[00:00] - Czas snu nadchodzi. Witajcie bardzo gorąco i serdecznie, drodzy słuchacze, w kolejnej audycji „Czas Snu”. Pogubiłem się już w numeracjach, ponieważ były nieplanowane numeracje, dlatego powiedziałem „Czas Snu”. Dziś tytułem audycji jest audycja „Umysł binarny”. Kontynuacja właściwie wcześniejszych wątków, a więc umysł binarny, kontrola umysłu. Część czwarta z udziałem Claude'a, Michała znanego wam z teorii chaosu. Zanim jeszcze jednak zacznę, to chciałem poinformować was, że prawdopodobnie w tą niedzielę jeszcze dogram z Ivelliosem szczegóły. Przepraszam, nie w tą niedzielę, a w następną, a więc siedemnastego lutego dwa tysiące dziewiętnastego roku prawdopodobnie będzie audycja live'owa. Nie wiem jeszcze dokładnie, o jakiej godzinie, bo z tego, co wiem, Konwent Wiedzy Alternatywnej kończył się będzie o godzinie szesnastej, natomiast o godzinie dziewiętnastej jest debata niekontrolowana. Chciałem to zrobić, aby po debacie niekontrolowanej wejść z takim live'em, jakby z udziałem oczywiście uczestników tego Konwentu Wiedzy Alternatywnej.
Nie wiem, czy mi się to uda zrobić z tego względu, że konwent kończy się o szesnastej, a po tym czasie właściwie będę musiał wyjeżdżać z liceum, w którym to się wszystko będzie odbywało. Ale być może, jeżeliby tylko Ivellios wyraził zgodę i zebrałbym odpowiednią oczywiście ilość uczestników tego konwentu, więc zrobiłbym po prostu troszkę wcześniej, na przykład na pożegnanie albo jeszcze tam dwie, trzy godziny wcześniej taką krótką live'ową audycję. Wcześniej oczywiście nagram jakieś nagrania, dyktafonem czy czymś, jakimś tam mikrofonem, podeślę Ivelliosowi kilka oczywiście takich relacji. I Ivellios tak przynajmniej mi pisał, że będzie w stanie to wyemitować i w odpowiednim momencie ja wejdę na live, tak żeby z wami się jeszcze przywitać, coś tam jeszcze powiedzieć o tym całym konwencie, jak to wszystko tam na miejscu wygląda. Także myślę, że relacja będzie ciekawa, ale w takim razie nie przedłużajmy już tego całego wejścia. No i cóż, dziś na tapetę bierzemy dwie sprawy właściwie. Być może coś jeszcze nam po drodze wyjdzie. Między innymi będzie to mroczny program, tak zwane MK Ultra oraz program Monarch. A zatem nie przedłużajmy. Ja już puszczam tutaj Michała na antenę i będziemy kontynuować wątki, które były już wcześniej zaczęte we wcześniejszych audycjach.
Witaj Michale, jesteś na linii?
[02:21] - Tak. Witaj. Witaj Grzegorzu. Tutaj pozdrawiam wszystkich słuchacze oczywiście z tej strony.
[02:30] - Tak, tak Michał, jeszcze zapomniałem powiedzieć. Mamy dzisiaj linię. Michał tak. Michał Gieraś. Mamy linię otwartą dzisiaj telefoniczną na Skype'ie, więc jakby ktoś chciał zadzwonić do audycji to Radio Dream Time i odbieram, odbieram słuchaczy i w razie czego można się jeszcze tutaj dołączyć do naszej dyskusji. A jeżeli nie, no to trudno, będziemy w dwójkę kontynuować. Także linia jest dzisiaj otwarta. To co Michał mamy, tak?
[02:54] - Tak, tak. Chciałem się przywitać. Pozdrawiam wszystkich. No w takiej dla mnie nietypowej porze przedpołudniowej.
[03:01] - Dla ciebie i dla mnie nietypowa, bo ja już jestem i po nocce i po pracy czternaście godzin na nogach, ale stwierdziłem, że jednak nagramy tą audycję. Ja będę na urlopie, także są zaległe też audycje, o których jeszcze nie udostępniłem, między innymi te nasze wcześniejsze oraz z Marcinem. Ja to już w krótkim czasie postaram się za parę dni dosłownie obrobić te wszystkie audycje tak, żeby Ivelliosowi podesłać i żeby już Ivellios mógł umieszczać te audycje i skończymy, nie wiem, albo dzisiaj skończymy na czwartej części, ewentualnie jeszcze jak coś tam wyjdzie w praniu to może zrobimy piątą, a jak nie to będziemy kontynuować. Przynajmniej ja będę z Marcinem już kontynuował wątki dalsze planu, który rozpisałem i umieściłem na Facebooku oraz w różnych miejscach. To co Michał? Kontrola umysłu.
[03:44] - Tak. Kontrola umysłu. Bardzo szeroki temat. Wbrew pozorom dosyć stary temat, no który ma tak no już sto lat prawie że. Tak może bym zaczął na wstępie powiedzieć, bo to jakby drugi odcinek jest tej audycji, który dwa tygodnie temu był jakby taki wstęp do ogólnie o kontroli umysłu, a w szczególe o programie, o którym najwięcej wiemy, czyli najwięcej wiemy właśnie o tym programie MK Ultra i pokrewnych programach związanych z tym programem. I no, tak, może na wstępie jeszcze powiem, jak to się zaczęło wszystko w Stanach Zjednoczonych, bo tak jak mówiłem, że jest Freedom of Information Act w Stanach Zjednoczonych i co jakiś czas muszą ujawniać na wniosek ludzi, muszą ujawniać informacje, muszą odtajnienia informacje i no podobno, nie liczyłem tego, ale podobno jest dziesięć tysięcy stron odtajnionych, czy właściwie dziesięć tysięcy dokumentów, czyli nawet więcej stron niż dziesięć tysięcy związanych z projektem MK Ultra, a oficjalnie większość dokumentów została zniszczona. Natomiast wszystko zaczęło się od takiego programu Artichoke. Artichoke, czyli to jest no nie bakłażan, tylko nie batat, nie bakłażan. Może mi pomożesz? Artichoke to jest karczoch po polsku.
Tak, tak się nazywał Artichoke program. On powstał na początku tysiąc dziewięćset pięćdziesiątego pierwszego roku, oczywiście prowadzony przez CIA. I ten program jakby był prekursorem programu MK Ultra. Ten program został stworzony do jakby wykonywania przesłuchań więźniów, ale także ten program Artichoke do tworzenia zdalnych morderców. I to generalnie był bardziej wojskowy program. To znaczy dotyczył raczej tworzenia ludzi, takich nieświadomych zombie, nieświadomych zombie do wykorzystania.
[05:38] - Jeśli jeszcze Michałku, Michał przerwę, bo nie wiem, czy ja już teraz nie pamiętam nazwy, ale kiedyś tam dogrzebałem się do informacji, że alternatywę również prowadzili Rosjanie. Również takie programy, tylko kurczę, już teraz nie pamiętam, jak one miały, ale tak jak w Stanach prowadzili właśnie te MK Ultra.
[05:55] - Tak.
[05:56] - Tak samo Rosjanie prowadzili jakby alternatywą. Ojejku, są nawet nagrania na YouTubie takie opublikowane, gdzie można sobie oglądnąć właśnie jak to Rosjanie robili. To co ciekawe, jak to oglądałem, to normalnie aż ciary przechodziły po ciele wręcz. Co Rosjanie no robili na tych ludziach, na tych więźniach, bo tu się przeważnie brało właśnie no ludzi takich właśnie z więzienia, z psychiatryku jakiegoś. Ludzi, którzy nie mają właściwie żadnego celu, którzy by zimną ręką zamordowali każdego po prostu, no bo na niczym im nie zależy, tak? I w tym momencie wprowadzano ich w jakieś odpowiednie stany, zamykano ich tam kilku w jednym danym pomieszczeniu na przykład i obserwowano ich, co, jak oni się zachowują. To masakryczne było. Sorry, że ci przerwałem, ale, ale chciałem tylko napomnieć, że po prostu również Rosjanie robili podobne programy.
[06:40] - Tak, ale te filmy, które oglądałeś i te materiały to były z lat już późniejszych, to znaczy podejrzewam, że to już były lata sześćdziesiąte, siedemdziesiąte.
[06:47] - Sześćdziesiąte, siedemdziesiąte. Tak, tak, tak, tak, tak.
[06:49] - Tak, tak.
[06:49] - Sześćdziesiąte, siedemdziesiąte.
[06:50] - A tak naprawdę wiesz, w którym roku rozpoczęli Rosjanie prace nad programami kontroli umysłu?
[06:56] - Nie mam pojęcia. Ja aż tak głęboko się nie zajmowałem. Ty jesteś specem.
[07:01] - Specem może nie jestem, ale troszkę się znam na tych tematach. Właśnie tyle o tyle. W latach na początku lat dwudziestych, czyli wyprzedzili Amerykanów o jakieś trzydzieści około, no ponad, ponad trzydzieści, nawet no trzydzieści tak można powiedzieć trzydzieści lat.
[07:17] - Jak we wszytskim chyba nie? Tak samo z kosmosem również wyprzedzili.
[07:21] - To znaczy oficjalnie. Być może Amerykanie coś prowadzili. Podejrzewam, że raczej nie prowadzili, bo jakaś dokumentacja by została. Natomiast ta dokumentacja nie jest odtajniona. W Rosji wszystko jest odtajnione do dzisiaj, ale są oficerowie, którzy sypią i stąd wiemy, że pierwsze badania były już w latach 20. Wiemy o zwierzętach, że badania nad umysłami zwierząt były prowadzone. Znany pies Pawłowa. Pies Pawłowa to były lata, jeżeli dobrze pamiętam, chyba 20., 30. XX wieku. Może się mylę, ale to już czasy chyba komunistyczne.
