[00:02] - Teoria Chaosu. Welcome to the real world. Deny everything, trust no one. The truth is out there.
[01:13] - Witam bardzo was gorąco i serdecznie. To jest audycja Teoria Chaosu, jak co tydzień w piątek po północy. Audycja o spiskach, rzeczach niewyjaśnionych. Skłamałem trochę jak zwykle. Nie jak zwykle, ale tym razem nie prawie co tydzień. Czasami człowiek musi mieć urlop. Też miałem za co, nie wiem, czy przepraszać, ale dwa tygodnie urlopu. Ale jestem z wami. Audycja trwa jak najbardziej. Dziś jest 20 kwietnia 2018 roku i jest kolejna audycja Teoria Chaosu o spiskach, rzeczach niewyjaśnionych w czterech polskich radiach: w Radiu Paranormalium, Radiu Dream Time, Radiu LCP Radio i Radiu Wolne Media.
Pozdrawiam wszystkich słuchających was w tych radiach bardzo serdecznie. Także pozdrawiam oczywiście sponsorów. Jeżeli chcielibyście zostać sponsorem, jest taka możliwość na stronie teoriachaosu.com. Jest link, gdzie można kliknąć, zobaczyć też listę, kto sponsoruje i tak dalej. Jest cała instrukcja, jeżeli bardzo wam zależy. Oczywiście także polecam sponsorować radia, w których audycja występuje. Te cztery radia, które reklamowałem, a także inne dobre media, których jest całkiem dużo w internecie. Jest też kilka mediów, tak zwanych złych wilków, których absolutnie nie polecam sponsorować. Jeżeli chcecie koniecznie kogoś zasponsorować, to jeżeli zależy wam na tej audycji, to nie sponsorujcie tamtych radiów czy mediów. Ich jest cztery czy pięć chyba, tylko naprawdę niewiele.
Domyślacie się pewnie jakie, najlepiej sercem wyczuć to, ale jest naprawdę mnóstwo. Niezależna TV, Porozmawiajmy TV z telewizji takich to można zaproponować. Taggen TV, świetne materiały i cała masa różnych mediów internetowych, które po prostu nie szkodzą nikomu. Nie szkodzą, nie niszczą innych mediów. A te media, które źle rozumieją konkurencję czy konkurowanie, czyli po prostu niszczą, tak jak czata Teoria Chaosu niszczą od iluś lat, od 2013 roku. Wyobraźcie sobie, ci ludzie, którzy tworzą te różne media, niszczą tą audycję. Jeżeli sponsorujecie tamte media, to po prostu niszczycie tą audycję. Więc bardzo o to was proszę, jeżeli już, pójdźcie, wydajcie na rodzinę te pieniądze, na siebie, Bitcoina kupcie czy cokolwiek innego. Wyrzućcie, spalcie nawet te pieniądze, ale po prostu nie karmcie złego wilka. To jest taki mój apel do was.
Okej, dobra. To takie newsy o tym. Polecam także zaglądać na stronę teoriachaosu.com, także na stronę radiów, w których audycja jest. Są polecane także i jest na stronie teoriachaosu.com. Zawsze w sidebarze, tym bocznym pasku są linki do stron radiów, które polecam słuchać, wspierać. Już nie będę wymieniał tych stron, tam najłatwiej znajdziecie te linki. Zawsze najłatwiej wtedy znaleźć. Dobrze, przejdę do newsów. Ich jest cała masa dzisiaj. Niestety były te dwa tygodnie wolnego i co spowodowało, że jest tych newsów masa.
Zacznę od najpoważniejszego newsa, czyli o inwazji w Syrii, której na szczęście jeszcze nie ma. Natomiast kto wie, czy się nie szykuje. Już troszeczkę trolli właśnie widzę przyszło na czata. Także inwazji jeszcze nie ma, ale już był atak na Syrię trzech krajów: Wielkiej Brytanii, Francji i Stanów Zjednoczonych. Przepraszam na chwilkę, bo mam otwarte okno. Ale nieprofesjonalne. Wybaczcie. Wybaczcie, ale hałasy są straszne. Jakoś może wytrzymam w tym upale. Mam tutaj drinka takiego.
Polecam splits drink także, żeby się posilić w ciepłych dniach. Chyba w Polsce też jest dosyć ciepło. Tutaj, skąd nadaję, z Irlandii- Jest pod 20 stopni, przesadzam może 18. Tu już na Irlandii jest bardzo ciepło. W mieszkaniu jest jakaś straszna temperatura, 20 ileś stopni. Po prostu jest cieplej niż na zewnątrz. Także jakoś można wytrzymać póki co. Dobrze, przechodzimy do newsów. Już nie przedłużamy. Cóż się takiego stało?
Została zaatakowana Syria. Nie pierwszy i nie ostatni raz. Syria ma być zdobyta. To powiedział Wesley Clark, że była w planach do zdobycia, do podboju totalnego przez Stany Zjednoczone. I to się dzieje. Natomiast dlaczego do tego doszło? Bo był atak chemiczny Asada na bezbronnych ludzi. I co się okazuje? Okazuje się, że nie do końca tak mogło być. Pojawiają się świadkowie, którzy twierdzą, że brali udział w false flag operation, czyli operacji fałszywej flagi zorganizowanej przez Zachód wspólnie z prawdopodobnie Izraelem, Arabią Saudyjską oraz tak zwanymi rebeliantami, którzy walczą z Asadem.
Podobno płacili absurdalnymi rzeczami. Może nie do końca tam, bo dostawały te dzieci daktyle, ciastka, ryż i one poszły właśnie na to, żeby pozować do tych filmików fikcyjnych. Że takie filmiki są robione, to mamy fakty, bo nawet są pokazane te filmy, które były tworzone już nawet od lat 90. Kiedy był atak na Irak, pierwsza inwazja iracka. Wtedy dziennikarze pokazywali fake newsy, że są w Iraku, a tak naprawdę byli w studiu w Ameryce. Po prostu absurdalne rzeczy kompletnie. Na bluescreenie. Wtedy jeszcze na bluescreenie pracowali, nie greenscreenie. Ciekawe rzeczy. W internecie można naprawdę to znaleźć.
Ewidentna sprawa. Ale to nie istnieje. Według mainstreamu takich rzeczy nie ma. False flag operations, operacje pod fałszywą flagą nie istnieją i tak dalej. Jeszcze kolejna rzecz, która potwierdza, że to jest jedna wielka ustawka. Na szczęście Białe Hełmy trafiły na Rogera Watersa, którym nie da się łatwo manipulować jak jakimiś gwiazdkami hollywoodzkimi w stylu Justina Biebera, Clooney czy Afflecka i tym podobni idioci. Ze sceny lider zespołu Pink Floyd, Roger Waters powiedział w Barcelonie, że Białe Hełmy stosują propagandę, która propaguje działalność ekstremistów i terrorystów. Po prostu chcieli nakłonić w 2016 roku i później też Rogera Watersa do reklamowania Białych Hełmów i tych wszystkich różnych rzeczy, które one propagują, aby działać przeciwko Asadowi, prawda? Roger Waters zauważył, że to jest po prostu wspieranie ISIS. Totalne wspieranie ISIS.
I tak to miało wyglądać, więc stwierdził, że to jest coś absurdalnego. Brawo dla Rogera Watersa, że nie jest idiotą kompletnym, że myśli i nie pójdzie oportunistycznie do czegoś, żeby uzyskać większy rozgłos czy większe pieniądze i tak dalej. Także bardzo fajnie. Są także dziennikarze amerykańscy, prorosyjscy, One America News Network, którzy byli w Syrii i rozmawiali z tymi ludźmi w Dumie. Takie miasto Duma. Że po prostu nie było żadnego ataku chemicznego. Nie wiem, jaka jest rzeczywistość, ale to naprawdę śmierdzi na kilometr to, co w tej chwili jest w mediach. Po prostu wszyscy orzekli, że był atak chemiczny. W ogóle nie ma dyskusji. Jak ktoś dyskutuje z tym, że nie było ataku chemicznego, jest chory psychicznie.
Tak samo jak była broń masowego rażenia w Iraku Saddama Husajna. Oczywiście, że była. I dlaczego jej nie można było znaleźć? Bo została ukryta, jak mawiał Bronisław Wildstein, w miejscach niemożliwych do znalezienia. W niemożliwych do znalezienia. Ta broń była, ale nie można jej znaleźć do dzisiaj. Nawet jeśli byłaby ta broń, to oznacza, że możemy zbombardować i zabić milion osób? Zbombardować Aleppo? Przecież to jest absurdalne. Tak to jest niestety, że w tej chwili dużo krajów prze do wojny i mało tego, ludzi zwykłych.
Nie ma protestów żadnych. Pamiętam, w 2003 roku atak na Irak miał być. Były duże protesty. Dzisiaj świat idzie kompletnie na dno. Nikt się nie przejmuje tymi ludźmi, którzy mogą zginąć. To się wszystko zmienia, ale Jest część ludzi, którzy zaczynają myśleć i widzieć, że to jest jedna wielka hucpa, jedna wielka fikcja, którą się nam przedstawia. I to jest nie w porządku. Mam nadzieję, że do niczego nie dojdzie, że ludzie się trochę obudzą, ale kto wie. Donald Trump też sprawia wrażenie gościa, który nie kontroluje wiele. On spełnia rozkazy, jest jakby laleczką w rękach generalicji i tych ludzi, którzy naprawdę rządzą w Stanach Zjednoczonych.
Kolejny news jest o strzałach. Nie strzałach znikąd, a strzałach w Kalifornii w siedzibie YouTube. W samej siedzibie. Do siedziby wtargnęła z bronią vlogerka. Ona się nazywała Nasim Agdam, 39-letnia vlogerka, którą zdemonetyzował YouTube i się wkurzyła. To jest oficjalna wersja. I prawdopodobnie chciała się zemścić. Tam był jej chłopak, czy aktualny, nie wiem, pracował w YouTubie i z tego, co wiem, postrzeliła jednego chłopaka i dwie kobiety, pracowników YouTube'a. Oni przeżyli i sama podobno się zabiła. Nie wiadomo, jaka to była prawda tego wszystkiego, bo było to bardzo dziwne.
I ten chłopak postrzelony miał być jej partnerem. Nie wiem, czy był aktualnym, ale był. To dosyć dziwna sprawa. O co tu w tym wszystkim chodzi? Mógł być faktycznie przypadkowy napad szału, ale to jest bardzo dziwne, że ktoś bierze, ta vlogerka, karabin i idzie strzelać. Co może być dziwnego w tym? Mogła też chemia tu zadziałać. Miałem o tym nie mówić, żeby sobie nie zjednywać wrogów, bo ona była weganką, a przy nieprawidłowej diecie wegańskiej można mieć niedobory różnych witamin, co wzmaga agresję. Bardzo często ci weganie są dosyć agresywni. Stają się agresywni pod wpływem braku różnych witamin, B6 chyba albo B3, już nie pamiętam.
Z grupy B witamin brakuje w diecie wegańskiej. Wegańska to jest taka, że nawet nie pije się mleka, żadnych nabiałów, ani sera, ani miodu, tylko zupełnie owoce, warzywa. Same owoce, warzywa. Więc tak to wygląda. Też oczywiście żadnych jajek, prawda? Oczywiście. Jaka jest moja wersja, że mogło do czego dojść? Być może ona, bo bardzo dziwne te filmiki ona wstawiała, naprawdę dosyć dziwne. Ale może ona pochodziła z tych krajów Bliskiego Wschodu i miała jakieś dziwne upodobania. Natomiast tak jak mówię, dieta wegańska.
Ona jeszcze mówiła o sobie, że jest trenerką fitness, a nawet napisała, że kulturystką. Natomiast z tych wcześniejszych zdjęć widać było, że była osobą chudą wręcz dosyć. Później nabrała masy mięśniowej nagle. Tak z tych zdjęć wygląda, więc mogła też na przykład używać męskich hormonów i to mogło też być jakąś taką mieszanką wybuchową. Weganizm, te hormony. To jest moja spekulacja, bo tego wiedzą ci, którzy przeprowadzili sekcję zwłok na przykład czy śledztwo, ale to tak przypuszczenie. I wtedy mogło to zadziałać jak mieszanka wybuchowa. I dostała szału i poszła strzelać. Czy tak mogło być? Trudno powiedzieć.
Coś na to może wskazywać, że nabierała bardziej cech męskich nagle, tak szybko. Przy takiej diecie wegańskiej jest to bardzo trudne, a przy hormonach, zażywaniu hormonów męskich jest to łatwe. Nikt na to chyba nie zwrócił uwagi, bo ona to podkreślała, że chce ćwiczyć, pokazywać swoje ciało i tak dalej. Takie klimaty. Ciekawa sprawa. Ciekawe, jak wy myślicie z tą sprawą, o co tu chodzi w tym YouTubie? Czy tu jest jakieś drugie dno? Ja jakoś nie mogłem dojść tego drugiego dna tutaj. Wydaje mi się, że faktycznie ona mogła oszaleć. Być może mogła być kontrolowana przez mind control programy w stylu MKUltra czy tego typu.
I do tego jeszcze zaczęła brać te sterydy. Dieta wegańska i to wszystko się skumulowało, prawda? Chociaż trochę absurdalne, bo raczej nie powinna hormonów przyjmować. One są ze zwierząt produkowane. Chociaż mogę się mylić, więc nie powinna ich przyjmować, jak była weganką. Nie wiem. Tak czy inaczej, wydaje mi się, że tu nie ma jakiegoś false flag takiego typowego, tylko naprawdę mogła oszaleć i zacząć strzelać. Zdarzają się takie sprawy też. Cóż, bardziej chyba teraz w YouTube się będą pracownicy bać tej demonetyzacji ludzi, że więcej może być takich szaleńców, którzy są zdemonetyzowani. YouTube już im nie płaci pieniędzy, są cenzurowane filmiki i ludzie dostaną szału.
Może tak być w przyszłości, kto wie? Częstsze. Taka moja jest teza, czyli sterydy plus dieta wegańska plus jeszcze być może te projekty mind control. I to spowodowało szaleństwo. Dobra, kolejny news jest o Unii Europejskiej, która nam przygotowuje nowe prawo, które zdelegalizuje memy, przynajmniej część memów, powołując się na prawa autorskie, że nie będzie można cytować. Prawa cytowania. Nie będzie tak łatwo, cytowania będą bardzo ograniczone, szczególnie zdjęć, jakichś tego typu spraw. To oczywiście uderzy w produkcję memów i krytykę różnych rzeczy. Decyzja o tym ma być rozpatrywana od 21 czerwca bieżącego roku w sprawie tych. Nawet nie będzie można stosować Creative Commons.
Absurdalne rzeczy się pojawiają, widać za mordę zmrośnie. Natomiast będzie czarny rynek. I co? Zablokują memy, jeżeli sobie gdzieś stworzymy, prawda? Będzie trzeba przejść, można powiedzieć, do podziemia bardziej i wtedy już nikt ciebie nie zatrzyma. Internetu nie da się tak zatrzymać bardzo łatwo, tak jak sobie ci unijni globaliści myślą. To oczywiście utrudni trochę, ale myślę, że to ich sny, marzenia są po prostu, żeby cenzurować maksymalnie. Kolejny news, także internetowy. Tym razem o właścicielu Facebooka, Marku Zuckerbergu. Mark Zuckerberg na dywaniku jest w Kongresie.
Był właściwie związany ze skandalem Cambridge Analytica oraz cenzurą, którą stosuje Facebook. I duża krytyka tutaj w Kongresie pana Zuckerberga. Tak zwane grillowanie było jego. Sobie słabo radził chłopak. Nie jest zbyt lotny, nie jest zbyt elokwentny, także go mocno przycisnęli w różnych pytaniach i musiał się mocno pocić, żeby odpowiadać na różne pytania. Tu już niektórzy też doszukiwali się drugiego dna, że on jakieś wypowiadał dziwne słowa, gdzieś od tyłu sprawdzali, że mówi jakieś podprogowe rzeczy, że demon go opętał i tak dalej. Różne rzeczy wychodzą. Natomiast faktem jest, że musiał stanąć przed Kongresem i odpowiadać na wszystkie pytania. I się stawił. Nie zasłaniał się jak prezydent Polski, czy prezydent Warszawy, że on przed żadną komisją nie musi się stawiać.
On jest ponad prawem i w ogóle co mi zrobicie, jak nie przyjdę? Nic. Jak nie mamy pana płaszcza i co pan nam zrobi? Taka zasada misiowa. Misiowa zasada z PRL-u. Trudno powiedzieć, jak to się z Facebookiem zakończy. Jest monopolistą oczywiście w wielu miejscach, natomiast ten monopol jest już powoli łamany przez oprogramowanie bardziej wolnościowe, tak jak ten Steemit, który nie jest de facto odpowiedzią idealną na Facebooka, natomiast częściowo zawiera to, co w Facebooku. Oczywiście Rosjanie mają swoje, Chińczycy mają swojego Facebooka, tworzą, także jest trochę konkurencja dla Facebooka, natomiast na Zachodzie jest, można powiedzieć, monopolistą. I cenzuruje. Do czego oczywiście ma prawo, bo każdy prywatnie ma prawo cenzurować.
Natomiast on oszukuje, jest oszustem i łamie swoją umowę. To już powinno być karalne. Czyli Facebook powinien być ukarany przez sąd w różnych miejscach, gdzie łamie umowy. Pomimo że za darmo ma te usługi, to jednak złamał prawo i złamał umowy z użytkownikami, mówiąc, że nie sprzedaje, a sprzedawał te wszystkie dane różnym firmom, tak jak tutaj firma Cambridge Analytica. Kolejny news o Pentagonie, który chce wpuścić GMO do oceanów. Kolejne fantasmagoryczne pomysły, można powiedzieć, rodem z filmu „Frankenstein”. Mają badać oczywiście te organizmy GMO, życie podwodne, niby takie rzeczy różne. Agencja DARPA się tym zajmuje. Mam nadzieję, że nic z tego nie wyjdzie, ale obawiam się, że wyjdzie, bo oni są konsekwentni. Jak coś planują, to będą to robić.
Także prowadzą eksperymenty też już od dawna Amerykanie na delfinach. Brutalne bardzo. Szkoda gadać. To po prostu, co jest robione, to jest- Okropne, ale cóż, świat jest taki. Widzi i milczy. Przedo wojny. Teraz wszyscy prą do wojny. Jest kompletny chaos, jeden wielki. Ludzie po prostu żyją. Dużo ludzi chce wojny.
Mówią, że chcieliby wojny, chcieliby oczyszczenia, chcieliby GMO, chcieliby szczepionek i tak dalej. Absurdalne rzeczy, ale cóż zrobić, jeżeli większość będzie chciała, to tak niestety będzie. Przykro to stwierdzić, ale nie chcą zostawić lepszego świata dla swoich dzieci. Natomiast tu mam teraz naprzemiennie troszeczkę pozytywny news. Wyobraźcie sobie w AGH w Krakowie stworzono antybakteryjną poręcz schodową. Tu napisali, że pierwsza buńczucznie i tak dalej. Nie sądzę, że to jest pierwsza. Wydaje mi się, że już też były tego typu kiedyś. W ogóle klamki w szpitalach były metalowe, mosiężne. Nie wiem, czy zawsze, ale chyba był obowiązek, bo wiedziano już wtedy, że mosiądz jest antybakteryjny.
