[00:07] - Klub Paranormalium. Już za chwilę na antenie Radia Paranormalium wysłuchają Państwo zapisu kolejnego spotkania Klubu Paranormalium w Jarosławiu, które odbyło się 17 grudnia 2016 roku. Tym razem dyskutowano o tym, czy żyjemy w Matrixie. Spotkanie jak zawsze poprowadził Tomasz Pawlus. Posłuchajmy.
[00:31] - Witamy serdecznie na 11. spotkaniu. Zmieniliśmy lokal. Być może będą odgłosy charakterystyczne dla żywego lokalu. Żeby nie przedłużać, bo życzenia i wszystkie inne rzeczy związane z okresem świątecznym zostawimy sobie na koniec. Dzisiaj tak tytułem wstępu tylko powiem, że będziemy nawijać. Pisało mi wiele osób: co to znaczy Matrix Anno Domini 2016? Chodzi mi o to, że chcielibyśmy pogadać o tym, czy ten Matrix faktycznie jest, czy on nas dotyczy, w jakim stopniu nas dotyka. Już tutaj wspominałem przed rozpoczęciem, że chciałbym to w kontekście dwóch takich filmowych pokazań tego tematu, a mianowicie tego „Matrixa” klasycznego, co żeśmy obejrzeli. Czyli wiecie, tableteczki wybieramy i wiemy, gdzie chcemy się udać.
I tutaj, co wspominałem, a mianowicie serial „Westworld”. Niektórzy nie wiedzą. Od razu mówię, którzy nie oglądali, będę spoilerował, bo trzeba powiedzieć parę rzeczy na temat tego serialu. Sytuacja w tej chwili wygląda taka, że ludzie obejrzeli film „Matrix”, obejrzeli „Westworld”, ale mało kto sobie zadał pytanie, ile w tym wszystkim jest prawdy. Moim zdaniem bliżej tej prawdy, takiej brutalnej, jest właśnie serial „Westworld” pokazujący — uwaga, spoileruję — nas żyjących jakby w takim parku rekreacyjnym dla istot wyższych. Tam to jest relacja taka, że my to jesteśmy niby te hosty, czyli tak zwane bioboty. Tak można to określić. Bioboty, czyli biologiczne roboty programowane przez właścicieli i odgrywamy określone scenariusze. I tutaj od razu mi się przypomina, Grzegorz, ty żeś swego czasu mówiłeś, na którymś spotkaniu było o déjà vu, prawda? O takim przebłysku, że to się coś zdarzyło.
Słuchajcie, jak to się fajnie wszystko składa, bo to się kapitalnie składa. Według autorów tego serialu te bioboty odgrywają cały czas dany scenariusz. Czyli, że tak powiem, cyklicznie odgrywają. I skąd nam się biorą te przebłyski, że to już się wydarzyło? Do tych samych rzeczy dochodzi w tym serialu, że tam co prawda jest jakaś ingerencja niby tych programistów, coś oni tam im knocą, coś chcą poprawić, coś chcą dodać im więcej instynktu ludzkiego i poprzez to dostają tych przebłysków z żyć poprzednich. Ich żyć. Ale to są po prostu cykle. Oni odgrywają cykle życiowe, jak katarynka. Tamta katarynka na początku serialu. To nie jest katarynka, to się nazywa fachowo pianino grające automatycznie.
Ktoś będzie wiedział, jak to się nazywa, że na takim wałku chodzi: dy-din, dy-din. I klawisze chodzą. I mi się wydaje, że serial kapitalny. Polecam wszystkim do obejrzenia jako lektura obowiązkowa. Wracając do tamtego. Powiem wam szczerze, że ja oglądając czasami wiadomości, chociaż rzadko oglądam, czytając bardziej, to kurczę blade, ludzie, nawet gdybyśmy byli w tym Matrixie, to ten drobny poziom społeczeństwa liczony, jeżeli my jesteśmy tutaj w takiej grupie mniejszej, większej czasami i stanowimy jakieś pół procenta, pół promila społeczności lokalnej i mamy jakąś świadomość, nie nazywajmy jej wyższej, ale jakąś świadomość różnych spraw, to jednocześnie większość jest przerażająco nieświadoma niczego. Są totalnie manipulowani. Totalnie, że tak powiem, zaprogramowani do odegrania scenariusza. Urodzić się, wychować się według jedynie słusznej religii, schematu edukacyjnego, schematu społecznego.
[05:42] - Wziąć kredyt.
[05:44] - Wziąć kredyt albo wyjechać za granicę.
[05:46] - Zostać niewolnikiem.
[05:47] - Zostać niewolnikiem, tak. Słuchajcie, przecież każdy gadżet to oddajemy swoją wolność. Już nie mówię o inwigilowaniu przy pomocy komórek i tego wszystkiego, ale poprzez to, że się przyzwyczajamy do tych rzeczyPrzyzwyczajamy się do tego. Grzegorz, już tysiąc razy chyba powtarzali ten słynny blackout, brak prądu. I się nam ludzie przerzedzają w przeciągu pół roku. Mamy takie luzy na ulicach, bo niektórzy to już chyba by sobie w łeb strzelili, jakby nie mogli w CS-a zagrać przez dwa dni.
[06:28] - Wystarczy kilka tygodni, nie pół roku.
[06:30] - No to mówię. Tak jest wysoko. I teraz zadam takie pytanie: po cholerę wymyślać jakiegoś „Matrixa”, jakieś „Westworldy”, jak my to mamy na własne życzenie i 80% społeczeństwa się z tym zgadza. Już żeśmy na poprzednich spotkaniach też mówili, ale jaka jest droga? Nie można kogoś na siłę uszczęśliwić. Można komuś coś pokazać, że to jest, ale jeżeli on i tak tego nie przyjmie do wiadomości, bo uważa, że posiadanie sześciu smartfonów, dwóch telewizorów 52-calowych i Bóg wie jeszcze ile gadżetów go tak uszczęśliwia, że już nie potrzebuje niczego.
[07:20] - Prądu.
[07:21] - Oprócz prądu.
[07:22] - Oprócz prądu.
[07:23] - Oprócz prądu.
[07:24] - Na kilka dni wyłączyć ten prąd to myślę, że dzietność by wzrosła.
[07:30] - Z nudów.
[07:31] - Tak, z nudów. Nie, to co będę robił?
[07:33] - A nasz rząd by zbankrutował.
[07:38] - Tak. No tak by było. Ale ja bym tu jeszcze wrócił do jednego filmu.
[07:42] - Jakiego?
[07:43] - „Truman Show”. Tam nie był może pisany scenariusz, bo nie znam tego serialu, ale w „Truman Show” myślę, że to bardziej ciekawsze jest dla twórców tego całego „Matrixa” jak oni się zachowają, ci ludzie. Tak jak główny bohater tego.
[08:05] - Witamy nowych. Nowi goście. Przepraszam. Przerwa. Nowi starzy. Przerwanie było. No i co? Właśnie, mówisz à propos-
[08:22] - To było ciekawsze, bo myślę, że jak ktoś napisze sobie scenariusz i sam ogląda ten film, jeśli jakiś Matrix istnieje, dla tego scenarzysty to jest chyba nudne. A jeśli damy człowiekowi troszkę wolności, tylko nie wypuścimy go za pewne ramy tego miasta, co Truman tam przeżył całe życie swoje, to myślę, że to jest ciekawsze.
[08:47] - Ale widzisz, tu jest właśnie ten próg znajomości świadomości tego, co czynisz. Bo te bioboty z tego chociażby serialu „Westworld” też uważają, mają zaprogramowane szczęście, że one są szczęśliwe, odgrywając coraz te scenariusze. I póki nie dochodzi do usterki, do przebłysku, do zobaczenia alternatywnego świata poprzez to, że zobaczyli jakieś poprzednie programowania. Patrz, w naszym przypadku jakieś wspomnienia reinkarnacyjne, to oni po prostu cały czas byli szczęśliwi, podobnie jak było w przypadku Trumana, że on też w momencie, jak zobaczył, że coś tu nie gra, czego oni mi nie chcą zawsze ten most rozwalony, wjeżdża do tego lasu, nagle jakieś są wojsko, pożary i nie można. I do takiego można powiedzieć triumfu ludzkiego intelektu.
[09:51] - Moment, w którym jednostka zaczyna się stawać coraz bardziej świadoma i widzi, że ten program, w którym do tej pory była, jest fałszywy. I tak jak ten motyw z tabletką w „Matrixie”, że mogę pokazać ci prawdę tylko nie wiem, czy będziesz chciał zobaczyć. I moment, w którym ta jednostka jednak zdaje sobie sprawę, że to wszystko nie jest takie piękne, ładne, kolorowe i tak fajne, jak mówią, tylko że to jest tak naprawdę jeden wielki syf i on zdaje sobie z tego sprawę i aż od środka go ten syf wchłania. I w niektórych momentach aż ludzie myślą, że może jednak nie chciałby tej prawdy poznać i żyć dalej w takim spokoju. Ale jednak takie jednostki, które tą prawdę odkrywają, tak jak w „Matrixie” właśnie taki archetyp człowieka, który poznaje prawdę i musi się zmierzyć z tym wszystkim i chce to naprawić. Właśnie z takich filmów to ja bym może jako „Iliadę”, „Odyseję”, „Matrixa”, takie właśnie filmy jak naprawdę poznać, jak ten- Dobry wieczór.
[10:38] - Dobry wieczór. No i ten. I jeszcze niestety lokat. Ale wiesz, bo my tutaj się zajmujemy, już bardziej dotyczy moment dojścia do tego momentu wyboru tej tabletki, żeby stanąć przed tym wyborem.
[11:04] - I co zrobić, żeby do niego dojść?
[11:05] - Tak, to jest idea, bo wiesz, już później, jak zdasz sobie sprawę, że coś nie gra, to jak jesteś w miarę inteligentny i w miarę otwarty umysł, to już postępujesz według określonych-
[11:20] - Reguł dalej.
[11:21] - Tak. Natomiast ten moment, w którym moim zdaniem ludzie spotykający się chociażby w takich grupach jak jesteśmy, już wiedzą, co by mieli zrobić, jakby stanęli przed wyborem tej tabletki. Natomiast mnie przeraża te 80%, które nawet nie ma szansy podejść do stołu, na którym te tabletki leżą.
[11:45] - Po receptę muszą stać.
[11:46] - Oni nawet nie stoją w kolejce po receptę.
[11:49] - No właśnie. Dobrze, a jak to się ma w kontekście otaczającego nas świata na dzień dzisiejszy? Co jest tym Matrixem, a co nie jest?
[11:58] - Słuchaj, Matrixem to jest, przyjmując całą ideologię Matrixa, to co nie będzie Matrixem, to będzie coś, co zrobisz
[12:13] - Na przekór wszystkiemu racjonalnemu. Sorry, bo jeżeli założymy, że jemy w Matrixie i każdy postępuje racjonalnie według określonych schematów społecznych, zachowań społecznych, które są Matrixem, czyli wymuszają na nas określone działania i tylko takie są zasłuszne, to każde działanie nieracjonalne według tych zasad będzie wyskoczeniem z tego Matrixa.
[12:44] - Czyli system polityczny naszego kraju. Dla mnie to jest totalny Matrix.
[12:47] - Ale każdego jednego kraju.
[12:49] - Każdego jednego. Tak, zgadza się.
[12:51] - Amerykański jest bardzo taki.
[12:52] - Matrixem bardziej sobie z mojej perspektywy nazwę cały świat ogólnie materialny, w którym musimy żyć i te wszystkie role, które każe nam się grać takie, że niby jesteśmy tym ciałem w tym państwie, w tym miejscu odgrywamy różne role, robimy to, co nam każe historia, tradycja, kultura. I to jest cały ten Matrix. I chyba z tego trzeba się jakoś wyzwolić, żeby ten Matrix przekroczyć, opuścić i zobaczyć tak jak było w Matrixie moment, w którym Neo i inni już wierzyli, że mogą skakać przez budynki, bo to jest po prostu określony program komputerowy. Jeśli znają jego zasady, to mogą poza nie wykroczyć. My tych zasad nie znamy. To jest ogólny świat, w który nas włożono, ale my nie wiemy tak bardzo jeszcze jak on działa, żeby te ramy przeskakiwać, przekraczać. I tym chyba jest opuszczenie całego Matrixa, czyli poznać, jak ten program komputerowy działa i naginać jego zasady albo wiedzieć, jak je zmienić.
[13:40] - Ja bym to widział inaczej. Wyjechać na dwa tygodnie w Bieszczady, odizolować się całkiem w górach.
[13:49] - Odrzucić swoje poglądy generalnie.
[13:51] - Tak.
[13:52] - Odrzucić poglądy i tyle.
[13:53] - Uniezależnić się od nikogo. Zajączka sobie złapać jakiegoś i nic nie muszę. I mam wolność. Prawdziwą wolność.
[14:01] - Witam Andrzeja.
[14:03] - Wolność jest jak rzucić poglądy.
[14:05] - A Kazik właśnie śpiewał: „Po co wam wolność, jak macie telewizję?". No to słuchamy.
[14:10] - Ale to było z ironią śpiewane.
[14:13] - Nie?
[14:13] - Ironia tu jest konieczna, bo bez ironii to nie damy rady w tym świecie żyć.
