Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Wykłady, spotkania, prelekcje, webinary

Wykłady, spotkania, prelekcje, webinary

Odcinek: Wiara, religia i Bóg w szerszym ujęciu. Wywiad z Tomem Campbellem
Niezwykły wywiad z Tomem Campbellem, przeprowadzony przez Donnę Aveni. Tym razem Donna wypytywała Toma o różne kwestie związane z wiarą, religią, Bogiem, przekonaniami, itd. Przekonamy się również czy istnieje coś, co jest skończone i doskonałe.

Streszczenie odcinka

Tom Campbell rozróżnia wiarę i przekonanie od otwartego sceptycyzmu. Jego zdaniem wiara często oznacza przyjęcie określonego obrazu rzeczywistości w sytuacji, gdy człowiek nie potrafi znieść niepewności. Przyjęcie przekonania zamyka umysł na nowe informacje, ponieważ człowiek uznaje, że wie już, jak rzeczy się mają. Nie oznacza to jednak, że każde przekonanie jest szkodliwe. Przekonania mogą pomagać ludziom radzić sobie z cierpieniem, nadawać życiu sens i skłaniać do troski o innych. Są jednak rozwiązaniem ograniczonym, ponieważ nie prowadzą same w sobie do pełnego rozwoju świadomości. Campbell przeciwstawia działanie wynikające z przekonania działaniu płynącemu ze zrozumienia rzeczywistości i właściwego poziomu istnienia. Można pomagać innym dlatego, że uważa się to za moralny obowiązek, albo dlatego, że rzeczywiście rozumie się wartość troski i miłości. Zewnętrznie oba zachowania mogą wyglądać tak samo, ale różnią się intencją. Sztywne przekonanie, nawet pozornie szlachetne, może prowadzić do błędnych decyzji, jeśli człowiek stosuje je bez względu na okoliczności. Przykładem jest zasada, że zawsze należy być uprzejmym i nadstawiać drugi policzek. W niektórych sytuacjach powstrzymanie się od oporu jest właściwe, w innych trzeba stanowczo zatrzymać krzywdę, ochronić słabszych lub przeciwstawić się przemocy. Według Campbella moralności nie da się oceniać wyłącznie na podstawie samego czynu. Kluczowe znaczenie ma intencja oraz to, jaki skutek działanie ma przynieść innym i rozwojowi świadomości. W konkretnej sytuacji należy szukać rozwiązania, które przyniesie najwięcej dobra, zmniejszy lęk i ego oraz będzie sprzyjało obniżaniu entropii świadomości. Nie istnieje uniwersalny przepis mówiący, że określone zachowanie zawsze jest dobre albo zawsze złe. Nadstawienie drugiego policzka może być moralne, jeśli wynika z braku ego i nieeskalowania konfliktu, ale może też stać się błędem, jeśli pozwala na dalszą krzywdę. Podobnie stanowczy opór może być właściwy lub niewłaściwy zależnie od motywacji i sytuacji. Campbell podkreśla, że jego książki, w tym My Big TOE, nie mają dostarczać nowego dogmatu ani nakazywać czytelnikom przyjęcia określonego światopoglądu. Ich zadaniem jest przedstawienie szerszego modelu rzeczywistości, łączącego perspektywę naukową z doświadczeniami eksploratora świadomości. Najważniejszą wskazówką pozostaje rozwój od wewnątrz: ograniczanie lęku i ego, zwiększanie jakości świadomości oraz uczenie się miłości rozumianej nie jako deklaracja, lecz jako sposób istnienia. Campbell zachęca, by nie wierzyć mu bez zastrzeżeń, tylko sprawdzać jego idee we własnym doświadczeniu. Jeśli dana koncepcja pomaga człowiekowi lepiej rozumieć siebie i żyć, można z niej korzystać; jeśli się nie sprawdza, należy ją odrzucić lub zastąpić innym modelem. W tym ujęciu religia jest przede wszystkim zorganizowanym systemem przekonań, dogmatów, rytuałów, opowieści i struktur społecznych. Campbell uważa, że wiele religii mogło początkowo wyrastać z autentycznego wglądu w szerszą rzeczywistość, lecz