Natomiast byłem ostatnio w kilku szpitalach i muszę wam powiedzieć, że wszędzie były plastikowe klamki. Plastikowe klamki. To jest przecież absurd. Dlaczego? Bo jak wiemy mosiężne czy metalowe, czy srebrne, już nie mówiąc o złotych, klamki są antybakteryjne. Same w sobie zabijają bakterie. A gdzie najwięcej bakterii się znajduje, przemieszcza? Na klamkach, bo klamkę zawsze w drzwiach trzeba nacisnąć. Więc zmiana klamek metalowych na plastikowe była przemyślana. Specjalnie to rozrobiono, żeby było więcej zakażeń w szpitalach.
To jest wszystko przemyślane. Medycyna rockefellerowska. Macie chorować. Właściwie ja też mam niby chorować, tylko ja wiem, jak tego unikać i wiem, że szpitali trzeba unikać. Jedynie jeżeli mam gdzieś pójść, to raczej do przychodni i badam się. I tutaj taki jeszcze news ode mnie, że zbadałem się i niestety cały czas, pomimo że suplementuję się witaminą D3, mam niedobór. Według wskazań tych spiskowych mam spory niedobór. Facet powinien mieć 50 do 60 miligramów, jeśli dobrze pamiętam. Zaraz wam powiem dokładnie. Za chwilkę może do tego przejdę, jak znajdę te wyniki.
35 chyba to nanogramów ileś tam. Zawsze zapomnę otworzyć wcześniej i to wtedy troszeczkę dłużej trwa. Dobra, już praktycznie mam. Zaraz zobaczymy, czy to nie tutaj. Także widzicie, tutaj na szczęście fajnie na AGH, że to robią, ale dlaczego w szpitalach tego nie ma? Bo to jest naprawdę antybakteryjne. Nie wiem, gdzieś w szkole czy w domu i tak dalej nie jest tak istotne, jak w szpitalu. Przecież w szpitalu wszelkie możliwe zarazki są, mnóstwo te zarazki sobie hulają, bo w szpitalu są chorzy ludzie. Zdrowych raczej za wielu nie ma. Za wiele osób nie ma.
O, mam wynik. Nanogramów na mililitr już mam witaminy D3. Nie, przepraszam. Jest to tak nieczytelne, że pogubiłem się, także wybaczcie, ale chyba to to. Dobrze. Wracając do tych poręczy. Nikt nie mówi, że to będzie w szpitalach robione. To jest absurdalne i to powraca się do tego, co było w XIX czy XX wieku. To jest przykre, że po prostu się o tym zapomina. O tym wszystkim się zapomina i się odnawia, ale mam nadzieję, że pójdzie się po rozum do głowy i w szpitalach będą metalowe klamki.
Mosiężne chociażby. Już nie mówię srebrne, to już bez przesady. To już nie, ale żeby były chociażby te z mosiądzu. Dobrze. Tak, mam tutaj wyniki 32,8 nanograma na mililitr. Minimalna jest 30. Oczywiście wiemy z teorii spiskowych, że jest 50 minimalna. 50, 60 dla facetów, dla kobiet 80, 100. Natomiast tutaj są zaniżone te wyniki, bo to rozpuszczona witamina, tak? Czy to jest witamina?
Nie wiem dokładnie. To już musielibyście fachowca się zapytać co i jak. Natomiast wcześniej miałem 27 chyba. To jeszcze mniej miałem pomimo suplementacji, ale troszkę lepiej jest, już lepiej wyszedłem. Kobiety muszą mieć więcej niż faceci, a faceci muszą chyba więcej suplementować, bo szybciej zużywają tą witaminę. Takie są, ale to na wagę ciała się porównuje, a faceci mają chyba trochę szybszy metabolizm. Przemianę materii szybszą niż kobiety. Dobra, zostawiam witaminę D3 i zostawiam te klamki. Pójdźcie po rozum do głowy ludzie w tych szpitalach, ale nie sądzę. Ja byłem w tych szpitalach.
Mówię wam, co się w szpitalach dzieje, to jest prokurator. Do szpitali powinien prokurator powchodzić w większości. Co tam się dzieje, to są umieralnie dosłownie. Ja wiem, że tam bohatersko walczą ci ludzie, lekarze i tak dalej, bo jest po prostu mało personelu. To też trzeba przyznać. Jest dużo pacjentów, mało personelu, ale niektórzy lekarze są tak bezczelni, takimi prymitywami, że szok! To tak, jak kiedyś Kazik Staszewski mówił, że czasami są ludzie z takim poziomem bezczelności, że po prostu cię muruje. Nie wiesz, co zrobić. Tak jak on opowiadał, że mu lustro kobieta ukradła, a potem z tym lustrem paradowała, jechała windą i on jechał. Przecież ona wiedziała, że jego lustro mu zabrała.
Po prostu poziom bezczelności level hard. Tak samo tutaj niektórzy lekarze zachowują się jak kasta nadludzi. Po prostu w Polsce niektórzy myślą, że jest kastowość, że jest system kastowy. Nie, nie ma systemu kastowego. I lekarze są zawodem jak i inny zawód. Mają robić, co do nich należy, bo im się za to płaci, a jak nie, to sobie mogą zawód zmienić. Niestety medyczne uczelnie blokują dostęp do zawodu, bardzo ograniczając, żeby nie powstawały nowe uczelnie medyczne i tak dalej. Także pięknie to jest robione. Medycyna rockefellerowska działa. Kolejny news, tym razem smutny.
Podatek od Bitcoina nowy. Podatek jest nowy, obrotowy, wymyślony. Właściwie to od obrotu to jest chyba ten PCC cały, czyli 1% od transakcji. Czyli jak wykonasz 100 transakcji na Bitcoinie, to zapłacisz 100% podatku. Absurd? Niestety nie. Tak jest, że absurdalne rzeczy Polska próbuje wprowadzić. Nie wiem, czy się nie wycofano z tego, trochę nie doczytałem później, natomiast to absolutnie chciano wprowadzić i postulują do wprowadzenia. Także absurdalne rzeczy. Oczywiście też podatek od zysku, ale i podatek obrotowy od transakcji.
I to jeszcze wstecz. To jest, że wstecz ludzie muszą płacić, czyli od kiedy zaczęli handlować Bitcoinami czy spekulować. Po prostu absurdalne rzeczy. Brak słów, to jest brak słów. To jest bandytyzm w najwyższym wymiarze. Także tutaj nie ma słów na to zupełnie. Tak, tutaj pisze paweł, że nie ma jeszcze mocy prawnej. To nie ma, jest interpretacja Ministerstwa Finansów. Jasne, jeszcze nie ma, ale sekunda i może być. Jeżeli już oni rozważają to, to bójcie się, bo po prostu zależy tylko od ich interpretacji, niestety, paweł.
Czyli póki co oczywiście, że prawo majątkowym nie są. To ty uważasz, że nie są, ale rząd może powiedzieć, że są. I co mu zrobisz? Nie mamy pana płaszcza i co pan nam zrobi? Nic nie zrobisz rządowi. Także zobaczymy, jak to się rozegra. To jest naprawdę rząd proizraelski totalnie, antypolski, przede wszystkim antyPolakom, jest przeciwny Polakom, żeby zniszczyć drobnych i małych przedsiębiorców, a wspomagać zagraniczne korporacje jak JP Morgan. 20 baniek już dostali od razu na wstępie, gdzie ten bank jest w wielu krajach zakazany, działalność tego banku w wielu krajach europejskich, nie mówiąc już o na świecie. Także tak to wygląda, że Polska jest-
[34:49] - Ozdobiony był potężnymi nawisami ze skały wa-
[34:52] - Kolonią. To jest kolonia, więc zależy jak wstaną. Dzisiaj-
[34:55] - - takiej potęż-
[34:57] - Wstaną tak, jutro nie. Więc tak to wygląda. Kolejny news, zostawmy, do Bitcoinów będę wracał. Część newsów dostałem od kolesia z Wodzisławia i kolesia z Niemodlina. Dwóch kolesi. Pozdrawiam was. Newsy od was dostałem. Także od innych, jeżeli nie wygłosiłem, także od innych tutaj słuchaczy wielkie dzięki za wszelkie newsy. Dziękuję bardzo. Jest news o Piotrze Tymochowiczu, który został zbadany przez biegłych.
Był aresztowany, podejrzenie pedofilii było. Pokazywali mu zdjęcia porno pedofilskie z dziećmi, coś tam, sprawdzali go. Nie wiem, jak to się sprawdza. Dziwne newsy. I to dziwne jest, bo on był bardzo wpływowy. Był ze służb specjalnych i z masonerii bardzo wysoko postawiony, także gdzieś dosyć mocno funkcjonował, a także on był w Kambodży i w Japonii i tam podobno miał na pendrivach, nagrał sobie tę różną pornografię dziecięcą i tutaj znaleziono u niego te rzeczy. Problem jest taki, że on prawdopodobnie współtworzy światową sieć globalistyczną razem z masonerią, bo masoneria się tym zajmuje też między innymi. On chyba z wielkiego on- Nie, chyba jest nawet ze szkockiej. Nie wiem dokładnie. Tak czy inaczej jest wysokostepień w masonerii polskiej, ale współtworzy, a wiemy, że tam blisko pedofilii jest dużo różnych masonów, Edward Heath, były premier Wielkiej Brytanii czy też bliski znajomy rodziny królewskiej, znany Jimmy Savile.
To są potworne rzeczy, które wiemy, bo one się przewijają. Więc tutaj być może jest to powiązanie z tym. Nie wiem, nie chcę oceniać, bo to prokuratorzy muszą zbadać. Natomiast jest coś na rzeczy, bo by go wypuścili. Oczywiście robią teraz wszyscy z niego niewinnego, że jego trzymają. Nie, tak nie ma. Zobaczcie, ilu ludzi aresztowano? Praktycznie nikogo. Więc to musi być coś poważnego. Jeżeli go zaaresztowali, to musi być coś poważnego, a nie jakaś błahostka.
Nikt nie siedzi. Z Platformy praktycznie nikt nie siedzi teraz. Postawili jednemu, rzecznikowi Platformy i nikomu więcej. Także to musi być coś poważnego tutaj i coś jest na rzeczy, ale pewnie zobaczymy. Może urwał łeb tej sprawie i nic się nie wydarzy. Kto wie? Dobrze. Kolejny news. Seryjny samobójca, tym razem w Rosji. Zmarł rosyjski dziennikarz śledczy Maksim Borodin.
Oczywiście media nie wierzą, wypadek lub samobójstwo. Tam nie wierzą, ale w Polsce jak Lepper zabił się, to wszyscy wierzą w samobójstwo. W ogóle nikt nie piśnie nawet. To jest widać moralność Kalego, moralność absurdalna. Raczej tak, nikt nie ma przecież wątpliwości, że został zamordowany. Oczywiście jest jakieś prawdopodobieństwo, że sam wyskoczył przez okno. Natomiast najprawdopodobniej został zamordowany. Zresztą tam było chyba otoczone policją jego mieszkanie. Takie rzeczy dziwne zupełnie, więc jak najbardziej został zamordowany. Można to zakładać.
I niestety smutny news tym razem. Być może także seryjny samobójca. Tego nie wiemy jeszcze do końca, ale bardzo jest dziwna śmierć najprawdopodobniej Włodzimierza Zybertala. Człowieka, który był związany z Niezależną Telewizją i z alternatywnymi mediami. Sam był też astrologiem, psychotronikiem przede wszystkim. Bardzo ciekawie opowiadał o różnych rzeczach. Dużą wiedzę miał w nauce ogólnie, bardzo dużą wiedzę o świecie. Bardzo ciekawie się słuchało pana Zybertala. Wielka szkoda. Zmarł 6 kwietnia 2018 roku, urodził się w 1960 roku.
To jest zagadkowa śmierć ze względu, że on był współpracownikiem. Razem współpracowali z Wojtkiem Drewniakiem, który kilka miesięcy temu też w bardzo dziwny sposób zmarł. Nagle upadł na ulicy i podejrzewa się, że może być używana jakaś dziwna broń, dziwne urządzenia, które wywołują drgawki, wywołują śmierć. Czy ta broń jest testowana? Czy ci ludzie odkryli coś ciekawego? Oni zajmowali się psychotroniką, czyli łączeniem zjawisk niewyjaśnionych i elektroniki oraz urządzeń nowoczesnych. Tego nie wiemy. Natomiast to już jest trzecia albo czwarta śmierć. Dokładnie nie sprawdziłem, ale to możecie sobie sprawdzić, że jeszcze więcej było śmierci. Także zmarła była czy aktualna, już nie pamiętam w tym momencie, żona Wojtka Drewniaka.
I jeszcze jedna osoba zmarła. Także te cztery osoby, tam było tych osób kilka dosłownie, jeszcze kilka żyje z grupy tych psychotroników tutaj we Wrocławiu i okolicach, gdzie zajmowali się tymi różnymi sprawami. To jest zadziwiająca sprawa i można powiedzieć, że należałoby zbadać. Wiem, że Niezależna Telewizja Janusza Zagórskiego się zajmuje tą sprawą, rozwiązaniem tej sprawy, dokładnym zbadaniem jej. Badają także przypadek śmierci Wojtka Drewniaka. Także to jest przykra sprawa z tym. Polecam zainteresować się, bo też książki wydawał pan Zybertal, jest sporo jego wykładów, które można zobaczyć. Naprawdę bardzo ciekawa postać. I te technologie, którymi się zajmował, bardzo nietypowe i można też się zainteresować, czy coś nie było w nich sensownego, bo to mogło sprawiać właśnie to, że był bardzo niewygodny. I jeszcze news o festiwalu, który niestety odbył się, już nie zdążyłem go zareklamować, także proszę was o wybaczenie.
Odbył się wczoraj i dzisiaj, czyli 19 i 20 kwietnia we Wrocławiu bieżącego roku. Pierwszy Festiwal Wiedzy imienia Wojtka Drewniaka, w którym wystąpiło wiele osób na temat zdrowia, psychotroniki, różnych spraw. Były i gongi. Także skromny był to festiwal. Natomiast myślę, że ci, którzy przyjechali, mogli się dowiedzieć i o zdrowiu, i o różnych sprawach. To wszystkie newsy, które dla was przygotowałem. Także przejdę do dzisiejszego tematu audycji i zacznę nietypowo. Bardzo nietypowo, bo zacznę od nie tyle cytatu, co dźwiękowego klipu. Tylko sprawdzę, czy jest. Widzę stream jest, ale nie mogę się połączyć ze streamem.
Coś dziwnego się dzieje. Okej, dobra. Wiem dlaczego. Bo jest chyba za dużo osób w tej chwili słucha. A może nie? Więc zaczniemy nietypowo od klipu i wracamy dosłownie za dwie minuty. Tak. To była audycja, która się już nie powtórzy. To już jest historia Coast to Coast AM prowadzona przez Art Bella. Mogliście słyszeć, jak to zaczynało się zawsze od utworu Chase Giorgio Morodera.
Fenomenalny twórca muzyki elektronicznej Giorgio Moroder, ale świetną muzykę wybierał zawsze Art Bell i niestety Art Bell zmarł. 13 kwietnia bieżącego roku zmarł. Odszedł jeden z największych radiowców świata. Może nie w zapomnieniu, bo w Stanach Zjednoczonych był znany dosyć dobrze, ale w Polsce myślę absolutnie nie. Nawet nie ma strony Coast to Coast AM, nie ma polskiej strony, Art Bell też nie ma na Wikipedii. To oznacza, że kompletnie jest temat nieistotny. A szkoda, bo to jest najpopularniejszy nocny show świata. Nocny, czyli puszczany w nocy, powiedzmy w godzinach... Świadczyłby o tym ten przedrostek AM. Coast to Coast AM, czyli od brzegu do brzegu, od wybrzeża do wybrzeża.
AM, czyli generalnie była to godzina od 1.00 do 5.00 Eastern Time Zone, czyli wschodniego czasu amerykańskiego. Od 1.00 do 5.00 w nocy. Wcześniej trzy godziny trwała ta audycja, później cztery godziny. Teraz cztery godziny, jak prowadził ją Art Bell, czyli Kilkadziesiąt lat temu. Przesadzam, niecałe 30 lat temu. Trwała trzy godziny. Było to niesamowite doświadczenie. Zdarzało mi się słuchać rzadko na żywo, bo można było przez Internet później też, bo wiadomo, nie posłuchamy sobie w radiu, bo musimy być w Stanach Zjednoczonych czy Kanadzie, czy na Hawajach, w tamtych rejonach. Natomiast już później można było w internecie odsłuchiwać. Wcześniej, jeszcze w latach 90.
ja odsłuchiwałem w internecie, pamiętam jego audycje. W drugiej połowie lat 90. pojawiły się audycje jego w bardzo słabej jakości. To były chyba pliki RealAudio. Jeszcze nie było MP3 wtedy, były MP2. Chociaż nie pamiętam już kiedy się pojawiły MP3. Który to dokładnie rok był, ale 1995, 1996, 1997 rok, jak pamiętam, że była możliwość już odtwarzania, bo ja pierwszego peceta miałem w 1995 roku i wtedy już mogłem odtwarzać sobie te RealAudio pliki, ale pamiętam pierwszy raz chyba odsłuchałem tę audycję, już to był 1996, trochę później. Były także transkrypcje tych audycji, po prostu były przepisywane. Ktoś przepisywał do komputera całą audycję. Niesamowite to były rzeczy.
Dzisiaj tego się nie stosuje, dzisiaj zresztą chyba automaty to już mogą robić. Kiedyś to ludzie sami ze słuchu to robili. Fenomenalna praca, ze względu na to, że ściąganie takich audycji, one co prawda zajmowały tylko parę megabajtów, bo były naprawdę bardzo kiepskiej jakości i to były fragmenty audycji. Nie były całe trzy godziny, bo to były powycinane najważniejsze fragmenty. Cała audycja chyba kilkadziesiąt megabajtów, a żeby to ściągnąć, to były duże pieniądze. Po prostu ściągało się fragmenty tego. Jak ktoś miał szybkie łącze wtedy, w drugiej połowie lat 90., to tak, to fajnie. Ale były transkrypcje całych audycji i można było po prostu przeczytać. Jeszcze wtedy angielski mój nie był na wysokim poziomie, więc czy słuchając, czy czytając, nie wszystko można było zrozumieć. Natomiast to była magia radia.
Pamiętam wtedy też „Archiwum X” było. To były takie czasy, że napędzało się wzajemnie. Zresztą chyba nawet nie raz pan Carpenter? Dobrze mówię? Nie, nie Carpenter. Jak się nazywał twórca „Archiwum X”? Carter chyba. Jimmy Carter. Nie, Jimmy Carter to był prezydent. Kurczę, zapomniałem.
Wiecie co? Tak się zapomina. Sprawdzę szybko, jak się nazywał reżyser. Chris Carter. Trochę coś tam świtało, ale Chris Carter oczywiście. Był wiele razy w „Coast to Coast AM” u Artabela i opowiadał o tych sprawach, jak to było z „Archiwum X”. I to tak było, że „Coast to Coast AM” miało duży wpływ na „Archiwum X”, a z drugiej strony „Archiwum X” później miało wpływ na popularność tej audycji, bo to był szał. Lata 90. to był szał. Ta audycja była słuchana przez dziesiątki milionów ludzi.
