[00:12] - INFRA Fakty. Przegląd wydarzeń anomalnych i niezwykłych.
[00:17] - Witam w INFRA Faktach, przeglądzie wydarzeń anomalnych i niezwykłych z minionego tygodnia. Mówi Michał Kuśnierz. Razem ze mną jest Piotr Cielebiaś. Witaj, Piotrze.
[00:27] - Witam.
[00:27] - Cześć i czołem. Zaczniemy chyba od Chin. Znowu Chiny zdominowały nasze lato niezwykłymi relacjami o spotkaniach z UFO. W lipcu bodajże było zamknięte jedno z lotnisk. Natomiast w tym tygodniu się pojawiła relacja z 11 września, że zamknięto kolejne lotnisko, tym razem w Mongolii Wewnętrznej. I znowu, pomimo tego, że pojawiły się oficjalne informacje na ten temat mówiące o tym, że jakiś niezidentyfikowany obiekt spowodował wstrzymanie startów i lądowań na tym lotnisku, to nadal nie mamy konkretnych informacji, czy chodziło o obserwację wzrokową, czy też radarową. I znowu do końca nie wiemy tak naprawdę, co się tam wydarzyło.
[01:11] - Właśnie scenariusz się powtórzył. To lotnisko zostało na jakiś czas zamknięte, na dość krótki czas. Natomiast pojawiła się oczywiście masa pytań. Narodziła się kolejna sensacja. Obiekt miał być wykryty rzekomo w dość dalekiej odległości od tego lotniska, natomiast ze względów bezpieczeństwa to wszystko przerwano. Pojawiło się takie pytanie związane z tym pierwszym incydentem, który był znacznie bardziej głośny, że tak właściwie nie otrzymaliśmy odpowiedzi, nie otrzymaliśmy wyjaśnień. Mimo wszystko niektórzy z ekspertów, którzy zajmowali się tym przypadkiem, doszli do następujących wniosków: był to najprawdopodobniej jakiś wojskowy samolot, który po prostu nie powinien się znaleźć w tym miejscu, tudzież inna, powiem tak, nieoficjalna maszyna latająca, która wywołała tyle szumu. Natomiast z Chin dobiegają do nas jeszcze inne relacje, bo okazuje się, że w Hongkongu parę dni temu również doszło do jakiejś spektakularnej obserwacji. Jednej nocy zaobserwowano tam aż pięć obiektów UFO. Niektóre z nich przypominały latające talerze, inne rzekomo takie latające talerze z takim rządkiem świateł wzdłuż krawędzi.
Ciekawe było to, że te obiekty widoczne były w czasie ogromnej burzy. Gdzieś tam przeskakiwały między tymi piorunami. Ludzie mieli to rejestrować, donosić na policję, donosić do miejscowego obserwatorium, mówić o tym miejscowym naukowcom. Jeden z nich powiedział nawet, że ludzie po prostu pomylili lampy uliczne z niezidentyfikowanymi obiektami. Natomiast jedno z tych zdjęć, które się ukazało, to jest ewidentne odbicie lampy w szybie.
[02:59] - Znaczy żyrandola po prostu.
[03:00] - Tak.
[03:01] - Też przypadek taki mieliśmy w Polsce swego czasu, a niedaleko w sumie Chin, bo we Władywostoku również wykonano ciekawe zdjęcie, które można znaleźć na naszym forum. Świadkowie obserwowali przelot dziwnego, świecącego obiektu. Jeden z nich wykonał fotografię. I faktycznie zdjęcie jest bardzo ciekawe, ale też może być swego rodzaju refleksem.
[03:27] - Właśnie. Jest bardzo podobne do tego, co otrzymaliśmy z Chin. Oczywiście to wszystko jest trudne do jakiejś oceny. Tak samo jak to, co powiedziałeś o tym, że podobne zdjęcia pojawiały się w Polsce, pojawiały się bardzo często. Natomiast jest to bardzo łatwo odróżnić. Nawet nie trzeba dokonywać wielkich fotograficznych analiz, bo to po prostu widać. Ja pamiętam jeszcze taki przypadek, że lansowano nawet jedno z tych zdjęć jako rzekomy dowód na to, że UFO zawisło po prostu nad czyimś balkonem. Natomiast można to podsumować w następujący sposób, te całe chińskie rewelacje, że Chiny po prostu albo społeczeństwo chińskie potrzebuje takich informacji, potrzebuje odrobiny sensacji. My dobrze wiemy, że jest to temat dość popularny nie tylko w Azji, ale również w Europie. Dlatego te relacje będą nadchodzić, myślę, cały czas.
