[00:01] - Cześć, przy mikrofonie Kuba z kanału Alternatywne Media. Zapraszam do wysłuchania audycji z cyklu „Przejrzeć czas i przestrzeń”. Więcej moich audycji znajdziesz na YouTube na kanale Alternatywne Media. Nazwa w linku: Projekt Infinitus. Cześć, witam was bardzo serdecznie w ramach nowego epizodu „Przejrzeć czas i przestrzeń” cyklu, w którym krok po kroku objaśniam pojęcia z zakresu parapsychologii oraz ezoteryki, przedstawiając ich maksymalnie praktyczne zastosowania. W dzisiejszym odcinku zajmiemy się kartami tarota. Wyjaśnię wam, czym jest tarot, skąd się wziął, jak można go użytkować, jakie są możliwości związane z tarotem oraz na co zwracać uwagę. Tarot pojawił się po raz pierwszy w okolicach XIV wieku jako gra. Początkowo to bynajmniej nie był system do wróżenia, tylko była to gra karciana. Najstarsza zachowana talia pochodzi z 1450 roku i w zasadzie karty tarota ewoluowały w wieku XV, XVI i dopiero w wieku XVIII, przynajmniej według zapisków historycznych, mamy wyraźne rozróżnianie pomiędzy kartami tarota do gry oraz kartami tarota do wróżenia.
Karty tarota zwróciły uwagę ezoteryków, mistyków oraz ludzi zajmujących się szeroko pojętą magią, dlatego, że zawierają w sobie bardzo użyteczny zestaw archetypowych przedstawień różnych postaci, grafik. Zależnie od wykonania przedstawiają różnego rodzaju typowe archetypy postaci oraz zdarzeń związanych z życiem. Dlatego mistycy, magowie, ezoterycy właśnie w okolicach XVIII wieku zaczęli doszukiwać się możliwego zastosowania kart tarota, rozwinięcia tego zastosowania jako narzędzia do wróżenia, do przepowiadania przyszłości oraz do różnego rodzaju innych celów, o których troszeczkę później wam opowiem. Stworzono bardzo wiele różnych talii. W tym momencie na rynku jest ich totalnie od groma. Zarówno mamy do dyspozycji bardzo historyczne talie na bazie zasłużonych artystów, malarzy oraz ezoteryków, jak również talie nowoczesne. Jest tego naprawdę dużo. Magowie i mistycy zaczęli łączyć tarota z kabałą, przypisywać na przykład poszczególne istoty anielskie i demoniczne do różnych kart. Powstawały takie talie. Przypisywano znaki zodiaku, przypisywano numerologiczne właściwości i znaczenia, więc tych talii powstało bardzo dużo.
Co w tarocie jest jednak takiego wyjątkowego i dlaczego do dzisiaj tarot jest stosowany jako system do tak zwanego wróżenia oraz jak naprawdę działa tarot? Co sprawia, że tarot jest użytkowany? Co sprawia, że tarot ma takie powodzenie? Dla mnie, praktyka, jest to przede wszystkim doskonały interfejs do łączności z nadświadomością oraz podświadomością. Właśnie za sprawą tego, że w tarocie posiadamy charakterystyczne grafiki i archetypy, to sprawia, że przy zastosowaniu odpowiednich technik możemy posłużyć się tarotem jako rodzajem języka, który pośredniczy pomiędzy naszą świadomością a naszą nadświadomością. Tutaj będziemy wchodzić w różnego rodzaju paradygmaty i to, jak postrzegamy świat duchowy. Dla jednych będzie to kontakt z siłą boską, dla innych to będzie kontakt z nadświadomością. Jeszcze inni będą się zwracać o przewodnictwo do na przykład aniołów opiekunów i tak dalej. Niemniej jednak, niezależnie od tego, jaką siłę opiekuńczą sobie uznamy za zwierzchnią i do której się odwołamy, tarot stanowi narzędzie, za pomocą którego osoba obdarzona pewnym talentem związanym z postrzeganiem pozazmysłowym może wydajnie pozyskiwać informacje. Wydajnie dlatego, że bogactwo tych grafik sprawia, iż łatwiej jest naszej podświadomości przekazywać nam to, co się przebija do niej, jest przekazywane przez nadświadomość.
Tutaj wchodzimy w bardziej techniczne rzeczy związane z tym, jak działa pozyskiwanie danych z nadświadomości. O tym troszeczkę więcej było w poprzednich odcinkach. Może jeszcze w kolejnych coś się pokuszę o rozwinięcie. Natomiast to, co jest najważniejsze, tarot sprawia, że możemy owe dane pozyskiwać i dzięki temu, że na kartach są odpowiednie grafiki i odpowiednie archetypy, te dane możemy odczytywać. Ma tutaj udział i podświadomość, i nadświadomość. Oczywiście ludzie zastanawiają się, czy karty tarota same w sobie dzisiaj posiadają właściwości magiczne. Czy karty tarota posiadają jakąś moc, która sprawia, że wróżenie z tych kart tarota będzie faktycznie w jakiś sposób lepsze od wróżenia z fusów czy czegokolwiek innego? Przecież na przestrzeni dziejów historycznych mieliśmy bardzo dużo różnych systemów wróżbiarskich. Mamy runy, mamy różnego rodzaju inne systemy, zależnie od kultury, zależnie od okresu historycznego.Można by uznać, że fakt, iż nad tarami tarota pracowało wielu mistyków, ezoteryków i magów i stworzyli oni talię, którą dzisiaj możemy nabyć i którą się posługiwać, ma znaczenie z punktu widzenia tworzenia konstruktów energetycznych w świecie astralnym, określonych myślkształtów i za pomocą intencji nadawania im przeznaczenia, właściwości. Dlatego, że tym archetypom dzisiaj przypisujemy określoną moc.
