[00:01] - Teoria chaosu. Welcome to the real world. Deny everything. No one.
[00:43] - The truth is out there.
[01:13] - Witam was bardzo gorąco i serdecznie. To jest audycja Teoria Chaosu. Jak co tydzień w piątek po północy audycja o smiskach, rzeczach niewyjaśnionych w czterech polskich radiach internetowych, między innymi w Radiu Paranormalium, Radiu Dreamtime, LCP Radio oraz Radiu Wolne Media. Pozdrawiam was wszystkich słuchających już w nowym roku 2019. Dziś jest 4 stycznia, także szczęśliwego, dobrego Nowego Roku wszystkim słuchaczom życzę bardzo serdecznie. Słuchajcie w tych dobrych radiach, nie słuchajcie w tych złych. To taki mój tips dla was, z korzyścią chyba dla wszystkich osób. Ale cóż, coraz więcej jest dobrych mediów, coraz mniej tych złych. Więc naprawdę jest dobrze. Chociaż może się wydawać, że tak nie jest.
Polecam także, żebyście zaglądali na stronę audycji teoriachaosu.com. Można znaleźć archiwalne nagrania, listę sponsorów, także różne informacje dotyczące audycji. Jako że minął miesiąc, jest już właściwie nowy rok i zawsze w nowy rok tak naprawdę czytam listę sponsorów z całego roku. Także tu chciałbym ją przeczytać. Chwilkę to potrwa. Cały rok osób. Więc tak, od stycznia. Może inaczej, zacznę od stycznia. Dobrze. Się pogubiłem troszkę, wybaczcie.
Jest tego wszystkiego sporo. A więc tak. Styczeń 2018 roku. Kto był sponsorem audycji? Styczeń: Baba z Lachen, Furak, Konrad, Kowal, Niberak, Shutdown, Thomas Freeman, Wiktor, Wujek Bili i znowu on, Zawodowy Słuchacz. Luty: Baba z Lachen, Furak, Konrad, Shutdown, Thomas Freeman, Wujek Bili, Zawodowy Słuchacz. W marcu: Adam, Baba z Lachen, Furak, Kamila, Konrad, Olaf, Pedro, Shutdown, Thomas Freeman, Tomasz, Wujek Bili, Juby, Zawodowy Słuchacz. Kwiecień: Kamila, Konrad, Przemek, Shutdown, Thomas Freeman, Wujek Bili, Zawodowy Słuchacz. Maj: Kamila, Konrad, Mariusz, Michelon, Niberak, Shutdown, Thomas Freeman, Tomasz, Wujek Bili, Juby, Zawodowy Słuchacz. Czerwiec: Konrad, Łukasz, Marcin, Rafael, Shutdown, Thomas Freeman, Tomasz, Wujek Bili, Juby, Zawodowy Słuchacz.
Lipiec: Baba z Lachem, Blom, Kamila, Konrad, Łukasz, Oktan, Rafael, Sebastian, Shutdown, Thomas Freeman, Wujek Bili, Juby, Zawodowy Słuchacz. Sierpień: Konrad, Łukasz, Rafael, Shutdown, Thomas Freeman, Tomasz, Juby, Zawodowy Słuchacz. Wrzesień: Avatar74, Jakub, Łukasz, Paweł, Paweł z UK, Rafael, Shutdown, Juby, Zawodowy Słuchacz. Październik: Bishop, Edward, Łukasz, PQ1, Paweł, Rafael, Shutdown, Thomas Freeman, Juby, Zawodowy Słuchacz. W listopadzie: Avatar74, Bishop, Blom, Kamila, Paweł, Rafael, Shutdown, Juby, Zawodowy Słuchacz. No i na końcu grudzień: Avatar74, Baba z Lachem, Bishop, Kamila, Horne, Rafael, Shutdown, Tomasz, Zawodowy Słuchacz. Wielkie dzięki za wszelkie wpłaty. Od razu wybaczcie, jeżeli przekręciłem wasze imiona, nazwiska czy pseudonimy. Może się zdarzyć. Mam nadzieję, że nie zrobiłem tego.
Także wielkie jeszcze raz dzięki. Jeżeli byście chcieli zostać sponsorem, można to zrobić właśnie przez teoriachaosu.com. Jeżeli się audycja wam aż tak nie podoba, żebyście chcieli ją sponsorować, to polecam sponsorować dobre media, tylko i wyłącznie dobre media, a przynajmniej neutralne. Neutralnym dla mnie jest TVN, Polsat, jakieś tam inne. To są neutralne, tego typu internetowe też media, których jest sporo, ale jest dużo bardzo dobrych mediów, szczególnie w internecie. W mainstreamie dobrych mediów nie znam w Polsce, natomiast mediów internetowych niezależnych jest cała masa. Po prostu warto. Poza tym też mediów takich dosyć ciekawych, mainstreamowych. Gazeta Warszawska, nie mylić z Gazetą Polską ciekawe rzeczy publikuje naprawdę. Także jest trochę takich mediów około mainstreamowych.
Trudno powiedzieć, że do końca mainstreamowe są media. Natomiast warto jak najbardziej sponsorować te dobre media, ich jest naprawdę cała masa. Ja już robiłem audycję o tych mediach, także odsyłam do tych audycji archiwalnych, ale także polecam po prostu sponsorować. Jak nie lubicie polskich, zagranicznych, jest mnóstwo mediów dobrych. Polecam także nie sponsorować tych złych mediów, których jest mało. Na palcach jednej ręki podejrzewam, że można policzyć, także ich jest niewiele. Czyli tych gangsterskich mediów, które niszczą inne media metodami hakerskimi, metodami prawnymi, współpracą ze służbami specjalnymi. Tymi wszystkimi złymi rzeczami, które czynią nasz świat gorszym. I tych mediów wam nie polecam, bo po prostu przyczyniacie się, nawet słuchając tamtych mediów, do niszczenia naszego świata, czyli sprowadzaniu naszego świata do coraz gorszego dna. Powiedzmy, jeżeli jesteśmy na dnie, to wbijanie jeszcze tego świata w muł, żeby ludzkość nie mogła się z niego wydostać.
Także tu wielka prośba, wydajcie na siebie i tak dalej. Jeżeli nie chcecie nikogo sponsorować, to absolutnie nie sponsorujcie tych złych mediów, trolerskich najczęściej. Jak najczęściej nie znacie, nie wiecie co to za media są, kto reprezentuje. Są tam jakieś anonimy dziwne. Absolutnie nie sponsorujcie, jeżeli naprawdę chcecie dobrze dla waszych wnuków czy dzieci. To wszystko od was zależy. Wy zarządzacie tak naprawdę, wy decydujecie swoimi pieniędzmi o kształcie tego świata i to od was zależy. To jest taka moja prośba, bo złego wilka nie ma co karmić. Ja tu z całego serca dziękuję za wszelkie wpłaty. Także wielkie dzięki, bo doceniam poświęcenie.
I też taka prośba, jeżeli brakuje wam pieniędzy, macie jakieś wydatki ważne, naprawdę nie sponsorujcie tej audycji, tylko przeznaczcie najpierw na siebie. Najpierw sobie pomóżcie i jeżeli już macie naprawdę nadwyżki, to wtedy sponsorujcie. To taki mój apel, bo zawsze trzeba najpierw samemu sobie pomagać, bo w życiu naprawdę ciężko liczyć jest na inne osoby i najlepiej na rodzinę liczyć, jak zawsze. Ale nie jestem żadnym Radio Maryja czy tego typu ludźmi, którzy wyciągają ostatni grosz od osób. Jest to straszne. Ja bym się bardzo źle czuł, jeżeli ktoś bardzo oszczędza, żeby zasponsorować mnie. Nie, absolutnie. Najpierw na siebie wydajcie, zasponsorujcie, ja sobie poradzę. Pracuję codziennie, więc nie utrzymuję się z wpłat, tylko z normalnej pracy. Niektórzy mówią, że to jest hobby.
Nie jestem absolutnie dziennikarzem, mówią mi tak jak służby w Rzymie, że nie jestem dziennikarzem, a zatrzymali mnie nie wiadomo dlaczego. Póki co się nie utrzymuję z tego. I nie wiem, czy to się w przyszłości zmieni. Być może jak się rozszerzy działalność, którą prowadzę, to może tak, ale póki co. Także wielkie jeszcze raz dzięki za wszelkie wpłaty. Dobrze, to tyle z listą sponsorów. Wiem, że trochę są chyba poszkodowani z dwóch ostatnich miesięcy, z listopada i z grudnia. Właściwie z listopada nie, ale z grudnia, bo raz mniej byli przeczytani. Ale trudno, tak wyszło. Może jakoś rozwiążę matematycznie ten problem, ale myślę, że nie czujcie się bardzo poszkodowani.
Myślę, że po prostu ważne, żeby dobrze myśleć o tym wszystkim. Mam nadzieję, że dobrze przeżyliście 2018 rok, mile spędziliście święta, a ten rok będzie dla nas lepszy. Ale sam ten rok nie będzie lepszy, jednak trzeba troszeczkę temu pomóc. Dobrze. Przechodzimy do newsów, których jest trochę, kilka z nich. Właściwie tutaj bardzo dużo, także tutaj nie zdążyłem tych newsów. Także ja bardzo dziękuję ci Jubego, dostałem dużo newsów. Polecam też audycję oczywiście, słuchajcie Jubego audycji w Radiu Paranormalium i w Radiu Dream Time oczywiście. Dużo ciekawych newsów, a nie zdążyłem ich dodać do tych newsów, które gdzieś tam mam. Jeden zdążyłem dodać.
To jest o specjalnych bateriach, ale zaraz do tych newsów przejdziemy. Dobrze, zacznę od pierwszego newsa. Tutaj szalom. Właśnie nie wiem, co to za jakaś tradycja polska. Tak się śmieją niektórzy tam, że tradycja polska i szalom cały czas mówią. Mnie to trochę irytuje, ale jeżeli ktoś robi audycję prześmiewczą, to znaczy taką audycję kabaretową, to jak najbardziej można sobie tak mówić. Ale jeżeli ktoś robi na serio audycję i wrzuca to szalom i tak dalej, to coś tutaj się dzieje, jest nie tak. Tak, tutaj widzę, że od razu ban leci za sponsorowanie tych mediów złych, bo od razu się rozpoznaje trolla. Traktuję po prostu wszystkich. Nie, tak powiem wam szczerze, że ludzie, którzy sponsorują tamte media i się do tego przyznają, się tym szczycą, po prostu ja ich będę banował.
Czyli te złe media. Ja nie mówię o Vrealu, nie mówię o tych Vreal24, tych znanych, o Torze czy tych wszystkich, które znacie mediów. To są naprawdę, nie wiem, pięć może takich mediów, może sześć jest w internecie. Naprawdę ich jest niewiele. To są media trollerskie, które znacie na pewno. Naprawdę tutaj ciężko ich nie poznać. Jeżeli widzicie, że jakieś media są zupełnie anonimowe, nie wiecie, kto za nimi stoi, co to są, wiecie, że to trolle prowadzą, to wiadomo. Wiecie, że to są media, do których nie należy. Także jeżeli ktoś ewidentnie to robi i się szczyci tym, że to robi, rozumiem, że jeszcze ukrywać, że wstydzić się, że to ktoś robi. Rozumiem, można też równie dobrze kraść, prawda?
Także nie wiem. Taki apel, ale to już wiele razy mówiłem, nie chcę się powtarzać po prostu, naprawdę. Nie ma co tamtej złej strony, bo nas naprawdę już tutaj, ludzi, którzy próbują odkrywać prawdę, atakują i służby polskie i zagraniczne. Z jednej strony różni ludzie, którzy dla służb pracują. To znaczy służby wynajmują różnych trolli czy różnych niespełna rozumu ludzi też w internecie i to wszystko jest kontynuowane. Jeszcze tutaj te media trollerskie robią te same działania. Także naprawdę mówię, chcecie się bawić w nie, bawcie się, ale po prostu wolałbym, żebyście tutaj nie przychodzili, nie słuchali tej audycji. Bawcie się w tamtym gronie i tyle. Nie chcę mieć z tym zupełnie nic wspólnego. Także taki mój apel do was, bo wiem, że też niestety oni retransmitują tą audycję.
Nie wiem, to jest absurdalne. Ale cóż, tak to jest, jak ktoś, już nie mówię, że nie ma talentu, bo ja nie mówię, że ja mam talent. Nie mam talentu, to nie o to chodzi, tylko po prostu ktoś, kto chce po linii najmniejszego oporu funkcjonować i po prostu na czyichś plecach, ale tego kogoś chce jeszcze zabić. To znaczy tak jak Leppera na przykład. Na plecach tam dużo ludzi się gromadziło, a później jeszcze go dobili. On sam mówił o tym, że najpierw zniszczą jego imię, zniszczą go, jego rodzinę, jego syna. Przecież otruto Leppera i finalnie go jeszcze zabito po prostu. To są takie działania po prostu. Zło w czystej postaci. Tak, zło w czystej postaci.
Także tutaj taki apel do was. No i cóż, naprawdę mediów, których można wspomagać, czy nie tylko mediów, ale inicjatyw. Tak jak teraz ostatnio inicjatywa, która jest bardzo mocno atakowana, chyba najbardziej ze wszystkich, czyli inicjatywa pana Pawła Bednarza. Możecie tą fundację wspomagać. Ja mówię, warto po prostu pomagać panu Pawłowi Bednarzowi. Myślę, że warto zaufać i pomagać, bo on jest po prostu sam. Tam jest atakowany przez wszystkich, a jednak coś działa. Trochę dzieci uratował, więc to jest szacunek dla niego, przed tymi okropieństwami, które mogły ich spotkać. Także to jest wielki szacunek dla niego, że się tak poświęca. Dobrze, przechodzę do newsów.
Do newsów, które w nowym roku nowe newsy. Pierwszy news o hakerach, którzy wyobraźcie sobie, podobno wykradli informacje o zamachu na WTC, informacjach ubezpieczeniowych, które mogą zaszokować wszystkich. I wyobraźcie sobie, że zbierają kasę, że jak zbiorą odpowiednią kasę, pieniądze na koncie bitcoinowym, to ujawnią te informacje. Tam jest podobno 10 GB archiwum. Tam nie wszystko to jest dotyczące WTC, ale duża część. Jest pięć zaszyfrowanych części. Informacje o panu Larrym Silversteinie, mnóstwo informacji, także on będzie wkopany, ale on już nad grobem stoi, więc chyba jemu wszystko jedno jest. Natomiast to trochę może wyjść. Ale pytanie, na pewno ta grupa, oni się nazywają The Dark Overlord, oni na pewno są skuteczni, bo Netflixa hakowali, różne jakieś hakowali miejsca i im się udawało faktycznie. Natomiast czy przypadkiem, czy to jest faktem, że im się to udało?
Nie wiemy tego. Na razie zbierają kasę. Jak zostanie zebrana kasa, ktoś zapłaci wtedy... Właściwie odwrotnie. Źle powiedziałem. Nie za to Natomiast oni grożą okupem, że jak nie dostaną tego okupu, to ujawnią. Jak dostaną okup, będzie okej. Czy odwrotnie. Wybaczcie, źle doczytałem. Czekają na ten okup i pewnie dostaną.
Czyli odwrotnie, że chcą sprzedać. Ale być może można też, nawet jak dostaną okup, że mogą i tak wtedy udostępnić. Kto wie, jak to się rozwinie? Czy będą po stronie ludzkości, trochę ujawnią informacji, i czy to będą informacje dosyć mocne, bo okazuje się, że to są dokumenty, które nie zostały zniszczone, a które powinny były być zniszczone. Także w tych dokumentach jest mnóstwo danych, informacji dotyczących WTC, ubezpieczeń tych WTC, ale też sporo informacji dotyczących FBI, CIA, Federalnej Administracji Lotnictwa i do Spraw Bezpieczeństwa Transportu, także Administracji do Spraw Transportu. Także jest trochę informacji. Ciekawa rzecz. To moja wina, że ujawnią, jeśli nie dostaną kasy. Dobrze, tutaj Ivellios powiedziałeś, ja już poprawiłem się. Mój błąd.
Dobrze. Tutaj są osoby, które twierdzą, że dużo trolli przychodzi. Tak, że z tych mediów trollerskich przychodzą. Ale więcej szkody jest, niż — ja sobie naprawdę poradzę. Nie potrzebuję żadnej reklamy. Skórka za wyprawkę. To tak, jakby mówić, że służby specjalne pomagają mi w Polsce, bo cały czas, nie wiem, czy moja rodzina jest angażowana, czy cały czas ja tam jestem non stop, gdzieś jakieś sprawy są przeciwko mnie tworzone, preparowane. To mi pomagają, bo splendoru to mi nabija, że tu się interesują, że coś się dzieje, że mogę się zareklamować. Równie dobrze można powiedzieć, że zyskuję na rozgłosie. Pan Sumliński to bardzo też akcentuje, że zarzucali panu Sumlińskiemu, że on sam sprokurował te rzeczy, że służby specjalne się na niego wzięły i trafił do aresztu i tam siedział, nie wiem ileś miesięcy w tym areszcie, gdzie próbował popełnić samobójstwo.
I to wszystko było fikcją? Że to było wszystko fikcją, żeby po prostu sobie dobrze sprzedawał później książki. Po prostu mózg paruje. Nie, dziękuję bardzo. Nie chcę żadnej pomocy od trolli, nie chcę żadnych reklam od trolli, czegokolwiek. Po prostu ja wiem, że oni działają po złej stronie i tyle. I to jest na minus. Wszystko bym dał, nawet żeby mieć połowę, jedną dziesiątą słuchaczy tej, którą dzisiaj mam, żeby tych trolli nie było, tych ataków na audycję, tego wszystkiego rozwalania serwerów, ataków cały czas, cały czas zasypywania prokuratury czy różnych innych jakimiś fikcyjnymi doniesieniami o przestępstwach fikcyjnych. To są rzeczy kryminalne i problematyczne. Także ja dziękuję bardzo za tego typu działania.
Więc absolutnie nie. Tutaj Markeller pisze, że mają prawo robić, co chcą ze swoją kasą. Tak, ale ja nie chciałbym takich ludzi tutaj. Jeżeli ktoś sponsoruje tamte złe, nie chciałbym, żeby ktoś słuchał tej audycji. Po prostu, bo jest człowiekiem nie po tej stronie. Nie jest po dobrej stronie. Jeżeli ktoś finansuje wojnę, znaczy powiem tak: płaci pieniądze za to, żeby mordowane były dzieci w innym kraju i ktoś daje na to pieniądze i wie, że dzięki jego pieniądzom będą dzieci w innym kraju mordowane, to kim jest taki człowiek? Skrajny przykład, bo to nie o to chodzi. To skrajny przykład. Nie mam szacunku do takiego człowieka czy słuchacza, który sponsoruje ludzi, którzy mnie atakują.
Nie tylko mnie, audycje, radia, w których nadaję. Nie tylko, bo to jeszcze inne audycje, inne media atakują, bo to oni 24 godziny na dobę pracują. Przecież ci ludzie mają płacone, może od służb, może od kogoś innego, może sami się dobrze bawią przy tym, trudno mi powiedzieć, ale po prostu robią złe rzeczy. Jeżeli ktoś taki sponsoruje ludzi, którzy niszczą wszystko dookoła, to ja nie szanuję takiego słuchacza i nie chciałbym, żeby słuchał tej audycji. Absolutnie. I nie chciałbym, żeby w ogóle jakiekolwiek pieniądze wpłacał. Absolutnie. Ja nie wiem, co tu jest nie do rozumienia. To jest proste jak dwa plus dwa równa się cztery. Nie mam szacunku dla człowieka, który sponsoruje mordowanie dzieci w innym kraju i się jeszcze szczyci tym.
Wiem, przykład jest odjechany zbyt mocno, bo tutaj nikt dzieci nie morduje, tylko po prostu sponsoruje trolli. Ja nie rozumiem, czasami ludzie działają wbrew, nie wiem, jak to nazwać. Schizofrenia jakaś to jest. Mózg paruje, Monty Python. Dobrze, zostawmy tych gości. Hakerzy, którzy tutaj robią, zobaczymy co będzie. Pewnie nic nie będzie z tego, jak zwykle, że mógł być blef. Blefują? Trudno powiedzieć, ale raczej mało istotne będą to rzeczy, nie takie, o których tutaj rozmawiamy w Theory House'u, czyli nie o tym, co mówiła Judy Wood, jakichkolwiek informacjach o tym, czy też właśnie informacjach, jak dokładnie doszło do tego ataku, kto dokładnie za tym stał i tak dalej. Tu mniej więcej wiemy.
Kto stał za atakami WTC to wiemy, że stali Rothschildowie, Rockefellerowie na pewno, ale i Rothschildowie, którzy ręka w rękę z nimi są, ale też i służby, wojsko, którym zależy właśnie na tego typu akcie, tak zwanym Patriot Act i rządowi w rządzie o tych sprawach zależało na tym ataku. Okej, dobrze, to zostawmy. Kolejny news o amerykańskim leku w Polsce, który nie miał być refundowany, ale będzie refundowany dzięki pani Georgette Mosbacher, która interweniowała w listopadzie u szefa polskiego rządu, u premiera Morawieckiego w sprawie wpisania na listę leków refundowanych produktu amerykańskiej firmy Genentech. Można to przeczytać. I oczywiście na klęczkach rząd polski się ugiął i przed panią Mosbacher robi, co im każe. Jednak ten lek jest refundowany. Miał nie być, a jest, bo pani Mosbacher sobie zażyczyła. Trzeci świat, Polska stacza się na dyplomatyczny trzeci świat, bo żaden kraj poważny, czy Turcja, czy nawet Węgry chyba więcej szacunku do siebie mają. Mały kraj Węgry, kilkukrotnie mniejszy od Polski, ma więcej szacunku do siebie, czy władze tego kraju do siebie mają więcej szacunku niż polskie władze. Oczywiście tutaj na kolanach podpisali to, co pani Mosbacher chciała.
Ta pani powinna być wymieniona na innego ambasadora, jeżeli jakikolwiek szacunek do siebie miały polskie władze. Ale nie, polskie władze są kondominium. To jest kondominium. Polska nie jest krajem pełnoprawnym, ale to jest kondominium. Nawet zauważył to pan poseł Macierewicz, który stwierdził, że interes naszego kraju z interesem Stanów Zjednoczonych powinien być razem, może być wspólnie prowadzony, ale jeżeli są rozbieżne pewne interesy, to Polska nie może na kolanach wszystkiego załatwiać. Nie może zachowywać się jak kraj kolonialny. Tak stwierdził, że w rozmowach z Amerykanami nie należy zachowywać się jak kraj kolonialny. Szkoda, że pan Macierewicz zawsze zachowywał się jak człowiek, który na kolanach przed Amerykanami klękał. Chociażby przykład o tym, jeżeli Amerykanie chcieli zainwestować w Polsce, Macierewicz nawet nie zająknął się, jak był ministrem obrony, ile pieniędzy będzie Polsce zainwestowane przez Stany Zjednoczone w sprzęcie natowskim i tak dalej. Jak on się zapytał po prostu, Macierewicz, ile pieniędzy zainwestują Amerykanie na Polskę, powiedzmy, miał być kontyngent, ile będzie przeznaczone dla polskiego wojska.
Nie amerykańskiego wojska, tylko polskiego, które będzie w ramach NATO z pomocy amerykańskiej. Amerykanie stwierdzili, że to jest sprawa do dyskusji. Czyli można powiedzieć, że powiedzieli do pana Macierewicza: klękasz, będziesz dalej klękał i tutaj musisz znać swoje miejsce w szyku. Jak to określił pan Sikorski, że to jest takie robienie laski Amerykanom, że Macierewicz robił laskę Amerykanom i nie zająknął się, że to Nie zająknął się, po prostu nie dyskutował z tym wcześniej, jaka kwota będzie, bo to jest sprawa do dyskusji, gdzie już wszystko było ustalone. Wiadomo, że to Amerykanie mówili do Macierewicza, nie wprost oczywiście, ale: „Zmykaj na palmę, Murzynku” i tyle. Tak to wygląda. A dzisiaj pan Macierewicz mówi, że nie mamy być jak kraj kolonialny, a sam ten kraj kolonialny tworzył. Przerażające po prostu. Ale jak to mówi, ciemny lud wszystko kupi i kupuje taką pani Mosbacher, okropną babę. Zresztą z wyglądu widać, że nadaje się na sprzedawczynię w sklepie spożywczym, a nie na ambasador.
Ale Polska jako kondominium może pozwolić sobie na to, żeby sprzedawczyni była ambasadorem, a nie jakiś dyplomata, przynajmniej średniego szczebla. Kolejny news o czym wspominałem, czyli że rządzący PiS chce aktualnie skuteczniej walczyć z ekstremizmem. Czym jest ten ekstremizm? Oczywiście wszystkim tym, co się nie podoba władzy. Nie tylko chodzi o narodowców i patriotów, ale także chodzi o media, które zajmują się teoriami spiskowymi i rzeczami niewygodnymi dla władzy. Oczywiście antysemickie wszystkie rzeczy. Jeżeli ktoś krytykuje Żydów, to już jest antysemitą z automatu. Nieważne, o czym mówi. Nie ma znaczenia. Ważne, że każda krytyka Żydów to jest antysemityzm, a rząd polski, PiS-owski z antysemityzmem walczy nie tylko w Polsce, ale i poza granicami Polski.
Tak mówił były minister spraw zagranicznych, pan Cichocki. Dzisiaj jest on ambasadorem na Ukrainie. Także go wysiudali, bo po prostu zbyt zły PR miał, zbyt prożydowski był pan Cichocki. Musiano go przerzucić. I tutaj przedstawiciel Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz minister spraw wewnętrznych do spraw równego traktowania w lipcu złożono w Kancelarii Premiera dokument, który ma pokazać te ekstremizmy. I tutaj chodziło o ten reportaż nieszczęsny ze stacji TVN, oczywiście inspirowany, ale traktowali to na poważnie, że tam jest coś na rzeczy, że tam są naziści, faszyści w Polsce. Ale to jest tylko przykrywka. Oczywiście nie chodzi o szukanie żadnych faszystów, nazistów, których umówmy się, to jest jakiś margines marginesu. Tak jak pięknie Liroy powiedział do jednej dziennikarki, która do Liroya mówiła o tym, pokazywała: „Co pan o tym sądzi?” I on mówił, że zajmijmy się poważnymi sprawami. To jest jakiś margines marginesu.
I on mówił, że on na ulicy się wychowywał, miał kontakt ze wszystkimi, ze skinami, z różnymi ludźmi i naprawdę w żadnym środowisku nikt nie epatował nazizmem. Faszyzmem może bardziej, ale nazizmem absolutnie nie. Komunizmem czy faszyzmem może bardziej, ale nazizmem to jest absolutny margines marginesu w Polsce. Nikt o zdrowych zmysłach nie jest nazistą. To są naprawdę jakieś elementy już chore psychicznie. Są w Polsce Hitlerzy, Jezusi, Mahomeci, którzy uważają się za Mojżesza. Jest taki pod Opolem Jezus. Tam Mojżesz też jest, cała grupa tych różnych odszczepieńców, ludzi odjechanych gdzieś tam albo po prostu oszukujących innych ludzi, robiących sektę, bo też są tacy cwaniacy, którzy takie rzeczy robią, ale niektórzy też po prostu wariują. I my mamy badać, że ktoś sobie swastykę wytatuował na głowie, jest idiotą i teraz mamy robić, że trzeba sprawdzać, że wszędzie ten faszyzm, nazizm gdzieś się nie jeździł. Przecież to jest absurd.
Nie zajmuję się poważnymi sprawami, ale na tym to polega, bo dzięki temu, to tak jak jest z tym Patriot Act, który był w Stanach Zjednoczonych wprowadzony. Przecież nie chodzi o kontrolowanie tych nazistów, sprawdzanie, to nie o to chodzi. Chodzi o takich ludzi, żebyście nie mogli dostać informacji takich, których w mainstreamowych mediach nigdy nie usłyszycie. Chociażby jak w tej audycji, w Teorii Chaosu. Jeżeli jesteście stałymi słuchaczami tej audycji, to nieskromnie powiem, ale na pewno dużo rzeczy się dowiedzieliście z tej audycji. Dzisiaj może już mniej, bo dzisiaj dużo ludzi mówi o tych sprawach. Ja o tych sprawach mówię na żywo już od 2011 roku. Wcześniej, jeszcze w 2010 roku mówiłem w podcaście, ale od 2011 roku rozmawiamy na żywo o różnych naprawdę sprawach, praktycznie wszystkich teoriach spiskowych, jakie można sobie wyobrazić. Ale oczywiście tutaj jest porządkowanie, oddzielenie plew od chwastów. To jest ważne i to robimy.
Natomiast właśnie na tym to polega, żeby nie można było o tym mówić, że szykuje się w Polsce projekt judopolonii, że robi się zagęszczenie mocne, tak jak to pan Stanisław Michalkiewicz, redaktor Stanisław Michalkiewicz mówi, że zagrożenia w tej chwili dla Polski są tak wielkie, jak były w 1939 roku. I się myślę Naprawdę nie myli. Niestety chyba ma rację i w tej chwili ważą się losy Polski i Polaków, bo wraz z upadkiem Polski upadną Polacy w tym znaczeniu, że zapłacą za to, że Polacy po prostu potracą wszystko: emerytury, renty, potracą majątki. Przejmowane zostaną te majątki przez, ktoś, kto zajmie te tereny. Być może Żydzi wspólnie z Rosjanami, być może Ukraińcy też będą przejmowali rzeczy. Rozmawiałem z Gruzinami, którzy mieszkali w Osetii czy Abchazji. Nie wiem dokładnie gdzie, krótko dosyć rozmawialiśmy. Koledzy bardziej rozmawiali, bo po rosyjsku, oni znali, a rosyjski nie bardzo. Trochę rozumiem, ale nie do końca. Z tyle, co zrozumiałem z rozmowy i później zapytałem się ich, czy dobrze zrozumiałem i potwierdzili, że miał dosłownie chwilę tylko na opuszczenie.
Miał godzinę, dwie godziny na spakowanie się i opuszczenie swojego mieszkania, gdzie wojska rosyjskie przybyły. Po prostu wszystkich wyrzucili. Wszystkich Gruzinów wyrzucili z ich mieszkań. I to samo może grozić tutaj w Polsce. Więc naprawdę trzeba myśleć o tym, a nie mądry Polak po szkodzie, bo szkoda była w 1939 roku i wiemy, jak to się wszystko skończyło. A w tej chwili nawet Żydzi zaczynają. Polscy dziennikarze prą do wojny. Ostatnio słyszałem pana Gadowskiego. Wiem, że niektórzy z was go lubią, ale naprawdę uważajcie na tego gościa. Może być świetnym dziennikarzem, ale może być manipulowany.
On mówił, że ufa bezgranicznie wywiadowi izraelskiemu i Żydom. On mówił, że Żydzi mieli raport i stwierdzili, że w Smoleńsku mieli dowód na to, że był zamach w Smoleńsku. Żydzi. Czy widzicie to? Oni pchają Polskę pod ciężarówkę. Oczywiście Żydzi mówią, że to Rosja, to Putin zabił prezydenta polskiego i musi być tu wojna. Po co oni to mówią? Po to, że chcą dobrze dla Polski? Nie. Oni wiedzą, że Polska wtedy pójdzie z NATO, coś się zacznie dziać z Rosją, a oni właśnie wejdą w porozumieniu, już być może są w porozumieniu z Rosją, wejdą na terytoria Polski i je zajmą, bo będzie wojna jakaś.
Nie wiadomo, co się będzie działo z Rosją. Jakieś wydarzenia różne, dziwne, jakieś rakiety polecą z tej, z tamtej strony i tak dalej. Zacznie się chaos, a na tym skorzystają Żydzi, którzy wejdą tutaj i zajmą pół Polski. I wszyscy, którzy prą bez jakichkolwiek dowodów, bez cienia dowodu i mówią, że to Putin zabił prezydenta Kaczyńskiego, wykonują dokładnie to, co nie do końca chce Rosja, bo zawsze jest tak mówione, że każdy boi się wojny. Rosja też nie sądzę, żeby tak od razu chciała wojny, bo nie wie Putin sam, co by było, gdyby była wojna. Dlatego nie zajęli całej Ukrainy, chociaż mogliby. Rosjanie mogliby bez problemu zająć całą Ukrainę czy pół Ukrainy, zajęli tylko Krym, gdzie mieli swoje bazy wojskowe. W tej chwili jest duży nacisk na to, żeby wpuszczać Polaków pod ciężarówkę jadącą ze żwirem. I na tych ludzi uważajcie. Jeżeli nie przedstawiają wam żadnych dowodów i mówią coś, że wywiad izraelski coś tam mówi, to uciekajcie w popłochu i nie słuchajcie, co oni mają do powiedzenia.
To jest oczywiste jak dwa plus dwa równa się cztery, ale ludzie w Polsce są tak łatwi do manipulacji, że wychodzi pan Witold Gadowski i setki tysięcy młodych ludzi są zmanipulowani w taki sposób, że są gotowi pójść na wojnę. I to będzie ich wybór. Ja nie mieszkam w Polsce, że tak powiem, ja pod ciężarówkę nie pójdę, ale też zależy mi na tym, żeby Polska istniała, bo im lepiej będzie w Polsce, tym także i mi będzie lepiej. Mam tam znajomych, rodzinę, chciałbym może się przenieść kiedyś do Polski. Więc naprawdę używajmy rozumu. Na tym to polega, że tutaj rządzący chcą skutecznie walczyć z ekstremizmem, czyli mówieniem prawdy. Ktoś, kto mówi prawdę, jest największym zagrożeniem. Zobaczcie, pan Witold Gadowski mówi o takich rzeczach bez żadnego dowodu. Mówi o tym, że Żydzi mają dowody na to, tylko Polacy nie chcieli tych dowodów przyjąć, że mają na to, kto zrobił, co się stało w Smoleńsku. A skąd Żydzi mają te dowody?
Skąd? Rozumiem, amerykański wywiad może mieć, bo mają satelity, ale skąd Żydzi mogą mieć? Żydzi mogą mieć spreparowane jedynie. Bo skąd mogliby mieć wywiad izraelski? Wcale nie jest wywiad izraelski lepszy. Chiński jest dużo lepszy. Watykański też jest dużo lepszy od Żydów. Przesłuchiwany byłem przez oficera Mosadu albo Shin Bet. Nie wiem, co to było. Nie przedstawiał mi się .
Natomiast wcale nie był jakimś superinteligentnym gościem, który kumał bazę i tak dalej. Także to nie było nie wiadomo co. Więc naprawdę uważajcie z tym wszystkim i naprawdę trzeba być bardzo ostrożnym. I tak jak mówił kiedyś czy Piłsudski, czy Dmowski, czy ci wszyscy w jakimś sensie rozsądni ludzie, że Polacy nie mogą jako pierwsi wejść do jakiegokolwiek konfliktu, bo położenie Polski jest takie, że absolutnie nie może być konflikt na terytorium Polski. Trzeba to absolutnie gdzieś oddalić z terytorium Polski. To po pierwsze. Po drugie, nie pierwsi, żebyśmy do konfliktu wchodzili. I po trzecie, coś zawsze trzeciego zapominam. Co jeszcze było trzecie? I po trzecie coś jeszcze.
Geopolitycy pewnie wiedzą, ci, którzy znają tą historię. Dobra, także tutaj właśnie na tym to polega i dlatego będą atakowani wszyscy ci, którzy będą mówili prawdę. Będą uczciwie podchodzili do tematu, pokazywali różne aspekty tego, jak to wszystko wygląda. Ja oczywiście nie jestem wielbicielem Rosji, absolutnie nie. Ale trzeba widzieć, jak to wygląda. W tej chwili starcie Polski z Rosją to jest game over. 24 godziny i Polski nie ma. I Amerykanie nie pomogą Polsce. Tego nie wiemy. Sądzę, że nie pomogą, ale Putin nie wie, czy Amerykanie pomogą Polsce, czy nie i dlatego Putin też tego nie wie, jak zareagują.
Więc to w jakiś sposób nas chroni. W 1939 roku dużo mniejsza była różnica pomiędzy nawet połączoną rosyjsko-niemiecką armią przeciwko Polsce, niż dzisiaj Rosja i Polska. Rosja i Polska to jest po prostu przepaść. To jest pójście czołgami na broń atomową. To jest tak, jak z szabelkami na czołgi. Oczywiście nigdy Polacy nie poszli z szabelkami na czołgi. To było kłamstwo Wajdy i innych różnych propagandzistów, ale chodzi po prostu o sens tego. Tak jak bezsens pójść z szabelką na czołg, tak samo bezsensowność pójścia czołgiem na broń atomową. Mózg paruje. Szkoda gadać.
Nikt tego nie mówi. To jest przerażające, że nikt o tym nie mówi, że Polska jest bezbronna wobec Rosji, bo czym ma czołgami przeciwko broni atomowej? Dobra. Tak, więc mają być oczywiście państwowe represje zaostrzone wobec propagowania faszyzmu, komunizmu. Natomiast także tutaj mają być użyte służby jak ABW do inwigilacji różnych ludzi, którzy mogą być nieprawomyślni i dlatego kompetencje służb specjalnych mają być zwiększone. Mogą dużo więcej, niż mogli kiedyś. Ja to wiem, bo są różne operacje prowadzone przeciwko mnie, pomimo że od ponad 10 lat nie mieszkam w Polsce. Ale jest atakowana moja rodzina, sam jestem atakowany non stop. Tydzień w tydzień, miesiąc w miesiąc. To są rzeczy, których nikomu nie zazdroszczę.
Nikomu nie życzę. Zazdrościć to nie ma czego. Dobra, kolejny news. Troszeczkę się rozgadałem, ale to są naprawdę ważne sprawy. Jeszcze sobie porozmawiamy o tych ważnych sprawach i jeszcze ważniejszych. Ten news już chyba kiedyś był, ale jeszcze raz go przytoczę, bo pojawił się w Huffington Post jeszcze szerzej w tym momencie. Jest to klinika odmładzająca transfuzjami z młodej krwi. Pierwsza tego typu klinika oficjalnie w Stanach Zjednoczonych. To jest Ambrosia Medical. Ciekawe skąd tą krew biorą.
Wolę nie wiedzieć. I niby ma odmładzać ludzi właśnie ta krew, nie wiem, z młodej krwi. Skąd tą krew mają? Co to za krew jest? Wyniki badań były pozytywne. To niejaki pan się nazywa Jesse Karmazin ze Stanford Medical School. Naukowiec, lekarz. Właściwie nie wiem, czy to lekarz. Pewnie lekarz, jak ze Stanford Medical School to pewnie tak. Więc ma pozwolenie na to działanie, także jest to wdrożone.
A wiemy, że takie przetaczanie krwi mówi się o tym, że ci globaliści robią sobie non stop, tylko że nielegalne. A skąd oni mają krew akurat? Ci globaliści to Bóg raczy wiedzieć, skąd to wszystko jest. Tutaj news o gotówce, który jest dosyć istotny wbrew pozorom. Ma być wycofany banknot 500-eurowy, czyli największy. Większość krajów w styczniu 2019 roku ma zawiesić emisję banknotów 500 euro. Mają być też utrudnienia przekazów pieniężnych. Ma to utrudnić przekazy pieniężne, gotówce i dwusetki jeszcze są. Dwusetki, setki oczywiście. Dwusetki rzadziej spotykane, setki częściej.
Pięćdziesiątki najczęściej. I planowana walka z gotówką, walka ze zorganizowaną przestępczością. To oczywiście nie będzie służyło walce z przestępczością, bo to jest tylko pretekst. Tylko będzie służyło walką z ludźmi, którzy nie chcą być okradani. Którzy przede wszystkim chcą transakcje robić. Wygodniej na przykład jest samochód kupić za gotówkę, a nie gdzieś kartą biegać, nie wiadomo co robić i tak dalej. Tego typu rzeczy. Jeszcze można zrozumieć przelewem przez jakieś firmy, ale jeżeli prywatnie się kupuje samochód, najczęściej po prostu się kupuje za gotówkę. W Chinach na przykład do dzisiaj można mieszkanie kupić za gotówkę. Natomiast tutaj wszystko jest bardzo utrudnione.
