[ZAMKNIJ REKLAMY]
Kup reklamę w tym miejscu!




Serwer radiowy zapewnia






Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
POKAŻ / UKRYJ MENU
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj

Thunderbird


Dodano: 2005-03-11 21:35:10 | Wyświetleń: 8368 | Przeczytam później


Jedną z kryptozoologicznych zagadek Ameryki Północnej jest słynny "thunderbird". Widywane są one od stuleci na terenie USA i Kanady, zdają się migrować wzdłuż Apallachów. W tym wieku ilość obserwacji znacznie się zmniejszyła. Ponadto doniesienia o tych ptakach pochodzą również z okolic Wielkich Jezior, Alaski i Kalifornii. Tak więc jest to gatunek raczej rozpowszechniony, tym bardziej więc wydaje się być nieprawdopodobnym to, że nie został jeszcze oficjalnie odkryty, pomimo wielu dowodów na jego istnienie. Nazwa "thunderbird" może być przetłumaczona jako "gromowy ptak" i została nadana przez Indian. Pochodzi ona od tego, że zwierzę to zdaje się powracać na północ wraz z pojawieniem się letnich burz. Inne nazwy to np. Tlanuwa, Pilhannaw czy też Mechquan.


Ta fotografia pochodzi z listopada 2003 roku


"Thunderbird" cechuje się przede wszystkim ogromnymi rozmiarami, rozpiętość skrzydeł tego ptaka wynosi ok. 20-35 stóp, czyli mniej więcej 6-11 metrów. Według jednego z opisów: "Jego oczy były rozmiaru spodków; nogi tak duże jak końskie; ciało pokryte twardą skórą, a nie miękkim puchem jak u innych ptaków." Zwierzę w większości opisów ma również masywny i potężny dziób, dość długą szyję i krótki, ale rozłożysty ogon. Wydaje się więc być krewniakiem czapli i bocianów. Najbardziej niepodważalnym dowodem na istnienie takiej latającej bestii mogło być zdjęcie wykonane rzekomo 26 maja 1890 roku, przedstawiające zabity egzemplarz ptaka prezentowany przez kilku mężczyzn. Niestety, fotografia zaginęła, a nikt nie wykonał jej kopii, jedynie szkice.

Tekst zapożyczony ze strony www.kryptozoologia.prv.pl

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
Komentarze do artykułu

Twój nick:
E-mail (opcjonalnie):
Komentarz:



Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz
(wymagany email):
Uwaga: Jeśli chcesz odpowiedzieć na komentarz innego użytkownika, prosimy skorzystaj z przycisku "Odpowiedz". Pozwoli to uniknąć w przyszłości bałaganu w dyskusji.
BBcode:

[b][/b] - pogrubienie
[i][/i] - kursywa
[u][/u] - podkreślenie
[cytat][/cytat] - cytat
[cytat="NICK"][/cytat] - cytat z nickiem

Zanim napiszesz komentarz, koniecznie zapoznaj się z zasadami publikowania komentarzy na łamach strony Radia Paranormalium. Prosimy nie podawać w komentarzach adresów email - do tego służy odpowiednie pole!


Do tego artykułu nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!
    Tagi
    Inne artykuły
    o podobnej tematyce
    SŁUCHAJ NAS
    SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
    NEWSLETTER
    RAMÓWKA NA DZIŚ
    ARCHIWUM AUDYCJI
    WESPRZYJ
    RADIO PARANORMALIUM
    POLECANE KSIĄŻKI
    NAJNOWSZE FILMY
    MY lubimy ICH, ONI lubią NAS - nasi partnerzy, współpracownicy i zaprzyjaźnione serwisy
    Copyright © 2004-2017 by Radio Paranormalium :: Powered by Marek Sęk "Ivellios"