W Polsce żadne media nie miały startu do „Coast to Coast AM”. Dzisiaj to już tylko kilka milionów ludzi słucha tej audycji. To już tak nie za wiele, ale zawsze coś. Dzisiaj radio kilka milionów ludzi słucha w noc, o północy. To jest szacunek. Ale Art Bell zmarł niestety. Czy się podejrzewa, że był jakiś atak na niego? Trudno powiedzieć. On sam deklarował, że ma materiały z Roswell. Ile w tym prawdy było?
Pokazywał je. Mogło coś być na rzeczy. Byli ludzie, którzy trzymali to w ręku. Linda Howe, która wiele razy gościła u Artabela w domu i widziała te materiały, które twierdził, że pochodzą z Roswell. Jak było w rzeczywistości? Trudno powiedzieć. Natomiast czy jego śmierć była spowodowana czymś? Nie wiem. Podejrzewał akurat Milton William Cooper w swoich audycjach Artabela, że był wysoko postawionym masonem, więc raczej niekoniecznie. Art Bell raczej był dobrze wpięty w całą rzeczywistość.
To znaczy był takim wentylem bezpieczeństwa. On popierał 9/11, popierał na przykład Busha przez chwilę, później nie popierał, popierał Baracka Obamę, później się wycofywał z tego. Także on cały czas ten romans z systemem miał, można powiedzieć. Więc to nie było tak, że był antysystemowy, tak jak na przykład Milton William Cooper, który był antysystemowy, pomimo że służył w służbach specjalnych amerykańskich wojskowych, to po prostu był patriotą przede wszystkim takim Konstytucyjnym patriotą. Tak można powiedzieć. I dzięki temu po prostu naraził się systemowi całemu. Możecie dzwonić, telefon 32 728 16 45, Skype toryahosu.com. Mam do was bardzo dzisiaj dużo materiałów dźwiękowych, także dużo więcej będzie mówił Art Bell. Będzie taki quiz dla was, czy rozpoznacie osoby, które były gośćmi. Gości w „Coast to Coast AM” było mnóstwo, ileś tysięcy różnych osób w tej audycji.
W tej chwili audycja jest retransmitowana w 600 stacjach radiowych w USA, Kanadzie i Australii, a także po części od 2006 do 2010 także w Filipinach można było słuchać. Dzięki temu, że Art Bell mieszkał w Filipinach, miał drugą żonę Filipinkę. Mieszkał na Filipinach przez jakiś czas, troszeczkę jakby miał odpoczynek, emeryturę. Później znowu powrócił do radia. Od czasu do czasu jedynie nadawał, a ostatnio właśnie nadawał można powiedzieć więcej w tym sensie, że nadawał dwie audycje. Jedną audycję to była „Dark Matter”, czyli audycja „Ciemna materia” i ostatnią, którą nadawał do wtedy, kiedy mógł nadawać „Midnight in the Desert”. Także później nadawał tą „Midnight in the Desert”, do kiedy mógł w tym znaczeniu, że miał groźby, że za dużo ujawniał różnych rzeczy, więc czy ktoś mu pomógł? Możliwe to. Czasami prowadził tą audycję „Midnight in the Desert”, ale miał zastępców swoich. Dobrze, odbiorę telefon.
Właściwie nie wiem, czy telefon, czy nie. To jest chyba . Kurczę, co się dzieje? Jesteś słuchaczom na antenie. Tak, jesteś na antenie. Witaj.
[57:35] - Witam cię kolędzie po dość długiej przerwie.
[57:39] - Tak jest.
[57:40] - Bardzo fajny temat dzisiaj wybrałeś.
[57:43] - Czy znałeś „Coast to Coast AM” audycję oraz Arta Bella?
[57:49] - Niestety nie było mi dane poznać jego twórczości.
[57:52] - To taki quiz dla ciebie na wstępie. Co znaczy ten skrót AM? Bo ja trochę tak zaściemniałem tutaj, że AM.
[57:58] - Nie, bo to nie jest chyba, że jest AM jak godziny, że w nocy, tylko te-
[58:02] - Amplituda, modulacja
[58:03] - Czapy przypominające kształtem markizy sklepowe.
[58:07] - Amplitudą, czyli tak zwana najprostsza transmisja radiowa.
[58:14] - Tak.
[58:14] - Tak, dokładnie tak.
[58:16] - I o tym Art Bellu tak trochę krytycznie chciałem się wypowiedzieć. To znaczy nie podobało mi się jego zachowanie. Czytałem dzisiaj trochę o nim, że miał swoje grono takich trolli pod koniec, którzy go właśnie jechali na maksa ostro i on groził tym trollom bronią. Po prostu wyskrobał na jakichś nabojach nicki tych trolli i robił jakieś zdjęcia i im groził. I to mi się trochę nie podobało tak a propos jego osoby.
[58:45] - Twardy jest, twardy. Widzisz, on tam się nie patyczkuje. Jeżeli grozili jego rodzinie, bo on miał groźby dostawał, to nie wiem, nie dokończyłeś tego, bo tak mówisz, że tam ten.
[58:57] - Ja czytałem jeszcze, że właśnie strzały u niego kiedyś w domu były i wtedy przestał nadawać audycję, w 2015 chyba.
[59:07] - Tak, natomiast dostawał też różne nieprzyjemności, więc po prostu mógł się obawiać o życie swoje i swojej rodziny. Przede wszystkim swojej rodziny. Miał żonę, dziecko, więc to nie ma żartów.
[59:29] - I tak samo jeszcze nie wierzę w tą przypadkową śmierć jego żony, bo ona chyba na astmę była chora, tak?
[59:36] - Ale to mówisz pierwszej żony.
[59:38] - Nie, tej żony, co umarła. I wtedy były te teorie spiskowe na temat niego, że niby ją zabił.
[59:44] - Nie, o tym nic nie słyszałem, że ją zabił.
[59:47] - To jest chyba jego trzecia żona. Chciałem dokończyć, że właśnie jego żona miała astmę i umarła w tym samym łóżku z nim i były podejrzenia, że on ją zamordował, bo wiesz, jak osoba ma astmę i ma atak, to ona się dusi i charczy.
[01:00:05] - Poczekaj. Ty mówisz o pierwszej żonie? Ramona Bell się nazywała.
[01:00:13] - Tak, Ramona.
[01:00:14] - To jest pierwsza żona. Potem miał drugą żonę.
[01:00:17] - Nie, on miał chyba cztery żony i tak trochę się zaplątałem.
[01:00:19] - Cztery żony to nic nie wiem. Wiem tylko o dwóch. Może miał więcej. Aż tak nie prześledziłem tego. Ale nie wiem, tutaj nic nie wykazano. Wszystko można każdemu udowodnić. Jeżeli są jakieś podejrzenia, to by siedział w więzieniu, tak?
[01:00:40] - Niby tak. I są podejrzenia, bo podobnież wyciekły jakieś logi z jego e-maila i czy jeszcze przed samą śmiercią żony miał już nakręconą jakąś taką żonę przez maila z jakiejś Azji czy skądś, wiesz jak to działa. Że możesz sobie za ileś tam tysięcy dolarów żonę sprowadzić z Azji jakiejś.
[01:01:01] - Nie wiem.
[01:01:03] - Miesiąc po śmierci się ożenił z jakąś Chinką. To takie trochę dziwne, że jesteś w żałobie i nagle żonę sobie znajdujesz.
[01:01:15] - Z tego, co wiem, to ona miała chyba problemy ze zdrowiem, ta pierwsza żona.
[01:01:21] - Miała astmę i ten Bell też zmarł na niewydolność płuc chyba oficjalnie.
[01:01:27] - Pneumonię, czyli zapalenie płuc, coś takiego?
[01:01:30] - Nie, to jest chyba jakaś tam niewydolność, że po prostu płuca przestają przyjmować tlen, przestają być drożne.
[01:01:36] - Czyli to samo, co żona miała. Nie to samo. Coś związanego z oddychaniem, z płucami.
[01:01:42] - Tak.
[01:01:46] - Dziękujemy. Dziękujemy trollowi. Boże święty, czy oni nie skończą nigdy tego? Co tu zrobić? Można nicki zmieniać, ale to jest coś dziwnego. Ja się nie dziwię, nie wiem, czy on groził, czy to troll sobie wymyśla, bo o tym nie słyszałem, nie widziałem tego. Bym się nie dziwił. To tak jak Bill Cooper, także grożono mu wiele razy, jego rodzinie. Też był uzbrojony, żeby bronić się. Przejdziemy może do klipów dźwiękowych, bo będą bardziej interesujące.
Klipów dźwiękowych. O trollach! Ja też jestem atakowany, muszę wam powiedzieć. Cały czas dostaję różne informacje, że w przeciągu miesiąca wszystko przestanie działać. Radio przestanie działać, strona teorii przestanie działać. Wszystko będzie wywalone. Także cały czas działają trolle. Z drugiej strony już tutaj dochodzą mnie słuchy, że już pozwy szykują takie nie trolle, ale ludzie, z którymi trolle współpracują. Już szykują pozwy. Nie wiem za co.
Za to, że chyba mówię o złym wilku, że są media, które w złą stronę idą i źle czynią. Mam prawo. Mówię, chcą, niech podają do sądu. Już mnie kiedyś też straszyli sądem. Było takie Radio Bez Cenzury się nazywało. Na szczęście go już nie ma, ale też straszyli mnie sądem kilka razy, ale nie złożyli do sądu. Ja mówiłem: „Bardzo proszę, prawników mam”. Niechętnie, bo to kosztuje wtedy, nie będę mógł czegoś innego robić. Ja nadal nadaję. Żadnej rozprawy nie było, a Radia Bez Cenzury już nie ma.
Nic nie zrobiłem. Na Radio Bez Cenzury wysłałem tylko informację, jak mnie potraktowali czy innych ludzi potraktowali, przede wszystkim mnie. Jak mnie potraktowali jak gówniarza i to po prostu była żenada. To, co to radio tworzyło. Chociaż mieli też dobre materiały. Nie neguję tamtych dziennikarzy, co robili różne, ale zachowywali się jak gówniarstwo totalne. Co prawda potem to tylko straszyli mnie policją, prokuraturą, też jakimiś sądami, a teraz te trolle to się boją. W ogóle oni tylko beknąć mogą na antenie, rozwalić serwer, to, tamto, siamto. I co jeszcze tam mogą? Straszyć, że do sądu podadzą.
To samo. Cholera, jak chcecie podawać do sądu, to podajcie do sądu, a nie straszcie, nie mówcie dookoła, że podacie do sądu i tak dalej, bo to jest po prostu dziecinada. Albo podajecie, albo nie gadajcie. Zastraszanie takie właśnie, że podam cię do sądu i tak dalej. Podaj do sądu, a nie mów, że cię podam do sądu. Żenada po prostu. Co tu mówić? Ale czego się spodziewać po dzieciakach mentalnych? Bo to czasami są ludzie pod 40. Absurd.
Okej, jeszcze nie zabijają. Jeszcze oni nie zabijają, jeszcze nie mają broni, więc nie jest źle. Ale mówię, ich nie będzie, ja jestem pewny, że nadal będę nadawał, także się nic nie boję, bo działamy w dobrej nie w dobrej wierze, ale o lepszy świat walczymy. To jest walka. Nie ma żartów. To jest walka o lepszy świat. Albo chcecie mieć świat, piekło dookoła z GMO, ze szczepionkami, śmieci, syf i tak dalej, bo niektórzy mówią, że ten świat do tego dąży. Niestety dąży do piekła w tej chwili ten świat, że to jest absurdalne, co się dzieje, to jest w tej chwili totalne marnotrawstwo jedzenia wszystkiego. Te opakowania. Powinno się troszeczkę powrócić do tego.
Ale dobra, jest inna zupełnie audycja. Wracamy do Art Abella i tych audycji. Posłuchajmy, jak on prowadzi audycję. Będzie quiz też dla was. Kto akurat był jego gościem? On audycję „Coast to Coast” zaczął jako pierwszy razem ze swoją przygodę radiową. Można powiedzieć, że to był jego start w radiu. On wcześniej był disc jockeyem. To się tak chyba kiedyś nazywało w latach 80. Jeszcze wcześniej pracował jako radiowiec w Wietnamie.
Pamiętacie, taki film był „Good Morning, Vietnam!” Z Robinem Williamsem, który grał takiego disc jokeya. I takim kimś był właśnie Art Bell. Można powiedzieć, postanowił zacząć pracę w radiu na serio. On wcześniej pracował trochę w radiach jako pomocnik, uczył się od lat 70. Natomiast pod koniec 70. lat w Las Vegas zaczął prowadzić talk show polityczny, czy show ze słuchaczami. Ale zdobywał doświadczenie, już od '78. Równolegle też pracował jako disc jokey, różne rzeczy robił, disc jokey i radiowiec. A tak jak mówiłem wcześniej, w Wietnamie zdobywał jako radiowiec wojskowy. Urodził się w '45 roku, także jak możecie policzyć, że w Wietnamie był lata 60., później praca i w '88 roku z niejakim Alanem Corbethem postanowił zrobić show inny, nie polityczny, a bardziej teorie spiskowe, posiadanie broni, tego typu sprawy, ale głównie teorie spiskowe.
Zmiana uległa z West Coast AM na Coast to Coast AM. I z samego Las Vegas przeniosła się jego radiostacja do Pahrump w Nevadzie. Las Vegas też jest w Nevadzie, stolica Nevady. I od tego się cała przygoda, można powiedzieć, zaczęła jego. To można stwierdzić, jego najbardziej, dziecko, można powiedzieć, ta audycja i jedno z największych dzieł radiowych XX wieku, które zmieniło postrzeganie radia, szczególnie nocnego radia. Taki klimat „Archiwum X”, a nie zwykłych rozmów o seksie rozmawiać można było, o polityce czy różnych sprawach dla dorosłych najczęściej. I to trwa do dzisiaj. To znaczy on jako prowadzący tę audycję nie prowadził jej cały czas, natomiast prowadził audycję przez całe lata 90., 80., prawda? I miał współprowadzących. Na początku cały od poniedziałku do piątku.
Później miał dni, w których pomagali mu dziennikarze, między innymi właśnie dziennikarz z Las Vegas, George Knapp, który był znany z odkrycia Boba Lazara, tego gościa, można powiedzieć, świadka spisku UFO, whistleblowera, ale tak czy inaczej nie wiemy, czy on tam widział coś, czy nie widział, czy coś się działo. Natomiast twierdzi, że był tym whistleblowerem i dosyć ciekawe rzeczy opowiada. Także wielu innych, na przykład Jimmy Church, też z dobrym głosem gość bardzo. I dzisiaj tę audycję prowadzi George Noory. Jak czasami możecie sobie słuchać, jest inny prowadzący, czy lepszy, czy gorszy. Ja uważam, że gorszy jest. Natomiast Inny na pewno. Bardziej daje się wypowiedzieć swoim gościom i nie jest tak dociekliwy, jak Art Bell był. Art Bell jednak zawsze dociskał swoich gości, starał się wycisnąć wiele rzeczy z tego, co mówią. I to było bardzo ciekawe, to, jak prowadził.
Mam tu kilka przygotowanych fragmentów audycji, można powiedzieć, według mnie dosyć ciekawych. One są niestety nagrywane z radia. Niepochodzą z radia, nie nagrywane w postaci cyfrowej czy bezpośrednio w radiu, tylko przez radioodbiornik, co powoduje, że nie jest to jakość taka, jak być powinna. Mam tutaj kilka tych rzeczy. Właśnie nie wiem, od czego zacząć. Jest kilka, właściwie dosyć sporo tych fragmentów dźwiękowych. Może na początek puszczę, tak się zastanawiam. Jeszcze może chwilkę poopowiadam, bo trzy fragmenty naraz to będzie chyba trochę za dużo. Może puszczę dwa fragmenty. Zaraz, ktoś dzwoni telefonicznie.
Kurczę, nie zauważyłem. Holender. Jeśli możesz, się zadzwoń słuchaczu. 32 728 13 45 plus 48, jeżeli z zagranicy dzwonicie, teoria chaosu kropka com. Nie wiem, dlaczego nie zdążyłem odebrać. Teraz już jest okej. Witaj słuchaczu. Skąd dzwonisz na audycję?
[01:15:36] - Siemka. Dzwonię z Częstochowy.
[01:15:40] - Witaj. Czy znałeś audycję „Coast to Coast” Art Bell?
[01:15:45] - Powiem ci średnio, bo ja dzwonię w częstochowską rzecz. W Częstochowie mamy bardzo fajny temat, jeśli chodzi o takie typowe rzeczy, jeśli chodzi o UFO. Powiem ci, bo mamy tutaj Górę Ozona. Kojarzysz taki temat? Górę Ozona?
[01:16:04] - Nie bardzo. Coś tam mi się obija, ale nie.
[01:16:10] - Wiesz, powiem ci, że jeśli chodzi o Górę Ozona, mamy tutaj taką górę w Częstochowie i na tej Górze Ozona było widziane UFO. I to jest dość dobrze udokumentowany temat, bo naprawdę bardzo wiele zostało zrobionych zdjęć. Nawet to było w kilku gazetach, nawet było w kilku audycjach pokazane.
[01:16:36] - Jak się nazywa ta góra?
[01:16:38] - Góra Ozona. To jest w Częstochowie. Góra Ozona.
[01:16:42] - Dziwnie się nazywa.
[01:16:43] - Ozona. I to właśnie było tutaj przedstawione u nas w Częstochowie.
[01:16:52] - Przez dwa „s”, tak? Przez dwa „s”. Ossona.
[01:16:54] - Tak. Ozona.
[01:16:56] - Ozona. Okej.
[01:17:00] - I słuchaj, powiem ci, że dużo ludzi próbowało rozwikłać tą zagadkę i naprawdę bardzo ciekawa rzecz ogólnie jest poruszona z tego względu, że to jest obok huty. Bo w Częstochowie jest bardzo duża huta i obok tej huty jest właśnie ta Góra Ozona i w tej górze jest duży kompleks. W tym kompleksie jest wiele korytarzy. Tam były ogólnie jakieś zbiorniki gazowe i w ogóle, ale naprawdę bardzo dużo ludzi badało właśnie tą górę i bardzo dużo jest podań ogólnie o tym, że tam się właśnie widziano jakieś dziwne światła, dziwne zdarzenia. I myślę, że warto się zainteresować tym tematem, bo on został porzucony już jakieś lata temu, a mimo wszystko ja też tam w pewien sposób badałem to zjawisko. No i widać, tam wydarzają się jakieś rzeczy, które są nie do końca łatwe do wytłumaczenia. Myślę, że jeśli dałoby się jakoś zmobilizować większą ilość ludzi, to by mogli to zbadać, bo to jest bardzo zapomniany temat, a w pewnych momentach było o nim bardzo głośno.
[01:18:25] - A bywałeś tam? Sprawdzałeś? Widziałeś UFO kiedyś?