[14:19] - Dzisiejszy świat jest chyba tak zaprojektowany, że ciężko w nim komukolwiek wolność osiągnąć. Ktoś myśli, że osiągnął wolność, a tu jest cała masa innych rzeczy, które takiego człowieka trzyma. Tylko stopniowo, jak takie warstwy cebuli, zdaje sprawę, że jedna rzecz go wieźli, kolejna, kolejna, aż dojdzie do punktu, w którym poczuje, że wreszcie jest od wszystkiego wolny. Ale czy do takiego punktu da się dojść? Na pewno się da, ale jak dużo wysiłku trzeba włożyć, żeby do czegoś dojść, żeby czuć taką wolność, niezależność od wszystkiego, że nieważne, co się w tym momencie stanie, to ten człowiek czuje się właśnie niezależny od wszystkiego, nawet od własnych poglądów ograniczających, bo dużo poglądów jest takich, z którymi nawet sobie nie zadajemy sprawy, nie zadajemy pytań, nie drążymy ich.
[14:56] - Po prostu przechodzisz na wiarę.
[14:58] - Tego jest tak dużo i nawet nie wiadomo, do którego punktu trzeba drążyć, żeby to wszystko wyrzucić. To jest tysięcy lat chyba nawet tego narzucania.
[15:07] - Ta edukacja społeczna prowadzi do zatracania instynktów, do zatracania chęci zadawania pytań. Dlaczego ludzie tacy jak my, którzy zadają takie trudne pytania, są traktowani jako psychiczni, jako jakieś wyrzutki społeczne zajmujące się takimi tematami? Bo my uświadamiamy wielu osobom, z którymi ja już się spotkałem wielokrotnie, które są nieprzekonane do tych rzeczy, ale mają jakąś dozę tolerancji przyjmowania określonej wiedzy alternatywnej, to w momencie wyłożenia im paru takich kamieni milowych, to oni, kurczę blade, dostają przebłysków. Ty, coś w tym jest. I to jest takie uwalnianie ich od tych schematów działań. Ale nie jesteśmy uniwersytetami. Radio Paranormalium, nasze kluby, parę jeszcze portali internetowych, Alex Jones czy jeszcze parę innych, mimo wszystko niszowych miejsc w stosunku do słuchania, nie wiem czego na internecie można słuchać. Jest tam parę rzeczy takich, które cieszą się większą popularnością niż spotkania klubu Paranormalium czy Radio Paranormalium. Nie będę wymieniał, żeby mnie zaraz nie zhejtowali na internecie. Ale rzecz polega na tym, że ja już zauważyłem to, że jeżeli ktoś jest w miarę otwarty i ciekawy.
Natomiast jeżeli ktoś jest od młodego wrzucony w te tryby mielenia.
[17:01] - Takiego życia materialistycznego.
[17:04] - I to jest jeszcze ważna rzecz.
[17:06] - To jest przede wszystkim takie-
[17:09] - Te kajdany materialistyczne, które mamy.
[17:11] - Idea materializmu i konsumowania.
[17:15] - Materializm czyli konsumpcja.
[17:16] - I konsumpcja. To są podstawy właśnie.
[17:21] - Matrixa.
[17:23] - W telewizji, w szkołach.
[17:27] - Człowiek się rodzi mądry i ciekawy. Później idzie do szkoły. Grzegorz jak zwykle jak coś powie.
[17:32] - To jest akurat trafione bardzo.
[17:35] - A kontynuując ten temat dalej, pewne rzeczy są wpajane nam w młodości i pewne rzeczy wynosimy z młodości. Tacy, jacy dzisiaj jesteśmy, to po prostu korzeń tego jest w młodości. Jesteśmy uczeni od rodziców. I prosty przykład: od młodości ja na przykład miałem powtarzane: „Jak się nie będziesz uczył, to nie będziesz miał pieniędzy". Te same błędy, te same schematy. Nawet prosty przykład jak jesteśmy zaprogramowani jako społeczeństwo. Zwróćcie uwagę jest ławka w parku, jest ta ławka wolna. Jeżeli ktoś siada na tej ławce, gdzie siada? Przeważnie albo z jednej strony, albo z drugiej. Nigdy nie usiądzie na środku, tylko siądzie z boku, jakby ktoś chciał usiąść na końcu.
Są wyjątki, ale z reguły ludzie tak siadają. To też ma swoje zakorzenienie, że już robimy komuś miejsce, żeby też sobie mógł usiąść. Mimo tego, że takich ławek jest jeszcze 20.
[18:28] - Także od dzieciństwa jesteśmy programowani tym całym zsypem, którym zostali zaprogramowani nasi rodzice i rodzice naszych rodziców i tak dalej. I to się ciągnie.
[18:38] - Tradition.
[18:39] - Tradition, tak.
[18:41] - Edukacja.
[18:42] - Bo ktoś rewolucję spróbuje zrobić, najczęściej nas zabijają.
[18:47] - Albo ktoś, używając twojej przenośni, zrobi sobie jaja i rozwali wszystkie ławki. I wtedy wszyscy siadają sobie na trawce i wtedy nie masz miejsca, bo jest wszędzie.
[19:00] - Nie ma problemu.
[19:01] - Ale widzisz, to jest prawie filozofia, w tej chwili socjologia, ale nawet ta ławka jest ograniczeniem.
[19:11] - Tak, dokładnie.
[19:12] - Ta ławka jest ograniczeniem, bo ta ławka nam mówi, że ona jest po to, żebyśmy siedli i tylko w tym miejscu, bo my jesteśmy takimi ludźmi — mówię o naszych grupach — my jesteśmy takimi ludźmi, którzy siadają na trawie, jak jest ławka wolna.
[19:32] - Sam usiadłeś na kraju tej ławki.
[19:37] - Ale mówię, to jest właśnie to. Wracając do tego, bo ja powiedziałem, ten Matrix to tak było, żeby zarzucić temat, bo czy on jest, czy nie jest, to mówię, kto nie przejdzie na drugą stronę tego niematriksowego świata, to się nie dowie. Możemy tylko wiedzieć, bo z drugiej strony, jeżeli on jest taki idealny, to nie powinniśmy tutaj siedzieć i zadawać sobie tych pytań, jakie sobie zadajemy.
[20:12] - Nie wiem. I teraz taki mały wniosek do tego, co Łukasz mówił o tej wolności. W tej chwili tak ten świat wygląda, jak wygląda, jest tworzony przez ludzi. I moim zdaniem, żeby wyjść z Matrixa, to są dwie drogi: albo pójść do lasu, odizolować się od tego świata, albo wygrać w dużego lotka i nie mieć-
[20:46] - Wtedy czy Matrix pochodzi z materializmu, czy materializm pochodzi z Matrix.
[20:50] - Nieprawda.
[20:52] - Materializm to wszystkie pieniądze.
[20:53] - Bo widzisz, tutaj pod innym kątem mówię. Chodzi o to, żeby nie myśleć o tym, że ty musisz iść do pracy, zarabiać i w ten kierat się wdrążyć, tylko po prostu przekroczyć to wszystko. Mając te pieniądze na koncie, jesteś niejako wolnym człowiekiem od takich spraw.
[21:22] - Które cię ograniczają, na które nie masz wpływu.
[21:24] - Na których nie masz wpływu.
[21:26] - Ale na przykład Grześka sugestia i twoja sugestia, że ja bym wybrał las, jakbym miał się od czegoś uwalniać.
[21:34] - Tak, całkowicie.
[21:36] - Bo umysł nawet za nami do lasu pójdzie. Jeśli nasz umysł nie jest spokojny, to nawet w lesie będzie nas katował.
[21:42] - Ale tu jest jeszcze praca nad sobą.
[21:45] - Właśnie głównie to.
[21:46] - Będziesz miał nawyk palcowy polegający na tym, że musisz sobie coś poklikać na tablecie czy na czymś, a w lesie kurczę, co? Będziesz drapał korę?
[21:56] - Jeśli ktoś sobie chce tego Matrixa opuścić, to mi się wydaje, że jak będzie miał szczęście, to mu się uda. Może to długo trwać. Zależy jak to bardzo w szponach tego Matrixu tkwi. Ale jak ktoś sobie tak szczerze postanowi, że chce go jednak opuścić, to mi się wydaje, że okazja i tak się pojawi.
[22:09] - Bo widzicie, do czego ja dążę. Do symbolizowania tego Matrixu. Zaczęliśmy od przykładów filmowych, ale dla mnie Matrix jest symbolem. Symbolem tego, co jest, co nas otacza, takim właśnie symbolem, mogłem nazwać spotkanie „Rok 1984 w 2016” albo „Folwark zwierzęcy 2016”.
[22:41] - Tak.
[22:42] - Ale to wielu osobom by nic nie powiedziało. To haratnąłem Matrix, bo każdy Matrixa oglądał. Ale chodzi mi tutaj o symbolikę tego, że naprawdę ja obserwuję nawet takie zjawisko obumierania kompletnie — przepraszam za wyrażenie — mózgu u ludzi. Ludzie pracują jak roboty.
[23:11] - Dokładnie.
[23:12] - Przede wszystkim, jak mówiliśmy, przestali zadawać pytania, przestali się zastanawiać nad istotami rzeczy, bo mówią: „Tę kwestię mi wyjaśni ksiądz z ambony. Tę kwestię mi wyjaśnią amerykańscy naukowcy”.
[23:28] - Złynnicy.
[23:29] - Złynnice, tak. „Następną kwestię to mi szef powie, co mam robić w pracy”.
[23:38] - Tak, dokładnie.
[23:38] - Poza tym sprokreuję coś, sprokreuję jakieś dziecko, prawda? To już mam odtrąbione jedną rzecz. Dom trzeba wybudować, to wybuduję. I żeby być klasykiem, to jeszcze posadzę drzewo i mogę umierać. Zero duchowości, zero pojmowania jakiejkolwiek... Ja wiem, że to takie, tylko może jakieś-Czy może ktoś nas, halo? Czy ktoś nas słucha i do kogoś to dociera?
[24:08] - Dokładnie. Wspomniałeś o duchowości. Wydaje mi się, że to jest klucz, żeby Matrixa puścić, bo duchowość pomaga odciąć się od tych wszystkich więzów, które nas tu wiążą. I to są różne więzy, czy materialne, może to być osoby, przedmioty, sytuacje. Wszystko można zwieźć niezależnie od tego, czy cierpielibyśmy, gdyby w tym momencie ktoś nam to wyrwał. Gdybyśmy sobie zadali pytanie: czy w tym momencie można było tak dosłownie stanąć i jakbyś miał umrzeć, to czy odszedłbyś spokojnie, czy myślisz, że „nie to, to, to i to”? I to są te wszystkie rzeczy, które trzymają człowieka w objęciach po kolei jedno za drugim. Nawet sam fakt, że ktoś może myśleć, że ma dużo przedmiotów, dużo pieniędzy. Na pewno podejrzewam, że by się bał, gdyby to wszystko miał stracić i nie mógłby stać spokojnie, gdyby nagle mu ktoś powiedział: „zabieram ci to wszystko i teraz nie masz nic, ani przedmiotów, ani pieniędzy”. Właśnie ta osoba, która byłaby w tym momencie poza Matrixem, zareagowałaby dokładnie tak samo, jak nic się nie stało.
A większość ludzi podejrzewam, że w tym momencie strasznie by cierpiała. Zastanawiałaby się, dlaczego tak się stało i tak dalej. I to byłby dla mnie właśnie sygnał tego, że ktoś jest w Matrixie. Jeśli ktoś by móc odebrał dosłownie wszystko i zostawił gokiego do ziemi. Jeśli ta osoba zareagowałaby dokładnie tak, jak stała neutralnie, to znaczy, że jest poza światem materialnym, czyli poza Matrixem. Taka była definicja mniej więcej.
[25:20] - Mówię, że-
[25:21] - Ale to jest ciężko.
[25:21] - Ten proces.
[25:22] - To znaczy przede wszystkim trzeba być wolnym od tych wszystkich rzeczy. Są, bo są, ale ponieważ są, to niech sobie są, ale jakby ich nie było też zero zmartwienia.
[25:38] - Po prostu działanie czyste, bez uzależniania się.
[25:42] - Bez uzależniania się. Jest, co teraz jest, ale jakby nie było, to można się tego pozbyć.
[25:49] - Tu właśnie doszliśmy do istoty ego bardziej, że człowiek egoistycznie, gdy patrzy na coś, właśnie wtedy trochę ego go więzi w tym Matrixie. Ego trzyma w Matrixie, bo jak ktoś nie jest przywiązany do tych przedmiotów, nie traktuje wszystkiego jako coś swojego, że to jest moje, twoje, wasze, tylko to po prostu jest i można z tego korzystać, ale nie przywiązywać się do tego. Myślę, że tych wszystkich problemów by tutaj nie było, bo nie byłoby takiego nastawienia walki między ludźmi. „Ja muszę to zdobyć, to jest dla mnie, ja muszę o to wszystko walczyć, muszę mieć najwięcej ze wszystkich”. Właśnie samo to nastawienie jest wiążące.
[26:18] - Dokładnie. I teraz są korporacje, które robią wszystko. Takie korporacje, które właściwie nie wiem, czy to są korporacje, czy to jakieś związki ludzi, analityków, którzy nawet ingerują w rządy całego świata. I nakazują im, że tak mają zrobić. Czyli drążenie w ten Matrix totalny.
[26:56] - Słuchaj, bo jeżeli kogoś ukształtujesz, ja jeszcze i ty Andrzej, nie wiem, nie będę się o wiek pytał, ale wielu z nas jeszcze jest takich, że jeszcze pamięta czasy tych niewszechwładnych mediów, które kształtują. Słuchajcie, to, co ja obserwuję w tej chwili z tą młodszą młodzieżą, co się dzieje, to jest tragedia. To jest totalnie wtłoczony, powtórzę się jeszcze raz, konsumpcjonizm. Przerażające. Zero inwencji, zero wykazywania się jakąś kreatywnością, jakimś myśleniem kreatywnym polegającym na stworzeniu czegoś. To jest ciągłe branie. To jest czerpanie i niedawanie nic w zamian. To jest moim zdaniem droga do destrukcji, bo źródła brania kiedyś się wyczerpią. Nie ma nieskończonych źródeł brania czegoś. Dają w zamian.