Mówi się o tym, że karty mają przemawiać do nas. Jeżeli na to spojrzymy od tej strony, możemy powiedzieć, że karty posiadają jakąś właściwość mistyczną, magiczną. Jednak powiem wam szczerze, że ja do tego w ten sposób nie podchodzę. Moim zdaniem przede wszystkim jest to kwestia samego postrzegającego. Tutaj odgrywa przede wszystkim rolę to, czy osoba posługująca się kartami tarota będzie posiadała predyspozycje związane z postrzeganiem pozazmysłowym. Jeżeli takie predyspozycje posiada, to dopiero wówczas te karty stanowią rodzaj narzędzia. Jest to bardzo dobre narzędzie, bardzo wygodne narzędzie. Stąd też wróżbici różnego rodzaju oraz nie tylko wróżbici będą sięgać między innymi po karty tarota. To jest troszeczkę tak, jak z wieloma innymi dziedzinami, wahadełkowaniem, gdzie w zasadzie zamiast wahadełka możemy użyć dowolnego ciężarka na sznurku. O czym może innym razem.
W każdym razie kluczem jest to, iż karty tarota jedynie pomagają osobie obdarzonej talentem w wykorzystaniu tego talentu. Na jakiej zasadzie to się odbywa? Otóż tutaj znowu bywa różnie od strony interpretacji tego, jak ludzie sobie tłumaczą, dlaczego w kartach tarota, jeżeli wróżę, jeżeli używam kart tarota do diagnozowania czegoś, dlaczego to działa? Dlaczego w zasadzie to działa i jak to działa? Wiele osób do tej pory koncentrowało się na tym, że jeżeli układały karty tarota fizycznie, oczywiście je się tasuje, potem się rozkłada, układa na stole w odpowiednich układach. Tutaj tych układów jest bardzo wiele różnych do różnych celów, zależnie co będziemy chcieli sprawdzić. Niemniej jednak tasujemy, rozkładamy i patrzymy co nam wychodzi. Oczywiście wiele osób wskazywało na to, że jeżeli jest jakiś wynik, który faktycznie potwierdza się w rzeczywistości, to może tutaj brać udział nasza podświadomość, która sprawia, że będziemy wiedzieli podświadomie. Podświadomie będziemy znali karty, będziemy wiedzieli, co wykładamy i co rozkładamy. Oczywiście jest to po części prawda, dlatego, że nasza podświadomość posiada ogromne zdolności, ogromną percepcję.
Jedynie część tego, co podświadomość postrzega, trafia do naszej świadomości. Dlatego jeżeli będziemy faktycznie ręcznie tasować karty, rozkładać je na stole, to nawet jeżeli nie podglądaliśmy i tak dalej, to jest pewna szansa. Możemy przyjąć w ten sposób wytłumaczenie, że faktycznie nasza podświadomość będzie w tym procesie brała udział. I tak naprawdę, ponieważ odbieramy sygnały związane z wiedzą na temat osoby, której stawiamy karty, to te sygnały, również przetwarzane przez podświadomość, właśnie podświadomość będzie wiedziała, jakie karty mamy podświadomie wyciągać. Jest to jednak najbardziej klasyczne wytłumaczenie, które już w zasadzie od bardzo dawna widziałem wśród różnego rodzaju ezoteryków. Wielokrotnie tak to tłumaczono, jeżeli ktoś chciał znaleźć wytłumaczenie, jeżeli komuś nie wystarczało, że owe karty działają i że się faktycznie wróżba sprawdziła. Natomiast mam tutaj dla was prawdziwą bombę, bo mam dla was informację i coś, co stosuję we własnej praktyce. A ja pracuję z kartami troszeczkę inaczej. Otóż nie używam fizycznego tasowania. Mam co prawda fizyczne karty, ale preferuję używanie programu komputerowego, który mi wirtualnie tasuje karty i na bazie tego stawiam diagnozę i przepowiednię związaną z tym, co akurat sprawdzam za pomocą kart tarota.
