Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Debaty Ufologiczne Online

Debaty Ufologiczne Online

Odcinek: 52. Debata Ufologiczna Online: SETI - najnowsze odkrycia i nadzieje
W ubiegłym programie rozmawialiśmy o projekcie SETI - jego założeniach, plusach i minusach. Dziś przyjrzymy się bardziej kontrowersyjnej stronie projektu, a mianowicie potencjalnym śladom istnienia ET wykrytym przez astronomów.

Jak powinniśmy podchodzić do opinii czołowych astonomów z SETI, m.in. Setha Szostaka, który w ostatnich latach kilkakrotnie ogłaszał, że odebranie sygnału od ET to kwestia najbliższych dekad?

Pod koniec sierpnia br. w internecie gruchnęła informacja, że Specjalne Obserwatorium Rosyjskiej Akademii Nauk odebrało potencjalny sygnał od Obcych z gwiazdozbioru Herkulesa. Czy dziś coś więcej o nim wiadomo?

Sensacją dekady w SETI jest jednak sprawa gwiazdy KIC 8462852 w Konstelacji Łabędzia, wokół której krąży tajemnicze skupisko materii będące według niektórych "megastrukturą", a dokładniej sferą Dysona. Czy wokół gwiazdy odległej o prawie 1500 lat świetlnych rzeczywiście może krążyć superelektrownia Obcych?

Jakie inne wytłumaczenia wobec KIC 8462852 wysuwali astronomowie? Okazało się bowiem, że sprawy tajemniczej gwiazy nie da się tak łatwo wytłumaczyć, tym bardziej, że we wrześniu 2016 ogłoszono odkrycie kolejnego obiektu tego typu...

Oprócz megastruktur ludzie mogą śledzić też inne przykłady działalności Obcych. Jedną z hipotetycznych form są sygnały świetlne w formie potężnych rozbłysków laserowych. Co ciekawe, w 2008 r. dr Ragbir Bhathal z Australii wysunął twierdzenie, że udało mu się zaobserwować tego typu dziwaczny rozbłysk. Czy SETI optyczne ma większe szanse powodzenia niż tradycyjne poszukiwanie sygnałów radiowych?

Przez lata pojawiło się kilka innych kandydatów do miana sygnału od ET. Najsłynniejszy był tzw. sygnał Wow!, ale pojawiały się też dużo mnie znane "źródła radiowe" o nieustalonym źródle i pochodzeniu. Co można o nich powiedzieć? I czy, jak mówią teorie spiskowe, astronomowie mogą trzymać informację o odebraniu sygnału od Obcych w ukryciu?

Jeśli kiedyś ludzie odbiorą sygnał od Obcych, to od kogo będzie on pochodził? Czy będzie to druga ludzkość, odczuwająca tak jak my, kosmiczną samotność? A może taki sygnał nie nadejdzie nigdy, bo - jak mówi inna teoria - Homo sapiens może być jedną z najstarszych inteligencji w kosmosie i to my musimy zapoczątkować międzygwiezdną komunikację?

Astronomowie zastanawiali się nie tylko, czy wysyłać sygnały w kosmos, ale też, co powiedzieć o sobie kosmitom, mając na uwadze naszą niechlubną przeszłość. Co powinno znaleźć się w przekazie dla Obcej inteligencji?

W debacie udział wzięli:
Marek Marcinkowski, astronom
Chris Miekina, Nowa Atlantyda
Piotr Cielebiaś, Nieznany Świat, współprowadzący debatę
Marek Sęk "Ivellios", Radio Paranormalium, współprowadzący i opiekun techniczny debaty
(rozwiń opis)

