[00:00] - To think for yourself and question authority.
[00:05] - Tak. I tym razem bez lasu na początek, ale już sekunda, bo jak zwykle jestem pomiędzy urządzeniami, pomiędzy kablami. I właśnie w tym momencie zapraszam las. Także jeszcze sekunda, a ja cię witam tutaj po cichu, w tej ciszy, w hiperprzestrzeni. Dawno nie było takiej ciszy na początku. Jak makiem zasiał. Słychać tylko reaktor plazmowy chodzący w tle i bardzo dobrze. Ja tymczasem jeszcze odpalam ten las. Właściwie nie tyle odpalam, ile zapraszam las do siebie i do ciebie, człowieku. Witam cię w hiperprzestrzeni w Radiu Na Fali.
Ja na imię Tomek, także możesz śmiało dzwonić radionafali.com taki jest adres, bo to jest absolutnie na żywca w sobotni wieczór. Tak, absolutnie na żywo. I z tej okazji, że jest na żywo, możesz się odezwać. A tymczasem jeszcze chwilę poczekamy na ten las. Urządzenie postanowiło się włączyć, wyłączyć. Takie zwykłe sprawy, takie są losów dzieje. A tymczasem droga mecenasco i drogi mecenasie, peace and love. Wielkie dzięki za wspieranie radia. Dzięki temu to się naprawdę trzyma, chociaż pomimo braku świeżych audycji, których nie wrzucam, bo jeszcze siedzę zarobiony tymi wszystkimi rzeczami i jakoś nie mam czasu się ogarnąć z tym wszystkim zwyczajnie. Bo jeszcze są sprawy organizacyjne dookoła i tak dalej.
Co dużo mówić, nie będę opowiadał o tych biurowych historiach wszystkich, które spędzają mi troszkę czasu z moich, jak to się mówi, przestrzeni. O tym troszeczkę dzisiaj będzie. Może nie tyle o czasie i o przestrzeni, ile o wnioskach, które z tego wynikają, bo wbiłem się w wir pracy i to taki konkretny wir. Po czasie, gdzie miałem troszkę więcej wolnego czasu, przyszedł czas, kiedy tego czasu mam mniej, zdecydowanie mniej i robię różne ciekawe rzeczy. I z tych różnych ciekawych rzeczy wynikają różne wnioski i takie konkretne wnioski. Bo różne to jak różne. To brzmi jak prawie żadne wnioski. Miałem takie dosyć, że tak powiem, jak dla mnie istotne refleksje. I dzisiaj jak zwykle pojadę tymi refleksjami, bo tak przy pracy i w ogóle takich historiach. Ale to może za chwilę, co i jak, już dokładnie na ten temat, bo jeszcze nie zdradziłem, jaki temat.
Za chwilę zdradzę temat. Tymczasem co jeszcze chciałem powiedzieć względem ogłoszeń? Jak zwykle na początku pozdrawiam wszystkich słuchaczy Radia Paranormalium i Radia Dreamtime, które retransmituje hiperprzestrzeń z Radia Na Fali. Przypominam, że oprócz mnie w tym radiu są jeszcze inni dżentelmeni. Książę ostatnio nagrywa podcasty, ponieważ jego domowe studyjko nagraniowe, gdzie zawsze urzędował live, się troszeczkę skurczyło. To studyjko nad strumykiem i nie bywa tam już tak często. Z tej okazji raczy i ciebie, i mnie podcastami, które nagrywa jak nie w drodze, to pewnie też w drodze albo krótszej, albo dłuższej, albo dalej, albo bliżej od domu. Ale dalej ten sam syndrom człowieka w drodze, jak i u mnie. Podejrzewam, że tak samo, jak i u ciebie. Ale o tym syndromie człowieka w drodze właśnie między innymi dzisiaj będzie.
Co jeszcze chciałem względem ogłoszeń? Że jeszcze jest hiperprzestrzeń oprócz tego wszystkiego, o której doskonale wszyscy wiemy, bo teraz właśnie jest. Jest jeszcze teoria chaosu, która była wczoraj. Zawsze w piątek o 24.00. Jest jeszcze czas snu, który tak samo jak hiperprzestrzeń i cała reszta dawno się nie pojawił w archiwum. Także za chwilę będę siadał i to wszystko wyładowywał. Właściwie już to wyładowuję, bo ja tutaj po cichu robię taką krecie robotę i te wszystkie podcasty tak sobie cichutko montuję, żeby zrobić taki większy wyrzut, żeby nie robić tego pojedynczo po kawałku, bo nie mam czasu, żeby tak siedzieć przy jednym pojedynczo. Tu wrzucę, tam porobię coś innego, wrócę do tematu. Z powodu braku czasu muszę brać się za sprawy tak konkretnie. Czyli albo robię to, albo robię tamto, a nie tak na pół gwizdka, że jedno tu jedną ręką, drugie tam i tak dalej.
To jest właściwie temat dzisiejszej hiperprzestrzeni, bo żyjemy w bardzo ciekawych czasach. Czasach okrutnie ciekawych, bym powiedział, bestialsko ciekawych. Grecy mieli takie powiedzonko: „Obyś żył w ciekawych czasach”. A my mówimy powiedzonko, a w rzeczywistości było to przekleństwo greckie. Było też drugie przekleństwo: „Obyś cudzych dzieci uczył”. Ciekawe przekleństwa. Ciekawą koncepcję rzeczywistości mieli Grecy, którzy bali się jakichkolwiek zmian, bali się cudzych dzieci. To wiele mówi o Grekach tamtych czasów, wiele mówi o tamtej cywilizacji. Dzisiaj wspomnę troszkę o naszej cywilizacji, o tym, co ja w ogóle tutaj widzę przed sobą przede wszystkim. Nie wiem, czy przed tobą, ale na pewno przed sobą, bo refleksje, które mnie ostatnio dopadają, są naprawdę, przynajmniej dla mnie indywidualnie, prywatnie arcyciekawe, proszę szanownej pani i szanownego kolegi.
I to takie intrygujące, ciągnące za sobą worek rozważań i rozmyślań. Przede wszystkim to się realizuje w rzeczywistości, co dużo mówić. I ja z tego korzystam, prowadząc swoje własne życie według pewnych troszeczkę innych standardów. I tak się przyglądam standardom tego świata, bo jest taki rozdział, jest tak zwany standard cywilizacji. Cywilizacyjny, można powiedzieć właściwie. Dokładnie, to była idealna nazwa. Standard cywilizacyjny, czyli to, co tworzy cywilizację oraz mój własny prywatny standard. Standard Tomka. I ja jako Tomek mam swoje własne standardy, jako żywa istota. Bo też nie jestem takim Tomkiem, który wychodzi z tego Tomka i mówi: „Bo ten Tomek ma standardy”.
Nie, to jestem ja. To nie jest jakiś Tomek obok. To jestem ja tu i teraz, w sobie, siedzący tu na krzesełku i mówiący do ciebie. Ja mam zupełnie inne standardy i wcale nie uważam, że moje standardy były gorsze, a wręcz odwrotnie. Uważam, że standardy, które ja wyznaję, to są rzeczywiste standardy żywej istoty, która chodzi po planecie, na której się urodziła w sposób grawitacyjny, w sposób fizyczny i tu funkcjonuje w sposób fizyczny. Dzisiaj troszkę o tych swoich standardach chcę poopowiadać. Oczywiście jest to związane, cokolwiek by nie było, przynajmniej dzisiejszy odcinek, z tym, co robię między innymi na co dzień, czyli z pewną technologią, którą się tutaj zajmuję, a dokładnie technologią z fundacji Keshe. Jeżeli cię boli to słowo w uszy, jeżeli słowo Keshe cię przeraża, jeżeli ten temat cię przeraża, to słuchaj gagatku Czas najwyższy, żebyś szybciutko znalazł gałkę pod tytułem „wyłączam to radio i już tu nie wracam”. Obiecuję ci to, tu się nic nie zmieni, a będzie jeszcze gorzej. Bo jest to ciekawy temat.
Ja nie będę dzisiaj mówił o stronach technicznych i tak dalej. Od tego jest audycja o nazwie „Synteza”, która jest w czwartek i tam jest konkretnie na ten temat. Dzisiaj chciałem opowiedzieć ci kilka swoich własnych wniosków związanych z życiem w tej tak zwanej cywilizacji, która ma swoje standardy oraz moimi standardami i czymś, co jest związane z realizacją czegoś takiego, co nazywamy standardem, czyli z realizacją naszych zapotrzebowań, można powiedzieć, jako żywych istot na tej planecie. Bynajmniej nie technicznie, bynajmniej nie o technologii. Nie będę wspominał o nano coatingu, nie będę wspominał o gansach, chociaż o gansach może wspomnę, bo to każdy powinien wiedzieć. Jest to sprawa związana z korporacjami farmaceutycznymi i z naszym zdrowiem. I nie widzę powodu, dla którego ktokolwiek z nas miałby iść teraz do apteki albo do lekarza, albo gdziekolwiek indziej, jeżeli na przykład boli go głowa albo kolano, albo coś innego. Skoro jest na to doskonała metoda, która nie wymaga angażowania czegoś takiego, co nazywamy cywilizacją, bo to jest standard cywilizacyjny, że coś boli, idziemy do lekarza, coś nie gra, idziemy do kolejnego specjalisty. Właśnie dzisiaj o tych standardach cywilizacyjnych chcę troszeczkę ci opowiadać. O tym, jak to się układa w mojej głowie.
Mam taki dosyć jasny obraz tego wszystkiego. Oczywiście obraz jest dosyć klarowny. Myślę, że niektórzy się doskonale domyślają, co chcę powiedzieć. Oczywiście, że to powiem. To może już teraz powiem. Cała ta cywilizacja to jest patologia, która nas otacza. Jedynym ratunkiem, przynajmniej według mnie, są nasze własne, prywatne, indywidualne standardy jako żywych istot chodzących po tej planecie i mieszkających na tej planecie w postaci fizycznej. I to jest jedyny standard, który działa. Taki, który nie jest zmieszany z tym, co produkuje cywilizacja. Część z nas wyznaje standardy cywilizacyjne.
Właściwie nie ma już swojego własnego prywatnego standardu. Nie ma swojej prywatnej, można powiedzieć, busoli w głowie, swojego własnego kompasu, który pozwalałby im normalnie funkcjonować i budować normalne relacje z ludźmi. Część z nas została z tego mocno wyorana. Część z nas została nałogowymi kłamcami w swoim życiu. Część z nas po prostu okłamała sama siebie. I to myślę, jest takie chyba największe przestępstwo, które człowiek może sobie sam zrobić. To troszeczkę tak, jak wziąć i strzelić sobie w głowę i to wszystko. I zdziwić się, że już nie działa, już organizm nie działa, bo głowa jest odstrzelona. To troszeczkę takie zaskoczenie. Myślę, że jest z tym związane mocno u bardzo dużej ilości ludzi.
W ogóle jest to intrygujący temat, przynajmniej dla mnie. Także jeżeli boli cię to, że jest nowa technologia i że wcale nie musisz żyć po staremu, że możesz zmienić swoje życie i to jest dokładnie ten moment tu i teraz. To się nie wydarzy w przyszłości. To się dzieje tu i teraz, głównie twoimi rękami, moimi rękami i po prostu naszymi rękami. Samodzielnie, kiedy dłubiemy nad tymi wszystkimi rzeczami. Jest taka bardzo ciekawa refleksja, która może nie tyle, że nie daje mi spać albo jakoś tak, żeby mnie to męczyło strasznie, ale nie da się od tej refleksji co jakiś czas nie uciec. Nie da się o niej zapomnieć, bo co tu dużo mówić, mam na stole coś w rodzaju czystego złota. Może nie dosłownie nie mam czystego złota, ale mam coś, co jest dosłownie żywym złotem. Jest życiem, jest zasobami całego świata, jest zasobami całego kosmosu i myślę nie ja jeden. Kilku ludzi w tym momencie ma takie historie aktualnie na swoim biurku i nie ma w tym chyba tajemnicy.
Chyba doskonale większość z nas sobie zdaje sprawę, nawet jeżeli, człowieku, nie grzebiesz przy tych urządzeniach, nie masz pojęcia o tym, co to jest cache i tak dalej, to na pewno się domyślasz, że niektórzy ludzie wiedzą, co to jest i zrobili te urządzenia tak samo jak ja. I te urządzenia im działają tak samo, jak moje urządzenie działa i pokazuje 80-procentowy spadek zużycia energii w urządzeniach, które są do niego podłączone. Także bynajmniej nie jest to bajka. I teraz jest ciekawy moment w historii cywilizacji, bo nagle niczym bańka, niczym po prostu złoty deszcz z nieba, nie wiadomo co, nie wiadomo jak pojawia się genialne rozwiązanie. Wszyscy wiedzą, że jest to genialne rozwiązanie, bo też nie jest tak, że się pojawia to rozwiązanie znikąd, od strzelenia palcami. Rozwiązanie było to od dawna. Nie wszyscy o nim wiedzieli. Było tylko opracowywane, żebyśmy mogli je zwyczajnie ruszyć. Takie tam techniczne sprawy były dopracowywane i to wszystko. Niemniej rozwiązanie już jest i ja właśnie tego rozwiązania chciałbym się dzisiaj chwycić i to tak mocno.
Nie mam zamiaru go wypuszczać z ręki. Absolutnie. Dzisiaj właśnie o tym rozwiązaniu, w ogóle o wielu innych rozwiązaniach. Troszeczkę o naszej naturze. Takie refleksje z bycia w drodze, można powiedzieć, bo to nic innego jak kolejny etap bycia w drodze. Droga się troszkę rozszerza, droga trochę zakręca, wiedzie w górę, wiedzie w dół, mija się różne kamienie po drodze. Jak to mówią, jak to człowiek w drodze, to zdobywa doświadczenie, uczy się w tej drodze. A jak człowiek jeszcze wykształcony, to podróże kształcą. Z reguły podróże kształcą, ale tylko tych już wcześniej wykształconych, jak mawia stare powiedzonko używane w mojej rodzinie, które sobie bardzo cenię. No tak, radio na fali, a tu jak zwykle gdzieś biegam dookoła mikrofonu.
Czas najwyższy, żebym przestał biegać dookoła mikrofonu. Ostatnio mocno rozbiegany jestem i obawiam się, że wejdzie mi to w nawyk. Także dobrze by było, jakbym przestał biegać po schodach w tą i z powrotem, aż zadyszki dostałem od tego biegania. To może zanim zacznę wszystkie te opowieści, to może zwyczajnie łyknę sobie kawki. I dzwoni telefon. Halo, halo, witam serdecznie.
[11:58] - Halo, witam. Ja chciałem porozmawiać tak w konwencji właśnie jak zacząłeś już dzisiaj w starej hiperprzestrzeni, czyli rozmowy-
[12:06] - Co to ma być? Porozmawiać w konwencji starej hiperprzestrzeni? Co znaczy konwencja starej hiperprzestrzeni?
[12:12] - To są właśnie rozmowy
[12:13] - Metakulturowe, kulturowe? Jak to wygląda u Ciebie?
[12:15] - Co to znaczy rozmowa metakulturowa i kulturowa?
[12:18] - Jak już zacząłeś o kulturze, to dwa tematy chciałbym podrzucić. Pierwszy: wyłączę sobie radio, bo mi echo nadaje. Co sądzisz o pierwszej książce Freuda „Kultura jako źródło cierpienia”?
[12:39] - Wiesz co, ja mam do Freuda takie podejście. Jest odcinek w „Hiperprzestrzeni” z dawno temu, gdzie dosyć wyraźnie wyraziłem się na temat Freuda. Mogę powtórzyć, że był to dżentelmen, z którego zrobiono inteligentnego człowieka, bo to po prostu kretyn, który nie potrafił wyjąć rąk ze swoich majtek i gdyby nie to, że urodził się w bogatej rodzinie i w takich czasach, gdzie mógł sobie nic nie robić w życiu i udawać, że ta ręka w majtkach ma jakikolwiek sens, to został bohaterem swoich czasów. W rzeczywistości nic nie zrobił, nic konsekwentnego.
[13:10] - O Freudzie ja bym powiedział, że to był taki apostoł, prorok, przedsmak postmodernizmu, który potem nastąpił i wszystkich problemów z tym związanych.
[13:21] - Ja myślę, że to był koleś, który był ilustracją swojej epoki. Był tak samo jak wszyscy pozostali kolesie w tamtych czasach, niczym więcej. Myślał, że jest bogiem stworzenia. Myślał, że zna zasady. Myślał, że newtonowska fizyka działa. Wierzył w wojny, wierzył w nienawiść i przede wszystkim miał bardzo duże kompleksy na punkcie swojego życia seksualnego.
[13:41] - Tak, to się przebija u niego cały czas.
[13:44] - Obarczał każdego. I efekt jest taki, że czytanie Freuda to mniej więcej jak czytanie książki, w której autor ci mówi: „Ty też jesteś tak samo popieprzony jak ja. Na pewno ty nie jesteś normalny. Ty na pewno jesteś taki jak ja”. Problem polega na tym, że ja nie jestem taki jak Freud i nie rozumiem troszkę postępowania tego kolesia. Tam jest historia związana z jego życiorysem, tym, jak potraktował Wilhelma Reicha i jak próbował układać się z nazistami. Taka, jak to się mówi sneaky fucker po angielsku.
[14:11] - Tak, tak to można dokładnie streścić.
[14:14] - Karierowicz, po prostu tandetny karierowicz. To wszystko.
[14:17] - On w swoich „dziełach” człowieka sprowadzał do rangi niczego więcej jak zwierzęcia, bez zapatrywania się na jakieś wyższe idee, rzeczy niematerialne.
[14:28] - Wyższe idee, bo to właśnie to, co chcę dzisiaj powiedzieć. Może zacznę teraz. Nie ma wyższej idei. Albo jesteś istotą, jesteś świadomą istotą tego, że jesteś tu istotą chodzącą na planecie Ziemia pośród innych istot, albo jesteś kompletnie nieświadomy i zaprzeczasz faktowi swojej egzystencji w tym momencie mówiąc, że jest świadomość, są tacy. Jest tylko jedna rzecz. Jesteśmy my i jest nasza rzeczywista natura. Nic innego nie ma, a reszta jest próbą zrobienia odstępu od tego. Próbą wymyślenia sobie nowego opakowania, próbą wymyślenia się na nowo, a właściwie do końca sprowadza się tylko i wyłącznie do zapudrowania swoich własnych kompleksów i problemów bez próby rozwiązywania ich w jakikolwiek sposób.
[15:16] - Wydaje mi się, że do kultury współczesnej, do cywilizacji masz trochę krytyczne podejście. Ja sobie siedzę z osiągnięciem biotechnologii, złocistym trunkiem lokalnego browaru i właściwie według mnie cywilizacja, jaką wytworzył biały człowiek, poza może ostatnimi turbulencjami ostatnich kilkudziesięciu lat, jest absolutnie czymś godnym pochwały. Chciałbym może wystąpić w roli takiego dysydenta, adwokata diabła.
[15:48] - Jeżeli się czujesz na adwokata diabła. Nie wierzę ani w diabłów, ani w dysydentów. Ale jeżeli czujesz takie ciągotki do tej cywilizacji i myślisz, że jest cudowna. Dzisiaj byłem na zakupach.
[15:59] - Jakie są twoje zarzuty wobec cywilizacji?
[16:02] - Rzadko kiedy bywam na zakupach. Częściej bywam na spacerze, ale dzisiaj wpadłem na pomysł, że może raz na jakiś czas człowiek powinien coś zjeść, więc wybrałem się na zakupy z okazji troszkę wolnego popołudnia, żeby się przejść. Ładna pogoda była. Jak zwykle widziałem te same obrazki. Mówisz o zdobyczach cywilizacji białego człowieka. Mówisz o wodzie w kranie, która nie nadaje się do picia. Mówisz o jedzeniu, które jest zatrute. Mówisz o ludziach, którzy nie potrafią ze sobą rozmawiać, nie ma żadnych relacji, gdzie wszystko jest atomizowane. To jest ta cywilizacja. Ja ją widziałem dzisiaj konkretnie.
Siedzi koleś, widać po nim, że on akurat nie korzysta z urządzeń Keshe'go, z technologii Keshe i nie ma czegoś takiego jak Star for Nation.
[16:40] - Po czym to rozpoznałeś, że nie korzysta z technologii Keshe'go?
[16:42] - Bo nie ma feeding system, czyli nie ma systemu do karmienia, który u mnie częściowo działa, dzięki czemu na zakupy chodzę raz w tygodniu, bo praktycznie nic nie jem i nie muszę. Jestem najedzony na maksa. Naprawdę jestem przeżarty bez jedzenia.
[16:53] - Czyli żywienie pozautrojowe stosujesz.
[16:55] - Dokładnie.
[16:56] - Podłączasz sobie wenflon, puszczasz sobie glukozę i tak dalej.
[17:00] - Nie. Po prostu masz urządzenie, które powoduje takie pole grawitacyjno-magnetyczne, że właściwie cała informacja, którą potrzebujesz jako organizm do funkcjonowania jest dostarczana bez żadnych problemów. Nie musisz zjadać fizycznie jedzenia, bo to też jest informacja, którą transferujesz do organizmu. Przecież całe jedzenie, że tak powiem, wyrzucasz z siebie w toalecie. Ty nic nie zjadasz.
[17:21] - Część tego zjadasz, część wyrzucasz.
[17:23] - Ani grama z tego nie zjadasz. Spytaj się lekarzy.
[17:28] - Pytałem lekarzy.
[17:31] - I lekarz ci powiedział, jak to jest na przykład z wodą w organizmie?
[17:34] - Tak. Powiedział mi, że się wchłania ta woda w jelitach. Że enterocyty wchłaniają tą wodę i generalnie tak to działa.
[17:41] - To wiesz co, nie wiem, czy powinienem do niego chodzić dalej, bo zapomniałem ci powiedzieć o jednej rzeczy, że właściwie nie za bardzo wchłaniamy wody, jeżeli chodzi o ilość. Znikoma ilość. Mamy w organizmie dwa rodzaje wody. Jedna woda to jest ta woda, która zasila naszą krew i cały organizm, a druga woda to jest ta, którą pijesz. Ta, którą pijesz, nie dotyka w ogóle tej, z której jesteś zbudowany.
[18:03] - Nie, enterocyty wchłaniają tą wodę i ona przestaje się do krwi.
[18:08] - To nie woda.
[18:09] - Czyli jest częścią tej wody.
[18:10] - To nie woda przestaje się do krwi. W dziwny sposób przestaje się informacja o wodzie. Dziwnie to brzmi, ja wiem.
[18:17] - Czym się różni woda od informacji o wodzie?
[18:19] - To różni się w bardzo prosty sposób. Jeżeli postawisz sobie pustą szklankę i pełną szklankę obok. Jedna ma wodę, druga jest bez wody. Przepływ informacji polega na tym, że nie przelewasz wody z jednej do drugiej szklanki, tylko robisz magiczne pstryknięcie palcami i woda z jednej szklanki bez ubytku. Masz wodę w jednej szklance i nagle w drugiej szklance pojawia się woda dokładnie na tym samym poziomie. Dwa pola się wyrównują. Tam, gdzie nie było wody, nagle pojawia się woda bez ubytku wody w szklance. Taka ciekawostka. Możesz zrobić kilka eksperymentów. Mogę nawet ci powiedzieć, jak zrobić ten eksperyment.
Wymaga troszkę pracy. Nie wiem, czy będzie się chciało, bo wymaga trzech miesięcy pracy, żeby postawić cały setup, ale da się zrobić. Nie ma problemu. Sam to widziałem na własne oczy.
[18:58] - Poczekaj, czyli jak na przykład informacje przekazujesz-
[19:00] - Informacje. Posłuchaj, ale daj mi skończyć. Wszystkie zwierzaki, tak samo jak my wszyscy, przyciągamy informacje. To jest problem z całą cywilizacją, że nas niczego nie uczy. Robi z nas nieprzyciętych główków. My przekazujemy informacje. Woda, którą mamy w sobie, przekazuje informacje o swojej strukturze do organizmu i coś się tam pojawia.
[19:20] - Właśnie przekazujesz mi informację z Londynu do Polski za pomocą zdobyczy tych cywilizacji.
[19:27] - Nie, nie za pomocą zdobyczy tych cywilizacji, tylko za pomocą kilku pomysłów, kilku ludzi, którzy zostali zniszczeni przez tą cywilizację.
[19:35] - Zostali zniszczeni przez tą cywilizację jako jednostki. Faktycznie zostali wydymani, ale ich osiągnięcia zostały wchłonięte przez tą pasożytniczą, drapieżczą cywilizację.
[19:45] - To nie cywilizacja. To jest to, że chcemy się komunikować. Rozumiesz? Czy ja wymyślę maszynę do komunikacji, czy ty. To nie ma nic wspólnego z cywilizacją, rozumiesz? Nagle pojawia się jakiś koleś-
[19:54] - Ludzie, którzy wymyślają maszyny, jakoś siłą rzeczy należeli cały czas do tej samej cywilizacji. Cywilizacji judeochrześcijańskiej.
[20:03] - I ile warte są te maszyny?
[20:05] - Są warte tyle, że właśnie z Londynu teraz do mnie mówisz i ja ciebie słyszę i możemy rozmawiać.
[20:09] - Nie do końca. Człowiek, który wymyślił najważniejsze urządzenie, dzięki któremu rozmawiamy, został zabity praktycznie. Do końca życia spał z rowerem pod głową. Został okradziony ze wszystkich pomysłów. Nagrodę Nobla za jego odkrycie zgarnął facet, który był w cudzysłowie jego przyjacielem. 20 lat po jego śmierci. To silna historia. Chcę troszkę oszczędzić. Nie, to jest cywilizacja, o której mówisz. Wszyscy, łącznie z firmą, która to finansowała, wszyscy byli za, ponieważ to jest właśnie zdobyć cywilizacji.
Zdobyczą cywilizacji przede wszystkim, co wynika z naszej rozmowy, jest kłamstwo. I to jest chyba jak na razie jedyna zdobycz cywilizacji, bo jak na razie wszystkie te informacje okazują się kłamliwe. Żadna z tych informacji nie trzyma się kupy, stary. One są świetne, jako takie slogany, że weź i w ogóle coś... Slogan, który nic nie znaczy. Krzyknąć ludzi, głośno krzyczeć i nie myśleć. To są takie slogany, bo jest cywilizacja, bo mamy zdobycze. Zastanów się, skąd się wzięły te zdobycze. Gdyby nikt nie wykończył tych ludzi, to nie miałbyś tej cywilizacji. Miałbyś piękne otoczenie pełne pięknych ludzi, którzy nie mają problemów ze sobą.
Ja skończę tą obrazę. Dzisiaj byłem na zakupach i to jest ta cywilizacja, o której mówisz. Widziałem faceta, który nie jadł nic. Widać było, że po prostu facet jest głodny. Ma tam swoje problemy w życiu, jak wielu innych ludzi. Okej, ale każdy z nas jest żywą istotą. I facet siedzi i zbiera kasę na jedzenie. Dookoła jest około ośmiu supermarketów, z których każdy z nich za parę godzin wyrzuci około dwóch, czterech ton jedzenia, które świetnie się nadaje do jedzenia. Jest jak najbardziej okej. Jest valid.
Działa, ale wyrzucą to i zmielą to, ponieważ nie mogą dać temu facetowi. Nie dlatego, że nie mogą mu dać, bo świat się zawali, tylko dlatego, że są chciwi. To jest ta cywilizacja. To jest chciwość.
[21:54] - To jest kwestia standardów rynkowych.
[21:56] - To nie jest standard. Jaki standard rynkowy? To jest chciwość. Masz zarząd firmy i zarząd firmy jasno powiedział, że jeżeli rozdamy komuś jedzenie, to ten człowiek nie przyjdzie i nie kupi u nas jogurtu. To się nam nie opłaca, więc bardziej opłaci się zniszczyć to.
[22:08] - Idąc do sklepu, miał gwarancję tego, że dostajesz świeży produkt. Narzuca się arbitralne limity, do kiedy możemy spożyć.
[22:17] - Ja tego nie rozumiem. Jaka technika? To jest skurwysyństwo. To jest po prostu zwyczajnie skurwysyństwo. Prawda jest taka, że chodzi o chciwość, a nie żadną ekonomię. Co ty mi opowiadasz za bajki, człowieku?
[22:28] - Wiesz, ja też byłem ostatnio w sklepie. Poszedłem sobie z kumplem do sklepu.
[22:30] - Ale daj mi skończyć.
[22:31] - Stoi pan... Dobra.
[22:33] - Skończ tą historię. I dżentelmen siedzi. Nic nie ma. Dookoła są sklepy, z których wszystkiego razem pod koniec dnia chyba 10 ton żarcia, które świetnie się nadaje do jedzenia, zostanie zmielone, wyrzucone i zakopane. Będzie to kosztowało fortunę. To już jest wliczone w cenę tych produktów, które są na półkach. Ba, żeby było zabawniej, to jest wliczone w cenę supermarketu. Oni wiedzą od początku, że nie sprzedadzą tego jedzenia, bo nikt tego gówna nie zje i że będzie to trzeba zmielić. Mogą to rozdać tak jak w wielu krajach się po prostu rozdaje. Ale nie.
Wprowadzono specjalne restrykcyjne przepisy, żeby uszczelnić rynek, żeby zmusić wszystkich do tego, żeby pracowali w obozie koncentracyjnym pracy. Nie pracujesz, nie jesz, nie pracujesz, idziesz na druty.
[23:09] - Tak jak kiedyś ktoś powiedział. Ale pozwól, że takie pytanie ci zadał.
[23:11] - Nie wiem, czy Paweł był święty. Nie znałem go i nie wiem, kim... Święty to mogę ja być najwyżej tutaj w tej sytuacji.
[23:17] - No wiesz.
[23:18] - Rozumiesz pan?
[23:19] - Oczywiście.
[23:19] - I jeszcze dokończę tą historię z tym dżentelmenem. Osiem sklepów dookoła. Siedzi głodny facet, a jeszcze naprzeciwko i wszędzie dookoła znajdują się powierzchnie do wynajęcia, które stoją, a mieszkam tu trochę. Stoją od trzech, czterech lat puste i są to powierzchnie rzędu 5 tysięcy, 8 tysięcy metrów kwadratowych. I facet śpi na ulicy. Pokaż mi tą cywilizację, bo ja troszkę nie rozumiem, o czym mówisz.
[23:40] - Ja ci pokażę cywilizację.
[23:41] - Ale pokaż mi na przykładzie tego człowieka. On jest chory, mieszka na ulicy, stary i cywilizacja jedyne co wyprodukowała to policjanta, który przyjdzie i go zaaresztuje. I powiedz mi, gdzie jest wartość tej cywilizacji?
[23:54] - Już ci pokazuję, gdzie jest wartość tej cywilizacji. W cywilizacji twojej tam w Londynie, gdzieś w UK tam mieszkasz w każdym razie. Masz głodujących ludzi. Oczywiście. Głodujących ludzi, nie wiem. Jedna setna, jedna dziesiąta procenta. Generalnie tak jest w większości krajów cywilizacji białego człowieka.
[24:13] - Wiesz co, Anglia statystycznie nie dojada, bo są badania zrobione przez NHS. Po prostu badają zdrowie. Wiesz, żeby był taki scan i wiadomo jak twój organizm, jak wygląda sprawa. Tutaj nie dojada 40% ludzi, bo ludzi po prostu nie stać-
[24:26] - Z własnej woli się głodzą.
[24:27] - Nie.
[24:27] - Bo się głodzą, źle się żywią i tak dalej. Jedzą jakiś junk.
[24:30] - Wiesz co, man, opowiadasz bajkę. Przepraszam, że tak bardzo nieelegancko cię potraktowałem, mówiąc, że opowiadasz bajkę, ale opowiem, jak to wygląda w rzeczywistości, bo to są fajne fakty gazetowe i pięknie brzmi na sloganie, jak ktoś szuka frajerów do założenia partii, to takie lotne slogany dla idiotów. Rzeczywistość jest taka, że normalnego mieszkańca, jeżeli zarabiasz normalną pensję w Anglii, nie stać na zdrowe, normalne jedzenie. Jesteś skazany na junk food.
[24:56] - Jedzą junk właśnie.
[24:58] - Ale jesteś skazany na ten junk, ponieważ nie stać cię-
[25:01] - 500 lat temu-
[25:02] - Ale nie mówmy 500 lat temu. Ej.
[25:05] - Warto wziąć jakąś perspektywę tutaj pod uwagę.
[25:06] - Nie było nas 500 lat temu. Cofnijmy się do czasów naszych dziadków. Będzie bliżej.
[25:11] - Okej, niech będą czasy naszych dziadków. W czasach naszych dziadków, zależnie od wieku, załóżmy, że przyjmiemy czas naszych dziadków za lata 50. chociażby.
[25:23] - Dobra, mogą być 50.
[25:25] - 50 to akurat był wielki boom wtedy i to już lepiej funkcjonowało, ale też sięgnie się o wiele więcej ludzi, którzy nie mogli sobie pozwolić nawet nie na junk, tylko na to, żeby sobie napełnić ten brzuch przysłowiowy. I teraz ci ludzie jedzą, owszem, gorszej jakości, ale mogą się wyżywić. Ja bym jednak chciał wrócić do tej perspektywy dłuższej, 200, 500 lat, kiedy nie miałeś technologii, bo czasy naszych dziadków to się już, rzecz ujmując, niewiele różni.
[25:52] - 200 lat temu to była taka sama cywilizacja jak teraz, tylko wtedy jeszcze zarządcy nie zrozumieli, że można inny system zamontować, inną metodologię. Że nie trzeba niewolnika trzymać w kajdanach, skutego łańcuchami gdzieś w piwnicy, tylko że można go zrobić za pomocą karty kredytowej na przykład albo za pomocą banku, albo za pomocą kredytów. To jest współczesne niewolnictwo.
[26:14] - Niewolnictwo współczesne różni się od niewolnictwa, jakie funkcjonowało 500 lat temu, czy jakie funkcjonuje teraz, chociażby gdzieś w Afryce Północnej, tym, że niewolnik z kartą kredytową jest zdrowy w miarę, względnie, wiadomo, nie do końca, ale jest odżywiony i tak dalej. Natomiast niewolnik gdziekolwiek w Nigerii po prostu zdycha z głodu. Ja tu widzę różnicę. Jak ty?
[26:41] - W rzeczywistości w Nigerii ludzie żyją lepiej aktualnie niż chyba w Polsce. To jest jedna ciekawostka przy okazji.
[26:47] - Zależy gdzie. W miastach faktycznie to inaczej wygląda.
[26:53] - Właśnie oczyścili swoją najbardziej brudną rzekę, największą rzekę i mają bardzo zdrową wodę aktualnie w Nigerii.
[26:58] - Boko Haram jednak sobie tych niewolników tam zagrabia i ich przymusza do różnych rzeczy.
[27:03] - Ale to jest kwestia tej cywilizacji, bo ci kolesie muszą skądś mieć kasę na to, żeby móc to robić. Nie bierze się niewolnika dlatego, że sobie wymyśliłeś, tylko dlatego, że jest biznes do zrobienia. Przyszedł biały koleś z Europy.
[27:15] - Oczywiście tak działa natura. Natura jest-
[27:17] - To nie jest natura.
[27:17] - Jeden wygrywa, drugi przegrywa.
[27:19] - I know, man. Ja znam inną naturę.
[27:22] - Jaką naturę znasz?
[27:23] - Naprawdę chodzę troszeczkę po naturze i ja nigdy nie widziałem drapieżności, agresywności i takiej dzikości w naturze.
[27:31] - Nie widziałeś drapieżnego zwierzęcia?
[27:35] - Widziałem drapieżne zwierzę, jak zjada swoją ofiarę i nigdy nie widziałem w tym nic brutalnego, nic agresywnego. Natomiast widziałem człowieka, który opierdala innego z kasy i to było przerażające, bo on robił to bez potrzeby.
[27:44] - Co jest bardziej przerażające? Opierdolenie innego z kasy czy zjedzenie kogoś żywcem?
[27:47] - Wiesz co, w rzeczywistości natura jest tak zorganizowana, że ten ktoś, kto zjada kogoś żywcem, jest tak stworzony do tego i to jest część ekosystemu i nikt tutaj nie robi problemu z tym.
[28:03] - I częścią ekosystemu cywilizacyjnego jest to, że ktoś jest opierdalamy z kasy, a ktoś ma więcej kasy.
[28:07] - Otóż nie.
[28:09] - Cywilizacja jest rektyfikacją natury i przełożeniem tego na-
[28:13] - Nie, to jest kłamstwo. Według mnie to jest ordynarne kłamstwo, taka bezczelność, wkręcanie ludzi w ściemę.
[28:21] - No nie bankuj.
[28:22] - Słuchaj, pierwsza rzecz taka, że żaden drapieżnik, żaden zwierzak nie zagryza dla przyjemności. I to jest duża różnica. To nie jest dla przyjemności, to jest dla jedzenia. Jeżeli byłeś kiedyś w naturze i widziałeś dzikie zwierzęta, takie naprawdę dzikie-
[28:39] - Widziałem
[28:40] - ... to wiesz doskonale, że moment polowania to jest taki moment ostateczny. One robią wszystko, co tylko mogą, żeby nie zrywać się do tego polowania. Widziałeś stado lwów? Robią kombinę, jak tylko mogą.
[28:50] - Lwów akurat nie, tak daleko nie byłem.
[28:52] - Widziałeś stado dzikich zwierząt. Polowanie jest ostatnią rzeczą, którą chciałbyś zrobić. To jest taki moment, że okej, dobra, to już musimy zjeść. I poluje się generalnie wtedy, kiedy ma się młode, bo to jest taki moment, kiedy po prostu trzeba. To jest kwestia nie chęci, nie zabawy, tylko potrzeby. Natomiast ta cywilizacja, o której mówisz, to jest zabawa jakaś.
[29:12] - Bardzo fajną rzecz poruszyłeś. Dokończ, pozwolisz, że rozwinę potem.
[29:17] - Jest to po prostu zabawa w kretyna. Jeżeli ktoś mówi, że ta cywilizacja naśladuje naturę, w jaki sposób? Co tu jest naturalnego?
[29:25] - Właśnie jest pewna różnica między tym, co ty opisałeś, między ostatecznością a wtedy, kiedy chcesz. Ponieważ w sytuacji, kiedy działasz, żeby napełnić brzuch sam tylko w ostateczności, to twój stan cały czas wygląda tak, jak wyglądał wczoraj, rok temu, 10 lat temu. Natomiast kiedy działasz codziennie dla przyjemności, dla jakichś innych bodźców, to akumulujesz te dobra, które zdobywasz. Rozwijasz się, rozwijasz swój kapitał, to, co masz. I dzięki temu gromadzeniu konstruujesz coś więcej niż to, co jesteśmy. Lwy cały czas są takie same, natomiast-
[29:59] - I są mądrzejsze od nas
[30:01] - ... dzięki swojej drapieżności poszerza swoje strefy wpływu. Coraz więcej i tak dalej.
[30:07] - Nie uznaję drapieżności. Nie poszerzam strefy z drapieżności, ponieważ uważam to za chorobę psychiczną i to taką mocną chorobę psychiczną. To jest moment, kiedy świat zwariował. Człowiek sobie wymyślił, że jest lwem, który właśnie poczuł wielki głód i zrobił z tego sobie ideologię życia. Zrobił sobie religię, że za każdym razem będzie-
[30:26] - Pole mocy
[30:27] - Będzie rozpierdzielał wszystkich dookoła i będzie ich okradał, będzie niszczył i że to jest jego natura. To jest kłamstwo. To jest po prostu próba, że tak powiem, zamiecenia pod dywan tych rzeczywistych instynktów. Bo każdy z nas wie, że jak ktoś go źle potraktuje, to się słabo czuje, a już tym bardziej, jeżeli nie było ku temu potrzeby. Wszyscy o tym doskonale wiemy. Nikt nie jest kretynem. I teraz pytanie: to dlaczego robimy z siebie kretynów, skoro wiemy, że to nie działa? Wiemy, że to tworzy patologię.
[30:52] - Nie działa. Dobra, okej.
[30:53] - Wiemy, że na przykład 50% ludzi, którzy żyją w tej cywilizacji, którą ty uważasz za taką cywilizowaną, piękną, wspaniałą, umiera śmiercią nienaturalną.
[31:02] - Jak 50? No proszę cię, małe. 50?
[31:05] - Men, przeczytaj sobie statystyki francuskiego koronera i amerykańskiego koronera. 50% zgonów aktualnie w krajach wysokorozwiniętych nie jest zgonami naturalnymi.
[31:14] - Ale co rozumiesz pod względem nienaturalnym? Czy choroba to jest jakaś choroba w wieku młodym?
[31:19] - Nie ma nawet chorób, po prostu zatrucie organizmu. To całe gówno, które jest dookoła. Toksyny, stresujący tryb życia. Attachment.
[31:25] - Nie słyszałem.
[31:26] - W psychologii nazywa się to attachment, czyli to jest moment, kiedy zwariowałeś i wydaje ci się, że to, co cię definiuje i predefiniuje, to są rzeczy, które posiadasz. To znaczy, że ci już odjechało kompletnie na głowę. Nie ma już relacji między ludźmi, bo w tym momencie nie ma interakcji z nikim. Ty po prostu kolekcjonujesz tylko siłę grawitacyjną dookoła siebie i wierzysz, jak religijni ludzie wierzą w swoich jezusków, w kogokolwiek. Ty wierzysz w przedmioty i z przedmiotów zrobiłeś boga, który ma większą wartość niż żywa istota, która jest dookoła ciebie. Dowcip polega na tym, że żywa istota tworzy pole energetyczne, dzięki któremu twoje pole też funkcjonuje. Jeżeli zabijesz drugą istotę dla zabawy, dlatego że chciałeś jej zabrać coś, bo wydaje ci się, że jak będziesz miał więcej przedmiotów, będziesz miał więcej zasobów, to będziesz coś znaczył, to w tym momencie tak naprawdę siebie zabiłeś. To jest taka duża ironia.
[32:18] - A nie uważasz, że to, co teraz mówisz, jest bardzo bliskie ideologii chrześcijańskiej?
[32:24] - Nie, uważam, że chrześcijanie to chorzy psychicznie ludzie.
[32:26] - Zobaczenie drugiej istoty w sobie i porzucenie wartości materialnych.
[32:30] - Trzeba być naprawdę mocno popierdolonym, żeby zaprowadzać małe dzieci do budynku, w którym jest rzeźba konającego człowieka na krzyżu, pokazywać tego kolesia dzieciom i mówić: to my jesteśmy temu winni. Trzeba być naprawdę popierdolonym. Trzeba być mocno.
[32:46] - Tak samo ty masz symbole, które reprezentują jakieś wartości.
[32:49] - Nie. To jest informacja. Tam nie ma wartości. Tam jest informacja.
[32:53] - To też jest informacja.
[32:54] - Jaka informacja? Wiesz, jaka jest wartość ta informacja?
[32:58] - Ofierze za drugiego człowieka. O poświęceniu altruizmie.
[33:00] - Jakiej ofierze? Pokazujesz młodemu człowiekowi, który jeszcze nic nie kuma o świecie rzeźbę konającego zamordowanego człowieka, wmawiając mu, że jest to jego wina. Wiesz, co robisz? Robisz coś takiego jak PTSD, czyli zespół stresu pourazowego, czyli taki kompleks, że cokolwiek nie zrobisz i tak ktoś musi umrzeć. W tym momencie przyswajasz sobie to do głowy jak całe społeczeństwo i dochodzi do sytuacji, kiedy wyciągasz nóż, karabin, strzelasz do kogoś. Ale to w imię wiary. Musiałem tak zrobić.
[33:32] - Na mnie to zupełnie inaczej zadziałało, bo ja ten symbol odebrałem tak, że to jest coś pięknego, że on poświęcił się dla innych, dla drugiej istoty. I to samo próbuję robić w życiu.
[33:44] - Nie, ale tego faceta w ogóle nie było. To jest literacka postać wymyślona przez kilku frajerów, żeby się gojić.
[33:48] - Oczywiście. To jest symbol. To jest literacka postać, pewnie. Tylko że to jest piękna literacka postać.
[33:53] - Nie wiem. Dla mnie koszmarna. Jakaś paranoja.
[33:56] - Właśnie mówię. Mnie to motywuje do tego, żeby działać dla dobra drugiej istoty. Czyli jeśli uważasz, że to jest złe, no to...
[34:02] - Nie, to nie chodzi o to, że działanie dla drugiej istoty jest złe. Uważam, przynajmniej w moim przypadku, byłoby to chore, gdybym był powodowany nie swoim własnym wewnętrznym głosem, ale cudzym głosem. Oznaczałoby to chorobę psychiczną. Tak naprawdę byłbym followersem, który ma bardzo poważne problemy ze sobą.
[34:16] - Nie jestem powodowany wewnętrznym głosem, ale widzę odwzorowanie czegoś, co jest w każdym człowieku właśnie w tej religii. W każdym człowieku siedzi chęć poświęcenia dla drugiej istoty, która jest reprezentowana przez ten symbol konającego człowieka za innych, najwyższego możliwego poświęcenia. Dla mnie to jest piękne. Piękno jest wprawdzie subiektywne ponoć, ale myślę, że-
[34:37] - Piękno widzę w pomaganiu, a nie w konaniu za kogoś. To jest patologia. To, że ty się dasz zabić za jakąś ideę, to jest chore.
[34:43] - To jest szczyt poświęcenia, pomaganiu drugiemu człowiekowi. To jest największe, co możesz zrobić dla drugiej istoty.
[34:51] - Pamiętam rozmowę z pewnym dżentelmenem, który przeżył pierwszą wojnę światową. Był to wywiad z jednym z ostatnich żyjących ludzi i redaktor chciał zrobić z niego takiego bohatera.
[35:00] - Wszyscy czytaliśmy „Na Zachodzie bez zmian”. Wiemy, jak to wyglądało.
[35:03] - I tak dalej. Poświęcenie dla ojczyzny. A gość mówił, że jedyną jego zasługą było to, że jeszcze żyje.
[35:13] - Właśnie mówię, wszyscy czytaliśmy „Na Zachodzie bez zmian” i wiemy, jaki to jest chory pomysł w ogóle wojna.
[35:19] - To w tym momencie sobie zaprzeczasz.
[35:22] - Trochę zaprzeczam.
[35:23] - Nie trochę, tylko kompletnie zaprzeczasz.
[35:25] - Kompletnie. Tak, to prawda. Wojna może nie do końca jest chorym pomysłem. Jest skutkiem konfliktu, konfliktu dążeń dwóch stron, które są nie do pogodzenia i kończy się to czymś tragicznym. Ale niczym się to nie różni od zwierząt, które nie widzą innego wyjścia. Tutaj też narody nie widzą innego wyjścia i muszą skakać sobie do gardeł tak samo jak zwierzęta.
[35:46] - To nieprawda, to kłamstwo. Zwierzęta nie skaczą sobie do gardeł. Ja to ciągle tłumaczę. Dosyć takie brutalne podejście. Naprawdę nie bądźmy kretynami jak David Attenborough, bo naprawdę jest ciężki przywódca.
[35:58] - No nie porównuj mnie do szatana teraz, bez przesady.
[36:00] - Nie wiem, czy szatan czy nie. Ja nie wierzę ani w szatana, ani nie wiem, co to jest. Szatan to chyba w głowach jest katolików najczęściej. To chyba jest jedyne miejsce, gdzie jest pomysł na szatana. Jakichkolwiek religii wyznających szatańskie historie. Tam zawsze mieszka szatan w tych głowach. Biedactwa. Może powinno zamieszkać jakieś rozwiązanie zamiast tej nieustannej koncepcji dualizmu, która ich roztrzaskuje. Wtedy być może zrozumieliby, o co chodzi. Ale wracając do zwierząt, nie ma czegoś takiego jak agresja, dzika agresja u zwierząt.
Jest tylko agresja w przypadku, kiedy jest obrona młodych, kiedy jest naprawdę zagrożenie życia. Ile razy- W twojej okolicy było takie naprawdę rzeczywiste zagrożenie życia? Ile razy widziałeś zagrożenie życia? Ile jest wojen na świecie? Zobacz jaką mamy cywilizację.
[36:45] - Jedna propaganda działa tak, że wmawiasz ludziom, że jest zagrożenie ich życia i dopiero wtedy oni są gotowi mordować kogoś innego. Wmawiasz im, że ojczyzna potrzebuje i dopiero wtedy człowiek jest gotowy zabić drugiego.
[36:55] - Szczególnie taki człowiek, który od dziecka jest katowany obrazkiem pod tytułem: „Ty jesteś winny złu na świecie i to jest twoja droga, jak możesz odkupić zło. Zabijemy wrogów, świat będzie piękniejszy”.
[37:08] - Myślę, że nie do końca rozumiesz teologię chrześcijańską, bo to nie jest tak, że ty jesteś winny-
[37:12] - Rozumiem tą teologię.
[37:15] - To jest jak „Dżuma” Alberta Camus. W każdym z nas jest potencjał do tego zła i od ciebie zależy, czy będziesz wmawiał drugiej istocie, czy ją krzywdził.
[37:22] - Ta religia, zawsze twierdzę to samo i po raz kolejny to powtórzę. Cała teologia religii wyznawców Jezusa, monoteistycznych bóstw, jakichkolwiek by nie były, ma tylko jedną nazwę i brzmi ona mniej więcej tak: „Zajebać odmieńca”. I to jest jedyna nazwa tej religii. Okej, dobra, jest druga nazwa.
[37:42] - Trzy słowa o dobrym Samarytaninie.
[37:43] - Okej, jest jeszcze druga nazwa: orżnąć go z kasy do gołego i zrobić z niego niewolnika. Nic więcej.
[37:48] - No to może u tych słynnych Żydów.
[37:50] - Nie. Słuchaj, Watykan zajmuje się eksterminacją ludzkości na masową skalę. Ludzie związani z wyznawaniem kultu Jezusa są największymi rzeźnikami w historii cywilizacji. Spacyfikowali kontynenty, wyrżnęli miliardy ludzi. Rozumiesz? W imię miłości.
[38:07] - Kogo wyrżnął Watykan?
[38:08] - Watykan? Spytaj się, kogo wyrzyna dalej w Afryce.
[38:12] - Kogo wyrzyna?
[38:14] - Praktycznie wszystkich mieszkańców Afryki tam, gdzie Kościół katolicki ma dostęp, bo Kościół katolicki, a dokładnie Watykan zajmuje się praniem kasy z handlu bronią. Jakbyś o tym nie wiedział. Myślisz, że przez co idą pieniądze na przykład z ropy w Iraku? Jaki bank to rozlicza? Sprawdźcie dokładnie. Bank of Vaticano. Siedziby są tutaj nad Tamizą i możesz to sobie sprawdzić. Tam chłopaki inwestują gigantyczne pieniądze. To jest organizacja, która ma zainwestowane biliardy funtów w nieruchomościach w Londynie.
[38:38] - Ja rozumiem, że handlem bronią zajmowałby się ONZ, Amnesty International czy inne gałęzie UN. Ale Watykan?
[38:48] - Zajmuje się handlem bronią.
[38:49] - Daleka jest mi ta teza.
[38:51] - To nie jest teza, to są fakty. Zajmuje się praniem brudnej kasy z handlu heroiną razem z CIA. Są dowody na to. To nie jest teza, tylko dowody. Są to skurwysyny. Zawsze byli skurwysynami, zawsze kradli, mordowali. Cała ta religia zawsze opierała się dokładnie na tych dwóch zasadach: zajebać i okraść. I nic więcej. I to wszystko. Wymyśliło się, jak zostać hipotetyczną-
[39:12] - Wracam do pytania, czy wierzysz w teorię ewolucji?
[39:14] - Nie, nie wierzę. To jest tylko teoria. W ogóle nawet nie wierzę w teorie za bardzo.
[39:19] - Czy uważasz, że ona jest prawdziwa?
[39:22] - Nie.
[39:23] - To powiedz mi, jak to się dzieje, że ci, którzy działają na zasadzie zajebać drugiego, ojebać go z kasy, najlepiej prosperują?
[39:30] - Nie wiem, czy najlepiej prosperują. Cywilizacja, którą wybudowali jest taka, że nawet jeśli oni nie mają czystej wody, nie mają jedzenia dla siebie, właściwie nikt ich nie lubi. Doprowadzili świat do katastrofy i do takiej konkretnej katastrofy ekologicznej. Takiej, że właściwie na każdy T-shirt, który się sprzedaje gdzieś tutaj w tak zwanych zachodnich krajach, ktoś musi zginąć śmiercią nienaturalną w krajach trzeciego świata. Do tego doprowadzili, że świat zamienił się w coś takiego, że połowa pracuje jak obóz koncentracyjny, a druga połowa udaje, że tego obozu koncentracyjnego nie ma, bo wymyśliła sobie swojego bożka. Chodzi do kościoła w niedzielę, jeździ na wakacje.
[40:04] - Ale wróćmy do tego, co było wcześniej. To właśnie ludzie w świecie zachodnim mogą funkcjonować godnie.
[40:08] - To jest ta kontynuacja tej cywilizacji.
[40:10] - Mogą się odżywiać, mogą mieć czas wolny, a ludzie w kulturach pierwotnych zapierdalają od rana do wieczora albo nie zapierdalają i gniją pod palmą i jedzą, co trafią.
[40:19] - Otóż nie. Właśnie widzisz, to też jest kolejne kłamstwo, które nam się opowiada i my ciągle operujemy tym kłamstwem i budujemy sobie fałszywy obraz rzeczywistości.
[40:28] - Powiedz mi w takim razie dlaczego-
[40:30] - Wiesz jak często się chodzi na polowanie?
[40:31] - Imperium Brytyjskie władało, zachodziło słońcu-
[40:33] - Czekaj, bo podałeś konkretny argument, który jest kłamstwem.
[40:38] - No dawaj.
[40:39] - Więc pierwsza rzecz: wiesz, jak często się chodzi normalnie, jeżeli jest plemię na polowanie? A jest plemię takie 30, 40 osób. Co ty? Raz na miesiąc, raz na dwa tygodnie maksymalnie. Ludzie nie potrzebują tyle. Oni są tak zorganizowani, że naprawdę chodzi o to, żeby nie chodzić na polowanie. Polowanie jest męczące. Trzeba się nachodzić po lesie i wytropić zwierzynę, którą się zresztą lubi. Poluje się tylko w konkretnej sytuacji, kiedy są dzieciaki w plemieniu.
[41:07] - Właśnie dlatego my nie umieramy na zapalenie wyrostka robaczkowego. Mieszkamy w domach z kamienia i stali, a oni żyją za przeproszeniem w chatkach z gówna, bo-
[41:15] - Nie, spoko, ale powiem ci, że w tej chatce z gówna ty dożyjesz stu paru lat, tak jak dożywają ci ludzie. Natomiast mieszkając w tym swoim estetycznym bullshicie dożyjesz pięćdziesiątki i umrzesz na raka. To teraz mówisz-
[41:28] - Statystyki mówią co innego.
[41:30] - Czyje statystyki? Bo ja czytałem statystyki rządu francuskiego na temat śmiertelności Francuzów od 1991 roku. Badania takie właśnie koronera. Są takie statystyki. Rząd francuski je udostępnił trzy lata temu. Są statystyki z NHS angielskiej. Są bardzo świeże statystyki prosto ze Stanów Zjednoczonych, które też jasno i wyraźnie mówią, że ponad 50% populacji nie umiera śmiercią naturalną. Jest to efekt tak zwanych chorób cywilizacyjnych. To jest ta twoja zdobycz cywilizacyjna.
[41:55] - Na choroby cywilizacyjne umierasz w wieku lat 72. Nie zabiło cię nic innego. Nie zabiło cię zakażenie takie, nie zabiło cię zakażenie takie, tylko zabiło cię nadciśnienie w wieku lat 75.
[42:05] - Jeżeli chcesz się wyleczyć z raka i z wielu innych rzeczy, to wiesz co robisz? Pakujesz graty i jedziesz do Amazonii pomieszkać w tych, jak ty to nazywasz, lepiankach z gówna, ponieważ tam się wyleczysz. Tam ludzie nie chorują na to. Tam ludzie mają taką medycynę, że wszelkie korporacje farmaceutyczne, które ci sprzedają obraz takiego apartamentu, mówią, że to jest twoja natura i że to właśnie powinno ci się podobać, że to jest takie czyste, zadbane. Jeszcze ci krzyżyk powieszą na ścianie, żebyś się czuł tak fajnie ze swoimi iluzjami i że to jest właśnie twój świat. W rzeczywistości ci ludzie, żeby ten twój świat mógł funkcjonować, spędzają gigantyczne miliony dolarów właśnie w tej dżungli, w Amazonii. Wysyłają tam ludzi po to, żeby przywieźli coś, co później zostanie Pozbawione połowy tej mocy, opatentowane i sprzedane ci za jakąś gigantyczną kwotę pieniędzy. I co? No właśnie, gość mi zniknął. Już odbieram.
Okej. Halo, halo, człowieku. Okej, jeszcze raz proszę się połączyć, bo tutaj... Okej, coś u ciebie siada, proszę pana, coś siada z połączeniem. Proszę tam sobie sprawdzić, bo tu mam. Wszystko jest okej. Poczekaj. Jak zwykle troszkę zamieszanie się zrobiło, ale jest las i jesteśmy my. Już momencik, już tutaj odpalam. Okej, coś Skype świruje.
