[00:12] - INFRA Fakty. Przegląd wydarzeń anomalnych i niezwykłych.
[00:18] - Witam w INFRA Faktach. Mówi Michał Kuśnierz, razem ze mną jest Piotr Cielebiaś. Witaj Piotrze.
[00:22] - Witam.
[00:23] - Mieliśmy tygodniową przerwę spowodowaną problemami technicznymi i zdrowotnymi, ale teraz wracamy i postaramy się nadrobić zaległości. Dzisiaj powiemy o informacji o rzekomym powołaniu ambasadora Narodów Zjednoczonych do spraw kontaktu z pozaziemianami. Parę słów o Śnieżnym Człowieku, o dziwnym znalezisku we Władywostoku, o imprezie, która się odbywa w Stanach Zjednoczonych, która dotyczy słynnych czaszek. I jeszcze powiemy przy tej okazji o naszym nowym współpracowniku z Nowego Jorku. Może zaczniemy od pani ambasador ONZ. Doszło do pewnego nadużycia, czy też może nieświadomej manipulacji informacją, dlatego że obiegła większość serwisów. Mówiła o tym, że pewna malezyjska astrofizyk została powołana przez Organizację Narodów Zjednoczonych do sprawowania funkcji ambasadora w ewentualnych przyszłych kontaktach z cywilizacjami pozaziemskimi. Ale szybko się okazało, że zaszła pewna nieścisłość, bo tak naprawdę zupełnie nie o to chodziło. Dotyczyło to pewnej konferencji, która się niedawno odbyła, która była poświęcona ewentualnemu odkryciu życia pozaziemskiego.
[01:45] - No właśnie. I okazało się, że tuż przed tą konferencją pojawiły się informacje mówiące, że pani Mazlan Othman ma być kimś w rodzaju ambasadora ONZ w przypadku kontaktu z istotami pozaziemskimi. Oczywiście pojawił się problem związany przede wszystkim z tym, jak to zrobić, bo rzeczywiście, jeżeli taki scenariusz okazałby się prawdziwy, to jak się okazuje, nie ma jednego ustalonego przedstawicielstwa, które mogłoby taką wizytę, tudzież taki kontakt nawiązać lub też odpowiedzieć na nią. Okazało się, że ta funkcja będzie wyglądać nieco inaczej. Nie będzie to wyglądało tak, jak większość z nas sobie wyobraża, czyli że ta pani jest pierwszą ziemianką, która ma możliwość uściśnięcia macki jakiegoś kosmity.
[02:32] - No tak. A co ciekawe, ta pani sama była zaskoczona tą wiadomością i szybko ją zdementowała. Ale tak czy inaczej, od dłuższego czasu mówi się o tym, że różne czynniki oficjalne zaczynają przynajmniej planować jakieś swoje przyszłe reakcje. I tutaj między innymi na pierwszy plan wysuwa się Organizacja Narodów Zjednoczonych jako taka, która ma sprawować pierwszorzędną rolę w przypadku jakiegoś ewentualnego kontaktu. A teraz może przejdźmy do informacji o Śnieżnym Człowieku. Znowu wracamy do tego tematu, który ostatnio zagościł na dłużej na naszej stronie. Związane to było z promocją w sensie niekomercyjnym, tylko po prostu chcemy promować pozycje wydawnicze, które są rzadkością na naszym rynku, a są niezwykle ciekawe, żeśmy mówili o książce pana Sapunowa. A w tym samym czasie pojawiła się informacja z Rosji i to znowu z rejonu kemerowskiego, o którym już było głośno rok temu. I w tym roku to już chyba kolejna ekspedycja wraca z tego regionu. Czy oni coś nowego znaleźli?
[03:43] - Na samym początku trzeba powiedzieć, że jeżeli idzie o spotkania z tak zwanymi Śnieżnymi Ludźmi z terenu byłego Związku Radzieckiego, są one niezwykle ciekawe. Wiele osób sobie nie zdaje z tego sprawy i kojarzy temat tak zwanych reliktowych hominidów albo z Wielką Stopą, albo z Yetim. Ale tak naprawdę, jak pokazuje nam pan Sapunov i naprawdę wiele innych osób, jest to temat niezwykle szeroki. Natomiast jeżeli chodzi o ten region kemerowski, dość odludny i rzadko zaludniony, to mamy tam do czynienia chyba z którąś z kolei wyprawą w ciągu ostatnich kilku lat. Tak naprawdę chyba zaczęło się od tego, że miejscowi mieszkańcy zaczęli donosić o dziwnych istotach przypominających małpy, które zaczęły tam podchodzić pod ich osady. Pociągnęło to za sobą pierwszą ekspedycję. Oczywiście te ekspedycje są bardzo trudne do przeprowadzenia. My wiemy, że trudno takie stworzenie złapać, a nawet wyśledzić na tak wielkim obszarze. Tym bardziej że to są często tereny leśne lub tereny górzyste. Tym razem natomiast natknięto się na coś dość ciekawego, prawda?
[04:48] - No właśnie, bo mówi się o śladach, jakie odnaleźli badacze, świadczące o tym, że populacja owych hominidów w ostatnim czasie się aż potroiła.