Przepraszam, tak górnolotnie powiem, oddają duszę. Właśnie tę duchowość, bo wyzbywają się. Pamiętasz Andrzeju, jak na którymś spotkaniu żeśmy to przyrównali, przywołaliśmy teledysk „The Wall” i te takie kroczące młotki, beznamiętnie kroczące młotki idące w jednym kierunku do ubicia.
[28:28] - Wizualizacji tego Matrixa tam było bardzo szczegółowe.
[28:32] - I to o wiele wcześniej od Matrixa.
[28:35] - To była właśnie masa ludzi w garniturach z teczkami wpadająca w taką przepaść jeden za drugim, każdy kolejny.
[28:41] - To też było takie.
[28:43] - Jest taka właśnie.
[28:44] - Taki gif na necie ktoś zrobił. Idealny moim zdaniem.
[28:48] - Idealne podsumowanie tego, o czym mówiliśmy.
[28:49] - Tak, dokładnie.
[28:53] - I co? Wracamy z powrotem do tego. I co z tym robimy, ludzie?
[28:58] - Bunt.
[28:59] - Ale jaki bunt? I wracamy do czego?
[29:02] - Nie wiem jaki.
[29:03] - Tutaj będzie starcie już widzę. Łukasz i Grzegorz będzie starcie, bo Łukasz jest za ewolucją, Grzegorz jest za rewolucją.
[29:09] - Ja też jestem za rewolucją. Rewolucja to jest jedyne wyjście, tylko że kwestia przemyślanej rewolucji.
[29:13] - Jaka rewolucja?
[29:15] - W sensie trzeba-
[29:16] - Rewolucje są organizacje już prężnie dość działają, które robią rewolucję sami w sobie przede wszystkim i pracują nad energiami i próbują uzdrowić ten świat.
[29:33] - Andrzej, powiem ci tylko jedną rzecz. Jeżeli
[29:41] - Mówimy o celu przebudzenia. To wszystkie te organizacje tak zwane górnolotne, poruszające się w swoim środowisku, niewychodzące na zewnątrz, nierozbrajające bomby, tylko macające ją dookoła. To są dla mnie organizacje kanapowe.
[30:05] - Jakie organizacje kanapowe?
[30:06] - Mówimy o jakichś tam tworach, takie powiedzmy jakieś-
[30:12] - Jakiejś natury prawniczej.
[30:14] - Anonymous czy tam Przebudzeni, oburzeni, niezadowoleni. Oni na początku wysnuwają jakieś hasła, zbierają grono wirtualnych zwolenników, a później zaczynają się zamykać w swoim gronie. Ja to nazywam organizacje różańcowo-wzajemnej adoracji. Oni później się zamykają w swoim gronie, siedzą, dyskutują. Czekaj, bo teraz trochę wychodzi, że my też tak.
[30:53] - Ale nie.
[30:55] - Ale nie, chodzi mi o to, że my nie mamy ambicji zmieniać świata. Spotykamy się tutaj.
[31:03] - Różańca nie ma.
[31:04] - Różańca nie ma. Spotykamy się tutaj, żeby pogadać, spędzić fajnie czas, a nie żeby wywoływać rewolucję, bo ja rok temu próbowałem podłączyć się do jakiejś rewolucji i skończyło się, jak się skończyło.
[31:16] - Zgadza się.
[31:17] - Odnośnie tej rewolucji tak sobie myślałem, jak rozmawialiście o tym, że tak naprawdę zastanawiałem się, gdzie jest początek wyjścia z tego Matrixa. Doszedłem do wniosku z tą rewolucją, że największa rewolucja zaczyna się nam w głowie. Idąc dalej, zacytuję teraz parę osób, bo chciałem coś powiedzieć o Jacku Walkiewiczu. To jest znany polski mówca, który powiedział, że jeżeli człowiek wygra sam ze sobą, to wygrał życie. Co to znaczy? On mówił, że Indianie mu pomogli wygrać samemu ze sobą. Mu to powiedzieli, w jakiś sposób pokazali. Idąc dalej, Will Smith kiedyś powiedział, że wygrana samego ze sobą to bardzo prosty przykład. Nazwał to kluczem do życia. Ja myślę, że to jest też klucz do pierwszego kroku wyjścia z Matrixa.
Tak porównam. On mówił o tym, że tym kluczem życia jest bieganie i czytanie. Dlaczego bieganie? Bieganie dlatego, że gdy człowiek biegnie i się męczy, w pewnym momencie w głowie pojawia mu się taki mały człowieczek, który mówi: „Nie musisz się męczyć. Przestań, zatrzymaj się”. Gdy on się nie poddaje i biegnie dalej, pokonuje tego małego człowieczka, czyli samego siebie. Gdy dobiegnie do celu, czuje się zwycięzcą. A czytanie? Czytanie dlatego, że wszystko, co się działo, tak jak rozmawialiśmy wcześniej, była wzmianka o déjà vu, że to się powtarza. Więc to, co my przeżywamy dzisiaj, 500 lat temu czy 300, przez kogoś też zostało przeżyte.
Może w innym kontekście, niezwiązanym z technologią, ale też zostało przeżyte i ktoś na pewno o tym napisał, jak sobie z tym poradził i tak dalej. Więc jeżeli człowiek jest oczytany, a to wystarczy porozmawiać z takimi osobami, to też widać, że taka osoba ma inne podejście do życia. Według mnie to jest właśnie pierwszy krok wyjścia z tego Matrixa: pokonanie siebie, walka z samym sobą i właśnie czytanie. Zrozumienie siebie.
[33:08] - Tak. Przede wszystkim praca nad sobą, poznanie siebie samego, swoich słabości, swoich plusów, minusów.
[33:21] - Z pewnością nikogo do tego zmusić nie można.
[33:25] - Nie, na pewno.
[33:26] - Bo to jest wybór.
[33:27] - Właśnie, jest jakiś klucz do poszukiwania, próbowania wyjścia poza Matrix? Czy na przykład ktoś, kto kompletnie nigdy o tym nie myślał, czy jest jakaś siła, która mogłaby sprawić, że ta osoba zainteresowała się tym?
[33:37] - Wstrząs ewentualnie.
[33:38] - Właśnie wstrząs.
[33:39] - Jakiś tak zwany smoking gun.
[33:42] - Musi jakiś świat zacząć się walić.
[33:44] - Jakiś dowód wskazujący mu na to, że jest alternatywa tego życia, które on prowadzi.
[33:50] - Ale nawet jakby dostał taki dowód, to i tak by w jakiś sposób zaprzeczał temu, jakoś sobie to mydlił i tak dalej. To musiałby być taki totalny wstrząs, już do pierwotnych emocji.
[33:57] - Widzisz, tutaj jest jeszcze taka rzecz, że wchodzi w grę, że są ludzie otwarci i są ludzie zamknięci. Ci zamknięci to są tacy, którzy w kierat weszli: praca, dom, praca, dom, telewizja i nic więcej. On jest przekonany, że to, co mu ksiądz powie, co w telewizji powiedzą, to jest święte i koniec. On nie ma nic do tego. A ci otwarci coś gdzieś zobaczy w internecie, już się zainteresuje, szuka alternatywy do tego, poszukuje i będzie się chciał dowiedzieć jak najwięcej.
[34:40] - Andrzej, ja bym wrócił do kolegi. Jarek powiedział świetnie. Ja bym wrócił do czytania i biegania. Internet bym zostawił. W tej kwestii owszem, trzeba cholernie świadomie podchodzić do treści internetowych. Ludzie, słuchajcie tego.
[35:03] - Tak, dokładnie.
[35:04] - Bo to jest taki śmietnik.
[35:06] - Śmietnik. Strasznie dużo jest. Trzeba naprawdę przeanalizować.
[35:10] - Dlatego księgarnia jest o wiele przyjemniejszą rzeczą, bo ty stojąc przed półką pełną książek, musisz się zdecydować po rekomendacji, czasami po okładce, czasami po czymś. Bierzesz jedną książkę i jej się poświęcisz. To jest przekaz o wiele większy niż te nagłówkowe trzy-, cztero-, pięciozdaniowe posty internetowe, facebookowe, które są kapitalnym sposobem przekazywania informacji bieżącej, faktycznejNatomiast w momencie, kiedy w czterech, pięciu wersach ktoś chce przekazać po prostu- macie najlepszy przykład. Taki przykład, który mnie rozwścieczył. Rozwścieczył taki przykład manipulacji facebookowo-internetowej. To zdjęcie dziewczynki, która niby biegnie po Aleppo i tam zabici ludzie leżą. Okazuje się, ktoś zrobił investigation i okazało się, że to jest fragment jakiegoś teledysku sprzed 15 lat.
[36:20] - Słyszałeś? Facebook wprowadza tego fejka. Od teraz będzie fejk na tym Facebooku.
[36:27] - I w każdym razie to tak wyglądało, a ludzie już łykleli. Ja pomijam kwestie, co tam jest pokazane, jaki miał być przekaz, ale pokazanie fałszu, dołożenie do tego czterech zdań. Ludzie, którzy są nastawieni na chłonięcie tego rodzaju informacji jako jedyną rzecz, już to uznają za pewnik. Już jest pewnik. Słuchajcie, ja ostatnio zrobiłem taki test, jakieś parę miesięcy temu. Nie wiem, czy pamiętacie. Powiesiłem taki tekst ze zdjęciem, że gdzieś na Pomorzu odkryto w którymś z miast podziemia wskazujące na bardzo bogatą, prawda?
[37:16] - Runy.
[37:18] - Runy. Bardzo bogatą, niesamowitą cywilizację, która istniała jakieś pięć, sześć tysięcy lat temu. To było zdjęcie, to był fejk pierwszokwietniowy sprzed trzech czy czterech lat z jakiejś gazety. Ale jakie były komentarze! Bo napisałem tak: „Słuchajcie, patrzcie się”, bo to było niedawno po naszym spotkaniu na temat Słowian. Specjalnie to użyściłem. „Słuchajcie, patrzcie się, macie tutaj dowód”. I ludzie: „No proszę”. Już miałem 20 tysięcy. Przesadzam, ale 20 lajków na godzinę.
Tak, palce. Okej, fajnie, jest kolejny dowód. Proste. Ja nic nie znaczę. Mam pod 5000 ludzi, znajomych tylko na Facebooku i parę grup, w których publikuję. Ale już stworzyłem fakt. A wyobraźcie sobie, co taki Microsoft, co takie inne korporacje, jak one mogą kształtować tych, którzy olali zadawanie pytań. Oni biorą, otworzą. O! Tak, prawda.
Im mówiono, że oni są już alternatywni, bo oni nie czerpią wiedzy z telewizji, tylko z internetu, który mówi prawdę. Kozik prawda. Prosta manipulacja. Pamiętasz, Andrzej, jak ci mówiłem przekaz youtube'owy.
[38:59] - Oj, na YouTubie też filmów jest pełno, które takie bzdury opowiadają.
[39:04] - No to mówię.
[39:08] - Nieraz trafiłem na coś. Słucham, słucham. Nie, następny.
[39:15] - To po co to przeglądasz?
[39:17] - Przeglądam, bo szukam informacji.
[39:19] - Ale przynajmniej ma film założony.
[39:23] - To jest jak przesiewanie złota.
[39:25] - Tylko skąd wiesz, czy to jest złoto właściwe?
[39:27] - Przepraszam za wyrażenie, Łukasz. To jest przesiewanie, jak nabierzesz gówna i złota sześć.
[39:34] - Ale później na Facebooka to wrzucasz, na swojego Facebooka to wrzucasz, ale nigdy nie wiesz, czy to jest prawda, co ty wrzucasz.
[39:41] - Nie do końca, ale szukam później i nieraz mi się zdarzało, że wracałem-
[39:47] - Ja przeglądałem nieraz to i nie do końca były pewne te informacje, które ty tam wrzucałeś.
[39:51] - Niektóre nie są tak do końca pewne, ale na przykład to, co dawałem z Bosegi czy te piramidy w Bośni i Hercegowinie, to jest fakt.
[40:11] - To jest fakt. Dla mnie to był fakt. Ja cały czas mówię fakt, jakbym tam pojechał i to zobaczył. Ale to już zostawmy. Bo mówię, ja mógłbym zrobić-
[40:20] - I tam wycieczki jeszcze są z Polski.
[40:22] - Kolegę biorę, robię mu elegancki pasek pod spodem. Profesor jakiś z uniwersytetu jakiegoś i całkiem poważne tło mu fajne zrobię w jakimś programie i powiem mu, żeby powiedział, że już stwierdzono fakty, że genetyka ludzka pozwala na to, że spokojnie możemy sobie za 10 lat zacząć odcinać nogi i nam będą odrastać.
[40:53] - Tak, da się to na Facebooka i uwierzy.
[40:58] - Mówię. A jeszcze by było super jakbym zrobił napis taki jakiś zagraniczny, amerykański najlepiej jakiś program. Kolega by mówił po angielsku, albo jeszcze lepiej po chińsku żeby mówił, bo mniej by zrozumiało, prawda? I pod spodem tłumaczenie angielskie i polskie, to wtedy się mówi: „O, popatrz, ktoś z Chin ściągnął, to przetłumaczył na angielskie i jeszcze przetłumaczył”. Nie, no to musi być prawda. To bez dwóch zdań.
[41:28] - Z aplikacją do iPhone'a byłoby najlepsze.
[41:30] - Ja niektóre rzeczy daję po to, żeby ludzie sobie pooglądali czy poczytali i sami stwierdzili, czy to jest prawda, czy nieprawda, co myślą o tym. Mnie to też interesuje. Czytam te wszystkie komentarze, po prostu zwracam uwagę na to, jak ludzie są zaawansowani w tej wiedzyŻeby rozróżnić śmiecie od prawdy.
