wina z izraela



Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Debaty Ufologiczne Online

Debaty Ufologiczne Online

Odcinek: XXIII Debata Ufologiczna Online: Whistleblowerzy i głębokie gardła
W trakcie tej debaty omówiliśmy wybrane postaci whistleblowerów zajmujących się zjawiskiem UFO. Whistleblower (polskie odnowiedniki - demaskator, sygnalista, gwizdkowiec) to osoba nagłaśniająca działalność, która według niej jest nielegalna, nieuczciwa, podejrzana, i odbywa się z jakąś szkodą dla ogółu społeczeństwa. Demaskatorzy, jak wiadomo, aktywni są w wielu dziedzinach życia - głównie w polityce, nauce, informowaniu społeczeństwa o aktach korupcji, itd. Wielu gwizdkowców obrało sobie jednak za cel ujawnienie i przekazanie opinii publicznej możliwie najbardziej pełnego obrazu prawdy o UFO.

John Lear jest jednym z legendarnych i najbardziej barwnych whistleblowerów w światowej ufologii. Latał między innymi dla CIA oraz cywilnych linii lotniczych, na ponad 150 typach pojazdów powietrznych. Pracował dla 28 przedsiębiorstw lotniczych i ma na koncie 18 rekordów szybkości. W 1998 roku podzielił sie jednak różnymi rewelacjami dotyczącymi UFO, którym zainteresował się po słynnym przypadku z Rendlesham Forest z 1980 roku. Rozmowy z jego kolegami - byłymi pracownikami wywiadu ujawniły, że rząd wie bardzo dużo o tej tajemnicy oraz że utajnił wiele faktów. Lear twierdzi między innymi, że rząd USA od kilkudziesięciu lat stale kontaktuje się z istotami pozaziemskimi. Czy istnieją jakieś dowody potwierdzające wiarygodność Leara? A może jest on tylko dezinformatorem?

Innym spośród najbardziej znanych whistleblowerów w ufologii jest Robert Dean. W wielu wywiadach ujawnia ukrywane dotąd dokumenty, relacjonuje własne spotkania z istotami pozaziemskimi, przekazuje informacje od licznych informatorów o tajnych technologiach, projektach i agendach, a także dzieli się informacjami o innych cywilizacjach i naszych odwiecznych związkach z nimi. Co sądzić o tym człowieku?

Jednym z najbardziej kontrowersyjnych whistleblowerów jest Bob Lazar. W 1989 roku w wywiadzie udzielonym Georgeowi Knappowi przekazał bardzo wiele interesujących informacji wyniesionych ze Strefy 51, w której miał pracować między innymi nad odzyskiwaniem rozbitych pojazdów pozaziemskich. Pewne wątpliwości budzi jednak fakt, iż nie figuruje on na liście szkół technicznych i uczelni, które miał ukończyć. Jak oceniana jest jego wiarygodność?

Phil Schneider był jednym z pierwszych, którzy ujawnili fakt współpracy amerykańskiego rządu z tak zwanymi szarakami. Sam Schneider był inżynierem i geologiem, który nadzorował budowy podziemnych baz na terenie USA. Pracował przy tak zwanym "Black Project". Miał popełnić samobójctwo, niektórzy twierdzą jednak, że tak naprawdę został zabity po kilku swoich konferencjach na temat podziemnych baz UFO, zaś fakt ten stanowi tylko potwierdzenie jego wiarygodności...

Innym ciekawym przykładem whistleblowera jest pułkownik Philip Corso, który jak twierdził miał styczność z technologią otrzymaną poprzez procedurę inżynierii wstecznej, po incydencie w Roswell w lipcu 1947 roku. Napisał on książkę "The Day After Roswell", w której wyjaśnił ciekawe wątki dotyczące wynalezienia wielu powszechnie wykorzystywanych obecnie technologii, takich jak laser, kevlar, tranzystor czy noktowizor. Po publikacji książki jednak w tajemniczych okolicznościach umarł...

Kolejnym whistleblowerem, który miał rzekomo zginąć za ujawnienie prawdy, był Milton William Cooper (1943-2001) - amerykański pisarz, radiowiec i propagator teorii spiskowych. Cooper podawał, że do 1975 r. służył w Amerykańskiej Marynarce. Jego głośne wejście na scenę ufologiczną związane było z materiałami na temat pobytu obcych na Ziemi, które miał widzieć będąc w wojsku. W 1991 roku Milton William Cooper opublikował swoją konspiracyjną książkę "Behold a Pale Horse". W książce Cooper stwierdził, że pismo "UFO Magazine" było finansowane przez rząd i stanowiło maszynę do dezinformacji. W późniejszych latach odsunął się od ufologii na rzecz innych teorii spiskowych. Został zastrzelony w 2001 r. podczas próby aresztowania, pod pretekstem agresywnych zachowań i stwarzania zagrożenia dla bezpieczeństwa publicznego.

