[00:12] - INFRA Fakty. Przegląd wydarzeń anomalnych i niezwykłych. Witam w INFRA Faktach, przeglądzie wydarzeń anomalnych i niezwykłych. 9 stycznia 2011. Mówi Michał Kuśnierczuk razem ze mną jest Piotr Cielebiaś. Witaj Piotrze.
[00:28] - Witam.
[00:29] - Powiemy dzisiaj o niezwykłych przypadkach masowych śmierci zwierząt. Mówimy tutaj o ptakach i o rybach. Powiemy też o pewnych obserwacjach w Argentynie i o tym, że powołano tam specjalną, oficjalnie, co jest bardzo ciekawe z naszego punktu widzenia, jednostkę, która ma się zajmować sprawami obserwacji UFO. Jak zwykle, to staje się naszą tradycją, że niemal co tydzień mamy jakieś rocznice. Oczywiście teraz też będzie rocznica wydarzenia w Brazylii i też naszych polskich Zdanów. Przypadku, o którym się dużo mówi, a za chwilę do niego wrócimy. Także Piotrze, w stanie Arkansas w Stanach Zjednoczonych w noc sylwestrową doszło do niezwykłego zdarzenia. Otóż w pewnym małym miasteczku okazało się, że na ziemię pospadały tysiące ptaków. Później do tej informacji doszły kolejne, mówiące o śmierci ptaków, jak też i ryb. Rozgorzała bardzo gorąca dyskusja na ten temat.
Co mogło to spowodować? Ornitolodzy po jakimś czasie zaczęli mówić o tym, że być może ptaki padły ofiarą fajerwerków noworocznych, ale to tłumaczenie chyba nie wydaje się zbyt wiarygodne.
[01:48] - Właśnie. Najciekawsze w tym wszystkim jest to, że bodajże kilka dni po tym wydarzeniu, o którym mówiłeś, pojawiły się nowe doniesienia tej treści. Mówiły również o śmierci ptaków. Wkrótce pojawiły się doniesienia o śnięciu ryb. Tych wydarzeń w ciągu ostatnich bodajże kilku, kilkunastu dni było bardzo dużo. I teraz wszyscy się zastanawiają, co się dzieje, skąd te nagłe, niepokojące incydenty. Co ciekawe, rozsiane po całym globie, bo okazało się również, że do czegoś podobnego doszło w Szwecji. Tam z kolei odkryto, że ptaki miały rzekomo nosić jakieś wewnętrzne obrażenia. I teraz wszyscy się pytają, czego jest znak. Pojawiły się inne teorie.
Jedna mówi o tym, że media nieco sztucznie połączyły ze sobą wydarzenia, które nie są wcale takie rzadkie. Natomiast najbardziej zdumiewało to, że większość tego typu wydarzeń miała miejsce na terenie Ameryki Północnej, niekiedy w dość bliskich odległościach od siebie. I tutaj powstaje pytanie, co się stało? Czy rzeczywiście odpowiedzialne za to były fajerwerki? Chyba ta możliwość odpada, dlatego że dowiedzieliśmy się niedawno, że kolejny tego typu incydent miał miejsce w Kanadzie. Cały czas szukamy odpowiedzi. Kto wie, czy nie leży ona w bardzo nieciekawych sprawach związanych z naszym środowiskiem. Nie mówimy tu oczywiście o sprawach paranormalnych, lecz o czymś w rodzaju toksycznych zanieczyszczeń, które sprawiają, że te zwierzęta giną. Natomiast kiedy poruszyliśmy ten temat na forum, od razu ktoś przypomniał sobie o czymś takim z terenu naszego kraju, co miało miejsce jeszcze w latach 80.
[03:30] - Tak, właśnie o tym piszemy. Jeszcze pojawiły się sugestie mówiące o tym, że być może te tajemnicze śmierci ptaków są spowodowane przebiegunowaniem Ziemi, ale to już teorie dosyć na wyrost. Tak jak wspomniałeś, mówi się o tym przypadku, który mieliśmy w Polsce jakiś czas temu.
[03:55] - Tak, miał miejsce w Radziejowie Starym w roku 1983. Tam tuż przed tym incydentem miano obserwować zjawiska UFO. Wkrótce doszło do dziwnego zdarzenia. Z nieba zaczęły spadać ptaki i niektórzy połączyli to sobie razem i powstała taka legenda, która mówiła, że UFO wytrzebiło stado kawek. Natomiast myślę, że trzeba jeszcze poczekać na ostateczne rozwiązanie tej sprawy związanej z obecnymi padnięciami masowymi i kto wie, jaki ten wyrok i werdykt będzie.
