Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
POKAŻ / UKRYJ MENU
Przypominamy, iż nie udzielamy odpowiedzi na pytania dotyczące ramówki czy powrotu jakiejś audycji (powody wyjaśniliśmy tutaj)
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
ARTYKUŁY
CIEKAWOSTKI
NAJNOWSZE FILMY
Relacja o ID #1601, wysłana przez Nie mam

Data obserwacji: 2015-2017
Co zaobserwowano (przybliżona kategoryzacja): inne
Miejsce dokonania obserwacji: Lubań-Warszawa




Dzień dobry.
Poniżej poruszę pewien bardzo nieprawdopodobny temat dotyczący prawdziwości otaczającego Nas świata. Informacje w tu zawarte nie e są moim wymysłem a w całości pochodzą od istoty zwanej-ARL. Szukam ludzi, którzy potraktują mnie i te informacje poważnie i wykorzystają je w praktyce i w dobrym celu. Nigdy tak szczegółowe informacje nie wyszły publicznie. Przynajmniej ja nic takiego nie znalazłem a szukałem dużo.
Kiedyś współpracowałem w tej sprawie z kilkoma osobami z tzw. PROJEKTU JUTRZENKA (oni mi wierzyli bo wiedzieli o czym mówię) ale celem tych osób było zatuszowanie tego i wykorzystywanie tego tylko do własnych,,-prywatnych celów. Podkreślę tutaj że wiem czy cała organizacja jest zła i nie znam jej składu. Jestem otwarty na uczciwą współpracę.
Informacje zawarte poniżej będą krótkie i chaotyczne i nie muszą być w cale prawdziwe bo ARL niejednokrotnie albo wprowadzał mnie z niewiadomych powodów w błąd albo mówił dwuznacznie. Tak jakby sam do końca nie był pewien czy chce mi coś przekazać. Ale dla osób „oświeconych” i znających choć odrobinę tematykę (a takie są) niektóre informacje będą bardzo prawdopodobne i wystarczające do podjęcia pewnych działań i badań. Wiadomo że nikt nie uwierzy we wszystkie opisane tu rzeczy a zwłaszcza te z końca tego dokumentu. Pomimo tego że to dotyczy mojej osoby sam wątpię w niektóre rzeczy. Wolę jednak opisać tu wszystko co na typ etapie uznałem za słuszne bo przecież nie jestem jakimś tam profesorem i mogę nie widzieć w pewnych rzeczach tego co oni zobaczą. Jestem też świadomy tego że niewielu (w skali całego świata) jest też ludzi mojego pokroju. Ludzi których umysły dopuszczają takie informacje. Mówi się że to Diabeł otworzył nam oczy na pewne sprawy za co Bóg go wygnał. I tu dla ciekawostki powiem że JUTRZENKA (czyli świt) to też określenie właśnie szatana.
Opisy mogą być tak jak już wspomniałem chwilami chaotyczne gdyż pomimo tego że ta istota udzieliła mi tych informacji to teraz przy pisaniu tego czuję się ograniczany umysłowo i korzystam a w zasadzie przepisuje (streszczam) notatki, które sporządziłem na gorąco.
Skąd mam pewność, że to nie schizofrenia? Bo potrafię mówić w myślach jednocześnie z tą istotą coś o całkiem innej treści a w czym upewnili mnie już fachowcy ludzki mózg nie potrafi sam robić czegoś takiego-sam prowadzić jednocześnie dwóch złożonych rozmów. Poza tym współpracowałem już w tej sprawie z pewnymi ludźmi o czym już wspomniałem.
Pomimo tego że już na samym początku możecie uznać mnie za wariat proszę to przeczytać do końca bo może akurat coś w tym zobaczycie co mogłoby zainteresować Was lub znajomych. Możecie powtarzać że pisał do Was wariat który mówił o tym i tamtym. Niech na 1000 osób jeden naukowiec uwierzy bądź tylko zainteresuje się tematem będzie to dla mnie sukces. A jeśli należycie do innej grupy która zna już temat i może mi „pomóc” to chętnie skorzystam.
Naukowcy badają wiele mózgów i wiele tematów więc dlaczego nie mieli by zbadać tego co piszę a nawet i mnie samego jeśli jestem inni niż wszyscy. Lepiej żałować że się wysłuchało i zbadało wariata niż żałować że się go olało a inni to wykorzystali. Koszty są niewielkie.
Nie chodzi mi o rozgłos ale o to żeby to co przeszedłem i to co wiem nie poszło na marne. Poszukuje ludzi z którymi nawiąże współprace. Bardziej szczegółowe relacje z prowadzonych z ARLem rozmów udzielę w wypadku osobistego kontaktu ze mną.
Dla ciekawostki powiem, że stan w którym się znajduje kościół uznał za opętanie. Czterokrotnie przeprowadzane egzorcyzmy nie uwolniły mnie od tego.
Przed przeczytaniem tego proszę przeczytać ten artykuł

https://www.nautilus.org.pl/artykuly,3368,czy-istnieje-szansa-ze-zyjemy-w-matrixie.html

