[00:01] - Teoria chaosu.
[00:22] - Welcome to the real world. Deny everything. No one.
[00:43] - The truth is out there.
[01:11] - Witajcie bardzo gorąco i serdecznie. To jest audycja Teoria Chaosu. Jak co tydzień w piątek o 20:00 audycja o spiskach, rzeczach niewyjaśnionych w pięciu polskich radiach internetowych, w Radiu Na Fali, Radiu Paranormalium, Radiu Dreamtime oraz Nocnym Radiu i Radiu Wolne Wilno. Tak, w pięciu radiach. Audycja nadawana nieprzerwanie prawie od sześciu lat. Chciałbym tutaj zareklamować jeszcze stronę audycji teoriachaosu.com. Tam znajdziecie informacje aktualne, różne audycje archiwalne i tak dalej. Co jeszcze chciałem powiedzieć? Podziękowanie duże, wielkie dla sponsorów. Jeżeli chcielibyście zasponsorować audycję, jest na stronie teoriachaosu.com instrukcja, jak to zrobić.
Jest to bardzo proste. Wielkie dzięki także dla tych wszystkich, którzy słuchają tej audycji. Może się na pewno nie wszystkim podoba, ale mam nadzieję, że jakieś ciekawostki znajdziecie dla siebie. Coś jeszcze miałem powiedzieć chyba, ale mi wypadło. 21 października dzisiaj jest 2016 roku. Zanim przejdę do tematu audycji, to jeszcze mam trochę newsów. Całkiem dużo nawet na dzisiejszą audycję, ze względu na to, że tydzień temu audycji nie było, za co serdecznie przepraszam was wszystkich tych, którzy czekali na audycję. Na stronie teoriachaosu.com zawsze jest podawana informacja, czy audycja będzie, czy nie. Czasami na dzień, czasami na dwa dni albo maksymalnie trzy dni. Nie wiem, czy czasami jest szybciej.
Czasami jest w tym samym dniu, kiedy audycja się odbywa. Z tego, co wiem, chyba dzisiaj są problemy w Radiu Paranormalium. Problemy z dostępem do serwera, także chyba nie działa. Potwierdźcie, jeśli słychać, nie słychać. Słychać na pewno w Nocnym Radiu i Radiu Na Fali. To sprawdziłem. Nie wiem, jak w innych jeszcze radiach. Dreamtime i Wolnym Wilno. Już leci. Uwaga, w Radiu Paranormalium leci.
Także super. Ivellios tutaj jest na straży, można powiedzieć na straży radiowej. Straży radia, więc nie ma problemu z tym. Dobrze, przejdę chyba do tematów. Co ja mówię? Do newsów z ostatnich dwóch tygodni. Pierwszy news, który dostałem od Andrzeja. Ja oczywiście wymieniam wszystkie osoby, które przysyłają informacje. Często też te newsy się powielają, że ja też je znajduję bardzo często. Ale przesyłajcie mi wszystkie newsy, przysyłajcie do audycji.
teoriachaosu.com albo admin@teoriachaosu.com, albo info@teoriachaosu.com, jak uważacie za słuszne. Wszystkie czytam, nie wszystkie niestety mogę tutaj przeczytać, bo ich jest cała masa. Ale dobrze. Wróćmy do tego newsa, który dostałem od słuchacza Andrzeja. Bardzo dużo się działo w ostatnich tygodniach, ale ten news był chyba najbardziej ważny. Wyobraźcie sobie, Edgar Mitchell pisał maile do Johna Podesty w sprawie UFO, free energy i kosmitów. Dobrze. Dla wielu z was jest w ogóle to jakieś enigmatyczne. Kim był po pierwsze Edgar Mitchell? To był szósty człowiek, który wylądował na Księżycu oficjalnie.
Nie wiadomo, czy wylądował, ale zakładamy, że wylądował jako szósty. Znaczy stąpał po Srebrnym Globie. John Podesta to jest osoba, czy właściwie była chyba, John Podesta był przewodniczącym kampanii prezydenckiej Hillary Clinton, czyli demokratów. John Podesta właśnie w 2014 roku wysłał różne maile, ale nie tylko. Też mail właśnie dotarł od Edgara Mitchella w sprawie tematów bardzo dziwnych, czyli wojen gwiezdnych Także jeśli mogę powiedzieć UFO, kosmitów. Pisał o tym, że jest to źle traktowane wszystko. To są ciekawe rzeczy. Ten mail jeszcze był przed śmiercią wysłany do pana Johna Podesty, przed śmiercią Edgara Mitchella. Edgar Mitchell zmarł. Teraz sprawdzę.
Nie mam teraz pod ręką, ale od czego jest Wikipedia, do czego się przydaje. Zmarł niedawno, w tym roku. Właśnie mówiłem o tym w jednej audycji. 4 lutego 2016 roku, bieżącego roku zmarł w wieku 75 lat. Natomiast te maile są autentyczne. Pan Edgar Mitchell był od dawna znanym propagatorem wiedzy na temat UFO, kosmitów. Zresztą sam nie ukrywał, że widział. Przede wszystkim dużo ludzi pisało do niego w sprawie UFO, które widzieli z rządu, z różnych tajnych instytucji, innych. Także jak najbardziej można powiedzieć, nie jest to zaskoczeniem, ale przedostały się takie informacje do, można powiedzieć, pierwszej ligi informacyjnej, czyli docierają do milionów, dziesiątek milionów osób. Więc to jest ciekawa sprawa.
Kolejny news, który mam dla was, jest od Potrzeby. Potrzeba 19, słuchacz, także prowadzący w Nocnym Radiu audycję. Przedstawił newsa o panu Haroldzie Martinie, który jest określany w tej chwili przez niektórych jako Snowden 2.0, czyli osoba, która dużo więcej wykradła niż Snowden informacji. Pan Harold Martin, były pracownik NSA, który wykradł informacje, 50 terabajtów podobno. Bardzo dużo materiałów secret i top secret. Niestety wszystkie materiały już zostały przejęte z powrotem przez NSA, więc nie wiadomo, czy coś się przedostało. Podobno 20 lat wykradł te informacje. Pod koniec sierpnia został aresztowany. Dzisiaj to wszystko wyszło. Pan Martin, sześć pełnych kartonów informacji.
Zobaczymy, czy coś wyjdzie z tego, coś konkretnego. Nie wiadomo, czy to jest po prostu kaczka dziennikarska, czy coś sensownego. Tych dokumentów na razie nie widziałem gdzieś w ogóle. Ich chyba nie ma. Dajcie znać, jeżeli znaleźliście te informacje tajne i tak dalej. Może tylko, żeby przedstawiać sukces, że jednak się nie udaje po prostu. Pewnie ktoś z tych informacji skorzystał. Jeżeli wykradł, to pewnie sprzedawał je zapewne. Nie zdziwiłbym się przynajmniej z tego tytułu. Więc to jest ciekawy, jak najbardziej ciekawy news.
Kolejny news to jest z portalu, czy jak to można określić, bardziej nie tyle portalu, choć tak, można chyba określić portalem, ale strony internetowej Yahoo, kiedyś konkurenta Google. Dzisiaj już troszeczkę firma podupadła. Natomiast Yahoo szpiegowało wszystkich użytkowników poczty e-mail swojej. Także jeżeli macie tam jeszcze konto na tej poczcie, radziłbym wam po prostu ją zlikwidować i przenieść się gdzieś indziej. Yahoo szpiegowało wszystkich na zlecenie NSA i FBI i tą pocztę po prostu odsyłało do nich. Jest to bardzo nieuczciwa sprawa. Zresztą kiedyś było to nielegalne, tylko praktykowane w systemach totalitarnych lub quasi totalitarnych, autokratycznych. Dzisiaj, jak widzimy w demokracji jest robione to samo. Po prostu każdy jest winny, czyli jest domniemanie winy. Każdy po prostu jest inwigilowany bez przedstawiania jakichkolwiek zarzutów.
Jest to system quasi faszystowski, umówmy się. Dzisiaj ta demokracja bardziej przypomina faszyzm niż demokrację, jeżeli nie możemy po prostu sobie wysłać maili niezależnie od wiedzy Wielkiego Brata. Kolejny news, który mam. Aha, tutaj zapomniałem dodać, że te newsy w tej chwili, pięć newsów mam od kolesia z Niemodlina. Właśnie Yahoo jest tym pierwszym newsem. Tutaj mam jeszcze jedną informację, którą na koniec zostawię od Potrzeby. Fajnie tutaj podał, bo jest jakaś bardzo dziwna. Przejdę może do innej informacji, którą mam sprawdzoną. Tak jak mówiłem, tutaj pięć informacji od kolesia z Niemodlina. Wielkie dzięki kolesiu z Niemodlina.
Planował zamach w Berlinie. Popełnił samobójstwo. Seryjny samobójca go przypilnował, żeby niezbyt dużo mówił w tym temacie. Spędzał swój czas w zakładzie karnym w Lipsku, domniemany terrorysta. Został zatrzymany 10 października 22-letni mężczyzna i niestety powiesił się jakiś czas temu, w środę. Był, czyli 12 października, tydzień temu właściwie. Władze potwierdziły tę informację. To był Syryjczyk, Jabr al-Bakr, który przygotowywał się do zamachu. Oczywiście sam, to był samotny wilk. Dlatego nic nie zmienia, że potem było zamieszanie, że jednak niektórzy politycy stwierdzili, że to wariactwo jest, że się nie przypilnuje więźnia i tak dalej.
Być może to był false flag, czyli ten gość po prostu był albo kozłem ofiarnym, albo nie wiadomo kim. Taką osobą, która miała zginąć. Popełniła samobójstwo albo seryjny samobójca dopadł tę ofiarę, Syryjczyka. Pamiętamy, to były lata 80. i 70., jak seryjny samobójca terrorystów dosięgał w celi, w celach właściwie, bo to nie jednego, pana Badera chociażby. Pani Meinhof chyba też, ale nie jestem pewien. Meinhof może niekoniecznie, ale wielu tych terrorystów, którzy byli zatrzymani z RAF, Frakcji Czerwonej Armii, która działa w Niemczech. Niestety też seryjny samobójca ich dopadł. Być może dużo ciekawych rzeczy by się ujawniło, jeśli by oni nie popełnili samobójstwa. Tak samo tutaj z Syryjczykiem.
Także Niemcy są znani, że nie ma kary śmierci, ale seryjny samobójca może działać i działa sprawnie do dziś. Kolejny news, który mam, to jest bardzo ciekawy news, który dostałem także od kolesia z Niemodlina. Mamy nowego generała Towarzystwa Jezusowego. Dla wtajemniczonych oczywiście chodzi o jezuitów. Generałem, czyli czarnego papieża, jest nowy czarny papież Arturo Sosa Abascal. Został nowym czarnym papieżem. Zastąpił żyjącego, już nie pamiętam, kto był przed nim. Tutaj właśnie nie mam informacji, nie sprawdziłem informacji, kto był wcześniej, bo oni się tak szybko zmieniają. Czyli już mamy trzech chyba żyjących czarnych papieży aktualnie. To się robi bardzo ciekawie.
Dwóch żyjących białych papieży i trzech żyjących czarnych. Także to się chwali. Ciekawe, czy coś znowu kombinują. Coraz trudniejsze czasy idą, więc coraz więcej głów potrzeba do myślenia nad różnymi sprawami. Także ciekawy news, bardzo ciekawy news. Dużo się dzieje w Kościele katolickim. Kolejny news to jest, że Julian Assange być może nie żyje, a może tylko odcięto mu internet. To jest informacja także z kolesia od Niemodlina, którą dostałem i która jest niby plotka, ale coś może jest na rzeczy. Trudno powiedzieć. To, że został czasowo pozbawiony internetu Julian Assange.
Resort spraw zagranicznych Ekwadoru poinformował, że rząd Ekwadoru reprezentuje zasadę nieingerencji w sprawy wewnętrzne innych państw, nie miesza się w kampanie wyborcze i nie wspiera określonych kandydatów. I dlatego ekwadorskie MSZ postanowiło odciąć Assange'owi internet. To jest trochę dziwne, bo przecież mógł dostać inny internet radiowy, komórkę można było mu podsunąć i tak dalej. Pojawiają się jakieś dziwne informacje, że zatrzymano kogoś, że kogoś wyciągnięto z jakimś workiem na głowie, takie bzdury zupełne. Nie wiadomo, co jest prawdą, co nie. Władze Ekwadoru powiedziały tylko, że żyje, ma się dobrze, że to są plotki zupełne, że nie żyje i tak dalej. Trudno powiedzieć, jaka jest prawda. Wydaje mi się, że faktycznie raczej chyba żyje, bo to by dało się sprawdzić bardziej, jeżeli by się coś tam stało. Ale mówię, wszystko jest możliwe, tego nie wiemy. Jeżeli czegoś nie wiemy na 100%, to nie wiemy.
Kolejny news jest o firmie, która postanowiła wyświetlać laserowo obiekty. Można dzięki wynalazkom tej firmy wyświetlać laserowo obiekty 3D w powietrzu, o czym już wielokrotnie mówiłem. Takie rzeczy już były w latach 60. One były dużo słabiej rozwinięte, natomiast w tym momencie można sobie to kupić w domu i taki sobie wyświetlacz, tak zwany wyświetlacz holograficzny znany z filmów science fiction. Pamiętacie „Gwiezdne wojny” chociażby? Pamiętam, w kinie oglądałem tę scenę, gdzie Leia była wyświetlana, jakby robot wyświetlał ją. Robiła wrażenie. Już nie pamiętam, jak zrobiono tę scenę. Chyba nie użyto hologramów, tylko coś prostszego, ale kto wie? Pewnie fani filmu sprostują mnie, jak to było.
Powiedzą, jak to mogło być. Ale jest taki wyświetlacz, który można sobie w domu kupić. Dla większości jest to magia, ale dla nas to oczywiście wiemy, że to jest od dawien dawna, z 50 lat co najmniej ma technologię. Wojsko wykorzystuje. Słynny program Blue Beam, który być może będzie wdrażany, żeby zmienić wojnę na trochę inny poziom. Wprowadzić stały strach ludzi. To znaczy rozszerzyć strach ludzi bez używania wojny, tylko właśnie takiej sztucznej wojny. Blue Beam, wyświetlanie jakichś statków, kosmitów, rozwalanie miast. To znaczy, że te statki strzelają, ale ich nie ma tak naprawdę. To jest naprawdę ultymatywna broń, która jest dużo lepsza, wydaje mi się, niż wojna z terroryzmem.
Bo w wojnę z terroryzmem już coraz mniej ludzi wierzy. Natomiast w taką wojnę ze spotkami, które ludzie widzą na niebie i które jakieś lasery wysyłają i jakieś miasto wybucha czy coś tam się dzieje, na pewno uwierzą wszyscy. Wszyscy oprócz niewielu. Mam nadzieję, że słuchacze Teorii Chaosu nie uwierzą w to, że to są prawdziwe spotki, które atakują Ziemię, tylko to jest po prostu fikcja. Rząd światowy po prostu się bawi z nami. Taka technologia jest, ale na prawdziwą rewolucję w tej technologii musimy poczekać na Blue Beam, który nam zostanie zaprezentowany. Podobno Chińczycy też się bawili czymś takim. Niektórzy tak twierdzą. Te wyświetlane miasta w chmurach i tak dalej. Bardzo ciekawe.
Niby miraże, a być może to były hologramy 3D, trójwymiarowe. Trochę głupio się mówi, bo hologram jest trójwymiarowy. Mówienie „hologram 3D” jest trochę masłem maślanym. Jeszcze kolejne newsy mam dla was. Nie, kolejnych newsów już nie mam. Mam tylko jeszcze takie informacje. Produkt się nazywa Holovect. Jak chcecie kupić, będzie kosztował 1900 dolców. Holovect. Tak że polecam, ktoś będzie chciał sobie coś takiego zakupić.
Dobrze, kolejna sprawa to tutaj od Potrzeby informacja. Potrzeba pisze jakieś bardzo dziwne rzeczy. Obiecał, że zadzwoni. „Dzisiaj zatrzymano internet w USA”. Nie wiem, nie sprawdziłem czegoś takiego. Nie wiem, czy przypadkiem nie trolluje, ale może faktycznie. Zatrzymano internet. Nie wiem, co to oznacza. Czyli wyłączono internet? Aż się nie chce wierzyć, ale może coś takiego jest.
Nie wiem. Zadzwoni po newsach. Mam nadzieję, Potrzeba, to się dowiemy. Jeszcze mam informacje nie tyle organizacyjne, co takie informacje tygodniowe. Zapraszam was do debaty ufologicznej w Radiu Paranormalium w tą niedzielę. Jeżeli ciekawi was temat, co będzie i tak dalej, to odsyłam was do strony paranormalium.pl. Tam sobie znajdziecie wszystko. Oraz jest bardzo ciekawy news tutaj z Radia Paranormalium o Klubie Paranormalium w Jarosławiu, gdzie odbywają się co piątek o godzinie 18.00. Czyli dziś już było spotkanie w Jarosławiu w klubie Paradox z inicjatywy Tomasza Pawlusa. Dyskusje paranaukowe, a właściwie rzeczy niewyjaśnione, też teorie spiskowe.
Bardzo fajna sprawa. Na antenie można posłuchać tych dyskusji w sobotę o godzinie 20.00 w Radiu Paranormalium. Polecam wszystkim. I także jest nowy projekt na portalu Polak Potrafi. To jest projekt telewizji Janusza Zagórskiego, studio NTV Sobótka, Republika Ślężańska. Jeżeli jesteście zainteresowani wsparciem projektu, także odsyłam was do polakpotrafi.pl i tam znajdziecie tą inicjatywę Janusza Zagórskiego. Bardzo polecam, bo co by nie mówić, Janusz Zagórski jednak robi świetną robotę, jeśli chodzi o teorie spiskowe i o rzeczy niewyjaśnione. Nie wszyscy może się ze mną zgodzą, ale myślę, że jest najaktywniejszy ze wszystkich osób. On i UFO Forum robił, i Konwent Wynalazków Nietypowych, czy jakoś tak to się nazywał. Wynalazków, wynalazczości.
Wypromował Lucjana Łongiewkę i wielu innych ludzi, którzy zostali zapomnieni, ale dzięki Januszowi i pracy Janusza to wszystko poszło do przodu. Także brakuje niewiele, bo jeszcze 20 dni będzie do zakończenia projektu, a zbierana jest kwota 25 000 złotych. Myślę, że nie jest to jakaś wygórowana kwota na zrobienie studia i utrzymania tego studia. Zebranych jest już prawie 24 000. Niewiele brakuje. Tak że polecam wspierać ten projekt. I to wszystkie chyba z newsów, które mam dla was dzisiaj. Zacznę cytatem audycję: „Rozpadłem się, ale pozbierałem się. Ale wtedy rozpadłem się i znowu pozbierałem”. To jest tłumaczenie Jednej piosenki zespołu 30 Seconds to Mars, czyli 30 sekund do Marsa.
Amerykańskiego zespołu grającego rocka alternatywnego. Ten tekst napisał chyba Jared Leto, znany wokalista tego zespołu, frontman tego zespołu i znany aktor. Znany aktor, który też wygląda, jakby przeszedł MK-Ultra, jakieś różne programy. Monarch może program przeszedł, bo widać właśnie te oczy ma takie, jak mówiłem, przytłumione lewe oko w stosunku do prawego. Także przyjrzyjcie się wyraźnie, ale okej, to zostawmy to na inną zupełnie audycję o tych sprawach programu Monarch. Natomiast dzisiaj będziemy rozmawiali o wojnach w 4D, czyli superżołnierze, diamentowe pająki i czarna maź. Tutaj wybaczcie, bo do audycji nie przygotowałem się tak, jak powinienem chyba, bo mam trochę informacji, całkiem sporo, ale po prostu tyle było informacji, jeśli chodzi o superżołnierzy, że nie dałem rady tego wszystkiego przestudiować. Znałem już wcześniej różne historie, natomiast tego jest po prostu taka masa. Przedstawię wam najważniejsze rzeczy, które dotyczą superżołnierzy, które się powtarzają, bo umówmy się, część z tych ludzi, którzy deklarują się, że są superżołnierzami, to są mitomani i dosyć wyraźnie słychać to i widać. Ale czy wszyscy?
Tutaj bym mógł polemizować. Dobrze. Możecie dzwonić do audycji. Telefon 32 728 13 45. Skype teoriahaosu.com. Jeszcze raz telefon 32 728 13 45 i Skype teoriahaosu.com i nietypowo dziś odbiorę Potrzebę. Potrzeba, nie wiem, czy czytać, że Potrzeba 19. Nie wiem, czy to jakaś jest numerologiczna sprawa.
[26:05] - Bardziej związana ze stacjami numerycznymi. Jedną właśnie stacją numeryczną, którą sobie szczególnie upodobałem swego czasu podczas badania, ale mniejsza o to. To chyba żaden sekret.
