Paranormalny umysł
Opublikowano w dziale Niezwykłe zdolności
Zjawiska paranormalne, takie jak telepatia, jasnowidztwo czy doświadczenia pozacielesne (OOBE), budzą wiele kontrowersji i pytań dotyczących natury ludzkiego umysłu. Jak można zracjonalizować zdolności, które wydają się wykraczać poza nasze zmysły? Artykuł bada, czy istnieje możliwość połączenia tych zjawisk w jeden system oraz jakie teorie mogą wyjaśnić ich działanie. Czy umysł ludzki jest jedynie odbiciem zewnętrznego świata, a może kryje w sobie tajemnice, które mogą zrewolucjonizować nasze rozumienie rzeczywistości?

Zjawiska paranormalne zdają się być pełne rzeczy niemożliwych – na przykład wyszukiwanie informacji bez użycia znanych zmysłów, jak ma to miejsce w telepatii czy jasnowidzeniu, albo byty niematerialne, takie jak duchy i poltergeisty, manipulujące materią.
Jak możemy zracjonalizować takie zdolności? Czy przy naszym obecnym stanie wiedzy istnieje sposób, by wytłumaczyć działanie tego „mechanizmu”? Czy możliwe jest, aby wszystkie powyższe zdolności połączyć w jeden system?
OOBE – doświadczenie pozacielesne
Jednym z najbardziej zagadkowych obszarów zjawisk paranormalnych jest doświadczenie pozacielesne (Out Of Body Experience – OOBE). Klasyczna forma tej zdolności opiera się na przekonaniu, że opuściłeś swoje ciało i wyszedłeś z niego „na spacer” po świecie.
W tym stanie osoba doświadczająca odbiera typowe bodźce z otaczającego ją świata, jednak w barwnej literaturze tematu osiąga podobno dużo więcej. Tak naprawdę wszystkie powyższe zjawiska sprowadzają się do przekonań na temat OOBE.
W typowym OOBE osoby doświadczające opowiadają o wzajemnym oddziaływaniu ze światem w sposób „fizyczny”, inni zaś twierdzą, że widzieli doświadczającego w tym stanie. Sporadycznie adepci opowiadają, jak wchodzili do ciał i umysłów innych ludzi.
Czym jest umysł?
Dzięki niemu mamy dostęp do zjawisk takich jak ESP (postrzeganie pozazmysłowe) oraz interakcja między umysłem a materią, jak np. działanie poltergeista – do której może dojść także podczas OOBE. Być może wszystkim, co poparłoby wiarygodność tych zjawisk, jest system, dzięki któremu takie zdolności mogłyby funkcjonować.
Być może jest to punkt początkowy, ponieważ taki system ma tylko zidentyfikować, czym jest ludzki umysł. Uważa się, że istniejący w mózgu system pozwala nam uzyskać dostęp do informacji ze świata zewnętrznego, przetwarza te informacje, a następnie nimi manipuluje, aby wzajemnie oddziaływać ze światem zewnętrznym.
Według innej teorii umysł jest także systemem segregatorów, w których gromadzimy niewymagane dane pod postacią pamięci. Jednak fakt, że dane te uznajemy za niewymagane, czyni ludzki umysł naprawdę dziwnym.
Wewnętrzna mapa
Zwykle przyjmuje się, że ilość informacji, które odbieramy ze świata, dalece przewyższa ilość, jakiej potrzebujemy do świadomego istnienia w świecie. Duża część tych informacji jest nieświadomą percepcją, która wędruje prosto do systemu segregatorów.
Odzyskiwanie tych informacji często jest nazywane kryptomnezją. Jest to zdolność mówiąca nam o tym, że mamy fenomenalne przywoływanie pamięci. Nie jest to jednak na tyle wiarygodne, by sugerować, że posiadamy w umyśle wszystkie bodźce, jakie odebraliśmy ze świata.
Być może pierwszym krokiem do zrozumienia „umysłowego zjawiska paranormalnego” jest spojrzenie na tę ogromną ilość pamięci jako na formę wewnętrznej „mapy kryptomnezyjnej”. Nie magazyn pamięci, ale aktywne, mikrokosmiczne wewnętrzne odbicie świata „zewnętrznego”. Zasadniczo to, co dzieje się w świecie zewnętrznym, zawsze znajduje swoje odbicie w świecie wewnętrznym.