[42:10] - To jest ciekawy eksperyment społeczny. Puścić fake'a i zobaczyć. Można sobie fajnie przesiać znajomych na Facebooku.
[42:21] - Dokładnie.
[42:23] - Jak wiesz, że głupotę puszczasz, a ktoś ci lajkuje. Czekajcie. Nie, zaraz. To ja dzisiaj położyłem to, że amerykańscy naukowcy odkryli sposób przechodzenia przez ścianę. Projekt nazwali Drzwi.
[42:42] - Drzwi, tak.
[42:44] - A gość mi jeden napisał: „Ty podaj linka”.
[42:48] - Albo troll. Też się pojawia jeszcze.
[42:51] - Czyli bezmyślny człowiek, który-
[42:54] - Albo troll po prostu.
[42:56] - Jeżeli to był żart z żartu, to faux pas.
[43:01] - Ja to widziałem, tylko uśmiech dałem. Ha, ha.
[43:04] - To faux pas. Jeżeli to był żart z żartu, to ja uwielbiam takie poczucie humoru. Jak ja żartuję, a ktoś jeszcze z mojego żartu podkręca jazdę.
[43:14] - Ja to też lubię. A tak jeszcze byśmy wrócili do tych mechanizmów Matrixa. Jak nas warunkują? Czyli podają nam przykre twarze, negatywne emocje, brzydki obraz świata, bo to, na czym się skupiają ludzie, to do nich rzeczy się objawiają. Czyli jak jest negatywny obraz, to negatywne emocje w życiu tych ludzi, ten strach i łatwo nimi manipulować. Czyli to może być wskazówka, w jaki sposób wyjść z Matrixa. Bo jeśli się skupimy na pozytywnych rzeczach, a najpozytywniejszą rzeczą, jaką może być chyba dla człowieka, to jest właśnie duchowość i próba odnalezienia wiedzy o sobie i powrotu do źródłowej wiedzy o swojej istocie. Gdyby się człowiek na tym skupił i dostatecznie mocno trzymał ten swój umysł, to możliwe, że całe jego życie też by się odwróciło, bo skupiłby się na całkowitym przeciwieństwie do syfu i do gówna. I to przeciwieństwo, ta pozytywna, dobra rzecz to drążenie, zadawanie sobie własnych pytań, ale sobie samemu i szukanie tych odpowiedzi. Ono człowieka właśnie mogłoby nastroić na ten stan, w którym on te odpowiedzi by znalazł i z tego Matrixa by wyszedł jednak.
Tak mi się wydaje, bo właśnie ten mechanizm główny Matrixa działa w ten sposób, żeby dać ludziom coś negatywnego, żeby oni się w to zamielili i zaczęli o tym myśleć, drążyć i sami w tym gównie tonęli.
[44:23] - Pierwsza zasada: wywoływanie sztucznej polaryzacji poglądów, zjawisk i wszystkiego. Pierwsze, co trzeba zrobić, to polaryzacja społeczeństwa, czyli wskazanie: to jest dobre, to jest złe.
[44:38] - Tak.
[44:39] - Ugruntowanie wiedzy, że na pewno to jest dobre, a to jest złe. Zantagonizowanie ewentualnych przeciwników i wygrywanie. Tutaj wracamy do New World Order również i do tych takich. Tworzenie konfliktów jest zawsze wodą na młyn dla umacniania Matrixu, nowego porządku świata, bo na tym wygrywa. Jeżeli ludzie by się porozumieli, nie prowadziliby wojen, dogadywaliby się na zasadzie wymiany starej, porzuciliby pieniądz. Wiem, odleciałem teraz.
[45:29] - Też o tym pieniądzu pomyślałem właśnie przed chwilą.
[45:32] - Pieniądze dopiero w stosunku do historii świata stosunkowo niedawno weszły.
[45:44] - Gospodarka barterowa. Trzeba by wrócić.
[45:47] - Barterowy nie był.
[45:48] - Tak, czyli barter.
[45:54] - Przecież kiedyś, dawno temu, nie było żadnych monet. Był jakiś tam handel wymienny, handel usługowy, ale to bez udziału pieniędzy.
[46:07] - Ale to już bardzo dawno. Ja sobie nie przypominam historii masowych przekazów obrotu bezgotówkowego.
[46:17] - Gdzieś tam w Rosji na przykład.
[46:19] - W momencie powstania takich rzeczy jak państwo, religia. Państwo, religia, pieniądz to są trzy P, które nas wiążą, trzymają nas w kupie w tym Matrixie. Niektórzy się wyrwali z jednego P na przykład. Znaczy nie, dwa P i R. Religia, prawda? Niektórzy się wyrwali z religii, bo to było takie, gdzie z racji rozwoju cywilizacyjnego już nie było sankcji za to, bo do pewnego czasu, do XVII, XVI wieku były sankcje, bo by cię spalili na stosie, jakbyś zaczął. Później to rozluźnienie, kontrreformacja, te rzeczy doprowadza do tego, że tu jest rozluźnienie. Ale państwowość jako taka, w tym momencie jesteśmy tu w parę osób i tworzymy państwo. To nas zaraz tutaj za wywrot działamy, że jesteśmy obywatelami tego, to by się trzeba było zrzec. Stalibyśmy się być państwowcami i byśmy musieli pojechać do tego państwa, gdzie to założyli?
Gdzieś tam koło Kosowa. Libert... Coś takich. Jest takie utworzone państwo nowe.
[47:35] - Polak stworzył jakieś państwo teraz.
[47:36] - Teraz gdzieś na Kaszubach.
[47:38] - Pod Radomiem.
[47:39] - Pod Radomiem. Zobaczymy.
[47:41] - Całe miasteczko tam budują i rozbudowują.
[47:46] - Lotnisko.
[47:47] - Nie, bez lotniska, tam nie ma.
[47:50] - Muszą przejąć radomskie lotnisko, bo ono nie działa.
[47:54] - Ono jest bezużyteczne.
[47:55] - To jest takie parę hektarów, że można tam państwo stworzyć. Dobra, zrobimy chwilkę przerwy.Dobra, ja chciałem tylko wspomnieć, że dzisiaj jesteśmy w innym miejscu, stąd te odgłosy, które być może nas chwilami zagłuszają. Jesteśmy w barze na Przygroziu. Pomimo tych odgłosów polecam wszystkim ten bar w naszym regionie. Jest to bar istniejący od 25 lat. Chyba mało jest takich lokali, które tak długo istnieją. Dobra, koniec bloku reklamowego. Wracamy do tematu. A nie, jeszcze z reklam. Chciałem w swoim i w imieniu również wszystkich osób, które przychodzą na nasze spotkania, podziękować za tak kapitalny odsłuch, jaki ostatnio podliczyłem.
Dzięki, ludzie. 16 000 aktywnych odtworzeń naszych spotkań. Warto jest się spotykać raz w mniejszym, raz w większym gronie. Czasami się towarzystwo nam wykrusza, czasami przychodzi więcej ludzi. Ale wiadomo, nie rozmawiamy o tym, jak zarobić w przeciągu trzech dni 100 000 zł, tylko rozmawiamy o rzeczach, z których pieniędzy nie ma. Rozmawiamy o rzeczach, przez które w ogólnym pojęciu środowiska społecznego jesteśmy uważani za ludzi śmiesznych, zajmujących się tematami nieważnymi, co być może wcześniejsza nasza dyskusja wyraźnie wskazuje na to, że to nie są tematy śmieszne. To są tematy poważne. To są tematy tragiczne, bo ludzie się nad tym nie zastanawiają. Wspomnę klasyka. To będzie w kontekście politycznym też klasyka, że ludzie to łykają jak pelikany.
Kto mnie zna z mojej poprzedniej działalności, to wie, kogo cytuję. Nie będę używał żadnych porównań, bo politycznie było tydzień temu, także może dzisiaj odejdziemy od polityki. Chociaż niektórzy pewnie chętnie by pogadali również. Ale nie, tak jak mówiłeś, polityka jest typowym przykładem matrixa. To, co się dzieje, to jest-
[50:46] - Matactwa, krętactwa zwłaszcza.
[50:49] - I oderwanie od rzeczywistości, od tych ludzi.
[50:54] - Tak, dokładnie.
[50:56] - Słuchajcie, dobra, powiem politycznie. Rzucili ludziom te 500+.
[51:02] - Tak.
[51:02] - I teraz szaleją, bo daliśmy plebsowi igrzyska, pieniądze.
[51:13] - Osobie po 23 000.
[51:15] - Tak. I fakt jest jeden, że te pieniądze w dużej mierze z powrotem do nich wrócą.
[51:25] - Tak, dokładnie.
[51:27] - Albo jeszcze gorzej. Te pieniądze pójdą za granicę, bo ludzie pójdą do Lidla niemieckiego, pójdą do Biedronki portugalskiej i one wyjdą z Polski.
[51:44] - Tak.
[51:44] - Czyli najpierw zabrali nam pieniądze, żeby dać 500 i żeby tych, co nam zabrali, czyli nas zrobili podwójnie w bambuko, bo wyprowadzili te pieniądze, które nam zabrali.
[51:59] - Te pieniądze, te 500+, to było wszystko z pieniędzy ludzi pracujących.
[52:07] - Oczywiście.
[52:08] - Którzy podatki odprowadzają.
[52:12] - Przecież stara zasada: rząd nie zarabia pieniędzy.
[52:16] - Dokładnie.
[52:17] - Rząd je redystrybuuje.
[52:19] - Margaret Thatcher tak powiedziała, że państwo nie ma własnych środków. Żeby dać komuś, musi komuś innemu zabrać.
[52:25] - Dokładnie.
[52:26] - A tutaj do kogo te pieniądze trafiają? Nie oszukujmy się, największym odsetkiem społeczeństwa w Polsce są ludzie, którzy tylko patrzą, jak by tutaj, mówiąc kolokwialnie, zarobić, a się nie narobić. To są rodziny często wielodzietne z problemem alkoholowym i te wszystkie rodziny, które wcześniej nie wiedziały, na kogo głosować, teraz dzięki 500+ one pójdą jak horda za PiS-em. I kolejne wybory, zgadnijcie kto wygra?
[52:55] - PiS. To nie trzeba być prorokiem, żeby wiadomo było, że większość pójdzie za PiS-em.
[53:01] - Że ktoś nas przekupuje własnymi pieniędzmi.
[53:03] - Tak, dokładnie.
[53:05] - I ludzie nawet nie wiedzą o tym?
[53:08] - Nie, nie są świadomi.
[53:10] - Nie są świadomi możliwości, Grzegorz, tego buntu. Już zostały stworzone poprzez instytucje państwa. Państwo się tak uzbroiło w tak zwane prawo propaństwowe. Ja to nazywam prawem propaństwowym. Prawo propaństwowe, które niby mówi, że ma nam zrobić dobrze, ale ono ma tylko i wyłącznie doprowadzić do takiej redystrybucji środków wytworzonych przez nas, niewolników tego systemu, która to redystrybucja ma określić kierunek rozwoju tylko dla tych, którzy rządzą w danym momencie.Bo przecież obracamy się w obrębu tego Matrixa, tych trzech rzeczy. Kto ma pieniądz, ten rządzi. Kto ma pieniądz, ten rządzi. Jeżeliby się utworzyło 50 tysięcy takich klubów po nawet pięć, sześć osób, to już by była siła.
[54:28] - To już by była ogromna siła.
[54:31] - To już by była siła. Ale takich klubów się nie utworzy. Słuchajcie, my jesteśmy ewenementem. Nawet jak jesteśmy w mniejszym lub większym gronie, to jesteśmy ewenementem w skali kraju. Ludzie mi piszą, ludzie z zagranicy mi piszą, że zainteresowanie naszym klubem jest za granicą. W Londynie chcą tworzyć spośród emigrantów i w Irlandii chcą tworzyć podobne kluby, bo ci, którzy wyjechali jednak mimo wszystko na tym Zachodzie czują się, mimo że tam jest ta demokracja bardziej stara, ale oni są tam jeszcze troszkę bardziej wolni.
[55:19] - Muszę przerwać, bo potrzeba. Skończymy. Chyba pójdziemy do ciebie do auta skończyć.
[55:36] - Jakby było ciepło, możemy było na zewnątrz.
[55:39] - Dobra, musimy wrócić, bo co prawda tutaj mamy zakłócenia związane z ruchem barowym. Nie wiem, jak to się będzie nagrywać, jak to będzie wyglądać. Ale nic. Dobra, to kontynuujmy. Znowu mamy pesymistycznie. Znowu mamy pesymistycznie, bo konkluzja tego wszystkiego jest pesymistyczna. Tak jak tutaj, Andrzeju, mówiłeś, że są ruchy, jakieś przebudzenie, coś tam tego. Ale to mówię, te ruchy się hermetyzują. One się hermetyzują.
[56:20] - Nie do końca, bo też zachęcają do tego, żeby do nich dołączyć, żeby rozszerzać zasób ludzki, że tak powiem, który podobnie myślą i próbują coś robić.
[56:41] - Czy ty byś się skłaniał jednak, bo ciebie nie było na spotkaniu z Mikołajem Rozbickim. Nie było cię tydzień temu. Nie, nie było cię. Czyli ty byś się skłaniał do jego takiej optymistycznej wersji, że jednak mimo wszystko dochodzi do przebudzenia jakiegoś.
[56:59] - Tak. I to widać na różnych blogach, że coraz więcej osób zaczyna myśleć nad sobą i zaczyna pracować nad sobą. I to w dużym stopniu.
[57:22] - To dobrze, że to widzisz, bo ja tylko widzę ludzi, którzy szukają, gdzie dostać dotację albo jakieś inne środki.