Poczekajcie, ja tylko zrestartuję sobie Skype'a, bo on coś już tutaj świruje. Okej. Wait a moment. Wait a second. Tak, to Skype, oczywiście. O, dokładnie. Odbieram i od razu zrzucam. Dzisiaj był upgrade Skype'a i to jest właśnie ten upgrade tego Skype'a. Dokładnie. Otóż to.
No tak, po lekkim zamieszaniu technicznym związanym z obrabianiem cywilizacji, jaka się aktualnie odbywa. Klasyczny numer, czyli sprzedawanie nam wszystkim produktów beta pod pretekstem testów oczywiście. Wszyscy jesteśmy beta testerami. Witam ponownie.
[44:09] - Witam.
[44:09] - Okej, dobra, wracamy do rozmowy. Poruszyliśmy argument polowania. Tego, że tamci są prości, bo nie bawią się w te gry, w które my się bawimy tutaj. Tylko że widzisz, różnica polega na tym, że mieszkając w takim lesie, w tej chatce, która jest nieprzeciętnie zdrowa, bo po prostu ściany lepione z gliny, z takich rzeczy, którymi ty się brzydzisz, mają nieprzeciętnie pozytywny działanie na nasz organizm w sensie zdrowotnym. Rozumiesz? I teraz wyobraź sobie, że ci ludzie siedzą, bawią się między sobą. Nie ma problemu z wychowaniem dzieci. Tam nikt nie kradnie, nikt nie morduje.
[44:43] - Jedna trzecia czy jedna czwarta z tych dzieci umiera przy porodzie. To jest nieczysty-
[44:46] - Nie, to jest kłamstwo.
[44:47] - Jak kłamstwo?
[44:49] - Pokaż mi dane statystyczne, bo naprawdę to jest ściema wymyślona przez kolesi, którzy w czasach Adolfa Hitlera wymyślili przymusowe porody w szpitalach. W szpitalach umiera więcej dzieci przy porodach.
[45:01] - Lekarze uczestniczą w spisku, który ma na celu co? Nie rozumiem naprawdę, co chcesz powiedzieć. Że lekarze wymyślają sobie, tak?
[45:08] - Ja myślę, że znakomicie sobie wymyślają. Ja mam znajomych, przyjaciół lekarzy, wiesz?
[45:13] - Właśnie studiuję to, mam z nimi zajęcia i widzę kolesia, który paręnaście lat siedzi nad książkami i nie ma życia i jego jedyną motywacją jest to, żeby pomagać drugiemu człowiekowi. To dla mnie jest-
[45:23] - Chwalić, że jeszcze są normalni ludzie w tym-
[45:26] - Są tylko normalni. Nie ma innych. Każdemu chodzi wyłącznie o to, żeby pomagać drugiemu człowiekowi.
[45:31] - Mam za sobą troszkę historii ze swoim własnym zdrowiem. W mojej rodzinie były takie historie. Mój ojciec miał bardzo poważne problemy i prawda jest taka, że jedyne, co mogę powiedzieć o 99,9% lekarzy, to są doktorzy Mengele. To jest jedyne, co mogę o nich powiedzieć. To są po prostu mordercy, którzy sobie nawet nie zdają z tego sprawy. Dla nich ważniejsza jest wycieczka na Malediwy, którą dostają w prezencie w postaci szkoleń od dystrybutora leków, które zabijają ludzi, niż wyleczenie człowieka, niż nauczenie się, czym jest krew. Studiujesz medycynę. Zadam ci pytanie: czym jest ludzka krew? Jaki jest poziom medycyny? Ponoć mamy cywilizację.
Powiedz mi, czym jest ludzka krew, bo ja wiem, czym jest ludzka krew.
[46:08] - Czym jest ludzka krew? Ludzka krew jest tkanką, która składa się z wody i białek.
[46:12] - Nie jest tkanką. Okej, czym jest ta tkanka? Skąd się biorą te białka? Chodzi mi o czerwoną hemoglobinę. Co to jest? Skąd się ją bierze? Bo wiemy, że w organizmie hemoglobina... Przecież nic nie produkuje hemoglobiny. Ona po prostu jest. Skąd się to bierze?
[46:27] - Jak nic nie produkuje?
[46:28] - Jaki organ produkuje hemoglobinę w ludzkim organizmie, proszę pana?
[46:33] - W czerwonym szpiku znajdują się.
[46:35] - Znajdują się, ale jak się odbywa produkcja?
[46:39] - Produkcja odbywa się tak, że masz erytrocytoblasty, które przechodzą kolejne stadia i w rezultacie masz-
[46:44] - Znaczy co to znaczy erytroblasty przechodzące kolejne stadia?
[46:48] - To są komórki macierzyste, które odpowiadają za produkcję erytrocytów.
[46:52] - No właśnie, czym jest komórka macierzysta?
[46:55] - Komórka macierzysta jest komórką, która właściwie jest niezróżnicowana do końca, cały czas się dzieli i daje początek nowym komórkom.
[47:03] - Czyli oficjalna medyczna definicja komórki macierzystej brzmi: „Nie wiemy, co to za komórka po prostu jest”.
[47:09] - Nie, komórka macierzysta to są różne komórki. To nie są tylko i wyłącznie erytrocytoblasty.
[47:13] - Tak. Czyli definicja ogólna dokładnie brzmi po polsku tak, że jako lekarze, którzy twierdzą, że wiedzą, o co chodzi, nie wiemy, czym jest komórka macierzysta, poza tym, że powstają z niej wszystkie inne komórki, ale nie wiemy czym jest.
[47:24] - Nie. Komórki macierzyste są różne. Są komórki macierzyste występujące w zarodku ludzkim: mezoderma, ektoderma, endoderma. Są komórki macierzyste potem bardziej zróżnicowane, jak różne blasty.
[47:36] - Ale wszyscy wiemy, że pierwsza komórka ma... No dobra, co jest przed komórką macierzystą? Skąd się bierze komórka macierzysta?
[47:41] - Która?
[47:42] - Jakakolwiek. Każda, bo każda ma swój początek. Każda ma ten sam początek. Wszystkie pochodzą dokładnie z tego samego źródła.
[47:49] - Absolutnym początkiem jest oczywiście komórka jajowa łącząca się z plemnikiem.
[47:54] - Nie. Skąd jest komórka macierzysta?
[47:56] - Komórka macierzysta. Mówię ci. W momencie rozwoju zarodka ludzkiego masz same komórki macierzyste.
[48:02] - Czyli nie wiesz.
[48:03] - Jak nie wiem? Mówię ci. Zapłodnienia, potem masz same komórki macierzyste, które się różnicują.
[48:07] - Ale w ludzkiej spermie nie ma komórek macierzystych. W jajniku kobiety też nie ma komórek macierzystych.
[48:12] - Po połączeniu plemnika z komórką jajową powstaje ci zapłodniona-
[48:17] - Wiesz, że to kłamstwo, bo możesz zrobić ten eksperyment u siebie na uczelni.
[48:20] - Zapłodnienie to jest kłamstwo?
[48:21] - Nie.
[48:22] - Połączenie się plemnika z komórką jajową to jest kłamstwo?
[48:25] - Nie o to chodzi. Daj mi skończyć. Wiesz, że kłamstwem jest stwierdzenie, że w ten sposób to powstaje? Ponieważ jeżeli weźmiesz sobie taki laboratory dish, czyli fiolkę Petriego, weźmiesz tam ludzką spermę i wymaz z macicy, nie powstanie ci tam życie.
[48:42] - A słyszałeś o czymś takim jak zapłodnienie in vitro?
[48:44] - Tak, słyszałem, ale zapłodnienie in vitro to jest wstrzykiwanie w odpowiednie miejsce jaj- Jajników, prawda? To nie jest tak, że na szalce-
[48:53] - To jest przyczepianie plemnika albo zarodka.
[48:55] - Dokładnie. Nie jajnika, tylko plemnika, przepraszam. Ale nie powstaje na szalce Petriego. Czyli coś jest z tą teologią, że komórki powstają od mnożenia siebie nawzajem. Coś jest nie tak, bo właściwie nie ma nic, co by potwierdzało.
[49:07] - In vitro znaczy witraż. Witraż w kościele ze szkła.
[49:11] - Powiem ci, o co chodzi.
[49:12] - Powstaje właśnie na szkle laboratoryjnym. Tam powstaje zapłodnienie in vitro.
[49:16] - Ale musisz przenieść do ludzkiego organizmu, ponieważ dziecko się nie urodzi po prostu w próbówce.
[49:20] - Tak. Potem zapłodnioną komórkę wprowadzasz do kobiety.
[49:23] - A gdzie powstają komórki macierzyste? Też w ludzkim organizmie. Co to oznacza? Oznacza to nic innego. Wilhelm Reich nazwał to bionem. To jest plazma. To jest kondycja.
[49:33] - Plazma?
[49:33] - Plazma. Dokładnie. Twoja krew jest plazmą. Moja krew jest plazmą. Nasze organy wewnętrzne to plazma.
[49:40] - Plazma pod względem fizycznym to jest stan skupienia i to już nie występuje w ludzkim organizmie.
[49:46] - Otóż właśnie tym jesteś. Jesteś niczym innym jak zbiornikiem dwóch substancji. Jedna nazywa się gaz stanienanoatomowy, a druga nazywa się materiały nadprzewodnikowe. Wszystkie błony w organizmie. Dlatego masz prąd, który płynie po tobie. Wszystkie błony w twoim organizmie. Dlatego błona nie przepuszcza wody. Dlatego masz dwa rodzaje wody w organizmie. Dlatego masz barierę krew i woda w organizmie. Chociaż błona jest tak przepustliwa-
[50:09] - Błona przepuszcza wodę.
[50:10] - Ale nie do mózgu. Nie masz w mózgu wody.
[50:12] - Nie no, jest bariera krew-mózg, krew-jądro. Są różne bariery i one przepuszczają akurat wodę. Nie przepuszczają innych substancji. Wodę przepuszczają.
[50:18] - Ale przepuszczają tylko tą specyficzną wodę w naszym organizmie.
[50:21] - Woda jest jedna.
[50:22] - Są dwie w ludzkim organizmie. Są dwa rodzaje wody w ludzkim organizmie. Jedna to jest ta, którą pijemy i która normalnie krąży, którą wysikujemy. A druga woda to jest ta, która jest w naszych żyłach, w której jest plazma, ładunek plazmowy, czyli to, co nazywamy krwią.
[50:37] - W żyłach czy w tętnicach? Nie rozumiem.
[50:39] - Wszystko to, co jest poza barierą błony, czyli tego, co zjadasz, jak już wyrzucasz z siebie, to wszystko poza żołądkiem jest już inną wodą. Tą, którą wlewasz do siebie to jest jedna woda, ta, która przelatuje, jak pijesz herbatę, to jest jeden rodzaj wody. Ta, która znajduje się w twoim organizmie. Zanim napijesz się herbaty, to musisz poruszyć mięśnie w swoim organizmie, w których płynie woda. To jest inna woda, ma inne właściwości, inne parametry. Możesz sobie zrobić badanie.
[51:04] - Na czym polegają te parametry? Na spinie elektronów w tej cząsteczce wody? Na czym dokładnie?
[51:10] - Na strukturze tej wody.
[51:12] - W strukturze. Okej, struktura ciekła. Związania wodorowe między cząsteczkami.
[51:16] - Nie. To jest struktura molekularna wody. Jest zupełnie inna.
[51:20] - Struktura molekularna. Ona jest jedna. Dwie cząsteczki wodoru, jedna tlenu.
[51:24] - Teoretycznie tak, ale jak zrobisz zdjęcie, zamrozisz wodę i zrobisz zdjęcie, to się okazuje, że mają zupełnie inną strukturę.
[51:31] - Jak zamrozisz, oczywiście. Wtedy woda tworzy strukturę krystaliczną, ponieważ jest ciałem stałym. Ale jeśli to będzie stan ciekły, to-
[51:38] - Wtedy widzisz energetykę wody, wtedy widzisz rzeczywistą energetykę wody. Na tym polega numer z mrożeniem wody właśnie, że wtedy widzisz jej rzeczywistą energetykę i wtedy widzisz, czy woda-
[51:46] - Ponieważ jest ciałem stałym, jest kryształem. Jak jest ciekła, to jest ciekłym.
[51:51] - Wiemy o tym, ale w stanie zamrożenia możesz w ten sposób sprawdzić, czy jest to zdrowa woda. Wiadomo, że zdrowa woda ma kształt heksagonalny. Woda, która nie jest zdrowa, nie ma za bardzo kształtu heksagonalnego. Jest to kwestia energetyki. Woda jest plazmą, niczym innym i poziom energetyki tej plazmy-
[52:08] - Woda jest cieczą, plazma. Od tego zaczęliśmy.
[52:10] - Czym jest ciecz?
[52:12] - Ciecz jest stanem skupienia materii.
[52:14] - A czym jest materia?
[52:17] - Czym jest materia?
[52:18] - Widzisz, bo to jest-
[52:20] - Zadałeś pytanie, na które nikt nie jest w satysfakcjonujący do końca sposób odpowiedzieć. Fizycy nie są w stanie do końca.
[52:25] - No to fizycy. Materia jest niczym innym jak po prostu mocnym zjawiskiem grawitacyjnym w przestrzeni. Nic więcej. To jest cała historia. Rzeczy się do siebie kleją, stąd masz materię. Nic więcej.
[52:39] - Poniekąd tak.
[52:40] - Nie poniekąd tak, tylko w rzeczywistości tak.
[52:42] - Nie jest to wyczerpująca definicja.
[52:44] - To nie jest definicja, to jest rzeczywistość. To wiesz, może wyczerpywać albo nie. To zależy kogo i w jakiej sytuacji. Natomiast taka jest rzeczywistość. Tak samo jak jest z plazmą. Plazma jest dokładnie tym-
[52:54] - Materia cechuje się ładunkiem, więc nie można wyłącznie opisywać jej jako oddziaływania grawitacyjne, jeśli mamy inne oddziaływania.
[53:01] - Oddziaływanie grawitacyjno-magnetyczne. Dokładnie. Czego efektem są wszystkie pozostałe oddziaływania.
[53:06] - Oddział grawitacyjno-magnetyczny. Mieszasz w tym momencie dwa oddziaływania podstawowe.
[53:10] - Nie, to jest jedno. W jedną stronę masz stream grawitacyjno-magnetyczny. W jedną stronę-
[53:15] - Nie masz streamu grawitacyjno-magnetycznego, ponieważ jedno cechuje się ładunkiem, a drugie nie. Grawitacja nie cechuje się ładunkiem.
[53:20] - Ojejku.
[53:21] - Oddziaływania elektryczne czy magnetyczne już cechują.
[53:24] - Nie wiem, jak masz na imię, bo jesteś podpisany Boy Next Door.
[53:27] - Możesz mówić Van Darkholme, jak chcesz.
[53:29] - A masz normalne imię jak człowiek? Ja Tomek.
[53:33] - Nie mogę ci wyjawić, ponieważ wtedy będziesz mógł przyzwać moją duszę za pomocą pentagramu ze świeczkami.
[53:38] - Nie, wystarczy twój głos. Mogę i tak cię przyzwać po twoim głosie, także nie ma z tym problemu. Ale nie mam zamiaru cię przyzywać. Nie wierzę w te sztuczki chrześcijańsko-diabelsko-jezusowe i przywoływania. Mniejsza o to. Słuchaj, jeżeli będziesz w okolicy w Londynie, to cię zapraszam i pokażę ci to zjawisko, jak to wygląda w praktyce eksperymentalnie. Bo teoria teorią, natomiast pokażę ci falę grawitacyjno-magnetyczną jak się zachowuje. To jest jedna fala. W jedną stronę jest grawitacyjna, a w drugą stronę jest magnetyczna. To jest ten sam spin.
[54:08] - Spinu czego?
[54:09] - Energii, proszę pana, energii.
[54:11] - Energii w jakiej postaci?
[54:13] - Czystej. Z tej składa się kosmos. Z tej energii, z której pochodzi prąd, z której pochodzimy my. Wszystkiej.
[54:19] - Ale masz teraz na myśli energię czystą. To nie jest odpowiedź. Energie są w różnej postaci. Może być energia potencjalna, może być energia kinetyczna, może być energia pod postacią ładunku i tak dalej. Nie obserwujemy energii w czystej postaci. Nie wiem w ogóle o czymś takim jak energia w czystej postaci.
[54:35] - Zapraszam do siebie. Pokażę ci tą energię w czystej postaci. To jest piorun. Masz energię w czystej postaci.
[54:42] - To nie jest też czysta postać do końca. To jest jakaś postać tej energii. To jest proces, gdzie masz jonizowanie się gazów, przez które przechodzi prąd.
[54:49] - To już są wytłumaczenia na podstawie współcześnie dopuszczalnych teorii lub coś w tym stylu. Takie są konwencje.
[55:01] - Przez cywilizację białego człowieka, która sprawia, że rozmawiamy teraz.
[55:05] - To nie jest tak, że cywilizacja białego człowieka sprawia, że my rozmawiamy pomiędzy Londynem a Polską.
[55:12] - Jeśli Indianin pojedzie do Polski, to może rozmawiać z Ameryką Południową.
[55:16] - Indianie mają taką fajną sztuczkę, że nie muszą używać telefonów komórkowych. Oni rozmawiają po prostu wireless przez cały świat i byłem tego świadkiem. Możesz mi nie wierzyć, bo to nie jest kwestia, że musisz mi wierzyć. Możesz sobie sam pojechać i sprawdzić, jeżeli będziesz kiedykolwiek miał taką możliwość w życiu. Po prostu sprawdź. Ja to sprawdziłem i ci ludzie nie potrzebują telefonów komórkowych, nie potrzebują sieci telefonii komórkowej, nie potrzebują satelitów. Oni potrafią wysłać myśl, która idealnie trafia do człowieka. Dokładnie konkretne zdania.
[55:40] - Czyli uważasz, że powinniśmy wrócić czy wznieść się do momentu cywilizacyjnego, w którym nie będziemy używać komputera, tylko to, czego oni używają?
[55:53] - Będziemy używać swojej własnej głowy w zupełnie innej technologii. To jest ta rzeczywista technologia, to jest właśnie ta fala grawitacyjno-magnetyczna i tak dalej. To jesteśmy my, to jest nasza technologia. Jak rozmawiasz z drugim człowiekiem? Przecież jeżeli człowiek stoi obok ciebie, to rozmawiasz za pomocą kontaktu z nim, a nie za pomocą słów.
[56:10] - Za pomocą rozchodzących się zaburzeń w powietrzu. Dźwiękiem rozmawiamy.
[56:17] - Tak to nazwał Hertz.
[56:18] - Czasami światłem. Jeśli używam mimiki.
[56:21] - Tak to nazwał Hertz i tak to nazwali inni. Natomiast jest ciekawy eksperyment, o którym tu często wspominałem. Jeżeli rozmawiasz ze mną, to mój mózg, zanim wejdziesz do pokoju na parę sekund, czasami 30, czasami trochę więcej, czasami trochę mniej, w zależności od sytuacji, doskonale cię wyczuwa. Sczytuje cię jak skaner. 30 sekund zanim ty wejdziesz przez drzwi, zanim ja w ogóle się dowiem, że tu jesteś w okolicy, zanim zapukasz do drzwi.
[56:44] - A jeśli wybiorę niewłaściwe drzwi?
[56:47] - To ten, kto jest po drugiej stronie tych niewłaściwych drzwi, też cię wyczuje. Że wybierzesz te drzwi 30 sekund przed tym, zanim dokonasz tego nieprawidłowego wyboru. To jest fenomen.
[56:54] - Klub rozchwianych jest dwie ulice dalej.
[56:57] - To nie jest istotne. Jeżeli jest dwie ulice dalej, jest dwie ulice dalej. Tak czy siak, po prostu jest coś innego, co odpowiada za informację i wszystkie wyniki eksperymentów bardzo jasno pokazują-
[57:09] - Co odpowiada za informację w świadomości człowieka?
[57:13] - Właśnie to, co nazywamy sobą samym, to my mamy to narzędzie w sobie. To nie jest coś, co odpowiada, bo to jest właśnie, widzisz, różnica między nami jest-
[57:19] - Która część nas samych. Czy to jest część biologiczna, czy to jest część jakaś-
[57:23] - Właśnie różnica między nami polega na tym, że ja traktuję siebie jako jedną całość, a ty starasz się znaleźć takie miejsce-
[57:29] - To może czynniki pierwsze, tak.
[57:30] - Ale to nie działa, jak rozłożysz na czynniki pierwsze. Jeżeli ktoś ci obetnie dwie nogi i dwie ręce i obetnie głowę, to nie będziesz żył.
[57:36] - Właśnie tym się zajmujemy w tej branży, do której wkraczam, że rozkładamy na czynniki pierwsze po to, żeby pomóc ludziom i znaleźć ten element danego czynnika, który sprawia, że komuś dzieje się coś złego, że coś boli, ludzie są chore i tak dalej.
[57:48] - Rozumiem. Produkuję taką technologię medyczną, która pomaga ludziom bardzo mocno i za każdym razem, bo nie tylko ja, jest team ludzi, z którym pracuję. Za każdym razem jesteśmy zszokowani, w jaki sposób ludzie wracają do zdrowia, używając tych urządzeń. I to jest po prostu niesamowite.
[58:05] - Można na tym dobre pieniądze zrobić. Naprawdę zapraszam, żebyś zgłosił się do odpowiedniej korporacji, firmy.
[58:13] - Widzisz, to jest ta różnica. Słuchaj Jacek, że-
[58:17] - Spopularyzuję i miliony ludzi będą z tego korzystać, a nie tylko ty i twoi znajomi.
[58:22] - Ale to jest ogólnie dostępne. Ja uczę ludzi to robić w ogóle. Ja uczę ludzi po prostu, jak pracować w tej technologii i jak budować te urządzenia, jak to samemu organizować. I to tak za darmo, wiesz, bo na tym to polega, bo różnica jest dosyć prosta albo traktujemy się jako zasoby, albo traktujemy się jak żywe istoty. Jeżeli chciałbym potraktować ciebie jako zasoby, to w tym momencie schowałbym tą technologię. Kilku innych ludzi też by ją schowało i czekano na moment, kiedy będziesz ciężko w dupie, kiedy będziesz musiał zapłacić największą cenę. I zachowamy się jak korporacje farmaceutyczne z ludźmi chorymi na raka. Poczekamy, aż będziesz zdychał i aż twoja rodzina będzie umierała razem z tobą. I dopiero wtedy przyjdę i powiem: „Mam coś, ale kosztuje cały majątek twojego życia”. I wiem, że jak będziesz zdychał, to jesteś w stanie mi oddać wszystko, bo jest to sytuacja podbramkowa.
Wiemy, wiemy.
[59:10] - Ale jeśli ktoś z mojej rodziny będzie zdychał, to raczej pójdę do człowieka, który 12 lat siedzi nad książkami, żeby pomagać innym ludziom i rozkłada to na czynniki pierwsze, a nie komuś, kto twierdzi, że wbrew całej powszechnej wiedzy, jaka istnieje na świecie odkrył pomieszanie grawitacji z magnetyzmem i dzięki temu jest w stanie w jakiś dziwny sposób wyleczyć-
[59:32] - Ej, to nie ja. To jest Nikola Tesla.
[59:35] - Proliferowanie się komórek w odpowiednim miejscu.
[59:37] - Słuchaj, to już Nikola Tesla połączył falę grawitacyjną z magnetyczną. Mówił głównie o fali grawitacyjnej. Wystarczy sobie poczytać jego opracowania. Te wszystkie urządzenia Nikoli Tesli działają dokładnie na fali grawitacyjnej. Zbudowałem ich parę w życiu.
[59:48] - A czy silnik elektryczny działa w oparciu o falę grawitacyjną? To jest urządzenie Tesli. Czy radio sonar działa w oparciu o falę grawitacyjną? No nie.
[59:55] - Nikola Tesla jest autorem około 1300 patentów.
[59:58] - Większość z nich niezrealizowana.
[01:00:01] - Wiesz co? Nie do końca niezrealizowana, bo-
[01:00:03] - Niezrealizowana w opinii publicznej. W wiedzy powszechnej.
[01:00:08] - Wiedzy powszechnej. Natomiast ludzie zrobili te patenty i jestem jednym z tych ludzi, którzy zbudowali te rzeczy. Zresztą słuchaj, zrobiliśmy taki wyczyn na Radiu Na Fali. Zapraszam na dział Download, czyli tam, gdzie można sobie ściągnąć, bo po prostu zrobiliśmy taką akcję. Udało się zebrać fundusze, udało znaleźć się odpowiedniego tłumacza, udało się jeszcze przygotować całą sprawę od strony technicznej i za darmo. Udało się doprowadzić do sytuacji, że przetłumaczyliśmy najważniejsze patenty Nikoli Tesli. Pierwsze było wybrać te patenty i tak dalej. Tam jest bardzo ciekawy opis na temat właśnie tych wszystkich rzeczy. Także jeżeli ktoś ci mówi o fali grawitacyjno-magnetycznej, to nie jest coś, co się wzięło z wczoraj. To są urządzenia, które działają.
To, że z tego nie korzystasz, to dlatego, że ludzie, którzy sprzedają ropę, zrobili wszystko, żebyś nigdy nie miał do tego dostępu. Tylko dlatego. To jest jedyny powód. Natomiast Ci ludzie dodatkowo finansują uniwersytety, dlatego nie dowiesz się o tym na uniwersytecie. Ja o tym robię audycje. Jest cała seria podcastów pod tytułem Synteza. Tak że nie musisz się nigdzie zgłaszać. To ty się zgłoś do mnie, jeżeli chcesz się nauczyć. Ja nie muszę tego-
[01:01:04] - Jeśli będę kiedyś w Wielkiej Brytanii, nie omieszkam się zgłosić.
[01:01:08] - Zapraszam serdecznie, tym bardziej, jeżeli studiujesz medycynę, bo mam dla ciebie kilka ciekawych rzeczy, łącznie z tym, że odrastają kończyny po amputacji.
[01:01:18] - Słyszałem, Kościół katolicki opisał parę takich zjawisk.
[01:01:20] - Nie wiem, czy Kościół. Nie zajmuję się studzeniem tej sekty. Zostawiam tę sektę i ich męczeństwa. Natomiast jest to kwestia medyczna. To nie jest kwestia czarów-marów, tylko to jest kwestia zrobienia odpowiedniego środowiska. Komórki mogą z powrotem wrócić do swojego normalnego stanu. Aktualnie jest prowadzony eksperyment we Włoszech. Dziewczynie po amputacji stopy w ciągu pół roku odrosła praktycznie stopa. Już są trzy palce, odrasta największy i ten drugi po najmniejszym właśnie teraz. Kompletnie amputowana stopa, wyobraź sobie.
Tak że jest troszkę inna rzeczywistość oprócz tej, która jest w podręcznikach. Ja na przykład osobiście, jeżeli miałbym do wyboru pójść do faceta-
[01:01:57] - Wydawało mi się zawsze, że rzeczywistość jest jedna i to jest obiektywna rzeczywistość i podręczniki w jakimś stopniu starają się ją opisać.
[01:02:03] - Ja myślę, że każdy z nas tworzy swoją własną rzeczywistość. Oczywiście jest jedna, ale to, co chcemy zobaczyć, to widzimy. Jeżeli chcemy szukać prawdy w podręcznikach, to szukamy prawdy w podręcznikach. Żaden z tych podręczników nie zagwarantował tej dziewczynie, że jej noga odrośnie. Wręcz odwrotnie. Każdy z tych podręczników mówił, że jeżeli cokolwiek jest amputowane z twojego ciała, to już nigdy nie odrasta z twoich własnych komórek. Natomiast rzeczywistość jest zupełnie inna, jak się okazuje. Więc kto ma tutaj rację? Ludzie, którzy mówią, że są limitacje i według ich teorii, bo napisali i przeczytali książkę, czegoś nie można zrobić?
[01:02:35] - Na koniec, już zakończymy. Taka jedna jeszcze sprawa, bo koledzy z internetu mnie proszą, żebym zapytał cię o ośmioletnią dziewczynkę, którą upaliłeś i zgwałciłeś. Tak pytają. Nie wiem, o co chodzi, ale oni chcieliby wiedzieć.
[01:02:47] - Rozumiem, bo poznaję twój głos. To nie jest tak, że... Za każdym razem daję ci szansę.
[01:02:57] - Drugi raz tylko dzwonię. Wcześniej tylko do teorii chaosu. Do ciebie drugi raz tylko.
[01:03:02] - To nie jest istotne gdzie. Twoja głowa jest zawsze taka sama.
[01:03:05] - Oczywiście.
[01:03:06] - Pod tą kością jest dokładnie ten sam mózg, który ma dokładnie te same-
[01:03:10] - Jeden mózg zgodny z teorią monoanonizmu. Jeden anon, jeden mózg.
[01:03:14] - I don't know. Przepraszam bardzo, ja po prostu nie jestem wykształcony w anonizmach i tym półizmach.
[01:03:21] - Może te izmy cię odstraszają.
[01:03:24] - Nie odstraszają. Jest to kompletnie obca dla mnie rzecz, której w ogóle nie rozumiem. To jest jakaś zabawa podobna troszkę do zabawy w pieniądze, do zabawy w miłość.
[01:03:33] - Nie wszyscy wszystko muszą rozumieć. Chodzi o to, że tak działa cywilizacja białego człowieka, że ludzie specjalizują się w różnych rzeczach.
[01:03:40] - I doprowadzą ludzkość do katastrofy.
[01:03:42] - Niektórzy jednej, niektórzy innej i jakoś idziemy do przodu. Mi się to podoba.
[01:03:47] - I don't know. Jak pomyślałem o twoich kolegach, pomyślałem: „Świetnie doszła ta biała cywilizacja”. Myślę, że z tymi ludźmi naprawdę możemy wiele.
[01:03:58] - Właśnie.
[01:04:00] - To jest piękne podpisanie-
[01:04:02] - Osiągnięcia białego człowieka, takie jak internet-
[01:04:04] - Właśnie słyszę te osiągnięcia, jak ty-
[01:04:06] - Miejsca gdzie ludzie, którzy w kulturze indiańskiej byli kompletnymi, czy w jakichś innych pierwotnych kulturach-
[01:04:12] - Ale Jacek, jakie jest osiągnięcie? Zobacz, jakie jest twoje osiągnięcie, że zadzwoniłeś do mnie i powiedziałeś, żeby ci koledzy coś przekazali. I to jest twoje osiągnięcie?
[01:04:20] - Nie, ja dzwoniłem do ciebie, żeby sobie porozmawiać. Od godziny rozmawiamy.
[01:04:23] - Spoko, ale wiesz, finał tej historii jest taki, że całym osiągnięciem tej rozmowy jest to, że powiedziałeś to, co zawsze masz w głowie i to jest osiągnięcie tej cywilizacji.
[01:04:31] - A co zawsze mam w głowie?
[01:04:33] - Jak tu dzwonisz, to chyba powiedzieć, co myślą twoi koledzy. Tak mi się trochę wydaje, bo skoro jesteś takim kluczem programu.
[01:04:40] - Rozmawialiśmy godzinę, a na kolegów poświęciłem 10 sekund. Teraz próbujesz zacząć następną minutę, żeby odwrócić uwagę od tego, że właściwie nie wiesz, o czym mówisz. Mówisz o jakiejś grawitacyjno-magnetycznej-
[01:04:50] - Mówię dokładnie o plazmie grawitacyjno-magnetycznej i zapraszam do siebie.
[01:04:54] - Dokładnie o tym mówisz. Dokładnie o to mi chodzi. Chodzi mi o plazmę grawitacyjno-magnetyczną.
[01:04:57] - Dokładnie.
[01:04:58] - Co to w ogóle jest plazma grawitacyjno-magnetyczna?
[01:05:00] - Słuchaj, zapraszam do Syntezy, poważnie, w czwartek, bo tam wszystko wyjaśniam, łącznie z tym, że nauczę cię, jak budować urządzenie, które z tego korzysta. I to niejedno.
[01:05:08] - Ale jakiś taki uproszczony opis fizyczny.
[01:05:11] - W tym momencie nie opowiem ci tutaj, jak zbudować to urządzenie na opis. Masz falę grawitacyjną. Grawitacyjna fala jest informacją, jest zbiorem informacji, natomiast fala magnetyczna jest niczym innym jak streamem.
[01:05:24] - Już nie jest informacją, jest streamem. A co to jest stream, powiedz mi?
[01:05:28] - Po polsku mówiąc, to jest prędkość, można tak to nazwać.
[01:05:31] - Stream to nie jest... Dobra.
[01:05:33] - To jest energia. Masz energię i informację. To jest najprostsze wytłumaczenie.
[01:05:37] - Prędkość czego? Energia czego?
[01:05:39] - Zostaw na razie wszystkie teoretyczne teorie.
[01:05:42] - Na przykład ja słucham sobie radia.
[01:05:45] - Posłuchaj, masz informację. Poczekaj.
[01:05:48] - Informacja jest przekazywana fotonami, które mają prędkość, mają energię i to jest informacja. To jest jedno, jest jeden foton. Dużo fotonów, ale one mają i prędkość, i energię, i przekazują informację.
[01:06:00] - Wytłumaczę ci to jak dziecko. Myślę, że to jest najlepsza metoda.
[01:06:03] - Proszę bardzo.
[01:06:04] - Informacja jest nasionko. Samo w sobie nic nie znaczy. Rozumiesz?
[01:06:09] - Nasionko jest w czymś. Ty właśnie teraz separujesz nasionko.
[01:06:11] - Posłuchaj, ale cię co chwilę przerywam. To jest jednak dosyć niekomfortowa, bo chcę ci coś powiedzieć, a łapiesz mnie za słówka. Więc masz nasionko, które samo w sobie możesz położyć do pudełka i będzie w tym pudełku leżało tysiąc lat i będzie leżało i nic z tego nie wyrośnie. Nie będzie żadnych owoców, nie najesz się jabłek, chociaż masz nasionko jabłoni. To jest ta informacja. To nasionko zawiera wszelkie informacje o całym sadzie jabłoniowym, o milionach jabłoni na całym świecie. Ale dopóki nie zatrudnisz-
[01:06:38] - Informacja jest niematerialna. Nie ma żadnej formy w świecie idei.
[01:06:42] - Mniejsza o to. Masz informację, to jest nasionko. I teraz potrzebujesz czegoś, co spowoduje, że to nasionko dostanie swoje warunki. Rozumiesz pan? I to wszystko. I kiedy spełnisz te dwa warunki, powstaje rzeczywista Rzeczywista jabłoń. Czyli masz informację i masz coś, co pomaga tę informację propagować. Czyli masz pole energetyczne, bo dokładnie o tym jest mowa. Masz informację oraz pole energetyczne i kiedy-
[01:07:10] - Tak to działa na przykładzie. Masz informację-
[01:07:12] - Kiedy do pola energetycznego ładujesz informację, automatycznie pole energetyczne zajmuje się transferowaniem tej informacji do następnego obiektu, który ma dokładnie tą samą polaryzację. Tak to można w skrócie powiedzieć. Także na tym to polega.
[01:07:24] - Polaryzację, czyli?
[01:07:25] - Czyli dlatego masz grawitacyjno-magnetyczne, ponieważ część magnetyczna odpowiada za energetykę, za strukturę energii, za to, z czego wszystko jest zbudowane. Natomiast grawitacyjna jest właściwie informacją.
[01:07:39] - Wiesz, z mojej wiedzy-
[01:07:41] - Już taką zebraną do kupy
[01:07:42] - ... oczywiście nie ma to żadnego sensu, że tak powiem, żeby nie udawać.
[01:07:45] - Nie no spoko, to absolutnie wiem. Ja znam teorię współczesnej fizyki i wiem, jak daleko zaszła. Kiedy mijam stację benzynową. Strasznie daleko zaszła ta fizyka od stu lat.
[01:07:54] - Bardzo daleko. Tak, że chociażby mijasz ją poruszając się z prędkością stu kilometrów na godzinę za pomocą silnika spalinowego, a nie, wiesz-
[01:08:01] - Którego wydajność jest dziesięć procent w stosunku do tego, co spala. Czyli jeszcze gorsza niż... Nie wiem, gdzie-
[01:08:08] - Niż organizmu. Tak, ale poruszasz się tak czy siak z prędkością stu kilometrów na godzinę.
[01:08:12] - Ale co z tego, że się poruszasz, skoro to, co za sobą zostawiasz i zniszczenie, które generujesz tym, żeby się poruszyć te sto kilometrów na godzinę powodują, że za chwilę umrzesz zatruty spalinami z tego gówna i wodą-
[01:08:24] - No to, że poruszasz się chociażby na tyle szybko, żeby nie umarł ktoś, do kogo chociażby jedziesz karetką.
[01:08:28] - Ale jaki sens jechania do kogoś karetką, skoro w takiej sytuacji i tak wszyscy są w dupie. Rozumiesz? To jest takie-
[01:08:36] - Nie, kto jest w dupie?
[01:08:37] - To jest przestawianie leżaków na pokładzie Titanica. Tłumaczenie sobie, że okej, przepalam jeszcze trochę ropy, może uratujemy komuś życie, ale wiadomo, że od przepalania ropy nam, że tak powiem, mocno ucieka życie. Wiemy o tym wszyscy.
[01:08:51] - Ale co jest tutaj problemem? Dwutlenek węgla? Nie rozumiem. Spaliny? Co dokładnie?
[01:08:54] - Nie, to jest kwestia cywilizacyjna. Po prostu, na przykład mówisz, że osiągnięcie cywilizacyjne, jedziesz sto kilometrów na godzinę. A ja się pytam, dlaczego nie jedziesz na wodzie? Dlaczego nie jedziesz na prądzie tych stu kilometrów? Dlaczego jedziesz na ropie? To o to chodzi w tej rozmowie?
[01:09:06] - Na prądzie dlatego, że się nie opłaca. Na wodzie dlatego, że-
[01:09:09] - Dlaczego się nie opłaca? Prąd jest za darmo. Możesz go mieć z powietrza.
[01:09:12] - Nie, prąd nie jest za darmo. Dostałeś już rachunek za prąd?
[01:09:16] - No man, no.
[01:09:18] - No man, no.
[01:09:19] - Właśnie obniżyłem swoje rachunki o osiemdziesiąt procent.
[01:09:22] - Tą jedną dziwną sztuczką. Zobacz, jak on to zrobił. Man, wiesz co? Prąd. Ktoś musi coś spalić, żeby był ten prąd. Musi powstać energia.
[01:09:30] - No nie musi spalić.
[01:09:31] - Musi z jakichś wiązań między atomami chociażby węgla.
[01:09:33] - No co ty, co ty opowiadasz? Co ty opowiadasz za bajki?
[01:09:35] - Co ty opowiadasz za bajki? No tak jest.
[01:09:37] - Bierzesz te patenty, które są przetłumaczone na stronie Radia Na Fali w download i galerie. Tam są patenty Nikoli Tesli. Długo nad nimi siedzieliśmy, parę osób nad tym siedziało, wybudowaliśmy te urządzenia, wszystko sprawdziliśmy. I sobie zbuduj to urządzenie.
[01:09:49] - Rozumiem, że jesteś milionerem teraz, tak?
[01:09:51] - Nie. Czemu? Nie wiem, dlaczego miałbym być milionerem. Nie rozumiem tego pytania.
[01:09:55] - Dlatego że za te miliony mógłbyś chociażby sprawić, że ta informacja o patentach Tesli byłaby znana w każdym zakątku świata, a nie tylko tam, gdzie dociera Radio Na Fali dotcom.
[01:10:03] - Ale ona jest znana wszędzie każdemu, kto chce z niej skorzystać.
[01:10:06] - W New York Timesie na front page’u mogą być po prostu-
[01:10:09] - Ale wszyscy ludzie, którzy pracują w New York Timesie doskonale wiedzą, kim był Tesla i znają jego patenty. To, że tego tam nie piszą, to dlatego, że nie chcą. To, że ty nie budujesz tego urządzenia, to, że ty nie chcesz zrozumieć, jak to działa, to jest twój problem, a nie mój.
[01:10:20] - Okej, no dobrze. Za ten milion złotych mógłbyś chociażby-
[01:10:22] - Ale ja nie potrzebuję miliona.
[01:10:23] - Nakarmić głodnych ludzi. Nie chcesz nakarmić głodnych ludzi? Dlaczego-
[01:10:26] - Po co? Buduję system, który karmi ludzi. Nie muszę mieć miliona, żeby wykarmić ludzi, stary. To jest jakaś obsesyjna... Ja muszę się bawić w twoją grę i zabawy w papierki, w jakieś miliony?
[01:10:37] - To nie jest moja gra. To jest gra ludzkości, że dostajesz coś za coś. To nie jest tak, że-
[01:10:42] - Rozmawiasz ze mną, ja rozmawiam z tobą, a nie z ludzkością. W tym momencie ty mi proponujesz jakieś pieniądze, a ja ci mówię, że to jest choroba psychiczna i jeżeli będę chciał kogoś nakarmić-
[01:10:50] - Proszę bardzo.
[01:10:50] - Jeżeli będę chciał kogoś nakarmić, to szukam metody, żeby nakarmić go nie na zasadzie przestawiania leżaków na pokładzie tonącego Titanica. Czyli udawać, robić dobrą minę do złej gry, tylko zrobić rozwiązanie, które jest strukturalne, które załatwia sprawę u podstaw.
[01:11:07] - Jeśli zrezygnowałeś z pieniędzy, to powiedz mi teraz tak: rozmawiamy przez internet.
[01:11:10] - Nie wiem, czy zrezygnowałem. Nie powiedziałem ci, że-
[01:11:13] - Ktoś ci je pobiera i nimi się zajmuje.
[01:11:15] - Nie powiedziałem ci, że zrezygnowałem, bo to już jest nadużycie z twojej strony. Już wkładasz mi rzeczy, których nie powiedziałem.
[01:11:21] - Okej, starasz się. Przepraszam. Oczywiście.
[01:11:22] - Po prostu nie interesuje mnie zarabianie miliardów. Korzystam z tego, jak każdy z nas. Tak samo jak ty. Dzisiaj byłem w sklepie, także chyba dosyć oczywista sprawa. Natomiast naprawdę nie musisz proponować mi miliardów. Nie jestem zainteresowany twoimi milionami.
[01:11:36] - A co kupiłeś w tym sklepie, powiedz mi.
[01:11:40] - Kupiłem mleko i kawę.
[01:11:41] - A, czyli jednak coś musisz jeść. Mleko. Dlaczego nie użyłeś energii magnetyczno-grawitacyjnej, żeby nie jeść tego mleka, żeby nie wspierać tego asertywnego systemu korporacji i supermarketów?
[01:11:52] - A po co ty zadzwoniłeś tutaj? Że co? Wspierasz system korporacji o nazwie Skype?
[01:11:59] - Nie, zadzwoniłem po to, żeby sobie urozmaicić życie rozmową z człowiekiem o innych poglądach.
[01:12:05] - No git. No to zadzwoń po to, żeby sobie urozmaicić życie. A ja wyskoczyłem po kawkę, bo miałem gościa, który chciał się napić kawki z mlekiem.
[01:12:12] - Aha, czyli ty tego mleka nie piłeś.
[01:12:14] - Nie no jasne, że piłem. Bardzo lubię. Zrobiłem sobie nawet kawkę z mlekiem. Właśnie ją teraz piję. Mam kawkę z mlekiem.
[01:12:19] - Czyli wspierałeś ten system, gdzie krowy są po prostu trzymane w warunkach urągających godności żywej istoty po to, żeby napić się mleka, bo ci smakuje.
[01:12:27] - Nie widziałeś nigdy krowy w Anglii. W Anglii jest inny klimat. Tu krowy stoją na pastwiskach.
[01:12:31] - Pasożytniczym. Po prostu potwory, tak?
[01:12:35] - Tu krowy stoją na pastwiskach, a nie w boksach. Trochę inny klimat.
[01:12:40] - No wiesz, ktoś je zmusza do tego, żeby oddawały swoje mleko siłą. Za płacę minimalną je do tego zmuszają.
[01:12:46] - Okej, rozumiem, że chcesz teraz złapać jakąś drobną hipokryzję we mnie.
[01:12:50] - Nie. Chcę ci po prostu pokazać, że funkcjonujesz w tym systemie, który jest patologiczny. Czerpiesz z niego korzyści i mówisz, jakby tego w ogóle nie było.
[01:12:58] - Nie, nie czerpię z niego korzyści.
[01:13:00] - No jak nie? Pijeś mleko.
[01:13:02] - Ale mogę nie mieć tego mleka. Naprawdę nie jest to istotą sprawę.
[01:13:05] - A lubisz mleko albo nie lubisz mleka. Co była kwestia?
[01:13:07] - Nie wiem, czy lubię. Po prostu w tym momencie mogę lubić jutro mogę nie lubić. Naprawdę to nie jest kwestia. Moje życie nie zależy od lubienia mleka. To nie jest moje attachment. To nie jest coś, co mnie definiuje. Czy ja lubię mleko, czy nie.
[01:13:17] - Oczywiście człowiek ani nie definiują ograniczenia materialne.
[01:13:19] - Ani mój apartament, ani miliony, ani samochód takie jak ciebie. Mnie to nie definiuje. To nie jest.
[01:13:25] - Mnie też nie definiuje właśnie idea chociażby pomocy drugiemu człowiekowi.
[01:13:28] - To dosyć proste. Mnie nawet to i dalej nie definiuje. Nie mam żadnej definicji. Po prostu jedną rzecz.
[01:13:35] - Nie masz nic.
[01:13:36] - Nie, bo nie ma tu żadnej definicji. Życie jest bez definicji. Życie jest życiem. Po prostu jest. Jeżeli jest żywa istota, która jest obok ciebie i coś jest z nią nie tak, to normalne jest to, że nie ma tu żadnej definicji, bo nie jest to kwestią uczenia się na pamięć. To jest naturalna rzecz w nas, że pomagamy sobie nawzajem.
[01:13:52] - Same chęci nie wystarczą. Czasami potrzebna jest wiedza i umiejętności, żeby komuś pomóc.
[01:13:56] - To trzeba zdobyć tą wiedzę, umiejętności i pomagać korzystając z tego. I to cała filozofia. Natomiast nie ma tutaj żadnego attachmentu jako takiego, robienia z tego filozofii. Tylko człowiek chory. Moim zdaniem człowiek, który dawno już zapomniał o swojej rzeczywistej istocie, robi z tego filozofię. Bo to nie jest filozofia. To, że ja komuś pomogę i zapytam się, jak się czuje i coś mu ułatwię. Nie ma w tym żadnej filozofii. To jest naturalne. Co ty?
Jaka filozofia? To kim ty jesteś, skoro potrzebujesz filozofii do tego, żeby zauważyć żywą istotę obok ciebie, która cierpi, której możesz pomóc?
[01:14:27] - Nie potrzebuję filozofii, żeby tego zauważyć. Zauważam to i filozofią nazywam. Filozofia z greki, umiłowanie mądrości. Według mnie mądrością jest to, żeby pomagać drugim ludziom, bo to jest czymś dobrym.
[01:14:37] - Sophia w greckim oznaczała wizję i właściwie powinniśmy się cofnąć do staro Greki, gdzie oznaczało to wizję po psylocybinie i DMT. Dlatego jak się dzisiaj mówi filozofia, to nic innego.
[01:14:49] - Skąd Grecy brali DMT? Z jakiej rośliny?
[01:14:52] - Krzew. Jest tam dużo krzewów, które mają DMT w całym basenie Morza Śródziemnego.
[01:14:56] - Izolowali, z którego krzewu dokładnie? Bo psylocybina okej, rozumiem, że tam rosną grzybki, ale DMT.
[01:15:01] - Poszukaj, jest kilka krzewów, nawet fosy rosną. W fosy jest jeszcze lepiej, bo jest trawa, która to zawiera. Rośnie wszędzie, także tylko kwestia rafinacji. Jeżeli wiesz jak to zrobić, to już masz. I to jest ta różnica między.
[01:15:15] - Potrzebujesz znajomości chemii.
[01:15:16] - I tu doszliśmy do clou programu, do clou całej historii. Bo to, o czym mówisz-
[01:15:21] - Żeby coś zrobić.
[01:15:22] - Bo to, o czym mówisz, to mówisz o cywilizacji, która opiera się na osobach. I nagle nawet ty sam doszedłeś do tego wniosku, co jest bardzo miłe dla mnie, bo zanegowałeś sens istnienia tej cywilizacji, nawet nie znając jej z pierwszej ręki.
[01:15:31] - Nie zanegowałem, bo w jaki sposób?
[01:15:33] - W jaki sposób? Ponieważ ta cywilizacja opiera się na zasobach. Wpierw mówiłeś o zasobach, czyli to i tamto. Doszliśmy do końca i nagle zrozumiałeś, że najważniejsze nie są zasoby. Właściwie najważniejsza jest informacja.
[01:15:44] - Nie, nie teraz.
[01:15:44] - Bo informacja daje ci zasoby. Ta informacja. Jeżeli ja cię poprawię, wyleczę, to tak naprawdę wtedy powstaje jakikolwiek zasób. Rozumiesz moja informacja o tym, jak na przykład pomóc ci, budując jakiś system medyczny, jest informacją, jest czystą informacją. Rozumiesz? To nie ma żadnego znaczenia. To nie istnieje. To jest informacja. Tylko właśnie żeby-
[01:16:02] - Żeby skonstruować ten system, potrzebne są zasoby. Potrzebna jest informacja i zasoby. Teraz szukasz tego wytrychu, że informacja albo zasoby. Nie jedno i drugie jest konieczne do funkcjonowania. I zasoby, i informacja.
[01:16:13] - No git, ale te zasoby już są, one zawsze były. To jest część naszej obecności na planecie Ziemia. Tu nie muszę nic wymyślać. To nie jest tak, że ja odkrywam od nowa świat i to, że tak powiem, namaszczę tą cywilizację, bo ona mi to dała. Ta cywilizacja mi tego nie dała. Są rzeczy, które musiałem wyrwać jej z gardła. Normalnie bym ich nie dostał. Musiałem je zanegować.
[01:16:33] - W pozycji do natury. Musisz po prostu wyrwać coś komuś z gardła, żeby coś mieć.
[01:16:36] - Nie, nie.
[01:16:37] - Nie?
[01:16:38] - Nie, absolutnie. W naturze nie.
[01:16:39] - Użyłeś takiej retoryki.
[01:16:41] - W naturze nie ma wyrywania niczego z gardła. Naprawdę nie ma niczego z wyrywaniem. Natura jest naturalna.
[01:16:45] - Przed chwilą powiedziałeś sam sobie teraz zaprzeczasz.
[01:16:47] - Ale to z tej cywilizacji. Z tej cywilizacji wyrywałem, bo ona jest drapieżna. To z niej się trzeba wyrwać, a nie od roślin. Od roślin nie musiałem nic wyrywać. Poza nimi, że wyrywał mnie czasami z ziemi. Witam serdecznie. Proszę nam wyciszyć radio, bo wyłączyć radio i przejść na Skype'a, bo mamy tam.
[01:17:05] - Cześć Tomek.
[01:17:06] - Witam serdecznie. Jak samopoczucie?
[01:17:09] - Tak u mnie słuchaj, u mnie samopoczucie ogólnie super, tylko że jak tego słucham to powiem ci szczerze, że krew mnie zalewa, bo inaczej tego nie potrafię powiedzieć, wiesz?
[01:17:20] - Na kogo? Bo jest nas tu tylko dwóch.
[01:17:21] - Nie na ciebie. Nie, nie, nie na ciebie. Nie na kolegę. Na kolegę, którego imienia nie znam ogólnie i nie chcę nawet poznać. Aha, kolega Jacek No to super. No fajnie.
[01:17:31] - Nie, bo tu jest taki prosty pardony, ale myślę, że-
[01:17:33] - Lekarz Tak, kolega. Kolega, który studiuje medycynę. Tak.
[01:17:37] - Rozumiem, że do tego kolegi już nie chodzimy. To prawda. Do tego nie chodzimy.
[01:17:39] - Kolego ogólnie rzecz biorąc do ciebie bym w życiu nigdy nie poszła.
[01:17:42] - Ponieważ?
[01:17:43] - Ponieważ jesteś w ogóle konowałem.
[01:17:46] - Nie jestem lekarzem. Tego właśnie nie.
[01:17:47] - Ach, nie jesteś. No i dobrze, że nie jesteś i mam nadzieję, że nie będziesz nigdy.
[01:17:52] - Ale to już nie jeździmy tak. Posłuchaj, tak na zasadzie, że może pewnego dnia nawet lekarze skumają, czym jest krew, że to jest plazma na przykład. Może skumają, że na przykład mózg to szara substancja. To jest dokładnie dwutlenek węgla. To jest właśnie substancja stanowiąca-
[01:18:06] - Myślisz, że on do tego dorośnie w ogóle kiedykolwiek?
[01:18:08] - Nie. Ja myślę, że nie dorośnie. Myślę, że jest zdecydowanie. Mózg to jest dwutlenek węgla. Co ty dojebałeś? Tak naprawdę. Poproszę teraz od koleżanki. Z czym się nie zgadzasz? Jesteśmy razem.
[01:18:18] - Ale poczekaj, czekaj, poczekaj. Jacek naprawdę rozmawianie ze mną na zasadzie ale dojebałeś, to ja mógłbym ci odpowiedzieć Spierdalaj chuju. To jest dokładnie mniej więcej rozmowa na tym poziomie, rozumiesz? Ja poniekąd rozumiem, że masz kolegów. Ja rozumiem, że masz takich kolegów, jakich masz i to jest twój wybór i to jest okej. Nie mam z tym problemu. To twoi kumple, nie moi. I fajnie, git, ale rozmawiaj ze mną jak z człowiekiem. Naprawdę proszę cię, ja cię widzę jako człowieka, dlatego cię jeszcze odbieram. Jak dzwonisz do radia, rozumiesz?
Bo widzę w tobie żywą istotę i nie masz za co dziękować. Jesteśmy equal. Jesteśmy równi stary. Ja nie jestem lepszy od ciebie ani ty nie jesteś gorszy ode mnie.
[01:18:50] - Nie, bo dobrze, że to.
[01:18:52] - Dobrze, że wiesz. Dobrze, żebyś to wiedział.
[01:18:54] - Wątek, że mózg to jest dwutlenek węgla.
[01:18:56] - To nie jest substancja. Szary płyn w mózgu. Zrób analizę, dowiesz się co to jest.
[01:19:00] - A co? Chodzi ci o płyn mózgowo-rdzeniowy? O co ci chodzi teraz?
[01:19:03] - Ten szary płyn, który się wylewa w mózgu z mózgu, jak się uderzy w głowę tak, że już nie wstaniesz.
[01:19:06] - Właśnie się ma mózg.
[01:19:08] - Dokładnie ten szary płyn w głowie. Tak, ten szary płyn w głowie. Sprawdź co to jest. Sprawdź. Po prostu sprawdź. Nie dyskutuj ze mną. Sprawdź. Ja mogę cię łamać. Wiesz, mogę sobie wymyślić. Wiesz, o co chodzi.
Sprawdź.
[01:19:19] - Dobrze, zostawmy temat. Co koleżance się tak nie podoba w tym, co mówię? Przejdźmy może do następnego wątku.
[01:19:29] - Pytasz, co mi się nie podoba?
[01:19:30] - Tak.
[01:19:32] - O matko, ile ja bym ci miała w tym momencie wymieniać.
[01:19:34] - Słuchajcie, bądźmy tacy po prostu zwięźli, prości. Może w ten sposób.
[01:19:39] - Jak biali ludzie.
[01:19:41] - Jak biali ludzie. A to brzmi, jakby inny kolor skóry powodował, że-
[01:19:45] - Dokładnie.
[01:19:46] - Fucking hell, man. Przeżyją to jakoś.
[01:19:48] - Że człowiek jest gorszy i inaczej się potrafi wypowiadać, nie?
[01:19:51] - Tak.
[01:19:52] - No ale cóż. Trwam.
[01:19:55] - Zacznijmy. Zaczęłaś od krytyki, od jakiegoś obrazu, ale przejdźmy może-
[01:20:00] - Nie, ogólnie wiesz, co mnie rozwaliło? To, że określiłeś Tomka jako pedofila wykorzystującego małe dzieci. Nie wiem, z kim ty tam siedzisz, z jakimiś kolegami z parafii i tam bzykacie może jakieś niemowlaki czy nie wiem, co tam ci leci cudą ręką w tym momencie. Ale mnie nie obchodzi twój Kościół katolicki. Ja akurat nie wierzę w to. Ja się cieszę po sobie. Ale dlaczego obrażasz w ogóle innych ludzi, skoro kogoś nie znasz?
[01:20:27] - Bo nie mam rozumu i godności człowieka.
[01:20:28] - To nie o to chodzi.
[01:20:29] - No to nie jesteś człowiekiem. No to sorry. No to z kim ja rozmawiam?
[01:20:33] - Kochani.
[01:20:34] - Po prostu nie zastanawiam się nad tym, co robię.
[01:20:35] - Tu się robi gorąco.
[01:20:37] - Mogę obrazić sobie każdego, ale nie naszego wielkiego kapitana Tomka Zarębińskiego.
[01:20:42] - Jacek, jestem takim samym człowiekiem jak ty.
[01:20:45] - To taki inside joke był. Przepraszam. W każdym razie, koleżanko, pomijając ten element żartu, załóżmy, że niesmacznego. Jeśli chodzi o sprawy merytoryczne, z czym się nie zgadzasz?
[01:21:00] - Ogólnie?
[01:21:01] - Nie.
[01:21:02] - Mogę przerwać? Ja tutaj jestem Norbert, mąż Aniki.
[01:21:05] - Witam serdecznie.
