[ZAMKNIJ REKLAMY]
Kup reklamę w tym miejscu!

litery metalowe


Serwer radiowy zapewnia






Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
POKAŻ / UKRYJ MENU
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj

''Znalazłem Boga'' - mówi człowiek, który rozbił ludzki genom


Dodano: 2006-07-07 15:10:00 | Wyświetleń: 22030 | Przeczytam później
Francis CollinsNaukowiec, który prowadził zespół, który dokonał rozbicia ludzkiego genomu, opublikuje książkę, w której wyjaśnia, dlaczego teraz uwierzył w Boga i jest przekonany, że cuda naprawdę istnieją.

Francis Collins (na zdjęciu), dyrektor Amerykańskiego Narodowego Instytutu Badań Genetycznych, twierdzi, że istnieje racjonalna podstawa dla twórcy i że odkrycia naukowe czynią człowieka "bliższego Bogu".

Jego książka "Language of God" (Język Boga), która zostanie opublikowana we wrześniu, ponownie otworzy odwieczną dyskusję o relacjach między nauką i wiarą. "Jedną z wielkich tragedii naszych czasów jest pogląd, według którego nauka i religia muszą toczyć wojnę", powiedział Collins.

"Nie widzę takiej konieczności i jestem rozczarowany tym, że ostre głosy, które zajmowały skrajności tego spektrum, dominowały przez ponad 20 lat".

Dla Collinsa rozplątywanie ludzkiego genomu nie tworzyło konfliktu w jego umyśle. Pozwoliło natomiast na "przelotne spojrzenie na działania Boga".

"Gdy dokonujesz przełomu, jest to moment naukowego radosnego podniecenia, ponieważ uczestniczyłeś w tych poszukiwaniach i wydaje się, że znalazłeś to", powiedział Collins. "Jest to jednak także moment, w którym przynajmniej czuję bliskość Stwórcy w sensie spostrzeżenia czegoś, czego wcześniej nie widział żaden człowiek, ale o czym wiedział Bóg".

"Kiedy masz pierwszy raz przed sobą instrukcję składającą się z 3,1 miliarda liter, która zawiera wszystkie rodzaje informacji i wszystkie rodzaje tajemnic dotyczących rodzaju ludzkiego, nie możesz tego oglądać strona po stronie, nie czując strachu. Nie mogę pomóc, ale mogę patrzeć na te strony i miec niejasne poczucie, że daje mi to pogląd na umysł Boga."

Collins dołączył do grona naukowców, u których badanie pogłębiło wiarę w Boga. Newton, którego odkrycie praw wagi zmieniło nasz sposób rozumienia wszechświata, powiedział: "Ten najpiękniejszy system mógłby pochodzić jedynie ze zwierzchnictwa inteligentnej i potężnej istoty".

Chociaż Einstein zrewolucjonizował nasze myślenie o czasie, wadze i przemianie materii w energię, wierzył, że wszechświat miał swojego stwórcę. "Chciałbym znać jego myśli, reszta to już szczegóły", powiedział. Jednak Galileusz został przesłuchany przez inkwizycję i został wystawiony na próbę w 163 roku z powodu "heretycznego" stwierdzenia, że Ziemia obraca się wokół Słońca.

Wśród przekonań Collinsa najbardziej kontrowersyjne jest to o "ewolucji teistycznej", według którego dobór naturalny jest narzędziem, które Bóg wybrał po to, by stworzyć człowieka. W jego wersji tej teorii utrzymuje, że człowiek nie rozwinie się już dalej.

"Widzę bożą rękę w pracy poprzez mechanizm ewolucji. Jeżeli Bóg wybrał stworzenie ludzi na swój obraz i zdecydował, że mechanizm rozwoju będzie najlepszą drogą, by tego celu dokonać, mamy powiedzieć, że to nie jest sposób", powiedział Collins.

"Według nauki, siły ewolucji przez dobór naturalny były mocno dotknięte przez zmiany w kulturze i środowisku i ekspansję rodzaju ludzkiego do 6 miliardów osób. To co widzisz, to bardzo dużo tego, co zrozumiesz."

Collins był ateistą do 27 roku życia, kiedy to jako młody doktor zachwycił się siłą wiary, która dodawała siły większości jego znajdujących się w krytycznym stanie pacjentów.