Tutaj oczywiście wiele osób złapie się za głowę, jak to może działać. Jak może działać przepowiednia związana z tarotem, jeżeli to się wszystko sprawdza i pokrywa, skoro osoba, która stawia tarota fizycznie nie dokonała procesu tasowania? Czyli nie miałem żadnego wpływu fizycznie na to, jaki będzie wynik. Potasował to za mnie komputer. Zero fizycznego kontaktu z procesem tasowania. W jaki sposób więc możemy wytłumaczyć fakt, że karty się sprawdzają, że możemy uzyskać bardzo precyzyjne informacje? Otóż z mojej praktyki wynika, iż rzeczywistość jest tak naprawdę bardzo plastyczna. Tutaj oczywiście dochodzimy do tego, o czym powiedziałem troszeczkę wcześniej, czyli że posługiwanie się tarotem to nie jest posługiwanie się magicznymi kartami, tylko to jest wykorzystanie własnych zdolności i własnego umysłu i wykorzystanie narzędzia, jakim jest tarot. Sam w sobie tarot nie posiada mocy, tylko posiada tą moc nasz własny umysł. I nasz umysł potrafi wpływać na rzeczywistość, potrafi ją odkształcać.
Jeżeli dokonujemy losowego, zupełnie przypadkowego losowania za pomocą programu komputerowego, czyli nie mamy żadnego fizycznego czynnika, który mógłby wpłynąć. Nawet nie wpływa na losowanie grawitacja. Jeżeli mamy losowanie piłeczek w maszynie losującej, tak jak w TotolotkuTo tam możemy nawet powiedzieć, że grawitacja, podmuch powietrza, że to wszystko ma tutaj udział. Losowanie komputerowe jest jeszcze lepsze, ponieważ nie ma tam żadnego w zasadzie fizycznego wpływu. Czyli mamy totalny, pierwotny chaos. Tutaj to się troszeczkę łączy z teorią matematycznego chaosu, z fizyką kwantową troszeczkę, jeżeli chciałby się ktoś doszukiwać oraz z tym, co mówiłem wcześniej, zdaje się w epizodzie związanym z magią chaosu troszeczkę o tym opowiadałem. A więc mamy pierwotną przestrzeń, na którą możemy wpływać swoim umysłem. I jeżeli stawiając karty tarota wyrażam intencję pozyskania określonej wiedzy, to z tego pierwotnego chaosu, z tej potencjalnej przestrzeni wyłania mi się to, czego poszukuję. Więc ja osobiście w swojej praktyce o wiele bardziej cenię losowanie za pomocą takiego programu, ponieważ to sprawia, że eliminuje tutaj czynnik podświadomego wpłynięcia za pomocą manualnych działań i zdaję się całkowicie na nadświadomość i na to, że faktycznie korzystam z postrzegania pozazmysłowego oraz z nadświadomego umysłu, który umożliwia mi takie nagięcie rzeczywistości, aby odkształcić tą pierwotną rzeczywistość, ten potencjał podczas losowania i odzwierciedlić informację, której poszukuję na ekranie monitora w wyniku losowania komputerowego. Więc to taka ciekawostka.
Opowiadam o tym dlatego, że jest to moim zdaniem krok dużo dalszy i dużo bardziej fascynujący i jednocześnie wartościowy w stosunku do klasycznego losowania ręcznego. Dlaczego? Otóż z mojej praktyki wynika, że za pomocą ręcznego losowania mamy dużo większy udział podświadomości. Nasza podświadomość owszem, przechowuje dużo wiedzy. Nasza podświadomość dużo rzeczy może również postrzegać. Natomiast nasza podświadomość jednak jest pełna różnych wzorców, programów i własnych przekonań. Te wszystkie przekonania mogą wpływać bardziej lub mniej na wyniki tarota. Natomiast jeżeli zdamy się wyłącznie na nadświadomość i poprzez skoncentrowanie swojej uwagi, swojej energii i wyrażenie tej intencji pozyskamy w sposób czysty informacje, czyli bez naszego fizycznego wpływu na to, tak to nazywam, to ta informacja jest moim zdaniem dużo bardziej wiarygodna, wartościowa i ciekawa. Do tego, tak jak powiedziałem, stawianie kart tarota to nie jest rzecz wyłącznie na zasadzie magicznych właściwości kart, tylko to jest całkowicie zależne od osoby, która stawia tego tarota. Załóżmy jednak, że posiadacie predyspozycje i tarota będziecie chcieli użytkować.
Do czego tarota można używać? Na co zwrócić uwagę? Jakich rzeczy się wystrzegać i jak to generalnie będzie dla was pracować? Otóż przede wszystkim tarot to nie jest system do wróżenia, przepowiadania przyszłości. Ja przed chwilą użyłem parokrotnie określenie wróżenie tylko i wyłącznie dlatego, że ono jest popularne. Ono jest w języku potocznym często stosowane. Dlatego użyłem języka potocznego, aby na początku troszeczkę wam temat przybliżyć. Natomiast ja nie uważam tarota za narzędzie do przepowiadania przyszłości, dlatego, że uważam, iż przyszłość my sami powinniśmy kształtować, wybierać. Natomiast faktycznie tarot pozwala przewidywać pewne wydarzenia. Przede wszystkim tarot pokazuje nam możliwości, tendencje.