[01:18:29] - Tak, bywałem tam. Nie widziałem może typowo UFO, ale wiem, że tam widać jakieś dziwne światła na niebie. Możesz sobie trafić do artykułów, jeśli chcesz, w „Gazecie Częstochowskiej” i nie tylko, bo to nie jest trudne, ale łatwo jest do tych artykułów trafić. I tam w tych artykułach dużo jest zapisanych rzeczy, jeśli chodzi o te właśnie zdarzenia na Górze Ozona. Ja tam byłem kilka razy na noc, właśnie w okresie letnim. Bo w okresie letnim to najczęściej jest spotykane. Ja ci powiem, że bardzo często zdarzały się takie zdarzenia dość niecodziennie. Słyszeliśmy dziwne dźwięki, naprawdę takie dziwne dźwięki, jakby ryki albo nie ryki właśnie z tych okolic lasów. I to było naprawdę dość dziwne, niecodziennie. Dlatego, bo wiesz, tam często są rykowiska jeleni albo takich rzeczy, ale tego nigdy w życiu nie słyszałem, a dość często chodzę właśnie po tych lasach, bo ja jestem wspinaczem i wspinam się właśnie w górach.
I nie słyszałem wcześniej czegoś takiego. Ale oprócz tego często widać właśnie są jakieś takie światła na niebie. Powiem ci, że tam się dzieją rzeczy, które ciężko po prostu określić jako normalne.
[01:20:08] - Z chęcią bym się wybrał, może większą grupą czy nie większą, bo jeżeli się zrobi medytację, to można przyciągnąć te obiekty ze względu na to, że mają zupełnie wyższą technologię, więc tak naprawdę mogą wyłapać nasze procesy myślowe. Czyli ta telepatia, oni mają ją rozkodowaną, oni tego używają na co dzień. Telepatii my dopiero się uczymy, to jest dopiero w powijakach wszystko u nas.
[01:20:38] - Rozumiem. Tak czy inaczej, powiem ci, że bardzo warto się zainteresować tematem w tym względzie, że on pewien jakiś czas temu dość długi, bo to było kilka lat wcześniej, był bardzo rozchwytywany i bardzo dużo ludzi tam się udawało, ale ten temat został zapomniany. Nie wiem, z jakiego względu w ogóle. I to jest też dość dziwne, bo bardzo szybko został zapomniany, a wcześniej bardzo dużo ludzi to badało, ale nagle to ucichło wszystko. Dlatego myślę, że fajnie byłoby jeszcze ten temat zbadać ogólnie okolice tej góry i wszystko, bo tam dużo jest historii, nawet jeśli nieudokumentowanych, to na forach też dużo jest napisanych. Dlatego myślę, że warto się udać i pomyśleć coś nad tym, bo to był duży temat kiedyś. To znaczy jakiś czas temu, bo to było bardzo dawno, chyba 2004, 2005, może 2003 nawet, ale było bardzo o tym głośno, a temat został nagle wyciszony i teraz tam ludzie często się udają. Sam sobie po prostu, bo to jest dobry punkt widokowy, ale w nocy, właśnie w rejonach tej góry, tam się dzieją bardzo dziwne rzeczy. Sam wiem, bo kiedyś nawet nie słyszałem o tej górze, ale po prostu wracałem ze wspinaczki, bo się wspinałem kiedyś. Wracałem właśnie w tamte rejony i widziałem dziwne rzeczy, naprawdę jakieś tam światła i dziwne takie odgłosy, które są niecodzienne.
I dlatego od tego czasu się zainteresowałem tym tematem, bo znalazłem się w pobliżu tego i to wszystko właśnie usłyszałem, zobaczyłem i od tego tematu zacząłem się interesować tematem tej góry i myślę, że to dlatego jest bardzo ciekawe i warto by się tym zainteresować.
[01:22:30] - No tak, polecamy. Szczególnie tych wszystkich, którzy mieszkają koło Częstochowy. To jest w samej Częstochowie czy gdzieś obok?
[01:22:38] - Powiem ci, to jeszcze się znajduje w rejonach Częstochowy, ale mimo że jest w rejonach Częstochowy, to już jest tak na samym krańcu Częstochowy. To jest obok huty. To jest nawet taki fajny, industrialny, powiem ci, że nawet jeśli chodzi o taki klimat, tam się wyczuwa już taki, bo to jest dość industrialny taki klimat. Masz hutę, w tej górze znajdują się korytarze. Ona jest niezbadana w środku. Tam jest bardzo dużo korytarzy w środku niej. Tam się znajdowały różne zbiorniki gazowe i wszystko i to też jest dość ciekawe, więc same zbadanie jej od środka, jeśli ktoś ma sprzęt oczywiście, to może się wybrać i też ciekawie to wszystko zaaranżować.
[01:23:21] - No to polecamy. Fajna przygoda może być. W Stanach Zjednoczonych jest to bardzo często robione. Wiem, że wielu takich ufologów, hardcore'owców, jak na przykład Steven Greer, ale też inni robią takie wypady po prostu dla ludzi i przywołują spodki i filmują. To można naprawdę zobaczyć. Także coś jest na rzeczy, że to są takie różne miejsca, do których się trzeba udać i te obiekty przylatują, więc to jest ciekawe, ale nikt tym się nie zajmuje. To jest takie trochę słabe.
[01:23:56] - Tak, wiadomo, ale tak czy inaczej coś, co chciałbym polecić, to jest dość dobry obszar właśnie jeśli chodzi o tą górę Ozona. Jest udokumentowany jeden, nawet na YouTubie możesz znaleźć audycję, jeśli chodzi o to. Była w jakimś radiu audycja o tym. No i po prostu zapraszam tu do Częstochowy, jeśli ktoś by chciał to zbadać albo na przykład się zmówić, to wiadomo, łatwo to wszystko zaaranżować i zbadać to. Na przykład na noc zostać, posiedzieć tutaj, pobadać, jakąś kamerę wziąć i zobaczyć. Albo tak samo zejść do środka, do wnętrza tej góry, bo ona jest odkryta dosyć. W sensie jest taka dziura w środku niej i tam można zejść. Jeśli ktoś ma sprzęt i pobadać w środku, no to jak najbardziej zapraszam. No ale jest to dość ciekawe i dziwne, bo tak jak mówię, nie jestem pierwszą osobą, która się tym zainteresowała i mam dużo znajomych, którzy również tą górą się bardzo interesują i mają swoje przeżycia właśnie z tą górą.
[01:25:08] - No tak, to polecamy oczywiście. A tobie polecam słuchaczu zasięgnąć do audycji Art Abella Coast to Coast, szczególnie tych starszych. Naprawdę bardzo ciekawe są. Czy też nawet Trudno mi powiedzieć, czy bardziej ciekawy „Dark Matter”. To były świetne audycje, które prowadził. Szczególnie dlatego, bo były bardzo dobrej jakości. To już nie było radio AM, wtedy jakość jest dużo słabsza przez takie radio, tylko były już rozmowy w pełni. Nie wiem, czy Skype też był, czy też jakieś telefony komórkowe. Dużo lepsza jakość w tym „Dark Matter”. Bardzo ciekawi ludzie występowali, goście.
Rewelacja. Po prostu słucha się tego z zapasem.
[01:25:57] - Będę w takim razie sobie słuchał. To ja w takim razie pozdrawiam wszystkich na audycji. Pozdrawiam ciebie i słuchajcie, wpadajcie do Częstochowy, jeśli macie chwilę i jesteście zainteresowani takimi rzeczami.
[01:26:11] - Lepiej grupą, bo tak samemu pojedzie się, porwą kosmici, to niebezpiecznie może być. Nie ma żartów.
[01:26:16] - Pozdrawiam jeszcze takie dwie osoby. Pozdrawiam tylko jeszcze dwie osoby. Placka pozdrawiam, który tutaj jest od nas z Częstochowy i Michała. Również Krzycha, z którymi dzisiaj słuchamy. Siedzimy tutaj i właśnie zaczęliśmy temat tej góry i pomyśleliśmy, że warto będzie zadzwonić. W takim razie dziękuję bardzo i życzę miłej nocy.
[01:26:39] - Trzymam kciuki za wyprawę.
[01:26:42] - Również dziękuję.
[01:26:43] - Dzięki, trzymaj się. Cześć. Hej. To był słuchacz z Częstochowy i Góra Ossauna. Polecamy Góra Ossauna. Ciekawe rzeczy. Sam bym się wybrał. Kiedyś byłem . Jechałem na koncert Deep Purple i w zły skład wsiadłem. Chyba z Warszawy jechałem.
Z Warszawy albo z Gdańska, już nie pamiętam. Gdzieś tam skądś jechałem i w jakimś mieście się składy rozdzielały. Jeden jechał do Katowic, drugi do Częstochowy i oczywiście w zły wsiadłem. Pojechałem do Częstochowy. Dobrze, że jakoś fartem zdążyłem, bo dużo wcześniej pojechałem na ten koncert. Ale była przygoda, że w Częstochowie się wylądowało. Już nie pamiętam, jakoś bardzo szybko. To chyba nie jest daleko Częstochowa od Katowic, ale trochę były stresy, że się człowiek nie wyrobi. Tak bywało czasem, że jeden pociąg jechał, ale się rozdzielał w pewnym momencie. Szybciutko odpinali, jak się w zły wagon wsiadło, to niestety było amen.
Kolejny słuchacz dzwoni. Filip jest z nami. Witaj. Boże święty! Skąd ci ludzie się biorą? Kto ich rodzi? Wolę nie wiedzieć, kto ich rodzi, bo to wstyd jest. Matka by się załamała. Proszę, mam nadzieję, że jeszcze się połączą normalni słuchacze, których jest większość. Telefon 32 728 13 45, skype: teoriachaosu.com.
Także dzisiaj rozmawiamy o Art Bellu. Witaj słuchaczu.
[01:28:52] - Halo? Tato, nie..
[01:28:55] - Zaraz posłuchamy, ale znowu jakiś trolling. Czy w temacie audycji, czy...? A, się rozłączył troll. Chyba troll, jakiś dzieciak z gimnazjum. Ja nie mogę. Co to się dzieje? Co to jest? Powiedzcie mi, co to jest. Tego kiedyś nie było. Ja pamiętam różne czasy, pamiętam nawet lata 80.
Wtedy nie było. Oczywiście to wszystko było cenzurowane, natomiast pamiętam bardzo dobrze lata 90. I czegoś takiego po prostu nie było. Jeżeli trole były, to były nieanonimowe. To było dziwne, że wtedy trollowali ludzie pod swoim imieniem i nazwiskiem. Mówili z reguły albo przynajmniej pod imieniem, w ogóle nie przedstawiali się. Czasami trollowali, może nie pod imieniem, ale coś inteligentniejszego, nie jakieś bekanie, tylko na przykład trzy słowa do ojca prowadzącego: „cha ci”. Bardzo nieładnie, ale jakaś inwencja w tym była, coś było, prawda? Natomiast teraz to jest poziom zezwierzęcenia jakiegoś czy zgłupienia. Nie wiem, co o tym myśleć, bo jest coraz gorzej.
Tego nie było. Przecież jeszcze rok temu nie było takich rzeczy. Dwa lata temu nie było. Trzy lata temu był trolling, ale na wyższym poziomie. Dzisiaj to jest jakiś poziom zlewu. Cóż zrobić? „From the high desert and the great American Southwest”. Tak mówił Art Bell zawsze, jak zaczynał tą swoją audycję. Będzie go brakować. Takich ludzi wybitnych.
Powiem wam tak: bez Arta Bella tej audycji by nie było, bo bardzo zainteresowałem się radiem nie tylko dzięki niemu. Interesowałem się też, podobało mi się radio lokalne, studenckie, do którego można było przyjść, pójść sobie. Nie mówię, że tam jointa zapalić, ale papierosa zapalić, piwko wypić, pogadać z ulubionym prowadzącym. Naprawdę fajny klimat. To mi się bardzo spodobało, że zawsze chciałem takie radio mieć. Później miałem pirackie radio, tak się zafiksowałem na tym punkcie, ale Art Bell zawsze stanowił wzór. Po prostu nie dziennikarza, że super on chce rozwiązać pewne tematy. Jak można rozwiązać problem UFO? Nie da się. Pewnych rzeczy nie da się w prosty sposób załatwić, ale można zrobić świetną audycję w pewnym temacie.
I Art Bell to potrafił. Zawsze za każdy temat, jaki się wziął, robił show. Miał telefony na przykład. Jeżeli pracujecie w Strefie 51, możecie zadzwonić na anonimowe telefony i opowiedzieć, co się tam dzieje. Czy jesteście Antychrystem? Możecie zadzwonić. Numery telefonów są do was podane, ale tylko jak jesteście Antychrystem, możecie na nie dzwonić, żeby nie blokować tych numerów. Oczywiście to bardziej było show niż rzeczywistość, ale czasami były wypadki takie, które do dzisiaj nie są rozwiązane. Tak naprawdę nie wiadomo, co to było do końca. Byli też podróżnicy w czasie.
Time travellers też mogli dzwonić. Byli różni, podawali się. Najczęściej byli sobie tam, bajdurzyli różne rzeczy, natomiast ciekawie opowiadali. I pytanie, czy niektórzy wymyślali, ale niektórzy być może mieli chorobę jakąś, a może niektórzy faktycznie byli tymi podróżnikami? Kto wie. Natomiast jak najbardziej to było fajne. Polecam wam, tego jest naprawdę mnóstwo audycji, które możecie sobie ściągnąć. Jedyny minus tylko tyle, że trzeba znać angielski i można sobie słuchać. Tyle tych audycji było. Ja nie słuchałem wszystkich.
Tego nie jest się w stanie przesłuchać. To były tysiące audycji, tysiące gości. Niektórzy wiele razy występowali. Jeżeli sobie przeliczymy, że w ciągu roku Art Bell potrafił wyprodukować ponad 300 spokojnie audycji. Trzysta kilkadziesiąt audycji rocznie produkował. Trzy czterogodzinnych audycji. To sobie przemnóżcie to razy 20. Powiedzmy niecałe 20 lat. Ale jak dodać jeszcze do tego jego kolegę George'a Noorego i innych prowadzących, to mamy tysiące. Razy 20 chociażby te 300 przemnożyć, to już mamy 6000 ponad.
20 lat, a to 20 lat to dopiero 2008 rok, a minęło 30 lat od tamtego i non stop te audycje są nagrywane, nadawane. Czyli jak przemnożycie, to wyjdzie wam pi razy drzwi 10 000 audycji. Czterogodzinnych, trzy czterogodzinnych audycji. Szok! Tego nie da się przesłuchać, ale zawsze w danym temacie można sobie przesłuchać audycje, które naprawdę fenomenalnie się słucha. Są też informacje, które podaje Art Bell na początku. Naprawdę to jest ciekawe i sporo też ściągnąłem od niego. To nie jest tak, że genialny byłem, że wszystko tutaj też mogę powiedzieć, że się wzorowałem na tej audycji Arta Bella dosyć mocno i to pewnie słychać. Jest też tak, że ci amerykańscy prowadzący, to słychać na przykład w niektórych dziennikarzach radiowych, tych najlepszych, że słychać u nich dryg tych zachodnich, tych amerykańskich. Myślę, że Ameryka to jest stolica radia.
Najlepsze rzeczy powstały w Ameryce, jeśli chodzi o radio i oni są jak fala. W radiu trzeba być jak fala. Trzeba z jednej strony kompresować, potem ekspandować dźwięk. Dźwiękowcy wiedzą, o co chodzi. Kompresujemy i rozszerzamy. Kompandery. Czyli kompresujemy i rozkompresowujemy, czyli ekspandujemy dźwięki i dzięki temu mamy takie fale uderzeniowe jakby. I wtedy świetnie się tego słucha. Tutaj FilharmoniaWodzislaw: „Art Bell trzymał się tematu, Cludge rzadko się go trzyma.” Jasne. Bywa, że się nie trzymam, ale często się trzymam.
To też trzeba przyznać. Miał dużo gości, zawsze miał gości. To jest inna skala. To są też inne umiejętności, inna skala. Wszystko zupełnie inaczej działa. Miał też pomocników do pracy. Na początku oczywiście sam robił, miał technika też, tego znajomego swojego kolegę, a później dochodzili ludzie, którzy pomagali tworzyć audycje. Dużo więcej było, więc to dużo łatwiej szło wszystko. Jest też zasada, że nie płacą swoim gościom absolutnie za rozmowę. I to też myślę, że jest dobry sposób, że nie ma wtedy jakiegoś podejrzenia o reklamowanie kogoś, reklamy i tak dalej.
Ale mieli sponsorów też. Zazwyczaj mieli różne reklamy, wiadomo, to musi być, ale nie ukryte, nie takie, że ktoś przychodzi do audycji i coś tam reklamuje, a udaje, że jest gościem. To nie, to było zawsze fajnie zrobione. To cóż, może zaczniemy od tego Zaczniemy. W tej chwili puszczę wam fragmenty do rozpoznania. Taki quiz mały, ale zanim te fragmenty wam puszczę, to jeszcze tylko jak tą informację przyjął George Noory, który także był współprowadzącym audycję. I zrobię tak, że puszczę dwie rzeczy naraz, czyli jak to przyjął drugi prowadzący, ten po Artie Bellu. Art Bell czasami występował tam sporadycznie w trakcie, jak George Noory przejął „Coast to Coast”, to sporadycznie też Art Bell prowadził. Natomiast posłuchajcie, jak on to przyjął. I od razu puszczę pierwszy fragment gościa i rozpoznajcie, kto to jest.
To taki quiz dla was. Myślę, że na czacie możecie pisać, możecie zadzwonić. Nagród tym razem niestety nie ma, ale jest nagroda, można powiedzieć, nie tyle pocieszenia, co nagroda honorowa za to, że znaliście odpowiedź. Także posłuchajcie i wracam za cztery minuty. Najpierw zaanonsowanie, jak przyjął śmierć swojego kolegi George Noory i potem fragment pierwszego gościa, którego chyba najłatwiej zgadnąć.
[01:39:18] - Charles, I'm at this point where I think I have enough information now to go with this story. So stand by, folks. Here we go. We're getting reports, and we have been over the last 30-some minutes, that Art Bell has died. I'm trying to get my composure here, folks. Give me some examples of control, for example, through the modern media.
[01:40:13] - Well, let me outline the most powerful, the most used, and the most effective. And I think this actually will apply very much to some of the UFO stuff that's going on.
[01:40:23] - Sure.
[01:40:23] - It's a technique that I call in my books problem, reaction, solution. You start with something you want to introduce. Say you want to give more power to the police. You want to have more power to stop and search, more power to tap phones, or you want politicians to have more power to bring in a certain policy.
[01:40:47] - Sure.
[01:40:47] - You know that if you introduce that policy honestly and say, right, we're going to do this, there would be a mass reaction because people would say, excuse me, over here, that's a fascist state you're trying to introduce here. We're not having this.
[01:41:01] - Yeah, what about our Bill of Rights?
[01:41:02] - So what you do is you create a problem. It could be a terrorist bomb like Oklahoma. It could be a run on a currency, a government collapse, Y2K, whatever. And you create a problem. People then react to that problem, and you encourage them through the media to say, this can't go on. Something must be done. What are they going to do about it? And at that point, they who have covertly created the problem but got someone else to be blamed for it, glean that reaction, do something, then openly offer the solutions to the problems they have themselves created. Problem, reaction, solution. So if you want more power to the police, more stop and search, more Draconian laws, and you want people not just not to oppose it, but to demand you do it, then you let society break down so there is more crime.
[01:41:57] - Sure, you don't even have to actually suggest it. You just create the situation and the public comes to you demanding that you change it.