"Oni cierpieli na wiele strasznych chorób, od których prawdopodobnie nie uciekali, jednak zamiast skarżyć się Bogu, wydawali się opierać na swojej wierze jako źródle wielkiego komfortu i otuchy", powiedział. "To było interesujące, intrygujące i niepokojące."

Zdecydował się odwiedzić pastora Metodystę i został obdarowany kopią "C S Lewis's Mere Christianity", która zakłada, że Bóg jest racjonalną ewentualnością. Książka zmieniła jego życie. "To był argument, na którego poznanie nie byłem przygotowany. Byłem bardzo szczęśliwy, myśląc, że Bóg nie istniał i nie interesował się mną. Jednocześnie jednak nie mógłbym uczynić zwrotu".

Jego objawienie nadeszło, kiedy szedł przez góry Cascade Mountains w stanie Waszyngton (USA). "To było piękne popołudnie i nagle nadzwyczajne piękno tworzenia dookoła obezwładniło mnie, czułem, nie mogłem się oprzeć tej niezwykłej chwili".

Collins wierzy, że ta nauka nie może zostać użyta w celu obalenia poglądu o istnieniu Boga, ponieważ jest ograniczona do "naturalnego" świata. W tym świetle wierzy on, że cuda mogą naprawdę istnieć. "Jeżeli ktoś jest skłonny przyjąć istnienie Boga albo jakiejś nadprzyrodzonej siły o zewnętrznej naturze, wówczas nie jest to logiczny problem przyjąć, że czasami interweniować mogą nadprzyrodzone siły", powiedział Collins.

Steven Swinford
Tłumaczenie: Ivellios

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
Komentarze do artykułu

Twój nick:
E-mail (opcjonalnie):
Komentarz:



Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz
(wymagany email):
Uwaga: Jeśli chcesz odpowiedzieć na komentarz innego użytkownika, prosimy skorzystaj z przycisku "Odpowiedz". Pozwoli to uniknąć w przyszłości bałaganu w dyskusji.
BBcode:

[b][/b] - pogrubienie
[i][/i] - kursywa
[u][/u] - podkreślenie
[cytat][/cytat] - cytat
[cytat="NICK"][/cytat] - cytat z nickiem

Zanim napiszesz komentarz, koniecznie zapoznaj się z zasadami publikowania komentarzy na łamach strony Radia Paranormalium. Prosimy nie podawać w komentarzach adresów email - do tego służy odpowiednie pole!


  • DamianZzse (2009-05-28 18:30:33) #3062 | RAPORT
    Ten artykuł wcale nie świadczy o tym że bóg istnieje. Założę się, że ten koleś był człowiekiem wierzącym. Dlaczego mamy wierzyć w coś czego nigdy nie spotkaliśmy, nigdy nie widzieliśmy, słyszeliśmy. Jedna z tych rzeczy a będę zapalonym wyznawcom. Nie jest tak?

    Odpowiedz
  • pp (2009-09-14 19:16:52) #3821 | RAPORT
    Było wyraźnie napisane ,że był ateistą do 27 roku zycia :P

    Odpowiedz
  • NNNNN (2009-10-03 21:26:55) #3890 | RAPORT
    DamianZzse: tak samo możne się tyczyć to ewolucji...;/ Szkoda, że jesteś na tyle żałosny, że szerzysz propagandę antychrysta nawet tutaj...;))

    Odpowiedz
  • Monia (2009-10-21 09:23:15) #3956 | RAPORT
    DamianZzse dobrze to ujołeś;) Fajny artykuł z resztą tak jak inne:) ale ja absolutnie nie wierzę w żadnego boga, jechową, zeusa, zajączka wielkanocnego, mikołaja czy coś tam innego. Nauka idzie do przodu i eliminuje starodawne zabobony, bo tak to niestety można nazwać;/ kiedyś ludzie nie mieli pojęcia co jest na niebie, więc ktoś wymyślił sobie że to sidziba boga, jechowy czy czegos tam jeszcze innego. I tak jeszcze wiele ludzi takich jak NNNNN wierzy w to do dziś XD >)

    Odpowiedz
  • Adrian (2010-01-24 02:53:05) #4478 | RAPORT
    Damian ZZse na tym polega wiara,że wierzymy w kogoś kogo nigdy nie spotkalismy,nigdy nie widzielismy,ale slyszeliśmy o Bogu.Jakbyś widzial boga to co to by była za wiara to był by dla ciebie fakt istnienia Boga. albo ewentualnie twoje urojenia.Nauka być może nie udowadnia zę Bóg istnieje ale nie wyklucza Jego istnienia.Co do ciebie droga moniko to masz prawo nie wierzyć ale nie siej zamętu w tych którzy wierzą i nie nazywaj wiary zabobonem!W ogole co tu robisz jak nie wierzysz?Po co wchodzisz na religijne tematy?