Dlatego dla mnie tarot jest dużo bardziej wartościowy. Gdyby tarot służył do tego, że przepowiadamy przyszłość, z góry ustaloną przyszłość, dla mnie osobiście tarot nie byłby ciekawy, nie byłby wartościowy, bo w zasadzie po co nam wiedzieć o czymś, co się i tak wydarzy? Jakie to ma dla nas znaczenie? Żadne. Jeżeli nie moglibyśmy wpłynąć na przyszłość, to po co nam taka wiedza o przyszłości? Tylko dlatego, żeby się tym w jakiś sposób zadowolić, napawać. Jeżeli to byłaby przyszłość pozytywna, to ona i tak nadejdzie, więc będzie okej. A jeżeli byłaby to przyszłość negatywna, czy chcielibyśmy o tym usłyszeć? Dlatego też oczywiście w popkulturowych źródłach tarot czasami jest błędnie postrzegany i traktowany jako takie coś, czym można nawet troszeczkę postraszyć, bo ile razy mieliśmy na filmach z deszczykiem stawianie kart tarota, gdzie między innymi karta śmierci się pojawia. Tutaj wielokrotnie również źle rozumiana, bo karta śmierci to jest karta symbolizująca gruntowną przemianę, gruntowną zmianę.
Niekoniecznie śmierć fizyczną, niekoniecznie coś negatywnego, tylko jest to po prostu jeden z archetypów. O tym może jednak za chwilę. Przede wszystkim jednak mamy ten błędnie rozumiany koncept tarota jako narzędzie do przepowiadania przyszłości, co wiele osób może troszeczkę stresować. Jednak tarot w praktyce jest o wiele fajniejszy, o wiele ciekawszy, bo tarot pokazuje nam możliwości na chwilę obecną, tendencje, wzorce, to, do czego teraz zmierzamy.Co możemy, niejako wprawiwszy w ruch teraz, co możemy wyprojektować w swoim życiu? Co możemy przyciągnąć? Jakie możliwości będą się przed nami pojawiać? Tutaj oczywiście tarot może bardzo dużo nam powiedzieć o tym, co w najbliższym czasie będzie się działo, jakie sytuacje mogą się pojawić, jakie osoby mogą się pojawić, jaki będą miały wpływ na nasze życie i tak dalej. Więc jeżeli będziemy to chcieli tak bardzo mocno uprościć, to możemy powiedzieć, że to jest faktycznie przepowiadanie przyszłości. Tylko że uczulam was na fakt, iż jest to pokazywanie możliwości, tendencji na chwilę obecną. I najlepsze w tarocie jest to, że dobry tarocista powie wam, jak wziąć to, co jest teraz, jakie są te wzorce i tendencje i jak wziąć to i jak pokierować swoim życiem, aby troszeczkę lepiej to rozegrać i żeby uniknąć jakichś tam wyboi, uniknąć jakichś tam problemów i bardziej świadomie, lepiej po prostu swoje życie wykorzystywać i kreować.
Więc tarot tutaj bynajmniej nie stawia nas przed z góry ustaloną rzeczywistością, tylko mówi o pewnych możliwościach. I bardzo dobre jest to, że jeżeli będziemy o tym wiedzieli, jeżeli ktoś nam odpowiednio przedstawi informacje, to będziemy w sposób konstruktywny, jakby w oparciu o tą wiedzę dalej nawigować. I tutaj jest oczywiście ogromna odpowiedzialność tarocistów. Po prostu bardzo ważna rzecz, jak ktoś przedstawia wam informacje i co wam mówi. W tarocie mogą wychodzić najróżniejsze rzeczy i różnie można je również interpretować. I teraz bardzo ważne jest to, żeby osoba, która stawia wam tarota, nie straszyła was, bo jeżeli osoba się przestraszy i jeżeli osoba usłyszy tylko o bardzo złych rzeczach, które ją mogą czekać, no to zamiast świadomie i bardziej pozytywnie kształtować to swoje życie, to może się skupić na strachu i może się skupić na tym, że będzie oczekiwała czegoś bardzo negatywnego. Niestety nie wszyscy tarociści mają tutaj jakąś taką etykę, którą ja bym preferował i nie wdając się w jakieś tam oceny, muszę wam powiedzieć, że po prostu po tym, jakie informacje dostajecie, będziecie mogli rozróżnić jakość. Moim zdaniem oczywiście, to jest moja opinia. W moich oczach tak to funkcjonuje. Jakość tarocistów.
Jeżeli tarocista wam mówi o możliwościach, o tym, jakie rzeczy możecie zrobić lepiej, to jest dobra rzecz. Natomiast jeżeli wam mówi na zasadzie będzie tak i tak, i nie przedstawia wam możliwości waszego faktycznego wpłynięcia na sytuację w sposób konstruktywny, to nie jest dobra rzecz. To jest coś, co będzie was więzić, zamiast rozwijać. Więc tutaj bardzo istotna kwestia. Tarot jest po to, żeby sprawdzać możliwości i jeszcze lepiej poruszać się, jeszcze lepiej nawigować w życiu i jeszcze lepiej, po prostu bardziej świadomie żyć. A dobry tarocista powie wam o każdej jednej rzeczy w sposób taki, który nie będzie was w żaden sposób straszył, nie będzie was stresował, tylko powie wam po prostu to tak, żebyście w miarę dobrze to mogli wykorzystać i w jakiś sposób bardziej świadomie funkcjonować. Oczywiście pewne czasami są sytuacje, w których wychodzi nam coś dość takiego negatywnego. Nie zawsze da się powiedzieć wszystko w sposób taki idealnie gładziutki i milutki. Natomiast powiedzmy sobie tak w ten sposób, że i tak pewne rzeczy można przedstawić w taki sposób, żeby osobę podbudować, żeby troszeczkę dać jej siły, dać jej energii do tego, żeby się po prostu z tym wszystkim mogła na wyższym poziomie troszeczkę zmierzyć i w sposób taki, w którym będzie na dobrej pozycji do tego, żeby przez dane doświadczenia przechodzić. W dobrej pozycji z punktu widzenia przygotowania psychicznego niż jakieś tam z góry założenie, że czeka nas coś bardzo złego.
