[00:03] - Radio Paranormalium i portal Infra przedstawiają: Seans spirytystyczny. Wykłady o spirytyzmie Tomasza Grabarczyka. Witam wszystkich słuchaczy. Nazywam się Tomasz Grabarczyk i jestem spirytystą. W programie „Seans spirytystyczny. Wykłady o spirytyzmie” będę poruszać tematy związane ze światem duchów oraz z filozofią spirytystyczną i jej punktem widzenia na wiele różnych spraw. Dziś zajmiemy się sposobami kontaktu ze światem duchów, czyli powiem, które sposoby kontaktu z drugą stroną są bardziej wiarygodne, które natomiast mniej. Jak na przestrzeni lat wyglądały owe sposoby i jak najlepiej kontaktować się ze światem duchowym. Zaczęło się od tak zwanych wirujących stolików, to jest od typtologii. Zjawisko to po raz pierwszy pojawiło się we Francji w połowie XIX wieku, gdzie to w stolikach nagle zaczęły pojawiać się jakieś stuki, jakieś pukania i nikt nie wiedział, o co chodzi.
Tematem zajęło się wielu naukowców, jednak w większości to zjawisko było traktowane jako rozrywka. Dlaczego rozrywka? Otóż w ówczesnej Francji powstawały całe kółka, gdzie co tydzień wokół stolika zbierała się grupa przyjaciół i czekała na te stukania, pukania. Później również lewitację, bo i do tego dochodziło, że stolik zaczynał lewitować. I to stanowiło swego rodzaju rozrywkę. Niektórzy poważniejsi ludzie dojrzeli w tych stolikach jakąś siłę, którą to należy zbadać. I podczas tego ludzie zadawali stolikowi pytania. Na początku wyglądało to tak, że stolik odpowiadał tak lub nie. Uderzał raz na tak, dwa na nie, a następnie, jako że był to dosyć uciążliwy sposób komunikowania się, bo wymagał wielu pytań, wymyślono tak zwany alfabet typtologiczny, gdzie stolik, gdy chciał coś przekazać, to jest w cudzysłowie stolik, ponieważ przekazywał duch przez ten stolik. Gdy chciał coś przekazać, stukał trzy razy i tym samym mówił: „Dyktujcie alfabet”.
I jakaś wyznaczona osoba mówiła: A, B, C i tak dalej. I gdy natrafiło się na odpowiednią literę, to stolik pukał. I tak układano całe zdanie. Innym wariantem tego było to, że stolik pukał określoną ilość razy. Raz na A, dwa B, trzy C i tak dalej. Jednak to było dosyć pracochłonne, uciążliwe, więc później te sposoby kontaktu się rozwinęły, ale o tym będę mówił później. Gdy dany duch chciał się zwrócić z komunikatem do kogoś określonego, a nie mówić do całej grupy, to łagodnie lub gwałtownie się do danej osoby przybliżał. Łagodnie lub gwałtownie, w zależności od uczuć kierowanych do danej osoby. Po zachowaniu tego stolika można było rozpoznać stopień rozwoju danego ducha w zależności od tego, co robił z tym przedmiotem. Jeśli był duch niższy, to bardzo często rzucał tym stolikiem.
Ogólnie był gwałtowny. Czasem nawet dochodziło do tego, że stolik był niszczony, przełamywany na pół o podłogę. Natomiast duchy dobre zachowywały się z tym stolikiem delikatnie i co ciekawe, na początek danego spotkania delikatnie pochylały ten stolik, jakby się kłaniając. To był pierwszy sposób. Drugim sposobem są talerzyki. To jest raczej domena młodzieży na koloniach, na obozach, którzy się nudzą, nie mają co ze sobą zrobić, więc mówią sobie: „Okej, jest północ. To weźmy talerzyk, weźmy świeczki, zgaśmy światło, poczekajmy do północy i będziemy wywoływać duchy”. Raczej rzadko mamy tutaj do czynienia z prawdziwym kontaktem. Jeśli już, to na pewno będzie to jakiś duch niższy, ponieważ duchy dobre mają lepsze sposoby. Jednak czasem myślę, że w większości przypadków, jeśli ten talerzyk się porusza, to mamy tutaj do czynienia z tak zwanymi nieświadomymi ruchami palców, gdzie uczestnicy trzymają palce na talerzyku i nieświadomie poruszają go, bo chcą uzyskać jakiś efekt.
To nie jest coś wielce wartego uwagi. Kolejnym sposobem są tabliczki Ouija, które zapewne wiele osób zna.To też raczej nie jest sposób, przez który komunikują się duchy dobre. To raczej jest domena duchów niższych. Jednak tutaj też możemy mieć do czynienia z nieświadomymi ruchami palców albo ktoś świadomie, chcąc zrobić wrażenie na współuczestnikach, będzie sam sobie wymyślał i przesuwał na odpowiednie litery, by komuś zaimponować. To też raczej nie jest wielce wiarygodny sposób. Jednak myślę, że jest możliwość, żeby skomunikował się za tą pomocą jakiś duch. Jednak będzie to raczej duch niższy niż dobry. Ostatnim rodzajem, tym najbardziej wiarygodnym, są media, mediumizm. Media rozwinęły się po okresie wirujących stolików, czy też inaczej tańczących stolików. O nich będę mówił najwięcej.
