[ZAMKNIJ REKLAMY]
Kup reklamę w tym miejscu!









Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
POKAŻ / UKRYJ MENU
Zapraszamy na Warsztat Podróży Niefizycznych wg metody Bruce Moena. Dla Słuchaczy Radia Paranormalium specjalna zniżka!
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj

Umysł Boga


Dodano: 2013-09-15 01:48:23 | Wyświetleń: 7350 | Przeczytam później
Każdy słyszał o kręgach zbożowych, jednak czym one są? Najbardziej uderzającymi cechami tych formacji są dokładne zawirowanie i spłaszczenie zboża, oraz wyraźna granica między roślinami leżącymi a stojącymi. Te twory pojawiały się nie tylko na polach pszenicy, ale także polach ziemniaków, buraków cukrowych, wrzosu, słoneczników, na polach ryżowych, na śniegu, lodzie i piasku.

Mowing Devil
Drzeworyt z 1687 roku, ukazujący "Diabła z Mowing"


Współczesne zjawisko?

Doniesienia o tych formacjach sięgają roku 800 n. e. Słynny drzeworyt ukazujący "Diabła z Mowing", datowany na rok 1687, opowiada historię rolnika z Hertfordshire w Wielkiej Brytanii, który miał pole owsa. Gdy zboże było gotowe do żniw, sprowadził kosiarza. Człowiek ten podyktował mu tak wysoką cenę za usługę, że rolnik miał powiedzieć, że wolałby, aby diabeł zebrał jego owies. Wypowiedziawszy te słowa, odszedł. Mówi się, że w ciągu nocy dały się słyszeć dziwne dźwięki i widziane były zagadkowe światła. (Ten szczegół jest szczególnie istotny, gdyż pokrywa się z wieloma doniesieniami o "świeceniu" oraz o zwierzętach spłoszonych przez hałas w nocy, kiedy pojawiły się formacje)Następnego dnia, wyszedłszy na pole, rolnik odkrył, że część jego zboża ułożona była w kręgi. Był bardzo przerażony, wobec czego wziął nogi za pas i uciekł.

Z pewnością to zdarzenie było uznawane za tak dziwne i niezwykłe, że przez wieki przekazywano nam zapiski o nim. W czasach bardziej współczesnych natknęłam się na wiele przypadków żyjących jeszcze ludzi, którzy jako dzieci bawili się w kręgach zbożowych w latach dwudziestych i trzydziestych XX wieku.

Kręgi często spotykały się z podejrzliwymi spojrzeniami ze strony rolników, którzy obawiali się, że mogą nie dostać pełnej zapłaty za zboże, jeśli kupcy ziarna usłyszą o nich. W innych przypadkach uznawano, że kręgi pojawiają się tylko wtedy, "gdy nadchodziły złe czasy". dziś wielu farmerów jest przekonanych o zniszczeniach wyrządzonych przez bezmyślnych gości, którzy zamiast iść wyznaczoną ścieżką maszerują w poprzek pola.

Czy były z nami zawsze?

Nasi neolityczni przodkowie z ok. 3000-2000 r. p. n. e. żyli bardzo blisko przyrody i rozumieli kolejność pór roku i jej implikacje. Jeśli działo się coś dziwnego lub nietypowego, czy nie zapisywali tego, nie tylko ze względu na swoje własne przetrwanie, lecz również z myślą o przyszłych pokoleniach? Jeśli tak, to jak to robili? Musieli używać środków lub narzędzi, jakie mieli pod ręką, takich jak kamienie lub drewno. Czy nie jest możliwe, że złożone struktury kamienne takie jak Stonehenge mogły być wznoszone jako znaki upamiętniające?

Niewątpliwie, złożone budowle kamienne występują na całym świecie, nie tylko w Wielkiej Brytanii czy na Wyspach brytyjskich. Są one zjawiskiem uniwersalnym.

Piktogram, megalit
W sztuce megalitycznej często można spotkać motywy przypominające proste kręgi zbożowe. Tak wygląda obraz widoczny na kamieniu z Cochno z okolic Bearsden w Szkocji


Jak bardzo są rozpowszechnione?