[01:21:06] - W ogóle się nie zgadzamy z tym, co mówiłeś o lekarzach.
[01:21:10] - Aniki? Tak, Anika ma męża. Tak.
[01:21:13] - Aniki?
[01:21:14] - Tak.
[01:21:14] - Anika, tak.
[01:21:15] - Billy Harrington? Aniki? Ale rozmawiajmy normalnie. Jacek. Ja wiem, że masz takich kolegów. Ja wiem, że siła grawitacyjna ciąży cię w kierunku mentalności kolegów. Także zostaw może tych kumpli na moment i pogadaj z nami jak człowiek. Rozumiesz?
[01:21:29] - Ja szczęśliwie bym chciał, żeby ci kumple wszyscy przyjechali do mnie. To bym im pokazał parę rzeczy. Dobra, ale jeśli chodzi-
[01:21:35] - Jak nie rwać skóry, tak?
[01:21:37] - Nie no, ja bym ci pokazał coś fajnego. Nie no, bez skóry, obrywania.
[01:21:42] - Nie, byśmy pokazali ci-
[01:21:44] - Przyrodę, drzewa i w ogóle to wszystko nas otacza.
[01:21:46] - Przejdźmy właśnie do tych konkretów. Z czym się nie zgadzacie? Co jest problemem?
[01:21:49] - Mi się nie zgadza w ogóle z jakimś temu. Na przykład mamy syna, był szczepiony od jakiegoś roku życia. Już ci mówię, miał jakieś później choroby. Co był chory od tego czasu, to go już nie szczepimy na przykład i jest po prostu zdrowy. Jako lekarz, jak idę do lekarza i lekarz mi od razu wypisuje jakieś leki. W ogóle te leki ja nawet nie biorę, bo to jest i tak wszystko kicha. Po prostu się leczę sam jakimiś ziołami, nie chodzi o to takie lekarskie-
[01:22:22] - Samymi ziołami co kapitan się leczy.
[01:22:26] - Znaczy sam-
[01:22:26] - Czekaj.
[01:22:28] - Wiemy, jakimi ziołami się leczy kapitan.
[01:22:29] - Jacek, czekajcie. Kochani, czekajcie. Jacek, może po prostu zapytaj się mnie, czy ja się leczę jakimiś ziołami i ja ci wtedy odpowiem jakimi ziołami. A wtedy nie będziesz musiał być takim chamem, stary i po prostu wpierdalać się ludziom w ten sposób, man.
[01:22:45] - Już powiedziałem, że nie mam rozumu i godności człowieka.
[01:22:47] - Ale to nie o to chodzi. Ale dalej jesteś człowiekiem. Dalej masz swój rozum, dalej masz swoją godność. Ja ją dalej widzę, naprawdę. To nie zmazuje z moich oczu obrazka twojej godności i tego, że jesteś człowiekiem. Rozumiesz, że dalej cię widzę jako człowieka, ponieważ dalej próbujesz udawać gdzieś nie wiem kogo. Dalej jesteś fantastycznym kolesiem. Wszystko jest okej, stary. Także naprawdę nie musisz nic innego robić. Po prostu wiesz, porozmawiamy z człowiekiem.
Jest okej. Naprawdę jest okej, man.
[01:23:12] - Naczenie jakieś, nie? Chodzi o fakty, jakby nie było.
[01:23:16] - Chodzi o fakty. Jakie fakty są problemem w tym, co powiedziałem? Że mózg nie jest plazmą czy tam dwutlenkiem węgla?
[01:23:24] - Nie no, wcześniej mówiłeś tam o lekarzach.
[01:23:26] - Co mówiłem o nich? Że chcą pomagać ludziom, tak?
[01:23:29] - Ja nie wiem, czy chcą pomagać lekarze ludziom. Jak idę do lekarza, jak mi przepisuje 30 antybiotyków, to chyba nie chce mi pomóc, tylko chce mnie po prostu wyrzucić i zarobić trochę. Bo on dostaje chyba od firm farmaceutycznych kasę, że dostanę antybiotyki.
[01:23:45] - Ja widzę zupełnie inny obraz tego. Ja widzę ludzi, którzy wypluwają sobie flaki, dlatego, że chcą pomagać innym ludziom. Nie widzę nikogo, kto chce zarabiać.
[01:23:54] - Jacek, ja się zapytam: widzisz lekarzy, którzy są w stanie wypluwać sobie flaki, żeby ratować innych ludzi? W Polsce w cholerę ludzi umiera na nowotwory. Jest lekarstwo, nazywa się olejek RSO, stary. Sadzisz nasionko rośliny, która się nazywa cannabis i w przeciągu czterech miesięcy do pięciu- przestań się śmiać, stary, bo to jest naprawdę. Ludzie umierają na raka. Umierają, nie wstają.
[01:24:14] - Wiem, że umierają, ale nie sądzę-
[01:24:15] - Chyba że zajarałeś, to się możesz śmiać.
[01:24:17] - Dokładnie. Chyba że stary spaliłeś dobrego blanta i naprawdę masz dobry humor i wtedy jest okej.
[01:24:22] - Ja nie uważam po prostu, żeby-
[01:24:24] - Stary, znaczy co?
[01:24:26] - Są jakieś badania, które potwierdzają-
[01:24:28] - O mat, stary masz badania od 40 lat. Kto cię uczy tej medycyny? Stary, skąd się urwałeś?
[01:24:32] - Ale jakie badania? No słuchaj, jakie badania? No przestań.
[01:24:35] - Przez kogo opłacone te badania?
[01:24:37] - Przez kogo opłacone? Jeśli Monsanto opłaca badania, to-
[01:24:40] - Zaraz, poczekajcie. Bo są badania. Okej, ja tu mam jeszcze Bartka, więc Bartku, ja to skończę.
[01:24:46] - Może te badania są opłacone przez producentów marihuaniny? Wiesz, nigdy nie wiadomo.
[01:24:49] - Jacek, nie bądź kretynem. Wysoduj sobie roślinę. Jacek, ej.
[01:24:54] - Chciałem się dowiązać do jednej rzeczy.
[01:24:55] - Jacek, bo jest mowa o konkretnej sprawie. Ty rozbijasz wątek. Ja chcę ci jasno i wyraźnie powiedzieć: wiem, że masz zabawę w rozbijanie wątków, bo to jest twój entertainment. Nie masz nic innego w życiu do zrobienia, tylko chcesz zrobić ogień, dym. Git, man. Fajnie, też cię kocham, człowieku. Jest okej.
[01:25:08] - Trzeba nauczyć człowieka.
[01:25:09] - Ale numer polega na tym, że jak masz olejek RSO, który masz z rośliny, to w ciągu dosłownie chwili usuwasz nawet nowotwory z mózgu, stary, i nie musisz robić żadnej chemioterapii, nic innego. Teraz powiedz mi, gdzie są ci- Popierdoleni lekarze, przepraszam, którzy są tak kurwa zajebiści w Polsce, którzy mają w dupie wszystkich ludzi i nie zgłoszą protestu, nie zrobią nic, stary. Poczekają, aż zdechniesz. Wysiądź się na chemioterapię. Mnie już wysyłali kiedyś kolego na chemioterapię. Rozumiesz mnie?
[01:25:35] - Oczywiście.
[01:25:36] - Mnie już wysyłali. Także jeżeli mówisz o lekarzach w Polsce, wyciągam palec wskazujący i moja jedyna adnotacja to fuck yourself.
[01:25:45] - Już ci odpowiadam, bo teraz tak-
[01:25:47] - Ja byłem pacjentem tych lekarzy kolego, nie musisz mi odpowiadać, bo ja to znam z praktyki.
[01:25:51] - Zadałeś mi pytanie i już ci na to pytanie odpowiadam. Chcę ci na nie odpowiedzieć. Sprawa wygląda tak, że sytuacje nowotworów są sytuacjami ciężkimi i ludzie różnych-
[01:26:01] - Nie są ciężkimi. To kłamstwo. Masz lekarstwo. Nazywa się olej RSO. Nie kłam.
[01:26:05] - Tylko widzisz-
[01:26:06] - Nie kłam.
[01:26:06] - Nauka działa tak, że-
[01:26:07] - Nie nauka. To są mordercy i powinieneś to jasno i wyraźnie dopowiedzieć. Jasno to powiedzieć.
[01:26:12] - Pozwolisz mi dokończyć?
[01:26:13] - Tylko nie kłam.
[01:26:15] - Oczywiście. Nauka działa tak, że używamy rzeczy, które metodą naukową potwierdziliśmy, że działają. Ta metoda polega na tym, że sprawdzamy, czy działają.
[01:26:27] - Co? Polega na tym, że 70% pacjentów po radioterapii idzie do piachu po trzech latach? Co ty pieprzysz stary? Naprawdę. Man.
[01:26:35] - Przed chwilą powiedziałeś mi: „Jesteś człowiekiem. Dlaczego mówisz wulgaryzmów?” Teraz mówisz: „Co ty pieprzysz stary?” Utrzymujemy konwencję kulturalnej rozmowy.
[01:26:43] - Okej, ale w tym momencie kłamiesz stary. Powiedz mi w oczy.
[01:26:47] - Po pięciu latach po chemioterapii wszyscy jeszcze nawet nie mają statystyk. Wszyscy po pięciu latach umierają normalnie.
[01:26:55] - Od trzech do pięciu lat.
[01:26:56] - Moja mama akurat pracuje w centrum onkologii.
[01:26:59] - Czekaj.
[01:27:01] - Jeśli ty mi powiesz, że człowiek po chemioterapii może żyć, to ja ci powiem, że to jest gówno prawda.
[01:27:06] - Trzy osoby z mojej rodziny żyją po chemioterapii. Miały raka żołądka. I przeżyły? Przeżyły. To było przez chorobę genetyczną spowodowane. Żyją do teraz, już ponad 15 lat.
[01:27:19] - A ciekawa jestem, ile lat by twoi bliscy mogli przeżyć, gdyby nie przyjęli tej chemioterapii.
[01:27:26] - Żołądek by przestał pracować zupełnie.
[01:27:32] - Aniki, wróćmy do konwencji normalnej rozmowy. Mówicie, że jest metoda lepsza od chemioterapii. Okej. Tylko to trzeba potwierdzić. Trzeba to zweryfikować. To się weryfikuje metodą naukową.
[01:27:42] - Jest zweryfikowane. Queens College w Londynie, stary, badania organizacji WHO od 40 lat, od 60 lat. Masz tony dokumentacji. Jak chcesz stary, to nawet ja ci dostarczę to. Tylko nie wiem, czy przeczytasz to przez najbliższe trzy lata.
[01:28:01] - On tego nie chce przyjąć, on nie chce tego przeczytać. Ja pierdzielę.
[01:28:04] - Przecież na chemioterapii tyle jest kasy, że ja wątpię, żeby ktoś w ogóle chciał jakieś inne-
[01:28:10] - Olej, cannabis.
[01:28:10] - Nie mówimy o konkretach. Mówicie, że jest tyle kasy, a nie olej od cannabis. Okej, tylko wróćmy do-
[01:28:17] - Kto by chciał przyjąć pomysł, jakby olej od cannabis był, bo jest olej od cannabis bardzo tani i jak-
[01:28:23] - Nic nie kosztuje.
[01:28:24] - Tani nie jest.
[01:28:24] - Te tabletki są-
[01:28:26] - Ja wiem, że on jest rakotwórczy i dlatego zakazany i tak dalej, ale Tomek powiedział, że olej od cannabis, Queens College. I co Queens College opublikowało? Możesz tylko podlinkować.
[01:28:35] - Badania.
[01:28:35] - Ale to nie tylko on.
[01:28:37] - Nie tylko on, stary. Jak chcesz naprawdę, daj mi swojego maila, to ci wyślę.
[01:28:41] - Możesz wysłać mi teraz na Skype'ie.
[01:28:42] - W tym momencie gadamy, w tym momencie nie będę.
[01:28:45] - Użyj. Masz konto Skype, możesz wysłać, ja odbiorę.
[01:28:47] - Odezwij się na maila do radia, bo ja załatwiam to przez maila, a nie przez Skype'a i wyślę ci linki. Jak chcesz to cię nawet skontaktuję z lekarzami z fundacji na przykład MAPS. Rozumiesz? Nie ma problemu stary. To są ludzie, którzy od 15 lat prowadzą badania nad tym i to są badania-
[01:29:01] - Wy uważacie, że wszyscy lekarze, za wyjątkiem tych, którzy stosują olej z cannabis, są przekupieni przez koncerny farmaceutyczne?
[01:29:06] - Na to wygląda.
[01:29:07] - Nie. Ale niektórzy są nieświadomi. To jest właśnie ten problem. Niektórym się wydaje, że oni leczą ludzi. To jest właśnie jeszcze jeden problem.
[01:29:17] - Wy jesteście świadomi i powiedzcie mi, skąd jesteście pewni, że olej z cannabis jest lepszy od chemioterapii? Skąd macie-
[01:29:24] - Człowieku, ale ogólnie weź tak pomyśl logicznie. Czy natura jest gorsza od chemii?
[01:29:32] - Nie rozumiem pytania, proszę inaczej sformułować.
[01:29:34] - Pomyśl logicznie.
[01:29:35] - Według jakich kryteriów?
[01:29:36] - Czy środki naturalne są gorsze od chemicznych?
[01:29:39] - Jacek, ja może-
[01:29:41] - Nie rozumiem pytania. Środki naturalne, które środki naturalne?
[01:29:46] - Robimy kłótnię. Jacek, szukasz dowodów? Dowody są doskonałe. Wybierz się zwyczajnie do Izraela.
[01:29:57] - Nie mam czasu ani pieniędzy, żeby się wybrać do Izraela.
[01:29:59] - Okej, dobra, to sprawdź dane z Izraela. W Izraelu raptem tylko 3% ludzi umiera na raka. Niecałe nawet 3%. Tam właściwie nikt nie umiera na raka. Nikt nie choruje w ogóle na raka. Powód jest prosty. Od lat jest prowadzona terapia olejami RSO. Nie ma zgonów na raka w Izraelu. Rozumiesz pan? I to masz potwierdzone medycznie.
Masz drugie badania, masz w Stanach potężne badania, masz badania w Europie potężne. Wiesz, mnie dziwi, że człowiek, który studiuje medycynę w Polsce, pyta się, skąd wziąć badania na temat cannabis, a jest 2016 rok. Stary, ty powinieneś fruwać pod sufitem z toną tych badań i wiedzieć o tym lepiej niż ja. A tu się okazuje, że ja, prosty głupek, który sobie siedzi przy mikrofonie wie lepiej od człowieka, który studiuje medycynę, jak się leczyć.
[01:30:46] - W środowisku hierarchicznym ludzie, którzy wiedzą-
[01:30:49] - Hierarchiczne, ale na końcu jest człowiek, który albo umrze, albo przeżyje. Albo jest zabawa w hierarchię, albo stary, uratujesz mi życie, albo ja tobie uratuję życie. I wygląda na to, że koleś, który siedzi za mikrofonem, czyli ja, ma więcej pojęcia o ratowaniu komuś życia niż człowiek, który studiuje medycynę.
[01:31:10] - Hulda Clark
[01:31:11] - Odsyłacie mnie do jakichś informacji z Internetu albo książki Hulda Clark.
[01:31:15] - Hulda Clark. To jest pani, która zajmowała się biorezonansem. To jest taka technologia używana-
[01:31:20] - Ja wiem, co to jest biorezonans.
[01:31:21] - Dokładnie. Znana od stu lat metoda. Też świetna, też leczy doskonale.
[01:31:24] - To jest metoda, którą używają scam artists do tego, żeby wyłudzać pieniądze od zdesperowanych ludzi.
[01:31:29] - Wiesz, Jacek, ja znam ludzi, którzy byli po operacjach z nowotworem, gdzie nowotwór był wycinany, przerzuty były wycinane z wewnątrz i tych ludzi uratował tylko biorezonans. Także ktoś tutaj kłamie.
[01:31:44] - Przepraszam, ale biorezonans możesz sobie zrobić ten nunchako, w książce Huldy Clark jest opisane. Idziesz do sklepu, kupujesz parę mierników czy coś, parę kabli i sobie robisz po prostu.
[01:31:56] - Możesz zrobić sobie samemu. Ja znam ludzi, których postawił akurat zaper Janka z raka. Janka Tarasaka. Też znam ludzi, którzy stracili pieniądze na tym, że przychodził jakiś szarlatan z zaperem czy z biorezonansem i mówił: „To cię uzdrowi” i to im nic nie dawało w końcu.
[01:32:12] - Ktoś zawsze się da jakiś debil zrobi. Będzie oszukiwał, nie?
[01:32:19] - Otóż to.
[01:32:20] - Ale pytanie, ilu ludzi oszukała współczesna medycyna, na przykład opowiadając o doskonałych skutkach pasty z fluorem albo na przykład aspiryny, albo tabletek na ból głowy, albo etapu?
[01:32:30] - Nie używasz pasty z fluorem?
[01:32:31] - Nie, najlepsza to z węgla.
[01:32:32] - Nie używam aspiryny, nie używam pasty z fluorem. Taka jest prawda. Nie używam-
[01:32:37] - Używasz pasty z szałą, tak?
[01:32:38] - Oczywiście. My tak samo.
[01:32:40] - Ajurwedyjskiej tak, po prostu ziołowej pasty tylko i wyłącznie.
[01:32:43] - Dobra.
[01:32:43] - Tak samo. My tak samo.
[01:32:44] - Aspiryny nie używasz?
[01:32:45] - Nie, co ty, aspirynę ostatni raz widziałem 20 lat temu niecałe w swoim życiu.
[01:32:48] - Dlaczego nie używasz aspiryny?
[01:32:49] - Od pięć.
[01:32:50] - My od pięciu.
[01:32:52] - Dobra, zostawmy aspirynę, bo zaraz wejdziemy na następny temat.
[01:32:54] - Nie, nie muszę. Po co mi aspiryna? Nie mam zawału serca.
[01:32:59] - Jeszcze. Poczekaj jeszcze normalnie pół godziny rozmowy.
[01:33:03] - Dokładnie. Także naprawdę nie ma potrzeby. To jest toksyna potężna i wszyscy wiedzą, że to jest toksyna, bo badania nawet nie trzeba robić w pierwszym roku.
[01:33:11] - Jakie jest toksyczne działanie aspiryny?
[01:33:13] - Wiesz jak odkryto działanie aspiryny? Przez przypadek odkryto. Nie wiem, czy znasz tą historię. Facet, który brał aspirynę i zastanawiał się, na co można ją wykorzystać. Nagle skumał, że po tym, jak łyknął aspirynę, był na gigantycznym kacu następnego dnia i zaciął się przy goleniu. Po prostu chlapało z niego jak z przysłowiowej zarżniętej świnki. Nagle się okazało, że aspiryna zmienia parametry krzepnięcia krwi. I się okazało, że jest doskonała do zawałów i to wszystko. I teraz sobie wyobraź, że połykasz coś, co zmienia parametry krzepnięcia twojej krwi, a jesteś organizmem, który się składa głównie z wody, która jest krwią. I ty myślisz, że to jest zdrowe?
[01:33:56] - Nie składa się głównie z wody, która jest krwią.
[01:33:58] - No w 70%. W 70% ta woda jest-
[01:34:01] - Krwi jest około pięciu litrów.
[01:34:02] - Okej, dobra.
[01:34:03] - Nie wszystko jest woda.
[01:34:05] - Ale przecież jak to zatrujesz, to cały umrzesz, nie?
[01:34:08] - Ale nie zatruwasz tego.
[01:34:09] - Ale aspiryną zatruwasz. Na tym polega właśnie problem.
[01:34:12] - Nie wpływasz na krew jako całość, wpływasz na trombocyty.
[01:34:15] - Nie, oczywiście wpływasz na cały organizm. Ty po prostu nie zdajesz sobie sprawy z zależności funkcjonowania organizmu i to wszystko.
[01:34:20] - Zdaję sobie sprawę i wiem chociażby, że aspiryna wpływa na cyklooxygenazę.
[01:34:23] - Ale jak wpływa na część organizmu, to automatycznie ta część organizmu rezonuje na kolejne elementy.
[01:34:32] - Rezonuje w znaczeniu mechanicznym? W jakim znaczeniu rezonuje?
[01:34:36] - Wprowadzasz inną substancję do organizmu, która wytwarza inne pole grawitacyjne chociażby.
[01:34:40] - Pole grawitacyjne. Ale pole grawitacyjne jest podstawowym oddziaływaniem fizycznym i nie mówimy-
[01:34:45] - Nie, to nie jest. Ale skąd się bierze biologia? Dlaczego dwie komórki się przytulają do siebie? Dlaczego się dzielą? Skąd to się bierze? Co jest tym pierwszym elementem, który widzisz, jak się komórka-
[01:34:56] - Biograwitacyjne oddziaływania.
[01:34:56] - Właśnie dokładnie to. Jeżeli się przyjrzysz uważnie, to weź-
[01:35:01] - Dlatego drzewo Makora.
[01:35:02] - Dokładnie. Otóż to. Prosta sprawa.
[01:35:05] - Dlaczego drzewo Makory-
[01:35:06] - Dokładnie. Z nami. Dlaczego masz-
[01:35:08] - Leczeniem.
[01:35:09] - Masz skórę, a skóra wynika dokładnie z ciebie, z wewnątrz. Powiem tak, może zwężę to do jednej refleksji. Mnie przeraża stan współczesnej nauki, który ty reprezentujesz, który traktuje człowieka jako po kawałku. Ty nie widzisz człowieka holistycznie, dlatego nigdy nikogo nie wyleczysz. Co najwyżej wpędzisz w jeszcze większe kłopoty, bo wyleczysz nogę, a rozpieprzysz całą resztę tak, że ta reszta się nie pozbiera, jeżeli na tym polega leczenie. Mnie tak leczono przez parę lat za młodu i później jeszcze próbowano. Cudem żyję. Cudem przeżyłem tych lekarzy i to wszystko, bo każdy z nich był dokładnie wychowany tak jak ty. Myślał, że człowiek jest robotem.
[01:35:46] - Jak dzieci mają ADHD czy jak oni mówią, to tabletki.
[01:35:50] - Tak, to jest takie dziecięce myślenie.
[01:35:53] - W Polsce się witaminy akurat często nie stosuje.
[01:35:55] - Nieważne.
[01:35:56] - Nieważne, co tam się stosuje, ale dzieci jak są-
[01:35:59] - Ale coś tam się stosuje, co dał Watykan. Można z tej rozmowy wyjść absolutnie zero. My skaczemy z kwiatka na kwiatek.
[01:36:06] - Nie, Jacek, to ty skaczesz z kwiatka na kwiatek. Ja jestem na jednym kwiatku cały czas. Najbardziej ja tutaj siedzę i słucham tej wszystkich rozmów. Witajcie, siema wszystkim. Witam serdecznie Bartku. Siema.
[01:36:20] - Cześć Bartek.
[01:36:21] - Siema wszystkim. I najbardziej niemerytorycznie mówi osoba, która jest płci przeciwnej w tej rozmowie. Ona zupełnie nic nie wniosła do tej rozmowy. Zero niczego. Proszę, nie odzywaj się więcej. Ja też się nie odzywam, bo o nim mądrze mówił.
[01:36:33] - Do kogo to mówisz?
[01:36:34] - Chyba do ciebie. Bartku. Jesteś jedyną osobą. Bartku, ale ty najmniej merytoryczny jesteś ty, bo siedzisz i nic nie powiedziałeś. Zapraszam ciebie. Nabij tą merytorykę.
[01:36:43] - Teraz powiedziałem. Treść jest lepsza niż pisanie na mnie i mówienie, że lekarze-
[01:36:46] - Tego nie wiem. To jest tylko teoria.
[01:36:48] - Cannabis.
[01:36:48] - Witam jeszcze Roberta. Witam jeszcze Roberta. Ej, zaraz, nie mówmy wszyscy naraz. Także proszę po kolei. Bartek. Ja chciałbym wtrącić tylko jedną rzecz na temat tego, co rozmawiacie. Niewiedza, tak napisałem tobie Tomku, jest gorsza od głupoty. Trzeba zacząć się edukować w innym kierunku i to
[01:37:13] - Trzeba by zacząć robić już teraz, bo opieramy się na akademickich głupotach, które mieszają nam w głowach.
[01:37:22] - O Jezus Maria.
[01:37:24] - I Maria .
[01:37:26] - Jezus i Maria. Dokładnie. Jeszcze Duch Święty.
[01:37:29] - Dokładnie. Jest gorzej, niż powinno być i tyle.
[01:37:36] - Tu się zgodzę z kolegą, bo dla mnie przerażającą historią jest to, że mówi się o lekarzach, którzy dbają o zdrowie pacjentów. A w Polsce kwestia legalizacji cannabis i informacji na temat-
[01:37:47] - To nie zależy od lekarzy.
[01:37:50] - Słuchaj Jacek, jeżeli naprawdę lekarzom zależałoby na życiu ludzi, to pewnego dnia wstaliby wszyscy, wyszli z gabinetów i zrobili taki strajk włoski, który by wszyscy zapamiętali na kolejne 50 lat i powiedzieliby, że albo dostaną możliwość leczenia ludzi i wracania do zdrowia, albo rezygnują z tej roboty, bo nie chcą być mordercami. Albo jesteś kapo w obozie koncentracyjnym, albo kapo nie jesteś. Sorry man.
[01:38:11] - Albo dragi sprzedajesz, albo nie sprzedajesz.
[01:38:14] - Nie wiem Jacek. To są gorzej niż gigantyczne rezultaty. Przeraża mnie twój poziom wiedzy i to naprawdę, stary, przeraża mnie mocno.
[01:38:28] - Faktycznie znam parę badań związanych z-
[01:38:31] - A czy znasz badania dotyczące witaminy C? Podawania jej bezpośrednio do żył może? Ostatnie badania oparte na Fukushimie, kiedy-
[01:38:42] - Ebola. Wyleczyły wirusa Ebola
[01:38:43] - ... ludzi, których podano do usuwania awarii. W pierwszej kolejności grupie podano witaminę C, a drugiej nie podano. I co się stało? Pierwsza grupa, która miała podaną witaminę C wyszła nienapromieniowana, a druga, która bez witaminy C – poziom napromieniowania wskazywał tragiczny wręcz poziom.
[01:39:07] - Robert, ja tu chciałem sprostować, bo nie do końca jest to pełna informacja. Podano coś jeszcze oprócz witaminy C. Firma TEPCO dokładnie podała i jest to CO2. To jest woda z gansem. Gaz w stanie nanoatomowym. Dokładnie ta woda uratowała ludzi.
[01:39:21] - I to leczy.
[01:39:23] - Woda gazowana leczy.
[01:39:24] - Nie gazowana, woda z CO2.
[01:39:26] - Woda gazowana.
[01:39:27] - Nie, to nie jest woda gazowana. Woda z tak zwanym gansem, czyli woda z gazem w stanie nanoatomowym. To wygląda jak osad na dnie. To wygląda jak siwy, lekko niebieski osad. To jest gans, gaz w stanie nanoatomowym. Dokładnie o tym jest mowa. Nie jest to CO2 w postaci bąbelek w wodzie gazowanej, panie-
[01:39:48] - Jeszcze raz. W jakiej postaci fizycznie?
[01:39:51] - Możesz mieć w różnych postaciach. Jak wysuszysz, masz to w postaci proszku. Jeżeli zatrzymasz w wodzie-
[01:39:56] - No nie masz, bo temperatura...
[01:39:58] - Tak jak produkujeś CO2, masz je w wodzie. Możesz mieć w słonej wodzie, możesz mieć w słodkiej wodzie i możesz też wysuszyć na proszek. I tej wody, która jest zaprawiona tym proszkiem, używa firma TEPCO. I to są oficjalne informacje. I rząd japoński do usuwania kontaminacji radioaktywnej z organizmu, ponieważ CO2 jest jedyną rzeczą, która usuwa skutki napromieniowania z ludzkiego organizmu. Wysikujesz po prostu. Chodzi o to, że CO2 ma bardzo duży ładunek grawitacyjny, tak potężny, większy niż-
[01:40:36] - Jeżeli jest rozpuszczone w wodzie, to-
[01:40:37] - Ale daj mi skończyć. To jest pole grawitacyjne. To nie jest chemia. Ty operujesz na materii, a to jest pole grawitacyjne, które tworzy materię.
[01:40:45] - A wy operujecie na gansie i-
[01:40:47] - Na polu grawitacyjno-magnetycznym. Tak, firma TEPCO, tak to się nazywa. Sprawdź sobie. Dokładnie. W Japonii, w tym miejscu, w którym wybuchła elektrownia w Fukushimie, firma TEPCO oraz cały rząd japoński używa wody z gansów. Można nawet ją kupić, zamówić specjalnie, bo ona jest dostarczana do ludzi, którzy pracują na tym skażonym sajcie. Słuchaj, widziałem zdjęcia stamtąd.
[01:41:09] - Zdjęcia wody z gansów.
[01:41:11] - Zdjęcia technologii do produkowania nawet gansów.
[01:41:13] - Wody z gansów.
[01:41:14] - Zdjęcia do produkowania technologii. Stary, są oficjalne pisma z firmy TEPCO do rządu japońskiego, które zostały opublikowane. Także to nie jest tak, że ktoś sobie coś wymyślił. To jest potężna korporacja, która buduje te reaktory atomowe i akurat oni wzięli kontrakt na oczyszczanie tego. Oni właśnie używają tego do usuwania-
[01:41:30] - Wody z gansów.
[01:41:31] - Tak, wody z gazem. Dokładnie, ale z gazem CO2.
[01:41:35] - Jacku, pewnie też nie wiesz o tym, że nas trują z powietrza samolotami.
[01:41:39] - Nie, tego też nie wiem. Powiedzcie mi o tym.
[01:41:42] - No to musisz częściej do nas zaglądać.
[01:41:44] - Nie, ja słyszałem oczywiście o chemtrailsach, ale nie widziałem żadnych przekonujących dowodów.
[01:41:49] - Dam ci głupi przykład. Ja tu gadam z Anglii. Zamówiłem sobie głupiego orgonitka małego i wiesz co? Pierwsza rzecz, co po wypakowaniu się stało? Wniosłem do samochodu, wstawiłem i jeździłem sobie, to chmurki pryskają na prawo i lewo. Dziurka się robiła.
[01:42:05] - Dziurka w chmurkach na niebie.
[01:42:07] - Dokładnie. Niebo czyściutkie zaczęło wychodzić.
[01:42:11] - A budzia tam była?
[01:42:13] - Kurwa nie, uśmiech.
[01:42:15] - Fajki, kurwa, były.
[01:42:18] - I lajki, wiesz, lajki tam były co chwilę. Lajki ktoś puszczał na tym niebie. Zacznij oglądać internet i poważne wiadomości. Nie jakieś pierdoły typu-
[01:42:30] - Nie no, jest dokument. Są oficjalne dokumenty. To się nazywa House of Lord. Znajduje się w Londynie. Jest to instytucja rządowa, jest to organizacja-
[01:42:40] - I oni mówią, że my orgonitami trujemy po prostu ludzi?
[01:42:42] - Nie, gorzej. Ci panowie opublikowali pełne dane, ponieważ jest coś takiego, że po paru latach w Anglii dokumenty utajnione dostają klauzulę taką normalną, oficjalną. Możesz je przeczytać. I te dokumenty, które dostały tą klauzulę, ponieważ minęło troszeczkę czasu, to były dokumenty z robienia eksperymentów z rozpylaniem różnych substancji w Anglii. Wyobraź sobie, że rozpylono nad paroma miastami specjalnie chorobę po to, żeby sprawdzić, jak się ludzie zachowają.
[01:43:07] - Jak się zachowają?
[01:43:10] - To już sobie poczytaj opis eksperymentu. Ale zrobiono to i jest to dokument rządowy, proszę pana. To nie jest tak, że ja rozumiem, że- Rządy są jakąś oazą dobra? Wiesz, ja rozumiem, że w twojej rzeczywistości, nie obrażając cię, ale w twojej rzeczywistości chemtrails, wszystkie te rzeczy to jest taka fantastyka naukowa. Rzeczywistość to jest to, co podaje news na Onecie albo w telewizji. Wystarczy sobie sprawdzić i popatrzeć na niebo przez miesiąc i to wszystko widok jest. Patrzę na niebo i widzę chmury. Ale jak samoloty latają, to są- Myślę, że to są prawdziwe, prawda? Zobaczysz. Myślę, że jak patrzę na niebo i widzę chmury, to są to prawdziwe chmury.
Co jest nie tak? Nie, spoko, ale nie o tym mowa. Mowa jest o rozpylaniu, bo fajnie jest spuścić to w kiblu i powiedzieć: „Fantastyka naukowa”, ale jak tylko się przyjrzysz, są dokumenty amerykańskiego rządu. Przecież na Hawajach rozpylano nałogowo, zmieniając kwasowość ziemi. To zmienia kwasowość ziemi, doprowadza do tego, że nic nie rośnie. I numer był najlepszy taki, że za tym stało częściowo Monsanto, które władowało tam swoją kasę. Ponieważ jedyne, co jest w stanie przetrwać na tym polu, które ma tak potężne zakwaszenie ziemi, są nasiona, które są traktowane Roundupem, a Roundup jest opatentowaną substancją przez jedną firmę i patent na Roundup ma tylko Monsanto. To chyba proste. A kumplami Monsanto, jeden z największych udziałów w Monsanto ma nie kto inny jak Bank Watykański. No dokładnie, to są skurwysyny, które są tutaj bez litości.
Tak, Jan Papież II zatruwał glebę. Ten koleś to był taki koleś, który krył wszystkie skandale pedofilskie i to takie brutalne, związane z mordewstwem dzieci. Zakrywał to strasznie. Kawał skurwysyna. Zakrywał wodą z Gansem. Nie, wodą z Gansem to żebyś ty się zapił. Wszystko wydało. Polał wodą z Gansem i się oczyściło. Tak to działa. Nie, wodą z Gansu ja bym ciebie, człowieku, chętnie polał.
Po prostu może byś zmądrzał troszeczkę. To tak jak w świętym tym, wiesz, wodą święconą. To woda święcona jest z Gansem czy bez Gansu? Nie no, ty jesteś z Gansem. Jak się czujesz? Jesteś z Gansem. Jak się czujesz, Jacek? Gansowy Jacek. Mamy tu Gansowego Jacka. Gansowy Jacek, tak cię nazwy dziś.
W Polsce posiadanie Gansu jest nielegalne. W Polsce możesz tylko rózgę posiadać, a Gansów już nie możesz. Nie, możesz posiadać. Rózgę, a Gansów już nie. No ale możesz mieć takiego Gansy. Rózgę, Gansów nie.
[01:45:32] - Jacek, ja chcę, żebyś się trochę zfolgował i kulturalniej odzywał, bo schodzisz-
[01:45:38] - Naskakujecie na mnie, robicie jakiś gang bang z pięcioma Murzynami. Śmiejecie się, wyzywacie, skaczecie z witaminy C na Gans. Nie, Jacek. Jacek. Są argumenty. Kulturalnie się zachowaj. Ruchasz mnie w dupę i mówisz: „Może grzeczniej”. Jacek, ale na przykład był argument. Zacznij od początku, bo to troszeczkę- Oczywiście było dużo argumentów, nie daliście mi do żadnego się odnieść. Jacek nie odniosłem się do mojego pierwszego argumentu.
Poczekajcie, to przypomnę ci jeszcze raz. Jacek, co jest cywilizacją? Facet, który chodzi raz w miesiącu na polowanie i ma dużo wolnego czasu, żeby zająć się swoimi dziećmi. Dzieci nie chorują, wszyscy są zdrowi, cali i nie ma problemów. Jak wszyscy są zdrowi? Choroby pojawiają się, jak przyjeżdża biały misjonarz z tabletkami. Dlatego wtedy plemię nagle umiera. A jak nie ma misjonarza z tabletkami, to plemię żyje całe zdrowe przez tysiące lat. I jest niesamowita kultura w dżungli, która ma taką medycynę, że wszystkie korporacje farmaceutyczne tam przyjeżdżają, żeby im ukraść, bo nie wiedzą, jak to zrobić. A ci właśnie dziwni, prosi się- Czyli uważasz, że my- Zobacz.
I oni na przykład... Daj mi skończyć, bo widzisz. Znowu daj mi skończyć. I to jest cywilizacja. I zobacz, jaka to jest różnica, że ci kolesie żyją spokojnie, nie wadzą nikomu, stary. Mają cudowne, fantastyczne dzieciaki, wszyscy są zdrowi, wszystko jest okej. Chodzą do pracy, czyli na to polowanie raz w miesiącu, raz na trzy tygodnie. Mają w cholerę własnego czasu i żyją sobie spokojnym, własnym życiem, nie zatruwając żadnej rzeki w okolicy i nie niszcząc ekosystemu. Jak znikną, to nawet tego nie zauważysz. Oni rozpluwają się w powietrzu, rozumiesz?
Dokładnie. Bo żyją w chatkach z gówna i umierają po 40 latach. Nie, oni żyją, stary. Ludzie tam dożywają grube setki. Stary, ludzie w miejscach, które tobie wychowanemu w kulcie apartamentów z działu nieruchomości z kanciastymi ścianami wydają się szykiem. Oni akurat traktują to jako kawał gówna, tak jak ty traktujesz ich chaty. Nie lubię apartamentów, wolę domki. Wiesz, ich gust jest taki, że oni patrząc na to, czym ty się otaczasz, powiedzieliby: „Man, po co mu tyle gówna dookoła?” Rozumiesz? To jest taki argument. No i ci ludzie są zdrowi i ci ludzie żyją powyżej 100 lat i nie mają problemów zdrowotnych.
To ty masz problemy zdrowotne w tej cywilizacji. To ty musisz budować uniwersytet, w którym- Ja mam problemy zdrowotne, ponieważ- Ale to Jacek, argument jest prosty i moje pytanie: to ty musisz budować uniwersytety, w których uczysz, jak leczyć ludzi. Oni tego nie muszą robić, bo są zdrowi. I powiedz mi, co jest cywilizacją? Oni żyją i nikomu nie wadzą. Rozumiem. Dokładnie. I co jest lepszą cywilizacją? Oni czy ty ze swoim gównem? Kto mi zrobi większą krzywdę?
Ty ze swoim podejściem do organizmu, gdzie nie jesteś w stanie zrozumieć, że organizm jest holistyczną, jedną całościową kompleksową- Zaczynamy od tego, że ty skacujesz z jakimiś numerami, liczbami. Ale to nie jest numerami. To prowadzi lepsze życie. Że Indianie żyją 100 lat. Skąd masz tę magiczną liczbę?
[01:48:09] - Tylko tutaj taką prośbę, Tomku, w takim razie rób radio przez tą ich technologię, a nie przez-
[01:48:13] - Dokładnie, dokładnie. Oczywiście. To wystarczy. Ale tak jak już powiedziałem, ta technologia, panowie, nie jest technologią Zachodu. To jest pierwsza rzecz. Technologia pochodzi od dżentelmena, którego cała ta kultura, cywilizacja Zachodu wydymała i okradła ze wszystkiego dobytku tylko dzięki temu, że jeszcze czekali przez 30 lat. Nie ważne, a fakt, że on- Jeszcze przez 30 lat czekali na fakt, żeby to wprowadzić. Tak naprawdę ta cała kultura i cywilizacja, której wy tak bronicie, panowie, dzielnie tak naprawdę stara się zablokować, żeby na przykład nie dać nam możliwości do komunikacji. To, że mamy tą możliwość komunikacji, internet, to nie dzięki cywilizacji, tylko dzięki pojedynczym ludziom, którzy olali tą cywilizację. Stwierdzili, że mają nowy paradygmat, który polega na komunikacji nie przez telewizję, nie przez radio, nie przez telefon, tylko wymyślą nowy paradygmat kulturowy, który jest oparty na innej formie komunikacji, stąd się pojawił internet.
To byli ludzie, którzy zanegowali rzeczywistość, która wtedy była. Ci ludzie wyznawali fizykę Newtona. Ale Jacek, zobacz sobie tylko, co się dzieje na Kubie, że na przykład- Czy ja mogę się wypowiedzieć od pół godziny, czy cały czas ktoś mi mówi, że mam: „Popatrz sobie na to, że Gansem otruwa się ludzi kentrajsami”?
[01:49:20] - Już mogę?
[01:49:21] - Źle zrozumiałeś chyba.
[01:49:22] - Śmiało, Jasku, śmiało.
[01:49:23] - W temacie.
[01:49:24] - Dobrze. Do czego mam się odnieść? Po kolei. Miliard rzeczy. Pierwsza. Tomek, mówisz, że Indianie żyją 100 lat. Skąd ta liczba? Pierwsza sprawa.
[01:49:34] - Skąd ta liczba? Już ci odpowiadam. Z badań, bo dużo jest badaczy, którzy jeżdżą do tych plemion i są zabawne sytuacje, autentyczne przypadki, że koleś jedzie, robi dokumentację. Ej! Stop. Daj mi skończyć. Masz pretensje, że ci ludzie przerywają? Teraz już wiesz, dlaczego ci przerywają. Sam wchodzisz innym w słowo. Tak że przestaniesz wchodzić mi w słowo i ja przestaję tobie wchodzić w słowo.
Fair play.
[01:50:00] - Mówiąc, że powiesz za 30 sekund.
[01:50:01] - Ale daj mi skończyć, man. Prosiłeś o argument. Już ci daję. Już ci mówię, jak to się odbywa. 30 lat temu-
[01:50:08] - Powiedziałeś: „Man, man, man” i mówisz: „Nie przerywaj”.
[01:50:09] - Nie powiedziałem nawet skąd wiadomo, bo badacze, którzy pojechali 30 lat temu do dżungli, spisują te wszystkie dane i spisują nazwy rodziny. Po 30 latach jedzie tam koleś czy po 40 latach nowy koleś, młody, bo tamten już zmarł. Pracownik uniwersytetu, wydziału badania kultury i pojechał młody koleś zafascynowany jego książkami. Najzabawniejsze jest to, że o ile profesorowie już dawno pozdychali, to ci starzy wodzowie plemienia, których spisali ci kolesie, oni wtedy byli starzy, nadal żyją i się śmieją: „On jeszcze nie żyje?”.
[01:50:36] - Czy te badania są gdzieś w internecie?
[01:50:38] - Są. Możesz na przykład sobie sprawdzić, bo świetnie badana jest na przykład populacja-
[01:50:41] - Wejdź na google.com, wpisać to i wysłać za minutę na tej konwersacji.
[01:50:45] - Słuchaj, świetne badania są z uniwersytetu.
[01:50:49] - Oczywiście. Dzięki. Poproszę.
[01:50:50] - W Indiach. Masz dane statystyczne. Nie będę robił roboty za ciebie, człowieku. Ja nie jestem twoim sekretarzem.
[01:50:56] - Mówisz mi: „Są dowody na to, na to, na to. Ja ci ich nie pokażę”.
[01:51:00] - Możesz sobie sprawdzić.
[01:51:01] - Ale one są wyszukane.
[01:51:03] - Dokładnie. Man.
[01:51:04] - Ja zauważyłam, że ty byś chciał, żeby wszyscy wszystko za ciebie robili.
[01:51:07] - Nie. Po pierwsze daj mi się wypowiedzieć.
[01:51:10] - „Poszukaj to i tak dalej”. Ale weź sobie-
[01:51:11] - Po pierwsze chciałbym, żebyś się dał mi się wypowiedzieć.
[01:51:13] - Jeszcze chciałem ci dokończyć, gdzie są badania. Możesz je sprawdzić w Chinach. Możesz sprawdzić te badania dokładnie w Chinach, bo Chińczycy też publikują, w Indiach oraz w Birmie. To jest trzeci świat i tam ludzie żyją naprawdę, bo tam jest dżungla tropikalna, która wchodzi prosto w Himalaje. Tam nie ma za bardzo cywilizacji, nie ma bankomatów, nie ma takich rzeczy. Możesz sprawdzić. Tam ludzi średnia wieku jest 100 lat, stary. Oni naprawdę patrzą się na ciebie jak na wariata.
[01:51:37] - Okej, czyli zrobię takie streszczenie. Poprosiłem cię o to, żebyś mi powiedział, skąd wziąłeś to 100 lat. Po czym koleżanka powiedziała, że: „Man, ty chcesz, żeby wszyscy za ciebie zrobili?", a ty powiedziałeś: „Man, poleć sobie do Birmy". Tak nie wygląda rozmowa o konkretach.
[01:51:51] - Nie. Powiedziałem ci, żebyś sobie sprawdził, bo wszystkie dane są statystyczne. Możesz sobie sprawdzić statystyczne z Indii, z Chin, z Birmy, z krajów trzeciego świata, jaka jest przeciętna długość życia mieszkańca trzeciego świata.
[01:52:02] - Znajdź sobie teraz długość życia w Birmie i będzie 100 lat, tak?
[01:52:05] - Sprawdź sobie długość życia w Birmie.
[01:52:06] - Okej, sprawdzam sobie długość życia.
[01:52:07] - Jacek, wejdź sobie do Google Maps i tam wszystko normalnie ma. Nie trzeba się dużo... Jak masz troszkę czasu, to w Google wpisujesz.
[01:52:18] - Okej, rozumiem. Właśnie użyję tej technologii Indian, żeby znaleźć w Google długość średnią życia w Birmie. I teraz sobie szukam.
[01:52:30] - Jakieś źródło statystyczne, na strony rządowe sobie pójdź. Tam są jakieś historie.
[01:52:34] - Troszkę dłużej poszukać.
[01:52:36] - Bo ty tak rzucasz. Słuchaj, ja mam argumenty, Jacek.
[01:52:40] - Rzucacie mi na teraz jakieś argumenty i ja nie mam ich jak zweryfikować, ponieważ jestem z wami na radiu. Jak zaczynam szukać, to mówicie: „Ale Man, to sobie poszukaj później”. Co mam zrobić? Jak ja mam-
[01:52:48] - Nie, to spoko.
[01:52:50] - To mówisz: „Okej, to nie mam argumentu. Poszukam, sprawdzę temat i wrócę, jak będę miał, jak sprawdzę temat” i tyle.
[01:52:57] - Dajesz mi informację: średnia długość życia w Birmie wynosi 100 lat. Ja chcę ją zweryfikować i mówisz mi: „Man, nie masz argumentu”. To, co teraz robisz, to jest dyskusja taka, jak prowadzi Tomasz Lis, chociażby w telewizji, czyli wali kogoś w zupę.
[01:53:08] - Kim jest Tomasz Lis? Bo ja nie mieszkam w Polsce od 12 lat.
[01:53:10] - Tomasz Lis jest dziennikarzem reżimowym.
[01:53:14] - Ja tutaj znalazłem za ciebie, żebyś nie musiał szukać.
[01:53:16] - Dziękuję.
[01:53:17] - Ja oczywiście miałem czas, ponieważ się odzywałem. 64 lata.
[01:53:22] - Okej. Statystyczne dane rządowe.
[01:53:24] - Statystyczne.
[01:53:25] - W Polsce 72.
[01:53:26] - Z 2015. Popatrz. Dokładnie 64,93 lata.
[01:53:34] - W Polsce to jest coś około 74, 75 chyba. Mamy 10 lat dłużej dzięki tym lekarzom, których ja znam. Co tutaj jest nie tak, Man?
[01:53:44] - Ja z kolei znam badania, bo czytałem te dane publikowane w Anglii między innymi przy jednym z koleży na temat długości zdrowia, jakości życia. I wyszło, stary, że bez dwóch zdań ludzie w krajach trzeciego świata, jeżeli nie są zaorane przez tak zwaną białą cywilizację, która tam stawia swoje fabryki, żyją bardzo długo.
[01:54:05] - 64 lata, tak?
[01:54:06] - Ja tutaj jeszcze wtrącę w takim razie jedną sprawę odnośnie tej długości życia, ponieważ to częściowo też moja działka. Tutaj mówisz o tym, że długo żyją. Oczywiście. Tylko że nie bierzesz pod uwagę śmiertelności tych dzieci na początku, która nie jest liczona.
[01:54:19] - O tym wspomniałem.
[01:54:20] - U nas się ratuje wcześniaki, które po kilkunastu tygodniach można odratować i te osoby są sztucznie podtrzymywane aż do tej 40. czy 50., aż umrą, jak to nazwałeś, przez choroby cywilizacyjne. Gdyby nie to podtrzymywanie, on by w ogóle 50 lat temu umarł tak naprawdę.
[01:54:40] - Że nie wiem, skąd ta dziewczyna w ogóle rodzi dziecko, które trzeba podtrzymywać przy życiu, skoro jest taka fantastyczna cywilizacja, taka zdrowa woda.
[01:54:46] - To dziecko umiera przy porodzie.
[01:54:49] - Dokładnie.
[01:54:49] - Bo nie ma inkubatorów.
[01:54:49] - Albo przed porodem jeszcze.
[01:54:51] - Albo przed porodem.
[01:54:52] - To jest już troszkę taka ochrona cywilizacji.
[01:54:54] - Jeśli dziecko rodzi się w siódmym miesiącu życia w Amazonii, to to dziecko zdycha od razu w Polsce.
[01:55:03] - Nie słyszałem, żeby dziecko w Amazonii umierało tak od razu.
[01:55:06] - Wiem, że nie słyszałeś, bo nie mieszkasz w Amazonii.
[01:55:08] - Nie mieszkam, ale znam ludzi, którzy tam mieszkają.
[01:55:11] - Byłeś w Ameryce. Znasz kogoś, kto był.
[01:55:12] - Znam ludzi, którzy tam mieszkają w Amazonii i dosyć dobrze mieszkają. I to nie jest jedna osoba.
[01:55:17] - Cały czas to, co mówiłem wcześniej. Anecdotal evidence, czyli znam kogoś, kto był, powiedział mi to i owo. Man, sprawdź sobie. Znam ziomka, który widział i mi powiedział. Tak nie wygląda konkretna rozmowa. To, co wy teraz robicie, to nie jest rozmowa o konkretach, rozmowa naukowa. To jest: Man, ja znam kogoś, my cię zagłuszymy i nie damy ci powiedzieć.
[01:55:32] - Nie, to nie jest tak, że cię zagłuszymy. Ja ci daję ciągle-
[01:55:36] - Rzuciłeś mi jakieś hasło i ja mam je teraz zweryfikować. Miło, że z tobą rozmawiam. To jak mam pięć rąk? Nie używam magrawa i wody z Gunsem, żebym mógł robić pięć rzeczy naraz.
[01:55:46] - Spróbuj.
[01:55:47] - Spróbuj. Jeśli nie wierzysz, spróbuj.
[01:55:50] - Może jak użyję wody z Gans-em, to będę mógł jednocześnie rozmawiać z Tomkiem i szukać 10 rzeczy naraz w internecie. Okej.
[01:55:55] - Ale nie szukaj, po prostu rzucam ci hasło, które możesz sobie sprawdzić. Nie musisz od razu stawać w obronie cywilizacji, być tu rycerzem na białym koniu swojej watykańskiej wiary albo czegokolwiek, czego chcesz bronić. To naprawdę nie o to chodzi. Są ludzie, którzy mają inny zestaw wiedzy i teraz jest opcja. Możesz skorzystać z mojego zestawu wiedzy i powiedzieć: „Okej, dobra, sprawdzę, co Tomek mówi. Siądę sobie, zrobię sobie research i posprawdzam wszystkie te rzeczy”. I sobie sprawdź. To na tej zasadzie działa. Jeśli coś ci mówię, to dlatego, że to sprawdziłem gdzieś tam. W tym momencie nie będę naprawdę biegał do papierów.
[01:56:28] - Nie wierzysz mi na słowo, to sprawdziłeś, tak?
[01:56:29] - Nie wierz mi na słowo. Przecież ci powiedziałem już chyba z godzinę temu. Nie wierz mi na słowo.
[01:56:31] - Czy ja mam to zweryfikować, czy mam wierzyć ci na słowo?
[01:56:33] - Sam sobie sprawdź. Przecież godzinę temu ci mówiłem, nie musisz mi wierzyć.
[01:56:37] - Sprawdzałeś to, co powiedziałeś, mam. Teraz nie sprawdzaj.
[01:56:39] - Jak chcesz teraz sprawdzać, to sobie sprawdzaj. Wszystko okej.
[01:56:42] - Ktoś sprawdził i powiedział, że ta liczba, którą powiedziałeś, była wzięta, za przeproszeniem, z dupy. Co o tym powiesz? Dlaczego powiedziałeś 100 lat, kiedy to jest 65?
[01:56:50] - Ja znam dane, które mówią o tym, że ludzie w Birmie dożywają późnej starości. Dlatego to powiedziałem. Nie mam innego powodu. Jaki miałbym mieć inny powód, żeby to powiedzieć?
[01:57:01] - Nie zarzucam ci złych intencji, tylko mówię, że informacja, którą podałeś, została przedstawiona przez osobę, o której mówiłaś.
[01:57:08] - Informacja pochodzi dokładnie z badań przeprowadzonych przy brytyjskim rządzie na temat stanu zdrowia mieszkańców i tego, w których krajach żyje się dłużej, lepiej, co na to wpływa i jak to wprowadzić do Anglii. Stąd się wzięły te badania.
[01:57:22] - Okej, ale powiedz mi, dlaczego mieszkasz w UK, a nie mieszkasz w Birmie czy nie mieszkasz w Amazonii?
[01:57:26] - Chciałbym pomieszkać sobie w Birmie, ale niestety pochodzę z Europy i pod tym względem nie stać mnie finansowo. Tak zwyczajnie.
[01:57:34] - Ale tam nie potrzebujesz pieniędzy, tylko na samolot w jedną stronę.
[01:57:36] - Właśnie wiza do Birmy. Jeśli nie jesteś obywatelem Birmy, to nie możesz tak spokojnie tam zamieszkać.
[01:57:41] - A czemu się nie przeprowadzisz do Birmy? Możesz do Ekwadoru.
[01:57:43] - Widzisz, mnie fascynuje troszkę inne miejsce, ale też nie mam takiej potrzeby, żeby jechać do Ekwadoru.
[01:57:47] - Tam cię nie zatruwają lekarze, tam nie masz cancer racist nad głową.
[01:57:50] - Słuchaj, powiem ci lepszy numer.
[01:57:51] - Masz wodę z Gans-em.
[01:57:52] - Powiem ci lepszy numer. Tę wodę z Gans-ów mam tutaj w Londynie i nikt mnie tu nie zatruwa. Rozumiesz?
[01:57:58] - Ale tu żyjesz w patologicznym otoczeniu miasta. Ludzi, którzy pracują dla pieniędzy, są niewolnikami.
[01:58:04] - I wprowadzam coś innego do tego życia.
[01:58:06] - Czyli chcesz pomóc im?
[01:58:08] - Nie, każdy sobie sam pomaga. Ja żyję w miejscu, w którym naprawdę dobrze się czuję. To o to chodzi. Ja uważam, że każdy powinien żyć-
[01:58:16] - Dobrze się czujesz w Londynie?
[01:58:17] - Że każdy powinien żyć w miejscu, w którym się dobrze czuje. Są tu fantastyczni ludzie, mam tu kilku fantastycznych przyjaciół i sam się tu dobrze czuję jako istota żywa.
[01:58:27] - Pewnie.
[01:58:29] - Mam tu ludzi, z którymi mam niesamowity wymiar informacji. Nie zasoby, bo nie jest mowa o zasobach, do czego próbujesz mnie tutaj zagonić. Do kącika z zasobami. Bo masz tam prąd elektryczny.
[01:58:39] - Albo coś jest, albo czegoś nie ma. Tak działa rzeczywistość. Albo coś jest, albo czegoś nie ma.
[01:58:43] - Ja mam tutaj informacje, z której mogę skorzystać. Mam tu ludzi, którzy mają tę informację.
[01:58:49] - W Amazonii nie ma tej informacji.
[01:58:50] - Też mam. Ale żyję tu, w Londynie.
[01:58:53] - Okej, to nie jest zła taka cywilizacja jako człowieka, bo żyjesz tak, jak chcesz. Nikt ci nic nie wadzi.
[01:59:00] - Ale człowiek zawsze żył tak, jak chce. To cywilizacja białego człowieka wprowadziła, że ty musisz wstać i pójść na osiem godzin do pracy.
[01:59:05] - Nie, ty jesteś białym człowiekiem, żyjesz w Londynie i żyjesz, jak chcesz. Cywilizacja białego człowieka ci niczego nie narzuca.
[01:59:10] - Nie, to ja sobie to zrobiłem, a nie cywilizacja.
[01:59:12] - Każdy żyje, jak chce i każdy sobie-
[01:59:14] - Jacek, gdybym ja chciał żyć zgodnie z tą cywilizacją, to bym z tobą nie rozmawiał, bo w tym momencie bym był zajęty trzepaniem kasy. Rozumiesz?
[01:59:24] - Ja żyję zgodnie z tą cywilizacją i z tobą rozmawiam jakoś.
[01:59:26] - No widzisz. Ja jeszcze mogę tak wtrącić jedno.
[01:59:29] - Proszę bardzo.
[01:59:29] - Jacku, ile masz lat?
[01:59:32] - Wiesz, nie pytaj mnie o takie rzeczy, ponieważ-
[01:59:35] - 23 ma Jacek. Jesteś o wiele młodszy.
[01:59:39] - A ty skąd wiedziałeś?
[01:59:40] - Też tak myślę.
[01:59:41] - Czytał twoje myśli.
[01:59:43] - Daj mi, proszę cię, dokończyć. Miło by było.
[01:59:46] - Już przerywam.
[01:59:48] - Chciałbym jedno tylko powiedzieć, że jak będziesz miał tyle lat co ja mam, a daj ci Panie Boże.
