Choć UVB-76 nie jest typową stacją numeryczną (przekazy głosowe są niezwykle rzadkie), przykuwa jednak uwagę radioamatorów oraz - z uwagi na nieustalone przeznaczenie - pasjonatów teorii konspiracyjnych. Zwykle na częstotliwości 4625 kHz słyszalny jest dźwięk przypominający elektroniczny budzik, obecnie jednak nadawany jest prawdziwy misz-masz - na przemian "budzik", fragment "Jeziora Łabędziego" Piotra Czajkowskiego oraz przekaz w formie alfabetu Morse'a, choć zdarzają się i inne zagadkowe dźwięki. Sporadycznie można również usłyszeć odliczanie po rosyjsku przez męski lub żeński głos.
Jeśli nie posiadasz odbiornika radiowego z zakresem fal długich, możesz skorzystać z któregoś z dostępnych online odbiorników udostępnionych na stronie globaltuners.com (my prowadzimy nasłuchy, używając odbiornika "Hano Bay DX").
Jak wiadomo, z UVB-76 od kilku miesięcy dzieją się dziwne rzeczy, jednak pierwszy raz się zdarzyło, żeby taka sytuacja trwała kilkadziesiąt godzin.