[26:13] - No dobrze, to jeżeli już jesteś Potrzebo, tak jak obiecałeś, zadzwoniłeś, no to co z tym internetem? O co chodzi? Jak to wyłączyli internet? Co się stało?
[26:22] - Jest to powiązane. Tutaj polecam wszystkim wejść na czata Nocne Radio, Nocnego Radia, gdzie wrzuciłem linki nocne-radiochat.com, gdzie wrzuciłem materiały źródłowe. Dzisiaj właśnie obiegła internet informacja o tym, że Julian Assange nie żyje, co zostało bardzo szybko zdementowane, ponieważ miał on dzisiaj spotkanie z dwoma dziennikarzami The Guardian, z którymi współpracuje na co dzień i ci dziennikarze potwierdzili, że jak najbardziej żyje. Natomiast faktycznie są tam problemy techniczne z dostępem do internetu.
[26:57] - Problemy techniczne czy ambasada odcięła? Bo z tego, co wiem, to ambasada odcięła mu internet.
[27:03] - Znaczy wiesz, rzetelni dziennikarze z Guardiana nie zawerfują, kto odciął i tak dalej, bo zwyczajnie nie wiedzą, kto odciął. Wiedzą, że są problemy techniczne.
[27:13] - No ale ambasada Ekwadoru powiedziała, że właśnie nie bardzo. Nie wiem, czy oni wprost tak powiedzieli, ale jednak, że nie zgadzają się na to, żeby on lobbował przeciwko Clintonowej. No bo on nie lobbuje tak naprawdę Julian Assange nie lobbuje za Trumpem, ale lobbuje przeciwko Clintonowej.
[27:34] - Znaczy wiesz, on po prostu ujawnia, on ujawnia to, co ma.
[27:37] - No tak. A nie zapomnijmy, że nie mamy tylko dwóch kandydatów w wyborach prezydenckich.
[27:44] - No tak, natomiast co do samej technicznej-
[27:45] - Gary Johnson jeszcze jest chociażby.
[27:47] - Co do samej technicznej strony ataku, to istnieje coś takiego firma Level 3 Communications, która odpowiada za łączność pomiędzy sieciami kablowymi, pomiędzy dostawcami internetu. Mamy
[28:33] - Internet chyba powinien być. Tak. Potrzeba już dzwoni. Coś się stało, coś wyrzuciło mnie.
[28:41] - Chyba całkiem oderwało, bo nie słyszę cię na retransmisji, którą mam na Wilnie.
[28:46] - Aha.
[28:46] - Więc chyba na RNF-ie też całkiem zdechłeś. Ktoś może potwierdzić?
[28:55] - Widzę, że stream już jest z powrotem włączony. Nie wiem, co się dzieje. Coś jest z odcinaniem internetu. Bardzo dziwnie.
[29:04] - Już jest okej. Czyli u ciebie coś urwało. W każdym razie wracając do samej technologii ataku. Została zaatakowana firma Level 3 Communications, firma amerykańska, która jest odpowiedzialna za budowanie sieci szerokopasmowych pomiędzy dostawcami internetu. Czyli mówimy tutaj o pojedynczych węzłach, które mają wielokrotność 300 gigabitów na sekundę, czyli zwyczajnie niewyobrażalnych dla zwykłych zjadaczy chleba. I węzły mamy w Polsce, w Warszawie, Krakowie i Poznaniu. No i mamy bardzo bogatą tą sieć w Stanach Zjednoczonych i przypuszczono atak właśnie na serwery brzegowe tejże sieci, na czata Nocnego Radia, nocne-radiochat.com. Wrzuciłem linki do materiałów źródłowych, które pokazują, że faktycznie wysadziło większość serwerów brzegowych Level 3, co spowodowało niedostępność na całym świecie usług takich jak Spotify, Netflix czy cały Amazon razem ze swoją chmurą Amazona WS. I dosłownie sześć minut po tym, jak na Twitterze, to też wrzuciłem link zarówno tobie, jak i na czat Nocnego Radia, kiedy WikiLeaks napisało na swoim Twitterze: „Ej, słuchajcie, Julian Assange żyje, ma się dobrze. Przestańcie niszczyć internet w USA.
Dowiedliście swego.” Sześć minut potem usługi wróciły w całych Stanach Zjednoczonych, więc zwyczajnie pewna grupa osób udowodniła, że jest w stanie w ciągu jednego dnia, bo dzisiaj pochodzi informacja, że Julian Assange nie żyje. W ciągu jednego dnia było w stanie się zorganizować i wysadzić internet, główne usługi i większość stron, które na co dzień odwiedzamy, które bazują jednak na amerykańskich serwerach. Także stało się dzisiaj coś ważnego, bo stał się dzisiaj obywatelski protest, obywatelski sprzeciw. I obywatelski pokaz siły. Pokaz siły, który udowodnił, że ludzie, którzy na co dzień korzystają z internetu, z którymi się mijacie na portalach społecznościowych, są w stanie wyciągnąć wtyczki z usług, z których wszyscy korzystamy, kiedy tylko zechcą. I to był naprawdę niesamowity akt cyberterroru. Potężny pokaz siły, który właśnie został skończony tym, że WikiLeaks potwierdziło, że wszystko jest w porządku. Jednak jest tutaj pewna kontrowersja, bo problemy z WikiLeaks zaczęły się w okolicach właśnie debaty Clinton-Trump, gdzie komentarze publikowane przez WikiLeaks zupełnie nie pasowały do wcześniejszego profilu informacji, jakie tam się zawierały. Było to po prostu tak, jakbyś czytał zwyczajnie narąbanego, wkurzonego kolesia. Także ludzie zaczęli mieć wątpliwość i potem właśnie odcięto.
Julian Assange utracił dostęp do internetu. Nie było jakichkolwiek tweetów przez jakiś czas. Potem przypuszczono atak i dosłownie atak skończył się godzinę i parę minut temu. Także stało się dzisiaj coś wielkiego. Analizy jeszcze będą. Dam znać, jak tylko coś więcej będzie wiadomo. Natomiast faktycznie dzisiaj w USA internet został sprowadzony do parteru i przytrzymany za ryj i dopiero kiedy poproszono o jego odblokowanie, wówczas haktywiści, którzy za tym stali, łaskawie odblokowali, zaprzestali ataku i przywrócili działanie usług. Także będzie to na pewno jutro w mediach zacznie się pojawiać. Zaczną się pojawiać analizy. Jak tylko będę w stanie przekazać jakieś wiarygodne informacje na temat tego, w jaki sposób to się stało technicznie i co jeszcze mogłoby paść, bo tutaj rykoszetem też dostała Wielka Brytania, która jest zwyczajnie światłowodem podpięta najbardziej do serwerów w USA, firmy Level 3 Communications.
Natomiast atak był wymierzony zdecydowanie bardzo w Stany Zjednoczone. Także to jest w naszych rękach, to jest w rękach naszych ludzi. Dzisiejszy dzień pokazał, że wyłączenie internetu jest po prostu banalnie proste.
[33:08] - Ciekawa sprawa. Czyli to zrobili, można powiedzieć tak jak mówisz haktywiści, a nie rząd USA.
[33:17] - Nie, to znaczy rząd USA to naprawdę musiałby sobie strzelić w stopę, bo tutaj, o ile jeszcze nikt się do tego nie przyznał, kto to zrobił i dlaczego to zrobił i daję sobie obydwie ręce uciąć, że nikt się nigdy nie przyzna. Jestem tego absolutnie pewien. To sam fakt, że atak został zaprzestany kilka minut po tym, jak WikiLeaks zatweetowało: „Ej, słuchajcie, przestańcie. Dowiedliście swego” świadczy sam za siebie, tak?
[33:46] - No ciekawa sprawa. Tak, Potrzebo. Czy coś jeszcze z tych masz jakichś ciekawostek?
[34:01] - Nie, tyle chciałem tylko wrzucić na taśmę, bo dzisiaj dosłownie godzinę przed audycją tworzyła się historia, tak? Dzisiejszy dzień zostanie zapamiętany. W zasadzie piątek, czyli dzień wczorajszy zostanie zapamiętany i będzie jeszcze przez jakiś czas odmieniany przez przypadki. Natomiast stało się dzisiaj coś ważnego i warto to docenić, że oddolnie został przypuszczony atak na najbardziej kluczowe węzły internetu i zwyczajnie internet w tym całym gównie, jakim jest USA, które jest jakimś takim nienaruszalnym monolitem, został zwyczajnie strącony. Ten atak trwał bodajże od godziny mniej więcej 20:00, z tego, co pamiętam, kiedy pierwsze serwery przestały działać właśnie do godziny 23 z minutami.
[34:45] - Jasne. No ciekawie. Dobrze. Dziękuję ci Potrzebo za te informacje.
[34:50] - Będę informował jakby co i trzymaj się. Do usłyszenia.
[34:53] - Dzięki, trzymaj się. Cześć. Hej. Także to był Potrzeba, ale jest jakiś telefon. O, jeżeli możesz wyłączyć radio. Słuchajmy się tylko w telefonie.
[35:09] - Dobrze. Już. Okej. Już możemy?
[35:12] - Tak, możemy. Skąd dzwonisz, słuchaczu? To jest audycja Telefon do...
[35:15] - Witam serdecznie tutaj Michał z Wrocławia. Mam taką sprawę odnośnie tej czarnej magii, bo mój kolega dzisiaj w ogóle była taka akcja, że on napierdalał w laptopa bardzo mocno dzisiaj ręką i rozjebał sobie dysk. No i niestety-
[35:34] - Będziesz trollował, rozumiem. Tak?
[35:37] - Słucham? Nie, bo ja używam takiego słownictwa, bo uważam, że jest takie bardziej na topie, takie młodzieżowe. Ale jeśli coś ci przeszkadza, to wiesz.
[35:46] - Przeszkadza mi trochę. Dobra, dzięki za ten telefon. Także to niestety był trolling, także dosyć łatwo rozpoznać tą sprawę. Także jeżeli macie coś, jakieś tematy zupełnie niezwiązane z teoriami spiskowymi i rzeczami niewyjaśnionymi, a chcecie się tam potrollować, to oczywiście możecie próbować, ale raczej chociaż dzisiaj taki temat jest: wojny w 4D. To poważny temat trochę. To nie są już wojny trójwymiarowe, nawet dwuwymiarowe to nie są wojny, tylko to są wojny czterowymiarowe. Rozumiecie? Czwarty wymiar. Jak można czwarty wymiar przedstawić? Polecam wam przeczytać książkę „Hiperprzestrzeń” Michio Kaku.
Kilka razy ją przeczytałem czy zrozumiałem. Pewnie nie do końca całą, ale w większości myślę, że zrozumiałem. Jak najłatwiej wam wyjaśnić czwarty wymiar? A jak wyjaśnić trzeci wymiar? Bardzo łatwo. Widzicie ten trzeci wymiar, możecie dotknąć coś, widzieć. Czyli każdy rozumie, co to jest głębokość, prawda? Szerokość, wysokość każdy rozumie, a głębokość też. Nawet osoby podejrzewam niewidome czy głuchonieme, czy osoby, które mają pewne, nie chciałbym nazwać braki, ale pewne upośledzenia też mogą. Chociażby osoba niewidoma może wyciągnąć rękę i czuje trzy wymiary jakiegoś obiektu.
Osoby głuchonieme chyba łatwiej trzeci wymiar sobie jakoś widzą. I jak można sobie wyobrazić czwarty wymiar? Jeżelibyśmy byli płaszczakami, czyli istotami dwuwymiarowymi, jak można byłoby sobie wyobrazić trzeci wymiar? Czy potraficie sobie wyobrazić kreskówkę chociażby? Kreskówka jest dwuwymiarowa. Taki „South Park”, czy chociaż tak powiedzmy, że to jest dwuwymiarowe, ale z reguły to są dwuwymiarowe bajki czy kreskówki. I wyobraźcie sobie, że jesteśmy w takiej dwuwymiarowej kreskówce czy po prostu na kartce papieru narysujcie siebie i trzeci wymiar byłby niezrozumiały dla dwuwymiarowych istot. Kompletnie niezrozumiały. Wyobraźcie sobie, że pan kula przechodzi przez świat dwuwymiarowy. Co widzi osoba, taki płaszczak?
Nazwijmy to osoba dwuwymiarowa, nazwijmy ją płaszczakiem. Co widzi, jak kula przechodzi przez kartkę? Załóżmy, że po prostu ma taką gęstość, że jest w stanie przejść przez kartkę. Przechodzi ta kula przez kartkę, w tą i z powrotem, w tą i z powrotem, w tą i z powrotem. Co widzi taki płaszczak? To jest dosyć proste, bo sobie potrafimy to wyobrazić bardzo łatwo. Widzi zmieniające się okręgi czy koła właściwie wielkościowo od bardzo małego, praktycznie kropki, punktu niemalże do bardzo grubego, potężnego koła i potem znowu do malutkiego. Tak po prostu widziane byłoby koło. Kwadrat troszeczkę inaczej wyglądałby. Nie kwadrat, mówię sześcian.
Sześcian byłby po prostu kwadratem. Pojawiałby się kwadrat, cały czas byłby taki sam kwadrat i znikał. Ale co się dzieje, jak pan sześcian się obróci? Zaczynają się dziwne rzeczy. Jak się sześcian obróci, to będzie kwadrat obrócony. Dobrze mówię? Ale jak się obróci pod innym kątem, to będzie romb. Także takie skomplikowane historie byłyby. Troszeczkę już to są trudniejsze. Kula akurat jest dosyć prosta, bo zawsze będzie przekrojem.
Po prostu przekrój. W danym momencie co po prostu przekraja tak jakby dany obiekt. Natomiast kula, nieważne, jak by przeszła, zawsze będzie to koło. Zawsze będzie koło po prostu pana kuli. Kula jest pełna w środku, ale załóżmy na przykład, że to będzie sfera. Sfera będzie okręgiem wtedy. Tak samo sześcian. Jeżeli będzie pusty, to będzie obręb kwadratu. Natomiast jeżeli jest pełny sześcian, to będzie po prostu kwadrat pełny, czyli kwadrat. Nie obwód kwadratu sam.
Właśnie, jak się nazywa obwód kwadratu? Czyli mamy tylko obwód bez tego, co jest w środku. Rama kwadratu? Nie wiem, pewnie jest takie. Bo jak mamy okrąg, to wiemy, co to jest okrąg, co to jest koło, prawda? To jest matematyka, szkoła podstawowa. Jeżeli ktoś się nie łapie, odsyłam do książek ze szkoły podstawowej. Więc to są takie proste rzeczy do wyjaśnienia, na czym polega trzeci wymiar dla dwuwymiarowej istoty. I okazuje się, że tak samo dokładnie jest z czwartym wymiarem. Wyobraźmy sobie czterowymiarowy sześcian.
Nie jesteśmy w stanie sobie wyobrazić, ale jesteśmy w stanie zauważyć rzut albo siatkę takiego czterowymiarowego sześcianu albo czterowymiarowej kuli. Czyli istota, która przechodziłaby przez nasz świat, w uproszczeniu mówię oczywiście, bo bardziej skomplikowane kształty powodują bardzo poważne utrudnienia w zrozumieniu tego, więc upraszczam do czterowymiarowego sześcianu, który się nazywa hipersześcianem. Hiperkubus chyba to się po łacinie tak mówi. A kula? Nie wiem, jak się nazywa czterowymiarowa kula. Po prostu czterowymiarowa kula i pan kula czterowymiarowy, jeżeli przejdzie przez nasz świat czy jakiś obiekt zostanie rzucony w kształcie czterowymiarowej kuli, że przejdzie przez trzeci wymiar właśnie, to będzie po prostu zmieniający się od punktu, tylko że w powietrzu tak jakby. W tym momencie, w którym przechodzi, zobaczymy po prostu rozszerzającą się od punktu do grubej kuli wielkiej i znowu zmniejszającą się kulę. Czyli od takiej malutkiej piłeczki, wręcz właśnie punktu takiego trójwymiarowego punkcika, piksela powiedzmy, w naszym świecie powiększa się, powiększa, powiększa do maksymalnej wielkości ta kula i później się znowu zmniejsza. Czyli widzicie, jesteśmy w stanie nawet zaobserwować czwarty wymiar, wojny w 4D. Jesteśmy trochę w stanie zaobserwować te rzeczy.
I tak samo z sześcianem. Sześcian będzie prostszy, czterowymiarowy, czyli hipersześcian, hiperkubus. Będzie też od punktu. Znaczy nie od punktu, przepraszam. On jak się od razu przejdzie, to od razu będzie sześcianem, to znaczy wielkim sześcianem. Chyba że będzie się obracał. Jeżeli prostopadle przejdzie przez naszą przestrzeń, to cały czas pojawi się ten sześcian i zniknie. Pojawi się sześcian i zniknie. Natomiast jeżeli będzie się obracał, to ten sześcian będzie się zmieniał w taki jakby prostopadłościan czy taki zniekształcony sześcian, jakby właśnie rombowy bardziej i tak dalej. Takie ciekawostki.
To taki wstęp do czwartego wymiaru, do podstawy generalnie czwartego wymiaru. I tak samo z siatką, że możemy rozłożyć każdą figurę czwartowymiarową na siatkę trójwymiarową i możemy zobaczyć, jak wygląda jej siatka. Tak samo w dwuwymiarze w stanie jesteśmy rozłożyć sześcian na sześć kwadratów i wtedy sobie takie sześć kwadratów można zobaczyć, prawda? Siatkę sześcianu, płaszczak. Dobrze. Jest z nami Kornel. Witaj, Kornelu.
[44:36] - Ruchanie.
[44:38] - No tak. Nie wiem, coś chyba panu seksu brakuje, panu Kornelowi. Więc nie wiem, co o tym myśleć. Ale jest niezawodny w tym momencie stały słuchacz. Witaj, stały słuchaczu.
[44:59] - Dzień dobry.
[45:01] - Witaj, witaj.
[45:02] - Już sobie to powyciszam.
[45:03] - Pytanie do ciebie: czy widziałeś kiedyś czwarty wymiar?
[45:07] - Niestety nie.
[45:08] - Niestety nie. Tak samo jak i ja. Ale czy słuchałeś, oglądałeś? Bo wiem, że śledzisz cały czas w telewizji, w internecie, co się dzieje. Te takie popularnonaukowe różne rzeczy.
[45:17] - O Assange'u było w wiadomościach.
[45:19] - O Assange'u. Że żyje, tak?
[45:22] - Że żyje.
[45:22] - Że żyje. To świetnie.
[45:23] - Ale o wyłączeniu internetu niestety w wiadomościach nie było.
[45:28] - Aha.
[45:29] - O tej plotce, że on nie żyje. Potem mówili, że żyje, jest wszystko okej, ale o wyłączeniu internetu na razie nic nie było. Mówię o normalnej telewizji, o wiadomościach.
[45:38] - Aha, czyli jednak, że internetu nie ma, ale to nie spowodowała ambasada, tylko ktoś inny. Okej.
[45:46] - To było w mediach. Tam link, że sonda ESA doleciała do Marsa. To tylko taka ciekawostka.
[45:54] - Ale nie w 30 sekund.
[45:56] - Nie. Leciała sześć miesięcy.
[46:00] - Sześć miesięcy. No dobra i to.
[46:02] - Ale to jest najcięższa sonda, jaka została wysłana na Marsa. Pięć ton, więc tyle, ile maksymalny udźwig rakiety Proton rosyjskiej. Chcieli jeszcze dołożyć trochę urządzeń naukowych, ale rakieta nie dała rady unieść. Dlatego za dwa lata leci łazik.
[46:22] - Mhm.
[46:24] - I jeszcze mam, ale to jest bardzo krótka informacja: NASA chce za pięć lat wysłać człowiekokształtnego robota na Marsa.
[46:34] - Zobaczymy. Te człowiekokształte roboty na razie są za słabe.
[46:37] - Trzeba stworzyć bardzo zaawansowany układ sztucznej inteligencji.
[46:42] - No i ruchowy.
[46:43] - Musiałby być samodzielny ten robot.
[46:45] - Te roboty bardzo powoli się ruszają z tego, co widziałem.
[46:48] - Nie. Nie możemy zdalnie sterować robotem na Marsie.
[46:53] - No właśnie to jest ten problem.
[46:56] - Musimy stworzyć-
[46:57] - Mechanicznie dałby radę to stworzyć.
[46:58] - Zaawansowany moduł sztucznej inteligencji, czyli wszystko, co na ten temat wiemy, musimy wtłoczyć w tego robota, bo wyślemy mu zadanie, co ma zrobić i on to musi zrobić sam. I to jest problem. Widział pan jakieś filmiki o Robonautcie? Taki robot, który jest używany na stacji orbitalnej do naprawiania na zewnątrz. On ma już tak zaawansowane ręce, że praktycznie odtwarza 80% ruchów ludzkiej ręki. Nie ma problemu na stacji kosmicznej. Astronauta ubiera trójwymiarowe okulary, specjalny uchwyt na ręce, specjalny manipulator. Astronauta czuje, jak robot dotyka jakąś rzecz, bo on przenosi w obu stronach. Jest haptyczny ten uchwyt i może wykonywać bardzo precyzyjne ruchy, a robot to odwzorowuje dokładnie. Gdybyśmy mieli łączność podprzestrzenną, to byśmy takiego robota już wysłali na Marsa.
