Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Hiperprzestrzeń

Hiperprzestrzeń

Odcinek: 9 maja 2015 Wszystko już się wydarzyło
Jest taki pomysł na świat, który mówi, że wszystko już się dawno wydarzyło, a my teraz tylko odwiedzamy te miejsca. No więc skoro odwiedzamy, to w jakim celu i jaka jest nasza misja? Na czym polega nasza wolna wola pośrodku tego niezmiennego od praczasów kosmicznego porządku i dlaczego nikt z nas nie jest kosmonautą, a wirtuozi graja nudną muzykę?

Streszczenie odcinka

Audycja rozwija koncepcję, według której wszystko, co ma się wydarzyć, już się wydarzyło, a ludzie jedynie przemieszczają się przez gotową rzeczywistość i realizują kolejne jej elementy. Nie oznacza to jednak prostego determinizmu ani pozbawienia człowieka wolnej woli. Prowadzący porównuje życie do dostarczania przesyłki: każdy rodzi się z określoną „paczką”, którą powinien dostarczyć pod właściwy adres, ale sposób pokonania drogi, wybór ścieżek i jakość towarzyszących doświadczeń zależą od niego. Scenografia, droga i cel mogą być już przygotowane, lecz człowiek nadal decyduje, czy pójdzie prosto, czy będzie błądził po poboczach, komplikując własne życie. Punktem wyjścia do tych rozważań jest osobiste wspomnienie związane z Londynem. Podczas pierwszej wizyty w tym mieście prowadzący przypadkowo sfotografował ulicę, w pobliżu której wiele lat później zamieszkał. Odkrycie starego zdjęcia, gdy porządkował archiwum fotografii, stało się dla niego przykładem sytuacji, w której przyszłe miejsce życia zostało niejako „odwiedzone” wcześniej. Podobny sens ma wspomnienie Pawła Kukiza występującego w stroju Batmana na scenie w Jarocinie: wówczas nie sposób było przewidzieć, że po latach zostanie on kandydatem na prezydenta Polski. Z perspektywy czasu wydarzenia układają się jednak w spójną całość i sprawiają wrażenie, jakby od początku prowadziły do znanego już rezultatu. Takie doświadczenia mają wskazywać na istnienie powtarzalnych wzorów, czyli „patternów”, widocznych w zachowaniach ludzi i w biegu zdarzeń. Dobry obserwator może przewidywać przyszłość nie dzięki nadprzyrodzonym zdolnościom, lecz dzięki rozpoznawaniu schematów obecnych już w teraźniejszości. To, co wydarzy się później, jest zakodowane w tym, co dzieje się teraz, podobnie jak większy kształt może powstać z wielu mniejszych, powtarzających się elementów. W tym kontekście pojawia się odwołanie do I Ching: teraźniejszość i przyszłość nie są całkowicie odrębnymi obszarami, lecz tworzą jeden układ, w którym aktualna sytuacja zawiera wskazówki dotyczące kolejnych etapów. Przyszłość nie jest więc czymś całkowicie nieznanym, tylko dalszym ciągiem już istniejących zależności. Najważniejsze pytanie dotyczy tego, czym jest ludzka misja, skoro wszystko zostało już w pewnym sensie ustalone. Prowadzący odrzuca rozumienie przeznaczenia jako bezwzględnego planu, który odbiera człowiekowi możliwość działania. „Paczka” nie wyznacza dokładnie miejsca zamieszkania, spotykanych osób ani wszystkich wydarzeń po drodze. Zawiera raczej pewien pakiet doświadczeń, emocji i informacji, który buduje się w trakcie życia. Człowiek może od niej uciekać, buntować się przeciwko własnej egzystencji, przyjmować rozmaite ideologie albo pogrążać się w nihilizmie, ale nie może się jej pozbyć. Dopóki nie rozpozna własnego zadania, będzie ją nosił, a zejście z właściwej drogi może jedynie wydłużyć i utrudnić jej dostarczenie. Jednym z głównych źródeł zagubienia jest według prowadzącego dualistyczny sposób myślenia, dzielący świat na dobro i zło oraz zmuszający ludzi do nieustannego oceniania siebie i innych. Życie nie musi być rozpatrywane w tych kategoriach; ważniejsze jest zauważenie, co rzeczywiście się dzieje, oraz przyjęcie odpowiedzialności za własne działania. Człowiek ma możliwość kształtowania swojej rzeczywistości poprzez uwagę, intencję i działanie. Nie wystarczy samo pragnienie dobra, ale intencja połączona z konkretnym czynem może wpływać na otoczenie. Wolność polega nie na zmianie całej konstrukcji świata, lecz na świadomym poruszaniu się w jej obrębie i na wyborze sposobu, w jaki realizuje się własną drogę. W tym ujęciu przeciwieństwem