Oto kilka krótkich rewelacji usłyszanych od ARLa.

1. Wszyscy uważamy że każdy z Nas posiada duszę. Dusza to nie jest jednak Nasz własność i integralna część organizmu. Jest to całkiem oddzielny byt „słyszany”-odbierany przez Nas jak wewnętrzny głos. Jest to coś co znajduje się poza Naszym ciałem i coś co za pomocą telepatii łączy się z Naszym mózgiem. Telepatia to w tym przypadku zwykła łączność na pewnej częstotliwości radiowej. Podobno jest to częstotliwość Naszych fal mózgowy czyli okolice 7,48 Hz ale wątpię czy podał by mi prawdziwą. My jesteśmy po prostu jakby Awatarami którzy posiadają jednak własną inteligencję i wrodzone instynkty. A oni traktują życie „w Nas” jak my w wirtualnych światach komputerowych. Rozwijają postać a potem prowadzą już w pełni rozwinięte życie.
Można powiedzieć, że mają pełny dostęp do Naszego mózgu. Kontrolują każdy zmysł, pragnienia, rządze i myśli. A tym wszystkim przecież kieruje się człowiek przy podejmowaniu wszelkich działań życiowych. Oczywiście można się postawić i pójść własną drogą ale w tedy każdy nasz zmysł będzie nam mówił że to jest nieodpowiednie rozwiązanie. Wiem o czym mówię bo od kiedy jestem świadomy, że nie jestem sam rozpracowuje metody działania tej istoty i nauczyłem się w dużej mierze oddzielać pragnienia moje i moje własne myśli od pragnień tego ducha. Wiele z podstawowych rzeczy oczywiście się pokrywa. Są jednak rzeczy, które ja uważam za dobre i słuszne, a które mu się nie podobają i te, których on pragnie a ja nie potrafię zaakceptować. Robienie tych pierwszych nie sprawia mi przyjemności a często nawet psychiczny i fizyczny ból a pokusa i pragnienie do robienia tych drugich jest czasem tak duża, że ledwo co i nie zawsze nad tym panuje. Tak jak pisałem trzeba mieć świadomość i doświadczenie żeby się postawić bo w większości z Nas każdy w sposób dla nas naturalny kieruje się tym co podsyła mu umysł i tym co przy tym czuje-co sprawia mu przyjemność. W takiej sytuacji zwyciężyć może tylko logika i zdrowy rozsądek. Głos ten to jest Nasze własne sumienie.
2. Arl twierdzi że to istoty takie jak On zrobiły z Nas rozwiniętą cywilizację i poprzez modyfikację genetyczną-hodowlę stworzyli Nas na swoje podobieństwo. Co pokrywa się z teorią głoszoną przez wielu naukowców.
3. Według jednej z wersji czasami jesteśmy częścią większego „programu” i jeśli pisany jest nam jakiś cel- to jest on nam wyznaczany podobnie jak punkt docelowy w nawigacji GPS. Jeśli jakimś cudem postąpimy inaczej (skręcimy w inna drogę) niż zaplanowali automatycznie jest wyznaczana-przeliczana nowa trasa. Według niego ciężko jest zmienić takie przeznaczenie. Nie wyjaśnił mi czy każdy z Nas ma zaplanowane życie czy jest to uwzględniane tylko w przypadku osiągnięcia jakiegoś zaplanowanego celu przez te istoty. W tedy wszyscy którzy mają w tym brać udział zostają automatycznie „przeliczeni” a obecne w Nas istoty poprzez manipulowanie naszymi myślami, zmysłami i potrzebami dbają o to żebyśmy to zrealizowali. Kiedyś myślałem że potrafią przewidywać przyszłość-ONI ją po prostu planują.
4. Wszelkie informacje z naszego życia zapisywane są tak jak by w chmurze. Każda z tych istot jeśli uzyska dostęp do takiej bazy-poprzez podłączenie własnego mózgu-korzysta z tych danych. Może naśladować dowolny głos i zachowanie dowolnej osoby a nawet tutaj na ziemi się pod nią podszywać. Nie wiem ile z takich informacji zapisuje Nasz własny mózg ale jeśli nadpiszą jakieś zdarzenie swoją własną najczęściej niewiele zmienioną wersją to ich wersja ma priorytet w dostępie do bieżącej świadomości. Z czasem ta prawdziwa wersja zaciera się. To tak jak opowiadamy jakąś zmyśloną historię za każdym razem jak wracamy pamięcią do pewnych wydarzeń. Z czasem mamy wątpliwości jak było naprawdę a nawet zapominamy tą prawdziwą wersję. Istoty te wykorzystują to jeśli jakimś cudem zobaczymy coś nieprzeznaczonego dla Nas bądź wejdziemy w posiadanie niewłaściwych informacji w tedy te nieprawdopodobne zdarzenia nadpisują własną historią. Dokładnie jak słynny FLASH w oczy w filmie Man in Black.