[01:42:04] - Exactly. And if we just apply this to the UFO situation. Now, as we've discussed already, I have absolutely no problem with an extraterrestrial aspect to all this. Certainly not. But what I would say is the, quote, aliens aren't coming. They've been here for thousands of years working through these bloodlines and through other means. And when you look at the way that the human consciousness is being prepared, you first of all look through Hollywood. Hollywood's one of the great homes of mind conditioning. Wherever I go in the world, the Hollywood films are playing, the Hollywood videos are available all over the world. And then you look at things, the patterns that are emerging.
You look at Independence Day, made by 20th Century Fox, owned by Rupert Murdoch, who is owned by this brotherhood. You look at Alien Resurrection, made by 20th Century Fox, owned by Rupert Murdoch, who is owned by this brotherhood. You look at X-Files, which is made by Fox Television, which is owned by Rupert Murdoch, who is owned by this brotherhood. And if you're looking at problem, reaction, solution in regard to this extraterrestrial situation, then look back at the report from Iron Mountain, which was produced between '63 and '66, a report with 15 experts in various fields asked to produce ways of centralizing power and controlling the population without further recourse to global wars.
[01:43:39] - Tak, jesteśmy z powrotem. Tutaj już padła odpowiedź prawidłowa na czacie. To było łatwe. Mówiłem, najbardziej łatwe. Manfred19866 napisał, że to był David Icke. Tak, dokładnie, to był David Icke. A który rok, to już nie będę się was pytał, bo to nie jest łatwe. Znaczy łatwo można w internet wpisać już wtedy. To jest rok 1998, 11 listopada. Działo się wtedy pewnie w Polsce coś, to było narodowe święto Polski.
A tutaj w „Coast to Coast” wystąpił David Icke. Kolejne wystąpienie. Tutaj mam trzy, żebyście patrzyli szerzej, bo wszystkie audycje tutaj umieszczam z całego przekroju, czyli wszystkie te trzy audycje: „Coast to Coast AM”, „Dark Matter” i ta ostatnia, już wam mówię, „Midnight in the Desert”. To takie śmieszne troszeczkę było, taka ciekawostka dla was, dlaczego Art Bell musiał zakończyć audycję „Dark Matter”? Ona była transmitowana z Sirius XM. Sirius XM, taka platforma radia satelitarnego. To jest taka ciekawa sprawa. Bardzo mało popularne radio satelitarne jest w Europie. Chyba nie ma w ogóle radia satelitarnego, ale w Stanach jest popularne dosyć. Oczywiście w internecie też można słuchać, ale też jest i radio satelitarne tam, gdzie internet nie sięga.
Radio satelitarne ma świetną jakość na całym obszarze Stanów Zjednoczonych i Kanady i chyba też Hawaje wchodzą, kawałek Meksyku. Więc jak najbardziej mógł, nadawał świetne audycje „Dark Matter”. Tam sporo było tych audycji rewelacyjnych. To prowadzenie i zorganizowanie. Tam miał większą ekipę ludzi, żeby to prowadzić. Niestety on upubliczniał te audycje, a Sirius XM prosił, w umowie miał, że Art Bell nie może tego robić. Pokłócili się i zerwał kontrakt i nie nadawał i później miał, że nie mógł nadawać żadnej audycji, to miał przerwę, musiał mieć przerwę chwilową i później, jak się ten kontrakt skończył, czy mu za porozumieniem stron zezwolono już, że może sobie swoją robić audycję, zrobił właśnie swoją audycję w internecie i też w radiach cyfrowych chyba bardziej, radiach „Midnight in the Desert”. Tę audycję, którą prowadził, szybko dosyć przerwał przez to, że był zastraszany. Jakieś zastraszanie, strzelanie koło jego domu, takie dziwne historie. Ile w tym prawdy?
Trudno powiedzieć. Jak to było, to już się nie dowiemy. Ale były wywiady z nim przeprowadzone i on o tym opowiadał, o tych właśnie sprawach, że pod koniec 2015 zawiesił i sporadycznie tylko się pojawiał jako prowadzący. Także taka ciekawostka. Tutaj tak, Filharmonia Wodzisław przypomina, że David Icke będzie 27 października bieżącego roku we Wrocławiu, także polecam. „To dziwna sytuacja z tymi strzelaninami.” Tak, on zajmował się naprawdę tematami. Wszystkich zapraszał, absolutnie wszystkich ludzi, którzy w tajnych projektach pracowali i opowiadali. Nie było żadnej cenzury, żadnej cenzury nie było, także naprawdę to było bardzo ciekawe i wszyscy do niego przychodzili, bo on był znany, czyli wszyscy absolutnie przychodzili.
[01:48:01] - Dzień dobry.
[01:48:02] - Jest z nami słuchacz. Witaj. Czy w temacie dzisiejszej audycji? Dzisiaj rozmawiamy o Arcie Bellu i „Coast to Coast AM”. Czy słyszałeś o tej audycji? Czy słuchałeś w ogóle kiedykolwiek audycji Arta Bella?
[01:48:12] - Tak ogólnie chciałem oczywiście wszystkich przywitać na czacie. Nie słyszałem osobiście. Tematem UFO interesuję się co prawda od niedawna, ale chciałem nawiązać tutaj do poprzedniego rozmówcy, który rozmawiał tutaj o Górze Oś przy Częstochowie. Oczywiście znam to miejsce. Chciałem go też z tego miejsca oczywiście gorąco pozdrowić. Jednakże jak już jesteśmy przy temacie właśnie Częstochowy i jej okolic, ja bym chciał wspomnieć o słynnej sprawie pedofilii księży we wsi, w której-
[01:48:43] - Dzisiaj nie będziemy o tym rozmawiali. Jeżeli chcesz, to napisz mi o tej sprawie, bo nie będziemy tutaj zmieniali, okej?
[01:48:50] - Rozumiem. Jasne. Takie materiały, dobra.
[01:48:53] - To ja dziękuję.
[01:48:54] - W sumie jako drugie słuchać.
[01:48:58] - Czy jeszcze coś w temacie? A, już słuchacz się rozłączył. Nie wiem. Dobra, jakieś dziwne dziwności. Tak, także tu widzę, że jest dużo o... „Zawsze zaczynasz od głupkowatych telefonów, bo tam narasta agresja.” Agresja? Ja jestem spokojny. Nie wiem, jaka agresja. Doradzam tylko. Oni są bardzo agresywni, bo chcą do sądu mnie podawać.
Co oni jeszcze tam chcą? Cały czas mają pretensje, że ja mówię, żeby nie sponsorować ich radyjków śmiesznych czy trollerskich. Co się sieje, to się zbiera. Ja tylko mówię, co robić. Mówię do dobrych ludzi, żeby nie wspomagali zła i złej roboty, bo tak to naprawdę nie ma sensu. Dobrze, wracamy. Zaraz kolejny fragmencik puścimy. Tu można tysiące wybrać tych ludzi, ale ja puszczam tych bardziej znanych, których na pewno znacie. Czy większość z was zna te osoby? To nie są jacyś kosmici.
Filipa Kopensa bym wam puścił, to byście mogli nie wiedzieć, kto to jest. Chociaż ja wiem, bardzo sympatyczny człowiek. Niestety seryjny samobójca go dopadł najprawdopodobniej. To przykre. Bardzo ciekawy badacz rzeczy niewyjaśnionych, raczej nie spisków, tylko tajemnic dotyczących ludzkości wcześniejszych. On był współtwórcą pierwszej serii „Ancient Aliens. Starozytni kosmici.” Nie zgadzał się on ze wszystkim, co tam jest w tych seriach, tylko żeby był ciekawy film. Dzisiaj muszą być różne podane rzeczy w tych różnych filmach dokumentalnych. Już nie wystarczy tylko pokazać UFO, trzeba pokazać środek UFO. Śmieję się troszkę.
Wracamy. Ta historia była, wracając do Art Bella, że musiał przerwać tę audycję „Dark Matter” i w „Midnight in the Desert” stworzyć nową. Ona dalej jest i dalej będzie pewnie ciągnięta przez ludzi, którzy będą tworzyć tę audycję, ale to już nie będzie to samo. Zresztą on miał, jak zmarł, 72 lata. Wtedy dużo trudniej już się prowadzi. Kłopoty ze zdrowiem są. Zawsze ciągnie wtedy dobrego wilka do radia i zawsze w tym radiu występował. Zresztą jakiś czas temu miał audycję. On mówi, że już sporadycznie prowadził show, jeżeli był jakiś bardzo ciekawy gość, który go interesował mocno. Tutaj cały czas o Big Pharmie.
Że szczepionki są dobre, szczepcie się i tak dalej. Jeszcze jedną rzecz powiem o tym trollingu, bo cały czas ktoś się za mnie podaje i pisze w różnych miejscach. Trzeba myśleć, czy to ja napisałem, czy nie, że był taki jeden troll, który dostał niby choroby, który trollował audycję „Niejaki Potrzeba”. On trollował tą audycję długo i podobno dostał udaru czy czegoś takiego i jest niepełnosprawny. Nie wiem. Dochodzą mnie słuchy, że to jest ściema jedna wielka, żeby deprecjonować, że to niby ja coś tworzę, że kogoś zabiłem czy spowodowałem, że ktoś udar dostał i tak dalej. Jeżeli nawet tak się stało, to była karma. Jeżeli nie, to ktoś sobie tworzy rzeczywistość, żeby wzmocnić, żeby więcej wpłacać. Nie wiem, co to są za gry w ogóle. Nie mam pojęcia, ale wiem, że jestem mieszany w to wszystko.
Gdzieś ktoś się podaje za mnie, wpisuje jakieś komentarze głupie i tak dalej. Nie mam z tym nic wspólnego. Ja do tych radyjków trollerskich w ogóle nie zaglądam, nie wchodzę na strony nawet. Mnie tam nie ma. Jeżeli ktoś coś pisze tam, to tak do wszystkich. Jeżeli tam widzicie, to nie ja, to jakieś trolle piszą i tak dalej. Nie wierzcie we wszystko, co widzicie w internecie. To jest wielka manipulacja. Ja przynajmniej staram się nie manipulować ludźmi. Staram się mówić jak jest, pokazywać jak jest i nie ściemniać.
Odejść od tego dziadostwa całego, które jest dookoła, żeby tu przynajmniej był fajny klimat, jaki można zapełnić. Dobrze, drugi klip dźwiękowy. Posłuchajcie, kto to teraz może być. Ja myślę, że też nie jest trudne. Natomiast dłuższy fragment i dlaczego po angielsku? Tutaj też uwaga, dlaczego po angielsku to puszczam. Bo jeżeli by to było tłumaczone na polski, to byście nie słyszeli, jak jest prowadzony show. Nawet jak nie znacie angielskiego, ale możecie posłuchać, jak to jest prowadzone, jaka jest rozmowa z gościem, jak audycja wygląda, czy właściwie jak słychać tę audycję, jak to ładnie brzmi. Muszę wam powiedzieć, że później to nie tak, że on też nie miał trolli jakichś i tak dalej. Też się zdarzali, tylko że na poziomie.
Tak jak mówiłem, trolle się boją dzwonić do bardzo popularnych audycji, bo boją się rozpoznania, że ich znajomi z osiedla czy z klasy ludzie, czy ich koledzy z klasy w gimnazjum czy w liceum rozpoznają. Chociaż nie zaraz liceum. No tak, jest liceum. Liceum, gimnazjum, może podstawówce, że ich rozpoznają, tym bardziej na osiedlu gdzieś koledzy, jeżeli to był popularny show. To wstyd byłby, że on tam dzwoni i beka. Po prostu by mówili, że gość jebnięty, nie bardzo. Baliby się i dlatego nie dzwonią do popularnych, tylko do bardziej niszowych audycji. Ale cóż zrobić? Taka kolej rzeczy. Jest idiokracja coraz większą gębą, więc tutaj się nic z tym nie zrobi.
Można stosować tak, jak Radio Maryja miało pętlę opóźniającą, prawda? Ale ludzie, słuchajcie, nie będziemy się bawić w takie rzeczy. Przycisk jest do odłączania, zaczyna swoje jakieś wynaturzenia, ktoś to pach! I nie ma go na antenie. I dziękuję, do widzenia. Już nie ma go. Także dobrze. Drugi fragment dźwiękowy, drugi gość. Tych gości były tysiące, ale drugi gość akurat w tym quizie naszym dzisiejszym. Posłuchajcie, kto to może być.
[01:56:38] - Before Fukushima, what are the possibilities, both good and bad?
[01:56:49] - Well, nuclear energy had so much promise a decade ago. Many futurists predicted that by the year 2000, we would have 1000 reactors and 1000 breeder reactors in the United States.
[01:57:03] - Right.
[01:57:03] - Now we're lucky to have 100 ordinary reactors and we have zero breeder reactors. So there's been a collapse of nuclear energy in the United States. However, in Japan, we have something even worse. Right now we have this raging meltdown that's in a temporary stasis. Right now, every single nuclear power plant in Japan is shut down. Every single one. Zero energy output from nuclear energy right now.
[01:57:27] - Wow.
[01:57:28] - So it's causing a national crisis. That's the third largest economy on the planet, and all of a sudden one of their main sources of energy is shut off. So it's caused a tremendous amount of disruption, and the cleanup will take about 40 years.
[01:57:44] - My God.
[01:57:44] - 40 years. Chernobyl, by the way, back in 1986, it's still going on. You realize the core is still melting its way through the earth outside Kiev, and that's been, what, 25 years in the making? So it'll take about 40 years to clean up the Fukushima disaster.
[01:58:06] - All right. On behalf of my wife and others, I want to ask this. When it happened, when Fukushima happened, I was in the Philippines, and we were worried to death, "Oh, the radiation's going to come this way." Of course, it went toward the US instead, because that's where the prevailing winds, I guess, take it. Now, here's my question. They're pouring all of this water on the reactors to keep them from further, I guess, meltdown, and this water is running off. They're trying to capture it as best they can, but they're not doing a really good job. A lot of it's leaking into the Pacific Ocean. Yes?
[01:58:41] - That's right. TEPCO, the utility, has now admitted that they bungled the cleanup operation. 300 tons worth of radioactive water, we think, have spilled into the outside environment and probably into the Pacific Ocean.
[01:58:57] - Right.
[01:58:57] - The Korean government is now threatening not to purchase any more fish from Japan because of this crisis. This is going to escalate as a consequence of this. And TEPCO, unfortunately, is sort of like the Three Stooges operating a nuclear power plant. Moe, Larry, and Curly chasing each other around the control room, hitting each other over the head. We have a bunch of incompetents running that nuclear power plant. I think that eventually the government's going to have to take over and do what Gorbachev did back in 1986, and that is call out the military. It was a military operation that finally got Chernobyl under control, and I think the Japanese government may have to do something similar, admit that the utility is totally outclassed, outgunned, and they should perhaps bring in the military.
[01:59:47] - Wow. Self-Defense Forces or US military?
[01:59:52] - Self-Defense Forces. You realize that at Chernobyl-
[01:59:54] - Can they handle it?
[01:59:54] - ... a quarter of a million people were involved in that cleanup operation.
[01:59:58] - Right.
[01:59:58] - A quarter of a million people. It was the largest engineering feat of its type ever attempted.
[02:00:04] - And a lot of them died too, right?
[02:00:07] - The firemen and the initial emergency crews, yeah, they died a horrible death. Skin falling off, hair falling off. They had a lethal dose of radiation in the initial day of the Chernobyl accident, yeah.
[02:00:27] - So is that what they're facing in Japan? Are there some jobs that are so damn dangerous that if they start the real cleanup and send in the military, there's going to be people that will not live through the experience?
[02:00:41] - Yeah. Well, at Chernobyl, many people were sent in just for a few minutes to do these very important tasks. Robots, for example, cannot do these tasks. No matter how many science fiction movies we've seen with robots in them, robots can barely turn a screwdriver, and so robots have been a total failure at Fukushima, and as a consequence, the Pentagon, the US Pentagon, has now set up a crash program to develop robots that can actually turn screws and turn valves into-
[02:01:15] - Robots have been a giant failure worldwide anyway. When I was a kid, we all thought, "Oh, man, robots will be doing the dishes and cleaning the rugs and everything else by the time we're grown up."
[02:01:27] - Yeah. No, robots have the intelligence of an insect, like a cockroach, a retarded lobotomized cockroach. They're very slow, the robots we have at MIT. And you put them inside Chernobyl, and all they do is get lost.
[02:01:48] - Tak. To był Tak. I mamy już osobę, która zgadła. To był Michio Kaku, fizyk pochodzenia japońskiego, ale Amerykanin, bo urodził się w Stanach. Mam nadzieję, że to ty dzwonisz, zwycięzco. Czy z nami jest Breslav?
[02:02:22] - Halo, tato?
[02:02:24] - Tak. Niestety jest gimnazjum. Nie wiem jaki nick, ale to zaraz zobaczymy. Bo ma dzwonić Breslav. Michio Kaku, tak. Postać kontrowersyjna pod tym względem, że dosyć mocno globalistyczna. On porównuje wszystkich antyglobalistów do terrorystów. Tak że nie za bardzo. Ale jeden z pierwszych naukowców, który otwarcie mówi o UFO, mówi otwarcie o różnych rzeczach takich, o których się nie mówi. Mówi o skali Kardaszewa, mówi o rozwoju ludzkości, o globalizacji, o tych wszystkich sprawach, o których mało kto mówi i rozumie.
I to jest dobre, to jest ciekawe. Mówi o nowoczesnej nauce, o tym, że tylko dwie rzeczy są niedozwolone w aktualnej nauce, czyli niedozwolone jest jasnowidzenie, czyli przewidywanie przyszłości i nie jest możliwe perpetum mobile, czyli energia z niczego. Dobrze mówię? Dobrze mówię. Energia z niczego w dzisiejszej nauce, a reszta wszystko jest dozwolone. Tak to wygląda. Czekam na telefon od... Jest sporo różnych telefonów, ale od zwycięzcy. Prosił, żeby dzwonić. Dzwoń, Breslav.
Dzwoń, to ciebie odbiorę. Na razie nic nie widać. Żeby było dobrze, to za chwilkę będzie trzeci filmik. Patrzę na czacie, czy coś jest ciekawego. Tutaj cały czas o medycynie. Bardzo sporo było różnych spraw medycznych. W tej sprawie był Mike Adams. Mnóstwo, czyli ten Health Ranger, ten człowiek, który... Piszesz, że dzwonisz, a u mnie się nic nie wyświetla. Niestety coś nie tak.
Spróbuj jeszcze raz. To ja do ciebie zadzwonię. Może tak się uda. Nie wiem, co się dzieje. Nie wiem, dlaczego nie można było odebrać. Witaj, Breslav.
[02:05:49] - Halo, cześć. Witam drugiego świra artubelowego, bo też dużo tego słuchałem.
[02:05:58] - Dobrze. Jako to, że ostatni raz dam ci szansę. Jako to, że dobrze odpowiedziałeś na pytanie.
[02:06:06] - Trudno było nie poznać tego. Generalnie to fajnie, że jest o Arcie Belu audycja, tylko szkoda, że nie kojarzysz tych teorii spiskowych, które narosły wkoło Artabela. W ogóle jeśli się zna życiorys ostatnich kilka lat, jak Artabel spędził, to można znaleźć dużo analogii pomiędzy tym, co tobie się teraz dzieje, a jemu co się działo również u schyłku. Bo było takie forum, ono się nazywa Belgap, ono dalej istnieje, gdzie się zbierali fani Artabela i omawiali różne rzeczy na jego temat. I tam wypłynęła cała ta konspiracja związana z tym, że rzekomo miał zamordować swoją pierwszą żonę, bo on jak był w wojsku, on nie tylko był radiowcem, on był przede wszystkim medykiem. I to było trochę podejrzane, że zapomniał nagle po 15 latach małżeństwa inhalatora i to, co wyciekło, co inny słuchacz mówił, że to jest akurat fakt i są na to dowody, że już miał nagraną następną filipińską żonę na kilka miesięcy przed tym, jak tam miał wypadek i się z nią ożenił. Jego żona umarła w styczniu, Ramona, a z następną żoną się ożenił już w kwietniu. I to trochę śmierdzi cała sprawa.
