[ZAMKNIJ REKLAMY]
Kup reklamę w tym miejscu!

http://hotel-dla-ciebie.eu/







Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
POKAŻ / UKRYJ MENU
Przypominamy, iż nie udzielamy odpowiedzi na pytania dotyczące programu na dany dzień czy powrotu jakiejś audycji. Poza "Teorią Chaosu" i "Etykietą Zastępczą", wszystkie pozostałe audycje na żywo są wcześniej zapowiadane w newsach oraz we wpisach na naszym profilu na Facebooku - i TYLKO tam. Nie udzielamy takich informacji drogą e-mailową ani w innych miejscach.
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj

Zagadkowe zniknięcia w Trójkącie Benningtońskim


Dodano: 2018-01-24 16:48:40 | Wyświetleń: 1298 | Przeczytam później


Od czasu do czasu mamy do czynienia z nagłymi, niewytłumaczalnymi zniknięciami ludzi, którzy pozornie zniknęli z powierzchni Ziemi. Z nieznanych powodów, wydawało się że ludzie ci zostali niemalże wymazani, jak gdyby wchłonął ich sam wszechświat. I choć takie dziwne zdarzenia mają miejsce w różnych punktach na całym świecie, czasami zdarzają się obszary, w których do takich zniknięć dochodzi niepokojąco często. Wydaje się, jak gdyby owe miejsca znajdowały się w czarnych dziurach, które otwierają się, by wciągać do środka nieszczęsne dusze i po prostu negować ich istnienie, pozostawiając po sobie liczne zagadki. Jednym z takich gorących punktów dziwnych zaginięć jest malowniczy rejon stanu Vermont w USA, który wydaje się obszarem nieskażonej natury, a jednak na przestrzeni lat porywał niewinne dusze, po których nie pozostał żaden ślad. Znajduje się tutaj mroczna otchłań, do której przylgnęła reputacja miejsca nie tylko wypełnionego wysoką dziwnością, ale również takiego, z którego niektórym nie jest dane wrócić.

Obszar znany jako Trójkąt Benningtoński (The Bennington Triangle), czasami określany bardziej niepokojąco jako "Trójkąt Zagłady" (The Triangle of Doom), znajduje się w niezwykłym rejonie w południowo-zachodniej części stanu Vermont, pośród Gór Taconic i Gór Zielonych - okolica ta znana jest jako idylliczne, malownicze miejsce, uwielbiane przez rybaków, myśliwych i wspinaczy. Region zyskał swoją nazwę w audycji radiowej z 1992 roku, autorstwa paranormalnego publicysty z Nowej Anglii, Josepha A. Citro, który opisywał scenerię wielu tajemniczych zaginięć, do jakich doszło tam w latach 1945-1950. Granice Trójkąta Benningtońskiego są bezkształtne i bliżej niezdefiniowane, powszechnie jednak sądzi się, że jego centrum stanowi Góra Glastenbury i otaczające ją miasteczka, takie jak Bennington, Woodford, Shaftsbury i Somerset. Jest to piękna i historyczna okolica, przy czym miasteczko Bennington jest jednym z najstarszych wzmiankowanych w kronikach miasteczek w kolonialnej Ameryce - znajdują się w nim różne ważne historycznie miejsca, takie jak pierwszy kościół postawiony na terenie stanu Vermont, The Old First Church, jak też wiele starych siedzib ludzkich.

