[ZAMKNIJ REKLAMY]
Kup reklamę w tym miejscu!




Serwer radiowy zapewnia






Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
POKAŻ / UKRYJ MENU
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj

Czym była gwiazda betlejemska?


Dodano: 2006-12-27 01:41:00 | Wyświetleń: 20347 | Przeczytam później
BetlejemGwiazda betlejemska. Czy była cudem, czy nadzwyczajnym wydarzeniem astronomicznym?
Gdy Jezus narodził się w Betlejem w Judei w czasach króla Heroda, przybyli do Jerozolimy magowie ze wschodu, mówiąc: "Gdzież jest ten, który się narodził, król żydowski? Bośmy widzieli gwiazdę jego na wschód słońca i przyjechaliśmy, abyśmy mu się pokłonili" (Mat 2;1-1)

Powyższy cytat to nowotestamentowy opis pojawienia się "gwiazdy betlejemskiej" - jednego ze stałych symboli okresu bożonarodzeniowego. Jej prawdziwa natura jest również obiektem kontrowersji i debaty.

Czy gwiazda betlejemska była paranormalnym wydarzeniem - cudem - oznajmiającym nadejście Mesjasza? Czy może była naturalnym, spektakularnym, niebiańskim wydarzeniem, które miało miejsce, jak wyliczyli historycy, akurat w czasie przyjścia na świat Jezusa?

Relacja biblijna

Ewangelia według świętego Mateusza jest jedyną księgą Nowego Testamentu, która wspomina o tajemniczej gwieździe. Według opisu przytoczonego przez Mateusza, "gwiazda" zachowywała się w następujący sposób:

"Oni tedy, wysłuchawszy króla, poszli; a oto ona gwiazda, którą widzieli na wschód słońca, prowadziła ich, aż przyszedłszy stanęła nad miejscem, gdzie było dzieciątko. A gdy ujrzeli onę gwiazdę, uradowali się radością bardzo wielką" (Mat 2;9-10)

Gwiazda - czymkolwiek nie była - poruszała się. Gwiazdy, w oczywistej relacji do innych gwiazd na nocnym niebie, nie poruszają się. One wydawają się przemieszczać tylko w jedną stronę - ze wschodu na zachód - po nocnym niebie na skutek ruchu obrotowego Ziemi. Wędrują również po niebie ze wschodu na zachód przez wiele tygodni i miesięcy, gdy Ziemia okrąża słońce.

Magowie zobaczyli gwiazdę na wschodzie i poszli za nią, prawdopodobnie gdy przemieściłą się na zachód. Równie dobrze możemy powiedzieć, że podążali za nią, jak przemierzała niebo, przez kilka dni albo tygodni... wtedy jednak ten niebiański obiekt dokonał czegoś niezwykłego - zatrzymał się i "stanął nad miejscem, gdzie było dziecię". Czymkolwiek nie był ten obiekt, zatrzymał się na niebie, więc magowie wiedzieli, gdzie znajdą dziecko. Nie ma żadnej innej wzmianki o zatrzymującej się gwieździe. Tylko ta jedna.

Czym więc była owa "gwiazda"? Prócz obserwacji, jak gwiazda się zatrzymała, Mateusz nie nadaje jej żadnych innych specyficznych cech. Relacja nie mówi, czy była ona nadzwyczajnie jasna, kolorowa albo z jeszcze innego powodu niezwykła. Tradycja utrzymuje, że była to niezwykle jasna gwiazda, ponieważ przykuła ona uwagę magów. Pewne badania wskazują jednak na to, iż owi magowie byli perskimi astrologami. Wobec tego gwiazda - która dla innych mogłaby wyglądać całkiem normalnie - dla nich miała jakieś znaczenie astrologiczne. Nadal jednak nie udało się wyjaśnić, w jaki sposób zatrzymała się ona na niebie.