Dr Edgar Mitchell, Gordon Cooper i inni byli jednymi z astronautów, którzy zdobyli się na odwagę i przekazali opinii publicznej swoje relacje z obserwacji UFO. Sądzili między innymi, że rząd amerykański ukrywa prawdę o UFO oraz filtruje przekazywane opinii publicznej informacje. Jak panowie podchodzicie do tych rewelacji?

Człowiekiem uznawanym przez wielu za najbardziej wiarygodnego whistleblowera jest dr J. Allen Hynek. Jak nasi goście podchodzą do jego działalności?

Jednym z pierwszych whistleblowerów podnoszących temat UFO był major Donald E. Keyhoe, amerykański lotnik wojskowy, który zaczął się zajmować tematem NOL-i w latach pięćdziesiątych XX wieku. Był współzałożycielem NICAP. Twierdził, że rząd USA powinien przeprowadzić stosowne badanie kwestii UFO oraz ujawnić wszystkie posiadane przez siebie materiały na ten temat. Przez niektórych badaczy, w tym Jerome Clarka, Keyhoe był przez wiele lat uważany za "lidera na polu badań ufologicznych". Współcześnie jednak pojawiają się głosy, że jako przedstawiciel wojska, Keyhoe mógł pełnić rolę dezinformatora. Jak jest naprawdę?

Jak pownniśmy odnosić się do informacji przekazywanych przez whistleblowerów z Roswell, min. majora Jesse Marcela Sr, majora Jesse Marcela Jr, państwa Brazelów, Proctorów, wojskowych...?

W ostatnich latach niemałą sensację wzbudził wywiad z pragnącym zachować anonimowość byłym pracownikiem CIA. Ów człowiek, 77-letni, czując że niedługo prawdopodobnie umrze, postanowił wyjawić posiadane przez siebie informacje w rozmowie zarejestrowanej w nieujawnionym miejscu, pytającym był Richard Dolan. Jak oceniać jego wiarygodność?

Co, jeśli w rolę whistleblowera wchodzi wysoki przedstawiciel władz jakiegoś państwa? Na przykład, minister obrony Wielkiej Brytanii (Nick Pope), minister obrony Kanady (Paul Hellyer), czy ostatnio były prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew? W 2001 roku po atakach z 11 września do tematyki UFO zaczął się również odnosić najwyższy rangą gwizdkowiec z NSA, William Binney. Jak powinniśmy traktować przekazywane przez nich informacje?

W debacie udział wzięli:
Adam Borowski, dziennikarz niezależny
Michał Giereś a. k. a. Claude_mOnet, teoretyk spisków, autor audycji Teoria Chaosu
Arkadiusz Kocik, Warmińsko-Mazurska Grupa Ufologiczna

Marek Sęk "Ivellios", Radio Paranormalium, prowadzący i opiekun techniczny debaty

Linki z audycji: Wywiad z nieżyjącym już anonimowym byłym pracownikiem CIA przeprowadzony przez Richarda Dolana
Konspiracyjna Wiki
(rozwiń opis)