Tak czy inaczej badano umysły zwierząt. Później to wykorzystywano oczywiście też w badaniu ludzi i być może właśnie też badano w taki sposób, jak badano zwierzęta, ludzi, ale dużo nie wiemy w temacie tego, do czego Rosjanie doszli i co zrobili, ale podejrzewa się, że Rosjanie wcale daleko nie doszli. Rosjanie to byli bardziej tacy, można powiedzieć, siepacze bardziej, czyli tak naukowo. Zresztą tam przecież był Łysenko promowany. Trochim Łysenko, który propagował jakieś idiotyczne teorie, kompletnie pseudonaukowe, które są dzisiaj kompletnie odrzucone, a to była po prostu linia naukowa Rosji, więc nie mógł kraj, który jakieś fałszywe teorie propagował, dojść do sensownych rozwiązań. Poza tym w tamtych czasach technologia była jeszcze zbyt słaba. Chemia, substancje chemiczne też dopiero były wytwarzane, wynajdowane. LSD dopiero przecież zostało wynalezione przed II wojną światową, a zastosowanie i oficjalna produkcja dopiero po II wojnie światowej była LSD. Także Rosjanie nie mieli dostępu do tych środków, więc nie mogli mieć sukcesów. Dlatego Amerykanie już w latach 50., kiedy rozpoczęli ten program Artichoke, wykorzystywali, pewnie wykradli trochę Rosjanom danych, też wykorzystali oczywiście nazistowskie badania, które też były bardzo zaawansowane, bo trzeba też wspomnieć, że i Japończycy, i Niemcy też próbowali robić kontrolę umysłu.
To znaczy Niemcy i Japończycy może mniej kontrolę umysłu, a bardziej chcieli stworzyć super żołnierzy. To trochę inne programy były. Tam supermensch czy Übermensch. Oni nazwali Übermenscha takiego. Genetycznie chcieli stworzyć superczłowieka. Takie różne dziwne programy w Japonii, w Niemczech nazistowskich. Natomiast z kontrolą umysłu to miało troszeczkę mniej wspólnego. Natomiast Amerykanie wykorzystali te badania, które wykonywali, bo zahaczały lekko o kontrolę umysłu też te badania Niemców, więc wrzucili to do swoich badań i rozszerzyli te badania właśnie od 1951 roku. Doszli do różnych ciekawych rzeczy przez te dziesiątki lat, które już minęły od tamtego momentu. Stosowali na początku metody elektroszoków, hipnozy, deprawacji sensorycznej, operacji na mózgu, jakichś tam różnych dziwnych deprawacji snu, dezorientacji i tym podobnych różnych rzeczy.
Plus dodatkowo środki psychoaktywne jak amfetamina, metaamfetamina, LSD i wiele różnych innych. Podejrzewam, że grzyby, psychocy, jak się nazywa ten koncept? Wypadło mi.
[10:42] - Psychcylibinowe coś takiego. Wiem, ja też mam zawsze problem z wymówieniem tego.
[10:48] - Także tego typu substancje były też wykorzystywane szeroko. Właśnie LSD już w 1951 roku, ze względu na to, że był to jeden z najmocniejszych środków. LSD jest tak naprawdę najmocniejszym środkiem w stosunku do dawek, czyli najmniejsza dawka, która działa to jest właśnie LSD. Jest dużo silniejsze niż ayahuaska czy inne substancje. Oczywiście być może krócej działa, mniej intensywnie, ale mała dawka już zaczyna działać, więc bardzo łatwo można dozować i to dlatego w tych programach stosowano.
[11:21] - I dlatego Michale, właśnie ja też postanowiłem w ramach eksperymentów zacząć od najmocniejszego, czyli właśnie od LSD. To jest bardzo fajne porównanie, bo można sobie w tym momencie porównać, jeżeli się na przykład śni świadomie czy wychodzi poza ciało, to właśnie to jest takie naprawdę świetne porównanie. To, co się widzi w snach, w OOBE i tak dalej. Właściwie masz to samo, nawet jeszcze bardziej właśnie po LSD. Ale jeszcze zanim tutaj, Michałku dalej przejdziesz, to jeszcze dajmy taką ogólną informację słuchaczom, żeby wiedzieli. Nie wiem, czy pamiętasz, kto w ogóle był pierwszym szefem projektu tego całego?
[11:59] - Tak, oczywiście.
[12:00] - Jaki cel był w ogóle założenia tego MK-Ultra? Tak w skrócie, w dwóch dosłownie zdaniach, trzech zdaniach. Wspomniałeś wcześniej, ale-
[12:09] - Można powiedzieć, że za program Artichoke MK-Ultra takim głównododpowiedzialnym człowiekiem, który ten program stworzył od naukowej strony, a nie od wojskowych, bo to nie jest ważne. Wtedy oczywiście dyrektorem CIA był Allen Dulles.
[12:30] - Dokładnie.
[12:31] - Natomiast program MK-Ultra był jakby boczną stroną programu Artichoke, który to program bardziej już dotyczył cywilów. To znaczy program Artichoke dotyczył super żołnierzy, stworzenia zdalnych morderców czy też przesłuchań, prawda? W jakichś tam wojskowych-
[12:53] - To był program, który również miał swoje podprogramy, tak? Ja to tak rozumiem.
[12:58] - I za jeden, i za drugi odpowiadał doktor Sidney Gottlieb.
[13:02] - Dokładnie.
[13:03] - To był naukowiec, który odpowiadał za dwa programy. Natomiast więcej energii, okazało się właśnie, że ten program Artichoke był troszkę mniej skuteczny. To znaczy próbowano robić te różne rzeczy, ale okazywało się, że to nie wychodziło. To po prostu nie działa. Ci zdalni mordercy nie byli zdalni. Gdyby tak było, to oni już by byli używani w latach 50., a nie ma żadnego potwierdzonego przypadku, przynajmniej ja o żadnym nie wiem, żeby zdalni mordercy byli używani w latach 50. W 60. już tak, ale do tego jeszcze na chwilę wrócimy, do lat 60. Dlatego stworzono ten program MKUltra, który miał na celu mind control ultra, to można przetłumaczyć, tylko to jest mind control przez K pisane, tak dziwnie. To jest taki skrót, tak można to rozszerzyć.
Natomiast za ten program, jak mówiłem, był odpowiedzialny doktor Sidney Gottlieb. On zresztą się pochwalił tym, jakie efekty były w tym programie i wysypał się z tym. Już tu mogę zdradzić trochę, zaspoilerować, czyli zabójstwo JFK, którego dokonał Sirhan Sirhan oficjalnie. Oczywiście tam było więcej osób zaangażowanych w to morderstwo. Już o tym wspominałem, była kobieta, która mówiła dziwne słowa: „Zabiliśmy go, zabiliśmy, zabiliśmy". I byli świadkowie na to, słyszeli wyraźnie te słowa tej kobiety. Natomiast skazano tylko Sirhana, który też uczestniczył, ale trudno powiedzieć, czy jego akurat strzały zabiły brata Johna Fitzgeralda Kennedy'ego, czyli Roberta Kennedy'ego. I prawdopodobnie można już powiedzieć, że Sirhan Sirhan był zdalnym mordercą, który przeszedł program MKUltra. Skąd to też wiemy? Pan doktor Sidney Gottlieb chwalił się prostytutkom tym i stąd też wiemy, że jest jakieś prawdopodobieństwo, że tak jest.
Oczywiście dokumenty niby zostały zniszczone w tym temacie i nie ma powiązań pomiędzy Sirhanem a tym programem. Natomiast mówię, takie poszlaki mamy. Ale wracając do programu MK, on zaczął się w kwietniu 1953 roku. Jak już wspominałem, szefem CIA wtedy był Allan Dulles, zresztą też powiązany z Watykanem i oczywiście był rycerzem Zakonu Maltańskiego, a Zakon Maltański podlega bezpośrednio pod Watykan, więc to są takie powiązania, takie ciekawostki.
[15:33] - Jednym z przywódców, który miał paść ofiarą tego projektu był według ciebie, Michał?
[15:39] - To znaczy, przywódców czego? Jeszcze raz, jeśli możesz.
[15:42] - Przepraszam, bo musiałem kaszlnąć. Jednym z przywódców, który miał paść ofiarą tego właśnie projektu, był jeden z przywódców na świecie-
[15:51] - W Armenii, tak? Czy ktoś w Nikaragui?
[15:53] - Akuratnie mam informację o Fidelu Castro.
[15:55] - Fidel Castro, tak, oczywiście. To wcześniej Fidel Castro, bo Noriega to później, Noriega to były lata 80., jeżeli dobrze pamiętam. Bo trzeba też powiedzieć, że ten program trwa do dzisiaj. On się nie zakończył. On różne nazwy ma, różne zmiany, ale on cały czas jest kontynuowany. A w 1953 roku wyobraźcie sobie, że budżet tego programu to było 6% budżetu CIA. Także to były olbrzymie pieniądze na tamte czasy. Zresztą dzisiaj podejrzewam, że też wielkie pieniądze. Natomiast dzisiaj ten program jest współdzielony przez różne instytucje. Na pewno doszło jeszcze NSA, czyli National Security Agency do tego programu MKUltra, także być może inne różne instytucje, DIA wojskowa być może też.
Natomiast na pewno CIA i NSA w tym programie uczestniczą jak najbardziej. Może Homeland Security być może nie, to są już moje takie dywagacje, ale tych instytucji to jest po prostu kilkanaście, a jeszcze jest sporo tajnych w ogóle, które są nieznane w samych Stanach Zjednoczonych. Natomiast tak jak wspominałem, że o Stanach Zjednoczonych wiemy najwięcej, dlatego najwięcej możemy powiedzieć i najwięcej pieniędzy przeznaczają na te projekty i najwięcej mają efektów w tych projektach Stany Zjednoczone. Ze względu też na finanse, a także na specjalistów, naukowców, którzy są najwyższej klasy specjalistami na świecie. Wracając jeszcze tutaj do tego projektu MKUltra, skąd wiemy, że jest? Tak jak już mówiłem, zostały utajnione dokumenty, a także wypłacono spore pieniądze ofiarom tych badań z lat 70., 60. i wcześniejszych, chociażby też z lat 50., kiedy został zamordowany albo samobójstwo popełnił, tego nie wiemy, Frank Olson. On był człowiekiem, który pracował, był biochemikiem, pracował właśnie dla projektu tego Artichoke i też MKUltra. Wtedy dopiero MKUltra startował, a Artichoke wtedy był. W 1975 roku przyznano finalnie 750 tysięcy dolarów rodzinie zmarłego Franka Olsona, że jednak nieświadomie był faszerowany LSD, co mogło się przyczynić do jego samobójstwa w 1953 roku.
