[ZAMKNIJ REKLAMY]
Kup reklamę w tym miejscu!




Serwer radiowy zapewnia






Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
POKAŻ / UKRYJ MENU
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
TWÓJ BLOG
INNE WPISY
TEGO BLOGERA
NAJNOWSZE KOMENTARZE
Paranormalium >> Blogi >> Blog Admina Paranormalisty
No nie wiem, co napisać, no nie wiem, co napisać, no nie wiem, co napisać!!!


Dodano: 2014-01-25 00:06:54 | Wyświetleń: 2497
 

Tak, tytuł tej notki zerżnąłem z audycji Mapeta "Hiperprzestrzeń", a dokładnie z pierwszego odcinka z 2014 roku. Mapet zawsze rozpoczyna audycję i właściwie prowadzi ją całą w dość charakterystyczny dla siebie sposób, jednym się to podoba, innym nie, ja akurat należę do tej pierwszej grupy. Po prostu pełen luz, peace'n'love, słuchajcie, peace'n'love! :P

Dość długo na moim blogu nie wstawiłem żadnej nowej notki (długo? nawet bardzo długo, ponad rok!), a to dlatego, że mało miałem czasu na płodzenie jakichkolwiek tekstów. Cały czas albo uczelna albo radio - to są dwie rzeczy, które zajmują mi najwięcej czasu. Od kilku miesięcy duży kawał każdej nocy i wieczora przeznaczam na rozwijanie pewnych swoich zdolności określanych jako "paranormalne".

Gdy zacząłem się tym zajmować (głównie za sprawą Agaty, która mnie do tego namówiła i wprowadziła w temat - Agatko, jeśli to czytasz, pozdrawiam Cię, moja przyjazna duszyczko! :* ), doszedłem do wniosku, że słowo "paranormalne" powinno zniknąć ze słownika. Dlaczego? Ano dlatego, że jasnowidzenie, telepatia i cała reszta "tego tu wszystkiego" to są całkiem normalne zdolności i zjawiska. Rzecz jasna, nie wszyscy mają predyspozycje aby je wykorzystywać czy wywoływać, ale sam po sobie wiem, że one istnieją.

A predyspozycje do takich właśnie zjawisk, jak się okazało, mam ja - głównie są to telepatia i jasnowidzenie, poza tym uczę się również pracy z energiami i różnych innych powiązanych z tym rzeczy typu wypalanie energetycznych syfów, odprowadzanie wcieleń, aspektów i innych szkodników, zarówno sobie jak i innym osobom.

Nie będę się teraz rozpisywał, zrobię to kiedy indziej, bo teraz - znów - mam bardzo mało czasu, dlatego że rano jadę na uczelnię na zajęcia. Powiem jeszcze jednak, że przekonałem się, że pewne rzeczy, które dotychczas ignorowałem lub uznawałem za bullshit, to fakt. Czasem "stety", czasem "niestety", ale jednak fakt. Do tych "stety" można zaliczyć, przykładowo, pomaganie innym osobom na odległość (przesyłanie energii, oczyszczanie osób/przedmiotów/miejsc z negatywnych energii, pomoc w wyjściu z chorób) czy też wszystkie dobrodziejstwa, jakie daje oczyszczanie energetyczne i ładowanie energii. Do "niestety" zaliczyć można głównie wampiryzm energetyczny, doświadczanie ataków energetycznych ze strony "czarnych magów" (przy okazji, niech mi nikt nie wciska kitu, że czarnuchy "istnieją tylko dlatego, że o nich myślimy" - z tego co sam zdołałem się przekonać, oni przynajmniej częściowo istnieją i działają niezależnie od naszej woli) i zwiększone czucie.

Wszystko ma swoje plusy i minusy. Dla mnie największym minusem (który równocześnie może być plusem, bo daje możliwość zdiagnozowania, że z drugą osobą coś jest nie tak) jest włąśnie owo zwiększone czucie. Czuję, gdy za kimś ciągnie się masa energetycznych syfów zaciągniętych od innych ludzi (szczególnie gdy osoba uprawia debilizm pod tytułem medytacja wymiany, czyli celowe ściąganie do siebie syfów od innych ludzi), czuję również gdy ktoś jest chory, skrajnie wykończony lub z jakiegoś innego powodu osłabiony. To czucie objawia się u mnie na różne sposoby, najczęściej po prostu rozmawiając z drugą osobą czy jakkolwiek inaczej się kontaktując, czuję się coraz słabszy, zaczynam tracić wątek, czuję jak coś łapie mnie za gardło i zaczyna dusić, a gdy druga osoba ma mało swojej energii i jest chora, czuję jak podpina się do mnie przez głowę i zaczyna zasysać energię jak odkurzacz. Nie jest to przyjemne, oczywiście zawsze staram się bronić przed takimi atakami i w odpowiedni sposób reagować, jednak w pewnych sytuacjach jest to dla mnie jeszcze dość trudne...

Kończę narazie to moje pisanie. Chodzi mi po głowie pomysł zrobienia audycji, w której przekazałbym wszystko, co zdążyłem się dowiedzieć, odkąd zająłem się bardziej poważnie rozwojem duchowym i pracą z energiami. Nie wiem jeszcze, jak ta audycja będzie wyglądać, i czy będę w niej ja sam czy również goście (raczej stawiam na to drugie), ale materiały do niej mam, głównie w postaci notatek z sesji medytacyjnych z Włodkiem (słuchacze Radia Paranormalium znają go z kilku odcinków "Rozmów poza ciałem") i z innymi ciekawymi ludźmi. Zapisuję wszystko, czego się dowiem i czego doświadczam, więc jeśli audycja dojdzie do skutku, będzie dość mocna ;-)

Zachęcamy również do lektury innych wpisów tego użytkownika
Komentarze do wpisu
Twój nick:
E-mail (opcjonalnie):
Komentarz:



Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz
(wymagany email):
Uwaga: Jeśli chcesz odpowiedzieć na komentarz innego użytkownika, prosimy skorzystaj z przycisku "Odpowiedz". Pozwoli to uniknąć w przyszłości bałaganu w dyskusji.
BBcode:

[b][/b] - pogrubienie
[i][/i] - kursywa
[u][/u] - podkreślenie
[cytat][/cytat] - cytat
[cytat="NICK"][/cytat] - cytat z nickiem

Zanim napiszesz komentarz, koniecznie zapoznaj się z zasadami publikowania komentarzy na łamach strony Radia Paranormalium. Prosimy nie podawać w komentarzach adresów email - do tego służy odpowiednie pole!


Do tego artykułu nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!


    MY lubimy ICH, ONI lubią NAS - nasi partnerzy, współpracownicy i zaprzyjaźnione serwisy
    Copyright © 2004-2017 by Radio Paranormalium :: Powered by Marek Sęk "Ivellios"