[ZAMKNIJ REKLAMY]
Kup reklamę w tym miejscu!









Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
POKAŻ / UKRYJ MENU
Przypominamy, iż nie udzielamy odpowiedzi na pytania dotyczące programu na dany dzień czy powrotu jakiejś audycji. Poza "Teorią Chaosu" i "Etykietą Zastępczą", wszystkie pozostałe audycje na żywo są wcześniej zapowiadane w newsach oraz we wpisach na naszym profilu na Facebooku - i TYLKO tam. Nie udzielamy takich informacji drogą e-mailową ani w innych miejscach.
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj

Historia zaginionego odrzutowca F-89


Dodano: 2006-12-03 14:35:00 | Wyświetleń: 10381 | Przeczytam później
Pilot Felix Moncla Jr
Jeden z pilotów F-89, Felix Moncla Jr
53 lata temu odrzutowiec amerykańskich Sił Powietrznych, F-89 Scorpion, zniknął z ekranów radarów po tym, jak wysłano go nad Jezioro Superior w celu przejęcia niezidentyfikowanego samolotu. Wieczorem 23 listopada 1953 roku radar Sił Powietrznych śledził zaginiony odrzutowiec do momentu, gdy połączył się on z niezidentyfikowanym obiektem w odległości 113 kilometrów od Półwyspu Keenaw, na wysokości 2200 metrów.

Relacje prasowe mówiły o tym, że zaginiony samolot, który opuścił bazę w Kinross o 5:22 rano, "ostatnio był słyszany gdzieś spoza obszaru jeziora". Piloci, 27-letni Felix Moncla Jr z Mercauville (Los Angeles) i operator radarowy 22-letni Robert Wilson z Ponca City (Oklahoma) zostali uznani za zmarłych, zaś na miejsce ich śmierci wskazywano wody Jeziora Superior.

Amerykański wojskowy powiedział, że ściganym obiektem był samolot transportowy Królewskich Kanadyjskich Sił Lotniczych Mohawk C-47, jednakże stwierdzenie to zostało później zakwestionowane przez kanadyjski rząd, który twierdził, że nie posiadał wówczas takich samolotów.

Pracownicy centrali kolejowej w Algoma powiedzieli, że słyszeli huk wkrótce po tym, jak wojsko utrafiło kontakt z F-89. W trakcie poszukiwań nie odnaleziono jednak żadnej części odrzutowca ani też żadnego z członków załogi. Jesienią 1968 roku poszukiwacze w obszarze Cozens Cove w Ontario znaleźli mechaniczne części, w tym stabilizator ogona, o których wojskowi powiedzieli, że należały one do solidnie wykonanego odrzutowca. Artykuły prasowe sugerowały, że części mogły należeć do zaginionego samolotu z Kinross, później jednak pominięto ten pomysł. Nie wiadomo, dlaczego.

Przez rok wokół "Wydarzenia z Kinross" toczyło się wiele spekulacji, zaś niektórzy badacze UFO sugerowali, że Scorpion mógł się zderzyć lub nawet zostać wchłonięty przez pojazd z innej planety.

"Jest to ważna tajemnica z interesującym aspektem ufologicznym", powiedział Gord Heath, mieszkaniec Columbii od 2000 roku żywo zainteresowany wydarzeniem w Kinross. "Wielu ludzi obserwujących radary widziało F-89 zlewającego się z innym obiektem, zanim odrzutowiec całkowicie zniknął. Możliwość, że UFO "połknęło" F-89, tworzy interesującą łamigłówkę".

Teraz, ponad 50 lat po zaginięciu, zagadka odrzutowca Scorpion otrzymała nowe życie.

Sprawozdanie z The Great Lake Dive Company - przedsiębiorstwa, które poszukuje wraków statków i zabytkowych obiektów - mówi, że przy użyciu sonaru odkryto zaginiony samolot razem z fragmentem obiektu, z którym prawdopodobnie się zderzył. Odrzutowiec rzekomo znajduje się głęboko pod wodą i leży na dnie jeziora, w większej części nietknięty. Brakuje portowego skrzydła i prawego steru na stabilizatorze ogona. Kokpit pozostał na miejscu i prawdopodobnie nadal znajdują się w nim ciała pilotów.

Odkrycie miało zostać dokonane poza półwyspem Keenaw latem 2005 roku, zaś przedsiębiorstwo z jego ogłoszeniem czekało ponad rok.