Streszczenie odcinka

Audycja była rozbudowaną debatą o SETI i o tym, jak interpretować różne sygnały, anomalie oraz obserwacje, które bywają przedstawiane jako potencjalne ślady inteligencji pozaziemskiej. Uczestnicy od początku podkreślali, że chodzi nie o klasyczne UFO, lecz o pytanie o obcą inteligencję i o to, czy projekt SETI rzeczywiście prowadzi do realnego odkrycia, czy raczej obraca się głównie w sferze nadziei i spekulacji. Pojawił się krytyczny namysł nad entuzjazmem Setha Shostaka, który od lat zapowiada, że sygnał od ET może zostać odebrany w ciągu najbliższych dekad. W dyskusji dominowało przekonanie, że takie prognozy są zbyt optymistyczne i że nie ma dziś wystarczających podstaw, by przewidywać szybki sukces. Jednym z głównych wątków było pytanie, dlaczego SETI tak mocno koncentruje się na sygnałach radiowych, skoro możliwe są również inne formy technosygnatur. Uczestnicy zwracali uwagę, że projekt ten od dekad skupia uwagę mediów i opinii publicznej, lecz w praktyce daje niewiele konkretów. Podnoszono zarzut, że badania są zbyt wąsko ukierunkowane, a nauka nie wykorzystuje w wystarczającym stopniu innych metod, choćby obserwacji optycznych, analiz anomalii astronomicznych czy danych z innych instrumentów kosmicznych. W tle pojawiał się także motyw, że zbyt duża część debaty o obcych została zmonopolizowana przez środowisko SETI, a inne ośrodki nie mają podobnej siły przebicia. Dużo miejsca poświęcono sprawie KIC 8462852, znanej jako gwiazda Tabby, której nietypowe i nieregularne spadki jasności od kilku lat wywołują dyskusje o możliwej „megastrukturze” lub sferze Dysona. Omawiano klasyczne wyjaśnienia astronomiczne: roj komet, dysk pyłowo-gazowy, chmurę odłamków po kolizji planet albo resztki po procesie formowania układu planetarnego. Jednocześnie uczestnicy podkreślali, że żadne z tych wyjaśnień nie jest całkowicie satysfakcjonujące, zwłaszcza że kolejne analizy sugerują, iż obiekt rzeczywiście stopniowo ciemnieje. Gwiazda Tabby została przedstawiona jako jeden z najbardziej obiecujących kandydatów do poszukiwania technosygnatur, bo jej zachowanie da się wykrywać metodami optycznymi, a nie jedynie przez nasłuch radiowy. W tej samej logice omówiono także szybkie błyski radiowe oraz optyczne próby SETI. Wskazywano, że krótkie, energetyczne impulsy radiowe z kosmosu mogą stanowić sygnały naturalne albo sztuczne, ale ich charakter wciąż pozostaje niejasny. Przywołano hipotezy o cywilizacji używającej bardzo energetycznych, skierowanych transmisji do komunikacji na ogromne odległości. W podobnym duchu wspomniano o eksperymencie australijskiego astronoma Ragbira Bhathala, który w 2008 roku opisał dziwny optyczny rozbłysk, interpretowany przez niektórych jako możliwy sygnał laserowy. Audycja podkreślała, że SETI optyczne może mieć większy sens niż wyłącznie radiowe, bo wymaga śledzenia anomalii świetlnych i strukturalnych, a nie tylko wąskich pasm radiowych. Szczególnie dużo miejsca zajęła sprawa tzw. sygnału z Rosji, odebranego przez radioteleskop RATAN-600 w rejonie Herkulesa. Uczestnicy omawiali okoliczności ujawnienia informacji, długość sygnału, jego słabość oraz to, że przez ponad rok sprawa była dyskutowana w rosyjskim środowisku naukowym, zanim zainteresował się nią szerszy świat. Podkreślano, że sygnał trwał bardzo krótko, był jednorazowy i nie udało się go ponownie zarejestrować. Mimo to zwracano uwagę na jego pozornie wąskie pasmo i wyraźne odróżnienie od tła, co dla części rozmówców mogło sugerować coś więcej niż zwykłe zakłócenie. Z drugiej strony Marek Marcinkowski przyznawał, że oficjalnie jest to nadal przypadek niejednoznaczny i najpewniej ziemski, z możliwym błędem instrumentu albo odbiciem od sztucznego obiektu. W dyskusji pojawiła się również kwestia tajności i przepływu informacji w nauce. Rozmówcy zastanawiali się, dlaczego tego rodzaju sygnały tak często trafiają do opinii publicznej pośrednio, z opóźnieniem, przez blogerów lub media, a nie w pełnej, transparentnej formie. Wypływał stąd szerszy wniosek, że nawet jeśli w różnych ośrodkach coś zostaje zarejestrowane, to nie ma pewności, czy informacje są ujawniane natychmiast i w pełnym zakresie. Z tym łączono także bardziej konspiracyjne interpretacje, wedle których SETI i pokrewne projekty mogą pełnić funkcję „bezpiecznika” lub pośrednika, który w razie przełomowego odkrycia zostanie obarczony odpowiedzialnością za wcześniejsze przemilczenia. Rozmowa objęła także zagadnienie dawnych i współczesnych anomaliów na Marsie oraz Księżycu. Uczestnicy wspominali „twarz na Marsie” sfotografowaną przez Vikinga, rozmaite formacje skalne przypominające posągi, sylwetki lub geometryczne struktury, a także zarzuty o retuszowanie obrazów przez NASA. Chris Miekina mocno podkreślał, że na zdjęciach marsjańskich regularnie pojawiają się obiekty o pozornie