Problem tylko w tym, jak będą odbierane, bo my otrzymujemy informację, że UFO zamknęło chińskie lotnisko, a przyczyna jest, nie ukrywajmy, zupełnie ziemska i niekiedy kuriozalna. To po prostu zależy od tego, czy uwierzymy w to, co nam mówią.
[04:39] - Dokładnie. A jeszcze trzymając się tematyki UFO, może przenieśmy się do Brazylii, bo dostaliśmy taki na razie bardzo szczątkowy raport dotyczący UFO fali w Ceara, w prowincji Ceara w Brazylii, gdzie rzekomo w miesiącu wrześniu nastąpiło kilkadziesiąt obserwacji. Na razie nie znamy szczegółów. Tak jak powiedziałem, wiemy tylko o kilku przypadkach, między innymi rodziny, która podróżując samochodem była ścigana przez jakieś dziwne światło i również o pewnej kobiecie, która rzekomo w swoim ogródku spotkała obcego. Także co możemy o tym powiedzieć na razie, bo czekamy na szczegółowe informacje.
[05:19] - Pamiętam, że tam pojawiła się jeszcze relacja o jakichś obrażeniach, prawda?
[05:23] - A tak.
[05:24] - Których ktoś doznał podczas spotkania z UFO. I tu się pojawia charakterystyczna brazylijska, nie wiem, jak to określić. Taki brazylijski UFO scenariusz, bo znamy wiele podobnych. Brazylia to jest jedyny kraj na świecie, gdzie UFO zabija ludzi. To znaczy oficjalnie. Wiele ludzi zajmowało się tymi tajemniczymi przypadkami. Rzeczywiście wiele było podejrzanych. Na przykład W czasie słynnych wielu wydarzeń z lat 70. ludzie rzeczywiście odnosili obrażenia wskutek kontaktu z jakimiś dziwnymi obiektami. Natomiast w wielu przypadkach, bo to szło rzeczywiście w dziesiątki niekiedy, trochę naginano te fakty, nie ukrywajmy.
My mamy nawet taki artykuł u nas na stronie poświęcony niebezpiecznym spotkaniom z UFO w Brazylii. Nimi się zajmował taki amerykański ufolog Bob Prudy i on również doszedł do wniosku, że rzeczywiście nie wszystko jest tak, jak byśmy chcieli, ale w wielu przypadkach rzeczywiście doszło do jakichś dziwnych zdarzeń. I tutaj pojawia się kolejna taka charakterystyczna cecha, że te spotkania z UFO w Brazylii mają bardziej intensywny charakter. Wydaje mi się, że to jest taka troszeczkę cecha wynikająca z mentalności, że tam się dzieje dużo, szybko, prędko, mocno, ale tak naprawdę trudno to zweryfikować. I stąd też uważa się, że w Brazylii rzeczywiście to UFO przechadza się wszędzie, lata wszędzie. Kosmici chodzą po ulicach jak w przypadku słynnego zdarzenia tudzież katastrofy z Varginha sprzed kilkunastu lat. Natomiast istniały ciekawe przypadki i ten rzeczywiście jest jednym z nich. Taka koncentracja przypadków obserwacji rzeczywiście w niektórych przypadkach się zdarza, natomiast musimy poczekać, aż ktoś nam coś więcej o tym powie, bo na razie rzeczywiście zapowiada się ciekawie. Tylko czy nie wyjdzie tak jak zawsze? Czyli dużo się gada, dużo się donosi, a potem nic z tego nie ma.
Przecież jeżeli UFO sobie wybrało jakieś miejsce manifestacji, to chyba powinny być z tego konkretniejsze wnioski i konkretniejsze dowody przede wszystkim.
[07:41] - Właśnie na nie będziemy czekać. Mają napłynąć w ciągu kilku dni. A tymczasem watykański astronom mówi o tym otwarcie, że obce cywilizacje istnieją, istnieje życie na innych planetach i co więcej, przedstawiciele tych obcych cywilizacji również mają duszę.
[07:59] - Właśnie tutaj Kościół dotyka po raz kolejny tego skomplikowanego problemu. Wyczytałem nawet, że ten duchowny chce kosmitów ochrzcić. Nie wiem, jak do tego podejść. Odzywają się jakieś średniowieczne demony chcące chrystianizować wszystko, co się rusza, nawet jeżeli ma macki. Ale to taki kolejny apel ze strony Watykanu. Apel, tudzież zaznaczenie problemu, że właściwie kiedyś przyjdzie się zmierzyć z taką sytuacją, że na przykład spotkamy albo przekonamy się o istnieniu jakiejś innej inteligencji. I co wtedy? Kościół ma tutaj szczególny problem, bo być może będzie musiał zmienić swoje podejście do niektórych spraw. Najłatwiej jest powiedzieć, że kosmici mają dusze i wierzą w Boga. Spotkali Jezusa i mieli swoją wersję Mojżesza, który przeszedł na przykład przed ich Morze Czerwone, ale na czterech nogach.
