[ZAMKNIJ REKLAMY]
Kup reklamę w tym miejscu!




Serwer radiowy zapewnia






Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
POKAŻ / UKRYJ MENU
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj

Popobawa


Dodano: 2005-03-11 21:50:38 | Wyświetleń: 9146 | Przeczytam później
Popobawa


Nazwa "popobawa" w języku suahili znaczy dosłownie "uskrzydlony nietoperz". Popobawa to tajemnicze, pół-mityczne stworzenie, rzekomo zamieszkujące tanzańską wyspę Pemba (archipelag Zanzibar niedaleko wschodniego wybrzeża Afryki).

Popobawa doczekał się wielu opisów. Według najpopularniejszych, jest to olbrzymia człekokształtna istota z nietoperzymi skrzydłami i olbrzymimi genitaliami, posiadająca jedno oko umieszczone pośrodku głowy, inne mówią, że jest to duch, który za dnia przyjmuje ludzką postać. Pojawiła się także hipoteza mówiąca, iż popobawa jest uciekinierem z laboratorium, wynikiem eksperymentów genetycznych prowadzonych dla wojska w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku.

Właśnie w latach siedemdziesiątych ma swój początek większość podań i relacji o popobawie. Według miejscowej legendy, rozgniewany szejk miał wówczas uwolnić dżina, by zemścić się na swoich nieuczciwych sąsiadach. Po jakimś czasie szejk utracił kontrolę nad dżinem, który zamienił się w demona.

Odłóżmy teraz na bok legendy i przyjrzyjmy się opisom spotkań z popobawą. Obecność popobawy zwiastują zazwyczaj charakterystyczne odgłosy drapania pazurami o ścianę lub dach oraz przykry, ostry zapach. Stworzenie atakuje ludzi we śnie (jej ofiarami zawsze są mężczyźni), często powodując wybuchy paniki i wyganiając ludzi na zewnątrz ich domostw. Największy wybuch paniki spowodowanej bliskim spotkaniem z popobawą miał miejsce w 1995 roku, kiedy to masowa histeria ogarnęła większość wysp archipelagu Zanzibar i dotarła nawet do wschodnich wybrzeży Afryki. Podobna panika ogarnęła wyspę Pemba w 2000 roku oraz w kwietniu 2008 roku.

Podobnie jak w przypadku różnych chupacabr i innych tajemniczych, budzących grozę zwierząt, nie istnieją żadne wiarygodne dowody potwierdzające istnienie popobawy. Istnieją jedynie słowne przekazy i relacje od osób, które rzekomo zostały napadnięte przez to stworzenie.

Według naukowców, popobawa jest tylko i wyłącznie miejscową legendą, zaś opisy spotkań z popobawą ("Wiesz co się dzieje, ale nie możesz nawet krzyknąć, jakbyś utonął we śnie") przywodzą na myśl występujący powszechnie paraliż senny. Za wybuchy paniki może zaś być odpowiedzialna panująca w tamtym rejonie świata silna i głęboka wiara w istnienie demonów oraz w skuteczność rzucanych uroków.

Opracowanie: Ivellios

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
Komentarze do artykułu

Twój nick:
E-mail (opcjonalnie):
Komentarz:



Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz
(wymagany email):
Uwaga: Jeśli chcesz odpowiedzieć na komentarz innego użytkownika, prosimy skorzystaj z przycisku "Odpowiedz". Pozwoli to uniknąć w przyszłości bałaganu w dyskusji.
BBcode:

[b][/b] - pogrubienie
[i][/i] - kursywa
[u][/u] - podkreślenie
[cytat][/cytat] - cytat
[cytat="NICK"][/cytat] - cytat z nickiem

Zanim napiszesz komentarz, koniecznie zapoznaj się z zasadami publikowania komentarzy na łamach strony Radia Paranormalium. Prosimy nie podawać w komentarzach adresów email - do tego służy odpowiednie pole!


Do tego artykułu nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!
    Tagi
    Inne artykuły
    o podobnej tematyce
    SŁUCHAJ NAS
    SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
    NEWSLETTER
    RAMÓWKA NA DZIŚ
    ARCHIWUM AUDYCJI
    WESPRZYJ
    RADIO PARANORMALIUM
    POLECANE KSIĄŻKI
    NAJNOWSZE FILMY
    MY lubimy ICH, ONI lubią NAS - nasi partnerzy, współpracownicy i zaprzyjaźnione serwisy
    Copyright © 2004-2017 by Radio Paranormalium :: Powered by Marek Sęk "Ivellios"