Inne teorie

Istnieje kilka teorii - niektóre logiczne, niektóre dziwne - próbujących wyjaśnić, czym mogła być tajemnicza "gwiazda":

Supernowa. Supernowa to gwiazda, która przechodząc niejako w nowy etap życia eksploduje i wydziela ogromne ilości światła. W tym wypadku supernowa mogłaby być jedna i byłaby zbyt słabo widoczna, by można ją było dostrzec gołym okiem i w swojej nowej jasności mogła mieć jakieś znaczenie dla astrologów. Brytyjski astronom David H. Clark i jego dwaj współpracownicy ogłosili w Kwartalnym Dzienniku Królewskiego Brytyjskiego Stowarzyszenia Astronomicznego, że eksplozja supernowej miała miejsce wiosną 5 roku p. n. e. w konstelacji Koziorożca.

SzopkaKometa. Kometa również mogłaby zostać dostrzeżona przez astrologów - występowałby tu oczywisty ruch w stosunku do pozostałych gwiazd znajdujących się na niebie.

I, zależnie od trajektorii, mogłaby przez pewien czas stać w jednym miejscu nieruchomo. Ponieważ okazuje się, że kometa Halleya ukazała się w 12 roku p. n. e. (nikt nie wie na pewno, kiedy urodził się Chrystus, choć nasz kalendarz oparty jest na dacie jego narodzin jako 1 rok n. e., najpewniejsze przypuszczenia mówią o roku 2 lub 7 p. n. e.) to warto zauważyć, że komety były uznawane za zwiastuny zmian - zwykle jednak negatywnych. Starożytne chińskie zapiski astronomiczne pokazują, że w tym mniej więcej czasie na niebie niespodziewanie zaobserwowano dwa obiekty. Jeden z nich był kometą, która ukazała się w marcu 5 roku p. n. e. między Alpha i Beta Capricorni. Inna kometa ukazała się w marcu 4 roku p. n. e. w pobliżu Altair w konstelacji Wodnika.

UFO. Wielu ludzi wierzących, że tradycyjny bóg lub bogowie to tak naprawdę pozaziemscy goście, wysuwa pomysł, że "gwiazda" mogła być niezidentyfikowanym obiektem latającym - statkiem kosmicznym - który poprowadził magów do Betlejem. Ten pomysł jest doprawdy śmieszny i jak narazie jako jedyny wyjaśnia, w jaki sposób obiekt mógłby się nagle ukazać, przemieścić i zatrzymać nad miejscem narodzin Jezusa.

Historia jest wymysłem Mateusza. Zastanawiające jest, że żaden z trzech innych autorów mewangelii nie odwołał się do historii cudownej gwiazdy, która tak zadziwiła Mateusza. Istotnie ewangelia Łukasza jest poza mateuszową jedyną, która opisuje narodziny Jezusa (Marek i Jan od razu przechodzą do jego dorosłości), Łukasz nie wspomina jednak ani słowem o wędrownej gwieździe.

Czy jest to więc historia gwiazdy stworzona po to, aby utwierdzić boskość Jezusa? Martin Gardner pisze w czasopiśmie "Skeptical Inquirer": "Moim niezbyt pokornym zdaniem historia gwiazdy jest zwykłym mitem podobnym do wielu starożytnych legend o cudownym pojawieniu się gwiazdy, które ogłaszały wielkie wydarzenia, jak narodziny Cezara, Pitagorasa, Kryszny (zbawiciela hinduskiego) i innych sławnych psób i bóstw".

Najciekawsze teorie

Najbardziej prawdopodobne są teorie mówiące o tym, że gwiazda betlejemska była planetą lub połączeniem kilku planet:

SupernowaKoniunkcja planetarna. Astronom Johannes Kepler wysunął w XVII wieku tezę, jakoby gwiazda betlejemska była połączeniem Jowisza i Saturna. Takie rzadkie połączenie miało miejsce w 7 roku p. n. e. w konstelacji Ryb, zodiakalnego znaku oznaczającego dobry okres dla Izraelitów. Kepler bardziej jednak skłaniał się ku supernowej.