[01:59:56] - Panie Boże.
[01:59:57] - Dobrze. Nieważne. Mam nadzieję, że dojdziesz do tego momentu, kiedy zrozumiesz, na czym się ten świat opiera.
[02:00:04] - Na czym się ten świat opiera?
[02:00:06] - To będziesz wiedział, kiedy ci przestanie cieszyć to, czym żyjesz na tą chwilę obecną, prawda?
[02:00:12] - Czyli kiedy przestanę się cieszyć?
[02:00:15] - Ja mam wszystko. Siedzę też w Anglii. Wyobraź sobie, cieszyłem się, bo chciałem mieć hi-fi. Kupiłem sobie hi-fi, wydałem 2000 funtów i myślisz, że się czułem z tym lepiej? Mam kupę winyli i co myślisz?
[02:00:28] - Nie, ja się nie otaczam szmelcem, który jest do niczego niepotrzebny.
[02:00:31] - Mam kino domowe, na które wydałem 1500 funtów. Myślisz, że mnie to cieszy?
[02:00:36] - Nie, już w wieku 23 lat wiem, że nie trzeba wydawać 1500 funtów na kino domowe.
[02:00:41] - Dokładnie. Nie chwalę się pieniędzmi. Chcę dążyć do tego, co ci chcę powiedzieć teraz. Chcę ci jedno powiedzieć, że przyjdzie taki moment, kiedy zrozumiesz, że żeby być tu i cieszyć się życiem, to trzeba być szczęśliwym, prawda?
[02:00:58] - Ja to rozumiem.
[02:00:59] - Szczęście.
[02:01:01] - Pewnie.
[02:01:01] - Jeśli każdy jest szczęśliwy i ty też będziesz szczęśliwy. Dokładnie. Ja tutaj się nie zgodzę z jedną rzeczą. Wydaje mi się, że być samemu szczęśliwym-
[02:01:10] - Chciałeś wpłynąć na autorytet?
[02:01:12] - Nie, panowie, nie wszyscy naraz.
[02:01:14] - Zrazić mnie z poziomu wieku. Tak o to chodziło? Nie rozumiem.
[02:01:16] - Nie. Złapał się na jednej rzeczy. Złapał się na braku konsekwencji, ponieważ z jednej strony-
[02:01:20] - Konsekwencji czyjej?
[02:01:21] - Właśnie przed chwilą powiedziałeś, że też chcesz być szczęśliwy.
[02:01:23] - Nie, jestem szczęśliwy.
[02:01:24] - Że jesteś szczęśliwy i że taki sam sens. Ale przed chwilą traktowałeś ludzki organizm jako taką strukturę, że wymienisz jeden element-
[02:01:33] - Gdzie tu jest niekonsekwencja?
[02:01:34] - No już ci mówię, że wymienisz jeden element i tak dalej. Nie widzisz w ludzkim organizmie spójności.
[02:01:39] - Widzę spójność, widzę zależności między szlakami biochemicznymi chociażby.
[02:01:44] - No ale dla ciebie te szlaki-
[02:01:45] - Wszystko jest zależne. Zmieniasz jeden element i reszta też może się zmienić. To trzeba robić to z rozwagą i wiedzieć, co się robi.
[02:01:50] - Właśnie, ale trzeba wiedzieć, skąd się bierze ta przysłowiowa krew, czym jest komórka macierzysta.
[02:01:57] - Trzeba wiedzieć, czym jest komórka macierzysta, czym są erytrocytoplasty, czym jest erytropoetyna.
[02:02:01] - Trzeba wiedzieć bardziej, skąd się biorą te erytroplasty, bo kolesie w dżungli nie znają tych słów, ale leczą lepiej niż biali lekarze, którzy wiedzą doskonale wszystko o erytroplastach.
[02:02:09] - Czy masz jakieś informacje, które są w stanie to potwierdzić?
[02:02:11] - Tak.
[02:02:12] - Nie żyje się 100 lat, jak to powiedziałeś wcześniej.
[02:02:15] - Znam ludzi, którzy się wyleczyli z raka w ten sposób i to takiego mocnego.
[02:02:17] - Czyli znasz anecdotal evidence właśnie, bo ktoś ci kiedyś powiedział.
[02:02:20] - Znam tych ludzi prywatnie. Chyba że mnie okłamali. Rozumiem, że wierzysz w teorię spiskową. Mnie okłamali. Wszystko, co ci mówię, jest kłamstwem, bo sobie wymyśliłem.
[02:02:28] - Wierzenie w teorię spiskową w tych środowiskach nie powinno być czymś, co się krytykuje.
[02:02:31] - Nie jestem środowiskiem. Ja mam na imię Tomek. Mieszkam w Londynie.
[02:02:35] - Nie mówię, że ty jesteś środowiskiem.
[02:02:36] - Nie jestem środowiskiem.
[02:02:37] - Radio Nafali jest środowiskiem.
[02:02:38] - Nie jest środowiskiem.
[02:02:39] - Nie? A czym jest?
[02:02:40] - Radio Nafali to jest radio, którego jestem właścicielem. Na imię mam Tomek i robię go z przyjaciółmi. Po prostu mamy miejsce, gdzie opowiadamy pewne rzeczy, które nam siedzą w głowie.
[02:02:50] - Masz na myśli siebie i swoich przyjaciół.
[02:02:51] - Nie ma środowiska. Są indywidualni ludzie. Każdy ma inną własną refleksję.
[02:02:55] - Środowisko składa się z indywidualnych ludzi.
[02:02:57] - To nie jest środowisko. To są po prostu ludzie. Zwyczajni ludzie. Ja mam na imię Tomek.
[02:03:01] - Nie istnieje coś takiego jak społeczność. To chcesz powiedzieć?
[02:03:03] - Istnieje, ale nie ma-
[02:03:04] - Ale to nie jest to.
[02:03:06] - To nie to.
[02:03:07] - Czyli nie ma społeczności Radia Nafali.
[02:03:09] - Nie, absolutnie nie ma. To są po prostu ludzie. Ty jesteś, ja jestem. Zbieramy się-
[02:03:13] - To gdzie jest społeczność?
[02:03:14] - Nie mam. Nie potrzebuję społeczności specjalnie.
[02:03:16] - Nie istnieje coś jak społeczność.
[02:03:17] - Istnieje. Istnieje społeczność. Jak się parę ludzi zbierze. Zbieramy się jutro 12, tam i tam i się zbierze parę osób, to stworzymy społeczność.
[02:03:26] - Zbiaczamy się w społeczność Radia Nafali, że zbierasz się z przyjaciółmi i tak dalej.
[02:03:28] - Z prostego powodu, bo są to bardzo indywidualne refleksje i każdy z nas ma indywidualną refleksję.
[02:03:35] - I dzielicie się nimi jako społeczność.
[02:03:36] - Tak. To jest ta indywidualność i indywidualnie każdy jednak dalej jest indywidualny.
[02:03:41] - Społeczność składa się z indywiduów. Społeczność jest jakąś wypadkową.
[02:03:44] - Uprawiasz teologię, kolego. Albo myślimy o sobie jako grupie, w takiej kategorii, że jestem społecznością, albo myślisz sobie: „Jestem żywą istotą”.
[02:03:55] - Możesz być częścią społeczności.
[02:03:56] - Ale rozmawiasz ze mną, nie rozmawiasz ze społecznością Radia Nafali czy cokolwiek. Rozmawiasz ze mną. Rozmawiasz z Tomkiem. Ja mam na imię Tomek. To wszystko. Jestem człowiekiem. Dlatego zostaw społeczność, zostaw te tłumy. Za mną nie ma nikogo. Jest ściana. Jest pusto.
[02:04:10] - Nie mogę rozpatrywać spraw pod kątem zbiorowym społeczności. To jest zakazane.
[02:04:15] - Nie, to nie jest zakazane, ale rozpatrujmy je indywidualnie, bo tu się zaczyna cała historia. Rozpatrujmy je między sobą indywidualnie. Jeżeli ty nie potrafisz sobie samemu zasznurować butów, to jak chcesz uczyć tysiące sznurowania butów? Nie nauczysz.
[02:04:31] - Masz problem z tym, że teraz mi mówisz, że nie mogę-
[02:04:35] - Każdy ma indywidualne podejście i zabawa polega na tym, żebyśmy indywidualnie to potraktowali. Dlatego zostawmy na razie społeczność i dokończ tą myśl, bo schodzimy w jakieś społeczności, zaczyna się teologia.
[02:04:49] - Którą myśl pozwalasz mi skończyć?
[02:04:53] - Każdą, którą chcesz.
[02:04:55] - Każdą, którą chcę. Okej, dobrze.
[02:04:57] - To twoja odpowiedzialność, twoja myśl.
[02:04:59] - Okej, super. Powiem tak: jeśli chodzi o stronę naukową, biologiczną, która dzisiaj działa, to przypomina mi się taki kawał z okresu PRL-u. Kawał brzmi tak: na jakiejś akademickiej konferencji marksistowskiej jest koleś i mówi, że marksizm jest kluczem do rozwiązania biedy, jest kluczem do rozwiązania problemów zdrowotnych i tak dalej. W tym momencie wstaje starszy pan i mówi: „Najmocniej przepraszam pana dżentelmena, ale klucz, który otwiera wszystkie zamki, nazywamy wytrychem”. Więc to, co wy teraz robicie, czyli te magrawy, grawitacje i tak dalej, że bierzesz jeden koncept i od niego wychodzisz do całego świata i reformujesz medycynę, energetykę, komunikację, psychologię. Takim jednym wytrychem.
[02:05:45] - Jeszcze złoto produkuje i jest tego. Oczywiście, tak jak dawniej tym jednym wytrychem była wiara w monoteistycznego boga, która spowodowała powstanie armii, tak jak w pewnym momencie pojawił się dżentelmen o nazwie Nikola Tesla, który dokonał rewolucji, dzięki której możesz tu siedzieć. Chociaż facet nigdy nie czuł się związany z tym, co ty nazywasz cywilizacją białego człowieka.
[02:06:05] - Z tego, co wiem, był z Serbii. Nie był z Serbii? Czy był z Amazonii?
[02:06:08] - Poczytaj to, co zostawił po sobie. On bardzo jasno i wyraźnie mówi bardzo dużo na ten temat, jak się czuje i kim jest. Tak że nie musisz wymyślać za niego i ja też nie muszę wymyślać za niego.
[02:06:18] - Absolutnie, ale on chodził do szkoły w Serbii czy uczył się od szamana w Amazonii? A czy myślisz, że szaman-
[02:06:23] - Powiem ci lepszy numer. On miał sny, w których widział te wszystkie urządzenia i widział je od razu. Jego największy problem był taki, on często z tego żartował, że mówi: „Ja to chciałem sobie kiedyś poeksperymentować w życiu tak jak wszyscy naukowcy, że robią, eksperymentują, sprawdzają, a ja mam tak, że wchodzę, robię i działa”. Tak dowcipem sobie opowiadał, ale faktycznie koleś tak miał. Czyli ani uniwersytet, ani urodzenie w Serbii, czyli żadna z twoich spraw, która jest związana z osobami, nic związanego z materią, z osobami.
[02:06:49] - Czy znałeś szamana, który stworzył radio? Czy znasz szamana, który stworzył-
[02:06:52] - Nie muszą. Kolesie tworzą radio bez prądu.
[02:06:55] - A Tesla musiał.
[02:06:57] - Widzisz, ale Tesla stworzył radio, nie opierając się za bardzo na uniwersytetach, z których go zresztą wylali i stwierdzono, że to, co mówi, jest herezją i stwierdzono, że tak nie może być, bo oni mają tu inne prawa.
[02:07:07] - Albo z diabłem ma wspólnego.
[02:07:09] - Dokładnie. Albo jest po prostu synem diabła. I tak to się skończyło, jak się skończyła jego kariera akademicka, której właściwie nigdy nawet nie zaczął, bo go wykopano.
[02:07:15] - Synem diabła. Przepraszam bardzo.
[02:07:17] - Nazywano Nicolę Teslę synem diabła.
[02:07:20] - Kto nazwał go synem diabła?
[02:07:21] - New York Times między innymi.
[02:07:22] - New York Times to są uniwersytety czy to jest gazeta?
[02:07:25] - Nie, to jest gazeta.
[02:07:26] - To czy teraz przedstawiasz prawdziwe informacje, czy mieszasz gazetę z uniwersytetem?
[02:07:33] - Gazeta podała, że jest synem diabła, natomiast uniwersytet go wykopał, bo stwierdzono, że to, co mówi, jest herezją i że w ogóle żadne takie prawa nie istnieją i że to nigdy nie zadziała. I przecież silnik elektryczny, który później wybuchnął Edison, przecież został wymyślony, kiedy już był na uniwersytecie w Wiedniu i tam został pierwszy rysunek zrobiony.
[02:07:51] - Gdzie został wymyślony?
[02:07:53] - Na uniwerku, jak był w Wiedniu.
[02:07:55] - Na uniwersytecie w Wiedniu, tak?
[02:07:56] - Nikola Tesla, kiedy studiował.
[02:07:58] - Na uniwersytecie. Ten szaman, tak?
[02:08:01] - Tak, ale słabo mu szło, bo w pewnym momencie stwierdził, że nie ma co tam robić, bo nikt go nie rozumie. Porzucił ten uniwersytet i przez ponad rok zajmował się graniem w karty zarobkowo. Grał w pokera i prowadził rozrywkowy tryb życia. Myślał, że nauka nie ma żadnego sensu. Nauka położyła na niego krzyżyk, on na naukę też i stwierdził, że lepiej, jak się zajmie swoimi sprawami. Taka zabawna historia kogoś, który zanegował wszystko, stworzył całą cywilizację. Jeśli się przyjrzysz, łącznie z tym procesorem, który nazywa się poprawnie bramka CMOS, która jest w naszych komputerach, sprawdzisz, kto to wymyślił, to ten facet twierdził to samo. Twierdził, że cywilizacja, którą budują biali ludzie, jest posrana. Oni są bandytami, złodziejami i nic z tego nie rozumieją. Zabiorą jego najpiękniejszy wynalazek i zamienią na broń, która zabija ludzi, bo to jest oblicze tej chorej cywilizacji.
Tak mówili wynalazcy, z których wynalazków teraz korzystasz. Tobie się sprzedaje tą piękną historię, że oni robią to dla dobra cywilizacji. Nie, każdy z nich był potężnym kontestatorem cywilizacji. Nikt z nich w nią nie wierzył. Każdy z nich robił ten wynalazek-
[02:09:07] - Nikt z nich nie wierzył.
[02:09:07] - Ci, o których wspomniałem, tych dwóch. Każdy z nich robił swoje wynalazki po to, żeby-
[02:09:11] - Robert Koch na przykład wierzył.
[02:09:14] - To Robert Koch. Natomiast ci panowie robili-
[02:09:17] - Dzięki niemu ludzie nie umierali.
[02:09:18] - Natomiast dzięki temu-
[02:09:20] - Nie mieli kogoś takiego jak Pasteur czy Koch.
[02:09:23] - Pasteur? Są świetne badania Ludwiga Pasteura. Opis badań Ludwiga, ale może zostawię takie rzeczy. W każdym razie tych dwóch dżentelmenów, o których wspomniałem, dzięki którym toczy się nasza rozmowa teraz, dzięki którym mamy internet, jasno i wyraźnie twierdzili, że nie robią tego dla cywilizacji, tylko twierdzili, że żeby powstała zupełnie inna cywilizacja, która nie ma nic wspólnego z tym, co ty chcesz tutaj promować. Także to jest fenomen, bo buntownicy tworzą rozwiązania technologiczne, rozwiązania medyczne, tworzą cały ten świat. Później przychodzi zgraja cwaniaków, która to kradnie, terroryzując wszystkich nabitą bronią. Po czym opowiada, że zostało-
[02:09:59] - Ta zgraja cwaniaków panuje potem nad światem, leczy ludzi.
[02:10:01] - Nie wiem, czy leczy.
[02:10:02] - W tej zgrai cwaniaków żyje się dłużej niż w-
[02:10:04] - Nie wiem, może leczy ludzi. Mnie nie wyleczyła. Musiałem wyleczyć się sam. Może leczy ludzi. Ja nic na ten temat nie wiem. U mnie w rodzinie ludzie musieli się sami wyleczyć, bo się okazało, że medycyna nie za bardzo daje radę. Może kogoś leczy. Ja tego nie znam z autopsji.
[02:10:20] - To, że u ciebie w rodzinie coś się zdarzyło, nie jest dowodem na nic.
[02:10:22] - Nie jest dowodem na nic. Jest dowodem na moje doświadczenie z mojej autopsji. Medycyna nikogo nie leczy, bo mnie nie leczy i tyle. Mnie nie leczy.
[02:10:32] - Ponieważ-
[02:10:33] - Może kogoś tam wyleczy. Mnie nie leczy. Mówię za siebie.
[02:10:38] - Właśnie o to chodzi, że nie rozumiesz.
[02:10:39] - Mówię za siebie. Musisz zrozumieć, że mówię za siebie i tyle. Wszystko za mnie złapiesz.
[02:10:42] - Mówisz za siebie, ale nie rozumiem, dlaczego uważasz, że jedyne, czym się możesz kierować w życiu, to to, czego ty doświadczyłeś.
[02:10:48] - Bo to jest jedyny miernik życia. A czym masz się kierować?
[02:10:50] - Jeśli Google coś powie, to już możesz się tym kierować.
[02:10:52] - Nie muszę. To jest jego doświadczenie.
[02:10:54] - Ja tylko dodam jedną rzecz. Nikola Tesla był na studiach, z tego, co widzę. Faktycznie był. Uczęszczał przez trzy semestry. Uczęszczał jako wolny słuchacz. Później przestał, ponieważ nie był w stanie się utrzymać i zaczął pracować. Przez ten czas, jak był wolnym słuchaczem, nie miał żadnych ocen z tego ani nie był w żaden sposób wyszydzany z tego powodu. Po prostu był wolnym słuchaczem. To tyle w temacie Nikoli Tesli i jego-
[02:11:22] - Też później był wolnym słuchaczem. Na początku był normalnie zapisany na studiach. Także polecam sprawdzić dogłębnie.
[02:11:28] - Tomek. Po raz kolejny podajesz jakąś informację. Kolega korzysta z tego, że pije wodę z Gansem i może to zweryfikować. Okazuje się, że to jest nieprawdziwe, więc nie wiem, jak ja mam z tobą rozmawiać, jeśli-
[02:11:39] - Były trzy semestry.
[02:11:41] - Najlepiej nie rozmawiaj.
[02:11:42] - Były trzy semestry, stary. Zaraz, zostajemy przy pierwszej części informacji. Był na tych studiach czy nie był? Bo zdaje się były tam trzy semestry, gdzie był na studiach i później dostał, czego nam nie piszą, rozstroju nerwowego, bo wszystkie pomysły, z którymi przyszedł do kolesia-
[02:11:56] - Czego tam nie piszą? Skąd wiesz, jeśli tego tam nie piszą? Znałeś Teslę?
[02:11:58] - W Pradze podjął studia na Uniwersytecie Karola.
[02:12:01] - Dokładnie. Też.
[02:12:04] - Tak.
[02:12:05] - A później się przeniósł do Paryża.
[02:12:06] - 1880–1881.
[02:12:09] - Tak, wiem.
[02:12:10] - Skąd wiesz, że dostał rozstroju nerwowego?
[02:12:12] - Zna jego przyjaciele. Są zapisy z tamtych czasów. Przecież jesteś człowiekiem, który dokonał wyboru tych 12 patentów, żeby poszły do tłumaczenia i musiał przesiedzieć troszkę z tym Nikolą Teslą, stąd wiem. Czytam troszeczkę po angielsku.
[02:12:27] - Te źródła są gdzieś u ciebie na stronie na przykład? Czy gdzie one są?
[02:12:31] - Masz parę książek o Nikoli Tesli. W tym momencie chcesz, żebym ci cytował-
[02:12:36] - Też mogę sobie napisać książkę o Nikoli Tesli.
[02:12:38] - Masz w książkach przypisy skąd wiesz.
[02:12:39] - Cywilizacja białego człowieka daje mi wolność pisania tego, co tylko i wyłącznie-
[02:12:43] - Jasne. Możesz sobie pojechać na uniwersytet i sprawdzić, w których latach był. Możesz sobie sprawdzić wszystkie zapiski na ten temat, co robił.
[02:12:50] - Z tego, co znalazłem, on później nie był na żadnym uniwersytecie.
[02:12:53] - Później już nie. Później szalał.
[02:12:54] - Po tym, co był wolnym słuchaczem, a tam nie był w żaden sposób oceniany. Mało tego, za czasów studenckich wymyślił silnik na prąd przemienny, który skonstruował razem z kolegą ze studiów. Więc mało tego, że nie był wyszydzany, nie był uznawany za szarlatana, to jeszcze zdobył tam przyjaciół, z którymi później coś konstruował. Więc tutaj mam takie-
[02:13:14] - Nie do końca. Został uznany za... Możesz mieć przeczucia, ale sprawdź sobie, bo tam kilka rzeczy wymyślił.
[02:13:20] - Sprawdzam i czytam dokładnie teraz. W 81. roku przestał studiować.
[02:13:25] - Czytasz polską Wikipedię.
[02:13:28] - Dokładnie. Pewnie.
[02:13:29] - Czytasz polską Wikipedię. Tam brakuje, stary, tyle, że... Polecam angielskojęzyczną wersję.
[02:13:34] - Zaraz się przerzucam na angielską.
[02:13:35] - Zdecydowanie. Tam będziesz miał troszkę bardziej trafne informacje na ten temat. Także widzisz, nawet ten koleś nie zahaczył za bardzo o tak zwaną cywilizację białego człowieka. Dość mocno zresztą ją kontestował. Zresztą jest mocno opisana.
[02:13:48] - Nie zahaczył za bardzo? Studiował na uniwersytecie, gdzie z kolegą na studiach-
[02:13:53] - Tak, ale widzisz, efekt był taki, że jak to zrobił, to się okazało, że nie ma czego tam szukać Bo to się nie podoba ani profesorom, ani nikomu. Rozumiesz?
[02:14:00] - A czego mam szukać w Amazonii? Jakich projektów, jakich silników mam szukać w Amazonii?
[02:14:04] - Słuchaj, to już twoja sprawa. Terence McKenna poleciał i wrócił z teorią czasu falowego. Bardzo ciekawa rzecz.
[02:14:10] - Terence McKenna.
[02:14:11] - Koncepcja czasu falowego jest bardzo solidna. To bardzo ciekawa koncepcja, która jest bardzo mocno związana z pewnymi obszarami w nauce. Dobra rzecz. Masa medycyny pochodzi, masa medycyny-
[02:14:22] - Dowiedziałem się z czasopisma, że zapłacili mi za to, żebym do ciebie zadzwonił, Tomku.
[02:14:26] - Nie sądzę. Chyba że ci ktoś zapłacił. To znaczy, że dobry-
[02:14:29] - Nie wiem, do kogo mam się zgłosić po ten hajs.
[02:14:31] - I don't know, man. Nie wiem.
[02:14:34] - Ja bym wziął te pieniądze, kupiłbym sobie cewki, poskręcał, zrobił sobie silnik Keshe'go. Ale nie chcą mi zapłacić za to.
[02:14:42] - Tu się rozdzwoniły telefony. Nie jestem w stanie wszystkich odebrać. Przepraszam bardzo serdecznie, bo naprawdę nie jestem w stanie dołączyć wszystkich. Grupa jest mała i zaraz zacznie zrywać Skype'a, także muszę tutaj troszeczkę uważać z tym. Okej, mamy tu dżentelmena. Dodaję do grupy.
[02:14:59] - Moi pracodawcy mogą nie chcieć, żeby za dużo było powiedziane.
[02:15:02] - To jest twój problem i twoich pracodawców, podejrzewam, niż kogokolwiek tu obecnych. Okej, czy mamy tutaj gościa? Mamy. Pablo się pojawił jeszcze. Witam serdecznie. Pablo?
[02:15:15] - Rozmawiam z Pablo.
[02:15:16] - Okej, dobra. To wracajmy do naszego wątku. Reasumując, bo chodzi mi o prostą myśl. Nie trzeba być bardzo-
[02:15:25] - Rozmawiamy o faktach i czego nie powiesz, to się okazuje, że jest w tym jakaś dziura, coś jest nie tak.
[02:15:31] - Gdzie widzisz dziurę w unicoli Tesli? Powiedz mi, gdzie widzisz dziurę, że był na trzech semestrach-
[02:15:35] - Że był w ogóle outsiderem.
[02:15:37] - Był outsiderem.
[02:15:38] - Potem się okazuje, że studiów nie kontynuował, ponieważ nie miał za co. To jest zasadnicza różnica.
[02:15:43] - Napisano, że nie miał za co. Ale stary, jeżeli koleś po trzech semestrach wymyśla silnik, który jest rewolucyjnym rozwiązaniem w technologii i nie dostaje stypendium, to chyba proste, nie?
[02:15:57] - Nie, to nie jest proste.
[02:15:57] - Trzeba być idiotą, żeby nie skojarzyć tego. Zresztą to jest opisane w pamiętnikach Tesli, że przedłożył ten projekt tam na miejscu i koleś mu powiedział jasno i wyraźnie: „Ten silnik, panie Tesla, nigdy nie zadziała. Pan piszesz głupoty”.
[02:16:09] - Owszem, bo jeśli ktoś wyskakuje zbyt rewolucyjnie, to ówcześni mogą go nie zrozumieć. To jest klasyk.
[02:16:16] - Tak jak ty teraz szydzisz z Gansów i z technologii Keshe'go. Za chwilę się okaże, stary-
[02:16:21] - Jesteś samozwańczym rewolucjonistą.
[02:16:23] - Ale każdy tak naprawdę, każdy z nas, kto pewnego dnia wstanie i stwierdzi, że nie interesuje go bycie konsumentem tego szajsu dookoła, tylko interesuje go zbudowanie czegoś, co jest bardziej konstruktywne, jest automatycznie kontestatorem tej kultury. To jest normalne, bo to nie jest coś, czego ta kultura sobie życzy. Ta cywilizacja tak zwana.
[02:16:50] - Czego sobie nie życzy ta cywilizacja?
[02:16:51] - Nie życzy sobie na pewno zmiany na lepsze.
[02:16:54] - Co definiujesz jako zmianę na lepsze?
[02:16:56] - Zmianę na lepsze definiuję jako zaprzestanie wojen i mordowania ludzi dla pieniędzy.
[02:17:00] - Czy jest jakaś cywilizacja, jakieś kultury, które nie mordują się, nie walczą o terytoria i tak dalej?
[02:17:07] - Oczywiście, że są.
[02:17:07] - Indianie w Amazonii nie walczą o terytoria, tak?
[02:17:11] - Oni nie walczą w ogóle. Oni mają swoje terytoria.
[02:17:12] - Nie noszą zmierzchowych główek ludzkich przy pasie, żeby pokazać, jak to przeciwnika zajebali.
[02:17:16] - To nie to.
[02:17:18] - To jest zachodnia propaganda, że Indianie to są dzikusy.
[02:17:20] - Wiesz co, mówisz o ludziach z Papui Nowej Gwinei.
[02:17:25] - Nie, te główki-
[02:17:26] - Albo jakimś pojedynczym plemieniu, bo plemion w Amazonii jest, to jest obszar wielkości jak parę razy Europa i tam plemion jest paręnaście tysięcy.
[02:17:36] - W Europie jeszcze zanim mieliśmy do czynienia z XX wiekiem, trzy tysiące lat temu też miałeś full plemion. Każda miała inną kulturę i wszystkie nawzajem walczyły o terytoria, konkurowały o zasoby. Jak to się działo? Taka jest natura człowieka.
[02:17:51] - Po prostu ktoś tym ludziom nie dał możliwości zrealizowania zasobów. Ktoś powiedział, że jak pójdą na ziemie sąsiada, to coś dostaną więcej i nie będą musieli nic robić.
[02:18:01] - Bo tak było. Poszli na ziemie sąsiada, dostali więcej. Mieli niewolników, mieli więcej ziemi i tak dalej. Mieli korzyść.
[02:18:06] - Właśnie. A widzisz, rozmawiasz ze mną, a jestem takim kontestatorem i twierdzę, że człowiek nie powinien mieć niewolnika, nie powinien walczyć o zasoby, tylko powinien mieć informację, jak sobie przytulić te zasoby bez krzywdzenia kogokolwiek. Tym bardziej że ta informacja jest ogólnie dostępna. Jest to możliwe technologicznie.
[02:18:21] - Tylko że natura w oparciu o mechanizmy naturalne opisane teorią ewolucji-
[02:18:27] - Ale nie ma czegoś-
[02:18:29] - Wygrywa ten, który szanuje drugiego człowieka.
[02:18:31] - Jacek, mechanizm natury. Powiedz mi, na jakiej zasadzie działają chmury. Nikt nie wie, skąd się biorą chmury. Nikt nie wie, jak działa ekosystem.
[02:18:37] - Jak nikt nie wie, skąd się biorą chmury? Co ty mi gadasz?
[02:18:40] - Ale Jacek, wytłumacz mi, dlaczego bąk lata. Bo ma takie małe skrzydła.
[02:18:45] - Ale zostawmy bąka na razie, bo jesteśmy o chmurach.
[02:18:49] - Została wytłumaczona potem i teraz już wiadomo, dlaczego bąk lata.
[02:18:52] - Nie wiadomo, dlaczego bąk lata.
[02:18:54] - Wiadomo. Nie jestem na bąkach, nie badam bąków.
[02:18:56] - Ale zostawmy bąki, bo to nie o tym. Chodzi mi o ekosystem, bo te chmury to jest takie hasło. Po prostu chodzi mi o ekosystem. Nikt nie wie tak naprawdę do końca, jak działa ekosystem. Był świetny eksperyment zrobiony na początku lat-
[02:19:07] - Nikt nie ma pełnego, wyczerpującego modelu każdego zjawiska w naturze. No tak. Poznajemy to. Nie znamy wszystkiego.
[02:19:12] - Nie ma w ogóle nawet namiastki działania modelu. To jest ten zabawny przypadek z wilkami w parku Yellowstone, gdzie przez dowcip, w cudzysłowie dowcip, wrzucono wilki. Nagle okazało się, że wilk jest tak istotnym elementem ekosystemu, że cały ekosystem odżył. I zajęło to-
[02:19:25] - Tak działa.
[02:19:27] - Rozumiesz. Przez 40 lat. Teraz chcesz wyleczyć człowiekowi tylko palec, nie zdając sobie sprawy, że jak wyleczysz mu swoimi metodami palec, to zabijesz mu kręgosłup.
[02:19:39] - Jeśli ma złamany palec, to możesz mu wyleczyć ten palec, nie łamiąc mu kręgosłupa.
[02:19:43] - To by było najlepiej.
[02:19:44] - Jeśli ma zakażony palec, możesz mu dać antybiotyk.
[02:19:46] - Właśnie tu już bym oponował.
[02:19:48] - Ten antybiotyk cię może zniszczyć.
[02:19:50] - Może zniszczyć, owszem.
[02:19:52] - Bo ja dostałem po zakażeniu taki antybiotyk, który ze mnie bardzo długo wychodził w bardzo niekorzystny sposób. I właśnie się obawiam, że jak złamię palec w tej cywilizacji, to nie dość, że mi nastawią ten palec, to mi tak go nastawią, że skończę w dębowym piórniku tydzień później.
[02:20:05] - Czyli boisz się lekarzy?
[02:20:06] - Nie, nie boję się. Ja po prostu wiem, że ci ludzie nie mają bladego pojęcia o tym, jak funkcjonuje mój organizm i nie wiedzą, jak funkcjonuje mój organizm.
[02:20:13] - Czyli wiesz więcej od lekarzy.
[02:20:14] - Na temat swojego organizmu zdecydowanie więcej, bo to jest mój organizm.
[02:20:18] - Swojego, czy tylko swojego?
[02:20:19] - Swojego.
[02:20:19] - Jacek, nikt w domu ci nie powie, na przykład co masz w domu. Chyba nie przyjdzie ktoś i powie, że masz szafkę tam wstać i tam wstać. Ja taki eksperyment zrobiłem. Byłem u lekarza, kiedyś cały czas antybiotyki brałem. I tak jest, że grypa na przykład przychodzi tak: trzy dni idzie, trzy dni jest, trzy dni odpuszcza.
[02:20:40] - Kryty się leczy antybiotykami, bo antybiotyki nie leczą grypy.
[02:20:42] - Nie wiem co to było, ale idziesz do lekarza i od razu ci antybiotyki przepisuje. Prawda? Halo, halo?
[02:20:49] - Chciałbym wprowadzić jedną rzecz odnośnie tego Nikoli Tesli, już kończąc. Faktycznie przestudiowałem teraz angielską wersję i faktycznie w angielskiej wersji jest o wiele więcej tego, więc tutaj przyznam rację w jednym aspekcie. Chciałem jeszcze zakończyć tę historię Tesli i jego bycia na uczelni. Niebycia. Faktycznie jeszcze był wcześniej, przed tym 1880, 1881, gdy był wolnym słuchaczem. Był jeszcze na studiach, gdzie był bardzo doceniony. Mało tego, dostał stypendium i był przez pierwszy rok uznawany za jednego z najwybitniejszych studentów. Z tym że nawet po pierwszym roku jakiś koleś z tej politechniki wystosował specjalny list do jego ojca, dziękując, że wysłał go na te studia.
[02:21:37] - Tak, że jest zdolny. Ojciec mu tego listu nawet nigdy nie pokazał.
[02:21:40] - Dokładnie.
[02:21:40] - Dopiero po śmierci ojca.
[02:21:42] - Dokładnie tak. Ale powracając jeszcze. Później się skłócił z jednym kolesiem, wykładowcą i przez to przestał chodzić na jego wykłady, przez co puścił się w hazard i przez hazard stracił całe pieniążki ze stypendium. Przez to, że nie miał pieniążków, przez to, że uprawiał ten hazard, nie miał czasu, żeby się nauczyć na egzaminy, przez co nie zdał egzaminów ze wszystkich i został wylany.
[02:22:15] - Halo, halo.
[02:22:15] - Czyli kolega zryzgował się do mnie z uczelni. Tak. Witam serdecznie, Grzegorzu.
[02:22:20] - Cześć, Tomaszu. Witam serdecznie. Ja chciałem podać dwa krótkie przykładziki na temat tej współczesnej medycyny. Ja mam na przykład syna ośmioletniego, który w życiu nie dostał ani jednej szczepionki i jest kompletnie zdrowy. Może raz w życiu wziął antybiotyk.
[02:22:36] - I złamał łuskę kręgosłupa?
[02:22:40] - Nie, ale posłuchaj, to nie o to chodzi. Dlatego, że ma tak silny system immunologiczny.
[02:22:45] - Jakbyś nie złamał. Jakby miał słabszy, to by mu się złamał.
[02:22:48] - Wysłuchaj, nie bądź sarkastyczny i tak dalej. Nie wiem, może-
[02:22:52] - Jaki mam być?
[02:22:53] - Najpierw mówiłeś, żeby ci ludzie nie przerywali, teraz innym ludziom przerywasz. Tak że daj skończyć.
[02:22:58] - Zostałem wprowadzony w środowisko i funkcjonuję zgodnie z tym, co zostało mi narzucone.
[02:23:03] - To się wyprowadź z niego, bo miałaby być fajna audycja.
[02:23:06] - Musimy się rozłączyć i skończyć tę rozmowę.
[02:23:07] - Właśnie o to chodzi. Dobra, wysłuchaj, skoro studiujesz tę medycynę czy cokolwiek. Mamy też znajomych, którzy mają dzieci i tak dalej, gdzie te dzieciaki wyszczepione na wszystko już po 10 razy w roku biorą antybiotyki, bo mają tak rozpieprzony system immunologiczny.
[02:23:29] - Uważasz, że jest to powiązane ze szczepionkami?
[02:23:31] - Tak. Na ten temat jest już kupę badań przez niezależne placówki robione.
[02:23:37] - Kupa badań, które wpisz sobie i znajdziesz sobie te badania.
[02:23:41] - Ale znajdziesz. Tylko trzeba chcieć. Skoro wiesz, jak oczerniać nasze teorie i tak dalej, to poszukaj sobie.
[02:23:49] - Twoja oczernia. Co oczerniłem?
[02:23:51] - Powiedz mi, czy-
[02:23:54] - Było oskarżenie, że oczerniam. Co oczerniłem? Oczernianie jest zabarwione negatywnie. Co oczerniłem?
[02:23:58] - Przepraszam, że ja wam przerwę, ale ja tak samo mam ośmioletniego syna, który przez pierwsze trzy lata swojego życia był szczepiony i przez te pierwsze trzy lata swojego życia był non stop chory. Cały czas. Później przestaliśmy go szczepić. W tym momencie ma osiem lat i od tamtej pory, powiem szczerze, że od około czterech lat był może trzy razy tylko przeziębiony, ale mówię tylko o zwykłym przeziębieniu typu katar, który trwał tylko dwa dni.
[02:24:25] - Problem jest z tym, że dzieci częściej chorują? Co jest twoim problemem?
[02:24:29] - Tak, częściej chorują po szczepionkach. Powiedz mi, czy wiesz, jaki jest skład szczepionek?
[02:24:36] - Szczepionek? Nie, absolutnie nie znam składu szczepionek.
[02:24:39] - Weź sobie szczepionkę i sobie przeczytaj. Jest tam rtęć, jest tam aluminium, jest tam formaldehyd i tak dalej. Same zajebiste rzeczy i to przekraczające normy po 350 razy.
[02:24:52] - Wiesz, jeśli przekraczają- Co?
[02:24:56] - Jako konserwanty.
[02:24:57] - Ktoś chyba chce zabijać coś, troll. Nie wiem, co się dzieje na konwersacji teraz.
[02:25:02] - Został ty konwersacji. Rozmawiasz tutaj z człowiekiem, rozmawiasz z innymi ludźmi.
[02:25:06] - Jeszcze jeden ci tu wyskakuje i nie wiem, co mam robić. Czy mam uciekać, czy mam walczyć? Co mam robić?
[02:25:08] - Ja ci podaję-
[02:25:13] - Znasz Robert De Niro chyba, nie?
[02:25:16] - Znam taki aktor.
[02:25:17] - To sobie teraz obejrzysz jego najnowszy film. Był zakazany, jest w Cannes zakazany.
[02:25:22] - Posłuchaj, czy astma jest uleczalna według współczesnej medycyny?
[02:25:28] - Wiesz co, nie wiem wszystkiego o astmie. Powiedz mi.
[02:25:31] - Raczej nie. Każdy lekarz ci powie, że astma nie jest uleczalna. Bierzesz wziewy, sterydy do końca życia. Ja ci podam przykład mojej partnerki, która właśnie była dwa razy dziennie na wziewach sterydowych. Poszła do tych pseudolekarzy, którzy robią biorezonans i wyleczyła się ziołami. Przez półtorej roku trwała kuracja. Już od pięciu lat nie bierze wziewów. Tak że współczesna medycyna nie mogła jej pomóc, a medycyna alternatywna jej pomogła. Chcesz, możesz się ze mną skontaktować. Ja ci podam mój telefon i możemy pogadać.
[02:26:08] - Czy jest ktoś z was w stanie powiedzieć mi, na jakiej zasadzie działa ten biorezonans, który uleczył ją z astmy?
[02:26:13] - Ja jestem w stanie na tej zasadzie siły i sensu. Nawet całe odcinki. Jest synteza w radiu na fali, gdzie są chyba nawet trzy odcinki poświęcone biorezonansowi.
[02:26:20] - Teraz tego nie poruszamy.
[02:26:21] - To są dziesiątki lat badań.
[02:26:23] - Od tysiąc osiemset któregoś roku, bo pierwsze zastosowanie systemów Tesli tak naprawdę było medyczne. Energetyka była tylko dodatkiem. Pierwsze cewki produkowano w Filadelfii. Zapomniałem nazwiska tego doktora. To były cewki do systemów medycznych, były stawiane w szpitalach i ludzie stawali po prostu prawie z martwych.
[02:26:44] - Jeszcze taki przypadek. Poznałem taką panią, która miała trójkę dzieci. Pierwsze dziecko było zaszczepione, dwójka pozostałych nie. To pierwsze dziecko miało ciężki autyzm. Do trzech i pół roku nic nie mówiło. I jak ta pani poszukała po internecie, co jest odpowiedzialne za autyzm u dzieci w tym wieku, to wyszło na to, że szczepionki. Za to zresztą stracił pracę doktor Andrew Wakefield tutaj z Anglii.
[02:27:13] - Ja mówiłem o tym filmu z Robertem De Niro. Teraz by się chyba zabronili.
[02:27:19] - I posłuchaj, ta pani sama poszukała na internecie, jak wyciąga się dzieci z autyzmu. Zastosowała dietę, wycofała gluten i produkty mleczne.
[02:27:28] - Uleczyła autyzm dietą.
[02:27:30] - Posłuchaj. Ta pani, opowiadając nam o tym, płakała.
[02:27:36] - Co ma wspólnego z faktem to, że płakała?
[02:27:38] - Man, nie, daj ją skończyć. Man, zachowujesz się jak dorastał z burakami.
[02:27:43] - Ta pani zastosowała tę dietę.
[02:27:47] - Robert nie wzywa. Super, fajna rozmowa. Dobrze, kontynuuj.
[02:27:50] - Dziecko przez tydzień zachowywało się jak narkoman na głodzie. Drapało ściany do krwi, raniło się, był krzyk, wrzask. To dziecko nic nie mówiło. Po tygodniu oczyszczania z glutenu i z kazeiny powiedziało pierwsze słowo: „mama”. Możesz sobie zadzwonić. Jest taka grupa tutaj chyba w Brighton, Informed Parents się nazywa. I tam są ludzie, których dzieci są poszkodowane przez szczepionki. To jest tragedia, co ci ludzie przeżywają.
[02:28:23] - Jestem świadom tego, że są rodzice, którzy uważają, że szczepionki szkodzą ich dzieciom. Są rodzice, którzy uważają, że nie szkodzą. Każdy powie co innego. I zaczyna akurat w takim, przepraszam Tomku, ale użyję tego słowa, środowisku ludzi, gdzie większość rodziców powie, że szczepionki są złe. Okej.
[02:28:41] - Ja pamiętam historię-
[02:28:43] - Przepraszam, pozwól, że dokończę zdanie. Większość słuchaczy zadzwoni i powie, że szczepionki szkodziły mojemu dziecku. Zadzwonię do innego radia i tam słuchacze będą mówili, że moje dziecko się nie szczepiło i umarło. Chociażby. Czy moje dziecko się szczepiło i jest ekstra zdrowe.
[02:29:00] - Ale ja na przykład znam szczepionkę autopsji.
[02:29:02] - Taka rozmowa, że każdy-
[02:29:03] - Znaczy każdy z nas ma własne doświadczenie. Ja na przykład mam własne doświadczenie takie, że pracując przez praktycznie całe życie zawodowe w biurach z ludźmi. Klasyczny numer. Przychodzi sezon i na przykład tu w Anglii standardowy numer, że szczepionki masz za free, bo to jest refundowane przez NHS. Cokolwiek chcesz mieć szczepić, to zawsze jest za darmo. NHS refunduje. Bylebyś tylko chciał się szczepiać. Na grypę, na wszystko, na cokolwiek. I zawsze rylem ze śmiechu ze swoich kolegów, bo zawsze były rozmowy na ten temat, bo część ekipy już idzie na szczepienie, się szczepi, bo za darmo i tak dalej. Zawsze się śmiałem, a oni: „Chodź, się szczepimy, nie będziesz chorował na kadrę”.
Ja mówię: „Zobaczymy zaraz po szczepieniach”. I zawsze wyglądało tak samo. Ja zdrowy jak koń, stary, a cała ekipa, dosłownie wszyscy ci ludzie po prostu zaraz po szczepionkach, tydzień, dwa tygodnie, jakieś infekcje wirusowe. Przez pół zimy chodzą, smarkają ciągle, wszystko z nich leje. Ja się śmiałem. Ja mówię: „Christian, that's your vaccine. That's supposed to make you healthy, not kill you”.
[02:30:03] - Okej, rozumiem. Teraz znajdźmy-
[02:30:05] - Czekaj, nawet był w angielskiej telewizji taki dziennikarz, się dał zaszczepić normalnie na wizji. Zaszczepił się, gdzie po tygodniu zachorował. I to tak przechorował. Miał 40 stopni gorączki. Dostał takich skutków ubocznych po szczepieniu.
[02:30:20] - To są badania z wojska.
[02:30:21] - Jakiś bottom line. Bottom line jest taki, że okej. Nie jest tak, że każda szczepionka jest taka sama. Szczepionka to jest forma leku. Forma immunizacji. Uważacie, że jakkolwiek szczepionka to jest bullshit? Czy któreś konkretne szczepionki? Czy może osoby konserwujące?
[02:30:38] - Ogólnie większość.
[02:30:39] - Ja w sumie uznaję jedną szczepionkę. Nazywa się CAMBO i to jest szczepionka, którą uznaję.
[02:30:46] - Ja odsyłam kolegę.
[02:30:48] - Szczepionka z Amazonu.
[02:30:49] - Weź sobie parę opracowań pana doktora Jerzego Jaśkowskiego, którego też notabene w Polsce zniszczyli jako doktora nauk medycznych za to, że powiedział parę słów prawdy o różnych rzeczach.
[02:31:08] - Każdego tak grają.
[02:31:12] - Doktor Jerzy Jaśkowski, starszy pan, ale niestety starszy. Podam ci jeszcze jeden przykład. I to nie są śmiechy, to powiedział ordynator szpitala. Bo ja kiedyś szukałem leku na żółtaczkę wszczepienną typu B i próbowałem się leczyć ziołami, tylko że u mnie to już przeszło w takie chroniczne zapalenie, także na mnie już nie ma ratunku. Ale mniejsza z tym. Są takie leki ziołowe jakiejś firmy norweskiej, gdzie sprzedawali to goście i oni mają spotkanie czasami z lekarzami. Śmieszne jest to, że lekarze przychodzą.
[02:31:56] - Coś urwało.
[02:31:58] - Poczekajcie, bo tam ma-
[02:32:00] - Moi pracodawcy go wyłączyli.
[02:32:03] - Sekundę. Nie sądzę, żeby się odzywał do tych ludzi.
[02:32:07] - Na to wygląda. Jestem odsądzany od czci i wiary na wszystkich frontach. Od wiary może nie, ale od czci to już na pewno. Dobra, znajdźmy taki bottom line. Co jest nie tak? Wszystkie szczepionki-
[02:32:19] - Już mamy Grzegorza z powrotem. Okej, Grzegorzu.
[02:32:23] - W którym momencie mnie przerwało?
[02:32:26] - Jak mówi się o Jaśkowiaku, że go wyrzucili i o lekarzach, którzy jak się dowiadywali o szczepionkach-
[02:32:32] - Ja jeszcze tutaj powiem, że jak chcesz mieć stabilne połączenie, połącz się po kablu, nie po Wi-Fi.
[02:32:36] - Ja akurat z telefonu dzwonię. Ale mniejsza z tym.
[02:32:43] - Chodzi o tych lekarzy na konferencji.
[02:32:47] - Ja zacząłem mówić o ziołach. I ci goście mają spotkania z lekarzami, którzy kupują od nich leki ziołowe dla swojej rodziny. I podszedł ordynator jakiegoś szpitala, bo z różnych krajów mają, z całej Europy. Podszedł ordynator szpitala do tego gościa i mówi: „Słuchaj, ty nie dawaj swojej rodzinie leków chemicznych, bo to, na co mają im pomóc”. On powiedział ogólnie. Posłuchaj.
[02:33:23] - Leki chemiczne, leki syntetyczne.
[02:33:25] - Dokładnie.
[02:33:27] - Syntetyczne. Słuchaj, to jest to, co powiedział ten ordynator. On mówi: „To, na co ma pomóc, to pomoże może w 50%, ale cała lista tych skutków ubocznych, jeśli będziesz długotrwale brał te leki, to na 100% na którąś z tych chorób zachorujesz”. To powiedział lekarz i mówi z takim smutkiem na twarzy. Opowiadał o tym, że oni jako lekarze mają związane ręce, bo wiedzą, że zioła działają skuteczniej, tylko że trzeba się dłużej tym leczyć, ale działają skuteczniej. Ale mają niestety związane ręce, bo nie mogą nic zrobić, nie mogą tego wprowadzać. Są lekarze, którzy potajemnie leczą ziołami. I wiesz, to nie jest żadna ściema, to są fakty.
[02:34:17] - Niektóre rzeczy można, łagodniejsze dolegliwości można leczyć specyfikami ziołowymi, które akurat w tym przypadku są lepsze niż farmaceutyki. Chociażby na przykład jeśli ktoś ma drobne problemy z zasypianiem czy ze stresem.
[02:34:31] - Ale słuchaj, przed chwilą Jacek słyszałeś. Kobieta Grzegorza miała astmę. Przed chwilą ci mówił. To nie jest kichnięcie, że tak powiem, w chusteczkę. To jest choroba, o której się mówi, że jest niewyleczalna. Rozumiesz? W tym momencie troszeczkę jakbyśmy zapomnieli, o czym rozmawialiśmy parę minut temu.
[02:34:48] - A powiem ci teraz tak: mój ojciec umiera teraz właśnie na raka. Rok temu został zdiagnozowany, miał w jelicie grubym nowotwór, w mózgu i w płucach. Te dwa mu jakoś usunęli, ale dziwnym trafem już rok czasu minął i oni nie chcą mu zrobić żadnego badania jelita grubego. Ja się pytam, dlaczego lekarze nie chcą tego badania ponownego jelita grubego. Czy on dalej ma ten nowotwór? Nie wiem. Jakiegoś USG czy coś, czy ma dalej ten guz, tylko ładują chemię. To tak wygląda, bo on już jest w wieku emerytalnym. Trzeba gościa sprzątnąć, bo po co będziemy płacić?
[02:35:27] - Wiesz co, nie uważam, żeby to wyglądało tak, że trzeba gościa sprzątnąć. Nie znam dokładnie sytuacji, też się na tym nie znam.
[02:35:32] - Ale tak to wygląda.
[02:35:34] - Nie mówisz mi, jakich badań, o co chodzi i tak dalej. Znasz jakieś ogólniki.
[02:35:38] - Słuchaj, ja się też na tym nie znam. Skoro gość miał badanie rok temu robione, gdzie zdiagnozowali u niego nowotwór i zaczęli robić leczenie, a po roku czasu nie zrobili, czy nawet po pół roku jakichś badań, czy ten guz się zmniejsza, czy nie. To dla mnie to jest bardzo dziwne.
[02:35:59] - Zakładam, że to, co robią, ma jakieś podstawy, bo jeśli nie ma podstaw, to możesz tych lekarzy pozwać potem do sądu białego człowieka i wyciągnąć od nich grube pieniądze.
[02:36:09] - Spróbuj pozwać lekarza do sądu białego człowieka i wyciągnąć grube pieniądze. Spróbuj i zobaczysz. Nie ma szans, stary. Jest izba lekarska, która jest mafią.
[02:36:19] - Wiesz co, nie nazywaj teraz izby lekarskiej mafią.
[02:36:21] - To jest mafia. To jest mafia morderców, skurwysyny, które zabroniły wszystkim w Polsce korzystania legalnie z cannabis, stary. I ludzie umierają na raka, bo nie mogą sobie zrobić.
[02:36:31] - Co zrobiła izba lekarska?
[02:36:32] - Zaopiniowała historię z cannabis przecież. Słynna historia z Centrum Zdrowia Dziecka. Przecież biorą gigantyczny grant. Tam jeden koleś ładuje gigantyczną kasę na swoje własne konto, odpala komuś działę.
[02:36:43] - Ale który koleś?
[02:36:45] - Centrum Zdrowia Dziecka.
[02:36:46] - Kto bierze kasę na konto?
[02:36:48] - Szef Centrum Zdrowia Dziecka. Nie przypomnę sobie nazwiska, jak przypomnę, to je powiem głośno, bo to naprawdę nie ma problemu.
[02:36:54] - Rozumiem, że zgłosiłeś sprawę do prokuratury, tak?
[02:36:56] - Stary, zgłosiło chyba z pięć osób czy sześć osób. Ludzie z dowodami sprawę do prokuratury i w każdym razie to oni mają problemy, a nie on.
[02:37:03] - Mam tutaj taki jeden argument. Może mi wytłumaczysz, ponieważ dawniej ludzie korzystali cały czas z tych szamanów i w ogóle to było takie bezpieczne. Czemu teraz jest tak dużo ludzi na ziemi? A czemu kiedyś było tak mało osób na ziemi?
[02:37:22] - Nie wiem, czemu było mało.
[02:37:23] - Po prostu nie było mniej osób na ziemi.
[02:37:25] - No właśnie czemu? Bo nie mogli się na tyle rozmnożyć, tak jak teraz się rozmnożyli przez medycynę, przez to, że nie umierali.
[02:37:31] - Nie wątpię. Mówię ci, że badania statystyczne koronera ze Stanów Zjednoczonych, z Francji i z Anglii mówią, że 50% populacji nie umiera śmiercią naturalną. Czyli jeżeli to uważasz wymuszoną śmiercią. Chemia.
[02:37:42] - Ale nie, choroba cywilizacyjna to nie jest wymuszona śmierć.
[02:37:45] - To jest wymuszona, że ktoś cię przycisnął do ściany, stary, i powiedział: „Stary, mam tu dla ciebie model”. Choroba cywilizacyjna, Jacek, to jest prosta rzecz. Ktoś przyszedł do ciebie z modelem na życie i powiedział: „Stary, nie będziesz już żył po swojemu. Będziesz żył po mojemu. Wstajesz, zapieprzasz przez pięć dni w tygodniu”. To jest choroba cywilizacyjna, stary. Jesz o takich porach, o których ja ci mówię, że możesz jeść, bo masz wtedy lunch w pracy. Wiesz, w taki sposób, w jaki masz wolne dwa dni tylko w tygodniu.
[02:38:09] - Uważasz, że gdyby się jadło lunch o tej porze, o której się chce, to by się nie chorowało na choroby cywilizacyjne?
[02:38:13] - I don't know, man. Po prostu nikt tak naprawdę nie ma stałej pory jedzenia. Każdy jest indywidualny. Tak samo jak każdy ma linie papilarne. Nie możesz zagonić wszystkich do talerza.
[02:38:23] - Ponieważ według ciebie izba lekarska to mafia.
[02:38:24] - Jak to nie wiem, Jacek, jeżeli postawimy dwóch ludzi- wiem, że tak. Wiem, że tak nie jest. Jacek, wiem, że kiedy ja jestem głodny, ty wcale nie musisz być głodny. Czy to jest dla ciebie jasne? Jeżeli przyjdzie koleś, który powie nam teraz: „A teraz panowie, niezależnie od tego, kiedy jesteście głodni, jecie o porze, o której ja jestem głodny”, to w tym momencie nasze żołądki mogą zwariować. Rozumiesz? Bo każdy z nas ma metabolizm przestawiony na inne godziny. I w tym momencie ty albo ja możemy się rozchorować. Tamten koleś będzie okej, bo mu to zwisa. I to jest właśnie cywilizacja.
Tu dochodzimy do tak zwanej bottom line, rozumiesz?
[02:38:59] - Czyli bottom line jest taki, że jedzenie-
[02:39:01] - Cywilizacja białego człowieka jest chora
[02:39:03] - ... o tej porze, o której chcesz, powoduje, że nie umierasz na choroby cywilizacyjne.
[02:39:07] - Na przykład, bo czujesz się lepiej. Jesteś panem swojego czasu.
[02:39:10] - Jeśli zbadamy ludzi, którzy pracują w domu i nie mają przerw. Przepraszam, daj mi powiedzieć jedno zdanie. Jeśli zbadamy ludzi, którzy pracują w domu i nie mają przerw na lunch, tylko jedzą kiedy chcą, to oni nie umierają na choroby cywilizacyjne. Czy tak, czy nie?
[02:39:23] - Nie no słuchaj, zaraz-
[02:39:24] - No to jaki jest bottom line w takim razie?
[02:39:26] - No bottom line jest taki, że jeżeli żyjesz po swojemu, czyli jeżeli masz tą pracę w domu i normalnie funkcjonujesz, możesz pracować w domu jak psychopata, możesz w domu zachować się tak jak w biurze. Możesz sobie wymyślić, że będziesz w domu jadł lunch o takiej porze jak w biurze. Są ludzie, którzy tak robią. Znam takich ludzi.
[02:39:43] - Możliwe. No i jaki jest bottom line?
[02:39:45] - No i bottom line jest taki, że cywilizacja białego człowieka to jest coś takiego, co wpadło kiedyś wariatowi do głowy. I pomysł jest taki, że wszyscy są tacy sami, wszyscy noszą ten sam rozmiar buta, wszyscy potrzebują tego samego. I jest kultura, którą tworzymy i ona zrobi świat lepszy.
[02:40:01] - Cywilizacja Marksa, a nie-
[02:40:03] - Nie Marksa. A co Marx był kurde, Jamajczykiem stary? Skąd Marx? No przestań, drety nosił. Był Jamajczykiem? Nie był.
[02:40:13] - Tego samego człowieka. Mówisz, że wszyscy biali ludzie to jest ten konkretny koleś, który mówi, że-
[02:40:17] - To nie jest. Ja mówię o kulturze białego. Używamy tego słowa jako wytrychu, po prostu tak zwanej cywilizacji białego człowieka. Sam go zacząłeś używać. Tak że po tobie pociągam. Już nie ciągnij. Nie rób tu teologii, Jacek. Spokojnie, tak jest licznie. Bottom line jest proste. Wiesz, cywilizacja jest toksyczna.