nienaturalnych proporcjach, które mogą świadczyć o dawnej działalności inteligencji. Marek Marcinkowski tonował te interpretacje, przypominając o psychologicznej skłonności człowieka do rozpoznawania znajomych kształtów w przypadkowych strukturach oraz o tym, że dwuwymiarowy obraz bywa mylący. Jednocześnie nie wykluczał, że część anomalii rzeczywiście wymaga dalszych badań. Drugim ważnym blokiem tematycznym były szybkie błyski radiowe. Rozmówcy przywoływali ich zagadkową regularność, powiązania dyspersji i trudności w wyjaśnieniu natury tych sygnałów. Wspominano, że odkrycia dokonywano głównie jednym teleskopem w Australii, co samo w sobie budzi pytania o ograniczenia obserwacyjne. Z jednej strony wskazywano na możliwość, że są to zjawiska naturalne, jeszcze nierozpoznane przez współczesną astrofizykę, z drugiej dopuszczano myśl, iż mogą być one rodzajem bardzo kosztownego energetycznie sygnału nadawanego przez obcą cywilizację. W tym kontekście odwołano się do nowych, nie do końca poznanych klas obiektów, takich jak blitzar, oraz do dawnych przypadków, gdy egzotyczne zjawiska, jak pulsary, początkowo wydawały się niewytłumaczalne. Kolejny wątek dotyczył SETI optycznego i możliwości wykrywania rozbłysków laserowych. Pojawiła się tu interpretacja, że rozwinięta cywilizacja mogłaby wysłać w naszą stronę skoncentrowaną wiązkę światła lub inny sygnał optyczny, co byłoby bardziej zauważalne niż emisje radiowe. Uczestnicy rozważali, że takie sygnały wymagałyby ogromnej energii, ale dla cywilizacji znacznie starszej i bardziej rozwiniętej mogłoby to być wykonalne. W tym miejscu pojawił się także szerszy namysł nad skalą Kardaszowa i nad tym, że jeśli obca cywilizacja potrafi wykorzystywać energię gwiazdy, to jej technologia byłaby dla nas niemal niewyobrażalna. Ważnym, miejscami najbardziej spekulatywnym fragmentem audycji była długa dygresja o przekraczaniu prędkości światła w doświadczeniach laboratoryjnych. Marek Marcinkowski przywołał eksperymenty związane z propagacją światła przez kryształy i zjawiskiem tunelowym, a także opisywał wyniki innych doświadczeń, które miały wskazywać na możliwość uzyskania efektu „nadświetlnego” w określonych warunkach. Nie chodziło o prostą komunikację wbrew fizyce, lecz o rozważenie, że sygnał może być w pewien sposób kompresowany, przyspieszany lub kierowany tak, by dotrzeć do konkretnego adresata. Z tej perspektywy rozmówcy snuli analogie do megalitów, piramid i dawnych struktur, które mogły pełnić funkcję nadajników lub oscylatorów, a nie wyłącznie świątyń czy grobowców. Z tą tematyką łączono pytanie o sens wysyłania sygnałów w kosmos i o to, co powinniśmy w nich zawrzeć. W odpowiedzi wskazywano przede wszystkim na potrzebę podania naszej lokalizacji oraz ogólnego poziomu rozwoju. Przypomniano historyczne próby przekazywania takich informacji, między innymi złote płyty i plakietki wysyłane na sondach Pioneer i Voyager. Podkreślano, że jeśli w ogóle chcemy nawiązać kontakt, musimy umożliwić odbiorcy odnalezienie nas, a równocześnie zdawać sobie sprawę z tego, że pierwsza wiadomość może zostać odebrana przez obcych inaczej, niż sobie wyobrażamy. W tej części audycji pojawił się także motyw, że ludzkość nie powinna budować przekazu wyłącznie na obrazie siebie jako gatunku świetlistego i pokojowego, lecz musi uwzględniać własną historię, także tę brutalną. W końcowej części debaty wróciły pytania o naturę kontaktu z obcymi. Rozmówcy nie uznawali za pewnik, że sygnały radiowe są jedyną lub nawet główną drogą komunikacji. Padała teza, że jeśli odbierzemy coś naprawdę istotnego, to najpewniej będzie to znak od cywilizacji na poziomie zbliżonym do naszego albo wykrywany nie radiowo, lecz optycznie. Marek Marcinkowski był przekonany, że ludzkość nie jest najstarszą inteligencją we Wszechświecie, a inne cywilizacje, jeśli istnieją, mogą być znacznie bardziej zaawansowane. Jednocześnie przyznawał, że nasze szanse na wykrycie ich śladów zależą od tego, jak długo i jak intensywnie prowadzimy poszukiwania, a dotychczasowy czas obserwacji jest w skali kosmicznej bardzo krótki. Debata nie przyniosła jednoznacznych odpowiedzi, ale mocno wybrzmiał w niej postulat ostrożności połączonej z otwartością. Z jednej strony rozmówcy podkreślali ograniczenia SETI, problemy z interpretacją sygnałów i skłonność do nadinterpretacji anomalii. Z drugiej – wielokrotnie wracała myśl, że nie należy lekceważyć śladów, które mogą wskazywać na obecność technicznie zaawansowanej inteligencji. Wspólny wniosek był raczej taki, że ludzkość dopiero uczy się rozpoznawać takie sygnały i że najciekawsze odkrycia mogą jeszcze dopiero nadejść, choć nie wiadomo, czy będzie to transmisja radiowa, optyczna, technosygnał z odległej gwiazdy, czy może coś, czego obecnie jeszcze nie umiemy nazwać.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).