wraz z rozwojem organizacji ich pierwotny przekaz bywał upraszczany i dostosowywany do potrzeb władzy, polityki oraz utrzymania wspólnoty. Duże organizacje potrzebują licznych członków, środków i wpływu, dlatego odwołują się do ludzkiego lęku i ego. Włączają do własnych obrzędów wcześniejsze zwyczaje, symbole i święta, by ułatwić kolejnym grupom przyłączenie się do wspólnoty. Z czasem organizacja może bardziej koncentrować się na własnym przetrwaniu niż na pierwotnym duchowym przesłaniu. Opowieści o cudach również mogą ulegać wyolbrzymieniu, gdy są przekazywane z ust do ust i obudowywane potrzebą podtrzymywania autorytetu. Campbell nie odrzuca jednak całkowicie religii ani jej społecznej funkcji. Dostrzega wartość wspólnego spotkania, wzajemnej pomocy, więzi i wsparcia, zwłaszcza w religiach, które nie uczą wrogości wobec innych. Problem pojawia się wtedy, gdy wspólnota przekształca się w organizację opartą na kontroli, rywalizacji i przekonaniu, że „moja religia” jest lepsza od wszystkich pozostałych. Rozmówca rozróżnia religijność i duchowość. Religia może zawierać element duchowy, ale nie musi go uruchamiać. Jedna osoba może interpretować rytuały i dogmaty jako narzędzia wewnętrznego rozwoju, podczas gdy inna będzie traktowała je wyłącznie jako obowiązek społeczny albo powód do poczucia wyższości. Samo chodzenie do kościoła, powtarzanie obrzędów czy wychowywanie dzieci w danej tradycji nie musi mieć wymiaru duchowego; może być jedynie zwyczajem i formą przynależności do grupy. Otwartym sceptycyzmem Campbell obejmuje również historie o Jezusie, Buddzie, Mahomecie i innych postaciach religijnych. Sceptycyzm nie oznacza dla niego automatycznego odrzucania niezwykłych wydarzeń. Sceptyk przyznaje, że nie posiada wszystkich informacji, rozważa prawdopodobieństwo różnych możliwości i zestawia je z własnym doświadczeniem. Nie trzeba bezwarunkowo wierzyć w cuda, ale nie ma też powodu z góry wykluczać zdolności, których działanie można próbować rozumieć w ramach szerszego modelu świadomości. Campbell twierdzi, że silna intencja może wpływać na przyszłe możliwości, a osoby o wysokiej jakości świadomości mogą dokonywać rzeczy uznawanych przez innych za cuda. Jednocześnie część opowieści mogła zostać z czasem przesadzona lub zmyślona. Ostatecznie ważniejsze od ustalenia, czy dane wydarzenie rzeczywiście miało miejsce, jest to, jak człowiek na nie reaguje i czy reakcja ta wspiera jego rozwój. My Big TOE ma pozostawać zgodna z różnymi religiami, ponieważ nie wymaga przyjęcia żadnych dogmatów. Campbell przedstawia ją jako model, a nie prawdę należącą do niego lub do określonej organizacji. Model jest zestawem metafor i struktur pojęciowych, które pomagają uporządkować dane pochodzące zarówno z doświadczenia obiektywnego, jak i subiektywnego. Nie należy wierzyć w sam model, ponieważ model nie jest rzeczywistością. Jego wartość można ocenić poprzez praktyczne zastosowanie i własne doświadczenie. Z tego powodu osoba religijna może wykorzystywać MBT do lepszego rozumienia swoich przeżyć bez porzucania dotychczasowej tradycji, a ateista może potraktować ją jako narzędzie interpretacyjne bez przyjmowania religijnego języka. Campbell nie chce tworzyć „wyznawców MBT”, lecz zachęca do samodzielnego sprawdzania przedstawionych założeń. W dalszej części rozmowy Campbell wyjaśnia własne rozumienie Boga. W jego modelu rzeczywistość ma charakter wirtualny, a świadomość jest bardziej fundamentalna niż materia. Każda jednostka jest fragmentem większego systemu