Mamy doniesienia o formacjach w zbożu od świadków z ponad 40 różnych krajów, w tym z Rosji, Japonii, USA, Kanady, Australii, Nowej Zelandii, Rumunii, Czechosłowacji, Węgier, Bułgarii, Francji, Hiszpanii, Niemiec, Holandii, Norwegii, Finlandii, Afryki Południowej i Izraela. To ogólnoświatowa zagadka, z której wiodącą rolę pełni Brytania.

Jak wiele ich już było?

Ponieważ profesjonalna rejestracja rozpoczęła się pod koniec lat siedemdziesiątych, szacuje się, że zarejestrowano 4000 do 5000 formacji. Wiele kręgów umyka jednak uwadze, ponieważ rolnicy nie są skorzy do zgłaszania ich.

Przez lata wzrosła nie tylko liczba kręgów, ale także stopień ich złożoności. Znawcy wiedzy tajemnej twierddzą, że kręgi mają kształt celtyckich, astrologicznych i astronomicznych symboli, podczas gdy inni widzą po prostu przykłady form medycznych, muzycznych, inżynieryjnych czy biologicznych. Każdy rok dostarcza swoich własnych arcydzieł.

Zadziwiająca jest precyzja matematyczna i geometryczna. Kształty geometryczne rozwijały się od pięcio-, sześcio- czy siedmioboków aż do jedenastoboków w 2000 i trzynastoboków w 2001 roku. Jeśli chodzi o matematykę, to przeszliśmy od poziomu podstawowego do uniwersyteckiego. Jeśli chodzi o te drugie, zupełnie niedwuznaczna "Twarz" czy "Wiadomość z Arecibo" z Chilbolton w hrabstwie Hampshire w Wielkiej Brytanii prezentowały całkowicie nowe podejście, gdyż nie miały żadnych podstaw matematycznych, zaś obrazy zostały wykonane w stojącym zbożu, nie leżącym.

W jaki sposób zostały wykonane?

Czy kręgi w zbożu są cudem, czy może raczej dziełem diabła? Czy wszystkie zostały wykonane przez człowieka, czy też stoi za nimi jakaś nieznana inteligencja? Czy mogą być za nie odpowiedzialne warunki atmosferyczne, takie jak wiry plazmy, czy może raczej wirujące śmigła helikopterów? Czy mogą one być dziełem wirujących derwiszów, jeżów w okresie godowym, czy też śladami pozostawionymi przez obiekty UFO?

Fakt, że te formacje prezentują jednocześnie idealne aspekty wielu dyscyplin, mogą powodować wiarę w udział pozaziemskiej inteligencji. A może stanowią one manifestacje naszej własnej podświadomości?

Istnieje coraz większy naukowy dowód na to, że gdy "siła" stojąca za kręgami zbożowymi trafia w cel, pojawia się ogromny niedobór energii elektrycznej wynoszący setki tysięcy woltów na metr i trwający zaledwie nanosekundę. W przypadku kręgów, rośliny są zmiękczone u podstawy, co pozwala im na opadnięcie. Siła ta następnie wznosi się ku górze, załamując strukturę molekularną wewnątrz łodyg. Jeśli siła jest zbyt duża, wówczas ucieka ona przez otwory znajdujące się w zgrubieniach łodyg. Efekt ten jest podobny do wybuchającego ziemniaka w mikrofalówce w momencie, gdy energia jest zbyt duża.

Odkryto również, że zboże zebrane wewnątrz formacji kiełkuje szybciej i potrzebuje mniej wody niż to zebrane spoza kręgu.

Opierając się o moje odkrycia poczynione do dziś dnia, wydaje się, że badanie powinno się opierać na podczerwieni, czyli obszarze mikrofalowym widma elektromagnetycznego. Ostatnie wyniki wskazują, że naruszone zostało działanie systemu wewnątrzwydzielniczego i szyszynki, podczas gdy testy aktywności mózgu stale wykazywały blokowanie fal alfa wewnątrz formacji. Należy wykonać więcej badań, by ocenić związek między tymi subtelnymi energiami a żywymi układami.

Zebrano prawie 600 doniesień opisujących skutki działania pola elektromagnetycznego na żywą materię (ludzi i zwierzęta) po odwiedzeniu formacji zbożowych lub znalezieniu się w zasięgu ich widoczności. Zakłócone było również działanie przyrządów elektrycznych i mechanicznych.