Ja w ogóle w swojej praktyce zawsze wyrażam intencję i zawsze koncentruję się na tym, aby wynik kart tarota przedstawiał to, co osobie najbardziej pomoże i co tej osobie najbardziej będzie w stanie ją podbudować, rozwinąć. Da jej możliwości. To jest moja podstawowa intencja przy stawianiu każdorazowo kart tarota. W ogóle nie jestem zainteresowany sprawdzaniem rzeczy jakichś takich bardzo mrocznych, dołujących. Oczywiście to, co się pojawi. Ja na to nie mam wpływu i po prostu przedstawiam sprawy, jak się mają. Natomiast jeżeli się kierujemy chociażby tą intencją, jeżeli dbamy o to, żeby osoba, która chce usłyszeć od nas interpretację tarota, jeżeli dbamy o to, żeby to było coś konstruktywnego, to jest coś konstruktywnego. Po prostu jedni tarociści o to dbają, inni nie dbają. I to jest moim zdaniem kwestia kluczowa. Czy tarota można sobie postawić samemu?
To jest kolejna kwestia. Kwestia oczywiście bardzo praktyczna, bardzo ważna, bo przecież wiele osób zainteresowanych tarotem sobie stawia karty, tudzież może będzie chciała. Może właśnie dlatego tego słucha, bo szuka informacji, jak się stawia karty tarota i tak dalej. Więc powiem wam tak, że moim zdaniem nie należy samemu sobie stawiać kart tarota. Dlaczego? Dlatego, że w bardzo łatwy sposób może nam się pojawić tak zwane sprzężenie zwrotne. Może nam się pojawić po prostu efekt wydobycia z naszej własnej podświadomości naszych własnych projekcji, wzorców, lęków.I możemy w łatwy sposób zamiast pozyskać obiektywnej wiedzy od wyższej jaźni, możemy zacząć komunikować się z naszą podświadomością. Co oczywiście samo w sobie, jeżeli taka jest nasza wola i intencja, może być przydatne. Jeżeli ktoś szuka możliwości zagłębienia się w to, co siedzi w jego własnej podświadomości, to takie samodzielne stawianie sobie kart może bardzo się przydać do tego, żeby zobaczyć, co w naszej podświadomości siedzi. Natomiast jeżeli chcemy pozyskiwać bardziej obiektywną, wyższej jakości wiedzę od naszej wyższej jaźni, wiedzę z wyższej półki duchowej, że tak to nazwijmy, to stawianie sobie samemu kart tarota może być bardzo zwodnicze.
Jeżeli mamy osobisty stosunek do tematów, które będziemy chcieli sprawdzać, a przecież zawsze mamy, bo jeżeli sprawdzamy coś dla nas istotnego, to z natury rzeczy mamy do tego stosunek osobisty, czyli stosunek emocjonalny. Jeżeli mamy stosunek emocjonalny do tego, stosunek osobisty i weźmiemy karty tarota, zaczniemy samemu sobie układać ten rozkład, to jest prawie pewne, że nasza podświadomość dokona pewnej projekcji i wyrzuci z siebie to, co na dany temat myśli, czego się obawia bardzo często albo jakie ma przekonania wzorcowe, które niekoniecznie muszą być faktycznie prawdziwe. To nie musi być taka faktycznie rzeczywistość, tylko może to być czynnik typowo wzorca podświadomości. W ten sposób może bardzo łatwo powstać pętla, sprzężenie zwrotne. Z jednej strony interesuje nas dany temat, ale mamy do niego określony stosunek, czyli mamy podświadome wyobrażenia i obawy, więc to wychodzi nam w kartach. Te nasze obawy wyjdą nam w kartach. Jeżeli wyjdą nam w kartach, to my z powodu osobistego stosunku do tego jeszcze bardziej będziemy przejęci tym emocjonalnie i jeżeli będziemy dalej chcieli sprawdzać w oparciu o te nowe zdobyte informacje z podświadomości, to automatycznie jeszcze bardziej nam będzie wywalało i będzie jeszcze bardziej nam dostarczało to wszystko naszych wszelkiego rodzaju podświadomych przekonań. Tak jak powiedziałem, jest to przydatne, jeżeli chcielibyśmy bardzo mocno samemu grzebać we własnej podświadomości, ale uważam, że to nie jest dobra droga. Zawsze ktoś obiektywny jest do tego, żeby z naszą podświadomością się mierzyć na głębszym poziomie. Może ktoś obiektywny być pomocny w tym, żeby to pomóc nam należycie zinterpretować.