Walczy się z przestępczością, a przestępczość już sobie poradziła. Jest na zasadzie prania brudnych pieniędzy, pralnie uruchomione. Tych nielegalnych pralni samych jest masa. Wiedzą, jak to robić. Niepotrzebna jest do tego gotówka. Gotówka może kiedyś była potrzebna bardziej, ale dzisiaj już nie bardzo. Poza tym nieposiadanie gotówki jest bardzo niebezpieczne dzisiaj, bo wystarczy, że banki zablokują pieniądze na waszych kontach i będziecie bezbronni. To znaczy będziecie po prostu ubezwłasnowolnieni przez rządzących, tak jak miało miejsce na Cyprze, że 20 euro dziennie można wypłacać. Nie wiem, jak ludzie żyli, bo cokolwiek kupić większego, to 20 euro to jest nic. I blokowane były fundusze na Cyprze.
Po prostu chaos był. 20 euro na zakupy nawet nie można zrobić, bo przecież zakupy więcej kosztują. Żeby zrobić zakupy to jest jakiś absurd. Nawet 100 euro wypłacać to nie są duże pieniądze. Sam czynsz, żeby zapłacić tu w Irlandii to jest za mieszkanie 1500 euro miesięcznie. Czynsz za zwykłe mieszkanie. Nie mówię o luksusowym apartamencie czy jakimś domu, tylko mówię za zwykłe mieszkanie. Nawet liczmy, że z 50 czy 100 euro miesięcznie to są jakieś naprawdę śmieszne sumy. I jeżeli nie macie gotówki w domu, będziecie w razie takiej blokady narażeni na duże perturbacje. Natomiast posiadając gotówkę człowiek wtedy jest dosyć bezpieczny, przynajmniej przez jakiś czas.
Jeżeli ma przynajmniej te ileś tysięcy euro u siebie w domu, to można się zabezpieczyć w taki sposób. Także tutaj jest atak na gotówkę. Kilka razy w życiu miałem banknot 500-euroowy. Pamiętam, miałem też banknot 1000-frankowy. 1000 franków to jest chyba w tej chwili więcej już niż euro. 1000 franków w tej chwili to jest chyba dwa razy tyle co euro albo prawie dwa razy tyle. A wtedy, kiedy ja miałem, to było trochę więcej niż 500 euro. To było wtedy chyba jakieś 700-750 euro. To ileś lat temu. Dawno, dawno temu.
Dobra, tak to było. Kolejny news bardzo ciekawy, tym razem news, który się wiąże z dawnymi rzeczami, do których powinienem był powrócić, bo trochę się w tych sprawach działo. Tak zwany atomowy powerbank, czyli taka bateria do różnych urządzeń elektronicznych. Jednego smartfona zasili taka mała bateryjka na 50 lat. Czyli wkładamy taką bateryjkę i 50 lat mamy zasilony smartfon. Na 50 lat. To nie żart. Rosjanie stworzyli taką baterię nuklearną. Te baterie nuklearne są stare jak świat. Nie jak świat, przesadzam.
Jak fizyka atomowa, bo baterie nuklearne już były tworzone w połowie XX wieku, także to nie jest żadna nowość. Do dzisiaj są one cały czas wykorzystywane chociażby w zasilaniu rozruszników serca, takich różnych w organizmie rzeczy, których po prostu tej baterii nie można często wymieniać. I one wbrew pozorom są bezpieczne, bo to jest promieniotwórczość bardzo niskoemisyjna. Poza tym ta promieniotwórczość jakby idzie na prąd elektryczny, przemieniana jest na prąd, ta energia jest wychwytywana. Ona nie rozprzestrzenia się po organizmie czy nie rozprzestrzenia się ogólnie w naszym otoczeniu. Chociażby baterie Paula Brauna to jest zakazana wiedza, ale taki tips. Jak słuchacie Theory House'u dawno, słyszeliście i pewnie prześledziliście informacje na temat baterii Paula Brauna. Doktora Paula Brauna, który został zamordowany za swoje wynalazki baterii. A tutaj Rosjanie próbują podobnych rzeczy. Czy im się uda?
Czy nie zostaną wykończeni jak Paul Brown? Trzymam kciuki za nich, bo to jest naprawdę ważna rzecz i rozszerzenie tych baterii może spowodować, że mogą tak być samochody zasilane. Czyli samochody też mogą kilkadziesiąt lat być zasilane na jednej baterii. Czyli praktycznie, powiedzmy na 20 lat może bateria taka starczyć. Generalnie czas użytkowania samochodu będzie od razu miał zasilenie. Mówiło się o torze, o różnych tego typu promieniotwórczych substancjach. Natomiast tutaj, o dziwo, zastosowano nikiel, promieniotwórczy nikiel-63. Czyli przypomina wam to coś, tak? Tego wynalazek sprzed kilku lat, o którym rozmawialiśmy, który był oparty, te elektrownie fuzyjne, czy to jest tak zwany LENR, Low Energy Nuclear Reactions i też oparte były na niklu. Z tego promieniotwórczego niklu tworzy się miedź, jeżeli dobrze pamiętam.
Miedź już jest stabilna, a potem wypromieniowywana jest energia oczywiście i jakieś różne cząstki. Ktoś tam pewnie wie, co jest dokładnie wypromieniowywane. Być może wodór jest wypromieniowywany czy wypromieniowany w postaci cząstki proton. Bo generalnie można powiedzieć, że zjonizowany wodór to jest proton. Ale cóż, to są historie już takie bardziej naukowe. Ciekawy news, widać, że są pewne przełomy, które warto śledzić i myślę, że to może być duży przełom. Oczywiście też na plus i minus. Mogą to też zastosować w telefonach, żeby nie trzeba było ładować telefonów i zawsze telefon działa i nie można wyłączyć telefonu praktycznie, bo cały czas ma zasilanie na 50 lat, niech nawet ma na 20 czy 10 lat. Generalnie telefon użytkuje się ile? Pięć lat?
Nawet krócej chyba. Ludzie co kilka lat wymieniają telefon, więc generalnie nawet zakładając 10 lat żywotność telefonu, to bez problemu takie telefony będą miały nieskończone baterie, więc będzie cały czas pracował. Dlatego to może być też niebezpieczne, ale z drugiej strony ta technologia jest nieuchronna i konieczna. Te akurat technologie są dużo bardziej bezpieczne niż elektrownie atomowe oparte na uranie czy plutonie, które są bardzo niebezpieczne. Tam dochodzi do rozpadu, tutaj dochodzi do wychwytu. To jest zupełnie co innego, zupełnie inna filozofia. Niskoenergetyczne reakcje atomowe wraz z, trudno powiedzieć, czy to jest fuzja, czy to LENR, jak to dokładnie jest, to mówię, XXI wiek, tego zupełnie jeszcze naukowcy aktualnie nie rozumieją. To jest w powijakach, być może w jakichś tajnych laboratoriach już to od dawna jest, czyli tę zimną fuzję, którą też badali Stanley Pons i Martin Fleischmann, którą badali i którzy zostali zniszczeni właśnie za to odkrycie. Wielkopomne, bo myślę, że to powróci się do tego, co oni odkryli, Fleischmann i Pons. Dzisiaj się tylko z nich śmieją naukowcy, ale nie ma żadnych przełomów właśnie dzięki temu, że się śmieją, zamiast robić coś sensownego dla ludzkości.
I kolejny news, który też jest pozytywny. Też o technologiach, o których ja już od 2010 roku mówię, czyli o jonolotach. Jest zrobiony jonolot, który lata, szybowiec, który lata i jest oparty o silnik jonowy bez ruchomych części, czyli nie ma żadnego śmigła, po prostu są tylko zasilające go druciki. Można sobie zobaczyć, jest ten filmik dostępny, ja to może tutaj wkleję na czacie. Jak jesteście na czacie to zobaczycie ten filmik. Jak lata, także to nie jest fikcja. Silnik jonowy jest bardzo starą technologią. Jest to technologia jeszcze z pierwszej połowy XX wieku. Jako pierwszy zaproponował Thomas Townsend Brown. I później, on się nazywał chyba Siewierski, nie pamiętam dokładnie nazwiska, już wypadło mi, ale możecie znaleźć sobie.
Z lat 50., 60. były robione właśnie modele, duże, wielkie modele latające oparte o silnik jonowy jeszcze pod koniec lat 40., początek 50. Także to jest stara technologia, ale dzisiaj ona jest badana, rozwijana i będzie Generalnie podejrzewa się, że już są latające modele oparte o silniki jonowe, które latają w naszej przestrzeni i są uważane za UFO, a są wykorzystywane. Dlaczego? Ze względu na to, że te silniki jonowe można wykorzystać do pionowego startu, do VTOL tak zwanych, czyli vertical take-off and landing, które będą przyszłością, które będą zmieniać nasz XXI wiek. I sądzę, że to nie jest już kwestia czy, tylko kiedy. Czy jeszcze za naszego życia, czy nie dożyjemy tych czasów, że nie będzie dróg, nie będzie samochodów. Będziemy latali pojazdami vertical take-off and landing i nie opartymi o jakieś śmigiełka, jakieś odrzuty i tak dalej, tylko oparte o silniki jonowe przede wszystkim. Pierwsza wersja. Być może są jeszcze inne technologie, nieznane, ale silnik jonowy jest najprostszą technologią, którą można zastosować.
Plus, tak jak mówiłem, zasilanie z baterii atomowych. Baterie atomowe, silnik jonowy i mamy latające talerze. Ta technologia jest dostępna, tylko trzeba się nią zająć. Ale to dla odważnych świat należy. Dobra, to zostawiam, ale ten news jest jak najbardziej ważny. Od dawna on już funkcjonuje. Od dawna jest znany, badany temat, także jak najbardziej warto się zainteresować. Jeszcze sprawdzam właśnie, jak się nazywa. Czy dobrze zapamiętałem, ale raczej chyba nie. Severski, dobrze.
Major Severski. Dobrze zapamiętałem. On dużo w latach 50. i 60. się tym zainteresował mocno. To jest efekt tak zwany efekt Biefalda-Browna. Jako pierwszy stworzył działający model Thomas Townsend Brown. Polecam wam się zainteresować. Ja go poznałem w latach 90. dzięki internetowi.
W internecie było wszystko, nie było cenzury, także w internecie się dowiedziałem o jonolotach. To się po polsku jonolot nazywa, ionocraft po angielsku. Silnik jonowy, ion engine albo ion drive. Ion drive właściwie. Dobra, to są wszystkie newsy na dzisiaj, ale jeszcze jeden news jest istotny, bo będzie spotkanie organizowane przez pana Pawła Bednarza. Zapiszcie sobie 17 stycznia 2019 roku. Tu sobie bym musiał zapisać. 17 stycznia 2019 roku. Zaraz sobie zobaczę, co to za dzień jest. To jest czwartek.
Za dwa tygodnie będzie spotkanie od godziny 10:30 do późnych godzin w różnych miejscach w Warszawie. 10:30 w Sądzie Rejonowym, Aleje Marszałkowskie 82, sala 448. To sobie zapiszcie. O godzinie 14:00 tego samego dnia, ulica Podwale 13, spotkanie organizacyjne Ludzi Dobrej Woli oraz podpisanie listu intencyjnego do władz RP. I o godzinie 19:00 w Bazylice Świętego Krzyża, ulica Krakowskie Przedmieście 3, też będzie spotkanie z dyskusją w Bazylice. Także polecam zainteresować się tematem, jest trochę. Okazuje się, że udało się panu Pawłowi Bednarzowi zatrzymać w tej chwili całą grupę dzieci, które miały na święta wyjechać. Zostały przez służby graniczne zatrzymane te dzieci i nie pojechały. Coś niesamowitego, udało im się. To jest wielki szacunek do tego, co pan Bednarz robi.
Jednak widać, że można służby zmusić do uczciwej pracy, do tego, żeby pomagać tym najbardziej maluczkim tak zwanym, czyli jak Chrystus mówił, najmniejszym z mniejszych, żeby ich ratować. Jak słuchacie Theory House'u, wiecie, jak świat wygląda, jak to wszystko jest powiązane. Ja też wiem, dlaczego ja na przykład jestem mocno atakowany. Bo ktoś dowiedział się, właściwie Bilderbergowie dowiedzieli się, co robię i że drążę temat dużo głębiej niż przeciętni dziennikarze czy badacze. Dziennikarze tym miejscem w ogóle się tematem nie interesują albo zupełnie pobieżnie tylko, że coś tam jest, gdzieś coś słyszał, a ja po prostu biorę aparat do nagrywania dźwięku urządzenie i jadę na spotkanie Grupy Bilderberg i próbuję coś uzyskać, jakieś informacje, co tam się dzieje dookoła. Zawsze gdzieś trafiam na różne rzeczy, w miejsca, w których nie powinienem być. A jestem po prostu. Takie jest rządzenie losu, co powoduje, że ta druga strona boi się. To za dużo powiedziane, że boi się, ale nie chcą, żeby ta prawda wyszła na jaw. A ta prawda jest straszniejsza, niż wam może się wydawać w waszych najgorszych snach.
Świat jest dużo gorszy, niż wam się wydaje. Jeżeli wam się wydaje, że jest zły, to wierzcie mi, że jest znacznie gorszy. Są takie wyspy, gdzie jest w miarę okej. To są rzeczy straszne. Jest trochę whistleblowerów, którzy mówią o tych sprawach, ale i tak ich nikt nie słucha. W mainstreamie absolutnie nie ma żadnej wzmianki. Pan Paweł Bednarz ma totalne zamilczenie. Absolutnie nie ma go nigdzie oprócz miejsc, które nie boją się o tym mówić na serio. Większość mediów niemainstreamowych robi łajza z pana Bednarza i tak dalej. To jest też straszne, ale nie ma się co przejmować, trzeba robić swoje.
Ze mnie też wariata robili, pedofila i Bóg wie jeszcze kogo. Ale cóż, jak coś się robi, jak to się mówi, uderz w stół, nożyce się odezwą. I tutaj nie ma niestety wyjścia. Ale tak niestety się dzieje. Także polecam jeszcze raz. Warszawa, 17 stycznia bieżącego roku, czyli w czwartek za dwa tygodnie, godzina 10:30, Sąd Rejonowy, Aleja Marszałkowska 82, sala 448. Godzina 14:00, ulica Podwale 13, spotkanie i godzina 19:00, Bazylika Świętego Krzyża, ulica Krakowska 33. Wszystko w Warszawie. Także jak znacie Warszawę, wiecie co i jak, także zapiszcie sobie. Ja jeszcze będę informował o tym, także będzie info w tej sprawie.
Dobra, to są wszystkie informacje, które dla was dzisiaj zorganizowałem. Wielkie dzięki. Wielkie dzięki też, że podsyłacie informacje. Za wszelkie informacje dziękuję bardzo. No i cóż, zacznę od cytatu. Jak zwykle zaczynam każdą audycję już po newsach. I tak jest i dzisiaj. „Zdecydowaliśmy się w ciągu nadchodzących 10 lat polecieć na Księżyc i dokonać innych rzeczy nie dlatego, że są łatwe, ale właśnie dlatego, że są trudne, a przez to zmuszą nas do lepszej organizacji i wykorzystania wszystkich naszych umiejętności”. To powiedział JFK, a właściwie John Fitzgerald Kennedy, amerykański polityk, 35. prezydent Stanów Zjednoczonych, zamordowany przez CIA oraz wewnętrzny rząd, który chciał się go pozbyć za różne rzeczy.
Do końca nie wiemy jakie, ale to, że został zamordowany, to nawet dzieci wiedzą i wierzą w to, że raczej był jakiś spisek. Wszystko jedno jaki. Niektórzy twierdzą, że raka miał i mózg mu wybuchł. To są chorzy psychicznie ludzie albo zupełnie opłaceni trole. Takie rzeczy twierdzą. Niektórzy twierdzą właśnie, że Lee Harvey Oswald zrobił to jako samotny strzelec, lone gunman. Natomiast wersja najbardziej prawdopodobna była z trzema strzelcami. Żadnym z nich nie był Lee Harvey Oswald. To były inne osoby. I z takiego już, można powiedzieć, mata nie mógł JFK się wydostać.
Był to potrzask, pułapka, gdzie trzech osłanianych przez służby amerykańskie, CIA oraz pokrewne, nie miał szans wyjść z tego żywy. Tak niestety to wygląda. I dzisiaj sobie porozmawiamy o rzeczach ważnych, o zagrożeniach i możliwościach w 2019 roku. Także składajcie własne propozycje, jeśli macie ciekawe propozycje. A w tej chwili będzie przerwa, także przygotujcie się. Będziecie mogli dzwonić. Telefon 33 44 54 327, +48, jeżeli dzwonicie z zagranicy przed tym numerem oraz Skype teoriachosu.com. I dzisiaj rozmawiamy sobie o zagrożeniach i możliwościach w 2019 roku. Chwilka przerwy, dosłownie sześć, siedem minut przerwy i wracamy z tematem audycji. A wy sobie przygotujcie.
Jak będziecie chcieli dzwonić, dzwońcie i sobie porozmawiamy w tym temacie. Wracamy za jakieś osiem minut. Mniej, sześć minut.
[01:16:38] - Życie jest jak przejażdżka w parku rozrywki. Kiedy się na nią wybierzesz, myślisz, że jest ona realna, ponieważ tak potężne są nasze umysły. Jedziesz w górę i w dół, dookoła i tak w kółko. Ona przeraża i uspokaja. Jest kolorowa i bardzo głośna. I jest zabawą przez jakiś czas. Niektórzy jadą od bardzo dawna i zaczynają pytać, czy to wszystko jest prawdziwe, czy to tylko przejażdżka? Inni, którzy to pamiętają, wracają do nas i mówią: „Hej, nie bój się, nigdy nie bój się, bo to tylko przejażdżka.” A my zabijamy takich ludzi. Zamknąć im gęby! Za dużo inwestowałem w tą przejażdżkę.
Uciszcie ich! Spójrz na moje zmarszczki, zmarłe. Spójrz na moje wielkie konto bankowe, na moją rodzinę. To musi być prawdziwe. To tylko przejażdżka. Ale my zawsze zabijamy tych dobrych, którzy próbują nam to powiedzieć. Wiecie, jak to jest. Wieszamy na nich psy, ale to nie ma znaczenia, bo to tylko przejażdżka. I zawsze możemy zmienić kierunek, kiedy tylko chcemy. To tylko kwestia wyboru.
Bez wysiłku, bez pracy, bez oszczędzania pieniędzy. Wybór właśnie teraz pomiędzy strachem a miłością.
[01:17:51] - Tak z powrotem jesteśmy. To jest audycja Teoria Chaosu. Dzisiaj rozmawiamy o zagrożeniach i możliwościach w 2019 roku. Taki tips dla wszystkich słuchających. Jeżeli słuchacie jakichkolwiek audycji o teoriach spiskowych, jak odróżnić te media spiskowe dobre od złych? Po pierwsze, w tych złych nie ma informacji, jak naprawić nasz świat, jak zrobić, żeby było znacznie lepiej, żyło się nam lepiej i jak powinno być. Nigdy tego tam nie ma. Natomiast w tych dobrych mediach o teoriach spiskowych te informacje są. Więc tak i tutaj w Teorii Chaosu. Oczywiście one są rzadko, bo cały czas mówić, co robić, bez sensu, bo trzeba te rzeczy robić.
I dzisiaj jest taka audycja na początek roku, żeby też powiedzieć, co można robić o możliwościach w 2019 roku, ale także i zagrożeniach, żeby pokazywać, w co się nie pchać, żeby nie zostać wepchniętym w jakiś kanał. Wiele razy sam też zostałem wepchnięty w różne kanały, czasem Lepiej, gorzej. Z własnej, nie z własnej inicjatywy. Najczęściej gdzieś z własnej. I człowiek traci mnóstwo energii, sił na rzeczy, które są skazane na porażkę. Ale tego nie da się uniknąć. Ja mogę tylko pomóc wam pokazać rzeczy, w które nie warto się pchać. Nie warto tracić na nie czasu. Może zaczniemy od tych złych rzeczy. Od zagrożeń.
Zagrożeń, które mamy w 2019 roku. Tutaj jeszcze miałem powiedzieć, bo wysłuchaliście utworu Kamili Kostur „Jutro”. Polecam kupować jej płyty, wspierać artystów nie tylko polskich, ale dobrych przede wszystkim. Pani Kamila jest Polką, więc polecam wspierać, znajdować ją w sieci. Artystkę, która tworzy bardzo ładne nagrania. Był oczywiście też Bill Hicks, którego mogliście wysłuchać. Bill Hicks towarzyszy, właściwie nie wiem, od którego roku. Ja znałem Billa Hicksa jeszcze przed 2010 rokiem, ale po raz pierwszy w Radiu Polskim pojawił się chyba jako pierwszy. Zacząłem robić voiceover, czyli jako lektor. Byłem jako lektor w tych klipach, bo były oczywiście tłumaczenia Billa Hicksa.
Już chyba w połowie lat 2000 były w internecie jak najbardziej. Natomiast jako lektor chyba pierwszy zacząłem robić i one gdzieś tam krążą w różnych miejscach. Trochę tego zrobiłem. Nie jest to profesjonalna robota. Fajnie by było, gdyby to było profesjonalnie zrobione, ale myślę, że dla niektórych lepiej to brzmi, niż gdy czytamy sobie jakieś teksty, słuchamy. Angielski jest naszym drugim językiem, czasami trzecim nawet czy czwartym dla niektórych osób, więc tak jakoś nam nie brzmi. A jeżeli po polsku tego słuchamy, to jednak nami wstrząsa dużo mocniej. To jednak oddziaływuje dużo mocniej. I można w radiu puszczać wtedy. Jak w radiu tekst puścić?
Nie da się. Nie da się tekstem w żaden sposób. Nie da się nawet braille'a dla niewidomych w radiu. Morsem można. Można morsem, ale zniekształciło to zupełnie przekaz. Witaj. Z nami jest stały słuchacz. Witaj stały słuchaczu.
[01:22:19] - Dzień dobry, jak mnie słychać?
[01:22:21] - Bardzo dobrze. Czy się dobrze słyszymy?
[01:22:23] - Bardzo dobrze słychać.
[01:22:24] - Ekstra. Wszystko fajnie działa. Po raz pierwszy nowy rok i wszystko działa bez problemu. Szok.
[01:22:32] - Pytanie jest, jakie są zagrożenia świata? Część tych stron, co czytam i innych takich rzeczy mówi, że zagrożeniem ma być globalne ocieplenie. Tego nie wiem. Jedni mówią, że ma być totalnie źle, niektórzy nie. Więc chciałbym, żeby ktoś to wreszcie sprawdził. A jeżeli jest faktycznie zagrożeniem, co mamy z tym zrobić? Jeżeli jest zagrożenie. I jeszcze jedno zagrożenie, które wszyscy wiedzą, to jest zanieczyszczenie środowiska, czyli ogólnie smog, zanieczyszczenie wody, plastik w oceanie. Wiadomo, jakie zagrożenia to są. To są zagrożenia środowiskowe.
Pierwsze. Drugie, jak jest z produkcją żywności? Czy faktycznie wydajność z hektara spada, gleby się degradują? Takie zagrożenia ogólnie. Co z wyczerpywaniem się paliw kopalnych? Czym zastąpić paliwa kopalne w przyszłości? Jeżeli globalnie jest faktycznie zagrożenie, musimy odejść od paliw kopalnych. To też kolejne zagrożenie dla cywilizacji. I ogólnie przepływ, rozkład bogactwa na świecie, tego typu rzeczy. To takie ogólnie zagrożenia globalne, czyli na przykład wybuch superwulkanu.
Ale już na to nic nie poradzimy.
[01:23:50] - Mało prawdopodobne.
[01:23:52] - Mało, ale istnieje. I uderzenie asteroidy też jest.
[01:23:55] - Też, ale to też mało prawdopodobne wszystko. Raczej nie za naszego życia, podejrzewam.
[01:24:00] - Tak. Asteroida w każdej chwili może jakaś spadść.
[01:24:04] - Nie, stały słuchaczu. Może, ale to jest tak mało prawdopodobne, że może wszystko się wydarzyć. Cegłówka nam na głowę może spaść.
[01:24:10] - Wiem. To tak samo. Ale mówię o tych wcześniejszych zagrożeniach środowiskowych, są prawdopodobnie realne.
[01:24:16] - Ja tu mówię o takich zagrożeniach, że na pewno wystąpią. Na przykład zagrożenia zwiększającą się imigracją niekontrolowaną, gdzie powoduje to duże perturbacje.
[01:24:33] - Tak.
[01:24:34] - Z jednej strony. Z drugiej strony, tak jak mówisz, to globalne ocieplenie. Ja nie wiem, ja za bardzo w to nie wierzę, że to ma duży wpływ.
[01:24:42] - Ogólnie można powiedzieć zmiany-
[01:24:45] - Klimatu.
[01:24:45] - Zmiany klimatu. Tylko nie wiadomo, czy to jest nasza wina, czy to są-
[01:24:49] - Tak, ale to nie wiadomo, czy to na złe, czy na dobre. Nie wiemy do końca.
[01:24:53] - Na razie częściowo idzie na złe, że jakieś huragany to jest na złe. Na złe mówiąc krótko, więc nie wiadomo, czy to będzie korzystnie dla nas, czy niekorzystnie, bo jeżeli będzie niekorzystnie, to będzie źle. I ogólne zanieczyszczenie środowiska, które jest niekorzystne. Na przykład problem wielkich gór śmieci w oceanie, że zwierzęta tam wypadają.
[01:25:14] - To jest problemem.
[01:25:16] - To jest problem.
[01:25:16] - Ale są ludzie, którzy zajmują się problemem, jak oczyszczać ten ocean i próbują różnych metod.
[01:25:21] - Jakaś maszyna była wysyłana, ale niestety nie zadziałała tak, jak powinna i to w jedną wielką plamę.
[01:25:27] - Pomyłka. Znaczy nie pomyłka, porażka, ale będą dalej próbować aż do skutku. Też w życiu miałem mnóstwo różnych porażek, więc to jest normalne. Tak jak ci, którzy w kosmos latali, na Księżyc i tak dalej, też mieli mnóstwo porażek.
[01:25:46] - Chińska sonda wylądowała na Księżycu.
[01:25:49] - Kiedy?
[01:25:50] - Dzisiaj wylądowali.
[01:25:52] - To nawet nie wiedziałem.
[01:25:53] - Wypuściła małego łazika. Na tej stronie to jest widoczne z Ziemi. Musieli też umieścić satelitę po tamtej stronie, żeby odbiła sygnał na Ziemię. Dlatego to było trudne.
[01:26:05] - Puścili dużo materiałów do internetu, czy to tylko ocenzurowane mocno jest?
[01:26:13] - Nie wiem, to tylko były informacje w wiadomościach, zdjęcia były pokazane.
[01:26:16] - Bo nie ocenzurują mocno ci Chińczycy. Zamiast tak naprawdę upublicznić dużo tych różnych rzeczy, to ocenzurują.
[01:26:22] - Najlepiej jakby ktoś wysłał jakąś sondę nad miejsca, gdzie lądował Apollo Amerykanów, żeby mieć pewność na 100%, bo podwozia zostały.
[01:26:32] - Apollo, i tam, gdzie Rosjanie też lądowali.
[01:26:36] - Sondę, żeby zrobić zdjęcia. Jest podwozie, jest łazik, bo on został na Księżycu, żeby zamknąć niedowiarkom gębę, ale to sporo kosztuje. A można było wysłać na Księżyc. Musk oferował miejsce w rakiecie testowej co poleciał samochód, bo nikt nie chciał wrzucić coś do rakiety, to można było wrzucić tam jakąś prostą sondę, która by poleciała na Księżyc, zrobiła zdjęcie. Ale nikt nie chciał skorzystać, więc przepadło.
[01:27:08] - Może wszyscy się bali.
[01:27:10] - Że rakieta wybuchnie, bo to był pierwszy lot testowy, więc nikt nie chciał zaryzykować jakiegoś sprzętu. Pierwsza rakieta, pierwszy test, pierwszy lot, to się wszyscy bali. Zazwyczaj się wrzucało kawałek betonu do środka, jak był pierwszy lot nowej rakiety całkowicie.
[01:27:26] - No tak, bo ja pamiętam jednym z pierwszych prób różnych latania to przecież Amerykanie się spalili.
[01:27:32] - Rakiety wybuchały.
[01:27:36] - Jeszcze przed tym, jak na orbitę.
[01:27:39] - Wiadomo, jak budujesz coś pierwszy raz i zawsze jest ryzyko, że wybuchnie.
[01:27:45] - A nie wiadomo ilu jeszcze zginęło, o których się nie mówi. Bo też są tacy, którzy nie mówią.
[01:27:49] - Pewnie w Rosji paru mogło zginąć.
[01:27:52] - Podobno wielu jeszcze przed Gagarinem. Było takich dwóch, bracia Korella się nazywali. Był zrobiony o tym film. Ja zawsze zapominam ich nazwisko. Bracia, którzy zhackowali Rosjan i NASA.
[01:28:06] - Tak, był o tym film.
[01:28:08] - Był o nich. I oni właśnie okazuje się, że podsłuchali te tajne loty, które jeszcze nie były ujawniane, bo nie były sukcesem i okazuje się, że wielu ludzi poginęło na orbicie nawet Rosjan, być może też Amerykanów nawet. I mieli na to dowody. Dowody jeszcze mają, bo to w Luksemburgu są te materiały.
[01:28:25] - Amerykanie to było, na kamerach strzelali te rakiety, było widać, że one wylatywały, więc ciężko było ukryć, że astronauci byli znani, że zginęli. A w Rosji to wiadomo.
[01:28:37] - Po cichu wystrzelili.
[01:28:39] - Jeśli trafiłem, ktoś zrobił analizę, wykorzystując zdjęcia i stare jakieś materiały, że od Mao, on zabił więcej ludzi, dwa razy więcej niż Hitler w swoich obozach zagłady. Jak była ta super dyktatura w Chinach.
[01:29:01] - Tak. Mao oczywiście to jest mnóstwo.
[01:29:03] - Policzył, że dwa razy więcej zabił ludzi, zamęczył w swoich obozach niż Hitler w czasie II wojny światowej.
[01:29:10] - No tak.
[01:29:10] - Dopiero teraz to wyłazi.
[01:29:12] - Nie, to od dawna jest wiadomo.
[01:29:16] - Że tyle wykończył. Stalin pewnie też.
[01:29:20] - Z głodu też mnóstwo ludzi przecież zagłodził Mao. Kolektywizacją rolnictwa ludzi zagłodził.
[01:29:25] - Ludzie ginęli, po prostu jedli, kanibalizm był powszechny. Mówię o tych obozach w Chinach, gdzie było najgorzej. To co podawali. I z tych problemów, co wymieniłem, klasycznie polityka, żeby komuś coś nie odbiło i nie wybuchła III wojna światowa, bo jakieś małe wojenki zawsze będą, mocarstwa się będą gryźć gdzieś tam w trzecim świecie to standard.
[01:29:54] - No tak.
[01:29:55] - Żeby było tego jak najmniej po prostu. Życzymy sobie.
[01:29:59] - Zgadza się, oczywiście.
[01:30:00] - A niech pan sobie wpisze w internet „torpeda z napędem jądrowym”. Niech pan wpisze i poczyta. Coś większego od standardowej torpedy ma zasięg 2,5 tysiąca kilometrów. Zasilany mikroreaktorem atomowym.
[01:30:15] - Ale torpedy podwodne.
[01:30:18] - Torpeda z głowicą atomową. Rosjanie zbudowali ze straszeniem Amerykanów.
[01:30:23] - No tak, ale to rozszerzają te rzeczy.
[01:30:25] - Zminiaturyzować reaktor do tej wielkości, że się zmieścił w trochę większej torpedzie.
[01:30:29] - Ale do dzisiaj nie ma jak tych rakiet atomowych zestrzelić. Niby Amerykanie twierdzą, że potrafią, ale nie potrafią.
[01:30:38] - To na wszelki wypadek Rosjanie zbudowali taką torpedę.
[01:30:40] - Jeszcze torpedę nawet. Jest oczywiście tych ładunków nuklearnych dziesiątki tysięcy mają po prostu.
[01:30:46] - Ma płynąć na głębokości jednego kilometra pod wodą z prędkością 100 kilometrów na godzinę.
[01:30:52] - No tak, i może miasto całe usunąć. Nowy Jork taki.
[01:30:56] - Falę tsunami zrobi i do widzenia. Ładunek ma być takiej wielkości jak bomba Car, gdzieś koło tego.
[01:31:03] - Ojej, czyli ileś megaton.
[01:31:07] - Tak, takiej mocy jak bomba Car, co Rosjanie testowali.
[01:31:10] - To są rzeczy chore.
[01:31:13] - Ale chodzi o ten reaktor. Zminiaturyzować reaktor do takiej wielkości. Taki reaktor w przyszłości można używać normalnie w gospodarce.
[01:31:22] - Nie ma takiej technologii. Jest technologia do zabijania, ale jeszcze technologii takiej termojądrowej nie ma.
[01:31:29] - Ale ja mówię, ten reaktor z tej torpedy wykorzystać w zastosowaniach cywilnych w przyszłości. Mamy miniaturowy reaktor, który się mieści w torpedzie, to jego można wsadzić gdzie indziej.
[01:31:42] - Nie pozwolą na to, nie chcą pozwolić. Nie dlatego, że to jest niebezpieczne, że można z tego broń jądrową zrobić, chociażby opartą na torze.
[01:31:50] - Rosjanie podobno tylko trochę większy reaktor zrobili w pływającej elektrowni.
[01:31:55] - Ale przemysł nie pozwoli. Przecież to by się skończył przemysł ropny, skończyłyby się elektrownie mocno.
[01:32:02] - Przemysł ropny, jedynym konkurentem przemysłu ropnego to są samochody elektryczne.
[01:32:08] - Ale dalej trzeba z elektrowni korzystać. Elektrownie często są na ropę, często są właśnie na gaz, często są na węgiel.
[01:32:16] - Właśnie patrzyłem, procentowe użycie ropy w produkcji prądu, mówię na skalę przemysłową, w skali świata używana jest ropa do produkcji, bo to jest najdroższy rodzaj produkcji prądu. To jest najdroższe paliwo.
[01:32:32] - Czyli gaz, węgiel.
[01:32:35] - Najtańszy jest węgiel, zamortyzowane elektrownie atomowe, na przykład we Francji.
[01:32:43] - Wodne elektrownie na pewno są korzystne.
[01:32:46] - Potem jest gaz i elektrownie wodne też są najtańsze, bo mogą siedzieć po sto lat przy remontach. Czyli najtańszy jest węgiel, potem jest gaz, potem są elektrownie wodne i atomowe. Ropa jest po prostu najdroższa, jeżeli nie masz właśnie złóż ropy, czyli na przykład Arabia Saudyjska. A mówiłem panu, że Arabia Saudyjska, już wybudowali sześć reaktorów atomowych.
[01:33:08] - Chcą mieć broń jądrową swoją, dlatego to budują przecież, bo to nie chodzi o energię. Tam nie ma takiego zapotrzebowania na energię.
[01:33:14] - Oni mają gigantyczne, bo oni potrzebują ogromnych ilości słodkiej wody, a jedynym sposobem pozyskania słodkiej wody jest odsalanie.
[01:33:20] - Tak, ale mają ropę. Tyle że akurat ropa byłaby dla nich tańsza niż elektrownie atomowe, bo tyle ropy mają, że hohoho.
[01:33:27] - Połowa prądu, których z tych elektrowni będą wybudowane, jest zużywana do odsalania wody.
[01:33:33] - Tak, ale przy okazji oni będą, przecież mogliby elektrownie słoneczne, tam się opłaca, mają pustynię.
[01:33:39] - Robi się, robi eksperymenty.
[01:33:41] - Ale po to, że oni zawsze elektrownie atomowe się robi po to, żeby broń atomową robić. To jest standard.
[01:33:48] - To nie trzeba budować dwanaście elektrownie atomowe, tylko jedną małą, żeby reaktor, żeby wyprodukować pluton czy tam uran do elektrowni.
[01:33:57] - No dwanaście małych, też mogą wtedy korzystać.
[01:34:01] - A to są gigantyczne, to są jedne z najmocniejszych elektrowni po dwa tysiące megawatów każda.
[01:34:06] - I tej broni atomowej naprodukują mnóstwo dzięki temu.
[01:34:11] - Ale to jest ten reaktor na nisko zbogacony uran, jedynie można zbudować po zużyciu paliwa brudną bombę atomową, czyli obwiązać zużyte paliwo.
[01:34:23] - Nie wiem, być może masz rację. Ja po prostu mówię, nie znam się na tym temacie, więc nie wiem. Co czytałem, że można wykorzystać elektrownię.
[01:34:31] - Z tego typu reaktorów, jakich oni użyją, nie da się zrobić plutonu do bomby atomowej.
[01:34:35] - No może tak.
[01:34:37] - Nie można po prostu. To są tego typu reaktory i kazali, że reaktor ma przeżyć sześćdziesiąt lat. Elektrownia ma przeżyć, oczywiście z klasycznym remontem, czyli po prostu ma sześćdziesiąt lat. Takiego zażądali od dostawcy sprzętu. Czyli klasa Apple nie istnieje w tych elektrowniach. Pancerne mają być. No to tyle. A jakie pan pomysły ma, jakie zagrożenie dla cywilizacji?
[01:35:07] - Przede wszystkim dla społeczeństw, bo cywilizacji jako takiej to widzę tylko wojnę jądrową, czyli zagładę ludzkości poprzez totalną wojnę, co jest możliwe, jest prawdopodobne. Natomiast tylko takie widzę zagrożenie. Natomiast stwierdzając, że to może nie nastąpić, to są zagrożenia dla cywilizacji wolnościowej, znaczy dla wolności człowieka są zagrożenia przede wszystkim, czyli takie jak inwigilacja totalna, imigracje właśnie w tej chwili, które są niekontrolowane totalnie, chaos, czyli chaos generalnie ludnościowy. Oczywiście walka z gotówką, czyli zabieranie ludziom pieniędzy i oddawanie banksterom, czyli banksterka ma jeszcze większą kontrolę nad pieniądzem. To są trzy takie największe zagrożenia. I czwarte, które wbrew pozorom wcale nie jest takie głupie i jest prawdopodobne, że jest dużym zagrożeniem, to jest sztuczna inteligencja. I to już jest coraz bliżej i tak naprawdę może być też zagrożeniem. To nie jest tak, jak po prostu się wydaje, że to tam takie nic się nie dzieje, ale coś może być na rzeczy.
[01:36:31] - I też dla społeczeństwa w przyszłości sztuczna inteligencja się rozwinie, to będzie pokusa, żeby zastępować ludzi w fabrykach robotami sterowanymi przez sztuczną inteligencję. Więc mówiąc, będzie akurat w fabryce, teraz pracuje tysiąc osób, a przy rozwiniętej sztucznej inteligencji wystarczy dwieście osób, które będzie po prostu obsługiwało te maszyny i nadzorowało, ale to się zwolni. Co z tymi ludźmi, którzy nie będą mieli gdzie pracować, za co się utrzymają? I te nieszczęsne problemy środowiskowe, po prostu zanieczyszczenie środowiska też uważam, że to jest duży problem w przyszłości do rozwiązania. I to też jest problem po prostu powietrze, zanieczyszczenie, smog, tego typu rzeczy, spalanie paliw kopalnych.
[01:37:19] - Tak, ale to jeszcze to tak się mówi co roku, że te problemy z tym smogiem i tak dalej, a jakoś ludzie żyją, prawda?
[01:37:28] - Ale ja to mówię w przyszłości po prostu.
[01:37:30] - To tak na dłuższej perspektywie na pewno.
[01:37:34] - Powoli trzeba czymś zastąpić te nieszczęsne paliwa kopalne, po prostu je zastąpić.
[01:37:39] - Technologia uważam, że jest od dawna ta free energy, ona jest od dawna, tylko że ona jest po prostu blokowana, bo nikt na tym nie zarobi. Ale nawet są prostsze metody, o których ja nawet ludziom już wspominam, o których ja czytałem jeszcze w latach 90. w książkach różnych i taka jedna popularna, „Na tropie tajemnic słońca”. Taka książka była popularna, popularnonaukowa, wydawnictwa Prószyński.