Przez długi czas, co najmniej od XIX wieku, Trójkąt Benningtoński stanowił miejsce szerokiego wachlarza zjawisk paranormalnych, takich jak obserwacje UFO, Bigfoota, anomalnych dźwięków, świateł, cienistych ludzi, oraz różnych innych niewytłumaczalnych zdarzeń. Rdzenne ludy zamieszkujące ten obszar uważały go za miejsce przeklęte, miały też unikać zapuszczania się w te okolice, wykorzystując je co najwyżej jako miejsce pochówku. Pierwsi drwale i osadnicy byli przerażeni dziwnymi światłami na niebie i wieloma przypadkami "dzikich ludzi" czających się w mrocznych lasach, a także ogromnymi Gromoptakami (z ang. Thunderbirds) i różnymi widmami. Krążyły również historie o ludziach, którzy zapuściwszy się w te okolice nigdy już nie powrócili, ludziach cierpiących potworne męki, choroby, lub tracących zmysły. Spośród tych wszystkich przypadków wysokiej dziwności, być może najgłośniejszymi i najbardziej przerażającymi są ciągnące się od lat historie pochodzące z tak zwanego Trójkąta Benningtońskiego, dotyczące niewyjaśnionych, dziwnych zaginięć.

Mapa Trójkąta Benningtońskiego


W tym rejonie już od długiego czasu dochodziło do tajemniczych zaginięć ludzi. Od początku czasów kolonialnych byli ludzie, którzy udali się w tutejsze pustkowie, by nigdy już nie powrócić. Kiedyś uważano, że tę okolicę należy za wszelką cenę unikać, i że ci, którzy odważyli się postawić tutaj stopę, skazani byli na zniknięcie. Rdzenni mieszkańcy często opowiadali o znikających tutaj ludziach, a pierwsi drwale i osadnicy również donosili o podróżnikach znikających w tej okolicy z powierzchni Ziemi, często pozostawiając w najlepszym porządku swoje miejsca zamieszkania, jak gdyby w każdej chwili mieli tam wrócić. Ta przerażająca historia dziwnych zniknięć ujrzała światło dzienne po serii dziwnych zniknięć, do jakich doszło w latach 1945-1950, które umocniły reputację Trójkąta Benningtońskiego jako złowieszczego miejsca, którego nie należy traktować lekkomyślnie.

Do pierwszego zniknięcia doszło w listopadzie 1945 roku, kiedy to 74-letni myśliwy o nazwisku Middie Rivers wraz z grupą czterech kolegów wybrał się na polowanie w górskie pustkowie nieopodal góry Glastenbury. Gdy grupa wracała ze swojego wypadu, idąc drogą Long Trail Road niedaleko Trasy 9, Rivers wyszedł przed grupę i szedł, by po prostu zniknąć. Dogłębne przeszukanie obszaru zakończyło się znalezieniem jedynie pojedynczego naboju ze strzelby myśliwego, nieopodal małego strumienia. Choć Rivers odwiedzał to miejsce od wielu lat, zarówno myśliwi jak i władze zachodzili w głowę co do tego, w którym miejscu mógł zniknąć, ponieważ był on bardzo doświadczonym myśliwym i drwalem i bardzo dobrze znał ten szczególny obszar, w którym wcześniej już wiele razy udawał się na łowy. Spekulowano, że Rivers mógł pochylić się nad strumieniem, a nabój wypadł mu z kieszeni, cała reszta pozostaje jednak kompletną zagadką, włącznie z tym co mu się stało, i nigdy więcej już go nie widziano, przypuszczalnie pochłoniętego przez sam las.