[04:58] - No właśnie. Znaleziono jeszcze przy okazji coś w rodzaju szałasów, które miały zostać wykonane przez te istoty. Natomiast trzeba pamiętać o jeszcze jednej rzeczy. Pan Sapunov wspomina bardzo ciekawą historię sprzed lat, kiedy to znanego rosyjskiego pisarza Iwana Turgieniewa spotkało coś przerażającego. ów Turgieniew pływał sobie w stawie, kiedy chwyciła go za ramię jakaś dziwna, czworokształtna istota. Owłosiona, przypominająca małpę. On wtedy wybiegł z tego stawu, przebiegł bardzo długi dystans i dopiero jakiś pastuszek, zmagając tą istotę, która go goniła biczem, był w stanie ją przegonić i tego Turgieniewa uratować. Okazało się, że był to jednak nie Śnieżny Człowiek, ale najprawdopodobniej kobieta, która zdziczała i po prostu przeniosła się do lasu, napadając na spotkane w nim osoby. Także musimy jeszcze brać pod uwagę taką rzecz. Natomiast te doniesienia o Śnieżnym Człowieku z tego regionu kemerowskiego rzeczywiście są regularne.
Ale powróćmy jeszcze do podobnego tematu, bowiem w Chinach organizuje się, jak się dowiadujemy, szeroko zakrojoną akcję poszukiwania tamtejszej wersji Śnieżnego Człowieka, czy też małpoluda zwanego tam Yerenem lub Feifei.
[06:14] - Tak, właśnie napłynęła informacja z Chin, oficjalna przez Chińską Agencję Prasową podana, że organizowana jest wyprawa i być może tym razem, jeśli jest to wyprawa naukowa, to, o czym Sapunov wspomina, że brakuje takich wypraw nieorganizowanych przez poszukiwaczy amatorów, tylko przez rzeczywiście naukowców. Może tym razem przyniesie to jakiś efekt. To byłoby na pewno sensacją, gdyby taką istotę udało się schwytać żywcem.
[06:45] - Oczywiście. Przy okazji warto wspomnieć, że Yeren, czyli ten chiński małpolud nie stroni od ludzi. To znaczy w ciągu ostatnich kilku dekad w latach 70. i 80. organizowano wyprawy w celu jego poszukiwania z użyciem wojska. Niestety nie odnaleziono tej istoty, natomiast ślady jak najbardziej. Ślady, jak również na przykład włosy tej istoty. Oczywiście byłaby to wielka sensacja. Natomiast Chińczycy jak na razie poszukują ochotników, którzy mogliby pomóc w tych poszukiwaniach, bo widzimy, że takie stworzenie rzeczywiście, jeżeli jest, to być może jest na tyle nieuchwytne, że aby je wytropić potrzeba bardzo wielu wysiłków, no i przede wszystkim nakładów finansowych.
[07:29] - Tak, dokładnie. Na pewno będziemy śledzić tą historię i efekty wyprawy chińskiej, jak i też informacji napływających z regionu kamerowskiego. Pozostając na Wschodzie, może przejdźmy do informacji z Władywostoku. Na rosyjskim Dalekim Wschodzie już od wielu lat biolog Valery Dwuzilny, o którym żeśmy już mieli okazję pisać, zbiera różne ciekawe materiały, które pochodzą z głębokich warstw gleby i co i raz natrafia na pewne ciekawe elementy, które mogą świadczyć według niego o tym, że Ziemia już od setek tysięcy, jeśli nie od milionów lat była odwiedzana przez obce cywilizacje. I właśnie całkiem niedawno we Władywostoku podczas budowy mostu odkryto pewne, znowuż według pana Dwuzilnego, niezwykle interesujące materiały, stopy metali, które tak jak on twierdzi, nie mogły powstać w sposób naturalny.
[08:22] - Jest dokładnie tak, jak mówisz. Pan Valery zbiera nam tutaj różnego rodzaju eksponaty. Prezentuje nam dowody mające świadczyć o tym, że niektóre z jego znalezisk, tak jak na przykład taka aluminiowa płytka, mają być świadectwem tego, że Ziemia jest odwiedzana przez istoty z kosmosu. Natomiast nie ukrywajmy, że większość z jego znalezisk to tak naprawdę fragmenty meteorytów, natomiast niektóre są dość ciekawe. Warto podkreślić, że ten pan Dwuzilny jest ufologiem biologiem. To znaczy on tutaj prezentuje dość ciekawe podejście do tych tematów. Twierdzi bowiem z jednej strony, że Ziemia nie była tylko w przeszłości odwiedzona przez kosmitów, ale również ci kosmici, którzy mają zdolność podróżowania w czasie, od czasu do czasu gubią jakieś egzotyczne metalowe przedmioty, które następnie on znajduje. Musimy powiedzieć, że to jest rzeczywiście bardzo oryginalne podejście.
[09:17] - I odważne.
[09:19] - I odważne. Natomiast on się powołuje tutaj na szereg innych znalezisk, bo my pamiętamy dobrze, że w latach 90. sporą sensację wywołały w tym świecie, powiedzmy ufologicznym, takie dziwne znaleziska w formie sprężyny, które znaleziono między innymi na Uralu.