[01:38:02] - Panele, kolektory, tego typu rzeczy.
[01:38:04] - Na pustyniach wystarczy zamontować właśnie ogniwa fotowoltaiczne
[01:38:11] - Wiem o przesyłaniu tego prądu.
[01:38:14] - Że już może być dosyć tanie przesyłanie. Ja czytałem, że jest strata trzech procent na 800 kilometrach.
[01:38:20] - To linie prądu stałego.
[01:38:22] - Tak.
[01:38:23] - Ale jest jeden problem. Dlatego poszli w atom ci z Arabii Saudyjskiej, bo tam jest duże zapylenie i to niszczy na panelach te szyby, matowi je i spada radykalnie produkcja. I z tego może być problem, że na pustyniach takich klasycznych, gdzie są burze piaskowe nie można tych paneli montować, bo ten pył niszczy panele.
[01:38:51] - Tak, to trzeba odpowiednio zabezpieczyć.
[01:38:54] - I rysuje to szkło pancerne. Piasek rysuje, tnie szkło, za pomocą piasku się szlifuje. Takie piaskowanie jest. Jak się da piasek, to nawet metal przetnie ten piasek. Dodaje się piasek do wody do cięcia.
[01:39:10] - Tak, to jest oczywiście krzem.
[01:39:12] - Niszczy i to jest problem na pustyniach, gdzie występują burze piaskowe z tymi panelami. To niszczy te panele. Jak przyjdzie taka burza i stracisz 20% tego, a tego się już nie da naprawić. Może dlatego Arabia Saudyjska zrezygnowała z budowy.
[01:39:26] - Może.
[01:39:28] - Ale trochę tych paneli wybudują, tylko będzie trochę paneli słonecznych i ta energia atomowa w przyszłości.
[01:39:33] - Tak. Trzeba oczywiście to przetestować. Masz rację.
[01:39:37] - Ja podejrzewam, bo był jakiś dokument pięć lat temu, że zamówili od każdego dużego producenta paneli słonecznych po 10 kW i robili testy na pustyni wydajności, od kogo kupić. I może przyszła taka burza piaskowa i zobaczyli, co się stało potem i może dlatego nie budują tego na masową skalę. Będzie tylko kilka elektrowni po kilkanaście megawatów, bo miało być po tysiąc megawatów elektrowni na pustyni. Tylko teraz mówią o atomówkach, a już trzy są wybudowane w ciągu pięciu lat. A w Europie ile się buduje taką elektrownię? Tam, gdzie budują 20 lat i skończyć nie mogą. Oni to zrobią w ciągu 10 lat. 12 elektrowni postawią. Ile zaoszczędzą na pieniądzach, że to zrobią szybko?
[01:40:26] - W Polsce można, z tego, co wiem, jeszcze jest energia odnawialna geotermalna, o której się w ogóle nie mówi.
[01:40:34] - W Polsce robi się odwierty, tylko że temperatura wody nie przekracza w najlepszym miejscu 80 stopni. Tylko do ogrzewania się nadaje.
[01:40:45] - W Polsce akurat do ogrzewania to bardzo istotne, bo wiadomo, że w Arabii Saudyjskiej do ogrzewania to bez sensu, ale w Polsce to jak najbardziej. Jak zima przyjdzie minus pięć, minus 10 stopni.
[01:40:54] - 4,5 kilometra wiercić w głąb ziemi to dużo kosztuje te odwierty. Woda jest bardzo kwaśna.
[01:41:04] - Zmineralizowana.
[01:41:05] - Tak, po prostu zapycha rury i trzeba ją wtłaczać, trzeba robić drugi odwiert, żeby zatłaczać tą wodę.
[01:41:11] - Dlatego warto to robić, bo to są właśnie trudne rzeczy, przez które możemy się nauczyć, tak jak mówił JFK, zmuszą nas do lepszej organizacji wykorzystania wszystkich naszych umiejętności i dzięki temu będzie rozwój, a nie dzięki temu, że będziemy robili to samo, co robiliśmy kiedyś. Bo jak robimy to samo co kiedyś, to byśmy z jaskini nie wyszli, bo cały czas byśmy w jaskiniach siedzieli.
[01:41:34] - Może ten artykuł, co wysłałem panu, może im się uda opanować fuzję jądrową.
[01:41:40] - Może.
[01:41:41] - Co panu artykuł wysłałem było na . Jeżeli się udało i skomercjalizowaliby te reaktory to problem mamy rozwiązany.
[01:41:48] - Wtedy tak. Zobaczymy, czy to się przebije.
[01:41:51] - Jeżeli się udało.
[01:41:52] - Jeżeli się uda.
[01:41:53] - Wydali tam ileś milionów na to kasę i na to kasę mają, to nie ma problemu. Jakby się udało i skomercjalizowaliby to jeden problem mamy ludzkości rozwiązany.
[01:42:05] - Jasne.
[01:42:06] - I powoli wtedy budujemy jedną elektrownię, zamykamy na paliwa konwencjonalne i tak po kolei. A ropa jest do surowców, jak mówiąc surowiec chemiczny. I powoli zastępujemy samochody spalinowe elektrycznymi. To potrwa wiele lat wymiana taboru, więc to będzie powolutku pod tym kątem. Oczywiście jak już fuzję będziemy mieli na chodzie i ona już zajmie odpowiednie miejsce produkcji prądu. To tyle. Słucham, przychodzę na odsłuch.
[01:42:36] - Dziękuję stały słuchaczu i życzę szczęśliwego Nowego Roku. Wszystkiego dobrego.
[01:42:40] - Linki tam wysłałem jakieś do poczytania. Jest tam na końcu w tym artykule o zmianach klimatycznych. Jakiś dziennikarz, co był dziennikarzem wojennym, pisał antywojenne duże artykuły. Teraz zajmuje się klimatem i on wieści armagedon. Może to pan poczytać.
[01:42:57] - Klimatyczny.
[01:42:59] - Dość ciekawy artykuł.
[01:43:01] - Zobaczymy.
[01:43:01] - Na samym końcu jest link.
[01:43:03] - Dobrze, ja to widzę, widzę te wszystkie linki. Dziękuję ci bardzo i do usłyszenia. Do zobaczenia, usłyszenia. Trzymaj się stały słuchaczu.
[01:43:10] - Jeszcze niech pan sobie wejdzie tam na mojego chomika. Jest ten Naukowcy Zagrożony Gatunek. Wszystkie odcinki, sześć odcinków może sobie pan obejrzeć w międzyczasie. Do widzenia.
[01:43:22] - Trzymaj się. Cześć. Hej! Także to był stały słuchacz z porcją informacji. A o zagrożeniach właśnie te trzy myślę, że najbardziej mocne są, które nas interesują. Mówię o zagrożeniach cywilizacji naszej, nie w sensie cywilizacji jako ludzkości, ale w sensie wolności naszych, czyli jako jednostek, bo to nas najbardziej obchodzi. To, że cywilizacja przeżyje czy nie, to od nas zależy tylko to, czy nie spowodujemy trzeciej wojny światowej. Jeżeli nie spowodujemy trzeciej wojny światowej, to raczej nic się nie stanie takiego za naszego życia. Raczej nie będzie tej asteroidy, nie uderzy, nie wyrzuci jakiegoś wybuchu wulkanu nie będzie, nie będzie tego typu różnych kosmicznych wydarzeń. Natomiast możemy sami zmniejszyć swoją wolność, ograniczyć wolność innych ludzi, że jedni ludzie ograniczą innym ludziom wolność.
Przede wszystkim przez trzy rzeczy. Tak jak mówiłem, inwigilację totalną, imigrację, które mają posłużyć zarządzaniu chaosem, to znaczy stworzeniu chaosu po to, żeby później łatwiej zarządzać ludnością tubylczą, jak mawiają w Polsce różni dziennikarze, redaktorzy. I walka z gotówką, czyli pozbawieniem ludzi wolności finansowej. Będą kompletnie zależni, my będziemy kompletnie zależni od banksterów, od tych ludzi, którzy sterują pieniędzmi, którzy odpowiadają za pieniądze, czyli Fedem, różnymi instytucjami, Międzynarodowym Funduszem Walutowym i tak dalej. Te instytucje, które bezpośrednio kontrolują pieniądze. Z tymi trzema rzeczami tak naprawdę dosyć łatwo walczyć. Naprawdę, to nie jest nic trudnego. Te zagrożenia trzy niby są straszne, bo one naprawdę zniewalają nas w totalnie nieprawdopodobny sposób, niewyobrażalny, porównywalny może tylko z komunizmem, ale ludzie tego nie zauważają. To jest problem. Nie widzą tego, że inwigilacja działa przeciwko nam, że nawet szef FBI musi robić to, co ja robię, czyli na swoim laptopie kamerkę zakrywa, żeby nie być inwigilowanym.
Dyrektor FBI takie rzeczy robi. Comey to zrobił, pokazane było. Tak samo zresztą, jak on się nazywa, szef Facebooka, Zuckerberg to samo robił, bo to są ludzie mądrzy, którzy wiedzą, na czym to wszystko polega. To nie chodzi, czy ktoś ma coś do ukrycia, czy nie. To nie o to chodzi. Chodzi o to, że z jakiej racji ktoś ma oglądać, co ja robię? To jest niesłychane. Więc walka z inwigilacją to jest walka o naszą tożsamość, o naszą wolność, podstawową wolność. Dlatego się nie instaluje w kiblach kamer, żeby jakaś intymność była. Natomiast w Chinach na przykład już w toaletach instalują kamery.
Chiny to jest już przypadek kliniczny. Tam to już wszystko poszło w stronę komunizmu i nie ma o czym mówić nawet. Jest z nami Anton. Witaj, Antonie.
[01:46:53] - Dobry wieczór.
[01:46:55] - Witaj. Jak tam nowy rok? Wszystko okej?
[01:47:01] - Bardzo dobrze się rozpoczyna, bo chciałem w tamtym roku się dodzwonić. Przez parę audycji mi się nie udawało. Teraz mi się udało. Jestem bardzo zadowolony i wydaje mi się, że bardzo obiecujący będzie rok. Wydaje mi się, że zanosi się na dobrze. Może poza politycznymi sprawami, bo już dali wyznaki. Już wczoraj dali wyznaki, 2 stycznia.
[01:47:28] - A co się stało? Podatki podnieśli pewnie, tak?
[01:47:32] - Ta Rafalska, ta ruda z PiS-u.
[01:47:37] - Rafalska z tego, co wiem, chyba nie jest w PiS-ie i została zdymisjonowana w zeszłym roku. Rok temu. Aha, Rafalska, przepraszam, pomyliło mi się.
[01:47:48] - Bo miała być ta ustawa antyprzemocowa.
[01:47:51] - A ta pani Rafalska, o której mówi pan Paweł Bednarz, mi się pomyliło, przepraszam. Czyli odpowiedzialna za adopcje zagraniczne ta pani też między innymi.
[01:47:59] - Może. To musiałbym sprawdzić. Bodajże Elżbieta Rafalska.
[01:48:07] - Tak, to chyba o to chodzi.
[01:48:08] - Tak, Elżbieta Rafalska. Elżbieta Rafalska.
[01:48:14] - Dobrze. I co takiego zrobiła strasznego?
[01:48:19] - Było w planie wprowadzenie ustawy antyprzemocowej związanej z przemocą w domu, że jednorazowa przemoc, na przykład mąż bije dziecko lub bije żonę, to miało być nieuznawane jako przestępstwo, tylko jako wykroczenie. Wykreślenie z ustawy terminu „jednorazowe”. Tylko że przemoc jest tylko ciągła, jeśli cały czas się powtarza. I do tego mamy teraz tak, że Niebieska Karta jest po prostu nakładana.
[01:48:56] - Dobrze, to takie szczegółowe rzeczy, mało istotne dosyć, bo to niezmieniające naszej rzeczywistości nawet o milimetr. Ja wiem, że niektórzy są zbulwersowani i tak dalej, natomiast tak naprawdę to nie jest ani inwigilacja, ani zmiana kompletnie społeczeństw, czy walka z gotówką, które uderzają we wszystkich, bo to dotyczy jakiejś patologii, umówmy się, jakiegoś ułamka procenta.
[01:49:25] - Ale to też są ludzie.
[01:49:26] - Dobrze, ale to jednego procenta. Nie wiem, jakiś tam 1% jest gejów czy kilka procent jest gejami, to teraz będziemy cały czas o gejach rozmawiali, bo kilka procent ludzi jest gejami. To są absurdy. Albo aborcji, które też dotyczy tylko jakiegoś ułamka procenta. Nie wiem, kilku procent może, czy nie wiem, ile tam aborcji jest w Polsce.
[01:49:45] - Tak, ale jeszcze dodatkowo-
[01:49:46] - To są tematy zastępcze, które naprawdę nie dotyczą wszystkich, tylko to są jakieś szczegółowe przypadki, które się cały czas zapycha, a ważniejsze, na przykład te adopcje zagraniczne, o nich się nic nie mówi, prawda? A to jest zbrodnia, którą można zatrzymać w przeciągu jednego dnia. W ciągu jednego dnia można to wszystko zatrzymać, te adopcje zagraniczne, tego nie chcą zrobić. A tej przemocy w rodzinach nie zatrzymamy. Zawsze była przemoc w rodzinach, ale mówię, w patologicznych rodzinach. Jak są jakieś rodziny patologiczne, to tak jest, ale większość rodzin jest normalnych. W większości rodzin nie bije się dzieci.
[01:50:29] - Sam mówiłeś o skali, a handel dziećmi to jest jednak o wiele mniejsza skala niż przemoc w rodzinie.
[01:50:36] - Nie byłbym tego taki pewny. Jakbyśmy dokładnie sprawdzili, jak to wygląda, bo oczywiście jest legalny i nielegalny handel. Legalny handel to może faktycznie tylko kilkaset dzieci rocznie, ale nielegalny handel to mogą być już tysiące. To trzeba by było sprawdzić, ale naprawdę dużo. Dzieci w samych Stanach, to są dziesiątki tysięcy rocznie dzieci ginie. Okej, dobra. Czy na koniec chciałbyś jeszcze coś?
[01:51:09] - Na koniec? Nie, chciałem jeszcze pogadać. Ja tutaj się nie zbekam ani nic. Ja normalnie chcę porozmawiać.
[01:51:20] - Dobrze, to jeszcze chciałbyś jakiś temat wpuścić? Może bardziej jakiś taki spiskowy, coś takiego ogólnego bardziej? Tak ogólnie.
[01:51:28] - Nie, chciałem jeszcze powiedzieć, że ta Niebieska Karta miała być wprowadzona tylko za zgodą ofiary, ale jeśli nie mówimy o tym, to mogę o czymś innym powiedzieć.
[01:51:40] - To może o czymś innym, bardziej jakimś takim wszystkich dotyczącym.
[01:51:47] - To na pewno inwigilacja, monitoring, bo .
[01:51:54] - Halo? Niestety połączenie jakieś kiepskie jest słuchacza. Ostatnie, co powiedział, to o inwigilacji mówił. Tak, inwigilacja totalna. Ja powiem wam, że zawsze jak jestem w hotelu, pierwszą rzecz, którą robię, pewnie się wszyscy śmieją, wyłączam telewizor, bo w tej chwili w hotelach są telewizory. Nie jeżdżę do pięcio- czy czterogwiazdkowych hoteli, tylko trzygwiazdkowe. Kilka razy byłem w czterogwiazdkowym, ale nigdy nie byłem w pięciogwiazdkowym hotelu. A w 5S to tylko Bilderbergowie jeżdżą, to tam ich trochę nagrywałem, ale też nie byłem w samym hotelu. Natomiast zawsze pierwsza rzecz, którą robię, to wyłączam telewizor, jeśli się da, a jak się nie da, bo jest na stałe wpięty w ścianę, nie ma wtyczki, nie można wyłączyć, bo nie ma przycisku dzisiaj wyłączania telewizora, ale nawet nie ufałbym, że wyłączasz z sieci niby przyciskiem, bo dalej może mieć zasilanie. Po prostu narzucam jakiś koc na telewizor i ta kamera jest nieaktywna wtedy, bo nic nie nagra taki telewizorek przez jakąś płachtę.
Większość ludzi, wezmę tak z ulicy, uważa mnie za wariata. Ale tak nie jest. Po prostu dzisiejszy świat jest, jeżeli ktoś ma trochę więcej niż dwie klepki, to wie, że inwigilacja jest totalna dzisiaj. Znaczy prawie totalna. Ale hotele są specyficzne. To znaczy, jeżeli mamy jeszcze jakieś małe pensjonaty, to z reguły zauważcie, że w małych pensjonatach te telewizory są jeszcze starego typu, kineskopowe i tak dalej. Natomiast w nowych pensjonatach, nie w pensjonatach, tylko w hotelach ogólnie są nowe telewizory. Te takie płaskie LCD, najczęściej Samsunga, który zresztą sam się chwalił, że kamery umieszcza nagrywające od razu obraz, czy ktoś chce, czy nie i nie można telewizora wyłączyć, tylko zawsze jest włączony. Zawsze mnie śmieszy to, że zauważcie jedną rzecz, że mamy telewizory, które cały czas są włączone, nie można ich wyłączyć, a tak dbają o CO2, o globalne ocieplenie, że trzeba walczyć z tym, że trzeba coraz mniej prądu zużywać. Dlatego zabronili zwykłych żarówek i wprowadzają jakieś energooszczędne.
Ale telewizor, który cały czas pracuje, którego nie możemy wyłączyć, nawet jak nie chcemy oglądać go, to nie możemy tego zrobić. I to nikogo nie zastanawia, bo to wszystko jest robione dla naszego dobra. W cudzysłowie dla naszego dobra, oczywiście dla dobra rządzących. Czemu służy inwigilacja? Inwigilacja nie służy temu, żeby każdego oglądać, żeby mieć na każdego haki. To nie na tym polega. Inwigilacja służy, żeby walczyć z opozycją, ale nie mówię opozycją parlamentarną i tak dalej, tylko opozycją, która może wyrugować tych, którzy dzisiaj rządzą światem. I to nie dotyczy służb, bo służby są na pasku prawdziwych panów. Służby działają dla tego, kto od nich żąda pewnych rzeczy. Czyli na przykład taki Interpol może polskimi służbami miotać jak ogon macha psem.
Czyli Interpol polskimi służbami macha jak psem, a Interpol jest ogonem. To tak śmiesznie wygląda, ale tak jest. A Interpol przecież to nie jest jakaś struktura, która jest niewybieralna, bo tam w Interpolu też gremia są takie, które są wybierane. Europol jest, też Interpol to służby policyjne różnych krajów, ale także i służby ponadnarodowe, Unia Europejska, czyli krajów sensownych wchodzą w te struktury i oni decydują, kto tam będzie pracował, kto nie. Ale nad tym wszystkim są ludzie, którzy zarządzają politycznie, ale nad tymi politykami są ci ludzie, którzy zarządzają pieniędzmi, banksterką, gospodarką. Właściwie nie tylko gospodarką, dużymi firmami, korporacjami. I ci ludzie rządzą, ale nad nimi też są jeszcze inni z różnych służb. To są różne powiązania, ale nawet jeżeli ktoś wchodzi, jest dyrektorem służb, to na ile on jest kadencję? Cztery lata, trzy lata jest szefem. To co on tam może zrobić?
Nic. Więc tak naprawdę najbardziej wpływowi ludzie to są rody królewskie, ci ekonomiści globaliści, właściciele korporacji, arystokracja, stara arystokracja i związki nieformalne, masonerie oraz służby specjalne służb specjalnych. Co to są służby specjalne służb specjalnych? To są ukryte służby specjalne, które mają dostępy do informacji dużo wyższych i które mają dostęp do technologii dużo wyższych niż zwykłe służby specjalne. Zwykłe służby specjalne to te, o których wiemy. A specjalne służby specjalne, czyli te wyższe służby specjalne, to są ukryte służby, o których nawet nie znamy ich nazw. To może być właśnie Majestic 12 czy Majority 12, czy Majority ogólnie. W Stanach Zjednoczonych to jest Komitet 300. Podejrzewa się, że marynarka Stanów Zjednoczonych ma swoje różne służby, różne nazwy. To nie są jakieś oddziały, ukryte oddziały zupełnie, tak zwanego Naval Intelligence, czyli marynarki wojennej.
Marynarka wojenna generalnie rządzi w Stanach Zjednoczonych i to są najbardziej wpływowe jednostki. Także dysponując ukrytą technologią mają dostęp do różnych informacji czy chociażby działań. I ci ludzie rządzą tymi służbami, które wchodzą, wychodzą, zajmują się raczej sprawami zupełnie przyziemnymi, czy tam policja i tak dalej, to wszystko jest na znacznie niższym poziomie. Inwigilacja totalna polega na tym, żeby kontrolować ludzi niewygodnych dla systemu. W tej chwili nawet są podobno, ja tego nie wiem, ale whistleblowerzy o tym mówią, są przecieki, że stworzono systemy sztucznej inteligencji nie po to, żeby się bawić, grać w Go czy szachy, ale w Go czy jakieś inne gry, czy bawić się na zasadzie „Odysei kosmicznej”, czy jakiegoś filmu science fiction, ale po to uruchomiono, żeby sprawdzać i czasami niszczyć opozycję, tych ludzi, którzy stanowią zagrożenie. Podobno sztuczna inteligencja typuje osoby, które mogą stanowić zagrożenie i po to jest stworzona, że sztuczna inteligencja pracuje, typuje i dalej działa. Podobno jest też wyłączana, bo boją się, że jak ona za długo będzie pracowała, to się wyrwie spod sterowania tych ludzi, którzy rządzą tym światem, który dzisiaj mamy. Ile w tym prawdy? Tego nie wiem. Natomiast whistleblowerzy takie rzeczy mówią, czemu im nie wierzyć?
Kto wie. Dobrze, jest kolejny telefon. Blue Light. Tu widzę jakaś osoba za mgiełką, dziwna, tajemnicza osoba. Kto to może być? Witaj Blue Light.
[02:01:30] - Halo. To jest właśnie moje zdjęcie, ale nie zgadniesz co tam jest, Blue Light.
[02:01:38] - Nie wiem.
[02:01:41] - Zrobiłem zdjęcie przypadkowo z mojego aparatu. Po prostu zrobiłem taki okrąg, jak się tworzy z piekarnika elektrycznego i nałożyłem filtr na to. To jest po prostu historia tego zdjęcia. I właśnie chciałem dzisiaj zadzwonić, bo patrzę, że ciekawy temat.
[02:02:07] - Tak. To na szybko, bo-
[02:02:10] - Dziwię się, że nie wspomniałeś dzisiaj o kryzysie, który ma nas dotknąć w przeciągu dwóch następnych lat, bo patrzę sobie dzisiaj na ten wykres nas chwili ku upadkowi. Niepojąco.
[02:02:30] - Strasznie słabe połączenie jest, słabo cię słychać.
[02:02:33] - Halo? Słyszałeś?
[02:02:34] - Tak, że kryzys jest, mówiłeś o kryzysie na giełdach i tak dalej.
[02:02:39] - Tak, właśnie.
[02:02:40] - Słyszałem, że dołuje, bessa jest i tak dalej.
[02:02:43] - Tak. I chciałem ci jeszcze powiedzieć, że znalazłem ciekawy filmik, który o podsłuchiwaniu jest. Nie wiem, czy ktoś ze słuchaczy już mówił, ale sprawa wyglądała następująco: YouTuber założył sobie puste konto Windowsa, podłączył mikrofon i przeczytał listę. Miał na niej napisaną przykładową rozmowę, która dotyczyła karmy dla psów. Gdy to przeczytał, odczekał trochę, poszukał i wlazł w promowane reklamy. Wyświetliły się tam zabawki czy karma dla psów.
[02:03:26] - Przypadek? Nie sądzę. Słyszałem o tym, że firmy to stosują, ale trzeba mieć albo Facebooka uruchomionego, albo Google'a. Albo właśnie Windowsa. Usługę trzeba mieć uruchomioną.
[02:03:41] - Jeszcze ci chciałem powiedzieć o tym-
[02:03:44] - Na telefonie szczególnie, ale to w komputerze czy w telefonie? Bo w telefonie słyszałem.
[02:03:49] - To w komputerze było, bo on streamował to na żywo.
[02:03:52] - W komputerze to nie słyszałem. W telefonie tak.
[02:03:56] - Ja w Polsce mieszkam, a ty słyszałem, że gdzieś za granicą. Jakbyś mógł sprawdzić, czy tylko dotyczy europejskiego Google'a, czy też amerykańskiego.
[02:04:07] - Już ktoś na pewno sprawdził. Ja nie muszę tego sprawdzać, bo dużo ludzi takie rzeczy sprawdza. Także wystarczy sobie wklepać w wyszukiwarkę i można to znaleźć. Dużo ludzi testuje te rzeczy, także myślę, że spokojnie to znajdziesz. W Polsce podejrzewam, że też już ludzie testowali.
[02:04:24] - Jeszcze jest taki nowy news dotyczący-
[02:04:28] - Ważne chyba, jaki język jest, że to po angielsku działa. Nie wiem, czy to po polsku działa. Po polsku może nie działać jeszcze.
[02:04:33] - Tak? Bo słyszałem, że ogólnie ta wersja Google'a jest strasznie okrojona również dla całej Europy. Tak samo jak tych komunikatorów głosowych. Co tam się mówi, a one odpowiadają.
[02:04:50] - Chodzi ci o Alexa, tak? O te urządzenia. O tym zaraz będę mówił też. Siri, Google'a to nie wiem, jak się nazywa. Nie pamiętam.
[02:04:59] - Chyba Asystent.
[02:05:01] - Asystent Google. Ciekawe.
[02:05:04] - Jeszcze chciałem powiedzieć o nowej fali telefonów z Chin, że okazało się, to pewien użytkownik chyba z XDA-Developers odkrył, że wysyłają one raporty. Są one zaszyfrowane i wysyłane dodatkowo, gdy ściągamy uaktualnienie do naszego softu. Mamy tam dodatkowe pakiety danych, które zostają odesłane.
[02:05:41] - Ale to w chińskich telefonach są?
[02:05:43] - Tak.
[02:05:43] - Czyli jaka marka, żeby to przypomnieć? To jest Huawei?
[02:05:48] - Nie. To z tych bardziej niszowych.
[02:05:51] - Xiaomi, tak?
[02:05:53] - Nie. Jeszcze bardziej niszowych. Jak sobie wejdziesz na stronę Gearbest, to są zawsze w przecenach takie za 100, 120 euro. Bo to tylko przy niektórych procesorach czytałem. Przez taką trywialną sprawę to odkryli, że parę megabajtów danych było do tego standardowego uaktualnienia dodane. Porównali sobie, jaka jest różnica i okazało się, że są tam jakieś raporty spisywane, ale nie wiadomo, do czego one się odnoszą.
[02:06:35] - No dobrze. To na koniec. Masz news jeszcze jakiegoś?
[02:06:40] - Chciałem cię spytać, co sądzisz o Bitcoinie i ogólnie o kryptowalutach? Czy jest wątpliwość?
[02:06:47] - Nie. Jako jeden z pierwszych-
[02:06:51] - Inwestował.
[02:06:52] - Musiałbym sprawdzić, czy ja już o Bitcoinie mówiłem w 2011 czy 2012 roku. I o tym mówiłem sceptycznie, że według mnie za stworzeniem Bitcoina stoją służby. Ja o tym już mówiłem sześć, siedem lat temu.
[02:07:09] - Tak, bo ja chyba dzwoniłem ostatni raz do ciebie, jak mówiłeś, że Paranormalium ma sześć czy 11 Bitcoinów. To już było dawno temu.
[02:07:20] - Ty masz 17, tak?
[02:07:22] - Nie, że Paranormalium w dotacjach dostało.
[02:07:28] - Może. Tego nie wiem. Zawsze można chyba sprawdzić. W Bitcoinie można sprawdzić całą historię, kto ile ma Bitcoinów.
[02:07:33] - To rzeczywiście musiało być dawno, skoro tak on poszybował przez te lata. To jeszcze ostatnie pytanie do ciebie i już kończymy rozmowę. Jak spędziłeś sylwestra? Z rodziną czy ze znajomymi?
[02:07:47] - W pracy. Pracowałem.
[02:07:49] - W pracy.
[02:07:50] - Tak jest. Trzeba się jakoś utrzymywać.
[02:07:53] - Do północy czy przez całą noc?
[02:07:55] - Nie, skąd. Nie ma raczej pracy. Rzadko są prace do północy. Nie do północy. Dobra, słuchaj, dziękuję. Dzięki ci.
[02:08:05] - Ja ci również dziękuję.
[02:08:06] - Wszystkiego dobrego w Nowym Roku. Trzymaj się. Cześć.
[02:08:08] - Powodzenia i powodacji w Nowym Roku. Cześć.
[02:08:08] - Jasne. Cześć. Hej. To był Blue Light. Dobra. Także tak. Co do Bitcoina, tych różnych spraw za chwilkę przejdziemy. Mówiliśmy o inwigilacji. Cały czas jesteśmy przy inwigilacji totalnej. I tutaj ktoś na czacie napisał, że nie ma wtyczki od TV, że musiałbym rozebrać boazerię, by dojść do kontaktu albo zdemontować takie TV.
Nieprawda. Tutaj Tomkost to napisał. Nieprawda, bo zależy jaki hotel. W wielu hotelach jest na wtyczkę telewizor i ja taką wtyczkę jak wyjmę, to widać znika ta diodka. Ma jedno zasilanie i tyle. Jeden kabel, który jest podłączony. Zależy jaki telewizor, jaki hotel. Być może te hotele duże, czterogwiazdkowe, pięciogwiazdkowe, nie mają takiej opcji i wtedy ja jakiś koc na telewizor zarzucam i wtedy ten telewizor jest odseparowany. Nic nie może nagrać. Natomiast to jest jeszcze istotne, żebyście wiedzieli, że im lepszy hotel, tym bardziej jest obstawiony przez służby specjalne.
To nie jest żart. Służby specjalne swoje kamery umieszczają i jak służby specjalne poproszą, na przykład, żeby was zakwaterować w jakimś pokoju. Taki tips dla was. Jeżeli jesteście traktowani tak jak ja czy wielu ludzi, którzy, nie wiem, służby specjalne robią jakieś różne dziwne akcje przeciwko wam, to jak wam zaproponują jakiś pokój, to spróbujcie ten pokój zmienić. Niby ten, ale potem spróbujcie zmienić ten pokój. Bo ten pokój, który będziecie mieli przygotowany, będzie pokojem przygotowanym przez służby specjalne. Natomiast często jest tak, że nawet zmienić się na jakiś inny, to też może być przygotowany przez służby. Dlatego zawsze lepiej wybierać hotele słabsze, tańsze, mniejsze. Nie jakieś tam nie wiadomo jak luksusowe, cztero- czy pięciogwiazdkowe, tylko na przykład trzygwiazdkowe. Czterogwiazdkowe, takie słabsze.
Wiadomo, że służby specjalne nie mogą obstawić wszystkich hoteli, ale obstawiają te najlepsze. Wiadomo, że tam biznesmeni, wpływowi ludzie raczej nie będą do jakichś trzygwiazdkowych jeździć. Więc jeżeli wam zależy, to lepiej do tych tańszych hoteli. I to nie jest żart. To są fakty. Szczególnie kraje takie jak Szwajcaria, kraje takie jak Austria są obstawione służbami totalnie. Takie zimnowojenne gry były w tych krajach bardzo realizowane i tam mnóstwo różnych służb. To jest znana historia. Znane historie, bo to nie jedna historia jest. Takie inwigilacje są powszechne i to oczywiście służy temu, żeby później szantażować człowieka, jak coś tam zrobi, szczególnie chodzi o seks.
Nie wiem, że ktoś był gejem czy coś, czy zdradził żonę albo żona męża zdradziła. Jakieś takie różne rzeczy i to powoduje, że dzięki temu mogą służby wykorzystywać tą wiedzę. To jest taka prosta sprawa, ale w tej chwili inwigilacja idzie krok dalej. Próbuje się inwigilować wszystkich, bo mamy możliwość, nasze służby mają możliwości ku temu. Już same służby siebie nie kontrolują. To wszystko wymknęło się spod kontroli i to w tej chwili supersłużby kontrolują. Czyli te służby, które mają dostęp do tajnej technologii o 50 lat wyprzedzające to, co mamy dzisiaj dookoła. Jest z nami Armstrong. Witaj Armstrongu.
[02:12:34] - Witam w nowym roku. Pozdrawiam ciebie, pozdrawiam słuchaczy.
[02:12:37] - Witam z całego Sceptyka dzisiaj. Ale dzisiaj temat taki nie dla całego Sceptyka. Co tu jest?
[02:12:43] - Dlaczego nie? Temat jest bardzo ciekawy.
[02:12:47] - Sceptycznego. Czy inwigilacja ciebie nie przeraża? Tak, może pierwsze pytanie.
[02:12:51] - Ja powiem tak. Powiem, że na początek to bym się chciał odnieść do tego eksperymentu, który przytaczał dzwoniący przede mną. O tym, że ten niby streamer nagrywał film i livestream, gdzie pokazał najpierw na kartce, o czym będzie mówił, potem o tym mówił i pokazało mu się to nagle w reklamach, co się nie pokazywało przedtem. Sam autor tego eksperymentu w cudzysłowie nagrał do tego filmu follow up, czyli wideo, które komentowało to oryginalne wideo. I tam po kolei analizuje, co zrobił źle i dlaczego nie należy uważać tego eksperymentu za miarodajny. Nie jest żadną tajemnicą, że YouTube czy Google słucha i nagrywa i analizuje to, co mówisz, kiedy livestreamujesz na YouTube. To nie jest tak, że on nagrywał to sobie na dyktafon czy po prostu mówił w pokoju. On w tym momencie livestreamował na YouTube. A jest takie coś na pewno, jak używasz tego serwisu wiesz, że możesz sobie pod filmami włączyć takie coś jak closed captions.
[02:13:59] - Czyli teksty od razu, on rozpoznaje mowę.
[02:14:02] - Tak, każdy film, każdy tekst nagrywany, wrzucany na YouTube jest analizowany przez algorytm i jest twoja mowa analizowana i przepisywana na plik tekstowy.
[02:14:14] - Ale czy to jest chyba po angielsku. Czy po polsku też działa? Bo ja nie pamiętam, czy po polsku działa.
[02:14:18] - Po polsku też działa. We wszystkich mniej więcej językach działa, przynajmniej w dużej części. Tylko nie we wszystkich jest to tak trafne jak w języku angielskim, bo wiadomo języka angielskiego mają te algorytmy największą porcję, na której mogą się uczyć, jak analizować tą mowę. Przy czym nie zawsze w innych językach będzie ta transkrypcja tak akuratna jak w języku angielskim. Także nie należy się dziwić, że miał takie efekty. Jego zaskoczenie w tym filmie można porównać do tego jakby oblał się wodą i dziwił, że jest mokry. Sam spowodował po prostu, co się stało dalej. Przechodzi przez więcej powodów, dla których ten właśnie wskazuje na rzeczy, które mógł wyłapać, oprócz mówienia o tych produktach dla psów. Bo inne reklamy się pokazywały nie tylko dla psów produktów, które również wynikały z rzeczy, które on mówił i co można w prosty sposób odnieść do tego, że była analizowana na bieżąco jego mowa w czasie nagrywania streamu. A druga rzecz jest taka, że jak obejrzysz ten filmik, pewnie ktoś ci wyśle później linki, to popełnił kardynalny błąd taki, że mogło się zdarzyć, chociaż nie musiało losowo, że pokazała się reklama produktu dla psów i on w tą reklamę kliknął.
Wiesz, jak działają wszystkie AdSense i wszystkie inne.
[02:15:47] - No to, że złapali go, że wiedzą, że się interesuje tym tematem.
[02:15:50] - Skoro kliknął w tą pierwszą reklamę, tym samym już wprowadził bias do następnych reklam, które mu były pokazywane.
[02:15:59] - Dobrze, ale się pojawiło mu to, że on kliknął kiedyś wcześniej.
[02:16:06] - Nie, już kiedy zaczął ten eksperyment, kliknął w pierwszą reklamę, która mu się pokazała, podekscytowany tym, że pokazała mu się reklama produktów dla psów. Co zresztą nie jest statystycznie niemożliwe, że to był przypadek.
[02:16:18] - Bo jak się interesował tym tematem, to może wydaje się, że mógł mieć psa, mógł wcześniej klikać.
[02:16:24] - Wprowadził bias do wyników reklamowania i w ten sposób do tego doszło. Różnymi rzeczami można to tłumaczyć. Może ktoś inny na jego sieci Wi-Fi, domownik czy inna osoba korzystała z tego. Różne względy można przytaczać.
[02:16:44] - Były robione eksperymenty, że ktoś popełnia absurdalne rzeczy, którymi się wcześniej interesował, bo widziałem różne filmiki ludzi i to jednak faktycznie jest rozpoznawanie mowy i jest wrzucane w reklamę.
[02:16:59] - Nie należy się dziwić, że jest rozpoznawanie mowy, kiedy streamujesz w czasie rzeczywistym na YouTube.
[02:17:05] - Nie, ja nie widziałem o streamowaniu, tylko że ktoś w telefonie rozmawiał. Widziałem to, że miał jakieś aplikacje, ale nie nagrywał swojego, tylko że te aplikacje nasłuchiwały.
[02:17:19] - Ale to wystarczy, że miał aktywowanego w danym momencie asystenta Google i aktywowanie go głosem.
[02:17:28] - Ale chyba nie działał mu ten asystent Google. Że jakaś inna aplikacja.
[02:17:33] - To wynikało w tym momencie to, co miał ustawione, bo o różnych eksperymentach ewidentnie rozmawiamy.
[02:17:41] - Z komputerem to nie znałem, ale znałem z telefonem smartfonem, z aplikacjami na Androidzie.
[02:17:47] - Jeśli masz włączonego asystenta głosowego, na przykład w Androidzie możesz mieć włączonego i sobie to ustawiasz. Większość ludzi nawet tego nie wyłącza, bo nie ma interesu tego wyłączać, bo wtedy telefon będzie cały czas nasłuchiwał na frazę kluczową, którą domyślnie jest „OK Google” i wtedy się aktywuje asystent głosowy domyślnie. Ale żeby on mógł się aktywować, on musi cały czas nasłuchiwać. Także tu nie należy się nic dziwić, że telefon w takiej sytuacji nasłuchuje.
[02:18:22] - Dobrze, tak. A co powiesz w temacie bitcoinów? Co sądzisz o bitcoinach? Bo nigdy nie powiedziałeś w tym temacie, kto stoi za bitcoinem.
[02:18:32] - Za bitcoinem mi się wydaje w dużej mierze stoją spekulanci, bo to jest kolejny pieniądz. Trudno o bardziej fiducjarny pieniądz niż bitcoin.
[02:18:47] - A czym się różni taki pieniądz fiducjarny od dolara zimbabwańskiego? Bitcoin bardziej zabezpieczony jest lepiej, bo algorytmem matematycznym, a Zimbabwe to niczym nie jest zabezpieczony dolar.
[02:19:01] - Rodezja jako taka to jest jednak państwo, które dysponuje gruntem, rządem.
[02:19:07] - Rodezja była chyba kiedyś. Już nie ma chyba Rodezji, tak? Zimbabwe.
[02:19:12] - W lepszych czasach nazywało Zimbabwe, tak? I państwo jest gwarantem waluty, obojętne jaka by ona nie była i ile ona by była warta. Podczas gdy bitcoin to jest pieniądz, który jest absolutnie bez pokrycia.
[02:19:27] - Ale jest zabezpieczony algorytmem matematycznym.
[02:19:30] - Ale co ci daje ten algorytm? On nie ma żadnej wartości i nikt ci wartości tego nie zagwarantuje.
[02:19:36] - Gwarantuje, że nie będzie mógł rząd odrukować pieniędzy, nie będzie mógł zrobić inflacji.
[02:19:40] - Bitcoin jest wart cokolwiek tylko dlatego, że się spekulanci umówili, że będą w niego pompowali pieniądze.
[02:19:46] - Oczywiście tam spekulacja była, ja nie mówię, że nie.
