[ZAMKNIJ REKLAMY]
Kup reklamę w tym miejscu!

drzwi łazienkowe konin


Serwer radiowy zapewnia






Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
POKAŻ / UKRYJ MENU
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj

Historia Reiki


Dodano: 2005-04-24 02:10:24 | Wyświetleń: 20697 | Przeczytam później
(...) Wszystko to o czym dotychczas wspomniałam spowodowało, że i ja zdecydowałam się napisać o Reiki. Moja decyzja zbiegła sję również z faktem przekazania mi przez mego włoskiego przyjaciela i mistrza Reiki, Antonio Cantarellego unikalnych materiałów dotyczących prawdziwej historii Reiki. Często zastanawialiśmy się nad jej autentycznością, powtarzaną identycznie przez wszystkich mistrzów i książki.

Nie byłam do końca przeświadczona o jej autentyczności, ale z braku jakichkolwiek innych rnaterialów i ja powtarzałam ją mym uczniom. Po raz pierwszy, o tym że historia Reiki posiada pewne luki i nieścisłości przeczylałam w hiszpańskim przekładzie książki amerykańskiego mistrza Reiki Wiliama L. Randa (Reiki - Uzdrawiający dotyk. - Wydawnictwo Mirach. S. L., Madryt, 1994). W. L. Rand opisał w niej m. in. drogę jaką przeszedł idąc śladami doktora Mikao Usui. Odwiedził miejsca, w których rzekomo przebywał: Uniwersytet Doshisha, katolicką szkołę w Kyoto, Uniwersytet w Chicago. Niestety nie było tam żadnych śladów pobytu Mikao Usui. Był on tam postacią nieznaną.

Również A. Cantarelli i ja prowadziliśmy długie rozmowy na temat Mikao Usui i nigdy nie pasowała nam dc niego etykieta katolickiego duchownego. Obydwoje bardzo ucieszyliśmy sie kiedy dane na m było poznać prawdę. Ponieważ istnieją niezbite dowody na to, że historia Mikao Usui jaką znaliśmy jest tylko i wyłącznie legendą, zdecydowałam się ją przybliżyć polskim adeptom Reiki. Jest to prawdziwa historia Reiki poparta dokumentami, oparta na faktach, których prawdziwość można sprawdzić i nie sposób podważyć.

Ale przede wszystkim pragnę oddać należyty hołd doktorowi Mikao Usui i jego prawowitym spadkobiercom. Jest on godnym tego, aby ujawnić prawdę o jego osobie i życiu.

HISTORIA REIKI NAUCZANA NA ZACHODZIE

Wszystko co dotychczas wiedzieliśmy na zachodzie o Reiki pochodziło z ustnego przekazu mistrzyni Hawayo Takaty, uznawanej za trzecią po doktorze Mikao Usui duchową spadkobierczynią Reiki. Ja przytaczałam swoim uczniom historię Reiki już nieco zmienioną na skutek lektury wspomnianej już książki W.L. Randa.

Historia Reiki przekazywana dotychczas m.in. w Polsce:

Reiki jest metodą, techniką uzdrawiania poprzez nałożenie rąk, znaną od tysiącleci, a odkrytą na nowo w końcu XIX wieku. Historia tego odkrycia jest jeszcze pełna niedomówień i kwestii wymagających wyjaśnienia. Są materiały dotyczące Reiki, które nie zostały przetłumaczone jeszcze na żaden z języków zachodnich i takie, które wogóle nie zostały nigdy przetłumaczona na żaden z języków.