Czasy biblijne

Rok 2001 zaczął się od najgorszego: powodzi, zarazy i pożarów. Czy wróciliśmy do epoki biblijnej, czy może raczej odebraliśmy niszczącą nagrodę za złe zarządzanie planetą?

Bez wątpienia wpływ na życie ludzi dotkniętych tymi zdarzeniami był niewiarygodnie okropny. Powodzie, które przetoczyły się prawie przez całą Anglię, pozostawiły ludzi bez dachu nad głową. Wiele osób mieszkających w najbardziej dotkniętych obszarach, którzy dopiero co oczyścili swoje domy po pierwszym zalaniu, w ciągu tygodni woda nawiedziła ponownie, znów przynosząc niedolę i rozpacz.

Była to straszna pamiątka po tym, jak - pomimo ostrzeżeń - władze w całej Wielkiej Brytanii beztrosko zezwalały na budowanie domów na terenach zalewowych.

Ale najgorsze miało dopiero nadejść. W lutym 2001 roku w Northumberland zanotowano pierwsze przypadki pryszczycy. Niedługo potem choroba rozprzestrzeniła się, uderzając bez ostrzeżenia i pozostawiając rolników w ruinie. Na szczęście wypłacono im odszkodowania, nic jednak nie mogło wynagrodzić spustoszenia i okropnego cierpienia zwierząt. Boję się myśleć o gigantycznym długu karmicznym, jaki jesteśmy winni światu zwierząt. Pola pozostały niesamowicie puste, nawet ptaki przestały śpiewać. Nie było słychać żadnych głosów zwierząt. Rolnicy nie mieli powodu, by wstawać rano i kontynuować działania, które wykonywali odkąd tylko pamiętają. Wszystko było ciche i puste.

Wieś została zamknięta, na ludzi wchodzących na zabronione tereny nakładano wysokie grzywny sięgające 5000 funtów.

W jaki sposób wpłynęło to na zjawisko kręgów zbożowych? Pomimo mamroczących złe wiadomości handlowców, którzy sugerowali, że nie zobaczymy żadnych nowych formacji do momentu zniesienia zakazu (sądzili, że wszystkie były wykonane ludzką ręką), w okresie zamknięcia zanotowaliśmy większą ilość kręgów zbożowych, niż w poprzednich latach.

Piktogram, Wylatowo
Jeden z piktogramów z Wylatowa (zdjęcie: Wojciech Szabelski)


Najlepsze czasy

Rok 2001 niewątpliwie był dobry dla kręgów zbożowych. Zdarzenia tamtego roku były różne i złożone, bez jakiegokolwiek szczególnego wątku przewijającego się przez różnorodność kształtów. Jak zawsze, urzekały one jednak oglądających swoją pięknością i, niekiedy, donkiszotowskim humorem.

Tak jak w ciągu wielu poprzednich lat, "Trójkąt Wessex" był dominującym miejscem, z Wiltshire dumnie chwalącym się największą ilością kręgów. Hampshire było nie do prześcignięcia. Była to kolebka tego zjawiska, gdy przyciągnęła uwagę opinii publicznej w końcu lat osiemdziesiątych. Stąd wydawało się właściwe, aby pierwsza formacja w 2001 roku pojawiła się w Hampshire, pod rudą żelaza w Winchester Hill, wydawało się też również właściwe, aby właśnie Hampshire dostarczyło dwóch spośród ostatnich i najbardziej poruszających i dopracowanych arcydzieł sezonu: słynnej Twarzy z Chilbolton i Wiadomości z Arecibo. Pojawiły się one odpowiednio 14 i 20 sierpnia.

Wieś Chilbolton w hrabstwie Hampshire znajduje się w dolinie Test, leżącej między drogami A3057 Stockbridge-Andover a B3420 z Winchester do Andover. Jest to około piętnastu mil na północ od Winchester i pięć mil na południe od Andover.

Podobnie jak wiele angielskich wsi, Chilbolton posiada bogatą historię. Topory i głazy pozostawione przez ludzi z epoki kamienia łupanego (250000 - 8000 lat p. n. e.) mówią nam, że ta część Anglii była w prehistorii aktywna. W 1924 roku na granicy między Chilbolton a Leckford odkryto długi kurhan, który prawdopodobnie powstał w epoce neolitu, ok. 4000 - 1800 r. p. n. e.