John Mosley, nadzorca programowy w Griffith Observatory w Los Angeles (USA), sądzi, że bożonarodzeniowa gwiazda była rzadką serią koniunkcji planetarnych, które miały miejsce w latach 3 do 2 r. p. n. e. "Pokaz zaczął się rankiem 12 czerwca 3 roku przed naszą erą, kiedy Wenus mogła być widoczna bardzo blisko Saturna po wschodniej części nieba", mówi Mosley w jednym ze swoich artykułów. "Wtedy spektakularnie Wenus i Jowisz ustawiły się w parę 12 sierpnia w konstelacji Lwa, którego starożytni astrolodzy łączyli z przeznaczeniem Żydów. Między wrześniem 3 a czerwcem 2 roku Jowisz minął gwiazdę Regulus w konstelacji Lwa, odwrócił się i okrążył ją ponownie, potem okrążył gwiazdę po raz trzeci. Było to wydarzenie nadzwyczajne, odkąd astrolodzy uznawali Jowisza za planetę królewską, zaś Regulusa nazwali "królewską gwiazdą". Dopełnienie nadeszło 17 czerwca, kiedy to Jowisz wydawał się być tak blisko Wenus, że bez lunety wyglądał jak pojedyncza gwiazda".

Jowisz. Doktor Mike Molnar, astrofizyk, twierdzi, że znalazł solidny dowód na to, że gwiazdą betlejemską mogła być planeta Jowisz w formie starożytnej monety. Rzymska moneta przedstawiała astrologiczny znak dla Barana (znaku Żydów) i jasnego niebiańskiego obiektu. Molnar sądzi, że tym obiektem jest Jowisz: "Jowisz ulegał dwukrotkie zaćmieniom przez księżyc w konstelacji Barana w 6 roku p. n. e. Jowisz był królewską 'gwiazdą', która przyznawała królestwa - władza była rozszerzana, gdy Jowisz znajdował się w zamkniętych połączeniach z księżycem... Istnieje potwierdzenie od pewnego rzymskiego astrologa, że 17 kwietnia 6 roku p. n. e. ludzie uwierzyli, że Jowisz ogłosił narodziny boskiego, nieśmiertelnego i wszechmocnego człowieka noszącego znak Żydów, którym był właśnie Baran".

Jak sądzisz? Czy gwiazda betlejemska była dziełem obcych, tworem naturalnym, nadzwyczajnym wydarzeniem astronomicznym, czy może zwykłą bajką? A może tym, w co wierzono przez wieki: cudem?

Stephen Wagner, paranormal.about.com
Tłumaczenie: Ivellios

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
Komentarze do artykułu

Twój nick:
E-mail (opcjonalnie):
Komentarz:



Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz
(wymagany email):
Uwaga: Jeśli chcesz odpowiedzieć na komentarz innego użytkownika, prosimy skorzystaj z przycisku "Odpowiedz". Pozwoli to uniknąć w przyszłości bałaganu w dyskusji.
BBcode:

[b][/b] - pogrubienie
[i][/i] - kursywa
[u][/u] - podkreślenie
[cytat][/cytat] - cytat
[cytat="NICK"][/cytat] - cytat z nickiem

Zanim napiszesz komentarz, koniecznie zapoznaj się z zasadami publikowania komentarzy na łamach strony Radia Paranormalium. Prosimy nie podawać w komentarzach adresów email - do tego służy odpowiednie pole!


  • wierząca Isia (2008-06-30 20:16:44) #265 | RAPORT
    to jest szukanie dziury w calym.. a ten artykuł świadczy tylko o małej wierze autora i totalnym pogubieniu w religi!

    Odpowiedz
  • Ivellios (2008-07-01 01:35:53) #409 | PW | RAPORT
    No to teraz pięknie uargumentuj swoją wypowiedź.

    Bo równie dobrze to nawet ja mogę rzucać hasłami, że "autor artykułu jest małej wiary" i w ogóle że ateista...

    Odpowiedz
  • lukasz92 (2008-12-10 22:59:32) #1567 | RAPORT
    Dokładnie, przecież jako jeden z argumentów jest podany jako cud, a całość jest tylko zastanawianiem się nad pochodzeniem gwiazdy co nie oznacza brak wiary

    Odpowiedz
  • monika (2008-12-12 21:36:48) #1623 | RAPORT
    ja czytałam że naukowcy stwierdzili że mogła to być gwiazda Halley'a, obliczenia też tak wskazały

    Odpowiedz
  • natala (2009-01-15 18:50:47) #1984 | RAPORT
    moim zdaniem to mogła być energia bardzo jasna która przekształciła się w kulę