Po prostu operator by siedział sobie na Ziemi i sobie po prostu zdalnie tym robotem sterował. A tak to musimy stworzyć moduł sztucznej inteligencji bardziej zaawansowany niż w tych dzisiejszych łazikach jak Curiosity. I jeszcze jedna ciekawostka z Curiosity. Jego atomowa bateria straciła, jak dobrze pamiętam, 4% mocy początkowej i już nie można odpalać wszystkich urządzeń na pokładzie i jechać z pełną prędkością. Trzeba wyłączać jedną rzecz, żeby prąd był na innej lub ładować zewnętrzny akumulator. Wtedy można odpalić wszystko.
[48:30] - No tak. A ja mam do ciebie pytanie z 4D. Czy właśnie w telewizjach, gdzieś w tych mediach różnych, które śledzisz, coś mówią o czwartym wymiarze? Właśnie jak to by było?
[48:39] - Była ta siatka i za pomocą przenikania do czwartego wymiaru było w ten sposób opowiadane, jak pan opowiadał o kuli i tej siatce, było dokładnie opowiadane o tym czwartym wymiarze.
[48:51] - Czy się nie pomyliłem? Czy się pomyliłem trochę w tym?
[48:53] - Nie, nie, jest w miarę dokładnie. A taka ciekawostka: to chodziło, że co? Człowiek stworzył jakąś maszynę i przenosi się do czwartego wymiaru i tam toczy jakieś wojny? Teorie spiskowe?
[49:04] - Są teorie spiskowe, właśnie tutaj powiązane z tymi superżołnierzami, z tymi różnymi rzeczami, że są prowadzone wojny w czwartym wymiarze. Tam są istoty, które są zwane reptilianami czy Draco, te tak zwane istoty, które nami zarządzają. To znaczy one są w ukryciu, są tu koło nas. Niektórzy nazywają je demonami. Czy właściwie istotami reptiliańskimi, czyli jak to można powiedzieć, że to są gady, tak? Gadoidalnymi, inteligentnymi gadoidalnymi istotami.
[49:39] - Są dwie wersje, że ci gady, że przylatują z kosmosu normalnie, tak jak w serialach z napędem podprzestrzennym.
[49:45] - Tak, a którzy żyją na Ziemi.
[49:47] - To jest jedno. Jeszcze jest druga wersja, jak pan mówił, że przychodzą z innego wymiaru na Ziemię, są jakieś wrota. Czyli mamy dwie wersje. Że przylatują normalnie statkami z napędem podprzestrzennym na Ziemię, czyli podróż tradycyjna i że pochodzą z innego, czyli przychodzą po prostu z innej planety, w naszej galaktyce i przylatują sobie na Ziemię. I druga wersja, że jest inny wymiar i przychodzą z innego wymiaru.
[50:14] - Tak, że inny wymiar umożliwia to, że oni mogą być tutaj obok nas i my ich możemy nie widzieć, bo po prostu-
[50:21] - Nie widzieć, są przesunięci na przykład w fazie.
[50:24] - No tak.
[50:25] - To bardzo, dużo było-
[50:28] - Można tak określić, przesunięcie w fazie.
[50:29] - W fajnych serialach science fiction, że przesuwasz się w fazie i ciebie nie widzimy ani nie mogę oddziaływać. Jeżeli ja jestem przesunięty w fazie, mogę sobie obserwować.
[50:40] - Dokładnie. To tak jakbyśmy mieli radio, prawda? Fale radiowe ustawione na jedną częstotliwość, a oni są obok tej fali, a my nie potrafimy tej gałki zmienić, bo nie wiemy, jak to zrobić.
[50:52] - Pytanie, czy można też od innej strony popatrzeć, że oni tradycyjnie przylatują na Ziemię, mają jakąś super zaawansowaną technologię i przesuwają się, przylatują tradycyjnie na Ziemię statkiem, czyli pochodzą normalnie z innej planety w naszej galaktyce, przylatują na Ziemię i statek się przesuwa w fazie i sobie działają na Ziemi. Robią to, co chcą. Są niezauważalni przez naszą technologię i przez nasze zmysły. Może być dwie rzeczy. Albo są z innego wymiaru, czyli są na stałe przesunięci z innego wymiaru. Dwa, przylatują na Ziemię normalnie z innej planety z naszej galaktyki i przesuwają, pomocą technologii w fazie, żebyśmy ich nie widzieli. To jest mój pomysł. O tych superżołnierzach to w audycji parę razy słyszałem, też było w debatach ufologicznych, że podrasowujemy sobie ludzki organizm, czyli inżynieria genetyczna, nanoroboty. Nanoroboty na przykład, fajnie to było w serialu takim, leciał na SciFi, leciał jedyny serial taki fajny na tym kanale, leciał w niedzielę, „SG-1”. Tam było właśnie, człowiek zmieniony za pomocą inżynierii plus nanoroboty leczył się, regenerował, nawet w próżni mógł przebywać przez krótki czas.
To takie możliwości. I znacznie był silniejszy dzięki nanorobotom. W tym filmie było pokazane. Mówimy o czymś takim, o superżołnierzach. Ale moim zdaniem nie jesteśmy na takim poziomie. Zakładam, że nie wyciągnęliśmy technologii z rozbitego spodka, czyli nanorobot. Tam były schematy budowy nanorobota i to wszystko żeśmy wyciągnęli ze spodka. Jakoś to przetransformowaliśmy pod ludzkie ciało, bo jeżeli był nanorobot zaprogramowany dla obcego, to trzeba było go przeprogramować i przerobić. To tylko w tym wypadku jakaś minimalna szansa by była, żebyśmy opanowali tą technologię. Bo na razie jakbyśmy od zera mieli tą technologię sami stworzyć, to wątpię, żebyśmy byli na tyle zaawansowani, żeby tą technologię stworzyć od zera.
[53:25] - No tak.
[53:26] - Czyli od zera, nie żeśmy wyciągnęli ze spodka albo kosmici nam dali.
[53:32] - Zgadza się.
[53:34] - Wyglądała taka technologia jak w „Stargate”, że po prostu my mamy trochę tej technologii pozaziemskiej plus ludzie o dużych mózgach i po prostu mieszamy naszą technologię z ich technologią. To coś takiego. Jeżeli mówimy o superżołnierzach, że się regenerują, są silniejsze, to mówimy o czymś takim. Czyli mieszamy naszą technologię z obcą technologią. A jeżeli przyjmujemy, że nie ma obcej technologii, szansa, żebyśmy stworzyli taką technologię, czyli podrasowujemy sobie DNA, czyli terapia genowa, tak że się zranimy i za parę minut nam na przykład ręka zarasta. Mamy nanoroboty w ciele, które nam pomagają i to wszystko dzisiaj mamy opanowane w takim stopniu, że to nam nie szkodzi, że po prostu można żyć z taką technologią w sobie i nikt o tym nie wie, tylko jakieś plotki w internecie na ten krążą i to nie wypłynęło. To ja uważam, że jeżeli byśmy nawet tą technologię mieli, to ją mamy od dwóch, trzech, czterech lat do tyłu, a nie 10 lat temu tą technologię byśmy mieli już w pełni opanowaną. Po prostu w tej mierze od zera jakbyśmy mieli ją stworzyć, to dopiero pięć lat do tyłu moglibyśmy mieć taką technologię dopracowaną. Bo nanoinformatyka, tego typu rzeczy ruszyło się w tym względzie pięć, sześć lat temu się to ruszyło po prostu tak na ostro. Taka technologia, bo wcześniej to ja wątpię, żebyśmy mieli taką technologię.
Mówię, że nie wyciągnęliśmy ją ze spodka, bo to musimy zaraz ograniczyć. Czyśmy sobie sami ją od zera, samiśmy ją stworzyli, czyśmy dostali abdukcję, wyciągnęliśmy z rozbitego wraku na przykład. Zakładamy, że się UFO rozbił na ziemi i udało się odszyfrować te komputery i w spodku były schematy, jak stworzyć tą technologię. Bo wątpię, żeby zaawansowana cywilizacja do promu, bo to jest spadek, to jest prom, po prostu wgrywa swoją całą technologię, wszystkie schematy. Jak to zrobić od zera? Czy w samolocie pasażerskim, w komputerze jest wgrany cały cykl produkcji samolotu? Ja pod tym kątem myślę, że nawet jak startują, to nie wgrywają po prostu całej swojej technologii w małym promie, gdzie po prostu, żeby zobaczyć, co się dzieje.
[56:04] - Nie no jasne, tylko możemy ekstrapolować pewne rzeczy, tak jak się podejrzewa, że ze spodka, być może z Roswell, być może innego, wyciągnięto tranzystor, ale nie zbudowano ten tranzystor, tylko po prostu zbadano, jakie ziemie są potrzebne, jakie materiały, żeby zbudować to. Bo problemem zbudowania tranzystora nie była jego budowa, bo my wiedzieliśmy, że takie coś może istnieć, ale nikomu się nie udawało dopasować materiałów, bo to było najtrudniejsze właśnie znaleźć materiały półprzewodnikowe, które by po prostu na tych małych napięciach dobrze pracowały. I dopiero się udało to Bell Laboratories, naukowcom Bell Laboratories, między innymi Shockley, który dostał Nobla za to.
[56:48] - Oglądałem, taki BBC program był, że przed Bellem inna firma zbudowała tranzystor w Europie i on był lepszy od tego bellowskiego. I oni mówiąc, że byli pierwsi, ale się po prostu nie zgłosili do patentów tego typu. Jak oni to zgłosili, to się okazało, że Bell był pierwszy, ale oni zbudowali lepszy tranzystor. Więc ja pod tym kątem, taki cykl: zapomnieni wynalazcy i geniusze elektrotechniki.
[57:24] - Musiałbym poczytać o tym, bo być może mieli projekt, ale nie gotowy produkt.
[57:29] - Miesiąc wcześniej, tylko oni tego nie zgłosili do patentów i po prostu zrobili, działa. Odłożyli na półkę, potem się Bell wyskoczył. Oni potem widzieli, że to mieli i tyle.
[57:43] - Z tego, co wiem, może źle wiem, ale że były projekty po prostu już patentowane na papierze, w sensie na papierze nikt nie udało się zrobić.
[57:52] - Ale zbudowali prototyp po prostu wcześniej chyba był. Uruchomili go dwa, trzy tygodnie przed Bellem i tyle.
[58:00] - No może.
[58:01] - Historia po prostu kto był pierwszy, kto się wypromował, ten był pierwszy.
[58:06] - Musiałbym to zobaczyć, bo z tego, co czytałem właśnie, że był problem właśnie w budowie, w zbudowaniu tego. Ale mówię przykładowo tak samo.
[58:20] - Jeszcze taka ciekawostka ostatnia. Amerykanie pracują, duże pieniądze idą na budowanie mikroreaktorów jądrowych, ale o bardzo dużej efektywności konwersji, wykorzystanie paliwa, czyli wkładamy paliwo to uranowe czy tam torowe. Tylko że reaktor ma wypalić niemal do 100% to paliwo, czyli odpady. Wyciągamy zużyte paliwo, będzie bardzo radioaktywne. Czyli nie, że trzeba to chować na pół miliona lat, bo cię zabije na miejscu, tylko parę dziesięcioleci, ale wypali, wyciśnie reaktor z tego prawie 90% energii zawartej w paliwie. No i te reaktory będą mogły być od takich malutkich a la kieszonkowe po wielkie elektrownie. Po prostu modułowo się będzie dokładać kolejne moduły. Amerykanie dali kupę kasy na tą technologię, żeby stworzyć takie modułowe małe reaktory, praktycznie niezniszczalne. Trzeba by obkleić je dynamitem czy C4, żeby je zniszczyć. Nie można ich przegrzać, nie można ich zniszczyć.
Super odporne, małe, o ogromnej wydajności energetycznej. Czyli coś w rodzaju free energy technologia à la free energy.
[59:44] - No zobaczymy. Zgadza się. Zobaczymy czy im się uda, bo to zawsze problem jest z tym, żeby ta technologia działała.
[59:54] - Ta technologia jako działa.
[59:58] - Tak. To znaczy chodzi, że działa, że wytwarza więcej energii niż pobiera, bo to jest problem.
[01:00:03] - Nie pobiera tak jak reaktor jądrowy. Przecież reaktor nie pobiera energii. Bo zwykła elektrownia to pobiera.
[01:00:10] - To znaczy nie, słuchaczu. Nie pobiera energii, ale potrzebujemy na przykład uruchamiać magnesy, żeby to się nam nie wydostawało. Bo jak mamy reakcję fuzji, to jest olbrzymia energia, która rozwala nasze urządzenie. Musimy zapobiec temu, a żeby zapobiec temu, musimy zużyć więcej energii. To powoduje, że więcej energii musimy włożyć, niż uzyskujemy.
[01:00:28] - Rozszczepieniu uranu czy toru. Tylko że dzisiejszy reaktor, wkładamy to paliwo jądrowe do zwykłego reaktora. Ono wykorzystuje 20% zawartej energii w tym.
[01:00:42] - No tak, ale już rozszczepienie daje energię plus, czyli energię.
[01:00:47] - Bo to świeci, grzeje się przez tysiące lat. A taki reaktorek wykorzysta ci 80% energii zawartej w tym paliwie. Czyli mała pastylka wystarczy na wiele lat pracy takiego reaktora.
[01:01:00] - No tak. Fajnie, trzymajmy kciuki.
[01:01:06] - Ja podejrzewam, dlaczego Amerykanie w to ładują tyle kasy. Oni wiedzą, że za 20 lat złoża gazu łupkowego i ropy się skończą, a oni chcą być niezależni energetycznie od wiadomo kogo.
[01:01:18] - No jasne, od krajów arabskich.
[01:01:20] - Ten kraj zużywa niebotyczne ilości. Amerykanie nie są nauczeni oszczędzać energii. Średnie zużycie na gospodarstwo domowe w Europie jest w granicy 90 kW na dzień na osobę, a w Stanach jest prawie 200. A powiedzieć Amerykanom koniec taniej energii, czyli prąd kosztuje setny grosza za kilowatogodzinę, a nie 50 centów czy do jednego dolara. Jakby ktoś powiedział, że tyle Amerykanie mieliby płacić za prąd na przykład, to tam by była rewolucja. Władze by zostały zmiecione. Bo głównym, mówiąc Amerykanie, ma być tanie paliwo na stacjach, super tani prąd. Te wszystkie usługi energetyczne mogą być w Stanach super tanie. Amerykanie są do tego przyzwyczajeni.
[01:02:16] - Jasne. Zobaczymy, jak to będzie. Może się wszystko zmienić, przyszłości nie znamy. Także ja życzę ci wszystkiego dobrego w weekend.
[01:02:26] - Tak. I słucham dalej o tych tajunkach.
[01:02:28] - Dobra, będę mówił.
[01:02:31] - Dla mnie większą szansą jest, że zbudowaliśmy prawdziwy statek międzygwiezdny i mówiąc od strony spiskowej, ja daję temu większą szansę.
[01:02:47] - Niż wojnie w 4D.
[01:02:49] - Niż w stanie przemieszczać się do innych wymiarów.
[01:02:50] - Aha. No tak.
[01:02:52] - To jest tak, że wierzę w tajemnicy.
[01:02:58] - A może jedno z drugim się łączy? Może to się łączy, tak jak Gwiezdne Wrota trochę, coś takiego.
[01:03:05] - Przemieszczanie się do innego wymiaru.
[01:03:07] - No nic, to są niewiadome kompletne, także spekulacje.
[01:03:11] - Na napędzie warp była w NASA prawdziwa konferencja naukowa.
[01:03:15] - No tak.
[01:03:17] - I zrobili eksperyment na skalę mikrolaboratoryjną i został eksperymentalnie potwierdzony, że ta technologia działa.
[01:03:24] - Działa, no tak. Na poziomie atomowym na razie, prawda?
[01:03:29] - naukowiec. Technologia warp działa i zostało eksperymentalnie to potwierdzone.
[01:03:36] - No tak. Będziemy dalej czekać na informacje z NASA, bo nie można do końca ufać NASA.
[01:03:43] - Też na moim koncie na YouTube ten fragment. To było normalnie w wiadomościach podane o 19:00 na Polsacie.
[01:03:49] - Ciekawe, że naukowcy się nie zgadzają w tym temacie.
[01:03:52] - Omawiali wyniki testów właśnie tego eksperymentu.
[01:03:55] - Bo większość naukowców, na przykład w Polsce, uważa, że to jest niemożliwe.
[01:03:59] - Może chce pan to obejrzeć?
[01:04:02] - Poprosiłbym linka.
[01:04:04] - Na moim koncie na YouTube. Wyślę panu to jeszcze raz.
[01:04:09] - Jasne, poproszę za linka. Także dziękuję ci stały słuchaczu za te informacje. Trzymaj się, miłego weekendu. Hej. Także to był stały słuchacz. Możecie dzwonić. Telefon 32 728 13 45 i Skype: Terechosu.com. Tutaj Mariusz długo bardzo dzwoni, więc go odbiorę. Witaj Mariuszu, jesteś na antenie.
[01:04:39] - Pańciuchy.
[01:04:42] - No tak, to chyba jest puszczona taśma jakaś. Taśma prawdy. Ale jest z nami Karol. Witaj Karolu.
[01:04:56] - Halo, witam.
[01:04:58] - Karolu, jeżeli możesz wyłączyć radio i słuchajmy się tylko w Skype.
[01:05:05] - Tak.
[01:05:05] - Tak teraz dobrze? Świetnie.
[01:05:08] - Więc powinno być okej.
[01:05:09] - Tak, jest okej. Dzisiejszy temat jest, przypomnę, wojny w 4D. Już nie będę podtytułu kończył.
[01:05:19] - To jest w ogóle nie mój temat. Natomiast mam dwa newsy, jeżeli można.
[01:05:25] - Proszę bardzo.
[01:05:28] - Więc pierwszy news dotyczy firmy Tesla i jego CEO, czyli Elona Muska. Otóż przedwczoraj firma Tesla wypuściła nowy produkt, a raczej zupgradowała swój samochód elektryczny Model S i Model X. I nie wiem, czy dasz wiarę, ale wprowadzili hardware, który umożliwia całkowite autonomous driver.
[01:06:06] - Inteligentny samochód, który sam się prowadzi.
[01:06:12] - Tak, samojeżdżący.
[01:06:13] - Ale to w każdym samochodzie Tesli?
[01:06:16] - W każdym jednym samochodzie będzie seryjnie hardware.
[01:06:19] - A będzie. A w tych starych nie ma, prawda? Tylko w tych nowych.
[01:06:23] - Nie. Od bodajże tego tygodnia będą już we wszystkich samochodach instalować ten hardware, który będzie niezbędny do tego, żeby samochód był w pełni autonomiczny.
[01:06:39] - To bardzo niebezpieczne. To może haker przejąć kontrolę nad samochodem. Bo jeżeli jest możliwość autonomicznego prowadzenia, to jest możliwość zdalnego prowadzenia poprzez wprowadzenie programu odpowiedniego w to miejsce.
[01:06:58] - Ale dzisiaj tysiące hakerów jeździ po drogach i zabijają ludzi. Więc jeżeli mówimy o technologii, która prawdopodobnie kilkunastokrotnie zmniejszy ilość wypadków na drodze i zabitych ludzi, więc tutaj w ogóle nie ma o czym dyskutować.
[01:07:19] - Sam mógłbym to zrobić. Wystarczy zmniejszyć w samochodach maksymalną prędkość. Tylko czy chodzi o to w samochodach, żebyśmy wolno jeździli, czy chodzi, żebyśmy jeździli bezpiecznie? Bo bezpieczna prędkość samochodu to jest zero na godzinę. Nikt nie zginie wtedy. To jest gwarancja. Natomiast autonomiczne samochody udowadniają, że wypadki są też Możliwe. Nie da się dzisiaj zamienić wszystkich samochodów na autonomiczne, które będą się widziały i będą powolutku jeździły. Jak one będą jeździły 30, 40 na godzinę, 50 max 60, czyli zgodnie z przepisami, umówmy się, to faktycznie zmniejszy się liczba wypadków, ale za to wzrosną koszty działalności. Bo umówmy się, wszyscy, czy kurierzy, czy dostarczające towary ciężarówki, czy autobusy jeżdżą szybciej niż mogą.
Ja to widzę na przykład tutaj, gdzie mieszkam w Dublinie. W innych miejscach tak samo to widzę, że wszyscy łamią przepisy. Mało tego, widziałem, że autobus ma ograniczenia, teoretycznie powinien mieć ograniczenia, a jakoś oni łamią te ograniczenia i jeżdżą. Po prostu takie ograniczniki prędkościowe. W ciężarówkach to samo. I widzę, że oni jadą więcej, bo sprawdzam na liczniku, więcej niż ta blokada im pozwala, bo teraz wszystkie ciężarówki mają blokady i autobusy. Podobno, nie wiem, może się mylę. I oni szaleją, bardzo szybko jeżdżą. A już nie mówiąc o osobówkach, to niektórzy po prostu jadą, ile fabryka dała w samochodzie. Więc wtedy, jeżeli tak miałby jeździć ten automatyczny system, to myślę, że to byłaby kompletna porażka.