Ale tak jak mówię, w cudzysłowie samobójstwa, bo Najprawdopodobniej został zamordowany. Nikt nie wyskakuje przez okno, jak się nałyka LSD. To są mity, że ktoś wyskakuje przez okno. Szczególnie ludzie tacy, którzy są dosyć twardo stąpający po ziemi jak pan Frank Olson, który był naukowcem. Może się zdarzyć jakiś niezrównoważony gość, schizofrenik, ale to są przypadki. Tutaj mówimy o naukowcach, więc ja nie znam przypadku, żeby jakiś człowiek, który ma tak zwany łeb na karku, żeby sobie coś złego zrobił po LSD. Nie słyszałem. To są legendy, tak zwane legendy miejskie.
[18:47] - Tutaj jeszcze wielu było z tych, co ja mam również w informacjach. Na przykład taki koleś, często o nim wspominasz, Unabomber Ted Kaczynski na przykład. Właśnie taki jeden z terrorystów.
[18:57] - On nie mówił o tym. Więc prawdopodobnie tak. Ale to są rzeczy trudne, bo on musiałby zacząć mówić, a on ma już ten umysł trochę zwichrowany, także on nie wie, gdzie jest prawda, gdzie jest fałsz. Być może jest racja w tym, że też uczestniczył w tych programach. Tutaj trudno orzekać. Takich ludzi na pewno było bardzo dużo. Natomiast mówimy o tym programie, który zaczął się w 53. roku, MK-Ultra, który trwa do dzisiaj. Dokumenty oficjalnie zostały zniszczone. Większość dokumentów.
Te, które się ostały, to są dostępne, ale te, które nie są dostępne, oficjalnie zostały zniszczone. Ja uważam, że nie zostały zniszczone, tylko przeniesione do tajnych archiwów. Zupełnie super ściśle tajnych. W 1972 na wniosek wtedy aktualnego dyrektora Richarda Helmsa właśnie dokumenty dotyczące MK-Ultra. Prawdopodobnie z tego, co wiemy, było 150 różnych projektów naukowych w ramach MK-Ultra. 150 różnych projektów, każde o wartości podejrzewam, że dziesiątek czy milionów dolarów, bo to były naprawdę spore projekty. Tutaj oczywiście w tym projekcie MK-Ultra wchodziły nie tylko chemiczne faszerowanie ofiar, ale promieniowanie elektromagnetyczne, także czipowanie, czyli implementacja różnych chipów u ludzi. To już nawet od lat 70. stosowano początki elektroniki i już próbowano tworzyć cyborgów. I to wiemy, że to miało miejsce, bo to zostało potwierdzone przez sądy.
Wypłacono po prostu odszkodowania, że faktycznie implantowano ludzi, czyli wojsko implantowało ludzi bez ich zgody i wiedzy. Czyli dokonywano przestępstw na terenie nie tylko Stanów Zjednoczonych, ale także i Kanady. Nie wiem, jak innych krajów. Tutaj nie ma żadnych informacji. Być może tak, być może nie. Tego nie wiemy. Na przykład w krajach natowskich. Natomiast Kanada i Stany Zjednoczone na pewno. I tutaj chciałem jeszcze powiedzieć, bo to są takie rzeczy podstawowe, prawda? A teraz-
[21:01] - Ja jeszcze, Michał, tutaj wejdę ci w słowo i jeszcze takie dwie rzeczy dopowiem. Dokumenty, które zostały odtajnione, były one odtajnione przez Washington State Fusion Center i dotarli do niego między innymi dziennikarze Daily Mail. A substancje, o których mówiłeś wcześniej, które były wykorzystywane, to były właśnie, już wspomniałeś, ale nie wszystko jeszcze, więc ja dopowiem. Wspomniałeś o LSD, natomiast jeszcze były benzodiazepiny, barbiturany, morfina, heroina, amfetamina, meskalina, psylocybina. To, co mieliśmy problem z wymówieniem oraz trapanal. Były one właśnie dokładnie przeprowadzane na tych niczego nieświadomych tak naprawdę osobach w szpitalach, więzieniach oraz również innych zakładach, którzy byli wręcz traktowani dosłownie jak króliki, świnki doświadczalne.
[21:46] - Tak, oczywiście. Natomiast w późniejszych czasach zrezygnowano z substancji chemicznych, bo wbrew pozorom one są mniej skuteczne niż metody bardziej sadystyczne. To znaczy programowanie człowieka okazało się, że najlepiej działa, jeśli rozszczepimy osobowości. Czyli tak naprawdę nie każdy się nadaje do tych programowań. To po pierwsze. Po drugie najlepiej się nadają do tego kobiety. Kobiety dużo lepsze są niż faceci. Dlaczego kobiety? Po pierwsze są bardziej odporne na ból, mogą więcej wytrzymać, więc więcej możemy różnych tortur stosować wobec nich czy różnych sadystycznych operacji. A po drugie dużo łatwiej właśnie rozbić osobowość kobiety.
To znaczy są bardziej emocjonalne i bardziej ego kobiety można rozbić na różne osobowości. I programowanie MK-Ultra polega na tym, że programuje się za pomocą hipnozy, za pomocą właśnie podprogowego programowania, za pomocą dźwięków, obrazu, a także książek. Za pomocą także właśnie tych tortur różnych strasznych nawet. To ludzie, którzy przeszli MK-Ultra programowania. Czy właściwie tu już dochodzimy do kolejnego projektu, czyli operacji czy projektu Monarch. To jest odnoga projektu MK-Ultra i ten program Monarch jakby jest-
[23:13] - Z tego, co ja wyczytałem, to jest taki bardziej-
[23:16] - Od końca lat 60. jest ten program Monarch. Monarch oczywiście jest nazwa od motyla szkodnika. Po prostu obrazuje, że żeby stworzyć motyla, o którego nam chodzi, musimy wziąć gąsienicę, prawda? Bo najpierw mamy gąsienicę, a później z gąsienicy powstaje motyl, więc tą gąsienicę musimy Programować odpowiednio zrobić, żeby później się stworzyła kokon i z niej wtedy pięknie nam urośnie motyl, który będzie nam mógł działać w różnych krajach. Tak jak mówiłem, Artichoke służył do programowania takich ludzi jak zdalnych morderców, czyli takich ludzi, zombie, tak? Czyli ludzi, którzy są do wykorzystania na zasadzie prostych, prymitywnych czynności. Natomiast program Monarch jest odwrotnością tego. To znaczy programujemy kogoś nie po to, żeby zabijał czy robił, tylko żeby robił wspaniałe rzeczy, ale pod naszą kontrolą. Czyli potrzebujemy ludzi zdolnych, ludzi, którzy mogą tworzyć coś, czyli nie wiem, dziennikarzy.
Odnogą też tego na przykład programu był program bardzo znany Mockingbird. Mockingbird to jest chyba właśnie nigdy nie wiem, czy to słowik, czy nie słowik. To jest jakaś chyba inna nazwa jest jakiegoś ptaszka takiego śpiewającego Mockingbird. Ty wiesz jakie to jest?
[24:36] - Nie wiem. Właśnie jakbym wiedział, to bym ci coś powiedział. Ale z tego, co Michał ja tutaj patrzę, to program Monarch on jest już taki bardziej połączony z elementami rytuałów satanistycznych. Z tego, co zresztą-
[24:50] - Tak, rzeczywiście do tego doszli. Do tego doszli właśnie, że do tego już doszli, zaczęli dochodzić w latach 50, 60. Dlatego też mnóstwo satanistów wstąpiło do NSA, chociażby Michael Aquino. Także z NSA współpracował Anton LaVey. To pewnie więcej wam mówi to nazwisko. Czyli twórca Biblii Szatana, tak? Pracował dla NSA.
[25:11] - Zgadza się.
[25:12] - Pracowali też chyba dla CIA, natomiast bardziej dla NSA ze względu na to, że oni bardziej przydawali się do kontroli społeczeństwa wewnętrznego amerykańskiego. Tam bardzo złe rzeczy też do tego dochodzą, ale nie będziemy o tym dzisiaj rozmawiali, czyli o tak zwanej pedofilii elit. To zostawmy. Natomiast właśnie Michael Aquino został pułkownikiem. Nie żartuję. On jest pułkownikiem NSA, National Security Agency. Michael Aquino, czyli szef Kościoła Setta, też satanista wysoko postawiony, też zresztą sługa Antonem LaVeyem w latach 60. Został pułkownikiem NSA. Do dzisiaj jest emerytowanym pułkownikiem NSA. To nie są żarty.
Możecie sobie sprawdzić.
[25:51] - Ja o tym gdzieś już czytałem wcześniej.
[25:53] - Mnóstwo satanistów powchodziło ze względu na to, że okazało się, że istnieją inne wymiary. To znaczy doszli do tego, wiem, że wielu może się śmiać, że świat duchowy nie istnieje, nie wiem, demonów nie ma, aniołów nie ma i tak dalej. Okej, to ja tu nie mówię o religii, tylko mówię o tym, do czego doszli wojskowi. Okazało się, że istnieją światy, których my nie rozumiemy do końca. Nie wiemy, jak się kontaktować, ale wiemy, że one współdziałają z umysłem człowieka i mogą pomagać w programowaniu ludzi. To znaczy ułatwiać, robić dziwne rzeczy.
[26:25] - Ja bym Michał może inaczej powiedział. Nie to, że te wymiary mogą jakoś działać na nas, tylko ci, co mają wiedzę, doskonale wiedzą, jak komunikować się z tamtymi wymiarami i po prostu w pewnym momencie wykorzystują tamte istoty z tamtych wymiarów do tego, aby kontrolować tu nas, w tej rzeczywistości. Ja bym to tak powiedział.
[26:45] - Albo odwrotnie tamte istoty też kontrolują tych wojskowych. Też może być tak.
[26:49] - Może i odwrotnie. Absolutnie nie wykluczam tego.
[26:52] - Natomiast do tego doszli, że takie programowanie, czyli te rytuały, pomagają w tworzeniu człowieka, jeszcze bardziej rozbiciu jego osobowości. I żeby programować człowieka skutecznie właśnie w programie MKUltra czy w programie Monarch, trzeba rozbić ego, trzeba rozbić jaźń na wiele różnych, czyli z człowieka zrobić schizofrenika, bo da się to zrobić. Oni to potrafią robić. Nie z każdego, bo czasami mogą nad kimś pracować dziesięć lat i tak go nie złamią. Tak jak już mówiłem, 75%, czyli trzy czwarte stanowią kobiety tych programów, bo dużo łatwiej po prostu jest je programować. Przy rozbiciu człowieka wtedy można później zrobić z człowiekiem wszystko. To znaczy można po prostu wgrać mu różne programy, można jego dużo łatwiej kontrolować. A program Monarch, o którym wspomnieliśmy, czyli to jest jakby krok dalej, to jest po co ten program powstał? Po to, żeby tworzyć znanych ludzi, zdolnych ludzi, których będziemy wykorzystywali w przyszłości. To tak jakbyśmy my, tak w uproszczeniu mówiąc, jesteśmy, powiedzmy, służbą specjalną w Polsce, nie wiem, jesteśmy tam ABW, powiedzmy, i chcemy mieć swoich artystów, prawda?
