Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Rozmowy o Fantastyce

Rozmowy o Fantastyce

Odcinek: Odc. 1 Science fiction - próba definicji
Czym jest fantastyka naukowa? Czy ten fenomen literacki da się w ogóle zdefiniować? Gdzie tak naprawdę tkwią korzenie science-fiction? I co tak właściwie oznacza słowo "science"...?

Na te oraz inne pytania staraliśmy się znaleźć odpowiedź w niezwykle ciekawej audycji, która zadebiutowała na naszej antenie 23 marca 2019. Hangouts postanowił nam niestety zafundować pewne problemy z dźwiękiem (za które najserdeczniej przepraszamy!), jednak dużą ich część szczęśliwie udało się odfiltrować w trakcie obróbki.

Audycję nadaliśmy w składzie: Marek Żelkowski (prowadzący rozmowę), Wiktor Żwikiewicz, dr Marta Kładź-Kocot, Tadeusz Krajewski, Krzysztof Sokołowski, Andrzej Kruk Appelt. Czaty obsługiwał oraz transmisją się opiekował Marek Sęk "Ivellios"
(rozwiń opis)

Streszczenie odcinka

Audycja była wielogłosową rozmową o science fiction, poświęconą przede wszystkim próbie zdefiniowania tego gatunku, wskazaniu jego początków, roli nauki w jego konstrukcji oraz pytaniu o jego przyszłość. Już na wstępie pojawiła się zgoda, że SF sprawia duże trudności definicyjne: uczestnicy podkreślali, że nie da się jej ująć w jedną ścisłą formułę, a wszelkie definicje są raczej narzędziami pomocniczymi niż ostatecznym rozstrzygnięciem. W rozmowie wielokrotnie wracała myśl, że ważniejsza od samego „istotowego” opisu gatunku jest praktyka odbioru, konwencja czytelnicza i to, jak dane utwory funkcjonują wśród odbiorców. W pierwszej części dyskusji pojawiły się dwie konkurencyjne perspektywy. Z jednej strony SF przedstawiano jako zjawisko charakterystyczne dla XX wieku, nierozerwalnie związane z rozwojem technologii, kultury masowej i cywilizacji technicznej. Z drugiej – wskazywano na potrzebę wyznaczania granic gatunku przez odbiór i funkcję, a nie przez katalog elementów fabularnych. Przywoływano tu znaną formułę, że science fiction to to, na co znawcy gatunku wskazują palcem i uznają za SF. Podkreślano, że sama zawartość utworu nie wystarcza do klasyfikacji, ponieważ motywy takie jak podróż na Księżyc, obca planeta czy smok mogą należeć do różnych konwencji zależnie od kontekstu i sposobu lektury. Istotnym wątkiem była relacja science fiction do fantasy. Uczestnicy wielokrotnie zaznaczali, że granica między tymi obszarami bywa płynna, a odbiorca musi znać konwencje, by rozpoznawać żart, grę z gatunkiem lub świadome przemieszczenie motywów. Pojawiły się przykłady tekstów i cykli, które mieszają oba porządki, jak powieści o smokach Anne McCaffrey, „Pan Lodowego Ogrodu” Jarosława Grzędowicza czy utwory, które na pierwszy rzut oka wydają się fantasy, a w rzeczywistości opierają się na naukowo-technicznej konstrukcji świata. Rozmówcy podkreślali, że nie da się stosować prostego kryterium typu „smok równa się fantasy, rakieta równa się SF”, bo literacka gra z oczekiwaniami czytelnika jest znacznie bardziej złożona. Dużo miejsca poświęcono pytaniu o początki science fiction. Pojawiały się różne propozycje: od antyku i „Prawdziwej historii” Lukiana z Samosat, przez utopijne i fantastyczne wątki u Platona, Keplera, Cyrana de Bergeraca i Mary Shelley, po XIX-wieczne powieści Juliusza Verne’a i H.G. Wellsa. Ostatecznie jednak kilka osób opowiadało się za tym, że właściwe SF, rozumiane jako literatura popularna i masowa, rodzi się dopiero w XX wieku, w amerykańskich magazynach pulpowych, wraz z Hugo Gernsbackiem i jego programem „fikcji naukowej” podporządkowanej popularyzowaniu wiedzy. W tym ujęciu wcześniejsze teksty były raczej prehistorią lub „archeologią” SF niż samym gatunkiem. W tym kontekście wielokrotnie wracał spór o słowo „science” w nazwie gatunku. Jedna linia argumentacji zakładała, że science fiction powinna odnosić się przede wszystkim do nauk ścisłych, eksperymentu, technologii, ekstrapolacji i prawdopodobieństwa. Inna rozszerzała zakres o nauki humanistyczne i społeczne, filozofię, antropologię kulturową, socjologię, psychologię