Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
POKAŻ / UKRYJ MENU
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd.
dostępne jest z poziomu forum
Bibliotekarium i "Ślepowidzenie"
(dodano: 2020-07-01 01:43:23)
Wróć na stronę główną

W najbliższym wydaniu "Bibliotekarium" na żywo wielbiciele science-fiction znów będą mieli małą ucztę intelektualną. Punktem wyjścia do dyskusji będzie bowiem powieść Petera Wattsa, zatytułowana "Ślepowidzenie". Audycję nadamy w najbliższy piątek 3 lipca o godz. 20:00, a tych z Państwa, którzy znają już tę książkę, gorąco zachęcamy do dzielenia się już teraz swoimi spostrzeżeniami - w komentarzach pod tą zapowiedzią.



Komentarze do tego newsa
Twój nick:
E-mail (opcjonalnie):
Komentarz:



Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz
(wymagany email):
Uwaga: Jeśli chcesz odpowiedzieć na komentarz innego użytkownika, prosimy skorzystaj z przycisku "Odpowiedz". Pozwoli to uniknąć w przyszłości bałaganu w dyskusji.
BBcode:

[b][/b] - pogrubienie
[i][/i] - kursywa
[u][/u] - podkreślenie
[cytat][/cytat] - cytat
[cytat="NICK"][/cytat] - cytat z nickiem

Zanim napiszesz komentarz, koniecznie zapoznaj się z zasadami publikowania komentarzy na łamach strony Radia Paranormalium. Prosimy nie podawać w komentarzach adresów email - do tego służy odpowiednie pole!


Komentarze do tego newsa:

  • o35 (2020-07-03 18:29:27) #40525   ❗❗❗
    Dzień dobry wszystkim!
    Powieść, która dzisiaj jest tematem bibliotekarium odsłuchałem z audiobooka. Nie wiem czy to wina lektora czy też jej autora ale stwierdzam, że w tej wersji nie przemówiła do mnie?
    Jest bardzo ciężka do słuchania i wymaga według mnie maksymalnego skupienia. Tak sobie w pewnym momencie pomyślałem chyba przypomina trochę prozę Lema i Dukaja … Ale po namyśle - jednak nie - owszem Lem ale tak jakby trochę tylko powiedzmy w warstwie filozoficznej. Do Dukaja czasami jakby to powiedzieć trochę po kresowemu „zaciąga” stylem? (myślę, że Peter Watts Lema czytał a co do poznania przez niego twórczości Dukaja to jednak mam poważne wątpliwości). Nie jest to książka, którą czyta się z wypiekami na twarzy połykając stronę za stroną jadąc autobusem, pociągiem lub też siedząc w parku, raczej wymaga spokoju jaki zapewnia cichy przytulny pokoik do przetrawienia jej treści. Wracając jednak do chyba sedna książki to porusza dosyć istotną sprawę, to znaczy dokąd człowiek zmierza w swym bezgranicznym zaufaniu dla nauki oraz techniki. Pokazuje nam wizję człowieka nie raczej wizję człowieczeństwa powiedzmy od teraz za 60 lat? Muszę tu zaznaczyć, iż ucieczka matki głównego bohatera w świat wirtualny to raczej żadna nowość, już teraz jak widzę wiele ludzi ucieka weń masowo. Ważne jest życie toczące się na facebooku, tweeterze, czy też jakimś innym portalu społecznościowym. Dużo ludzi ma w dupie co robią ich dzieci w realu ważne jest jak widzą nas ludzie na fejsbuczku – tam się toczy prawdziwe życie. Oczywiście działa to również odwrotnie dzieci mają również w głębokim poważaniu co się dzieje w realu ważne jest jaki ranking posiadam w danej grze sieciowej, lajki na posiadanych profilach. Taaak ... odnoszę wrażenie, że tak naprawdę nie będzie potrzebna ingerencja chirurgiczna czy też farmaceutyczna w nasze mózgi ponieważ życie prowadzone w internecie powoli systematycznie ludziom mózgi „przeflancuje” cokolwiek to słowo oznacza. Jak się mówi dzieciom, że nie grają w piłkę potrafią odpowiedzieć z oburzeniem jak to? A te trzy mecze rozegrane w FIFIE przed chwilą to co wiadro? Wróćmy jednak do powieści. Główna część książki traktuje o kontakcie z obcymi ale słuchając dialogów załogantów „Tezeusza” mam nieodparte wrażenie, że z mojej perspektywy to oni są tymi obcymi. Pogłębia je dodatkowo fakt, iż dowódca statku jest wampirem… . Nie powinno więc dziwić czytelnika, iż porozumienie się z bardzo dziwnymi obcymi (choć przyznajmy szczerze „dziwnymi” czy może być dziwniejsza obca inteligencja niż ta, którą Lem umieścił w Solaris?) tak trudnym jest procesem dla załogantów „Tezeusza”. Pozostaję jednak przy swoim i podtrzymuję twierdzenie, że nie przemawia ona do mnie ze względu na zbyt „chaotyczny” styl literacki (oczywiście bardzo daleko mu do chaosu takiego jaki występuję w niniejszym komentarzu) nie wiem czy dobrze to ująłem. Twierdzę jednak, iż o rzeczach ważnych i doniosłych można pisać tak aby je połykać z wypiekami na twarzy strona za stroną w każdych warunkach. Przykład ano „Martwa natura z wędzidłem” Herberta czy też „Powtórzenie” Kirkegarda (nie no w tym wypadku chyba jednak popłynąłem ale tej książce też nic nie brakuje). Uważam, że nominacja do nagrody HUGO, którą ta książka otrzymała mogła jej się należeć tylko za jej myśl przewodnią czyli jak oby ludzie w nieodległej przyszłości będą dla ludzi teraz żyjących. Na tym kończę przydługi komentarz, pozdrawiam prowadzących oraz słuchaczy.
    o35

    Odpowiedz
  • SŁUCHAJ NAS
    SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
    NEWSLETTER
    RAMÓWKA NA DZIŚ
    ARCHIWUM AUDYCJI
    WESPRZYJ
    RADIO PARANORMALIUM
    NAJNOWSZE ARTYKUŁY
    Copyright © 2004-2020 by Radio Paranormalium