Że bierzemy artystów, płacimy im, a oni wykonują dla nas rzeczy, że na przykład będą promowali służbę czy państwo. Będą promowali, żeby wielbić państwo, że służby, że policja jest okej, że służby są dobre i tak dalej, prawda? Żeby tego typu rzeczy robić. Natomiast tutaj jest jakby na wyższym poziomie, że to programuje się gwiazdki właśnie, żeby te gwiazdki celebrytów, tak zwanych celebrytów i muzyków. Ja tu nie mówię, że wszystkich.
[28:32] - Oczywiście, że tak, bo nie wszyscy są też tego świadomi, prawda? Niektórzy po prostu wykonują te dziwne ruchy, na przykład przymykają oko i tak dalej. Tylko dlatego, bo to jest na przykład w modzie albo bo tak wszyscy robią.
[28:42] - To znaczy z przymykaniem oka to są dwie rzeczy, bo to jest ważna sprawa. Jak rozpoznać kogoś? To jest dobre, bo ciężko jest rozpoznać, prawda? Jak ktoś się po zachowaniu i tak dalej. To jest trudno, bo może ktoś się naćpał, tak? Może się ktoś naćpał. Zobaczcie sobie, jak się zachowują te gwiazdki, celebryci. Ja nie mówię o polskich, bo polscy są w powiatach w Polsce, dlatego jeszcze może na koniec sobie powiemy o tych polskich. Natomiast wchodząc do amerykańskich, gdzie cała umówmy się, cała popkultura pochodzi ze Stanów Zjednoczonych, tak 95% wszystkiego, całej popkultury pochodzi ze Stanów Zjednoczonych. No i tutaj to jest bezdyskusyjne.
Więc tam właśnie projektują, tam tworzą te programy CIA, NSA tworzy te gwiazdki, programuje je. I jak rozpoznać, że dana gwiazdka celebryta jest właśnie w programie MKUltra? To nie jest na 100%, ale inaczej każdy, kto przeszedł program ten właśnie Monarch czy MKUltra Monarch Ma jedną rzecz, którą możecie rozpoznać. Ma przymrużone lewe oko i to jest zawsze. Jeżeli widzicie kogoś, że ma przymrużone lewe oko, jeszcze raz przymrużone lewe oko, to znaczy, że jest wielce prawdopodobne, że przeszedł ten program MKUltra Monarch. Natomiast oczywiście nie każdy, kto ma przymrużone lewe oko-
[30:03] - No właśnie miałem jeszcze powiedzieć
[30:06] - Każdy, kto przeszedł program Monarch ma przymrużone oko. Rozumiecie, o co chodzi? Z logiki, tak? To jest logika prosta. Szkoła podstawowa . Nie, w szkole podstawowej nie ma logiki. Teraz nawet na studiach chyba nie ma logiki. Czyli jeszcze raz reasumując, bo to jest ważne, tak? Bo zarzucają mi cały czas ludzie, wiem, że tego nie rozumieją do końca. Jeszcze raz wyjaśnię i jeszcze raz powtórzę.
Czyli każdy, kto przeszedł program Monarch MKUltra ma przymrużone lewe oko, ale nie każdy, kto ma przymrużone lewe oko przeszedł ten program, tak?
[30:37] - Ja mogę dla przykładu mogę powiedzieć, że ja mam lekko przymrużone lewe oko, ale to nie jest wynik żadnych programów i tego typu rzeczy, tylko po prostu miałem dziewięć lat temu operację na oku i od tamtego momentu po prostu mam lekko jednak to oko przymrużone z tego względu, że to już jest uszczerbek na zdrowiu do końca życia. Dlatego też między innymi właśnie na to lewe oko widzę.
[30:56] - To jest ważne właśnie, że lewe oko.
[31:00] - Ale absolutnie żadnych programów nie przechodziłem . Już lecą od razu następne spekulacje.
[31:06] - Tak, to jasne, bo to bardzo wyraźnie widać. Szczególnie, bo normalnie oni normalnie wyglądają, ale w pewnych sytuacjach jak się zawieszają, wtedy po prostu im powieka ta lewa schodzi w dół i to widać wyraźnie, bo oni się bardzo często ci, którzy przeszli ten program MKUltra Monarch są. Ja mogę wam powiedzieć nazwiska, którzy przeszli: Elton John, wokalista U2 Bono, Lady Gaga, Eminem. Także to są osoby, które jeszcze-
[31:35] - Ja jeszcze tutaj napomnę, że na YouTubie są takie fajne filmiki zrobione „Dzieci iluminatów w Polsce”. Bardzo fajnie tam są przedstawione, też bardzo jeden z użytkowników pokazuje właśnie jakie osoby są prawdopodobnie po tych programach właśnie tego typu rzeczy.
[31:53] - Eter, prawda?
[31:53] - Nie pamiętam. Tak! Eter. Chyba eter.
[31:57] - Tak. Polecam, bardzo ciekawe, ale muszę sprostować. Te osoby nie przeszły programów MKUltra Monarch, tylko one są nie to, że programowane, tylko mają płacone i jest im mówione co mają robić. Te osoby mają po prostu naśladować gwiazdki ze Stanów. Tutaj nie ma tych programów w Polsce Monarch, czyli one po prostu naśladują, bo widać, że ci ludzie po prostu tak naprawdę nawet nie wiedzą, co pokazują i jak widać oni, jak zobaczycie sobie te filmiki ze Stanów Zjednoczonych z tymi artystami, prawda, których cały świat ogląda Madonna i tamci wszyscy. Akurat nie wiem, bo Madonna to chyba troszeczkę lepiej ominęła to i chyba wyżej poszła. Poszła w kabałę i wie, że po prostu ominęła to. Czyli ominęła MKUltra poprzez wejście w struktury masońskie. Bo jeżeli jest jakiś artysta i wejdzie wcześniej w struktury masońskie, to znaczy sam jest na tyle zdolny, że gdzieś osiągnie jakiś poziom i wejdzie w struktury masońskie, to on wtedy nie będzie kontrolowany, bo-
[33:00] - Będzie chroniony po prostu.
[33:01] - Tak. Natomiast ci ludzie są programowani.
[33:05] - I to się nawet da poznać, że tak powiem, jeżeli się ogląda ich w telewizji, którzy biorą udział właśnie w programach, a którzy są już w tych strukturach masońskich, to się da nawet poznać po tych ludziach, patrząc na nich i obserwując właśnie, jak się zachowują na scenie.
[33:18] - Tak, jak ktoś wieź kabałę, tak jak Madonna, no to co ciekawe, na przykład byłem przesłuchiwany przez takiego szefa, jakby tych carabinieri, jednego takiego nieformalnego szefa, który właśnie miał też tą czerwoną nitkę, czyli te pierwsze poziomy kabalistyczne też. Także zauważyłem, że no i najbardziej przyjacielski-
[33:36] - A gdzie taką nitkę oni umieszczają? Chciałbym się dowiedzieć.
[33:39] - Nie pamiętam dokładnie.
[33:41] - Jakbyś mógł powtórzyć, bo coś przerwało.
[33:43] - Na lewym albo prawym ręku. Tak zupełnie nie pamiętam którym. Chyba prawym.
[33:46] - Ale to jest opaska czy to jest taka jakaś wstążeczka, czy?
[33:50] - Nitka, czerwona nitka.
[33:51] - Aha. Muszę uważać na nitkę.
[33:54] - To są pierwsze poziomy kabały oczywiście. Późniejsze to zupełnie inne rzeczy. Ja mówię, nie orientuję się w tych sprawach, to już trzeba specjalistów było zapytać, kto się zna na kabale. No ale wracając do programu Monarch, bo to chyba najbardziej słuchaczy interesuje. To jest pierwsza rzecz, którą właśnie można rozpoznać, czyli że to przymrużone oko. Druga sprawa, że się zawieszają, to znaczy mają dziwne zachowania, takie absurdalne dosyć. No potrafi ktoś się zamrozić na pół minuty, prawda? Patrząc w jakiś punkt. Czyli taka narkolepsja, częsta narkolepsja w różnych miejscach, jakieś dziwne chodzenia na przykład Lady Gaga jak się porusza czasami, no od razu widać. Niektórzy mówią, że to są roboty, to jest dezinformacja, że to są roboty, że to nie są ludzie.
Nie, po prostu ci ludzie po tych programach zachowują się trochę jak roboty, to znaczy chodzą dziwnie, prawda? Tak jak narkoleptycy wpadają w taki stan katatoniczny, jakby takiej nie drgawek, ale takich jakby zachowań robotycznych, jakby prawda? Takie dziwne chody, dziwne zachowania, patrzenie się. Zachowują się jak robot jakby. I to nie jest, że są robotami, czy tam niektórzy piszą, że klony jakieś. To jest dezinformacja. Jak widzicie, że ktoś pisze, że to są roboty czy klony, to znaczy, że ktoś dezinformuje albo dezinformuje w sensie albo świadomie kłamie, albo jest ignorantem. Albo jedno z dwóch.
[35:09] - Pamiętasz, ja ci kiedyś swego czasu przesyłałem nawet linka do Kate Middleton. Właśnie tutaj gdzieś nagrali gdzieś tam w Afryce ją i ona się zachowywała jak właśnie taka jakaś lalka, no nie? Pamiętasz to?
[35:21] - Tak, oczywiście. Ale to nie jest, że ona jest botem. Ona ma normalne organy, które my mamy i tak dalej. Przeszła te programy. To programy gdzie po prostu zobaczcie sobie filmy jak narkoleptyk się zachowuje, że potrafi zasnąć w tej pozycji. Ale tutaj dochodzą też takie stany programowania. To znaczy każdy z nas ma czasami takie sytu- ... sytuacje, że się na sekundę zawiesi gdzieś. Ta sekunda, dwie sekundy się zawiesza, ale oni się potrafią zawiesić na pół minuty, a nawet na minutę i potrafią na przykład tkwić w jednej pozycji przez pół minuty. I to już jest dziwne, prawda?