Ale co do samych kart tarota zupełnie inna jakość jest, jeżeli udamy się do osoby, która jest bezstronna. Tarocista, do którego przychodzicie, nie ma żadnego interesu, żadnego interesu podświadomie przede wszystkim ani świadomie, ani nadświadomie, a przede wszystkim nie ma interesu podświadomie do tego, żeby informację w tą czy inną stronę zniekształcać. Jest to osoba obiektywna, jest to osoba, która nie ma żadnego stosunku do tego, co się pojawi, dlatego, że jesteście osobą dla niej obcą, anonimową. I tutaj oczywiście również takie zaznaczenie, że obcą, anonimową. Czyli również stawianie kart tarota najbliższym osobom, zwłaszcza sprawdzanie za pomocą kart tarota osób, co do których mamy emocjonalny stosunek jakiś, czyli na przykład chcielibyśmy troszeczkę kogoś poszpęgować, w pewnym sensie tak w cudzysłowie to sobie brzydko nazwijmy poszpęgować i naszej niedoszłej miłości. Chcemy się o niej czegoś dowiedzieć i stawiamy na to karty, żeby o niej pozyskać jakieś informacje albo stawiamy jakiejś osobie, której nie lubimy, bo chcemy o niej się dowiedzieć więcej i jakoś to potem wykorzystać i tak dalej. Rodzinie najbliższej, co do której mamy jakieś zażyłości i różne pozytywne i negatywne wzorce i ewentualne uprzedzenia. To wszystko, jeżeli będziemy stawiać takim osobom karty, to jest szansa na to, że niestety, ale wyjdzie w tych kartach coś zanieczyszczonego naszą podświadomością, naszymi przekonaniami, naszym stosunkiem. Pojawi się tam to, czego żeśmy oczekiwali, spodziewali się podświadomie, nawet niekoniecznie świadomie, może podświadomie. Może to jest projekcja naszej podświadomości.
Dlatego uważam, że korzystanie z tarota jest dobre wtedy i wiarygodne, czyste wtedy, jeżeli udajemy się do osoby, która w sposób bezstronny odpowie nam na określone pytania i w sposób bezstronny zrobi nam analizę, najlepiej całościową. Ja bardzo takie akurat preferuję. Preferuję rodzaj analiz, w których pojawia się informacja z różnych dziedzin życia i w taki sposób całościowy diagnozuję i ustalam, co u danej osoby, jakie pojawiają się możliwości, na co zwrócić uwagę i tak dalej. Dzięki temu, że jest to w sposób totalnie nienarzucony, nie wybieram tutaj żadnego tematu: miłość, pieniądze to, tamto, siamto. To mogę być najbardziej pewny tego, że pojawią się te rzeczy, które naprawdę z punktu widzenia nadświadomości, z punktu widzenia duszy i tak dalej będą najbardziej wartościowe, istotne i faktycznie przydatne dla danej osoby. Czyli im mniej wpływamy naszym ego na to, co chcemy, żeby wyszło, tym lepsza informacja, tym bardziej przydatna wiedza.I tak jak mówię, wiedza w sposób obiektywny pozyskana, czyli od osoby, która nie ma do nas jakiegoś określonego stosunku emocjonalnego, ponieważ nie jest to osoba naszego znajomego. W ten sposób. Podsumowując, karty tarota to rodzaj interfejsu, który pozwala nam sięgnąć do wyższej wiedzy, do naszej nadświadomości. I jeżeli używamy tarota po to, żeby w sposób obiektywny pozyskać informacje o osobach, co do których nie mamy stosunku emocjonalnego, to możemy być w miarę przekonani, że będą to dane. Jeżeli posiadamy oczywiście pewien talent, bo nie każdy posiada niestety talent do tego, żeby posługiwać się kartami tarota czy w ogóle jakimkolwiek systemem wróżbiarskim.
To trzeba sobie zaznaczyć. Nie każdy jest w tej samej dziedzinie oczywiście uzdolniony, ale jeżeli ktoś posiada predyspozycje, może nam powiedzieć bardzo dużo. Przy czym również uważam, iż za dużo powiedzieć, to też nie jest dobrze. To się wiąże troszeczkę z tym, co powiedziałem wcześniej. Należy mówić o możliwościach, o tendencjach. Należy mówić takie rzeczy osobie, które tej osobie pomogą lepiej wybrać, lepiej sobie układać życie, a nie sugerować jej, że jej życie jest zdeterminowane i że teraz ma tylko czekać, aż się stanie to, to czy tamto. To jest najgorsza rzecz, jaką może zrobić tarocista i ludzie, którzy w ten sposób postępują. Uważam, że postępują po prostu najzwyczajniej w świecie nieetycznie i podporządkowują sobie często umysł osoby, która do niej przychodzi. Zresztą tutaj to się wiąże również z drugą kwestią. Jak często zwracać się po radę do tarocistów?