[02:19:52] - Jak sobie prześledzisz losy bitcoina i wszystkich kolejnych wirtualnych walut, to są bańki spekulacyjne pompowane przez spekulantów, żeby się w to malutcy ludzie niezbyt rozgarnięci, nie tak rozeznani jak oni, bez takich kontaktów, żeby się w to wkupili, zainwestowali pieniądze, a oni potem z tego wyjęli. Jak bitcoin kosztował 16 tysięcy dolców za jeden unit, a teraz znowu zniżkuje i znowu pompują inną kryptowalutę.
[02:20:24] - Zgadza się, ale powróci cena. Wszystko zależy od tego, jak stabilne są waluty państwowe. Jeżeli państwowe waluty będą zniżkować, zacznie się chaos.
[02:20:37] - Bitcoin jest zależny wyłącznie od spekulacji.
[02:20:39] - Nie, nie do końca tak jest.
[02:20:43] - Przecież już teraz są promocyjne ceny, można kupować bardzo tanio teraz, jak chcesz się teraz w to wdawać, rigi do minowania bitcoinów, bo już nawet Chińczycy zaczynają wychodzić z tego interesu, bo nie ma w tym zwyczajnie, jak się nie obłowiłeś na tej inicjalnej bańce, to teraz już na tym nie zarobisz frakcji tego, co miałeś nadzieję zarobić.
[02:21:08] - Trudno powiedzieć tutaj do końca. Wiadomo, że złoto będzie więcej warte, bo złota nie da się dodrukować w żaden sposób i złoto ma wartość realną, bo to jest materialna wartość, która jest przydatna w biżuterii.
[02:21:23] - Złoto też dlatego ma wartość, że umówiliśmy się, że ma wartość. Złota nie jest wiele.
[02:21:28] - W sensie takim, że ładnie wygląda, świeci, jest złote.
[02:21:31] - Nie. Wartością złota nie jest to, że ładnie wygląda i że się świeci.
[02:21:35] - Nie, bo ludzie po prostu wiedzą.
[02:21:37] - Nie, Michał. Wartością złota jest to, że jest to metal szlachetny, a metal szlachetny nie znaczy, że to jest metal, który się ładnie świeci, bo platyna na przykład jest dużo droższa od złota.
[02:21:49] - Troszkę droższa, ale jeżeli mogę coś powiedzieć.
[02:21:53] - Metal szlachetny to znaczy, że jest to metal-
[02:21:58] - Czekaj, bo cały czas mówisz, a ja nie mogę nic powiedzieć.
[02:22:01] - Bo ci tłumaczę, bo ty mówisz o świeceniu, bo ty myślisz, że wartość złota jest z tego świecenia.
[02:22:06] - Ale czekaj, daj mi wytłumaczyć, o co mi chodziło. Wprowadzasz w moje usta rzeczy, których nie powiedziałem. Powiedziałem to, że złoto ma wartość dużą przez to, że primo jest ładne, stosuje się go w jubilerstwie. To jest pierwsza sprawa. Druga sprawa, że jest rzadkim metalem, czyli nie można go dodrukować w żaden sposób, tak jak waluty. I trzecia sprawa, wykorzystuje się też w bankach, w bankowości i tak dalej. Ale platyna jest droższa. Poczekaj jeszcze chwilkę. Platyna jest droższa, ale proporcjonalnie do występowania platyny i złota, złoto jest przeszacowane, jest dużo bardziej wartościowe. Z tego, co pamiętam, sprawdzałem statystyki, czyli w rzadkości platyna jest dużo rzadsza, ale różnica pomiędzy złotem a platyną nie jest odpowiednia w rzadkości.
Czyli złoto jest dużo więcej warte w stosunku do platyny w relacji rzadkości. Czyli nie rzadkość odpowiada za to, ale właśnie, że złoto jest ładniejsze niż platyna i dlatego złoto jest tak przeszacowane. Niektórzy mówią, że przeszacowane i tak dalej. I tak samo ze srebrem.
[02:23:38] - Tak, o to chodzi, że jest większy zbyt na złoto i srebro, bo one są bardziej przystępne finansowo.
[02:23:46] - I w jubilerstwie się wykorzystuje częściej i dlatego cena jest podbijana przez to, że ładnie wygląda. I o to mi chodziło.
[02:23:53] - Wartość złota się bierze z tego, że jest ładne, tylko z tego, że jest szlachetne, czyli nie ulega korozji.
[02:24:00] - Srebro ulega na przykład.
[02:24:02] - Nie, srebro nie ulega korozji.
[02:24:04] - Śniedzieje w sensie takim, że jednak blaknie.
[02:24:07] - Śniedzieje, ale nie koroduje jako tako.
[02:24:10] - Okej. Nie tak jak miedź.
[02:24:12] - Się wytwarzają na jego powierzchni jakieś tam siarczki.
[02:24:16] - Na miedzi też tak jest, ale to zmienia wygląd. To już nie jest to.
[02:24:22] - Ale jego samego nie ubywa.
[02:24:24] - Nie tak jak żelazo. Zgadza się.
[02:24:26] - Nie koroduje.
[02:24:27] - Ale jeżeli bierzesz pod uwagę na przykład, są rzadsze metale niż złoto, a są tańsze od złota. Możesz sobie to sprawdzić.
[02:24:35] - Dobrze.
[02:24:36] - I jak to wytłumaczysz? Po prostu to, że w jubilerstwie, że ładnie wygląda złoto.
[02:24:41] - Też dlatego warte dużo, dlatego że nie tylko jest ładne, przy czym obstajesz non stop, tylko dlatego, że ma też zastosowanie w elektronice, w produkcji układów elektronicznych.
[02:24:53] - To ma małe.
[02:24:55] - Małe?
[02:24:58] - Mały wpływ na cenę to ma. Miedź też ma. No i co? A jakoś miedź jest tania bardzo.
[02:25:05] - Miedź jest tania. Nie wiem, co ty wygadujesz. W stosunku do złota owszem, jest tania.
[02:25:11] - Właśnie bardzo tania.
[02:25:12] - Ale to jest jeden z droższych metali kolorowych.
[02:25:16] - Na przykład nikiel jest droższy od miedzi.
[02:25:18] - Dobrze, ale co masz w domu z niklu? Dlaczego ludzie kradną miedź w ogóle? Dlaczego kradzione są przewody? Bo miedź jest droga. Na miedzi się fortuny przecież zbija. Bo miedź ma uniwersalne zastosowanie. Wkoło siebie nie masz niczego, w czym by nie było miedzi.
[02:25:41] - Nie, ja nie twierdzę. Na pewno-
[02:25:43] - Przyjaciela Tomasza z RNF-u to byś wiedział o co wszystko z tą miedzią chodzi.
[02:25:48] - Miedź tak, oczywiście, że przydatna jest w przemyśle jak najbardziej. Bardziej niż złoto jest miedź przydatna. To bez dwóch zdań. Miedź jest cenniejsza niż złoto w przemyśle, jeśli chodzi o przemysł.
[02:25:59] - Ale złoto też ma swoje zastosowania, w których jest więcej-
[02:26:01] - Ma, ale miedź jest generalnie chyba niedużo gorsza w przewodnictwie.
[02:26:07] - Jest najmniej istotnym z czynników, który się składa na wartość złota. Tak samo jak przecież był taki okres, nie wiem, czy to jeszcze trwa teraz, w tej chwili, na krzemień pasiasty mowa. Przecież krzemień nie jest kamieniem szlachetnym jak diament na przykład, czy rubin, czy inny. Ale też kosztował fortunę, dlatego że jest rzadki i jest atrakcyjny. To wtedy tak. I nie ma zastosowania jako takiego praktycznego.
[02:26:34] - Rzadki, ale z reguły też on musi mieć jednak wygląd w miarę ciekawy.
[02:26:38] - Tak, on był ceniony za walory swoje estetyczne.
[02:26:42] - Tak, to jest bardzo cenne, że jakby diament nie wyglądał ładnie. Masz na przykład formy, nie wiem, czy są formy diamentowe, w tej chwili wykorzystuje się, były te fulereny, czy te, jak one tam się nazywają, grafen, który jest w produkcji bardzo problematyczny jak diament. Może trochę łatwiej wytworzyć i tak dalej, ale ceny diamentów są znacznie wyższe pomimo, że dzisiaj się wykorzystuje już-
[02:27:14] - To jest dla ciebie temat na audycję. Widzisz, dlaczego jest tak napompowana cena diamentów.
[02:27:21] - Nie, bo to chodzi o jubilerstwo. Po prostu są ceny w jubilerstwie.
[02:27:25] - Chodzi o to, że została sztucznie wyforsowana przez lobby jubilerskie, oczywiście żydowskie, moda na oferowanie. Nie wiem, czy masz za sobą takie przejście, że została sztucznie wyforsowana moda na dawanie pierścionków zaręczynowych z diamentami i przez to zasadniczo bezwartościowy kamień-
[02:27:46] - Nie jest bezwartościowy, bo ładnie wygląda jako szlifowany, bo diament-
[02:27:50] - Ale jest bezwartościowy jako taki. Umawiamy się, że ma jakąś wartość. Miał jakąś wartość przedtem, ale z racji tego, że zostało na niego wynalezione nowe zastosowanie, które można było sprzedać szarym ludziom, jego cena została sztucznie napompowana. Został wytworzony dla niego nowy rynek zbytu, gdzie można znowu takie rzeczy wcisnąć.
[02:28:19] - Nie, ale mieszasz dwie rzeczy, bo jest jednak pewien poziom zapotrzebowania. Jest oczywiście manipulacja w różnych inwestycjach. Tak, to jest prawda, ale wszelka rzecz, nawet pieniądze, tak jak bitcoin, mają swoje pewne zastosowania. Nawet Lamborghini można za bitcoiny kupić. I wtedy, poczekaj chwileczkę. I wtedy jest poziom wykorzystania czegoś, czyli przydatność w gospodarce, co winduje ceny. Tak samo jak mamy mieszkania. Są czasami jakieś bańki spekulacyjne, ale generalnie rynek dąży do spotkania się podaży i popytu w tej krzywej. I tak samo mamy popyt na bitcoina. Oczywiście zawyżony, bo tam jest spekulacja.
Dużo taksówkarzy inwestuje, nie wiedzą co, to tak, owszem, ale mamy pewne zapotrzebowanie na diamenty, mamy pewne zapotrzebowanie na złoto w jubilerstwie i tak dalej. Mamy na wszystko, na mieszkanie nawet zapotrzebowanie. I ta cena jednak nie jest do końca wyśrubowana, bo jednak jest dużo chętnych, żeby mieszkanie kupić czy samochód. Mamy cenę samochodu, skąd taka cena jest, a nie inna, używanego czy nowego? Właśnie stąd, że mamy zapotrzebowanie na używane może to bardziej. Mamy używane ceny samochodu i mamy chętnych na kupienie takiego używanego samochodu. Krzywa się spotyka i mamy tą cenę wypadkową, tą średnią cenę. Oczywiście średnia nigdy nie istnieje, ale jest plus minus zawsze ta cena. O to chodzi w gospodarce. Krzywa podaży i popytu, która się spotyka, a nie że wszystko jest manipulacją.
Oczywiście są pewne manipulacje, generalnie to jest podaż i popyt.
[02:30:01] - Wierzysz tylko w te spiski, w które ci jest wygodnie wierzyć.
[02:30:04] - Ale jakie spiski? Nie rozumiem.
[02:30:06] - Bo tu ci mówię, przecież lobby zrobiło swoje i tu mi mówisz, że kurczę-
[02:30:12] - Zawsze są jakieś, ale te manipulacje nie odpowiadają za wszystko. Te manipulacje nie odpowiadają za to, że cena bitcoina powinna być zero. Nie, bo jednak są ludzie, którzy używają tego bitcoina do różnych manipulacji, do na przykład zabezpieczenia swojego majątku w bitcoinie, bo boją się w zwykłej gotówce, bo boją się, że zaraz może być krach i stracą wszystko, co mają. Tak jak na przykład ktoś miał złotówki przed II wojną światową i co? Po II wojnie światowej to było zero.
[02:30:43] - Bitcoina to raczej na tym wyszli jak Zabłocki na mydle.
[02:30:46] - Nie, bo dalej jest coś warty, dalej jest wart ileś tysięcy euro.
[02:30:49] - Nie jest wart tyle, ile był warty.
[02:30:51] - Dobrze, ale jak ktoś kupił wcześniej, jak on był warty 10 euro, to jeszcze dalej do przodu jest.
[02:30:58] - Tak, ale wiesz-
[02:30:59] - I dlaczego nie spada do zera w tej chwili ten bitcoin? Dlaczego nie spada do zera?
[02:31:03] - Mówimy o profesjonalnych spekulantach.
[02:31:05] - Okej, ale nie spada do zera. Bo jeżeli twoja teoria jest prawdziwa, że to jest wyłącznie spekulacja, to powinno do zera spaść, a nie spadnie do zera, bo zawsze jest używany w różnych celach ten bitcoin i zobaczysz, że dalej będzie kolejna fala, szczególnie jak waluty zaczną podupadać różne.
[02:31:21] - Oczywiście, będzie znowu następna bańka i znowu-
[02:31:23] - Częściowo zgadzam się, że to będzie bańka, ale to nie do końca.
[02:31:26] - Na kilku sprytnych ludzi.
[02:31:28] - To tak samo jak możesz powiedzieć, że bańka jest na złocie, prawda? Jakaś tam być może jest spekulacja, ale jednak złoto też jest cenione przez ludzi. Ludzie chcą mieć złoto, posiadać, bo wiedzą, że zawsze złoto zabezpiecza przed chaosem. W czasie II wojny światowej jak miałeś złoto, to byłeś ktoś. Jak nie miałeś złota to głodowałeś. I zawsze za pierścionek złoty można było ziemniaki sobie kupić trochę, żeby zjeść coś, bo ziemniaki były w takiej cenie, że nikt ci za pieniądze papierowe nie sprzedał kilograma ziemniaków w czasie wojny. Więc trzeba było po prostu mieć lepsze rzeczy.
[02:32:02] - Zmieńmy temat. Co mi powiesz na przykład, nie wiem, czy jesteś na czasie z tym à propos inwigilacji, że się pracuje nad tym, żeby w samochodach, które będą sprzedawane nowe-
[02:32:12] - Czarne skrzynki, tak? Żeby były.
[02:32:14] - Nie czarne skrzynki, że będzie urządzenie, które będzie badało ambientowe powietrze wydychane przez kierowcę i będzie mierzyło na bieżąco poziom alkoholu i że jeśli wsiądziesz do takiego samochodu-
[02:32:29] - To nie odpali.
[02:32:30] - To nie odpali.
[02:32:31] - Bardzo dobrze. Świetne.
[02:32:34] - Co uważasz na ten temat?
[02:32:35] - Głupie, tak samo jak z pasami.
[02:32:37] - Dlaczego to jest głupie?
[02:32:39] - Oczywiście, że idiotyczny pomysł, bo może po pierwsze urządzenie źle zadziałać, po drugie może się na przykład mieć Mogę mieć mniejszy niż wymagany, a wskazuje mi, że będę miał wyższy. To dwa. I po trzecie, co najistotniejsze, uderza w naszą wolność. Tak samo jak na przykład z pasami. Powiem ci z pasami: w tej chwili cały czas pipczy w samochodach, że musisz pasy zapinać, a tak naprawdę zapinanie pasów uderza w pieszych. Jak sobie zobaczysz statystyki i tak dalej, to oczywiście mniej ludzi ginie w samochodach, ale dużo więcej ludzi ginie na rowerach, pieszych.
[02:33:18] - Aha, to uważasz, że bardziej sprawiedliwe by było, jakby ginęło tyle samo kierowców, ile ginie pieszych?
[02:33:23] - Tak. Uważam, że więcej kierowców, bo w większości za te wypadki odpowiadają nie ludzie, nie piesi, nie rowerzyści, tylko odpowiadają kierowcy samochodów i oni powinni odpowiadać za to, a nie odpowiadają. To jest problem.
[02:33:36] - Będą odpowiadać za to przed sądem, jak przeżyją, tak?
[02:33:39] - Niekoniecznie, może uciec z miejsca wypadku. Najczęściej się dzieje-
[02:33:43] - Kierowcy powinni mieć tak jak ci dawcy na motorach stalową linkę wkoło fotela i jak kogoś zderzy, to zaraz dekapitacja.
[02:33:49] - To są bzdury. To jest legenda miejska. No nie legij legendą miejską.
[02:33:54] - Możemy o tym pomówić później.
[02:33:56] - Nie, to jest legenda miejska. Ja na przykład rozwiązuję to tak, bo sobie bez pasów jeżdżę i wkładam, jest taka zawleczka do pasów, wkładam i mogę bez pasów jeździć. I sobie jeżdżę bez pasów.
[02:34:11] - Bardzo dobrze, że się chwalisz. Bardzo chytrze z twojej strony. Co ty na tym zyskujesz teraz mi powiedz.
[02:34:17] - Co zyskuję? Że spokojniej jeżdżę, bo zbyt nerwowo jeżdżę jak w pasach jeżdżę, zbyt nerwowo jeżdżę. Za szybko troszkę, bo zapinam pasy i wtedy hulaj dusza, piekła nie ma. I zaostryjam.
[02:34:30] - Ale to nie jest problem z pasami, tylko to jest problem z tobą.
[02:34:33] - Nie, to jest z psychiką. To u wszystkich tak jest, ale jeżeli nie zapniesz pasów, to musisz uważać, bo jak będzie wypadek, to zginiesz. Możesz zginąć wtedy, bo faktycznie wtedy masz większe szanse na to, że zginiesz, jak nie zapniesz pasów. Tak jest i się zgadzam z tym, ale dzięki temu bezpieczniej jeżdżę.
[02:34:51] - Popatrzysz w statystyki, jakieś badania realnie.
[02:34:54] - Sprawdź sobie realnie, ile pieszych i ile rowerzystów zabija kierowców w samochodach, a ile kierowców w samochodach zabija pieszych i rowerzystów.
[02:35:13] - Ale to uważasz, że twoim rozwiązaniem są pasy na drogach i zabijać więcej kierowców.
[02:35:17] - Ci powinni ginąć bardziej, którzy są odpowiedzialni za wypadki, a jest wręcz odwrotnie. Ci, co powodują wypadki, najczęściej nic im się nie dzieje, a zabijają rowerzystów i pieszych, którzy są ofiarami tych wypadków.
[02:35:31] - To teraz zamiast poduszki powietrznej instalować pistolet.
[02:35:35] - Na przykład tak. Niekoniecznie pistolet.
[02:35:38] - Kogoś zderzysz to pach! I cie nie ma. Jest sprawa do sądu, bez niczego.
[02:35:42] - Kolec może być jakiś taki, który cię będzie prześniał. Albo jakąś taką kabinę szklaną, która cię-
[02:35:50] - Komorę gazową.
[02:35:51] - Po prostu cię od razu tam pochłonie, rozwala. Nie no, śmieję się trochę, ale tak jest.
[02:35:56] - Dlaczego uważasz, że pilnowanie tego, żeby kierowcy nie jeździli pod wpływem jest złe?
[02:36:04] - Znaczy pod wpływem alkoholu?
[02:36:06] - Że narusza twoją wolność do jeżdżenia po pijaku.
[02:36:08] - Tak. Część ludzi po pijaku jeździ lepiej.
[02:36:11] - A co z wolnością ludzi do bycia przejechanymi przez pijanych kierowców?
[02:36:13] - Nie, zaraz, chwilę. Nie wprowadzaj, że wszyscy tak samo jeżdżą, bo tak nie jest. Niektórzy ludzie po alkoholu jeżdżą lepiej.
[02:36:22] - Po alkoholu bez pasów? Swobodniej, na większym luzie.
[02:36:26] - Ja po alkoholu jeżdżę lepiej niż większość kierowców bez alkoholu. To mogę ci zagwarantować, bo dużo jeżdżę i dosyć dobrze jeżdżę. Nie mówię, że jestem kierowcą Formuły 1, bo nie jestem, ale po prostu dosyć dobrze jeżdżę.
[02:36:41] - Dobrze, ale po jakich dawkach? Ile jesteś w stanie wypić i wsiąść za kółko?
[02:36:46] - Tutaj w Irlandii można było dwa, trzy piwa kiedyś wypić bez problemu.
[02:36:49] - A jakie to są piwa?
[02:36:50] - 0,7 było kiedyś. 0,7 promila. 0,7 to powiedzmy dwa piwa duże. Ale tu są słabe piwa, bo to 4% są, czyli ze trzy możesz wypić generalnie.
[02:37:03] - A ile ważysz?
[02:37:06] - Ja ile ważę? A co za różnica? Tak nie możesz patrzeć.
[02:37:11] - Jeśli będziesz kilowym skurczybykiem, to będziesz miał po trzech piwach mniej niż-
[02:37:14] - Nie, to różnie działa. To nie tak działa. To jest bardziej skomplikowane. To nie jest tak, że na wagę ciała i wszystko. Nie.
[02:37:20] - To jaki masz wzrost, waga? Tu możemy jakieś-
[02:37:24] - Nieważne. Dobra, nieważne. Ale o czym my rozmawiamy? Dobrze. Czy chcesz jeszcze porozmawiać na jakiś temat ciekawy inwigilacji?
[02:37:30] - Uważam za ciekawą-
[02:37:34] - Schodzisz zawsze na tematy mało istotne. Mówiłeś o inwigilacji. Ci mówiłem, że to bzdurny pomysł jest, bo równie dobrze można by zastosować czarne skrzynki w samochodzie, żeby też monitorować, bo a nuż na przykład ktoś używa komórki. Nie można używać komórki i jechać, a ktoś używa, to będziemy mieli black boxa takiego w samochodzie, co będzie monitorował wszystko z kamerą i jak zobaczy, że ktoś wyciąga komórkę i dzwoni, od razu samochód staje na drodze i jest bezpiecznie.
[02:38:00] - Stawać na drodze nie będzie. Tylko że teraz masz coraz większą integrację między sprzętami, że kładziesz gdzieś telefon i automatycznie on się łączy ze zestawem głośnomówiącym. I to nie jest już problem. Takie coś.
[02:38:12] - Nie jest problemem.
[02:38:14] - Tu chodzi o to, że nie masz trzymać telefonu między uchem a ramieniem i prowadzić kolanem.
[02:38:22] - Zawsze w cenie będą wtedy samochody, które będą pozbawione tego typu systemów, czyli na przykład jakieś tam samochody. Zależy jak to wszystko, ta inwigilacja pójdzie. Bo to mówię, ludzie są coraz głupsi, coraz więcej chcą, żeby być inwigilowani. Zobaczymy, jak to pójdzie.
[02:38:39] - To jest takie coś, że na przykład jak myślisz, bo teraz wprowadzają takie projekty, że będzie na przykład samochód blokował zapłon, jeśli w nim kierowca tylko będzie wydychał alkohol w powietrze.
[02:38:51] - Dobrze, to są jakieś pomysły idiotów. Czy będą, czy nie, nie wiemy, czy będą.
[02:38:55] - Uważasz, że to posunie się do tego punktu, że jak wejdziesz i będzie od ciebie woniało, powiedzmy marihuaną, to od razu da namiar policji na ciebie, zamknie cię w samochodzie i nie wypuści?
[02:39:05] - Nie, bo nikt takiego samochodu nie kupi. Aż tak nie będzie. Będzie gorzej. Będą samochody automatyczne.
[02:39:12] - Ani kupiłby, ani złośliwie rodzić swoim dzieciom na przykład.
[02:39:16] - Nie wiem, czy rodzice chcieliby, żeby ich dzieci trafiały... Jak są rodzice idiotami, to tak będą robili.
[02:39:25] - Ale to uważasz, że co? Że mądrzy rodzice pozwalają dziecku brać narkotyki?
[02:39:29] - Nie to, tylko że nie będą wydawać swoich dzieci na policję. Daruj stary, o czym ty mówisz?
[02:39:37] - Dlaczego nie? A jeśli dziecko jest przestępcą?
[02:39:40] - Czy chcesz poważnie rozmawiać, czy dalej chcesz sobie jaja robić? Nie wiem już.
[02:39:43] - Ale dlaczego, jak to jest poważny temat? Załóżmy, że jesteś ojcem.
[02:39:50] - Dobrze, ale czy chcesz rozmawiać o inwigilacji na poważnie, czy sobie chcesz dalej jaja robić?
[02:39:54] - O inwigilacji tylko zadam ci ostatnie hipotetyczne pytanie à propos zgłaszania własnych dzieci na policję.
[02:39:59] - Dobrze, to zadaj pytanie.
[02:40:01] - Jesteś ojcem i masz powiedzmy 20-letniego syna. Pewnego dnia słyszysz szmery w nocy i widzisz, że on wciąga do domu, do śmietnika pakuje ciało. I co? Jesteś w tym momencie pewien na 100%, że masz pod swoim dachem mordercę. I co? Nie robisz z tym nic? Kryjesz go przed policją.
[02:40:26] - Okej, dobrze. To odpowiem już poza anteną. Dzięki słuchaczu. Ta rozmowa donikąd nie zmierza. Tak zwane incydentalne, zawsze incydentalne różne pomysły incydentalnych wydarzeń. Po pierwsze, jakbym był rodzicem, dowiedziałbym się, o co chodzi. Czy to był jakiś skurczybyk mafioso, który groził mojemu synowi i on go chapsnął, tak jak w przypadku filmu „Dług”. Inaczej się wtedy rodzic zachowa, inaczej jeżeli mam syna psychopatę, który porąbał kogoś. Ale słuchajcie, to jest jeden na milion przypadek czy tam na ileś milionów. Był jakiś w Polsce kanibal, który zjadł swoją koleżankę czy nauczycielkę.
Są wariaci. Są tego typu przypadki, ale dlaczego akurat musi to być mój przypadek? To jest właśnie cały sceptyk, który sprowadza dyskusję ad absurdum. Sprowadzimy ad absurdum, że polecimy. Co powiesz, jak będziesz pijany tak jak tutaj w tym przypadku, że samochód się nie odpali i dobre to jest czy złe? Oczywiście, że jest złe, bo każdy odpowiada za czyny. Ja jestem przeciwnikiem prewencji, a jestem zwolennikiem represji, bo nie możemy każdego traktować jak potencjalnego przestępcę. To raz, a dwa wprowadzać prawa do absurdalnych momentów, że traktuje się mnie jak bydło. Oczywiście traktują to ludzie, którzy stoją za tym systemem, bo dlaczego trzeba zapinać pasy? Dlaczego pipczy to ci w samochodzie?
Przecież nie dlatego, że tak dbają o ciebie. Ty jesteś po prostu owcą do strzyżenia. Ty masz płacić ubezpieczenie, masz kupować samochód i masz dalej żyć w tym samochodzie, bo samochód ma się rozwalić cały, ale ty masz przeżyć. Ty masz dalej pracować, kupować samochód i wyremontować ten samochód i dalej pracować dla systemu. Bo jak kupisz jeden samochód, to jesteś wiadomo, że zdolny do tego, żeby kupić drugi samochód, bo na tyle masz inteligencji, że nowy samochód kupujesz, to drugi znowu kupisz samochód, bo jesteś inteligentny, nie jesteś jakimś kononowiczem. Rozumiecie, o co chodzi? Tak samo ubezpieczenie. Ubezpieczenie wymogły, żeby były pasy, żeby ludzie przede wszystkim nie łamali się, bo najczęściej chodzi o przewlekłe choroby, czyli na przykład, że ktoś sobie kręgosłup połamie i tak dalej, będzie trzeba wypłacać ubezpieczenie za to. A jeżeli ktoś zginie w pasach, bo pasy go przetną, też są takie przypadki, że pasy zadziałają zbyt mocno i nie puszczą i przetną człowieka. Też się tak zdarza i zabiją na miejscu, to wtedy jest mniejszy problem dla ubezpieczalni.
Problemem jest dla ubezpieczalni zawsze człowiek niepełnosprawny, który coś z kręgosłupem się dzieje. Znałem z życia taki przypadek, nawet znałem tą osobę. Jej kolega zapiął pas, nie pamiętam kto prowadził i tak dalej, a ta osoba nie zapięła i ta, która nie zapięła przeżyła, ale wylądowała na wózku inwalidzkim. Przez szybę przeleciała, ale przeżyła, a druga po prostu została przecięta przez pas. To co prawda było przełom lat 80. i 90. jakoś tak. Także są takie przypadki, więc to też nie jest tak jednoznaczne. Zawsze wydarzają się różne rzeczy, których nie potrafimy przeżyć. Są rzeczy, które widać i których nie widać i te, których nie widać, są też bardzo istotne.
Szybkość dostarczania. Mówi się wszędzie są ograniczenia prędkości. Ograniczmy prędkość do 30 wszędzie kilometrów na godzinę, ale po co nam samochody? Samochód jest po to, żeby szybko jeździć, tak jak mówi Kornel Mikke i bardzo rozsądnie mówi. Właśnie po to są. Oczywiście trzeba ograniczać liczbę śmiertelnych wypadków i tak dalej. Wiadomo, mamy jakieś osiedle, to wiadomo, że na osiedlu nie będzie 100 na godzinę, ale na autostradach ograniczenia? Przecież to jest absurd. Ja rozumiem ograniczyć na autostradach do 200, żeby tam jakiś wariat 300 nie jeździł. I tak jeżdżą, ale żeby mniej jeździł.
Do 200 na przykład jak jest jakiś, ale na autostradach 120 na godzinę? Really? Absurdy to są. Wiadomo, że wtedy ludzie łamią z reguły. Niektórzy nie łamią i to wtedy spowalnia ruch. Jak spowalnia ruch, gospodarka traci na tym mocno. Tego nie widać po prostu, że mamy produkty przez to droższe, że korki są większe, jak się wolniej jeździ. To są oczywiste rzeczy, ale już nikt o tym nie rozmawia, bo przez to większe CO2 idzie, potem przez to smog jest większy i tak dalej. Wiadomo, że jak wolniej będziemy jechali... Najbardziej oszczędna jazda akurat samochodem to jest 90 na godzinę, ale na pewno poniżej 70, 60 na godzinę czy jeszcze mniej, jak korek się robi, to jeszcze jest gorzej.
Pan Adamski na czacie pisze, że te pasy były nieregulujące, że śmierć na miejscu przy dużej prędkości była przy pasach. Być może tak, to były inne pasy. Dobra, tak czy inaczej każdy jest kowalem swego losu i powinien sam decydować o sobie. Nie jest bydlakiem, nie jest bydłem jakimś, nie jest zwierzęciem, tylko jest osobą odpowiedzialną za siebie i tak dalej. Może dożyjemy czasów, że każdy będzie za siebie odpowiedzialny i będzie sam decydował, czy zapina pasy, czy nie. Natomiast wszystko dąży w drugą stronę, bo totalna inwigilacja to nie jest tylko rządowa czy taka korporacyjna, jak nam się wydaje, że mamy jakieś te automaty. Tu właśnie przede mną jest Alexa. Nie przede mną, bo nie mam tego urządzenia, ale mam otwartą stronę na Alexie. Amazon wyprodukował to się Echo Dot, nazywa Echo Dot Alexa Smart Assistant. 100 milionów sprzedał, wyobraźcie sobie, tych urządzeń.
To są takie urządzenia sztucznej inteligencji, że wydajemy polecenia głosowo i ona nam odpowiada. Oczywiście inwigiluje nas totalnie, jest cały czas uruchomiona i przekazuje wszystko do sieci, do Amazona wszystkie informacje. Po co jest to wszystko robione? Czy pamiętacie, ja o tym wspominałem. To było od dawna stworzone właściwie. System, który był wprowadzony w Chinach, który się nazywał Social Credit System. Po polsku to jest system kredytowy czy socjalny system punktowy. Właściwie nie wiem, jak to po polsku było przetłumaczone. Nie ma nawet na Wikipedii, widzę, polskiej strony tego. Ale wiemy, o co chodzi.
Social Credit System to się nazywa i to jest rządowy system, w którym w tym systemie chińskim każdy człowiek ma punkt kredytki, nazwijmy to kredytkami. Ma kredytki i te punkty kredytowe, które ma, czyli te kredytki, świadczą o tym, jak jest wiarygodnym człowiekiem dla innych ludzi. Im mniejszy, tym mniej wiarygodny, im większy, tym bardziej wiarygodny. I jak ma bardzo niski, to nawet nie będzie mógł pojechać pociągiem, na autostradę nie będzie mógł wjechać, bo go policja zatrzyma, samolotem nie będzie mógł nigdzie polecieć. Generalnie nawet paszportu nie dostanie, bo będzie miał zbyt niski status. Także pięknie. To jest ziszczenie dystopii, wielu różnych dystopii, które bazowały na poziomie. Różne to były dystopie. Były bardzo hardkorowe dystopie jak „Nowy wspaniały świat” czy „Rok 1984” to jeszcze bardziej były przesadzone w drugą stronę. Natomiast tutaj te dystopie takie bardziej cyberpunk, czyli dystopie takie lżejsze, takie bardziej bliższe naszemu światu, gdzie właśnie jest system punktowy.
Każdy ma system kredytów, punktów, które są utożsamiane z tym, co możesz zrobić. To było też utożsamiane z pieniędzmi, ale to też jest pokrewne, bo im masz gorszy ten Social Credit System, to tym gorszą pracę możesz dostać, lepszej pracy nie dostaniesz i tak dalej. I my się z tego śmiejemy, że to jest w Chinach wprowadzane i tak dalej. Powiem wam coś przerażającego, że to już jest w Polsce wprowadzane, a także na Zachodzie przez korporacje. I to nie jest śmieszne, i to nie jest wydumana rzecz przeze mnie, ale faktyczna rzecz, która jest wprowadzana. I absolutnie nie na żarty. Jak to się objawia? W Chinach wiecie, jak to się objawia, prawda? To jest proste. Mamy system państwowy, inwigilacja totalna.
Oni nawet w kiblach instalują już kamery i Monitorowany każdy człowiek jest przez władzę, jak lubują się w tym i jest oceniany każdego dnia przez portale społecznościowe. Wszędzie to, co robi człowiek, jest oceniane i wystawiany mu jest system kredytowy. To jest coś potwornego, ale to działa też w drugą stronę, że nikt nie będzie chciał żyć z normalnych ludzi w Chinach. Na szczęście wolność ma to do siebie, że jest zaraźliwa i człowiek zniewolony dowiadując się, że ktoś jest wolnym człowiekiem, może uczynić tylko dwie rzeczy: albo popełnić samobójstwo, albo także zechcieć być człowiekiem wolnym. I te systemy zniewalające człowieka mogą tylko istnieć, kiedy nie będzie żadnego wolnościowego kraju, czy też nie będzie wolnościowo myślących ludzi. I oni chcą zniszczyć wszystkich wolnościowo myślących ludzi. A u nas w Europie robi się to przez korporacje. Za chwilkę powiem, jak to wszystko wygląda, bo jeszcze do końca nie padłem samemu w tym systemie, ale już niedługo pewnie też będę, pomimo że nie mamy oficjalnie tego systemu, ale on już jest wdrożony w korporacjach. Jest z nami stały słuchacz z UK. Witaj.
[02:52:56] - Witam.
[02:52:57] - Witaj. Co słychać? Wszystkiego dobrego w Nowym Roku.
[02:53:01] - Nawzajem, dziękuję.
[02:53:05] - Czy jest social credit system w UK już?
[02:53:11] - Wiesz co, tak naprawdę do końca nie wiem, nie obserwuję tego. To jest taki temat, który mnie za bardzo mocno nie interesuje, ale być może odpowiem ci w przyszłym tygodniu na ten temat. Ale à propos dzisiejszej audycji i jej tematu, tak jak na czacie, chciałbym powiedzieć, że faktycznie zagrożeniem bardzo dużym jest 5G. Wiemy, o co chodzi. Nie chciałbym za bardzo się rozgadywać, ale jednak te czipowanie oni próbują wprowadzić na ślepo.
[02:53:49] - Czipuje się kogoś w UK?
[02:53:52] - Mam nadzieję, że nie. Na razie, na dzień dzisiejszy nie ma takich oficjalnych danych, które by potwierdziły, że gdzieś coś próbują z tym zrobić. Zaczynają od segmentów niższych, czyli firmy. Wiadomo, człowiek nosi takiego chipa, wejdzie na teren firmy, to on się tam od razu zaloguje, że pracuje, gdzie pracuje, jak długo, czy bywa na przerwach, jak długo. To wszystko jest rejestrowane, ale są już państwa, gdzie naprawdę się czipuje ludzi tylko i wyłącznie dlatego, że jest to testowy program.
[02:54:28] - Nie, nie czipuje się chyba jeszcze nigdzie, tylko chętni się czipują.
[02:54:32] - W Chinach to jest pierwsze.
[02:54:37] - Ale kogo się czipuje? Więźniów? Ja nie słyszałem, żeby przymusowo. Wiem, że noworodki się gdzieniegdzie czipuje.
[02:54:42] - Nie, to nie jest przymusowe. To jest wszystko za podpisem. Ktoś wyraża zgodę na to.
[02:54:48] - Tak, ale już myślałem, że już przymusowo.
[02:54:51] - Z tego, co wiem, to dwie firmy. Teraz nie powiem, bo nie mam przed sobą komputera, żeby to sprawdzić, bo pewne rzeczy sobie zapisuję. Ale wiem, że w Kanadzie dwie firmy wprowadziły czipowanie swoich pracowników.
[02:55:05] - Ale w Polsce medialne firmy, na przykład TVN, Polsat czipują dziennikarzy. Nie wiem dlaczego, ale sami się nawet przyznali ci dziennikarze. To śmieszne.
[02:55:18] - Wiesz co, ja tobie powiem w ten sposób: gdyby to miało miejsce w jakimś innym-
[02:55:28] - Ja mówię o polskich dziennikarzach, że w Polsce, w mediach tych mainstreamowych. Nie mówię, że wszyscy, ale ci dziennikarze pracujący jak Dorota Wellman, czy w TVN-ach, w Polsacie oni się czipują. Nie wiem jak w TVP, ale być może nawet też.
[02:55:43] - Być może, właśnie. I to jest takie duże słowo: być może. Kto im ufa, kto im wierzy, co oni tam plotą i na jaki temat? Wiadomo, jak to chodzi o celebrytów i nie tylko, ale jeżeli chodzi o ten segment, że tak się wyrażę, przemysłu, to ja nie przyjmuję tego, bo oni mówią różne rzeczy. Raz mówią tak, raz mówią siak. Dajcie mi dowody, pokażcie mi jednego, jedną osobę z TVN-u, która powie: „O, tu na ręce mam chipa. Proszę bardzo, udam się do szpitala. Zróbcie rentgena, macie dowód. Tam mam chipa” i wtedy w to uwierzę. Ale jak oni sobie tak mówią, gadają, to ja nie mam dowodów.
[02:56:29] - Oni mówili różnym ludziom i ci ludzie zdradzili ich na antenie, bo chyba to Piróg powiedział, czy któryś tam, już nie pamiętam. Ktoś powiedział właśnie, że jesteście tam zaczipowani. Oni zaprzeczyli na antenie niby, ale widać było, że są zaczipowani, bo tak zaprzeczyli dziwnie.
[02:56:52] - Ja w tym momencie mówię akurat o Chinach. W Chinach wiadomo, jak to bywa. Nie ściągniesz stamtąd dowodu. Ale jeśli chodzi o Kanadę, to dowody są bardzo duże, bo było pytanie w firmie: kto chce, proszę bardzo, nie ma problemu, za darmo. Oczywiście same plusy czipowania w firmie, były specjalne zebrania à propos tych chipów i same plusy oczywiście mówiono i tak dalej. Pewne osoby się zgodziły, pewne się nie zgodziły w tej firmie i ktoś za to musiał zapłacić. Ktoś musiał wpaść na ten temat i komuś zależy na tym, aby- Jakby nie było, trzeba mieć króliki doświadczalne. Jeżeli na dzień dzisiejszy tego się jeszcze w tym momencie, szczęść Boże, nie da zrobić na siłę, to prosili ludzi, żeby to zrobili, wszystko za zgodą. Ale mi się wydaje, że to jest jeszcze w fazie testów i ktoś nad tym trzyma pieczę, bo jeżeli się okaże, że faktycznie to ma ręce i nogi, to oni w jakiś sposób to przeforsują. Nieważne, co by to miało być i tak nas do tego zmuszą, żebyśmy to mieli.
Tak samo, jak mówiłeś wcześniej o systemie.