    Odpowiedz
  • DamianZzse (2010-02-12 00:28:47) #4557 | RAPORT
    Przypadkowo przeglądając zakładki znów znalazłem się na tej stronie. Trochę minęło od postów, które zamierzam dzisiaj skrytykować, ale no cóż, trzeba. Na początku wiadomość do użytkownika NNNNN : Sam jesteś żałosny. Zapewne jesteś jakimś plebanem, albo mocherem, ale do tego pierwszego ci się nie dziwię, w końcu to twoja praca...Pewnie sam nawet nie wierzysz w to co piszesz i o czym myślisz. Widocznie na nic więcej w życiu niż na to cię nie było stać, a teraz innych pociągasz za sobą do ślepej wiary...
    Teraz Adrian : To co napisałeś jest bez sensu... Gdyby były dowody na istnienie boga, gdyby był i każdemu dał do zrozumienia czego wolno, a czego nie, to wtedy sądzę, że każdy tych zasad by się trzymał. Moniki nie potępiaj, każdy ma prawo wyrazić swoją opinię. Napisałeś, że mam urojenia,a na przykład jak powiem, że jestem bogiem, to czemu mi nie uwierzysz?? jaka jest różnica między mną a niby tamtym? Może trochę już bełkoczę, ale jest późno i jestem zmęczony...

    Moja opinia jest taka : bóg został wymyślony przez ludzi, dla władzy i pieniędzy. Spójrz jaką kościół ma władzę, spójrz na Rydzyka, jest milionerem, kapłan nie powinien mieć w ogóle pieniędzy, powinien żyć z jałmużny. Jak by to wprowadzić w życie, to sądzę, że dosłownie wszyscy zrezygnowali by z tego zajęcia, wiara nie miała by tu nic do gadania - liczy się pieniądz i pewna robota.
    Chcę otworzyć ludziom oczy, w życiu najważniejsze jest to by być dobrym człowiekiem, uczciwym, pomocnym. Ja chcę żyć znając prawdę, wierzyć w to co jest na pewno, a nie w kłamstwach innych, którzy mnie oszukują by się na tym wzbogacić...


    Odpowiedz
  • Ziggy (2010-07-08 16:29:26) #5238 | RAPORT
    Bóg istnieje tylko nie widzimy go dlatego bo jak bysmy go widzieli to zycie niemiało by żadnego sensu wiedzieli byśmy że bóg istnieje i ze nas kocha itd wtedy swiat byłby dobry ale bog nie chce sie ujawniać dlatego bo chce abyśmy uwierzyli sami SAMI! jak bysmy widzieli boga i go zapamietali nie mowie o sobie mowie o calym swiecie nikt by nie zatanawial by sie dlaczego zyje nie popelniach by grzechow za ktore by potem mogl zalowac Bog chce nas doswiadczyć doświadczyć tego własnie nie mozemy wątpić pamietajcie o tym. Człowiek nie mogl by zrobic rachunku sumienia tylko był by idealny i tyle a bóg nie chce abyśmy byli idealni chce abyśmy popełniali błędy tylko chce zebyśmy odpowiadali potem za te błęzdy a nie chowali sie w cien ze tak powiem jak tchorze proste i logiczne

    Odpowiedz
  • Eastwood (2010-07-09 02:20:58) #5239 | RAPORT
    Dyskusja o tak ważnym i obecnym elemencie naszego rozumienia świata, jakim jest Bóg, nie powinna być prowadzona w taki sposób, jaki tutaj prezentujecie. "Jesteś żałosny", "szeżysz propagandę antychrysta", "jesteś mocherem". Uwierzcie, z boku wygląda to nie lepiej, niż opluwanie się w wulgarny sposób dwóch YT-bowiczów na forum filmu "Szukam dziewczyny, która szuka chłopaka do wspólnego uczenia się" itp. Odsnosi się wrażenie, że w tych wypowiedziach jest nie mniejszy ładunek gniewu i uprzedzenia.