Co więcej, odnaleziono również kilka kurhanów o wyglądzie kopuły z ok. 1800 - 800 r. p. n. e., co wskazuje, że w epoce brązu ludzie również osiedlali się i pracowali na tych terenach. W Muzeum Brytyjskim można obejrzeć wystawę ukazującą najstarsze znane głazy z Chilboltown.

Ten obszar jest również bogaty w starożytne grodziska, z czego najbliższe położone są w Danebury i Woolbury.

Przynieśli dobre wieści

Kobieta jeżdżąca na koniu wzdłuż ścieżki biegnącej obok pola powiadomiła mnie o jednej formacji. Gdy przelatywałam nad polem, ku mojemu zaskoczeniu zauważyłam dwie, nie jedną. Pierwsza była dużym prostokątem (90 na 265 stóp), i w pierwszej chwili odniosłam wrażenie, że była to jakiegoś rodzaju komunikacja, prawdopodobnie chip komputerowy.

Druga formacja, mniejszy prostokąt o wymiarach 145 na 165 stóp, była z powietrza kompletnie nieczytelna. Nie widziałam w niej żadnego znaczenia.

Dopiero w laboratorium fotograficznym tego samego dnia mój drukarz powiedział "Och, tam jest twarz!". Obraz musiał być obserwowany pod określonym kątem, aby trójwymiarowa twarz stała się widoczna.

Natychmiast przeskanowałam zdjęcia i wysłałam je do eksperta komputerowego Paula Vigay`a (http://www.cropcircleresearch.com), prosząc go o identyfikację tego "komputerowego czipu". Po kilku minutach zadzwonił do mnie, aby przekazać, że natychmiast rozpoznał, że "czip" wykazuje uderzające podobieńctwo do wiadomości z Arecibo, wysłanej w kierunku kulistego klastra gwiazd M13 w 1974 roku przez program SETI (Search for Extraterrestrial Intelligence).

Wiadomość została wypulsowana przez teleskop radiowy w Arecibo w formie binarnej i składał się z 1679 pulsów. Liczba 1679 stanowi unikalną kombinację dwóch liczb głównych, 23 i 73. Kod binarny to uniwersalny język używany podczas prób komunikowania się z obcymi inteligencjami. Wspomniana wiadomość zawierała dużą ilość zakodowanych informacji na temat życia na planecie Ziemi i jej mieszkańcach.

Paul znalazł kilka rozbieżności między formacją w zbożu a przekazem z Arecibo. Do liczb atomowych pięciu pierwiastków niezbędnych do życia na tej planecie - fosforu, tlenu, azotu, węgla i wodoru - dodano szóstą liczbę, mianowicie 14, oznaczającą krzem.

Sugerowano, że - jeśli istnieją - inne inteligencje mogą być oparte na krzemie, w przeciwieństwie do istot zamieszkujących Ziemię, opartych na węglu.

Co więcej, istniały rozbieżności w DNA, w szczególności dotyczące dodatkowego pasma po lewej stronie podwójnej helisy. Wzrost humanoida był znacznie mniejszy (około trzy stopy cztery cale, w porównaniu do około pięciu stóp dziewięciu cali w oryginalnej wiadomości), miał on jednak również większą głowę. Liczba przedstawiająca populację dość znacząco wzrosła, a układ słoneczny, zamiast podkreślać tylko trzecią planetę od Słońca - Ziemię, uwidaczniał również Marsa i Jowisza, czwartą i piątą planetę.

Czy odbieracie?

Te unikalne prostokąty stanowiły całkowite odejście od wszystkiego, co widzieliśmy do tej pory. Po pierwsze, obrazy były wykonane w pozytywie, sporządzone w stojącym, a nie leżącym zbożu. Po drugie, dla żadnego z nich nie było żadnych podstaw geometrycznych, i po trzecie, były całkowicie jednoznaczne jeśli chodzi o ich interpretację.

Oba zdarzenia legły u stóp stacji radiowej i polowej, będących w posiadaniu rządu, prawie tak jak to było w przypadku spektakularnej formacji przedstawiającej "Indiański Naszyjnik" w 2000 roku. Obserwatorium nie miało w tym czasie nazwy. Na ekranach radarowych nie znaleziono śladu jakiegokolwiek zdarzenia w czasie, kiedy powstały te formacje.