Cywilizacja, o której ty mówisz, jest po prostu toksyczna i generalnie na masową skalę powoduje eksterminację ludzkości.
[02:40:39] - Dlaczego ty żyjesz w Londynie? Dlaczego Pablo żyje tam gdziekolwiek i Grzegorz też gdziekolwiek. Jeśli dzwoni przez Skype, to zakładam, że nie żyje w środku Amazonii.
[02:40:46] - Ale właśnie widzisz numer-
[02:40:47] - Czyli nie ścigają nas jak białego człowieka.
[02:40:49] - Ale to nie chodzi o to. To jest komunikacja. Jacek, ale komunikacja nie jest domeną białego człowieka, stary. Tam-tamy używano tysiące lat temu. Didżejdu używano tysiące lat temu. To służy do komunikacji. Mamy komunikację w naturze. To, że z powodu limitacji technicznej. Jacek daj mi skończyć. Z powodu limitacji tego, że nie możesz zastosować swoich własnych rozwiązań technologicznych, ponieważ przyjdzie duży koncern razem z rządem i cię uwali stary, bo nie spełniasz standardów i nikt ci nie pozwoli na zbudowanie swojego własnego systemu komunikacji, chociaż wszyscy chcieliby korzystać z twojego systemu.
To nie jest cywilizacja stary, to jest monopol. Tobie się wydaje, że partycypujesz w jakiejś cywilizacji, bo ci tak powiedziano i w to uwierzyłeś. Natomiast w rzeczywistości-
[02:41:31] - Państwo zabrania ci założyć firmę, cokolwiek własnego.
[02:41:35] - Jeżeli chciałbyś się komunikować, to weź sobie załóż po prostu radio, jeżeli się nadawać sygnał w eterze. Rozumiesz? No to na tym polega komunikacja.
[02:41:42] - Masz monopol państwowy, masz kontrolę nad radiem.
[02:41:44] - Gdyby na przykład nie było tej limitacji, to na przykład być może nadawałbym w eterze. Rozumiesz?
[02:41:53] - Pewnie, pewnie.
[02:41:53] - To nie jest to, bo ludzie zmuszeni do limitacji wymyślili metodę na obejście. To jest komunikacja, rozumiesz? Komunikacja nie jest wymysłem twojej cywilizacji białej z Watykanu, tylko komunikacja jest naturą istot żywych zwanych ludźmi mieszkających od tysięcy lat na tej planecie. I to, że ty sobie to, że tak powiem, wziąłeś do siebie i teraz się podpisujesz pod tym jak pod słońcem, to cywilizacja w domyśle ty wymyśliłeś komunikację i gdyby nie ta cywilizacja, to-
[02:42:22] - Co ty robisz teraz? W domyśle ja? Czyli że-
[02:42:25] - Bo tak mówisz, że reprezentujesz białą cywilizację. O tym jest mowa. Tak że biorę cię jako reprezentanta. Przedstawiłeś się jako adwokat tej cywilizacji, tak że biorę cię jako adwokata tej cywilizacji. Tak że mówię w ten sposób do ciebie. Proste. Konsekwencja.
[02:42:37] - Jest taki przykład. Sobie sprawdźcie plemię Hunzów z Himalajów. Tam średnia wieku jest koło 100 lat. Był taki nawet film "Hunzu". Był taki film nawet pokazywany, gdzie się siedziało-
[02:42:51] - Czyli bottom line jest taki, że- Bottom line jest taki, że cywilizacja tak naprawdę to, co ty nazywasz zdobyczami cywilizacji, to nie jest nic innego jak limitowane, naturalne odruchy człowiecze. To, że ja coś wymyślę i będę chciał się z tobą podzielić, to jest moja naturalna rzecz. A kultura wymyśla w tym momencie prawo patentowe, które mnie ogranicza, bo ja w tym momencie musiałbym coś wymyślić, żeby wiesz, prawo patentowe i żeby ci coś dać, a ja nie chcę.
[02:43:15] - Wracamy do tego, co powiedziałem dwie godziny temu. Freud: kultura jako źródło cierpień. Kultura nas ogranicza, nie daje nam funkcjonować w sposób naturalny. Narzuca nam konwencje, według których musimy działać.
[02:43:24] - Ale no wiesz, ja nie chciałem tutaj mieszać Freuda, bo to ani Freud nie wymyślił, ani nic. To, że biali przyjechali do Ameryki, na łódkach przypłynęli i wystrzelali wszystkich lokalnych mieszkańców zamykając ich w rezerwatach.
[02:43:36] - Kogo wystrzelali biali? Indianie sami nawzajem po prostu używali białych. Biali używali Indian do tego, żeby swoich wrogów wyprzewadzać.
[02:43:45] - Jasne, dlatego biali sami siebie zapędzili do rezerwatów.
[02:43:50] - Ja mam kolegę indianistę, który już-
[02:43:52] - Ale nie pierdolę. No widzisz Jacek, tak to jest jak rozmawiasz z ludźmi, którzy się-
[02:43:58] - Bo dziś nie pierwszy. Posłuchaj, mi się tak wydaje, że ty masz takie parcie na szkło i tam chcesz zabłysnąć przed swoim towarzystwem. No słuchaj no, tak wygląda.
[02:44:08] - Zostawmy te parcie na szkło do argumentów.
[02:44:09] - Tak się rozmawia. Masz parcie na szkło i chcesz zabłysnąć przed towarzystwem.
[02:44:12] - No tak się rozmawia. Ale tak się rozmawia. O ja pierdolę.
[02:44:15] - Wiesz co? Tak się rozmawia, tak. O tym, że rozmawiamy o faktach i każdy poruszony temat kończy się tym, że któryś-
[02:44:22] - Ale poczytaj sobie.
[02:44:23] - Ale oni mają doświadczenia.
[02:44:25] - Jacek, ale na tym to polega.
[02:44:26] - Poczytaj sobie z historii co robili biali w Ameryce Północnej, tak?
[02:44:31] - Wiem co robili.
[02:44:32] - Co robią dalej.
[02:44:33] - Mordowali Indian.
[02:44:35] - Co się dzieje z Aborygenami w Australii?
[02:44:36] - Indianie mordowali białych. Indianie mordowali Indian. Biali mordowali.
[02:44:39] - Czekaj, czekaj, czekaj. Jak ja bym ci się wpierdolił do domu z butami, gwałcił twoją matkę, to co byś zrobił?
[02:44:47] - To bym zastrzelił Indianina.
[02:44:49] - No weź ty się puknij w głowę, kurwa. Pomyśl troszeczkę logicznie, tak?
[02:44:53] - Przecież to była obrona własna. Ludzie, come on, przecież przyjechali kolesie, którzy zaatakowali ich i stwierdzili, że teraz ich ziemia jest ich. Ameryka Północna, Ameryka Południowa, Australia, Afryka.
[02:45:09] - Która kolonia w Ameryce Północnej?
[02:45:10] - Część przyjechała, z Indianami się ugadała po swojemu. Indianie powiedzieli: „Okej, macie tu swoją ziemię”. Po czym różnie się działo. Czasami ci zaatakowali tych, czasami ci zaatakowali tych.
[02:45:25] - Tak. Następnie Indianie z dobrej woli przenieśli się do rezerwatów, w których nigdy wcześniej nie mieszkali. Dobrowolnie, tak jak 12 milionów. Jacek, przypominasz mi takiego kolesia, który mówił mi, że 12 milionów Polaków z własnej dobrowolnej woli poszło do obozów koncentracyjnych. Dokładnie tak samo mi powiedział. Po prostu chcieli.
[02:45:47] - Używali wody z Gansen. Dlatego, dokładnie dlatego.
[02:45:50] - Jacek, gdybyś ty użył tej wody z Gansen, man, ja bym był wdzięczny niewiosom, jeżeli takowe istnieją.
[02:45:56] - Byłbym w rezerwacie i uklejałbym się do nieprzytomności jak Indianie dzisiaj.
[02:45:59] - A wiesz dlaczego? Widziałem kilka zdjęć z rezerwatu.
[02:46:06] - Wiesz, jaki jest odsetek alkoholików w rezerwatach i odsetek dzieci z wadami wrodzonymi?
[02:46:10] - Tak. A wiesz na czym to polega? Panowie i panie, w rezerwatach jest dosyć prosta metoda. Polityka rządu jest bardzo prosta. Ty nie kupisz żadnego jedzenia, które nadaje się do jedzenia, poza tym odgrzewanym w kuchence mikrofalowej.
[02:46:26] - Dają im sklep raz na 10 mil, tylko robią z alkoholem i tyle. I taka jest prawda.
[02:46:30] - Dokładnie.
[02:46:31] - Indianie sami robią sklep z alkoholem, ponieważ na terenach rezerwatów indiańskich są sklepy podatkowe i mogą zarabiać na ludziach, którzy przyjeżdżają z sąsiednich terenów kupić taniej w rezerwacie indiańskim. Indianie mają przywileje ekonomiczne, a mimo to radzą sobie gorzej niż biali ludzie. Dlaczego?
[02:46:49] - Rabaty mają na alkohol po 50%. Państwo im daje od razu kartki, wysyła do poczty.
[02:46:54] - Dokładnie.
[02:46:57] - A dlaczego za komuny na półkach nic nie było, tylko można było wódę kupić?
[02:47:02] - No dlatego, właśnie.
[02:47:05] - Centralnie sterowana ekonomia nie reagowała właściwie na trendy rynkowe.
[02:47:11] - Ty mi przypominasz takiego mojego kumpla. Facebook, iPhone'y i tak dalej.
[02:47:16] - Nie mam ani Facebooka, ani iPhone'a.
[02:47:19] - To szkoda. Może się więcej dowiesz.
[02:47:22] - Ej, ale nie skaczmy sobie tak po plecach.
[02:47:26] - Tak wygląda rozmowa z wami, że wy teraz mówicie: mój kolega to, a ty tamto.
[02:47:31] - Jacek, powiem ci, że sytuacja w rezerwatach naprawdę nie wygląda dobrze, ponieważ właściwie nie możesz kupić jedzenia, możesz kupić tylko alk. I przez ostatnie 100 lat robiono wszystko, żeby praktycznie jedyne-
[02:47:42] - Jacku, ja ci powiem tak, że w normalnej rozmowie, w konwersacji przy stole, jakbyś rozmawiał w towarzystwie białego człowieka, nie przetrwałbyś 10 minut.
[02:47:55] - Rozmawiałem z białymi ludźmi przy stole i nie-
[02:47:57] - Ja też się zgadzam. Nie przetrwał 10 minut.
[02:48:00] - Chyba twojego pokroju.
[02:48:03] - Jacek, ja nie wiem jak reszta rozmówców, ale ja znam twoich kolegów i wiem, co mówią twoi koledzy. Także domyślam się, że tam-
[02:48:14] - Choćby to słowo na Tomka, że jest pedofilem i tak dalej. Szukajcie sobie pedofili we własnym kręgu moherowych beretów katolickich.
[02:48:25] - Ej, ale może-
[02:48:27] - Tomek się rozłączył, więc ja też będę się zbierał. Odnośnie twojej wypowiedzi, żebym szukał pedofili we własnych kręgach. Ja jestem pedofilem tak samo jak Tomek. Tylko że Tomek zgwałcił ośmioletnią dziewczynkę, a ja tego nie zrobiłem.
[02:48:40] - Ciebie zgwałcił chyba tatuś, jak byłeś mały.
[02:48:43] - Byłeś ministrantem. Gwałcił własny ojciec, jak byłeś mały. O, takie coś, tak skromnie.
[02:48:49] - Dokładnie.
[02:48:50] - Ja rozumiem. Zły dotyk boli całe życie.
[02:48:53] - Tak to jest. A później człowiek musi do mnie zadzwonić, powiedzieć o tym. Słuchaj, dzwoń częściej człowieku.
[02:48:59] - Musi cały czas dzwonić, bo musi to z siebie wyrzucić, bo jego zgwałciła matka i teraz ma taką depresję, że musi powiedzieć coś.
[02:49:12] - Zauważcie, że wszyscy macie małe dzieci, a Tomek nie ma dzieci. Coś to dało wam do myślenia? Nie bez powodu on się znalazł w Wielkiej Brytanii. Tutaj macie artykuł.
[02:49:25] - On nie jest księdzem. Ja myślę, że nasz kolega rozmówca jest księdzem. Zdecydowanie.
[02:49:33] - Masz problem sam ze sobą. Albo za dużo pijesz alkoholu. To chyba ty byłeś, kto ostatnio wódkę piłeś, co tutaj dawałeś na zdrowie? Coś gdzieś cię usłyszałem.
[02:49:41] - Jest mocny dokument „Deliver Us from Evil” o księżach. Ile jest przypadków rocznie gwałtów dzieci przez księży.
[02:49:54] - To jest masakra. Tyle tak dużo, że to się nawet nie da opisać, ale nikt nie chce wierzyć w to, co tam mówią. Nikt nie chce o tym mówić, wiadomo.
[02:50:03] - Paru księży, którzy ujawnili tą sprawę, wywalili ich z posługi Bożej.
[02:50:12] - Ja pamiętam historię w Polsce, w Poznaniu, słynny chór Słowika, jak się okazało, że tam są takie historie. Okazało się, że nie można wziąć kolesia, bo jest kumplem biskupa. A później się okazało, że biskup Poznania, który tam dawał śluby, wesela i namaszczał dzieci Kwaśniewskiego i wszystkich wielkich prominentnych polityków, włącznie z dziećmi Kulczyka i dawał im śluby, okazał się właśnie pedofilem.
[02:50:38] - I na pewno też obrabiał tych dzieci.
[02:50:40] - To w ogóle ciężki temat, te chłopaki.
[02:50:43] - Ciężki. Nawet nie dajmy sobie o tym mówić.
[02:50:46] - Tu pierdzielą, ganiają pedałów, przepraszam, geji, a najwięcej geji jest w ich szeregach, w seminariach.
[02:50:55] - Ale jakbyś poszedł tak naprawdę do zakonu, to będziesz jak ksiądz.
[02:50:59] - Masz coś do pedofili? Masz coś do gejów teraz? O co ci chodzi? Jasne, że mam coś.
[02:51:06] - On mnie, kurwa, za jaja zawiesił, bym urwał jaja i kurwa jeszcze bym urwał.
[02:51:15] - Ja nie mam nic do geji, ale jak ty mi mówisz, że mam coś do pedofili, mam coś do pedofili A jeśli dziewczynka się zgadza?
[02:51:23] - To chyba twoja dziewczynka.
[02:51:25] - Czy ty do mnie mówisz w tym momencie?
[02:51:28] - Nie, on tam mówi o swojej.
[02:51:30] - Jesteś za stara.
[02:51:31] - Masz jakąś dziewczynkę małą. Słuchaj, podaj adres, zaraz zadzwonię na policję.
[02:51:34] - Mam taką piwnicę u fryzjera.
[02:51:36] - Rozumiem.
[02:51:38] - To jest właśnie chyba takie-
[02:51:41] - Tomek wyjechał z Polski, przejąłem od niego. Mój pies tutaj też leży tak samo, też suczka.
[02:51:48] - Każdy ma jakąś sukę.
[02:51:50] - Widzisz kolego, jesteś pięknym przykładem rozwoju tej cywilizacji. Można powiedzieć, że jest to piękna cywilizacja. Ludzie chodzą, się uczą na jakieś uczelnie, studia robią, uczą się medycznych rzeczy, będą ratowali życie. A jak przychodzi co do czego, to jesteś w stanie z siebie wykrzesać jakiś buraczany tekst pod moim adresem. To jest dokładnie to. To jest wszystko to, co masz w głowie. Nie masz tam więcej w głowie, rozumiesz? Na tym to polega. To jest rozmowa między nami. Co chcesz mi powiedzieć?
Chcesz mnie znowu spróbować obrazić?
[02:52:29] - Nie, teraz nie będę tak, ponieważ tylko powiem jedną rzecz na temat tego, co was określi, ponieważ wcześniej tutaj Robert Tost-
[02:52:35] - Rozmawiałeś ze mną. Określ mnie, jak już masz kogoś określić, to określ mnie. Mówisz do mnie, a nie do kogoś.
[02:52:41] - Kto nas przysłał?
[02:52:42] - Robert Tost zaproponował, żeby zbanować Beyonda za to, że rozmawiał. Tu jest taka sprawa.
[02:52:52] - Nie wiem, kim jest Robert Tost. Może mniej branżowo.
[02:52:57] - Robert Tost tutaj rozmawiał z nami. To jest jeden ze słuchaczy i zaproponowałem, że go zabiję. On sam zaproponował, żebym go zabił. Jak poprosiłem o adres, podał adres. Jak powiedziałem, że będę u niego do roku, od razu się przestraszył i już straszył mnie policją. Ale mało co do tego. Wcześniej chciał banować osobę Beyond Next Door za to, że ma odmienne zdanie. I to jest właśnie cały background.
[02:53:23] - Nie o to chodzi, banować wszystko, co jest inne.
[02:53:26] - Ale to nie jest kwestia-
[02:53:28] - To jest od ciebie, że rozmawiałeś. On chciał banować.
[02:53:31] - Ale to nie jest kwestia tego, że jesteś inny. Zobacz tak naprawdę, jak się zachowujesz. Ja jestem po prostu zwyczajnie cierpliwym człowiekiem. Nic więcej. Po prostu mam cierpliwość. Naprawdę nie brakuje mi cierpliwości. Słyszymy się, jesteś. Daj mi skończyć. Tylko nie wchodźcie mi w słowo, jeżeli mogę poprosić. Bartku, to jest to, co dajesz ludziom od siebie i to jest to, co dostajesz z powrotem.
Jeżeli twoją największą frajdą w życiu jest wkładanie kija w mrowisko, to w pewnym momencie musisz się spodziewać tego, że włożysz kij w mrowisko, gdzie mrówki mają kiepski dzień i wszystkie się rzucą na ciebie i cię zeżrą. Ale też nie zasługujesz na nic innego, bo jedyne co robisz, to prowokujesz sytuację. Jesteś takim kolegą, który chodzi po klifie i czeka na mocny wiatr. Pewnego dnia wiatr zawieje i cię zwieje z tego klifu. Ja nie jestem tym wiatrem, ja cię z tego klifu nie zwieję. Chętnie cię uściskam, bracie. Jesteś świetnym człowiekiem, wszystko jest okej. To twoje siano w głowie, mam nadzieję, że z wiekiem się to zmieni. I tyle.
[02:54:31] - To błąd, że się zmieniło przez te żart. Mam na kartce, że-
[02:54:36] - Przedachujesz w samochodzie, zobaczysz własne życie do tyłu i nagle: „O shit, ale gówno robiłem”.
[02:54:40] - Właśnie o tym mówię, że trollowanie nie popłaca, bo to jest ta właśnie zła karma. Kiedyś przyjdzie i-
[02:54:50] - Dokładnie.
[02:54:53] - Ja ci powiem tak: jeśli chemioterapia nie pomoże, zapamiętaj adres Radia Nafali.
[02:55:00] - Jak będziesz miał problem i chemioterapia nie pomaga, wpadaj. Jest tu kilka pomysłów, jest tu kilka ludzi, którzy ci pomagają.
[02:55:05] - To jest prawdopodobne, ponieważ tak jak mówiłem wcześniej, trzy osoby ode mnie z rodziny miały z żołądkiem problem. Także ja też będę miał prawdopodobnie raka żołądka.
[02:55:14] - Emocje. Wiesz dlaczego? Emocje gnieżdżą się w żołądku. To nie jest dowcip.
[02:55:19] - Nie dlatego, że emocje gnieżdżą się w żołądku.
[02:55:21] - To dlatego.
[02:55:21] - Dlatego że nadkwasota i tak dalej.
[02:55:23] - Naprawdę, uwierz. Spoko, to jest twoja teoria. Ja to szanuję. Twoje nadkwasoty i tak dalej to jest twoja teoria.
[02:55:32] - Dysplazję nabłonka przy przejściu.
[02:55:34] - To jest okej. To jest twoja opowieść o tym, skąd się bierze nadkwasota. Ja natomiast doskonale jestem przekonany na historii swojej rodziny, że wszystkie sytuacje związane z naszym żołądkiem są z poziomu emocjonalnego. Dokładnie. Tak samo z wątrobą.
[02:55:48] - Jak masz stres, to od razu wszystko ci-
[02:55:50] - I cała reakcja chemiczna w organizmie, wszystkie te cytoplazmy, wszystkie te mądre nazwy, których jest pewnie miliony i ciężko byłoby je spamiętać, są tak naprawdę tylko takim parawanem, taką kurtyną, która ma osłonić rzeczywistą przyczynę, bo ciężko się dokopać. Spotkasz się z pacjentem i powiesz mu, jak sam jesteś takim postaranym lekarzem, który ma tak samo popieprzone życie, to co powiesz mu? Twoje życie jest popieprzone, musisz je zmienić? Nie, musisz zmienić swoje własne życie. A wszyscy kochamy tą cywilizację.
[02:56:20] - Stres na wiele chorób jest potwierdzony naukowo i ci źli lekarze, którzy mordują ludzi, sami mówią, że stres powoduje takie zaburzenia i tak dalej.
[02:56:27] - Powiedz mi teraz tak: lekarze. Przychodzi osoba, ma nowotwór i przychodzi lekarz. „Ma pan nowotwór, zostało panu tylko dwa miesiące”.
[02:56:43] - Nie, lekarze tak nie mówią.
[02:56:45] - Ale lekarze tak mówią.
[02:56:46] - Ja tak usłyszałem. Konkretnie nimi dostałem.
[02:56:52] - Za komuny-
[02:56:53] - Za komuny było inne podejście do pacjenta.
[02:56:56] - Dokładnie. Już powiedziałeś, że byłaś w centrum onkologii i ludzie to słyszą codziennie takie wyroki. Kiedyś nie mówiono pacjentowi, że ma nowotwór. Leczyło się go, dawało się mu nadzieję, a teraz-
[02:57:10] - Była nadzieja i tak dalej. I to było podejście paternalistyczne, gdzie nie mówiło się pacjentowi o jego rzeczywistym stanie zdrowia, żeby mu dać nadzieję i traktowało się go jako głupszego, który nie wie wszystkiego i tak dalej. I wtedy nie wyskakiwali z teoriami o Magravach, tylko
[02:57:25] - Wierzyli po prostu lekarzom. Lekarze ich leczyli. Było okej. Natomiast teraz-
[02:57:29] - Znasz magrawa.
[02:57:30] - Już kolega zna, nawet wie, że to teoria.
[02:57:34] - Jestem-
[02:57:35] - Jesteś na dobrej drodze.
[02:57:36] - To jest na tobie.
[02:57:37] - To, że mnie wyzywacie, wcale nie oznacza, że ja nie będę serwował.
[02:57:42] - Nikt cię nie wyzywa.
[02:57:43] - Właśnie. Już przechodźmy do tego.
[02:57:44] - Słuchajcie, jedynym dżentelmenem, który został tu wyzwany przez ciebie, młody człowieku, i przez twoich kolegów, jestem ja. Do tej pory nie usłyszałem słowa przepraszam i mój kolega tak sobie zawsze-
[02:57:55] - Wyzwała Beyond the Grave.
[02:57:56] - Mi się zawsze-
[02:57:57] - Bartek to nie jest Beyond the Grave, to jest Boy Next Door. Jak Van Darkholme.
[02:58:03] - I tak się zastanawiałem. Mój kolega tak żartował. Siedzimy, oglądamy jak byłeś w Polsce na takim krótkim przelocie, w odwiedzinach. Siedzimy, widzieliśmy jakąś taką dziwną scenkę z młodzieżą i tak spojrzał na mnie i powiedział: „Oto jest przyszłość polskiej młodzieży”. Proszę?
[02:58:20] - Nie, tam kolega coś powiedział.
[02:58:24] - Ale unikajmy takich personalnych wchodzenia sobie, bo straszny mess się zrobi między nami wszystkimi.
[02:58:30] - Chciałbym wrócić do naszej rozmowy. Coś związanego z doświadczeniami, z empirią i ze złą karmą. Otóż tak. Moja kosa z tobą, Tomek. Powiedziałem żarcik. Nieprzyjemny, okej, swoją drogą-
[02:58:45] - Ale to wracam. To nie o to chodzi. Ja jestem okej z tym, man. Naprawdę nic mi się nie stanie. Ręki mi nie urwie, głowy też nie urwie. Naprawdę moje życie się nie zmieni. Dalej będę tym samym kolesiem. Natomiast ten shit wróci pewnego dnia do ciebie i dlatego też ludzie na ciebie tak reagują.
[02:58:58] - Właśnie kto do mnie wrócił. Wrócił do mnie w tej postaci, że rozmawiam tutaj z wami w piątkę i po dwóch godzinach po tym, jak powiedziałem ci ten żart, Grzegorz i ta kobieta od Pablo i tak dalej, zaczęli mnie nasyłać, że „Ty byś z białymi ludźmi by cię zajebali” .
[02:59:13] - Jacek, to się nazywa empatia. To też jest normalny, zdrowy odruch, bo to się nazywa empatia.
[02:59:19] - Empatią jest wyzywanie kogoś od śmiecia, który nie przetrwałby dziesięciu minut-
[02:59:22] - To jest trochę tak, jak ktoś ci... Ej, Jacek, poczekajcie.
[02:59:27] - Nie, to jest kurwa.
[02:59:28] - Kolega coś powiedział.
[02:59:29] - Karyna, która drze na mnie pizdę, ponieważ nie zgadzam się z jej zdaniem.
[02:59:33] - Jacek, to nie o to chodzi. Zobacz, jest prosta rzecz: masz sąsiada, sąsiad jest fajnym kolesiem, masz z nim fajny czas, wszystko jest okej i nagle przychodzi koleś i robi bardzo niemiłą sytuację dookoła twojego sąsiada. Także co robisz? Jak jesteś normalnym, zdrowym człowiekiem i nie masz stresu pourazowego-
[02:59:53] - To walczysz, skaczesz do gardła.
[02:59:54] - Nie, nie walczysz. Idziesz i się pytasz: „O co chodzi, stary? Jakim prawem?” Albo po prostu stajesz w obronie sąsiada bezpośrednio, bo nie ma na co czekać. Wychodzisz i mówisz: „Stary, jakim prawem masz tu fajnego kolesia, jakim prawem się do niego przypieprzasz?”
[03:00:10] - Zaszywasz się i nagle wyskakujesz na niego z wulgaryzmami. Zniżasz się do niego, do jego poziomu.
[03:00:14] - Jacek, prowokujesz tą sytuację.
[03:00:19] - Jacek, czy się ktoś obraził?
[03:00:20] - Tak. Ty mnie obraziłaś i Grzegorz mnie obraził.
[03:00:22] - Ale teraz mi przypomnij, jakimi słowami ja cię obraziłam.
[03:00:26] - Wiesz co? Po dwóch godzinach już mogę nie pamiętać, ale ty możesz w internecie znaleźć pełno badań.
[03:00:30] - Synonim birmy.
[03:00:32] - Birmy i sprawdzisz, że mnie obraziłaś.
[03:00:35] - Bo to wyszło ze mnie. Ja podałem Birmę, ponieważ w Birmach są Himalaje, tam zaczynają się Himalaje i stąd to jest to opracowanie, które ja czytałem w Anglii, za które kolega próbował mnie złapać. Chodziło mi o długość życia. Szczęśliwie, można powiedzieć, mój honor został uratowany, bo generalnie zostały poruszone te historie w Nepalu, o których Grzegorz wspomniał. Bo to jest właśnie to, co ja czytałem dokładnie na temat długości życia. Tam każdy przeżywa setkę, rozumiesz? Chodziło o to miścisko.
[03:01:04] - Bartek, po pierwsze. A po drugie kto mnie obraził? Grzegorz mnie obraził. Cytuję jego słowa. Grzegorz powiedział: „A ty byś z ludźmi białymi nie przetrwał dziesięciu minut konwersacji”. Ja naprawdę odpowiedziałem mu. Rozmawiałem z białymi ludźmi. Było okej, ale możesz dobić dwudziestego pokroju. To jest odzywka na poziomie budki pod Piwem. Grzegorz, jesteś człowiekiem na poziomie budki pod Piwem i dlatego zajmujesz się magrawami.
[03:01:29] - Jacek.
[03:01:30] - Ale to są ci ludzie, którzy zajmują się magrawami, są debilami i syfem.
[03:01:35] - Jacek.
[03:01:36] - A ty masz tu być?
[03:01:38] - Jacek, ale to właśnie to jest to. Wystarczy cię zostawić, stary, na pięć minut. Poczekajcie. Ej, Jacek.
[03:01:48] - I co? Już mam złą karmę?
[03:01:49] - Nie, Jacek, to jest twoja karma, bo wystarczy cię zostawić, stary, na pięć minut i ja wiem, że jak wrócę po tych pięciu minutach, nie musi tak być, ale jakoś tak jestem przekonany, to jak cię zostawię z grupą pięciu fajnych ludzi i wrócę po pięciu minutach, stary, to oni już będą wkurwieni na ciebie, stary. A są bardzo fajni ludzie, nawet ich nie znasz i jestem o tym święcie przekonany, bo masz w sobie coś takiego, że szukasz na kosę, idziesz na czołówkę, masz taki syndrom, jakby chcesz się sprawdzić. Nie wiem, man. Okej, mogę tutaj powiedzieć wiele rzeczy, ale to było nie fair i ciosem poniżej pasa. Jakbym dalej zaczął rozwijać ten temat, skąd się to bierze i to zostawię.
[03:02:31] - Już były ciosy poniżej pasa. Dlatego-
[03:02:33] - Ale to był taki personalny cios, taki wiesz, „Ile masz lat?”. Rozumiesz?
[03:02:38] - Były takie personalne ciosy, że „Ile ty masz lat? Ty masz 23 lata, jak będziesz w moim wieku” i tak dalej. Tak ze mną rozmawialiście przez dwie godziny. I teraz-
[03:02:45] - Ale Jacek, ty jesteś też takim koleś, który dzwoni i jest bardzo niemiły, kiedy dzwoni, rozumiesz?
[03:02:57] - Rozmawiam z wami przez dwie i pół godziny. Cały czas mówię: „Stary, ale powiedz mi, pokaż dowody, pokaż to. A może takie badania” i tak dalej.
[03:03:07] - Chodzi o konsekwencje, Jacek. Na przykład jest rozmowa o tych chorobach, o ziołach. Człowiek ci mówi jasno i wyraźnie, że jego żona wyleczyła się z astmy. Znasz status astmy w medycynie, jeżeli studiujesz medycynę i tu chyba nie trzeba dwóch zdań na ten temat. Jeżeli nie wiesz, to sobie pójdziesz do Wikipedii i sprawdzisz. Usłyszałeś to po czym mija 15 minut. To jest żona jego siostry ma dzisiaj, także naprawdę nie ma powodów, żeby skłamał. Jaki ma powód, żeby skłamać?
[03:03:37] - To tak nie działa nauka.
[03:03:38] - Ale to nie jest nauka, man.
[03:03:39] - Wiem, że to nie jest nauka.
[03:03:41] - Wszyscy mamy w dupie naukę. Mamy życie. Jacek, my mamy życie do przeżycia zdrowo, a nie, kurwa, naukę do robienia, rozumiesz? Jak chcesz robić naukę, to rób sobie naukę.
[03:03:52] - Dlatego mówicie o wodzie z Ganse'm, bo nie robicie nauki. O to mi chodzi.
[03:03:55] - Posłuchaj Jacek. Powiedz mi teraz tak: jeśli ty chcesz coś udowodnić, coś takiego nierealnego, o czym my mówimy, kto się zgodzi?
[03:04:07] - Robicie z nami gównoburzę, żeby wszyscy na siebie krzyczeli i żeby rozpieczyć audycję.
[03:04:12] - Kto w tym świecie zgodzi się na badania, żebyś ty zrobił jakiekolwiek badania? Bo na przykład Andrew Wakefield nie zgodzili się, żeby robił badania nad szczepionkami i powiązał to z tym. On to robił nielegalnie. Badał około 500 dzieci i dlatego stracił pracę, bo zrobił te badania nielegalnie i dowiódł czegoś. Rozumiesz?
[03:04:36] - Ja nie mówię, że nie ma szczepionek. Niemożliwe jest, żeby szczepionki nie powodowały. Jest możliwe, że któraś szczepionka powoduje autyzm, ale wy mówicie, że każda szczepionka powoduje autyzm, że to jest jasna zależność.
[03:04:50] - Przeczytaj sobie skład każdej szczepionki.
[03:04:52] - Czytałeś skład każdej szczepionki?
[03:04:54] - Czytam i wejdź sobie na stronę. Posłuchaj, jest strona.
[03:04:58] - Każda szczepionka ma skład i możesz sobie przeczytać wszędzie.
[03:05:01] - Tak. Szczepionki, preparaty złożone, szczepionki, które immunizują jednocześnie na kilka chorób, często są konserwowane rtęcią i różnymi rzeczami, i to może powodować autyzm. Teoretycznie. Nie wiem.
[03:05:12] - Jacku, daj skończyć Wieśkowi, bo on ma ciekawą rzecz. Ja znam tą historię. Jacek, posłuchaj. Wejdź sobie na stronę polskiej organizacji Stop NOP. To są skutki poszczepienne. Wejdź sobie na tą stronę i tam masz podane wszystkie szczepionki wymienione i skład każdej jednej szczepionki. Zadzwoń sobie do tej organizacji.
[03:05:37] - Nie zadzwoniłem do was, żeby rozmawiać o szczepionkach sensu stricto. To wynikło później. Po drugie, nie neguję tego, że szczepionki niektóre mogą powodować, mogą zwiększać prawdopodobieństwo czegoś tam. Każde lekarstwo ma jakieś szanse negatywnych konsekwencji. Taka jest rzeczywistość. Nie ma dealu, gdzie masz tylko korzyści z niego.
[03:06:01] - Dzieci umierają śmiercią łóżeczkową. Wiesz, ile dzieci umiera rocznie na śmierć łóżeczkową?
[03:06:07] - Nie wiem.
[03:06:09] - Też nie wiem dokładnie, ale jest to bardzo dużo.
[03:06:13] - Ale tak naprawdę wolę się rozpowiadać ile szczepionki, w ogóle kto wymyślił szczepionki?
[03:06:19] - To nie jest taka historia. To może zostawmy, bo...
[03:06:24] - Fakt, że wymyślił szczepionki ktoś konkretny?
[03:06:26] - Ten, co na swoim dziecku próbował i dziecko jego umarło od szczepionki.
[03:06:32] - Dokładnie.
[03:06:33] - Czy to oznacza, że szczepionki są jakimś bankiem, jakimś bulshitem? Niekoniecznie.
[03:06:41] - Właśnie to jest bullshit. Posłuchaj sobie doktora Jerzego Jaśkowskiego, co mówi na temat szczepień. Kiedy zaczęły choroby zanikać cywilizacyjne, a kiedy zostały wprowadzone szczepionki.
[03:06:52] - Macie w środowisku naukowym tysiące lekarzy, mamy setki doktorów habilitowanych nauk medycznych i tak dalej i wielu z nich ma różne opinie. Wy znajdujecie jednego, który potwierdza wasze sceptyczne nastawienie do medycyny.
[03:07:07] - Nie, Jacek.
[03:07:09] - Zgodne z dyscypliną naukową.
[03:07:11] - Stop! Rozmowa jest o jednej rzeczy. Rozmowa jest o bardzo prostej rzeczy. Nie podaje ci nikt przykładu faceta, którego masz słuchać, tylko podaję ci faceta, który miał konkretne pytania. Dlatego podaje ci się nazwisko tego faceta, ponieważ sprawdzając tego faceta, sprawdzasz jego badania, które prowadził z zespołem ludzi przez 40 lat. Stary, to o tym jest mowa. Facet mieszka w Gdańsku, możesz do niego pojechać. Ma już 81 lat. Możesz sprawdzić. Masz informacje.
Możesz sprawdzić, możesz zweryfikować. Możesz pojechać do niego, on ma wszystkie papiery. On się chętnie podzieli z tobą całą tą dokumentacją medyczną. On ci nawet powie, z którymi lekarzami, w których polskich szpitalach pracował, bo on zna tych ordynatorów, kiedy oni jeszcze byli lekarzami, którzy studiowali u niego, bo on ich uczył.
[03:07:53] - Powiedzcie mi, co jego badania pokazały.
[03:07:56] - Że szczepionki to bullshit.
[03:07:57] - Możesz pojechać do Poznania, weźmiesz szczepionkę, strzykawę i sobie dożylnie.
[03:08:02] - Bo środowisko naukowe ma gigantyczne granty od korporacji farmaceutycznych. Czy ty jesteś ślepy? Wisisz jakiś sprzęt w swoim laboratorium? Poczytaj.
[03:08:09] - Każdy lekarz za szczepionkę dostaje, zaczekaj, tutaj w Europie 7 euro. Sam sobie lekarz przyznał.
[03:08:17] - 7 euro? Wiesz, ile to jest 7 euro?
[03:08:21] - Wiesz, jak szczepisz tych ludzi tysiąc, to jest 7 tysięcy euro.
[03:08:26] - Ogólnie dziecko w wieku dwóch lat dostaje pięć szczepionek podczas jednej wizyty. To sobie to policz.
[03:08:35] - To policz sobie pięć razy siedem i to jedna wizyta. A jak masz w ciągu godziny nie wiem ile wizyt.
[03:08:40] - To chyba jasne, że nie chodzi o zdrowie. Przecież gdyby chodziło o zdrowie, to...
[03:08:44] - Ale dlaczego Tomek jesteś tak zafiksowany na pieniądzach, że wszystkim chodzi o pieniądze? Lekarzom nie chodzi o pieniądze. Może tobie chodzi o pieniądze?
[03:08:49] - Nie.
[03:08:50] - Nie, w ogóle nie.
[03:08:52] - Jacek, wiesz co? Ja pamiętam sytuację, kiedy mój ojciec bał mi się powiedzieć, że zapłacił. Ja byłem wtedy bardzo młodym człowiekiem, taki dosyć nerwowy charakter. Właśnie z tego powodu tato bał mi się powiedzieć, że zapłacił łapówkę lekarzowi za to, że wykonał operację, żeby mu uratować życie. Bo ordynator szpitala miał to w dupie i po prostu powiedział prosto w oczy mojemu ojcu. Po latach mi ojciec powiedział, jak już ochłonąłem po tej historii. Opowiedział mi to całe wydarzenie. Przyszedł do niego ordynator i powiedział: albo pan zapłaci, albo szuka pan miejsca na cmentarzu.
[03:09:22] - Ja tutaj też wtrącę małą rzecz, że u mnie w tych trzech przypadkach, co były, też była łapówka podsunięta, ale to ze-
[03:09:30] - To jest skurwysyństwo, to jest mordowanie ludzi po prostu.
[03:09:31] - Nie zgodzę się, że mordowanie. To jest wypracowane przez pewną praktykę. Lepsza obsługa była.
[03:09:39] - To skurwysyństwo teraz się praktyką nazywa? A ja nie widziałem, żeby się na świecie, kurwa, zmieniły za przeproszeniem.
[03:09:45] - Morderstwo praktykujące.
[03:09:46] - Rozumiem, że teraz tak zwane kurwy w tym zawodzie, czyli lekarze, nazywa się świętymi ludźmi za to, że biorą łapówki. A! To o tym mówisz.
[03:09:55] - Praktykują morderstwo.
[03:09:56] - Tak, to teraz się tak nazywa. Ciekawe.
[03:09:59] - I widzisz. Wszyscy trzej zapłacili i wszyscy trzej żyją.
[03:10:04] - Oby. Niech żyją długo naprawdę, bo jest to taka choroba, a sposób leczenia polega na tym, że nagle pewnego dnia może ktoś z twojej rodziny, czego absolutnie nie życzę, pójść na badanie i się okaże, że już jest za późno na wszystko po tym całym leczeniu. Mija parę lat, wiesz, to nigdy nie jest wyleczone do końca.
[03:10:18] - 15 lat naprawdę. To akurat jest sukces.
[03:10:22] - Trafiłeś stary na tych, którzy masz po prostu szczęście w rodzinie.
[03:10:26] - Umierają po paru miesiącach.
[03:10:27] - Dokładnie. Masz naprawdę wyjątkowe szczęście.
[03:10:33] - Nie wiem, czy trzeba mieć wyjątkowe szczęście. Odnośnie tego lekarza tutaj Bojnek Zdor, możesz pojechać do niego i załatwić Konradowi robotę akurat.
[03:10:42] - Właśnie. Ja po prostu nie załatwiam nikomu roboty. Taka jest prawda, wiesz, człowieku. Także to chyba nie w tą stronę. To musiałbyś z Konradem pogadać, a nie ze mną. Też nie jestem niczym adwokatem i jeżeli chodzi o lekarzy to ja już swoje się dowiedziałem. Także wiem, że działa ten system, ponieważ pracowałem przez parę chwil, miałem zawodowo styczność tak dosyć blisko, od drugiej strony z tym zawodem.
[03:11:09] - Jako grafik?
[03:11:09] - Nie jako grafik. Znaczy częściowo jako grafik, ale od drugiej strony. Mniejsza o to, nie chcę opowiadać historii.
[03:11:15] - Nie ma co mówić.
[03:11:16] - Naprawdę, bo zaangażowani są w to inni ludzie. Praca dla korporacji medycznej, jeżeli ci o to chodzi. I kontakt z takim ród w szpitalach i tak dalej. Przez parę chwil. I wygląda to tak, że jeżeli ty masz opinię dobrą o lekarzach, to super, man. Ja mam swoją opinię, którą mam. Uważam, że to są mordercy i nic więcej.
[03:11:40] - Ja idę do lekarza i mówię, że mnie boli kręgosłup. On mi przepisuje dwa tygodnie wolnego, a ja kichę walę, żeby tylko z pracy się zwolnić. A on mnie bada i kręgosłup maca. I tak: „Ojejkuś, ale pan jest normalnie spięty”. A ja mówię: „Tak, panie doktorze. Ojej”. Okej, dziękuję. Tak to wygląda na dzień dzisiejszy.
[03:12:02] - Jarku, ja cię pytam tak-
[03:12:05] - Każdy z jakąś opinią o lekarzach. I chcemy tą rozmowę skończyć tak, że każdy powie ja mam taką opinię, ja mam taką, ty masz taką. I tak wygląda właśnie rozmowa? Nie Jacek, słuchaj, nie, bo po prostu nie ma lekarzy, co w ten zawód swój wierzą, tylko po prostu są wszyscy lekarze co może kasę chyba, zależy im na kasie. Tak mi się zdaje.
[03:12:24] - Nie zależy im na kasie. Są tacy.
[03:12:26] - Słuchajcie, znam lekarza, który powiedział człowiekowi, żeby brał RSO, żeby nawet się nie starał nad chemioterapią, tylko żeby leciał po olejek. Znam jednego takiego lekarza i chłopak przeżył.
[03:12:36] - Nie można wszystkich-
[03:12:40] - Problem z tym jest, że chłopak zrezygnował z pracy lekarza. Etyka. Poczuł, że w pewnym momencie ryzykował już za dużo. Jeżeli którykolwiek z pacjentów poszedłby i powiedział, że on im serwuje RSO albo coś w tym stylu, facet by z pierdla nie wyszedł.
[03:12:57] - Poszedł siedzieć po prostu.
[03:12:58] - Dokładnie. Także stwierdził, że ma to w dupie i inna sprawa, że zawiesił praktykę. Ideologicznie stwierdził, że nie przykłada ręki do mordowania ludzi. A stwierdził, że medycyna to jest przemysł taki jak obozy koncentracyjne aktualnie w dzisiejszych czasach. Rozmawiałem z rozmowiem-
[03:13:15] - Przychodzi pan do ciebie z teczką i mówi: „Gdzie pan chce na Malediwy wylecieć? Czy może do Tajlandii, czy może do Indii?”
[03:13:20] - Pan musi to sprzedać tutaj-
[03:13:24] - Ruminacjami o lekarzach, którzy działają jak obozy koncentracyjne. I wy to nazywacie sensowną rozmową.
[03:13:29] - Ale Jacek, taka jest prawda. Zobacz ile ludzi choruje. Zobacz, mamy-
[03:13:35] - Prawda jest taka, że-
[03:13:35] - Ale Jacek, mamy fakty
[03:13:37] - ... 10 tysięcy lekarzy w Polsce to są pracownicy obozu koncentracyjnego.
[03:13:39] - Na to wygląda. Cieszyłbym się, jakby było inaczej. Przez całe życie łapówki płaciłem, jak mieszkałem w Polsce i cała moja rodzina. Wszyscy, żeby cokolwiek zrobić u lekarza, musieli płacić łapówki. Tak jak w obozie koncentracyjnym. Jak nie dasz kapo-
[03:13:52] - W obozie koncentracyjnym nie płacisz łapówki
[03:13:53] - ... jak nie wygrzebiesz diamentów w dupie i nie dasz kapo to cię rozstrzelają. I tyle. To jest gaslight.
[03:14:00] - Łapówki płacisz, nie wiesz o tych mechanizmów, kiedy to nie jest etyczne. To jest złe, co oni robią-
[03:14:07] - To jest złe
[03:14:08] - ... z państwową służbą zdrowia, gdzie po prostu biorą opłaty, żeby wyrównać różnicę w zapotrzebowaniu na usługi, których popyt jest odgórnie ustalany.
[03:14:18] - To ludzkie życie jest już teraz towarem, jest zasobem. Ludzie są zasobem. To jest ta bottom line.
[03:14:27] - Żeby kogoś leczyć potrzebne są zasoby.
[03:14:28] - To jest ta bottom-
[03:14:28] - Żeby mieć te zasoby, potrzebna jest refundacja z tego pierdolonego Narodowego Funduszu Zdrowia.
[03:14:33] - Stary, żeby wyleczyć ludzi z raka wszystkich w Polsce potrzebujesz doniczkę, kawałek ziemi, trochę nasion, a nie refundacji.
[03:14:38] - Potrzebujesz każdemu jointa i każdy będzie wyleczony.
[03:14:40] - Nie jointa, człowieku. Olej RSO, jeżeli już, a nie jointa. Jointa możesz podać na przykład wszystkim chorym na astmę. Jeżeli masz astmę, to jest ta metoda.
[03:14:49] - Palenie rzeczy będzie idealnym.
[03:14:50] - Musisz palić cannabis. Znam człowieka. Jak będziesz w Londynie, cię przedstawię. Miał astmę. Nie ma astmy. To go wyleczyło. Także możemy rozmawiać o faktach albo możemy też bronić, rozmawiać o twojej teologii. Wiesz, że ty masz jakąś religię w głowie. To jest fakt, że jej nie ma.
[03:15:08] - Nie jest to, że ja znam człowieka.
[03:15:11] - No to przyjedź, to cię poznam. Na czym ma polegać rozmowa? Jacek, ale co się zalicza? Jak moje doświadczenie się nie zalicza do materiału dowodowego, to pierdolemy całą rozmowę. Bo, kurwa, moje życie jest moim doświadczeniem, stary. Jak ty wyciągniesz doświadczenie z mojego życia, z mojej rozmowy i ja wyciągnę twoje doświadczenie z twojego życia, to nie ma żadnej rozmowy. Możemy sobie pogadać jak stado idiotów o teoriach, które przeczytali w książkach. Rozumiesz? Natomiast ja mam za sobą parę lat życia, stary. Mam za sobą parę lat życia w różnych miejscach i oczy miałem szeroko otwarte i miałem co oglądać w życiu.
Rozumiesz? I to jest moje doświadczenie.
[03:15:46] - Na tym polega problem.
[03:15:48] - I jestem zdrowy, słuchaj. Jestem zdrowy.
[03:15:51] - Oczywiście. Nie możemy się porozumieć, ponieważ mówimy innymi językami. Ja mówię-
[03:15:56] - Mówimy tym samym językiem polskim. Nie szukaj granic
[03:15:58] - ... językiem polskim, ale mówimy właśnie innymi językami, ponieważ dla mnie potwierdzeniem są chociażby badania naukowe. Dla was potwierdzeniem jest to, że mój znajomy powiedział.
[03:16:10] - To jest ta różnica. Mój znajomy żyje, bo jeżeli mój znajomy umrze, to ja nie mam- Jacek.
[03:16:16] - To jest ta różnica między radiem dla foliarzy a-
[03:16:19] - Tak. Słuchaj, Jacek, skoro nazwałeś mnie foliarzem, pozwolisz, że odbiję w twoim kierunku, jak Sandrze? Mój ty foliarzu kochany, jeżeli mój przyjaciel, moja przyjaciółka umrze, to jest to odczuwalna strata, którą widzę i doświadczam. Natomiast twoje opowieści teoretyczne z książek są tylko opowieściami teoretycznymi z książek. Moje życie opiera się na praktyce i ja wiem, kto z moich znajomych wyleczył się z raka, z którego już nie było szans i kto z nich żyje, chociaż nie powinien już żyć, a kto nie żyje. To jest moje doświadczenie. Jeżeli ty masz je w dupie, bo uważasz, że twoje teorie książkowe są więcej warte, to bardzo dobrze, manie, ja ciebie szanuję. Żyj sobie według książkowych teorii. Ja mam w dupie twoje książkowe teorie, bo dla mnie ważne jest życie człowieka, a nie teoria.
[03:17:02] - Wracając na chwileczkę. Jak powiedział Bartek, w miejscach, gdzie ludzie kierują się bullshitem z książek, ludzie żyją dłużej niż w miejscach, gdzie ludzie kierują się tym, że mój znajomy-
[03:17:10] - Właśnie przed chwilą dostałeś potwierdzenie z Tybetu, że tam ludzie żyją powyżej setki.
[03:17:16] - Ludzie żyją wszędzie. Wszędzie są ludzie-
[03:17:19] - W Tybecie jest to miejsce. Źle podałem, bo podałem Birma, a powinienem powiedzieć Nepal, na przykład. Wtedy pewnie by się zgadzało, bo chodzi o ludzi żyjących w Tybecie w bardzo ekstremalnych warunkach.
[03:17:29] - Bartek jest tutaj z nami na Skypie.
[03:17:31] - Nie wiem.
[03:17:32] - Słuchajcie, w Nepalu średnia życia obecnie to jest 70 lat.
[03:17:37] - Czyli mniej niż w Polsce o parę lat.
[03:17:39] - Wpisz plemię Hunzu.
[03:17:43] - Dokładnie tak się nazywa.
[03:17:44] - Plemię Hunzu.
[03:17:45] - Z jakiego to anime?
[03:17:49] - Wydaje mi się, że z „K-On”. Podobne.
[03:17:52] - Nie wiem, czy chłopaki rozmawiacie.
[03:17:54] - Jacku, ale popatrz. Jacek, po prostu jest coś-
[03:17:57] - Wiem, profesor Tsumugi Kotobuki robiła badania o tym, to czytałem.
[03:18:01] - Jacek.
[03:18:03] - Wydaje mi się, że Ritsu Tanaka tak naprawdę.
[03:18:06] - Tak. I Mitsubishi jeszcze. I Toyota.
[03:18:09] - Ja myślę, że Suzuki.
[03:18:10] - Wiesz co, szkalowanie „K-On” to jest... Nie rób tego więcej.
[03:18:14] - Ty, Jacku, ty się tak spierdziesz swoimi badaniami naukowymi. A skąd wiesz, kto je przeprowadza?
[03:18:21] - No wiem, profesor-
[03:18:24] - A, i ten propaṣṣy. Ty podważasz nasze książki, że książkę każdy mógł napisać. Tak samo możemy powiedzieć: „Aha, słuchaj, te twoje-
[03:18:31] - Profesor Tsumugi Kotobuki ma taką reputację w świecie naukowym, że podważa-
[03:18:36] - Po prostu masz człowieka, który albo żyje, albo nie. Twoje wymyślone postacie.
[03:18:40] - Pacjent profesora Tsumugi Kotobuki żył.
[03:18:42] - To widzę właśnie na ciebie. Ty jesteś pacjentem doktora Tsumugi. Pamiętam cię z korytarza. Widziałem cię u niego.
[03:18:48] - Jestem miłośnikiem profesora Tsumugi.
[03:18:49] - Jacek, idź i wpisz sobie pana Jerzego Ziębę i posłuchaj tego, co on mówi. W jaki sposób-
[03:18:56] - Okej, ale on mówi coś zupełnie innego niż profesor Yui Hirasawa.
[03:18:59] - Zięba to ten z „Na Wskróś”?
[03:19:02] - Co?
[03:19:02] - Zięba to ten chyba z „Na Wskróś”. Widzicie, chłopaki, to jest ta karma. Masz to w dupie. Naprawdę, chłopaki-
[03:19:10] - Szkalujesz „K-On”, to źle kończysz
[03:19:11] - ... macie centralnie w dupie, jak wygląda rzeczywistość. Tak naprawdę macie tylko swoją własną tezę do obrony. I teza, jak widać, nie działa.
[03:19:22] - Wszyscy wiemy, że jest jedna droga dla kraju, co nie, Bartek?
[03:19:24] - Nie do końca. Wiadomo, że wasza teza, twoja i kolegi Bartka nie za bardzo działa, bo są tacy ludzie, którzy mają inne doświadczenie niż wasze teorie. I nagle się okazuje, że moje doświadczenie cię po prostu wzburza, stary, bo nie jesteś w stanie tego przeskoczyć, bo twoja teoria z książki wali się w tym momencie i masz konflikt teraz-
[03:19:49] - O jakiej średniej życia oni mówią? Słuchaj, o jakiej średniej życia teraz mówią na przykład w Polsce, że jest wysoka, siedemdziesiąt parę lat czy coś takiego, jak co chwilę się słyszy 60, 50?
[03:20:03] - Średnia życia jest 77 lat. O siedem więcej niż w Nepalu.
[03:20:07] - Posłuchaj. Idź sobie na cmentarz i poczytaj sobie po nagrobkach, w jakim wieku teraz ludzie umierają. Teraz ostatnio miałem-
[03:20:18] - To są dane z 2011 do 2015 roku.
[03:20:22] - To fajnie. Wystarczy tylko poczytać, w jakim wieku teraz ludzie umierają. 30, 40, 50 lat.
[03:20:29] - Właśnie Bartek poczytał, w jakim wieku ludzie umierają.
[03:20:31] - To jest statystyczne. Ja akurat ze statystyką, jako człowiek zajmujący się reklamą, miałem bardzo dużo do czynienia w życiu i doskonale sobie zdaję sprawę, jak się robi statystyki.
[03:20:39] - Tak samo ty podawałeś statystykę ponad 100 lat.
[03:20:43] - Jest to plemię Hunu. Można sobie sprawdzić, bo tam ludzie jeżdżą i sprawdzają, korporacje farmaceutyczne jeżdżą, żeby sprawdzić-
[03:20:48] - Brytyjskie uniwersytety robiły tą-
[03:20:49] - Dokładnie o tym właśnie była mowa, bo ja nigdy nie pamiętam, gdzie to jest. To jest Nepal, czy to jest Birma, ale jest gdzieś w Himalajach, tam wysoko.
[03:20:55] - W Himalajach, gdzieś na dwa i pół tysiąca-
[03:20:57] - Gdzieś w ekstremalnych warunkach mieszkają. Tam się w ogóle da dojechać tylko przez 4 miesiące w roku.
[03:21:01] - W Ameryce Południowej w plemieniu Futannari żyje średnio po 40 lat i też nie używają zachodniej medycyny
[03:21:09] - Ale są plemiona, które żyją z kolei bardzo długo. Ale okej, dobra, jakieś plemię żyje krótko. To teraz wyjaśnij mi, dlaczego ludzie, którzy chcą się wyleczyć z bardzo poważnych chorób, zasuwają do Amazonii. Jak się okazuje, tam znajdują medycynę, którą nie daje im współczesna medycyna, współczesne lekarstwo. Dlaczego firmy farmakologiczne, dlaczego koncerny farmaceutyczne wysyłają tam swoich-
[03:21:26] - Najważniejsze, że to nie opłaca. Czyli ci ludzie nie są potem wyleczeni.
[03:21:28] - Aha, nie opłaca się. Czyli ludzie już nie są-
[03:21:31] - Gdyby ludzie byli wyleczeni, to by się opłacało ich leczyć.
[03:21:33] - Rozumiem. Czyli ludzie są zasobami. Czyli ludzie są zasobami, bo się nie opłaca. Jest jakiś wskaźnik opłacalności. Człowiek musi się opłacać. Rozumiem.
[03:21:41] - Gdyby ci ludzie byli leczeni w Amazonii, ktoś by złapał ten biznes i robił na tym pieniądze. Tak działa biznes.
[03:21:48] - Aha.
[03:21:48] - Nie przyszło ci do głowy, że firmy farmaceutyczne należą do firm chemicznych, które produkują to gówno i sprzedają? I to jest tylko biznes. We sobie zobacz film. Sobie pomyśl, skorelj te sytuacje, ale we sobie zobacz film.
[03:22:02] - W tym momencie jeśli jedna firma wybije się z tego kartelu, to robi taki biznes, że wszyscy inni mogą patrzeć tylko z otwartymi dziobami.
[03:22:09] - To teraz posłuchaj. Jeżeli jedna firma wybije się z tego kartelu, to zaraz tej firmie upierdolą łeb przy samej ziemi i się skończy ta jedna firma, bo to są korporacje, które rządzą.
[03:22:21] - Jedna korporacja. Pracowałem kiedyś dla takiej korporacji.