Problem pojawia się wtedy, kiedy rzeczywiście będziemy rozważać w takich kwestiach teologicznych najnowsze odkrycia, najnowsze fakty. I Kościół rzeczywiście ma problem, bo mimo że wielu kosmologów dochodzi do wniosku, że istnieje być może jakaś siła sprawcza. Wszystkich, którzy są tym zainteresowani, odsyłam do kilku artykułów, które się u nas pojawiły. Natomiast w kwestii tego nauczania Kościoła jakiś taki bardziej bezpośredni kontakt z kosmitami może mieć różne skutki. Najgorzej by było chyba, gdyby kosmici-
[09:33] - Okazali się ateistami.
[09:35] - Okazali się ateistami albo wiedzieli więcej od nas i chcieli nam o tym po prostu powiedzieć.
[09:41] - Tak. A Kościół, jak widać, od jakiegoś czasu się przygotowuje na to w pewien sposób. Zobaczymy, jak to będzie dalej. Może na razie zostawmy tematykę życia pozaziemskiego i fenomenu UFO i może powiedzmy o czymś zgoła innym. Otóż pewna 49-letnia Brytyjka cierpiąca od dłuższego czasu na migrenę pewnego razu się obudziła i jej bliscy stwierdzili, że mówi zupełnie innym akcentem. Otóż z akcentem francuskim. Wydawałoby się, że jest to coś niezwykłego, ale przecież takich przypadków było więcej i też swego czasu żeśmy o tym pisali.
[10:18] - Tak, ten syndrom nazywany jest FAS, czyli po polsku syndrom obcego akcentu. Przypadków jest rzeczywiście wiele. Z Anglii jest też kilka innych znanych. Na przykład przypadek pewnej pani, która nagle wskutek wylewu nabyła akcent szkocki. Tam lekarze powiedzieli jej, że pewnie kiedyś w życiu była zafascynowana Szkocją i w jakiś sposób ten akcent zapisał się w jej umyśle. Ale to nie wszystko. My pamiętamy takie doniesienie sprzed kilku lat. To było bardzo kontrowersyjne, było nawet powtarzane przez wielkie serwisy informacyjne. A chodziło o to, że pewnego razu pewna Rosjanka pochodząca bodajże z Karelii zemdlała, a gdy się obudziła, okazało się, że zna tak wiele języków, że głowa mała, a żeby było jeszcze lepiej, to zna języki, które już dawno wymarły. I pojawił się problem zweryfikowania jej zdolności.
Bo gdy na przykład się okazuje, że mówi ona po sumeryjsku, to trzeba by to sprawdzić, ewentualnie wykorzystać. Oczywiście pojawia się pytanie, skąd się to wzięło. Ta pani się bodajże nazywała Tati Valle albo Vallo, już nie pamiętam. I co się okazało? Rzeczywiście doznała jakiegoś defektu mózgu, że tak to nazwijmy, ale ona tych języków wcale nie znała. Ona potrafiła na przykład odtworzyć pewne słowa z innych istniejących języków, które były zasłyszane, ale nie posiadała zdolności mowy. Również to, co było chyba uważane za te języki wymarłe Było czymś w rodzaju językowej kakofonii. To był natłok dziwnych słów, wyrażeń, który nie był tak naprawdę żadnym językiem. Niektórzy mówią, że to są ślady na istnienie-
[12:15] - Dowód?
[12:17] - Tak, dowód na reinkarnację. Natomiast raczej nie. Jest to dowód na to, jaki nasz mózg jest skomplikowany i jaki jest delikatny, bo pamiętamy podobny przypadek sprzed paru lat. Pewien czeski żużlowiec wywrócił się gdzieś na torze w Anglii i okazało się, że gdy się podniósł, to mówił po angielsku, chociaż w rzeczywistości ledwo co dukał, a po wypadku przez jakiś czas mówił bardzo płynnie i z bardzo dobrym akcentem. Niestety minęło mu to. W tym syndromie obcego akcentu nie ma chyba żadnych tajemnic. Natomiast to rzeczywiście może niekiedy przybierać zdumiewającą formę, ale może o tym powiemy kiedy indziej.
[13:00] - Tak. Może jeszcze na koniec powiedzmy o całkiem niesamowitym zdarzeniu, jakie miało miejsce w Stanach Zjednoczonych. Otóż można powiedzieć, że nawet dziesiątki czy setki osób w New Jersey obserwowały spadającego człowieka z nieba. Wyglądał jak taki typowy spadochroniarz, z tym że niestety spadochron mu się nie otworzył. Postać ta spadła na ziemię, czego właśnie świadkami byli ci ludzie. Natychmiast udano się na poszukiwania tej osoby, ale nikogo nie znaleziono. Po prostu ta osoba spadła i znikła.