    Odpowiedz
  • anna (2010-09-18 11:25:38) #5655 | RAPORT
    Witam,piszę do państwa ponieważ od jakiegoś czasu dzieje się ze mną coś dziwnego,nie mam z kim o tym porozmawiać ani komu się wygadać,nie stać mnie również na prywatne spotkania z lekarzem.od jakiegoś czasu męczą i dręczą mnie różne pytania,dziennie przed spaniem zastanawiam się nad śmiercią i chorobami :( co będzie po śmierci?czy coś jest?czy te wszystkie opowieści o tym że po śmierci coś jest to tylko zostało wymyślone dla ludzi żeby spokojnie mogli odejść,żeby nie bali się śmierci.że gdyby był bóg to by dobrzy ludzie nie umierali,nie zostawiali swoich dzieci,rodzin...że to jest tak że te wszystkie opowieśći że ktoś w czasie śmierci klinicznej że coś wiedział,był,jakieś światła tunele to jest to wszystko wyobrażnia głowy,że my to wszystko sobie wymyślamy w naszej wyobrażni... stałam się miła,nie robię awantur w domu,staram się we wszystkim pomagać każdemu na tyle ile mam możliwości... zastanawiam się czy powinnam iść do psychologa,psychiatry?czy to jest normalne i że dużo ludzi ma takie problemy jak ja i zastanawia się nad takimi rzeczami?a może powinnam porozmawiać z księdzem lub kimś wierzącym? ale to znów odnoszę wrażenie że ludzie właśnie zwracają się do nich z takimi sprawami (do księży,kościoła ludzi wierzących)bo oni właśnie tymi wszystkimi historiami uspakajają ludzi żeby się nie bali śmierci żeby mogli normalnie życ bo inaczej by zwariowali gyby w coś nie wierzyli... proszę was o jakąś sensowną odpowiedz lub adresy stron na których mogłabym porozmawiać z ludzmi o moich problemach.pozdrawiam serdecznie Anna

    Odpowiedz
  • aniel (2010-11-13 23:35:18) #5792 | RAPORT
    Do ateistów. Ja wiem o istnieniu Boga. On mieszka w każdym z nas - w duchowym sercu. Chciej Go znaleźć , a zapewniam Cię, że się odezwie. Ten naukowiec ma rację!

    Odpowiedz
  • ukanio44 (2011-03-20 21:53:08) #6360 | RAPORT
    ta wiadomosc ze religia i nauka powinna byc jednoscia sprawily ze ulzylo mi, lecz po chwili zastanowienia przyszla mi straszna mysl ze nauka moze zostac wykorzystana do niecnych celow, a mamy juz doswiadczenie w jak latwy sposob religia mami nasze umysly. To co robi z nami religia lagodnie okreslam "latwo omamia" lecz tak naprawde stawia nas obok jednokomórkowcow pod wzgledem decyzji i dzialania. JESTEM ZA POSTAWIENIEM GRANICY MIEDZY RELIGIA A NAUKA, dopoki nasza moralnosc nie ewoluuje, nie chcemy kolejnych krucjat czy czarownic we wspolczesnym swiecie...

    Odpowiedz
  • ukanio44 (2011-03-20 22:00:13) #6361 | RAPORT
    dodam jeszcze, ze niewazne w jakiej spolecznosci sie urodziles badz czasach -zawsze przywodca religijny mial przywileje a oszustow wsrod nas nie brakuje by zyc w dostatku materialnym, kazdy powinien wypracowac w sobie wiare na swoj wlasny sposob, bo to co dzisiaj sie dzieje to nie jest wiara w Boga, Allaha czy Jahwe, to jest wiara w cala machinerie ktora wybiera za ciebie, to tak jak w szkole - wykucie na blache matmy czy fizyki powodowalo ze znales na pamiec pewne dzialanie ale nie rozumiales czego tak sie dzieje i nie potrafiles tego zastosowac w inny sposob. z religia jest to samo !