Czy ustanowiono komunikację?

Te formacje spotkały się z różnym odbiorem. Podczas gdy uwaga, jaką media obdarzyły te formacje w USA, była inteligentna i długotrwała, zainteresowanie w Wielkiej Brytanii było silne przez 48 godzin, potem nagle umarło. Dlaczego tak się stało? Sądzę, że te twory w zbożu były zbyt niepokojące i znajdowały się zbyt blisko domu, by można się było czuć pewnie. A co jeśli nie było żadnego innego wyjaśnienia poza komunikacją pozaziemską?

Czytanie o obcych inteligencjach i oglądanie filmów im poświęconych to jedno, ale posiadanie potwierdzenia ich istnienia gdy pojawiają się u progu Twojego domu to całkiem inna sprawa. Czy mieli oni fizyczne ciała, czy może raczej byli bezcielesnymi istotami składającymi się z nieznanych cząstek elektromagnetycznych? Czy w jakikolwiek sposób byli podobni do nas? Gdzie mieszkali? Z pewnością wiedzieli, jak wyglądamy, co zresztą pokazali w "Twarzy" na polu, ale jak oni sami wyglądali? Byli materialni, czy niematerialni? Jeśli byli materialni, to czy przewijali się między nami? Czy potrafili przestawić się z postaci materialnej na niematerialną, zmieniając układ elektronów w swoich ciałach?

Skąd nadawali, i w jaki sposób?

Wszystkie te pytania i wiele innych musiały przelecieć przez umysły mediów.

Z pewnością byli zarówno niepokojący jak i alarmujący, a to przyniosła do mojego domu reakcja mojego niesamowicie inteligentnego przyjaciela, który studiuje teologię na uniwersytecie. Przez lata próbował przekonać siebie samego, że - choć to mało prawdopodobne - to wszystko znajdowało się wyłącznie w rzeczywistości możliwości, że to żartownisie zdobywali każdego roku coraz większe umiejętności, stąd wszystkie te formacje zbożowe były stworzone ludzką ręką.

Gdy jednak pokazałam mu leżącą w zbożu "Twarz" wraz z wiadomością z Arecibo i znajdującym się nieopodal Chilbolton radioteleskopem, wyraźnie zbladł i był całkiem zmartwiony. Aby zachować zdrowy rozsądek i swoje teologiczne osądy, musiał przekonywać sam siebie, że nigdy nie pokazywałam mu tej fotografii, że nigdy jej nie widział! Nie było żadnego racjonalnego wytłumaczenia. Nie mogłam sfałszować zdjęcia do jakiegokolwiek poziomu satysfakcji, zaś złożoność formacji zbożowej była tak duża, że ludzki wkład należało wykluczyć. Nie, nie było żadnego remedium na jego zakłopotanie.

Być może nie mógł przyjąć, że to zjawisko mieści się wewnątrz umysłu Boga. Bóg jest ponad każdą religią, teologia zaś przypomina bibliotekę wierzeń religijnych i dogmatów, umieszczonych w niej dla wygody i bezpieczeństwa jej patronów.

Sądzę, że ta kłopotliwa reakcja występuje częściej, niż nam się wydaje. Oczywiście, w głęboko zakorzenionych systemach wierzeń istnieją pewne obszary "nie do przejścia". Jeśli zostaną naruszone, będą stanowić zagrożenie dla całego rdzenia podstaw jednostki ludzkiej.

Nie możemy jednak próbować ograniczać umysłu Boga. Jego umysł, jako Stwórcy wszystkiego, obejmuje to zjawisko.

Wyższy Plan

Obojętnie jaka jest odpowiedź, jasne jest, że wchodzimy w nowe, wcześniej niezgłębione obszary badań, jak również uczymy się dzięki tym pięknym i tajemniczym tworom w krajobrazie.

Oczywiste jest również, że istnieje postęp we wciąganiu nas w zaawansowane obszary fizyki, matematyki i medycyny. Te majestatyczne kształty ujmują nasze serce oraz umysł. Wprowadzają nasz w nowe rzeczywistości tajemnicy wzdłuż ścieżek świeżego rozumowania, skupiania i zachwycania nas.

Kręgi zbożowe były katalizatorem zbierania razem przedstawicieli wszystkich dyscyplin, raz i wyznań. Można to uznać za testament godny ich celu. Samym czynieniem tego, dostarczyli radości wielu ludziom.