Dziennikarze potrafią robić takie rzeczy, amerykańscy. W Polsce nie spotkałem tego i dlatego można rozpoznać, że w Polsce ci ludzie nie przechodzą tych programów, że po prostu naśladują. Ci menadżerowie każą im wykonywać te rzeczy. Każą im robić-
[36:11] - Ja bym, Michał, nie był taki do końca pewien, bo skoro te wszystkie programy już tyle lat trwają, rozwijane są cały czas, być może doszli już do jakiejś perfekcji, że jest wręcz ciężko wyczuć po prostu, że ktoś jest po takim programie. Nie bierzesz tego pod uwagę?
[36:24] - Być może, ale nie spotkałem się właśnie w takich Stanach jak Kate Middleton polskich celebrytów. Spotkałeś się z jakimś takim polskim celebrytą, żeby tak się zachowywał? Robią jakieś inne gesty, pokazują, mrugają oczami. Tak, to wszystko im każą robić, bo wytwórnie należą do zagranicznych wielkich wytwórni. Cztery wielkie wytwórnie rządzą tak naprawdę. Właścicielami ich są banki, banksterzy, a to jest powiązane z masońskimi strukturami, także służbami specjalnymi. To jest tak, jak mówi Grzegorz Braun: w demokracji rządzą mafie, służby, loże. W takiej kolejności: loże najważniejsze, później służby, na końcu mafie. Tak to wygląda. Można to rozpisać.
Jeszcze tutaj o Monarchu powiedzieć, bo to jest bardzo ważne, że odkryto, że najlepsze sukcesy ma się, jeśli się programuje od dziecka te osoby. I jest na przykład dowód na to, że było jedno miejsce, Disney. Wytwórnia Disneya to jest organizacja, która można powiedzieć, jest taką wylęgarnią gwiazdek, a właściwie nie tyle gwiazdek, co ludzi, których się promuje i których programuje się między innymi. Było coś takiego jak The All-New Mickey Mouse Club. To nie było znane w Polsce, ale bardzo znane było w Stanach Zjednoczonych. 1994, czyli przez pięć lat były zapraszane tam różne dzieci, które miały pewne zdolności czy nie miały zdolności, ale były dobrane odpowiednio i one już były programowane. Między innymi takie nazwiska: Britney Spears, Christina Aguilera, Justin Timberlake. Tutaj Tracy Chapas nie znam nawet. Keri Russell też nie znam. Ryan Gosling to znany aktor.
Dee Dee Ramone i Chase. Także tego typu osoby. Niektóre z nich były znane. Oczywiście później one były wylansowane, szczególnie na przykład Justin Timberlake czy Christina Aguilera, czy też Britney Spears, czy Ryan Gosling były bardzo wypromowane. Zresztą do dziś są chyba wypromowane, bo są to znane nazwiska. Szczególnie chyba Justin Timberlake i Britney Spears najbardziej.
[38:39] - Tak, ale jeszcze wspomnę, Michał, że takim momentem na 100% nam mówiącym właśnie, że te osoby brały udział w tych programach, to właśnie jak wspomniałeś Britney Spears zawsze kończy się tak, że kiedy już upadek tego człowieka jest, oni najczęściej właśnie na przykład jak Britney Spears, nie wiem, czy pamiętasz w 2007, 2008, 2009 lat, w jakim stanie ona była. Przeważnie właśnie oni są łysi, golą się na łyso, wyglądają na dwudziestoparolatków czy trzydziestolatkowie wyglądają na 60, 70 wręcz lat. To jest właśnie taki jeden z symptomów tego, że ta osoba brała udział w programie na przykład Monarch, głównie Monarch, bo o Monarchu tutaj mówimy, prawda?
[39:21] - Tak. Też można zauważyć, że robią dziwne rzeczy. Podejrzewam też oczywiście, że takie osoby, bo tutaj akurat ojciec tej osoby to jest, kurczę, wypadło mi teraz, taka bardzo znana aktorka, która grała u Tomb Raidera. Może mi podpowiesz.
[39:35] - Lara Croft? Nie.
[39:39] - Jolie.
[39:40] - Nie pamiętam, Michał.
[39:41] - Angelina Jolie. Już przypomniałem sobie. Angelina Jolie. To właśnie ona brała udział w tym programowaniu. Jej ojciec satanista. Zresztą ona też. Trudno mi powiedzieć, ale ona sprawia wrażenie, że nie jest masonką. Nicole Kidman to jest inny przypadek. Ona jest masonką, też satanistką jest i jej ojciec był satanistą. Ona jest na innym poziomie.
Nicole Kidman kontroluje. To jest tak jak Madonna.
[40:07] - Jej ojciec jest tam na dość wysokim stanowisku. Z tego, co w David Ice'u wyczytałem kiedyś, to jest na bardzo wysokim stanowisku, jeżeli chodzi o tych satanistów.
[40:15] - Nicole Kidman zresztą z Australii ona chyba jest, jeżeli dobrze pamiętam, to tamta Australijka. Bardzo są sataniści w Australii. Natomiast tutaj wracając do Angeliny Jolie, coś nie dograło, że ona do masonerii nie chciała tych rytuałów. Ona mówiła o różnych rzeczach. Sobie obejrzyjcie. Ona mówiła o mordowaniu zwierząt, o zabijaniu zwierząt na tych rytuałach różnych, na których była i tak dalej. O tym opowiadała. Natomiast ona była poddana temu programowi Monarch, bo nie weszła do masonerii. Nie była na tyle inteligentna, na tyle rozgarnięta. Ją użyto do tych programów.
[40:48] - Mi się wydaje, Michał, że tu chodzi o coś innego.
[40:50] - Zobacz, na przykład ona pierdzi gdzieś. Jakieś takie dziwne rzeczy zaczęła robić, prawda? Chudnie, nie chudnie. Wygląda potwornie. Przecież ona nie jest jeszcze starą kobietą, a jest już strasznie zmaltretowana. Była bardzo ładna kiedyś, prawda? Ładna była, a cały czas- ... robi. Wiem, że tam robią te gwiazdki, ale wygląda strasznie, że na nią ten program tak oddziałuje, że tak jak brytyjski princ.
[41:13] - Muszę popatrzeć na zdjęcia jak ona teraz wygląda, bo dawno jej nie widziałem .
[41:17] - Po prostu wyglądają potwornie, jakby miały właśnie te 60, 70 lat już teraz. To świadczy o tym, że jest. Tutaj trudno powiedzieć kto i jak przechodzi, ale na pewno Robin Williams ten program Monarch przeszedł. Podejrzewam, że właśnie George Michael też przeszedł. Wielu ludzi z tego establishmentu przeszło. Podejrzewam, że Michael Jackson właśnie nie przeszedł, ale oni go jakoś kontrolowali, bo jak widziałem zachowanie było bardzo dziwne tego Michaela Jacksona, ale miałem wrażenie, że on dużo upubliczniał, dużo mówił rzeczy. Na przykład Prince też nie przeszedł tego i mówił o różnych rzeczach, ale takich ludzi zabijają. George Michael? Nie wiem, ale też go zabili, prawda?
[41:57] - Nicole Kidman wygląda, jakby kurde z horroru wyszła jakiegoś prosto. Jak ja patrzę teraz na jej zdjęcia.
[42:03] - Ale ona nie przeszła MK Ultra. Na 100% tego nie wiem. Na 100% nie wiemy tego. Natomiast z przecieków, z tego wszystkiego można się domyślać i z tego, kim jej rodzina była i tak dalej, to są po prostu urodzeni sataniści. To nie są ludzie, którzy przeszli te programy. Dobrze, myślę, że o tym programie nie wiem, czy jeszcze coś dodawać, ale chyba tyle, żeby też nie przesadzać, bo to nie każdy w tym programie był. Tak jak mówię, w Polsce nie spotkałem się z żadną osobą, nie widziałem, żeby się tak zachowywała, jak się zachowuje ta Lady Gaga czy tego typu gwiazdki. Nie wiem, Doda czy Elektroda czy inne jakieś tam gwiazdki, Steczkowskie nie Steczkowskie nie wyglądają, żeby miały takie narkoleptyczne stany i tak dalej.
[42:52] - A powiedz mi jedno, a ta gwiazda z Londynu, co tak dość szybko zmarła, jak ona się nazywała? Amy Winehouse. Ona też właśnie w tym programie brała udział?
[43:03] - Być może. Tego akurat nie sprawdzałem. Musicie sami sobie posprawdzać co i jak, ale wydaje mi się, że mogła albo coś się nie udało i postanowili, że z niej nic nie będzie, więc ją tam odpalimy w wieku 27 lat. Bo jest taki klub tak zwany 27 lat, który jest też przypadkowy lub nieprzypadkowy, jakby powiedzieć, że tych ludzi się po prostu zabija w odpowiednim momencie. Są jakieś takie rytuały po prostu. Dlatego, bo to też jest magiczna liczba 27. Może być jako 14 przedstawione, może być przedstawione jako 77 też. A siódemki są liczbą bardzo magiczną dla tych satanistów w numerologii. Dlatego też mówi się szczęśliwa siódemka, prawda? Nie wiem, czy to z kabały pochodzi, czy skąd, natomiast ci ludzie, sataniści wyznają, że dla nich siódemka jest szczęśliwą liczbą.
[43:59] - Siódemka generalnie jest liczbą przejściową, więc siódemka to jest koniec czegoś i początek nowego. To jest taki stan przejściowy. To tak właśnie w kabale i w satanizmie, tak można wyjaśnić, bo ja się tym trochę interesowałem.
[44:13] - Tak właśnie jest i tyle powiedziałem. Widzisz, wyjaśniłeś tą sprawę. Tu jeszcze ciekawostkę tylko dam o dzieciach, bo to jest istotne, że dzieci dużo łatwiej programować dużo łatwiej programować. Mam wypisane, nie wiem, czy to jest prawda, bo to z przecieków jest, z takich informacji nie do końca, ale cztery bajki służą do programowania tych dzieci. To jest „The Wizard of Oz”, czyli „Czarnoksiężnik z Oz" czy coś takiego. Ja już nie pamiętam. „Czarnoksiężnik z Oz”. Chyba tak to się tłumaczy.