czy językoznawstwo. Podkreślano, że współczesna SF bardzo często nie tyle opowiada o aparaturze czy wynalazkach, ile o skutkach cywilizacyjnych, o kondycji człowieka, o języku, pamięci, tożsamości, relacji z technologią i granicach poznania. Jako przykłady przywoływano między innymi twórczość Lema, Dicka, Ellisona, Le Guin, Dukaja, Wattsa, Changa czy Stephensona. Ważnym motywem rozmowy była też kwestia „śmierci” klasycznie rozumianej science fiction. Część uczestników uznawała, że SF w dawnym, technologicznym sensie wyczerpała się wraz z projektem Manhattan, rozwojem nauk ścisłych i rozmyciem się dawnej wiary w postęp. Według tego ujęcia dziś ważniejsza stała się speculative fiction, literatura fantastyczna szerzej rozumiana, a nie klasyczne science fiction zorientowane na naukę przyrodniczą. Inni polemizowali z tą tezą, wskazując, że SF nadal żyje, tylko przeszła na inny poziom, w którym nauka jest trudniejsza, bardziej wyspecjalizowana, a więc literatura musi szukać nowych sposobów jej przedstawiania. Pojawił się też argument, że mówić o „śmierci SF” można tylko przy bardzo wąskim rozumieniu science jako nauk ścisłych, natomiast przy szerszym ujęciu gatunek pozostaje żywy. W rozmowie szczególnie mocno wybrzmiała kwestia wartości poznawczej SF. Uczestnicy podkreślali, że najlepsze teksty gatunku nie są jedynie rozrywką, ale także narzędziem myślenia o przyszłości, społeczeństwie, technice, języku i człowieku. Jednocześnie zgadzano się, że SF nie jest wierną przepowiednią przyszłości. Przewidywania trafiają się przypadkiem, przez statystykę i rozrzut pomysłów, ale literatura nie działa jak futurologiczny eksperyment. Przywoływano przykłady profetyczne, takie jak internet u Lema, smartfonowość u Bradbury’ego, automatyzacja i zależność od technologii, ale zaznaczano, że są to raczej trafne intuicje niż ścisłe prognozy. Fantastyka może jednak bardzo celnie diagnozować kierunki przemian, zwłaszcza w sferze społecznej, kulturowej i psychologicznej. Ważnym tematem była również wartość literacka science fiction. Uczestnicy sprzeciwiali się przekonaniu, że SF jest z definicji literaturą gorszego sortu. Wskazywali, że wiele najwybitniejszych dzieł współczesnej literatury światowej i polskiej należy właśnie do tego obszaru lub co najmniej korzysta z jego narzędzi. Padły nazwiska i tytuły świadczące o tym, że SF może być literaturą ambitną, filozoficzną, psychologiczną i formalnie nowatorską. W tym kontekście dyskutowano o napięciu między literaturą popularną a tą uznawaną za „wysoką”, podkreślając, że taki podział jest w dużej mierze sztuczny, a o jakości decyduje konkretny tekst, nie etykieta gatunkowa. Końcowa część audycji dotyczyła przyszłości science fiction. Część rozmówców była pesymistyczna, wskazując na niszowość czytelnictwa, komercjalizację rynku, wtórność wielu publikacji i dominację powtarzanych schematów. Inni zachowywali umiarkowany optymizm, twierdząc, że literatura przetrwa, choć może zmienić się jej krąg odbiorców i sposoby funkcjonowania. Wskazywano, że współczesna SF coraz częściej operuje tematami takimi jak transhumanizm, sztuczna inteligencja, zmiany klimatyczne, kryzys edukacji, język, świadomość, nowe formy wspólnoty i samotności. Padała też sugestia, że przyszłość gatunku może leżeć w połączeniu science fiction z humanistyką i filozofią, a także w nowych sposobach opowiadania o człowieku, który dopiero szuka języka dla zmieniającego się świata. Całość zamknęła się raczej w tonie roboczej debaty niż rozstrzygającego wykładu. Uczestnicy nie doszli do jednej definicji science fiction ani do jednego początku gatunku, ale pokazali jego wieloznaczność, historyczną zmienność i trwałą zdolność do opisywania rzeczywistości poprzez wyobrażenie przyszłości, technologii i alternatywnych porządków świata. Audycja pozostawiła wrażenie, że science fiction nie daje się łatwo zamknąć w prostych formułach, a jej siła polega właśnie na ruchliwości, sporze i ciągłym negocjowaniu własnych granic.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).