Bo nie poradziłby sobie. Człowiek jest dużo lepszy w tym niż automat. Póki co.
[01:09:15] - Ale widzisz, problem polega na tym, że ty kompletnie nie masz wiedzy i się wypowiadasz na tematy-
[01:09:21] - Ale ile było wypadków? Już nawet jeden był śmiertelny z samochodu autonomicznego, gdzie chcieli to wrzucić pod dywan. To Tesla właśnie była automatyczna. Wrzucić pod dywan, że się nic nie stało, a człowiek zginął.
[01:09:36] - Przeczytałeś tytuł i się wypowiadasz na temat, którego nie masz zielonego pojęcia.
[01:09:40] - Ja nie mówię, że była wina tego samochodu, ale system był na tyle głupi, że nie potrafił uratować człowieka. Być może ja bym się uratował z tego wypadku, bo bym złamał przepisy, żeby uratować samochód. Tak często się robi, prawda? Natomiast ten system tylko w sytuacjach takich sprawdzanych. Natomiast jak mamy sytuację jakąś nową, to on nie wie, jak się zachować. On nie potrafi na przykład zrobić obrotu o 180 stopni, gaz na maksa, żeby uciec skądś. I dlatego on nie uratuje cię w takim przypadku.
[01:10:13] - Powiem ci, jak było naprawdę. Naprawdę było tak, że ten system, w którym zginęła ta osoba, to nie był system autonomiczny, tylko to był system wspomagania jazdy. Taki sam jak obecnie ma na przykład Mercedes czy BMW. To jest system, który ma utrzymać twój samochód w pasie ruchu. Może oprócz tego trzymać prędkość za innym samochodem, może dodawać gazu i może też omijać przeszkody. I dokładnie taki sam system był podczas tej kolizji śmiertelnej. To jest zupełnie coś innego niż ten system, o którym ja teraz mówię, czyli pełnej autonomii. To po pierwsze. Po drugie system nie wykrył rzeczywiście samochodu, który był na tej samej- miał pakę i ta paka zlała się z białym tłem horyzontu czy coś takiego. I ten samochód wjechał w tył, a nieszczęście polegało na tym, że cały samochód pod tą ciężarówkę i kierowca zginął.
Ścięło cały dach. Tak to wyglądało. Natomiast oczywiście obecnie ten system działa tak i zarówno ten system autonomiczny też będzie tak działał, że w każdej chwili możesz przejąć kontrolę nad samochodem. Czyli jeżeli będziesz chciał skręcić nagle w prawo czy w lewo, to chwytasz za kierownicę, kręcisz i wtedy autonomiczny system się wyłącza.
[01:12:08] - Jeśli oczywiście będzie opcja wyłączenia. Jeśli na przykład nie będzie jakiejś blokady, że ktoś będzie chciał cię zabić, haker jakiś czy coś i zablokują ci możliwość wyłączenia systemu. Strasznie cię rwie, Karolu. Może bliżej podejdź, czy coś się dzieje z połączeniem. Podejdź do odbiornika. Tak?
[01:12:37] - Czy teraz lepiej?
[01:12:39] - Podobnie, ale kontynuuj.
[01:12:43] - Dobrze. Więc chciałem powiedzieć, że bardzo irytuje mnie to, co mówisz. Dlatego, że dzisiaj na polskich drogach ginie kilka- mój samochód i spowoduje wypadek. To jest absurd. Po prostu to absurd. Natomiast jakie możliwości będzie taka technologia wprowadzała? Między innymi takie, że będziesz mógł zamówić swój samochód, który podjedzie po ciebie do miejsca pracy i-
[01:13:23] - Strasznie bardzo ciebie słychać, Karolu. Jak możesz powtórzyć jeszcze raz? Nie wiem, co się dzieje. Może jeszcze raz zadzwoń.
[01:13:29] - To mógłbym zadzwonić jeszcze raz?
[01:13:31] - Tak. Co drugie słowo tylko można zrozumieć.
[01:13:34] - Dobra.
[01:13:35] - Okej, dobra. Jeszcze raz Karol zadzwoni, mam nadzieję. Tak, to są kontrowersje oczywiście. Też nie należy zapominać o tych samochodach Google, które też miały już wypadki. Oczywiście w większości nie. Chyba jeden tylko raz był w Google, jak rozjechał kogoś ten samochód. Natomiast w większości faktycznie to były wina kogoś innego. Ale za- Po prostu nie testuje się na przykład samochodów Google, jak coś się psuje. Nie wiem, może mylę się, ale te automatyczne samochody powinny być też testowane, jak na przykład opona pęknie albo coś się stanie, nie wiem, hamulce przestaną działać, żeby po prostu wtedy też samochód potrafił. To może Karol, ciebie się tutaj zapytam, czy samochody te automatyczne, one są też testowane na przykład na jakieś różne awarie, tak jak na przykład samochód prezydenta, który powinien nie żyć, pan prezydent Duda, a jednak przeżył dzięki świetnemu kierowcy, prawda?
Że opona pękła w jego aucie. Czy coś takiego jest też testowane? Są te auta na takie nietypowe po prostu sytuacje, które się zdarzają, umówmy się.
[01:14:45] - Wiesz co, nie wiem, czy są testowane, natomiast wiem, że ze statystyk wynika, że te samochody dużo lepiej zachowują się niż człowiek na drodze. Po pierwsze mają dużo szybszy czas reakcji. Jeżeli wykryją jakieś zagrożenie, są w stanie w bardzo szybkim czasie zareagować, czyli albo uniknąć kolizji, albo wyhamować, albo zmienić na przykład pas.
[01:15:16] - Tylko widzisz na przykład są sytuacje takie, to mnie zawsze też ojciec uczył i faktycznie to działa. Wybiega ci coś na ulicę. Ten automatyczny samochód może po prostu próbować ominąć przeszkodę. Czym może być? Nie wiem. Pies, kot, jakieś zwierzę, które wbiega na ulicę i uderzy w drzewo twoim samochodem i może spowodować śmierć twoją. Natomiast zawsze jest zasada jak ci wybiega kot, pies czy cokolwiek i widzisz, że nie masz szans jej wyminąć, bo po prostu ocenia się to, to po prostu musisz uderzyć. Jeżeli ta przeszkoda jest dosyć mała, nawet jeżeli to jest jeleń, prawda? Czy jakieś większe zwierzę, krowa i tak dalej, no to trochę bardziej niebezpieczne. Krowa już może trochę bardziej, bo ona jest ciężka, ale nie wiem, jeleń czy może łania, sarna.
Po prostu musisz uderzyć w nią ze względu na to, że każdy manewr taki może dla ciebie być śmiertelny. To znaczy uderzenie w drzewo jest dużo gorsze. No to każdy się chyba ze mną zgodzi. Uderzenie w drzewo jest znacznie gorsze niż uderzenie w psa, kota czy właśnie w sarnę, czy nawet jelenia. I niestety czasami są takie sytuacje, że nie mamy szansy ominąć przeszkody, prawda? Nie mamy i musimy wjechać, prawda? Zabić nieszczęsne to zwierzę zabić, ale uratować siebie. Czy taki system automatyczny przypadkiem on nie będzie próbował wyminąć tej przeszkody powodując moją śmierć? To ja takiego systemu nie chciałbym.
[01:16:39] - No wiesz, to wszystko zależy od tego, jak zaprogramujesz ten system i jak on będzie-
[01:16:45] - Chroni człowieka i jak będzie człowiek na drodze, no to trzeba będzie go za wszelką cenę wyminąć, czyli żeby przeżył ktoś, kto wbiegnie na ulicę, a ja mam zginąć. To też takiego sorry, ale takiego systemu też nie chciałbym.
[01:16:59] - Myślę, że tutaj też twórcy tego oprogramowania będą przewidywali opcję, że jeżeli samochód zdecyduje, czy ten program zdecyduje, że nie ma lepszej drogi jak uderzyć tego psa czy kota, to samochód w niego uderzy. Więc myślę, że i takie ewentualności przewidzą. No wiesz, to będzie się wszystko rozgrywało w przeciągu najbliższych lat. Ja myślę, że dzisiaj mamy sytuacje, w które na przykład w polskim prawie, polskie prawo w ogóle nie zakłada, że samochód może jechać bez kierowcy. Czyli w Polsce jest nielegalne używanie samochodów autonomicznych. Natomiast za parę lat to się musi zmienić, aż w końcu dojdziemy do sytuacji, w której młodzi ludzie nie będą musieli robić prawo jazdy, a w konsekwencji po prostu prowadzenie samochodów będzie zakazane. Tak mi się wydaje. To znaczy, wiesz, może na jakichś szosach czy jakichś miejscach mniej zaludnionych tak, ale w konsekwencji będzie to tak, że większość samochodów będzie autonomicznych.
[01:18:12] - No zobaczymy. Myślę, że to nie będzie takie proste ze względu na to, że raczej podejrzewam, w tym nie chodzi o bezpieczeństwo. No umówmy się, to globaliści wprowadzają na masową skalę, chcą wprowadzić ten system autonomicznych samochodów nie po to, aby ludzie byli bezpieczniejsi. No, chociażby ten wynalazek pana Lucjana Łongiewki. Nikt nie jest zainteresowany wprowadzaniem, żeby mniej ludzi zginęło. Tego nikt nie jest w ogóle nawet nie rozważa wprowadzania tego wynalazku, tylko chodzi o to, aby po pierwsze koncerny jak najwięcej zarobiły, bo wiadomo, samochody autonomiczne będą dużo droższe niż zwykłe samochody. To po pierwsze. Po drugie człowiek już będzie tylko jakby pół właścicielem, bo może być tak, że samochód będzie wypożyczany dla człowieka. Czyli człowiek nie będzie kupował już samochodu, tylko wypożyczał. To jest coś podobnego jak nie wiem, system komputerowy czy co może być takiego podobnego dzisiaj?
No nie mam teraz nic w głowie, ale są takie rzeczy, które po prostu się, no nie wiem, programy komputerowe, prawda, że wypożyczasz jakby program komputerowy, a nie jesteś właścicielem jego. Czyli tak naprawdę on ma dużo do powiedzenia, prawda? Ten producent takiego samochodu, czyli może ci na przykład go zablokować, może ci go uniemożliwić, może ci zrobić coś takiego, że no po prostu on będzie zupełnie na przykład, że jak jesteś pijany, to nie odpalisz samochodu. A taka sytuacja, chociażby tu w Irlandii jest dopuszczalna akurat. Jesteś pijany, twoja żona ma rodzić i akurat karetka nie dojedzie, no bo nie mieszkasz blisko gdzieś szpitala i tak dalej. I jest w Irlandii jest dozwolone, że nawet będąc pijanym oczywiście ostrożnie trzeba jeździć, jechać i tak dalej. Masz prawo zawieźć żonę do szpitala, jeżeli jest zagrożone życie To masz prawo złamać przepisy w idei wyższej konieczności. Jeżeli twój samochód będzie miał blokadę, bo na przykład sobie zażyczą ci producenci blokadę, że jako pijany nie odpalisz takiego auta, nie pojedziesz, to twoja żona może umrzeć, prawda? Czy może dziecko się urodzić martwe i tak dalej. Takie sytuacje się zdarzają, bo mam znajomych, którzy mieli właśnie taką sytuację.
[01:20:26] - Jeżeli będzie to samochód autonomiczny, to sam cię zawiezie. Możesz być w nim pijany i siedzieć.
[01:20:33] - Racja. Tutaj jest racja, akurat to przyznaję, bo w tej chwili mówi się o takich samochodach, prawda, że pijany nie możesz tam jechać.
[01:20:46] - Zobacz, jakie niesamowite możliwości taka autonomia daje. Będziesz mógł-
[01:20:50] - Racja, on wtedy dowiezie. Tylko jest pytanie. Przepisy są takie, że człowiek musi nadzorować ten system, więc póki co właśnie chyba by blokował, że człowiek musi być, pomimo to, że jest samochód autonomiczny, to musi człowiek być trzeźwy. Bo tak jak mówiłeś, prawo w Polsce jednak zakłada, że człowiek musi być nadzorcą tego systemu. Zresztą chyba we wszystkich krajach.
[01:21:16] - Jeżeli ty mówisz, że firma Tesla to samo złoto, co powiesz na takie rozwiązanie, które ona teraz wprowadza, polegające na tym, że konsumenci instalują na dachach panele solarne i następnie instalują to coś, co się nazywa Tesla Battery Pack, gdzie magazynują energię i następnie ładują swoje samochody elektryczne energią zgromadzoną podczas dnia słonecznego. I to właściwie całkowicie cię odseparowuje od konieczności używania konwencjonalnego paliwa czy nawet energii elektrycznej. Jesteś całkowicie niezależny.
[01:22:06] - To jest świetny pomysł, tylko że za mało energii będziesz miał z tych paneli elektrycznych, bo wiem, że były robione testy. Jeżeli byś chciał non-stop jeździć, to za mało one dają energii w stosunku do tego, że jednak musisz podłączyć do gniazdka się. Chyba że mało jeździsz. Jak mało jeździsz to tak, ale jeżeli jeździsz 100 kilometrów i więcej, to będziesz musiał do gniazdka i tak się podłączyć.
[01:22:27] - To wszystko zależy od tego, ile paneli solarnych.
[01:22:31] - Ale to musiałoby być bardzo dużo. To musiałaby być cała plantacja, gdzieś tam mała elektrownia takich paneli. Więc na samochodzie nie umieścisz tyle paneli, żeby to pokryło. Wiem, że są robione prototypy właśnie takich samochodów samowystarczalnych, ale to się nie udało jeszcze nikomu. Chyba że mówię mały zasięg, naprawdę ograniczony mocno, to tak, ale taki samochód, który non-stop by mógł jeździć, prawda, nie ma szans.
[01:22:58] - Dobrze, to jeszcze jedna-
[01:23:00] - Znaczy nie, przepraszam. Są takie, ale one jeżdżą 10 na godzinę, takie jednoosobowe. Osoba w ogóle jest tam stłoczona, one ważą po 50, 100 kilogramów te samochodziki. Czyli są takie, ale w ogóle niepraktyczne kompletnie.
[01:23:17] - Dobrze, to mogę jeszcze ostatni news?
[01:23:18] - Proszę bardzo.
[01:23:21] - Ostatni news jest taki, że firma SpaceX, prawdopodobnie kojarzysz, jakiś miesiąc temu-
[01:23:29] - SpaceX, czyli też Elona Muska, tak?
[01:23:32] - Tak. Ogłosiła jakiś miesiąc temu program kolonizacji Marsa.
[01:23:37] - Tak jest.
[01:23:41] - Czyli generalnie rozumiem, że ten news już był i się powtarzam, tak?
[01:23:44] - Nie, ale proszę, powiedz. Tylko tam się trochę bardziej nabijaliśmy z tego, że już Marsa, a jeszcze Księżyca nie zdobyli.
[01:23:52] - Tak. Generalnie ogłosił ten program i w 2020 roku chce wysłać pierwszy. W 2018 będzie zaczynał wysyłać cargo, żeby przygotować tam jakieś bazy, w których ludzie mogliby mieszkać.
[01:24:12] - A czy już reżysera wybrali? Bo słyszałem, że może Cameron się tam szykuje trochę. James Cameron.
[01:24:20] - Ale żeby film tam kręcić na Marsie?
[01:24:22] - A jak! Oczywiście.
[01:24:25] - Słuchaj, wyczułam ironię w twoim głosie.
[01:24:29] - Bo może być nawet na Grenlandii, naprawdę wszędzie może być.
[01:24:32] - Ale nie wierzysz, że wyślą tam-
[01:24:35] - Oczywiście, że nie. Jeżeli na Księżyc nie potrafią dolecieć w tej chwili załogowo, to oni chcą na Marsa lecieć. Przecież to jest absurd.
[01:24:47] - Ale co się z tobą stało? Masakra. Byłeś takim mądrym chłopcem w pierwszej i drugiej edycji Teorii Chaosu, a teraz po prostu, wiesz. Najbardziej irytuje mnie to, że jesteś człowiekiem, który prowadzi już czwarty czy piąty sezon i właściwie masz mniej wiedzy, niż miałeś w pierwszym sezonie.
[01:25:12] - Właśnie nie mam mniej wiedzy. Tę samą mam wiedzę, tylko po prostu widzę, że robi się z nas głupków. Robi się kompletnych głupków z nas, że wciskając kity, posiadając technologię dokładnie niemalże taką samą jak z lat 60., 70., a nawet dużo gorszą, bo te silniki rakietowe, które dzisiaj mamy, są dużo słabsze niż te, które mieliśmy kiedyś, i mówi się nam, że już zdobywamy Marsa. To jest jakaś aberracja umysłowa, sorry, że tak powiem. Jeszcze w dwie strony na Marsa nie poleciała żadna rakieta, taka właśnie z robotem jakimś. Jeszcze nie wróciła. Więc o czym my mówimy?
[01:25:57] - Czy ty oglądałeś tą całą prezentację, którą on pokazywał i w jaki sposób to zrobił?
[01:26:02] - Nie, nie oglądałem, bo każdy może pokazywać różne rzeczy. Ja już widziałem, pan Zubrin pokazywał rzeczy, zdobywania Marsa, wszystko było rozplanowane i tak dalej, ale to się zatrzymało na latach 80., początku lat 90. i do przodu nawet o milimetr się nie posunęło.
[01:26:20] - Ja pamiętam, rozmawialiśmy ponad rok temu. Ja ci mówiłem, że SpaceX tworzy teraz rakietę, która będzie wystrzelona na orbitę i następnie wróci z tej orbity. Jeszcze raz. Wiesz, że to generalnie niemożliwe i tego nie zrobią, a właśnie to zrobili i dzięki temu będą w stanie zreduk-
[01:26:44] - Ja mówiłem, że na orbitę i z orbity nie mogą wrócić? Tak powiedziałem?
[01:26:49] - Nie. Powiedziałeś, że chodzi o rakietę. Oni robią rakietę, która będzie wystrzelona na orbitę, wyniesie ów cargo, wraca na Ziemię ta rakieta i zostanie użyta jeszcze raz. Dzięki temu zredukują koszt wytworzenia takiej rakiety.
[01:27:12] - Okej, to mogłem się mylić. Wyszło im to, zgadzam się, ale powrót z orbity rakiety to nijak się ma do polecenia na Marsa nawet. Niech on poleci na Księżyc. Niech Elon Musk udowodni, że na Księżyc poleci w tą i z powrotem. To się zgodzę, że ma szansę zdobyć w ogóle w jakikolwiek sposób Marsa. On chce lecieć na Marsa?
[01:27:35] - Nie poleci na Księżyc.
[01:27:38] - Właśnie, dlaczego nie poleci na Księżyc?
[01:27:43] - Bo Księżyc między innymi nie ma atmosfery i tam nie da się przeobrazić.
[01:27:52] - Oni chcą już przeobrażać Marsa, jak jeszcze nie zdobyli Księżyca? A Księżyc jest 500 razy bliżej niż Mars. A czasami Mars się tak oddala i cały czas jest blisko Ziemi Księżyc, nie ma tego problemu. Natomiast Mars czasami jest chyba 120 milionów kilometrów. Od 50 czy od iluś. To są miliony kilometrów już, nawet setki. Chyba maksymalnie jest 150 milionów kilometrów. Już nie pamiętam dokładnie, trzeba by było to sprawdzić. Czy nawet więcej, przepraszam. Maksymalnie to może być chyba 200 coś nawet milionów kilometrów od Ziemi, bo przecież jeszcze dalej niż Słońce może być.
Ziemia jest po jednej stronie, a Mars będzie zupełnie po przeciwległej stronie orbity. Orbitę będzie miał taką, że będzie-
[01:28:55] - To będzie trwało od sześciu do dziewięciu miesięcy.
[01:29:04] - Tak, ale nikt jeszcze człowieka nie wysłał na Marsa, nawet w jedną stronę. Jeszcze w jedną stronę uwierzę. W jedną stronę człowieka wysłać da się. Mamy technologię do tego i można, ale nikt nie ma odważnych. Tylko pytanie, jak długo tam pożyje? Co się będzie działo? To był Mars One. To była sensowna inicjatywa. To znaczy oni byli za krótko do tego, ale sensowna, bo w jedną stronę jesteśmy w stanie to zrobić. Natomiast w dwie strony to po prostu nie wierzę w to.
Nie wierzę kompletnie.
[01:29:31] - Powiem ci tak: strasznie się kompromitujesz, bo to nie jest odległa przyszłość. Że tak powiem, budują te rakiety, budują te stacje powietrzne i będą wysyłać cztero-pięć osób co parę lat, to będziesz musiał to odszczekać, co dzisiaj mówiłeś.
