[ZAMKNIJ REKLAMY]
Kup reklamę w tym miejscu!

[phpBB Debug] PHP Notice: in file [ROOT]/index.php on line 217: Use of undefined constant php - assumed 'php'



Serwer radiowy zapewnia






Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
POKAŻ / UKRYJ MENU
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj

Bliskie spotkania z USO


Dodano: 2005-03-08 19:39:30 | Wyświetleń: 41222 | Przeczytam później
Dwie trzecie powierzchni naszej planety pokrywają wody i byłoby bardzo dziwne, gdyby nie pojawiały się tam dziwne światła i obiekty. Jest wiele doniesień laocznych świadków pochodzących z różnych krajów i różnych okresów opisujących bliskie spotkania nad rzekami, jeziorami oraz na morzach i oceanach całego świata. I tak na przykład zgodnie z tym, co podała jedna z holenderskich gazet w sierpniu 1954 roku, kapitan Jan Boś doniósł, że w czasie rejsu statkiem Groot Beer z Amster- iamu do Nowego Jorku zaobserwowano dziwny obiekt w kształcie księżyca, który wyłonił się z oceanu w odległości około 90 mil (166,5 km) na wschód od latami Cape 3od. Kil obiektu świecił światłami, które zdawały się być rozmieszczone na jego erawędzi. Jego prędkość określono jako fantastyczną.
l września 1957 roku dwaj policjanci zauważyli, jak z wody w pobliżu Porthcawl yynurza się coś, co początkowo przypominało palący się statek. Obiekt ten znajdował się w kierunku na Ilfracombe nad Kanałem Brystolskim i początkowo wyglądał jak asnoczerwona poświata, która urosła wkrótce do rozmiarów Księżyca w pełni. W poprzek tarczy widać było czarną zygzakowatą linię. Po wzniesieniu się wysoko w górę ta ognista kula wystrzeliła z niezwykłym przyspieszeniem w towarzystwie dwóch świateł kierując się w stronę Atlantyku.
Kiedy statek badawczy należący do Instytutu Oceanograficznego Woods Hole sondował głębiny wodne rozciągające się wokół Puerto Rico, jego hydrofony uchwyciły dziwne dźwięki, zaś ich wykresy ukazały się na sprzężonych z nimi oscyloskopach. Przebywający na statku naukowcy byli tym bardzo zdziwieni, bowiem ten dźwięk powtarzał się w nieregularnych odstępach aż do głębokości 9140 metrów. Ta głębo- kość wykluczała obecność łodzi podwodnej lub jakiegokolwiek innego znanego obiektu podwodnego. Kiedy przekodowano później zapis tego dźwięku na komputerowe karty perforowane i wprowadzono go do komputera, okazało się, że pochodzą one od śruby obracającej się z prędkością od 100 do 180 obrotów na minutę. Mimo trwającej wiele dni analizy tych dźwięków oceanolodzy odrzucili ostatecznie możliwość, że była to nieznanego typu łódź podwodna, i nadali jego źródłu nazwę „zwierzę o 180 obrotach na minutę".
Nigel Lea-Jones z Londynu wspomina: „W roku 1972 nurkowałem razem z przyjacielem z wiosłowej łodzi na Morzu Karaibskim w pobliżu wybrzeża. W pewnym momencie odwróciłem się i moim oczom ukazał się srebrzystopomarańczowy obiekt w kształcie kuli o średnicy około 1,8 m wystający z wody na podobnej do łodygi łapie. Znajdował się jakieś 15 metrów za nami i płynął zygzakowatym kursem w naszym kierunku. Po około minucie w powłoce obiektu ukazało się ciemne okrągłe okno o średnicy około 60 cm. Spojrzeliśmy na siebie z niepokojem i kiedy odwróciliśmy się z powrotem w jego stronę, już go nie było. Zniknął nie wydając jakiegokolwiek dźwięku. Nigdy nie udało mi się ustalić, jakie było pochodzenie tej kuli i do dziś mnie to nurtuje". Trzydziestoczteroletni Trevor Tyler miał już za sobą trzynaście lat nurkowania, kiedy 80 metrów pod powierzchnią Atlantyku przydarzyło mu się coś, co doprowadziło do jego gwałtownej i niewytłumaczalnej śmierci. Właśnie pracował pod wodą u wy- brzeży Gwinei w zachodniej Afryce, kiedy jego koledzy usłyszeli nagle przez radio niezrozumiały metaliczny dźwięk i zaraz potem krzyk, po którym zapadła cisza. Z miejsca spuszczono następnego nurka, który znalazł martwe ciało Tylera unoszące się 55 metrów pod powierzchnią wody. Tyler unosił się z rozpostartymi ramionami, a jego skafander był nadęty jak balon. W trakcie dochodzenia ustalono, że zanim zginął, prawdopodobnie odrzucił balast, próbując bezskutecznie szybko się wynurzyć. Do dziś nie wiadomo, co było przyczyną tego wypadku.
Pewnego lutowego popołudnia 1965 roku wracające do domu samochodem małżeństwo z Minehead dostrzegło w momencie zjeżdżania ze wzgórza w Exford coś, co początkowo wzięli za szary samolot myśliwski, który po chwili przeleciał w odległości około 50 metrów od nich. Leciał w tym samym kierunku, co oni. Wkrótce zdali sobie sprawę, że jego lot musi zakończyć się katastrofą. Kierowca samochodu, emerytowany oficer łączności, szybko zatrzymał samochód, chwycił lornetkę i obserwował dalszy lot pojazdu, dopóki nie spadł on do pobliskiego Kanału Brystolskiego, wzbijając w powiet- rze słup czarnego dymu. Stacja ratownicza RAF-u (lotnictwo wojskowe Wielkiej Brytanii) oraz jednostka ratownictwa morskiego w Płymouth sprawdziły, czy napłynęły jakieś doniesienia o zaginięciu lub spóźnieniu jakichś samolotów, ale okazało się, że takich nie było. Sprawdzono wszystkie możliwe samoloty, lecz nie trafiono na nic, co tłumaczyłoby tę obserwację.