świadomego życia jest ucieczka od siebie. Prowadzący krytykuje bezrefleksyjne konsumowanie telewizji, wiadomości i cudzych historii, ponieważ daje ono pozorne poczucie kontroli nad rzeczywistością. Przełączanie kanałów pozwala wybierać kolejne sztuczne światy, zamiast konfrontować się z własnym. Podobną funkcję mogą pełnić pracoholizm, obsesyjne porządkowanie otoczenia, nieustanne doskonalenie jednej umiejętności czy podporządkowanie całego życia cudzym oczekiwaniom. W każdym z tych przypadków aktywność może maskować brak kontaktu ze sobą i odwlekać moment zadania sobie pytania o sens własnego działania. Pomocą ma być prosty eksperyment: pozostanie sam na sam ze swoimi myślami, bez muzyki, internetu, ekranów, książek i innych rozpraszaczy. Nie chodzi o izolację od ludzi, lecz o zdolność przebywania ze sobą bez ciągłej potrzeby ucieczki. Ważnym elementem audycji jest porównanie współczesnej cywilizacji z tradycyjnymi społecznościami określanymi jako „dzikie”. Prowadzący przedstawia inicjację jako moment przejścia od beztroskiego dzieciństwa do odpowiedzialności za siebie i wspólnotę. W rytuałach inicjacyjnych młody człowiek zostaje doprowadzony do granicy fizycznego i psychicznego wyczerpania, czasem także do przekroczenia zwyczajnego sposobu postrzegania. Ma wtedy porzucić wyobrażenie o sobie jako przyszłym wielkim wojowniku czy kimś wyjątkowym i zobaczyć siebie takim, jaki rzeczywiście jest. Po powrocie powinien wiedzieć, że jego wartość nie polega na byciu najlepszym w plemieniu, lecz na tym, że może być sobą, przetrwać we własnym wnętrzu i zrobić coś pożytecznego dla innych. Zdaniem prowadzącego współczesne społeczeństwa nie zapewniają podobnego przejścia w dorosłość. Formalne egzaminy, edukacja i możliwość opłacania rachunków nie są równoznaczne z poznaniem samego siebie. Ludzie często zachowują się jak dzieci, którym przez całe życie podsuwa się kolejne zabawki i marzenia: karierę, luksusowe przedmioty, samochody, drogie zegarki, prestiż czy status. System społeczny i reklama korzystają z niedojrzałości, ponieważ łatwiej kontrolować osoby kierujące się zachciankami i potrzebą zewnętrznego potwierdzenia. Człowiek może przez dziesięciolecia podtrzymywać w sobie dziecięce wyobrażenie, że pewnego dnia zostanie „kosmonautą”, mimo że jego życie i realne możliwości dawno wskazują inną drogę. Wtedy całe działanie służy nie rzeczywistej misji, lecz obronie iluzji na temat własnej wyjątkowości. Motyw „kosmonauty” staje się w audycji symbolem marzenia, które nie zostało poddane weryfikacji przez doświadczenie. Dziecko może swobodnie wyobrażać sobie dowolną przyszłość, ale dorosły człowiek powinien sprawdzić, czy nadal naprawdę chce realizować dawną fantazję. Trwanie przy niej za wszelką cenę może prowadzić do samotności, frustracji i zerwania kontaktu z rzeczywistością. Podobnie przedstawiona zostaje sytuacja wybitnie wytrenowanych muzyków. Prowadzący przywołuje eksperyment, w którym znakomity skrzypek grał na cennych skrzypcach Stradivariusa na stacji metra, a mimo doskonałego warsztatu wzbudził mniejsze zainteresowanie niż uliczny gitarzysta wykonujący własne, proste piosenki. Wniosek nie dotyczy wyłącznie gustu publiczności, lecz braku komunikacji między wirtuozem a otoczeniem. Techniczna perfekcja, zdobywana często kosztem całego życia i pod naciskiem rodziców, nie musi prowadzić do stworzenia czegoś żywego ani potrzebnego innym. Wirtuozeria zostaje przeciwstawiona autentycznej twórczości i współuczestnictwu. Muzyk może opanować wykonywanie niezwykle trudnych utworów, ale nadal nie mieć własnego przekazu ani kontaktu z publicznością. Jego aktywność służy wtedy przede wszystkim udowodnieniu sobie i innym, że spełnił dziecięce marzenie. Prowadzący uważa, że sens działania nie polega na nieustannym podnoszeniu poziomu trudności, lecz na tym, by dzięki własnym umiejętnościom nawiązać relację i zrobić coś, co ma znaczenie dla innych. Tak samo myśliwy z opowieści o inicjacji nie poluje po to, by zostać największym wojownikiem, ale żeby przynieść pożywienie całej wspólnocie i spędzić z nią czas. Misja nie jest więc wyścigiem ani budowaniem przewagi, tylko uczestnictwem w życiu