Reiki przybliżył nam dr Mikao Usui i system uzdrawiania, który ustanowił, nosi dziś nazwę Usui Shiki Ryoho. Dr Usui był dziekanem na Uniwersytecie Doshisha w Kyoto i duchownym. Legenda odkrycia Reiki głosi, że jego uczniowie stale zadawali mu pytania o sposób w jaki uzdrawiał chorych Jezus. Nie znał odpowiedzi na te pytania ale postanowił podjąć kroki w celu znalezienia odpowiedzi. Trwało to 10 lat. Dr Usui wyjechał z Japonii do Stanów Zjednoczonych, gdzie przebywał 7 lat. W tym czasie rozpoczął studia teologiczne na Uniwersytecie w Chicago. Studiował historię porównawczą, religię i filozofię. Uczył się sanskrytu, języka liturgicznego Indii i Tybetu. Nie znalazł jednak tego, czego poszukiwał. Jest rzeczą ciekawą, że od tego momentu nie ma więcej wzmianki o doktorze Usui chrześcijańskim kapłanie. Jako buddysta przenosi się do Japonii i żyje w klasztorze zen. Usui wiedział, że Jezus uzdrawiał tak samo jak Budda, ale osoby, do których sie zwracał o pomoc odpowiadaly mu, że nie wierzą aby uzdrawianie ciała i ducha były ze sobą powiązane. Osoby te swą uzdrawiającą energię kierowały na ducha, a uzdrawianie ciała pozostawiały specjalistom w sztuce leczenia.

W klasztorze zen, dr Usui całymi latami czytał sutry, nauki i pisma Buddy, medytował, studiował sanskryt, uważany za matkę wszystkich języków. Znając sanskryt zaczął pobierać nauki tybetańskiej szkoły buddyjskiej i wreszcie odnalazł to, co mogło być kluczem do uzdrawiania. Nie było jednak w tych materiałach wzmianki o metodzie aktywizacji energii w celu uzdrawiania. Myślę, że to miało swoje wytłumaczenie. Tajemniczość sutr miała przeszkodzić dostaniu się tej wielkiej mocy w niepowołane ręce. Hawayo Takata w swojej książce "The history of Reiki by Mrs Takata", na 4 stronie transkrypcji pisze, że nie wszystko odnośnie odkrycia Reiki jest wyjaśnione do końca.

A o pracy Usui pisała tak:
"Nadal studiował sanskryt i poznał go nie bez wielkiego wysiłku. To pomogło mu zrozumieć, że metoda była tak prosta jak światło dzienne, wcale nie skomplikowana. Jak dwa i dwa jest cztery. I wtedy powiedział sobie: Już mam. Już to znalazłem. Teraz muszę to zinterpretować, ponieważ zostało to napisane przed 2500 laty. Jest to dla mnie próba, której muszę się poddać."

Tą próba była podróż na świętą górę Kuryama w pobliżu Tokio. Po wybraniu miejsca na medytacje, ułożył przed sobą 21 kamyków. Każdego ranka rzucał przed siebie jeden z nich. Pościł i medytował. Przed świtem 21 dnia jak zwykle modlił się i prośił Boga o oświecenie. Nagle zobaczył światło, które zbliżało się do niego z olbrzymią prędkością. Chciał uciec, ale pozostając na miejscu postanowił przyjąć rzeczy takimi jakimi są, jako odpowiedź na swoje prośby i medytacje, nawet za cenę utraty życia.
Światło jaśniało coraz bardziej i w pewnym momencie poczuł uderzenie w środek czoła. Na chwilę stracił przytomność, a potem ujrzał miliony baniek mieniących się wszystkimi kolorami teczy. Nagle żółto-fioletowe i białe bańki odłączyły się od reszty i Usui ujrzał holograficzne znaki sanskrytu, znaki Reiki, które znał z pism nauczycieli buddyzmu tybetańskiego. Otrzymał informacje w jaki sposób używać ich do aktywizacji uzdrawiającej energii. Przejęty i szczęśliwy poczuł się mimo tylu dni postu pełen energii. Była to pierwsza inicjacja Reiki.

Podczas schodzenia z góry Kuryama i powrotu do klasztoru skaleczył się w palec u nogi. Dotknał go i krwawienie i ból ustały a w dłoniach poczuł ciepło. Schodząc zaszedł do chaty dla podróżnych, ponieważ odczuł głód. Poprosił o obfity posiłek, co było nie do pomyślenia, biorąc pod uwagę czas postu, podczas którego pił tylko wodę. Posiłek, ku zdumieniu gospodarza, nie zaszkodził mu. Trzecim "cudem" było zlikwidowanie bólu zęba dziewczynie usługującej w karczmie, poprzez nałożenie rąk na jaj twarz. W końcu po przybyciu do klasztoru zastał tam chorego opata, który leżał w łóżku złożony kryzysem artretyzmu. I jego również uleczył.