5. Według niego istnieje na ziemi sieć nadajników która odpowiada za łączność między nami a BAZĄ. Podobno kiedyś to były piramidy i obeliski oraz inne podobne budynki tworzące sieć energetyczną-radiową wokół ziemi. Później podobno wykorzystywano kościoły i inne świątynie. Teraz wykorzystuje się stacje nadajnikowe. Ile w tym prawdy nie wiem. Identyfikator osoby jest zapisany w kodzie DNA. Nie wiem w jakiej części. Przemawiać za tym może fakt, że udokumentowano przypadki , w których bliźniaki jednojajeczne wiedzą bądź czują co się z tym drugim dzieje. Przekaz odbywa się na bardzo wąskim zakresie częstotliwości na zasadzie modemowej-światłowodowej gdzie miliony operacji odbywa się w jednym czasie i na tej samej linii. Nie wiem jak Nasz mózg to rozpoznaje ale to działa. Łączność podobno odbywa się na częstotliwości fal mózgowych czyli 7,48 Hz.
6. Bazy matki chronią dane podobno na zasadzie szyfrowania i te nieautoryzowane nie mają tam dostępu. Tak jak pisałem znacznikiem jest kod DNA. Jak to sprawdzić w praktyce? Podobno wystarczy sklonować danego człowieka a będzie on miał dostęp do „danych” oryginału-tych zapisanych w „chmurze” czyli chyba do tej duszy. Podobno już to ktoś robi.
7. Dlaczego np rezonans magnetyczny nie wychwytuje aktywności „duszy” w naszych mózgach? Bo jest robiony w klatce faradaja żeby podobno uniknąć zniekształceń powodowanych przez środowisko zewnętrzne a tam nie dcierają owe fale.
8. Dlaczego mam dostęp do informacji i ludzi do których inni nie mają??? Bo z niewiadomych powodów w wieku 33 lat zmieniła się częstotliwość moich fal mózgowych. Potwierdziły to badania które przeprowadzono w związku ze słyszeniem przeze mnie głosów. I złapałem dodatkowy obustronny kontakt z taką nieautoryzowaną BAZĄ. I nie mogę sie od nich uwolnić.
9. Jak się od tego wszystkiego uwolnić??? Wystarczy zbudować zwykły radiowy zagłuszasz częstotliwości radiowej o amplitudzie naszych własnych fal mózgowych. Wszyscy mówią że to zakłuca własne myślenie bo będziemy w tedy czuć się ogłupieni i nieszczęśliwi. Dzieje się tak bo w normalnych warunkach nasza własna „dusza” faszeruje Nas endorfiną i innymi hormonami szczęścia i buduje coś na zasadzie silnego uzależnienia jak przy narkotykach. Będziemy nieszczęśliwi ale wolni. Wystarczy przeczekać kilka-kilkanaście dni i samopoczucie wróci do normy jak po odwyku. Nasza inteligencja i kreatywność niestety drastycznie spadną a wspomnienia będą uboższe i mniej wyraźne. Można się podobno od tego też uwolnić zjeżdżając do kopalni lub wchodząc do klatki faradaja.
10. To uważam za nie do końca logiczne ale zażywanie odpowiednich narkotyków lub innych substancji zmieniających aktywność mózgu powoduje zmianę aktywności mózgu i zerwanie łączności z BAZĄ. W tedy głupiejemy i kierujemy się więcej instynktem i pragnieniami niż zdrowym rozsądkiem i sumieniem. Jesteśmy jak zwierzęta. Dodatkowo istnieją też niezrzeszone-głównie złe istoty wygnane przez innych Bogów które to starają się wykorzystać zmianę częstotliwości fal mózgowych i przejąć danego człowieka choćby na chwilę. Sam doświadczyłem sytuacji kiedy po imprezie miałem zerwany film-mój mózg ich nie zapisał i zdarzenia z owego feralnego dnia pamiętałem dopiero jak znów wprowadziłem się w stan odurzenia czyli po podłączyłem do nieautoryzowanej bazy która zbierała informacje również podczas wcześniejszej imprezy.