innych. Z tej perspektywy podstawowe elementy ludzkiej misji są związane z dzieleniem się, współistnieniem i komunikacją. Ludzie są istotami społecznymi, mają naturalną potrzebę zabawy, kontaktu z innymi, tworzenia języka i przekazywania doświadczeń. Dzieci potrafią spontanicznie budować wspólny świat i dzielić się nim, zanim cywilizacja nauczy je rywalizacji oraz gromadzenia. Wspólnota nie powinna oznaczać rezygnacji z indywidualności, lecz współpracę osób, które potrafią zadbać o siebie i jednocześnie pomóc komuś spoza najbliższej rodziny. Człowiek realizuje siebie nie przez dominację, ale przez to, że jego obecność przynosi innym coś wartościowego. Prowadzący zwraca uwagę, że w życiu często powracają te same wzory relacji i zachowań. Dotyczy to również związków, w których jedna osoba nadal żyje medialną rzeczywistością i dawnymi wyobrażeniami, podczas gdy druga przeszła wewnętrzną przemianę i nabrała dystansu do tego świata. Takie różnice mogą prowadzić do konfliktu, ponieważ partnerzy przestają dzielić tę samą rzeczywistość. Jedna strona chce nieustannie uczestniczyć w cudzych problemach, wiadomościach i społecznych emocjach, druga uznaje je za obce i pragnie zająć się własnym życiem. Podobne napięcia pojawiają się wtedy, gdy ktoś podporządkowuje się wzorcom narzuconym przez pracę, rodzinę lub otoczenie, choć nie pasują one do jego własnego „kształtu”. Dopasowanie własnego wzoru do rzeczywistości prowadzi do kolejnego obrazu: trójkąta, koła i innych figur. Każdy człowiek ma swój podstawowy, niepowtarzalny „trójkąt”, czyli strukturę potrzeb, predyspozycji i sposobu przeżywania świata. Problemy zaczynają się wtedy, gdy próbuje on wcisnąć się w rzeczywistość zbudowaną według zupełnie innego wzoru. Można założyć zbyt ciasne buty i próbować w nich biegać, ale nie będzie to wygodne ani trwałe. Można też przyjąć pracę, związek lub styl życia, które wymagają stałego udawania kogoś innego. Wówczas powstaje poczucie, że świat jest destrukcyjny, choć część problemu wynika z niedopasowania i z rezygnacji z własnego wzoru pod wpływem pieniędzy, prestiżu lub cudzych oczekiwań. W audycji pojawia się również krytyka przekonania, że bogactwo zapewnia większą wolność i przyszły spokój. Pieniądze mogą tworzyć dodatkowe możliwości, lecz nie zastępują działania w teraźniejszości ani nie gwarantują wewnętrznego ładu. Spokój albo istnieje teraz, albo nie zostanie osiągnięty po zakupie kolejnego przedmiotu czy zdobyciu wyższego statusu. Podobnie nie ma sensu kolekcjonowanie możliwości, jeśli człowiek nie korzysta z najprostszej możliwości, jaką jest zrobienie czegoś konkretnego tu i teraz. Wyłączenie telefonu, odcięcie się od ciągłej presji kontaktu i rezygnacja z potrzeby reagowania na każdą wiadomość mogą ujawnić, jak niewiele z zewnętrznego zamieszania jest naprawdę niezbędne. Ostatecznie „wszystko już się wydarzyło” nie oznacza, że człowiek jest zakładnikiem gotowego scenariusza. Przyszłość jest raczej przestrzenią istniejących możliwości i zależności, między którymi trzeba się poruszać. Człowiek może przerwać dotychczasową historię, zmienić sposób działania i zająć się inną „paczką”, ale nie uniknie konieczności działania, uczenia się i ponoszenia konsekwencji. Doświadczenia zdobywane po drodze mają pomóc zrozumieć, że nie jesteśmy ani własnym wyobrażeniem o sobie, ani cudzym obrazem nas samych. Jesteśmy konkretnymi osobami, które mogą komuś pomóc, coś przekazać i tworzyć relacje oparte na wzajemności. Audycja kończy się wizją świata, który nie musi być dopiero budowany od zera, ponieważ jego najważniejsze elementy już istnieją. Zadaniem ludzi jest rozpoznać własny wzór, znaleźć właściwe miejsce dla siebie i układać kolejne elementy tak, aby do siebie pasowały. Jeśli wiele osób zacznie działać w zgodzie ze sobą, dzielić się z innymi i świadomie uczestniczyć w rzeczywistości, może powstać wspólnota przypominająca raj. Nie będzie ona wynikiem spełnienia dziecięcych fantazji o wyjątkowości, lecz efektem prostych, powtarzalnych działań: bycia obecnym, komunikowania się, pomagania i dostarczania własnej przesyłki pod właściwy adres.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).