[04:26] - Na naszym forum padła taka sugestia, ponieważ opublikowaliśmy na forum pewną mapkę, która pokazuje skalę występowania tego zjawiska, czyli masowego wymierania ptaków i ryb, a czasami też innych zwierząt. I ktoś zasugerował, że być może jest to związane z prądami morskimi po tym, co wydarzyło się w Zatoce Meksykańskiej. Także wszystko jest możliwe i zobaczymy, co jeszcze naukowcy nam zasugerują jako rozwiązanie tego wymierania. Teraz może przejdźmy do Argentyny. W Argentynie od jakiegoś czasu obserwuje się wzrost relacji dotyczących UFO. My żeśmy w INFRA Faktach szczątkowo o tym mówili, ale tego jest naprawdę dużo, bo te relacje można liczyć w dziesiątki, jeśli nie w setki. Pod koniec grudnia okazało się, że argentyńskie siły powietrzne postanowiły powołać specjalną komórkę czy też komisję, która będzie zajmować się rejestracją tego typu zjawisk. To się wpisuje trochę w to, o czym też żeśmy nie raz mówili, czyli temat dotyczący tego, w jaki sposób oficjalne władze odnoszą się do zjawiska UFO.
[05:40] - Właśnie powiedziałeś, że tych relacji było bardzo dużo. Według oficjalnego cenzusu było ich ponad 360 w samej Argentynie. Oczywiście główny problem polega na tym, że my nie wiemy o tych przypadkach właściwie nic. To jest policzone jako obserwacje UFO, ale nie było to chyba nic spektakularnego i szczególnego. Rzeczywiście postanowiono powołać specjalną grupę, jednostkę, której zadaniem będzie badanie niezidentyfikowanych obiektów naruszających przestrzeń powietrzną nad Argentyną. Będzie się ona składała ze specjalistów z różnych dziedzin. Natomiast trzeba pamiętać, że będzie to jednostka wojskowa. Ona nam nigdy nie odpowie na pytanie dotyczące „co to jest UFO?” Ona będzie się starała rozwiązać różne przypadki, natomiast nigdy podobne przedsięwzięcie nie odpowie nam na pytanie
[06:26] - Czym właściwie jest zjawisko UFO? A mówiąc dokładniej ten niewielki odsetek obserwacji, których nie da się wyjaśnić. Pamiętajmy o tym, kiedy usłyszymy o podobnych przedsięwzięciach, bo na pewno coś takiego się wydarzy. Ale to na pewno jest ciekawe, bo jakby nie było, to jest oficjalne potwierdzenie tego, że wojsko w jakiś sposób będzie tym się interesować. A skoro jesteśmy już przy Ameryce Południowej, to powiedzmy o tym, co zapowiadałem na samym początku, bo mówiłem, że co infrafakty, to i mamy jakieś rocznice. Otóż teraz zbliża się rocznica wydarzeń brazylijskiej Varginhi. Tam doszło do czegoś rzeczywiście niezwykłego i niesamowitego na skalę światową. O tym często się pisze i mówi. Otóż pewne wydarzenia nastąpiły 13 i 20 stycznia 1996 roku, które później zarówno brazylijskich, jak i innych ufologów z innych krajów wprowadziły w pewne osłupienie. My o tym piszemy i teraz poruszymy tylko pewien mały fragment tego, co tam się wydarzyło.
Otóż mówi się o tym, że doszło tam do katastrofy pojazdu UFO i o tym, że pewne istoty, czyli załoganci tego statku powietrznego, rozbiegli się po okolicy. Później ich poszukiwało wojsko, żandarmeria wojskowa, policja, strażacy. Doszło do spotkania z taką niezwykłą istotą trzech młodych kobiet. W zasadzie to były dziewczynki. To wszystko opisujemy w naszym artykule i w zasadzie tak jak żeśmy to nazwali, to jest historia bez zakończenia.
[08:10] - Tak, podsumowałeś właściwie cały ten przypadek, bo on polega na tym, że rzeczywiście coś się dzieje. Następnie dziwne stworzenia uciekają, rozbiegają się po całej Varginhi i wszystkie służby porządkowe starają się je złapać. I właściwie to wiadomo. Zaczęło się od tego, bo my poruszymy dzisiaj pierwszą część tylko tego przypadku. Ona jest zbyt długa. Zostawimy sobie na następny raz końcową część. Natomiast dzisiaj powiedzmy, od czego się to zaczęło. Tego właściwie nikt nie wie, dlatego, że jest to przypadek dość dziwny. Z jednej strony zajmowali się nim ufolodzy, którzy są dość wiarygodni, ale co mniej chwalebne w tym przypadku, to fakt, że większość tych informacji pochodziła od anonimowych informatorów, zwykle wojskowych, którzy nie chcieli ujawniać swojej tożsamości, bojąc się o to, że może to jakoś wpłynąć na ich karierę. Zaczęło się od tego ponoć, że 13 stycznia 1996 roku jeden z mieszkańców São Paulo, przejeżdżając w okolicach Varginha, najciekawsze było to, że z tego obiektu wydobywał się dym.