Nie wszystko da się wytłumaczyć istniejącymi wypróbowanymi prawami i parametrami nauki. Jak to trafnie ujął Albert Einstein, "Nadchodzi czas, kiedy umysł dotknie wyższego planu wiedzy, ale nigdy nie udowodni, jak się tam znalazł".

Lucy Pringle, FATE Magazine, maj 2002
Artykuł stanowi również fragment książki "Crop Circles: Art in the Landscape" wydanej w 2010 roku
Tłumaczenie i opracowanie: Ivellios

Lucy Pringle jest fundatorką i założycielką Centre for Crop Circle Studies. Jest również fotografem wykonującym zdjęcia z powietrza, a jej prace można było oglądać na kilku wystawach. Posiada najbardziej wszechstronną bibliotekę fotografii kręgów zbożowych w Wielkiej Brytanii. Pisze artykuły, występuje w mediach oraz prowadzi wykłady poświęcone zjawisku formacji w zbożu. Jej strona internetowa to www.lucypringle.co.uk

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
Komentarze do artykułu

Twój nick:
E-mail (opcjonalnie):
Komentarz:



Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz
(wymagany email):
Uwaga: Jeśli chcesz odpowiedzieć na komentarz innego użytkownika, prosimy skorzystaj z przycisku "Odpowiedz". Pozwoli to uniknąć w przyszłości bałaganu w dyskusji.
BBcode:

[b][/b] - pogrubienie
[i][/i] - kursywa
[u][/u] - podkreślenie
[cytat][/cytat] - cytat
[cytat="NICK"][/cytat] - cytat z nickiem

Zanim napiszesz komentarz, koniecznie zapoznaj się z zasadami publikowania komentarzy na łamach strony Radia Paranormalium. Prosimy nie podawać w komentarzach adresów email - do tego służy odpowiednie pole!


  • kanawaros (2013-09-15 11:36:11) #7897 | RAPORT | E-mail
    Myślę że tylko te naprawde trudne piktogramy w zbożu mogą być autentyczne. W Wylatowie żaden piktogram nie jest autentyczny wszystkie są zrobione przez ludzi

    Odpowiedz
  • Rezo (2013-09-26 21:25:28) #7907 | RAPORT | E-mail
    Wkradł się pewien błąd w tłumaczeniu ;) Liczba atomowa 14 odpowiada krzemowi, krzem po angielsku to "silicon" stąd podejrzewam ten błąd. Krzem tworzy łańcuchy podobne do tych węglowych, więc jest możliwe, że podstawą obcej formy życia może być krzem.

    Odpowiedz
  • Ivellios (2014-03-16 02:08:03) #7940 | PW | RAPORT | E-mail
    Błąd został poprawiony. Prawda, może trochę późno, ale jednak ;) Niestety nie mam zbyt dużo czasu na pracę przy artykułach...

    Odpowiedz
  • Czyżo (2013-12-04 13:43:28) #8012 | RAPORT
    Ten dodatkowy pierwiastek odczytany z przekazu to KRZEM (Si), nie silikon. Po łacinie silicium - stąd pomyłka. Silikon to polimer krzemoorganiczny, czyli związek którego krzem jest tylko częścią.

    Co ciekawe, sam krzem jest podstawowym pierwiastkiem wykorzystywanym w przemyśle elektronicznym, praktycznie rzecz biorąc - bez krzemu nie istniała by elektronika. Może dołączenie go do innych pierwiastków niezbędnych do życia, miało wskazać na nasze - bądź ich - uzależnienie od elektroniki. Faktem jest, że gdyby teraz całą elektronikę na Ziemi szlag trafił - mielibyśmy apokalipsę.

    Odpowiedz
Tagi
Inne artykuły
o podobnej tematyce
SŁUCHAJ NAS
SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
NEWSLETTER
RAMÓWKA NA DZIŚ
ARCHIWUM AUDYCJI
WESPRZYJ
RADIO PARANORMALIUM
POLECANE KSIĄŻKI
NAJNOWSZE FILMY
MY lubimy ICH, ONI lubią NAS - nasi partnerzy, współpracownicy i zaprzyjaźnione serwisy
Copyright © 2004-2018 by Radio Paranormalium