[44:42] - „Czarnoksiężnik z krainy Oz” chyba dokładnie polski tytuł taki był.
[44:45] - „Alice in Wonderland”, czyli „Alicja w Krainie Czarów”, „Pinokio”. „Sleeping Beauty” co to po polsku było?
[44:55] - Sleeping?
[44:56] - „Sleeping Beauty”. Kopciuszek? Nie, jakoś inaczej. Coś innego. „Snow White” to była Śnieżynka chyba czy Królewna Śnieżka chyba „Snow White”. A „Sleeping Beauty” nie sprawdziłem co to za bajka, ale jakaś historia taka jest. Tak, ale podobno te cztery to jest taka właśnie czwórka do programowania dzieci, które służą, bo dzieciom się po prostu to puszcza i odpowiednio jeszcze muzyka się preparuje, one są odpowiednio spreparowane, częstotliwości. I tak, jeśli chodzi o kontrolę umysłu do kontroli umysłu dzisiaj, bo mówimy o tych programach pojedynczych. W zeszłym tygodniu mówiliśmy bardziej o masowych programach, ale jeszcze do masowej dodam, że używa się telewizji, telewizji do masowego tak zwanego duraczenia ludzi czy masowego po prostu hipnotyzowania ludzi. Do tego służy telewizor.
[45:44] - Tak, my żeśmy wspominali o tym z Marcinem w audycji, jak prowadziliśmy razem o tej telewizji.
[45:52] - Zauważcie, że ludzie, którzy nie mają telewizora, są bardziej skłonni do protestów, do działania, do robienia różnych rzeczy antyrządowych. To jest fakt. Czyli ludzie, którzy odrzucają telewizor, ich umysł staje się bardziej twórczy, bardziej mogą wyjść z tego systemu, który nas niewoli bez telewizora. I to sprawdza się, bo zauważyłem, że tak jest. Dobrze, to jedna sprawa. I jeszcze tutaj powiedzieć o telefonach. Dzisiaj się używa właśnie telefonów do hipnotyzowania ludzi, a szczególnie w tym programie MK Ultra wysyła się różne SMS-y, różne informacje. To też jest ciekawe, że oni mają cały czas tak zwanych handlers, czyli takich ludzi opiekunów. To eufemistycznie brzmi opiekun, ale to nie jest opiekun, tylko taki ktoś, kontroler bardziej. Kontroler, czyli ludzie, którzy kontrolują, wysłani, żeby kontrolowali tych celebrytów.
Oni są powiązani z menadżerami ich. Oni są otoczeni kordonem ludzi, którzy są wrodzy tej osobie, ale nie mogą się wyzwolić z tej matrycy, bo oni są po prostu odseparowani od tego wszystkiego i oni nie wiedzą, a sami są na tyle mało kumaci, żeby się z tego wyzwolić. Te gwiazdki, te Lady Gagi nie Lady Gagi. Więc wywiady z nimi, że zabraniają w wywiadach mówić, że jest jakiś wywiad, jakieś pytanie niewygodne pada czy coś i oni każą im przestać. Nic masz nie mówić, nic nie mówić. I ona zamiera nagle ta osoba, dziwnie się zaczyna zachowywać, zaczyna z kimś rozmawiać. Są takie wywiady naprawdę. Zobaczcie sobie w internecie.
[47:23] - Ale to nawet Michał, ja mogę tutaj Wspomnieć, nie wiem, czy pamiętasz naszego byłego prezydenta Komorowskiego. On też miał tą, jak to się nazywa? Sutenerkę, sutener, jak to się nazywa taka, co za nim stała i podpowiadała mu tam na ucho.
[47:37] - Suferkę nie, ale to chyba inna sprawa.
[47:39] - Ale chodzi o to, żeby tak zobrazkować, że to mniej więcej w podobny sposób to wygląda, tylko że tam bardziej może ukryte jest. Ja bym tak to widział.
[47:49] - Jednak co by nie mówić o prezydencie Komorowskim, to jednak on sam decydował, co robi i tak dalej i sam za te wszystkie gafy odpowiadał i nie przeszedł żadnego programu MK-Ultra czy tego.
[47:59] - Nie, mi nie chodziło o to, żeby udowadniać, że on przeszedł jakieś programy, tylko chodziło mi bardziej o to, że po prostu to w taki sposób zawsze musi być ta bramka pośrodku ktoś. Nie wiem, czy łapiesz.
[48:08] - Tak, dobre porównanie oczywiście. Też o programach mind control, skąd też wiemy, bo mamy whistleblowerów, to tak czterech wam na szybko wymienię ludzi, którzy mówią o tych oficjalnych programach, w których sami współuczestniczyli lub widzieli te programy. To jest doktor Rauni Kilde z Finlandii. Już niestety nie żyje. Została prawdopodobnie zamordowana. Jest Carl Clark z Wielkiej Brytanii, oficer brytyjskiej chyba MI6, czyli wywiadu, major Boris Ratnikov z KGB i William Binney, były dyrektor do spraw technologii w NSA, którzy właśnie sypią tym, ale wielu, wielu innych. Na przykład pan Swierdłow mówi o tym dużo, mówią badacze też o tych programach też bardzo dużo byli sataniści, chociażby Mark Passio mówi mnóstwo o tym, bo były satanista był w ogóle taki wysoko postawiony w kościele satanistycznym. Mówi, jak to wszystko wygląda. Także naprawdę tych materiałów w internecie jest całe mnóstwo, tych whistleblowerów czy ludzi, którzy z jednej strony uczestniczyli w tych programach różnych rzeczach, bo tak jak mówiłem, one są powiązane z satanizmem, z lożami ze względu na to, że tam uzyskuje się najlepsze, nie wiem, w to być może jeszcze magia jest wprzężona, czyli te rytuały takie magiczne używania magii, bo można się z tego śmiać, ale faktycznie istnieje coś takiego jak magia istnieje w naszym świecie.
[49:23] - Michał, ja już nie wiem, czy słuchałeś mojej audycji, ale ja w swoich audycjach opowiadałem już, że wpadłem kiedyś na pewną taką właśnie okultystyczną imprezkę. Odbywała się ona w Londynie i wiesz gdzie ciekawe i wiesz gdzie, w jakim miejscu?
[49:35] - No City of London pewnie.
[49:37] - Okolice Big Benu, parlamentu. A z tego, co nawet w Davidzie Icke'u chyba z tych bzdur w drugiej części nawet wyczytałem, to właśnie on dokładnie tam opisuje, gdzie są te przejścia właśnie, bo nie wiem czy wiesz, ale spoza widać to bardzo dobrze jak siatka, jak ziemia jest oplątana taką pewną jakby spiralą, pajęczyną, siecią, taką jakby wiesz, energetyczną. I po tych sieciach, liniach właśnie między innymi właśnie okultyści i sataniści, wiesz, wprowadzają się w te pewne stany, podróżują jakby, no nie w tym sensie, że przenoszą się bardzo szybko z jednego miejsca na drugie, są w stanie się przenosić po prostu. O tym mówi David Icke. Ja nie, ja tego nie wymyślam. To jest u niego w książkach. Dlatego ja też mówię, że w taką zresztą ja nawet wpadałem wręcz w takie wiesz, tunele, gdzie po prostu przelatywałem bardzo szybko z jednego miejsca na drugie miejsce na przykład zdawałem na raz w Wilnie, ale raz właśnie miałem taką sytuację, że wpadłem w podziemia. To był czarno-biały sen, czyli już taki no wysoko wysoki wręcz stan i wpadłem dosłownie tak, jakbym nie wiem, przebił się przez ścianę ulicy z domu, jakbym się wiesz, przetopił przez sufit, wpadłem wiesz, tam w ziemię i tak dalej i wylądowałem właśnie w takich, wiesz, jakby komnatach i tam wylądowałem na jakby taką, nie wiem, scenę, coś tego typu, no i tam właśnie różne rzeczy się tam działy, tam jakiś rytuał był, z tego, co wiem i jak mnie zobaczyli, to się strasznie przelękli. Ja też się w sumie przeląkłem i uciekałem, bo ja czułem wibracyjnie, że coś jest nie tak i od razu automatycznie wiesz, uciekłem z tamtego miejsca, bo wiedziałem, że coś złego tam jest, ale to na pewno coś tam musiało być z tym związane, z jakimś właśnie rytuałem.
[51:01] - Ale widziałeś ich w formie ludzi tak? Oni byli normalnie.
[51:06] - Znaczy wyglądali jak ludzie, wyglądali jak ludzie, ale forma taka duchowa bardziej w sensie, że no nie widziałeś ich całych, czyli na przykład bo przeważnie jest tak, że w OOBE na przykład czy w OOBE przeważnie widzisz na przykład do kolan nie zawsze widzisz całą sylwetkę, nie? Ciężko jest zobaczyć. Musisz się naprawdę bardzo wysoko dostroić i też ciężko jest twarze, natomiast twarze ja ich widziałem i twarze podobnie wyglądały jak w tym filmie „Oni żyją” coś takiego. Pamiętasz taki film jak zapadał te okulary i takie mrówki?
[51:33] - Wzięli właśnie do tego filmu, właśnie z tych wizji, bo ktoś może-
[51:37] - Dokładnie w tych wizjach było tak, jak w tym filmie było pokazane, tylko że tam było na zasadzie wiesz, okularów, a ja widziałem to wiesz, bez okularów i spoza nie, ale właśnie taki czarno-biały był właśnie jakby film coś takiego jak tu i bardzo podobne twarze mieli. Oni nie mieli takich normalnych ludzkich twarzy. Znaczy były ludzkie, ale takie zdeformowane te twarze były trochę takie. No nie wiem, nie jestem w stanie tego tak wiesz, wytłumaczyć, nie? Ale to jest naprawdę ciekawe. I o tym mówi również właśnie David Icke i jak dobrze pamiętam, jest to chyba w drugiej części z tych bzdur, ale nie pamiętam, nie jestem pewny. Ewentualnie końcówka pierwszej. No ale to tylko tak wiesz, pomyślałem.
[52:08] - To ciekawe rzeczy. Wiesz, no to jest przykre, że ludzie nie dopuszczają w ogóle nic, czego nie widzą. To znaczy co nauka nie zbada, nie powie i nie, a przecież to można w jakiś sposób, nie mamy jeszcze oczywiście naukowych urządzeń, żeby to badać, ale te rzeczy są potwierdzone, że ludzie podróżują w OOBE, znajdują rzeczy, których nie mogą po prostu wiedzieć czy znać, a dzięki OOBE je odkrywają. Więc to jest potwierdzenie, że to istnieje, że to jest fizycznie realne.