Tę uzdrawiającą energię nazwał Reiki. Przez 7 lat udzielał jej w żebraczej dzielnicy Kyoto, osiągając wiele wspaniałych rezultatów. Uzdrawiał żebraków i wskazywał im nową drogę życia. Zauważył jednak, że ci woleli żebrać, niż zarabiać na życie. To go zniechęciło i postanowił opuścić dzielnice żebraków. Spotkał się nawet z tym, że biedacy mieli mu za złe, że ich leczył, ponieważ lecząc ich zmuszał do pracy.

Taka postawa mogła być spowodowana tym, że dr Usui leczył tylko ciała, zapominając o duchu, o odpowiedzialności osobistej w okresie zdrowienia. Zdał sobie sprawę z tego, że postępował odwrotnie niż buddyści. I wówczas ustanowił pięć duchowych reguł Reiki. Zmieniło to jego sposób działalności. Zrozumiał, że podczas udzielania pomocy nie następowała wymiana energii. Tym samym, fizyczny aspekt Reiki powinien tworzyć całość z duchowym.

Dr Usui nadal udzielał Reiki potrzebującym i tak poznał Chujiro Hayashi, byłego oficera marynarki, którego inicjował na mistrza w 1925r. Dr Usui zainicjował 16 mistrzów. Zmarł w 1938r, ustanawiając swym następcą dra Hayashi, który zobowiązał się zapewnić ciągłość nauk dra Usui. W tym celu założył, wraz z 6 mistrzami, pierwszą klinikę Reiki w Tokyo. Do tej właśnie kliniki przybyła w 1936r. szukająca pomocy Hawayo Takata.

Hawayo Takata urodziła się na Hawajach 24 grudnia 1900r. Była córką emigrantów japońskich, ale posiadała obywatelstwo amerykańskie. Była drobną i delikatną kobietą. Jako młoda dziewczyna musiała ciężko pracować. Wyszła za mąż za Saichi Takata z którym miała dwójkę dzieci. W 1930 roku owdowiała i musiała zająć się wychowaniem dzieci. Ciężka praca nadwyrężyła jej system nerwowy, pojawiły się dolegliwości fizyczne, bóle brzucha, zapalenia płuc, kamienie żółciowe. Coraz bardziej upadała na zdrowiu i pojawiła się konieczność operacji. W 1935r. zmarła jej siostra i Hawayo pojechała do Japonii, aby powiadomić o tym rodziców, którzy tam się przenieśli. Miała nadzieję, że może tam powróci do zdrowia. Została przyjęta do szpitala, w którym przebywała kilka tygodni. Wykryto u niej oprócz kamieni żółciowych, guza i zapalenie wyrostka robaczkowego. Operacja była koniecznością. W noc poprzedzającą operację usłyszała głos, który jej powiedział, że operacja nie jest konieczna. Na stole operacyjnym usłyszała ten sam głos. Oznajmiła chirurgowii, że nie chce być operowana i zapytała się go, czy zna jakiś inny sposób, który by mógł ją wyleczyć. Ten powiedział o klinice Reiki dra Hayashi i że jego siostra została tam uzdrowiona, oraz że po wyzdrowieniu otrzymała tam inicjacje na mistrza Reiki.

