[ZAMKNIJ REKLAMY]
Kup reklamę w tym miejscu!




Serwer radiowy zapewnia






Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
POKAŻ / UKRYJ MENU
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj

Całun Turyński - zbiór argumentów


Dodano: 2005-03-08 21:08:48 | Wyświetleń: 17632 | Przeczytam później
Całun Turyński jest lnianym płótnem o wymiarach 4,36 x 1,10 m. Widoczne są na nim ślady nadpaleń powstałe podczas pożaru z 1516 roku. Ma on słomkowożółty kolor i zobaczyć na nim można dwa wizerunki człowieka - z przodu i z tyłu. Człowiek odbity na całunie ma przebite ręce i nogi, rany w boku oraz na głowie oraz ślady biczowania na plecach. Od razu nasuwa się porównanie z Jezusem Chrystusem. Wszystko wskazuje na to, że Całun jest płótnem, którym przykryto Jego ciało po śmierci (ściślej mówiąc położono Go na jednej połowie materiału i przykryto drugą), i na którym w niewytłumaczalny sposób powstał obraz.

Całun znajduje się obecnie w katedrze Św. Jana Chrzciciela w Turynie i jego historia znana jest dokładnie od roku 1357, gdy został odnaleziony w małej francuskiej wiosce Lirey. Co działo się z nim wcześniej - niestety nie wiadomo. Powstała jednak wielce prawdopodobna hipoteza, według której płótno przebywało w Edessie, następnie trafiło do Bizancjum, gdzie po poczwórnym złożeniu (tak, że widoczna była tylko twarz) znane było jako tzw. mandylion. Po złupieniu Bizancjum przez krzyżowców trafiło do Francji. Wiele wskazuje na to, że było tam przechowywane przez zakon Templariuszy. Przed kasatą zakonu trafiło do Lirey, gdzie je odnaleziono.

Kilka argumentów przemawiających za autentycznością Całunu

  • Wizerunek na Całunie całkowicie odpowiada relacji z Pisma Świętego. Można na nim zobaczyć zarówno ślady bicia, biczowania, ukoronowania cierniem jak i ukrzyżowania. Jest to całkowicie zgodne ze znanym nam opisem męki Chrystusa.
  • Obraz na Całunie to negatyw fotograficzny. I do tego trójwymiarowy, gdyż na jego podstawie udało się naukowcom uzyskać przestrzenny wizerunek postaci. Wydaje się całkowicie nieprawdopodobne, aby średniowieczny fałszerz zadał sobie tyle trudu, nie mogąc nawet (nie znając procesu fotografii ani techniki komputerowej) ocenić rezultatów swej pracy.
  • Na płótnie nie ma śladów farby ani pędzla. Włókna nie są posklejane, nie ma na nich śladów pigmentu i zabarwione są tylko zewnętrzne nitki.
  • Ręce przebite są nie w środku dłoni (jak przedstawia się do dziś na obrazach), lecz w nadgarstku. Badania naukowe dowiodły, że dłonie nie są w stanie utrzymać na krzyżu ciężaru ciała i przebicie nadgarstka jest koniecznością
  • W dłoniach widoczne są tylko cztery palce, kciuki są podwinięte pod spód. Wbicie gwoĄdzia w nadgarstek powoduje paraliż nerwu i samoczynne podgięcie kciuka. W średniowieczu o tym nie wiedziano
  • Obróbka komputerowa zdjęć Całunu wykazała, że na oczach znajdują się małe monety. W Palestynie istniał taki zwyczaj pogrzebowy, o czym w średniowieczu również nie wiedziano
  • Na Całunie znaleziono pyłki roślin zarówno z Palestyny, Azji Mniejszej jak i Francji - miejsc, gdzie Całun przebywał
  • Postać na całunie przedstawiona jest w skrócie perspektywicznym. Wystarczy obejrzeć średniowieczne malowidła - nie znano wtedy perspektywy. Ewentualny średniowieczny fałszerz musiał być zatem geniuszem