[57:31] - Widzisz, tutaj mówisz o ludziach, niestety, których jest bardzo dużo, którzy po prostu są związani z tym materialistycznym światem.
[57:46] - To wszyscy.
[57:47] - Niektórzy to mały odsetek z tego. To jest ludzi, którzy naprawdę już przymierają głodem i tak dalej. I próbują coś zrobić, żeby utrzymać się przy życiu. Dosłownie. Ale jest jak do MOPS-u przyjeżdżają ludzie mercedesami po dotację. To jest system.
[58:13] - To jest system.
[58:16] - To jest system.
[58:17] - A tak jak ty mówisz, że przymierają głodem czy coś, to taki człowiek jest za bardzo honorowy, żeby pójść po jakąś pomoc. On będzie sobie przymierał głodem, ale sobie będzie żył swoim życiem. Może oni żyją bez Matrixa.
[58:32] - Być może, że tak powiem, zostali zmuszeni, zostali wypchnięci z Matrixa.
[58:40] - Wypchnięci fizycznie z Matrixa. Z powodu tego, że nie pasowali. Nie potrafili, że tak powiem, w tym środowisku. Mamy taki przykład tych naszych teoretycznych przekształceń w latach 80., 90. Ile ludzi się wtedy znalazło na takim marginesie. Nie potrafili się, szczególnie pokolenie, które wchodziło w latach 89, 90 ówczesnych 30, 40-latków, którym państwo wszystko załatwiło, wykształciło, dało pracę, a tu nagle zostali rzuceni. Mówię, 30-latkowie jeszcze dali radę, ale już ci 35, 45 lat to był naprawdę duży problem mentalny dla tych osób, że nagle im powiedziano, jak do tej pory państwo dbało o nich, nagle im powiedziano: radźcie sobie sami.
[59:41] - I to przeważnie w tych PGR-ach. Był też taki słynny film „Arizona”.
[59:47] - To jest-
[59:48] - O takim Winie, co pokazywało ten problem, jak to wyglądało.
[59:53] - I że zawsze się znajdą ludzie, którzy
[59:59] - Poprzez swój spryt, a może bardziej dostosowanie się do zmieniającego się schematu Matrixa. Nie ukrywajmy, komunizm też był Matrixem.
[01:00:10] - Tak.
[01:00:11] - Komunizm był Matrixem.
[01:00:13] - A idąc dalej nawet, myślę, że co jakiś czas my jesteśmy takim narodem, który systematycznie co kilka dekad wychodzi na chwilę z tego Matrixa. Popatrzmy na historię, popatrzmy na poprzednie stulecie, jedną wojnę, drugą wojnę. Myślę, że mogę śmiało nazwać okupację rosyjską zaborami i Powstanie Warszawskie. Film powstał „Miasto 44”. Przecież ci ludzie wyszli z Matrixa. Oni zaczęli się sami bronić. Cywile. Idąc dalej, późniejsze czasy Radio Wolna Europa. Oni też byli przeciwnikiem totalnym tego, co się działo, tego całego systemu. Więc jako naród myślę, że jeden z nielicznych, potrafimy się bronić jak nikt inny.
Tylko że w dzisiejszych czasach to chyba jeszcze nie jest ten etap, żeby ten mechanizm się w nas uruchomił. Albo ludzie nie są tak świadomi, że powinni ten mechanizm uruchomić. Ja na przykład się dziwię, jak patrzę na to, co się dzieje w naszym kraju, że ludzie pod tym Sejmem jeszcze opon nie palą. Podatki przecież my mamy zabierane 40% z tego, co zarabiamy i przez to nie możemy żyć. Dostajemy ochłap w postaci 500+ w rodzinie każdej, która ma powyżej jednego dziecka. I ludzie jeszcze się z tego cieszą. Więc zaślepienie jest tak duże, że myślę, że gdybyśmy cofnęli 50 lat wstecz, to już by były rewolucje, już opony by były palone pod Sejmem, a ta granica gdzieś się przesunęła tak niebezpiecznie przez technologię, przez ogłupianie internetowe, telewizyjne, przez wszelkiego rodzaju korporacje. Oni celowo przesunęli tę granicę tak, jakby rozszerzyli jeszcze bardziej tego Matrixa.
[01:01:51] - Tak.
[01:01:52] - Ja ci powiem, tak jak mówisz o Powstaniu Warszawskim, już teraz w telewizji się słyszy, że to byli głupcy, którzy zaczęli sobie wojenkę. Niepotrzebnie to zaczynali w ogóle, bo dużo ludzi zginęło, ale oni naprawdę chcieli wyjść z tego Matrixa, chcieli być wolnymi ludźmi. Teraz się neguje, że Powstanie Warszawskie nie było dobre.
[01:02:14] - Jak nie było dobre?
[01:02:16] - Taki jest pogląd teraz, żeby nie to Powstanie Warszawskie-
[01:02:20] - To jest mataczenie, to jest kręcenie, to jest zakłamanie, które chcą wdrożyć ludziom, że to było złe i niepotrzebne, bo to tylko doprowadziło do-
[01:02:36] - Zagłady ludności.
[01:02:37] - Do zagłady ludności. Ale ci ludzie wtedy chcieli się wyzwolić.
[01:02:43] - Oni oddali życie.
[01:02:44] - Oni oddali życie z wiarą, że walczą dla potomnych, żeby potomni mieli lepiej niż oni.
[01:02:55] - Dlatego mówię, my Polacy jako naród możemy całkiem z podniesioną głową maszerować po Europie i nikt nam nie powinien nic mówić. Nie tak jak Francuz, gdzie Niemiec wszedł, oni tylko karabiny rzucili, można było tanio kupić, bo karabin był tylko raz rzucony, nawet nie był używany. Od razu się poddali.
[01:03:14] - Tak, przecież śmieszna sytuacja, podczas II wojny światowej, jak na Francję Niemcy uderzyli, to przecież ominęli całą linię Maginota z jednej i z drugiej strony. A oni byli pewni, że tam oni pójdą prosto na tę linię Maginota. Ale oni ominęli i ci już rozłożyli ręce i już nie potrafili się bronić.
[01:03:45] - To kiedy przewidujesz następne wyjście z Matrixa?
[01:03:49] - Naszego narodu?
[01:03:50] - Tak.
[01:03:51] - Trudne pytanie, bo jeżeli to wszystko będzie szło w tym kierunku, w którym idzie i obecna polityka będzie poszerzana, wszystko te poglądy są rozszerzane, do obecnych są dokładane nowe.
[01:04:04] - Do jednego plusa są dodawane inne.
[01:04:06] - Dokładnie tak. Ja czekam, kiedy z tych plusów one się podzielą przez dwa i się zrobią minusy, bo z dwóch plusów jest minus. Ja myślę, że to jest kwestia ćwierćwiecza maksymalnie i to pęknie. Ta młodzież, która dzisiaj jest w szkołach podstawowych, w gimnazjach, które niedługo zlikwidują i w szkołach średnich, to są zupełnie inni ludzie. Ja mam kuzyna, który ma 15 lat. Ja widzę, jak on się zachowuje i on nawet nie patrzy na to, co się dzieje dookoła w kontekście politycznym, tylko tak jakby wracało to człowieczeństwo i ten szacunek do drugiego człowieka. Mimo wszystko ta młodzież gdzieś potrafi się zjednoczyć, mimo tego, że jest technologia w postaci smartfonu, że ludzie siedzą, rozmawiają ze sobą i mają smartfona przed nosem. Ale tak jakbym widział w nich większą życzliwość i otwartość niż w tym pokoleniu, gdy ja byłem chłopakiem, który chodził do szkoły. To było gdzieś tam naście lat temu, gdzie chodziłem do szkoły średniej. To było totalnie coś innego.
Tam była inna rywalizacja, na innych zasadach. Były podziały robione na zasadzie ty jesteś spoza miasta, to ty jesteś gorszy. Ja jestem stąd, ja jestem lepszy. Dzisiaj tego nie ma. Dzisiaj tego nie widać. Ja mam takie wrażenie, że to jest mniejsze. Być może ktoś się ze mną nie zgodzi, bo to są moje obserwacje, ale wydaje mi się, że ta młodzież, która dzisiaj dorasta, że za 20, 25 lat, gdy dojdzie do władzy, osoby ze starego układu politycznego, które rządziły jeszcze za komuny, a dzisiaj piastują stanowiska sędziów, prokuratorów, bo to wszystko jest po sądach. A państwo nie zrobi czegoś takiego, że odetnie nożem. Byłeś sędzią za komuny, byłeś tam, byłeś tutaj. Do widzenia.
Wpuszczamy młodych, ambitnych. Nie, oni blokują stanowiska. Dzisiaj ktoś w prawie wykształcony, inteligentny nie dostanie pracy w sądzie, bo nie ma znajomości, nie ma ojca sędziego. Zobaczmy nawet u nas, jakich mamy sędziów. Przecież to są rodziny, to są pociotkowie i tak dalej, od nogi.
[01:06:06] - Dokładnie.
[01:06:07] - Ale to wszystko, ci ludzie się starzeją i naturalną koleją rzeczy jest to, że oni umrą i przyjdą nowi. Ja myślałem, że to nastąpi szybciej, ale jednak nie, więc musimy jeszcze poczekać. Myślę, że 25 lat i wyjdziemy z pewnego dołka. Mam nadzieję, że wyjdziemy z pewnego dołka, bo nie jestem tego pewien
[01:06:29] - Jeżeli PiS będzie, już mówię politycznie o PiS-ie, bo nie mogę patrzeć, co robi z naszymi rodakami, ale myślę, że to się zmieni. Tylko potrzebna jest zmiana. Totalna zmiana podejścia, zmiana myślenia.
[01:06:44] - Zmiana to jest słowo niebezpieczne.
[01:06:48] - Dobra zmiana. Potrzebna jest lepsza zmiana.
[01:06:52] - Jak widzisz, z tego, co mówisz, młodzieży przejadła się technologia. Już wolą się spotykać ze sobą i rozmawiać.
[01:07:01] - Nie wiem. Ja obcuję z nastolatkami w przekroju 16-20 lat. I powiem wam szczerze, nie wiem, może ze złego środowiska.
[01:07:19] - Ale mówisz, że pokolenie. Musimy czekać. Może młode się przeje. Nie wiem.
[01:07:24] - Ja, w przeciwieństwie do ciebie, czarno to widzę. Widzę, że to idzie jednak do tego, że owszem, pojawią się jednostki, indywidualności, ale jednak ujmując to w masie, ta masa jeszcze będzie się toczyć w tym trybie. Weź pod uwagę, że ty mówisz o wymarciu tamtego, ale ci, co są starsi teraz, to 80% z nich wychowało dzieci. Jeżeli mieli dzieci, to ponad 50% jest wychowane w tym toku myślenia. Z tego toku jakieś aktywne życie społeczne podejmie 30%, którzy będą widzieli w tym interes. I to będzie te 30%, które będzie nami rządzić, które będzie ukształtowane przez taką świadomość. To by było potrzebne takie wymarcie pokoleniowe. Moim zdaniem, jak dinozaury wymierały, że już nic nie zostało i stworzenie coś nowego. Nie można powiedzieć, że jakieś pokolenie wymrze i nagle jakieś się pojawi bez obciążeń. Te obciążenia moim zdaniem cały czas są, bo trzeba by było zmienić mentalność tych osób, które wychowują dzieci.
Ja obserwuję troszkę od podszewki poziom edukacji w Polsce. Przepraszam od razu wszystkich nauczycieli, że powiem trochę gorzkiej prawdy, ale powiem tak: nauczycielom w większości się nie chce edukować. Nauczyciele przychodzą do pracy odbębnić pracę. Nauczyciele przestali wzbudzać pasję poznawania, pasję rozszerzania horyzontów. Wymagają wykucia odtąd dotąd zdania. Przecież te wszystkie testy, które wprowadzono, to chodzi o wykucie jakiegoś zakresu materiału, osiągnięcie z tego materiału maksymalnej ilości odpowiedzi na zasadzie tak, nie, data.
[01:09:40] - No wtedy test.
[01:09:41] - I tyle. Nie ma czegoś, o czym cały czas mówię, nie ma tej kreatywności, nie ma uczenia kreatywności.
[01:09:48] - Ale ty mówisz tu o nauczycielach. Jeśli mają taki program, nie mogą się wychylić.
[01:09:53] - Nie wiem, czy to jest kwestia mnie, bo tak mi się wydaje.
[01:09:56] - Wracamy do Matrixa, do systemu, który stworzył ten program. To, co powiedziałeś wcześniej, mianowicie 100% się zgadzam, że musi wymrzeć całe pokolenie, ale zmiana, która nastąpi, według mnie ona nie będzie stuprocentowa. Jak to będzie 30%, które się zmieni, to będzie wielki sukces. A już mówię, dlaczego tak uważam. Te osoby, które dzisiaj mają te naście lat, one nie pamiętają czasu, zresztą ja też nie pamiętam, ale znam z opowieści, jak trzeba było stać w kolejkach całą noc. Jaka była korupcja wtedy. Wszystko się załatwiało. I dzisiejsi ludzie, którzy są u władzy, oni to pamiętają i oni dalej tak działają. Część młodych się od nich nauczy, ale myślę, że lwia część już nie będzie patrzyła przez pryzmat „załatwimy, zrobimy”. Chociaż niech to będzie 30%, to będzie sukces.
Czy tak będzie? Nie wiem. Idąc dalej w kierunku technologii, trochę odbiegając od tego, co powiedziałem, ja jestem przykładem człowieka, który dostał na komunię Pegasusa, który się pojawił. I pamiętam, jak całymi dniami siedziałem na tym Pegasusie od rana do wieczora. Jeszcze jak były wakacje, to przed telewizorem grałem non stop. Te duże telewizory z tymi tyłami. Był Pegasus. Potem jak weszło PlayStation, Matko Boska, byłem totalnym no life'em. Nie żyłem, nic. Potem szkoła średnia, pojawił się CS, o którym wspominałeś.