Hawayo Takata niezwłocznie udała się do kliniki i została tam przyjęta. Codziennie była poddawana zabiegom Reiki. Ręce uzdrowicieli były tak gorące, że myślała, że przy zabiegach używali jakichś specjalnych aparatów, które ukrywali w rękawach kimon. (Tutaj mała dygresja. Bardzo często dzieci, którym udzielam zabiegów Reiki również poszukują w moich rękawach i dłoniach specjalnych aparatów dających ciepło.) Po 4 miesiącach pobytu w klinice Hawayo Takata była zupełnie zdrowa. Zrobiło to na niej wielkie wrażenie i poprosiła dra Hayashi o nauczenie jej tej metody. Ten jednak na początku odmówił. Nie chciał aby Reiki wyszło poza granice Japonii. Nie chciał aby cudzoziemcy poznali tę metodę. Zmienił jednak zdanie po rozmowie z chirurgiem szpitala Naeda, w którym wcześniej przebywała Hawayo Takata i postanowił nauczyć ja tej metody. Po jego żonie Takata była druga kobietą która otrzymała inicjacje Reiki. Pierwszy stopien otrzymała wiosną 1936r. Pracowała przy boku dra Hayashi przez rok i w 1937 roku otrzymała drugi stopień Reiki. Latem 1937r. powróciła na Hawaje i założyła pierwsza klinikę Reiki. Odniosła duże osiągnięcia w swojej działalności. (...)

cdn.

Tekst pochodzi z książki "Reiki - pierwszy stopień" autorstwa Iwony Przybylskiej de Acosty (Reiki Grand Master)

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
Komentarze do artykułu

Twój nick:
E-mail (opcjonalnie):
Komentarz:



Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz
(wymagany email):
Uwaga: Jeśli chcesz odpowiedzieć na komentarz innego użytkownika, prosimy skorzystaj z przycisku "Odpowiedz". Pozwoli to uniknąć w przyszłości bałaganu w dyskusji.
BBcode:

[b][/b] - pogrubienie
[i][/i] - kursywa
[u][/u] - podkreślenie
[cytat][/cytat] - cytat
[cytat="NICK"][/cytat] - cytat z nickiem

Zanim napiszesz komentarz, koniecznie zapoznaj się z zasadami publikowania komentarzy na łamach strony Radia Paranormalium. Prosimy nie podawać w komentarzach adresów email - do tego służy odpowiednie pole!


  • budzo (2008-11-30 21:22:43) #1503 | RAPORT
    dr Usui był od urodzenia buddysta szkoły Tendai, tak jak cała jego rodzina. Później kiedy w okresie epidemii złozony choroba miał wizje Buddy Mahavairoczany przeszedł do ezoterycznej szkoły buddyzmu tantrycznego Shingon. Nigdy nie przyjął chrześcijaństwa a i w Usa nie był.To bzdury. Reszta to mniej wiecej prawda ,ale wiele faktów (waznych) przemilczano. Nigdy nie uzywał terminu Mistrz czy Wielki Mistrz jak w zachodnim reiki. W tradycyjnym reiki uzywa sie jedynuie terminu sensei - nauczyciel.
    Reszta to wymysły zachodnich ulepszaczy reiki. Ponadto - japonscy kontynuatorzy jego linii uwazaja zachodnich Wielkich Mistrzów za błaznów.




    Odpowiedz
  • Bhaal (2010-10-05 09:31:36) #5632 | RAPORT
    Można wiedzieć skąd się nauczyć Reiki?
    Chciał bym aby ktoś mnie tego nauczył.

    Odpowiedz
  • wolfie (2011-03-06 15:45:05) #6293 | RAPORT
    budzo, to super trafić na mądry komentarz. Sama jestem po dwóch stopniach reiki i myślę to samo o stopniowaniu mistrzów i wielkich mistrzów po prostu kasa i megalomania.

    Odpowiedz
Tagi
Inne artykuły
o podobnej tematyce
SŁUCHAJ NAS
SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
NEWSLETTER
RAMÓWKA NA DZIŚ
ARCHIWUM AUDYCJI
WESPRZYJ
RADIO PARANORMALIUM
POLECANE KSIĄŻKI
NAJNOWSZE FILMY
MY lubimy ICH, ONI lubią NAS - nasi partnerzy, współpracownicy i zaprzyjaźnione serwisy
Copyright © 2004-2017 by Radio Paranormalium :: Powered by Marek Sęk "Ivellios"