Relacja o ID #244, wysłana przez lira7
Data obserwacji: lipiec 1999 roku
Co zaobserwowano (przybliżona kategoryzacja): duch
Miejsce dokonania obserwacji: w moim domu w którym mieszka³am z rodzicami.dom wybudowany jeszcze przed wojn±.manifestacja mia³a miejce w moim pokoju.
Na pocz±tek chcia³abym zaznaczyæ, ¿e nale¿ê do osób bardzo spostrzegawczych i mimo ¿e moja obserwacja trwa³a tylko kilka sekund, to pamiêtam ka¿dy szczegó³ tego zdarzenia bardzo dobrze.Mia³am wtedy 18 lat.By³a to ciep³a i jasna lipcowa noc.le¿a³am w ³ó¿ku i spa³am.nagle ze snu wyrwa³ mnie przera¼liwie mocny kaszel(chorowa³am wtedy na zapalenie oskrzeli i spa³am w pozycji prawie ¿e pó³ wyprostowanej -bardziej siedz±cej ni¿ le¿±cej).otwar³am oczy i spojrza³am przed siebie.zauwa¿y³am ¿e w nogach mojego ³ó¿ka, na ko³drze co¶ siê znajduje.przerazi³am siê, serce zaczê³o mi mocno biæ.pamiêtam ¿e bardzo powoli unosi³am wzrok w górê, aby przyjrzeæ siê osobie stoj±cej w rogu ³ó¿ka na po¶cieli.ku mojemu przera¿eniu okaza³o siê ¿e na moim ³ó¿ku stoi wysoki, wychudzony mê¿czyzna.ubrany by³ jakby w strój wiêzienny.sk³ada³ on siê ze spodni z szerokimi nogawkami(jakby te spodni by³y za d³ugie i za du¿e na niego) oraz z koszuli.w miejscu gdzie sta³ ko³dra nie wygina³a siê ku do³owi, wygl±da³o to tak, jakby nic nie wa¿y³.mia³am wra¿enie ¿e jego stopy(je¶li w ogóle je mia³)s± nieco poni¿ej powierzchni ko³dy.koszula zapinana by³a na do¶æ du¿e guziki i wyci±gniêta na wierzch.koszula i spodnie byly w szerokie czarne pionowe pasy.kolor "t³a " koszuli i spodni by³ szary, brudny(byæ mo¿e dlatego ¿e byla to noc i nie by³am w stanie oceniæ poprawnie koloru tkaniny).z rêkawów nie wystawa³y d³onie.mia³am wra¿enie ¿e rêkawy by³y za d³ugie.koszula wisia³a na tym cz³owieku.by³ wychudzony.mia³ pod³u¿n± twarz.czarne w³osy zaczesane na g³adko na ty³ g³owy(jak gdyby by³y zaczesane na brylantynê b±d¼ po prostu by³y t³uste).w oczy rzuca³y siê spore zakola na skroniach.twarz by³a poci±g³a.ko¶ci policzkowe bardzo wystaj±ce, a policzki zapadniête.mia³ czarn± brodê niezbyt d³ug± ale w ¿aden sposób nie przystrzy¿on±. by³ to cz³owiek rasy bia³ej.co ciekawe -mimo i¿ cz³owiek ten sta³ twarz± do mnie mia³am wra¿enie ¿e twarz ma jak gdyby ukryt± w cieniu.nie mia³ ga³ek ocznych.by³y tylko czarne oczodo³y.nie mia³ te¿ nosa.w jego miejscu widzia³am tylko ko¶æ nosow± któr± wype³nia³a ciemno¶æ.sta³ tak nieruchomo i patrzy³ w moj± stronê.obserwowa³am go tak mo¿e z 5 sekund, w tym czasie by³am przera¿ona tak bardzo ¿e nie mog³am siê ruszaæ.w koñcu wyskoczy³am z ³ó¿ka.oddycha³am bardzo ciê¿ko z racji choroby i kaszla³am.mia³am wra¿eni ¿e moje nogi s± jak z waty, po prostu kolana mi siê ugina³y ze strachu.ale nie spuszcza³am wzroku z tego cz³owieka.zastanawia³am siê ,w któr± stronê mam uciekaæ. jakie¶ pó³ metra za zjaw± stoj±c± na ³ó¿ku by³y drzwi od mojego pokoju.ale sta³ tam "on'.mog³am te¿ próbowaæ uciekaæ w przeciwnym kierunku przez okno.jednak nie wiem czemu pomy¶la³am sobie wtedy ¿e otwieranie okna zajmie mi za du¿o czasu.wybra³am wiêc ucieczkê przez drzwi od pokoju.co¶ mnie tknê³o i przebiegaj±c obok zjawy postanowi³am sprawdziæ czy aby na pewno mi siê nie przewidzia³o i faktycznie.nie przewidzia³o mi siê.cz³owiek ten nadal sta³ na tym ³ó¿ku, nawet nie drgn±³, nie zmieni³ pozycji.nie by³ prze¼roczysty ani pó³prze¼roczysty.nie czu³am te¿ ¿adnego ch³odu przebiegaj±c obok niego.resztê noc spêdzi³am u rodziców ¶pi±c na fotelu.postanowi³am ich nie budziæ bo tylko bym dosta³a burê za to ¿e ich budzê.resztê nocy spêdzi³am ¶pi±c na fotelu pod kocem.rano oczywi¶cie opowiedzia³am mamie o wszystkim ale mi nie uwierzy³a chyba.jednak po kilku latach mama równie¿ zobaczy³a tego ducha, ale mieszkaniu babci znajduj±cym sie w innej czê¶ci miasta.mama opisa³a mi dok³adnie tak samo tego cz³owieka.z tym ¿e jej zjawa nie mia³a brody.mama widzia³a dok³adnie jednak jego twarz.