Grałem w tego CS-a, ale tam był ten plus, że z innymi ludźmi się grało i się poznawało innych ludzi. Wiele osób poznałem, ale teraz tak: skończyła się szkoła średnia, poszedłem na studia i do pracy i automatycznie poczułem w sobie głód rozmowy z ludźmi i poznawania. I zdałem sobie sprawę, że wcześniej ten świat technologiczny, dość prosty wtedy, bo Pegasus, PlayStation, gdzieś ta sieć, później te gry sieciowe. Ale miałem głód rozmowy z człowiekiem i czułem potrzebę, że za dużo czasu zmarnowałem na komputer, na Pegasusa, na PlayStation i chciałem bardziej obcować z ludźmi. Między innymi dlatego też dzisiaj tutaj jestem, bo bardzo sobie cenię rozmowę z drugim człowiekiem i kontakt.
[01:12:04] - Po to my się spotykamy. Po to się spotykamy właśnie, po to organizujemy to spotkanie.
[01:12:09] - Jestem też przykładem człowieka, który do tego dąży, żeby rozmawiać z innymi ludźmi, wymieniać się ciekawymi poglądami. I uważam, że ta młodzież też w pewnym momencie ma dość tego siedzenia przed komputerem i chce wyjść do ludzi. I mam nadzieję, że to pójdzie w tym kierunku. Czy pójdzie? Nie wiem. To jest moja nadzieja. Nadzieja matką głupich, ale każda matka kocha swoje dzieci.
[01:12:30] - Właśnie jako matka bardzo kocham swoje dzieci.
[01:12:33] - Dokładnie. Mam nadzieję, że to pójdzie w dobrym kierunku.
[01:12:35] - Dobrze, że mamy w końcu jakiegoś optymistę w naszym gronie, bo my żeśmy dochodzili do wniosku. Trudno się nie zgodzić z tymi argumentami. Bez dwóch zdań.
[01:12:48] - Tak. Niemniej jednak-
[01:12:54] - Uwaga. Zamykałków.
[01:12:57] - Proszę, w chuj z tymi krzyżami, mnie wieszają nawet w chuj.
[01:13:01] - Potrzeba odcięcia od tego, pójścia dalej i korupcja komunistyczna i to wszystko, prawda? Ludzie tacy jak ja czy jeszcze młodsi tego nie przeżyli, więc jest szansa, że nie będą tego pobierać.
[01:13:15] - Pod warunkiem tylko jednym, że będzie im się chciało, bo niewątpliwie wytworzą się spadkobiercy tego systemu. Mimo wszystko nie wszyscy będą tacy olśnieni. I teraz tym, którzy będą stali w opozycji do takiego systemu działania będzie się chciało bawić i to bardzo.
[01:13:43] - Myślę, że to będzie większa opozycja niż dzisiaj. Chyba to musi być większa opozycja niż dzisiaj. Bo tak naprawdę te grupy, popatrzmy może 10 lat wstecz, 15 lat wstecz, ile było takich grup jak ta, które się tak spotykało i rozmawiało, a ile jest dzisiaj? Robił ktoś statystyki tego, jak te grupy rosną w siłę? Czy nie rosną?
[01:14:06] - Moim zdaniem wcześniej było więcej.
[01:14:08] - Więcej?
[01:14:09] - Oczywiście.
[01:14:10] - Więcej czego?
[01:14:11] - Więcej takich grup dyskusyjnych, takich ludzi, którzy spotykali się na wiele tematów na zasadach face to face, rozmowy live. W tym momencie macie najlepszy przykład z autopsji naszego klubu. Już to mówiłem, jeżeli do mnie piszą ludzie z Krakowa, z Wrocławia, wydawałoby się potężne aglomeracje: Kraków, Wrocław, Poznań. Proponują, tak tu do Grzegorza mówiłem, proponują nam występy gościnne, żebyśmy w czterech, pięciu przyjechali, zrobili im spotkanie, bo mają tam jakąś grupę ludzi. O czymś świadczy, że-
[01:14:53] - Zainteresowanie jakieś jest.
[01:14:55] - To jest optymistyczne właśnie, że ktoś chce, czyli jest plus.
[01:14:58] - To jest plus. Oczywiście, fajnie.
[01:15:03] - Słuchajcie, było tak, że PO nam dawało w dupę. Teraz PiS i myślę, że zbuntują się młodzi. Młodzi się zbuntują przez nawet takich celebrytów jak ci raperzy, co tam śpiewają: „Mam dość udawania, że jesteśmy wolni”. Nie mamy autorytetów, bo nie ma teraz autorytetów jakiś takich wybitnych. Ale jakiś celebryta by się znalazł, który by pociągnął tą młodzież.
[01:15:36] - Moim zdaniem musi być przywódca. W naturze ludzkiej, tak jak żeśmy już rozmawiali, też zawsze wracamy do poprzednich. Musimy wracać, bo już tyle tematów poruszyliśmy, że musi być przywódca. Natura ludarska jest taka, że nie może być 10 przywódców na 10 zainteresowanych i tak samo zawsze wśród 10 musi być lider. Zawsze.
[01:16:04] - Nawet w demokracji.
[01:16:07] - Zostawmy demokrację. Niech ona już kona powoli.
[01:16:11] - W tej formie, jaka tutaj się w Polsce utworzyła i w wielu innych krajach. Ale samo założenie demokracji w źródłach jest pozytywne.
[01:16:29] - A jak.
[01:16:30] - Tak samo socjalizm, tak samo komunizm.
[01:16:34] - Jakby to wprowadzić w życie i ludzie podjęliby ideologię i tak działali, to to jest raj na ziemi. Nie ma potrzeb. Praktycznie drążenie komunizmu doprowadziłoby w pewnym momencie, postępowanie ideologiczne tak jak komunizm zakładał, chociażby do eliminacji pieniądza. Bo w komunizmie pieniądz nie byłby potrzebny.
[01:17:03] - Tylko nie byłby.
[01:17:07] - Ja mówię o zasadzie. Oczywiście to jest jeden z tych pomysłów utopijnych, to jest wbrew ludzkiej naturze. Ktoś sobie siadł albo przypalił za dużo opium, Marks z Engelsem, bo to wtedy było na topie i sobie wymyślili coś takiego utopijnego. To jest utopia.
[01:17:28] - W małych plemiennych społecznościach myślę, że to by się sprawdziło. Mamy tu okazję. Dzisiaj ty pilnujesz, jutro ja pilnuję.
[01:17:38] - W dzisiejszym świecie moim zdaniem rozbicie na małe społeczności nie jest możliwe.
[01:17:45] - Nie da rady. To jest tak szeroka globalizacja, że to by nie przeszło.
[01:17:49] - Dokładnie.
[01:17:51] - Poza tym wyłamanie systemu. System jest pilnowany i strzeżony. Nie ma szans.
[01:17:56] - Korporacje by do tego pierwsze nie pozwoliły.
[01:17:59] - Dokładnie.
[01:18:03] - Bo to tak brzmi absurdalnie. Jest coś takiego jak państwowość, pojęcie państwa i wydawałoby się, że to państwo jest takim głównym ciemiężycielem. Ale nie. Właśnie rzecz się rozchodzi o to, że to właśnie te korporacje z tego NWO one dążą pomimo wszystko do rozbicia państwowości, do zatarcia państwowości, do rozmycia w ogóle pojęć takich fundamentalnych zasad oparcia społeczeństw. To mamy gender, mamy, że homoseksualiści to są normalni całkowicie.
[01:18:48] - Dla mnie to chorzy.
[01:18:51] - Nie poruszajmy tych tematów.
[01:18:53] - To dla ciebie chorzy, ale jeżeli ja słyszę na jakimś uniwersytecie, pani profesor chyba Płatek mówi coś takiego do studentów, że w związkach homoseksualnych rodzi się tyle samo dzieci, co w związkach heteroseksualnych. Pani profesor to mówi.
[01:19:10] - Tak? No to stuteczny.
[01:19:11] - Czyli idiotka
[01:19:13] - Z tytułem
[01:19:14] - Ani profesora. Z tytułem.
[01:19:17] - Czy ktoś sprawdził pochodzenie jej tytułu?
[01:19:20] - Właśnie.
[01:19:21] - Nie no to-
[01:19:22] - Słuchaj no może-
[01:19:23] - Może być zastrzeżenie do tego
[01:19:26] - Nie wiadomo na jakiej uczelni. Wracając do tematu tych korporacji, czytałem ostatnio, to był artykuł internetowy: rząd polski zapłacił Mercedesowi X miliardów złotych za to, żeby coś w Polsce otworzył. Nie doczytałem tego, bo-
[01:19:41] - Dotacje. Dotacja
[01:19:42] - Dotacje. Super
[01:19:43] - Dotacje dla firmy, dla korporacji, ogromnej korporacji, która produkuje-
[01:19:49] - Nazwijmy to po imieniu: dali im łapówkę, żeby oni mogli u nas otworzyć i doić nas dalej.
[01:19:56] - Tak.
[01:19:56] - Nie no, jeszcze zatrudnią pięć Polaków. Pięciu. Może zatrudnią. Może pięciu. Ale zyski i placy pracy zostaną wywiezione.
[01:20:06] - Oczywiście, że tak.
[01:20:07] - Bo oni tam kapną takie-
[01:20:10] - To jest pięćset plus dla Mercedesa. Przeszkadzał.
[01:20:14] - Pięćset milionów plus.
[01:20:15] - Tak. Dla Mercedesa. I tak rozdawajmy, rozdawajmy. Ja mówię, że najprawdopodobniej nasze organy też już są w hipotece państwowej.
[01:20:25] - A tutaj to ograniczenie, to znaczy ograniczenie, rozbicie właśnie tej państwowości to jest między innymi sprowadzanie narodów z Afryki. Co teraz się działo?
[01:20:41] - To mamy praktycznie wyraźnie-
[01:20:43] - Praktycznie w tej chwili, w tej chwili we Francji się burzą, w Niemczech się burzą, bo widzą, co się dzieje.
[01:20:52] - Właśnie dla nich już jest za późno.
[01:20:53] - Jest już za późno.
[01:20:54] - Słuchajcie, słuchajcie, a skąd wy to wiecie?
[01:20:57] - Co? Że za późno?
[01:20:58] - Nie. Że ich tyle przypłynęło.
[01:21:00] - A to-
[01:21:01] - Ja to mam tak od wraca od kurte.
[01:21:03] - No dobrze, kurde.
[01:21:05] - Że jedno prowadzi, będzie powielane.
[01:21:06] - Ja mam kontakt bezpośredni w Austrii mojego brata, dwóch czy trzech synów. Trzech synów jest. Są w trzech różnych miejscach, w jednym tylko gdzieś na jakimś zadupiu, że tak powiem, że nie ma kontaktu z tymi Arabami, z tymi z Afryki, a w dwóch pozostałych miejscach to jest na gonkach, to jest-- oni przez ulicę nie mogą przejść, bo oni akurat, czy przejechać, bo oni akurat nie się modlą na ulicy.
[01:21:40] - Nie, Grzegorz, naprawdę.
[01:21:42] - Może się modlą, może-
[01:21:44] - To są całe ulice zajęte przez tych-
[01:21:47] - Znajomi, znajomi z Anglii mówią, mówią, że są miasta, które wyglądają już jak praktycznie początek stolic kalifatu. Weź Liverpool, Southampton to są miasta praktycznie w osiemdziesięciu procentach islamskie w tym momencie.
[01:22:03] - No ale popatrzmy na Przemyśl też w iluś procentach jest ukraiński.
[01:22:07] - No ale Białystok nie jest na przykład litewski.
[01:22:10] - No nie.
[01:22:11] - Ani białoruski. Także wiesz, że dajmy, wiesz. Nie, nie, nie. Jest coś w tym, że jest to również, jest to, to jest to, o czym żeśmy mówili. Chodzi o polaryzację, antagonizowanie.
[01:22:26] - Skłócenie.
[01:22:26] - Skłócenie.
[01:22:26] - Religia ma być jedna.
[01:22:27] - Słuchaj, to jest właśnie, to jest właśnie, to jest ten przebiegły plan polegający na tym, że oni zrobią tak, że oni zrobią, niby pokażą, że tyle przyszło. No to wtedy dojdzie do ruchawki ruchów narodowych. Te ruchy się zradykalizują, zradykalizują się. No i jak oni ruszą nam konstytucję, to moi, my ich wszystkich pozamykamy i mamy sprawę załatwioną. I ty byłeś mniej radykalny, ale jesteś w tej organizacji, która zostaje w pewnym momencie, jakiś ktoś, któryś w takiej organizacji, że tak powiem, niezadowolenia wywinie jakiś numer w postaci wjechania gdzieś tam, miałem powiedzieć w Sejm ciężarówką wypełnioną, prawda, tym. No i tą organizację zdelegalizują albo uznają ją w myśl naszej ustawy antyterrorystycznej z tego roku z lipca, że to jest wrogie państwu. I wtedy, wtedy ty tam miałeś jakieś styczności z taką organizacją, nie mogłeś, ale jesteś już, prawda? Dlatego już idziesz, idziesz prewencyjnie na trzy miesiące. Proste. Już mamy usuniętych tych mniej, bardziej zadowolonych mamy wyczyszczone przed polem.
I tak, i tak.
[01:23:42] - Nie, ale to takie działania to są nie od dzisiaj, to cały czas przez wieki to było stosowane.
[01:23:50] - Polaryzacja, wskazanie, wskazanie problemu. Problemu, prawda? Stworzenie go, stworzenie problemu.