[01:29:54] - Nie wiem, czy odszczekam, bo tak jak mówiłem, wiem, że już James Cameron jest rozgrzewany. Ja wierzę w to, że będzie zdobyty Mars w przeciągu kilku lat nawet. Nie ma problemu.
[01:30:09] - Dobra, to w takim razie dziękuję za rozmowę i przełączam się na-
[01:30:15] - Dzięki, Karol. Trzymaj się. Dzięki, hej. Zmieniliśmy zupełnie temat audycji. Miały być wojny w czwartym wymiarze, czyli 4D. O co chodzi w tym wszystkim? Czyli rozmawiamy dzisiaj o superżołnierzach. Może tak, zanim zacznę jeszcze rozwijać temat 4D, to jeszcze wyjaśnię, dlaczego taki temat trochę. Ze względu na to, że pojawiła się informacja, właściwie już taka trochę zleżała, o śmierci jednego superżołnierza. Tak, superżołnierza.
Przynajmniej tak się ten pan określał, że jest superżołnierzem i tak większość ludzi go określała. Pana Maxa Spierza, który w wieku 39 lat zmarł w Polsce, w Warszawie, dokładnie 7 lipca tego roku. Zmarł nagle, czyli człowiek, który był dosyć młody. Natomiast zaczęto go określać nie tylko superżołnierzem już, ale ufologiem i teoretykiem spisku. Ja to mogę porównać tak: owszem, można nazwać pana Maxa Spierza ufologiem i teoretykiem spisku, tak samo jak można nazwać publicystą pana Zbigniewa Stonogę. Ja myślę, że tym różni się pan Max Spears od prawdziwych teoretyków spisku czy ufologów, czyli powiedzmy od Stantona Friedmana, mamy ufologa znanego, czy Alexa Jonesa, Davida Icke'a, którzy są znanymi teoretykami spisku, czy też zamierzchłymi, jak Mae Brussell czy Czy też Milton Cooper, William Milton Cooper, którzy są teoretykami spisku. Tak jak mamy znanego publicystę, świetnego zresztą, pana Stanisława Michalkiewicza i mamy Zbigniewa Stonogę. Jeżeli pana Zbigniewa Stonogę nazywamy publicystą, to pan Max Spears też może być teoretykiem spisku i ufologiem. Nie ma problemu. Tak został określony.
Jak media mainstreamowe tak mówią, to musi tak być. Czy można negować, powiedzmy, pana Maxa Spearsa, że był tym żołnierzem? Nie wiem. Ja mam mieszane uczucia. Dosyć logiczne jest to, spójne, co mówi, ale pytanie. Ja uważam, że być może był tym superżołnierzem. Właściwie jest się do końca życia, powiedzmy. Ale to, co mówił, niekoniecznie jest zgodne z rzeczywistością. Fikcja może się mieszać bardzo wyraźnie z rzeczywistością. Jeżeli ktoś był superżołnierzem, przechodził programy typu MK-Ultra, gdzie robiono eksperymenty na nich od małego dziecka.
Tak też oni twierdzą, ci superżołnierze. Żeby złamać jaźń, żeby rozbić świadomość człowieka na kilka różnych bytów. Co to powoduje? To powoduje, że wtedy bardzo łatwo takiego człowieka złamać, wtedy już nie uwierzy, kim jest ten dany człowiek. Tak po prostu mogło być. Ta jego śmierć była bardzo dziwna. Ja tutaj muszę powiedzieć, że nie tyle starłem się, co napisałem chyba jeden komentarz. Pamiętam u Aleksa Berdowicza, który przeprowadził ostatnie wywiady z Maxem Spearsem. Chyba nikt później nie nagrał z nim wywiadów. Aleks Berdowicz, Porozmawiajmy.tv polecam.
Napisałem informację, że nie żyje. Tę informację znalazłem na projekcie Camelot, gdzie wywiadu udzielał taki przyjaciel, człowiek, który prowadził Maxa Spearsa w tym sensie, że po prostu dawał możliwość wypowiedzenia się. Miles Johnson to jest osoba, która zajmuje się właśnie tymi tematami, wojnami w 4D, superżołnierzami, czarną mazią, pająkami diamentowymi i jump roomami, tymi wszystkimi rzeczami, o których dzisiaj sobie jeszcze powiemy. Właśnie on powiedział, że skontaktowano się z Polski właśnie z nim i dowiedział się, że Max Spears nie żyje. Poinformował o tym właśnie Kerry Cassidy. Kerry Cassidy to na żywo nagrywała, wszystko puszczała w eter czy w internet. Wiadomo, że projekt Camelot to jest taka, można powiedzieć, już instytucja teoretyków spisku, takich naprawdę hardkorowych już rzeczy. Wojny w 4D to nie są najmocniejsze rzeczy, które tam są w projekcie Camelot. Tam są dużo mocniejsze, bardziej odjechane nawet, więc to nie jest nic dziwnego. Tutaj do Aleksa Berdowicza się zgłosiłem w tej sprawie.
Napisałem komentarz właśnie, co się stało w tym sensie i został komentarz usunięty, że się nic nie stało, że to jest jakaś plotka tylko, która rozsiewana. Potem się to niestety potwierdziło i niestety tak dziwnie trochę wyszło z tym wszystkim. W ogóle ta sprawa została zamieciona pod dywan, według mnie trochę przez osoby, które były niejako trochę odpowiedzialne za Maxa, które zaprosiły go do Polski. Nie wiem, jaka to była dokładnie historia i tak dalej, bo też było tak, że lekarze nie chcieli mu pomóc. Taka sytuacja. Dziwnie, że do szpitala go nie wzięli od razu. Jakaś czarna maź mu wypływała z ust, nie wiem, czy też z nosa. To mogła być objawa wrzodów żołądka. Na ile to jest prawda, tego nie wiem. Nie jestem lekarzem.
Ktoś, kto zna się na medycynie, mógłby powiedzieć, czy to jest coś takiego możliwe, żeby właśnie czarny jakiś płyn wychodził, bo może to jest właśnie czarna maź mu wychodziła z wewnątrz, że rozpłynęła się na cały organizm. Kto wie, jaka była rzeczywistość tego. Nie zrobiono mu autopsji, nie zrobiono mu sekcji zwłok. Nie było, co uważam za duże zaniedbanie polskich służb. On zmarł w piątek. Przypadek czy nie przypadek, że wszyscy właśnie osoby, które w dziwnych okolicznościach tracą życie, często samobójcy niedoszli albo doszli samobójcy, jak Andrzej Lepper czy generał Pytlicki, wszyscy w piątek po prostu umierają. W piątek czy w weekend umierają i to jest taka przypadłość, że właśnie w tym czasie nic nie pracuje w Polsce i nie można zrobić sekcji zwłok byłemu premierowi. Andrzejowi Lepperowi trzeba czekać do poniedziałku. Tutaj jest podobna sprawa. Z tym że tutaj w ogóle nie zrobiono sekcji zwłok w przypadku pana Maxa Spearsa.
I tak naprawdę nie jest znana przyczyna śmierci. Specjaliści i policjanci stwierdzili zgon naturalny ze stanów zdrowotnych. Nie wiem, jak to policjanci mogą określić. To jest kompletna aberracja umysłowa. Lekarz określa samobójstwo, policja określa, że były wrzody żołądka. Każdy jest specjalistą w tych sprawach. Ale wystarczy uruchomić tylko zwykłe chłopskie myślenie, sens tak zwany i naprawdę to się kompletnie nie trzyma. To nie ma sensu, co się dookoła o tym mówi. To jest bardzo zagadkowa sprawa i szczególnie też, że jeszcze przed swoją śmiercią wysłał do swojej matki informację. Po angielsku brzmiała tak: „If anything happens to me, investigate“.
Te słowa można przetłumaczyć jako: „Jeśli coś mi się stanie, prowadź śledztwo, dalej drąż temat, żeby się dowiedzieć czegokolwiek“. Tak do swojej matki wysłał informację. To są dziwne rzeczy, ale to też można tłumaczyć niefrasobliwością polską, bałagan jest dookoła wszędzie i nie chcieli kłopotu mieć z leczeniem, bo może nie miał ubezpieczenia, to nie wiedzieli, co robić. Nie chcieli do szpitala go wysłać. Polaków też często, umówmy się, zwykłe polskie osoby mieszkające w Polsce, Polaków czy Polki traktuje się też podobnie czasami. Nie wysyła się karetki, nie wysyła się do szpitala, wypisuje się ludzi bardzo chorych ze szpitala i tak dalej. To tylko mnożyć te przykłady. Więc to niekoniecznie musiała być faktycznie zaplanowana taka sprawa. To jest niewyjaśniona śmierć. Ale pytanie jest głębsze.
Dlatego o tym mówiłem. Dlaczego teraz? Dlaczego teraz wychodzi ten news? Jest to bardzo dziwne, bo przecież pan Max Spears zmarł siódmego. Nie, co ja mówię? Zmarł 16. Coś źle zapamiętałem. Tutaj zapisałem. Zmarł 16 lipca bieżącego roku i to była dziwna sprawa, że akurat teraz. Nie w lipcu, nie w sierpniu, tylko teraz właśnie wypłynęła ta dziwna śmierć.
I naprawdę w takich mediach, że ja byłem zaszokowany. Daily Mail, Interia, Fakt.pl, Strefa tajemnic oczywiście też w Neonecie, Wprost, Express. To jest jakiś chyba brytyjski Mirror, The Sun, Raw Story, Metro, The Huffington Post, nawet The Guardian też, Daily Star, Inquisitr, News.comAustralia. Z Australii nawet jakieś i setki różnych innych. Ja jestem w szoku, że to obiegło cały świat. Być może żeby dezinformować, żeby nazwać go teoretykiem spisku i pokazać, że poglądy pana Maxa i to, co on głosił i tak dalej, jednak nie mieszczą się w normach pewnych. Czy wiedza ta, którą przekazywał, nie mieści się w normach i wtedy większość tych teoretyków spisku, bo to, co mówi David Icke w stosunku do tego, co mówi Max Spears, jest naprawdę lajtowe zupełnie. David Icke lajtowo zupełnie wszystko pisze w stosunku do tego, co mówił w wywiadach czy opisywał Max Spears. Także tutaj jest dziwna bardzo sprawa. Dlaczego teraz?
Czy to po prostu, żeby zasłonić jakieś dziwne wypadki Polaków w Wielkiej Brytanii? Czy żeby rzucić jakiś temat zastępczy? Trudno mi powiedzieć. Jest duży plus tego, że jednak się zajmują takimi sprawami teorii spiskowych na poważnie. Raczej chyba na poważnie wszyscy przyjęli tą sprawę śmierci Brytyjczyka w Polsce. Więc to jest, myślę, spory plus. Tak, w sumie nie powinienem się zajmować tą osobą, bo to trochę tak nieładnie mówić o tych sprawach. Nie moja sprawa, ja nie znałem pana Maxa i tak dalej, ale jest coś na rzeczy, coś dziwnego się dookoła dzieje. O co tu w tym wszystkim chodzi? Dzisiaj nie rozwiążemy tego tematu, ale jest dziwna rzecz, dziwna sprawa.
Dlaczego teraz? Dlaczego teraz, kilka miesięcy po tym fakcie po prostu nagle się do tej sprawy wraca? Jest z nami słuchacz. Skąd dzwonisz? Witaj.
[01:44:17] - Cześć, dzwonię z Polski do ciebie. Ja tak krótko w temacie tego Spearsa, tak? Tego teoretyka spiskowego.
[01:44:23] - Spearsa, tak. On właśnie mówił o 4D, o walkach w 4D. On mówił o tych-
[01:44:28] - Tak, ale ja krótko. Wydaje mi się, że to był false flag operation i tyle w tym temacie.
[01:44:34] - To znaczy co? On naprawdę zmarł. Nie wiadomo, albo ktoś go zamordował, albo sam zmarł, prawda? Gdzie tu masz false flag?
[01:44:43] - Nie, to niejasne w ogóle treści. W Polsce policja mówi, że w ogóle nic takiego nie miało miejsca. Znaleźli jakąś martwą osobę i false flag moim zdaniem. Także tyle w tym temacie. Już tu się nie będę rozpowiadał. Cześć.
[01:44:59] - Dzięki. Nie wiem, o co chodzi za bardzo. Dlaczego false flag operation? To, że zmarł pan Max Spears i on faktycznie, czy Spiers, nie wiem, jak to, chyba Spears. Zmarł na pewno. I taka osoba istniała, żyła i po prostu mówiła to, co mówiła. I tutaj nie ma żadnej false flag operation. Nie to, że on przeżył i żyje gdzieś w tajnych labach. Po prostu jego ciało zostało znalezione. Jego matka widziała ciało, prawda?
Później zostało przetransportowane. Został pochowany w Wielkiej Brytanii. Teraz walczy o dobre imię jego matka i tak dalej. Więc tutaj nie wiem, kto zyskuje na tej operacji fałszywej flagi? Nie chce mi się wierzyć, że ktokolwiek może na tym zyskać. Podajcie jakiś konkret. Kto zyskuje na tej sprawie? Szczególnie, że ona była wyciszona, w ogóle jej nie było w lipcu i w sierpniu. Ktoś się rozłączył. Dzwoni, dzwoni.
No ale dobrze. Przypomnę, możecie dzwonić. Telefon 32 728 13 45 i Skype teryhosu.com. Także Max Spears po prostu to fakt, że on zginął. A false flag operation, to nie wiem. Ja nie widzę tutaj fałszywej flagi. Teraz pytanie, czy on naprawdę był tym, za kogo się uważał, czyli za super żołnierza? Tutaj jeszcze wam wyjaśnię, ale już jest telefon. Dobrze, to zaraz wyjaśnię, co to jest ten super żołnierz. Witaj słuchaczu, skąd dzwonisz?
Widzę, że jakiś numer chyba spoza Polski.
[01:46:54] - Halo, halo?
[01:46:55] - Tak, jesteśmy na antenie. Słyszymy się?
[01:46:58] - Witam ciebie. Ja dzwonię z Anglii, także niedaleko od ciebie.
[01:47:02] - Tak jest. I jak? Teraz mogę ciebie się zapytać, jak to jest z tym, o tym Maxie Spearsie chyba wszystkie media powiedziały, czy się mylę, w Wielkiej Brytanii?
[01:47:16] - Właśnie powiem tak szczerze, że mało było informacji, że coś takiego się kiedykolwiek stało. Przez Maksa Kolonkę usłyszałem o tym i tak szukałem.
[01:47:26] - Max Kolonko jeszcze o tym powiedział?
[01:47:28] - Tak. Był w jego audycji którejś. Powiedział, że w Polsce zginął i dlatego był lekko w szoku. Zginął. Ponoć zmarł. Zawał serca, tak? Coś takiego ogłosili? Nie pamiętam dokładnie.
[01:47:47] - Ja też nie pamiętam. Wiesz, ciężko stwierdzić, bo nie zrobiono autopsji żadnej, więc jak można stwierdzić, co było przyczyną?
[01:47:55] - Rodzina się domagała, żeby była sekcja zwłok i nie zrobili sekcji zwłok. Ale z drugiej strony, jak patrzymy, jeżeli tak Unia Europejska nie chce współpracować z Polską, to też by było dziwne, jeżeli nagle, powiedzmy, tak zwany seryjny samobójca chce wykonać seryjne samobójstwo po raz kolejny w Polsce takiej osoby. On się pewnie czuł, myślę, że czuł się bezpiecznie w Polsce.
[01:48:23] - Być może, ale pytanie, dlaczego ktoś chciał go zabić? Jeżeli był super żołnierzem, faktycznie, jeżeli był tym super żołnierzem, to tłumaczy, że ktoś chciał go zabić. Na pewno to, co on mówi, jest po prostu jakby wyrok śmierci, że na pewno prędzej czy później go zabiją, bo o takich rzeczach po prostu nie można mówić.
[01:48:43] - Bałem się, że będzie handlował tą technologią, jeżeli był super żołnierzem i chciał przejść do innego państwa.
[01:48:49] - I poza tym ma w sobie różne implanty, które można było wykazać.
[01:48:52] - Zupełnie. Obce rządy mogły przechwycić, to czy były te implanty brytyjskie czy amerykańskie. Mógł je przekazać Chinom i wtedy Chiny by posiadały tą technologię.
[01:49:03] - Zgadza się. Można na przykład było sprawdzić, czy jest super żołnierzem, zrobić mu rezonans magnetyczny, prawda? Na przykład jak zmarł, to wtedy od razu wychodzi na nim wszystkie implanty, wychodzą na rezonansie.
[01:49:18] - Zgadza się. A mam takie pytanie, czy jest coś więcej, co się stało później z tym ciałem, czy ono było przewożone od razu w Wielkiej Brytanii?
[01:49:24] - Nie od razu. Ono jeszcze przez chwilę było w Polsce. Nie wiem, czy ono było zabezpieczane jakoś. Po prostu nikt nie chce z tych-
[01:49:33] - Nie wiem, czy wiesz, jak były tutaj na przykład zabójstwa Polaków w Wielkiej Brytanii, to zwykle, wiadomo, to od razu była przeprowadzana sekcja zwłok w Wielkiej Brytanii.
[01:49:41] - Tak powinno być.
[01:49:42] - Nieważne, jak zginął. Od razu była sekcja zwłok. Nawet jak zmarła osoba, sekcja zwłok, wszystko było okej i dopiero było wysyłane. A w Polsce widać odwrotnie, czyli nie robią, bo ich to nie interesuje. Przyczyny śmierci naturalne. Dziękuję. I nie robimy sekcji zwłok, choć wiadomo, osoba dość kontrowersyjna.
[01:50:01] - Kontrowersyjna i wiesz, młody człowiek, który nagle umiera w jakieś dziwne okoliczności. Tam jakiś dziwny płyn wypływa, coś tam.
[01:50:10] - O to mi chodzi. Nie to, że robił coś nie wiadomo jakiego, tylko właśnie o to chodzi.
[01:50:14] - Podejrzenie otrucia mogło być też, prawda?
[01:50:16] - Po prostu sprawdzenie. Nic ich to nie kosztowało.
[01:50:20] - To jest bardzo dziwne.
[01:50:21] - Taką sugestię chciałem mieć właśnie, że dziwne. Myślę, że czuł się w Polsce bezpiecznie. A czy mogło mu się coś stać? Ciężko do powiedzenia, bo Polska jest krajem neutralnym. Jak mi się wydaje, nic specjalnego się nie dzieje.
[01:50:35] - Nie jest neutralny. Armia amerykańska chyba już w tej chwili stacjonuje w Polsce.
[01:50:41] - No właśnie. Chodzi tylko o armię amerykańską. Czyli jeżeli już to Amerykanie, nie Polacy. Po prostu chcieli mieć Amerykanie może dostęp i mieli ułatwiony. Tylko w ten sposób możemy to usprawiedliwić, bo wątpię, żeby to byli Polacy.
[01:50:56] - Tak. Też nigdy nie wiadomo.
[01:50:59] - Jaki mielibyśmy w tym cel? Czy Polska miałaby w tym jakiś cel? Nie przeprowadzają sekcji zwłok. Dobra, zginął. Przeprowadziliśmy sekcję zwłok, przejęliśmy jakąś technologię, ale tak to nie posiadamy żadnej. To jest taki błąd. Nie osiągnęliśmy nic.
[01:51:13] - Ja myślę, że Polacy, służby polskie, wojskowe i tak dalej, nawet jeżeliby była to prawda, że był superżołnierzem, to polskie służby są na zbyt miałkim poziomie intelektualnym, wiedzowym, żeby oni wiedzieli nawet, że coś można z tego wyciągnąć. Że to jest super technologia, z której mogliby skorzystać. Po prostu nie mają tej świadomości. To jest poziom niżej niż jakikolwiek kraj, czy Chiny, czy Rosja, czy Wielka Brytania, Francja. Słabo.
[01:51:47] - Patrząc na wyposażenie polskiego wojska, to ciężko myśleć, że mogą osiągać taki poziom. Dzięki bardzo i słucham dalej.
[01:51:55] - Ale jak Serbia zestrzeliła ten samolot F-117, to jednak tę technologię wykorzystali. Czy dali część Rosjanom, sprzedali, część sobie zachowali i wiedzieli, że to jest cenna rzecz, prawda? Nie wiem, ale tu akurat faktycznie trudno było stwierdzić, czy był tym superżołnierzem.
[01:52:15] - Czy polskie służby są na aż tak niskim poziomie?
[01:52:18] - Jak Serbia?
[01:52:19] - Czy po prostu nie chcą tego?
[01:52:20] - Aha. Ja myślę, że jest na tak niskim poziomie, że-
[01:52:23] - Może nie potrafią. Skoro Serbowie tak, Rosjanie, Amerykanie to potęgi, następni Anglicy, ale myślę, że aż tak słabe te polskie służby nie są. Nie wiem. Ciężko powiedzieć.