[02:07:16] - Jasne. To tak jak z Kurtem Cobainem, że żona go prawdopodobnie ubiła. Ale to muszą być jakieś dowody mocniejsze, nie?
[02:07:25] - Tak, ale to są-
[02:07:26] - A w przypadku Courtney Love były mocne, bo byli ludzie, którzy zeznawali. Ten morderca niedoszły, który twierdził, że zabił właśnie. Znaczy, że nie zabił, ale że go wynajęła, że miał zabić, znej czy jakiś tam.
[02:07:39] - To są poszlaki, a na bazie poszlak powstają teorie spiskowe.
[02:07:43] - Tak, ale w tym przypadku specjalnie ją zabił, żeby młodszą, tak?
[02:07:51] - Tak, bo on przez długie lata, nie wiem, czy wiesz, stacjonował w Japonii i tam się prawdopodobnie nabawił tak zwanej żółtej gorączki.
[02:07:57] - Ale czekaj, w Japonii? Ale to jeszcze w czasach, to były lata 60, 70, tak?
[02:08:03] - Po wojnie w Wietnamie stacjonował, ale tam właśnie, że ma kilkoro dzieci z nieprawego łoża. Tylko azjatyckie żony miał i takie rzeczy. Bo w ogóle z Artem Bellem powiązane jest bardzo dużo skandalicznych spraw. On na długi czas przestał w ogóle nadawać po tym, jak były groźby. Po pierwsze, jak jego syn padł ofiarą napaści na tle seksualnym. Tak to było. Facet, co to zrobił, odsiaduje dożywocie. I to jest też ciekawa sprawa, bo on miał wtedy 16 lat, ten jego syn i on się przyjaźnił, w cudzysłowie, z nauczycielem swoim w szkole. I ten nauczyciel to był taki, są tego typu oślizłe typy, że on był taki fajny gościu i im kupował piwo, przynosił gandzie. I dopiero się ten jego syn poskarżył, jak się okazało, że ten jego nauczyciel, kolega go próbował wykorzystać seksualnie i był nosicielem HIV.
I teraz nie jestem pewien, czy on tego HIV-a złapał od niego, czy nie.
[02:09:06] - Niezła teoria.
[02:09:08] - Słucham?
[02:09:09] - Niezła teoria.
[02:09:11] - Ale to nie jest teoria. To jest udokumentowana sprawa. Możesz sobie poszukać dokumenty. Facet siedzi, odsiaduje dożywocie za narażenie go na napaść seksualną ze świadomością, że on był nosicielem i go próbował tym HIV-em zarazić.
[02:09:26] - Jasne. Rzeczy się zdarzają, bo ja mam fakty bardziej nie historii rodzinnych. Czyli na przykład nie wiem, czy słyszałeś o tym, że Art Bell jest nosicielem rekordu Guinnessa.
[02:09:49] - Tak?
[02:09:51] - 116 godzin DJ-ował najdłużej na świecie.
[02:09:55] - Bez przerwy, tak?
[02:09:55] - Bez przerwy, właśnie w Japonii. Wtedy, jak jeszcze w Japonii służył. Jakieś takie absurdalne rzeczy.
[02:10:01] - To może nie zdziwiłbym się. To jest takie DJ-owanie. Oni tam pewnie mieli coś, co było w tych czasach. Amfetamina była czymś, co dawali żołnierzom.
[02:10:11] - No tak, 116 godzin to jest prawie pięć dni.
[02:10:18] - 116 godzin? Moment. 116...
[02:10:21] - To prawie pięć dni. Bez czterech godzin.
[02:10:25] - To w sumie dałbym tyle samemu rady. Dobry temat. Umówmy się, to nie jest jakaś wysokowysiłkowa praca. To nie jest rozładowywanie wagonów z węglem czy coś takiego. To tam przyciskam guziczki i kłapię. Mielę ozorem. Aczkolwiek było ciekawe te jego gadanie.
[02:10:48] - Czy jakieś teorie spiskowe o pedofilii były? Bo na każdego tam można znaleźć.
[02:10:51] - Wiesz co, on dawał dużą platformę temu, nie pamiętam teraz, jak się nazywał ten facet, ale temu facetowi, co był wielkim zwolennikiem teorii o tunelach, przez które wyprowadzali te dzieci i latali z nimi śmigłowcem do jakiegoś satanistycznego miejsca kultu. Nie pamiętam, jak się ten facet nazywa, ale Art Bell był jakimś jego wielkim zwolennikiem.
[02:11:11] - Nie pamiętam który. Ted Gunderson?
[02:11:13] - Ted Gunderson, właśnie.
[02:11:15] - Też go zabili.
[02:11:17] - Nie wiem, bo on ta sprawa-
[02:11:19] - Miał chyba 82 lata, jak zmarł. Albo 84.
[02:11:25] - Może tak jak z Fidelem Castro, że też Fidel Castro po prostu mu dali taką truciznę, która go zabiła w 50 lat.
[02:11:33] - Fidel w końcu nie żyje już, tak? Zmarł.
[02:11:36] - Świtnął.
[02:11:38] - Całkiem niedawno chyba. W zeszłym roku, tak?
[02:11:41] - Niedawno umarł, ale już miał dziewięćdziesiątkę.
[02:11:44] - A brat jego abdykował właśnie ostatnio i jest ktoś-
[02:11:47] - Nie abdykował, bo nie był królem.
[02:11:49] - Tak. Powiedzmy, racja.
[02:11:52] - To trzeba nazywać adekwatnie.
[02:11:55] - Podał się do dymisji czy jak to można powiedzieć?
[02:11:58] - Zrezygnował ze stanowiska na rzecz innego znowu urzędnika.
[02:12:03] - W Korei jest abdykacja, tak? Bo tam jest-
[02:12:05] - To też jest, przecież są wybierani. To jest Republika Ludowa.
[02:12:11] - Republika Ludowa, tylko że jest dziedziczne troszkę.
[02:12:15] - Ale kto może być bardziej wykwalifikowany niż syn lidera? Całe życie się kształcił, żeby dowodzić tą Koreą. Zresztą jakie oni tam mają zasoby? Mają pięć ziemniaków.
[02:12:27] - Jasne, tak. Zostawmy to.
[02:12:30] - Dużo właśnie w „Coast to Coast” było rzeczy, bo było coś dla każdego zasadniczo.
[02:12:34] - Czy ty słuchałeś tej audycji? O, tak powiem.
[02:12:37] - Mnóstwo audycji słuchałem. Zasadniczo chyba słyszałem większość „Coast to Coast”.
[02:12:41] - Nie, naprawdę nie mogłeś większość. To jest niemożliwe.
[02:12:43] - Nie, ja mogę powiedzieć, że bez problemu słyszałem chyba większość „Coast to Coast”.
[02:12:48] - Przecież „Coast”, ale może z Artem coś. Większość nie jest nagrana nawet.
[02:12:53] - Tym taka mała gwiazdka. I tu właśnie wytłumaczę, co rozumiem przez tą większość. Słyszałem większość audycji z Artem Bellem, które są w ogóle dostępne.
[02:13:02] - Dostępne, okej. Bo większość nie jest dostępna.
[02:13:05] - Bo one są za paywallem. Jest „Coast to Coast AM” to jest płatny serwis i trzeba wykupić subskrypcję, żeby dopiero móc sobie ileś tych audycji przesłuchać i trzeba zapłacić jeszcze większą subskrypcję, żeby wysłuchać jakichś tam archiwalnych.
[02:13:19] - Ale ja nie wiem, czy wszystkie są dostępne, bo nie wszystkie. Te starsze nie są z tego, co wiem.
[02:13:22] - Właśnie różnie z tym bywa. Nie, że te archiwa nie są kompletne. Ja wiem, że na tej stronie było takie coś, że oni skupują nagrania tak jak skupowane są ciągle nagrania Coopera, bo też nie są kompletne archiwa.
[02:13:35] - Ale prawie. Coopera jest dużo, bo on na kasetach.
[02:13:38] - Ale one są nagrywane na taśmie przewijanej ołówkiem i one są fatalnej jakości.
[02:13:44] - Nie, które są w miarę. To zależy które.
[02:13:46] - Nie wiem, to jest takie fatalne. Dzisiaj mogę wziąć i sobie włączyć radyjko, które odbiera fale krótkie, średnie i będę Chiny odbierał w lepszej jakości niż jest większość nagrań Coopera.
[02:14:00] - Przesadzasz.
[02:14:02] - Nie przesadzam. Tyle że może to jest to, że teraz są po prostu fantastyczne odbiorniki, które dają mi taką jakość, która była nie do osiągnięcia dla profesjonalnych nadawców w latach 90. Także to też postąpiła ta technika. To nie, że rozwój technologii radiowej został zarzucony, bo mamy internet. Dalej jest społeczność krótkofalarska i dalej ludzie słuchają fal krótkich i średnich, a nie tylko FM-u.
[02:14:27] - To już w latach 90. była ta jakość. Ja pamiętam, że co prawda radio pirackie jeszcze w 2001 roku, ale mieliśmy komputerek, jakiś taki zwykły komputerek, podpięty mieszacz do tego i nadajnik FM i jakość była świetna po prostu z komputera. Jeszcze programy polepszające dźwięk.
[02:14:45] - Tyle zależy jaki masz silny nadajnik i w jakiej odległości to chcesz słuchać. Bo wiesz co, ja mam odbiornik krótkofalowy. Jak sobie rozwinę 10 metrów anteny to chłopie, mam krystalicznie czysty głos Chin po angielsku na przykład mogę odbierać albo głos Iranu.
[02:15:02] - Ale oni mają chyba mocne nadajniki.
[02:15:05] - Nie, jakie to jest? 300 megawatów? 300 kilowatów? Nie pamiętam.
[02:15:09] - Megawatów na pewno nie.
[02:15:12] - Znaczy nie wiem. Jakie oni mają te nadajniki to już jest mniej ważne, tylko wiem po prostu co mi łapie. I już w ogóle w Coast to Coast, bo chcę ciągle wrócić do tematu audycji, jakie były. To było dla każdego coś. Nie wiem, czy zamierzasz puszczać jeszcze ten telefon z Roswell o tych kosmitach. Ten słynny taki.
[02:15:31] - No nie z Roswell, z Area 51, ze Strefy 51.
[02:15:35] - Area 51 Call tak się to chyba nazywało.
[02:15:37] - Tak, będzie.
[02:15:38] - A potem masz też ten drugi jak dzwonił ten facet, że niby to on to udawał i całą tą sprawę demontował, bo niby ten sam dzwoniący zadzwonił drugi raz.
[02:15:48] - Ale to nie wiadomo, czy ten sam, czy nie ten sam, wiesz, podobny głos.
[02:15:50] - Właśnie udawał. Raciej imitował ten głos, który miał robić za pierwszym razem.
[02:15:55] - Wiesz, trudno powiedzieć, ale co satelity by wyłączył? Przecież transportne.
[02:16:01] - Po prostu zbieg okoliczności jeden na milion. Dlatego ta sprawa taka niezwykła.
[02:16:06] - Myślę, że niekoniecznie.
[02:16:07] - Takie rzeczy mogą się zdarzać. Wiesz, tak jak jeśli słuchałbyś swojej audycji na żywo, to byś wiedział, że jak na przykład twoja audycja jest czasem zrzucana, to też po prostu audycja i ta audycja na autopilocie, która się włącza za twoją, potrafią w takich momentach się zdarzać, że to jest po prostu jeden na milion. Byś oczekiwał, że to po prostu ktoś rozmyślnie przemontował w ten sposób, bo to takie po prostu padają wiązanki i takie rzeczy się po prostu mogą zdarzyć, że po prostu zdarzył się. Dlatego to jest takie niezwykłe, że takie coś miało miejsce i że się wyłączył. On jeszcze wtedy nie nadawał na satelicie, tylko to było po prostu u niego prądu nie było akurat czy coś takiego i to jego nadajnik wysiadł, a nie, że tam satelitarny. To jeszcze nie były czasy Sirius XM.
[02:16:56] - Znaczy tak, ale nie wiem, czy to nie przez satelitę szło, bo to już wtedy on od '93 roku nadawał w różnych radiostacjach, czyli nie już w jednej radiostacji, tylko w całej. To się nazywało, zaraz ci powiem. To się nazywało taki syndykat, tak? Narodowy syndykat rozgłośni. I on wtedy musiał przekazać ten sygnał. Przekazywało się przez satelitę do innych rozgłośni, do jakichś tam centrali.
[02:17:34] - Przez jakiś transmiter.
[02:17:35] - Transmiter, tak.
[02:17:36] - Satelitarny to jest inna sprawa. Nie wydaje mi się, żeby on był satelitarny.
[02:17:41] - Ja mam tu napisanze, że to był satelitarny. Satelita komunikacyjny GA-1.
[02:17:45] - Nie będę się co do tego punktu akurat kłócił, ale już tu o innych audycjach ci powiem, które były, że właśnie były naprawdę w latach 80. te audycje, co były nagrywane z tym facetem, co mówił, że będzie już za niedługo, już za dwa, trzy lata w każdym domu będzie reaktor zimnej fuzji. Właśnie szkoda, że stary słuchacz zawsze mówi, że po angielsku nie mówi, nie ogląda po angielsku, nie słucha po angielsku, bo tam takie padały stwierdzenia. Jestem przekonany, że by to słuchał z wypiekami na twarzy, bo po prostu jakie tam były rzeczy wygadywane, to jest niemożliwe. Albo inny raz jak opowiadał, był taki facet, który nie był podróżnikiem w czasie, ale miał rzekomo zbudowany wehikuł czasu i że tam opowiadał, jakie tam robią doświadczenia, że tam wkładają kanapkę i ona gnije i potem odgniwa i generalnie straszne rzeczy.
[02:18:33] - O nim właśnie fragment był puszczony dzisiaj o tym gościu. On zaraz powiem, jak się nazywał.
[02:18:41] - Jedna rzecz, co mówiłeś, że nie było nigdy Coast to Coast AM używany do reklamowania rzeczy, co mi się wydaje nie do końca jest prawdą.
[02:18:49] - Nie, reklamowania takich ukrytych tylko.
[02:18:52] - Znaczy, bo ile razy był ten facet od tego Lost 411, od tych ludzi, co giną w parkach narodowych i on tam zawsze, on się nazywa Jeff Paulides chyba.
[02:19:02] - Paulides, tak.
[02:19:03] - Tak. I on tam właśnie dużo razy te swoje książki.
[02:19:07] - Nie no książki tak, bo to jest coś takiego, że nie płacą.
[02:19:11] - Znaczy tam było wyjaśnione zjawisko tych, znaczy, że nie płacą mu za pojawienie się, ale może zareklamować książki, swój produkt.
[02:19:18] - Tak.
[02:19:19] - Ale że tam właśnie tłumaczył też ciekawą rzecz, do której się chciałem dawno odnieść à propos tych, bo słuchałem ostatnio swoich starych audycji i właśnie było Ringmakers of Saturn i o tym, dlaczego na przykład nikt nie wydaje Ringmakers of Saturn po polsku. Czy ludzie się boją? No ale Michał, ty wiesz, że jest takie coś jak prawo autorskie, tak? I nie można sobie po prostu wydać czyjejś książki.
[02:19:40] - Akurat w Polsce większość wydaje bez praw autorskich zagranicznych. To ja się dowiedziałem akurat. Wydaje mi się, bo się dowiedziałem u źródła.
[02:19:48] - Druga rzecz jest taka, że one są te książki na przykład te Ringmakers of Saturn i tak dalej, i te książki, te Lost 411 i tak dalej są ciągle wydawane. I to nie jest tak, że ich nie ma. W dowolnym momencie będziesz chciał kupić, ona będzie do kupienia, tylko że będzie za jakąś wyśrubowaną kwotę. I dlaczego tak się dzieje? Tak na przykład mówił ten Paulides, że na przykład ludzie nie kupujcie z Amazona czy tam z eBay'a moich książek za 500 dolarów. One są u mnie w sklepie. Tyle, że on nie powiedział o tym, że on tą książkę ze swojego sklepu sprzedaje po cenie normalnej księgarni amazonowej czy innej, która to sprzedaje za tyle. I to są wszystko ograniczone nakłady i to o to chodzi, żeby wycyckać naiwnych. Niektórzy to chcą kupować. To jest taki model biznesowy tego.
Tak samo jak była taka audycja o Wielkiej Stopie. Ich była nie jedna, było kilka takich, w których był gościu i mówił, że muszą słuchacze wpłacić, jeśli chcą. „Ja cię, Arcie Bellu, zaprowadzę do mojego ogródka, gdzie mam zakopaną Wielką Stopę”. I ludzie wpłacali. Potem się okazało, że gościu tajemniczo znikał, ale nigdy refundów nie było. Dużo było takich nie całkiem jasnych rzeczy finansowych koło tego, że z tego Art Bell prawdopodobnie żadnych blodów nie miał, ale posłużyła ta platforma do nie całkiem czystych interesów.
[02:21:16] - Bywa.
[02:21:17] - I chcę jeszcze powiedzieć, że George Noory jako gospodarz „Coast to Coast” jest dla mnie absolutnie najgorszy. Ja nie jestem pewien i nie wiem, bo też wspominałeś o tym, że ci się George Noory za bardzo nie podoba jako prowadzący.
[02:21:33] - Jest przyjemny, ale po prostu nie drąży tematu.
[02:21:36] - Ja się zastanawiam, czy on w ogóle ma pojęcie po tych wszystkich latach, do jakiego typu audycji on się przyjął. Bo to, jakie on zadaje pytania typu: „czy duchy noszą spodnie?”, to jest po prostu niepoważne. On zasadniczo jest yes manem, jak to się mówi. I te jego tematy i struktura audycji, jaka została przyjęta, że jest jeden temat przez dwie godziny, drugi temat przez dwie godziny i w międzyczasie jest godzina newsów, to jest dla mnie nie do przyjęcia i tego słuchać nie można. Tym bardziej, że większość z tych gości prowadzących jest wyświechtana do tego stopnia, jak ta Linda Moulton Howe i inne. Nigdy nie byłem ich fanem.
[02:22:20] - Zgadza się, ale różni są goście, można sobie wybrać. Niektórzy sensowni, niektórzy nie.
[02:22:25] - Właśnie. Dobrze, że była rotacja przez większość tygodnia. Ale teraz nie ma już nowych audycji. Nowe audycje, jeśli są wrzucane do odsłuchania na przykład YouTube czy inne źródła, są momentalnie zdejmowane, żeby nikt sobie, broń Boże, bez płacenia tego nie odsłuchał. Stare audycje są za paywallem. Te archiwalne, które są wrzucane, to też się pojawia playlista, za tydzień playlista znika. Bo po prostu pieniążki.
[02:22:49] - Tak, słusznie. Muszą jakoś zarabiać, żeby to się kręciło.