W zasadzie każdy z nas od samego urodzenia jest medium, jednakże nie wiemy o tym. Jeszcze muszę wspomnieć, kim jest tak naprawdę medium. Medium jest pośrednikiem pomiędzy światem duchowym a światem materialnym. Jest łącznikiem. Jedni mają tę zdolność bardziej rozwiniętą, inni mniej. Niektórzy mogą mieć tę umiejętność zablokowaną poprzez jakąś próbę albo karę. Dar ten, gdy jest niewłaściwie wykorzystywany, czyli nie służy bezinteresownej pomocy drugiemu człowiekowi na przykład po stracie. Dam przykład: jest matka, która straciła dziecko i chce uzyskać kontakt od swojego zmarłego dziecka, żeby mieć pewność, że to dziecko tak naprawdę nie umarło, że gdzieś jest, że żyje. Więc idzie do medium i jeśli natrafi na takie medium, które powie: "1000 złotych za kontakt", to będzie zły sposób, niewłaściwie wykorzystywany ten dar mediumizmu i poprzez bogacenie się na cudzym nieszczęściu dar ten może być odebrany, bo nie służy on dobru, a służy korzyściom materialnym danej osoby. I jak mówiłem, bogaceniu się na ludzkim nieszczęściu, a to nigdy nie jest dobre.
Przy okazji tego muszę powiedzieć, jak należy oceniać wiarygodność takich mediów. Największym potwierdzeniem wiarygodności medium jest to, że nie bierze ono za to żadnych pieniędzy, że robi to bezinteresownie. Owszem, niektórzy mogą brać tyle pieniędzy, by się utrzymać. Wtedy można na to przymknąć oko. Jednakże najbardziej wiarygodne są media, które robią to bezinteresownie. Dlaczego? Ponieważ weźmy sytuację, gdy dar ten, mediumizm, zniknie nagle, bo to jest możliwe. To nie jest nic stałego. Może sobie nagle zniknąć ni stąd, ni zowąd. Znika, nie ma.
I co takie medium, które się z tego utrzymuje, ma wtedy zrobić? Wiadomo, nie uzyska kontaktu, nie będzie miało pieniędzy, nie będzie miało się za co utrzymać, więc zacznie oszukiwać. I wtedy kula śnieżna będzie się toczyć. Będzie jedno wielkie oszustwo. Natomiast jeśli mamy do czynienia z medium, które robi to bezinteresownie, to po prostu nie uda się kontakt, to przykro mi, proszę wrócić kiedy indziej i tyle. Medium nie będzie musiało oszukiwać, żeby się utrzymać. To jest największe potwierdzenie tej wiarygodności. Oczywiście nie mówię, że media, które biorą jakieś pieniądze za to, nie są wiarygodne. Oczywiście nie. Jednak te bezinteresowne są na pewno bardziej wiarygodne.
Jest wiele rodzajów mediów, o których będę zresztą mówił na kolejnych audycjach. Są to media do efektów fizycznych. Są to media wyczuwające lub wrażliwe, media słyszące, media mówiące, media widzące, media somnambuliczne, media leczące, media piszące oraz media pneumatograficzne. Trochę tych mediów jest. O każdym z nich będę mówił. Kończąc już tę audycję, chcę powiedzieć, że nie należy podejmować jakichkolwiek kontaktów z duchami, nie mając opanowanej teorii, jak i grupy zaufanych osób. Co rozumiem przez tę teorię? Otóż rozumiem przez to, że dana osoba, która podejmuje się już tych kontaktów, ma świadomość, co może czekać na nią po drugiej stronie.Wiadomo, może trafić na duchy dobre, jednak może trafić na duchy niedoskonałe i gdy nie będzie w stanie się od nich odgrodzić, to dany duch może się przylepić do danej osoby, przeszkadzać w życiu i wtedy będzie trzeba się uwalniać od danego ducha i tak dalej. Same kłopoty. I jeszcze jedna rzecz dla tych, którzy chcą już się podjąć tych kontaktów.
Należy się ich podejmować z czystymi intencjami, z chęcią nauki. Nigdy nie brać się za to z ciekawości, z chęci udowodnienia sobie czegoś, że świat duchowy istnieje czy coś takiego. Na takie spotkanie, na którym są osoby, które myślą, że są tam z ciekawości, a nie dla chęci nauki, przyjdą duchy niedoskonałe. Nie przyjdzie żaden duch dobry, ponieważ ich to po prostu nie interesuje. One są dla ludzi, którzy chcą się czegoś nauczyć, a nie dla ludzi, którzy są ciekawi. To by było na tyle, jeśli chodzi o tą pierwszą audycję. Był to pierwszy odcinek z serii Mediumizm. Jeśli ktoś chciałby uzyskać więcej informacji, to można je znaleźć na stronie www.spirytyzm.pl oraz na forum spirytystycznym, które zachęcam do odwiedzenia: www.forum.spirytyzm.pl. Również polecam zapoznać się z ofertą jedynej w Polsce księgarni spirytystycznej www.piwa.pl. Można na niej znaleźć wiele ciekawych książek, jak i również pierwsze po wojnie czasopismo spirytystyczne pod tytułem „Spirytyzm” wydawane przez Polskie Towarzystwo Studiów Spirytystycznych, które to kieruje stroną, jak i forum.
Jeśli ktoś chciałby się ze mną skontaktować, o coś się zapytać czy cokolwiek, to proszę pisać na adres tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com. W następnym odcinku opowiem o mediach do efektów fizycznych oraz o mediach wyczuwających bądź też wrażliwych. I na koniec cytat odnoszący się do tego, co potrzebne nam będzie do spełnienia tego, co sobie w życiu założyliśmy. Jest to cytat Emanuela spisany ręką Chico Xaviera: „Będziesz potrzebował trzech podstawowych rzeczy. Pierwszą jest dyscyplina, drugą dyscyplina, a trzecią dyscyplina”. I to wszystko. Dziękuję bardzo i do usłyszenia. Produkcja i realizacja Portal INFRA www.infra.org.pl