[01:52:37] - Właśnie o to chodzi. To jest dziwne. Ale może to jest po prostu technologia. Zakładając, że oczywiście i był tym superżołnierzem. Technologia tego typu wykracza zbyt daleko poza wiedzę służb naszych i nie mieli o tym zielonego pojęcia. Więc tak może to wyglądać.
[01:52:58] - Myślę, że najbardziej sensowna opcja, jeżeli patrzymy na to, bo nie chcieć przeprowadzić zwykłej sekcji zwłok, nie ma usprawiedliwienia. Każdy Polak, który zginął w Londynie, czy to były śmierci naturalne i były ataki nożownika czy morderstwa tego Polaka, ostatnio na Harlow, wszędzie była sekcja zwłok. Nie czekali na Polskę, nie oddawali to polskim służbom. Mógł przyjechać polski policjant czy patolog. Okej, nie ma problemu, ale była sekcja zwłok przeprowadzona od razu.
[01:53:25] - Bo rodzina na przykład może odmówić, prawda? To jest co innego, ale tutaj właśnie domagała się i to absolutnie nie było wykonane.
[01:53:32] - Właśnie to jest najgorsze, że rodzina się domaga, żeby zrobić sekcję zwłok w Polsce, a tutaj nie ma opcji, żeby rodzina powiedziała, że nie. Jest sekcja zwłok i tyle.
[01:53:41] - Tak. Tutaj jeszcze jest problem osób, które zaprosiły Maksa. Tam są jakieś dziwne niedopowiedzenia. Nie chcę nikogo oczerniać, mówić, bo nie znam tej sprawy, ale utrzymywanie takiej dziwnej tajemnicy, że wszystko po prostu takie jest wyciszone totalnie. Uważam, że to działa na niekorzyść tej sprawy. Bo jeżeli zapraszamy kogoś, jesteśmy za niego odpowiedzialni i później powinniśmy dokładnie wszystko informować od A do Z, co się działo. I takie tuszowanie, nie mówienie o tych sprawach to jest-
[01:54:16] - Takie wyciszanie w Polsce, jeżeli mogą być zadane jakieś trudne pytania, w Polsce wyciszają te tematy automatycznie.
[01:54:25] - Ale wyciszają sami ludzie od teorii spiskowych czy właśnie od tych superżołnierzy. Bo ja nie mówię o zwykłych mediach polskich, tylko o tych-
[01:54:33] - Nie tylko. W tej chwili mamy temat superżołnierza, ale ogólnie mówię wszystko. Takie trudne tematy czy trudne osoby, czy ktoś się pojawi. Wszystko jest wyciszane, żeby ludzie nie wiedzieli, tak?
[01:54:46] - Zgadza się. Bo tutaj właśnie nikt się chyba nie zająknął, prawda?
[01:54:50] - Polski rząd czy polskie służby słuchają Amerykanów. Tak jak powiedziałeś, to jest takie przypuszczenie. I wtedy co by się nie działo, powiedzmy Snowden może był w Polsce, ale może być tak, że nigdy się nie dowiemy, że miejscem ukrycia jest Moskwa. Teraz, w tej chwili, z tego, co pamiętam, może był w Polsce, tak jak przypuszczali. Tam było kiedyś mówione, że w Polsce lądowanie, ale tego nie wiemy i się nie dowiemy.
[01:55:15] - Zgadza się. Tutaj Tibor na czacie pisze, że ludzie od teorii spiskowych też są w to wplątani. Ja bym tak daleko nie szedł z tym, ale mówię, jest tutaj bardzo dziwna sprawa.
[01:55:28] - Zależy, w którą stronę pójdziemy. Na logikę możemy brać tą stronę, że Polska współpracuje ze służbami amerykańskimi. Czyli jakieś powiązanie. Możemy pójść dalej, teorie spiskowe ludzi. Zaraz możemy pójść do jakichś grup, nie wiadomo, masońskich. To jest zależne, w którą stronę chcę pójść. Na logikę wydaje mi się, że tak jak powiedziałeś, że może to być związane ze służbami amerykańskimi i tyle, bo dziwne zachowanie z polskiej strony, ale to ciężko komentować, bo mało faktów jest. Zero faktów jest podanych.
[01:56:01] - Trochę mamy. Wiemy, że zmarł, wiemy, że coś mu dziwne rzeczy, po prostu on się bardzo słabo czuł jeszcze na tydzień, nawet dwa tygodnie przed.
[01:56:09] - Wiemy, ktoś tam się wypowiadał, że dwa dni wcześniej jakieś krwawienie czarne miał, tak?
[01:56:14] - Krwawienie miał też później, przed samym tym non stop. I to trochę mnie dziwi, że do szpitala w ogóle nie zawieźli go, nie pojechali automatycznie do szpitala i w ogóle nawet później-
[01:56:27] - Tu jest problem, że nikt go do szpitala nie zabrał. Dlaczego nie pojechał do szpitala?
[01:56:30] - Właśnie, że lekarze przyjechali i nie chcieli go zabrać do szpitala. Właśnie też tego nie rozumiem po prostu.
[01:56:35] - A lekarze?
[01:56:36] - Lekarze byli, nawet chyba kilku lekarzy i nie zabrali go do szpitala po prostu.
[01:56:41] - Czyli patrząc na to, co się dzieje w Polsce, można by było założyć w tej chwili sprawę lekarzom za nieudzielenie pomocy choremu, tak?
[01:56:47] - Znaczy oni udzielili mu, ale powiedzieli, że nie byli w stanie, a i-
[01:56:50] - Jeżeli jest krwawienie z ust, tak? Tam z ust mówili. No to jak może zatamować? To trzeba takiego człowieka zabrać, zrobić USG, badanie krwi, bo to może być obrażenie wewnętrzne. Wszystko. Ciężki temat. Taka sugestia tylko z mojej strony była mała. Ty też mnie trochę naprowadziłeś właśnie z tą armią amerykańską, bo w sumie o tym nie pomyślałem, że tak to wygląda.
[01:57:17] - No tak, to są projekty dużo bardziej tajne niż rządy. Mamy na przykład jakieś rządy brytyjskie, amerykańskie, które ze sobą jakoś konkurują, ale na poziomie tym wyższym jeszcze one współpracują ze sobą wszystkie. Więc mamy wtedy natowską armię, armię NATO. Oficerowie polscy mają dwa-
[01:57:37] - My jako zwykli ludzie nie mamy dostępu do zwykłej.
[01:57:39] - Rangi.
[01:57:40] - Ja mieszkając w Londynie mogę przejść obok budynku MI6. MI5, MI6. Oni tam mają różne te swoje, ale co z tego? Nic więcej. Mogę naoglądać się kamer, ludzi tam wchodzących, ale kiedyś mój znajomy, taki youtuber nagrywał. Dużo osób wchodziło i nie wychodziło po ośmiu, dziesięciu godzinach. Bo tam nie chodzą ludzie grupami, tylko wchodzą. Czyli albo jest inne wyjście albo tam siedzą, albo nie wiadomo. Raczej nie siedzą, bo zazwyczaj godzina pracująca to jest osiem, dziesięć godzin można pracować.
[01:58:15] - Zgadza się.
[01:58:16] - A wyjście jest jedno główne. To są sekrety i tajemnice tak zwane. Dzięki temu w sumie możemy porozmawiać o tym, ale ciężko jest uzyskać jakiekolwiek informacje, tak mi się zdaje, bo takie osoby, no jest ten Snowden w siedzibie, ten jak się zwykli-
[01:58:36] - WikiLeaks, Julian Assange siedzi w ambasadzie Ekwadoru.
[01:58:39] - No właśnie, siedzi w ambasadzie Kolumbii. Ci ludzie chcieli coś ujawnić i widzimy, jak wygląda ich życie, tak?
[01:58:45] - No tak. Snowden w Rosji siedzi, nie może się ruszać, bo będzie-
[01:58:50] - Dokładnie, jeden w Rosji, drugi w ambasadzie Kolumbii. Chciał wyjść przez okno, to go chcieli zastrzelić. Ja w Londynie to nie raz widziałem. Przejeżdżam tamtędy samochodem. Policji kupę.
[01:59:01] - Obstawione, tak.
[01:59:03] - Szans wyjścia nie ma.
[01:59:03] - Niby żeby chronić.
[01:59:06] - Tak, niby chronić. Tylko że jak próbował wyjść, to próbowali go zastrzelić. Myśleli, że to włamywacz. Tak było. A później jakaś teoria była z tym związana, że to niby był seryjny morderca, tylko że on nie wchodził do góry, tylko schodził na dół. Według gazet brytyjskich. A później w polskich gazetach było, że próba włamania się do ambasady w Kolumbii.
[01:59:36] - No ładnie. Także-
[01:59:39] - Tak to wyglądało.
[01:59:41] - To widzimy. To teraz może powiem, o co chodzi z tymi wojnami 4D. Także dziękuję tobie za ten telefon.
[01:59:48] - Dzięki bardzo.
[01:59:49] - Dzięki, trzymaj się.
[01:59:50] - Przełączam się na odsłuch i kończę się. Dzięki.
[01:59:53] - I wszystkiego dobrego w ten weekend. Hej. Tak. Czyli o co chodzi? Co mówił pan Mark Spears o tych wojnach 4D? Cały czas dzwonicie. Jest telefon to telefon może odbiorę, bo ktoś płaci, to trochę bez sensu, żebym nie odebrał.
[02:00:14] - Halo? Dobry wieczór. Czy jestem na antenie?
[02:00:16] - Tak, jesteś na antenie. Witaj. Skąd dzwonisz?
[02:00:20] - Cześć, słuchaj Claude, przyjedź do mnie, weź opierdol mi pałę, bo mi tak-
[02:00:26] - No tak, widzę. Ładnie się pan przedstawił tutaj przed, fajnie mówić milionami, ale raczej setkami słuchaczy, a może nawet tysiącami słuchaczy. Ja polecam dobrą, odwiedzić burdel, jak komuś się chce coś robić, chce się trochę seksu. Także nie wiem, to trochę naukowy, nie naukowy, jak to się mówi, poradnikowy program Radio Paranormalium. A takich przybytków w każdym mieście jest bez liku, także wystarczy zapytać się starszych kolegów, jak ktoś nie wie i bez problemu można, nawet jak się nie ma możliwości jakoś inaczej, nie ma się wyglądu czy jakiejś bajery, to i tak można za pewną opłatę po prostu się odprężyć. Okej, to wyjaśnię wam, jak to jest z tym czwartowymiarowymi wojnami. Czwarty wymiar to jest wymiar, w którym przebywają te istoty reptiliańskie, gadoidalne istoty, które nami tutaj zarządzają, o których mówi David Icke i tak dalej. Ale do tego świata możemy się wybrać w podróż śniąc coś. Znaczy śpiąc po prostu. Śniąc w sensie, że mamy jakiś sen i możemy wtedy też w tym świecie znaleźć.
Tak samo wychodzenie z ciała umożliwi nam dotarcie do tego świata. I tak dalej. Takie bezpośrednie wejście do tego świata z naszego świata. Na razie nikt nie ma technologii, aby tego dokonać, więc naukowo nie jesteśmy w stanie tego zrobić. Nie mamy technologii na tym poziomie. Natomiast mówię, sen i wychodzenie z ciała, czyli tak zwane OBE potrafią właśnie wejść w te inne wymiary, w ten inny wymiar, właściwie czwarty wymiar. Jeszcze Tutaj chciałem powiedzieć o piątym wymiarze, bo piąty wymiar to jest wymiar, do którego nie mają wstępu już. Po prostu jest tak odległy jak dla nas. Dla nas czwarty wymiar nie jest tak odległy jak dla reptilian z czwartego wymiaru piąty wymiar. Piąty wymiar to jest taki boski, można powiedzieć.
I tam już są właśnie byty i dobre, i złe oczywiście też, ale to już bardziej znane, tak jak u nas demony, anioły, Bóg i tak dalej. Tam wszystko w piątym wymiarze się dzieje. To nie jest moja wiedza. O tym mówił właśnie Max Spiers. Więc tego typu rzeczy właśnie on mówił. Zresztą nie tylko on, tylko ci superżołnierze. Większość tych superżołnierzy właśnie o takich sprawach jak najbardziej mówiło. O tych sprawach wielowymiarowych. Mówił jeszcze inne rzeczy ciekawe. Na przykład mówił, że nim zajmował się pan doktor Mengele.
Ja nie żartuję. Tak mówił pan Max Spiers, że doktor Mengele, który urodził się w 1911 roku, a zmarł w 1979 roku. Tam dużo błędów popełnia. Z tego, co mówił, to dużo nieścisłości, bo mówił, że Mengele podczas wojny był już starszym gościem, 60-latkiem. Nie, on urodził się w 1911 roku, także w czasie wojny on miał trzydzieści kilka lat. 31, 32 lata. Jak wojna się skończyła, to miał 34 lata. Doktor Mengele i faktycznie uciekł z Niemiec i osiedlił się, jeśli dobrze pamiętam, w Argentynie chyba. Czy w Brazylii? Były takie przecieki, że po prostu on.
Przepraszam, w Paragwaju, tak? W Paragwaju, bo później był w Grecji w 1960 roku go widziano, w Kairze w 1961, w Hiszpanii w 1971, w Paragwaju w 1978. No i w 1979 prawdopodobnie został zamordowany. Niektórzy mówią, że się utopił Mengele czy coś z nim się tam stało. No, ale pan Max Spiers twierdzi, że po prostu on był odpowiedzialny za kontakty z tymi superżołnierzami z tego nowego pokolenia czy z lat 70., którzy byli jakby urodzeni w latach 70. Tak jak Max Spiers był urodzony też w latach 70. Byli specjalnie jakby, jak to można określić? Przygotowani właśnie między innymi przez doktora Mengele. No i mówił, dlaczego on mógł żyć, jeżeli w 1979, a on w latach 90., doktor Mengele w 1980-1990 latach doktor Mengele jeszcze miał się bardzo dobrze. Niektórzy określają, że żyje do dzisiaj.
No właśnie, tak jak Max Spiers mówi, że do dzisiaj żyje Mengele, bo on technologię opracował odmładzania ludzi. Ma technologię długowieczności i żyje i dalej działa w tych programach Talent. Przede wszystkim to jest program Talent w Stanach Zjednoczonych, w Wielkiej Brytanii to nie wiem, jak on miał na imię. Nazywał się, Max Spiers wspominał nazwy tych programów wszystkich. No i to jest taka jedna z wielu rzeczy. Wspominał też o tak zwanych jump roomach. 30 sekund do Marsa. Właśnie mówił, że widział coś takiego, że pan Max Spiers widział, że właśnie do Marsa leci i widział właśnie 30 sekund, 20 sekund, 10 sekund i lądowanie na Marsie. Czyli 30 sekund na Marsa, czyli szybciej niż światło, bo światło parę minut potrzebuje, żeby z Ziemi na Marsa, a nawet kilkanaście minut, jak jest daleko, żeby dotrzeć. Więc takie historie.
I stąd też ten zespół. Właśnie też o nim wspominał sam Max Spiers. 30 sekund do Marsa. Jest z nami Czietnik. Witaj, Czietniku.
[02:07:43] - Witaj, Klaudzie.
[02:07:45] - Dzisiaj taki temat troszeczkę nietypowy. Wiem, że interesujesz się historią. To tutaj Mengele przywołałem. I czy ty myślisz, że Mengele mógłby żyć? Doktor Mengele, doktor śmierć określany. Doctor Death. Angel of Death, czyli anioł śmierci. Tak był określany wręcz doktor Mengele. Po niemiecku Todesengel. O, nawet tutaj z Wikipedii przeczytam, żeby nie było.
I czy sądzisz, że mógł opanować technologię długowieczności i żyje do dzisiaj i tworzy te nowe zastępy superżołnierzy, tak jak twierdził to Max Spiers?
[02:08:24] - Moim zdaniem jest to niemożliwe, tak samo jak-
[02:08:28] - A ma pan dowód na to?
[02:08:31] - Pewną brednią jest dla mnie też to mówienie o tych superżołnierzach.
[02:08:38] - No zaraz, zaraz. Superżołnierzach? Nie wyśmiewaj się z tego. Czy widziałeś „Wariactwo na autostradzie”? Taki film BBC jak te biedne dziewczyny, siostry Erickson wpadają pod tira i w ogóle prawie praktycznie nic im się nie dzieje.
[02:08:56] - Nie widziałem akurat tego, ale-
[02:08:58] - Odcinek o tym zrobiłem Teorii Chaosu, także polecam się zaznajomić. „Szaleństwo na autostradzie” jest taki tytuł.
[02:09:05] - Jeśli chodzi o tych superżołnierzy, to mi się wydaje, że prędzej on padł ofiarą nieudanej próby stworzenia superżołnierza. Czyli po prostu dostał tyle różnych substancji, które miały niby go stymulować i zrobić z niego nadczłowieka, że po prostu mu odbiło i trafił mu się jakiś efekt Mengele, że on nagle twierdzi, że Mengele żyje. Taki trochę efekt Mandeli w sumie.
[02:09:33] - Mengele żyje. No właśnie, to jest takie trochę wiesz, gadanie, gadanie, a nikt zdjęcia nie pokaże, prawda? Ale on teraz podobno zmienił się, że dalej jest bardzo młody, że po prostu wygląda tam na właśnie czterdzieści, trzydzieści kilka lat. Więc to jest niesamowite, bo tu widzę na zdjęciach to się jednak zmienia. Jest zdjęcie z 56 roku, to widać, że jest trochę taki podstarzały już ten gość, ten Mengele, jest troszeczkę starszy. No ale faktycznie nikt nie zrobił starego Mengele zdjęcia jakiegoś z lat 70. Jak wyglądał w latach 70. Mengele. No cóż, ja tutaj zostawiam wolną interpretację dla słuchaczy, ale tylko stwierdzam właśnie tą sprawę z panem Maxem Spiersem, że naprawdę bardzo rzeczy mocno takie odjechane głosił, niepokryte za bardzo dowodami. Bo to, że ja sobie o czymś mówię, to jest według mnie trochę za mało.
Pewnie się ze mną zgodzisz, że mówię sobie o różnych rzeczach. Tutaj widzimy siostry Erickson i to było sfilmowane wszystko to szaleństwo na autostradzie ze względu na to, że one tam po autostradzie sobie szły i zostało to sfilmowane. Poza tym tam jeden człowiek zginął, więc to nie dało się jakoś tak po prostu zamieść pod dywan i to można zobaczyć. Natomiast tutaj nie mamy żadnych jakichś dowodów oprócz twierdzeń. Tego, co mówił pan Max Spiers.
[02:11:12] - Ja bym powiedział właśnie, że ten Spiers to taki mitoman. Jak inaczej go nazwać? Jeżeli ktoś twierdzi, że jest superżołnierzem niby, a nie ma na to żadnych dowodów. Do tego jeszcze zrobił go tym żołnierzem sam Mengele.
[02:11:28] - Nadzorował ten projekt, jakby wiesz, to ze strony amerykańskiej, prawda? To znaczy to jest brytyjsko-amerykański program, ale wtedy czy on mówił, że to był w Ameryce wtedy, czy w Wielkiej Brytanii był ten Mengele? Już nie pamiętam, ale chyba chodziło, że oni byli w Ameryce wtedy jeszcze. Uczestniczyli w tym programie jakby Talent.
[02:11:53] - Jeśli chodzi o takie same potencjalne programy takiego superżołnierza, to mi się wydaje, że po prostu ja bym to przyrównał do tego, co robią wachafskowie murzyńscy gdzieś w Afryce, w tych lokalnych konfliktach, jak rekrutów biorą na jakieś czary, rytuały, mażą ich jakąś mazią, a potem puszczają w nich serię ze ślepych naboi i mówią, że kule się ich nie mają. I potem tacy biegną jak mięso armatnie, krzycząc jakąś mantrę i twierdzą, że są nieśmiertelni. Po prostu Europejczyka nie przekona do tego żaden szamanizm. Dlatego wymyślono, że go zaczipują, że mu coś dadzą, że jakiś Mengele mu coś tam powie i tym go przekonują jak Murzyna z Afryki.
[02:12:43] - No dobrze, ale dlaczego nie było sekcji zwłok w takim wypadku w Polsce? Coś polski rząd i Polacy, przede wszystkim rząd polski, służby specjalne polskie chcą coś ukryć.
[02:12:56] - Właśnie nie wiadomo, co chcą ukryć. Dlatego, że możemy się tylko domyślać, że był, nie był. A może jego śmierć nie miała związku z jego rzekomym byciem superżołnierzem czy jakimś UFO?
[02:13:12] - No też mogło tak być, ale młody człowiek umiera w sile, jak to się można powiedzieć w sile wieku. 39 lat to jest jeszcze jest dosyć młody mężczyzna. Powiedzmy, nawet w średnim wieku, nawet poniżej średniego wieku, jak to się określa, prawda? No i niestety właśnie nie wiemy, na co zmarł i tak dalej. To nie jest oczywiście to najważniejsze, bo to dla rodziny jest, ale można zadawać jakieś pytania tego typu. A dowody na to właśnie, że był superżołnierzem. Tutaj właśnie brakuje tego typu rzeczy. Jest po prostu jego słowa, to, co on opowiada, to jest troszkę za mało jednak.