    W zasadzie jest tylko jeden. W 1988 roku przeprowadzono datowanie Całunu metodą radioaktywnego węgla. Otrzymane wyniki wskazują na okres czasu pomiędzy rokiem 1260 a 1390. Jednak powstają tutaj spore wątpliwości: Metoda badań, którą zastosowano, nie jest bezbłędna. Zdarzały się pomyłki i różne datowanie tych samych próbek przez różne laboratoria. Doktor Leoncio A. Garcia-Valdes, który badał Całun w roku 1993, stwierdził: "Wyniki datowania Całunu Turyńskiego za pomocą radioaktywnego węgla przeprowadzonego w 1988 roku w laboratoriach uniwersytetów w Arizonie, Oxfordzie i Zurychu są wynikiem u średnienia węgla radioaktywnego z celulozy w płótnie Całunu oraz węgla z mikroorganizmów Lichenothelia i Rhodococus, oraz pokostu znajdującego się na lnianych włóknach". Modlitewnik Węgierski - manuskrypt datowany na rok 1190 przedstawia Chrystusa z dłońmi ułożonymi tak, jak na Całunie (z kciukami podgiętymi pod spód). W tej samej księdze można znaleĄć rysunek Zmartwychwstania Pańskiego, na którym widać płótno z plamkami, ułożonymi tak samo, jak otworki w Całunie Turyńskim, powstałe przed pożarem z XVI wieku (wiemy o tym, gdyż w 1516 roku - przed pożarem - sporządzono kopię całunu, na której zaznaczono te same uszkodzenia, co we wspomnianym manuskrypcie). Wizerunki Chrystusa spomiędzy VI a XII wieku łudząco przypominają obecne. Przed tym okresem przedstawiano Go zazwyczaj jako pozbawionego brody młodzieńca. Portrety z brodą i długimi włosami, które wtedy powstawały, bardzo się od siebie różniły. Nagła zmianę z VI wieku wytłumaczyć można ujawnieniem wspominanego w tym artykule bizantyjskiego mandylionu, na którym wzorowane były nowe obrazy. Najbardziej rzucającym się w oczy podobieństwem jest ślad w kształcie litery V pomiędzy brwiami na całunie, który znaleĄć można również na wielu ikonach z tego okresu.

    Podsumowanie

    Nie znamy co prawda całej historii Całunu, jednak istnieją bardzo prawdopodobne hipotezy na ten temat. Istnieją badania, których wyniki wskazują na średniowieczny rodowód Całunu, jednak są one kwestionowane przez autorytety naukowe. Co więcej - są one jedynym argumentem przeciw jego autentyczności. Dodać jeszcze muszę, że nawet ci naukowcy, którzy uważają Całun za falsyfikat, nie mają pojęcia, w jaki sposób dokonano fałszerstwa, a także po co fałszerz miałby tworzyć tak doskonałe dzieło, i to w czasach, w których mógł sprzedać za wysoką cenę byle jaką kość, jako relikwię któregoś ze świętych. Jeśli zaś chodzi o naturalne powstanie wizerunku - współczesne próby z ciałami pokrytymi potem i krwią, a nawet z podgrzewanymi do wysokiej temperatury manekinami z metalu, nie dały zadowalającego rezultatu. Tak więc Całun Turyński pozostaje do dzisiaj niewyjaśnioną zagadką dla sceptyków oraz cudowną relikwią dla chrześcijan.





    1.Oblicze Pana Jezusa odtworzone na podstawie Całunu Turyńskiego w laboratoriach NASA.

    2.Negatyw twarzy Chrystusa z całunu Turyńskiego

    Inne zdjęcia Całunu (pozytyw i negatyw)









    Obraz ciała na Całunie jest tym bledszy im dalej jakieś miejsca ciała było oddalone. Na tej podstawie można zrobić obraz trójwymiarowy, a nawet rzeĄbę.