Plakat informujący o poszukiwaniach Pauli Welden


Do drugiego zaginięcia doszło zaledwie rok później, w grudniu 1946 roku, gdy 18-letnia Paula Welden - uczennica drugiej klasy Bennington College - również zniknęła bez śladu. 1 grudnia Welden skończyła zmianę w stołówce, w której pracowała, i wróciła do swojego akademika, gdzie poinformowała swojego współlokatora, że wybiera się na spacer i chce zaczerpnąć świeżego powietrza. Pierwotnie chciała zabrać ze sobą inne osoby, ponieważ jednak nikt się do tego nie kwapił, postanowiła pójść samotnie około czwartej po południu, popularną trasą wspinaczkową znaną jako Long Trail, wiodącą na Górę Glastenbury. Welden była wówczas widziana przez innych wspinaczy, w tym przez niejakiego Ernesta Whitmana, do którego podeszła by zapytać, jak daleko prowadzi ta ścieżka. Zauważyła ją również para staruszków, którzy szli jakieś 100 jardów za nią. Starsi ludzie twierdzili, że widzieli jak Welden obiera ścieżkę wokół skalistego wypiętrzenia, a gdy chwilę później okrążyli ten sam zakątek, Pauli nie było nigdzie widać - zupełnie tak, jak gdyby rozpłynęła się w powietrzu. Gdy Welden nie wróciła do swojego pokoju ani nie pojawiła się na zajęciach następnego dnia, uznano ją za zaginioną. Władze zarządziły zakrojone na szeroką skalę poszukiwania, włączając nagrodę w wysokości 5000 dolarów za informację mogącą pomóc ustalić jej lokalizację, śledztwu zaś towarzyszyło nawet FBI - po Pauli nie znaleziono jednak ani śladu. W tym szczególnym zniknięciu istnieje kilka dziwnych szczegółów, w tym fakt, że ścieżka na której zniknęła była bardzo uczęszczana i niezbyt oddalona ani trudna, Paula zaś była ubrana jak na chłodną pogodę, nawet mimo iż na tamten wieczór przewidywano silne opady śniegu.

Trzy lata później tego samego dnia, 1 grudnia 1949 roku, Trójkąt Benningtoński w dziwny sposób uderzył ponownie. Weteran wojenny James A. Tetford [inne źródła podają nazwisko Tedford lub Teford – przyp. Iv.] wracał z wycieczki do Vermont, gdzie odwiedził swoich bliskich, jadąc autobusem do Bennington w towarzystwie 14 pasażerów. Tetford wsiadł do autobusu w St. Albans, nigdy jednak nie dotarł do celu. Inni pasażerowie obecni w autobusie twierdzili, że mężczyzna jeszcze na przedostatnim przystanku spał w swoim fotelu, a potem po prostu zniknął, pozostawiając cały swój bagaż, włącznie z portfelem i wszystkimi pieniędzmi. Pozostałe osoby w pojeździe były zdumione. Autobus był cały czas w ruchu, więc mężczyzna w żaden sposób nie mógł z niego wysiąść - a jednak zniknął i nie było go w pojeździe, gdy ten dojechał do celu. Nikt nie miał pojęcia, gdzie mężczyzna mógł się podziać. Tetforda nigdy więcej nie widziano.

Jakakolwiek złowieszcza siła tutaj zadziałała, na tym jeszcze nie poprzestała. W październiku 1950 roku, ośmioletni Paul Jepson [według innych źródeł Jephson - przyp. Iv.] bawił się na farmie, na której mieszkał razem z matką. Matka zostawiła Paula na chwilę, by pobawił się sam, ona sama zaś poszła do świń. Chłopak bawił się radośnie i nie wykazywał oznak zaniepokojenia, gdy jednak matka wróciła niedługo później by sprawdzić, co porabia, Paula nigdzie nie było. Władze, usiłując go odnaleźć, z pomocą psów tropiących przeczesały cały teren, sądząc że szybko uda się go odnaleźć po jego łatwej do dostrzeżenia jaskrawoczerwonej kurtce - po chłopcu nie było jednak ani śladu. W pewnym momencie, podczas poszukiwań, psy tropiące złapały zapach Paula i poprowadziły poszukiwaczy do pobliskiej drogi szybkiego ruchu, gdzie trop się urwał. Setki ochotników wspólnie przeszukiwały okolicę w poszukiwaniu jakiegokolwiek śladu po zaginionym chłopcu, Paula Jepsona jednak nigdy nie odnaleziono. Ojciec podzielił się później dziwnym szczegółem - chłopiec w ostatnim czasie wykazywał nietypowo silną pokusę by wspinać się po nieodległych górach, prawie tak jak gdyby zapraszały go one do swojego uścisku.