[02:58:17] - Oczywiście, że nie zmuszą.
[02:58:20] - Jeżeli ludzie zareagują i faktycznie powiedzą, że nie.
[02:58:22] - Oczywiście, że zareagują. Ja mnóstwo ludzi znam, że nawet są gotowi podnieść broń i strzelać do tych.
[02:58:29] - Na dzień dzisiejszy same szczepionki. Dziecko, które się rodzi i ma niecałą godzinkę życia, już od razu jest szczepione, a nie daj Boże jeszcze dadzą mu multi jakieś szczepionki, jeszcze pięć naraz.
[02:58:42] - Ale są ludzie przekonani, że to jest prozdrowotne. Rozumiesz? I rodzice są przekonani, że to jest dla zdrowia dziecka. Natomiast nikt nie przekona, że chip będzie w jakimś stopniu na plus czegokolwiek.
[02:58:58] - Pielęgniarka powie: „My podajemy szczepionkę z witaminą K”. Ja mam pewność, co tam jest w tym płynie, który jest podawany przez pielęgniarkę.
[02:59:06] - Ty masz wiedzę, ale większość ludzi nie ma wiedzy żadnej o niczym. Umówmy się, nie ma wiedzy, ale jeżeli ty chcesz mu zaszczepić jakąś idiotyzm, to nikt nie łyknie tego, że RFID chip to będzie prozdrowotne, żeby dziecko zaczipować. Człowiek od razu będzie wiedział, że jest zniewalany i nawet najgłupszy człowiek, który ma 80 IQ, będzie wiedział, że jest zniewalany. Tak samo jak zwierzę. Jak próbujesz zwierzę do klatki zagonić albo złapać, to będzie wiedziało. Zwierzę wie. Może mieć nawet 10 IQ albo mniej. Wie, że jest zniewalane. Problemem dzisiaj jest, że ludzie sobie nie uzmysławiają, że są zniewalani, bo to jest robione tak jak żabę. Gotuje się żabę powolutku, zwiększając temperaturę powolutku, aż się ugotuje żabę.
I oni tak próbują to robić. Natomiast jakby oni od razu z chipami teraz wyskoczyli, dlatego oni musieli przystopować to wszystko troszkę, że jakby od razu z chipami wyskoczyli, to ludzie by po prostu jak żaba wyskoczyliby z tej wody, tylko że ta żaba byłaby dosyć duża, po prostu by zjedli tych globalistów całych. Więc oni się boją tego i oni powolutku. Ale ludzie się budzą. Ja widzę po tej audycji, którą robię, Teorii Haosu.
[03:00:29] - Mam nadzieję, bo jak patrzę
[03:00:30] - Coraz więcej ludzi słucha. Pozdrawiam służby, bo też słuchają tutaj. Oczywiście polskie służby słuchają. Pozdrawiam.
[03:00:39] - Pozdrawiam.
[03:00:39] - Szczególnie tych, którzy dobrze życzą, bo w służbach też są dobrzy ludzie, którzy są też w tej matni całej. I problemem to jest, żeby nie bać się zacząć działać, prawda?
[03:00:51] - Tak, ale wiesz co, ja ci powiem tak: jest mnóstwo pozytywnych, fajnych, dobrych ludzi, ale to jest tak, jak kilka tygodni temu Paweł Bednarz powiedział: to są zwykli ludzie, a niestety oni muszą słuchać rozkazy swoich szefów, jak nie, to do widzenia. Każdy ma rodzinę.
[03:01:07] - Ale w pewnym momencie, tak jak rewolucje są, budzą się, bo przecież sobie ludzie zdają sprawę, że planem Nowego Porządku Świata jest wyrżnięcie 95% ludzi, także tych ludzi, którzy pracują dla tych służb. Więc powinni sobie zdawać sprawę, że ktoś tu chce przygotowywać ziemię na upadek totalny.
[03:01:37] - Do Nowego Porządku Świata.
[03:01:37] - Nowego porządku, ale upadku, degrengolady totalnej.
[03:01:41] - Nie, oni będą nazywać to nowym porządkiem. Dla nas to jest upadek.
[03:01:45] - Nie, dla nich też. Znaczy dla nich nie. Okej, dobra, oni myślą, że nie.
[03:01:50] - Oni mają plany i pieniądze. Oni rozkładają karty na stole.
[03:01:54] - No tak, ale jeżeli ktoś-
[03:01:56] - I oni robią, co chcą
[03:01:57] - ... będzie chciał przeprowadzić tego typu rzecz, o której Hitlerowi nawet się nie śniło, bo takiej ilości ludzi wymordować, taki holokaust zrobić całej ludzkości, a nie tylko kilku rasach, to taki człowiek nie zbuduje sensownego świata.
[03:02:17] - Oni mają w planach po prostu ściemniać później. Jeżeli ocaleje te 5% czy 10% populacji, nawet jakby miało dojść do tego momentu, to oni tak pościemniają, te 5% czy 10% populacji tak ściemnią, że oni nie będą nawet znali prawdy, co się stało.
[03:02:37] - Tak, w każdej dystopii jest tak, że musisz wyrżnąć ludzi, jak potem następne pokolenia się urodzą, one będą już zniewolone i one nie będą rozumiały, w czym żyją. Będą myślały, że ten świat jest taki, a nie inny. Ale ludzie sobie zdadzą sprawę, że są zniewalani. To nie jest tak, że człowieka można... Zobacz, zwierzę, które niewiele rozumie, ale rozumie, że jest zniewalane. Te kurczaki, gęsi potrafią się same zabijać. Mają dosyć takiego życia. One wiedzą, że są zniewalane. Wiedzą, że ktoś je niewoli. One mają świadomość tego.
Zwierzęta, prawda? Nawet był przypadek, że małpy klatki otworzyły innym zwierzętom, bo miały świadomość. Miały też empatię do innych zwierząt, prawda?
[03:03:24] - Z pewnych względów wzięło się bardzo mądre przysłowie, że najlepszym przyjacielem człowieka jest pies. Z jakichś względów to powstało. A przecież jak to pies?
[03:03:38] - Tak. Powiem ci tak: ludzie, zbrodniarze, według mnie, którzy mają wizję naprawdę mocno zbrodniczą, jedni z największych to naziści. Komuniści też, ale to jest to samo. Oni, ani komuniści, ani naziści nie potrafili stworzyć ładnego świata. Nie potrafili. To wszystko było dziadowskiem. Czy oglądałeś film „Triumph des Willens”? Film z 1935 roku. To jest podstawowy film. Jeżeli chciałbyś cokolwiek się dowiedzieć o nazistach, to ten film każdy musi zobaczyć.
„Triumph des Willens” Leni Riefenstahl.
[03:04:23] - Jakbyś mógł wrzucić na czata link do tego filmu albo coś nawet później, to byłbym wdzięczny.
[03:04:27] - To jest po prostu...
[03:04:30] - Ręce opadają?
[03:04:31] - Nie, film jest świetnie zrobiony. To jest jeden z najgenialniejszych filmów, a na pewno najgenialniejszy film z lat 30. Nie widziałem lepiej zrobionego filmu. To jest film dokumentalny, co prawda. Tutaj wpiszę, od razu linka dam do Wikipedii angielskiej. Film jest monumentalny. Czegoś takiego to ja po prostu ani wcześniej, ani później nie widziałem. I to nie są ustawki. To, co widzi się na ekranie, to Leni Riefenstahl mówiła, że to nie są ustawki, tylko tak jak dziś się robi te filmy dokumentalne, tam TVN, te wszystkie z salutowaniem, TVN kręci z tymi, prawda?
[03:05:17] - To jest nic na wodę fotomontaż. To już było rozmawiane na ten temat. Już poszło tyle i nawet poszły pozwy do sądów w tym temacie à propos tych ludzi. Ci ludzie się bronią.
[03:05:26] - Pani Mosbacher zablokowała przecież. Powiedziała: „Na kolana chamy, bo zaraz tutaj wprowadzę swoje porządki” i PiS szybko na kolanka i TVN nietykalny jest. TVN może sobie robić, co chce w Polsce.
[03:05:41] - Dostał nagrodę za ten film, kurde.
[03:05:43] - Dziennikarze. Nagrodę, ale nie było żadnego, wiesz... Przynajmniej TVN ma wolność słowa w Polsce. To się chwali, nie? Ma wolność słowa.
[03:05:52] - Ale ja ci powiem szczerze, że oglądalność spada i będą mieli problemy i będą musieli coś zrobić.
[03:05:59] - Ja nie wiem, jak ktoś się czuje Polakiem i jeszcze ogląda TVN, to dla mnie to jest wstyd. Ale dobra, nie każdy musi być Polakiem. Mieszka w Polsce, ale nie musi być Polakiem. Wracając do „Triumph of the Will”, czyli „Triumph des Willens”, czyli „Triumf woli”. Oczywiście tam Leni Riefenstahl miała problemy. Ona oczywiście była wpatrzona w nazistów i zrobiła to, jak najlepiej potrafi, ten film. Hitler jej dał pieniądze na film też i tak dalej. Tylko że ten film pokazuje mądrość etapu, tak jak to się mówi. Chyba Michalkiewicz wymyślił bardzo fajne powiedzenie „mądrość etapu”, że Leni Riefenstahl powiedziała wprost: „Ja kręciłam, jak było. Naprawdę masowo Niemcy popierali Hitlera.”
[03:06:49] - Ale taki był reżim.
[03:06:52] - Reżim. Nie, większość wierzyła w to. Nie, że zmuszali ludzi do tego. Ja nie mówię, część była, ale mniejszość. Mniejszość faktycznie sprzeciwiała się Hitlerowi, ale większość była za Hitlerem. Większość ludzi, jak zobaczyła, że się zaczyna lepiej żyć, że on po prostu podbijając inne kraje, później też, w czasie wojny się zrobiło dobrze. Później było gorzej, jak już ze Związkiem Radzieckim sobie nie potrafili poradzić i wtedy się pogorszyło mocno. Ale jeszcze w 1934, jak zaczęli wprowadzać te różne programy, to po prostu ludziom zaczęło się podobać. Ja nie mówię o Żydach, czy o jakichś mniejszościach, bo to absolutnie nie, ale większość jednak w Niemczech stanowili Niemcy. I to, co tutaj kręcili, to po prostu zebrali setki tysięcy członków partii nazistowskiej NSDAP i Leni Riefenstahl to właśnie w tym filmie „Triumph des Willens” sfilmowała.
I ona mówi, że po prostu ci ludzie naprawdę byli wpatrzeni w Hitlera i oni robili, co on kazał. I to były setki tysięcy osób, że to nie było tak, że to wszyscy byli pod groźbą pistoletu. To nie było tak, to nie był komunizm.
[03:08:19] - Nie. Ja pamiętam, tam była taka sytuacja.
[03:08:22] - Ale wracając, za chwilkę ci oddam, tylko żeby nie zgubić wątku, bo nie chciałbym mówić po prostu o „Triumfie woli”, tylko te wszystkie obrazki stąd one są brzydkie. To znaczy fajnie, wszyscy równo ułożeni, tak jak Bill Hicks się z tego śmiał, że pokazywał, że „Sieg Heil, Sieg Heil, że mamy wszyscy dookoła tak sami, że przeciętność.” Po prostu to jest przeciętność, którą widzisz dookoła, że nazizm, faszyzm to masz po prostu wszędzie przeciętność. Tam nie ma żadnej sztuki, nie ma żadnego artyzmu fajnego. Zobacz na Hollywood. Jednak w Stanach Zjednoczonych, jakby nie mówić, jakaś tam wolność jest dosyć spora nadal. I zobacz, jakie filmy się tworzy, bo ludzie są wolni. Tylko wolny człowiek może zrobić coś pięknego. Tylko wolny człowiek może tworzyć piękny świat. Człowiek zniewolony stworzy komunizm, nazizm, faszyzm, jakieś inne dziadostwa i to wszystko jest brzydkie po prostu. Komunizm nie jest czerwony, komunizm jest szary.
I tak samo jest nazizm. Nazizm nie jest czerwony ani nie jest wspaniały, tylko jest szary. Jest wszędzie szarzyzna dookoła i smutek, sztuczne uśmiechy przy ogólnym dziadostwie, bo ludzie zniewoleni po prostu nie chce im się nic tworzyć, nie chce im się nic dawać z tego.
[03:09:49] - Ale im się obiecywało coś wspaniałego.
[03:09:51] - W nazizmie przez chwilę owszem, dlatego na przykład Leni Riefenstahl była wolnym człowiekiem. I nikt nie przystawiał lufy do skroni.
[03:10:00] - To były lata 30., lata 20., to był okres, gdzie każdy nie miał wszystkiego i wszystko powolutku szło do przodu. Tak samo jak z przemysłem. To był okres, kiedy ludzie naprawdę nie potrafili sobie wyobrazić, co będzie za 20 lat. Więc jeżeli wyszedł taki, jak oni go nazywali, wódz i zaczął obiecywać im takie rzeczy, to oni poszli za niego dosłownie jak w dym. Hitler bardzo mocno kładł nacisk na rasę aryjską. Czysta rasa aryjska, Niemcy, 16., 17. rok życia, chłopiec, mężczyzna jak nie poszedł do wojska i nie służył, to nawet rodzina była w stanie go zdradzić i powiedzieć, że on nie chce służyć w wojsku, a powinien. I niestety się za niego też brano w obroty. Tak samo niemiecka kobieta. Młoda dziewczyna miała służyć armii.
Jeżeli nie służyła, to miała być tylko i wyłącznie kobietą, która zostanie zapłodniona, aby przyszło na świat czyste, stuprocentowe, aryjskie dziecko. To było nie do pomyślenia, aby kobieta niemiecka miała dziecko z kimkolwiek innym. Ci młodzi ludzie, którzy walczyli na różnych frontach, również czasami zdarzało się tak, na przykład tak jak tutaj w Wielkiej Brytanii, że tutaj przyjechał, walczył, ale niestety został ujęty, ale z jakichś tam względów mógł tu zostać na stałe. Więc pierwsze co, to on próbował znaleźć brytyjską kobietę, aby z nią wziąć ślub, aby postarać się o zmianę nazwiska, żeby nie zostać wyłapanym i zamordowanym, bo to była kara śmierci od razu, na miejscu. I ci młodzi ludzie tutaj też zauważyli, że faktycznie jest inny świat. Jest tak, jak mówi Hitler, ale jest jeszcze coś więcej, o czym on nie mówi, ale ten świat, który został zaobserwowany przez tych młodych ludzi tutaj na miejscu, na przykład w Wielkiej Brytanii, jest inny i jest fajniejszy, jest ciekawszy i nie trzeba tak naprawdę gdzieś tam walczyć na frontach, aby osiągać więcej. Wiadomo, psychika ludzka również ma swoją wytrzymałość. Jeden wytrzyma więcej, drugi wytrzyma mniej. Ale ci ludzie naprawdę zauważyli, że jest troszeczkę coś więcej oprócz tego, co mieli w Niemczech, oprócz tego, czego się nauczyli, w czym się wychowali tam na miejscu. I to spowodowało również taki mętlik w głowach tych ludzi, którzy po prostu czasami, ja mówię o Wielkiej Brytanii, ale są inne kraje, którzy po prostu zauważyli, że jest coś więcej, fajniejszego, pozytywnie, że nawet miłość do kobiety brytyjskiej jest fantastyczna i to nie musi być typowo do kobiety niemieckiej w tym całym rygorze.
Bo się trochę rozstroiłem. W każdym bądź razie oni zauważyli, że istnieje też inny świat, taki pozytywny, normalny, fantastyczny, gdzie można mieć rodzinę i nikt nikomu nie przystawia broni do głowy za to, że postąpił wbrew regulaminowi czy wbrew jakimś innym zasadom, które on tam wtedy ustalił. To jest to, co chciałem się wypowiedzieć. Mam nadzieję, że się dobrze wypowiedziałem. Także mówię, to są dwa inne światy. To, co on im tam wtedy wpajał, oni w to wierzyli, ale jeżeli zauważyli, że istnieje jeszcze coś innego oprócz tego, o czym on mówił, to duża część, również ta myśląca, wiadomo, każdy stara się ocalić własne życie, założyć rodzinę i duża część Niemców również nie wróciła do Niemiec i została gdzieś tam.
[03:14:46] - Nie, jasne, ale wiesz, to możemy zamknąć temat. Tylko chciałem powiedzieć o tym, bo rozmawiamy o przeszłości. To naprawdę nic nam nie przyniesie, będziemy gadali o tej przeszłości, ale o zagrożeniach, możliwościach w aktualnym roku i mamy ten social credit system, który jest wdrożony w Chinach, ale w korporacjach jest wdrożony. Nasze imiona, nazwiska są w korporacjach, szczególnie w tych korporacjach wielkich, bankach. To są korporacje finansowe. To jest triada trzech instytucji. Instytucje, które odpowiadają za pieniądze, czyli banki centralne oraz Międzynarodowy Fundusz Walutowy, Fed, tego typu instytucje czy chociażby Bank for International Settlements w Bazylei. Drugą triadą z tego są instytucje finansowe, czyli tak zwane giełdy, inwestorzy. Wiadomo, o co chodzi, te Sorosze i ci wszyscy, którzy inwestują niby pieniądze swoje, nie swoje I tak dalej. I trzecią z triadą z tych trzech zabójców to są economic hitmeny, czyli którzy zabijają nas.
To są ubezpieczalnie i wszystkie instytucje finansowe powiązane z ubezpieczalniami, czyli ubezpieczalnie, które wyciągają od nas pieniądze jako podatki. To są instytucje, które już są instytucjami w formie podatków. One już nie pracują na zasadzie usług, tylko to są prywatni kolektorzy podatków. Ludzie sobie nawet nie zdają z tego sprawy, bo możesz nie mieć konta w banku, możesz mieć pieniądze w domu, sobie trzymać jeszcze jak masz gotówkę. Wiadomo, że wtedy jak masz gotówkę, to i tak musisz oddawać kredyt instytucjom finansowym, które odpowiadają za pieniądze, ale przynajmniej banków nie wspomagasz, ani instytucji finansowych w tym znaczeniu. Ale ubezpieczenia musisz mieć. Inaczej, na przykład samochód masz, wszędzie obowiązkowe ubezpieczenie jest za samochód i jeszcze w Europie w miarę tanie są, ale zauważcie, że oni podwyższają dwukrotnie, na przykład 100% podwyższają i nic z tym nie możesz zrobić. W Irlandii teraz też podwyższyli o 100% ubezpieczenia i są jedne z najwyższych w Europie. W tej chwili za byle jaki samochód trzeba zapłacić z 800 euro rocznie. 800 euro rocznie płaci się za zwykłe ubezpieczenie, nie autocasco, tylko takie OC, tak zwane OC.
700, 800 euro. Także to jest rozbój w biały dzień i nawet jeśli nie powoduje się wypadków, więc każdy musi i to jest pilnowane bardziej niż, co ciekawe, policja bardziej pilnuje, czy ty masz ubezpieczenie niż podatek drogowy. Podatek drogowy jest mniej istotny niż ubezpieczenie i to policja pilnuje, czyli policja pilnuje interesów instytucji finansowych.
[03:18:06] - Ja u mnie podatku drogowego rocznie płacę jakieś 40 funtów, a na samochód wydaję prawie dwa razy tyle miesięcznie. To jest różnica.
[03:18:18] - Ale ubezpieczenie masz dużo droższe na pewno.
[03:18:22] - Tak, mówię dwa razy więcej.
[03:18:23] - Dwa razy więcej niż podatek drogowy.
[03:18:26] - Miesięcznie. 40 funtów płacę rocznie podatku.
[03:18:30] - W UK policja bardziej też tak samo sprawdza ubezpieczenie niż podatek drogowy. Zgadza się?
[03:18:37] - Ja ci powiem tak: możesz okraść sklep i założą ci teczkę, że jesteś złodziejem, ale spróbuj nie mieć ubezpieczenia na auto, to normalnie krzyż na twoim grobie. Masz tyle problemów.
[03:18:50] - Bo to jest podatek prywatny.
[03:18:52] - Po tobie jeżdżą. Tak jest w Wielkiej Brytanii.
[03:18:56] - Bo to jest podatek prywatny. Ludzie sobie nie zdają z tego sprawy, bo myślą, że to jest usługa. Gdyby to była usługa, byłaby znacznie tańsza. To nie jest usługa, która pokrywa ci twoją odpowiedzialność. Bo z jakiej racji, jeżeli nie miałem nigdy wypadku od prawie 10 lat, gdzie jeżdżę, płacę te ubezpieczenia, zniżki mi nie rosną, tylko jest na poziomie 50%, zatrzymują się na 50% i koniec. Ale pomimo że te 50%, to mi cały czas podwyższają to ubezpieczenie, więc to i tak 50% rośnie cały czas.
[03:19:31] - Więc biorą, co chcą.
[03:19:32] - Więc muszę 500, 600 euro rocznie zapłacić za ubezpieczenie, pomimo że nie powoduję żadnych wypadków, bo to nie polega na tym. Po prostu wszystkich traktuje się po pierwsze, w tym ubezpieczeniu traktuje się wszystkich jako przestępców. Bo ja też traktują mnie, że aha, dobra, nie masz, ale możesz być przestępcą. Możesz być gwałcicielem, bo masz przyrodzenie, tak jak mówił Gaza. Na takiej zasadzie właśnie działają te ubezpieczalnie. I nie przypadkiem szef Bilderbergu był szefem największej firmy ubezpieczeniowej w Europie, tej AXY. Więc to nie jest przypadkiem, to wszystko jest skoordynowane, są działania, ale ludziom nie jest się w stanie tego przekazać dzisiaj. Po prostu nie ma dyskusji. I to są największe zagrożenia. Oprócz tej inwigilacji, imigracji i walki z gotówką, to jest ignorancja, jest wielkim zagrożeniem w dzisiejszych czasach, że ludzie po prostu nic do nich nie dociera.
Można wziąć człowieka i on mówi: „O, jesteś teoretykiem spisku, głupoty gadasz” i tak dalej. I nic nie dociera. Trzeba czekać na Obamę, na premiera Morawieckiego, prezydenta Andrzeja Dudę, że coś powie. Jak on coś powie: „O, to jest prawda”. Ale jak ty coś powiesz: „Nie, to ty jesteś teoretyk spisku, jesteś oszołomem, jesteś chorym psychicznie człowiekiem, który coś tam sobie mówi”. Nie ma dojścia po prostu do ludzi. Ludzie słuchają mediów mainstreamowych jak wyroczni. Co tam się powie, to... Akurat nie zgadzam się i uważam go też za nie wiem kogo. Też polecałbym uważać na tą osobę.
On się nazywa Jabłonowski. Taki w mundurze chodzi gość po Warszawie.
[03:21:18] - Ale on dużo powiedział.
[03:21:21] - Jabłonowski czy... Nie, Wojciech Olszański się nazywa, ale Jabłonowski się przedstawia. Aleksander Jabłonowski i w mundurku chodzi.
[03:21:28] - Wiesz co, ja ci powiem jedną rzecz. Ja w pewnym momencie do tego człowieka, z jakieś trzy, cztery lata temu w jakiś tam magiczny sposób go znalazłem na internecie. Wysłuchałem tego jego filmiku na YouTubie i powiem ci szczerze, że przyklasnąłem mu bardzo mocno, pozytywnie w jego stronę, bo mówił o rzeczach, które nie były w telewizji, ani w radiu, ani na internecie. Mówił świeżo o klimatach, które dosłownie lada chwila, moment temu weszły do Polski. Między innymi taki słynny był wtedy temat o wydobyciach Właśnie gazu łupkowego i on dokładnie-
[03:22:10] - Tak, to bardzo dobrze, że mówił
[03:22:11] - Co i jak działa i po co. Wydaje mi się, że na początku to był taki fajny klimat, delikatnie podpuszczony, żeby ludzie zaczęli go słuchać. Tak samo jak Max Kolonko. Fajnie, super, ładnie mówił do pewnego momentu, a później stworzył własną platformę i powiedział: „Słuchajcie, jak chcecie mnie słuchać, to jednego dolara miesięcznie płaćcie za oglądanie moich filmików”. On ma prywatną swoją platformę i ostatnio jak byłem na tej platformie, to widziałem trzy miliony wyświetleń w jednym miesiącu, więc to jest trzy miliony dolarów. Naprawdę, to jest trzy miliony wyświetleń. To jest trzy miliony dolarów osób, które wpłaciły dolara miesięcznie i oglądają jego i słuchają jego wypocin.
[03:23:00] - Może być, może nie. Tego nie wiemy, bo może ktoś kilka razy oglądać gdzieś tam i to wszystko jedno. Podejrzewam, że to bardziej ma ze 100 000 może.
[03:23:11] - Też może być oszukany.
[03:23:13] - Tak, także nie wiemy. Tutaj trzeba ostrożnie, ale wracając, jeśli mogę.
[03:23:18] - Mówił, ale później niestety mi się wydaje, że trochę się wykrzaczył i zaczął grać pod publikę.
[03:23:25] - Bo nie wiadomo, czy on dla Rosji gra, czy dla kogo gra. Trudno powiedzieć, trudno ocenić, bo on tam i Kima chwali. Dziwny gość, ale jedno, co mi się podobało, jak mówił właśnie o fake newsach czy ludziach, którzy są opętani manią tego, co w telewizji jest, co autorytet powie. I on mówił o jakiejś kobiecinie, która mu powiedziała, że Asad gazował syryjskie dzieci, że Asad użył gazu, żeby gazować syryjskie dzieci. A właśnie ten Jabłonowski do niej mówi czy Olszański mówi: „A skąd pani to wie, że gazował? Skąd pani to wie?”
[03:24:10] - Dowody.
[03:24:10] - A ona mówi: „W telewizji pokazali”. W telewizji pokazali. A on co na to pięknie powiedział? „W telewizji pokazali. A wie pani, w telewizji też powiedzieli i pokazali też polskie obozy śmierci tutaj na terenie Polski. Polskie obozy śmierci, które Żydów gazowano w polskich obozach śmierci. W Ameryce pokazano, nawet Obama mówił i też w telewizji to wszystko pokazali”. A ona mówi: „No jak to? Ale w telewizji było przecież, prawda?” Więc na ludzi nie działa prawie nic i jest problemem, tak jak Jabłonowski mówił, przedstawianie to, jak Jabłonowski pięknie pokazał kompletne absurdy, które w telewizji powiedziano. Nawet Obama powiedział, też powiedział polskie obozy śmierci.
Czemu nie?
[03:25:05] - Wiesz co, ja ci powiem tak.
[03:25:06] - W telewizji pokazali.
[03:25:09] - Kiedyś był taki człowiek, nawet jeszcze żyje, który mówił: „Ja jestem, ja wam mówię” i ludzie mu wierzyli. I na dzień dzisiejszy troszeczkę wyszło za dużo, wyszło bardzo wiele na jaw à propos tego człowieka. Gdyby dzisiaj ci ludzie już nieżyjący czy nawet dalej żyjący wiedzieliby, co ten człowiek odwalał, to nawet by za nim nie poszli, a nosili go na rękach. Także wiesz, język, jak się w odpowiedni sposób do narodu przemawia, to można jednak tą publikę podłapać i w tym momencie od tej osoby zależy, czy dalej pójdzie do przodu, czy zostanie przechwycona przez te inne media, przez te inne złe, niedobre ludziska. I niestety historia może się potoczyć troszeczkę inaczej.
[03:26:14] - Ludzie chcą mieć prosty świat, czarno-biały i telewizja im to pokazuje, kto jest dobry, kto jest zły. Co macie myśleć. Po prostu pokazują ludziom, co mają myśleć i to jest skuteczne.
[03:26:27] - Ale w tym momencie, jak wiesz, że idziesz do pracy na 8:00, kończysz o 16:00 i w tym momencie, jak wiesz, że miesięcznie masz taką, a nie inną wypłatę, wiesz, że sobie możesz odłożyć na wakacje i w wakacje sobie bryknąć na przykład nad morze z rodziną, to masz naprawdę gdzieś wszystko, co gdzie się dzieje, bo stać cię na wszystko. Nikt w twojej rodzinie nie głoduje i ludzie w tym momencie są tak naprawdę zamknięci. Nie są otwarci na przyszłość, nie są otwarci na informacje, nie są otwarci na teraźniejszość, co się w tym momencie zmienia. Mają to gdzieś.
[03:27:04] - Tak samo jak zwierzęta. Może trochę głupio, że tak porównuję ludzi do zwierząt, ale trochę tak samo zwierzęta reagują.
[03:27:11] - Może to nie porównanie, ale przykład.
[03:27:13] - Tak samo po prostu chodzą, polują zwierzęta, jedzą coś tam, sobie żyją i tak dalej i nie interesują się w ogóle światem, bo w ogóle ich to nie obchodzi i żyją aż do momentu, kiedy coś się wydarzy. My jesteśmy ludźmi, my nie jesteśmy zwierzętami. My musimy się interesować. Jest zresztą słowo, jest idiotes. To było chyba idiotes, czyli ci, którzy się nie interesują polityką, to są idiotes, czyli idioci. To jest słowo chyba ze starożytnej greki, jeżeli dobrze pamiętam, albo łaciny. Już nie pamiętam, skąd to pochodzi, że to jest słowo, idiota pochodzi od słowa, który się nie interesuje światem.
[03:27:58] - Dokładnie.
[03:27:59] - Światem, czyli ktoś, kto nie interesuje się polityką, bo ktoś mówi, że się nie będzie interesował polityką, ale polityka się tobą interesuje. I ci wszyscy, którzy się nie interesują otaczającym światem, to są idioci. Ja tłumaczę bezpośrednio z tej greki, że idiotes, czyli idioci i oni zbliżają się mocno do zwierząt. Zwierząt nie można winić, że takie są zwierzęta, bo zwierzęta nie tworzą cywilizacji, mają dużo mniejszy mózg, umysł i tak dalej.
[03:28:31] - Ale my mamy prawo wyboru. My rządzimy tutaj, my rozkładamy karty.
[03:28:37] - Tak i przez to, że ci idioci głosują Ci ludzie, którzy się nie interesują światem, a głosują, powodują to, że jesteśmy w matni demokracji, bo rządy demokratyczne wcale nie muszą być dobre. Mogą być równie zbrodnicze jak rządy Hitlera. Wyobraźmy sobie, że 51% ludzi chce wymordować 49% reszty. Na przykład demokratycznie 51% albo 60% stwierdzi, że resztę 40% chce wymordować. I co? Mogą zrobić, bo demokratycznie zarządzają, że mordujemy. Tak jak w Chinach. W Chinach nie ma demokracji. To może zły przykład, ale demokratycznie można naprawdę zrobić dużo świństw i dzisiaj się robi. To, co się dzieje, na przykład handel dziećmi i tak dalej, to demokracja ułatwia te wszystkie rzeczy.
Zupełnie. Natomiast brak wolności powoduje rozpasanie władzy i robienie plutokratycznego systemu, robienie co się chce, bo dużo idiotów głosuje. Kiedyś nie mógł każdy głosować, tylko ten, kto miał status materialny czy ktoś się interesował po prostu polityką. Nie każdy.
[03:29:56] - Bardzo cię proszę, zwróć uwagę na dzień dzisiejszy, że jeżeli jest rząd w Polsce – ja mówię o Polsce w tym momencie – który jest wybierany przez nas wszystkich, oni mają nam służyć, oni są dla nas. My dla nich jesteśmy pracodawcami i w tym momencie oni się stawiają ponad nas.
[03:30:18] - Oni się z tego śmieją. Jakbyś coś takiego powiedział, to by się śmiali.
[03:30:21] - I w tym momencie oni ustalają pewne ustawy, które są wbrew nam, które nam nie są pozytywne. Tracimy na tych ustawach, na tych wszystkich przepisach, które oni ustalają i w tym momencie oni nie są rozliczani z tego. Dlatego w Polsce-
[03:30:44] - Bo rządzą idioci. Idiokratos. Rządy idiokracji. Jeżeli wszystkim damy możliwość głosowania, to będzie tak funkcjonowało i nie inaczej. Na przykład w Szwajcarii tylko mogą głosować Szwajcarzy i nie wiem, może akurat wszyscy, ale tam jest demokracja bezpośrednia. To jest troszeczkę lepszy system. Bezpośrednio wpływają na wszystko przez referenda przede wszystkim. A w Polsce wybiera się ludzi, którzy sprawują władzę na zasadzie, tak jak to mawia Grzegorz Braun, trzy kliki rządzą. Służby, mafie, loże rządzą w demokracji. Nie żadni ludzie, których tam widzimy i tak dalej.
Bo jeżeli ktoś podskakuje, to tak jak poseł Wójcikowski, pach, pach i w wypadku ginie nie wiadomo skąd. Albo Lepper wiesza się sam, czy Petelicki, czy ktoś inny. Po prostu ich nie ma, tych ludzi niezależnych, którzy chcą coś zrobić i tak dalej.
[03:31:46] - Którzy chcą to zmienić. Chcieli oni to zmienić.
[03:31:50] - Być może też Lech Kaczyński chciał coś tam zmienić. Nie wiem akurat, czy na lepsze.
[03:31:54] - To inny temat, ale jeżeli chodzi o generała Petelickiego, ja już kiedyś na ten temat się rozgadałem, a dzisiaj nie będę, ale powiem, mi się wydaje w 99%, że niestety ja jeszcze na YouTubie z lat 90. oglądałem jakiś czas temu, nawet nie wiem, czy to jest dzisiaj dostępne, jego wypowiedzi z TVP, gdzie on na samym początku mówił o wojsku polskim, że powinno być bardziej zbrojne, że powinno bardziej się trzymać, żeby pilnować i bronić Polski, bo za granicą mamy Rosjan i wywiad rosyjski, który jest o wiele lepszy od naszego. W każdym razie mi się wydaje, że niestety dostał wyrok za to, że chciał postawić pana Tuska przed Trybunałem Konstytucyjnym. Miał dowody na zdradę stanu, chciał postawić Tuska za zdradę stanu. Można to znaleźć nawet na Google. To nie są jakieś pitolenia. On o tym mówił publicznie i jakiś czas później po tym się wydarzyło to zdarzenie. Także mi się wydaje, że tu o to się rozchodziło. Ale gdybać sobie mogę. Ja ci bardzo dziękuję.
Nie chcę się rozgadywać, nie chcę być na linii godzinę, bo jest bardzo ciekawa audycja. Być może jeszcze ktoś będzie chciał zadzwonić i chciałbym się przełączyć na-
[03:33:25] - Na koniec tak jeszcze o rozwiązaniach, bo rozmawiamy teraz o tych smutnych rzeczach, czyli tym kredycie.
[03:33:31] - Ale prawdziwych. To jest to, co nas otacza.
[03:33:34] - Bo musimy wiedzieć. Nie możemy być idiotami. Musimy wiedzieć, co nas otacza dookoła, żeby wiedzieć, jak to zmienić, żeby tego nie było. Z czym walczyć? Bo jak możemy z czymś walczyć, nie wiemy z czym.
[03:33:44] - Dlatego głośno mówmy: nie było nigdy polskich obozów śmierci.
[03:33:48] - To jest oczywiste.
[03:33:50] - My o tym wiemy.
[03:33:52] - Obama nie wiedział.
[03:33:54] - Dzięki mnie kilka osób tutaj z Wielkiej Brytanii pojechało do Polski, z Krakowa do Wieliczki, z Wieliczki do obozu Auschwitz i wrócili stamtąd i powiedzieli: „O kurczę, u nas tego na historii nie mówili”. I byli pod wielkim wrażeniem i mi dziękowali, że im taką trasę wskazałem, bo z Wielkiej Brytanii między innymi do Krakowa też można lecieć samolotem tanich linii lotniczych i pomimo wszystko można sobie wybrać wakacje gdzieś w Grecji albo w innych państwach. Polecieli do Polski, spędzili wspaniałe wakacje i również nauczyli się kawał dobrej historii, której niestety się nie nauczyli tutaj w szkołach.
[03:34:39] - Świetnie. Dobrze, dzięki ci.
[03:34:42] - Serdecznie.
[03:34:42] - Stały słuchaczu z UK. I cóż, wszystkiego dobrego w Nowym Roku.
[03:34:47] - Nawzajem. Dziękuję. Przełączam się na słuch.
[03:34:50] - Dzięki, trzymaj się. Cześć. Hej. Tak że to był stały słuchacz z UK. A my rozmawiamy o systemie kredytu społecznego, kredytkach. I jest tutaj też na Wikipedii napisane, że wprowadzany jest w UK, ale w postaci disclosure and barring service. W Stanach Zjednoczonych to się nazywa Equal Credit Opportunity Act i w Niemczech jako Handelsblatt Global, czyli też wprowadza się w innych państwach. Wprowadza się też to, tylko na zasadzie bardziej prywatnych bazy. Tak jak jest w Polsce krajowy rejestr dłużników. Ktoś jest dłużnikiem i ma zablokowane kredytowanie i tak dalej, różne rzeczy.
I to jeszcze można zrozumieć, że ktoś kredytu nie spłacił i jest w tym krajowym rejestrze dłużników. To jest jeszcze do przyjęcia. Natomiast miejsca, gdzie ktoś odmawia nam usługi, na przykład monopolista odmawia nam usługi, to jest niebezpieczne, bo na przykład wyobraźmy sobie, że elektrownia odmawia nam podłączenia prądu albo czegokolwiek, albo nam daje cenę inną niż innym ludziom. To jest niebezpieczne wtedy, bo można odciąć kogoś od wody. Dlaczego nie? Pomyślmy o wodzie, że będą różne ceny czy przyłączy wody. To jeszcze można zrozumieć jakoś, ale opłaty za wodę, że różną będą ludzie płacili za wodę. Co się stanie przez to? Że niektórych będzie można odciąć od wody. Absurd kompletny, ale możliwy w tym systemie socjalnym.
I tak samo ze wszystkim. Coś się popsuło. Coś się popsuło. Nie było mnie słychać. Nie wiem, co jest. Odebrałem, ale tutaj słuchacz się rozłączył. Z tym kredytem jest bardzo niebezpiecznie. To jest czysta dystopia, która dąży do dystopii. Ten system. I to jest niebezpieczna rzecz.
A ludzie sobie z tego jeszcze nie zdają sprawy, bo wszyscy mówią: „A w Chinach”. Nie, u nas, że pójdziesz do firmy ubezpieczeniowej, to musisz ubezpieczyć samochód, ale na przykład będą ci dawali za ubezpieczenie, nie wiem, bo nie spodobasz im się, na przykład moje poglądy nie będą się podobały i nie będę już płacił 700 czy tam 600 euro, tylko będę płacił 3000 euro za samochód. I to już nie jest w porządku. A mówi się, że wolny rynek. Wolny rynek to może był dawno i nieprawda, dawno temu. W tej chwili nie ma żadnego wolnego rynku. Wszystko jest regulowane. Nawet każda firma, która jest ubezpieczeniowa, jest regulowana przez Bank Centralny. Firmy ubezpieczeniowe są regulowane przez banki centralne. Jest to pięknie rozegrane.
Pięknie po prostu. Jest słuchacz na antenie. Witaj słuchaczu. Dzwoni, ale się rozłącza. Nie wiem, co się dzieje. Także jest to bardzo niebezpieczne. W Chinach na przykład ktoś nie może pojechać. Wiecie, to jest potworne. Ktoś chce odwiedzić chorą matkę czy znajomego i nie może, bo na pociąg nie chcą mu sprzedać biletu, bo ma za niski kredyt socjalny. To jest niewyobrażalne, ale to się wprowadziło.
To już jest, istnieje i w tej chwili się to wprowadza w Europie i w Stanach Zjednoczonych. A ludzie nic nie robią. Ludzie po prostu traktują to jako normalność. A ja jak mówię, że trzeba wprowadzić dobrowolne ubezpieczenia i wtedy ubezpieczenia spadną dziesięciokrotnie, cena ubezpieczeń spadnie, to drastycznie spadnie, jeżeli się zlikwiduje obowiązek ubezpieczenia samochodu, bo potem się powie, że ktoś nie będzie miał pieniędzy, żeby zapłacić za wypadek i ktoś będzie cierpiał. Ale dlaczego ja mam płacić na to? Dlaczego ja mam płacić na tych na S, którzy źle jeżdżą i ja muszę płacić, bo od 10 lat nie miałem żadnego wypadku. Ja płacę za tych skurczybyków. Płacę pieniądze wielkie, bo 700 euro za jeden samochód płacić czy tam 600 euro to są kosmiczne pieniądze i ja przez te 10 lat płacę te pieniądze i ja na nich płacę. Ja płacę za tych rzeczy. A przecież ilu ludzi bez ubezpieczeń jeździ i co im można zrobić?