    Odpowiedz
  • wierzaca (2009-04-10 16:56:20) #2769 | RAPORT
    nadzwyczajne wydarzenie astrologiczne nie wyklucza narodzin nadzwyczajnego czlowieka, kazdy ma swoja gwiazde, wszyscy jestesmy gwiezdnym pylem czyz nie? ludziom malej wiedzy pozostaje wielka wiara i tylko wiara

    Odpowiedz
  • tomasz (2009-05-13 19:10:52) #2978 | RAPORT
    ludzia duzej wiary pozostaje jedynie ciemnota ktora wierzy ze wszystko co sie dzieje dookola to reka boga mimo iz wiele z tych rzeczy da sie wytlumaczyc eloo

    Odpowiedz
  • 6000 (2009-07-29 15:07:04) #3507 | RAPORT
    Kto chce ten wierzy kto nie to nie morzna powiedzieć że był to zbieg okoliczności albo wymysł piszącego. Dużo ludzi swego czasu opisywało różne miejsca np. Troja . Atlantyda nikt im raczej nie wierzy bo nieznaleziono dowodów mit czy fikcja pomyślcie sami !

    Odpowiedz
  • gość (2010-01-05 22:15:08) #4406 | RAPORT
    Fakt że prawie wszystko da się wytłumaczyć, szczególnie tak twierdzą ludzie nie wierzący ale prawie robi wielką różnice szczególnie dla ludzi wierzących

    Odpowiedz
  • ufoludek (2010-01-27 14:52:26) #4497 | RAPORT
    Skoro widoczna była gwiazda to znaczy, ze niebo było bezchmurne
    i widac było tysiace gwiazd.Jak wyjaśnic, że jedna jedyna gwiazda poruszala się i nawet zatrzymała ? Nie mogła to być zatem żadna gwiazda, tylko obiekt sztuczny, będący wytworem cywilizacji technicznej.Było to UFO.Jest to najbardziej logiczne wytlumaczenie poruszającej sie "gwiazdy".

    Odpowiedz
  • chupac (2010-04-03 07:35:26) #4765 | RAPORT
    Nostradamus - jasnowidz, który przewidział tyle rzeczy, nie zapobiegł żadnemu wydarzeniu, bo proroctwo przypisuje się do wydarzenia później, gdy okaże się, że pasuje... w Biblii jest mowa o Gwieździe i Trzech Królach i szuka się na siłę dowodu na to, że tak było, by i przez to dowieść resztę... Motyw Trzech Króli nie jest nowością. Występował w historiach innych religii jak i w astrologii... nawet to muszą być osoby a same gwiazdy (pas Oriona to też Trzej Królowie).
    Historia narodzin jak i inne były opowiadane, przepisywane i upiększane... często umyślnie nadawano mistyczny tekstom a nawet zmieniano go gdy był niezrozumiały...więc mogło nie być żadnej Gwiazdy.
    szanuje ludzi co dociekają prawdy, mają otwarty umysł i nie poddają się narzuconemu przez kościół sposób myślenia... a tym którzy są praktykujący a zarzucają tu brak wiary czy ateizm: trochę wyrozumienia i tolerancji, bo tego uczy nasza wiara

    Odpowiedz
  • Tomas (2010-12-23 08:33:04) #5934 | RAPORT
    Ja tam jestem chrześcijaninem i wiem że to nie był statek kosmiczny, ani jakieś kosmiczne zjawisko