[03:22:23] - Jeszcze tak dorzucić odnośnie statystyk, które już tak bardzo lubimy tutaj w tej audycji. Więc największe trzy, albo powiem pięć. Pięć krajów, które mają najdłuższą średnią życia: Hongkong osiemdziesiąt cztery lata, Japonia osiemdziesiąt cztery lata, Hiszpania osiemdziesiąt trzy, Szwajcaria osiemdziesiąt trzy, Włochy osiemdziesiąt trzy, Singapur osiemdziesiąt trzy, Francja osiemdziesiąt dwa. I to nie są kraje gdzieś w Tybecie, a to jest średnia.
[03:22:53] - Tak. Bo nie mogą ci podać kraju z Tybetu, bo jak się okaże, że tam jest-
[03:23:00] - Kraj z Tybetu, tak?
[03:23:02] - To jest też prawda. Guys, po prostu użyjcie, szta mać marynara, inteligencji, chłopaki. Używamy języka jako metafor czasami. Chyba proste, nie? Jak już studiujesz, stary, masz dwadzieścia trzy lata, to ja w twoim wieku nie byłem tak głupi. Używaj metafor.
[03:23:18] - W dalszym ciągu nie wiesz, co to znaczy metafora. Więc chyba jednak byłeś nawet bardziej.
[03:23:21] - Ja jestem niezwykłym człowiekiem. Może mój język nie jest tak elokwentny jak twój i w ogóle nie przeczytałem paru książek.
[03:23:28] - Jak nie słyszałeś nigdy w życiu o peniu futanari, to z kim ja mam rozmawiać? Przepraszam bardzo.
[03:23:32] - Słuchaj, to tak jak ci mówię, że ty przeczytałeś pięćset książek i skaczesz po głowach i próbujesz wcisnąć na siłę swoje mądrości i tak dalej. No trudno. Boże święty. Ale posłuchaj, jest jak jest. I teraz ty musisz odrobić zadanie domowe i poczytać trochę. Ty nas zmuszasz do pewnych rzeczy.
[03:23:49] - Do czego ja was zmuszam?
[03:23:53] - Żebyśmy ci uwierzyli, że ta współczesna-
[03:23:55] - Ja was zmuszam, żebyście mi do niczego wierzyli. Ja tylko od was wymagam, żebyście uwierzyli w dane, które są zgromadzone. Chociażby to, co przed chwilą mówił Bartek. Średnia długość życia. Wy od razu mówicie: „Nie, to jest kłamstwo, ponieważ to się nie zgadza z naszymi założeniami”. I w tym momencie zrywa się nić porozumienia. Nie mamy o czym rozmawiać.
[03:24:12] - To nie są nasze założenia.
[03:24:15] - Dobrze, cokolwiek to jest.
[03:24:16] - Czy ilość tych, co tam było, to umarli na coś? Tylko po prostu jest taka część życia, że po prostu oni są wszyscy zdrowi.
[03:24:25] - Przepraszam, nie rozumiem.
[03:24:27] - Aha, no to coś źle powiedziałem. Zaczekaj. Mniejsza o to. Słuchajcie, bo ta linia dolna to, o co mi chodzi, to jest ciągle rozmowa o cywilizacji. Czy ta cywilizacja ma sens, czy nie ma sensu? Moim zdaniem to jest kompletny bezsens i doskonale tu weszło to porównanie do medycyny, bo właściwie jest to taki doskonały przykład, z czym w ogóle mamy do czynienia. Że mamy lekarstwa, które powodują, że praktycznie choroby takie jak nowotwory w ogóle nie powinny istnieć. Ale oczywiście światły, mądry świat teoretycznej medycyny i nauki komercyjnej, która traktuje człowieka jako zasoby finansowe i gra nie się opłaca leczyć albo się nie opłaca. To mi się podoba, bo to jest takie podejście, nie wiem, taki obóz koncentracyjny. Taki: opłaca nam się ten koleś?
Będziemy go utrzymywali przy życiu czy nie opłaca? Spróbujemy go wyleczyć czy nie? To jest za drogie. Niech idzie do piachu. Na tym polega cała zabawa w sumie.
[03:25:19] - Pieniądz informuje nas o koszcie alternatywnym. Jeśli możesz, załóżmy-
[03:25:23] - Jaki koszt alternatywny? Tu masz życie człowieka. Jaki koszt alternatywny?
[03:25:26] - Odrosnąć nogę za dwadzieścia milionów dolarów. Za dwadzieścia milionów dolarów możesz uratować dziesięć noworodków.
[03:25:32] - Ale nie ma tego problemu na świecie, żebyś wybierał pomiędzy dwudziestoma milionami a noworodki a dwudziestoma milionami na nogę. Nie ma tego problemu, stary.
[03:25:41] - Na świecie są ograniczone zasoby.
[03:25:43] - Jak to? Pieniądze się wydrukowuje, men. Pieniądze się wydrukowuje na kilogramy.
[03:25:47] - Pieniądze są alternatywne.
[03:25:48] - Jak to? Jak to, men?
[03:25:50] - Pieniądze są informacją, men.
[03:25:51] - No ale jakoś nie ma problemu na informacje na czołgi, stary, w tej cywilizacji na policjanta. Natomiast problem jest z resztą.
[03:25:59] - Tu nie chodzi o to, żeby mieć informacje na czołgi, tylko żeby mieć stal na czołgi. To jest zasadnicza różnica.
[03:26:04] - No ale jaka to różnica? Co różnica?
[03:26:06] - Taka różnica, że pieniądze możesz sobie wydrukować, a stali już sobie nie wydrukujesz. Chyba że z magii.
[03:26:11] - No mogę sobie wydrukować. Ale Jacek na przykład ubezpieczenie ci da. To jest na przykład tak, że ubezpieczenie ci na przykład na chemię ci zawsze da kasę, a na przykład na jakieś zioła musisz ze swojej kieszeni płacić.
[03:26:23] - Na tym to polega, że-
[03:26:24] - Są takie drogie, że ucierpiałeś na tym.
[03:26:27] - Słuchaj, to mam propozycję dla ciebie. Otwórz firmę, która będzie wydawała po prostu ubezpieczenia na urządzenia Cashiego i po sprawie. Już masz biznes. I oferuj to. Wolny rynek.
[03:26:37] - Tak działa wolny rynek.
[03:26:38] - Nie no to...
[03:26:39] - A nie, chłopaki, wy chyba się boicie tego urządzenia strasznie, bo ono działa i chyba jesteście mocno-
[03:26:44] - Żeby tego urządzenia nie było. Goim, shut it down! To jest prosta sprawa.
[03:26:49] - Jacek, ja mam Pena w domu i Pen tak działa, że byś nawet aż byś się przestraszył. Tak działa. No bo jest to szokujące. Jest to szokujące, bo człowieku, studiujesz medycynę i nagle się okazuje, że właściwie każdy, dosłownie każdy, nawet dziesięcioletnie dziecko nieposiadające ani grama wiedzy o jakiejkolwiek teoretycznej medycynie, nawet niewiedzące, co to jest, wiesz, leukocyty i tak dalej. Niewiedzące nic potrafi zbudować urządzenie, które robi więcej niż cały ten twój sztab teoretycznych lekarzy, łącznie z ich doświadczeniem przez ostatnie tysiąc lat. To jest fenomen. To jest doskonały przykład i piękna ilustracja tego, jak funkcjonuje ta cywilizacja, że wykształciła armię specjalistów-
[03:27:34] - I zarobi na tym pieniędzy.
[03:27:36] - Wykształciła armię specjalistów, która-
[03:27:39] - Nikt z tego nie używa. Na przykład w Iranie nikt tego nie używa. Tam, gdzie nie sięgają macki korporacji.
[03:27:42] - Jak to nie? W Iranie ludzie używają, w Rosji tego używają, na całym świecie używają.
[03:27:46] - Zapomniałem, że w hotelu w podziemiach w Iranie przecież jest silnik Keshego.
[03:27:50] - Nie. Jakbyś się dowiedział, jak wyglądają programy badawcze Iran to jest jedyny kraj, nad który Amerykanie nie mogą wysłać swojego drona.
[03:27:58] - Ja dzisiaj rozmawiałem z trzema Irańczykami, bo akurat to są moi sąsiedzi i oni dobrze znają tą całą sytuację Stanów Zjednoczonych i tak dalej. Jaki to jest burdel.
[03:28:10] - W Iranie ludzie nie umierają, ponieważ leczą ich Magravy?
[03:28:14] - Dobrze żyją, mają świetny lifestyle, jeżeli o to chodzi.
[03:28:20] - W Japonii też dobrze żyją, w Hongkongu też dobrze żyją.
[03:28:21] - W Japonii nie za bardzo, bo w Japonii jest Fukushima.
[03:28:26] - Fukushima.
[03:28:27] - Jest problem i te statystyki-
[03:28:29] - Napromieniowanie z Fukushimą jest naprawdę nieduże.
[03:28:33] - Nie jest nieduże. W ciągu jednej minuty do Pacyfiku schodzi ładunek radioaktywny równowartości trzech bomb w Hiroszimie. Jeżeli ty mówisz, że jest to nieduży ładunek-
[03:28:42] - Jaki trzech bomb w Hiroszimie?
[03:28:43] - Dokładnie. Ładunek napromieniowany, stary, bo tam walnęły trzy reaktory. Jacku, tam walnęły trzy reaktory, z czego dwa się wysunęły.
[03:28:52] - Od razu opadły na samo dno.
[03:28:54] - Tak, ale to są metale radioaktywne. Przecież to jest promieniotwórcze. To nie jest tak, że opadnie na samo dno. Jeżeli tobie się wydaje, że opada na samo dno, to idź do rentgena.
[03:29:03] - Nie mówią prawdy. To skąd wy wiecie o tym?
[03:29:06] - Bo są niezależni badacze, którzy mają rzeczywiste liczniki Geigera. Na przykład taki numer: w Japonii nie kupisz licznika Geigera, który nie jest przekręcony oficjalnie. Rząd kazał przekręcić wszystkie, żeby wskazówka nie wchodziła na czerwoną linię. Taki numer. Wyobrażasz to sobie? W głowie się nie mieści, stary. Ale się mieści jednak, bo my mówimy, że w głowie się nie mieści.
[03:29:24] - Zrobić Geigera, takie urządzenie.
[03:29:27] - Dokładnie. Ludzie w Japonii analogowo robią.
[03:29:29] - Jest projekt Nerve i komandor Ikari brał w tym udział i oni przekrętali.
[03:29:36] - Tak, stary. Naprawdę żyjemy w świecie bajek.
[03:29:38] - Przecież radiacja już jest w Kalifornii na wybrzeżu.
[03:29:42] - Dokładnie, na całym wybrzeżu w Stanach macie już radiację. Już wyrzuca ryby, z których krew płynie z oskrzeli.
[03:29:52] - Ja mam pytanie, bo ja tutaj napisałem komentarz-
[03:29:54] - Plazma jest, kolego, ale pomyśl, bo to wszystko idzie do powietrza. Jak ktoś powiedział, że substancje radioaktywne opadają na dno oceanu zawsze i to nie ma problemu, to naprawdę nie polecam ci pływać w tym oceanie. Możesz mi wierzyć na słowo w tym momencie albo mi nie wierzyć, ale sprawdź sobie badania. Naprawdę nie polega to na tym-
[03:30:14] - Czy ja mam ci wierzyć czy mam ci nie wierzyć to się sprowadza do jednego. Jak ja mam wierzyć jeśli chodzi o-
[03:30:19] - Sprawdź sobie. Nic mi nie wierz.
[03:30:21] - Prostego ładunku radioaktywnego ludziom, którzy mówią, że krew to jest plazma, że są oddziaływania magnetyczno-grawitacyjne, w których zaczyna się kręcić cewkę i się skręca.
[03:30:29] - Tak, dokładnie. To są oddziaływania magnetyczno-grawitacyjne, takie, które masz pomiędzy Słońcem, Ziemią a resztą planet. Tu nie ma nic innego. Naprawdę nie wiem, czego chcesz szukać. Rozumiem, że brzmi jak herezja dla ciebie, bo przyzwyczaiłeś się do tego dualistycznego konceptu świata.
[03:30:42] - Tak, dualistycznego konceptu świata. Dokładnie.
[03:30:45] - Dla ciebie jest to herezja. To jest normalne.
[03:30:48] - Tomku, mogę na chwilę? Bo ja w piątek napisałem komentarz o 1.40, jak osłuchałem twojej audycji w czwartek. Z czwartku na piątek.
[03:30:58] - Kojarzę cię, kolego. Wiem naprawdę, masz wypowiedzi na mój temat.
[03:31:02] - Ja przeczytam. Czemu on nie pokaże energii na wejściu i wyjściu miernikiem? Czemu nie pokaże zdjęć, rachunków za prąd z zamazanymi danymi osobowymi? Czemu nie nagra filmiku z pokazaniem powyższych rzeczy?
[03:31:13] - To proste, bo każdy może sobie to zrobić i każdy powinien zrobić to samodzielnie. Jeżeli ci szkoda na to czasu.
[03:31:20] - Czyli nie zrobi tego dlatego, że nie mam żadnej odpowiedzi, nie mam żadnego argumentu. Mógłby to zrobić, ale każdy może sobie to zrobić.
[03:31:26] - Tak samo nie musi jeść, ale chce jeść.
[03:31:29] - Ale to już wszystko jest, tylko sobie poszukajcie, bo to jest w niebieskiej welforze gdzieś.
[03:31:33] - Ja bym się czuł jak idiota, jeżeli o to chodzi.
[03:31:36] - Ja chciałem zrobić, Tomku-
[03:31:38] - Lepiej nie rób. Jeżeli masz takie podejście, to lepiej nie rób, bo to nie ma sensu.
[03:31:42] - Wszedłem na keshe.pl, patrzę, oni kupili. To było gdzieś, jak dzwoniłem do ciebie w styczniu czy tam w lutym.
[03:31:49] - To zostawmy, bo ja nie odpowiadam za keshe.pl. Dla mnie to jest papuła.
[03:31:51] - Ale oni kupili czy zrobili tego Magrava?
[03:31:53] - Nic nie kupili, nic nie zrobili. Publikują zdjęcia, które nie należą do nich. Rozumiesz?
[03:31:59] - Czyli Tomku, ci ludzie z takiej cywilizacji rozwiniętej-
[03:32:04] - To wszystko jest narysowane, to nie było naprawdę.
[03:32:09] - Chciałbym, żeby było narysowane, bo pamiętaj w ogóle kto najdłużej żyje? 2D.
[03:32:15] - 2D. Taka prawda. Możecie mówić sobie o wodach i tak dalej, ale Azusa Nakano do dzisiaj ma 12 lat czy tam ile. Od 10 lat tyle samo lat.
[03:32:29] - Kiedyś mówią, że za opowiadanie kiepskich dowcipów potworna kara, tak?
[03:32:34] - Nie, nie ma żadnej kary.
[03:32:35] - Za kiepskie dowcipy powinna być jedna rzecz na świecie, która powinna być karana. Kiepskie dowcipy. Chłopaki słabo.
[03:32:44] - Nic nie może zrobić.
[03:32:45] - Chłopaki słabo z tym dowcipem. Ale wracając do tematu radioaktywności, jeżeli masz na przykład automat rentgenowski, taką maszynę rentgenowską, to jak ją odwrócisz na przykład nie w swoim kierunku, tylko w drugą stronę, to ty już nie podlegasz radioaktywności. Tak samo podobnie jak z tym, co wpadnie do oceanu i to już ciebie nie dotyczy. To ja ci, kolego gratuluję i życzę powodzenia, bo to jedyne, co mogę zrobić w tym momencie i trzymam za ciebie kciuki, bo lekarze, którzy znają się na sprawie nigdy nie wchodzą do pomieszczenia, w którym te automaty pracują. Oni zawsze zostawiają ciebie samego i nie przez przypadek. Niektórzy wiedzą, o co chodzi. Nie wszyscy, ale niektórzy wiedzą i nigdy nie chcą tam wchodzić. Nawet jak ci podają kamizelkę, to raczej nie podają ci kamizelki, tylko proszą, żeby pan sobie wziął kamizelkę, bo nie chcą tego dotykać. Wiedzą, o co chodzi. A ty mówisz, że w Fukushimie nie ma radiacji.
[03:33:33] - Chodzi o to, że oni to robią kilkadziesiąt razy dziennie, a ty to robisz raz czy parę razy w życiu. Jakby oni przez 365 dni w roku, przez 10 lat, 20 razy dziennie Wchodzili tam, to by się napromieniowali w wyraźny sposób. A jak stoisz tam raz czy dwa razy-
[03:33:47] - Oczywiście, tylko że wszyscy doskonale wiemy, że nie ma czegoś takiego, jak oficjalnie się mówi, że jest limit promieniowania. To jest limit, w którym już wszystkie komórki się rozsypują. Natomiast nie ma czegoś takiego jak indywidualny-
[03:33:59] - Co to znaczy się rozsypują?
[03:33:59] - Rozpadasz się, jesteś promieniowanie radioaktywne. Jesteś w potężnym polu grawitacyjno-magnetycznym. Połączenia pomiędzy komórkami znikają, krew ci idzie z nosa, z oczu. Choroba popromienna. Kolega z medycyny chyba powinien wiedzieć.
[03:34:09] - Ja tutaj mało się znam.
[03:34:10] - Tylko że nie widzę związku z oddziaływaniami magnetyczno-grawitacyjnymi i-
[03:34:13] - A czym jest rozpad atomu? To jest potężne pole grawitacyjne jak nic innego, które jest tak duże, że usuwa ładunki grawitacyjne ze wszystkich substancji, które są dookoła. Dlatego wszystko się rozpada. Jak wpuścisz robota, który ma sprzątać takie rzeczy, to robot pracuje pięć minut, po czym się rozsypuje. Nawet guma, metal, wszystko się rozpada. Właśnie z tego powodu.
[03:34:35] - Metal się rozpada.
[03:34:36] - Wszystko. Guma, plastik, wszystko. Ludzie się rozpadają, wszystko się rozpada.
[03:34:39] - Metal się rozpada.
[03:34:39] - Beton zaczyna pękać. Dokładnie. To jest numer, który był w Czarnobylu. Panowie wrzucili robota do środka, robot wjechał i wszystko się rozsypało. Metal od razu zaczął rdzewieć.
[03:34:50] - Tak, zaczął rdzewieć od razu.
[03:34:52] - Praktycznie maszyna się rozsypała, guma się rozsypała, wszystko. Praktycznie stracili kompletnie sterowanie nad maszyną. Nie ma opcji, żebyś wjechał do takiego radioaktywnego reaktora, który trzasnął, jakąkolwiek maszyną, bo maszyna-
[03:35:03] - Chyba że na Dami Plaga.
[03:35:05] - No chyba że sam wejdziesz.
[03:35:07] - Nie no, na Dami Plaga.
[03:35:07] - Ciekawe co by do Czarnobyla wrzucił generator Keshe'a.
[03:35:11] - Sam wejdziesz. Jedyna metoda, jaką można stosować, która-
[03:35:14] - Wtykasz w robota Dami Plaga i nikt nie będzie mógł sterować nim.
[03:35:15] - Tak, naprawdę.
[03:35:17] - Wiesz co, to ja się żegnam. Dobranoc. Ja tak myślę, że chłopaki dopiero uwierzą, jak powiedzą w TVN-ie albo ksiądz Lambe ogłosi.
[03:35:26] - Nie oglądam telewizji.
[03:35:27] - To się dowiesz od-
[03:35:28] - A księżom też nie ufam, tylko tym z bractwa świętego Piusa X.
[03:35:32] - To nie wiem.
[03:35:32] - Ty nie oglądasz telewizji? To co ty robisz? Książki czytasz, tak?
[03:35:38] - Chyba nie za bardzo książki kolega czyta, ale mniejsza o to, zostawmy to, bo teraz naprawdę jest droga donikąd.
[03:35:44] - Rozmawiam z jakimiś debilami.
[03:35:45] - Ale panowie, słuchajcie, myślę, że było fajnie.
[03:35:49] - Bardzo mi miło. Grzegorz jestem, ale ładnie masz na imię. Dobranoc.
[03:35:54] - Dzięki Grzegorz.
[03:35:55] - Pa, Grzesiek. Cześć.
[03:35:57] - Panowie, miło, że wpadliście, bo zawsze was spotykam tutaj w radiu, jak dzwonicie, żeby mnie obrazić. I to jest taki standardowy numer. Próbujecie się wcisnąć i zaistnieć, jakbyście mieli bardzo poważny problem w życiu prywatnym i coś wam nie stykało i musieliście się uzewnętrznić tutaj.
[03:36:12] - Wiesz, no-
[03:36:13] - It's nice, man. Po prostu jest okej.
[03:36:15] - Nie wiem, po co wy w ogóle dzwonicie, jak chcecie jakiś-
[03:36:18] - Dokładnie.
[03:36:19] - Nie ukrywamy, że jesteśmy nietrzymający. Taka jest prawda.
[03:36:22] - Nie wiem, co to znaczy. Nie wiem, co trzymasz czy nie. To już twoja historia.
[03:36:25] - Ja jeszcze jestem niewychodzący.
[03:36:28] - Miło było was usłyszeć troszeczkę więcej, zobaczyć trochę bardziej-
[03:36:32] - Jak ktoś nie jest, to nie dzwoni
[03:36:33] - ... kto jest z drugiej strony, bo zawsze tak wpadacie, obrazicie mnie kilka razy, czekacie na reakcję. Tak, wiesz.
[03:36:40] - Ja dopiero drugi raz dzwonię.
[03:36:41] - Powiem coś gównianego. Dzwońcie do tego radia częściej. Słyszycie?
[03:36:44] - Nie, dzwonię drugi raz dopiero. I pierwszy raz w życiu dzwonię-
[03:36:47] - Twojego kolegę doskonale rozpoznaję. Bartka. Bartka doskonale rozpoznaję.
[03:36:53] - Bartek chyba wódkę z kimś tam pił ostatnio. Chyba w grudniu czy coś. Jakoś tak mi się zdaje.
[03:37:00] - Możliwe, że było i to wtedy chyba chciałem konstruować tego Keshe'go i później wszedłem na stronę keshe.pl i się tak zmęczony-
[03:37:05] - Właśnie, właśnie. Sorry Bartek, mi się przypomniało.
[03:37:09] - Rozpoznaję głos.
[03:37:10] - Powiedziałeś, że będziesz konstruował i nie skonstruował.
[03:37:12] - Tak. I ja to mówię otwarcie. Ja przestałem konstru-- to znaczy chciałem, miałem hajs, mam nawet hajs przygotowany na to. Z tym że chodzi o to, że jak przeczytałem to, co jest na tym keshe.pl, że oni to skonstruowali, żadnych dowodów, niczego, to uznałem to za kolejne free energy, które jest bullshitem totalnym. Przerobiłem od 2009, bo się interesuję tym tematem, od 2009, kiedy się naciąłem już na jeden generator free energy. Jeszcze projekt SERL pewnie znacie.
[03:37:40] - SERL-a naciąłeś się? Jak się naciąłeś na SERL-a? Bo ja wiem, jak wygląda ta maszyna.
[03:37:46] - Jaki SERL?
[03:37:46] - Z magnesami. Taka duża maszyna z magnesami.
[03:37:48] - Dokładnie. Tam rozkręca się, magnesy się rozkręcają do kilku tysięcy obrotów.
[03:37:52] - Jak się naciąłeś na to? Bo ja znam doskonale tą maszynę. Wiem na czym polega konstruowanie tej maszyny. Znam ludzi prywatnie i widziałem kawałki tej maszyny i sam też miałem z tym do czynienia. Do którego momentu doszedłeś w montowaniu maszyny? Bo ja wiem, o co chodzi z tymi magnesami.
[03:38:06] - Znaczy tak, ja sam nie wybudowałem jej.
[03:38:09] - Okej, to wszystko jasne.
[03:38:10] - Tak, tylko momencik, wytłumaczę ci teraz. Ponieważ chciałem zabrać się za kupienie tych magnesów, bo te magnesy to była najważniejsza sprawa. Ich nie można wytworzyć sobie tak, wykręcić te cewki.
[03:38:20] - Nie kupisz ich.
[03:38:21] - Kupisz. W Chinach normalnie na zamówienie sobie-
[03:38:23] - Na zamówienie możesz tylko zrobić.
[03:38:24] - Tak, oni ci produkują.
[03:38:26] - Przepraszam, a co to te magnesy? Chyba te, jak on to miał?
[03:38:29] - Takie rączki. Na razie zostawiamy. To są w ogóle techniczne rzeczy, zostawiamy.
[03:38:32] - To znaczy to nie są neodymowe, to są jeszcze inne, bo tam masz mieszankę.
[03:38:35] - Jeden magnes z drugim. Masz przemienne pola.
[03:38:38] - Wiem, o co chodzi.
[03:38:39] - Pole naprzemienne masz włożone tak naprawdę, nawet chyba więcej tam jest, w zależności, w którym kręgu masz, bo chodziło mi o to kilkukręgowe. Ale powracając do tematu. Natrafiłem na taką stronę z lat 90., 1998 rok, gdzie studenci chcieli zrobić i był tam podany mail. O dziwo napisałem, bo wtedy byłem bardzo zainteresowany. Miałem tam chyba z trzy koła na to. Wiem, że to było mało i wtedy by mi nie wystarczyło, ale wtedy nie miałem nic więcej. I chciałem to zrobić, dlatego się z nimi skontaktowałem, czy nie wspomóc już gotowego projektu, który byłby na ukończeniu, prawda? Bo wtedy jak oni tam zaczynali, to pisali, że to będą zaczynali za kilka lat i tym podobne, jak już zdobędą jakąś wiedzę. To byli studenci fizyki, coś takiego. Mam nawet chyba gdzieś te maile, więc mógłbym udostępnić te maile, ale to już na później sprawa.
I skontaktowałem się z nimi i okazało się, że oni doszli do pewnego momentu, że zamówili te magnesy z tym, że to nie generowało nic, dosłownie nic. Zrobili jeden krąg tych magnesów i nic nie generowało.
[03:39:50] - Słuchaj, wiem, o co chodzi, bo to, że zrobisz magnes, to nie znaczy, że zrobiłeś ten magnes. W sensie fizycznym to jest taki magnes, wizualnie on wygląda jak ten sam, jeżeli przerzucisz pola. Zewnętrzne jest takie, jak ma być, w środku takie, jak ma być. Ale pytanie, gdzie są bieguny? Bo wyprodukowanie jednego takiego magnesu, znam ten temat, kosztuje fortunę. Jeden taki magnesik kosztuje, przynajmniej jak sprawdzałem i to był 2009 czy 2008 rok, jakoś tak.
[03:40:18] - Taki boom był wtedy właśnie na Searla.
[03:40:20] - Były dwie firmy, które to robiły i obydwie firmy znajdowały się w Stanach. Tylko dwie firmy, które robiły wyspecjalizowane magnesy.
[03:40:26] - Jeszcze Chiny robiły.
[03:40:28] - Nie znalazłem niczego w Chinach takiego, co by potwierdzało, że są w stanie to zrobić. Znalazłem tylko dwie firmy w Stanach, które naprawdę wiedzą, o czym mowa, bo to są ludzie, którzy ustawiają polaryzację w tych magnesach. I okazało się, że jeden magnesik kosztuje 5000 funtów.
[03:40:43] - Z Chin jak liczyłem, to za jeden koła PLN mogłeś jeden magnesik kupić.
[03:40:47] - To, co ja spotkałem, te magnesy, które powinny działać, te stuprocentowe, gdzie nie ma loterii, że kupisz magnes, który wygląda tak samo, ale ci nie zadziała, tylko jest naprawdę taki, jak ma być. Kosztuje fortunę i moim zdaniem-
[03:40:59] - A z Chin na AmiAmi można zamówić, bo na AmiAmi wszystko jest z Chin.
[03:41:03] - Na YamiYami możesz zamówić. YamiYami jest-
[03:41:05] - Właśnie ja szukałem-
[03:41:06] - „Idź sobie smacznego”.
[03:41:08] - Albo Alibaba.
[03:41:09] - Alibaba.
[03:41:09] - Właśnie ja wtedy pochodnych Alibaby szukałem. Wy się śmiejecie, ale na Alibabie wtedy naprawdę można było pieniężne rzeczy zamówić.
[03:41:16] - Ale na Alibabie-
[03:41:17] - Na Alibabie i na AmiAmi można wszystko dostać. Wy się śmiejecie teraz.
[03:41:19] - Możesz nawet kontener dostać jak chcesz.
[03:41:21] - Pewnie, wy trolujecie.
[03:41:23] - Wiesz wszystko.
[03:41:23] - Śmiejecie się.
[03:41:24] - Śmieci się.
[03:41:24] - Ale naprawdę na AmiAmi i na Alibabie można zamówić.
[03:41:27] - Ja się nie śmieję, bo ja zamawiałem stamtąd parę rzeczy.
[03:41:30] - Ja też zamawiałem.
[03:41:31] - Teraz nie rozróżniam już, co jest sarkazmem, a co nim nie jest.
[03:41:36] - Tak się kończy przesunięcie-
[03:41:39] - Powiem wam szczerze, że to było na Alibabie. Alibabą można wszystko zamówić. Naprawdę. To jeszcze czas taki był.
[03:41:44] - Zostawmy, bo tak się rozbijamy. Tu Alibaba. Wróćmy do tych magnesów. Prawda jest taka, że spotkałem się tylko z dwoma firmami, które są w stanie zapewnić mi to, co jest najważniejsze w tych magnesach, czyli tą rzeczywistą konstrukcję, o którą chodzi. Bo to, że w Chinach były takie do kupienia, to wiedziałem i że one kosztowały grosze. Ale to nie były te magnesy, o które chodzi w tym projekcie, bo taki magnes jest robiony indywidualnie. Nie chcę opowiadać o technologii robienia takiego magnesu, ale jest strasznie toporna, złożona i tak dalej. Każdy etap trzeba specjalnie sprawdzać, czy polaryzacja jest okej. To nie jest tak, że fabryka przyjedzie i wyrzuci 20 magnesów, wszystkie są takie same. Żeby zrobić dwa takie same magnesy, to naprawdę jest wielka sztuka.
Nie ma prawie dwóch takich samych magnesów, nawet jak wyjeżdżają z fabryki. Każdy ma to pole przesunięte w inne miejsce. I teraz cała zabawa z tą maszyną Searla polega na tym, że musisz mieć takie same magnesy albo bardzo podobne. A zamówienie wszystkich magnesów do maszyny wychodzi jakieś gigantyczne pieniądze. To kosztuje mniej więcej tyle, co bardzo ekskluzywny samochód sportowy. Także zabawa jest dosyć-
[03:42:43] - Z tych amerykańskich to może, ale z tego, co patrzyłem i wtedy z nimi rozmawiałem, bo dosyć dużo wymieniałem z nimi maili, ponieważ też cały czas byłem zapalony na to tak jak ty na tego Cashiego możliwe teraz w tym momencie.
[03:42:55] - Właśnie mamy Igora, witam Igora.
[03:42:58] - Kolejny pedofil dołączył. Czyli mamy dzisiaj zebranie pedofilów. Jakie lubisz? Z warkoczami czy bez warkoczami?
[03:43:05] - Panowie, naprawdę. I to jest właśnie-
[03:43:08] - Jakie dziewczynki lubisz? Z warkoczami czy bez warkoczy?
[03:43:11] - Bartek i Jacku, chłopcy z następnych drzwi. Guys.
[03:43:19] - Po prostu wybrałem niewłaściwe drzwi.
[03:43:21] - Dokładnie.
[03:43:22] - Bar dla skórzanych jest dwie ulice dalej.
[03:43:24] - Dokładnie, trochę tak. Ja rozumiem, że chcecie zaistnieć, ale pogadajmy. Jak już tu jesteś, jeden z drugim.
[03:43:29] - To gadamy od trzech godzin.
[03:43:32] - Zróbmy tak po normalnemu. Co chwilę widzę, że was nosi. Nie wytrzymujecie nerwowo jeden z drugim. Co chwilę musi przywalić jakimś tekstem. Musi sprawiać zaistnieć.
[03:43:44] - Nie powiem, że bym tego nie lubił.
[03:43:47] - Jak mi dadzą, to robię.
[03:43:49] - Igorze. Igor?
[03:43:51] - Siema, siema. Cześć.
[03:43:52] - Witam serdecznie.
[03:43:53] - Wieczorową porą. Tak się przysłuchuję. Widzę, że temat generalnie zdrowie leci. Ale wiesz, taka konkluzja bajacka. Nie chodzi tu o atak. Odsuńmy w ogóle tę wiedzę internetową, jest to jakaś platforma, z której wykopujesz wiedzę, która też jest przekazywana-
[03:44:14] - Bez takich. Nie wykopuje. Nie używajmy tego słowa.
[03:44:17] - Nie, mówię, że jest to platforma informacji, gdzie łatwo je poznać. Kiedyś było to zapisywane na kartkach papieru i tak dalej. Było to utrudnione, ale zdaj się na własną intuicję. Jeżeli wejdziesz do marketu spożywczego na przykład.
[03:44:32] - Jakiego marketu, przepraszam? Spożywczego. Normalnego marketu, okej.
[03:44:36] - Ty masz tam ileś set metrów, to daję ci gwarancję, jeżeli tak naprawdę byś się zdał na własną intuicję, to rzeczy w tym markecie, które ci nie zaszkodzą, zmieszczą się w małym kiosku. I to jest cały wyścig naszej cywilizacji.
[03:44:50] - Zdefiniuj „zaszkodzą”. „Zaszkodzą” w znaczeniu, że dostanę rozwolnienia czy zaszkodzą w znaczeniu, że jak ucieknę, to będę niezdrowym człowiekiem?
[03:44:59] - Nie, nie zaszkodzą ci. To jeden dzień czy pięć dni. Ale jeżeli będziesz się jadł 20 lat, to jestem pewien, że ci zaszkodzą. Musisz to zrozumieć po prostu.
[03:45:09] - Nie, wiesz, oczywiście.
[03:45:11] - Wystarczy, że użyjesz intuicji wzroku i będziesz czytał tylko etykiety. To, co jest napisane drobnym maczkiem.
[03:45:17] - Dajcie uważać. Jak chcesz się zdrowo odżywiać, to musisz zwracać uwagę na to, co jesz, co wkładasz sobie do paszczy i do swojego ciała codziennie.
[03:45:25] - Chciałem ci tylko wytłumaczyć, o co chodzi z tym naszym wyścigiem cywilizacyjnym, do czego żeśmy doprowadzili. Zauważ, że 90% tego, co masz w markecie, jest praktycznie niejadalne dla ciebie. Oczywiście, że nie zaszkodzi.
[03:45:38] - Jest jadalne, bo nie umierasz z głodu. 300 lat temu nie miałeś czego włożyć do gęby i umierałeś z głodu albo byłeś niedożywiony. A teraz możesz być dożywiony lepiej lub gorzej, ale jesteś.
[03:45:48] - Dostajesz w wieku, kiedy będziesz już chciał odpocząć na emeryturze, kupić sobie jacht i popływać na tym jachcie. Popływasz dwa, trzy lata, a później będziesz się zmagał z chorobami. Jacht sprzedasz, bo będziesz musiał wydawać pieniądze.
[03:46:01] - Pewnie, ale dożyjesz do wieku, gdzie będziesz mógł się zmagać z chorobami, a nie będziesz funkcjonował na zasadzie, że twój ulubiony obiad to jest ten, który znajdziesz na ziemi i wykopiesz w glebie, żeby dotrwać do jutra.
[03:46:11] - Kurde, a ja właśnie posadziłem w swoim ogródku rzeczy.
[03:46:14] - Ja nie mówię, że wyjmowanie rzeczy z ziemi samo w sobie jest złe. Mówię o funkcjonowaniu. Dajmy chłopa pańszczyźnianego 500 lat temu.
[03:46:22] - Chłop pańszczyźniany 500 lat temu miał tyle czasu, że jak oglądałem ostatnio malowane domki takich chłopów. Jako grafik znam się na tym. Wiem, ile czasu trwa pomalowanie konkretnych rzeczy, zrobienie designu, bo robię to zawodowo. I jak zobaczyłem jak wyglądają te chaty, jak są zdizajnowane, to byłem w szoku. Wiesz, nikogo w dzisiejszych czasach nie stać na to. To nie chodzi o pieniądze.
[03:46:45] - Chcesz mi powiedzieć, że chłopi pańszczyźniani żyli lepiej niż żyją ludzie dzisiaj, tak?
[03:46:49] - Jeżeli chodzi o czas, to nie tyrali tak jak dzisiaj, bo nikt by nie malował. To nie myślę, stary. Weź i pomaluj taką chatę w taki sposób, to wtedy pogadamy, kolego. Bo wiesz, teoretycznie to można sobie gdybać jak zwykle na podstawie książek, ale weź ty pędzel do ręki.
[03:47:04] - Książki mówią, że miał na przykład dwa, trzy dni.
[03:47:06] - Książki sobie mogą mówić, ale w dwa, trzy dni nie pomalujesz domku. Rozumiesz?
[03:47:12] - Ale ja mogę zarobić w dwa, trzy dni dzięki technologii na tyle, żebym sobie zapierdalał i malował.
[03:47:17] - Ale widzisz, ale to nie o to chodzi, żeby ktoś tobie malował, tylko to jest fun. Rozumiesz? Ci ludzie robili to dla siebie, dla funu. To jest inna historia. Ci ludzie po prostu mieli czas na swoje własne życie.
[03:47:27] - Czyli wolałbyś być chłopem pańszczyźnianym niż pracownikiem w korpo w XXI wieku?
[03:47:32] - Ja olałem w ogóle korporacje XXI wieku. Ja już miałem takie doświadczenia.
[03:47:36] - Ja myślę o takiej alternatywie, dwie opcje.
[03:47:37] - Ale nie ma takiej alternatywy. To jest w ogóle alternatywa, która nigdy nie zaistnieje. To jest w ogóle takie hipotetycznie.
[03:47:43] - Ale jak pan miał porównanie dwóch rzeczy. Co jest lepsze?
[03:47:46] - Wiesz, co porównywać? Jeden facet, który mieszkał na roli, był blisko natury, miał kontakt z naturą i generalnie jak się kończyły prace sezonowe, to miał całą wolną zimę dla siebie i praktycznie nie musiał nic robić. Do dzisiaj we wszystkich tych dalekich regionach, gdzie nie dotarły bankomaty, życie wygląda dokładnie w ten sposób. Pracuje się po trzy, cztery godziny dziennie, maksymalnie przez parę dni w tygodniu. Dosłownie. Kończy się sezon, schodzi się z pola i cała zima, stary, w ogóle żartujesz? Całą zimę są imprezy, ceremonie i tak dalej, wszystkie tego typu rzeczy.
[03:48:16] - Kultura jako źródło cierpień. To, jak funkcjonują ludzie dzisiaj, według ciebie jest gorsze od tego, jak funkcjonują ludzie w kulturach prymitywnych.
[03:48:28] - Moim zdaniem to nie są kultury prymitywne. Prymitywna jest kultura, która doprowadziła do tego, że poleciała na Księżyc, a jedynym efektem tego było wyprodukowanie jeszcze lepszej bomby, żeby kogoś zabić. Rozumiesz? To jest prymitywnizm.
[03:48:39] - I dzięki temu, że ta kultura funkcjonuje tak, a nie inaczej, jest niekwestionowanym władcą tej planety.
[03:48:47] - Mordercą chyba na tej planecie największym.
[03:48:49] - Do mnie ktoś dzwoni czy do ciebie coś?
[03:48:51] - Jakimś ludobójcą po prostu. Chyba do kolegi ktoś tam dzwoni. Coś tak myślę. Albo nie. Zobaczymy. Coś tu się dzieje z internetem.
[03:49:00] - Zjebał.
[03:49:01] - Okej, internet już jest z powrotem.
[03:49:03] - Służby specjalne namierzyły szajkę pedofilów.
[03:49:06] - Słuchaj, ja może po prostu rozłączę na parę chwil. Ja rozłączam i włączę internet jeszcze raz i Skype'a. W międzyczasie jakaś muzyczka i myślę, że powoli kończymy, bo troszeczkę czasu już tu gadamy. Także myślę, czas najwyższy na jakąś muzyczkę. Także panowie, zapraszam do połączenia się z powrotem po przerwie. Ja was rozłączam, rozłączam wszystkich i po przerwie. Się zrobiła gorąca dyskusja. Sobotni wieczór, a miało być tak spokojnie. A tu się okazało, że współczesna cywilizacja ma swoich obrońców i to takich konkretnych obrońców, i to takich spod znaku krzyża, można powiedzieć, bo tu chłopaki się deklarują, że są katolicy i to tacy jeszcze z Watykanu i że cywilizacja im się bardzo podoba i że te czołgi, te bomby, ta medycyna, która nas morduje masowo, że to ma sens. I widzą w tym jakieś dane, które mówią, że to ma sens.
A ja twierdzę, że sensu w tym żadnego nie ma. Jesteśmy na samym końcu tej drogi. It's death road. Tymczasem wracamy do lasu i do hiperprzestrzeni, która się strasznie rozciągnęła dzisiaj. Why not? Czasami się zdarza, się rozciągnie. Rzadko kiedy, ale się rozciąga. Już jest chyba pora wieczorowej pory, bo to już się tak rozciągnęło, że chyba powoli będę kończył. Zatem jeżeli ktoś się jeszcze chce zdzwonić, to zapraszam na ostatnie 15, 20 minut, jakoś tak i się zawijamy i koniec. I chyba nie będzie dzisiaj wieczorowej pory, bo ta hiperprzestrzeń zrobiła się czterogodzinna.
Jakoś tak. No ale zdarza się, raz na jakiś czas trzeba. Jak się okazuje, ta współczesna cywilizacja ma też swoich obrońców. Jak się okazało, niektórzy interpretują wszystkie te wojny, patologie i psychopatyczne rzeczy jako esencję naszego istnienia i jedyny cel właściwie. Podobnie z tą medycyną, że właściwie polega na zasobach, że każdy jest zasobem, że nasze życie ma wartość i wartość bardzo wyliczalną, wyliczalną w czymś takim, co dawniej nazywało się koralikami, teraz nazywamy pieniędzmi. Jeżeli ktoś ma tych pieniędzy dużo, to wiadomo, że można pozwolić mu przetrwać, ponieważ ma zasoby i to nas ratuje w jakiś sposób. Ponoć, tak słyszałem. A jeżeli nie ma zasobów, to wiadomo, informacja do niego nie dociera. Tak jest skonstruowana ta cywilizacja. Kiedyś tak wspominałem.
Jest chyba cała hiperprzestrzeń na ten temat, w jaki sposób się rozminęliśmy chyba z naszą esencją. Telefon nie odbiera. Halo, halo, witam Tomku.
[03:51:31] - No cześć Tomaszu.
[03:51:32] - Witam serdecznie. Dobrze, dwa Tomki na antenie.
[03:51:36] - Zwątpiłem dzisiaj w możliwość dodzwonienia się, słuchając tak od prawie początku.
[03:51:45] - Ja też ciężko z odbieraniem. Nie odbierałem wszystkich telefonów na Skype. Przepraszam cię, droga słuchaczko i drogi słuchaczu, że nie odebrałem, bo już był taki tłok, że bałem się, że zacznie zrywać. Już tu były takie momenty ten Skype ledwo co wyrabiał.
[03:51:56] - Ale to nie mnie, bo ja już nawet nie próbowałem się dodzwonić.
[03:52:01] - Ale kilku próbowałem, przepraszam, że nie odebrałem.
[03:52:05] - Słuchając tą całą jatkę, która momentami
[03:52:10] - Jatka była fajna.
[03:52:13] - Jatka była fajna. Już teraz jatki pewnie nie będzie.
[03:52:17] - Nie, już po jatce. Już atmosfera ostygła troszeczkę.
[03:52:23] - Tak jest. Ale muszę ci powiedzieć, że pamiętasz mnie. Nie raz żeśmy rozmawiali, nie dwa, tylko troszkę więcej. Dzisiaj wyjątkowo wyrozumiały jesteś dla niektórych interlokutorów, bo bywały takie momenty, gdzie sytuacja była dużo mniej zaogniona, a z twojej strony nie starczało ci czasem cierpliwości.
[03:52:54] - Tak to jest z cierpliwością. Mam jej dużo, ale czasami trochę mniej.
[03:52:59] - Dzisiaj chyba więcej.
[03:53:02] - A to Magrav robi swoje, wiesz? W tym momencie, mając taką technologię pod ręką. To naprawdę nie jest dowcip. Wiem, że to może brzmieć jak bajka, ale mając to, co mam pod ręką, naprawdę chyba mam już całą cierpliwość świata w tym momencie. Już mam kilka innych rzeczy, o które naprawdę już nie muszę się w ogóle martwić. Także w tym momencie cierpliwość jest już konsekwencją tego, że wow, nie jestem uwiązany do tego cywilizacyjnego bełkotu. Ekstra.
[03:53:31] - Zadzwoniłem tylko jako taka osoba, która się przysłuchiwała od początku i sama nie brała udziału, więc nie jestem super związany emocjonalnie. W sensie takim, że samemu nie uczestniczyłem w tej dyskusji.
[03:53:48] - Ona wszystkich związała troszkę emocjonalnie, bo każdy z nas ma jakiś swój pogląd na to, bo są to takie sprawy.
[03:53:53] - Tak.
[03:53:54] - Wiesz, o co chodzi. Medycyna. Każdy sobie zrobił coś i poszedł do lekarza w życiu nie raz, nie dwa. Kolejna rzecz, sposób życia. Każdy z nas żyje w jakiś sposób i każdy z nas kiedyś miał jakąś inną koncepcję i czasami nagle był moment, nazywamy to kompromisem, ale to nie jest kompromis. Nagle trzeba było porzucić własne marzenia i okazywało się, że ta maszyna cywilizacyjna do miażdżenia nas jest po prostu potężna. To są doświadczenia, które nas wszystkich spotykają. Także tu wszyscy możemy poczuć się poruszeni. Jak słychać nawet trolle dzisiaj. Także trolle też poczuły się poruszone.
[03:54:31] - Tak, ale bardziej miałem to na myśli, że osoby, które są bezpośrednio zaangażowane w dyskusję na antenie, to wiadomo, że emocje, te przynajmniej, które wyrażają, są zwykle większe niż taka osoba, która tylko słucha. Aczkolwiek jak słuchałem, to też mi się czasami nos otwierał. Mało smaczny na pewno był ten żart. Ciężko to nazwać nawet żartem, który się zresztą chyba po raz drugi powtórzył.
[03:55:02] - To już nawet częściej, bo to już chłopaki miały taką jazdę od dawna.
[03:55:05] - Tak, ale to ani primaaprilisowy spóźniony, ani tym bardziej-
[03:55:12] - Może za dużo dowcipów.
[03:55:13] - Ani sylwestrowy.
[03:55:15] - Może chłopaki oglądały za dużo dowcipów Drozdy w polskiej telewizji i pomyśleli, że to jest poczucie humoru właśnie. Także I don't know.
[03:55:22] - Nie, to akurat w ogóle nawet nie było fajne. Natomiast jeśli chodzi o samego głównego, bo ten człowiek rzeczywiście się mógł poczuć osaczony.
[03:55:38] - Jacek? Tak, poczuł się. Pozdrawiam Jacku.
[03:55:40] - Osaczony. Aczkolwiek z drugiej strony niekonieczny mi jest jego żal, bo się samemu podkładał trochę samym sposobem dyskusji.
[03:55:52] - To jest karma.
[03:55:54] - No właśnie. Co wypuszczasz, to do ciebie wraca. Więc to z tego trochę wynikało. Aczkolwiek tak się zastanowiłem. Z jednej strony nie można odmówić mu inteligencji, bo naprawdę słuchając z boku i z logiką ja raczej też nie mam problemu. Więc rzeczywiście logicznie trzymał się swoich argumentów. Biorąc pod uwagę jego światopogląd w tej materii, to dość logicznie. Aczkolwiek jeśli chodzi o samą inteligencję, jeśli byłby miernikiem jednym z wyznaczników inteligencji, otwartość umysłu, to tutaj można powiedzieć totalne zero, bo te wszystkie argumenty wykraczające poza przyjęty paradygmat naukowy, który na dzień dzisiejszy obowiązuje, to totalny beton. Nie w sensie, że ja go nazywam betonem, tylko takie podejście jest totalne betonowe do tego typu rzeczy. I co najbardziej przykre, tak jak ja ci napisałem nawet na Skypie, takich ludzi jest po prostu full.
[03:57:16] - Ale na dobrą sprawę, żeby troszeczkę, nie wiem, czy cię przerażyć, czy nie. Sam był taki wiek, w którym ja też byłem takim człowiekiem, który miał troszeczkę taką percepcję. Nie aż taką, bo aż tak daleko nigdy nie zaszedłem w takich sprawach, ale byłem bardzo blisko naszych dwóch dżentelmenów, którzy dzisiaj wpadzli w odwiedziny. Blisko, naprawdę bardzo blisko, jeżeli chodzi o logiczną stronę odbioru rzeczywistości. Szczęśliwie miałem troszkę lepsze poczucie humoru chyba zawsze. Także to mnie ratuje troszeczkę czasami. To przez mojego ojca i chyba dziadka, przez ich parszywe poczucie humoru mi się tak udzieliło. I doskonale rozumiem, że można tak spojrzeć na świat i też wydaje mi się, wiem, skąd u mnie polegał. Nie wiem jak u chłopaków, bo nie mogę mówić za nich. Sami muszą za siebie odpowiadać.
[03:58:00] - Tak, sam sposób rozumienia, czemu się tak dzieje, to jest w miarę jasne. Tylko chodzi o to, że- To, że się rozumie pewien mechanizm. Tak samo jak ja jestem w stanie zrozumieć jakiegoś, załóżmy nawet zbrodniarza, który morduje kogoś. W sensie rozumiem, co nim kieruje, ale to nie ma nic wspólnego absolutnie z moim poparciem, utożsamianiem się i tak dalej. Rozumiesz?
[03:58:27] - Ze smutkiem muszę przyznać, że za młodu też wyznawałem wiarę w to, że jesteśmy zasobem, że wszystko jest oparte na zasobach. Był taki moment w życiu, że wydawało mi się, że wszystko jest zasobem. Z tego punktu widzenia to jest bardzo dogmatyczny punkt widzenia i z tego punktu naprawdę ciężko zobaczyć jakąkolwiek inną perspektywę. Tak mi się wydaje. Przynajmniej tak było u mnie. Dużo mnie kosztowało przełamanie się, żeby: „Hej Tomek, przecież to nie jest takie dzikie. Zobacz na inne rzeczy. To nie jest jedyna opcja. To jest tylko ta oficjalna opcja, która może się okazać 1% rzeczywistości”. A ja tu witam Damiana.
Witam Damianie.
[03:59:03] - Witaj Tomku, witaj Tomku.
[03:59:05] - Witam.
[03:59:05] - Witam, witam.
[03:59:07] - Przepraszam, że tak nie odbierałem, ale miałem problem. Bałem się, że mi skalp się-
[03:59:09] - Rozumiem, rozumiem
[03:59:10] - ... wysadzi w powietrze, bo wiem, że dzwoniłeś wcześniej. Także nareszcie mogę się odebrać. Yes!
[03:59:15] - Ja chciałem tylko tak à propos medycyny współczesnej, jak tam bronił jej Jacek. Nie powiem, tak mnie medycyna urządziła, że lepiej nie mówić. I to po własnym przykładzie wiem.
[03:59:30] - Właśnie, bo to jest taka rzecz, której nie poruszyliśmy na temat cywilizacji. Co jest miernikiem jakości cywilizacji? W sensie jakości społeczności?
[03:59:40] - Powiem tak: lekarze teraz jak są, to potrafią tylko jedynie spierdzielić sprawę, mieć na to wyrąbane i się nie przyznawać.
[03:59:50] - Można, można, ale ten punkt widzenia-
[03:59:55] - Powiem tak: nie wszyscy.
[03:59:57] - Na pewno są z pochodzenia-
[04:00:01] - Jak wszędzie są wyjątki od reguły.
[04:00:04] - Jest to tylko wyjątek od reguły, niestety, który potwierdza tą regułę. I to jest taki szlag dzisiejszych czasów, że medycyna stała się biznesem. To jest chyba najpiękniejsza ilustracja tego, jakim dziadostwem to jest aktualnie, że to właściwie zaczęło być grą marketingową, grą reklamową, grą biznesową, że to już nie ma nic wspólnego z leczeniem. A o co chodzi? Chodzi o odpowiedzialność. Bo czym się różni-
[04:00:28] - O odpowiedzialność chodzi.
[04:00:29] - Dokładnie. Bo jeżeli przyjdzie mi do lekarza, zepsuje nam organizm, to kto teraz zapłaci cenę? Jeżeli to jest błąd lekarski, lekarz umywa ręce. W tym momencie akurat się okazuje: „A wiesz, ludzki organizm jest nieprzewidywalny”. Ale kiedy daje tabletkę, mówi: „Nie jest przewidywalny. Wszystko wiemy, znamy te mechanizmy. Zadziała dobrze, wszystko będzie okej”. Natomiast kiedy pojawiają się skutki uboczne, w tym momencie każdy lekarz zmienia front i w tym momencie przyznaje: „To właściwie to nie do końca wiemy. To są takie nieprzewidywalne rzeczy. Z reguły pomaga, czasami są problemy jak u pana, ale tylko czasami.
Może przeciągniemy tą terapię i będzie dobrze”. Tego typu rozumowanie. Natomiast nigdy nie pada słowo przepraszam, nigdy nie pada słowo pomyliliśmy się, nigdy nie pada informacja to nie była ta droga. Nie ma takiej opcji. I to jest chyba najpiękniejsze świadectwo takie w sensie gdzie jest ta cywilizacja, jak sobie daleko zaszła, że człowiek, który pomaga drugiemu człowiekowi, właściwie tak naprawdę mu nie pomaga i spauperyzował to, sprowadził to do poziomu bruku, można powiedzieć. To jest tylko biznes. I to taki cyniczny biznes, gdzie osoba sprzedająca jest już z zasady pozbawiona odpowiedzialności za produkt, który w cudzysłowie sprzedaje. I to jest taki cyniczny, bo ona ma licencję i ta licencja, że tak powiem, zwalnia ją od odpowiedzialności. I to jest smutna rzecz, bo ja sobie nie wyobrażam, żeby taki przysłowiowy szaman, który w takim plemieniu leczy ludzi, jeżeli drugi pacjent umarł, trzeci pacjent umarł, to ja go nie widzę w tym plemieniu. To ja się obawiam, że pewnego dnia chłopaki wezmą włócznię i ten szaman już nie wyjdzie z tego namiotu.
Jak chłopaki tam wejdą, to już wyjdą bez niego. I tak się-
[04:02:03] - Lekarze unikają odpowiedzialności, jak tylko mogą. A cała ta ich izba to jedna wielka mafia po tych samych pieniądzach opłacana.
[04:02:14] - Nic więcej. Ale widzisz, to jest kwestia naszej cywilizacji. Ja tu, poruszając ten wątek tak mimochodem-
[04:02:21] - Ja to akurat mogę się wypowiedzieć w tej kwestii, bo z nimi już wojuję parę ładnych lat o odszkodowanie za zakażenie gronkowcem. I nic. Po sądach ciąganie, wszystko i cały czas. Tak już od dobrych czterech lat chodzę z nimi po sądach.
[04:02:41] - Szczęśliwie z twoim zdrowiem będzie okej, bo mamy tu technologię, która sobie z tym dobrze radzi. Także ta sprawa jest załatwiona od strony medycznej, przynajmniej organizmu. Jedyne chyba, co zostaje, to zostawić tych lekarzy w spokoju, bo ja nie wiem, czy kiedykolwiek z nimi wygrasz cokolwiek, bo to...
[04:02:57] - Tak, ale sobie powiedziałem, jak się dowiedziałem na samym początku, że będę walczył do upadłego. Będę ich ciągał do upadłego.
[04:03:06] - Podziwiam cierpliwość. Ja tego nie mam. Ja też wybrałem jednak taką opcję, żeby zająć się sprawami, które po prostu rozwiązują te problemy. Nie wierzę w to, że ci kolesie wyskoczą i kogokolwiek przeproszą albo że coś się zmieni w ich życiu. Myślę, że to jest tylko i wyłącznie po to, żeby móc utrzymywać tą farsę. I że ta zabawa, te przepychanki na argumenty, próba szukania danych statystycznych. Ja tak się zastanawiałem, bo tam kolega cytował długość życia. Tak się zastanowiłem, w jaki sposób w Mongolii liczy się długość życia. Jak wyglądają badania statystyczne w Mongolii, gdzie większość mieszkańców mieszka w jurtach do dzisiaj i właściwie nikt do końca nie wie, ilu ich jest, bo ci, którzy mieszkają w jurtach, mają taki specyficzny paszport, że mogą przechodzić pomiędzy granicami Mongolii, Chin i tak dalej, bo oni są nomadami. Tak samo jak nomadzi, którzy mieszkają na Saharze.
Oni są bezpaństwowcami. Nie są ani Algierczykami, ani Marokańczykami, ani Egipcjaninami, ani nikim innym, ani Libijczykami. Oni po prostu są nomadzi i wszyscy, którzy mieszkają dookoła Sahary, jak widzą faceta, który jest ubrany na niebiesko, to wiedzą jedno: nomad. I nie ma dyskusji na ten temat. Oni mają swoje prawa, swoje zwyczaje i z Nomadem nikt nie zadziera, bo sorry, to nie jest tak jak u nas, że się przekupi prawnika, przekupi adwokata i będzie okej. Z Nomadem, jeżeli go okradłeś, to nie będzie dyskusji przez prawników. Nomad przyjdzie po swoje i nie przyjdzie sam. I to wszystko. I na tym się kończy. Jest odpowiedzialność.