[02:22:54] - To kiedy archiwum „Teorii Chaosu” za paywallem się pojawi?
[02:22:58] - Nie pojawi się pewnie, bo to nie jest taki poziom. To musi być dobry poziom audycji, żeby można tak było.
[02:23:05] - To uważasz, że twoja audycja jest niegodna bycia opłacaną?
[02:23:13] - Raczej chyba nie.
[02:23:16] - Wiesz co, nie musisz być taki surowy wobec siebie. Nawet ja cię słucham.
[02:23:21] - To dziękuję bardzo. Bo ja nie wiem. Wiem, że jesteś trollem, czy nie? Bo razem działasz z tymi trollami.
[02:23:32] - Słucham? Wiesz co, pierwszy raz takie coś słyszę na swój temat. Tobie się zdarzało pojawiać w miejscach, gdzie się zbierają Bilderbergowie, ale nie jesteś Bilderbergiem.
[02:23:46] - Dobrze. Nie zdarzało mi się, bo ja tam nigdy nie wszedłem. Nie byłem z nimi, a ty byłeś.
[02:23:52] - Ale tam ocierałeś łokcie.
[02:23:54] - Bez przesady. Nie, nie byłem z nimi, bo równie dobrze mógłbyś powiedzieć, że mieszkańcy w Dreźnie czy w Kopenhadze też byli z Bilderbergami. Nie byłem z nimi.
[02:24:06] - To jest wrzucanie do jednego wora. Tak jak twierdzenie, że wszyscy Niemcy są nazistami.
[02:24:10] - Ty byłeś w jednym miejscu w tych mediach. Ja można powiedzieć, że też kiedyś byłem z nimi.
[02:24:16] - Byłeś. Przecież nawet dawałeś wywiady i to nie te manipulowane.
[02:24:21] - Raz tylko wywiad dałem, bo po prostu do każdego medium przychodzę, jeżeli ktoś zaprosi. Chyba że jakieś są niepoważne zupełnie, a tu później się okazały niepoważne. I zakładałem też trollerskie jedno radio, natomiast nie z myślą, że będzie to trollerskie, jakoś się przekształciło w radio trollerskie. To tak bywa czasem. Co zrobić?
[02:24:47] - To też byłeś swojego czasu trollem. Są na to nagrania.
[02:24:52] - Nie, trollem ja nigdy nie byłem.
[02:24:56] - A co z Hugo Bossem czy innymi? Nie wiem, czy już skojarzyłeś te nawiązania.
[02:25:02] - To były żarty w radiu publicznie udostępnione. To były żarty.
[02:25:05] - Tak, ale jakieś tam ambicje były, nie?
[02:25:12] - Tak.
[02:25:14] - Dobrze. To na razie się rozłączam, na razie się rozpinam i najwyżej zadzwonię ponownie jakby co. Tak że do usłyszenia.
[02:25:23] - Dobrze, do usłyszenia. To był Stały Sceptyk. Stały Sceptyk. Wyjątkowo odebrałem. Jakoś dzisiaj było sympatycznie, a czasami naprawdę nie zachowuje się poprawnie. Niegrzecznie. Ale dzisiaj całkiem okej. Dobrze. To co? Trzeci w tej chwili fragment, który wam puszczę w tym momencie.
Czy zgadniecie, co to jest? Znaczy nie co to jest, tylko kto to jest? Kto jest gościem? Audycji Coast to Coast AM. Już powiedziałem, że Coast to Coast AM, którą prowadził właśnie Art Bell. Posłuchajcie, co to za gość. Troszeczkę słabsza jakość jest, ale tylko dwie i pół minuty. Niestety tak się zdarza, że ktoś nagrywa w sposób przesterowany audycję. Za dwie i pół minuty wracamy.
[02:26:43] - By the way, that reversing the aging. 10 years, 10 weeks?
[02:26:47] - Yeah.
[02:26:47] - How about if I... I'm 62, which is 17 Celsius. How about if I take that stuff for 63 weeks? Will I be a fetus?
[02:26:59] - You might be. I've often thought that people, that it's all backwards, that we should not get older and more decrepit, going slowly away, but it should be reversed.
[02:27:10] - Would it be great if you just wound up... Well, actually, you kind of do go downhill again anyway, some of us.
[02:27:16] - Well, you do, but it's not as though you're being enlightened more. You might start a flower, but you don't get the same thing out of it a child would.
[02:27:23] - And concerning the 5 to 10 pounds of toxic matter in my intestinal tract-
[02:27:27] - We all have that.
[02:27:28] - I have over 60 pounds in my tract. I have some more in my pockets.
[02:27:33] - Are you a meat eater?
[02:27:35] - No, sir. I will eat some breast of chicken, meat, turkey kind of things, and occasional fish.
[02:27:40] - Because they tell me that beef eaters have 5 or 10 pounds or 20 pounds of beef, undigested beef.
[02:27:47] - Yeah.
[02:27:48] - It's an ugly thought.
[02:27:49] - And their bodies smell like it. I don't mean to be disgusting. I just mean that they have a body odor that's really, I think, more noticeable.
[02:27:56] - Beefy.
[02:27:57] - Yes.
[02:28:00] - Why do you do what you do?
[02:28:02] - Well, some of it is genetic, and I have instincts and skills, or some people call them gifts when they talk about their own talents. I think of them as skills. My mother and father were both very funny people conversationally. My dad was an after-dinner speaker. I didn't know him. He was asked to leave early. He apparently couldn't metabolize ethanol very well. He was shown the door early.
[02:28:31] - I see.
[02:28:31] - But they were both very funny. My mother, who I did have in my life as a youngster, my mother could come home from work riding the bus in New York City, and she could tell you a story that something happened on the bus, and she could do three or four voices of the people, and she'd improve everything they said, and she'd always have a punchline, a great punchline. There's a genetic strain, and particularly, I think the Irish have a gift to that. And so I have pretty much-- I couldn't help it. I found that it got me a lot of attention and approval as a youngster. I lived a lonesome life, which I enjoyed, but-
[02:29:08] - What about school? Were you like that in school? Because that gets you in a lot of trouble.
[02:29:11] - Oh, sure. I was a class clown-
[02:29:13] - Yeah
[02:29:13] - ... as they say. And in fact, I had an album by that title at one time that did very well for me.
[02:29:24] - Tak, jesteśmy z powrotem. I kto to był? Kto to był? To już nie jest łatwe. To nie są łatwe rzeczy. Kto to mógł być ten gość, Art Bell? Nie będę nic podpowiadał. Może tylko rok podpowiem, który to był. Już wam mówię. Rok 1999.
A ten, o którym Stały Sceptyk mówił, gościu, co podróżował w czasie, nazywał się Mike Madman Marcum. Mike Madman Marcum, czyli szaleniec Marcum. O kurczę! Brawo! Jezus Chrystos zgadł. Jezus Antychrystos Kunrat 44, George Carlin. Tak jest, to był George Carlin. Jak to rozpoznałeś? Jak to zrobił Kunrat, to nie wiem. To było trudne.
Ja bym chyba nie rozpoznał George'a Carlina, bo tu przez telefon zniekształcony w ogóle. Jak to możliwe? George Carlin, czyli obok Billa Hicksa komediant, już niestety nieżyjący, który rozprawiał się z systemem. Może nie tyle ze spiskami, tak jak Bill Hicks, ale z systemem. Opowiadał o tych różnych rzeczach. Też z religią walczył. Tak to wszystko wygląda. Mam jeszcze tutaj kilka takich różnych faktów o Arcie Bellu. Przede wszystkim tak jak prowadził audycję, to zawsze starał się trochę humoru wrzucić w tę audycję i można było to słychać. Po prostu one nie są takie mdłe.
Ten George Noory, który to prowadzi, jest takie sztywne, takie sztywniackie, nie amerykańskie, tak po polsku bardziej prowadzi George Noory. Nie wiem, czy tak można określić, ale te polskie audycje radiowe czasami są tragiczne, że o ciekawych rzeczach gadają, ale w taki sposób słaby, że po prostu się nie da tego słuchać. Albo na siłę bycie śmiesznymi czy na siłę robienie jakichś głupot. Różne sobie audycje czasami słucham, jakieś naukowe, silą się na różne rzeczy. Jest to po prostu dramat. Nie potrafią zrobić ludzie żadnej ciekawej audycji. W radiu w Polsce naprawdę niewiele się działo. Trochę było różnych audycji, ale te wszystkie audycje Ja mówię o mówionych audycjach, czyli tych nie muzycznych, bo muzyczne audycje bywały bardzo dobre, ale mówione o takich sprawach. Muzyka była jakby obok. Co do tego, o czym jest w audycji, to takich audycji naprawdę nie było wiele.
Było trochę rozrywkowych. „Rodzina Poszepszyńskich”. Audycje „Nie tylko dla Orłów” były też ciekawe. Zdarzały się „60 minut na godzinę”, ale to już było słabsze. „Nie tylko dla Orłów” bardzo mi się podobało oraz „Rodzina Poszepszyńskich” to chyba najlepsze rzeczy, które w radiu słyszałem polskim. Coś jeszcze było dobrego w radiu? Bywały różne audycje, ale coś mogłem przegapić. Coś pewnie przegapiłem, jakieś audycje ciekawe. „J23” była taka audycja w Radiu RMF FM. Tak się zastanawiam, jakieś ciekawe audycje w takim stylu to nie kojarzę, ale to było.
Było, ale systemu nie rozwalało. I tak sobie przypominam, czy coś takiego ciekawego było. „Nautilus” Radia Zet był, ale to też troszeczkę w innym stylu zupełnie. Pan Sułek – pisze Konrad. Tak, ale to słuchowisko bardziej. Sułek mógł być, ale to do „Rodziny Poszepszyńskich” się nie umywało. Mam jeszcze dwa fragmenty dźwiękowe dla was, które chciałbym puścić. Właściwie trzy. Się zastanawiam, bo one długie są. Czy puszczać je w całości?
Się zastanawiam. To pośniecie po prostu. Wiem, że Konradzie, wygrałeś, ale ty jesteś prawdziwym antychrystusem, tak jak mówisz, więc nie będę już puszczał, bo tu mam fragment „Antychrystusa”. „Antichrist”. Jest linia dla antychrystusów, że mogą dzwonić i opowiadać różne rzeczy. Zadzwonił gość i niby przewidział kryzys w 2006 roku, że będzie. W 2006 to był rok 1999 czy 1998. W 1998 mówił, że będzie załamanie gospodarcze w 2006 roku. Raczej w 2006 nie było, tylko w 2008. Zaczęło się w 2007, ale generalnie w 2008 było to załamanie gospodarcze.
„Z pamiętnika młodej lekarki” to mogło być ciekawe, ale to chyba „60 minut na godzinę” było w tym takim „Powtórka z rozrywki” czy jak to tam się nazywało, te w Trójce rzeczy. Ale mówię, „Rodzina Poszepszyńskich” to był trochę inny poziom. Naprawdę bardzo fajny. I tak się zastanawiam, czy coś w Polskim Radiu było naprawdę na poziomie takim, że tego można było słuchać zawsze i wszędzie. Były różne audycje ciekawsze, mniej ciekawe, ale tak, nie kojarzę. Muzyczne tak, muzyczne były. Dobrze, słuchajcie, to ja jednak zrezygnuję z tego, ale puszczę wam tą rozmowę. W „Teoriach spiskowych” jesteśmy. Czy to była fikcyjna, czy prawdziwa? Dzwoni gość ze Strefy 51.
Tam jeszcze były inne takie dziwne różne audycje, że jakiś był oficer, do którego strzelali i on tam się krył. Wojskowy. Takie zupełne żarty. Natomiast tutaj ciekawie to brzmi. I faktycznie wyłączyli wtedy satelitę. To dziwne było. Wiem, że ludzie narzekali. Posłuchajcie, jak to jest. Także pięć minut „Ze Strefy 51”. Słucham ze Strefy 51, co on powie i jak to brzmi.
Także za pięć minut wracamy.
[02:37:45] - Online. You're on the air. Hello.
[02:37:47] - Hello, Art?
[02:37:48] - Yes.
[02:37:49] - Hi. I don't have a whole lot of time.
[02:37:55] - Well, look, let's begin by finding out whether you're using this line properly or not.
[02:38:00] - Area 51.
[02:38:01] - That's right. Were you an employee or are you now?
[02:38:03] - A former employee.
[02:38:05] - Former employee.
[02:38:06] - I was let go on a medical discharge about a week ago, and I've kind of been running across the country. Man, I don't know where to start. They're gonna triangulate on this position really, really soon.
[02:38:26] - You can't spend a lot of time on the phone, so give us something quick.
[02:38:29] - Okay. What we're thinking of as aliens, Art, they're
[02:38:39] - They're extra dimensional beings that an earlier precursor of the space program made contact with. They are not what they claim to be. They have infiltrated a lot of aspects of the military establishment, particularly the Area 51. The disasters that are coming. The government knows about them. And there's a lot of safe areas in this world that they could begin moving the population to now, Art.
[02:39:25] - But they're not doing anything.
[02:39:27] - They are not. They want those major population centers wiped out so that the few that are left will be more easily controllable.
[02:39:42] - Discharged.
[02:39:52] - I started getting-
[02:40:44] - In some way. Something knocked us off the air, and we're on a backup system now.
[02:40:48] - Is it the government or...
[02:40:52] - I don't know.
[02:40:53] - It has to be something, though.
[02:40:55] - Well, did you hear? Now, you tell me because you were listening.
[02:40:58] - That was awful strange.
[02:41:00] - There was a really weird guy on the air when it went off.
[02:41:03] - Yeah, real weirdo.
[02:41:05] - Like going sort of sounding paranoid, schizophrenic.
[02:41:10] - Like crying and everything.
[02:41:11] - Yeah. And how far into the conversation was it when it went off?
[02:41:16] - Just a couple. About 15, 20 seconds, I'd say.
[02:41:20] - Oh, you guys missed. You really missed a call then. And I've got a feeling somebody didn't want you to hear it.
[02:41:26] - Yeah. Because it was really strange. All of a sudden I'm hearing Mark Fuhrman. And when I went-
[02:41:32] - That's right. Well, the network, of course, went immediately to a backup tape while we tried to figure out what blew up here.
[02:41:39] - Uh-huh.
[02:41:39] - So that's what you heard happen.
[02:41:41] - Uh-huh.
[02:41:42] - And then we're now on a backup link system to be on the air at all right now. So. Boy, I'm telling you.
[02:41:49] - Am I on the air right now?
[02:41:50] - You're on the air right now. Well, you better be. Yes.
[02:41:53] - And-
[02:41:54] - Where are you, by the way?
[02:41:55] - I'm in Michigan.
[02:41:56] - Michigan.
[02:41:56] - Yeah. I called the other night, and I wanted to ask two things.
[02:42:01] - Real quick.
[02:42:01] - I wanted to say one thing, and I wanted to ask another.
[02:42:04] - Real quick.
[02:42:04] - I wanted to ask if you could play that remote viewing one while you go to Egypt.
[02:42:11] - Yes.
[02:42:11] - And also, I wanted to know all this stuff about Area 51, if it's like the government's trying to put it out there like that. So, like some other places and being watched as much.
[02:42:27] - In other words, it's a big decoy. I see what you said. And apparently we'll be back after the news. I think. We lost all transmit capability on this end here in Nevada. The transmitter went belly up suddenly for some unknown reason. I've never seen it do this in all the years. All the years that we've been on the air, I have never seen the transmitter in this way. Just simply fail. A massively fail.
Like a massive heart attack of some kind. And so we have gone to a backup system to get signal to you right now. And I presume it is getting to you right now.
[02:43:10] - Tak, jesteśmy z powrotem. To był fragment audycji Coast to Coast AM Art Bella, gdzie wykonany został dziwny telefon. Specjalna linia była przyznana dla byłych pracowników i aktualnych pracowników Strefy 51. I tu jeden niby pracownik zadzwonił i to powiedział. Czy to na faktach jest czy nie? Mówię, podobny głos później dzwonił, ale to już długo, długo później. Nie wiem ile. 17 lat później zadzwonił, że to żart był. Ale udawać głos podobny można mieć, więc nie przesądzę tego. Także tutaj, tak jak mówiłem, był odcięty satelita komunikacyjny G1.
Później poszło coś tam z puszki i w innych miejscach. Można tę audycję poszerzyć. Można posłuchać, bo ona cała jest dostępna. Możesz sobie zobaczyć. Potem dzwonią różni ludzie. Nie wiem, czy to dostępne jest w internecie, czy można znaleźć. Już nie pamiętam. Potem niby ktoś zadzwonił, następny dzwoniący, że jest członkiem ochrony Strefy 51 i miał zamknąć dziurę. Użyto EMP, impulsu elektromagnetycznego, żeby zablokować tę rozgłośnię. Coast to Coast AM nie mogło polecieć ze Strefy 51, zostało wystrzelone.
Dzwonił jeszcze potem mężczyzna podobno, który mieszka blisko Strefy 51 i nie mógł wejść na antenę, bo linie telefoniczne padły. Później inżynier z Centrum Lotów Kosmicznych w Tucson stwierdził, że jego komputer osobisty i kamera cyfrowa zostały kompletnie wyczyszczone z danych. Inny słuchacz sugerował, że to Hart wyłączył satelitę. Dużo dziwnych telefonów później się jeszcze zdarzyło. Mogę tu jeszcze wam przeczytać, bo jest z Radia Paranormalium. W 2006 roku wykonał Ivellios świetną robotę. Kurczę, 12 lat temu chłopakowi się chciało przetłumaczyć na język polski tę rozmowę, która była dostępna też w internecie po angielsku już od dawna. Ja pamiętam, że to było dostępne od lat 90. Ktoś po prostu przepisał to. Ten gość się nazywa Artur i po polsku brzmi to tak, że Art Bell mówi: „Na linii Strefa 51 jesteś w eterze.
Witaj. Witaj, Artur”. Nie on Artur, tylko Artur Bell się nazywa Artur, bo Art Bell jest skrótem od Artura Bella. „Witaj, Arturze. Tak. Nie mam zbyt wiele czasu. Dobrze, zobaczymy. Zacznijmy od tego, czy używasz tej linii właściwie, czy nie? — rozmówca. — Okej.
W Strefie 51. Tak. Czy byłeś pracownikiem lub jesteś nim obecnie? Jestem byłym pracownikiem. Pozwolono mi odejść na zwolnienie lekarskie gdzieś z tydzień temu i jestem typem człowieka jeżdżącego po całym kraju do diabła. Nie wiem, gdzie zaczynają, gdzie są, gdzie skończą i naprawdę niedługo na tej pozycji dokonają pomiarów triangulacyjnych. Wobec tego nie możesz zbyt długo siedzieć przy telefonie, więc opowiedz nam coś szybko. Dobrze. Wydaje nam się, że to są obcy. Arturze, istoty międzywymiarowe to prekursorzy programu kosmicznego, w sprawie którego się kontaktują.
Oni nie są tym, czym twierdzą, że są. Oni przeniknęli przez wiele aspektów instytucji wojskowych, szczególnie w Strefie 51. Katastrofy, które się zdarzają. Oni, wojsko. Przepraszam, rząd wie o nich i jest wiele bezpiecznych terenów na tym świecie, do których nie mogliby już teraz zacząć przenosić ludności, Arturze, ale tego nie robią. Nie robią nic. Oni nie. Oni chcieli te ośrodki zlikwidować, żeby móc łatwiej kontrolować kilka tych, które zostały pozostawione. Problemy z transmisją. Powiedziałem, że my...