[01:23:58] - Stworzenie po prostu-
[01:23:59] - Problemu, żeby go rozwiązać.
[01:24:01] - Dobrze, no to mówimy często-
[01:24:02] - Często takich Judaszy podsuwają gdzieś tam do organizacji, którą chcą usunąć i wywołują tam problem, który później ci sami to niszczą, bo to jest złe, bo to jest negatywne.
[01:24:22] - No to miałeś przykład Sienkiewicza, jak kazał podpalić budkę na marszu na Podlasiu. No to masz, no to masz taki typowy przykład. Przykład, przykład, prawda, false flagi.
[01:24:34] - Tak.
[01:24:35] - Operacji fałszywej flagi w wydaniu polskim.
[01:24:37] - I mam przykład jeszcze Matrixa. Dlaczego taki człowiek jeszcze nie siedzi?
[01:24:42] - No bo słuchaj-
[01:24:43] - No bo w końcu znudzi się PiS i PiS by musiał siedzieć.
[01:24:45] - On jest z tak zwanych untouchables. Nietykalny.
[01:24:51] - Za dużo mamy w kraju tych nietykalnych, niestety. Bo się okazuje, że wychodzi afera za aferą, a dziewięćdziesiąt procent uczestników afery jest nietykalna. No to ma pójść siedzieć.
[01:25:00] - Keller idzie siedzieć.
[01:25:01] - Keller idzie siedzieć.
[01:25:05] - Tak.
[01:25:05] - Jeden mówi, że trzeba wybić sto tysięcy Arabów i jednego dentystę.
[01:25:11] - A dlaczego dentystę?
[01:25:12] - A mówi nie wiesz? I nikt się Arabów nie pyta, tylko tego dentystę.
[01:25:17] - Że wybijemy sto tysięcy Arabów nikt się nie zapyta, tylko o tego jednego dentystę się zapyta.
[01:25:21] - Aha, no właśnie.
[01:25:23] - Na zasadzie kontrastu. Na zasadzie zestawienia. Ja uważam, że w tej chwili cała ta akcja, weźcie pod uwagę tej polaryzacji. Zobaczymy, co za chwilę będzie we Francji, czy tej Le Penowej w końcu się uda zdobyć tą władzę, bo będzie ciekawie, jak w takim dużym kraju dojdzie do takiej rewolty. Bo co by nie powiedzieć o Le Penowej, troszkę nie pasuje do wyobrażenia-
[01:25:57] - To tak samo jak Trump
[01:25:58] - ... europejskiego rządu. To jest skrajnie-
[01:26:02] - Co do Trumpa to zaczyna mnie coraz więcej rozczarowywać, mimo wszystko.
[01:26:07] - Tak jak to kiedyś powiedziałeś, że przy tych wyborach jak Trump wejdzie, to będzie zatwardzenie, a później rozrzedzenie. A jak ta druga by wygrała, to odwrotnie.
[01:26:25] - Ja mówiłem, że to był wybór między sraczką a zatwardzeniem.
[01:26:29] - Dokładnie. Ale na jedno to wyjdzie. To zaczyna się pokazywać właśnie. Trump zaczyna pokazywać powoli, że jednak to jest wdrożony kurz.
[01:26:45] - Że gościowi donoszą teczki, jak je otwiera, to myśli sobie: ja!
[01:26:51] - Słuchaj, to teraz mnie przestraszyłeś, bo ja słyszałem takie powiedzenie, że jak wygra Clintonowa, to będzie wojna, a jak wygra Trump, to może będzie wojna. Jeśli teraz on wraca-
[01:27:06] - Nie, z wypowiedzi wcześniejszych Trumpa, on był przeciwnikiem wojny i w ogóle zbrojenia. Takiego zbrojenia, tam miliardy dolarów idzie na to zbrojenie.
[01:27:24] - Może kiedyś, jak będzie ktoś słuchał tego za dwadzieścia lat . Moim zdaniem Trump jest podwójnym agentem.
[01:27:30] - Ale teraz zaczyna powoli zmieniać zdanie. I tutaj raczej się składam w tym kierunku, co było.
[01:27:37] - Nie wierzę w to, że tak zhierarchizowany, maksymalnie ukształtowany dla działań dotyczących tłamszenia jednostki, jakim jest teoretyczna demokracja w Stanach Zjednoczonych, dopuściłaby do i ci ludzie wszyscy. Bo jeżeli założymy, że jest to NWO, że jest ten Matrix symboliczny, jeżeli oni są tacy wszechwiedzący i wszechwładni, to kurczę, co? Oni by dopuścili do tego, żeby został wybrany ktoś, który im zacznie bruździć?
[01:28:22] - Dokładnie.
[01:28:23] - Nie wierzę.
[01:28:25] - Może on obrał taką strategię. Pokaże, że będę bruździł, to mnie wybiorą. I dopiął swego.
[01:28:33] - Ale chodzi o to zezwolenie tych władców marionetek, którzy trzymają wszystkich.
[01:28:40] - Chyba że my się mylimy naprawdę.
[01:28:45] - Co to był za film? Czekajcie. „Nieoczekiwana zmiana miejsc”. Może dwóch takich bogaczy założyło się o dolara, który wypadnie.
[01:28:52] - Tak, był. Jak się nazywał ten aktor? Dan Aykroyd?
[01:28:56] - Eddie Murphy. Dwóch już nie mieli co robić, to założyli się o dolara, że jednego wezmą, a drugiego wyrzucą.
[01:29:05] - Zamienią go rolami.
[01:29:06] - Może oni się też założyli przy którymś obiedzie, Hillary Clinton z Trumpem. Zrobimy sobie takiego złego policjanta i dobrego.
[01:29:17] - Jeśli dobrze pamiętasz zakończenie filmu, jak się skończyło, to odwróciło się przeciw tym wszechwładnym.
[01:29:27] - Tak, bo to były dwie jednostki, a tu masz cały suweren, masę ciemną. Oni się kłócili. My w telewizorze widzimy, że się kłócą.
[01:29:35] - Tak.
[01:29:37] - A to, że przy obiedzie się dogadują, razem wino piją, razem na wycieczki jeżdżą, tego nie widzimy.
[01:29:43] - Tak, dokładnie.
[01:29:44] - Tego nam nie pokażą.
[01:29:45] - Nie.
[01:29:49] - Być może oni sobie zrobili badania albo stwierdzili, że musimy pokazać Trumpa od takiej strony, że on będzie bruździł, to społeczeństwo za nim pójdzie. Ale on jest na tyle mądry, że i tak nie będzie bruździł. Zrobimy mu kampanię, pokażemy, że bruździ.
[01:30:03] - Nie, mówię, skończyło się. Skłaniasz się do mojej, że to jest taki nieświadomy, podwójny agent.
[01:30:10] - Wcześniej tak nie myślałem, ale właśnie tak jak powiedziałeś, to się zastanowiłem. Myślę sobie: może faktycznie. Bo ja byłem bardzo optymistycznie nastawiony do Trumpa. Uważałem, że super, przykład dla świata, biznesmen został prezydentem.
[01:30:22] - Takie oczekiwanie miało być w tobie wywołane.
[01:30:26] - Udało im się. I dopiero teraz, jak to powiedziałeś, tutaj sobie siedzę i zrobiłem minę, jak o tym w ogóle mówiłeś. Widziałeś, jak patrzyłem na ciebie i to było takie: o kurczę, gość ma rację! I faktycznie to mi się związało teraz, że przedstawili go tak, jak chcieli przedstawić. Dalej robimy swoje.
[01:30:43] - Tak, dokładnie. Przede wszystkim tak, jak to mówią o bankach. W Stanach Zjednoczonych bank centralny to nie jest jednostka państwowa, tylko to jest państwo w państwie.
[01:30:59] - To jest prywatna firma.
[01:31:00] - Państwo Stany Zjednoczonych ma ogromne długi w tym banku.
[01:31:08] - Tak, żyje na kredyt już od bardzo dawna.
[01:31:10] - Chiny wyprzedzają Stany pod względem rozwoju gospodarki.
[01:31:13] - Tak.
[01:31:15] - Brazylia też nieźle stoi. Ale to Brazylia na podstawie masy ludzkiej i też inwencji.
[01:31:22] - Jeśli chodzi o technologię-
[01:31:25] - Zwróćcie uwagę, jak mało jest doniesień, jak ciężko jest anglojęzycznych doniesień z Brazylii
[01:31:31] - ... dotyczących tego. Ja na przykład korzystam z takiego znajomego, który mi często podsyła takie newsy z Brazylii, Argentyny przetłumaczone na angielski. I tam na przykład jest cholerny problem, bo Brazylijczycy wyrzucają praktycznie wszystkie koncerny naftowe, bo już 60% komunikacji jeździ na kukurydzy, na jakimś paliwie z kukurydzy.
[01:32:04] - Olej.
[01:32:05] - Nie, to nie jest olej. To chodzi o alkohol z kukurydzy. Na alkoholu z kukurydzy jeżdżą i jest totalna blokada, jeśli chodzi. Kiedy żeście ostatnio słyszeli w wiadomościach coś na temat Brazylii albo Argentyny? Argentyny to chyba wtedy, jak miała niby teoretycznie upaść.
[01:32:23] - Chyba tak.
[01:32:24] - Sześć, siedem lat temu było takie, że miała ogłosić upadłość. O tych krajach się nie mówi. Jednocześnie Brazylia wspięła się już na czwarte miejsce, jeśli chodzi o siłę gospodarki.
[01:32:36] - Niedawno było tak źle przecież tam z tymi rzeczami.
[01:32:39] - Tak. I o tym też się nie mówi, bo ja nie wiedziałem, że Brazylia jest tak wysoko.
[01:32:42] - Tak.
[01:32:43] - Słyszałem, że Chiny, bo tam pracuję za miskę ryżu, więc tak musi być.
[01:32:47] - Piąte, bo jeszcze Indie znacząco, ale na przykład Brazylia wyraźnie wyprzedza Kanadę, Meksyk, o Australii nie wspomnę.
[01:32:55] - A gdzie była Brazylia parę lat temu? Nie było Brazylii.
[01:32:57] - Nie było. Ale o co się rozchodzi? Tam nastąpiło mnóstwo projektów renacjonalizacyjnych, wiele gałęzi wróciło do państwa. Postawili na nowoczesne technologie, na źródła alternatywne uzyskiwania. To macie najlepszy przykład: my. Jest mnóstwo pochodzących wynalazków blokowanych przez Urząd Patentowy Amerykański, nie wpuszczających ich na tak zwany rynek, gdzie naprawdę znajomy mi podsyła te. Ja wam to z czasem przetłumaczę na polski, to wam takie newsy rzucę, bo to ciężko jest. Brazylia to portugalski, nie? Tak, portugalski.
[01:33:42] - Chyba tak.
[01:33:43] - Portugalski w Brazylii jest.
[01:33:45] - Hiszpański w Argentynie.
[01:33:47] - W Argentynie jest hiszpański, a w Brazylii jest portugalski, bo to tam było podzielone według tego równoleżnika. Języki, wpływy z Brazylii. Mówię wam, jest mnóstwo takich rzeczy, o których my dostajemy tylko takie... Naprawdę trzeba podrążyć, żeby dowiedzieć się ciekawych rzeczy, jeśli chodzi o aspekty gospodarcze, co się dzieje w niektórych krajach. W Islandii się przydało, że zrobili porządek z bankierami, nie? Osadzali bankierów, prawda? 90 bankierów wsadzili za deprawację, za doprowadzenie do tego. Jedyny kraj. Ale oni mogą, bo to jest taka wyspa, tam nic nie ma, tam nie mają ropy, tam tylko buchają gejzery i wulkany, i kozice biegają, i foki się .
[01:34:34] - À propos tego, co mają. A co z naszym gazem łupkowym, który został sprzedany przez KGHM Amerykanom? A jeszcze nie został wydobyty, a już należy do Amerykanów.
[01:34:43] - Masz. Szkoda. Kiedyś na którymś spotkaniu was chyba nie było, bardzo fajnie wypowiedział się nasz geolog, który chodzi z nami na spotkania - Piotrek. Mówił, że to była jedna kolejna wielka ściema. Ktoś musiał zarobić na tym pieniądze, na tym gazie łupkowym, bo Amerykanie już odchodzą od wydobywania swojego gazu łupkowego, bo po prostu nie dość, że jest totalna degradacja środowiska związana z wydobyciem, oprócz tego traci to racjonalność, jeśli chodzi o koszt wydobycia. W naszych rejonach, to Piotr mówił, te pokłady są chodzi o kwestie zagęszczenia tych skał, rozrzędzenia, że on jest, ale koszt uzyskania jego jest niewymierny do zysku. Owszem, on jest i potężny, tylko na dzień dzisiejszy tą technologią, którą my dysponujemy, która jest tam, to wydobycie go nie jest opłacalne.
[01:35:54] - Czyli dobrze, że to sprzedaliśmy, o ile sprzedaliśmy.
[01:35:56] - Tak, o ile sprzedaliśmy. Wiesz, takich rzeczy wiele nie wiem.
[01:36:00] - Jeśli chodzi o technologie, to przecież w Polsce grafen wymyślono i sprzedano.
[01:36:09] - Nie, już wrócił do Polski.
[01:36:10] - Już wrócił do Polski. A tu słyszę, grafen, jakieś urządzenia są robione w Kanadzie.
[01:36:22] - Ale słuchaj, nie przebije się to. Masz silniki wodorowe. 20 lat temu zrobili patenty. Patenty wykupiły firmy naftowe, żeby Pan Bóg bronił, to nie weszło na rynek. Masz silniki na wodę. Inżynier z Polski stworzył działający prototyp. Masz mnóstwo innych. Masz te silniki, masz całe produkty. Nie pozwolą na to, żebyśmy się uniezależnili. Jeżeli byś miał silnik na wodę, to wiesz co?