Gerry Lovell

Tłumaczenie: Jerzy Florczykowski

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
Komentarze do artykułu

Twój nick:
E-mail (opcjonalnie):
Komentarz:



Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz
(wymagany email):
Uwaga: Jeśli chcesz odpowiedzieć na komentarz innego użytkownika, prosimy skorzystaj z przycisku "Odpowiedz". Pozwoli to uniknąć w przyszłości bałaganu w dyskusji.
BBcode:

[b][/b] - pogrubienie
[i][/i] - kursywa
[u][/u] - podkreślenie
[cytat][/cytat] - cytat
[cytat="NICK"][/cytat] - cytat z nickiem

Zanim napiszesz komentarz, koniecznie zapoznaj się z zasadami publikowania komentarzy na łamach strony Radia Paranormalium. Prosimy nie podawać w komentarzach adresów email - do tego służy odpowiednie pole!


  • MisterTwister (2009-11-15 21:52:41) #4150 | RAPORT
    Bierzemy sie za badanie kosmosu i szukamy w nim życia a nawet nie znamy dobrze własnej planety :)
    Sądze, że w głebinach mórz i oceanów istnieją cywilizacje ( być morze bardziej rozwinięte od naszej ). My na ZIemi jesteśmy tylko goścmi, a ta cywilizacja niechce sie z nami skontaktować bo wie ze jesteśmy istotami niższego szczeblu i nie warto ;]

    Odpowiedz
  • MisterNieTwister :) (2010-01-19 13:42:04) #4457 | RAPORT
    A moze UFO i USO to jedno i to samo??
    Być moze USO kiedyś wystartowalo w kosmos i osiadło sie gdzies w kosmosie przyzwyczajając się do warunków beztlenowych!!
    Moze oni zrobili to 1 i uzniemozliwiają nam (ludzią) to tego samego bojąc się zebysmy nie zniszczyli kosmosu!!

    Odpowiedz
  • Shaz (2010-04-27 22:36:16) #4859 | RAPORT
    Wasze teorie są trochę mało prawdopodobne (rozumiem, że można puścić wodze fantazji ale bez przesady) podwodne cywilizacje w jaki niby sposób przecież USA Albo Rosja dyponują taką technika żę coś by wykryli. Wracając do tematu zgadzam się z tym iż zamiasta badać kosmos najpierw musimy zbadać własna planetę.

    Odpowiedz
  • Bartez (2010-08-16 12:26:07) #5436 | RAPORT
    Zgadzam się ze wszystkim co powiedział Shaz. A po drugie UFO i USO to właśnie jest to samo. Bo w końcu w wielu ( a może nawet w większości ) przypadków bliskich spotkań z USO to te pojazdy wynurzają się z wody i odlatują, albo to UFO przylatuje i zanurza się w wodzie. Nie słyszeliście o czymś takim jak np. amfibia. Pojazd opancerzony zdolny do walki i poruszający się zarówno na lądzie jak i na wodzie. Obca cywilizacja też mogła dostosować swoje statki do latania i pływania. Ludzie też stworzyli już dawno coś takiego jak pływające samoloty.

    Odpowiedz
  • Obywatel Królestwa Niebieskiego (2010-08-18 15:57:19) #5456 | RAPORT
    Wątpię, że są z kosmosu. Może pochodzą z wnętrza naszej planety. Czytałem relacje ludzi którzy przypadkowo tam się znaleźli. Niesamowita sprawa. Pozdrawiam

    Odpowiedz
  • Ka (2010-08-21 18:11:07) #5474 | RAPORT
    Shaz no pewnie, że USa i Rosja by to wykryli i napewno już to zrobili. Nie masz pojęcia ile oni wiedzą, o niczym nas nie inforumując. przejrzyj na oczy.