świadomości, a jej zadaniem jest ewoluować, podnosić jakość świadomości, obniżać entropię i stawać się miłością. Nie jest to jednak Bóg przedstawiany jako antropomorficzny władca nagradzający jednych ludzi niebem, a skazujący innych na piekło. Jeśli ktoś używa pojęcia Boga w bardzo otwarty, duchowy sposób, może utożsamić go z większym systemem świadomości. Campbell sam nie nazywa tego systemu bóstwem, lecz naturalnym, informacyjnym systemem, który wyewoluował do obecnej postaci. Większy system świadomości nie jest według Campbella absolutnie nieskończony ani doskonały. Ponieważ jest rzeczywisty, musi mieć granice i ograniczenia. Ludzie, będąc jego elementami, nie mogą wyjść poza system, by obserwować go z zewnętrznej perspektywy. Mogą jedynie poznawać go od środka, a to, co znajduje się poza nim, pozostaje hipotezą. Campbell posługuje się obrazem człowieka dryfującego na tratwie po Pacyfiku. Ocean może wydawać mu się nieskończony, ponieważ w praktyce nie ma możliwości dotarcia do lądu, choć faktycznie ocean ma granice. Podobnie większy system może wydawać się nieskończony i doskonały z perspektywy niewielkiej jednostki, lecz jego ogrom nie dowodzi rzeczywistej nieskończoności. Nieskończoność i doskonałość są zdaniem Campbella abstrakcjami, które mogą być użyteczne jako metafory czegoś niewyobrażalnie wielkiego lub zaawansowanego, ale nie powinny być traktowane dosłownie. Każdy rzeczywisty system działa tylko w pewnym zakresie i może zawierać błędy, wyjątki oraz nieprzewidziane zdarzenia. Dotyczy to praw społecznych, organizmu ludzkiego, wszechświata i większego systemu świadomości. Prawo nie jest doskonałe, ale w większości przypadków pozwala ludziom żyć razem i ogranicza chaos. Organizm również nie jest perfekcyjny, choć przez większość czasu funkcjonuje skutecznie. Zdaniem Campbella rzeczywistość nie potrzebuje absolutnej doskonałości, aby działać. Rozmówcy omawiają także funkcję wykonawczą większego systemu świadomości, porównywaną do systemu operacyjnego komputera. To ona ustanawia reguły i generuje wirtualne rzeczywistości, które stanowią dla indywidualnych jednostek świadomości środowisko nauki i rozwoju. Z ludzkiej perspektywy wydaje się niemal nieskończona i doskonała, ponieważ przewyższa nas rozmiarem oraz możliwościami, ale nadal jest częścią rzeczywistego, ewoluującego procesu. Jej celem nie jest osiągnięcie statycznej perfekcji ani powielenie już istniejących elementów. Samo skopiowanie tego, co już istnieje, nie tworzy niczego nowego. Rozwój polega na kreatywności, zmianie, pojawianiu się nowych form i nowych sposobów istnienia. Jednostki świadomości uczestniczą w tym procesie, rozwijając się i stając miłością. Ich wzrost przyczynia się do ewolucji całego systemu, który dzięki nim staje się czymś większym. Campbell odrzuca wizję, w której system osiąga raz na zawsze doskonały stan i przestaje się zmieniać. Zatrzymanie rozwoju prowadziłoby do stagnacji, wzrostu entropii i rozpadu. Tak jak organizm lub materialny przedmiot z czasem ulega degradacji, jeśli nie zachodzą w nim procesy podtrzymujące istnienie, tak świadomość musi stale tworzyć, uczyć się i rozwijać. Ewolucja nie polega na powielaniu identycznych elementów, lecz na tworzeniu różnorodności i przekraczaniu dotychczasowych ograniczeń. W tym sensie ludzkie życie jest częścią szerszego procesu ewolucji świadomości, a jego podstawowym zadaniem pozostaje świadomy rozwój poprzez wybory oparte na trosce, a nie na lęku i ego.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).