Niebawem to coś skryło się za górą, a ten pan, wiedząc, że najpewniej doszło do katastrofy, udał się na to miejsce, gdzie zobaczył rzeczywiście całą łąkę szczątków, personel wojskowy. I niestety wyproszono go z tego miejsca. Tutaj historia się kończy i dopiero tydzień później mamy drugą historię, bardzo podobną. I ufolodzy nie mogą odpowiedzieć na pytanie, jak właściwie traktować tą historię, którą przed chwilą powiedziałem. Dla nich jest ona niewiarygodna, natomiast zawiera pewien interesujący szczegół. Coś podobnego powtórzyło się bowiem tydzień później, 20 stycznia, również w okolicach Varginhi. I tam świadkowie obserwowali również coś podobnego, czyli przelatujący obiekt mający wyraźne problemy techniczne i również dymiący. Dzień później doszło do czegoś, co właściwie stanowiło początek medialnej kariery przypadku z Varginhi, a mianowicie incydentu, w którym brały udział trzy młode kobiety, które zobaczyły dziwną postać przypominającą właściwie diabła, bo mającą wielkie czerwone oczy i takie trzy wypukłości, trzy narośle kostne na czole. Powodowało to u nich bardzo silny stan wstrząsu psychicznego. Ufolodzy zaraz zjawili się na miejscu i rozpoczęli dochodzenie.
A kiedy okazało się, że pojawiły się relacje mówiące o schwytaniu drugiej z tych istot, ufolodzy zaczęli łączyć wszystko w całość. I tak powstała ogromna opowieść, ogromna saga o incydencie z Varginhi, do końca niewyjaśnionym, dlatego, że my zostawimy sobie ostateczne ustalenia na następny raz. Natomiast powiedzmy może, że była to chyba ostatnia taka UFO katastrofa w starym stylu, kiedy to powtarzał się scenariusz wypracowany w Roswell, do którego często Varginha jest porównywana.
[11:03] - Tak, historia jest niezwykle ciekawa. My ją opisujemy w naszym artykule, ale oczywiście do niej jeszcze powrócimy w infra Faktach kolejnych. Opowiemy dalszy ciąg tego, co udało się brazylijskim i nie tylko brazylijskim ufologom ustalić. Na koniec jeszcze może powiedzmy parę słów o rocznicy, która minęła wczoraj, czyli rocznicy utrwalenia pewnych dziwnych obiektów w Zdanach w Polsce, niedaleko Siedlec. Sprawa, która cały czas bulwersuje, dzieli polskie środowisko ufologiczne, wszystkich, którzy tym się zajmują. Jedni mówią o tym, że to jest najlepszy dowód na istnienie UFO, a inni z kolei mówią o wielkiej mistyfikacji.
[11:50] - Ano właśnie. Historia ta rozpoczęła się w 2006 roku, 8 stycznia dokładnie i rzeczywiście wypłynęła jako jedna z wielu sensacji publikowanych przez „Fakt”. I następnie doszło do czegoś przedziwnego. Otóż kariera zdjęć — upublicznione zostało coś, co przypomina dwie połączone ze sobą psie miski — zaczęła się rozwijać i to w takim tempie, że wkrótce jedna z organizacji ufologicznych, powiedzmy Fundacja N, która stwierdziła, że są to najlepsze zdjęcia UFO na świecie, zaczęła lansować bardzo dziwny mit odnoszący się do tego, że Zdany to chyba najlepszy dowód na istnienie UFO i nawet porównywano go z incydentem emilcińskim w skali spektakularności. Natomiast nie ukrywajmy, ta historia wypłynęła z „Faktu” i mało kto dzisiaj już pamięta, że ona miała też swoich faktowych braci. To znaczy była to cała seria doniesień. Jakiś czas po publikacji tych słynnych zdjęć ze Zdanów ukazał się artykuł, w którym pewien mieszkaniec okolicznej wioski przyznawał, że był we wnętrzu obiektu pochodzenia pozaziemskiego i tak dalej. Oczywiście wszystko to były brednie, natomiast utrwalono pewien ufologiczny mit, który tutaj pokutuje. Zwolennicy Zdanów twierdzą, że zdjęcia są po prostu wspaniałej jakości, natomiast tak wspaniałej jakości nie są już świadkowie i opowiadana przez nich historia i to, że wytknięto im szereg nieścisłości. A niektóre eksperymenty z podrzucaniem takich dwóch zespawanych misek dawały bardzo podobne efekty.
Także myślę, że Zdany to chyba najbardziej wstydliwy rozdział w historii polskich spotkań z UFO.
[13:22] - Tak. A ja przypominam o tym, że na naszej stronie znajduje się artykuł poświęcony temu pióra pana Mariusza Fryckowskiego, który mi się wydaje, to jest tylko moje osobiste zdanie, dosyć dobrze określa to, z czym naprawdę mieliśmy tam do czynienia. To tyle na dzisiaj. Dziękuję ci, Piotrze.
[13:43] - Ja również dziękuję.
[13:45] - Zapraszam za tydzień. Będziemy jeszcze kontynuować opowieść o tym, co się wydarzyło w Varginhi w Brazylii w 1996 roku. Dziękuję bardzo. Do usłyszenia.
[13:57] - Wysłuchaliście Infra Faktów, czyli przeglądu wydarzeń anomalnych i niezwykłych. W programie wykorzystano utwór CJ Rogersa pod tytułem „Back to you” na licencji Creative Commons. Realizacja Michał Kuśnierz i Piotr Cielebiaś dla Radia Wolne Media.