Jedyne co zostaje, kiedy już nie masz cywilizacji za sobą, kiedy nie masz tego obciążenia, tego ballasta, tego bullshitu, tego gówna teoretycznego, które niby jest czymś, nagle się okazuje, że to, co nam zostaje, to zostaje nam odpowiedzialność za nas samych. Ja myślę, że to jest ta najpiękniejsza rzecz, że się o nią tak polega.
[04:04:49] - Jak szukasz danych statystycznych, to masz robione przez korporacje i firmy, które za dane płacą i masz też dane robione, które są robione niezależnie. Tak że jeżeli się szuka informacji, to nie tylko u jednego źródła.
[04:05:03] - To jedna sprawa. Druga sprawa, tak się zastanawiam, przecież tych ludzi w krajach trzeciego świata nikt tak naprawdę nie bada, nie leczy, nie sprawdza. Dlatego zresztą badania głównie są z krajów zachodnich. Tam się podaje, że średnia wieku jest taka, siaka i owaka. Ale przecież kto tak naprawdę zrobi badania w Tybecie? Kto tak naprawdę zrobi badania w Azji? Nikt tego nie zrobi.
[04:05:23] - Nikt tego nie zrobi, bo im się to nie będzie opłacać.
[04:05:26] - Na przykład, bo wiadomo, że tam nikt nigdy nie sprzeda tabletki, bo on zawsze pójdzie do swojego lokalnego szamana i to wszystko. Zresztą tam nie ma nawet bankomatu w całym kraju chyba. Może jest jeden na lotnisku jednym i to cała filozofia. Natomiast mieszka tam parę milionów ludzi, którzy się przemieszczają ze swoimi zwierzątkami, mieszkają w namiotach, mieszkają naprawdę blisko ziemi. Nie mają żadnego problemu, że nie ma prądu, że nie ma czegokolwiek. Ich to nie przeraża to, że coś nie pachnie jak modne perfumy ze sklepu. Dla nich to jest naturalny zapach ziemi. To jest naturalny zapach świata, w którym żyją. Wszystko jest okej. Jakbym tam mieszkał, to też byłby to dla mnie naturalny zapach i o to chodzi w tym wszystkim.
I nagle jest tak pięknie.
[04:06:02] - Dokładnie. A jakbyś tam mieszkał, a przyjechał tutaj do nas, do naszej cywilizacji, tak to ujmijmy-
[04:06:07] - To bym mówił, że wszystko śmierdzi tutaj, bo to śmierdzi
[04:06:09] - ... i byś się złapał za głowę, jak można tak żyć.
[04:06:13] - To prawda. Przechodząc obok McDonalda się zastanawiam zawsze, jak ludzie mogą to jeść, bo mi to śmierdzi. Witam ponownie Tomka, bo urwało.
[04:06:21] - No właśnie, hej.
[04:06:22] - Znajomy.
[04:06:23] - Nawet nie wiem, w którym momencie mnie wyrzuciło.
[04:06:26] - Też zauważyłem. Tak że o tych statystycznych tak skończę, że naprawdę nikt nie bada ludzi z krajów trzeciego świata. Jest ciekawy przykład. To jest takie parallel, bo to nie jest dokładnie na temat badań, jak długo ludzie żyją, ale to jest takie parallel, jak się robi badania. Na przykład badania DNA. W Europie, od kiedy właściwie znamy te markery DNA, zrobiło się w miarę tanio robienie tych markerów i porównywanie, w połowie lat 90. Przebadano praktycznie wszystkie tak zwane cywilizowane nacje tymi badaniami DNA tyle, ile się dało, ale nikt nie przebadał tak zwanych indigenous, czyli tych rdzennych mieszkańców w Australii, rdzennych mieszkańców Amazonii, w Ameryce Północnej. Nikt nigdy nie przebadał tych ludzi i nigdy nie było żadnych danych. Była mowa, że to w ogóle kolesie nie wiadomo skąd. Witam ponownie Bartka.
Witam ponownie naszego jednego z dwóch kolegów dziarskich.
[04:07:18] - Siema, witajcie bardzo serdecznie.
[04:07:19] - Cześć.
[04:07:21] - Witaj.
[04:07:22] - I numer polegał na tym, że właściwie nikt nie robił nigdy badań DNA Aborygenów i Indian w Ameryce Północnej. I te badania zrobiono dosłownie jakieś trzy lata temu. Jest taka praca z Australii. Gdzieś, muszę uznać, mam gdzieś ten PDF tej pracy naukowej. I się okazało, że to my stamtąd pochodzimy. Nikt ich nie chciał badać, bo zawsze uznawano ich za brudasów takich. Jak to my, tacy dumni zdobywcy świata.
[04:07:45] - A Europa, stary kontynent, kolebką światowej cywilizacji.
[04:07:48] - Tak. Nagle się okazało, że wszyscy pochodzą stamtąd. I teraz taki sądzę-
[04:07:55] - Australii?
[04:07:56] - Tak. Jeżeli masz halogrupa słowiańska R1, to twoim dziadkiem jest Aborygen. Taka jest prawda. A najwięcej wspólnego genetycznie masz z Indianami, którzy żyją w dorzeczu Amazonii, Aborygenami. Jeżeli chodzi o kod DNA. To są twoi przodkowie. To są starsi bracia. Nikt w Europie. Właśnie z tego powodu, że masz taką, a nie inną grupę DNA i można to sobie sprawdzić. I próbowano to tuszować na milion-
[04:08:26] - Robiąc badania.
[04:08:27] - Tak, tuszowano to na milion sposobów, bo tam wymyślano, że ta grupa się będzie nazywała Z, X, coś tam jeszcze, a na końcu się okazało, że markery są te same. I to wyszło w Australii podczas badań, bo się okazało, że to takie niepolityczne, że to siedź, nie można badać Aborygenów, bo właściwie zawsze uznawaliśmy ich za zwierzęta. Jeszcze się okaże, że są naszymi przodkami. I tutaj cała nasza wiara w naszą dominację, kulturę, cywilizację upadnie, bo się okazało, że jedyne, do czego doszliśmy jako kultura i cywilizacja, to po prostu do spacyfikowania wszystkich tych, którzy żyli w inny sposób. Wyorania kompletnie całych kontynentów, zamienienia kontynentów całych w kopalnie, jak cały środek Afryki. Wszyscy zostali wygonieni, a tam, gdzie się nie dało ich wygonić, zrobiono wojny domowe, żeby ich po prostu wyeksterminować wszystkich i tyle. Nie wiadomo, nie ma wroga oficjalnego. Jest wojna domowa pomiędzy plemionami. Tylko że ktoś do tych plemion tymi samolotami z Europy dostarcza i Ameryki tą amunicję.
[04:09:21] - Tylko ktoś się znalazł, że te plemiona zaczęły się kłócić.
[04:09:25] - Otóż to. Jakoś tak wygląda, że się kłócą wszędzie dookoła. Kopalnia świetnie funkcjonuje i sprzedaje swoje rzeczy i nazywamy to białą cywilizacją. Mam tu jeszcze drugiego dżentelmena, który się pojawił. Jacka. Witam ponownie, Jacku.
[04:09:39] - No jestem.
[04:09:43] - No właśnie, to jak to jest z twoją całą białą cywilizacją, panie Jacku?
[04:09:47] - Co jest białą cywilizacją?
[04:09:48] - Z twoją białą cywilizacją, której tak bronisz.
[04:09:51] - Ale co z nią jest? Bo coś było wcześniej, zanim zadzwoniłem, bo od rozłączenia to nie słuchałem, bo tam-
[04:09:56] - Tak troszkę skomentowaliśmy kilka zdań, które powiedziałeś. Może niekoniecznie ciebie, tylko bardziej koncepcji, które wysnułeś, bo bardzo wiele się tam nie zgadza. Na przykład wiesz-
[04:10:05] - A co się nie zgadza?
[04:10:08] - Ja tak się zastanawiam nad badaniami statystycznymi. Pierwsza rzecz to taka, że ja przypomniałem sobie o badaniach DNA. Tutaj przed chwilą opowiadałem, ale to może ominę i Nie wiem, czy ktoś bada statystycznie ludzi, którzy żyją w miejscu, gdzie nie ma bankomatów, nie ma telewizji, nie ma radia. Czy ktoś bada statystycznie długość życia? Znam ludzi, którzy podróżują po świecie, tak dziko podróżują. Oni zawsze opowiadają te same historie z Azji, z kilku miejsc. Mówią, że to jest niesamowite, że jedziesz w miejsce, gdzie są ludzie starzy i widzisz ludzi, którzy mają po 100 lat. I to jest normalne. Tam każda rodzina ma dziadka, babcię, którzy mają 100 lat. I to jest normalne.
To nie jest tak, że tego nie ma. A przyjeżdżasz tutaj, a tu nie ma starych ludzi, nawet w pensjonatach. Tak mówią ludzie, którzy podróżują. Mówią mi: „Przyjeżdżam do Europy, a tu nie ma starych ludzi. Tu starzy ludzie umierają. Sześćdziesiątka i odchodzą”. A tam lądujesz na wiosce w Azji-
[04:11:08] - 80 parę i odchodzą, a nie 60.
[04:11:09] - Mówią statystyki, ale wiesz, jak to jest ze statystyką.
[04:11:13] - Widzę, jak to jest.
[04:11:14] - 20 odejdzie w wieku lat 50. Rozumiesz? Ale to jest statystyka. 20 odchodzi w wieku lat 50. Jeden dożyje 100. I w tym momencie okazuje się, wszyscy żyją 60 lat.
[04:11:27] - Statystyka bardziej wygląda tak-
[04:11:29] - To jest statystyka. Wyliczasz średnią.
[04:11:31] - 20 dożyje 90, dożyje 40.
[04:11:34] - Statystykę mamy taką, jaką mamy. Ale chodzi o to- Statystyka jest dalej taka sama, Jacek, się nic nie zmienia. Dalej statystycznie liczysz, bierzesz średnią życie wszystkich. Czyli nie wiesz, ile jest.
[04:11:45] - Ale nie wiem, ile jest czego.
[04:11:48] - Chodzi o to, że statystyka statystyką, ale w naszej cywilizacji nie ma miejsca dla starych ludzi.
[04:11:53] - Jak nie ma? W naszej cywilizacji jest coraz więcej starych ludzi. Są prawie tylko wyłącznie starzy ludzie.
[04:11:58] - Tak, ale weź starych ludzi, co żyją w Afryce, w plemieniach, oni są częścią społeczeństwa, a u nas są wyrzutkami społeczeństwa.
[04:12:11] - Nie wiem, jak swoich dziadków traktujesz. Może są wyrzutkami.
[04:12:15] - Są wyrzutkami tej cywilizacji.
[04:12:16] - Nie obrażam. Nie obrażaj mnie.
[04:12:20] - Ja nie obrażam, tylko mówisz coś, z czym ja się nie spotykam. Żeby starsi ludzie byli wyrzutkami społeczeństwa. Nie wiem w ogóle, co to znaczy.
[04:12:26] - Dokładnie. Mało tego, my jesteśmy represjonowani jako młodsze pokolenie, ponieważ jest nas mniej i musimy łożyć na nich.
[04:12:32] - Wyjdź z domu, wyjdź na ulicę i zobacz, ilu jest osób bezdomnych, jaka jest znieczulica. I sobie sam to przelicz. Nie rozumiem, o co ci chodzi. Że są ludzie bezdomni?
[04:12:46] - Co to ma do starych ludzi i wykluczenia?
[04:12:48] - Fakt istnienia osób bezdomnych według ciebie jest potwierdzeniem tego, że ludzie-
[04:12:51] - Nie o to mi chodzi.
[04:12:53] - Na zachodzie Europy żyją krócej niż Murzyni. Czy to jest to, co chcesz powiedzieć?
[04:12:57] - Nie. Chcę powiedzieć to, że jest taka znieczulica, a tego nikt nie widzi albo nie chce dostrzegać.
[04:13:03] - Ale co to ma do-
[04:13:06] - Nie rozumiem. Naprawdę. Przepraszam. Chciałbym zrozumieć, ale nie rozumiem.
[04:13:12] - Ja rozumiem, o co chodzi. Mówi o tym, że jest znieczulica, cała ta cywilizacyjna heca z tym, że masz starszych ludzi.
[04:13:18] - Abstrahując od długości życia?
[04:13:21] - Z długością życia to też. Bo ja mam taką refleksję, bo jest ciężko-
[04:13:25] - Co ma znieczulica wspólnego z długością życia? Nie widzę tej koneksji tutaj.
[04:13:29] - Z długością życia to nie, bo to jest takie wiązanie bezpośrednie. Chodzi bardziej o takie troszkę szersze spojrzenie.
[04:13:36] - Czyli przeskakujemy na inny temat.
[04:13:38] - Nie, absolutnie. Ja widzę dokładnie to samo w Anglii, że jest parcie na to, żebyś był piękny, młody i to jest jakby ku programu. Jeżeli jesteś starym człowiekiem-
[04:13:47] - Jest parcie, żeby być coraz lepszym, coraz zdrowszym.
[04:13:49] - Nie wiem, czy coraz lepszym, coraz zdrowszym. Masz po prostu wyglądać jak w reklamie. Masz używać konkretnych produktów. To o to chodzi. Te produkty.
[04:13:56] - Tutaj mogę się wypowiedzieć z własnego doświadczenia troszeczkę. Jak masz na przykład bajki 2D, to one się mogą nazywać różnie: chińskie bajki, tajwańskie bajki, anime. Tam masz przedstawione postacie jako idealne. I powiem ci tak: ja bym bardzo chciał przenieść się do tego świata 2D. I to nie tylko dlatego, że jakieś reklamy czy inni wymuszają, tylko po prostu uważam to za ideał. Tam są postacie przedstawione jako idealne i chciałbym być tak idealny jak one. Uważam, że to jest ideał i to jest piękno. 2D, dwudeizm.
[04:14:28] - A ja powiem ci tak: ja bym chciał zostać taki, jaki jestem, takiego siebie lubię i takim żyć.
[04:14:34] - Tak. A później się poci-
[04:14:36] - Bartek dobrze mówi, bo od początku nam wmawiają, że po prostu w Disney wszyscy są piękni, kobiety muszą być księżniczkami i mężczyźni-
[04:14:45] - To wygląda inaczej. Kobietom od samego początku-
[04:14:47] - Oglądać bajki, które są-
[04:14:51] - To jest od początku tak robione małym dziewczynkom, że im jest wmawiane to, że są księżniczkami, że są piękne i w ogóle. I one mają sobie przyszukać księcia na białym rumaku, który będzie miał kupę kasy, będzie miał swój własny zamek i w ogóle. I powiedz mi, jak taka kobieta ma przetrwać w tym społeczeństwie? Całe życie szuka tego swojego księcia, który w ogóle nie istnieje.
[04:15:15] - Może nawet nie przetrwa.
[04:15:17] - Nie widzę powiązania po raz kolejny. Co mają wspólnego bajki-
[04:15:19] - A później znajduje sobie księcia z Albanii, który jest władnym tantem i wstawia ją jak nagę. Chodzi po prostu o zwyczajnie... Man, trzymaj się tematu. Rozumiem, że cię nosi i chcesz poszaleć, kolego. Książę z Albanii. Rozumiem, że chcesz pokazać, że jesteś modny w popkulturze. Bartek, chill down, man. Po prostu pogadaj o tym, o czym my tu gadamy. I wniosek z tego jest taki, przynajmniej mój i to chyba nie tylko mój, bo naprawdę nie jest to oryginalna refleksja, że ta cywilizacja strasznie dewastuje coś, co się nazywa więziami społecznymi, więziami międzypokoleniowymi. Nie ma przekazywania sobie informacji.
Informacja została zastąpiona przez jakiś podawany nam gówniany news w gazecie, który jest konstruowany przez jakiegoś dzieciaka, który dostał polecenie od swojego szefa napisania o czymś. I generalnie to jest dla nas historia. Historią nie jest historia opowiedziana przez starego człowieka, który mieszka blisko nas, bo tego starego człowieka już blisko nas raczej najczęściej w tej kulturze zachodniej, tak zwanej cywilizacji białego człowieka nie ma. On jest odseparowany, ponieważ i tak nie mógłby nas dogonić, bo my w cudzysłowie żyjemy Pomiędzy pracą, karierą, próbą spłacenia kredytu i tak dalej, nie ma już miejsca na więzi społeczne.
[04:16:30] - Moje doświadczenia są zupełnie inne. Nie wiem, jak mamy tutaj dochodzić do porozumienia, bo u mnie to wygląda zupełnie inaczej. Nie jest tak, że nie mam więzi ze starszymi ludźmi w mojej rodzinie, że nie rozmawiam z nimi i tak dalej. Bo tak jest. Nie czytam gazet.
[04:16:42] - Jesteś szczęściarzem, naprawdę wyjątkowym szczęściarzem w dzisiejszych czasach, bo to jest tak unikatowa historia. Człowieku, korzystaj do oporu, bo naprawdę...
[04:16:51] - Właśnie ja nie widzę, żeby była unikatowa.
[04:16:53] - Jest to unikatowa historia.
[04:16:55] - Jest unikatowa. Tym bardziej, że jeśli ludzie mieszkają za granicą i nie mają kontaktu z rodziną, to wtedy masz szczęście, naprawdę.
[04:17:02] - Sami jesteście przykładami tego, co krytykujecie, że się nie obstaje przy swojej rodzinie.
[04:17:07] - Ja akurat mam kontakt ze swoją rodziną. Spokojnie, mam kontakt.
[04:17:11] - Mamy kontakt, ale nie taki, jak byśmy chcieli.
[04:17:14] - Taki, jaki chcę. Także jestem szczęśliwy akurat w tej sytuacji, że jestem okej. Po prostu mam kontakt i rozmawiamy i wszystko jest okej. Wymieniamy te historie i jesteśmy sobą.
[04:17:23] - No to widzisz, ja mam kontakt, ty masz kontakt, wszyscy mają kontakt, to gdzie jest problem? Kto nie ma kontaktu?
[04:17:29] - Natomiast znakomita część po prostu nie ma kontaktu.
[04:17:32] - A która? Mówisz, że-
[04:17:33] - Znam takich ludzi. Musiałbym nazwiskami teraz lecieć.
[04:17:36] - Nie chcę, żebyś kojarzył-
[04:17:36] - Musiałbym lecieć teraz nazwiskami, bo-
[04:17:39] - Sorry, ale Anika na przykład nie ma kontaktu... Jak to się nazywa? Personalnego?
[04:17:45] - Osobistego. Mogę rozmawiać przez telefon, przez Skype'a i tak dalej, ale wiadomo, że rodzinę mam daleko.
[04:17:52] - Ktoś, kto nie wyjeżdża za granicę i ma ten kontakt.
[04:17:54] - Ja mam tutaj męża i mam tutaj dziecko. Mam tutaj ogólnie rodzinę i niestety, ale całą rodzinę typu mama, brat i tak dalej, babcia, dziadek, mają niestety, ale w Polsce.
[04:18:03] - To była wasza decyzja, żeby pojechać daleko od rodziny. Czy ja mam was oceniać teraz? O co chodzi?
[04:18:08] - Nie nasza.
[04:18:09] - To nie była nasza decyzja, tylko ja tutaj już jestem od-
[04:18:11] - Mój mąż tutaj jest ode mnie.
[04:18:13] - Ja tutaj już jestem od 20, 25 lat. Także to już jest nie decyzja, tylko ja swoją żonę poznałem tutaj i po prostu tak się stało, jak jest. Nie, ale to jest akurat decyzja. Tu się zgadzam z chłopakami, bo jest to wasza decyzja, że tam wybraliście. Ja mówię o czymś innym. Ja po prostu widzę, jak niewielu ludzi z moich, na przykład tutaj ludzi, których znam w różnych krajach, nie tylko tu z Londynu, nie tylko z Anglii i w innych miejscach. Jak rzadki jest już ten kontakt. Naprawdę bardzo niewielu ludzi jeszcze ma kontakt taki pokoleniowy i widać, jak ta cywilizacja to robi. Bo naturalne jest to, że wszyscy chcemy mieć kontakt pokoleniowy. Fajnie jest pogadać z dziadkiem.
[04:18:48] - Mamy tutaj zgromadzone jednostki.
[04:18:49] - Fajnie jest pogadać z babcią. Tak, tych ludzi tu nie zobaczysz albo akurat w tym momencie nie słuchają tego radia.
[04:18:55] - Mówimy, że to jesteśmy my i oni.
[04:18:56] - Nie, to nie jest my i oni.
[04:18:57] - Macie kontakt. Większość jest głupsza ode mnie.
[04:18:59] - Ale to nie jest my i oni.
[04:19:00] - Mamy przykłady jednostek tutaj.
[04:19:02] - To nie jest my i oni. To jest efekt mojej obserwacji, że na przykład polecam ci wsiąść, jak będziesz po drodze gdzieś przelotem przez Londyn, przejedź się metrem. To było takie spostrzeżenie, którym wam-
[04:19:14] - Słyszeliśmy to w czwartek.
[04:19:15] - Pewien Australijczyk, dobry znajomy tutaj mieszkający przez lata. Gość z Australii. Pewnego dnia rozmawialiśmy coś tam o tym mieście, o Londynie, jak się mieszka i tak dalej. On mówi: „Wiesz co, stary, zauważyłeś coś w metrze?” Ja mówię: „No mów”. A on mówi: „Wiesz co? Tu nie ma starych ludzi”. I to prawda. I to jest taki syndrom, że praktycznie jeżeli spojrzysz na reklamy, jeżeli spojrzysz-
[04:19:38] - Cywilizacja białego człowieka w Londynie jest inna niż cywilizacja białego człowieka tutaj.
[04:19:41] - Polska, nie obrażając nikogo, jest trzecim światem i to jest jej radością, że tak powiem, że nie dostaje jeszcze-
[04:19:47] - Ja do Polski jadę i do dziadka jadę i z dziadkiem się tam winka napiję, czy coś. To jest dla mnie rewelacja. Z jednej strony gdzieś na wsi czy coś. Fajnie jest, zarąbiście jest po prostu. Takie jakieś związki są takie rodzinne.
[04:20:01] - Dokładnie. To dlatego, że jeszcze chyba Polski nie otarła w całości ta cywilizacja. Bo tu, gdzie ta cała cywilizacja powstała i dotarła-
[04:20:09] - Od 150 lat jest ta cywilizacja białego człowieka i-
[04:20:12] - Polska to taki kraj troszeczkę trzeciego świata, można powiedzieć na uboczu.
[04:20:15] - Kraj obrzeżny.
[04:20:18] - Czwartego czasem.
[04:20:19] - Nie ma w ogóle kontaktu z rodziną. Uważam, że jest mi po prostu zbędny. Uważam ich za zjebów i totalnych przegrywów. Większość ode mnie i uważam, że nie ma sensu-
[04:20:29] - To co mówią o tobie w tym momencie?
[04:20:31] - Nie, nie do ciebie. Anika. Czyli jednak mamy tu. Jak się okazuje, wcale ta atomizacja nie jest takim dziwnym zjawiskiem. Widać, że jest.
[04:20:48] - Ale nie, to był mój wybór. To był mój wybór, ponieważ ja ich nie lubiłem. Uważam ich za totalne dno i nie chcę mieć z nimi żadnego kontaktu. To jest po pierwsze i to jest mój świadomy wybór. To nie jest coś, że mi narzucają. Słuchaj, ja nie pracuję w ogóle, nie potrzebuję, ale mógłbym przez ten czas właśnie się z nimi kontaktować, ale tego nie potrzebuję. Teraz sobie na przykład z wami rozmawiam, ale z rodziną nie. To jest po prostu mój punkt widzenia. I jak widzisz na przykład te osoby, bo ty mówiłeś w czwartek taki przykład podałeś, że tam jakaś stara babcia ci opowiadała kiedyś, że tam kiedyś to ludzie rozmawiali ze sobą nawet w metrze.
[04:21:21] - To nie ja, to nie u mnie i nie ja.
[04:21:24] - To nie, to ktoś tam. Słyszałem takie-
[04:21:26] - To słyszałeś teorię chaosu u Michała, do którego dzwonisz z ciekawymi tekstami.
[04:21:31] - Znaczy ja tam już nie dzwonię od jakiegoś czasu. Z innych powodów.
[04:21:37] - Od wczoraj. Okej.
[04:21:39] - Ale to powracając do tego. To, że ludzie mając telefony w rękach, to jednak z kimś się komunikują, coś robią. Zazwyczaj piszą do kogoś, snapują. Więc to nie jest tak, że zupełnie są wszyscy odcięci. Technologia ułatwia kontakt i to podejrzewam, że kiedyś-
[04:21:53] - Myślę, że nie ułatwia.
[04:21:54] - No zobacz sobie na popularność tych komunikatorów, Snapa jak biją rekordy, a tam masz komunikację między ludźmi chyba.
[04:22:02] - Myślę, że to jest zwyczajnie taka proteza rzeczywistej komunikacji, bo my w naturze jesteśmy takimi istotami, że nasze bycie na tej planecie opiera się na wymianie informacji.
[04:22:11] - Czy idzie przez powietrze, czy idzie przez internet, to jaka to jest różnica dla informacji?
[04:22:15] - I się po prostu komunikujemy. I to jest taka naturalna rzecz, że po prostu się komunikujemy, bo jesteśmy takimi istotami. I w tym momencie, kiedy ktoś zabrał nam część komunikacji, bo postawił granicę, wymyślił cywilizację, która wymyśliła jakieś dziwne historie i jeszcze w ogóle twierdzi, że to jest jakiś rozwój, nie wiem czego, to- To doprowadziło do takiej sytuacji, że właściwie ludzie zostali poprzestawiani ze swoich ról i to bardzo mocno przez tak zwany biznes. Celowo, bo to jest taka świadoma polityka ekonomiczna, że praktycznie albo zostajesz ze swoimi dziadkami i klepiesz nędzę, albo w niektórych przypadkach, nie wszędzie szczęśliwie. Albo zostawiasz dziadków i wtedy masz co wrzucić do garnka. A dziadkowie mają emeryturę i zostawiasz ich w spokoju, bo taka atomizacja. Nie masz informacji pomiędzy ludźmi, nie masz takiej wymiany informacji.
[04:23:03] - Jak nie ma informacji? Zobacz sobie, ile kiedyś z kimś rozmawiałeś, a zobacz, ile dzisiaj wysyłasz dziennie informacji. To sobie porównaj.
[04:23:09] - Tak, ale to jest informacja tylko-
[04:23:11] - Zauważ to, że z nikim nie rozmawiasz twarzą w twarz, tylko przez internet.
[04:23:16] - To ja nie o tym mówię, proszę państwa. Ja mówię o czymś zupełnie innym. Mówię o pewnej specyficznej informacji. To jest rzeczywista informacja, jak było kiedyś, dawno temu na świecie, a nie propaganda, jak było kiedyś na świecie. Bo teraz się sprzedaje gigantyczną propagandę, że kiedyś była tragedia, gorzej, cywilizacja nas wyprowadziła na prostą i tak dalej. I kilka innych bajek, które się opowiada i wszyscy to ogólnie kupują. Tak samo jak to, że wszystkie armie na świecie są po to, żeby walczyć o pokój. Nic więcej. Po to są te karabiny i ołowiane kule, żeby wywalczyć pokój.
[04:23:52] - Bo inaczej pokoju nie będzie.
[04:23:53] - Tak, musimy wybudować jeszcze większą bombę, żeby był jeszcze większy pokój. I chodzi o jakość tej informacji. My już cywilizacyjnie tracimy kontakt z tym, co było parę pokoleń do tyłu. Nam się sprzedaje bajki, co było przed wojną, tak zwaną drugą światową. Nam się sprzedaje bajki, co było zaraz po wojnie. I te bajki doskonale trafiają na podatny grunt, ponieważ nie ma informacji, ponieważ zniknęło połączenie pomiędzy dziadkami, którzy jeszcze pamiętają tą historię, a tym nowym pokoleniem, które kupuje ten kit. I to nowe pokolenie nie jest w stanie zwalidować tej informacji, czyli sobie sprawdzić, czy naprawdę tak było. Się opowiada niesamowite bajki o tym, jak to w ogóle coś, albo coś tam, albo w jedną, albo w drugą stronę.
[04:24:32] - Ale Tomek, nikt z młodzieży-
[04:24:34] - Jest potężnie wykręcona historia
[04:24:36] - ... o milionach i tak dalej. Nikt tego nie kupuje, nikt w to nie wierzy. Wiesz co? Kto wierzy w Holokaust? Proszę cię, nikt nie wierzy. A odnośnie jeszcze tego, że ty tam powołałeś się, że wojsko to jest zło i wojna to jest zło.
[04:24:48] - Oczywiście.
[04:24:49] - A mówiłeś wcześniej, że Nepal jest taki cudowny. Oni mają ci szamani, mają takie nauki. To sobie przypomnij, co powiedział Gandhi na temat pokoju i wojny.
[04:24:57] - Ale ja nie jestem Gandhi. To musiałbyś z Gandhi pogadać, mieć pretensje do Gandhiego, co on mówił, bo ja nie reprezentuję Gandhiego.
[04:25:01] - Chcesz pokoju, szykuj się do wojny.
[04:25:03] - Ale to musisz z Gandhi pogadać, bo naprawdę nie jestem tu Gandhi i nie będę ani bronił jego tez, ani czegokolwiek innego.
[04:25:10] - Po prostu się powoływałeś na nich odnośnie długości życia, odnośnie tego, że są tacy mądrzy, że przesyłają informacje i w ogóle.
[04:25:18] - Szamani w dżungli przesyłają sobie informacje takim wireless. I to jest fenomen. I nie tylko oni, w wielu miejscach. My zatraciliśmy tą umiejętność, bo złapaliśmy telefony komórkowe, które spowodowały, że rozwinęliśmy się w innym kierunku i nagle w tym momencie, jak ci wyłączą prąd, to ty już nie masz komunikacji. I tak długo, jak działa ci elektrownia, tak długo jesteś cwanym gapą, który myśli, że jego cywilizacja jest coś warta. W momencie, kiedy wyłączają ci elektrownię, okazuje się, że facet z buszu jest tym facetem, który nauczy cię przetrwać. I nikt inny się nie znajdzie i nikt inny nie będzie miał dla ciebie cierpliwości, bo ani bankier, ani ksiądz, żaden z tych ludzi nie będą wiedzieli. Oni sami będą zagubieni tak samo jak ty. Jedyny facet, który będzie mógł ci pomóc w takiej sytuacji, to jest ten facet, z którego teraz się śmiejesz, mówiąc, że mieszka w domu sklepanego gówna. To jest takie dosyć zabawne, że ludzie, którzy zależą od kaprysu planety, lekko drgnie, te reaktory się zatrzęsą.
Ciebie już nie ma, a ci kolesie są dalej, tak jak byli tysiące lat temu. I to jest ta nieprzeciętna mądrość. Oni wiedzą o tym, że rzeczy, które zbierasz, są nic niewarte.
[04:26:21] - Jak są teraz? Przecież podbiliśmy na przykład całą Amerykę i już jej nie ma.
[04:26:26] - Część z nich jest pochowana w dżungli. Część z nich przetrwała. Niewiele, bo niewiele, ale część z nich przetrwała. Bardzo niewielka ilość tej, której się nie udało zagnać do końca i wybić sobie do nogi przez hordy z Watykanu, które zajrzały do Ameryki Północnej.
[04:26:39] - Czy mogę zdanie powiedzieć? Czwarta nad ranem. Może syn przyjdzie, może mnie odwiedzisz. Tutaj już wybiła czwarta w Polsce, jedenasta w Tokio.
[04:26:48] - I don't know. Tu jest trzecia jak zwykle o tej porze. Zawsze jest trzecia o tej porze. Tak się złożyło w Anglii. No i to jest taka historia, że oni są jeszcze tutaj cały czas obecni, ci ludzie. I my sobie nie zdajemy sprawy, jak krucha jest ta iluzja, którą my nazywamy cywilizacją naszą. Powołujemy się na to, że coś wymyśliliśmy i tak dalej. Przecież lekko się zatrzęsie ziemia i nie masz tej rozmowy na internecie i w tym momencie, jeżeli nie potrafisz wysłać myśli przez swoją głowę, to cię nie ma.
[04:27:18] - Tomku, a mógłbyś teraz mi wysłać myśl jakąś do mojej głowy?
[04:27:21] - Nie, nie mógłbym.
[04:27:23] - A kto mógłby? A do głowy kogoś innego byś mógł?
[04:27:27] - Nie.
[04:27:28] - Przyjaciela na przykład byś mógł?
[04:27:29] - A przyjaciela mógłbym.
[04:27:30] - Mógłbyś. A czemu mi nie?
[04:27:32] - Bo nie chcę.
[04:27:33] - Bo nie jesteś przyjacielem. Bo on cię nie lubi.
[04:27:36] - Nie, to nie jest kwestia nielubienia. Po prostu nie jesteś gotowy. Nie odbierzesz tego.
[04:27:41] - Spróbuj wysłać. Może odbiorę. Może mamy ten sam protokół.
[04:27:45] - Znaczy prawda jest taka, że i tak odebrałeś, bo pomyślałem o was przed audycją, także wiedziałem, że zadzwonicie, towarzyszu.
[04:27:51] - Nie mogłeś pomyśleć, bo dzwoniłem drugi raz dopiero.
[04:27:53] - O tobie nie, ale o koledze Bartku to pomyślałem. Wiedziałem, że zadzwonisz i tak się zastanawiałem, jak będzie dzisiaj z moją cierpliwością.
[04:28:01] - Bartek to aż czekał dwa dni, żeby zadzwonić.
[04:28:04] - No tak.
[04:28:04] - Ja bym chciał powiedzieć, że Blacha to jest pech i nie lubię go.
[04:28:08] - Ale ty też może jesteś, podejrzewam pewnie.
[04:28:10] - Bartek, nie bój się. Do mnie przyjedziesz. Ja Bartkowi adres dałem. Przyjedziesz do mnie.
[04:28:19] - Także widzisz, jak się okazuje, pomyślałem o tym, założyłem to. Także, człowieku, nie tak daleko. Ja nie mam tego problemu z telefonem w głowie. Dzisiaj miałem świetny przykład. Pomyślałem sobie o tacie. Mój tato pomyślał o mnie i dosłownie chwilę później byliśmy sklejeni na telefonie. Okej, używamy telefonu, ale moglibyśmy zrobić to właściwie bez telefonu. Tylko że wtedy oczywiście nie ma takiej werbalnej rozmowy na temat tak zwanych spraw w życiu i tak dalej. Jest bardziej emocjonalna rozmowa z wyczuciem emocji. Ja na przykład zawsze wiem, że coś się dzieje u kogoś, kto jest mi bliski.
[04:29:02] - Ja kiedyś chciałem sobie utworzyć taką tulpę. Wiesz, co to jest tulpa, prawda?
[04:29:07] - Nie za bardzo. Wiem, że jakieś dzieciaki w Polsce.
[04:29:10] - Imaginacja swojej postaci, taka lekka postać schizofrenii. Tworzysz sobie postać. Czasem możesz ją wytworzyć tak, że ją widzisz na przykład. To jest bardzo ciekawe pod tym względem. Możesz na przykład z nią rozmawiać. Ona ma swoją osobowość.
[04:29:23] - Tworzysz taką osobowość sobie zastępczą.
[04:29:26] - Tak, to się nazywa tulpa. Są poradniki, jak to wykonać, bardzo dobrze zrobione, udokumentowane. Coś jak świadome śnienie też jest na podobnym poziomie udokumentowane. Jest nawet specjalny forum dla tak zwanych tulpiarzy.
[04:29:36] - To jest takie rozdwojenie osobowości.
[04:29:38] - Tak, tworzysz sam sobie schizofrenię. Wydaje mi się, że to jest podobna sprawa. Też sobie tworzysz taką lekką schizofrenię. Też sobie tworzysz imaginację, na przykład twojego ojca, twojego przyjaciela, którego lubisz.
[04:29:51] - Jasne, oczywiście. Są fajne badania prowadzone tu na Cambridge University przez Ruperta Sheldrake'a od 1981 chyba czy 1982 roku nad polem morfogenetycznym. I są takie fajne eksperymenty, gdzie się sprawdza, jak to działa. I faktycznie tak to działa. Tak samo jak ja z moim tatą się komunikuję, tak samo miliony ludzi się komunikują i nie każdy z nas sobie zdaje sprawę. Pewnie ty też się tak komunikujesz. Jak coś się tobie stanie, coś poważnego, to twoja mama od razu wie, że coś jest nie tak.
[04:30:19] - Znaczy ja ci mogę powiedzieć, że normalnie ostatnio brat do mnie jakoś tak samo.
[04:30:25] - Myślał coś?
[04:30:26] - I ja na przykład do niego zadzwoniłem i on mówi: „Tak myślałem o tobie”.
[04:30:30] - To jest standard. Tylko że z pewnych powodów na tym etapie to jest kwestia tej cywilizacji, że po prostu odrzuciliśmy korzystanie z tego. To jest nasz świadomy wybór, że zrezygnowaliśmy z tego, że przekazujemy sobie tylko część informacji, bo jeżeli jesteśmy w stanie przekazać informację o tym, że coś jest nie tak albo że coś jest tak i czujemy to, to znaczy, że jesteś w stanie przekazać sobie całą informację.
[04:30:57] - A w takim razie te fale elektromagnetyczne nie przeszkadzają.
[04:31:00] - Elektrograwitacyjne.
[04:31:00] - Wi-Fi.
[04:31:01] - Te przeszkadzają. Oczywiście, że przeszkadzają, ale to przeszkadzają w ogóle na zdrowie. Jak usiądziesz obok wielkiego transformatora, to zdrowy z ciebie nie będziesz.
[04:31:08] - Nie, chodzi mi o właśnie przesyłanie tych myśli. Czy to nie wpływa na te fale myślowe, co przesyłasz?
[04:31:14] - Wysyłasz do człowieka myśl. Myślisz o człowieku i wysyłasz. Jeżeli masz potężne zakłócenia pola elektromagnetycznego dookoła, masz takich słupów elektro-
[04:31:21] - Ale informacja musi czymś przepłynąć, prawda? Jakąś falą czy jakimś innym sposobem.
[04:31:26] - Przed chwilą Tomek mówił, trzy godziny temu czy cztery, że informacja jest osobna w ogóle od zjawisk fizycznych i nie musi niczym płynąć.
[04:31:33] - Dokładnie. Energia jest strukturą, która jest wykorzystywana przez informację. Jeżeli ja sobie pomyślę-
[04:31:39] - Informacja to jest energia.
[04:31:41] - Dosłownie. Jak myślę o kimś, to automatycznie go trafiam. Tu nie ma problemu.
[04:31:46] - To jest u nas ciężko bardzo.
[04:31:48] - Dzieje się od razu, dzieje się natychmiast, w czasie rzeczywistym. To jest bez żadnego tak zwanego time delayed, nic z tych rzeczy, często o 30 sekund wcześniej. To jest taki klasyczny numer, że 30 sekund wcześniej się odzywa telefon, który miał zadzwonić minutę później, ale już wiem, że on zadzwoni trochę wcześniej.
[04:32:05] - I odbierasz.
[04:32:05] - Oczywiście. I to jest ta osoba, która tam powinna być. I nawet nie muszę patrzeć na wyświetlacz. To jest zawsze.
[04:32:11] - To jest Jaspas44.
[04:32:14] - Też. I nawet nie mam w telefonie zapisanych często imion przy telefonach. Po prostu mam numer, a nie uczę się numerów na pamięć. Właśnie z tego powodu. To załatwia mi ten problem, że nie muszę wklepywać do telefonów nazwisk i tak dalej. Po prostu jak ktoś dzwoni, to wiem kto dzwoni, nie patrząc na numer.
[04:32:28] - Siema, Kunrat. Powiedz mi, jesteś pedofilem, który woli dziewczynki czy chłopców?
[04:32:34] - Ojejku, co ty z tymi pedofilami, kurwa, jakbyś się uparł. Ja cię nie kręcę, chłopaki.
[04:32:37] - Jak witam tutaj ludzi za was. Już wiem, mam odpowiedź.
[04:32:42] - Chyba jakimś jesteś...
[04:32:44] - Fanem.
[04:32:45] - Fanem pedofilów.
[04:32:46] - Kim są pedofile?
[04:32:48] - On to lubi.
[04:32:48] - Poczekajcie, bo robi się po prostu chaos. Robi się konkretny chaos, bo chłopaki próbują ciągle z tymi swoimi dewiacjami tutaj zrobić furorę.
[04:32:58] - Wiesz, to nie wiesz.
[04:32:59] - Zbulwersować, jakoś zbulwersować sensacją.
[04:33:02] - Jak ja staram się to robić.
[04:33:02] - Zapiszcie się do zakonu i tam możecie oczywiście-
[04:33:06] - Ale nie wszyscy naraz, bo nikogo nie słychać.
[04:33:10] - Ale cię nikt nie wyzywa. Słuchaj Jacek, ja cię zaprosiłem do swojego domu. Ja zaprosiłem Bartka i Jacka. I chodźcie do mnie.
[04:33:17] - Nazywa po prostu go dewiantem. Dlaczego go nazywacie dewiantem? Z jakiej pakii?
[04:33:21] - Dyskryminacja.
[04:33:22] - Nie wiem. To chyba wy, chłopaki, się nazywacie dewiantami, zdaje się. I bardzo dobrze. Widocznie tak jest. Jeżeli tak o sobie mówicie, to-
[04:33:29] - On się opowiada za gwałtem dzieci?
[04:33:30] - Dokładnie. To na tym to polega. Witam cię, Jaspasie, teraz.
[04:33:35] - Jaspas znaczy Jezus Antychristos Spas. Witajcie.
[04:33:39] - Ja myślałem, że Jan Spasiony.
[04:33:42] - Strzelby Spas 12.
[04:33:44] - Witam.
[04:33:46] - Mam rozdwojoną boską osobowość. Właściwie jestem trójcą boską. Jezus z jednej strony, Antychristos, ale też Budda Kunrat.
[04:33:57] - Tryunoliczny.
[04:33:58] - Buddo, mogę mieć pytanie do ciebie? Czy zdarza ci się czasami tak, że ciągniesz tak twardo, że drzesz skórę?
[04:34:04] - O, man, w partek. Nie wiem, stary.
[04:34:08] - To nie ja, kurwa, teraz byłem.
[04:34:09] - To nie ty? To ja z chłopakami po prostu.
[04:34:12] - To nie był Bartek. To był ten. Ale ja chcę odpowiedź uzyskać, bo mam wiele pytań, na które nie mogę uzyskać odpowiedzi.
[04:34:18] - To był Jacek.
[04:34:18] - To Jacek.
[04:34:20] - Wy, chłopaki, ja nie wiem, gdzie wyście dorastali, bo mnie zawsze zastanawia, jak na przykład wyglądają rozmowy w takich domach przy stole. Na przykład jak mama wnosi zupę, to ty na przykład-
[04:34:29] - No i tato uczy sztuczki wtedy, jak nie rwać skóry, tylko używać czyjeś usta zamiast własne ręce.
[04:34:36] - I jest taka rozmowa w ogóle przy stole. Chłopaki, jak się dorastało w takim patologicznym środowisku? Bo ja rzadko kiedy mam doświadczenie.
[04:34:42] - Wyzywasz moich rodziców teraz.
[04:34:44] - Tak, jest to taka patologia. Skoro wypuścili z domu kolesia, który-
[04:34:47] - Ale wiesz co? To, że nie stosujemy się do tej patologicznej kultury białego człowieka, to nie oznacza, że to jest patologia. To my jesteśmy właśnie zdrowi.
[04:34:53] - Nie wiem, czy się stosujesz, czy nie w kontakcie ze mną. Nie chodzi o zasady. Po prostu chodzi o to, co to jest w kontakcie ze mną. Jesteś w kontakcie z drugim człowiekiem.
[04:35:05] - Tak jakbyś niechcący wchodził do wanny.
[04:35:06] - I tak się zastanawiam, o co tu chodzi? Jaka to jest forma komunikacji, chłopaki? Jaka to jest forma komunikacji?
[04:35:13] - Nikt nie wie, o co chodzi.
[04:35:13] - To jest taka forma komunikacji.
[04:35:15] - To jest taka jak u was w domu, czyli wasi rodzice, bo to rodzice są odpowiedzialni za to, że was tak troszkę wykształcili.
[04:35:22] - No mówię ci, że nasze taty nauczyły nas, żeby tak się między sobą komunikować.
[04:35:25] - Tak.
[04:35:26] - Że mieliśmy tak dobry rozmiar i wszystko.
[04:35:29] - Tak.
[04:35:31] - Pozwólcie mi rzec. Nie słucham waszej debaty, bardzo zażartej i emocjonalnej od początku, tylko od jakiegoś czasu.
[04:35:41] - Nic nie straciłeś.
[04:35:43] - Ponoć straciłem wiele, bo jest bardzo ciekawa. Sam potwierdzam. Usłyszałem ostatnie wasze wymiany poglądów i dzwonię po to, żeby powiedzieć, że ja jako założyciel nowej religii, też były student medycyny i lekarz, sam studiując medycynę zetknąłem się z tymi dwoma światami, dwoma skonfliktowanymi światopoglądami, czyli duchowy z jednej strony, na który też, tak jak Tomek tutaj mówi, mam dowody i osobiste przeżycie, i rodzinne, a z drugiej strony światopogląd naukowy, medyczny, który odrzuca wszelkie duchowości i niematerialne doznania. W efekcie skończyło się to tak, że postanowiłem założyć nową religię, która łączy te dwa światy. Tutaj popieram Tomka Kapitana i nie zgadzam się, że w pewnym sensie jesteśmy skazani na pogodzenie duchowości, wiedzy przodków, wiedzy ludów prymitywnych, ale nie jesteśmy w stanie zatrzymać postępu. Musimy znaleźć jakiś sposób, nową cywilizację zbudować, która by te dwa światy, dwa rozumienia: materialistyczny, naukowy, nowoczesny i prastary świat naszych przodków połączyła w nową cywilizację. Dziękuję.
[04:37:07] - To znaczy to mocne słowa, że jesteś lekarzem, jak na zwykłego studenta, który nie ukończył medycyny. Mówienie, że jesteś lekarzem, powoływanie się na lekarza w tym momencie to jest nijak i nie polecałbym ci. Zresztą już rozmawialiśmy na ten temat, żebyś nie legitymował się czymś, czego nie potrafisz udowodnić. Tym bardziej że już się Ivellios z tym zgasił nawet, a pojazd od Ivelliosa to jest najgorsza ranga.
[04:37:32] - Nie, spokojnie. Najbardziej przerażającym zjawiskiem w życiu normalnego człowieka może być rozmowa z kimś takim jak ty, także co może być szokujące dla normalnego człowieka? Jacek jest akurat okej.
[04:37:46] - Jak na upośledzonego.
[04:37:48] - Nie, każdy ma swój lot i jest wszystko okej.
[04:37:51] - Ale co, Jacek Blacha?
[04:37:51] - Nie o tym Jacku mowa. Jacek Blacha.
[04:37:56] - Jacek Blacha. Nie chcę zaczynać o nim, bo nie chcę znowu wulgaryzmów używać, bo już wystarczająco dziś tego padło.
[04:38:03] - Tak, najgorszy człowiek jaki istnieje. Nie polecam. To jest autysta gorszy od Ivelliosa.
[04:38:07] - Powinniście się spotkać kiedyś w pojedynku, bo jesteście taki samjaki.
[04:38:10] - Chciałem, ale się przestraszyłem.
[04:38:13] - Demon, orgon i sługa Reptilian.
[04:38:15] - Drodzy debatowicze, ja tutaj o zmianie cywilizacji, zmianie historycznej, a wy tu zmieniacie tematy na jakiś dyplom lekarza i Jacka.
[04:38:27] - O Jacku Blachę. Jacek Blacha. Co sądzisz o Jacku Blaszę?
[04:38:30] - Panowie, czy was naprawdę nikt w domu ani, nie chcę tak brutalnie, ale czy w komórce z burakami żeście dorastali? Czy tu jest Jacek Blacha? Nie ma tutaj Jacka Blachy. Jest prosta zasada: nie ma człowieka, to nie jeździsz po nim.
[04:38:45] - Nie ma człowieka, nie ma problemu. Ja wiem, kto się tego nauczył.
[04:38:48] - Nie nauczył, tylko pogadaj z Jackiem na ten temat, a nie tutaj, man.
[04:38:55] - Z Jackiem po tym, co ostatnio zrobił, to ja się do niego nie odniosę.
[04:38:59] - To są wasze branżowe sprawy. Ja naprawdę nie jestem od tego, żeby słuchać o tym, z kim i z czym masz problem od tej strony. To nie jest taka prosta sprawa. Trochę dorośnij, man. Ile ty masz lat?
[04:39:13] - Trochę zrobił Jacek Blacha i chciałem po prostu zapytać, czy się przeprosi go chociażby za to, co zrobił.
[04:39:18] - To są sprawy między chłopakami. Dorośnij trochę. Nikt mi nie wyrywa, ja wiaderka nie zabieram z piaskownicy. Masz swoje, załatwisz swoje sprawy po swojemu.
[04:39:28] - W określony sposób. I ta sprawa do ciebie kiedyś wróci. Kiedyś siądziesz na toalecie i zobaczysz, że deska odczepiła się od tej toalety.
[04:39:39] - Tak? I wtedy wyjdzie Jacek Blacha tam z dołu.
[04:39:43] - Bo jestem hydraulikiem.
[04:39:45] - Oczywiście. Panowie, jakaś konkluzja? Bo ja już kończę powoli.
[04:39:50] - Tak, oczywiście.
[04:39:51] - Konkluzja: wielki szacunek dla kapitana Tomka za iście anielską cierpliwość wobec debat.
[04:40:02] - Ja naprawdę się śmieję, że to jest Magra. Wtedy działa na mnie Magra. Naprawdę cierpliwość wzrasta, nawet takich bęcwałów jak moi ci szanowni goście.
[04:40:10] - Ja ci starego nie obrażam.
[04:40:12] - Czyli Jacku i Bartku. A ja twoją starą. Tak że kolego, dłużej żyję na świecie od ciebie i też potrafię być naprawdę niemiły, taki cwaniaku wulgarny, bezczelny. Żeby tak na boku, żeby nie było bezpośrednio, żebym wyszedł na inteligentnego. Dokładnie, żebym tak ci na boku puknął. Też tak potrafię, tylko nie wiem, czy to jest sens. Może ci w usta włożę. Może to ma więcej sensu. Rozumiesz? Tak że naprawdę to nie jest problem.
[04:40:55] - Jak masz osiem lat, to naprawdę zapraszam.
[04:40:57] - Nie no, mam sześć. Będziesz miał więcej zabawy. Włożysz mi w pupę. Rozumiesz? I jak się czujesz? Jak się czujesz? Ja sobie tak wyobrażam, że musiałeś mieć straszne dzieciństwo, jak takie rozmowy przy stole pomiędzy mamą i tatą. Nie możesz się od tego odkleić i każda rozmowa z człowiekiem, którego nawet nie znasz, jest prowadzeniem rozmowy do takiego poziomu. To co będzie dalej w twoim życiu? Właśnie takiego poziomu.
Właśnie tak wygląda rozmowa i to jest dokładnie ten numer i to jest ten numer, kolego. To nie jest normalne. Rozumiesz? To nie jest normalne.
[04:41:37] - To nie jest normalne.
[04:41:38] - I twój stary.
[04:41:40] - Z twoją starą.
[04:41:41] - Cię dopychał.
[04:41:45] - Ojoj.
[04:41:46] - Rozumiesz? Także naprawdę, rozmawiając w ten sposób, to daleko nie zajdziesz. Każdy ci może odpowiedzieć. Naprawdę wystarczy, że człowiek troszeczkę ma oleju w głowie i też cię zgasi i też cię będzie gasił. To możesz taką litanię gaszenia się nawzajem nieustannie. Taki kołowrotek możesz robić przez 24 godziny na dobę. Tylko pytanie jest, co ty tak naprawdę robisz ze swoją własną głową? Jaka to jest relacja z drugim człowiekiem? Co tak naprawdę budujesz? Jaki świat za sobą zostawiasz?
To jest ta cywilizacja, o której tak mówisz? To jest ta twoja wiara?
[04:42:16] - Tak, to jest cywilizacja białego człowieka. To jest cywilizacja białej rasy.
[04:42:21] - To jest twoja cywilizacja. To jest twoja cywilizacja. Dlatego czasami ludzie nawet częściej niż rzadziej reagują na ciebie tak, jak reagują. Dlatego nie wiem, czemu się dziwisz. Sam to prowokujesz, sam doprowadzasz do takiej sytuacji i później jest wielkie zdziwienie. Na razie reagują tylko ludzie.
[04:42:38] - Jesteś dużym kolesiem.
[04:42:40] - Na razie reagują tylko ludzie. Za chwilę zacznie reagować twój organizm, bo to też nie jest normalne, że ty stawiasz każdą sytuację na ostrzu noża i doprowadzasz do takiej polaryzacji. Wiesz, reagować. Reaguję już na ciebie tak samo. Już powoli też cierpliwość moja jest małą cierpliwością, ale reakcję na ciebie już mam troszkę alergiczną. Na pewno nie wybiorę się z tobą w jakieś fajne miejsce pogadać o fajnych sprawach. Przynajmniej jak na razie.
[04:43:07] - Ja mam kabardka, fajny park.
[04:43:09] - Także wybierz się tam pod widzimi.
[04:43:13] - Wiecie chłopaki, tak teraz mówicie nam z taką wyższością, że my jesteśmy śmieciami.
[04:43:19] - Nie, Bartek, nie z wyższością. Bartek, przede wszystkim Bartek, naucz się szwa twoja marinara, że nie wszyscy, tylko w tym momencie ja mówię do ciebie. Mam na imię Tomek. Za mną nikogo nie ma, człowieku. Ja mówię do ciebie. Każdy tu jest dorosły. Jacek, każdy tu jest dorosły i każdy odpowiada za siebie. Każdy mówi swoje zdanie.
[04:43:42] - Macie czas na słuchanie dwóch zjebów, którzy nie wychodzą z domu.
[04:43:46] - Nie wiem, jeżeli jesteś zjebem, który nie wychodzi z domu, to jest mi smutno. Trudno, że tak myślisz o sobie. Co ja na to poradzę?
[04:43:52] - Właśnie zmarnowaliśmy ci cztery godziny na-
[04:43:54] - Nie, że zmarnowałeś.
[04:43:55] - Twoja stara, twój stary jak cię dopychał. Jeśli uważasz, że tak wygląda inteligentna dyskusja w radiu i chcesz coś takiego robić, to gratulacje. Cieszę się z tego samego.
[04:44:03] - Ale to przecież ty to samo. To ty tu właśnie wprowadzasz ten klimat.
[04:44:09] - Ja i tak nie mam co robić z czasem. Ja i tak nie mam życia.
[04:44:11] - No właśnie.
[04:44:11] - To ty stracasz swój czas.
[04:44:12] - Skoro nie masz co robić z czasem, to masz problem. Naprawdę.
[04:44:16] - Nie mam problemu. Dałem wam adres. Przyjedźcie, ja dla was znajdę czas. Tak, wiem. Szorowanie basenów.
[04:44:23] - Nie no spoko. Jacek, po prostu wpisuje się w piękny przykład takiej klasy młodzieńców w Polsce, którzy przypadkowo już nie muszą nic robić, bo stać ich na to, żeby byli najedzeni i mieli dach nad głową. I w tym momencie, zamiast stać się fajnym facetem, który naprawdę już nie musi orać w polu i ciężko znosić trudów życia i pomagać innym ludziom, dzwonisz do mnie i próbujesz swoich tanich sztuczek, które naprawdę są słabe.
[04:44:54] - Twoja stara.
[04:44:55] - I cię dopychała. I co z tego?
[04:44:58] - Z twoim starym.
[04:44:59] - No, cię robił. I to jest taka rozmowa, chłopaki. Daję ci szansę. To nie o to chodzi.
[04:45:12] - Ja się potrafię z tego wszystkiego bawić.
[04:45:14] - Ale jaka to jest zabawa? Na czym polega ta zabawa? Jak ty się z tego bawisz? Przecież ty jesteś spięty.
[04:45:20] - To prawda, że twoja stara jest sprężyną w sutenerii?
[04:45:22] - Tak, oczywiście. Razem z twoją starą. Razem z twoją. Dokładnie.
[04:45:27] - Stykają się pisiorkami.
[04:45:28] - Razem z twoją. Dokładnie. Widziałem zdjęcia. To jest właśnie to. Jest jakaś fajna sytuacja, są jakieś fajne wydarzenia w życiu i ludzie generalnie raczej są zorientowani na to, żeby zrobić to w fajny sposób. Natomiast zobacz, co jest u ciebie. Masz wszystkiego.
[04:45:50] - Ja ich zapraszam do siebie, ja im wytłumaczę wszystko.
[04:45:52] - Daj mi skończyć, człowieku. Daj mi skończyć. Masz wszystko, czego potrzebujesz do szczęścia. Naprawdę wielu ludzi nie ma namiastki tego, co ty masz. Wielu ludzi nie ma namiastki tego.
[04:46:04] - Ja jestem nieszczęśliwy.
[04:46:06] - Nie jesteś nieszczęśliwy. Gdybyś był szczęśliwy, nie wyładowywałbyś frustracji na kolesiu, którego nie znasz, czyli na przykład na mnie. Tylko dlatego, że wydaje ci się, że jeżeli zadzwonisz do radia, to więcej ludzi cię usłyszy.