Jak często korzystać z tarota? Różnie możemy tego używać, natomiast na pewno nie codziennie i na pewno nie po parę razy w tygodniu i na pewno nie w sposób nagminny. Niektóre osoby popadają w takie uzależnienia, zwłaszcza przede wszystkim od złych tarocistów, bo żaden dobry tarocista, który etycznie postępuje, nie zrobi czegoś takiego. Ale niektórzy ludzie po prostu wykorzystują czyjąś naiwność i mówią rzeczy w ten sposób, żeby osoba przychodziła do nich jak najczęściej, ciągle i dopytywała się o konkretne rzeczy, mając wrażenie, że musi wiedzieć o tym, co zaraz nastąpi. To nie tak działa. To działa tak, że powinniśmy się dowiedzieć teraz na przykład jednorazowo, jakie mamy tutaj fajne i ciekawe możliwości, na co zwrócić w najbliższych tygodniach, miesiącach uwagę w naszym życiu i zacząć z tego korzystać. Po prostu faktycznie zrobić coś ze swoim życiem konstruktywnego, wykorzystać tą wiedzę, którą żeśmy dostali i jeżeli za pewien czas poczujemy, że znowu by nam się przydała taka porada, oczywiście wróćmy, skorzystajmy ponownie z tego tarota, ale nie co chwilę. Nie w sposób taki, jakbyśmy bez tego nie mogli funkcjonować. To ma być taka pomoc. To ma być coś, co nam doradzi, a nie coś, bez czego nie będziemy się po prostu już zupełnie obywać.
Zupełnie nie uznaję takich szybkich wróżb na zasadzie jutro, pojutrze stanie się to i to i ktoś po prostu czeka tylko, aż to się stanie. Za chwilę to się faktycznie dobrze stanie i znowu przychodzi zapytać, co się stanie dalej. To po prostu jest moim zdaniem zupełnie błędna ścieżka, która nie wiąże się z rozwojem, tylko wręcz przeciwnie ubezwłasnowalnia człowieka. Także zupełnie inne jest postrzeganie tarota w takim popkulturowym znaczeniu, gdzie myli się go często z przepowiadaniem przyszłości i że jego funkcja jest do przepowiadania przyszłości, a zupełnie inne jest tak naprawdę jego konstruktywne zastosowanie, gdzie możemy za pomocą tarota sprawdzać tendencje, możliwości, możliwe ścieżki i odpowiednio reagować, dostosowywać się do tego, bo z każdej sytuacji, która nadchodzi w najbliższej przyszłości, którą będziemy postrzegać za pomocą tarota, od której się dowiemy, z każdej z tych sytuacji możemy wyciągnąć coś konstruktywnego i wykorzystać to do tego, żeby właśnie w oparciu o tą wiedzę lepiej wybrać i dzięki temu w sposób pozytywny, konstruktywny przechodzić przez to, co się będzie działo. Na sam koniec króciutko na temat znaczenia kart i jak je interpretuje się w zasadzie, jak to wszystko wygląda. Otóż karty mamy oczywiście różne. Mamy różne talie tarota teraz stworzone przez różnych mistyków, magów, artystów i tutaj one potrafią się troszeczkę różnić, chociaż większość posiada te same karty archetypowe. Te karty podczas wykładania, podczas układania tarota mogą pojawić się w pozycji normalnej lub odwróconej. Ta odwrócona to jest pozycja mówiąca o negatywnych aspektach. Pozycja normalna mówi o tych pozytywnych aspektach.
No i tutaj oczywiście te archetypy posiadają jakieś tam znaczenia, właściwości, ale podobnie jak to jest z różnymi innymi dziedzinami, tutaj nasze własne interpretacje są również bardzo ważne. Więc z jednej strony tarocista posługuje się znaczeniem danego archetypu, ale często wchodzi głębiej. Po prostu wykorzystujemy dany archetyp jako taki punkt początkowy, który ma nas nakierować w naszą nadświadomość. Za pomocą naszej nadświadomości pokierować też naszą podświadomość na określone obrazy, symbole i za pomocą tego wydobywamy troszeczkę głębszą informację, czyli niekoniecznie to, co jest na tej karcie, tylko to, co do nas przyjdzie w oparciu o tą kartę.Dlatego też znowu łączy się z tym, że same karty mają obrazki, mają archetypy, ale jeżeli sobie przeczytamy wyłącznie o tym archetypie w książce, to niekoniecznie będzie to w sposób pełny nam dawać potem wiedzę podczas układania kart tarota. Musimy być otwarci na to, co nam się pojawi, co do nas przyjdzie za pomocą postrzegania pozazmysłowego. I tutaj karta stanowi taki inicjujący bodziec, który z jednej strony mówi nam o wzorcu, określonym archetypie, ale z drugiej strony jest tylko punktem początkowym do tego, żebyśmy dowiedzieli się czegoś więcej o osobie, która z kart tarota chce skorzystać i przychodzi do nas po radę. Zawsze też powtarzam osobom, które do mnie przychodzą, że oprócz mojej własnej interpretacji ważna jest również ich własna interpretacja. Jeżeli osoba dostaje rozkład tarota i dopatruje się tam czegoś, co ona na własne wyczucie tam widzi i czuje, to znaczy, że to jest jakaś informacja, jakiś bodziec, który faktycznie się tam pojawia dla niej. Oczywiście tarocista stara się wyciągnąć to, co jest obiektywnie i w sposób obiektywnie wartościowy istotne. Natomiast zawsze, jeżeli ktoś ma co do danego układu jakieś własne odczucia, to te odczucia skądś się biorą.