— tutaj urywa się rozmowa. — Uruchomiliśmy zapasowy system. Cała transmisja się urwała i to koniec jest. Powiedziałem, że my...”. Koniec. Tak to było. Na żywo słuchać takich rzeczy to fajnie. Za dużo nie było takich rzeczy później i wcześniej u Arta Bella. Zdarzały się jakieś strzelaniny. Ale faktycznie na przykład już u George'a Noory była sytuacja, że zamordowano whistleblowera, że on był w audycji, świetnej zresztą audycji o wolnej energii.
Jedna z ostatnich najlepszych audycji o wolnej energii. Audycja była z 2004 czy 2003 roku. Zaraz wam powiem. Eugene Mallove wystąpił w tej audycji. Zresztą ja fragmenty przytaczałem. To było 14 maja 2004 roku. Skończył nadawać. Go zamordowali. Nie pamiętam, czy on dzwonił chyba właśnie od swoich rodziców nawet, bo on był u rodziców w domu i tam go zamordowano. Po prostu szok!
14 maja wystąpił. 13. Było z 13 na 14 maja. Wystąpił i 14 go zabili. Tuż po audycji zamordowali go. Taką książkę napisał świetną, „Fire from Ice”, czyli „Ogień z wody” o zimnej fuzji. Gdyby dalej żył Eugene Mallove, to wolna energia ruszyłaby z kopyta, ale cały czas tę wolną energię się niszczy. Wszyscy ci, którzy coś sensownego mogą włożyć do niej, nie ma szans. Giną właśnie jak Eugene Mallove. Przykre to.
On studiował między innymi właśnie Eugene Mallove na uniwersytecie. Był w miarę rozpoznawalnym naukowcem na Harvardzie i na MIT. Także nieźle. To się zdarzyło w czasie audycji praktycznie. Co jeszcze można powiedzieć? Czy są następcy? Oczywiście teraz audycji radiowych pojawiła się cała masa i są coraz lepsze, coraz ciekawsze, różne, ciekawe, mniej ciekawe zupełnie. Jest duży wybór różnych audycji. Można wybrać takie, takie, różne. Do wyboru, do koloru jest.
Jest mnóstwo, coraz więcej ludzi zainteresowanych tematami ważnymi. To są ważne tematy. Wiem, że niektórych śmieszą spiski i tak dalej, ale te tematy, które są w pudelkach, jakaś polityka, to wszystko, co się dzieje dookoła, to są nieważne tematy. A nawet naukowe tematy, o których się mówi, o nauce tej XIX-, XX-wiecznej, tej anachronicznej. Owszem, są to ważne rzeczy, żeby się nauczyć, żeby ludzie mieli podstawy, ale nie można cały czas mówić o maszynie elektrostatycznej na przykład z XIX wieku i cały czas dywagować, co to za wspaniałe urządzenie, bo już dzisiaj komputery, te, których my używamy, są anachroniczne. To co mówić maszyna elektrostatyczna. Ale z takiej maszyny elektrostatycznej można zrobić urządzenie wolnej energii, tylko trzeba wiedzieć jak. Także nikt nie bada na przykład N maszyny, czyli wcześniejszej prekursorki jednobiegunowej prądnicy Faradaya. Nikt nie zajmuje się monopolami, jeśli chodzi o magnetyzm. One teoretycznie nie istnieją, ale można próbować.
Także te sprawy są kompletnie przemilczane. Ja zresztą mówiłem o różnych rzeczach, które zaprzeczają nauce i tej, którą my mamy dzisiaj, bo ona nie jest pełna. To nie jest wszystko to, co jest. Jest bardzo dużo rzeczy, które zaprzeczają tym ustaleniom, które mamy dzisiaj. I tego nikt nie bada, to się odrzuca. Jeżeli fakty przeczą teorii, to tym gorzej dla faktów. Najważniejsza jest teoria. Fakty to tam można dopasować, a jak się nie da dopasować, no to przykro mi, fakty muszą być zamiecione pod dywan. Zimna fuzja. No proszę was, nie ma czegoś takiego.
A tutaj Darek pisze na czacie, że jakby do ciebie zadzwonił taki gość opowiadając o morderstwach w WSI, to bym go wyłączył, bo troll. Nie wyłączyłbym, ale tak się nie zdarzyło. Najczęściej zdarzają się trolle beka. To raczej sądzę, że jak gość beka, to nie będzie mówił o morderstwach, a nawet jakby mówił o morderstwach w WSI, to co by to było warte? Raczej nic, prawda? Jest z nami słuchacz. Witaj słuchaczu.
[02:54:42] - Trzy słowa do kuriera prowadzącego.
[02:54:45] - Znany. To jest chyba pan Wąs. Pan Wąs, a dlaczego ma Kukiza na awatarze? Bo jest fanem Kukiza? Nie wiem. Także tak. Jak właśnie ktoś dzwoni i takie rzeczy wygaduje. Słyszeliście, Artabel jednak dzwoni, nawet jeżeli trollowali, to inteligentnie, a nawet może Artbel podkręcał trochę tę audycję, że dzwonili na wiedzenie ludzie różni. Znaczy wynajmowali byli. To często się robi w radiach niestety, bo w Irlandii też zdarza się, że na przykład dzwoni prostytutka, a to jest podłożona aktorka i gada różne rzeczy niestworzone.
Ale to są wymyślone rzeczy. Na podstawie tego, co tam zrobili jakiegoś środowiskowego wywiadu. Ale dzwoni aktorka i tak dalej. Kobieta, która usunęła ciążę i zazwyczaj wpuszcza się aktora do grupy prawdziwych ludzi. To jest takie, robią takie show, że na przykład trzech jest na antenie ludzi normalnych i wpuszcza się jednego aktora, takiego prowokatora, który tam mówi, że z psem sypia czy jakieś takie rzeczy absurdalne. Nie absurdalne, bo tak mogło się zdarzyć, ale bulwersujące jakieś takie na przykład. I wtedy się zaczyna dyskusja tam, gdzie się napinają w ogóle. I to się sprzedaje. Na tym to polega, że tak się robi dzisiaj. Tak, Hitler nie wiedział o Holokauście.
O Boże, to już jest antysemityzm, czy jak to nazwę, antypolonizm? Jak się powie coś dobrego o Hitlerze. Ale tu nic nie mówimy dobrego. Czy Hitler wiedział o Holokauście, czy nie? Co ma za znaczenie to? Kurczę, co ma za znaczenie, czy wiedział, czy nie wiedział? Był zbrodniarzem i tyle. Nie ma co tu dywagować. Dobrze. Także na dzisiaj będzie już tyle.
To będzie tyle na dziś. Szkoda. Wielka postać radia odeszła. Ale tak jest. Taka kolej rzeczy. Wszyscy umrzemy. Wszyscy umrzemy. Art Bell odszedł. Szkoda. Wielka szkoda.
Natomiast wyznaczył poziom i jakość tego, jak powinno się prowadzić audycje w radiu, szczególnie na takie tematy niewiadome, nieznane. I to była świetna szkoła. Świetna szkoła jest, bo można sobie tych audycji słuchać. One nie zginą. Tak samo jak programy telewizyjne w latach 80., które już dzisiaj są trochę, jeszcze raz użyję tego słowa, wiem, że może przesadzam trochę, anachroniczne, nieadekwatne do dzisiejszych czasów, ale zawarta tam wiedza jest dobra, potrzebna. Program „Sonda”. Tylko że w tamtych latach, to było kręcone w latach 70. i 80., to były nowoczesne rzeczy. Pokazywali płytę kompaktową, pokazywali komputery, mikrokomputery, pokazywali nitinol. Dzisiaj takich rzeczy się nie robi.
Dzisiaj ukazuje się jakiś program, jakieś głupoty. Tragedia, jedna wielka tragedia. I dlaczego dzisiaj nie jest w stanie Telewizja Polska zrobić dobrych programów naukowych? Wszędzie na świecie potrafią zrobić, ale Polska nie. Bo disco polo się sprzedaje. Trzeba disco polo puścić, trzeba jakieś inne głupoty, jakieś seriale, takie naprawdę mózgotrzepy. Ja troszeczkę zobaczyłem. Jak byłem w Polsce, zobaczyłem, co w telewizji tam jest, bo ja nie oglądam, nie mam telewizora. Ani irlandzkich, ani angielskich, amerykańskich czy bardziej polskich. Nie oglądam programów.
Natomiast niestety zobaczyłem, co się dzieje. To jest taki dramat, że brak słów. Kiedyś, pamiętam, za moich czasów, w latach 90., była telewizja edukacyjna i jak się wracało wcześniej ze szkoły albo nie było zajęć i można było obejrzeć telewizję edukacyjną, naprawdę można było dużo dowiedzieć się rzeczy. To zainteresowałem się właśnie. Później książek dużo czytałem. To było ciekawe, ważne. I tak samo tutaj Art Bell budzi w tych rozmowach ciekawość człowieka, żeby zakupić książkę, żeby przeczytać coś więcej w danym temacie. Rozszerzenie jeszcze nauki to było. To, co prezentował Art Bell. Mamy naukę, a tam jeszcze było dalej niż nauka nam pokazuje.
Czyli na przykład remote viewing, zdalne postrzeganie. O snach czy o OBE. O duchach. O wampirach też się zdarzały, o UFO, o kosmitach, wolnej energii, o tych wszystkich tematach, które dzisiaj istnieją, ale są zamiecione pod dywan. Bo jeszcze o UFO się rozmawia, o rządzie światowym gdzieś tam się już trochę rozmawia, ale o wolnej energii praktycznie w ogóle. Ale w mainstreamie o tych trzech rzeczach w ogóle się nie rozmawia. W polskim przynajmniej. Więc to po prostu pokazuje, że są tematy tabu do dzisiaj. Media nie zajmują się nimi kompletnie. I po to są właśnie takie show jak „Teoria chaosu” też oczywiście, nieskromnie mówiąc, ale przede wszystkim to, co robił Art Bell, czyli w tych trzech swoich audycjach, czterech z tą polityczną, ale tamtej nie liczymy, czyli „Coast to Coast AM”, „Midnight in the Desert” i „Dark Matter”, które prowadził.
Z czego do dzisiaj „Midnight in the Desert” jest dalej prowadzone przez jego współpracowników oraz „Coast to Coast AM” jak najbardziej dalej jest. Można słuchać sobie. Raz lepsi goście, raz gorsi. Różnie to można interpretować, ale ciekawie się tego słucha. Także farewell, Mr Bell. Można powiedzieć po angielsku i tak. Rest in peace. Też można tak powiedzieć. Gdziekolwiek jest w tej chwili Art Bell. Będą kolejne teorie spiskowe na jego temat, że zabił żonę, że to, że tamto.
Może. Kto wie, jak to wszystko się... Ale to są poważne oskarżenia. To są rzeczy, które raczej Raczej trzeba mieć jakieś dowody na to przynajmniej. Dobrze, to chyba na dzisiaj tyle, bo nie wiem, czy jeszcze miałem tutaj coś o nim. Parę rzeczy jeszcze miałem, ale troszeczkę słabiej kojarzę. Co się dzieje? Robił oczywiście też takie specjalne na Halloween. Robił audycje takie z duchami. Robił tak, jak mówiłem już o tych antychrystach, robił różne rzeczy.
Aha, jeszcze jeden fragment dźwiękowy, jak sobie radził z trollami. To niestety po angielsku będzie. Jak znacie angielski to możecie sobie wysłuchać. A jak nie znacie angielskiego, to po prostu wysłuchacie, jak sobie radził właśnie z takimi trollami, hecklerami, hecklers, takimi krzykaczami w audycji. I to wtedy będzie wszystko. Także posłuchajcie jeszcze tego i będziemy kończyli.
[03:04:19] - Hello, Mr. Bell?
[03:04:20] - Yes.
[03:04:20] - All right. I got a couple things to say for you. I need to have some clarification on the fact that you don't believe-- You're talking about the government's covering up UFOs and how they're trying to deceive us. And you're always talking about that. Then you try to come on and double talk us by saying that you don't think we're responsible for the government.
[03:04:41] - No, I say that we are the government.
[03:04:44] - Well, make up your mind. What do you mean we are the government? If we are the government, then why would they hide things from us? They are not hiding anything from us.
[03:04:51] - Even our founding fathers, sir, when they wrote that wonderful document we all live by-
[03:04:56] - Yes, the most wonderful piece of paper in this entire planet.
[03:04:58] - cautioned us to keep our eye on them and put in all kinds of protections because-
[03:05:02] - Well, I don't think-
[03:05:03] - Excuse me. Now let me finish, and then you can go, okay?
[03:05:05] - All right.
[03:05:06] - And put in all kinds of protections specifically so because they understood that the government could get out of control.
[03:05:13] - Well, it could and it might and it would. It is not out of control. Our government is a great and beautiful thing. And people like you who try to tear it down and who try to rip down the foundations of our nation by purporting Bigfoot. I mean, I can't believe you, Bigfoot. You're a grown man and you're taking this serious.
[03:05:32] - I love Bigfoot.
[03:05:32] - What is wrong with you?
[03:05:33] - I love Bigfoot.
[03:05:34] - Oh, don't get smart with me. You and your UFO nonsense. You're crazy.
[03:05:40] - I wish Bigfoot were my dad.
[03:05:42] - Oh, you know what? Bigfoot is of the devil, if he is anything.
[03:05:45] - Aha, here we go.
[03:05:46] - It is demonic doings that are trying to-
[03:05:48] - Demonic doings.
[03:05:49] - What's that?
[03:05:50] - From the devil, right?
[03:05:51] - As you are. As that caller that called the other night. You are Satan's mouth piece.
[03:05:56] - No, I'm virtually-
[03:05:58] - You just talk for devil. You're just trying to deceive Christians and Christian America.
[03:05:59] - Virtually the Antichrist.
[03:06:02] - I would say, sir-- You're not actually the beast, but you're working for him.
[03:06:05] - I'm trying to help you here, sir.
[03:06:07] - You're trying to help me? Well, why don't you don't help me, and why don't you just get off the air and make way for good people like G. Gordon Liddy, Ollie North, and Rush Limbaugh? You're not even in their league.
[03:06:17] - They're all on the air.
[03:06:18] - Well, we could hear a repeat. You are nowhere near the league or caliber of a man we need on the air.
[03:06:24] - You're absolutely right. You're absolutely right about that.
[03:06:27] - You are spreading disinformation and defrauding the American public with your constant rhetoric about the government, your Area 51, UFOs. You're anti-Christian. You are anti-American, and I think you should just stop. I'm tired of hearing you every night.
[03:06:40] - Well, just one question.
[03:06:41] - What?
[03:06:42] - Why do you listen?
[03:06:44] - Someone has to keep you in check and counterbalance the lies you put out.
[03:06:49] - You are compelled to listen, aren't you?
[03:06:51] - Oh, no, don't start with that. You speak in the devil's tongue and you think it's a joke, but it's real.
[03:06:54] - You are compelled.
[03:06:56] - You hate being challenged by-
[03:06:57] - You will listen. You will listen. You will listen.
[03:07:00] - Will you just cut it out and talk normal?
[03:07:02] - You will listen to me-
[03:07:03] - See, this is what I'm talking about
[03:07:03] - every chance you get, every minute.
[03:07:06] - You think it's a big joke.
[03:07:06] - You will keep your radio. You will turn the volume up even higher.
[03:07:09] - You think it's a big joke, but you're tearing down the foundations of our nation.
[03:07:12] - The entire foundation-
[03:07:13] - Very funny
[03:07:14] - around our ears.
[03:07:23] - Tak, to była, mogę już powiedzieć, audycja Art Bell'a i Coast to Coast AM, jego audycji z dużą dawką fragmentów audycji Art Bell'a. Także mnóstwo ludzi się przewinęło przez audycję Coast to Coast AM. W tej chwili dużo tych ludzi założyło swoje audycje, mają swoje media. Caravan to Midnight chociażby to jest audycja. Caravan to Midnight jak wpiszecie, to będziecie wiedzieli. To ja zaraz wpiszę, wypadło mi w tej chwili. Miałem tutaj stronę. Caravan to Midnight. Świetny głos ma ten gość, a prowadzi... Caravan to Midnight to była płyta też jednego zespołu.
John Wells, Johna Wellsa, który też właśnie w Coast to Coast występował jako prowadzący. Także cała masa. Mnóstwo gości po prostu bardzo świetnych. Świetnych gości, którzy mieli dużo ciekawego do powiedzenia. Kogo nie znajdziecie? Każdy występował, bo się ktoś pytał Alex Jones, że Alex Jones. On nie był u Art Bell'a, ale Alex Jones był U George'a Noory i to już wiele razy był. Po prostu był w Coast to Coast. W Coast to Coast w audycji praktycznie byli wszyscy. Ja nie kojarzę żadnego z rzeczy niewyjaśnionych czy spisków, żeby nie był.
U Art Abella faktycznie nie było Alexa Jonesa, Miltona Williama Coopera. Nie było też wielu innych, ale był Jim Keith na przykład, bardzo znany. Mim Russell to chyba wcześniej zmarła, nie mogło być. Czy też wielu innych różnych ludzi. Ale praktycznie jeżeli macie jakieś nazwisko jakiegoś teoretyka spisku czy jakiejś niewyjaśnionej rzeczy, to byli w Coast to Coast AM. Steven Greer i tak dalej. Project Camelot i tak dalej. Wszyscy bywali w Coast to Coast AM. Oczywiście to jest też pewna nobilitacja, bo trzeba być znanym dosyć. Zupełnie mało znanych badaczy nie zaproszą do tej audycji i tego się trzymali.
I bardzo dużo whistleblowerów zapraszanych. To niesamowita audycja, która trwa, ale jest już zupełnie inna. Dobrze, na dzisiaj to będzie już wszystko. Nie wiem, czy czegoś nie zapomniałem. Trochę jestem już dzisiaj wcześniej śpiący. Dziwne. Przypadek? Na koniec po audycji puszczę utwór, który został napisany na cześć Art Abella i audycji Coast to Coast AM w latach 2000. Ona się nazywa „Midnight in the Desert” Crystal Gayle, bo jak najbardziej na pustyni to wszystko się odbywało. I ta pani Crystal Gayle zaśpiewała właśnie ten utwór po zakończeniu audycji.
Na dzisiaj to będzie już wszystko. Dziękuję, że byliście tutaj ze mną w tej audycji. Szczególnie polecam wam, żebyście przesłuchali przynajmniej część Coast to Coast AM Art Abella. Nie wiem, czy niektóre nie mają polskich tekstów. Zresztą dzisiaj chyba taka opcja jest, żeby wyświetlał, ale chyba jakieś były z polskimi tekstami. Ale warto przesłuchać w interesujących was tematach, bo są naprawdę bardzo ciekawi goście, niesamowici, których po prostu warto słuchać. Zapraszam was za tydzień. Do usłyszenia. Miłego weekendu. Cześć.
[03:15:29] - Or imagined gleam. Did you play with the Bible. When he came for his feet. Do you know the story? Do you talk to the trees? Do you know the story? Behind every star. To find what is near. Have you traveled too far? Do you know the story?
Do you talk to the trees? Do you know the story? Behind every star. To find what is near. Have you traveled too far? Do you know the story?