A TERAZ TE NAJBARDZIEJ NIEPRAWDOPODOBNE RZECZY czyli jak z Matrixa. Podkreślę że w każdym przypadku byłem trzeźwy. Nie wiem czy to co widziałem było rzeczywiste czy było tylko oszukiwaniem mojego mózgu.

11. Kiedyś dane było mi poznać wyżej postawioną osobę z owego Projektu Jutrzenka która przy pomocy urządzenia łudząco przypominającego smartfona zmieniała swoją osobowość i mówiła jak inna znajoma mi osoba i o faktach z życia tej innej osoby. Ale swoim głosem choć i to podobno zmienić można gdyż widziałem kiedyś tą osobę jak w mojej obecności zmienił się w inna znajomą mi osobę. mam tu na myśli jej wygląd. Było to coś jak MR. Smith z Matrixa tylko że wyglądało jak wspomniana już znajoma mi osoba. Nie było możliwości podmiany poza tym owa osoba nie należała do tego grona-chyba- i mieszkała 50) km od Nas.
12. Kazano mi podciąć kiedyś nadgarstek żeby mi coś udowodnić. Rana nie była głęboka 4 cm szerokości i 5-7 mm głębokości. Rana się zrosła w dwie minuty. Na rugi dzień w to nie wierzyłem ale nadal miałem chusteczkę którą starłem resztki krwi z nadgarstka.
13. Kilka razy miałem okazję oglądać ten jak to nazywam inny świat. Zażywaliśmy w tedy tabletki. Nie wszyscy. Nie było po nich żadnego odurzenia tylko delikatne pobudzenie i wyjątkowa trzeźwość umysłu. Nie wiem co było w składzie ale obiło mi się o uszy że stosuje się je również przy leczeniu alzheimera. Wszystko na pierwszy rzut oka wyglądało z daleka tak samo ale z bliska już było mniej szczegółowe i różniło się w pewnych miejscach. Zazwyczaj w miejscach niedostępnych. Pokazano mi w tedy np opisywaną na początku wieże kościoła na której poniżej krzyża była umieszczona tak jak by duża cewka transformatora służąca do nadawania owego sygnału. Normalnie tego nie widać. Również auta osób z owego projektu jutrzenka różniły się odrobinę od oryginałów kolorem i kształtami przy czym bryła ogólna pozostawała podobna.
14. Jeszcze zanim zostałem oświecony i myślałem że jestem opętany miałem niewielkie zdolności telekinetyczne. Które niestety jak się okazało nie zależały ode mnie tylko od niego. Mogłem się nimi cieszyć tylko w samotności lub w obecności ludzi z Projektu Jutrzenka.
15. Kiedyś jak współpracowałem jeszcze z ludźmi z Projektu Jutrzenka miewałem bardzo realistyczne-jak jawa sny w których prowadzę inne nieuporządkowane życie. Spotykałem tam ludzi z owego projektu jutrzenka i innych nieznanych mi ludzi. Było ich sporo. Ja się bawiłem. Oni często zajmowali się też poważniejszymi sprawami dotyczącymi życia w tym świecie. Głównie spotkania i rozmowy. Mogłem tam robić co tylko dusza zapragnie. Świat się często zmieniał i nie wiem kto go tworzył. Sny ustały jak zerwałem z nimi kontakt. A rozmowy z tamtąd wszyscy pamiętali tutaj.

Więcej informacji przy kontakcie osobistym.





SŁUCHAJ NAS
SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
NEWSLETTER
RAMÓWKA NA DZIŚ
ARCHIWUM AUDYCJI
WESPRZYJ
RADIO PARANORMALIUM
NAJNOWSZE ARTYKUŁY
Copyright © 2004-2019 by Radio Paranormalium