Wybrane nagłówki prasowe informujące o poszukiwaniach osób zaginionych w rejonie Trójkata Benningtońskiego


Zaledwie 16 dni później, 28 października 1950 roku, 53-letnia Freida Langer oraz jej kuzyn Herbert Elsner wraz z grupą przyjaciół rozbili obóz niedaleko Rezerwuaru Somerset i postanowili udać się na wędrówkę. W pewnym momencie podczas wędrówki, Langer rzekomo poślizgnęła się i wpadła do strumienia. Kobieta powiedziała Elsnerowi, że nic jej się nie stało, była jednak przemoczona i poprosiła, aby poczekał na nią aż zmieni w obozowisku ubranie i dołączy do niego później. Mając na uwadze to, że znajdowali się niedaleko obozowiska, był środek dnia, a na horyzoncie nie było widać żadnego zagrożenia, Elsner nie zastanawiał się w tym czasie i czekał, tak jak poleciła mu kuzynka. Elsner zaczął się martwić, gdy po ponad godzinie Langer nadal się nie pojawiła. Wrócił do obozowiska by sprawdzić, co się tam działo, Langer jednak nigdzie nie było. Co więcej, nie widział jej również żaden z obozowiczów. Po tym jak pobieżne przeszukanie terenu niczego nie dało, zaniepokojony Elsner skontaktował się z władzami, które w ciągu następnych dwóch tygodni zorganizowały pięć szeroko zakrojonych akcji poszukiwawczych z udziałem psów tropiących i helikopterów - nie znaleziono jednak ani kobiety ani jakiegokolwiek śladu po niej. Było to bardzo dziwne, gdyż wszystko wydarzyło się w ciągu dnia, Langer nie odniosła obrażeń, okolicę zaś znała bardzo dobrze. Dziwnym zbiegiem okoliczności, następnego roku, 12 maja 1951 roku, rozkładające się ciało Langer odnaleziono na pełnym widoku na polanie nieopodal Rezerwuaru Somerset, w obrębie obszaru dogłębnie przeszukiwanego w poprzednim roku. Zwłoki znajdowały się w tak dalekim stanie rozkładu, że nie można było określić przyczyny śmierci. Skąd jej ciało się tam wzięło? Tego nie wie nikt. W całej zagadce Trójkąta Benningtońskiego, Langer okazała się jedyną zaginioną, której ciało odnaleziono, było to również ostatnie istotne zaginięcie zgłoszone na tym obszarze.

Wszystkie te pięć tajemniczych zaginięć po dziś dzień stanowi zagadkę, która wywołała ogromną ilość spekulacji co do tego, co mogło być ich przyczyną, począwszy od wiarygodnych wersji wydarzeń, aż po takie bardziej fantastyczne. Popularna i poniekąd racjonalna jest teoria mówiąca o grasującym na tym obszarze seryjnym zabójcy, jednak duża zmienność wieku, płci i wyglądu zaginionych osób nie pasuje do zwykle bardziej określonych preferencji seryjnych zabójców. Jedyną wyróżniającą się tutaj poszlaką jest to, że wszystkie te przypadki miały miejsce jesienią lub zimą, nie ma jednak żadnego innego związku. Inna wersja głosi, że ci ludzie mogli paść ofiarą różnorakich zagrożeń czyhających w puszczy, takich jak ukryte przepaście, klify, niestabilne szlaki, porzucone studnie, lub dzikie zwierzęta - a może po prostu się zgubili, choć w wielu przypadkach zaginieni dobrze znali ten obszar i jego ukształtowanie. Zastanawiający jest również fakt, że obszerne, drobiazgowe poszukiwania nie dały żadnego rezultatu, jak gdyby ci ludzie po prostu się zgubili lub zostali wchłonięci przez czyhające w puszczy niebezpieczeństwa. A co z Tetfordem, który znikł na pełnym widoku w autobusie pełnym pasażerów, przejeżdżającym po ulicach miast? Mówiono też, że ci ludzie mogli być po prostu zaniepokojonymi uszami, które zwyczajnie uciekły ze swojego życia, by przenieść się gdzieś, gdzie nikt ich nie odnajdzie - w większości byli to jednak ludzie szczęśliwi, którzy nie wykazywali żadnych oznak, jakoby zamierzali pozostawić swoich najbliższych. Zagłębiając się w co dziwniejsze teorie, trafiamy na pomysły, według których ofiary zostały porwane przez kosmitów, zaatakowane przez Bigfoota lub jakiegoś innego tajemniczego stwora, czy też połknięte przez jakiegoś rodzaju międzywymiarowy portal. Wiadomo również, że rdzenni mieszkańcy tych terenów uważają ten obszar za przeklęty, zamieszkany przez demony, a ponadto ma się tu również znajdować tajemnicza skała, która rzekomo pochłania ludzi, jeśli na nią wejdą.