To jest rewolucja. Takiej rewolucji Ziemia by nie przeżyła.
[01:37:04] - Nie przeżyła, nie ma szans. To upadłoby wszystko, co miało upaść.
[01:37:08] - To się wydaje, ale fantastyczne, nowoczesne silniki, energia z wody.
[01:37:15] - Ale by była akcyza na wodę.
[01:37:16] - No na ser ma-
[01:37:19] - Mafie paliwowe nasze. Ktoś myśli, że ich nie ma? Są cały czas.
[01:37:23] - Są wszędzie.
[01:37:24] - Nie trzeba daleko patrzeć u nas odnośnie tego, co mówię. Ja nie będę teraz mówił co, gdzie. Sami wiecie, o czym mówię.
[01:37:32] - Tak, dokładnie.
[01:37:34] - Także mówię, że mówimy o matrixie. To są przejazdy, przejazdy. Słuchajcie, też wracamy, robimy koło do NWO, do depopulacji. Matrix musi się poprzez to, że jest nas za dużo, jest nas trudniej kontrolować mimo wszystko.
[01:37:58] - Trochę mniejszą grupą ludzi łatwiej jest-
[01:38:02] - Muszę tu powiedzieć normalnie, szlag mnie trafia i tego nie wybaczę nigdy w życiu z racji tego, że jestem zaangażowany mocno w ruch antyszczepionkowy, że od 1 stycznia jedyny kraj w Europie, Polska, wprowadza obowiązek szczepień.
[01:38:21] - Oni mnie tam spotkają jak świnia niebo.
[01:38:24] - Nie, nas już nie będą szczepić. Szczepić będą młode pokolenie, dzieci.
[01:38:30] - Ale i dorosłych.
[01:38:30] - Będą szczepić dziewczynki w wieku 15, 16 lat na teoretyczne zachorowanie na raka szyjki macicy. I będzie sześć na 10 dziewczynek chorować po tym, a pięć będzie bezpłodnych. To jest depopulacja.
[01:38:49] - Tak, to jest depopulacja. A idąc szerzej w tym, poruszmy temat raka. Ja słyszałem, że lekarstwo na raka zostało dawno wynalezione, tylko jest to blokowane, bo to napędza koniunkturę światową w tak kolosalny sposób. To są tak ogromne pieniądze, to jest tak ogromny biznes, że jakby wszyscy ludzie nagle się uleczyli, to tych pieniędzy nie ma.
[01:39:13] - To to jest to samo co na tych silnikach na wodę.
[01:39:15] - Dokładnie.
[01:39:17] - To jest to samo.
[01:39:18] - Dajemy ludziom lekarstwo na raka.
[01:39:21] - Nie, najpierw tworzymy. Tworzymy problem.
[01:39:24] - Tak. Tworzymy problem.
[01:39:27] - Na którego już mamy rozwiązanie gotowe.
[01:39:29] - Ale chciałem to już od końca powiedzieć. Dajemy ludziom lekarstwo na raka i korporacje farmaceutyczne padają. Padają, a oni są za tym, żeby zarabiać pieniądze. Więc dajemy jedną chemię, drugą chemię, która szkodzi na to, na tamto szkodzi i powoduje może następnego raka gdzie indziej i na tym zarabiają.
[01:39:57] - Słyszałem o tym. A za to nam dadzą cudowne niczym alchemicy suplementy na odchudzanie. Na co jeszcze? Na włosy, żeby ci rosły tam, gdzie nie chcemy.
[01:40:13] - Kiedyś tego nie było. Nie było i ludzie żyli.
[01:40:16] - A dlaczego teraz zakazują ziołolecznictwa? Dlaczego zakazują?
[01:40:20] - Mówiliśmy właśnie o tym.
[01:40:22] - Zakazują ziołolecznictwa. Gdzie nasze babki się tylko tym leczyły.
[01:40:26] - Już nie poruszajmy ustawodawstwa unijnego, gdzie ślimak to ryba. I jest zakaz. Od 1 stycznia wchodzi zakaz wędzenia tradycyjnego. Bo związki węgla. Od tysięcy lat ludzie wędzili mięso i kurczę, i rozwinęła się populacja do poziomu takim, jaki jesteśmy. A oni w tej chwili mówią, że zawierają za dużo substancji smolistych.
[01:40:49] - Ludzie będą wędzić w domach. Nie będą kupować, ale będą wędzić w domach.
[01:40:52] - Ja mówię, że po prostu z czasem kolega wędzi, to tak jeszcze legalnie, bo od 1 stycznia to już będziesz musiał przykrywać dym.
[01:41:03] - Niech mi ktoś wejdzie.
[01:41:04] - Niech mi ktoś wejdzie.
[01:41:05] - Ale jeszcze nie masz broni.
[01:41:07] - Nie, ale mam psa.
[01:41:07] - Nie. Wystarczy, że pies jest.
[01:41:09] - Mam psa i mam taką tabliczkę. Jeśli on cię nie zagryzie, to ja cię zastrzelę. I był u ciebie piesek.
[01:41:15] - Ja widziałem inną tabliczkę gdzieś chyba koło Lublina. „Spróbuj zgadnąć, czy mam pozwolenie na broń”. Dobra.
[01:41:32] - Świetne.
[01:41:32] - Napisz mnie.
[01:41:33] - Tak. Czekaj. Zły pies, a gospodarz jeszcze gorszy.
[01:41:39] - A to właśnie miałem mówić o teściowej.
[01:41:44] - Która gryzie?
[01:41:48] - Nie, bo tabliczka: „Uwaga zły pies, ale teściowa jeszcze gorsza”.
[01:41:53] - To tak samo jak żadne badania nie potwierdziły, że palenie papierosów przyczynia się bardzo do raka płuc. I faktycznie te badania tak wykazały, że zaczęło więcej osób chorować, którzy nie palą.
[01:42:09] - Tak.
[01:42:10] - To jakiś mądry wymyślił. To on musiał biernie palić.
[01:42:13] - On musiał biernie palić. On wcale nie miał nigdy do czynienia z papierosami i nigdzie nie miał. To co? Bierne palenie na ulicy, bo ktoś przeszedł?
[01:42:30] - Tutaj będzie kontrowersyjny temat. Już wiem, że nas tutaj niepalacze zjadą za to.
[01:42:36] - Ale to jest kwestia wyboru.
[01:42:39] - Ale to myślenie to właśnie to takie myślenie, to takie rozmywanie albo wskazywanie jednoznacznie, że coś jest białe, że tak jest i tak musi być i nie ma żadnej innej opcji. Albo rozmywanie tego, co jest niewygodne. Tak macie to rozmywanie tej płciowości człowieka. Rozmywanie moralności poprzez rozbestwienie totalne. To już to, żeśmy mówili. Doprowadzenie do momentu, że ktoś, kto uważa się, że w miarę normalnego zaczyna być cholera w mniejszości i jego postępowanie jest negowane i traktowane jako nienormalne, że w tej chwili ludzie normalni muszą występować jako, przepraszam za określenie, jako mniejszość i walczyć o prawa mniejszości.
[01:43:42] - Dokładnie.
[01:43:42] - A fizycznie mniejszości, na przykład mniejszość homoseksualna.
[01:43:47] - Tak.
[01:43:48] - Albo inaczej, nie będę poruszał tego tematu.
[01:43:52] - Nie, może poruszać. Co ty.
[01:43:55] - Wejdę bardziej w rasizm. Jeżeli osoba czarnoskóra, której jest mniej na danym terenie, obrazi osobę, która jest koloru białego, to jest okej, ale jeżeli osoba biała obrazi osobę czarnoskórą, to jest rasistą. Ja nie słyszałem, żeby ktoś powiedział na czarnoskórego, że on jest rasistą. Nie spotkałem się z tym.
[01:44:16] - A ja już nawet spotkałem, że niektórzy tak się posuwają w poprawności politycznej, że już nawet mówią Afro Murzyn.
[01:44:29] - Machoniowy gość.
[01:44:33] - Wiesz...
[01:44:34] - Nie, ale na przykład bardzo mądrze ktoś to kiedyś w internecie napisał: jak to jest, że w Polsce nie wolno mówić na Żydów nic, bo to jest antysemityzm i to jest karane, ale tam-
[01:44:55] - Nie, antysemityzm nie jest karany.
[01:45:00] - W Niemczech.
[01:45:01] - W Niemczech. U nas nie.
[01:45:05] - Przekonam się. Spróbuj.
[01:45:07] - To jest kwestia...
[01:45:11] - Już parę osób siedzi za to.
[01:45:17] - Znaleźli co innego na to.
[01:45:18] - Tak.
[01:45:18] - Ale tam, w państwie żydowskim wszyscy psioczą na Polaków i na innych i tam nikogo nie...
[01:45:28] - Nie, ale też nie szachuj tak ich hasłami, że wszyscy psioczą, a u nas wszyscy ten.
[01:45:35] - Nie, bo tutaj rzucają-
[01:45:37] - Rzucają nam ochłapy w postaci orderów Sprawiedliwi wśród Narodów Świata, także jakieś tam wypełniają.
[01:45:45] - Ale to są małe garści ludzi, którzy mają świadomość i znają dobrze historię i są za tym, że jednak Polacy pomagali im.
[01:46:04] - To też nie wiadomo. Rozmawialiśmy, znowu powtórzę ten temat, że historia to jest taka, z przeproszeniem, suka, która oddaje się temu, kto ją pisze.
[01:46:17] - Tak, a pisze ją ten, kto wygrał.
[01:46:19] - Tak, historię piszą zwycięzcy.
[01:46:21] - Od tego trzeba zacząć. Historycy niektórzy mówią: przecież w NKWD ci enkawudziści, co w Katyniu rozstrzeliwali polskich oficerów, to byli Żydzi. Rosjanie nie chcieli strzelać.
[01:46:34] - Tak, Rosjanie nie chcieli. A myślisz, że to, co chaby są teraz na Ukrainie, na Polskę, kto to sponsoruje? Kto to podburza?
[01:46:46] - A kto w dzisiejszym świecie ma pieniądze?
[01:46:50] - Ja nie wiem. Może mój brat.
[01:46:53] - Dobra, już nie. Faktycznie, kurde, braty wiecie, teraz szósta rano. Nok nok na glebę, jak już materle położyli, kurde, na glebie to...
[01:47:06] - Tak, właśnie.
[01:47:07] - Nie będzie Teleranka. Teleranek to była propaganda.
[01:47:13] - Tak, dokładnie.
[01:47:15] - Poza tym kto widział koguta na płocie?
[01:47:22] - Ja jak byłem pijany i rano jak się u znajomych zbudziłem i kot tam był, ale mi się wydawało, że to kogut.
[01:47:32] - No to głębokie teraz. Dobra, kończymy. Teraz czas na życzenia świąteczno-noworoczne. Kto obchodzi święta, to życzymy wszystkiego najlepszego z okazji świąt.
[01:47:50] - Kto nie obchodzi też życzymy.
[01:47:51] - Też życzymy miło spędzonego czasu. Nowy Rok to chyba wszyscy obchodzą. Chyba że mamy wśród słuchaczy kogo, kto obchodzi? Chińczyków? Oni później obchodzą.
[01:48:04] - Albo Żydów.
[01:48:05] - Albo Żydów.
[01:48:06] - Tak. Też im życzymy wszystkiego najlepszego.
[01:48:09] - Ukraińcy też później o tydzień przy Rosjanach.
[01:48:13] - Nie, ale kalendarz mają taki sam.
[01:48:17] - Ale też im życzymy.
[01:48:18] - Też im życzymy.
[01:48:19] - I naszym wrogom życzymy.
[01:48:21] - Tak. I tych, których nie znamy, też życzymy.
[01:48:23] - Tego, co życzymy.
[01:48:25] - Wesołych świąt?
[01:48:26] - Tak. A reszcie wesołych świąt.
[01:48:30] - Wesołych sześciu króli.
[01:48:31] - Temu panu też życzymy.
[01:48:35] - Dziękujemy.
[01:48:36] - Dziękujemy. Komuś jeszcze podziękujemy za ten rok?
[01:48:42] - Za dobrą zmianę dziękujemy, już dziękujemy.
[01:48:45] - Tak.
[01:48:45] - Ja będę radykalny. Nie podziękuję.
[01:48:49] - A ja dziękuję, nie chcę.
[01:48:54] - Ja poczekam na lepszą zmianę jeszcze.
[01:48:56] - Tak.
[01:48:57] - I wtedy podziękuję.
[01:48:57] - Na dobrą zmianę plus.
[01:48:59] - Dobra zmiana plus. Ale nie 500. No i dziękujemy tym, którzy nas słuchają. Też już dziękowaliśmy, ale jeszcze raz podziękujemy. Dziękujemy.
[01:49:10] - I życzymy magicznych świąt.
[01:49:15] - I pracy nad sobą, czego życzę wszystkim.
[01:49:19] - I uwolnienia się z Matrixa.
[01:49:21] - I uwolnienia się z Matrixa.
[01:49:23] - Hej.
[01:49:24] - Klub Paranormalium. W Radiu Paranormalium wysłuchaliście państwo zapisu spotkania klubu Paranormalium w Jarosławiu, które odbyło się 17 grudnia 2016 roku. Kolejne spotkanie już po Nowym Roku. Mieszkańców Jarosławia, Przemyśla i okolic zachęcamy do polubienia fanpage'u klubu na Facebooku, bo właśnie tam zawsze dowiecie się państwo wszystkiego o terminach kolejnych spotkań oraz o tematach. Zachęcamy również słuchaczy z innych miast do zakładania podobnych klubów w swoich miejscowościach. Radio Paranormalium wspomoże was promocją.