Ile jest rzeczywistości?
Teoretycznie, posiadając umysł, musimy zracjonalizować naturę „zewnętrznej części” świata, z którą wzajemnie oddziałuje. Pierwszą rzeczą jest zrozumienie, że „zewnętrzna część” świata to właściwie trzy rzeczywistości istniejące równocześnie.
Pierwszą rzeczywistość widzisz, spoglądając w lustro. Jest nią ciało „z krwi i kości”. Jest to osoba, „ty”, podobno mogąca oddziaływać z innymi osobami, jednak tylko przy pomocy zmysłów. Jeśli jednak spojrzymy na to samo ciało pod mikroskopem, staje się ono czymś innym.
Staje się światem bakterii i komórek. Ten mikroskopijny „ty” potrafi oddziaływać z zewnętrznym światem w dalece większym stopniu niż „ty” w lustrze. Tak naprawdę w tej rzeczywistości, wraz z resztą świata, stajesz się bytem kolektywnym. Schodzimy jednak też do innej rzeczywistości, która staje się nawet dziwniejsza.

Poziom subatomowy
Na podstawowym poziomie naszego i zewnętrznego świata w rzeczywistości nie jesteśmy niczym więcej niż „informacją” – elektrycznym „puchem” znanym jako poziom subatomowy. Na tym poziomie rzeczywistości nie da się nas odróżnić od reszty „zewnętrznej części” świata. Świat i „my” jesteśmy jednym.
To naprawdę dziwny świat, w którym współdziałanie informacji jest natychmiastowe i zachodzi niezależnie od odległości. Niejeden badacz teoretyzował, że jeśli pojęcia subatomowe mogą odnosić się do umysłu, to ESP może zostać wyjaśnione.
Kolejnym elementem koncepcji subatomowości jest idea, że na poziomie informacji cząstka i wszechświat są jednym i tym samym, a wszechświat wciąż zwija się sam w sobie. Mikrokosmos i makrokosmos stanowią jedność. Jest to twierdzenie obecne w literaturze okultystycznej od niepamiętnych czasów, zilustrowane stwierdzeniem: „jak na górze, tak i na dole”.
Jak na górze, tak i na dole
Moje przeklasyfikowanie umysłu jako formy odbicia świata zewnętrznego odpowiada tej subatomowej rzeczywistości. Ponadto musi być tak, że informacje z poziomu subatomowego mają jakiś wpływ na komórki współtworzące człowieka takiego, jakiego znamy. Aby uznać te trzy rzeczywistości za całkowicie „odseparowane”, trzeba być zagorzałym redukcjonistą.
Z tą teorią jest jeden problem: skoro efekty subatomowe mogą zostać zastosowane w przypadku umysłu, to dlaczego potrzebujemy zmysłów? Dlaczego cały czas jesteśmy „nieparanormalni”? Jednak nawet ta teoria nie potrafi tego wyjaśnić.
Kryptomnezja kwantowa
Jesteśmy teraz w stanie zaproponować spekulatywną teorię wyjaśniającą zjawiska paranormalne. Załóżmy po prostu, że mamy umysł, który jest wewnętrznym odbiciem świata zewnętrznego.
W OOBE doświadczający właściwie nie istnieje w świecie zewnętrznym, ale w jego wewnętrznym odbiciu. Jednak owo odbicie jest pojęciowo powiązane z poziomem subatomowym i w ten sposób możemy argumentować, że może ono działać na „informacyjnym” poziomie wszechświata. W tej opowieści jest jednak pewien haczyk.
Jeśli umieścimy w tym wewnętrznym odbiciu inne pojęcia jako analogię cząstki/wszechświata, wtedy wewnętrzne odbicie i świat zewnętrzny na poziomie informacji zaczynają stanowić jedność. Wówczas, istniejąc w swoim wewnętrznym umyśle, doświadczający OOBE mógłby równie dobrze wzajemnie oddziaływać z „częścią zewnętrzną”, doświadczając w ten sposób spektakularnego ESP i inicjując interakcję między umysłem a materią.
W rezultacie doświadczający wyszedłby do świata rzeczywistego przez tylne drzwi umysłu.
Anthony North, 13 maja 2007
Tłumaczenie: Ivellios