[04:46:16] - Nie chodzi o to, żeby ktoś mnie słyszał.
[04:46:16] - Jesteś podbudowany, ale to jest jedyny powód, dla którego tu dzwonisz. Nie czarujmy się. To jest po to, że masz znajomych, którzy w tym momencie będziesz mógł z nimi później pogadać, powiedzieć: „E, ale słyszeliście?” Także tylko po to to robisz.
[04:46:30] - Będziesz się atencjonował kim ja jestem, kurwa. Wiesz, kim ja jestem?
[04:46:36] - I zobacz. Cała ta sytuacja, cały ten lifestyle, całe to życie, cały ten intelekt, całe te zasoby, cała ta energia, cała ta informacja idzie dokładnie w piach. Bo coś z ciebie będzie. Coś z ciebie jest. Właściwie nie wiem, co z ciebie będzie. Może być fantastyczny facet.
[04:46:55] - Ja ci wytłumaczę.
[04:46:56] - Co jest z ciebie teraz? Jaki jesteś teraz? Jaki jesteś? Słuchaj, Jacek, jaki jesteś teraz dla ludzi? Jaki jesteś teraz dla mnie?
[04:47:03] - Jestem zadowolony z tego, co robię.
[04:47:05] - Ale co to jest? Jaka realizacja? Jaka realizacja? Co ty realizujesz, man?
[04:47:09] - Z siebie, swoją zabawę. Kiedyś się obudziłem i zastanowiłem się, co chcę w życiu robić. Coś, co mi sprawia przyjemność, a teraz mi to sprawia przyjemność i po prostu jestem z tego szczęśliwy.
[04:47:20] - Naprawdę. To będzie straszne, kiedy wiesz-
[04:47:23] - Sprawia przyjemność, Bartek?
[04:47:24] - Co się stanie, Bartek, jeżeli-
[04:47:25] - To ci sprawia przyjemność, Bartek?
[04:47:26] - Tak, jak zapytanie twojej starej.
[04:47:29] - Moja stara już w wątpię, żeby się chciała oburzyć. Nie wiem. Chyba, że stoisz, kurwa, na zmarłe kobiety. To jesteś chyba jakiś-
[04:47:38] - Ale zobacz, widzisz-
[04:47:41] - Lubisz takie rzeczy?
[04:47:43] - Panowie, proszę mi tu nie robić takiego od gnoja, za przeproszeniem. Jest taka banalna obserwacja, którą już mam ze słyszenia ciebie, bo jedyne co tylko u ciebie słyszę, że naprawdę kasa nie pomaga, jak widać zupełnie nie daje rady, stary. Co z tego, że masz wszystko, skoro dalej nie masz nic?
[04:48:02] - Mam szczęście. Przede wszystkim to jest moja największa wartość, którą mam.
[04:48:05] - Nie masz żadnego szczęścia, stary. Nie widzę ani grama szczęścia, ani grama samorealizacji.
[04:48:09] - Jakie szczęście jest w smutnej twarzy? Gdybyś miał szczęście, to byś, kurwa, nie wisiał teraz na telefonie czy tam na Skypie.
[04:48:15] - Może dziadek mi poderwał-
[04:48:17] - Niektórzy lubią być sikanie od tyłu, niektórzy lubią być dominowani.
[04:48:23] - Ja już w tym momencie ściszam potencjometr, jak już zaczynacie swoje gadki i ludzie już w tym momencie nie słyszą. Już w tym momencie słyszą mnie tylko i wyłącznie. Moja cierpliwość moją cierpliwością, ale myślę, że cierpliwość świata też się kończy do takich ludzi. Już nie ma na co czekać. Szkoda energii człowieka na to, żeby musiał dealować taką sytuację. Zawsze są konsekwencje. Każda sytuacja ma konsekwencje. Tylko taki pięcioletni dzieciak, który naprawdę jest tępy z tępymi rodzicami ma takie przeświadczenie, że cokolwiek zrobi, to i tak nie będzie konsekwencji. Każda akcja ma swoją reakcję. Im więcej gówna wrzucisz w świat, tym więcej gówna do ciebie wróci.
Ani żadne pieniądze, ani żadne sytuacje ci tutaj nie pomogą. To jest taka prawda, która obowiązuje wszystkich nas na tej planecie.
[04:49:14] - Taka jest prawda. Zesrałem się i śmierdzi.
[04:49:17] - I konsekwencja jest tego dosyć prosta. Jest niefajnie, śmierdzi. I co z tego, że masz takie piękne życie, takie szczęście, skoro nie potrafisz dać tego szczęścia nikomu?
[04:49:28] - Daję.
[04:49:29] - Nie, nie potrafisz.
[04:49:29] - Tak, bo zesrałem się i śmierdzi.
[04:49:31] - Nie potrafisz dać nikomu frajdy. Jedyne co potrafisz zrobić, to jest dokładnie to, co robisz teraz. Bo to, co robisz teraz, to jest jedyna rzecz, którą umiesz robić.
[04:49:39] - Daję frajdę dziewięciu ludziom w tym momencie.
[04:49:41] - Nie, nie dajesz nikomu frajdy. Wszyscy słuchamy tego, przynajmniej ja słucham tego jako takiej egzotyki, bo nareszcie mam okazję troszeczkę dłużej posłuchać kolesia, który próbuje zaistnieć. I teraz mam ciebie na troszeczkę dłużej i mogę trochę bliżej cię poznać. I dzięki temu są moje refleksje, które brzmią mniej więcej tak, jak brzmią, że naprawdę jesteś smutnym facetem, który naprawdę musi komuś przypierdolić, żeby poczuć się lepiej.
[04:50:11] - Ale czemu tu implikujesz mi tutaj, że jacyś jesteśmy?
[04:50:15] - Ty jesteś, ja jestem, inni ludzie są. Wszyscy ludzie tutaj są. Wszyscy ci, którzy są, tutaj są. Jesteśmy tacy, jacy jesteśmy. Ja jestem taki, jaki jestem. Ty jesteś taki, jaki jesteś. Nawet najbardziej zaawansowana aktorska gra tego nie zmieni.
[04:50:32] - Wiesz, Tomek-
[04:50:33] - Bo nie zakryjesz swojej twarzy. Możesz, stary, udawać, ale w pewnym momencie i tak ci się noga zawsze co parę słów poślizgnie i zawsze jest to spięcie takie, że musisz przysrać. Już wiadomo, co masz w głowie. Przecież to nie jest tajemnica dla dorosłego człowieka, że jeżeli ktoś wrzuca frustrację na kogoś, próbuje zejść do poziomu szalotowego ze wszystkim, to wiadomo, że ma poważne problemy ze sobą.
[04:50:57] - Nie potrafisz zrozumieć, że rywalizacja też może przynosić szczęście?
[04:51:00] - Nikt normalny nie rywalizuje. Musisz mieć naprawdę szczęście, żeby krzywdzić drugiego człowieka, żeby w ogóle mieć taką zasadę, że ktoś wyżej, niżej. Ściganie się, konkurencja.
[04:51:11] - Tak działa wolny rynek.
[04:51:13] - Nie, może ty tak działasz.
[04:51:14] - Wolny rynek tak działa.
[04:51:16] - Tak? Wolny rynek tak działa.
[04:51:16] - Świat tworzą ludzie młodzi. Dziesięciu słabeuszy trzyma jednego lwa za nogi i nie daje mu wzlecieć. Na tym właśnie polega socjali.
[04:51:23] - Nie, chłopaki. Socjali socjali, teorie teoriami, wszystkie te gadki tymi gadkami. Co z tego, skoro tak naprawdę jesteśmy tu ludźmi i jak widać nie potrafimy stworzyć wspólnie żadnej przestrzeni nawet na 15 minut, bo się okazuje, że zaraz ktoś nie wytrzymuje, musi rzucić jakimś ciężkim tekstem w jakąś stronę, już musi przypieprzyć, już musi zaorać, nie zdając sobie sprawy, że właściwie wszyscy potrafimy rzucać ciężkimi tekstami. Że gdyby ktoś tutaj chciał rzucać ciężkim tekstem, żeby zaistnieć w ramach rywalizacji, to panowie, to by was tu zniesiono na deskach już parę minut temu i to chyba na samym początku audycji. Już byście usłyszeli taką wiązankę, której nie bylibyście w stanie powtórzyć i nic by się nie powtarzało przez 15 minut. Ja tu się ściszyłem jednego i drugiego. Nikt was w tym momencie nie słyszy, nawet ja, bo mówiąc szczerze powoli tracę swoją cierpliwość, bo myślałem, że jest jakaś rozmowa, a widzę, chłopaki, że im bardziej w las, tym słabiej. No ale tacy jesteście ty i kolega. Zapraszam.
[04:52:28] - Jest jakaś rozmowa, ale tacy jesteśmy. Właśnie chodzi o to, że widzisz-
[04:52:33] - Dałem ci szansę, stary. Dałem ci szansę normalnej rozmowy z normalnym człowiekiem.
[04:52:38] - Burzymy twoją wizję o świecie, że ludzie mogą być wolni.
[04:52:40] - Nie, nie burzysz mojej wizji.
[04:52:41] - Bo się kochać razem nie mogą. Ludzie lubią sobie robić świńskie rzeczy.
[04:52:46] - Nie, to tylko ty lubisz robić te świńskie rzeczy. To ty lubisz się ubrudzić. To ty i twoi przyjaciele. To ty masz taką jazdę. To nie tak, że ludzie lubią. To ty sobie wymyśliłeś, że lubisz ze swoimi przyjaciółmi i w ramach jakichś kompleksów, stresu pourazowego, cokolwiek tam macie, generalnie zawsze musicie sprowadzić na dół do roli ofiary sytuacji i próbować zaprosić wszystkich do tej roli w okolicy. Do roli ofiary. Stąd się bierze na przykład taka rozmowa, że wszyscy się obrażają nieustannie i myślą, że to jest taka męska rozmowa. To jest stres pourazowy. Próbujesz się ciągle sprowadzić do roli ofiary.
Nigdy nie jesteś człowiekiem, który się z tego wyzwała, tylko zawsze jesteś człowiekiem, który wraca do tego. To jest tak jak ofiara, która wraca do swojego kata. Ale sprowadzamy ciebie do roli ofiary. Nie za bardzo. Mnie tu do roli ofiary raczej nie sprowadzisz. W jaki sposób mnie sprowadzisz do roli ofiary? Taki, że modlisz nam od pół godziny jak psujemy ci radio. Nie psujesz. Co mi zepsujesz? Co mi możesz zepsuć?
Chciałeś z nami porozmawiać, a tu jesteśmy po prostu wrogami. Kabel mi pogryziesz od zasilania, że mi mikser się zepsuje. Urwę ci, tak. Urwę ci kabel. To co? Po prostu prąd cię pokopie.
[04:53:55] - Urwę mu kabel od internetu.
[04:53:56] - Dokładnie tak zrobię. To sobie krzywdę zrobisz. I co z tego? Co ci z tego będzie? Bo jestem, wiesz. Wiem, kim jesteś. I to jest fajne. I to jest sens tej rozmowy, że widzisz cały sens tej rozmowy jest jeden piękny i wspaniały. Myślę, że było warto, bo wszyscy dowiedzieliśmy się o sobie, ile tak naprawdę jesteśmy warci względem siebie. Kiedy staniemy w cztery oczy ze sobą, to każdy z nas wie, ile jest wart.
Ja wiem, ile ty jesteś wart. Ty teraz wiesz, ile ja jestem wart. I to jest piękny element rozmowy. Także doskonale wiem . Też mi się to bardzo podoba. Dokładnie. Doskonale wiem teraz, ile jesteś wart i to wszystko. A ty wiesz, ile ja jestem wart. Elegancko. Sprawa jest jasna.
Radio Na Fali.com. Na przykład. Wiesz cokolwiek chcesz wiedzieć. Ja wiem swoje. To jest ta piękna rzecz. To jest właśnie ta informacja. Zamiast zasobów tutaj dealujemy informację i to mi się podoba. Przez te parę minut trochę więcej może niż te parę minut, bo minęło parę godzin. Człowieku, dostrzegłeś potęgę informacji. Po raz pierwszy od bardzo dawna prawdopodobnie zamiast zasobów dostrzegłeś potęgę informacji, bo zadzwoniłeś tu z zasobami.
[04:55:08] - Mam takie pytanie administracyjne. Kiedy kończymy?
[04:55:10] - Informacja. Z tobą, proszę pana, kończymy już natychmiast.
[04:55:14] - Dobra, to ja na koniec chciałbym po-
[04:55:17] - Ściszyłem tego pana i już nie będzie. Rozłączam was, panowie. Jesteście ściszeni, także wyłączam w ogóle Skype'a. Pozdrawiam swoich gości z Niemiec. Ja tu włączę jakąś muzyczkę i jeżeli ktoś jeszcze będzie chciał na dosłownie dwie minuty się zdzwonić, to ja po prostu zapraszam na te ostatnie dwie minuty. Ja tu sobie tak jeszcze odsapnę przy muzyczce. Ach, a co! Jakiś kawałek rock'n'rolla, takiego troszkę fajnego rock'n'rolla. A co, tu mam nawet dwie takie ciekawe rzeczy, które mi się płyną po głowie dzisiejszego wieczora i myślę, że chyba najwyższy czas, żebym to puścił. Gdzie to jest?
No właśnie. Tymczasem. Znalazłem. Utwór na dzisiejszy wieczór i za chwilę znikam człowieku. Po tych dzisiejszych gorących dyskusjach. Także nareszcie dzisiaj była okazja, mój drogi słuchaczu i moja droga słuchaczko, przyjrzeć się uważnie, kim jest taki człowiek, który czasami dzwoni do radia i próbuje coś takiego wulgarnego powiedzieć. Próbuje przejechać się po kimś. Kim tak naprawdę jest? Gdzie jest jego uwaga? Gdzie jest jego intencja i na co go stać?
Także człowieku, poznałeś kolejnego człowieka. Nie wiem, czy chciałbyś z nim jutro rano zjeść śniadanie albo zaprosić na lunch. To raczej wątpliwa historia, ale to jest ta wiedza. Teraz już wiesz, że tych dżentelmenów na lunch nie zaprosisz. I tak to wygląda. A może pewnego dnia owi dżentelmeni się zmienią i zaczną być innymi dżentelmenami, którzy troszeczkę lepiej kumają całą historię, która się dookoła nich dzieje. Trochę lepiej to łapią i rozmowa wygląda zupełnie inaczej. Kto wie, może pewnego dnia. Dajmy im czas, dajmy im trochę czasu, ale na dystans, bo nie muszą tu stać blisko. RadioNaFali.com Hiperprzestrzeń najdłuższa chyba w tym sezonie i ostatnie pięć minut.
Takie podsumowanie w sumie już zdecydowanie podsumowanie. Także podsumowuję, bo dzisiejszy temat, który wrzuciłem, to był temat związany, czym jest właściwie ta nasza współczesna cywilizacja, co tak naprawdę dostaliśmy w tym całym spadku, który nazywamy naszą kulturą, cywilizacją. Niektórzy mówią białego człowieka, niektórzy nazywają to w jakiś inny sposób. I co tak naprawdę zostało z tej cywilizacji? Zostało dokładnie to, co usłyszeliśmy. I to jest właśnie ten numer, że ludzie, którzy później... Ja tu mam jeszcze ostatni telefon, jeszcze na sekundę odbieram, ale już nie od chłopaków w tym momencie. Już was słyszę. Przywitam sobie jeszcze Anika zdaje się. Okej.
Zaraz, czekaj. Anika jest. Okej, dobra. Pozwólcie, że skończę sobie spokojnie tą myśl, bo dzisiaj miało być i było dokładnie o tym, czym właściwie jest ta spuścizna cywilizacyjna. I nie byłoby mowy, nie byłoby tematu, gdyby to nas nie dotyczyło tak prywatnie, indywidualnie, właściwie każdego z nas, czy chcemy partycypować w tym, czy nie. I to nie jest kwestia nawet jakiegoś systemu, kwestii pieniądza, kwestii banków, takiej twardej materii. Droga słuchaczko i drogi słuchaczu, absolutnie nie jest to kwestia żadnej twardej materii. To jest kwestia naszej percepcji rzeczywistości i to, że mamy taki świat, że mamy dziś wojny, to, że mamy takie katastrofy, to, że ktoś jest święcie przekonany, że szczepionka go wyleczy. I wszystkie te historie takie z pograniczu takiego ekstremalnego samobójstwa. Człowiek oszalał.
Biały człowiek oszalał, doszedł do krawędzi, z której już nie ma powrotu. I to, co chciałem powiedzieć, dokładnie to zobaczyliśmy. I to nawet nie musiałem mówić, bo sami mogliśmy usłyszeć, jak daleko zachodzą ludzie, którzy teoretycznie później, nie wiem, czy tak będzie, tak jak jeden z tych młodych dżentelmenów zostanie na przykład lekarzem. Drugi młody dżentelmen, który jest tak zwaną średnią klasą, jak siebie przedstawia, to też wiemy, czego się spodziewać po tak zwanej średniej klasie, która odziedziczyła pieniądze, które pozwalają jej spokojnie funkcjonować. Widzimy, czym jest ten system i to nie na zasadzie systemu, tylko widzimy dzieci tego systemu. Dzieci tej cywilizacji, które na siłę próbują jej bronić i za bardzo nie wychodzi. Właściwie jedyne, co mają na obronę, to stek mięsa, którym rzucają wszędzie dookoła. Próba polaryzacji każdej opinii, próba zaistnienia, ale to w taki szaleńczy sposób spalenia się nieprzeciętnie, próba spowodowania konfliktu, próba zaistnienia, próba zwycięstwa. Oni ciągle są w jakiejś grze. To jest właśnie produkt tej współczesnej cywilizacji.
[04:59:53] - To już nie funkcjonuje. Takie rzeczy.
[04:59:55] - Dokładnie.
[04:59:56] - Przeskoczyły niestety.
[04:59:58] - Dokładnie. A tu jak widać jeszcze, jeżeli są, to jest tylko jeden powód, dla którego są. Bo te wszystkie historie są gdzieś w naszych głowach w większym lub mniejszym stopniu. I ta cała wykrzywiona cywilizacja nie bierze się stąd, że ktoś wymyślił jakąś cywilizację i nagle wszyscy zostali zmuszeni do tego. To nie jest kwestia przymusu, to jest kwestia dobrowolnego partycypowania w pewnym procesie. I to jest świetna dzisiejsza audycja. Przepraszam cię, droga słuchaczy i słuchaczu, że przyciągnąłem i przepraszam cię za taką ilość mięsa i że tam nawet była twoja stara i wszystkie te rzeczy. Wybacz mi, droga słuchaczko i drogi słuchaczu, nie jest to moją domeną, nie jest to mój świat, aczkolwiek też potrafię rozmawiać w ten sposób i to całkiem nieźle.
[05:00:41] - Żeby tylko nas syn nie słuchał.
[05:00:44] - Bardzo dobrze.
[05:00:44] - Puszczajmy za 10 lat.
[05:00:50] - Dokładnie. Nawet nie puszczaj, bo to nawet nie wiem, czy będzie miało jakikolwiek sens za 10 lat. Podejrzewam, że w ogóle nie będzie miało sensu, bo ta generacja już zniknie. To jest ostatni szloch tej generacji, tej cywilizacji, która jeszcze gdzieś tam funkcjonuje.
[05:01:06] - Ja ci powiem, że mój syn jest już nowa generacja. On ma osiem, teraz dziewięć lat w tym roku skończy. On jest tak już nauczony, że na przykład telewizji nie ogląda, naturą zainteresowany jest.
[05:01:18] - Skręca penę.
[05:01:19] - Skręca penę. Lubi po prostu jak tata coś skręci.
[05:01:23] - Lubi robić, lubi tworzyć.
[05:01:25] - To jemu się podoba, wiesz. Star Wars, ja też jestem fanem Star Wars i tyle.
[05:01:32] - Ale to jest informacja.
[05:01:32] - Obejrzy jeszcze jakiś film.
[05:01:34] - Widać taką różnicę, że część z nas przeskoczyła w inne miejsce. Dla nas liczy się informacja, liczy się jakość życia dla informacji i sposób przekazywania tej informacji. To jest to nasze dostrojenie się do siebie. To jest to, że chcemy się czuć dobrze ze sobą. Nie chcemy robić syfu, nie chcemy robić ze swojego życia głównej strony brukowca, który jak zwykle pisze o brukowych sprawach. Nikt z nas nie chce zamieniać swojego życia w tanią, tandetną telenowelę z telewizji. Nikt? Nie do końca nikt, jak się okazuje. Zastanawiałem się, skąd się to bierze dookoła nas. Zastanawiałem się, skąd się to bierze.
Ale jak się okazuje, świat jest tak skonstruowany, że takich chętnych nie brakuje. I mieliśmy tu dzisiaj dwóch takich gości, bardzo dziarskich, którzy z bardzo dużą chęcią przedstawili nam piękny obraz współczesnej cywilizacji białego człowieka, współczesnego w cudzysłowie sarkazmu, współczesnych relacji międzyludzkich, sposobu rozmawiania ze sobą. Fascynujące, prawda? I teraz jest chyba takie pytanie, na które ty, droga słuchaczko i ty, drogi słuchaczu, musisz sobie sam odpowiedzieć. Do którego świata chcesz należeć? A ja cię tu zostawiam z tym pytaniem. Sam musisz sobie, człowieku, odpowiedzieć na to pytanie, jakich chcesz mieć kumpli?
[05:02:47] - Ja ich zaprosiłem do mnie, wytłumaczę.
[05:02:48] - Bardzo czyścili pasę.
[05:02:51] - Widocznie chłopaki uważają, że tylko do tego się nadają i być może mają więcej racji niż ktokolwiek inny, bo oni sami najlepiej wiedzą za siebie.
[05:02:58] - Ja ich zaprosiłem i to centralnie im podałem swój adres i wszystko.
[05:03:02] - Niech wpadają. Może nauczą się skręcać penę. Może pewnego dnia.
[05:03:06] - Oby. Oby na grabach kręcili.
[05:03:08] - Oby do mnie przyjechali, ja im się wytłumaczę.
[05:03:10] - Dokładnie. Także informacja jest. Nawet dla takich bęcwałów jest masa informacji, masa wiedzy.
[05:03:16] - A jak nie będą chcieli to i tak wytłumaczę.
[05:03:19] - Dokładnie i tyle.
[05:03:20] - Dokładnie.
[05:03:23] - Otóż to. Ja myślę, że jedyną rzeczą, która nas może uratować, może nie tyle uratować, jedyną taką rzeczą, która nas różni od tego szaleństwa cywilizacyjnego, to jest coś, czego dziś dałem taki delikatny pokaz, czyli cierpliwość. Bo człowiek cierpliwy, jak mówi stare chińskie przysłowie, zajdzie daleko.
[05:03:42] - Oj.
[05:03:42] - Z twoją dzisiejszą cierpliwością to normalnie wow.
[05:03:47] - Ojejkuś.
[05:03:48] - To nawet ja takiej nie mam.
[05:03:49] - Nie no, to przepraszam, ale naprawdę.
[05:03:53] - Słuchajcie, to był topik tej audycji i właściwie można było zrobić tak, że ja bym opowiedział, co ja myślę o tej cywilizacji i na czym polega cała ta zabawa i czym ona jest. Ale chyba lepiej by było, żeby sami przedstawiciele tej cywilizacji sami za siebie powiedzieli. Jak się okazało, nie trzeba było zbyt długo czekać. Jedna sprawa, że wiedziałem, że ten telefon będzie. Nie pytajcie się dlaczego. Wymyślcie sobie jakąkolwiek historię. Ja tu nawet nie wspomnę.
[05:04:22] - Że wcześniej prawie był, nie?
[05:04:23] - Oczywiście ja pewne rzeczy wiem. Także tu zostawiam was z tymi zagadkami i z tym pytaniem, do jakiego świata chcesz należeć, człowieku? I właściwie może nawet nie tyle należeć, bo to jest taki attachment. Jaki świat chcesz budować? Bo ja nie chcę budować takiego świata jak tych dwóch moich gości i nie buduję takiego świata razem z nimi, nie uczestniczę w ich historiach.
[05:04:46] - Jakiś okropny świat w ogóle byśmy nie chcieli. Nikt chyba nie chciał żyć w takim świecie. Byłoby chyba okropnie. W ogóle ja nawet bym chyba dziecka nie stworzył przy takim świat.
[05:04:57] - Otóż to. A normalne jest to, że właściwie świat tworzą nie przedmioty, tylko ludzie. I dosyć istotne jest to, jaką energię mamy. I to nie jest kwestia, żeby robić z nas rasistów teraz, że jeżeli ktoś jest niefajny albo coś, to się odsuwam od niego. Nie no spoko, w pewnym momencie się odsuwam, ale zawsze jest ten moment dawania sobie szansy nawzajem, bo każdemu z nas może odpłynąć na głowę i to mocno. Każdy z nas ma prawo zwariować w życiu kilka razy. Nie ma z tym żadnego problemu i to jest okej. Naprawdę się zdarza wielu ludziom, moim przyjaciołom. Czasami mają naprawdę zły moment w życiu i potrafią zwariować. Każdy potrafi.
Wszystko jest okej, ale normalny człowiek zawsze wraca do normy. I to jest właśnie ta norma, która nie polega na zasobach, tylko polega na relacji, która jest zbudowana z informacji, na swobodnej wymianie informacji między sobą, na byciu fajnym dla siebie, żeby ten przekaz informacji nie był taki szatkowany, nie był taki postrzępiony, żeby to nie bolało, żeby odbiór tego naprawdę nie bolał w oczy i uszy. To wszystko.
[05:05:54] - No to wiesz, każdy się uczy. Także mi się zdaje, że też-
[05:05:57] - Może oni się coś nauczą
[05:05:58] - ... może oni się coś nauczą przez tą rozmowę.
[05:06:00] - Mam nadzieję.
[05:06:04] - Ja myślę, że w ogóle mnie odwiedzą.
[05:06:07] - Słuchaj, ja myślę, że po każdej rozmowie każdy z nas, niezależnie czy jest to rozmowa, czy to ta rozmowa tu, teraz w radiu, czy jakakolwiek inna, ale po każdej rozmowie każdy z nas zostaje ze swoimi własnymi refleksjami w głowie i każdy z nas doskonale wie. Można przed sobą odegrać milion ról, ale zawsze w środku każdy z nas wie, ile z siebie dał i co z siebie dał podczas tej rozmowy. I każdy to doskonale czuje. Wychodząc z każdego spotkania z jakimkolwiek człowiekiem i nie mówię tu o spotkaniach biznesowych, jakimkolwiek spotkaniach, doskonale wiemy, czy byliśmy fair wobec siebie rozmawiając z tym człowiekiem, czy nie byliśmy fair. I to jest ta jakość naszego życia. To jest jakość cywilizacji, czy to, co robimy, rozwijamy, budujemy jako tak zwaną cywilizację społeczną jest fair? Czy gdzieś w środku nas nie będzie konfliktu, kiedy tylko skończymy? Tu się okazuje, że właściwie cywilizacja, którą mamy dookoła, jest jednym wielkim konfliktem, a potwierdzeniem tego są tylko, można powiedzieć, dzieci tej cywilizacji, które jedyne co potrafią spróbować robić, to konflikt, zamieszanie, niefajną sytuację. Takie słabe rzeczy, powiedziałbym słabe rzeczy na długą perspektywę, bo są strasznie męczące rzeczy. Przecież gdyby ten człowiek jeden z drugim musiał tak siedzieć i wysłuchiwać tych szaletowych żartów przez 24 godziny na dobę, to ja myślę, że po trzech dniach chyba tak.
Zdecydowanie.
[05:07:27] - Sika od razu radę.
[05:07:28] - Jest to tak zwana kultura łacińska, jak to się mówi. Dokładnie. To jest właśnie zdobycz kultury łacińskiej i religii chrześcijańsko-katolickiej. To jest dokładnie ten świat. Także wiemy już. Także jeżeli się zastanawiasz słuchaczu, czasami, dlaczego ten Tomek, czyli ja, absolutnie nie chcę partycypować w tej cywilizacji. Dlaczego nie robię kariery, chociaż mógłbym. Dlaczego nie robię innych rzeczy, chociaż mógłbym. To właśnie dlatego, bo wiem, kto jest po drugiej stronie. Wiem, jak to zmienia ludzi.
Wiem, co się z tymi ludźmi dzieje. Wiem, co się z każdym z nas stanie, jeżeli wchodzi na tą drogę. Bo to nie jest rzecz zjawiskowa, taka unikatowa, która się wydarzyła raz i więcej nie będzie. To jest normalny proces, że w pewnym momencie, kiedy zaczynamy zaprzeczać swojej rzeczywistej naturze, kończymy jak takie chłopaki. Ich rozmowa brzmi mniej więcej: „twoja stara” i tak się kończy.
[05:08:19] - Tak, dokładnie. I to jest już wtedy koniec. I po jakimś czasie wreszcie się dowiedzą tego, co się stało. Tak mi się zdaje.
[05:08:28] - Otóż to. Także ja dziękuję tutaj panie Jacku i panie Bartku za praktycznie zrobienie za mnie całej hiperprzestrzeni, bo panowie zrobiliście za mnie, powiedzieliście więcej niż ja w ogóle byłbym w stanie powiedzieć prawdopodobnie o tej cywilizacji. Bo co ja mogę powiedzieć, skoro ja właściwie wycofałem się z tej cywilizacji i buduję swoją własną cywilizację od zera. Dosłownie.
[05:08:52] - Ale to śmieszne, wiesz?
[05:08:54] - Otóż to. Otóż to. Także opcji jest parę. Jedna opcja jest taka, żeby razem z tymi dżentelmenami budować tą cywilizację łacińską. A druga opcja jest taka, żeby może budować swoją własną cywilizację. Niekoniecznie z kimś.
[05:09:11] - I budować swoją.
[05:09:12] - Dokładnie. I budować po prostu swoją cywilizację. Zrobić swojego własnego magrawa, zrobić swoje własne peny. A jeżeli nie wiesz, jak to zrobić, to się naucz. Naprawdę jest dużo chętnych, którzy ci pomogą. Nie ma z tym żadnego problemu. Wszystko jest za darmo. Cała wiedza jest za darmo. Nie ma z tym absolutnie żadnego problemu. To jest ta informacja, to jest ten rzeczywisty przepływ informacji i ona jest naprawdę w bardzo miłej atmosferze, zupełnie nieprzypominającej rozmów przy stole, jakie się prowadzi w tych domach, z których pochodzą nasi dzisiejsi goście.
Niestety nie da się tego ukryć.
[05:09:45] - To była bardzo ciężka rozmowa.
[05:09:46] - Była ciężka, ale też było kilka ciekawych argumentów. Można było się przyjrzeć na to właśnie, jak ta cywilizacja w swoim zadufaniu, może nie tyle cywilizacja, ile ludzie, którzy ją chcą reprezentować. Jak duże zadufanie jest, co tak naprawdę ludzie z tej drugiej strony myślą i w co wierzą. Rozumiesz? To jest ciekawe.
[05:10:05] - To jest ciężko tak zrozumieć w ogóle.
[05:10:08] - Wiesz co? Nie wiem, czy ciężko. Ja myślę, że łatwo. Nie ma tam takiego ciężaru. Widać potężny lęk. Potężny strach. Widać, że cała zabawa w życiu polega właśnie na, przynajmniej taki pomysł na zabawę, na wyścigu, że rywalizacja, że to coś znaczy, że trzeba być pierwszym albo drugim, albo trzecim i że to jest najważniejsze w życiu. I nie liczy się to, żeby spokojnie usiąść i spędzić miło czas ze sobą i to konstruktywnie jeszcze zrobić coś takiego fajnego, że wszyscy będą najedzeni, zdrowi, cali i fajnie się czuli. Tylko jest takie straszenie się nawzajem, że może być tylko gorzej. Bo to jest objaw cywilizacji.
Te charaktery, że tak powiem, nawet nie zdając sobie z tego sprawy, są najpiękniejszą ilustracją lęku, jaki jest podstawą istnienia tej cywilizacji. Bo ona jest zbudowana na strachu i na agresji. I ci panowie w każdym słowie potwierdzali dokładnie każdą moją tezę. Poza tym oczywiście się walnąłem z krajem, powinienem powiedzieć plemię, a nie Birma ani Nepal, tylko powinienem powiedzieć konkretne plemiona w górach. No ale tego nie pamiętam. Wybaczcie mi, drodzy słuchacze. Nie mam w głowie takich rzeczy, aczkolwiek można sobie sprawdzić. Wielu ludzi bywa w takich miejscach.
[05:11:21] - Ale już nie można o sprawdzeniu, bo oni też nie mogli sobie sprawdzić.
[05:11:25] - Wiesz, to jest kwestia zdobywania doświadczenia. To też jest taka ciekawa informacja na przykład w co wierzymy. Mój dziadek czy moja babcia, ktoś, już nie pamiętam dokładnie kto. W każdym razie gdzieś tam w rodzinie jeden z najstarszych generacji, kiedy jeszcze byłem młody. Była jakaś sytuacja, jak ktoś mówił: "Ale bo tamci mówią, tamci mówią", a odpowiedź brzmiała taka: "Ja to widzę po sąsiadce, czy działa", czy jakoś tak, czy po sąsiedzie. W jakimś stylu. Byłem małym dzieciakiem i to było naprawdę dobre spostrzeżenie pod tytułem: wow, stary, naprawdę nie musisz szukać w gazetach, nie musisz szukać w książkach. Rozejrzyj się dookoła. Naprawdę jedno oko wystarczy. Nie musisz nawet mieć dwóch par oczu.
Jedno oko wystarczy.
[05:12:07] - Wszystko masz, wszystko wiesz.
[05:12:09] - Dokładnie. Wszystkie te procesy się dzieją obok nas. Naprawdę nie ma jakiejś wielkiej cywilizacyjnej przewałki gdzieś, a my tu coś odrabiamy. Nie, to wszystko się dzieje tu i teraz, w nas samych. Jeżeli ta cywilizacja jeszcze istnieje na świecie, ta parszywa cywilizacja banksterów, to tylko dlatego, że chcemy, żeby istniała. I dzisiejsza audycja była dokładnie potwierdzeniem tego dowodu. Także każdy z nas musi się zastanowić, co chce budować i w czym chce partycypować. Jest to dosyć spora odpowiedzialność, bo można skończyć w taki sposób, a można skończyć w drugi sposób.
[05:12:41] - Oby nie.
[05:12:44] - Ja akurat skończę chyba w dobry sposób. Montuję, nawet nie muszę się starać. Montuję kolejnego Magrawa. Nie mam za bardzo czasu na zastanawianie się nad takimi rzeczami, nad jakimi się zastanawiają wyznawcy tej cywilizacji, próbując ocaleć, bo myślę, że każdy podskórnie czuje teraz ten strach, bo wiadomo, że koniec cywilizacji nadszedł. Wiadomo, że wszyscy ludzie, którzy wierzyli w te bajki opowiadane na uniwersytetach i tak dalej, wszystkie te rzeczy, stanęli pod ścianą i to mocną ścianą. Jedyne co mogą teraz zrobić, to złapać się za jakieś książki, teorie i próbować sobie tłumaczyć świat po kawałku i na siłę wierzyć, że tak właśnie jest, że tak będzie. A jeżeli tak nie ma, to próbować przekonywać kogoś, że tak właśnie jest, jak będzie.
[05:13:27] - Włączyć telewizor i jakiś program.
[05:13:30] - Ale to iluzja. To jest po prostu iluzja.
[05:13:32] - Proszę cię, jaki telewizor, jaka telewizja, przecież tam nic nie ma.
[05:13:36] - Nie narzucę wyższego i się poddaję.
[05:13:38] - Dokładnie. Ja nie mam telewizora od lat, ale kiedyś miałem. Parę w życiu miałem.
[05:13:44] - Ja mam, ale nie oglądam.
[05:13:44] - Wiesz, że mamy, nie oglądamy, ale mamy.
[05:13:46] - Polecam wyrzucić w ogóle.
[05:13:47] - W razie awarii.
[05:13:48] - Powiem szczerze, że takie duże okno leciałby nieźle.
[05:13:52] - To zapraszam.
[05:13:53] - Ja ci powiem, że chętnie bym chciała, ale tutaj kto inny się nie zgadza.
[05:13:57] - Wyrzućcie telewizor. Ja wyrzuciłem kilka telewizorów. Jeden z ósmego piętra wyrzuciłem, jeden wyrzuciłem z siódmego, jeden poleciał z szóstego nawet. Z trzeciego poleciał jeden telewizor i jeden z 11. poleciał. To był duży.
[05:14:16] - Mam nadzieję, że tam nic nie było na dole, jakiegoś chodnika, szczęśliwy zbieg.
[05:14:19] - Nie było absolutnie. Nie było żadnego chodnika. Była lampa. To był ten ostatni przypadek. Ale to już nie ja. Ja pomagałem kolegom tak naprawdę. Lampa się skrzywiła, jak wyrzuciliśmy ten telewizor. Ale to był taki dziki zryw, pijacki. Taka jest prawda. Pijacki zryw.
Telewizja kłamie, telewizja nam jest niepotrzebna. Yeah! I to był taki zryw. I tak poszło. Także takie spektakularne troszeczkę zachowanie. Nie wiem, czy to miało sens.
[05:14:48] - Fajne refleksje w ogóle.
[05:14:53] - Dzieci, nie róbcie tego w domach, róbcie to u sąsiadów.
[05:14:56] - Nie, w ogóle zaczekaj. Darek, nie rób tego. Już wiesz, usłyszysz to później. Nie rób takiego czegoś. Już później telewizorów nie będzie.
[05:15:07] - Może ich nie być, naprawdę. Chociaż kolorowy się przydał do sprawdzania polaryzacji magnesów. To jest najlepszy miernik do sprawdzania, czy magnesy są okej.
[05:15:13] - A widzisz, kazałeś mi wyrzucić.
[05:15:15] - Stary monitor od komputera sobie weź, wystarczy. Nie bierz telewizora, bo to kusi. Miałem taką rozmowę na temat telewizorów z księciem Edwardem, bo on swojego czasu miał u siebie telewizor. Nie oglądał go za bardzo, ale tam telewizor był i czasami był włączany. Rzadko kiedy był włączany, ale był telewizor fizycznie jako przedmiot. Był taki moment, że telewizor się zepsuł i książę akurat chyba był w odwiedzinach tutaj w Londynie i tak sobie przydzieliliśmy gadkę na ten temat. Mówi: "Wiesz co, stary, faktycznie jest inaczej, jak wyrzucisz telewizor. To, że nie oglądasz, to jest lipa, ale telewizor musisz wyrzucić z chaty. To jest zupełnie inna historia. Wtedy naprawdę jest inaczej".
I to prawda. To zdecydowanie prawda. To jest tak samo, jak z tą cywilizacją, że albo chcemy partycypować w tym i sobie zostawiamy taką furtkę powrotną, że może gdzieś tam ten telewizor kiedyś będzie potrzebny. To trochę jak ci dżentelmeni, że oni tak sobie taką furtkę-
[05:16:10] - Poczekaj, bo Norbert już otwiera okno.
[05:16:12] - Bardzo dobrze. Chcę usłyszeć ten huk. Głośno proszę. To jest w każdym z nas. To jest też we mnie. Ja też czuję pewną nostalgię w środku za światem, który się kończy i wiem, że to już nie wróci. I to w ogóle nie wróci. Świat będzie wyglądał zupełnie inaczej już niedługo, ale to już inna historia. I jest pewna nostalgia z tym związana, że sobie zdaję sprawę, że było kilka pięknych momentów w moim życiu, w tych dekoracjach dzisiejszych i mam taki attachment tej emocji, tego uczucia do tych dekoracji i jest takie: wow, to zniknie.
[05:16:49] - Wiesz co?
[05:16:50] - Ale nic nie zniknie.
[05:16:51] - Tracisz na to kabel kupić. Mówiąc sobie szczerze. To już lepiej sprzedać ten telewizor i na to normalnie drut miedziany kupić.
[05:17:01] - Dokładnie. Wyrzuć go naprawdę. Nie ma sensu.
[05:17:06] - Ja tam do niego nic nie mam.
[05:17:07] - Nikt już nie kupi telewizora. Po prostu nie sprzedawaj, bo zrobisz komuś krzywdę. Ktoś jeszcze sobie kupi do domu i włączy ten telewizor. Wiesz, co się wtedy stanie?
[05:17:14] - Ktoś jeszcze zacznie przychodzić palić papierosy.
[05:17:17] - Dokładnie. Na przykład. Cokolwiek. Zamieni się w takiego rozmówcę, którego dzisiaj miałem. Rozumiesz?
[05:17:23] - Zombie, dokładnie. Takie zombie.
[05:17:24] - Także różnie może być z tymi telewizorami i w ogóle z tym partycypowaniem w kulturze. Bo to nie chodzi o telewizor, to właściwie chodzi o kulturę. O to, że jest taka kultura, która robi z nas takie końcówki terminali, które jeżeli cokolwiek się dzieje, to właściwie w takich sytuacjach tylko i wyłącznie potrafią odegrać swoją rolę, taką wymyśloną wcześniej. Tak jak mieliśmy rozmowę z tymi dżentelmenami. Bo to, co chciałem dzisiaj powiedzieć- Też ci nic nie mówiłem, ale ci dentylani powiedzieli to, że ta cywilizacja wymyśliła nam rolę. I to jest taka pułapka, że każdy z nas w pewnym momencie zaczyna wierzyć w tą rolę i przez jakiś czas w życiu wierzy, bo inaczej się nie da przetrwać. Wierzymy w to, że jesteśmy uczniem w szkole. Wierzymy w to, że jesteśmy studentem na uczelni. Wierzymy w to, że jesteśmy pracownikiem w firmie. Jak mówimy o firmie, to mówimy moja firma.
Chociaż nigdy to nie była moja firma i kilka innych rzeczy, takie drobiazgi. I nagle się okazuje, że właściwie jest taki rodzaj lekkiego zgięcia, który towarzyszy każdemu z nas. I fajnie jest to zauważyć u kogoś z boku, bo u siebie jest to przerażające. Także zamiast o tym powiedzieć, dostaliśmy piękną lekcję od mamy natury na temat świata, jaki właśnie żegnamy. Robimy wielkie pa pa. Tak właśnie wygląda świat, który żegnamy, zostawiamy za sobą. Świat, gdzie zabawą jest robienie komuś kiepskiego dnia tak dla zabawy, tak żeby sprawdzić, jak daleko da się przesunąć granicę.
[05:18:44] - Żeby zepsuć komuś dzień.
[05:18:45] - Tak, dokładnie. I to jest to. Jak dużo da się zabrać człowiekowi, jak szybko da się coś zrobić, takie dociskanie, dociskanie, dociskanie na maksa.
[05:18:55] - Ale już niedługo, wiesz, już niedługo to pójdzie wszystko.
[05:18:58] - Ja już myślę, że już poszło, tylko nie wszyscy jeszcze wiedzą. To jest objaw paniki, bo ludzie kumają podświadomie, werbalnie niewielu ludzi jest w stanie ocenić. Okej, świat się zmienia, coś się dzieje.
[05:19:09] - Dlatego dzwonią i mówią takie rzeczy, nie?
[05:19:11] - Dokładnie. Ale czują wewnątrz, że ich świat zaczyna ślizgać mocno, że ta tafla lodowa już popękała i za chwilę wylądują w oceanie bez żadnego koła ratunkowego i jedynym kołem ratunkowym jest teraz po prostu próba zaistnienia gdzieś w jakiejś desperacji, sprzedanie jeszcze raz tej ideologii, zadzwonienia do mnie i powiedzenia mi: „Nie, nie masz racji, to nieprawda. Tak nie jest”. Wiesz, oczywiście może tak być. Absolutnie. Ja wcale nie muszę mieć racji. Tylko pytanie jest, dlaczego do mnie dzwonisz z tym, że mi powiesz, że tak nie jest? Czyżbyś się przestraszył, że twój świat się właśnie kończy?
[05:19:44] - Dlaczego? Przecież nie słucham takich rzeczy, w ogóle nie słucham takich rzeczy.
[05:19:48] - O właśnie. Otóż to.
[05:19:50] - Przecież ja nie oglądam jakichś rzeczy, co mnie nie obchodzi.
[05:19:55] - Dokładnie, proszę państwa. Także tak to wygląda.
[05:19:57] - Anika mówi, żeby telewizor wyrzucić.
[05:19:59] - Bardzo dobrze. Słuchaj, nie krzycz na nią, jak wyrzuci telewizor, wiesz? Naprawdę.
[05:20:02] - Nie, nigdy bym-
[05:20:03] - Anika, ja ci podam metodę, jak wyrzucać. Anika, ja ci podam metodę na telewizor bardzo szybko. Także naprawdę nie musisz się namęczyć i musisz wyrzucać. Metoda jest doskonała. Wiem, że macie na pewno zapasowe korki w domu. Na pewno macie, bo jak macie Magrawa, to się pojawiły zapasowe korki. No więc Anika, weź szklankę wody i polej telewizor.
[05:20:24] - Zaczekaj, Tomek, bo Anika wyszła do łazienki.
[05:20:28] - Dobra, to ja poczekam. To może wrócić z kubkiem wody. To akurat w sam raz będzie.
[05:20:33] - Sekundkę, już kubek mamy. Znaczy nie kubek wody. Przepraszam. Butelkę wody.
[05:20:38] - Właśnie, bo ja to wyrzucałem telewizory, ale okej, to było wyrzucanie imprezowe. W rzeczywistości na koniec wystawiłem telewizor. Pamiętam, w Anglii w jednym miejscu miałem telewizor i kiedy zmieniłem, ale to moja współlokatorka miała telewizor. Ja tego nie za bardzo kumałem, ale dała mi jeden w prezencie, bo miała ich parę i nie wiedziałem, co z tym telewizorem robić i on stał. Czasami go włączyłem, oglądałem, bo to już był początek angielskiego, także pomagał mi czasami z angielskim ten telewizor, ale jak się okazało w ogóle mi nie pomagał. Większą pomocą okazały się rozmowy ze sprzedawcą na rogu, a nie oglądanie telewizji. I to był taki wow, taka ciekawa lekcja. Wow, po co telewizja, skoro jest rzeczywistość na zewnątrz? Wow. Telewizja jest niczym w stosunku do rzeczywistości.
[05:21:15] - Tak.
[05:21:16] - I pamiętam, że jak się już przeprowadziłem, moja była współlokatorka mnie odwiedziła w moim nowym mieszkaniu i była nieprzeciętnie zdziwiona, że ja nie mam telewizji. Chciała mi koniecznie przywieźć jakiś telewizor, bo miała ich parę. Ja mówię: „Nie, nie, nie, nie, naprawdę nie chcę”. Ona mówi: „Ale chcesz naprawdę. Przecież miałeś telewizor. Oglądałeś”. Ja mówię: „Wiesz co, tak naprawdę nie lubiłem go oglądać i miałem go tylko żeby ci nie zrobić przykrości, bo w sumie po co mi telewizor?” Nie była w stanie uwierzyć do końca. Wychodząc nawet prosto z moich drzwi, po dwugodzinnej rozmowie, jak się obróciła: „Ale nie chcesz telewizora? Może ci podrzucić jakiś?”
[05:21:49] - Tak.
[05:21:50] - Nie, naprawdę jestem okej.
[05:21:52] - Ze swoim własnym kuzynem z rodziny, nie? Jesteśmy teraz na chrzcinach od niego tam wiesz, w ogóle. I tak samo on mówi: „Jak?” Anika mówi: „Nie oglądamy w ogóle telewizji”. A on mówi: „Jak? Jak to?” Ona mówi: „Nawet w ogóle telewizora nie oglądamy”. On: „To niemożliwe”, wiesz. I dopiero ja wchodzę. Nie, satelita nam się skończyła, wiesz? Mówię: „Satelitę już oddaliśmy”. I on mówi: „A telewizor jeszcze macie?” Ja mówię: „Tak”.
I wiesz, był bardzo-
[05:22:22] - Niepocieszony.
[05:22:23] - No.
[05:22:24] - Anika. Anika, czy ty tam jesteś? Bo ja mam dla ciebie metodę na telewizor.
[05:22:26] - Jest, jest, jest.
[05:22:27] - Dopiero teraz przyszłam.
[05:22:28] - Anika, słuchaj, mam dla ciebie metodę na telewizor. Twój facet ma korki w domu, także jest wszystko bezpiecznie. Weź szklankę wody, włącz ten telewizor i polej go. Polej go tak ostentacyjnie przy nim. Po prostu. No trudno, najwyżej będzie rozwód.
[05:22:42] - Ale poczekaj, faceta mam polać czy telewizor, bo faceta już tyle razy oblałem, że-
[05:22:45] - Nie, faceta nie. Faceta zdążyłeś oblać kilka razy, ale polej telewizor, włącz go do prądu i polej telewizor wodą.
[05:22:51] - Monitor?
[05:22:53] - Z tyłu na elektronikę.
[05:22:54] - Wyświetlacz.
[05:22:55] - Nie, na elektronikę.
[05:22:56] - On nie ma.
[05:22:56] - Jest, jest.
[05:22:57] - A to nie. To jest otwarte. Jest tam z tyłu coś?
[05:22:59] - No tak, przykręcone śrubki są.
[05:23:01] - Okej.
[05:23:02] - Słuchaj, po prostu jakiekolwiek wejście i po prostu polej wodą. Tam iskry pójdą, postrzela troszeczkę, porobi się trochę smrodu, może korki strzelą, ale tego telewizora już nikt nie będzie używał i masz gwarancję taką stuprocentową, bo nikt go już nie naprawi. I nie będzie nigdy drugiego człowieka, który za pomocą tego telewizora zwariował, bo uwierzył w świat, który nie istnieje. Uwierzył w świat z gazety.
[05:23:25] - Dokładnie.
[05:23:26] - Bo to do tego się sprowadza.
[05:23:27] - To jest najgorsza ta cywilizacja nasza.
[05:23:30] - Dokładnie.
[05:23:31] - Te piękne panie na okładkach czy piękni panowie z sixpackami. Kto w co teraz uwierzy.
[05:23:36] - Z Photoshopa. Tak, tak i te filmy wszystkie, tak, tak. Także mieliśmy dzisiaj próbkę, jak wygląda sytuacja, kiedy zaczynamy w to wierzyć, kiedy zaczynamy dołączać do tego wyścigu, nagle zaczynamy być częścią tego całego zamieszania i właściwie niewiele zaczynamy się różnić od Od tego syfu, który stamtąd idzie. To jest dobre, pouczające doświadczenie, żeby świadomie zacząć wybierać to, gdzie się funkcjonuje i w jaki sposób się funkcjonuje, co się ma w głowie. To taka lekcyjka z dzisiejszej hiperprzestrzeni, która była wyjątkowo długa, ale myślę, że warto było się zmierzyć z takimi dżentelmenami, posłuchać, co tak naprawdę piszczy w trawie. Bo ja sobie mówię o tym świecie, do którego nie należę, a fajnie by było, żeby ten świat czasami sam za siebie powiedział. Także dzisiaj ten świat sam za siebie przemówił w hiperprzestrzeni.
[05:24:27] - Bosko. Tak, przemówił.
[05:24:30] - Dokładnie. To ja was żegnam i znikam się wyspać po tej długiej hiperprzestrzeni, która nie była dzisiaj wieczorowej pory. No trudno. Anyway, czas na mnie. Także dzięki wam za telefon.
[05:24:44] - Dzięki tobie.
[05:24:44] - Cześć Tomku.
[05:24:45] - Trzymajcie się.
[05:24:46] - Przyjemnego wieczoru.
[05:24:46] - Dzięki nawzajem i miłego im dzielnie.
[05:24:49] - Dzięki.
[05:24:50] - Dziękujemy wzajemnie.
[05:24:51] - Narka. Okej, to byli goście, a w tym momencie już powoli się zawijam. Już tutaj klikam, przygotowuję wszystkie foldery do zamknięcia. Ciekawa audycja. Powiem ci człowieku, że domyślałem się, że będzie. Wczoraj wieczorem tak się zastanawiałem: „Jak ja z tymi dżentelmenami porozmawiam?”. Poważnie. Wczoraj wieczorem tak siadłem i myślałem, że zrobię sobie jakąś notatkę do audycji. I tak sobie pomyślałem: „Chyba nie. Chyba po prostu pozwolę temu człowiekowi mówić”.
I pozwoliłem. I to jest właśnie objaw tej cywilizacji. A ludzie czasami mają taki problem, że mówią: „Jak to można wiedzieć? Jak oni rozmawiają bez telefonów? Jak oni to robią bez technologii komputerowej, bez nadajników? Jak można wysłać komuś myśl? Jak można wiedzieć, co się wydarzy w przyszłości?”. Można wiedzieć. Każdy z nas wie. Każdy z nas ma ten talent.
Absolutnie każdy. Tylko niektórzy nie chcą go w sobie odkryć, bo podążają za cywilizacją, która zmusza ich do korzystania z telefonów. A kiedy być może odłożysz telefon na trochę, nie musisz w ogóle tak dramatycznie rezygnować, zostaw sobie go w domu. Kiedy przestaniesz się pałować tym telefonem, przestaniesz się tłuc z tym telewizorem, radiem, gazetą, newsem, nagle może się okazać, że czujesz rzeczy, które przybijają tą całą percepcję cywilizacyjną. Czujesz takie rzeczy, że wiesz, kto do ciebie zadzwoni i wiesz, że będzie to następny dzień. Dlatego nie dziwi cię to i ciężko cię zaskoczyć w takich sytuacjach. Otóż to. Niby czary, a jak się okazuje nie do końca. To jest ta druga część tego świata. To jest ta inna cywilizacja.
Troszeczkę inna struktura, inna hierarchia energii, informacji. Zasoby służą do czegoś innego. My jesteśmy kimś innym w tej strukturze, w tej cywilizacji i to w ogóle jest wszystko coś zupełnie innego. Nie sposób porównać nawet do tej aktualnie odciskającej się jeszcze tymi resztkami sił na naszych plecach. Ta jest zupełnie inna. W tej trzeba mieć telefon, bo inaczej się z człowiekiem nie skontaktujesz, inaczej nie wpadniesz na pomysł, jak to zrobić. A tu się okazuje, że metod na zrobienie tego bez telefonu jest milion, jak nie dwa miliony. Fenomen. To ja cię zostawiam, człowieku, z tą refleksją po tej jakże wyczerpująco długiej hiperprzestrzeni. Mam nadzieję, że tam nie posnęłaś i ty też nie posnąłeś.
Walnąłem kawkę taką większą na start tej hiperprzestrzeni, także szczęśliwie utrzymała mnie na nogach. Też chyba magraf mnie tu utrzymuje na nogach swoją drogą. Także kończę na dzisiaj i zapraszam cię do syntezy w czwartek. Zapraszam cię do etykiety zastępczej w środę do księcia Edwarda. Zapraszam cię za tydzień do siebie, do hiperprzestrzeni już takiej normalnej, troszeczkę innej. Bez takiego mięsa, bez jechania w taki sposób. Też wracam do swojej cywilizacji. Dzisiaj był taki wyjątkowy romans ze starą cywilizacją oraz jej przedstawicielami, a za tydzień wracam normalnie do tych swoich normalnych rzeczy. Także zapraszam serdecznie, a oczywiście w piątek przypominam „Teorię chaosu” o godzinie 24:00. W następny piątek, była wczoraj.
I to tyle. Dzięki wielkie za wysłuchanie. Mam nadzieję, że uszy ci nie zwiędły aż tak strasznie od dzisiejszej audycji. Mi trochę momentami więdły, ale trudno. Taka jest ta cywilizacja. To nie jest kwestia, że możemy się na to obrażać, udawać, że tego nie ma, bo to też jest taka choroba psychiczna, żebyśmy udawali, że tego nie ma. To jest. Mieliśmy dzisiaj dowód i to wcale nie jest taki mały margines tej naszej rzeczywistości. Takich ludzi wcale nie jest mało. Jest ich jakaś tam grupa ludzi reagujących na rzeczywistość w ten sposób i budujących taką rzeczywistość.
I to, myślę, jest doskonała odpowiedź na to, skąd się ten cały shit, skąd się to gówno bierze dookoła nas. Od nas, z naszych głów. To my to produkujemy i tylko od nas zależy, żeby tego nie było. Proste rozwiązanie bardzo skomplikowanej sytuacji. Wystarczy sobie troszeczkę przestawić głowę i już świat się zmienia. Niby daleko, ale bardzo blisko. Także człowieku, zostawiam cię z twoją własną głową. Mam nadzieję, że ci się bardzo fajnie przestawia we właściwym kierunku i że wszystko jest okej. A ja tymczasem się tu zawijam i do usłyszenia następnym razem. I dzięki ci, Ewariosie, za transmitowanie tak długiej hiperprzestrzeni, bo tam już chyba Ewarios dostał szału.
Nie wiem, czy już po prostu nie padł, pilnując tej transmisji w Radiu Paranormalium i pozdrawiam Lubego, który transmituje to wszystko w Radiu Dream Time. No właśnie. Zatem znikam. Do następnego razu słuchaczko i słuchaczu. I wielkie dzięki dla mecenasów. Peace and love. Namaste. Się działo. Czas na spokój i ciszę. I miłość.
Nara. Nie, musi być jakieś takie zakończenie z echem na końcu, jak to zwykle, bo bez echa to tak nie ma zakończenia. Takie kosmiczne echo z kosmicznym zakończeniem w kierunku nowej kosmicznej cywilizacji.