[52:37] - Dlatego mi też na przykład wiele ludzi mówi na przykład, że ty masz niesamowitą, do mnie mówi na przykład, że ja mam niesamowitą wiedzę. Skąd tą wiedzę masz? Prawda jest taka, Michał, że ja dziesięć, sto razy mniej książek przeczytałem niż ty. Ale czasami też wiesz, mam taką wiedzę po prostu, gdzie nie mam tego z książek, tylko właśnie ze swoich wizji. Gdzieś tam coś zobaczyłem, coś widziałem. Wiadomo, że umysł sobie tam coś też pewnie może, wiesz, dopisać i tak dalej. No wiesz, no to normalka, nie? W każdym razie rzeczywiście no jest tak, że po prostu ludzie po prostu no nie wiem, czy śpią, no wydaje mi się, że ludzie się budzą powoli. Ja sam kiedyś na przykład w swojej audycji powiedziałem, że dla systemu tak naprawdę najgroźniejsza jest jednostka. Nie, nie, nie tłumy, tłumy to dopiero później.
Ale na samym początku jest najgorsza jednostka, bo jednostka pociągnie dziesięć osób. Te dziesięć osób pociągnie sto osób i w ciągu jednego miesiąca, w ciągu tygodnia może się zabrać na przykład taka manifestacja, gdzie rozwali system no na przykład, nie?
[53:27] - Zgadza się. System oczywiście teraz bardzo mocno atakuje.
[53:29] - Dlatego jest tłumienie u samego źródła.
[53:31] - Osoby, które działają w tej chwili jest masakrycznie dużo w tej chwili. Widzę Jerzego Ziębę ataki na niego i w tej chwili STOP NOP jest atakowany, prawda? Organizacja tam czy prawda, sceptyczna co do szczepień jest strasznie atakowana i atakowana zresztą moja osoba też jest atakowana strasznie. W zeszłym roku to zaczęło się.
[53:52] - Mnie też atakują Michał. Mnie też atakują, tylko że ja nie mówię tego tak głośno, bo ja to duszę bardziej, ale-
[53:56] - Zauważamy to i to po prostu się dzieje, że się boją faktycznie, bo jeżeli by się nie bali, to by nas nie atakowali. Czyli przeszli tak jak mawiał prawda Gandhi, że od momentu, kiedy tam że cię ignorują, potem wyśmiewają, potem atakują, czyli to już ostatni etap jest atakowania, bo to już nawet się nie śmieją z tego, tylko już atakują.
[54:17] - Coś się Michał dzieje. Ja jeszcze przypomnę, jak już jesteśmy na antenie, coś się dzieje, bo ja mam też kontakt z wieloma ludźmi, którzy mają między innymi Magravy. Od trzech tygodni dzieją się niesamowite rzeczy. Sny to właściwie nie są sny, tylko to są wizje wręcz. A Magravy tak szaleją, że taka gęsta się atmosfera wokół domu robi albo mojego pokoju, w którym ja tutaj akurat śpię. Najciekawsze jest to, że to nie tylko ja to mam. Nawet dzisiaj Przemek z Londynu się odezwał od Tomka, którego tu pozdrawiam oczywiście. Nie słucha nas pewnie, bo jest w pracy, ale też rzeczywiście coś mi mówił. Już niedługo będę robił jakieś update, bo już mi ma przysłać do tych Magravów. Była taka dziwna sytuacja przez ostatnie trzy dni, że normalnie fale szalały, bo ja wyczuwam Magrav.
Chociaż mimo wszystko ja już mam ten Magrav chyba z dwa lata. Mam dwa Magravy. Jeden to mam z Kosiarę, to normalnie jak czuję ludzie jak do mnie wchodzą do pokoju, do domu, to aż taki przewiew normalnie czują. Ja już jestem do tego przyzwyczajony, bo jak w tym siedzisz. Ale były takie akcje, wszyscy to potwierdzali nawet ostatnio, jak rozmawiałem w tamtym tygodniu z ludźmi, to mówią, że jakieś ruchy się dziwne dzieją i prawdopodobnie będzie to na jakąś większą skalę. Nie wiem, czy w Anglii, czy w Europie, czy na świecie, ale jakieś dziwne ruchy się dzieją, bo te Magravy jakby się przestawiały. Coś się dzieje i sny są niesamowicie wyraźne. To nie są sny, to są wizje.
[55:42] - Od tygodnia, mniej więcej, od tych kilka dni w tym tygodniu i końcówka zeszłego tygodnia naprawdę bardzo, może nie tyle wyraziste sny, ale takie konkretne. To znaczy to nie były różne dziwne rzeczy, tylko cały czas śniły mi się jakieś rzeczy takie à la rewolucyjne trochę. To znaczy przyszłość w różnych wersjach, różne światy równoległe zawsze mi się śnią, ale niedaleka przyszłość, ale taka dosyć bliska i niezbyt przyjemna, muszę powiedzieć. Niezbyt przyjemne, więc ich nie zapamiętuję. Może to źle, bo powinienem może zapisywać je, bo może coś ważnego w tych snach było.
[56:28] - Ja myślę, że tak.
[56:28] - Natomiast one absolutnie nie były przyjemne zupełnie.
[56:32] - Ja mam na przykład sen, który mi się od 20 lat śni jedyny i ten sam. Spadające samoloty z nieba i statki kosmiczne, które atakują te samoloty. Ten sen mam już chyba od 20 lat i on mi się często śni, parę razy w roku i obserwuję właśnie jak spadają jakieś bomby, nie bomby, samoloty spadające, jakieś tsunami, nie tsunami. Większość ludzi ma chyba takie sny.
[56:55] - Nieciekawie. Zobaczymy co będzie. Nie ma co tutaj straszyć słuchaczy myślę, bo wizje mogą być różne, może być różnie, ale to też od nas zależy co będzie, bo w tej chwili władze chociażby Polski, w przyszłym tygodniu ma być ta konferencja antyirańska, że mamy szykować się niemalże na wojnę z Iranem, więc to jest chore.
[57:19] - Tak jak już weszliśmy na ten temat Michał, jak myślisz, że do tego dojdzie, że faktycznie Polska będzie brała w tym udział? Władza to władza, a ludzie to ludzie.
[57:32] - Mało tego, część ludzi popiera nawet. Wystarczy zobaczyć jak ludzie PiS popierają, a PiS popiera wojnę z Iranem, więc trudno mi powiedzieć, ale ludzie mam wrażenie, że są uśpieni, oglądają telewizję, w telewizji siedzą i naprawdę łatwo jest ich zmanipulować, łatwo im w tej chwili wgrać różne programy. Podzielono zresztą, bo dzieli i rządź. Podzielono na jednych na pro-PiS, na drugich na pro-PO i nic więcej nie ma tylko taki świat. A jedni i drudzy popierają wojnę z Iranem, więc tak naprawdę prawie 100% ludzi w Polsce, czyli tych, którzy mają telewizory w domach, popiera pójście na wojnę z Iranem. Jest to przerażające natomiast tylko, że to jest w jedną stronę. Jak już się zacznie dziać, to już się nie skończy. To już będzie naprawdę gehenna. I to jest głupie po prostu co ci ludzie robią. Ale dobrze, myślę, że zostawmy tą politykę, bo nie ma co straszyć.
Ja myślę, że trzeba się na sobie skoncentrować i też nie straszę tymi programami, bo w Polsce wydaje mi się, że tych programów Monarch i tak dalej nie ma. Natomiast jedyne co jest, co mogę was trochę postraszyć, co mówiłem zresztą dwa tygodnie temu programy broni elektromagnetycznych, czyli na przykład ludzi gotują żywcem. To źle brzmi, po prostu parzą różnymi promieniami. Wiem, że to brzmi jak sen jakiegoś schizofrenika, ale myślę, że jeżeli słuchacie tej audycji w tym momencie, to jednak nie myślicie tak. Możecie sobie sprawdzić w budżecie, ile już wydano na programy związane z broniami nieśmiercionośnymi, broniami elektromagnetycznymi. Wyobraźcie sobie, że wydano kilka miliardów. Mówi się nawet o trzech miliardach złotych. Czy Wojsko Polskie wydałoby trzy miliardy złotych na idiotyczne rzeczy? Nie, właśnie nie. I mało tego, mam tu za 400 milionów wydano na program, który przed sobą tutaj mam.
Dwa tygodnie temu wam o nim mówiłem.
[59:25] - Mówisz o tym programie, który przysłałeś ostatnio linka, tak? To jest niesamowita wiedza.
[59:32] - Obrony w zakresie energii skierowanej. I tutaj są właśnie dotyczące broni elektromagnetycznej o tym, żeby ugotować człowieka zdalnie, to znaczy bronią mikrofalową i nawet z satelity. Są takie programy, że z satelity można gotować człowieka, a nie mówiąc już, że zza rogu po prostu, czy nawet przez mur. Przez mur można strzelać do człowieka, odpowiednio dostrajając urządzenie i można ugotować człowieka. Pracuje się nad tego typu rzeczami, więc oczywiście łatwo bardzo zabezpieczyć się, bo wystarczy czapeczkę foliową, czy właściwie zasłonę foliową trzeba zastosować tak jak jest w mikrofali ta siateczka, która jest, czyli taką siateczkę zastosować i wtedy unikniemy tego. Natomiast ludzie nie są przygotowani na to, bo nikt nie chodzi z folią aluminiową dookoła, więc tego typu rzeczy I dla większości ludzi zobacz, jak to wszystko odjechało. Dla 95% ludzi w Polsce ktoś, kto mówi o czymś takim, jest oszołomem i w ogóle nie ma żadnej dyskusji. Więc jest wielka różnica. Ignorancja w Polsce jest kosmiczna. Ja nie mówię, że za granicą może trochę lepiej jest, troszkę może lepiej na Zachodzie, ale też jest słabo i nawet mówiąc o takich rzeczach, to ja nie wiem, ośmieszamy się, jeśli chodzi o mainstreamowe media, ale uważam, że trzeba mówić o tych rzeczach, bo to są po prostu fakty, że ludzie jednak łakną prawdy, łakną faktów, o których się w ogóle w mainstreamie nie mówi, a to można sprawdzić.