[09:34] - Tak, pisaliśmy o tym i tutaj chyba też udział w tym odnalezieniu miał pan Valery. One były poddawane różnym badaniom przez instytucje, jakby nie było bardzo szanowane, rosyjskie. No i faktycznie naukowcy trochę byli zdziwieni tym, że w głębokich pokładach ziemi, które sięgały kilku milionów w zasadzie lat, odnajdowano nie tylko już nawet stopy metali, ale też przedmioty, które w sposób naturalny nie mogły powstać.
[10:06] - Tak, tutaj mowa była o tych sprężynkach. Miały one formę takich niedużych spiralek, rzeczywiście wykonanych najwidoczniej ludzką ręką. Natomiast niektórzy zwracali uwagę na to, że były to tak naprawdę pozostałości po jakichś dawnych fabrykach, które dawno zniknęły z powierzchni ziemi. Może jeszcze z czasów drugiej wojny światowej. Warto jednak pamiętać o tego typu dziwacznych znaleziskach. Czasami o nich piszemy na naszej stronie. Natomiast to, co znajduje pan Dwuzilny jest rzeczywiście ciekawe, choć nie wiem, czy jest na tyle ciekawe, jak on uważa. To znaczy, że są to ślady rzeczywiście bardzo dziwnych niekiedy zjawisk.
[10:49] - Tak, jeśli ktoś jest tym zainteresowany, zapraszamy na naszą stronę www.infra.org.pl. Tam właśnie od czasu do czasu poruszamy takie tematy, a czasem piszemy też o słynnych tajemniczych południowoamerykańskich czaszkach. I właśnie teraz, kiedy nagrywamy ten program, w Nowym Jorku odbywa się impreza, tak zwany festiwal czaszek. I przy tej okazji chcieliśmy przedstawić naszego nowego współpracownika ze Stanów Zjednoczonych, Chrisa Makine, który zaproponował nam właśnie współpracę i który jest w tej chwili na tej imprezie i będzie dla nas ją relacjonować w formie pisanej, jak też mam nadzieję, że i fotograficznej. To niebawem postaramy się przedstawić.
[11:34] - Oczywiście zapraszamy przy okazji na blog Chrisa nowaatlantyda.com, gdzie można zapoznać się z jego opiniami na różne tematy. Natomiast przypomnijmy, że te słynne kryształowe czaszki, które teraz zostały wszystkie zgromadzone w jednym miejscu w Nowym Jorku, to temat od dawna kontrowersyjny. Uważa się, że zgromadzenie ich wszystkich w jednym miejscu daje nam jakieś niezwykłe możliwości, prawda? Trudno to powiedzieć. Naukowcy się z tym nie zgadzają. Mówią, że większość tych czaszek to tak naprawdę współczesne podróbki. Natomiast jakby na to nie patrzeć, znalazły one swoje miejsce w takiej współczesnej mitologii. Jak jest naprawdę? Chyba trudno powiedzieć. Jeżeli ktoś wierzy w moc tych kryształowych czaszek, z pewnością nie zgadza się z opiniami sceptyków.
[12:17] - Tak, czekamy na relację Chrisa, która ukaże się niebawem na naszej stronie. Ale jeszcze o jednej rzeczy bym chciał wspomnieć. Mówię tutaj o artykule, który w zeszłym tygodniu ukazał się na naszej stronie. Chodzi o bliskie spotkania, dawne bliskie spotkania w Polsce. Ty, Piotrze, napisałeś ten artykuł, który ukazuje nam pewien aspekt ufologiczny, bardzo rzadko wspominany.
[12:41] - Tak. I zachęcam do zapoznania się z tym tematem, tym artykułem. Odnosimy się tam do kilku przypadków bliskich spotkań trzeciego stopnia przed tej współczesnej ery UFO i tak naprawdę, co one nam mówią o rzeczywistości tego fenomenu? Mówią tyle, że ten scenariusz, który znamy dziś, być może rozgrywa się już od dłuższego czasu, prawda? To jest kwestia dłuższych rozważań. Wszystkich zachęcam do zapoznania się przynajmniej z tymi kilkoma przypadkami, które w tym artykule przytaczamy. Niektórzy będą tym na pewno zdziwieni.
[13:16] - Tak. A ja zachęcam do komentowania wszystkich tych spraw, o których wspominamy na naszym forum. Forum Infra znajduje się pod adresem paranormalne.eu. Także czekamy na państwa komentarze. Zapraszamy do zapoznania się z artykułami znajdującymi się na stronie głównej serwisu Infra i zapraszam za tydzień na kolejne wydanie INFRA Faktów i nowe informacje. Dziękuję Piotrze.
[13:42] - Ja również.
[13:43] - Do usłyszenia.
[13:46] - Wysłuchaliście INFRA Faktów, czyli przeglądu wydarzeń anomalnych i niezwykłych. W programie wykorzystano utwór CJ Rogersa pod tytułem „Back to you” na licencji Creative Commons. Realizacja Michał Kuśnierz i Piotr Cielebiaś dla Radia Wola Media.