    Odpowiedz
  • zirytowany (2011-02-07 21:52:38) #6161 | RAPORT
    sratatata.... myslisz ze jakby na dnie oceanow byly jakiekolwiek cywilizacje to ludzkosc by do tej pory tego nie wykryła? zapuszczalismy sie na dno najglebszego rowu oceanicznego, dna oceaniczne zostaly takze przeczesane:D

    Odpowiedz
  • Pavolvo (2011-02-13 12:43:28) #6189 | RAPORT
    6% oceanów jest tylko przeczesanych, a przynajmniej oficjalnie;)

    Odpowiedz
  • katerinajozwiak (2011-05-22 18:30:06) #6574 | RAPORT | E-mail
    Mowicie ze Amerykanie i rosjanie maja taki sprzet ze nic sie nie da ukryc ?? spojrzcie na jezioro Loch Ness, co roku potwierdzane jest kilka widzen potwora a jak do dzisiaj nikt nie dal rady odkryc gdzie on sie chowa, rosjanie amerykanie japonczycy, pol swiata przypjezdza nad loch ness dostaje pozwolenia na przeszukiwanie jeziora i do dzisiaj nie dali rady, wiec moze istnieja jakies podmorskie cywilizacje ktore zwyczajnie nie zycza sobie kontaktu z nami i potrafia sie dobrze ukryc tak jak Nessie.

    Odpowiedz
  • paranormal (2011-06-21 12:24:20) #6653 | RAPORT
    hmmm sądzę że dotychczasowe spotkania z kosmitami to w rzeczywistości nie zbadane zwierzęta lub coś bardziej świadomego z mórz spod ziemi lub gdzieś na powierzchni. zresztą po co kosmici oddaleni o jakieś miliardy lat świetlnych mieli by do nas zaglądać?najpierw zajmijmy się swoją planetą bo narazie znamy jakieś 1/1000000 pięknej ziemi


    Odpowiedz
  • wilkołaczek (2011-08-30 14:45:52) #6925 | RAPORT
    Zirytowany, irytujesz mnie. Pomyśl chociaż ile samych ryb nie znamy! No właśnie. A co do tych całych USO, może są to po prostu "duchy" jakiś statków, lub czegoś takiego? XD
    Pokój

    Odpowiedz
  • gum (2011-08-31 23:30:59) #6930 | RAPORT
    skoro potrafią pokonywać przestrzenie międzygwiezdne to woda ich też nie zabije. Tam łatwiej się schować. A o cywilizacji powstałej gdzieś pod wodą to uważam, że bez ognia ciężko byłoby im dojść do takiej technologii.

    Odpowiedz
  • Kazak (2012-01-21 23:11:21) #7175 | RAPORT
    Shaz , wiemy więcej o powierzchni księżyca niż o własnych oceanach .

    Odpowiedz
  • Klara (2012-02-23 18:08:37) #7250 | RAPORT
    Hm, z resztą nie wierzę, że ta 'podwodna cywilizacja' nie byłaby nas ciekawa. Napewno jakaś nić porozumienia została by nawiązana po pewnym czasie.

    A co do UFO i obcych cywilizacji to uważam, że nie mielibyśmy szans w spotkaniu z tak rozwiniętą rasą. Pragnę przypomnieć, iż ksenofobia jest usprawiedliwiona... Jeżeli przylecieliby tutaj, to naprawdę sądzicie, że obchodziły by ich takie podrzędne, niedorozwinięte (w stosunku do nich) istoty jak my? No proszę was... Eksterminacja gatunku, a potem zajęcie planety, żeby swoim miejsce na rozwój zapełnić. Wątpliwa byłaby łaska 'kosmitów', a jeszcze wątpliwsza chęć pomocy biednym, słabiutkim ludzikom. To nie jest StarTrek czy inny S-F. Taka smutna prawda, dlatego lepiej pozostać na swoim i bardzo uważać co wysyła się w kosmos.

    Odpowiedz
  • eMWu (2013-06-09 21:50:29) #7822 | RAPORT
    Istnieja podziemne miasta, ktore zamieszkuja inne cywilizacje poza ziemskie i jest na to bardzo duzo dowodow, pod oceanami na pewno tez takowe sie znajduja.
    A tak przy okazji, jesli ktos mowi ze nie istnieja inne formy zycia poza nasza to jest debilem :)

    Odpowiedz
Tagi
Inne artykuły
o podobnej tematyce
SŁUCHAJ NAS
SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
NEWSLETTER
RAMÓWKA NA DZIŚ
ARCHIWUM AUDYCJI
WESPRZYJ
RADIO PARANORMALIUM
POLECANE KSIĄŻKI
NAJNOWSZE FILMY
MY lubimy ICH, ONI lubią NAS - nasi partnerzy, współpracownicy i zaprzyjaźnione serwisy
Copyright © 2004-2018 by Radio Paranormalium