To nie są wymyślone rzeczy, naprawdę. To są rzeczy, które można sobie posprawdzać. Więc w Polsce, jeżeli są bronie, to tylko tak zwane mind control, bronie elektromagnetyczne, czyli nie przejęcie kontroli nad człowiekiem, programy Monarch, MK tego typu, Artichoke, tylko programy, które mają rozstrajać masowo bardziej, ale też i czasami jednostki, podgrzewać temperaturę ciała człowieka.
[01:01:20] - Czyli tłumienie tłumu, jakichś bujek, tego typu rzeczy, prawda? O to chodzi.
[01:01:24] - Rzeczy testuje się, to nie po to jest używane, tylko po to, żeby testują na ludziach i to są dowody. Ludzie pokazują, na przykład kobieta, która pokazuje jajko ugotowane właśnie w dziwny sposób, potraktowane mikrofalami jakoś tak, że ono nie jest ugotowane ani nie jest na miękko, tylko jest twarde, robi się twarde, wysuszone, woda wyparowuje z tego jajka. Bardzo dziwne sytuacje i nikt tego nie bada. Są sceptycy, są ludzie, którzy mogliby się tym zainteresować. Nikogo to nie obchodzi w ogóle, bo mówią, że to jest chora baba. No ale pokazuje jajko, pokazuje różne rzeczy, które w domu po prostu jest tak silne promieniowanie elektromagnetyczne, pokazuje czujnik, bo można sobie za tysiąc złotych kupić czujnik i sobie sprawdzać w domu, jakie jest promieniowanie elektromagnetyczne i pokazują to, że to jest tysiąc razy przekroczone dawki nie wiadomo skąd te promieniowania. Więc takie rzeczy są, dzieją się w Polsce, bo mówię, ponad trzy miliardy złotych właśnie wydano na tego typu bronie, więc oni muszą to przetestować na ludziach, bo przecież przeciwko ludziom są te bronie, a nie przeciwko zwierzętom. Przecież nie będą na psach testowali czy kotach, prawda? Tylko na ludziach. Także takim smutnym może akcentem zakończę, ale cóż.
[01:02:30] - Ja jeszcze, Michale, jedno pytanie ci zadam. Kiedyś gdzieś wyczytałem, zresztą był też taki słynny film „Wyspa”, ale wyczytałem gdzieś kiedyś w jakiejś książce, już nie pamiętam teraz, chyba w „IKe” pewnie o tym, że właśnie przy użyciu tych programów bardziej chyba pewnie chodziło o program Monarch, wykorzystywano dzieci, które były hodowane wręcz w klatkach, wypuszczane na jakąś chwilę, żeby je wytrenować, wytresować i z powrotem do tych klatek. Oczywiście były one bite, molestowane bardzo mocno i tak dalej. Moje pytanie jest takie czy dotarłeś może do takich jakichś informacji?
[01:03:02] - Tak, oczywiście, ale to nie był Monarch. Ja tu sprostuję, on się nazywał Talent.
[01:03:05] - Dobrze. Aha, Talent.
[01:03:07] - Talent. To były programy dotyczące super żołnierzy.
[01:03:10] - Ja jeszcze dokończę pytanie, czy dotarłeś do takich informacji, czy były to tylko wyciągane te dzieci, porywane z ulicy czy z domu dziecka, czy z jakichś tam sierocińców, czy skądś tam wybrane jednostki wybitne, które są potrzebne, mają pewne predyspozycje. Czy może dotarłeś do takich informacji, że wręcz są hodowane takie jakby fermy tych dzieci? Bo tak naprawdę pamiętaj, trzeba mówić o tym, że klonowanie tak naprawdę, ja na przykład nie wierzę w to, że dzisiaj na masową skalę nie robi się jakiegoś klonowania. Oczywiście my o tym nie musimy wiedzieć.
[01:03:42] - To jest dezinformacja.
[01:03:43] - To jest dezinformacja. Ja tylko pytam po prostu.
[01:03:46] - Czekaj. Klony są bardzo kiepskie genetycznie. Udowodniła to owca Dolly. Ona okazała się bardzo słaba genetycznie, nieprzydatna. Jeżeli chcemy stworzyć superżołnierzy psychicznych, silnych, to muszą być naprawdę wyselekcjonowane dzieci.
[01:04:00] - Albo połączenie z technologią.
[01:04:02] - Robi się te programy, tak. To możecie sobie posłuchać, zobaczyć. Tego jest mnóstwo w internecie, ale wybiera się te osoby. Wybiera się najczęściej właśnie z rodzin jakichś arystokratycznych czy rodzin przede wszystkim genetycznie odpowiednich. Wybiera się rasy bardzo mało wymieszane, czyli takie prehistorycznych genów, które mają na przykład Indian ze Stanów Zjednoczonych, jakieś afrykańskie może też geny, z Irlandii też geny są bardzo starożytne, gdzieś tam cenne. Trudno mi powiedzieć, ale to można wychwycić. To oni badają genetycznie dziecko. W tej chwili to już robi się badanie genetyczne plus do tego psychofizyczne testy robi się każdemu dziecku i sprawdza się odpowiedniość. Dan Coenofianon był taki superżołnierz, który bardzo wiarygodnie opowiadał swoją historię życia, że był tym superżołnierzem i właśnie opowiadał, że on jest Irlandczyko-Indianinem, ma w sobie krew irlandzką i indiańską i dlatego był bardzo cenny, przydatny i był wykorzystywany jako superżołnierz do bardzo takich działań ukrytych. I oczywiście były podobne jak program Monarch stosowane na tych żołnierzach, ale program Talent polegał troszeczkę na czymś innym, że on musiał być troszeczkę bardziej świadomy swoich działań, bo jak robił jakieś działania, to już nie mogło być zombie z jednej strony, a z drugiej nie potrzeba było aż takiego wielkiego talentu jak ma Britney Spears czy jakaś tam ta Lady Gaga, prawda?
Że jednak potrzeba tego artyzmu. To oni po prostu byli wyselekcjonowani od młodości do pewnych działań wojskowych.
[01:05:42] - Do małych wprowadzania ich po prostu.
[01:05:43] - Tak. Z jednej strony byli super żołnierze fizycznie super wyszkoleni, a z drugiej strony też byli żołnierze, którzy mieli siłę psychiczną taką, rozwijali telekinezę, jakieś telepatie, tego typu rzeczy, które są Jakby uśpione w człowieku, ale one są. I opowiadał Dan Kanofian, ale wielu innych też opowiada o tych superżołnierzach. Także naprawdę to jest bardzo szeroki temat, ale to jest jeszcze inny program. Tych programów podejrzewam, że całe mnóstwo, ale tutaj mówię tylko na tych najbardziej udokumentowanych możemy się skupić.
[01:06:15] - Tak. Ja myślę, że na tym byśmy zakończyli tą całą serię kontroli umysłu. Ja w następnej audycji zrobię podsumowanie, bo ja sobie tak podzieliłem. Nie wiem, czy Michał śledziłeś wszystkie te tematy, które tam zapodałem. Ja generalnie zrobiłem tak, że trzy, cztery audycje prowadzę i podsumowanie tych trzech, czterech, takie minipodsumowanie i później koniec sezonu, bo sobie zrobiłem takie sezony i koniec sezonu, już takie ogólne podsumowanie. Także wydaje mi się, że chyba Michał byśmy na tym dzisiaj zakończyli. Kontrola umysłu, część czwarta. Ja w następnej audycji „Czas Tnu” prawdopodobnie będzie to już audycja live'owa. Zrobię po prostu już na zasadzie podsumowania tych wszystkich audycji, które były wcześniej, łącznie z tobą i z Marcinem oraz ze mną samym. No i chyba tyle.
Nie ma co dalej tego rozwijać, bo w sumie to twoja audycja jest taka bardziej obszerniejsza oczywiście, do której jak najbardziej zapraszam. Ja też jestem wiernym słuchaczem już od xxx lat, właściwie od 2013 roku, od lutego, jak dobrze pamiętam. Także jeden chyba z najstarszych. Tylko że oczywiście ja byłem tam w ukryciu, w tle, nigdy tam się nie odkrywałem, dopiero parę lat temu się odkryłem. Także co, Michałku, chyba na tym byśmy zakończyli, nie?
[01:07:21] - Jasne. Ja dziękuję za możliwość wystąpienia. Pozdrawiam wszystkich słuchaczy. No i zapraszam dzisiaj też na audycję do „Teorii chaosu”.
[01:07:29] - Aha, jeszcze miałem ci wspomnieć, bo padła propozycja na czacie, żebyś zrobił dzisiaj „Teorię chaosu” dokumenty, które miały nie istnieć.
[01:07:40] - Śledziłeś temat też. Ajajaj.
[01:07:42] - A to taki temat masz dzisiaj?
[01:07:45] - Jasna sprawa, bo na stronie jest już upubliczniony temat.
[01:07:52] - A to przepraszam. Ja myślałem, że ona sobie tak po prostu z decki napisała.
[01:07:56] - Nie, wszystko okej. Ja tak żartuję sobie trochę.
[01:07:59] - Okej.
[01:08:01] - Jest jak najbardziej. Także zachęcam zawsze, zachęcam każdego właśnie do słuchania, że nie wiadomo jaki temat i tak dalej, ale jest oczywiście zawsze też na stronie przed audycją zawsze jest też ten temat. teoriachaosu.com Tak zareklamuję stronę audycji.
[01:08:18] - Dobra, to w takim razie jeszcze raz Michałku, dziękuję bardzo. Ja tobie również dziękuję. Rozmawiajmy, mówmy o tym wszystkim, co się dzieje na świecie. Nie dajmy się, że tak powiem, zapędzić do tego pudełeczka, do tej skorupki i zamknąć się w swoim tylko jedynym własnym świecie. Tak mógłbym to podsumować. Dobra Michał, ja ci jeszcze raz dziękuję. Poczekaj jeszcze może po audycji chwilkę porozmawiamy, a ja tutaj zamknę P3. Jeszcze parę słów powiem do słuchaczy i to tyle będzie, jeżeli chodzi o kontrolę umysłu. Jeszcze raz dziękuję. Trzymaj się.
Dzięki.
[01:08:48] - Trzymajcie się. Cześć.
[01:08:49] - Jeszcze raz wam wszystkim dziękuję i do usłyszenia do następnego razu. Cześć. Projekt nie realizuje się