    Odpowiedz
  • Marian (2011-01-14 15:30:03) #6063 | RAPORT
    sam nie wiem co o tym myśleć ale dla mnie najbardziej prawdopodobny jest fakt, że żadnej gwiazdy tam nie było tylko po prostu autor Ewangelii tak to opisał aby ukazać ludziom wielką moc Bożą. Jestem ateistą i szanuje każdego człowieka niezależnie od religii ale dla mnie nasza wiara kryje za dużo niedomówień i nieścisłości jest za mało wiarygodna. nikogo nie oceniam po prostu liczę na zrozumienie. Czasy późniejsze jak np. Średniowiecze to czas w którym cale życie było podporządkowane religii, wszystko co miało jakąś wzmiankę o Bogu było Święte. dlatego też ludzie czytających Biblię i te wszystkie księgi wierzyły w to. i ta wiara była przekazywana z pokolenia na pokolenie aż do naszych czasów i pewnie jeszcze długo będzie. dlatego tez wszystkie cuda zawarte w Biblii tkwią gdzieś głęboko w nas, są tak jakby nam narzucane, ludzie w to wierzą bo wszyscy wierzą, tak nas wychowywano, traktujemy to jak coś oczywistego. ja to przynajmniej widzę w ten sposób. dla mnie osobiście religia ma za dużo niedomówień. Kiedyś wystarczyło że ktoś poskakał, poprzeklinał i już był uważany za opętanego a nie brano pod uwagę, że mógł być po prostu chory psychicznie bo chorób takich nie znano. i w drugą stronę dlaczego w dzisiejszych czasach jest mianowanych tak mało osób na Świętych ? Nawet naszego rodaka Jana Pawła II jeszcze za takiego nie uznano mimo, że każdy katolik za takiego go uważa. A kiedyś praktycznie co roku ogłaszano kilku nowych Świętych. Gdyby nasz rodak Jan Paweł II żył w tamtych czasach na pewno by świętym został i to pewnie tuż po śmierci.a otóż w dzisiejszych czasach wszystko, każdy cud, każde opętanie musi być dokładnie zbadane i większość, żeby nie powiedzieć wszystkie tego typu przypadki mają racjonalne wytłumaczenie . Kiedyś tego nie było dlatego we wszystkich księgach jest tak wiele wzmianek o cudach, uzdrowieniach itp itd. Podejrzewam, że tak samo było z tą gwiazdą, być może była jakaś kometa, coś jaśniej niż zwykle świeciło, a ludzie od razu to upiększyli i te upiększenie przetrwało do naszych czasów. Kiedyś wierzono,że niebo jest w górze nad chmurami dopóki nie zbudowano rakiety i nie zobaczono co naprawdę tam jest. Religia zbyt dosadnie przeinacza na swoją korzyść wszystkie niewygodne naukowe fakty. to jest moje zdanie, mój pogląd na ten temat, Nie chciałem nikogo urazić a jeśli takowi się znależli to przepraszam za to. mamy wolność słowa to jest moje zdanie. szzanuje każdego człowieka wiary niezależnie czy to Katolik Hindus czy Islamista.

    Odpowiedz
  • sputnik262 (2012-08-01 19:41:43) #7531 | RAPORT | E-mail
    Witajcie moja teza jest taka że to co było nad Betlejem to mim zdanie było U.F.O kształcicie cygara pozdrawiam Piotrek z Krakowa

    Odpowiedz
  • MARCUS GABRIEL (2013-01-19 23:54:01) #7717 | RAPORT | E-mail
    jak sadze? raczej twierdze ze gwiazda betlejemska byla przez Mateusza postrzegana jako gwiazda. wynika to z prostego faktu ze w tym czasie prosty czlowiek nie mogl wiedziec za wiele o mistycyzmie tak jak wie czlowiek wspolczesny i opisal to zjawisko tak jak widzial swoimi oczami. po glebokiej analizie biblijnej mozna dojsc do wielu wnioskow ktore prowadza do jednego cecu przez wiele watkow ktore tu opisze. niestety! czy nam sie podoba czy nie musimy uznac istnienie BOGA i Jego supremacje nad wszystkim co zostalo stworzone a zostalo stworzone przez Niego dla celu Jemu wiadomym. w Pismie Swietym jest dosc wyrazy opis ladowania pojazdu i do tego dosc szczegolowy na tyle ze zostal opracowany jego rysunek. nastepnym przykladem jest opis Nowego Jeruzalem zstepujacego z nieba ktory dzis na obecnym stanie techniki da sie zinterpretowac blizej niz przed wielu laty.
    kiedy do analizy wlaczy sie wspolczesna wiedze i duchowosc polaczona z biblijnym zapisem jak i wieloma fizycznymi zapisami pod postacia rysunkow znajdujacych sie na wielu kontynetach teza ta staje sie bardzo oczywista. dla mnie jest jeden z dowodow oparty na osobistym widzeniu poruszajacych sie gwiazd /bo tak mi sie wydawalo/ gdy probowalem zidentyfikowac gwiazdy nieistniejace w okolicy krzyza poludnia nad miastem Sydney. juz wtedy mnie intrygowal ten problem symboliki tej gwiazdy jak i jej genezy gdzie do analizy uzylem narzedzia jakim jest obecnie aparat fotograiczy ktorego w owczesnym czasie nie bylo. wizualnie moglem odroznic nadlatujace swiatla glowne samolotow a potem migajace pozycyjne ale tez i widzialem stojace /gwiazdy/ ktore z pozycji stacjonalej zmienialy pozycje 0 okolo 40 stopni w kilka sekund czego nie moze dokonac zaden ziemski pojazd z powodu przekroczenia bardzo wielu barier. moja konkluzja jest oparta na wwym faktach jak i na podstawie wsopczesnych przeslan opartych na materiale zdjeciowym.