    Płótno zostało poddane szczegółowym badaniom i pomiarom. Na ich podstawie można odtworzyć twarz Chrystusa, a nawet kształt jego ciała



    Analiza komputerowa wykazała, że wizerunek Chrystusa jest trójwymiarowy

    Tekst: Redaktorka Asia
    Fotografie: Redaktorka Asia, Ivellios

    Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
    Komentarze do artykułu

    Twój nick:
    E-mail (opcjonalnie):
    Komentarz:



    Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz
    (wymagany email):
    Uwaga: Jeśli chcesz odpowiedzieć na komentarz innego użytkownika, prosimy skorzystaj z przycisku "Odpowiedz". Pozwoli to uniknąć w przyszłości bałaganu w dyskusji.
    BBcode:

    [b][/b] - pogrubienie
    [i][/i] - kursywa
    [u][/u] - podkreślenie
    [cytat][/cytat] - cytat
    [cytat="NICK"][/cytat] - cytat z nickiem

    Zanim napiszesz komentarz, koniecznie zapoznaj się z zasadami publikowania komentarzy na łamach strony Radia Paranormalium. Prosimy nie podawać w komentarzach adresów email - do tego służy odpowiednie pole!


    • cateleon (2008-11-27 20:56:22) #1485 | RAPORT
      Na 99% całun jest prawdziwy. 1% to analiza węglowa - badanie prawdopodobnie sfałszowane, gdyż brakuje pół godziny(!) kasety z nagraniem tego ważnego badania. Kosciół boi się po prostu, że to co mówi nam całun mogłoby podważyć prawdy wiary, funkcjonujące od wieków. Całun może być świadectwem tego, że Chrystus żył jeszcze po zdjęciu z krzyża, na co wskazuje sposób krwawienia z ran, niewłaściwy dla martwego ciała...

      Odpowiedz
    • MzC (2009-01-19 18:39:02) #2039 | RAPORT
      całun stworzył Leonardo da Vinci,to jest jego podobizna,stworzył to za pomocą camera obscura,gej który zagrał na nosie większości katolików

      Odpowiedz
    • jaajaa (2010-08-12 12:22:06) #5421 | RAPORT
      Panie MzC z tymże niejaki da Vinci urodził się w 1452, a więc jego największą działalność możemy symbolicznie ustawić np. na rok 1480, a nawet te całe badania określiły, że Całun najpóźniej powstał w 1390... Więc to trochę nie te klimaty.... osobiście w Całun wierzę w 99,99 %

      Odpowiedz
    • zygzyg (2010-09-17 10:45:55) #5598 | RAPORT
      Panie jaajaa, zrób taki eksperyment.
      Weź lalkę, pomaluj ją farbą i jeszcze mokrą zawiń w materiał, po czym odwiń materiał i sprawdź efekt. Na pewno nie będzie to odbicie fotograficzne jakie jest na tym całunie, obraz będzie rozciągnięty. Dla mnie to jest argument za tym iż całun turyński to falsyfikat.

      Odpowiedz
    • antek (2010-12-07 11:13:17) #5855 | RAPORT
      Jeżeli nawet ten całun jest prawdziwy,to jaki jest dowód na to że jest na nim Jezus.W czasach Jezusa ukrzyżowanie było bardzo popularną karą która wykonywali rzymianie.

      Odpowiedz
    • ButelkaGrogu (2012-05-04 23:50:22) #7411 | RAPORT
      Watykan oddał kawałek całunu turyńskiego, który był analizowany przez trzy niezależne grupy naukowe. Każda z nich podała datę oscylującą wokół XIV wieku. ALE prawdopodobnie sam materiał był naprawiany. Zakłada się, iż może mieć liczne łaty.
      Czemu Jezus? Ze względu na rany, po których ślady widzimy na całunie. Rana w boku etc.
      Catelon - naciągana teoria. Zdjęty z krzyża, kiedy jeszcze żył? Niewłaściwy sposób krwawienia? Nie, trudno to nazwać prawdopodobną teorią.

      Odpowiedz
  • Tagi
    Inne artykuły
    o podobnej tematyce
    SŁUCHAJ NAS
    SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
    NEWSLETTER
    RAMÓWKA NA DZIŚ
    ARCHIWUM AUDYCJI
    WESPRZYJ
    RADIO PARANORMALIUM
    POLECANE KSIĄŻKI
    NAJNOWSZE FILMY
    MY lubimy ICH, ONI lubią NAS - nasi partnerzy, współpracownicy i zaprzyjaźnione serwisy
    Copyright © 2004-2017 by Radio Paranormalium :: Powered by Marek Sęk "Ivellios"