Streszczenie odcinka

Audycja była poświęcona ocenie wiarygodności wybranych whistleblowerów związanych z tematyką UFO i szerzej: analizie, jak odróżniać relacje oparte na realnej wiedzy, osobistym doświadczeniu albo dostępie do informacji od dezinformacji, mitu i autokreacji. Uczestnicy wielokrotnie podkreślali, że w tej dziedzinie sama barwna opowieść nie wystarcza, a kluczowe znaczenie mają tło osoby, jej życiorys, spójność przekazu, możliwe powiązania ze służbami oraz to, czy istnieją jakiekolwiek twarde dowody. W rozmowie stale powracał też motyw przemieszania badań ufologicznych z działaniami wywiadu i kontrwywiadu, co zdaniem dyskutantów od dziesięcioleci utrudnia oddzielenie informacji od celowej dezinformacji. W pierwszej części debatowano nad Johnem Learem. Zwracano uwagę, że choć jego wypowiedzi bywają skrajne i trudno je zweryfikować, sam Lear ma imponujące i dobrze udokumentowane życiorysowe zaplecze: był pilotem o dużym doświadczeniu, pracował dla wielu firm lotniczych i miał szeroką wiedzę techniczną. Dla części rozmówców to właśnie ta historia, a nie treść najbardziej fantastycznych tez, działała na jego korzyść. Z drugiej strony wskazywano, że Lear przekazuje również opowieści bardzo trudne do przyjęcia, jak wizja hologramów samolotów przy zamachach z 11 września, istnienia baz na Księżycu czy podziemnych sieci transportowych dla elit. Ostatecznie uznano go raczej za postać wiarygodną jako człowieka i źródło relacji, ale niekoniecznie jako osobę, której wszystkie twierdzenia można przyjmować bez zastrzeżeń. Następnie omówiono Phila Schneidera, przedstawianego jako jednego z pierwszych ludzi mówiących o rzekomej współpracy amerykańskiego rządu z „szarakami” i o podziemnych bazach, zwłaszcza w rejonie Dulce. Uczestnicy przyznawali, że jego opowieści są sugestywne, a sama możliwość istnienia rozbudowanych podziemnych kompleksów nie wydaje im się całkiem nieprawdopodobna. Jednocześnie podkreślano, że Schneider nie pozostawił po sobie mocnych, materialnych dowodów, a jego biografia nie jest tak dobrze udokumentowana jak u innych osób z debaty. Dla jednych jego rzekoma śmierć wzmacniała wiarygodność, dla innych nie była żadnym rozstrzygnięciem, bo nie dowodziła prawdziwości samych rewelacji. Wyraźnie rozdzielano tu prawdopodobieństwo istnienia podziemnych baz od wiary w szczegółowe opowieści o walce z obcymi. Milton William Cooper został oceniony najwyżej spośród omawianych postaci. Rozmówcy podkreślali jego znaczenie w amerykańskim świecie teorii spiskowych, zwłaszcza dzięki audycji The Hour of the Time i książce Behold a Pale Horse. Cooper był przedstawiany jako ktoś, kto przez lata gromadził informacje od różnych informatorów i potrafił łączyć je w spójny obraz ukrytych mechanizmów państwa. Uczestnicy bronili go przed zarzutami o niestabilność psychiczną i podkreślali, że był przez długi czas niewygodny dla establishmentu, a jego śmierć podczas próby aresztowania uznawali za celowe działanie służb. Dyskutowano też o jego przewidywaniach dotyczących 11 września, traktując je jako dowód albo wyjątkowej wiedzy, albo dostępu do przecieków. W tym przypadku wiarygodność łączono nie tylko z życiorysem, lecz także z konsekwencją przekazu i jego wpływem na inne późniejsze ujawnienia. Kolejną ważną postacią był dr J. Allen Hynek. Uznano go za osobę wyjątkowo wiarygodną, bo był naukowcem, astronomem i jednocześnie uczestnikiem oficjalnych projektów badających UFO. Podkreślano jego rolę w uporządkowaniu klasyfikacji bliskich spotkań oraz to, że z czasem odszedł od sceptycyzmu i zaczął krytycznie patrzeć na sposób prowadzenia badań przez wojsko. W opinii uczestników Hynek był ważny nie tyle dlatego, że ujawniał ściśle tajne sekrety, ile dlatego, że wykazywał fałszerstwa naukowe, wymagał rzetelności i przeciwstawiał się modnym, nieudokumentowanym wątkom typu channeling. Jego pozycja wynikała więc z połączenia kompetencji naukowych, uczciwości badawczej i stopniowej przemiany poglądów. Dużo uwagi poświęcono Bobowi Lazarowi. Tu zdania były bardziej podzielone. Z jednej strony podkreślano jego kontrowersyjność, niejasności wokół edukacji i fakt, że wiele twierdzeń wymagałoby potwierdzenia, którego nie ma. Z drugiej strony wskazywano na jego techniczne zdolności i imponujące osiągnięcia inżynierskie niezależne od sporu o Strefę 51. Rozmówcy przypominali, że Lazar budował samochody odrzutowe, później przerabiał auto na napęd wodorowy, prowadził własną firmę związaną z materiałami naukowymi i był człowiekiem bardzo sprawnym praktycznie. W związku z tym uznano, że jako technik i inżynier mógł rzeczywiście mieć dostęp do pewnych rzeczy, ale nie oznacza to jeszcze, że jego najbardziej sensacyjne twierdzenia o statkach kosmicznych, pierwiastku 115 i bazie S4 są w pełni potwierdzone. Jeden z uczestników sugerował nawet, że Lazar mógł zostać celowo wypuszczony z określonym