    Odpowiedz
  • ADAM (2012-12-24 15:46:03) #7753 | RAPORT
    Mędrcy nie widzieli gwiazdy wiodącej ich do Betlejem. Ta piękna legenda o gwieździe betlejemskiej powstała w następujący sposób. Jezus urodził się 21 sierpnia, w południe, w roku 7 p.n.e. 29 maja, roku 7 p.n.e., miała miejsce niezwykła koniunkcja Jowisza i Saturna w konstelacji Ryb. Ciekawym faktem astronomicznym jest to, że podobne koniunkcje zdarzyły się 29 września i 5 grudnia tego samego roku. Na podstawie tych niecodziennych, ale zupełnie naturalnych zdarzeń, gorliwcy z następnego pokolenia, kierując się jak najlepszymi intencjami, stworzyli wzruszającą legendę o gwieździe betlejemskiej i o pełnych uwielbienia mędrcach, prowadzonych przez nią do żłobu, gdzie ujrzeli dziecię i cześć oddali nowo narodzonemu. Orientalne i bliskie orientalnym umysły lubują się w baśniowych historiach i wciąż przędą takie piękne mity o życiu swych przywódców religijnych i bohaterów politycznych. Kiedy nie było druku, gdy większość wiedzy ludzkiej przekazywana była z ust do ust, z jednego pokolenia na drugie, bardzo łatwo było mitom stać się tradycją a tradycji zostać w końcu uznaną za fakt.

    Odpowiedz
  • Mirosław (2012-12-24 21:12:23) #7754 | RAPORT
    Koniunkcja planetarna. Astronom Johannes Kepler wysunął w XVII wieku tezę, jakoby gwiazda betlejemska była połączeniem Jowisza i Saturna. Takie rzadkie połączenie miało miejsce w 7 roku p. n. e. w konstelacji Ryb, zodiakalnego znaku oznaczającego dobry okres dla Izraelitów. Jestem pewien że to było to, tym bardziej że pokrywa się to z faktycznymi narodzinami Jezusa. Co bardziej leniwi historycy negują takie fakty, aczkolwiek historycy z otwartym umysłem mogą potwierdzić te fakty. Do dzieła.

    Odpowiedz
  • idkris (2013-07-30 18:09:11) #7868 | RAPORT
    W Bibli jednoznacznie jest opisane że gwiazdę zrobił Szatan by wskazać astrologom gdzie jest narodzony Jezus. Szatan planował że dzięki tej gwieździe astrologowie (trzej królowie) wskażą Herodotowi to miejsce by mógł on zabić Jezusa i tym samym zniweczyć plany Boga wiecznego życia ludzi na rajskiej ziemi. Na szczęście nie udało się to Szatanowi i Jezus złożył okup za całą ludzkość. Trochę będzie to nas bolało ale osiągniemy doskonałość. Kochani, prawi i uczciwi do zobaczenia w nowym Świecie

    Odpowiedz
Tagi
Inne artykuły
o podobnej tematyce
SŁUCHAJ NAS
SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
NEWSLETTER
RAMÓWKA NA DZIŚ
ARCHIWUM AUDYCJI
WESPRZYJ
RADIO PARANORMALIUM
POLECANE KSIĄŻKI
NAJNOWSZE FILMY
MY lubimy ICH, ONI lubią NAS - nasi partnerzy, współpracownicy i zaprzyjaźnione serwisy
Copyright © 2004-2017 by Radio Paranormalium :: Powered by Marek Sęk "Ivellios"