[02:14:11] - Czy on na przykład opowiadał jakieś okoliczności, gdzie korzystał z tych umiejętności, które rzekomo nabył w czasie tego projektu?
[02:14:24] - Akurat on nie, ale inni opowiadali o tych rzeczach, które posiedli. O nim już mówiłem, o niejakim Duncanie O'Fiannonie, który opowiadał, że posiadł różne umiejętności. Poza tym przedstawił na przykład zdjęcie z Wietnamu czy gdzieś tam z dżungli, tak jak był ubrany i widać było, że to jest jakiś Wietnam, a nie Stany Zjednoczone, jak był dużo, dużo młodszy. I tak naprawdę on oficjalnie nigdzie nie figuruje jako żołnierz i tak dalej, więc po prostu ma jakieś dowody na to. Natomiast Max Spiers nie miał tych dowodów i to jest Takie bardziej na wiarę. Że po prostu powinniśmy dać wiarę mu, a nie że oczekujemy też pewnych dowodów na to, co on mówi. Bo też nie widziałem na przykład zdjęć rezonansu Maxa Spiersa. On mówił, że po prostu się nie da tego zrobić, bo tam wybuchało coś. Dziwne rzeczy opowiadał. Może tak jest, że ma te implanty.
Jak próbuje coś zrobić, to urządzenie się psuje. Jak ma te implanty. Halo, czatniku, jesteś? Coś się zawiesiło chyba. Nie wiem. Dajcie znać, czy wszystko się słyszymy, czy nie. Także nie wiem, co tam jest z czatnikiem. Mengele żyje. Tutaj Elvis też, więc wszystko jest okej, w normie. Muszę wam powiedzieć, że tak już zostawiając Maxa Spiersa, on tam opowiada różne rzeczy, ale też bardzo trzeźwo myśli i dosyć widać, słychać, że jest to inteligentny gość.
Ale opowiada różne rzeczy tam o tych reptilianach, o tych wszystkich powiązanych ze sobą rzeczach, że 13 tysięcy lat temu. Co to było? On tam właśnie opowiadał, że 13 tysięcy lat temu byliśmy niewolnikami. Naprawdę różne hiperszmery, bajery, które faktycznie można przyjąć za dobrą monetę, że tak było. Ale ja jestem przeciwnikiem przyjmowania wszystkiego, co ktoś mówi, na wiarę. To jest jednak za mało. On wygląda psychologicznie, można powiedzieć, że on wierzy w to, co mówi, ale to, że on wierzy w to, co mówi, nie oznacza, że to jest wszystko prawda. Takich ludzi jest mnóstwo, którzy wierzą w to, co mówią i są święcie przekonani, że są Chrystusami, że są Elvisami Presleyami, innymi jakimiś, na przykład, że są Salvadorem Dali i malują i tak dalej. Takich ludzi jest dużo. Ale pytanie, czy tu nie mamy przypadku też właśnie podobnego, że też chciał być tym superżołnierzem, a jednak nie wiemy.
To jest wielka zagadka. Witaj czatniku. Coś tam były jakieś problemy z połączeniem.
[02:17:48] - Tak, coś z escape'a mnie wywaliło.
[02:17:51] - Aha, widzisz, tutaj jakieś służby specjalne działają, żeby przeszkodzić w tej audycji, bo jednak tutaj próbujemy dojść do prawdy. Jaka jest prawda w tym wszystkim?
[02:18:01] - Mnie zastanawia też fakt, skoro można zrobić takiego superżołnierza jakimiś tam metodami doktora Mengele, to po co armie świata największe i w sumie Polska też inwestują w system żołnierz przyszłości? Na przykład polski to jest Tytan, rosyjski Ratnik. Francuzi też mają swój taki system, gdzie po prostu tworzy się nowe technologie dla pojedynczego żołnierza na polu bitwy, żeby on lepiej operował, mógł na przykład prowadzić celny ogień, kryjąc się za przeszkodą, nie wychylając się na ostrzał i tym podobne. Po co to wszystko, skoro można kogoś dać po prostu pod opiekę Mengele?
[02:18:45] - Bo chcą mieć i to, i to, czyli superżołnierza takiego biologicznie wyhodowanego. Czyli nie tylko, że ma tam większe mięśnie czy silniejszy jest i tak dalej, ale że ma po prostu moce jakieś telekinetyczne, jakieś telepatyczne, jakieś takie różne dziwne hiperszmery z innego wymiaru, właśnie 4D, już jakieś takie funkcje. I plus tą technologię, o której mówisz, czyli że ma lepsze lunety czy celowniki w różnych karabinach, jakieś karabiny lepsze i tak dalej. Także myślę, że i to, i to chcą, ale jedno drugiemu, jak to się mówi, nie zaprzecza, że taki program chcą i ten. Ale zauważ, jeżeli ty wiesz o tych programach, to one nie są jakoś ściśle tajne czy nawet tajne. Są jakieś takie półjawne te programy.
[02:19:45] - Tymi programami każdy się tak naprawdę chwali, żeby je pokazać.
[02:19:50] - No właśnie to jest dziwne, bo jak chcieliby naprawdę coś super zrobić tajnego takiego, to nie powinni tego ujawniać.
[02:19:56] - Znaczy to nie ma być tajne. To ma być rewolucja technologiczna, ma być ulepszenie żołnierza, ma być łatwiej prowadzić działania zbrojne i tak dalej. Ale to nie jest tajne ze względu na to, że prędzej czy później ta technologia została przejęta przez wroga, dlatego, że żołnierz przyszłości może będzie miał większe szanse, ale to nie zmienia faktu, że dalej będzie można go zabić i znaleźć to potem. Takich rzeczy właśnie jak wyposażenie indywidualne czy też broń strzelecka to się nie ukrywa za bardzo, bo nie ma sensu.
[02:20:36] - No tak, bo to są właśnie ci superżołnierze, którzy mają moce jakieś takie. Ja ci mogę podać jeden przykład tego Duncana MacNillona, który był jako dziecko jeszcze użyty jako bateria. Wiem, że to śmiesznie brzmi, ale jako bateria. Był ostrzał w Wietnamie gdzieś tam właśnie jeszcze w latach 60. 67. rok i tam po prostu atak był na Amerykanów bardzo ostre. Ciężko im było wyjść tam z Impas taki się pojawił. Nie mogli wyjść z tej sytuacji. Przyleciał helikopter z dwunastoma chyba dziećmi, które połączyły się w ręce, złapały się za rączki i skoncentrowały się. Nastąpił rozbłysk i wszystkich Wietnamców po prostu powaliło, zabiło.
Dzieci spakowały rączki do helikoptera i z powrotem poleciały do Stanów Zjednoczonych. I wśród tych dzieci był między innymi Duncan O'Finnan. Teraz pytanie do ciebie, czy to właśnie nie są superżołnierze, którzy już od małego wieku szkoleni na superżołnierzy, na super broń wręcz, że te małe dzieci stworzyły superbaterię, która zabiła mnóstwo osób?
[02:22:11] - To jest śmieszna historia dla mnie.
[02:22:16] - Śmieszna, prawdziwa. Wyobraź sobie.
[02:22:18] - Skąd się wzięły jakieś baterie na kiju?
[02:22:23] - Nie, one były bateriami. Umysłem zabiły, umysłem spowodowały zaistnienie wielkiej energii, która zabiła tych Wietnamców.
[02:22:35] - Może nie pamiętasz, ale czy było podane, gdzie to było, kiedy, jaka jednostka tam walczyła?
[02:22:41] - Nie, jednostka była tajna, jakaś amerykańska była tajna, ale jest jeden oficer z tej jednostki, który rozpoznał Duncana O'Finnana, czy oni nawzajem się rozpoznali, który się nazywa David Corso. Jak wpiszesz David Corso, to będzie ten człowiek, któremu uratował tyłek Duncan O'Finnan jako dziecko. Którzy się połączyli w krąg energetyczny i te dzieci po prostu załatwiły.
[02:23:11] - Mówisz, że to była tajna jednostka. Tylko że w jakich okolicznościach do tego doszło? Gdzieś tam na patrolu w dżungli?
[02:23:19] - Była jakaś misja w dżungli. Zaskoczył ich ogień wroga, Wietnamców i musiały te dzieci przyjść z pomocą. Ja mówię, co oni mówią, ci superżołnierze. Ja nie mówię, oczywiście dla wszystkich słuchaczy, że tak było, że takie coś miało miejsce, bo to było coś fenomenalnego, takiego, czego w ogóle nie jesteśmy w stanie zrozumieć, o co tam chodziło. Ale czy to miało miejsce? Nie wiem. Ja zawsze zakładam jednak pewną dozę prawdziwości pewnych rzeczy, które mogły zaistnieć. Wydają się bardziej prawdopodobne niż jump room na Marsa, czyli w 30 sekund na Marsa. To mi się wydaje bardziej prawdopodobne właśnie z tymi dziećmi, że mogły się za ręce złapać. Chociaż też dziwne wydarzenie.
[02:24:20] - Nie dziwne, tylko ja mogę stwierdzić w 100%, że tak nie było, dlatego, że nie ma podanych informacji, które mogłyby dojść do prawdy i udowodnić, że to się stało. Dlatego, że jakie niby tajne jednostki to miały być? Nawet zielone berety i te właśnie siły specjalne nie działały same sobie, tylko one organizowały z Wietnamczyków siły nieregularne do walczenia partyzantki. To musiał to wiedzieć jakiś Wietnamczyk z armii południowego Wietnamu albo musiałby o tym wiedzieć Wietkong.
[02:24:57] - Wietkong na pewno się dowiedział, że użyto jakiejś dziwnej broni, bo ci wszyscy Wietnamcy byli zabici i coś tu się stało dziwnego. To jest tak nieprawdopodobne. Chciałbym wierzyć, jak to się mówi I want to believe w „Archiwum X” zawsze, że chcę wierzyć, ale po prostu jest to tak wszystko dziwne, tak mało dowodów jest na te wszystkie sprawy. Faktycznie ten Duncan O'Finnan pokazał, jak był już troszeczkę starszy, nie wiem, czy to było z Wietnamu, czy z Kambodży, czy z jakiegoś innego kraju, raczej z Timoru Wschodniego, gdzie Amerykanie walczyli, pokazane zdjęcia, gdzie walczył. Można powiedzieć, że to fotomontaż, ale myślę, że nie, że to faktyczne zdjęcie jest, które pokazał. Ale od tego do tego, że jest superżołnierzem, to jeszcze jest troszeczkę daleka droga. Mamy to zdjęcie. Okej. Walczył, był w jakichś armiach, coś tam działał. Ale superżołnierz to jest troszeczkę coś więcej niż tylko, że miał mundur i karabin.
[02:26:12] - Jeszcze się zastanawiam co do tego rzekomego superżołnierza, który zmarł w Polsce.
[02:26:17] - Tak, Maxa Spiersa.
[02:26:19] - Maxa Spiersa. Jako że był jakimś wojskowym, skoro był niby superżołnierzem też, może cierpiał na coś w rodzaju stresu pourazowego. Mówiąc kolokwialnie odbiło mu w wyniku normalnych konwencjonalnych działań, w których mógł brać udział jako żołnierz. A wiedział na tyle dużo, bo mógł na przykład być w SAS czy w innych elitarnych jednostkach brytyjskich, bo jeśli dobrze kojarzę, Brytyjczykiem był.
[02:26:58] - Tak.
[02:26:59] - To zrobiono podobnie, jak Sowieci zrobili w czasie operacji Trust, kiedy zwabili do Związku Radzieckiego podstępem między innymi znanego terrorystę, bojownika organizacji eserowców Borisa Sawinkowa Któremu wmówili, żeby przyjeżdżał, bo organizuje się antyspiegowski ruch i żeby on stanął na czele tego ruchu i zaczął walczyć, bo jest realna szansa ugrania czegokolwiek. On przyjechał, został aresztowany i nie tylko on. Dużo takich było. Z Pirsem mogło być tak, że zwabiono go, ale do kraju co prawda nie neutralnego, bo kraj NATO i Amerykanie mają zamiar stacjonować, jak dobrze wcześniej zauważyłeś. Jednak kraju, w którym podchodzi się lekceważąco do niektórych spraw i wiedziano, że będą zaniedbania ze strony lekarzy, ze strony służb, policji, że będzie można tutaj go sprzątnąć, bo nikt się nie zorientuje, nikt nie będzie się zastanawiał. Przyjechał sobie jakiś Brytyjczyk nie wiadomo po co. W dodatku pod UFO, jakiś świr. Nie ma co się tym zajmować. Wysyłamy go jak najszybciej do Wielkiej Brytanii. Oni niech sobie robią z nim, co chcą.
[02:28:30] - Nie wiem. To jest troszeczkę dziwna sprawa z Maxem. Troszeczkę mnie zawsze zastanawia, jeśli chodzi o teorie spiskowe, nawet takie bardziej odjechane, że nie zadaje się głębszych pytań, nie zadaje się dogłębnych rzeczy, tylko dyskutuje się wszystko jako pewnik, że 13 tysięcy lat temu coś się wydarzyło. Pan Max coś powie, że się wydarzyło, to się wydarzyło, bo tak powiedział pan Max Spears. Przecież to jest superżołnierz, wszystko wie. To mi troszeczkę koliduje. Albo jump roomy, czyli że w 30 sekund na Marsa możemy przejść przez portal. Ja wiem, że fajna technologia science fiction, super to wygląda i tak dalej, ale nie ma żadnego zdjęcia z tego. Nic. Nie ma nawet czegokolwiek oprócz relacji ludzi.
To jest troszeczkę za mało. Relacje ludzi okej, ale to jest jednak trochę za mało.
[02:29:43] - Ja mówiłem wcześniej, że jestem sceptycznie nastawiony do superżołnierzy. Jednak muszę przyznać, że sam słyszałem jakieś takie historie, ale ciężko mi jest zweryfikować, dlatego że w Polsce jest dużo Ukraińców, którzy tu przyjeżdżają czy to za nauką, czy za pracą. I zdarzyło mi się porozmawiać z kilkoma, w tym jednym, który mówił takie dziwne rzeczy w czasie, kiedy trwały walki o lotnisko w Doniecku, gdzie obrońców ochrzczono cyborgami, ponieważ w oblężeniu bronili się przed dużymi siłami separatystów dość długo. Lotnisko upadło, jednak bardzo długo się broniło. Ten chłopak, którego spotkałem, twierdził, że na początku operacji antyterrorystycznej, tej ATO, jego starszy brat został zmobilizowany niby do jakiejś normalnej jednostki zmechanizowanej. Tylko że był problem taki, że nawet po przysiędze, że w ogóle nawet nie zaproszono na przysięgę rodziny, gdzie zwykle to jest wielka uroczystość. Po przysiędze też, kiedy już niby powinno być zezwolenie na wizyty, też nie można było się z nim kontaktować. Po jakimś czasie dopiero dostał przepustkę. Wrócił, ale był innym człowiekiem, zupełnie zamknięty w sobie. Za bardzo się nie odzywał, zachowywał się dość dziwnie i nie wiadomo było, co się dzieje.
Czy to może jakiś efekt słynnej dziedowszcziny w armii, gdzie starsi często gnoją podwładnych.
[02:31:51] - A może PTSD? Wiesz, co to jest za skrót? To jest post-traumatic stress disorder, czyli w wojsku, jak ktoś na wojnie służy czy zabija ludzi, to dostaje urazu psychicznego, który jest określany jako post-traumatic stress disorder, czyli stresu pourazowego w wyniku działań wojennych czy w wojsku. W Ameryce bardzo dużo ludzi to przeżywa. Wszystkich żołnierzy, bo to dotyczy wszystkich żołnierzy. To może to po prostu kwestia, ale mówisz, że co? Że mógł przejść? Ale jakie dowody na to, że mógł przejść program superżołnierzy ten Ukrainiec?
[02:32:35] - Jakie dowody są na to? Ty mówisz, że to mógł być stres pourazowy. Możliwe. Tylko że w tym wypadku by go wzięli i, jak to się mówi po rosyjsku, komisowali, czyli wysłali do cywila jako niezdolnego do służby. A tak się nie stało. Czas przepustki minął. Musiał wrócić do jednostki i dalej przebywał w strefie ATO. I dopiero pod koniec tego oblężenia udało się, z tego, co mówił ten Ukrainiec, wyrwać mu się jako niby rannemu. Jeździły w czasie tymczasowego zawieszenia broni ciężarówki, żeby zabrać rannych. To wtedy go dopiero zwolniono, ale to już był zupełnie inny człowiek, bardzo agresywny.
Ciężko mu się było dogadać z rodziną. Jakikolwiek kontakt był z nim utrudniony.
[02:33:43] - Ale jakieś takie rzeczy, moce, cyborg, że dostał, egzoszkielet jakiś wrzucili do środka. Wymienili mu zwykły kręgosłup na egzoszkielet. Nie wiem, co tam mogli zrobić. Jakieś moce psychiczne, że czytał w myślach. Coś takiego spektakularnego.
[02:34:04] - Ze spektakularnych to raczej nie.
[02:34:08] - Siła kopnięcia wzrosła o 10 razy. Rozwalał bloki kamienne.
[02:34:14] - Jeśli chodzi o podobne rzeczy, to słyszałem o przypadkach też ze strefy ATO, gdzie ludzie dostawali w czoło pociskiem 7,62 z kałacha i przeżyli to. Pocisk nie przebił czaszki, a powinien przebić czaszkę i zrobić papkę z mózgu.
[02:34:40] - Ale mieli hełm czy bez hełmu byli?
[02:34:43] - Bez hełmu. A nawet jakby mieli hełm, to i tak nic to nie da.
[02:34:47] - Nie może hełm odbić pocisku? Może się zdarzyć.
[02:34:53] - Wątpię, żeby hełm odbił pocisk od kałasznikowa.
[02:34:59] - Właśnie, to jest ciekawe. Jak to możliwe, że pocisk od kałacha jest w stanie nie przebić czaszki? To jest dziwne dosyć, ale może się coś takiego zdarzyć. Ale to jest sprawdzona rzecz, którą widziałeś, czy to jest też legenda miejska troszkę?
[02:35:24] - To jest sprawdzone. Było to w różnych filmach nagranych zarówno przez żołnierzy, jak i też pokazywano to w niektórych mediach, zarówno rosyjskich, jak i ukraińskich. Ale tych informacji było mimo wszystko mało jak na takie spektakularne wydarzenie, przeżycie takiego postrzału.
[02:35:49] - Dziwne. Nie chcę oceniać, nie znam się na tym, ale faktycznie, bo pociski powinny wchodzić jak masło. Szczególnie z tak dużego kalibru i o dużej mocy wystrzału. To tak, to jest dziwna sprawa. Może coś być tam na rzeczy, ale nie było aż tak spektakularnych jak te dzieci, że baterie zrobiły i wybiły pół oddziału partyzantów. Znowu coś chatnika wyrzuciło, niestety. Jakieś problemy. Dobrze, to zostawmy może pana Maxa Spiersa. O tych jego różnych perypetiach, które tam były. Mnóstwo ciekawych rzeczy, ale one są dosyć, bym powiedział, troszeczkę wydumane.
Mówiłem już o Duncanie O'Fionnainie kiedyś. Mówiłem też o nim więcej, o tych wszystkich sprawach, które dotyczą jego, Duncan O'Fionnaina. Dotyczą tego, jakie moce miał. On mówił, że potrafił, można powiedzieć, zabić człowieka jednym ciosem. Takie opowiadał rzeczy, że na przykład potrafił posługiwać się kataną japońską, a nigdy nie uczył się tego w swoim życiu takim, które pamiętał. Okazuje się, że miał to ukryte życie tego superżołnierza. Powiem tak jeszcze, taką ciekawostkę. Jaki jest najlepszy szpieg? Najlepszy z możliwych. To jest taki szpieg, który nie wie, że jest szpiegiem.
Ma podwójną osobowość i jedna osobowość jest szpiegiem, ale druga osobowość tego człowieka wie, że jest szpiegiem i szpieguje. Jedna nie wie, druga wie. I w momencie, kiedy jest zaaresztowany przez kogoś czy próbuje się informacje wyciągnąć od takiego człowieka, to on wtedy naprawdę wierzy w to, że nie ma nic wspólnego ze szpiegostwem. Natomiast druga jego część wie, że jest szpiegiem i działa na korzyść wrogiego państwa. To jest najwyższego poziomu szpieg z rozbitą jaźnią. Jakich jeszcze mamy? Tutaj jeszcze bym przedstawił dwie postacie. Jedna to jest Sarah Adams, zwana też Rachel. Ona mówi o bardzo dziwnych rzeczach Chociażby mówiła, że od 13 roku dopiero jest na wolności, bo się urodziła w Dulce, w tej bazie czy w tych bazach różnych tajnych, gdzie są produkowani ludzie. Mówi o dzieciach, które są porywane i robione są eksperymenty na nich.