I jeżdżą, i tacy płacą frajerzy jak ja. Dlatego powinno być nieobowiązkowe. Ale ludzie nie rozumieją tego, szkoda gadać. Witaj. Jest z nami Tomasz. Witaj Tomku.
[03:40:57] - Cześć, Klaudzie.
[03:40:58] - Witaj. Co słychać w nowym roku?
[03:41:01] - To samo chciałem ciebie zapytać. Wszystko w porządku.
[03:41:06] - Oprócz tego, że jestem pod stałą obserwacją, jest wszystko okej.
[03:41:11] - Mówisz o sobie?
[03:41:12] - Tak, o mnie. Trochę było, na razie jest cicha obserwacja, ale podejrzewam, że to Interpol wymógł. Muszę się dowiedzieć, bo trochę w paranoję człowiek wpada, ale dziwnie to wszystko wygląda. W Polsce jakieś dziwne akcje są, ale oprócz tego jest okej. Żyję na razie jeszcze, jest wszystko okej. Jeszcze mnie nie zabili, jak to się mówi. Przepraszam, seryjny samobójca mnie nie dopadł. Tak to się mówi.
[03:41:45] - A czy od tamtej pory, kiedy żeśmy się widzieli, ty byłeś w Polsce, czy cały czas...?
[03:41:51] - Nie, od tamtej nie. Póki co nie jeżdżę, bo nie wiem, co tam mnie czeka. Nawet jak rozmawiałem z oficerami ABW, to też mówili, że coś grubo jest. Tylko nie wiem, czy oni chcieli pomóc mi, czy zaszkodzić. Najgorzej, jak nie wiesz, o co chodzi.
[03:42:10] - Ale obserwują cię, takie masz wrażenie, tam na miejscu, w Dublinie?
[03:42:16] - W Irlandii, tak. Trudno mi powiedzieć. Musiałbym się dowiedzieć. Mam kontakty do oficerów służb specjalnych irlandzkich i się dowiedzieć, co jest grane.
[03:42:37] - Ale to tylko twoje przeczucie czy zauważyłeś rzeczywiście jakieś samochody?
[03:42:41] - Trochę przeczucie. Samochody, tak. Zawsze się obserwuje, że cały czas są jakieś dziwne samochody, które stoją i obserwują. Oni obserwują, może nie mnie, może kogoś innego. To raczej spokojna jest okolica, ale trudno powiedzieć, bo tam jeden dom jest, że tam garda podjeżdżała. Także trudno mi powiedzieć. To może być niejednoznaczne, ale musiałbym się dowiedzieć, co jest grane i tak dalej. Problemem jest to, że jak się zadarło z tymi wysokimi ludźmi, oni mają naprawdę wielkie wpływy. To nie jest tylko jakiś Sikorski. To jest jakiś przedskoczek ten Sikorski.
Tu nie chodzi o Sikorskiego, tu chodzi o wyższych bonzów. Od tych z Bilderbergów, ale jeszcze wyżej, bo nad Bilderbergami są ludzie, którzy naprawdę rozgrywają. To są tylko ich emisariusze, na Bilderbergach się spotykają. Ci bonzowie, Rockefellerowie, Rothschildowie nie jeżdżą na Bilderbergi. To są dla takich przedskoczków jak Sikorski, którzy wchodzą dopiero do wielkiej polityki, a nie tych ludzi, którzy rozdają karty. Mają wielkie wpływy. Zresztą pokazywałem, byłeś świadkiem. Tego SMS-a chyba widziałeś, którego pokazywałem.
[03:44:06] - Tak.
[03:44:06] - Także ja nie oszukuję. Ten SMS, który dostałem, który rozkodowałem i Polaka zabili. Ja uważam, że Bilderbergowie zabili tego Polaka w Irlandii. Ale większość ludzi i tak będzie uznawała mnie za wariata. To właśnie na takiej zasadzie jest wszystko robione, że nie ma żadnych dowodów. Nie możesz nic powiedzieć. Bo co z tego, że garda podjechała i coś tam obserwowała, czy jakieś samochody dziwne stoją i jakaś obserwacja jest? Bo nic nie robią, nie dostarczają żadnych paczek i tak dalej. Takie rzeczy się zdarzają. Ale ogólnie mówię, jest okej na razie.
[03:44:52] - Do lata, żeby się z tobą spotkać jakoś.
[03:44:55] - Myślę, że wcześniej będzie spotkanie tutaj w Irlandii. Ja nie wiem, do Polski-
[03:45:01] - Masz zamiar jakoś poinformować to na antenie?
[03:45:04] - Tak. Będzie informacja, także tutaj spotkanie zrobimy. Z gośćmi będzie, będą goście. Mam nadzieję, że z Polski się uda zaprosić.
[03:45:14] - Z maksymalnym wyprzedzeniem po prostu.
[03:45:17] - Dwa miesiące będzie wyprzedzenia.
[03:45:18] - Aha, okej.
[03:45:19] - Także będzie spokojnie.
[03:45:21] - Żeby było można sobie zarezerwować jakiś tam wolny czas.
[03:45:24] - Tak. I to taki czas, żeby to nie był święty Patryk, żeby były miejsca jakieś noclegowe gdzieś. Chyba że na świętego Patryka tylko.
[03:45:33] - Nawet wtedy się nie znajdzie.
[03:45:34] - Tylko problem taki, że wtedy jest komplet ludzi i problemy są z noclegami na świętego Patryka, więc może lepiej w inny jakiś termin.
[03:45:47] - Kiedy ten Patryk jest?
[03:45:48] - 17 marca. Więc raczej po będzie, po świętym Patryku. Mam nadzieję, że wszystko będzie okej. Problemem teraz jest naprawdę wielki chaos na świecie, jak to wszyscy chyba obserwujemy, co się dzieje dookoła. To przecież nie tylko chodzi o Polskę, ale co się dzieje we Francji, co się dzieje w Niemczech, w Szwecji, w Wielkiej Brytanii nawet z tym Brexitem. Dzieje się sporo ogólnie i coś wisi w powietrzu, jak to się mówi. Dlatego są różne dziwne ruchy. Każdy każdego sprawdza, obserwuje, szczególnie ludzi niepewnych. Ja mogłem trochę podpaść, myślę, tym służbom irlandzkim, że oni myślą, że ja jestem być może szpiegiem MI6, bo mam firanki w domu z Londynem. Jak oni tam przyszli, to oni wszystko obserwowali i widzą, że tutaj Banksy na ścianach.
Banksy'ego mam na ścianach. Tutaj widzą firanki z Londynem. To mówią: „Kurde, trochę dziwnie”. Oni tu się z Brytyjczykami nie lubią. Być może myślą, że jestem jakimś brytyjskim szpiegiem czy agentem i robię jakieś dziwne akcje. Być może o to chodzi. Trudno mi powiedzieć, bo trudno rozgryźć, o co tutaj może chodzić. Wiem, że w Polsce cały czas są jakieś służby. Nie wiem, kto to tworzy, ale na pewno gdzieś tam jakieś służby, być może izraelskie, inspirują jakieś działania, bo cały czas są jakieś działania wobec mojej osoby, non stop. Do czego to doprowadzi?
Wiele osób, które podejrzewam, że są niewinne, tak jak na przykład Stonoga. O Tymochowiczu to nie wiem, nie będę się wypowiadał, bo temu gościowi nie ufam absolutnie, ale Stonoga, jestem przekonany, że Stonoga czy Mateusz Piskorski to są niewinni ludzie, którzy siedzą. To, że sobie Stonoga bluzgał i prezydenta obrażał, to można za to go skazać, ale nie za to, że ukradł lexusa komuś. To były absurdalne oskarżenia. On ponad 100 procesów wygrał. Przecież to jest absurd. Przecież wiadomo, że to jest fikcja. Jak można mieć 100 procesów? To jest nierealne. Po prostu służby chciały go gdzieś dojechać.
Oczywiście on miał też jakieś krycie służb, ale chyba bardziej z WSI czy z jakichś nieprzychylnych PiS-owi. Nie wiem, to jest wszystko powiązane do góry nogami, wszystko inaczej niż powinno być. Myślę, że może w tym roku przynajmniej, żeby nie gorzej było, to będzie dobrze. A u ciebie czy dobrze wszystko?
[03:48:58] - Wszystko w porządku generalnie, poza tym, że od paru dni kaszel mnie naszedł. Ale to tak co roku mi się oczyszczają płuca czy odstrzelają i trochę pokasłuję, więc mogę trochę kasłać.
[03:49:14] - Witamina D3 w normie czy za mało?
[03:49:17] - Co?
[03:49:17] - Witamina D3.
[03:49:18] - Właśnie ostatnio chyba za mało, bo słońca mało, a zapomniałem przez ostatni miesiąc nawet czy dwa, to tak bardzo sporadycznie brałem te swoje kapsułeczki.
[03:49:31] - Polecam nawet więcej, niż ci się wydaje. To jest taka zasada, że nie przedawkujesz. Więcej niż ci się wydaje, bo i tak za mało.
[03:49:40] - Jedna kapsułka to jest 5000 jednostek. To jest dość sporo.
[03:49:45] - Tak, ale czy ona dobrze będzie przyswojona? Bo to, że 5000 weźmiesz, to nie wyszli się przyswoi.
[03:49:49] - Tak, to wiadomo. Chociaż ten producent akurat słynie z dobrej jakości, więc ta przyswajalność jest myślę, że-
[03:49:57] - Jeszcze pytanie, jak jest dobry, to jest okej, bo czasami jest tak, że pisze 5000, a nawet 1000 może nie być.
[03:50:04] - Tak.
[03:50:06] - Najlepsze są te dla dzieci, robione na receptę ze względu na to, że tam musi być i musi działać, bo to są dla dzieci i w dzieciach od razu krzywica wychodzi. Duże problemy dzieci mają, jak nie dostarczy się witaminy D3, więc one mają gwarancję, że tam jest. Dlatego ja biorę te dziecięce na recepty w Polsce.
[03:50:29] - W połączeniu z witaminą K2, o której notabene z twojej audycji się dowiedziałem, że to warto łączyć.
[03:50:37] - Ja też nie wiedziałem o tym na początku. Też się później dowiedziałem, bo to fachowcy mówią, że trzeba, żeby tam nie było jakichś skrzepów. Ja przez długi czas w ogóle bez tej K2 brałem i jakoś żyję i wcale źle nie było i też mi się po prostu-
[03:50:52] - Może to przy większych dawkach dopiero jest.
[03:50:54] - Tak, bo ja nigdy jakichś takich wielkich dawek, 100 000, 50 000 nie brałem. Bo to nie jest sport. To nie kto więcej, ten lepiej, tylko że jak się dobrze czujesz i trzeba sprawdzać, sobie wyniki robić, badać. Ja zawsze badam i tak za mało mi wychodzi, że jestem na granicy oficjalnej.
[03:51:13] - Badasz, jakiś test kupujesz?
[03:51:15] - Nie, robisz takie testy. W Polsce można w każdym mieście, w każdej praktycznie klinice. To jest 25sprawdza się we krwi taki test. Jak powiesz test na witaminę D3 25. A znam osoby, które mają nawet 200, 150.
[03:51:37] - To jest w krwi zawartość?
[03:51:39] - Jakoś tak. Tego jakiegoś produktu po rozpadzie. Nie wiem, trzeba by fachowców się zapytać, o co chodzi, ale generalnie piszą, że w normie jest od 30 do 60, do 70 czy do 50. Od 30 do 50 to jest bzdura, to jest za mały poziom absolutnie. Kobiety powinny mieć wyższy poziom, nie wiem dlaczego, ale powinny mieć wyższy niż faceci. O tym się w ogóle nie dostosowuje tego poziomu do kobiet, do mężczyzn. Ktoś jest chory, jak ktoś jest chory na raka czy coś, powinien mieć więcej tego, brać. W Polsce jest jedna od 30 do 50 i koniec, a to jest bzdura. 50 to jest minimum, jakie powinno być, tych 25. Znam osoby, co mają 200, 150, świetnie się czują i żyją, i nie umierają, nie ma żadnych problemów, a nawet lepiej się czują niż miały mniej.
[03:52:44] - Aczkolwiek można wyczytać, że jeśli by się naprawdę przesadziło, to dla każdego pewnie inaczej to trochę wygląda, ale to się nazywa chyba hiperwitaminoza Tej witaminy. To też ma skutki uboczne, bo D3 należy do kategorii witamin rozpuszczalnych w tłuszczach
[03:53:03] - D3 chyba A czy-
[03:53:09] - Adek, tak. Adek.
[03:53:11] - A, D, E i K.
[03:53:12] - A, D, E, K. Czyli D to jest właśnie D3. Jeśli się przedawkuje, to ma skutki uboczne.
[03:53:22] - Naprawdę nie bój się tych skutków ubocznych. Wydaje mi się, że przedawkowanie alkoholu jest dużo gorsze.
[03:53:27] - Alkoholu to wiadomo.
[03:53:31] - Pewnie zdarzyło ci się.
[03:53:34] - Kiedyś mi się zdarzyło, ale w formie najbardziej popularnej.
[03:53:39] - Wszystko, i woda może zabić. Oczywiście, jak za dużo wypijesz wody.
[03:53:44] - À propos alkoholu, dzisiaj byłem na premierze filmu, który w Polsce też miał premierę. Zresztą wszystkim polecam. Zabawa, zabawa. To dla tych, którzy piją alkohol. Film na pewno nie jest komedią.
[03:54:00] - O alkoholikach, tak?
[03:54:02] - Tak. To znaczy o problemach, które wiążą się ze spożywaniem alkoholu. Jeśli ktoś ma IQ powyżej 50, to myślę, że nie będzie się bawił na tym filmie, tylko to jest film do pomyślenia. Dzisiaj akurat tak się zdarzyło, że to był pierwszy dzień premiery na Wyspach, dokładnie pokrywający się, przynajmniej z tym, co napisali na Filmwebie, z dniem premiery w Polsce. Tak jakoś równo to wyszło. W kinie było kilkadziesiąt osób, oczywiście narodowości polskiej, ale po reakcjach momentami się czułem, jakby to była dobra komedia. Ale to nie jest śmieszny film generalnie. Poza paroma scenkami, które może były śmieszne, ale generalnie nie. Ale polecam, żeby sobie każdy obejrzał ku przestrodze. No dobra, ale tak-
[03:55:08] - Wracając do tematów zagrożeń.
[03:55:11] - Słuchaj, chciałem się odnieść po pierwsze do tego DBS, to się nazywa w Anglii. Ten Disclosure and Barring Service.
[03:55:19] - Co to jest? Co to za cholerstwo jest?
[03:55:21] - Wydaje mi się, że to jest trochę nieporozumienie, bo to z tym chińskim systemem, o którym czytałem nota bene i na angielskich, i na polskich stronach, tym socjalnym, co jest paranoją i szczytem durnoty, która rzeczywiście wchodzi chyba w Chinach. Ta usługa, czy ten, nie wiem, jak to nazwać, ta-
[03:55:51] - DBS ten, tak?
[03:55:53] - DBS. Disclosure and Barring Service.
[03:55:56] - To znasz to? Czyli to jest znane.
[03:55:58] - Tak, to jest znane, dlatego, że to jest coś takiego, co ty musisz, jeśli się ubiegasz o pewne rodzaje pracy, na przykład nauczyciel w szkole, na przykład osoba tak zwany care worker, czyli taka osoba, która się opiekuje ludźmi starszymi, upośledzonymi albo dziećmi na przykład. Nawet byłbyś oficjalnym babysitterem, ale nie takim po godzinach, gdzie na czarno pracujesz. Wszystkie te zawody, które wymieniłem na przykład, bo jeszcze jest pewnie parę innych, wymagają od ciebie, że musisz się do Home Office, bo tym naczelnym organem jest Home Office w Wielkiej Brytanii. Musisz się aplikować o to, żeby oni za twoje pieniądze nota bene, to jest kwestia kilkudziesięciu funtów, już teraz nie pamiętam ilu, żeby oni ciebie sprawdzili, czy ty nie masz jakichś przestępstw związanych z tym, co będziesz robił, czyli na przykład molestowania.
[03:57:08] - To jest tak tutaj w Irlandii jest, ale to jest Garda Vetting, czyli oni przesłuchują, sprawdzają po prostu, czy nie masz kryminalnego rekordu w Polsce czy coś.
[03:57:17] - I to jest odpowiednik czegoś takiego oficjalnie.
[03:57:21] - Ale tu jakieś punkty też w to wchodzą chyba, nie?
[03:57:24] - Słucham?
[03:57:25] - Tu jeszcze jakieś punkty w to wchodzą, czy nie? W ten Disclosure and Barring Service.
[03:57:30] - Ja nigdy o to nie aplikowałem, bo nie miałem takiej potrzeby. Natomiast chyba nie. Ty dostajesz jako aplikant później pewnie kopię takiego raportu, żebyś miał dla własnej wiedzy, czy coś tam wykryto, czy nie wykryto. Natomiast drugą kopię albo to, po co to robiłeś, to idzie do twojego potencjalnego pracodawcy, który na tej podstawie może ciebie albo zatrudnić, albo odrzucić twoją aplikację. I to jest tyle. Do tego się to sprowadza. Z tego, co wiem, są tam dwie wersje, jedna podstawowa, druga rozszerzona. Ta rozszerzona chyba-
[03:58:15] - Tak, ale widzisz, to jest niejednoznaczne z tym, co jest w Irlandii. W Irlandii z tego, co się orientuję, to jest tylko sprawdzenie, czy ty miałeś konflikty jakieś prawne, czy nie. A nie jest na zasadzie, czy ty się nadajesz do jakiejś pracy, czy nie. A tutaj z tego, co rozumiem, ten DBS system to jest więcej. Ktoś po prostu opisuje ciebie. Opisuje, czy się nadajesz, czy taki jesteś, psychologię sprawdza ci. To już są niebezpieczne rzeczy.
[03:58:49] - To nie wiem skąd masz tą wiedzę, bo ja akurat kiedyś się tym interesowałem, dlatego że rzeczywiście Myślałem o pracy takiej osoby, która miałaby się opiekować i być takim care workerem.
[03:59:07] - To czytam. Dobrze, dokończ, ja zaraz odpowiem.
[03:59:12] - Wtedy się tym interesowałem. Ten DBS zastąpił wcześniejsze Criminal Records Bureau, czyli CRB. To praktycznie jest taka formalna zmiana nazwy. Nic się z tym nie zmieniło i nigdzie się nie doczytałem, a angielski raczej pod tym względem znam na tyle dobrze, żeby była jakakolwiek informacja, że jest to opinia bardzo subiektywna osób trzecich albo czegoś takiego. To jest raczej sprawdzenie twoich rekordów tutaj na miejscu w Wielkiej Brytanii i również jeśli jesteś Polakiem na przykład, tak jak my, to zwracają się do Polski, być może do MSW w Polsce i tam sprawdzają, czy w Polsce nie jesteś skazany. Ale nie czy coś się toczy przeciwko tobie, tylko czy byłeś skazany wyrokiem prawomocnym sądu w tych dziedzinach, o których mówiliśmy i nic więcej. Nic więcej na ten temat nie wiem poza tym, co powiedziałem.
[04:00:23] - A tutaj jest napisane, że tu jest-
[04:00:26] - Ale gdzie? Jeszcze powiedz.
[04:00:28] - Na Wikipedii jest napisane „United Kingdom”, jest napisane właśnie „Disclosure and Barring Service”. I to jest, że tutaj jeżeli cię zbanują, to masz problemy nie tylko z pracą, ale z życiem rodzinnym, z finansami, z różnymi rzeczami, które nie powinny wpływać. Ja myślę, że to za daleko idące, bo nawet jak ktoś był mordercą, zamordował kogoś, ale odsiedział te 20, powiedzmy 25 lat, to już banku nie powinno interesować, że ktoś był mordercą i nie da mu kredytu, prawda? A jednak jest tak, że bank wtedy nie da ci kredytu i wtedy taki gość jest banowany przez system cały. Bo jakby nie spłacił kredytu, to rozumiem. Czyli ten, kto oszukuje czy nie spłaca kredytu, taki gość, który nie płaci. Ale za przestępstwa jakieś inne zupełnie bank może ci odmówić kredytu, że coś mu się tam nie spodoba i to jest już niebezpieczne. I to przypomina wtedy ten kredyt społeczny. Na przykład pedofil. Ja rozumiem, zła osoba, ale odsiedziała swoje i już nie czyni zła.
I też na przykład mogą mu odmówić kredytu w banku i tak dalej, bo stwierdzą, że jest skazany prawomocnie i to już nie jest w porządku.
[04:02:03] - Claude, w którym miejscu, powiedz, to przeczytałeś, bo ten artykuł jest dość długi.
[04:02:07] - Na samym końcu „Comparison to other countries”. I tu jest właśnie New Economics Foundation, think tank brytyjski, który zobaczył, że to działa. I to chodzi o prywatne firmy bardziej, bo to nie chodzi o to, że w państwowej gdzieś chcesz z dziećmi pracować, a pedofilem byłeś skazany za pedofilię. To jasna sprawa i w Irlandii też jest publiczna baza pedofilów skazanych. W Irlandii możesz sobie sprawdzić nawet gdzie kto mieszka, gdzie jaki pedofil mieszka. Tak to zrobili. Ci przestępcy, ci tak zwani przestępcy seksualni są napiętnowani. Zresztą Irlandia mały kraj, to nawet mi tam pokazywali, gdzie mordercy mieszkają. Ci tacy gangsterzy mordercy, którzy zabijają ludzi i gdzie oni mieszkają. Pamiętam, mówi: „To dlaczego nie siedzą?” „Bo nie ma dowodów na to.” „A skąd ty wiesz, że on zabił?” „Bo to wszyscy wiedzą.” To takie teksty w tych mniejszych miejscowościach, jak jeszcze zdarzało się, że mieszkałem w mniejszych miejscowościach.
Nie w Dublinie, bo w Dublinie to już duże miasto, to inaczej, ale w mniejszych miejscowościach to jest inaczej. Tutaj masz na końcu tego artykułu, bo to jest artykuł „Social Credit System” na Wikipedii i tam jest United Kingdom i jest właśnie, że to wpływa nawet na rent payment, widzę. Na wiele różnych rzeczy wpływa te Disclosure and Barring Service, że jak to zrobisz, to już jesteś w bazie. A zresztą oni chyba też bez twojej wiedzy mogą to robić. Nie jestem pewny. Mogą to robić bez twojej wiedzy czy nie? Być może mogą.
[04:03:48] - Wiesz co, raczej nie.
[04:03:52] - Trzeba by było się dowiedzieć. W Irlandii z tego, co wiem nie, ale w United Kingdom być może oni automatycznie to robią. Że ktoś chciałby się dowiedzieć, zgłasza tam i jemu mówią o tym.
[04:04:04] - Wydaje mi się, że tutaj sam o to aplikujesz. Z racji tego, jak się starasz o pracę. Ty masz swój inny artykuł. Ja mam inny artykuł po prostu Disclosure and Barring Service i tutaj nie mogę znaleźć tego, co ty mówisz, ale jeśli tak mówisz, to pewnie tak jest.
[04:04:23] - Nie, ja nie wiem, jak jest, bo mówię, ja nie wiem. Ja to tylko czytam tutaj z Wikipedii.
[04:04:29] - Ja mówię, że czytasz po prostu z innego artykułu. Ja tutaj tego akurat nie-
[04:04:34] - A tu widzę, że nawet w maju 2006 roku zostało 2700 osób zakwalifikowanych jako kryminaliści, a nie byli kryminalistami. Pomylili się. Także całkiem sporo. 2700. Więc to są rzeczy niedopuszczalne po prostu. Więc 2700 osób zostało niesłusznie wpisanych na te listy skazanych prawomocnie. Więc to po prostu jest taki kroczek do tego ... do tego ludzie muszą się obudzić i ten system stwierdzić, że to jest antywolnościowy totalnie system. Na takiej zasadzie usług, owszem, jak mamy konkurencję, to jest jeszcze okej, tylko że jeżeli mamy małą konkurencję, na przykład w bankowości, która jest sterowana przez Bank Centralny, tych banków jest coraz mniej. Załóżmy, że chcesz założyć sobie fundację czy cokolwiek i ci wszystkie banki odmawiają założenia konta i nie możesz założyć konta nigdzie.
Też może się tak zdarzyć. I to jest wolny rynek czy nie jest wolny rynek?
[04:05:53] - To tak jest, ale z tym to akurat nie jestem pewny. Pierwszy raz teraz od ciebie się dowiaduję, że ten serwis i ta usługa skutkowałaby takimi konsekwencjami.
[04:06:05] - Zależy od prywatnych firm. Prywatna firma na przykład decyduje: „UK Disclosure and Barring Service, coś tam nie za dobrze wypadłeś. Niestety nie dostaniesz kredytu.”
[04:06:15] - W tych sektorach, w których jest to wymagane, to wiadomo, że jeśli ty aplikujesz, to już wiesz z góry-
[04:06:22] - Tak. Czy możesz, czy nie.
[04:06:25] - Możesz się spodziewać, że będzie od ciebie to wymagane. Natomiast w niektórych sektorach pracodawca nie może cię poprosić o coś tak jakby z kapelusza. On musi mieć podstawę ku temu. A z drugiej strony, jeśli to by nie było tak, że to jest tylko na wniosek aplikanta, czyli ciebie, to on samemu tego by nie mógł przeprowadzić bez twojej zgody. Rozumiesz, o co chodzi? I tu jest ta sytuacja w tym momencie rozwiązana. Bo jeśli ty nie wyrażasz zgody, a on nie ma podstawy do tego, żeby się do ciebie zwrócić z prośbą o przedstawienie tego, dlatego, że ten sektor zatrudnienia akurat tego nie wymaga, to ci mogą skoczyć, mówiąc kolokwialnie. I tyle. Wydaje mi się, że to nie jest robione automatycznie. Jeśli aplikujesz o kredyt w banku albo kartę kredytową, to są robione te tak zwane checki, ale to nie DBS check, tylko to jest credit check robiony, czyli takie sprawdzenie, które sprawdza twoją wiarygodność kredytową czy finansową.
Tak to moim zdaniem wygląda. Dobra, tą sprawę na razie zostawmy. À propos, na samym początku audycji była jeszcze mowa o cenach kruszców. To chyba ze stałym statykiem.
[04:08:19] - Tak. Stały statyk.
[04:08:21] - Słuchaj, to na dzień dzisiejszy, jeśli są te dane wiarygodne, bo tu otworzyłem stronkę cen, to na tą chwilę platyna nie jest droższa od złota, tylko jest w ogóle tańsza.
[04:08:35] - Tak? To już ja jestem w szoku.
[04:08:37] - Nie, cały czas jest tańsza.
[04:08:39] - Ale była droższa. Pamiętam, kiedyś bywało droższa.
[04:08:41] - Tak, kiedyś była droższa, ale teraz złoto jest przeszacowane.
[04:08:47] - Bo ja mówię, że po prostu wykorzystuje się w jubilerstwie. Platyna tak średnio w jubilerstwie.
[04:08:52] - Platyna była mniej popularna, ale droższa.
[04:08:56] - Bo platyna jest dużo rzadsza od złota.
[04:08:58] - Właśnie.
[04:08:59] - Jako pierwiastek.
[04:09:01] - Mam świeże ceny i to w złotówkach za uncję.
[04:09:04] - Ale na pewno tu mnie nie zaskoczysz, że srebro jest droższe, bo jest na pewno tańsze od złota.
[04:09:08] - Nie. Srebro jest oczywiście tańsze.
[04:09:11] - Ale droższe od miedzi. Jak miedź będzie droższa od srebra, to będzie dziwnie.
[04:09:15] - Miedzi tu akurat nie mam.
[04:09:16] - Ale na pewno tańsza jest miedź od srebra.
[04:09:18] - Wszystko jest za uncję. 4 800 mówię o dolarach.
[04:09:24] - A złotych.
[04:09:24] - Platyna 3,1 mniej więcej, czyli 3 300.
[04:09:28] - Za uncję. A srebro?
[04:09:30] - Pallad jest 4 900, a srebro jest 59 złotych.
[04:09:34] - 59 za uncję. Ale i tak to jest dużo, bo za uncję 59. Miedź to będą jakieś grosze pewnie. Złotówka czy coś.
[04:09:43] - Miedź to można by było tam sprawdzić. Ale powiem ci, że srebro teraz jest gdzieś około 14 funtów za uncję.
[04:09:56] - Czyli więcej niż 59.
[04:09:59] - Zaraz ci powiem, ile w szczycie. Tutaj akurat mam świeży wykres, będę mógł za chwileczkę ci powiedzieć, ile było w szczycie. Całkiem niedawno zresztą. Same srebro było prawie 50 funtów za uncję.
[04:10:28] - Srebro? Kiedyś?
[04:10:30] - Nie kiedyś, tylko to było, zaraz ci powiem kiedy. 2011 rok. To nie tak dawno temu.
[04:10:34] - I tak spadło srebro?
[04:10:37] - Srebro.
[04:10:38] - Dziwne. Czemu tak?
[04:10:41] - Był bardzo duży peak 50, a teraz w funtach jest 15.
[04:10:48] - Czterokrotnie spadło prawie że. Trzyipółkrotnie. Nieźle. A złoto poszło trochę do góry chyba.
[04:10:55] - A złoto też spadło od tego głównego peaku, ale później wzrosło, więc tak jest wyżej niż było. Było po 1950. Wydaje mi się, że to jest chyba w funtach za uncję, a teraz jest 1284.
[04:11:27] - Czyli też trochę, ale nie aż tak. Srebro bardzo spadło. To są różne spekulacje i produkcja, bo też przecież produkuje cały czas, wydobywa się złoto i srebro.
[04:11:38] - Platyna jest super dziadowska, bo cena platyny, dlatego że był peak, w którym platyna kosztowała 2280. Najmniej było 730, a teraz jest 812 ostatnia cena.
[04:11:57] - Czyli tańsza od złota.
[04:11:58] - Tańsza od złota i bardzo bliska minimum tego poprzedniego po tym pierwszym piku.
[04:12:05] - To tak jak z kamieniami szlachetnymi. Są pewne bardzo rzadkie kamienie, które nie są szlachetne. Czy minerały, rzadkie minerały, które nie są szlachetne i ich cena jest na przykład niższa od szafirów czy szmaragdów, które są bardzo drogie, bo po prostu musi coś ładnie wyglądać. Te opale, które ładnie wyglądają, bo to jest jubilerstwo, to wiadomo, że ludzie wtedy zapłacą za te rzeczy. Oczywiście diamenty są rzadkie, ale są rzeczy rzadsze od diamentów i mogą być od diamentów tańsze. Zresztą diamenty też się używa w przemyśle.
[04:12:52] - Jeszcze miedź mam tutaj cenę mniej więcej 5 900, ale to jest chyba w funtach, ale tutaj jest chyba za tonę.
[04:13:02] - To miedź już zostawmy. Jeszcze do żelaza dojdziemy, ile żelazo kosztuje. Więc te rzeczy możemy spokojnie zostawić.
[04:13:22] - Jeszcze z takich technicznych bardziej rzeczy, to tak sobie przypomniałem jeszcze z czasów studiów. Kiedyś komuś zadałem takie pytanie, jeszcze będąc na naszej uczelni: czemu srebro jest częściej stosowane w niektórych układach elektronicznych niż złoto? A odpowiedź jest bardzo prosta.
[04:13:52] - Lepsze przewodnictwo ma chyba, prawda?
[04:13:53] - Tak, ma dużo lepsze przewodnictwo.
[04:13:55] - To słyszałem. Ale śniedzieje.
[04:13:57] - Dokładnie, ale śniedzieje.
[04:13:59] - Ale z drugiej strony jest tańsze, więc dlatego też, bo tańsze jest znacznie od złota.
[04:14:03] - I tak samo miedź ma lepsze przewodnictwo od złota, ale też śniedzieje.
[04:14:11] - Ale złoto jest używane tylko tam, gdzie pozłacane jakieś są. Właściwie nie wiem, ile tego złota jest, czy to w ogóle złoto jest, czy coś podobnego do złota.
[04:14:20] - Nie, jest złoto, tylko to jest bardzo cienka warstwa zewnętrzna.
[04:14:27] - I chyba słabej próby jest to złoto, czyli z dodatkami być może srebra czy czegoś. Próba jest bardzo kiepska.
[04:14:35] - Nawet chwalą w takim sprzęcie Hi-Fi, jeśli chodzi o słuchawki czy wzmacniacze, to jeśli są końcówki wykańczane, to się chwalą, że one są pozłacane i czasami podają nawet zawartość tego złota. Dość wysoka jest ta próba, ale jest to tylko powleczenie.
[04:14:57] - Jasne, oczywiście. To jest powleczenie, bardzo cieniutka warstewka, to są ułamki grama. Mili grama, bardziej ułamki.
[04:15:05] - Chodzi o to, żeby to się nie pokrywało śniecią czy jakimiś tlenkami metali. Tak to mniej więcej wygląda. A słuchaj, teraz takie pytanie: może oglądałeś któryś z tych filmów? Nie któryś, tylko ten jeden film, jeśli chodzi o to zagrożenie Żydów i historię całego narodu żydowskiego.
[04:15:46] - Jakie filmy?
[04:15:50] - Podesłałem ci i na Skype'ie.
[04:15:53] - Nie widziałem.
[04:15:54] - Nie oglądałeś tego?
[04:15:55] - Nie oglądałem. A to jaki film był?
[04:15:58] - Na YouTubie, tego mojego kolegi.
[04:16:01] - A, ten. Ten to tak. Ja myślałem, że jakiś dokumentalny film.
[04:16:06] - Nie, to film. Ja to tak nazywałem film, a to właściwie nie film, tylko to zapis z tego.
[04:16:14] - Ze spotkania.
[04:16:15] - Tak, ze spotkania.
[04:16:16] - Myślałem, że o jakieś inne chodziło filmy.
[04:16:20] - Nie. Inne filmy to są-
[04:16:23] - Ciekawe. Oczywiście. To Koneczny pisał o tym, dlaczego tak jest, a nie inaczej. Ze względu na to, że to jest cywilizacja sakralna i oni nie tworzą państwa, tylko oni tworzą społeczność. I wystarczy być w tej społeczności, wierzyć. Nie musisz wierzyć, ale po prostu przyjmujesz poprzez obrzezanie. Muzułmanie mają, że dziewczynki obrzezują przecież. Także to jest jakby naznaczenie, że należysz do naszej społeczności. I oni nie mają centrum, dlatego są tak żywotni, że ani muzułmanie, ani Żydzi nie mają centrum. Zauważ, tam nie ma jakiegoś papieża, nie ma guru, który tam będzie i mówi.
[04:17:08] - Są tacy ci lokalni.
[04:17:10] - Ale to lokalnie, to grupy takie. Oni potem stowarzyszają się w większe. I w samym Nowym Jorku to jest chyba kilkadziesiąt organizacji żydowskich. Kilkadziesiąt różnych, które robią w różne strony i tak dalej, ale mają jeden cel: Żydzi i berales. To jest jeden ich cel. Żydzi ponad wszystko. Wbrew pozorom oni robią różne interesy, ale wszyscy działają w jednym kierunku, żeby Żydom było jak najlepiej. Szkoda, że polskie władze tak nie robią, ani Polacy też tak nie robią. Pomimo nawet, że gdzieś tam ze sobą walczymy, ale jak ważny interes jest, na przykład chodzi o odszkodowania od Polaków. Nie wiadomo za co, ale oni twierdzą, że to byli też Żydzi.
Mówią, że może tam nie mieli potomków i tak dalej, ale to byli Żydzi, więc jak Żydzi byli, to się Żydom należy teraz te odszkodowania, bo tam byli Żydzi. Jest absurdalne to, ale tak się przyjmuje i to po prostu nie ma żadnej mitologii w tym. Według mnie jest to po prostu cywilizacja tak ukształtowana. I oni dobrze funkcjonują w tym wszystkim. Do tego mają też jeszcze wpływowych, bo nauczyli się finansów dobrze kombinować. I dobrze im to wychodzi, także działają po prostu.
[04:18:42] - Ale co jest ciekawe — dla mnie to było ciekawe, bo ja nie jestem znawcą tematu ani badaczem tej dziedziny historii — to, że są tam też, można to nazwać, frakcje albo kategorie tych Żydów. Wedle tej prelekcji, o której Jarek mówił, chasydzi byli tam traktowani przez innych Żydów po prostu jako element niepożądany. Rozumiesz, czyli to nie jest jednolita frakcja, tylko mimo wszystko oni się między sobą różnią.
[04:19:38] - Są sekty żydowskie, różne Chabad, Lubawicz chociażby, Binaj Berit, masoneria żydowska, taka nacjonalistyczna. Binaj Berit to jest taka faszystowska. Dużo Żydów to są faszyści dzisiaj normalnie. Nawet sami się przyznają niektórzy.
[04:19:55] - Nic ich nie nauczyła historia.
[04:19:58] - Właśnie nauczyła, żeby trzeba być silnym jak Hitler.
[04:20:02] - I skończyć jak Hitler.
[04:20:04] - Właśnie nie wiem, jak oni skończą, bo na razie to, co oni tam wyprawiają, do tego zmierza. Na razie mają lata 30. Jeśli chodzi o Izrael i Żydów, to można powiedzieć, są na poziomie lat 30. Jeszcze nie 40. Holokaustu nie ma Palestyńczyków, ale już są pogromy Palestyńczyków. Na przykład czytałem ostatnio, że to są zbrodniarze Żydzi, bo ja rozumiem na przykład zaaresztować kogoś i tak dalej, jakiegoś terrorystę, bo ktoś zabił żołnierza izraelskiego, to zamiast do więzienia — do więzienia też, być może jeszcze go tam zabiją, tego Palestyńczyka — ale jeszcze cały dom wyburzą czy kamienicę nawet. Potrafią kamienicę wyburzyć, gdzie tam jest ileś rodzin, które mieszka. Bogu ducha winnych. To są metody wyjęte dosłownie z lat 40., nazistowskie. To samo naziści robili w Warszawie.
Także nauczyli się, tylko o tym nie wolno mówić. To jest antysemityzm, co ja mówię, ale to jest prawda. I dzisiaj oni sprytni są, tak medialnie są pięknie poukładani, że nie możesz prawdy mówić. Dzisiaj nie wolno mówić prawdy, bo jest to antysemityzm. Co to znaczy antysemityzm? To antypolonizm, ja źle o Polakach powiem, to jest antypolonizm? Jak się prawdę mówi, na przykład coś złego o Polakach, to nie jest żaden antypolonizm, tylko mówi się prawdę. Antypolonizmem mówi się „polskie obozy śmierci”. To jest antypolonizm, czyli mówisz kłamstwa, żeby zdeprecjonować Polaków. Albo mówisz tak jak ta Polka, jak ona się tam Boni, ta żona Boniego, jak mówiła, że śmierć Polaka to śmierć jak śmierć, śmierć zwierzaka.
To ja dopowiedziałem, bo ona mówi: „Śmierć jak śmierć, a Żyda śmierć to metafizyka”. A Polak to żyje jak umiera, jak robak.
[04:22:03] - Ale słyszałeś, jeśli byłaby to prawda wedle tej wiedzy, którą przekazywał ten-
[04:22:13] - Ona po prostu zdradziła się, bo Żydzi tak myślą. I ona się zdradziła po prostu. A Polacy są w szoku: „Jak tak można mówić?”. Tak można mówić, bo oni faktycznie w to wierzą, że śmierć goja to śmierć jak śmierć, a śmierć Żyda to metafizyka. Po prostu tak jest.
[04:22:29] - Ale właśnie do tego zmierzam, że jeśli wierzyć tej prelekcji, tym rzeczom, o których mówił ten Jarek, to ma to jakieś umocowanie. To znaczy są poszlaki. Dowody to by było za dużo powiedziane, ale są-
[04:22:51] - W ich wierzeniach bardziej.