One też są ważne, one też są istotne. Więc tutaj oczywiście osoba może sama dokonać pewnej interpretacji, dopasować to do tego, co sama uważa. Natomiast zawsze sugeruję również, że należy patrzeć w sposób jak najbardziej konstruktywny, pozytywny. Ja się staram rzeczy w sposób konstruktywny, pozytywny przedstawiać, natomiast osoby czasami miewają na przykład lęki, obawy i dopatrują się tam najróżniejszych rzeczy. Tutaj wychodzi to, co mówiliśmy wcześniej, czyli podświadomość osoby. Jeżeli w podświadomości będzie coś się mocno kotłować, to może to również zostać poruszone. Ale w zasadzie muszę przyznać, że jak do tej pory wszystkie osoby raczej reagowały w sposób bardzo pozytywny i wydaje mi się, że to moje własne podejście do tarota, które staram się tutaj przedstawiać i zaszczepiać innym osobom, faktycznie działa. Ponieważ w zasadzie każda osoba jak do tej pory mówiła mi, że bardzo jej to pomogło, że bardzo pomogły jej informacje i taki punkt widzenia, który ja przedstawiłem. Więc jeżeli mamy dobre intencje, jeżeli posługujemy się tarotem po to, żeby ludziom pomóc w konstruktywny sposób postrzegać rzeczywistość, to będzie to konstruktywne. Natomiast jeżeli traktujemy tarota jako system do wróżenia i postrzegamy rzeczywistość jako coś wrogiego, jako coś, co niesie mroczne rzeczy, to możemy w tym tarocie też dopatrywać się mrocznych rzeczy.
Oczywiście niektórzy tarociści mają inne podejście. Każdy ma prawo do innego podejścia. Niektórzy tarociści uważają, że tarot może mówić o rzeczach dobrych i strasznych. Jeżeli wychodzą straszne, to straszne rzeczy opowiadają i jeżeli wychodzą dobre, to dobre, ale tak naprawdę zapominają o tym, moim zdaniem, że my kształtujemy tą rzeczywistość, że my cały czas mamy wolną wolę i wpływ na to, co się dzieje, a rzeczywistość sama w sobie jest wielowarstwowa, więc to, na czym się skoncentrujemy, to będzie też nasza dalsza rzeczywistość. Dlatego nie ma nic gorszego niż przepowiadanie przyszłości bardzo złej, ponieważ automatycznie jest to projektowanie przyszłości bardzo złej. Rzeczywistość jednocześnie dzieje się wielowątkowo, na wielu płaszczyznach. Tutaj oczywiście wchodzimy już w interpretacje i paradygmaty. Natomiast tak kończąc powiem, że wiele równoległych rzeczywistości funkcjonuje i jeżeli będziemy intencją wyrażać uczestnictwo w rzeczywistości lepszej, to ta rzeczywistość będzie faktycznie dla nas lepsza. Dlatego bardzo wszystkich uczulam tutaj na to, że możecie wybierać i że możecie się skoncentrować na czymś, co będzie dla was lepiej pracować, co będzie dla was lepsze, bardziej komfortowe. Wiadomo, że nie zawsze uczynimy przeskok diametralny od tego, co jest, do tego, co byśmy chcieli w dwa dni, ale tarot jest po to, żeby zrobić chociaż ten jeden, dwa, trzy kroki, ile tam będziemy w stanie w kierunku tego, żeby było chociaż trochę lepiej.
Więc ja zawsze się tym kieruję, żeby to właśnie prowadziło do tego, że będzie chociaż trochę o ten jeden kroczek w sposób odrobinę, ale jednak lepiej. I tego każdemu tutaj serdecznie życzę, żeby dla niego również tarot w ten sposób pracował i pomagał mu lepiej odnajdywać się i rozumieć własne życie. Bo jeżeli zaczynamy rozumieć, co się dzieje, a w tym właśnie tarot bardzo często pomaga, że pomaga nam zrozumieć, skąd biorą się nasze różne tendencje, skąd biorą się nasze problemy, gdzie się pojawiają możliwości, co musimy zrobić, co powinniśmy zrobić, żeby te możliwości się pojawiły. I dzięki tej wiedzy możemy naprawdę ruszyć naprzód. Możemy zrobić coś lepiej, możemy lepiej się przygotować i możemy lepiej uczestniczyć w rzeczywistości bardziej świadomie, bardziej pozytywnie. To wszystko z mojej strony w ramach tego epizodu „Przejrzeć czas i przestrzeń”. Pamiętajcie o kliknięciu łapki w górę, jeżeli wam się podobało. Zapraszam również do komentowania. Do usłyszenia. Trzymajcie się ciepło.
Cześć!