Są robione na tych dzieciach, w różnych podziemnych bazach i tak dalej. Mówiła też o królowej Elżbiecie II, która okazuje się, że jest reptilianką. To nic nowego. David Icke o tym cały czas wspomina. Brała udział właśnie jako taka osoba dodająca energii całemu rytuałowi. Rytuał przeprowadzany z ofiarami na zamku we Francji, gdzie królowa Elżbieta po prostu zabijała jednego człowieka po drugim w bestialski sposób. Wyrywała serca. Wiadomo, była w postaci reptilianki czy reptilianina. Nie wiem, czy wtedy facetem jest, czy kobietą. Z wielką siłą, potworem była.
Zabijała wszystkich, jak leci. Ona ma trochę wzrok taki. Przyjrzyjcie się Elżbiecie II. Nie wygląda normalnie. Nie jest zbyt normalna. Natomiast takie rzeczy właśnie pani Sarah Adams mówi. Zresztą ci ludzie bardzo często, o których tutaj mówię, sprawiają wrażenie wiarygodnych, inteligentnych. Właściwie są dosyć inteligentni, bo mają sporą wiedzę, jak to wszystko jest poukładane. Widać, że oni uczą się, dowiadują się różnych ciekawych rzeczy, mówią o tym. Więc to nie jest takie bardzo płytkie.
Zdarzają się oczywiście też jakieś inne osoby, ale tak jak o tych osobach, o których mówię: Sarah Adams, Max Spears czy Duncan O'Finnan. To są właśnie takich trzech osób, żołnierzy, którzy dosyć wiarygodnie brzmią przynajmniej. I też właśnie ona najwięcej mówiła, Sarah Adams o tych mitycznych diamentowych pająkach. To oczywiście nie są pająki jako takie, tylko istoty, które przypominają pająki, bo mają takie jakby czułki, na których się poruszają jak pająki. Ale oczywiście pająkami nie są i tylko przypominają pająki. Wiadomo, że każda istota musi mieć jakieś odnóża, żeby móc się poruszać. I te diamentowe pająki, nazwijmy te istoty. One mają około czterech metrów wysokości. Także są olbrzymie, bo podejrzewam, że jeżeli to są pająki, czyli są na takiej wysokości, to one jeszcze są bardzo szerokie. A jak mają taką wysokość, to podejrzewam, że mogą być jeszcze bardziej rozległe, jeśli chodzi o powierzchnię ich, czyli powiedzmy ileś metrów kwadratowych zajmują powierzchni na górze.
To są naprawdę olbrzymie stworzenia. Bardzo trudno je zabić. Ja sobie nawet zwizualizowałem, jak te diamentowe pająki mogą funkcjonować. Ja sobie tak wyobraziłem, bo pani Sarah Adams nie wyjaśniła dokładnie, jak one wyglądają. One egzystują właśnie w rejonach tak zwanego zimna, czyli biegunów: południowego bieguna i północnego. Tak się tutaj teraz mówi o tych wejściach do Agharty, czyli do wewnątrz albo na zewnątrz Ziemi, jakkolwiek to mówić, jakakolwiek jest prawda. To przy tych wejściach być może one gdzieś tam stacjonują, żeby nie pozwalać po prostu wejść do tych otworów na biegunach. Być może. Ale tam one egzystują i tam są prowadzone z nimi ustawiczne wojny, strzelaniny. Te istoty są bardzo trudne do pokonania, szczególnie jeżeli używa się prymitywnej broni z początku XXI wieku.
Podejrzewam, że broń plazmowa czy broń laserowa mogłaby być dużo bardziej skuteczna. Podejrzewam, że diament tam być może wchodzą też nanostruktury jak nanorurki, czyli grafen, który być może jest tak ułożony w strukturze, że umożliwia niemalże niezniszczalność. Grafen jest jeszcze twardszy niż diament. To są naprawdę bardzo trudne rzeczy do zniszczenia przez konwencjonalną broń nawet. Także to takie skojarzenie jest. Wiadomo, diamentowe. Też trochę nie wiem, dlaczego diamentowe, bo może jakieś inne. Jak twierdziła pani Sarah Adams. Są kolejne jeszcze tutaj widzę telefony. Może telefon odbiorę tym razem jeszcze.
[02:44:56] - Oj kot, oj chuj.
[02:44:59] - On się szybko rozłączył telefon. Także nie wiem, co chciał przekazać, ale jakieś tam było przekleństwo. Przypominają mi się kiedyś takie były wirusy. „Precz z Wałęsą”, a inne takie same przekleństwa były. Telefonika był. Pamiętam. Fajne, naprawdę. Także co chciałem dokończyć o Sarze Adams? Ona mówiła o walce z pająkami. Zresztą mogę wam powiedzieć, tu jest taka informacja, że to ona nie jedyna była walcząca.
Nie ona walczyła, tylko obserwowała tego typu walki. Natomiast były osoby, które na biegunie północnym właśnie walczyły z nimi. To niejaki James Casbolt, który jest przyjacielem Maxa Spearsa i razem byli przygotowywani przez pana doktora Mengele do bycia superżołnierzami. Opowiadali o tym, jak genetycznie zostali wyhodowani na superżołnierzy z domieszką genetyki kosmicznej wręcz. I o tym właśnie też wspomina. To są takie historie bardzo dziwne. Wręcz mocno dziwne. Jeszcze mocniej niż mocne. Natomiast na to nie ma żadnych dowodów, nie ma żadnego zdjęcia takiego pająka diamentowego. Jest to dziwne.
Poza tym też nie wiem, czy ktoś sprawdził, że to jest faktyczny diament, czy to może jakiś inny kryształ jest, z którego się składa ten pająk. Mówi się, rzuca się hasłami, a tego wszystkiego nikt nie sprawdza. Tutaj jeszcze mówiła bardzo ciekawe rzeczy. Nie tylko ona, ale wielu ludzi mówi o czymś takim jak czarna maź. Z czym się kojarzy czarna maź? Oczywiście z „Archiwum X”. Dlaczego wszystko się pojawia po „Archiwum X”, jeśli chodzi o tą czarną maź? Co to jest? Pamiętacie? Jest taki płyn czarny, który wchodzi w oczy czy gdzieś krąży potem po ciele i przejmuje kontrolę nad organizmem żywym.
Pamiętacie? Jak oglądaliście „Archiwum X”, to na pewno pamiętacie. I to jest właśnie coś takiego. Pochodzi to prawdopodobnie z meteorytu jakiegoś, który dotarł kilkadziesiąt tysięcy lat temu na Ziemię. I tutaj w różnych miejscach jest ta czarna maź gdzieś rozlokowana. O tym większość tych superżołnierzy mówi. Tutaj tych z Wielkiej Brytanii przede wszystkim Sara Adams, Max Spears mówią o tych sprawach, właśnie tej czarnej mazi. Czarna maź według nich — też nie wiem, bo nie wiem, czy oni sprawdzili to, skąd wiedzą ci superżołnierze, że tak, a nie inaczej jest — to jest wysokomagnetyczna postać ciekłych kryształów. Metale mają krystaliczną postać, więc to nie jest coś dziwnego i wydaje się, że ta właśnie czarna maź może przypominać ferrofluid. Nie wiem, czy słyszeliście o ferrofluidach.
Ferrofluid to jest substancja o właściwościach zbliżonych do cieczy, która w odróżnieniu od typowych cieczy jest w warunkach pokojowych dobrym paramagnetykiem i ulega silnej polaryzacji magnetycznej w obecności zewnętrznych pól magnetycznych. Czyli innymi słowy można po prostu dzięki polu elektromagnetycznemu ustawiać taką ciecz. Tą ciecz, właśnie ferrofluid. Można po prostu tworzyć różne, bardzo dziwne rzeczy z nich. Przypomina trochę taką czarną maź ten ferrofluid. Takie przerażające to jest. Ale to jest bardziej inteligentne. Czarna maź jest dużo, dużo bardziej inteligentna. Jest taka wręcz zaborcza, jak można to określić. Ona jest związana oczywiście z ciemną energią, nie w sensie fizycznym, tylko z złą energią, tymi czterowymiarowymi istotami.
I o co chodzi? Że być może ci niektórzy superżołnierze mają wewnątrz swojego organizmu tą czarną maź. Co ona powoduje? Ona powoduje różne moce, zwiększoną siłę fizyczną, zwiększone możliwości działania umysłowe, blokowanie czy niepotrzebność odżywiania czy picia wody. To wszystko po prostu zapewnia ta czarna maź, ale za cenę, że człowiek się przekształca jakby w kryształ ciekłokrystaliczny. Można też porównać chyba trochę do tych kryształów ciekłokrystalicznych, które w wyświetlaczach mamy bardzo często, w jakichś kalkulatorach i innych różnych dziwnych urządzeniach. W różnych dziwnych urządzeniach. Na pewno każdy z was widział wyświetlacz ciekłokrystaliczny, prawda? Czyli te ciekłe kryształy to jest coś w ogóle. Czarna maź.
Czarna maź. Nie ma tego pojęcia w ogóle w nauce, ale jest w nauce pojęcie szara maź. Ono zostało wprowadzone przez Erika Drexlera, jednego z pierwszych nanotechnologów na świecie, który wprowadził ten termin szara maź, czyli grey goo. To jest black goo. Black goo, wszyscy mówią ci superżołnierze o tym, a tu mamy grey goo. Eric Drexler w książce Engines of Creation, czyli Silniki kreacji? Nie, jak to przetłumaczono? Właśnie chyba nie przetłumaczono jego książki. Chyba nie. Chyba nie przetłumaczono, niestety.
A może? Motory tworzenia. O, tak! Zostało to przetłumaczone na polski. Motory tworzenia. Z 86. roku jako pierwszy zaproponował termin szara maź. Co to jest? To jest apokaliptyczna wizja takiego nanorobota, który sam się replikuje i przekształca wszystko w nanorobota. Cała Ziemia wtedy może zostać przekształcona w nanoroboty.
Zostaną tylko nanoroboty. Po prostu one przekształcają wszystko aż do momentu, kiedy już nie ma nic innego do przetworzenia. Trochę to przypomina taki film Dzień, w którym stanęła Ziemia. Czy jakoś tak się nazywał. To był film z lat 50., ale później był remake i w tym remake'u były zastosowane właśnie te nanoroboty, z których był zbudowany robot. Trochę będę spoilerował. Robot, który potem się rozpadł na nanoroboty, które zjadły całą Ziemię. Miały zjeść całą Ziemię, ale to zostało zatrzymane. Więc ta szara maź jak najbardziej jest prawdopodobna w przyszłości. Oczywiście dzisiaj nanorobotów nikt nie widział.
Nie ma. To są tylko właśnie w tych jakichś hasłach, że te nanoroboty ktoś tworzy. Bardzo często ludzie, którzy mają mind control i interesują się tymi sprawami kontroli i superżołnierzy między innymi i tak dalej, mówią, że mają nanoboty w organizmie. I podejrzewa się, że Max Spears miał też te nanoboty i być może te nanoboty właśnie są wykonane z tej czarnej mazi. Nie szarej, tylko właśnie czarnej. Albo są w ogóle. Tak właśnie, że są zbudowane właśnie z tej czarnej mazi, czyli tak naprawdę są tą czarną mazią. A tutaj jest szara maź, która nie jest mazią, tylko właśnie tymi nanorobotami, które przekształcają całą biosferę. Mogą przekształcić. I tak to wygląda z tą czarną mazią, że raczej nikt jej nie widział, ale być może jest.
I jeszcze mam jedną osobę, którą chciałem przedstawić. Jeszcze czy coś tam do opowiedzenia? Jeszcze dodam, że diamentowe pająki są najtrudniejszymi i najcięższymi do unicestwienia stworami na Ziemi. To są takie prawdziwe smoki. Tak jak kiedyś były w średniowieczu smoki, to dzisiaj mamy diamentowe pająki. Chociaż fajnie by było zobaczyć takiego diamentowego pająka. Jakby się wkurzył, to marna nasza szansa, ale zdjęcie można by było zrobić. Kurczę, jakbym miał aparat, to bym się wybrał na Antarktydę i tam zrobić takiemu diamentowemu pająkowi zdjęcie. Może wy jakieś znaleźliście zdjęcia diamentowych pająków w internecie? A tutaj oczywiście Kremówkarz.
Taka już nawet nazwa własna tego słuchacza trochę świadczy, że może być to jakiś trolling, ale podejrzewa, że zadaje pytanie, że ci superżołnierze mogą być po prostu dezinformatorami. Że dezinformują ci ludzie. Może też tak być, oczywiście. Ostatnio jeszcze superżołnierki akurat tutaj, bo tutaj przedstawiłem dwóch superżołnierzy, była równa szansa i dla kobiet, i dla mężczyzn. Solaris Blue Raven. To jest oczywiście pewnie jej pseudonim. Też uważa się za superżołnierza, która była mocno też inwigilowana. Także po prostu naga. Nie, złe słowo. Można powiedzieć torturowana właśnie za pomocą mind control przez wiele, wiele lat.
A co najdziwniejsze, że to wszystko indukował niejaki Neil Peart. To może niewielu wie. Jest on perkusistą zespołu Rush. Jest jednym z najlepszych perkusistów rockowych świata w historii i on także jest autorem wielu różnych czy opowiadań, czy fantasy, czy różnych opowiadań. Przede wszystkim opowiadań, jakiejś prozy właśnie związanej z Prozy związanej z fantasy, z gatunkiem fantasy i właśnie Solaris Blue Raven napisała do niego i od tego momentu zaczęły się jej problemy. Stwierdziła, że też jest superżołnierzem, bo jakieś tam mocy specjalnie może niekoniecznie, ale łatwo jej przychodziły sztuki walki. W ochronie też pracowała. Takie właśnie miała telepatię też rozwiniętą. Twierdzi, że właśnie dzięki temu prawdopodobnie, że różne rzeczy z nią robiono. Z tym perkusistą Rush, Neilem Peartem, to ciekawa historia jest.
Ona twierdzi, że on jest takim jakby forpocztą dla tych wszystkich ludzi, którzy stoją za tymi złymi intencjami, że on jest jakby jakąś taką, tak jak mówiłem, forpocztą, pan Neil Peart. Można by to sprawdzić, można by napisać do pana Neila Pearta o tą panią się zapytać i tak dalej. Ciekawie opowiada, ale jakoś taka nie jest mocno wiarygodna. Naprawdę mnóstwo tych superżołnierzy, którzy się podają za superżołnierzy, jest bardzo mało wiarygodnych. Takie rzeczy opowiadają, że słychać, że tutaj coś nie bardzo jest do końca. Także to takie historie. Tutaj właśnie Tomek Kemot, czyli odwrócony Tomek. Anagram, tak? To można tak powiedzieć. Że nie ma niestety dowodów na diamentowe pająki.
Właśnie niestety nie ma żadnych dowodów. Nie ma żadnych ani zdjęć. Gdzieś chyba widziałem ich zdjęcie w internecie, ale teraz już nie dam głowy, że ktoś mówił, że to jest właśnie zdjęcie diamentowych pająków. Ale nie pamiętam, czy ja ściągnąłem to zdjęcie, czy widziałem, bo jestem przekonany, że widziałem w internecie to zdjęcie i ktoś podpisał, że tak właśnie wyglądają diamentowe pająki, ale nie wiem. Ale absolutnie nie pamiętam już z tym zdjęcia. Ale mówię tak poza tym nie ma żadnych dowodów. Może to zdjęcie mi się przyśniło, bo też już nie pamiętam. Wczoraj i dzisiaj nie sprawdzałem tego wszystkiego. A tutaj też jeszcze Tomek Kemot pisze, że polska prasa pisze, że zabili go sataniści. To znaczy Maxa Spiersa sataniści zabili.
No tak, ciekawa rzecz. Różne rzeczy się wymyśla. A zauważcie, była jedna osoba, która zauważyła, że jak mamy śmierć pana Maxa Spiersa, to jest trzy siódemki. 16.06.16. Patrzcie. Przypadek? Trzy siódemki. On zawsze mówił, że trzy szóstki to jest liczba człowieka, co jest prawdą, a trzy siódemki to pewnie szatana, więc coś może być na rzeczy, że tu już sataniści coś działali. Okej, tak się zastanawiam, czy coś jeszcze dodać do tego, o czym mówiłem. Chyba nie.
Jeszcze ta czarna. Aha, jeszcze chciałem powiedzieć, że te czarne kryształy, te black goo tak zwane, to jeszcze są tworzone takie jakby kamienie. Trochę jakby na naszej Ziemi tutaj wiele religii bardzo jakby można powiedzieć, jest związane z tym black goo. Chociażby zobaczcie sześciany, które ta czarna maź właśnie w takie różne figury geometryczne przekształca. W Mekce jest ten czarny sześcian wielki, który stoi na środku tego tam. Ludzie się modlą, dotykają tego sześcianu. Jest to właśnie takie charakterystyczne. No i wszystkie inne też. Wszystkie inne. Chciałem coś powiedzieć, się zamotałem.
Troszkę już jestem gdzieś poza, także wybaczcie. Diamentowe pająki. Tak, wydaje się to śmieszną sprawą, ale oni mówią to na serio. Pani Sarah Adams właśnie mówi o tym. Czy właśnie kolega Maxa Spiersa, który żyje do dzisiaj w więzieniu trochę siedział też, czyli Jamesa Casbolta. Mówią o tych sprawach otwarcie po prostu. Fajnie by to było sfilmować. To byłoby jakieś potwierdzenie, myślę, tych żołnierzy. Taki najbardziej dla mnie wiarygodny jest jednak z tych superżołnierzy pan Duncan O'Finnan. Jakoś tak, nie wiem Wydaje mi się, że on wierzy w to, co mówi i ma jakieś potwierdzenie.
Tak jak mówię, zdjęcia właśnie tych kolegów z armii, jakby między innymi właśnie Davida Corso. Że jest to takie troszeczkę bardziej wiarygodne. No ale mówię, to są sprawy, które wykraczają poza nasze rozumienie rzeczywistości troszkę. On tam opowiada dziwne też rzeczy. Tak opowiada, że przez ścianę przeszedł, że miał właśnie bardzo silne uderzenia. Też jeszcze jak mamy tych superżołnierzy, trzeba ich podzielić na różnych. Na tych takich psychicznych, czyli w sensie, którzy mają moce psychiczne jak telekineza, telepatia czy tym podobne różne moce. A tych fizycznych, którzy są takimi żołnierzami killerami czy takimi, którzy są bardzo szybcy, mają bardzo mocne uderzenia, bardzo dobrze posługują się bronią, szybko strzelają i tak dalej, celnie. Także zupełnie w tą stronę troszeczkę inną są ułożeni. Dobrze, to chyba na dzisiaj będzie tyle, bo też troszeczkę temat muszę powiedzieć, że i mnie zmęczył bardzo dzisiaj.
Dzisiaj, wczoraj jeszcze też i wcześniej trochę filmów tych odsłuchiwałem i nie byłem w stanie wszystkiego zrozumieć z tych rzeczy. Wiadomo, te tajne bazy, gdzie się tworzy te dzieci, bardzo często też tych superżołnierzy, baza Dulce i tym podobne. Więc są to rzeczy, tak jak mówiłem, troszkę z innego wymiaru, z czwartego wymiaru. Jeszcze na koniec powiem, że w czwartym wymiarze rządzą reptilianie, w trzecim wymiarze rządzimy my, ludzie, a w piątym wymiarze istoty, które są ponad znacznie, zarówno ponad nami, czy ponad reptilianami i ten piąty wymiar rządzi. Ale niestety czwarty wymiar też ma dużo do powiedzenia i tutaj ludzie muszą oddać pole dla tych istot czterowymiarowych. No tak. To by były chyba wszystkie rzeczy. Pamiętajcie, że dzieci są w tej chwili, mnóstwo dzieci ginie, bo być może właśnie potrzebne są na czwartym wymiarze, czyli te istoty z czwartego wymiaru je porywają. Czy ludzie, ale dla nich także też są takie wydarzenia, które można rozwiązać za pomocą tutaj. Bo wiemy, że jest trochę dzieci, które są porywane w każdym państwie.
Okej, dobrze, to na dzisiaj będzie to wszystko. Wielkie dzięki, że byliście dzisiaj. Audycja troszeczkę właśnie nie wiem, czy luźniejsza, bo też między innymi o człowieku, który zginął w Polsce i nikt nie wie jak. I rzeczach powiązanych z nim, czyli superżołnierzy. On był superżołnierzem. Tak twierdził przynajmniej. A o tym zobaczcie. Media milczą, tylko mówią o teoretyk spisku, jakiś tam ufolog, żeby zdyskredytować inne rzeczy. A o superżołnierzach w ogóle się nie mówi. Chociaż według mnie to sprawa jest raczej bardzo prawdopodobna.
Życzę wam miłego weekendu. Trzymajcie się. Cześć.
[03:11:01] - Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star? To find what is near. Have you traveled too far? Do you know the story? Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star? To find what is near. Have you traveled too far? Do you know the story?