[04:22:55] - Czemu ten naród żydowski miałby być takim niby wybranym?
[04:22:59] - Bo oni w to wierzą po prostu. To jest wiara.
[04:23:02] - Temu wierzą, ale to też może mieć odzwierciedlenie w tym, że tam jakieś genetyczne wchodzą w rachubę-
[04:23:12] - Nie, to przesada, ze względu na to, że oni genetykę już mają tak naprawdę turecką. Nie wiem, czy wiesz, że dzisiejsi Żydzi mają ciemniejszą karnację. Oni pochodzą z Turcji Oni pochodzą z Turcji i są z domieszką Tatarów. Tartaria, o której mówiłem. To jest fenomenalny temat i na pewno w tym roku będzie. Spróbuję jakiegoś specjalistę dorwać, ale to jest ciężkie. Zadawałem pytanie: jakie jest największe państwo świata w historii świata? Jakie było? Wiesz, jakie było największe państwo świata obszarowo?
[04:23:54] - Nie wiem.
[04:23:55] - To właśnie była Tartaria.
[04:23:56] - Zależy, w jakim okresie czasu.
[04:23:57] - Nie, w całej historii świata. Znanej historii świata. Było jedno największe państwo, które było większe o ileś tam procent od Związku Radzieckiego. Bo Związek Radziecki oficjalnie największym państwem był Związek Radziecki. Nie było większego państwa od Związku Radzieckiego.
[04:24:12] - Państwo tatarskie w tym momencie.
[04:24:13] - Tak, Tartaria właśnie. I ono jest wymazane z pamięci i jest dokument CIA, który mówi, że trzeba wymazać wszystkie informacje o Tatarii. Dokument z lat 50. XX wieku.
[04:24:25] - A jaki byłby powód tego?
[04:24:27] - Właśnie w tym dokumencie nie ma powodu, tylko są informacje, że trzeba wymazywać te wszystkie informacje o Tatarii. Czy Tatarii, czy Tartarii.
[04:24:35] - Trzeba się domyślać, czemu oni chcieli.
[04:24:39] - To jest pytanie za miliard dolarów, bo przecież to jest dosyć absurdalne. Poczytałem sobie troszeczkę. Wiemy, że ślady zostały. Właśnie Taj Mahal został zbudowany przez tą cywilizację między innymi w XVI wieku. A Taj Mahal to był jeden z największych budynków w tamtym czasie na świecie. Chyba nie było potężniejszego budynku, bo chyba w Watykanie były mniej potężne. Zdecydowanie.
[04:25:07] - Czy to nie zostało rozpiżdżone przez jakiś ISIS, ten Taj Mahal?
[04:25:13] - Nie, to jest chronione. Rękę ucieli komuś. Nie ma takiej opcji. Tak jak piramidy nietykalne. Taj Mahal jest po prostu wielki. Tam jest wielka ochrona, ale nie wiem, czy widziałeś na zdjęciach. Ja nigdy. Chciałbym zobaczyć na żywo. I wszyscy myślą, że to Hindusi wybudowali. A to nie.
Muzułmanie wybudowali, Tatarzy czy potomkowie Tatarów, nie wiem. Trzeba by jakiegoś specjalisty. Tych śladów jest mnóstwo i są teorie, że w ogóle te wojny to nie są żadne ropę, żeby niszczyć Bliski Wschód. Bo tak naprawdę po co niszczyć ten Bliski Wschód? Że właśnie niszczy się ten cały Bliski Wschód, te państwa tutaj, żeby niszczyć ślady Tatarii. Jest też taka teoria, że po to się właśnie to robi. Nie wiem. Ja się o tej Tatarii dowiedziałem, prawdę mówiąc, w zeszłym roku chyba mniej więcej, myślałem, że to są jakieś żarty, ale w tym roku troszeczkę więcej zagłębiłem się i faktycznie coś jest na rzeczy. Bo zawsze mówiło się „Tatarzy” w Polsce. Skąd ci Tatarzy?
Skąd oni się brali ci Tatarzy? I Tatarzy, i Tatarzy, i wojny z Tatarami. I ten Asbatu Hejbejowicz Tatar. Skąd to wszystko? On był Tatarem chyba, ten Tuhajbejowicz Azjat.
[04:26:45] - Tak. Chyba. Ja tam nie jestem jakimś mocnym specjalistą.
[04:26:48] - I wszędzie ci Tatarzy. Zaraz, wszędzie ci Tatarzy. Dlatego w Polsce-
[04:26:54] - I trębacz dostał od Tatara.
[04:26:56] - Tak. Czyli jak oni do Krakowa docierali, tutaj inwazję na Kraków robili, to przecież to musiało być potężne państwo, jak tutaj docierali, bo przecież oni byli w Mongolii. Gdzie Rzym, gdzie Krym? Mongolia to są dziesiątki tysięcy kilometrów od Polski.
[04:27:13] - No wiesz, podróżowali.
[04:27:15] - Z 10 tysięcy może kilometrów. Podróżowali, ale jaki obszar musieli zajmować? Jeżeli oni do Polski docierali i do Europy Zachodniej inwazje robili, Polacy ich zatrzymywali. Dlatego oni mieli wielki szacunek do Polaków, że Polacy to była po prostu też potęga. Pierwsza Rzeczpospolita to był kraj, którego się wszyscy bali i nie mogli przemóc. Rosję bez problemu podbijali ci Tatarzy. Ale dobra, zostawmy ten temat. To jest zupełnie inna sprawa. To jest teoria spiskowa bardzo ciekawa, ale na zupełnie inny czas.
[04:27:59] - Dobra, co tu jeszcze zostało wtedy?
[04:28:04] - Imigracje. O imigracjach nie ma o czym mówić, bo o migracjach wszyscy mówią, tutaj szkoda mówić. Ale walka z gotówką to jest istotna sprawa i promowanie pieniędzy.
[04:28:15] - Powiedz mi teraz tak: twoim zdaniem gdzie najlepiej trzymać gotówkę?
[04:28:20] - W domu. Gdzie?
[04:28:22] - No właśnie, ale gdzie?
[04:28:24] - W domu. Zależy ile. Jak chcesz trzymać 100 tysięcy euro, to faktycznie to trochę sporo, ale jak trzymasz 10 tysięcy euro czy 5 tysięcy, to nie są pieniądze jakieś kosmiczne.
[04:28:34] - Wiesz, jakby ci ukradli, ja nie wiem, czy to by się rozeszło po kościach.
[04:28:42] - Ja może nie będę chwalił się, ile mam, ale w domciu przechowuję i jakoś bezproblemowo wszystko jest na miejscu.
[04:28:51] - Czyli trzymasz.
[04:28:52] - Nie całą. Mam konto, ale nie mam banku w Irlandii, tylko mam credit union. Bezpieczniejszy jest credit union, bo jestem współwłaścicielem kasy. Jak spółdzielnia bardziej to działa.
[04:29:10] - Ale wiesz, w razie jakiegoś takiego szlabanu na taką kasę trzymaną gdzieś w tego typu tych, to myślę, że to by i tak objęło.
[04:29:23] - Objęłoby nie objęło, ale jest większa szansa, że z credit union, bo jestem współwłaścicielem czy decyduję, mogę decydować Jakie prawa mają wprowadzać? Na przykład mogą wyjść z systemu. Mogą zdecydować, żeby jakoś inaczej się przeorganizować. Ty do banku nic nie masz. To jest zupełnie obca firma, bank.
[04:29:49] - Szybkiego, jakiejś sytuacji, w której coś by się nagle stało i z dnia na dzień by się zmieniło, to myślę, że tam niewiele by to było do powiedzenia, bo pieniądze możesz wtedy wybrać albo w okienku, albo w jakimś tam bankomacie, który byłby zablokowany.
[04:30:12] - Trudno mi powiedzieć, jak by było, ale wydaje mi się, że to większe szanse by były. Natomiast jak masz gotówkę, to nie ma żadnej opcji. To masz po prostu i nikt tego nie zabierze. Chyba że dodrukuje pieniądze. Ale jak dodrukują pieniądze? Bo oni raczej z inflacją walczą, bo wiedzą, że drukowanie pieniędzy to jest ruinacja całej gospodarki, więc nie będą dodrukowali pieniądze, ale mogą zablokować pieniądze. Mogą zablokować pieniądze na kontach. Masz zablokowane pieniądze na kontach i masz limity jakieś różne, że na przykład możesz przesłać z jednego banku do tego samego banku, że do innego banku to są już limity, prawda? Ale to przesyłanie z banku do banku to musisz dzień czekać, czy kartą płacić, limity wprowadzą. Jak masz gotóweczkę to idziesz i kupujesz.
[04:30:58] - To moim zdaniem to jest gdybanie, bo jeśli coś takiego by było, to rzeczywiście tylko gotówka wtedy w grę.
[04:31:05] - Na Cyprze było. Daleko nie szukać w Europie. Cypr. To się było. Ja rozmawiałem, tutaj audycja jest cała z człowiekiem, Polakiem, który na Cyprze mieszka i opowiadał 20 euro na dzień. Dziękuję, do widzenia.
[04:31:19] - Słuchaj, na Cyprze to nie wiem, ale tam w Grecji chyba też było coś takiego, że wybierali ludzie, ale tam chyba był większy limit niż 20. Chyba było 100 euro.
[04:31:28] - Troszkę może większy. Wiem, że po prostu był i w Grecji, i na Cyprze. Na Cyprze było jeszcze gorzej właśnie, bo tam naprawdę zatrzymano ostro, że był run na banki, bo się ludzie przestraszyli, że zaczną tam opodatkowywać i musieli wprowadzić to, bo by po prostu banki nie miały pieniędzy, żeby wypłacać ludziom.
[04:31:52] - To w każdym kraju to dotyczy, że nie mają pieniędzy.
[04:31:55] - Tak. I to może w każdym kraju nastąpić.
[04:31:58] - Pokrycie w gotówce w stosunku do depozytów, które są, to jest tam jakaś góra, nie wiem ile, 30% plus chyba max, nie więcej.
[04:32:07] - A wystarczy, w tej chwili już są jakieś przekomarzania pomiędzy Chinami i Stanami. Jest naprawdę dosyć ostro ze sobą w tej chwili i Stany są gotowe do wojny. Chiny nie są gotowe do wojny i Stany mają jedną z ostatnich sposobności, żeby wygrać z Chinami wojnę. Znaczy wojną, wygrać po prostu z Chinami o dominację, wpływ o dominację.
[04:32:34] - Ale taką wojną dosłowną?
[04:32:37] - Trudno powiedzieć. Wiadomo, że jakieś tam rakiety mogą polecieć. Natomiast tak jak mówi Stanisław Michalkiewicz, będą się kopać po kostkach, ale nie wyżej. Natomiast kopanie po kostkach Stanów Zjednoczonych i Chin to jak to są takie tytany olbrzymie, to jak oni się kopią, to cała ziemia się trzęsie po tych kostkach. I to na pewno będzie miało wielki wpływ szczególnie na kraje takie niestabilne jak Polska tutaj, ale także w innych krajach. Czyli mogą nawet wtedy poblokować. Ludzie wtedy, jeżeli zobaczą, co się dzieje, może nastąpić run na banki, bo będą chcieli wypłacić swoje pieniądze. Jak będą chcieli wypłacić swoje pieniądze, to zablokują im te pieniądze i będą 50 euro na dzień mogli wypłacić. Ale jak masz kaskę w domu, to jesteś gość. To jesteś gość, bo co wtedy możesz zrobić?
Oczywiście to jest też pewne jakieś tam niebezpieczeństwo.
[04:33:36] - No właśnie.
[04:33:38] - Ale kto ci się będzie włamywał na parę tysięcy euro, jak masz? Miej tam nawet 5 czy 4 tysiące euro. To nie jest jakaś suma kosmiczna. Tutaj wynajem mieszkania miesięczny to jest 1500 euro musisz zapłacić. To tylko kilka miesięcy wynajmu. A gdzie życie, a gdzie reszta? To są pieniądze tylko żeby ci z miesiąc się utrzymać czy dwa, powiedzmy dla rodziny. A nie pieniądze, żeby żyć z tego dwa lata. Raczej 5 tysięcy euro to dwa lata się nie pożyje nawet w Polsce.
[04:34:15] - Byłem jakiś czas temu na takim filmie o takim napadzie. To był amerykański film, nie pamiętam tytułu. Chodziło o napad jakichś ludzi, którzy wiedzieli, że w jakiejś tam willi, gdzieś tam w domu mieszka jakiś taki bardzo bogaty gość, dość bogaty gość. Do czego zmierzam? Że ten gość miał też w sejfie jakieś tam pieniądze. Pieniądze, kosztowności, zegarki, takie różne rzeczy. Oczywiście to jest fikcja, bo to był film, ale to był film współczesny ze Stanów Zjednoczonych, z jakiegoś tam bogatszego. Więc wydaje mi się, że to w jakichś tam ramach, w realiach się to mieści. I otworzyli w końcu ten sejf i wyciągnęli gotówkę, którą ten gość tam przetrzymywał, bo też tam gość pod pistoletem musieli. I ten gość miał w gotówce dolary i to było, z tego, co pamiętam, nie więcej niż 10 tysięcy.
Chyba 5 albo 10 tysięcy dolarów. To była jego taka gotówka podręczna, która była potrzebna, do niczego potrzebna.
[04:35:30] - To jest na czarną godzinę bardzo ważne. Ja też nie mówię, żebyście trzymali, nie wiem, ale raczej mało kto z nas ma 100 tysięcy euro oszczędności.
[04:35:42] - Tam to mówię, było 10 tysięcy dolarów. 10 tysięcy dolarów ten gość miał.
[04:35:47] - No tak, bo to wystarczy, żeby miesiąc, dwa miesiące przeżyć skromnie. Bo jak on bogaty jest, to dla niego skromnie.
[04:35:54] - To był gość, który jakiś tam był bogaty, więc to Więc to jakoś tam oddaje.
[04:36:00] - Tak żeby chleb kupić czy cokolwiek, bo nikt ci nie da na zeszyt, jak będzie towar deficytowy.
[04:36:08] - Zeszyt może przez pierwsze dwa dni dadzą.
[04:36:10] - Nie bardzo, bo oni będą musieli za ten chleb zapłacić piekarzowi. A piekarz co, też na zeszyt? Na zeszyt to tylko działa, jak jest gospodarka funkcjonująca. Jak nie ma gospodarki, jest wojna, jest chaos, ty musisz albo złotem, złotymi zębami płacić, czymkolwiek. Złotem, co masz po prostu. Możesz wódką płacić, jak produkujesz, czymkolwiek, ale nikt ci na zeszyt nic nie da. Nie ma takiej opcji.
[04:36:36] - Tak.
[04:36:36] - Nie ma opcji, bo to zbyt cenne rzeczy, żeby na zeszyt. Na zeszyt to możesz, jak właśnie brakuje pieniędzy. Trzeba zrozumieć, że w przypadku kryzysu pieniądze tracą na znaczeniu. Czyli następuje po prostu wymiana barterowa bardziej. To znaczy pieniądze są, ale wszyscy tak niechętnie je przyjmują. Na przykład jakby złotówki były. Jak jest jakiś chaos, to te złotówki, za chwilę może Polski nie być i te złotówki będą niewarte. Inflacja idzie, po prostu dewaluuje się waluta, czyli traci na wartości, pomimo że nie ma inflacji, nie drukują więcej, ale ludzie mniej chętnie przyjmują, a wiedzą, że jakieś dolary czy nawet juany chińskie wtedy będą więcej warte niż złotówka polska, bo pieniądz jest utrzymywany za pomocą armii przede wszystkim. Wartość pieniądza za pomocą armii jest utrzymywana. Gospodarki też oczywiście, bo inaczej rubel rosyjski byłby wiele warty, bo armia jest potężna, ale gospodarka kiepska.
Ale nikt raczej rubla nie traktuje poważnie. A z drugiej strony Frank szwajcarski, gdzie armii nie mają przecież potężnej. Szwajcaria nie ma potężnej armii. Są dobrze uzbrojeni, obronnie, ale żeby napaść inny kraj to tak nie bardzo. Więc armii nie mają specjalnie Szwajcarzy, ale waluta szwajcarska jedna z najbardziej mocnych na świecie, więc też gospodarczo można tą walutę wypromować mocniej.
[04:38:24] - Ile ty mówiłeś jest najwyższy banknot szwajcarski?
[04:38:29] - Nie wiem jaki najwyższy. Ja miałem tysiąc franków banknot.
[04:38:32] - Tysiąc? To myślę, że więcej są.
[04:38:34] - Może być i 10 tysięcy, wydaje mi się, bo Szwajcarzy mogą mieć wyższe nominały. Po prostu to jest mądry naród i oni na pewno jak gdzieś gotówka ma nie zniknąć, to tam na pewno ta gotówka będzie w Szwajcarii, więc możemy być pewni. A te kraje, które będą wprowadzały walkę z gotówką i tak dalej, zauważmy, że to są kraje upadające, jak Szwecja na przykład. Przecież ten kraj już tą imigrację wprowadził na maksa. Zaczyna, podejrzewam, drukować walutę, bo brakuje pewnie na socjal i dlatego walczą z gotówką, bo gotówka świadczy o tym, że gospodarka może upaść. A jeżeli będziemy kontrolowali pieniądze wszystkich ludzi, to jako tako może to zdać. Ale według mnie kraje skandynawskie upadną, za wyjątkiem Finlandii. To jest mądry kraj. Finlandia sobie poradzi. Zresztą w tej chwili mam tu artykuł taki o Finlandii ciekawy.
Wyobraźcie sobie: Finlandia skutecznie pozbywa się uchodźców. Obniżyli dla uchodźców socjal i dużo uchodźców uciekło do Norwegii, Szwecji i innych różnych krajów. Nie chcą w Finlandii być, bo po prostu obcięli mocno socjal imigrantom, kazali pracować, a imigranci tak średnio trochę chcieli to pracować. Nie wiem, czy słyszałeś Tomku, i tutaj słuchacze, czy słyszeliście, bo o tym już wspominałem w Storyhouse, ale to o tym mało kto pamięta. Finowie mają wydrukowane korony. Oni mają euro, Finowie mają euro, ale mają wydrukowane korony.
[04:40:16] - Ale swoje, fińskie.
[04:40:16] - Tak. Których nie ma oficjalnie, ale oni mówią, że są przygotowani. Nie są podane w wizerunek, bo ktoś by już podrabiał te korony. Jest utajniony wizerunek koron, w tej chwili nowych koron, ale są wydrukowane, zdeponowane w bunkrach wojskowych czy gdzieś tam, które są niedostępne dla ludzi. One są w skrzyniach zapakowane i to powiedział minister finansów: „Jesteśmy przygotowani. Jeżeli nawet euro upadnie, to jesteśmy w przeciągu tygodnia, dwóch, cały kraj będzie funkcjonował na koronach. Mamy wydrukowane, zdeponowane właśnie w tych”. To jest mądry naród. To trzeba brać przykład z takich mądrych narodów.
[04:41:01] - A w Polsce nawet nie trzeba drukować, bo złotówki cały czas są zamiast euro.
[04:41:05] - Na szczęście euro nie ma, więc nie ma tutaj problemu. Ale mądre kraje tak mają. Podobno nawet Niemcy mają marki wydrukowane. To są cwaniaki Niemcy. Podobno tam ktoś chlapnął.
[04:41:17] - Myślę, że z nowym wizerunkiem.
[04:41:19] - Z nowe, z Merkelową pewnie. Wizerunek Merkel. Nie, przygotowane. Każdy mądry kraj ma przygotowaną swoją walutę, bo wtedy możesz łatwo kontrolować czy drukowanie i tak dalej. A tu Europejski Bank Centralny drukuje pieniądze, nie wiadomo co i jak z tym wszystkim. To jest chaos się robi wtedy. Więc mądre kraje są przygotowane. A tak jak mówiłem, jeszcze wracając do tych skandynawskich krajów, ci ludzie będą przyjeżdżali do Polski. Już przyjeżdżają. Zaczynają już przyjeżdżać powoli.
Skandynawowie do Polski przyjeżdżają. To się aż nie chce wierzyć. Jak mówił Klimuszko w latach 70., że Skandynawowie będą przyjeżdżać do Polski. Bo tam coś się będzie źle działo i w Polsce będą. A wszyscy się pakowali, wszyscy uciekali w ogóle ostatnim promem, gdzieś w ogóle wyskakiwali z promów, żeby się dostać do Szwecji czy gdzieś w tirach uciekali ludzie w latach 80. Gdzie te dzieciaki takie, co uciekły tam, oni uciekli chyba do Szwecji.
[04:42:24] - To słuchaj-
[04:42:25] - Ostatni prom. Nie, to się nazywało „300 mil do nieba„.
[04:42:28] - Tak, „300 mil do nieba”. Słuchaj, to nie wiem, czy znasz historię i to jest taka ciekawa-
[04:42:33] - A dzisiaj odwrotnie będzie.
[04:42:34] - Może dla ciebie to będzie nowość, to nie było aż tak bardzo nagłośnione jak ta sprawa „300 mil do nieba” i tych dwóch braci, którzy przemycili się pod podwoziem tira do Szwecji. Przepraszam, ale ta osoba z tej prelekcji, o której ci powiedziałem, to jest jedna z osób, która próbowała się do Szwecji w tamtych latach przedostać na windsurfingu. Była bardzo głośna sprawa swego czasu, ale nie aż tak bardzo nagłośniona.
[04:43:15] - Mówisz o Jarosławie?
[04:43:17] - Tak, mówię o Jarosławie i jego koledze, którego nie znam, ale znam z opowieści.
[04:43:22] - No wariactwo. Surfingu? Windsurfingu? To można tak przez Bałtyk?
[04:43:27] - Oni chcieli, natomiast zostali złapani niestety przez WOP i kolega Jarosław trafił do więzienia, szczerze mówiąc wprost.
[04:43:38] - A to młodzi byli wtedy, nie?
[04:43:40] - No tak. Bo to było zaraz po ich studiach. On jest od nas ładnych parę lat starszy, ale to jest taka historia. Ten artykuł-
[04:43:54] - I to w lecie podejrzewam, tak? Była dobra pogoda, fajna.
[04:43:57] - Tak. Oni w ogóle się bardzo przygotowali, jak ja jego znam, to jakbym nie wiedział, bo teraz znam całą historię, ale jakbym wcześniej, to wiedziałbym, że on się na pewno do tego przygotowywał.
[04:44:10] - Jasne. Zostawmy może tą sprawę, bo nie wiem, czy przez wszystkie chodźby dzisiaj mamy w temacie. Dobrze. Czy jeszcze jakieś, bo tu walkę z wiatrakami mówimy, że im będą tutaj ci imigranci, imigrantami będą Skandynawowie do Polski. Ale to się dzieje naprawdę. Ludzie się przenoszą. Polacy. Jest na przykład ten pan Grunwald. Muzyk.
[04:44:32] - Szwedzi na przykład przyjeżdżają i tu mieszkają.
[04:44:35] - Podobno też. Ta Norweżka, która uciekła z dzieckiem, przecież dostała azyl w Polsce. Polacy, którzy mieszkali, też wyjeżdżają stamtąd, ze Szwecji czy coś. I coraz więcej ludzi się właśnie zastanawia nad Polską, bo wiedzą, że tutaj nie będzie takiego chaosu, jaki jest u nich.
[04:44:56] - Do momentu, kiedy Żydzi nie przyjdą . To z drugiej strony.
[04:45:02] - Znaczy z drugiej strony uważam, że jeżeli Polacy będą mądrzy, trochę wyczekają. Żydzi po prostu też nie wiedzą, w co się pakują. Przecież Polacy ani Hitler, ani Stalin nie dał rady, ani Tatarzy nie dali rady Polakom, ani Rosjanie. Znaczy, no tak, Rosjanie.
[04:45:18] - Tak szczerze mówiąc, to z tymi Żydami to tak na 100% to nie wiadomo, czy oni się tu szykują, czy się nie szykują.
[04:45:25] - Szykują się na pewno.
[04:45:26] - Czy szykowaliby się, bo na razie to może nawet-
[04:45:29] - Bo nikt ich nie będzie chciał przyjąć. Absolutnie. Oni mają popalone wszędzie mosty, nawet Amerykanie ich nie chcą. Nie wiem, dlaczego Amerykanie też ich nie chcą. Ci amerykańscy Żydzi nie chcą, bo chyba nie chcą konkurencji czy coś.
[04:45:39] - No właśnie może z tego powodu, że są te frakcje takie i tam jedna grupa Żydów traktuje inną grupę Żydów jako wiesz, jako-
[04:45:48] - A teraz po prostu nie wolno tego dopuścić, bo oni nienawidzą Polaków. To też jest problemem. Oni nienawidzą Polaków i to nie tylko to, że żeby dać schronienie komuś i tak dalej, ale po prostu będzie wojna domowa. Jeżeli Żydzi będą chcieli się tu sprowadzić do Polski, to będzie wojna domowa, bo nienawidzą Polaków i będą tutaj traktowali nas jak śmieci. Polacy sobie na to nie dadzą. Po prostu Polacy będą wyrzynali ich. Każda nacja, która tutaj nie szanowała Polaków, która do Polski, czy Rosjanie, Niemcy pod butem próbowali Polaków, nie dali rady. Nie dali rady i przeliczyli się. Wszyscy się przeliczyli. Chociaż próbowali.
Przecież wymordowali jedną trzecią narodu polskiego, jedną trzecią wymordowali. I też się nie udało. Przecież to jest olbrzymia liczba osób. Jedna trzecia, niesamowita liczba osób niewymordowana, wymordowana czy wyrzucona poza nawet, bo to emigracja była też poza Polskę, więc jedna trzecia. Okej, dobrze. To ja jeszcze chciałem porozmawiać o... Czy może tak, to na koniec jeszcze ciebie zapytam, czy masz jakieś pomysły, możliwości działania? Co zrobić w 2019 roku właśnie, żeby zmienić ten świat, żeby bardziej wolny się stał, żeby z tych okowów niewoli tych globalistów się wyzwolić?
[04:47:20] - Powiem ci, jako taka osoba, która jest osobą taką indywidualną, to szczerze mówiąc jakichś takich pomysłów nie mam, które mogłyby w jakiś sposób odwrócić tak radykalnie te rzeczy, które się pojawiają. Wydaje mi się, że każdy powinien, biorąc pod uwagę te wszystkie rzeczy, o których się już na tą chwilę wie, jakoś działać tak z rozmysłem i w miarę możliwości zabezpieczać się. Natomiast nie mam pojęcia, co można by było zrobić takiego, co by można było uznać za jakiś taki przełom tutaj w tym wszystkim.
[04:48:13] - Jasne. Dobrze, to ja życzę ci wszystkiego dobrego i do usłyszenia. Do zobaczenia, bo się widzieliśmy ostatnio na ostatnim spotkaniu.
[04:48:22] - Dasz znać.
[04:48:24] - Jasne. Oczywiście, że tak. Także mam nadzieję, że się tam nic nie wydarzy. Nic strasznego. Zobaczymy, że seryjny samobójca nie dojedzie, więc będzie wszystko okej. Planuję też zaprosić ciekawe osoby z Polski, także naprawdę będzie się działo.
[04:48:50] - Jedna rzecz mi się jeszcze na sam koniec przypomniała. Ta sama osoba i też w NTV, tylko to była inna prelekcja, już w studiu, nie przy okazji tego spotkania.
[04:49:09] - Z Jarkiem, tak?
[04:49:10] - Tak, z Jarkiem. Też się dowiedziałem z materiału, że on od dwóch czy trzech lat mieszka we Włoszech. Wydaje mi się, że to się tak często nie zdarza. Swoją drogą jestem ciekawy, czy jest jakaś taka osoba, która mieszka na stałe we Włoszech, na tą chwilę amongst słuchaczy twojego radia.
[04:49:35] - Są osoby, tak.
[04:49:38] - Może masz tam podgląd IP albo coś takiego. W każdym razie opowiadał, jak to wygląda z perspektywy Włoch, jak on mieszka przez dwa, trzy lata. Janusz się go pytał, jak wygląda Polska z perspektywy Włoch i on opowiadał o proteście antyszczepionkowców, jak to wyglądało we Włoszech. Jakbyś posłuchał tej audycji, to po prostu masakra, bo tamten protest z tego, co on mówił, a wydaje mi się, że mówił wedle swojej wiedzy i nie kitował, trwał bardzo długo i to był masowy protest. To nie była kwestia jednego czy dwóch dni, tylko można było wysnuć wniosek, że to trwało przynajmniej tygodnie, czego skutkiem podobno było to, że nawet rząd, to nie jest akurat super szczególnie rzadko spotykane we Włoszech, ale że rząd czy część rządu się musiała poddać do dymisji, dlatego, że miał być wprowadzony pomysł na te szczepionki i się Włosi zbuntowali. Ten naród ma to we krwi, tak jak zresztą Francuzi, że jak się przeleje czara goryczy, to po prostu wyszli wszyscy na ulicę i trwało to bardzo długo i dość brutalnie. Tak się przestraszyli i rząd się musiał zwinąć albo część rządu się musiała zwinąć. Jakbyś miał chwilę czasu, to sobie obejrzyj ten materiał. To też jest kwestia 20, 30 minut, jak go ten Janusz odpytuje w studiu, bo on opowiada. To jest dość świeży materiał z 2018, z tego, co pamiętam.
Ten temat antyszczepionkowców się u ciebie bardzo często przewija, więc warto obejrzeć, żeby zobaczyć jak to wyglądało oczami osoby, która mieszka na co dzień w Palermo, bo on mieszka na Sycylii.
[04:52:06] - Jasne. Dobrze, dziękuję ci za telefon.
[04:52:09] - Dobra, dzięki bardzo.
[04:52:10] - I do usłyszenia. Trzymaj się.
[04:52:13] - Do zobaczenia.
[04:52:13] - Wszystkiego dobrego w Nowym Roku.
[04:52:14] - Wszystkiego dobrego. Hejka. Cześć.
[04:52:16] - Cześć. Tak, to był stały słuchacz, też z UK. Stały słuchacz z UK jest jeden, ale z Tomkiem się widzieliśmy. Także poznaję was. Część z takich aktywnych słuchaczy, którzy się ze mną spotkali na spotkaniu. Myślę, że było na tym spotkaniu, nieskromnie powiem, ciekawie, chociaż szybko czas minął. Nie było żadnego trollowania, trolli i tak dalej. Naprawdę mogliśmy sobie porozmawiać. Ja pokazałem wszystkie dokumenty różne, z różnych miejsc, z tego Bilderbergu, te SMS-iki, żeby ktoś widział, że one są, że tu się nie ściemnia. Nawet te wizytówki tych gardzistów irlandzkich ze specwózk też pokazałem.
Także to miało miejsce i tak dalej. I o ciekawych rzeczach rozmawialiśmy, o tych wszystkich. Dobrze, to teraz przechodzimy. Zagrożenia znamy. Walka z gotówką. Które jest najgorsze? Inwigilacja totalna, imigracja, walka z gotówką. Walka z gotówką i czipowanie to tak mniej więcej to samo, bo czipowanie jest inwigilacja totalna i walka z gotówką razem. Te dwie po prostu idą do czipowania, ale czipowanie na razie nie grozi nam raczej. I jeszcze rozmawialiśmy, że zagrożeniem był ten social credit.
Te cztery rzeczy takie, które najbardziej. Mówi się też o szczepionkach, że szczepionki, że to medyczne, to sobie poradzimy bez problemu z tym wszystkim, ze szczepionkami. Zresztą jest duży protest przeciwko tym szczepieniom i tak dalej. O, to jest ciekawe. Tutaj Ju się zapytał o audycję o czasie falowym, to znaczy o zagubionych 297 latach. Tak, słyszałem o tym, słyszałem o tych latach, ale mówię, to trzeba mieć duże pojęcie. Czyli to chyba w średniowieczu, że brakuje od 600 roku do 900. Brakuje czasu? Nie wiem, historycy powiedzą, że raczej chyba nie brakuje, że są tam dane i tak dalej. Także nie wiem, ale nie wiem, czy to o to chodzi, że te lata gdzieś tam się zgubiły.
Tak jak z Tartarią, to można połączyć z Tartarią czy wielką Lechią, bo jest też sporo mitów oczywiście w tych tematach. Ale o tej wielkiej Lechii, wielka Lechia, bo to jest oczywiście wywrócenie do góry nogami wszystkiego, bo to nie chodzi o wielką Lechię, tylko jednak o państwo polskie przed Polską. To znaczy nie nazywało się to Polska, to zupełnie było coś innego. Ale tutaj Polacy mieszkali czy starosłowianie czy jak tam ich nazwać. I to jest fakt. To nie są mity, więc mówienie, że to się wszystko zaczęło w 966, a wcześniej to nie było niczego. Oczywiście to też nie było nie wiadomo co. To nie było potęgą światową na poziomie Rzymu, to cywilizacja prymitywniejsza niż rzymska, bo to jest oczywiste. Rzym był, jeśli chodzi o kulturę, najbardziej można powiedzieć rozwiniętą, ale nie wiemy na 100%, bo niektórzy twierdzą, że Tartaria była też bardzo rozwinięta, a Rzym, że wtedy już świat podzielony wtedy był na pewne... Mówię, dla mnie to jest science fiction.
Ja tu nie chcę się wypowiadać, że były po prostu już obszary kulturowe i Rzym wcale nie był najpotężniejszy wtedy. Nie wiem, ja się nie wypowiadam, bo to trzeba mieć wiedzę w tym temacie. Tylko nie lubię bajek po prostu. Ktoś mi sprzedaje bajkę i mówi, że Polska zaczęła się w 966 roku, a wcześniej nie było niczego. To jest bzdura. To dziecko chyba nawet wie, że to bzdura. Tak samo jak ktoś mi mówi, że Arka Noego istniała i tam na Arkę każde zwierzę, każda para zwierzęcia trafiła. Przecież to są bajki. Dzwoni telefon, to od razu na szybko tutaj mam ściągaweczkę. Tak, ten telefon jeszcze nie dzwonił.
Witaj słuchaczu. Witaj.
[04:57:14] - Mariusz Bałgieła się kłania.
[04:57:16] - Witaj. Jesteś na antenie. Dobrze, udało się dodzwonić.
[04:57:21] - Tak, udało się.
[04:57:22] - Słabo widziałem te telefony, coś tak. A długo dzwonisz chyba już, tak?
[04:57:26] - Już kilka razy, ale zawsze miałeś kogoś na antenie, więc słuchałem.
[04:57:31] - To przykro mi, że dopiero teraz odebrałem.
[04:57:34] - Nie, spokojnie. Słuchaj, ja może, bo tutaj zadałem się ostatniemu rozmówcy takie pytanie, jaką widzi receptę na to, co ewentualnie może się stać? To ja ci powiem, jak ci globaliści się bardzo uprą i cofną gotówkę, tą idyllację wzmogą, coś tam nam narzucą jeszcze. Co tam jeszcze było w tych głównych punktach? Zaproszą...
[04:58:04] - Social credit wprowadzą.
[04:58:09] - Rozumiem. Moim rozwiązaniem na chwilę obecną to po prostu edukować się w jakiejś dziedzinie, która jest bardzo przydatna do życia tak na co dzień. Na przykład załóżmy, że mamy wojnę albo jest po wojnie i ty masz jakąś umiejętność, która wyróżnia cię ze społeczeństwa i daje ci chleb. Umiesz zrobić dobrze pieczywo, jakieś garnki, coś z drewna, czyli takie rzeczy, które były kiedyś popularne, czyli na przykład stolarz, cieśla, ślusarz, spawacz, ale dobry po prostu.
[04:58:43] - Absolutnie tak. To jest bardzo ważna rzecz, bo to zawsze będzie w cenie, zawsze ludzie będą ich potrzebowali, bo te mity o robotyce, że te roboty wejdą i wszystko będą robić, to są mity, bo gdyby tak było, to by już robiły. Nie jest takie proste.
[04:59:01] - Tak. Wystarczy jedna bomba neutronowa czy termojądrowa i cała elektronika siada, więc to tak właśnie w kwestii tych robotów. Poza tym uważam, że edukacja nasza powinna być rozszerzona o zdolności do pozyskiwania samodzielnie wody oraz pożywienia na przykład z lasu, jakieś korzonki, jakieś rośliny jadalne, rośliny lecznicze przede wszystkim, bo tak jak mówię, kiedy zostaniemy odcięci od systemu, to ty nawet do lekarza nie będziesz mógł pójść, bo nawet jeśli będziesz mógł pójść, a on ci przepisze lekarstwo na daną chorobę na przykład, które on ma tam w książce kucharskiej swojej i ty tego nie podejmiesz, bo nie będziesz miał pieniędzy albo będziesz uważał, że na przykład statyny na cholesterol są szkodliwe, to oni już cię zakwalifikują, że jesteś antysystemowy i nie chcesz się leczyć tą zajebistą medycyną, więc trzeba z tobą coś zrobić albo po prostu w ogóle cię wyrzucić poza nawias leczenia, mimo tego, że przez lata płaciłeś jakieś tam składki. Także tutaj leczenie samodzielne to jest podstawa i tak jak mówię, zdobywanie jedzenia, choć dzisiaj lasy są na tyle ubogie w jakieś rośliny Tu trzeba naprawdę się poedukować, bo na przykład na NTV są ludzie, którzy przedstawiają fajne możliwości. Na przykład był gość, który tłumaczył, jakie huby są jadalne, dwa rodzaje na przykład czy jakieś korzonki i tę wiedzę dobrze mieć, bo tak naprawdę, żeby przeżyć, to nie trzeba się obżerać. Trzeba po prostu dostarczać odpowiednie rzeczy organizmowi. Uważam, że jeszcze języki są taką przydatną rzeczą, bo może być tak, że będziemy musieli gdzieś się przemieszczać, podróżować, więc tutaj absolutnie niezbędny jest język angielski moim zdaniem. Chyba się jednak Chińczykom nie uda rozciągnąć swojego kraju na tyle, żeby ten język przeszedł, zaszedł na przykład język angielski. Prosty dowód na to jest taki, że ostatnio jechałem pociągiem z koleżanką, Polką, która mieszka w Sydney i ona lata tymi liniami droższymi z Polski do Sydney, bo unika linii chińskich ze względu na to, że tam ciężko się skomunikować po angielsku. Napisy są po chińsku, bo Chińczycy mają taką dziwną naturę, takie ego mają jakieś.
Być może to jest odgórnie od władz.
[05:01:48] - Niekoniecznie. Oni jak Żydzi. Żydzi liberales, a Chińczycy też uważają, że są liberales. Chińczycy są bardzo nacjonalistyczni, tak samo jak Koreańczycy i uważają, że ich nacja jest najwybitniejsza. Ja nie żartuję, bo to jest ich cywilizacja. To nie, że komunizm ich tak wykształcił i tak dalej. Cywilizacja jest potężniejsza od systemu politycznego, który w danym momencie jest i cywilizacyjnie oni czują się naprawdę potężni i mają ku temu jakiś powód ze względu na to, że Chińczycy kilkaset lat temu, 1200 rok, 1100 rok byli najpotężniejszym krajem świata. 2/3 PKB świata wytwarzali Chińczycy w XIII wieku, wtedy co Marco Polo podróżował po świecie. To był chyba XIII wiek. Tak?
Marco Polo, XIII wiek, dobrze mówię? Jakoś tak pierdolę.
[05:03:07] - Jakoś w tym okresie.
[05:03:09] - Musiałbym sprawdzić, bo zapomniałem. Marco Polo, tak?
[05:03:15] - Rzadko się mylisz, zauważyłem także pewnie teraz-
[05:03:18] - Bez przesady. Był urodzony w 1254. Tak, czyli XIII wiek.
[05:03:25] - Idealnie trafiłeś. Wiem, co mówię, bo ja też słucham twoich audycji ze względu na to, że zawsze czegoś ciekawego dowiem albo od ciebie, albo od słuchaczy. Także wartość edukacyjna na pewno ta audycja ma. Poza tym rozszerza horyzonty myślowe, bo przecież na pewne rzeczy zaczyna człowiek patrzeć zupełnie inaczej, niż myślał. Mi się to zdarzyło, więc tak jak mówię, dlatego słucham tej audycji. A co chciałem powiedzieć odnośnie zagrożeń, jakie ja widzę bezpośrednio, ale z pozycji Polaka, który pracuje w korporacji nie na jakimś wyższym stanowisku, tylko takim fizycznym można powiedzieć, to ja może nie boję się, ale obawiam się nadchodzącego kryzysu, który gdzieś tam przepowiada już Trader 21. Pewnie go znasz od jakiegoś czasu.