Co się dzieje w Trójkącie Benningtońskim? Czy istnieją tutaj siły działające poza obszarem naszego rozumowania i obecnej wiedzy? Czy może raczej są to niepowiązane ze sobą przypadki ludzi, którzy padli ofiarą sił natury lub pragnęli porzucić swoje życie, a wystąpienie tych zdarzeń na tym obszarze to jedynie dziwny zbieg okoliczności? Tego przypuszczalnie nigdy się nie dowiemy, a odpowiedzi na te pytania, których tak desperacko szukamy, znali tylko sami zaginieni. Wiemy, że istnieją na tym świecie złowieszcze miejsca, które z nieznanych powodów wydają się przyciągać ludzi i nie pozwalają im odejść, miejsca, do których przylgnęły dziwność i niewytłumaczalność. Bez względu na to, czy jesteśmy w stanie je wyjaśnić, czy też nie, owe miejsca posiadają pewne cechy rodem z innego świata i wielokrotnie, tak jak w przypadku Trójkąta Benningtońskiego, przypuszczalnie w jakiś sposób powodują znikanie ludzi. Obecnie wydaje się, że Trójkąt Benningtoński został zaspokojony, być może jednak nawet teraz czeka jakaś podstępna siła, która może nawiedzać to miejsce, czekając w ukryciu na swoją kolejną ofiarę.

Brent Swancer, MysteriousUniverse.org
Tłumaczenie i opracowanie: Ivellios

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
Komentarze do artykułu

Twój nick:
E-mail (opcjonalnie):
Komentarz:



Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz
(wymagany email):
Uwaga: Jeśli chcesz odpowiedzieć na komentarz innego użytkownika, prosimy skorzystaj z przycisku "Odpowiedz". Pozwoli to uniknąć w przyszłości bałaganu w dyskusji.
BBcode:

[b][/b] - pogrubienie
[i][/i] - kursywa
[u][/u] - podkreślenie
[cytat][/cytat] - cytat
[cytat="NICK"][/cytat] - cytat z nickiem

Zanim napiszesz komentarz, koniecznie zapoznaj się z zasadami publikowania komentarzy na łamach strony Radia Paranormalium. Prosimy nie podawać w komentarzach adresów email - do tego służy odpowiednie pole!


Do tego artykułu nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!
    Tagi
    Inne artykuły
    o podobnej tematyce
    SŁUCHAJ NAS
    SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
    NEWSLETTER
    RAMÓWKA NA DZIŚ
    ARCHIWUM AUDYCJI
    WESPRZYJ
    RADIO PARANORMALIUM
    POLECANE KSIĄŻKI
    NAJNOWSZE FILMY
    MY lubimy ICH, ONI lubią NAS - nasi partnerzy, współpracownicy i zaprzyjaźnione serwisy
    Copyright © 2004-2018 by Radio Paranormalium