    Odpowiedz
  • ukanio44 (2011-03-20 22:24:41) #6362 | RAPORT
    Pani Aniu ja doszedłem do prostego wniosku, drastycznego, wyda sie naiwny ale tak to wygląda; nie mamy zadnego wplywu (jak narazie) na nasza przyszlosc, wiec po co sie martwic na zapas, zyc w taki sposob jaki opisala pani w swoim komentarzu, zajac czas na zdobywaniu wiedzy miast slepo wierzyc w to czego nie jestesmy pewni, prowadzi to zamartwiania sie nad soba, jesli pani uwaza ze to co pisze jest banalne wobec problemu, ktory pania dotknal prosze o rade kogos innego, ewentualnie ksiedza badz psychologa, ale uwazam ze uogolnia pani problem i podciagna to pod jakies schorzenie wywloane stresem badz przepracowaniem,a co najgorsze -depresja,... takie jest moje skromne zdanie, PO 1. nie poddawac sie, kazdy przeciez ma marzenia, a najlepsza droga do braku zmartwien to dazenie do ich realizacji. Dodam, ze mnie tez drecza te pytania, zawsze sobie zadaje jedno, czemu ludzie konkuruja ze soba, zamiast dzialac wspolnie i pracowac na nasza przyszlosc, bo to chyba o to chodzi ?

    Odpowiedz
  • To co dla nas jest CUDEM - dla BOGA jest racjonalną (2011-12-14 09:18:35) #7098 | RAPORT | E-mail
    ewentualnością. Bóg tak poukładał nas, zwierzaczki i cały świat, że wszystko ze sobą się zazębia, jak w zegarku. Nikt bez niczego i odwrotnie. BÓG jest Tajemnicą, pozwala nam poznawać SIEBIE między innymi przez trudne i wieloletnie badania naukowe. Jeśli naukowcy to ludzie bardzo mądrzy, bardzo inteligentni, wręcz mistrzowie, w dodatku jest ich niewielu, to jaki jest BÓG ? WIELKI w swojej MĄDROŚCI... i dobry jest, pozwala zbliżyć się do siebie, właśnie przez badania, przez naukowców, RACJONALISTÓW. Naukowiec mówi : to było niesamowite, czułem strach. Strach - bo Bóg podał mu rękę...

    Odpowiedz
  • maniek (2012-10-11 17:27:12) #7655 | RAPORT
    Dobra to teraz ja napisze co mam na ten temat do powiedzenia wedlug mnie nauka jak i wiara jak najbardziej moga isc ze soba w parze.teraz troche o bibli i bogu. Co do bibli to naprawde nie nalezy interpretowac jej doslownie.Tak jak kolega wyzej napisal Bog jest w kazdym z nas i nie chodzi tutaj o to ze jest to jakis starszy czlowiek siedzacy na tronie ktory widzi wszystko, straszny stereotyp hehe. Bog jest wsechobecny w postaci energi samo slowo bog jest wymyslone przez czlowieka ale ja nazwalbym to inaczej bog jest wszechobecna podswiadomoscia a potega podswiadomosci jest ogromna.to ona tworzy wszystko do okola nas ,nas samych,ziemie,inne planety,wrzechswiat ciekawe jest moim takie pytanie co bylo pierwsze Umysl czy materia? w dzisiejszych czasach jest naukowo udowodnione ze czlowiek za pomoca potegi swojej podswiadomosci moze wplywac na rzeczy materialne ale to wymaga ogromnej wiary(nie slepej wiary) to wlasnie sa cudowne uleczenia z nieuleczalnych chorob,uzdrowienia w kosciolach itp nie bede sie tu rozpisywal bo moglbym o tym artykul osobny napisac i wszystko lepiej wyjasnic

    Odpowiedz
Tagi
Inne artykuły
o podobnej tematyce
SŁUCHAJ NAS
SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
NEWSLETTER
RAMÓWKA NA DZIŚ
ARCHIWUM AUDYCJI
WESPRZYJ
RADIO PARANORMALIUM
POLECANE KSIĄŻKI
NAJNOWSZE FILMY
MY lubimy ICH, ONI lubią NAS - nasi partnerzy, współpracownicy i zaprzyjaźnione serwisy
Copyright © 2004-2017 by Radio Paranormalium :: Powered by Marek Sęk "Ivellios"