[05:04:19] - Audycję chyba dwa razy albo raz był tutaj. Raz albo dwa, już nie pamiętam ile, ale gościł. Tak, gościłem go.
[05:04:29] - Chyba raz go pamiętam, ale bardzo szanuję tego gościa i uważam, że jego diagnozy są bardzo trafne. Natomiast powód, dla którego jeszcze nie widzimy tego kryzysu, to pewnie jest ciągły dowóz pieniądza tak naprawdę i te unijne dyrektywy, które powodują, że pewne mechanizmy ekonomiczne nie działają tak, jak powinny, ale to się na pewno załamie. Jest szansa na to, że to się załamie szybciej, kiedy na przykład teraz słyszałem, że Unia Europejska blokuje tą tak zwaną pomoc pisowskiego rządu w sprawie dofinansowania do rosnących cen energii elektrycznej. Więc jeżeli się tego nie uda zbilansować przed wyborami, bo to jest główny chyba cel PiS-u, żeby po prostu przed wyborami nie było takiego piku, który spowodowałby mocny spadek ich formacji, to Polacy mogą tak jak Włosi w sprawie tych szczepionek wyjść na ulicę. Ja sam z chęcią by wyszedł, bo po prostu już teraz nie jest za wesoło. Powiem ci, na przykład w mojej firmie zamówienia spadły i praktycznie od wakacji, do wakacji było fajnie, bo nadgodzinami się podbijało pensje i było znośnie tak możliwie, ale teraz to od wakacji jest kiszka totalna i na razie nie zapowiada się na jakąkolwiek poprawę. Co miesiąc Morawiecki z wypłaty zabiera te ponad 2000. 2500 zostaje na rękę do życia i to jest psiu psiu. Ja nie mam nałogów na szczęście, ale obserwuję osoby, które lubią sobie wypić, wypalić, to porażka totalna. Także jest źle w społeczeństwie polskim.
Ja mówię o tych normalnych ludziach, którzy żyją na co dzień i pracują uczciwie. Natomiast ta nasza śmietanka, elita, dzisiaj na przykład w Telewizji Polskiej mówiono o asystentkach prezesa PKO, Narodowego Banku Polskiego, panie asystentki z wątpliwym wykształceniem i umiejętnościami, kwalifikacjami, poczekaj, 600 tysięcy w skali miesiąca zarabiają. Także jeżeli mamy taką elitę, która ma takie dochody, to oni jeszcze myślą, że jest zajebiście, ale my na dole oceniamy to bardzo źle. Także to, czego obawiam się w tym roku, to to, że w Polsce nastąpi radykalne pogorszenie życia przeciętnych Polaków i chyba wyjdą na ulicę. Mam nadzieję, że we Francji nie zatrzymają się i zrobią tam burdel totalny, tego Macrona pogrążą i zastąpią to kimś rozsądnym i liczyłbym na podobne coś w Polsce. Czy gdzieś tam mogłoby się to przenieść? Myślę, że są kraje, w których ludzie też mogliby, na przykład Słowacja, tam wcale nie jest tak różowo, może Włochy. Także liczę na to, że to jest zagrożenie, ale to też jest szansa, że jednak ludzie sięgną po obalenie tej władzy, nawet w sposób bardziej radykalny, bo chyba inaczej się nie da. Ja ostatnio słuchałem bardzo fajny wykład Chrisa Mikiny w Polaraksie. Pewnie słuchasz sobie tego też.
[05:08:04] - Czasem.
[05:08:05] - On mówił w ostatnim odcinku o Tesli i o Edisonie. Bodajże to Edison wynalazł maszynę w Stanach Zjednoczonych do liczenia głosów w wyborach.
[05:08:17] - Poprawka, to nie Edison wynalazł, tylko on miał całą grupę naukowców. Edison tylko kilka rzeczy wynalazł, a tak naprawdę tam cała grupa naukowców pracowała na Edisona.
[05:08:29] - Zgadzam się.
[05:08:31] - Firma jego wynalazła.
[05:08:33] - Tak. Natomiast rząd amerykański nie kupił tego urządzenia, bo był tam jeden minus. Nie dało się sfałszować wyborów, używając tego urządzenia. I tutaj znowu mi się przypominają słowa Korwina, że gdyby wybory miały coś zmienić, to dawno by były zakazane.
[05:08:53] - To powiedział chyba Mark Twain właśnie. A z kolei Mark Twain był kolegą Tesli, przyjacielem Tesli. Ale to taka ciekawostka. Nie jestem pewny, ale to chyba właśnie Mark Twain powiedział o tych wyborach.
[05:09:10] - Także tak jak mówię, ja widzę w tym roku szansę na taki kryzys jak w 2008 roku, czyli radykalne pogorszenie życia Polaków i pewnie też części Europejczyków. I ponieważ Francuzi już coś zaczęli, to mam nadzieję, że to się po prostu rozszerzy i tyle. Z tym że pogonienie rządu PiS-u z Polski to nie zamyka sprawy, bo tutaj wszyscy widzą kolejnego następcę PO. A przecież to jest formacja, która się totalnie spaliła i ludzie z tej formacji nie powinni nawet rościć sobie jakichś pretensji ani marzeń do tego, żeby objąć władzę. Także tu trzeba by pogonić chyba te dwie partie, jedna socjalistyczna, druga złodziejska i zastąpić tym niszowymi, które mają jakieś rozsądne podejście do gospodarki. Czy tak będzie? Takie jest moje marzenie na ten nowy rok. I w zasadzie tyle. Wy tu poruszyliście wiele innych jeszcze problemów ekologicznych i tak dalej. Ja chciałem tylko zwrócić uwagę, bo Stały słuchacz bardzo się obawiał smogu.
Chyba nie zbadał jednak sprawy, mimo tego, że gdzieś tam analizuje różne problemy, bo problem smogu jest głównie w dużych miastach i jest on spowodowany, gdyby się temu przyjrzeć tym, że kanały wentylacyjne na przykład w Krakowie czy Warszawie zostały zablokowane przez nierozsądną zabudowę. I tutaj trzeba radykalnie usunąć te budynki, które zasłaniają ten kanał przepustowości powietrza i sprawa częściowo albo może całkowicie byłaby rozwiązana, bo w każdym mieście dzisiaj w większości, procentowo, na przykład u mnie w Wałbrzychu bardzo dużo ludzi używa gazu, więc de facto na ulicy widzę, że tego dymu z pieców jest dużo mniej. A jeżeli chodzi o jakiekolwiek inne zanieczyszczenia powietrza, nawet włączając w to te chemtrailowe, te smogi z samolotów, to jest coś takiego jak codziennie naukowcy twierdzą, że około codziennie mamy 30 tysięcy wyładowań atmosferycznych i takie jedno wyładowanie to jest temperatura około 10 tysięcy stopni. Wiemy, że spalanie niebezpiecznych jakichś substancji odbywa się w specjalnych takich spalarniach, gdzie jest temperatura 3,5 tysiąca stopni, więc takie wyładowania naturalne, one są naturalnym sposobem na oczyszczanie środowiska powietrza z toksyn i zanieczyszczeń i można powiedzieć, że restartowanie go do punktu zerowego. Oczywiście pewnie przy przekroczeniu tego zanieczyszczenia może ten naturalny mechanizm temu by nie sprostał, ale ja myślę, że na chwilę obecną bez problemu daje sobie z tym radę. Gorzej jest z wodą, bo ten plastik, który pływa, te wyspy plastiku są problemem. Natomiast ty też z kolei powiedziałeś, że naukowcy gdzieś tam jakieś bakterie, coś tam już działają w tym kierunku, żeby ten problem rozwiązać. Także kwestii smogu absolutnie tutaj bym się nie obawiał przyszłości. Co tu jeszcze mówiliście? Aha, mówiłeś coś, że nad Bilderbergami są inni ludzie, którzy tam mają władzę, czy coś takiego.
[05:12:29] - Absolutnie tak.
[05:12:32] - Zgadzam się, ale chciałbym przypomnieć słuchaczom, że nad tymi ludźmi, którzy mienią się bogami na ziemi, jest coś wyższe. Ja akurat wierzę w Boga, więc dla mnie jest to pociecha, że to nie jest tak, że oni sobie tutaj zrobią, co będą chcieli i będzie to bezkarne albo że-
[05:12:51] - Ale trzeba im przeszkadzać. Samo się nie stanie, samą modlitwą się to nie stanie. Trzeba po prostu działać, robić. Przypomina mi się taki kawał. Kilka jest takich różnych, ale najprostszy, najszybszy, bo jest z powodzią, ale najszybszy jest z loterią, że cały czas się modli do Boga wierzący człowiek i mówi: „Panie Boże, daj mi, żebym na loterii wygrał” i się modli, modli i nie wygrywa. Modli się znowu: „Panie Boże, teraz żebym mógł wygrać” i nie wygrywa. I w końcu Bóg zniecierpliwiony już mówi: „Ale do diabła, kup chociaż los!” Na tym to polega. Trzeba zacząć działać, samo to się nie zrobi. Właśnie oni w tej chwili grillują nas jak żabę. Powolutku, bo wiedzą, że jak by ostro, to byśmy wyskoczyli i ludzie po prostu śpią.
A problemem jest też to, że jak ludzie śpią, to wtedy mogą łatwo atakować takie show jak to, służby czy wiele różnych innych miejsc. Tu jakiś problem, że dzwoni kolejny telefon. Tak, bo wyłączyłem. Nie wiem, dlaczego telefon może dzwonić, jak ja rozmawiam z tobą. Kilka linii chyba ma jakiś telefon, bardziej zaawansowany. Nawet nie wiedziałem. Więc o to chodzi. Musimy działać.
[05:14:33] - Jak najbardziej. Ja uważam, że tak samo jak szatan działa poprzez ludzi, tak samo Bóg działa tylko poprzez ludzi. I ja wszystkim ludziom wierzącym, którzy się mienią wierzącymi, na przykład świadkom, mówię, że największym waszym złem jest to, że się nie angażujecie do polityki, bo wtedy dajecie pole temu złemu, który się mocno angażuje. Także ja jestem za tym, żeby jak najbardziej. To mi się podoba właśnie u Chojeckiego, bo on to mi uświadomił, że chrześcijanin ma się angażować w politykę i ma być nawet złym człowiekiem. Może nie złym, ale fighterem, bo inaczej się nie da. Zły sięga po różne środki, my też musimy sięgać po różne środki. Takie jest moje zdanie.
[05:15:17] - Jak widzisz jakieś zło i nic nie robisz, to jesteś współodpowiedzialny za zło. Na przykład widzisz, że ktoś okrada twojego sąsiada, to reagujesz. Jak nie reagujesz, to może nie tyle współuczestniczysz, ale jesteś odpowiedzialny za to, co się stało. Więc po prostu trzeba działać. Nie można pozwalać na zło. To jest absolutnie niedopuszczalne.
[05:15:42] - Tutaj szacunek dla tego pana, co się stawia za tymi dziećmi molestowanymi. Natomiast dziwne jest, że nie ma jakiegoś innego, większego wsparcia, bo na pewno proceder ma miejsce, za dużo się o tym mówi i aż dziw, że go jeszcze nie odstrzelili, tak szczerze mówiąc.
[05:16:01] - Nie chcą rozgłosu. Na razie póki co nie chcą rozgłosu, ale to jest szajka międzynarodowa, do tego się też zalicza Bilderberg i inne różne działania. To jest potężne. To nie jest tak, jak się nam wydaje, że to jakaś mafijka. To są naprawdę potężne siły i to jest tak zwane piekło na ziemi. To znaczy ludzie, którzy są przedsionkiem piekła i w tym uczestniczą. Nie wiem, czy nazwać ich psychopatami, bo przecież oni wszyscy mają... Ja nie mówię o tych ludziach w Sejmie, bo oni nie mają pojęcia. Nawet którzy wiedzą, to się boją i nic nie mówią, którzy tam rozmawiają, bo nawet pan Paweł Bednarz nagrał ich. Można sobie zobaczyć te rozmowy, co tam mówią.
[05:16:51] - Widziałem kilka dni temu.
[05:16:53] - I to jest problemem, że ci, którzy mogliby cokolwiek zrobić, to albo się boją, albo twierdzą, że i tak się nic nie da zrobić, że nie ma fighterów, nie ma ludzi, którzy mówią: „Do cholery, przecież trzeba coś zrobić”. Nie można tak po prostu siedzieć, że nic się nie zrobi.
[05:17:11] - Dokładnie.
[05:17:16] - Ja próbowałem to robić. Wiedziałem, że to najtrudniejszy temat, bo ja o tym mówię od 2010 roku. Tak wstępnie w 2010 to tylko zmieniałem, ale bałem się tego tematu, bo wiedziałem, że to jest najbardziej hardcorowy temat. Nie o adopcjach, tylko ogólnie o handlu dziećmi i tak zwaną pedofilią elit, bo o to generalnie chodzi. Ale o tym zacząłem później mówić i nie miałem problemów aż do zeszłego roku, czyli 2018. Dopiero w 2018 coś tam zaczęło się dziać, różne dziwne rzeczy. Więc można działać bez żadnej ochrony tak zwanej, bez ochrony jakichś innych różnych organizacji czy ludzi. Licząc tylko na siebie, można wiele lat działać i robić coś, mówić. Ja niewiele robiłem, bo ja raczej mówiłem tylko.
[05:18:15] - To jest bardzo dużo, bo ja ci powiem, większość ludzi ma środki ograniczone czy czasowo, czy finansowo, czy dostęp do mediów. I jeżeli tylko mówimy, to przerzucamy to, że tak powiem, do innych ludzi w swoim otoczeniu, a gdzieś tam ktoś przejmuje pałeczkę i idzie to dalej. I ci, którzy to robią, po prostu wiedzą, że coraz więcej ludzi wie i może ich spotkać kara. I ja jestem przekonany, że w perspektywie spotka ich kara. Natomiast chciałem jeszcze ruszyć ten wątek inwigilacji, o której mówisz. Tam ktoś śledzony i tak dalej. Ja ci powiem, że ludzie za bardzo się tym nie przejmują. No ja tam gdzieś się angażuję bardziej lokalnie i gdzieś tam politycznie czasami popyskuję na jakichś spotkaniach, ale w ogóle się nie obawiam jakiegoś tam śledzenia czy coś takiego. Powiem ci dlaczego. Dlatego, że co taka służba może zrobić?
No nie wiem. Dowie się, że oglądałeś Mikołaja jakiegoś, że ewentualnie poszedłeś z jakąś pozażoną kobietą do wyrka. Praktycznie każdy coś takiego robi. No chyba, że ktoś ma jakieś grubsze rzeczy na sumieniu. Ale tak jak mówię, ja tam się nie obawiam nawet fizycznego kontaktu z gościem ze służb, bo akurat właśnie tutaj też zapomniałem o tym powiedzieć, że poza tą edukacją bardzo ważne jest po prostu dbanie o swoją kondycję fizyczną, tężyznę. Trzeba umieć biegać na dłuższe dystanse, trzeba umieć pływać. Dobrze jest znać jakieś sztuki samoobrony. Nie każdy ma broń. Fajnie by było mieć co najmniej broń czarnoprochową, o czym mówisz. Tak jak mówiłem, w tym okresie przygotowania do-
[05:19:58] - Tak, na późniejsze czasy. Tak, absolutnie. Właśnie ja teraz planuję przygotowywać się trochę tutaj. Akurat w Irlandii jest łatwo o broń, więc tutaj można przygotować się po prostu, żeby mieć w domu swoim broń. Nie można jej przemieszczać za bardzo, tej broni, ale można ją w domu posiadać po prostu.
[05:20:20] - Dlatego skoro nie można jej przemieszczać, to trzeba po prostu umieć się posługiwać rękoma, nogami, tym, co się ma pod ręką. Oczywiście jakbyś miał po drugiej stronie gościa z pistoletem, no to tylko pozostaje uciekać, bo nie ma szans, żeby go pokonać. Ale mówię-
[05:20:34] - Nie no, ja myślę, że to wiesz, bez przesady, takie bicie jest niebezpieczne, bo przestępcy są najczęściej uzbrojeni i nawet jak jesteś dobry w sztukach walki, to jak wyciągną nóż czy maczetę, no to siala macha jest. Czasem po prostu próbować perswazji czy zależy, co się dzieje. Tak jak tego Polaka na przykład w Irlandii zamordowali, to wparowało cztery osoby z maczetami, zamaskowani.
[05:21:03] - Tak, tak.
[05:21:04] - Więc po prostu nie ma żadnych szans. Chyba że miałby broń, prawda? Ale byli zaskoczeni, prawda? Tam ta rodzina była zaskoczona, więc to jest tutaj inaczej. Po prostu to się robi wszystko, nie? I tu mają ludzie broń, przestępcy i mają noże i mają różne jakieś tam maczety właśnie. No to po prostu najlepiej jak można to tam, gdzie możesz po prostu samochodem się poruszać, a tam, gdzie musisz przejść, no to też mieć nóż albo coś tam, bo skuteczniejszy jest albo gaz, albo paralizator.
[05:21:42] - Powiem ci, że z mojego doświadczenia czterech gości z maczetą to jest 100% porażki, więc ja myślałem bardziej jeden gość z maczetą, to wtedy możesz wykorzystać cokolwiek.
[05:21:52] - Jeden to raczej nie przychodzi i to nie tak, jeden to nie atakuje. Zawsze atakują grupą z reguły. No niestety.
[05:21:58] - Dlatego że przed jednym to można się obronić, bo cokolwiek, jakiś pręt, jakiś garnek, no cokolwiek po prostu i parujesz jeden atak i robisz kontratak na przykład. Ale z czterema gośćmi to się w ogóle nie widzę. Ale mimo to uważam, że warto, dlatego, że człowiek trzeźwiej myśli w sytuacjach krytycznych, kryzysowych i jest w stanie szybciej zareagować. A nawet jakbyś miał zginąć, a uratujesz jakieś dziecko czy kobietę, no to kurde, uważam, że to warto po prostu zrobić, nie? Także takie coś polecam wszystkim, którzy nie wiedzą, co w tym momencie robić. Nie można być słabym i tyle. W zdrowym ciele zdrowy duch.
[05:22:35] - Tak jest, tak jest. Jasne. Dobrze. Dzięki. Dzięki za telefon i cóż, do usłyszenia. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku.
[05:22:42] - Do usłyszenia. Jak najbardziej wzajemnie.
[05:22:44] - Trzymaj się. Cześć. Hej, hej.
[05:22:46] - Napeł.
[05:22:49] - Tak, to był słuchacz z, właściwie nie wiem. Chyba z Wałbrzycha był, nie pamiętam. No ale z Polski, na pewno z Polski. Dobrze. Ten cytat właśnie o tych wyborach, że gdyby coś mogli zmienić, byłyby zakazane. To jest... Właściwie co to było? No nie wiem. Chyba to była Emma Goldman. No tak jest na Wikipedii polskiej.
Wiki cytat. Dobra, no nieważne. Okej, będziemy powoli kończyli. Jeszcze miałem powiedzieć o tych dobrych rzeczach, ale słuchajcie, pięć i pół godziny audycji troszeczkę za dużo przedłużyłem. Miałem powiedzieć o dobrych rzeczach. Ja o nich wspominałem. Prosta sprawa. Trzeba zacząć, wyjść, łączyć się w grupy, działać i absolutnie działać pokojowo. Dopóki nie jesteście w wagonie bydlęcym, jeszcze was nie zachipowali, jest naprawdę dużo możliwości działania. Ja mówię, ja dopiero będę działał ostro na ostro, jeżeli będą chipować.
Przymusowo chipowanie, no to nie ma wtedy opcji, tak? No jak już będzie chipowanie, to już wiecie. Game over, tak? Jak to ktoś powiedział w Stanach Zjednoczonych, że woli na kolanach, walcząc po prostu na kolanach niż nie. Walcząc, stojąc niż na kolanach prosić o łaskę globalistów. Naprawdę jeszcze dużo mamy możliwości działania, dlatego są w tej chwili takie ataki i na mnie, i na wielu różnych innych ludzi, którzy audycje prowadzą. Właśnie dlatego, bo czują się słabi. Gdyby byli mocni, to albo kropnęliby mnie, albo bezpośrednio atak zrobili i tak dalej. A w tej chwili podchodami robią, takie kroczki, żeby trochę sondować. Tutaj troszkę, tu troszkę.
To jest robione, żeby były próby dyskredytacji. Jest mnóstwo w sieci w tej chwili, dużo ludzi, też znajomych, jak mówiłem wam, potraciłem właśnie z tytułu tego, że ludzie nie wiem, czy dotarli do jakichś materiałów szkalujących moją osobę i to, co robię, i tak dalej. Ale cóż, to tylko źle świadczy o tych moich znajomych. Ja się cieszę, że nie są moimi znajomymi. Weryfikacja absolutna jest i to jest świetne. Poznałem trochę agentów, okazuje się, agentów tajnych współprac TB. W Polsce wcale niemało jest ludzi, którzy współpracują ze służbami specjalnymi. To jest trochę słabe, bo jeżeli ktoś taki współpracuje, a nie powiedział wam o tym, że współpracuje i przeprosił was za to, że donosił na ciebie i tak dalej, robił jakieś różne rzeczy i nie powie tego wcześniej, tylko ty się sam wcześniej dowiesz, to takiego kogoś musicie skreślić. Absolutnie skreślić, bo nie ma żadnego zaufania. Już przestępcy można bardziej zaufać jakiemuś gościowi, bo jeżeli jest waszym przyjacielem czy kolegą nawet i na was donosi do służb specjalnych, to kim on jest?
Co to jest? Jak mawiał Churchill: „Boże, chroń mnie od przyjaciół, z wrogami sobie poradzę sam”. Tacy przyjaciele to są gorsi niż wrogowie, bo jak mówił Cezar: „I ty Brutusie przeciwko mnie”, wbijając sztylet w serce Cezara. Coś jest na rzeczy, także naprawdę trzeba uważać z tym i jeżeli poznacie, że ktoś na was donosi czy nie jest wobec was szczery, czy właściwie jest fałszywy wobec was, skreślcie taką osobę. Naprawdę z korzyścią tylko wyjdzie i skreślenie jest do końca życia, bo ktoś będzie musiał zasłużyć na to, że znowu się z nim spotkacie, a nie, że przyjdzie i powie: „Wszystko jest okej”. Tak jak na przykład Marian Kowalski zrobił, ten narodowiec, który z pastorem Chojeckim działał i poobrażał mnóstwo osób, a w tej chwili mówi, że nic się takiego nie stało. Stało się. Jeżeli chcesz dalej rozmawiać z tamtymi ludźmi, to powinieneś przeprosić, powiedzieć szczerze, a on jest pyszny, dumny i jak to się mówi, pycha kroczy przed upadkiem. W przypadku pana Mariana Kowalskiego miałeś chamie złoty róg, a pozostał ci ino sznur. Tak to wygląda.
Dobrze, co można robić? Tak w skrócie, naprawdę zupełnie w skrócie, bo chcę krócej niż w pół godziny się zmieścić. Kilka rzeczy jest takich, które możecie zmienić system, nie wprowadzając żadnej ustawy, nie głosując na nikogo i w ogóle odcinając się od systemu. Odcinając się od systemu, możecie bez ustawy, bez niczyjego pozwolenia zmienić świat o 180 stopni. I to nie są niemówione żarty. Jest audycja, odsyłam was do tej audycji, „Hakerzy rzeczywistości”. Bardzo ważna audycja z zeszłego roku i w tej audycji „Hakerzy rzeczywistości” omawiam te istotne sprawy, które mogą zmienić nasz świat o 180 stopni bez ingerencji w politykę, w cokolwiek. Oczywiście to nie jest łatwe, nic nie jest za darmo. To są bardzo trudne, skomplikowane rzeczy, ale możliwe. Najpierw trzeba wiedzieć, że to jest możliwe i najpierw trzeba wiedzieć, co jest tym tak zwanym game changer.
Zmiana gry. Wszystko będzie do góry nogami, ale właściwie nie będzie do góry nogami. Dzisiaj jest do góry nogami. Dzisiaj wszystko jest do góry nogami, a będzie właściwie tak, jak powinno być. I żeby tak było, to wystarczy kilka rzeczy wprowadzić. Chociażby te w tej chwili, które próbują robić, czyli samoloty na napęd jonowy. Absolutnie tak, to będzie wywrócenie do góry nogami naszej rzeczywistości, czyli zmiana środków transportu. Zamiast samochodów mamy VTOL-e, mamy VTOL-e, czyli vertical take-off and landing, czyli tak zwane kariery pionowego startu i lądowania. Szczególnie, że to są Napęd jonowy, który nie wymaga części ruchomych. Zasilany mógłby być bateriami nuklearnymi i dzięki temu po prostu by latał.
Do wykonania jak najbardziej. Dziwi się, że nie robiono tego, nie próbowano tego zrobić. Po prostu spieszono się. Rozmawiałem kiedyś z takim znanym ufologiem, z Antonem Friedmanem i akurat nie pamiętam, bo ja tylko trzy pytania zadałem. Bardzo krótką, kilkanaście minut rozmowę z nim miałem, ale opowiadał ogólnie w wielu miejscach, że pracował nad napędami. On fizykiem jest z wykształcenia, fizykiem nuklearnym. Pracował nad napędami do samolotów i rakiet nuklearnych. To znaczy budował rakiety i samoloty nuklearne. Oczywiście nie osiągnęli celu, ale nie zdążyli, bo te programy wycofano. On też podejrzewa, że może dalej kontynuowano różne rzeczy, tylko po prostu ich wycofano.
W latach 60. zakończono te projekty, ale mówi, że tajemnice są do dzisiaj. Nawet niektóre technologie to do dzisiaj nikt nad nimi nie za bardzo pracuje oficjalnie. Oczywiście nieoficjalnie podejrzewam, że wykonano, że oni próbowali stworzyć napędy oparte o zwykłe śmigłowe czy odrzutowe. Natomiast tutaj był inny rodzaj napędu, czyli napęd jonowy. I wtedy ten napęd nie był jeszcze szeroko znany. Nie wiem, ja nie zadałem pytania. Jakbym skojarzył wtedy, nie było czasu za dużo i nie zadałem tego pytania, czy właśnie pracował też nad tym, bo z tego, co wiem, to nie były silniki jonowe, właściwie napędy jonowe. Także to jest rozwiązanie w thole. Czyli w thol można zbudować silnik MHD, czyli zaawansowany silnik jonowy magnetohydrodynamiczny zasilany bateriami nuklearnymi.
Jest też odcinek o TR-3B, który zrobiłem i jest tam omówienie, jak to wszystko może wyglądać. Ja mówię, nie mam wiedzy, nie jestem fizykiem. Zresztą to jest wiedza 50 lat do przodu do tego, co oficjalna nauka mówi. Więc tu musicie sami po prostu być inteligentni. Ale wiecie, że coś takiego jest i to działa. Można to zrobić, tylko naprawdę trzeba zająć się tym tematem na poważnie. Atomowe banki. O tym już też mówiłem. Urządzenia free energy. Oczywiście baterie nuklearne nie są wolną energią, natomiast prawie wolną energią, bo nawet urządzenia LENR są na tyle tanie, że ta energia wychodzi zupełnym ułamkiem procenta tego, co dzisiaj się płaci za energię.
Wolna energia, free energy. Wolna, darmowa energia nie polega na tym, że wszystko jest za darmo, tylko że sposób pozyskiwania energii jest prawie że za darmo. Tak jakbyśmy energię z wody brali. Woda ma olbrzymią ilość energii. Każdy wie to, bo tam wodór jest w wodzie, a jak już wodór, to można fuzję robić. A w wodzie nie tylko wodór jest, a tryt i deuter też jest. A to potrzebne. Jak mamy to, to już możemy fuzyjne reakcje robić, a jak fuzyjne reakcje, to już potężne energie, potężniejsze niż cokolwiek znanego. Jedynie chyba reakcja anihilacji jest potężniejsza energetycznie od fuzji jądrowej. Fuzja jądrowa jest jednym z najbardziej energetycznych procesów znanych, więc to naprawdę mnóstwo energii w takim litrze wody.
Kochani, samochód w litrze wody to nie wiem, czy jakby litr wody zamienić fuzyjnie na energię, to ja nie wiem, czy by samochód nie jeździł tysiące lat z jednego litra wody. Ale to ktoś musiałby policzyć dobrze, bo może się mylę. Ale to są niewyobrażalne energie. Fuzję zrobić wodoru z litra wody. Potężna ilość energii. Ja kiedyś liczyłem, że wszystkie rakiety jądrowe, które są na Ziemi to jest mniej niż anihilacja 60 kilogramów materii i antymaterii. Ale to kiedyś, pamiętam, liczyłem w liceum, jak byłem jeszcze, to takie rzeczy sobie liczyłem. Dzisiaj to już bym nie policzył. Już nie pamiętam wzorów tych wszystkich oczywiście, ale to można policzyć. To jest E równa się mc kwadrat.
Tylko że w anihilacji jest pełna zamiana masy na energię, czyli E równa się mc kwadrat. Tu mamy energię, czyli E równa się mc kwadrat. c kwadrat to jest 300 000 kilometrów na sekundę do kwadratu razy, powiedzmy, człowieka zamienić, 60 kilogramów. Człowieka wziąć 60, 70 kilogramów. To jest energia większa niż cokolwiek możemy sobie wyobrazić, bo jeszcze trzeba kilometry na sekundę zamienić w kilometry na godzinę. Sekundy, więc to jeszcze będzie ileś tysięcy więcej. Tak, dobrze. Ale już się zagadałem z wami. To jest kolejna sprawa. Jesteśmy, banknoty, gotówka.
Dlaczego nie tworzyć własnych pieniędzy? Twórzcie własne pieniądze. Ludzie naprawdę bili monety srebrne, złote. Przecież teraz srebro jest bardzo tanie. Srebrne monety bijcie. Wiem, że to jest trudne. Trzeba zainwestować sporo pieniędzy, ale ludzie w to wejdą. Ja bym reklamował waszą inicjatywę. Po prostu własne pieniądze bijcie. I oczywiście na przykład srebro kosztuje, tak jak było mówione, jedna uncja 60 złotych.
Uncja wystarczy na kilka monet. Może wystarczy. Trzeba by poprzeliczać ile. Uncja by na małą monetkę wystarczyła, ale różne monety można tworzyć i bierzecie za monetę o 50% więcej. Czyli srebro kosztuje 60, a wy bierzecie 90 za monetę. Dlaczego tyle? Bo srebro jest zabezpieczeniem, a wasz pieniądz jest więcej wart niż samo srebro, które się składa na ten pieniądz. Chyba że pieniądz traci na wartości, ale nigdy nie spadnie poniżej wartości złomu srebrnego i dlatego te pieniądze zawsze będą zabezpieczone. To nie jest fiducjarny pieniądz i dlatego wygracie. Oczywiście ja nie wiem, czy wam pozwolą tak to robić w nieskończoność, ale wierzcie, że to się rozpopularyzuje.
Ja sam bym się tym zajął. Nie można wszystkiego robić. Mam audycję „Teoria chaosu” i po prostu mogę wam mówić, co można robić. Ja sam bym się zajął absolutnie tymi pieniędzmi. Zawsze marzyłem o tym, żeby bić swój pieniądz. Było tam jakieś Księstwo Klonowa, jakiś taki wariatuńcio, który produkował pieniądze na zasadzie, że napisał sobie: „Jeden klon, zapłaćcie mi złotówki, a ja dam wam ten. Jestem księciem starożytnego Rzymu. Do dzisiaj nie potraficie wybijać pieniędzy. Maszynę zakupić i wybić, bo wiadomo, że wam nie wybiją”. Czy to takie trudne, żeby zakupić maszynę do wybijania pieniędzy?
Oczywiście potem was oskarżą, że złotówki chcecie podrabiać. Kto chciałby gówniane pieniądze podrabiać jako złotówki? Jakby sobie srebrne pieniądze, nie wiem, talara na przykład czy talenta. O, talenty! Piękna nazwa, talent. Talenty będziecie wybijać. Jeden talent to ileś tam tego srebra i jakieś tam grosze to w miedzionikle będziecie robić. Po prostu coś cudownego. Sam mówię, że bym to robił. Sam bym robił z chęcią, zajął się tym, ale mówię, już mam służby na głowie tutaj, to, tam, to, siam, to wszystko.
Żydzi też chcą mnie dopaść, także jakbym się tym zajął, to już by wszystkie służby wjechały. Ale mogę was reklamować jak najbardziej. Zacznijcie działać i sam będę używał tych... To można na przykład na Europę wziąć, jakiś talent nazwać, żeby to na Europie się rozporowadzało. Dlaczego to nie może być stosowane? Oczywiście jeżeli zainwestujecie 600 tysięcy, to się mało rozporowadza, ale Polacy tu są, w Polsce. Mogą sobie przesyłać te pieniądze. Może ktoś bank założyć z tymi pieniędzmi, że będzie wystawiał weksle, ale na zasadzie pokrycia tych pieniędzy. To oczywiście jest dopuszczalne, bo jeżeli ktoś zaufa takiemu bankowi, że ktoś mówi, że ma bank tych pieniędzy. Ja mógłbym bank taki trzymać.
Musielibyście oczywiście mi zaufać, ale jak słuchacie tej audycji, może ufacie. Ale mówię, musi się najpierw znaleźć ktoś, kto będzie bił te pieniądze, wybije te pieniądze. Dlaczego nikt nie chce bić pieniędzy? Kiedyś wszyscy bili i wszyscy chcieli bić swoje pieniądze, ale król nie pozwalał. Czasami pozwalał. Różnie to bywało, ale zabraniał podrabiać. I ludzie bili też pieniądze różne. Jakiś magnat na przykład swoje pieniądze wypuszczał lokalne. Czemu dzisiaj tego nie można robić? Można, tylko trzeba być twardym, a nie miękkim.
To takie na szybko najbardziej rzeczy. I przede wszystkim łączyć się, łączyć, nie dzielić. Oni chcą zrobić proces social credit, żebyśmy się nie znali, żebyśmy sobie nie ufali. Wiecie co? W starożytnych czasach, 2000 lat temu chociażby, największą wartością człowieka było dobre imię jego. Dobre imię i to, że jest uczciwym człowiekiem, dobrym. Stąd też był pręgierz, stąd też było naznaczanie ludzi, że ktoś jest złodziejem czy kimś tam. Oznaczano ludzi i stracenie dobrego imienia było największą hańbą. Człowiek się mógł ukryć, jeżeli stracił dobre imię. Dzisiaj nie ma czegoś takiego.
Dobre imię nie istnieje, nie ma znaczenia. Nawet się mówi: „Nie ma znaczenia, jak o nas mówią. Ważne, żeby nazwiska nie przekręcali”. Takie bzdury wymyślają, ale myślę, że jednak nie, że jednak jest ważne, żebyśmy mieli dobre imię. Dzisiaj na przykład to, co mogą robić służby czy ludzie, globaliści przede wszystkim też uderzają, że boją się na przykład zabić kogoś, bo ktoś może stać się bardziej popularny czy jego rzeczy, o których się mówiło, mogą stać się bardziej popularne. Zamiast tego próbują się ośmieszyć człowieka, zrobić z niego psychicznie chorego. Ja przypominam, że miałem też tą akcję, że chciano mnie do psychiatryka zabrać. Na szczęście coś gdzieś tam nie styknęło i przyszli. Ale przecież ja w Irlandii mieszkam. Nie wiem, czemu w Polsce przyszli do miejsca zamieszkania, gdzie 15 lat temu mieszkałem.
To bardzo rozsądne to było. Bardzo. Szacun. Troszkę spóźnili się. O 15 lat. 15, kilkanaście lat się spóźnili. I takie rzeczy się zdarzają. Chociażby pana Kękusia cały czas służby męczą i cały czas chcą. On po prostu jest takim trochę trollem prawniczym, bo zna się na prawie i cały czas wysyła rzeczy i męczy służby, tymi różnymi prawnymi dokumentami, petycjami czy różnymi zażaleniami, ale słusznie, robi to z pozycji słusznej, bo to, co się dzieje dookoła to jest horror w systemie niesprawiedliwości. Dobra, sześć godzin.
Także zobaczcie, powiedziałem wam w skrócie te kilka rzeczy, które możecie robić. Jest tego naprawdę więcej, ale najprostszą rzeczą, żeby się łączyć, a nie dzielić, to akurat dobrze powiedział Komorowski, jest dużo różnych stron, Facebooków, na których możecie się umawiać. Facebook nie jest zbyt dobrym miejscem. Najlepiej się umawiać poprzez różne inne. Jeżeli znacie się gdzieś lokalnie, na podwórku czy gdzieś, jeżeli macie kontakt, to po prostu się umawiać, a na Facebooku później można jak najbardziej. Nie ma się co bać, bo czego się możecie bać? Ja mówię, nikt wam nie będzie wysyłał gróźb śmierci, nikt nie będzie do was przychodził. Ja już mówię, z czterema służbami sam się zobaczyłem. Grożono mi śmiercią już nie raz, mnóstwo razy. Wysłano mi tak zwany text message czy SMS of death, czyli text message of death to ja nazywam, czyli SMS śmierci, czyli informacja o tym, że ja albo ktoś inny może będzie zabity w danym czasie.
I to się sprawdziło. Na szczęście nie okazałem się to ja, ale na nieszczęście po prostu ktoś zginął. I to jest straszne. To są straszne rzeczy. Tutaj się zabawa wtedy kończy, jeżeli ktoś dokonuje mordów. To są straszne, przerażające rzeczy. Bez kary, niestety bezkarne. To też niefajne zupełnie. Ale dalej to robię. Wielu ludzi już by się załamało i stwierdziło, że mają dosyć i tak dalej.
Ale dlaczego to robię? Przecież nie robię tego dla pieniędzy, dla sławy, dla czegokolwiek, tylko po prostu to są rzeczy słuszne. Tak jak wam mówiłem, trzeba robić rzeczy słuszne, a po to się robi rzeczy słuszne, żeby ten świat zmieniać na lepsze i tyle. I myślę, że to się uda. Tylko po prostu trzeba zacząć działać, spotykać się, dyskutować o różnych sprawach. Od tego trzeba zacząć, bo jeżeli w grupie się będziecie spotykali, to przyjdą wam fajne pomysły do realizacji. Przyjdą fajne pomysły, zaczniecie realizować i nie bać się, że jakiś agent przyjdzie. Nie przyjdzie żaden agent. Wszędzie to agenci musieliby być. Nie, nie przyjdzie żaden agent, tylko po prostu spotykajcie się, działajcie.
No i planujcie nowe rzeczy, nie wiem, informowanie ludzi masowo, robienie ulotek, tego naprawdę mnóstwo można robić. Ja pamiętam te fajne akcje, które robił Mikołaj Rozbicki, które co prawda kopiował, agenta akurat ta Love Police, którą robił Charlie Veitch, on był agentem MI6 i teraz nie wiem, co on tam robi, ale każdy, kto mądry wie, że jest agentem. Ale ta akcja była taka ciekawa. Wychodzi się i mówi się o 9/11. Akurat Mikołaj Rozbicki robił o Smoleńsku. Też dobre to były. Też trzeba odwagą się wykazać i mówić o tym wszystkim. I dzisiaj na pewno dużo więcej ludzi by było zainteresowanych tym, bo ludzie już mają dosyć, widzą, co się dzieje dookoła, mają swój rozum. Rozum i godność człowieka ma coraz więcej osób, więc tak to wygląda. I nie czekajcie, aż naprawdę będzie taka sprawa, że zabiorą wam renty i emerytury i będą Żydom wypłacali, prawda?
Te wasze renty, emerytury pójdą na spłatę, jak oni to mówią, tych roszczeń żydowskich. Lasy, pójdą lasy, za mało, to tu kamienice, znowu kamienice za mało. No i emeryturki wasze też pójdą, bo to jest na zasadzie takiego długu. Zobaczcie sobie film „Dług”. Żydzi zachowują się jak właśnie ci gangsterzy. Przychodzą i była jakaś tam