przekazem dezinformacyjnym. W przypadku Roberta Deana dominowała ocena pozytywna. Widziano w nim człowieka o dobrze sprawdzonym życiorysie, który służył w Europie i pracował w strukturach NATO, a następnie zaczął mówić o sprawach UFO i tajnych informacjach. Przywoływano jego relacje o cosmic clearance, o czterech rasach obcych i o rzekomych wnioskach, do jakich NATO miało dojść w latach sześćdziesiątych. Uczestnicy uznali, że Dean jest wiarygodny jako osoba mówiąca o swoim doświadczeniu i strukturach wojskowych, choć część jego opowieści o rozpoznawaniu kosmitów wśród ludzi brzmiała już bardziej spekulacyjnie. Mimo to był oceniany jako ważne ogniwo łączące środowisko wojskowe z opinią publiczną. W debacie powrócił też wątek Donalda Keyhoe, jednego z pierwszych wojskowych, którzy zaczęli głośno domagać się badań nad UFO i ujawnienia materiałów rządowych. Jedni widzieli w nim wręcz klasycznego sygnalistę, inni sugerowali, że mógł działać jako element kontrolowanej dezinformacji. Ostatecznie przeważyło przekonanie, że jego działania były raczej pożyteczne i pomogły ukształtować poważniejsze badania ufologiczne, choć nie da się wykluczyć, że był częścią szerszego układu powiązań między wojskiem, wywiadem i badaczami zjawiska. Wspominano również, że napisał jedną z pierwszych książek o latających spodkach. W dalszej części pojawiły się pytania o astronautów i kosmonautów. Uczestnicy uznali, że relacje takich osób trzeba traktować ostrożnie, ale poważnie, bo mają one zwykle jakieś zaplecze materiałowe, zdjęciowe lub techniczne. Wskazywano na Gordona Coopera, Edgara Mitchella, Buzza Aldrina i Neila Armstronga jako ludzi, którzy w różnym stopniu sugerowali istnienie zjawisk niewyjaśnionych, ale nie zawsze mówili wprost. Zwracano uwagę, że w warunkach kosmicznych łatwo o błędną interpretację obiektów, ale jednocześnie istnieją także nagrania z wahadłowców i inne materiały, których nie da się banalnie wyjaśnić. Przywoływano też film Capricorn One jako ilustrację mechanizmów zastraszania astronautów i kontrolowania przekazu. Sporo miejsca zajęło omówienie anonimowego byłego pracownika CIA w rozmowie z Richardem Dolanem. Uznano to za materiał bardzo ważny, właśnie dlatego, że rozmówca przedstawiał się jako niski rangą wykonawca w strukturze Majestic 12, a nie jako ktoś próbujący budować własną legendę. Dla uczestników wiarygodne było to, że nie wywyższał się, mówił o rzeczach organizacyjnych, takich jak karty magnetyczne używane w bazach już w latach pięćdziesiątych, oraz rozróżniał mniej i bardziej tajne miejsca, jak Groom Lake i S4. W jego opowieści pojawił się też wątek spotkania Eisenhowera z ukrytym aparatem władzy i obcymi, a największe wrażenie zrobiło na rozmówcach stwierdzenie, że prezydent nie obawiał się już samego istnienia kosmitów, lecz skali tajnego systemu, który wyrósł wokół nich. Omawiając Roswell, rozmówcy przyjęli ostrożnie krytyczne stanowisko. Uznali, że historia z rozbitym obiektem nie daje się łatwo zamknąć ani w wersji oficjalnej, ani w pełni ufologicznej. Z jednej strony podważano projekt Mogul jako wyjaśnienie, wskazując jego nielogiczność i słabe potwierdzenie. Z drugiej strony przypominano, że nie ma też mocnych dowodów na pełną wersję o statku kosmicznym i ciałach obcych. Wypowiedzi Jesse’ego Marcela, jego syna i innych świadków oceniano jako ważne, ale niewystarczające. Podobnie odnoszono się do pytania, dlaczego tak wiele osób z baz nie ujawnia wszystkiego: wskazywano na system emerytalny, ryzyko utraty zabezpieczeń, izolację i brak materialnych dowodów, które pozwoliłyby jednostce skutecznie przeciwstawić się systemowi. W końcowej części pojawiły się także rozważania o współczesnym wysypie autorytetów i „ujawnień”. Jeden z uczestników i jeden ze słuchaczy zwracali uwagę, że obecnie bardzo wielu znanych ludzi mówi o UFO, ale zwykle przekaz ogranicza się do potwierdzania już znanych faktów i nie przynosi przełomu. W ocenie rozmówców może to być sposób na zagospodarowanie tematu przez kontrolowane kanały, zbudowanie nowego autorytetu i utrwalenie przekonania, że prawdę wolno poznawać tylko za pośrednictwem wybranych figur. Jednocześnie podkreślano, że nie należy odrzucać wszystkiego automatycznie, lecz trzeba konfrontować relacje różnych osób, sprawdzać źródła i wyciągać własne wnioski. Całość debaty sprowadzała się do ostrożnego, ale aktywnego podejścia: słuchać, porównywać, weryfikować i nie przyjmować żadnej narracji za pewnik. Uczestnicy uznali, że w ufologii najcenniejsi są nie ci, którzy mówią najgłośniej, lecz ci, których życiorys, kompetencje i sposób mówienia dają podstawę do dalszego badania. Jednocześnie mocno wybrzmiała świadomość, że temat whistleblowerów jest nierozerwalnie związany z dezinformacją, tajnymi służbami i walką o kontrolę nad tym, co trafia do opinii publicznej.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).