Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
POKAŻ / UKRYJ MENU
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd.
dostępne jest z poziomu forum
Komentarz o ID 768 do artykulu:
Latające trójkąty nad Warszawą
(wróć do artykułu)
  • loschemikos (2008-08-31 04:10:59) | RAPORT
    Moze nie do końca związane z tematem, ale w piątek około 22.30 dnia 29.08.2008 zaobserwowaliśmy dziwne świecące kule nad warszawą, leciały ze strony północeej na polódiowy wschód. Przelot byl bezgłośny, nie zostawiały żadnej smugi (jak odżutowce) Od kilku dni juz zastanawiam się co to mogło być. Dodatkowo obiekty leciały w szyku pogrupowane po 3 szt i po 2. Jak ktoś bedzie miał pomyusł co to proszę o wpis. Z pozdrowieniami.,..

    • Agnieszka z Przymorza (2017-10-03 22:01:24) | RAPORT
      Nareszcie znalazlam opis tego co sama przezylam, dawno temu nad Gdanskim Przymorzem lecialy w kluczu 5 lub 7 objektow, od strona morza, nad moim blokiem, wolno, bardzo nisko, duze cale oswietlone zoltawym swiatlem okragle, nie kule, chyba ksztalt talerza. Bez dzwieku. Bylo to napewno w lecie, ok 22.00-23.00, rok napewno przed 1988, bo obaj bracia jeszcze mieszkali w domu. Matka byla w kuchni, darlam sie jak opetana, zeby miec swiadka, ale pralka frania prala tak glosno, ze jak matka uslyszala to ja zdazylam wybiec z mojego pokoju, bo to cos juz bylo nad moja glowa i chowalo sie za dachem, pobieglam do pokoju braci, bardzo mi zalezalo na swiadkach. Wybiegajac z pokoju chwycilam mama za reke, ale ona poszla do okna w kuchni i nic juz nie widziala. Bracia spali, wskoczylam na lozko, zaczelam ich doslownie podnosic, jednego, drugiego. Tracac cenne sekundy, w koncu stanelam w oknie i to cos juz bylo daleko i schowalo sie za gorami morenowymi. Patrzylam tez na ulice, zaden samochod sie nie zatrzymal. Ojciec nie uwierzyl, a ja sie nad tym nie zastanawialam, mama jedynie przyznala, ze sie darlam, biegalam po mieszkaniu. Dziwne, ze o tym zapomnialam, nikomu nie mowilam, wogole bardzo rzadko przypominam sobie to zdarzenie. Dodam, ze wierze w Jezusa, wiec nie moge tego wogole pogodzic z moja wiara. Jezus nic o innych cywilizacjach nie wspominal. Moze to sa halucynacje na jawie, albo szatan tak sie objawia, w cywilizacje inne nie wierze, filmow fantasy nie ogladam, nie interesuje mnie temat ufo. Ale nie daje mi ostatnio spokoju, co to moglo byc? Dodam, ze spodki widzialo wiele osob w tamtych czasach, ale takie jasne punkty, cygara, gdzies daleko nad falowcami na Przymorzu.




    DODAJ ODPOWIEDŹ DO TEGO KOMENTARZA

  • SŁUCHAJ NAS
    SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
    NEWSLETTER
    RAMÓWKA NA DZIŚ
    ARCHIWUM AUDYCJI
    WESPRZYJ
    RADIO PARANORMALIUM
    NAJNOWSZE ARTYKUŁY
    Copyright © 2004-2019 by Radio Paranormalium