[13:38] - No właśnie, ów ktoś leciał głową w dół. Rzekomo wypadł z jakiegoś samolotu. I pojawia się pytanie: co to było? Kto to był? Ludzie byli przerażeni. Zaczęli dzwonić na policję. Ten ktoś miał być ubrany w niebieski kombinezonik. Pojawiła się teoria, że mógł być to Superman. Natomiast rzeczywiście sprawa jest mało nie tyle tajemnicza, co taka zagadkowa, bym powiedział.
[14:02] - Tak, ale tam zaangażowano duże siły w poszukiwania tej osoby i nikogo nie znaleziono. Ani ciała, bowiem oczywiście początkowo sądzono, że to jest spadochroniarz, któremu się spadochron nie otworzył i niestety poniósł śmierć na miejscu, ale nikogo nie znaleziono.
[14:20] - Ewentualnie ktoś sobie zrzucił z samolotu manekina, ale po co? Z drugiej strony warto tutaj zauważyć dość ciekawą sprawę. Kiedyś uznano by to być może za jakieś dziwne latające stworzenie.
[14:38] - No właśnie. Latające stworzenie.
[14:40] - Tak. A dzisiaj byłby to latający humanoid. My pamiętamy sprzed kilku lat inwazję relacji na temat latających humanoidów. Mnie przypomniało się od razu, jak czytałem tę relację o tym spadającym z nieba człowieku, to, o czym donoszono bodajże kilka lat temu, już nie pamiętam. To był rok albo 2008, albo 2009 i tam rzekomo w jednej z serbskich miejscowości, uwaga, obserwowano ubranego na niebiesko, to była wieś chyba, ubranego na niebiesko człowieka, który sobie bezcelnie po tej wsi latał, posiadając jakiś system osobistego napędu, taki jak obserwujemy na filmach. To jest możliwe. Nie wiemy do końca, kim był ten tajemniczy człowiek. Natomiast był ubrany rzekomo bardzo podobnie do Supermana. Posiadał przede wszystkim pelerynkę i niebieski kostium.
[15:32] - Tak. I być może właśnie kolejny Superman nam spadł z nieba.
[15:37] - Od razu przychodzi tutaj na myśl jeszcze taki film z roku 2005 z Meksyku. On był początkowo bardzo ciekawy, wydawał się ciekawy. Dzisiaj się wydaje nieco podejrzany. Natomiast wyglądało to tak, że pewien pan wyszedł sobie na zewnątrz. Bodajże było to w stolicy Meksyku. Wyszedł na zewnątrz, widząc coś w rodzaju latającej platformy, na której stał jakiś wielki człowiek i rozglądał się po okolicy. I tak narodziła się legenda współczesna latających humanoidów. Zaczęto widzieć je w powietrzu, zaczęto je fotografować. Powstało wiele filmów z jakimiś latającymi postaciami, które nie wiadomo czym były. Odświeżono sobie jakieś stare przypadki.
I tak właśnie mamy do czynienia z kolejną odsłoną bliskich spotkań. Natomiast w Polsce też takie coś było i bodajże zarejestrowałeś tego typu przypadek.
[16:25] - Tak, ja miałem swego czasu okazję rozmawiać z bezpośrednimi świadkami wydarzeń w Koniewie. To jest województwo warmińsko-mazurskie, gdzie faktycznie dwóch panów widziało taką dziwną latającą postać. Artykuł jest na naszej stronie, także zachęcam do zapoznania się z nim, jak też te wszystkie sprawy, o których dzisiaj mówiliśmy, możecie odnaleźć na naszej stronie, na naszym forum. Również zdjęcia, filmy. Także zachęcam. Przy okazji przypominam też, że od września reaktywowaliśmy nasz czat, gdzie rozmawiamy właśnie na takie i podobne tematy. Zachęcam. Czaty odbywają się w piątki w godzinach wieczornych i w niedziele. Staramy się zapraszać gości. Właśnie niedługo nasz najbliższy czat, czyli w najbliższą niedzielę będzie poświęcony zjawisku wyjścia z ciała.
Zachęcam gorąco do udziału, do wyrażenia swojego zdania. Dziękuję ci Piotrze za udział.
[17:26] - Ja również dziękuję.
[17:28] - I do usłyszenia za tydzień.
[17:31] - Wysłuchaliście „INFRA Faktów”, czyli przeglądu wydarzeń anomalnych i niezwykłych. W programie wykorzystano utwór Cj Rogersa pod tytułem „Back to you” na licencji Creative Commons. Realizacja Michał Kuśnierz i Piotr Cielebiaś dla Radia Wolne Media.