"Byliśmy zaskoczeni", powiedział Adam Jimenez, rzecznik przedsiębiorstwa w hrabstwie Oakland. "Oczekiwaliśmy, że znajdziemy tylko silnik, skrzydło albo jakieś inne małe szczątki. Naprawdę nie spodziewaliśmy się odnalezienia całego samolotu".

Przedsiębiorstwo pozytywnie zidentyfikowało F-89, drugi przedmiot wykazuje oznaki uszkodzenia i znajduje się 75 metrów od wraku samolotu. Jimenez stwierdził, że tajemniczy przedmiot jest metalowy, a ślad uderzenia wskazuje na zderzenie ze skrzydłem odrzutowca. Brakujące skrzydło samolotu może być zakopane w mule pod kulistym przedmiotem.

W sierpniu 2006 roku Jimenez skontaktował się z gazetą The Mining Journal, przekazując wiadomość i dodając, że przedsiębiorstwo było wciąż w trakcie udokumentowywania "tajemniczego przedmiotu", z "potrzebą zbadania okolicy wraku".

Podobno na dnie jeziora nie ma żadnych innych przedmiotów, co utwierdziło badaczy w przekonaniu, że znajdujące się tak blisko siebie samolot i obiekt musiały uczestniczyć w jednym wypadku.

"Wyruszyliśmy, by odnaleźć samolot i dokonaliśmy tego. Z drugiej jednak strony ta tragedia kosztowała życie dwóch amerykańskich pilotów", powiedział Jimenez.

Jimenez dodał, że poszukiwania i odkrycie F-89 i tajemniczego obiektu były zaplanowane. Jednakże tak jak F-89 i obiekt, tak Jimenez i jego przedsiębiorstwo zniknęli z ekranu radaru. Teraz badacze zastanawiają się, czy rozprowadzane obrazy z sonaru były podrobione, czy może Jimenez i jego współpracownicy szukali publicznego zainteresowania ze swoimi przekonywującymi doniesieniami.

"Może być zbyt wcześnie na wyciąganie jakichś ostatecznych wniosków, na pewno jest więcej pytań niż odpowiedzi dotyczących Great Lakes Dive Company i domniemanego odkrycia F-89", powiedział Dirk Vander Ploeg, wydawca serwisu UFODigest.com. "Od połowy października strona internetowa Great Lakes Dive Company Web stoi pusta. W tym czasie także Adam Jimenez przestał odbierać telefony i odpowiadać na emaile".

Jimenez nie odpowiedział także na prośbę o wywiad dla Mining Journal, nie można się również skontaktować z przedsiębiorstwem drogą internetową.

Heath, który skontaktował się z kilkoma znawcami i prowadził obszerną witrynę o zdarzeniu z Kinross, powiedział, że wierzy w kilka intrygujących możliwości dotyczących zaginionego odrzutowca F-89.

"Najlepszą okazją do rozwiązania tajemnicy będzie znalezienie samolotu z lub bez załogi", powiedział Heath. "Myślę, że F-89 może się znajdować na dnie jeziora Superior lub gdzieś w okolicy".

Czy szczątki Wilsona i Moncli i ich samolotu leżą na dnie jeziora lub pośród gęstego kanadyjskiego lasu i czekają na odkrycie? Czy może wrak już odnaleziono podczas poszukiwań wzdłuż jeziora Superior w roku 1968?

Tak jak w serialu "Archiwum X", również i w tym przypadku można stwierdzić: "Prawda jest tam, na miejscu".

John Pepin, Journal Munising Bureau, 26 listopad 2006
Tłumaczenie: Ivellios

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
Komentarze do artykułu

Twój nick:
E-mail (opcjonalnie):
Komentarz:



Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz
(wymagany email):
Uwaga: Jeśli chcesz odpowiedzieć na komentarz innego użytkownika, prosimy skorzystaj z przycisku "Odpowiedz". Pozwoli to uniknąć w przyszłości bałaganu w dyskusji.
BBcode:

[b][/b] - pogrubienie
[i][/i] - kursywa
[u][/u] - podkreślenie
[cytat][/cytat] - cytat
[cytat="NICK"][/cytat] - cytat z nickiem

Zanim napiszesz komentarz, koniecznie zapoznaj się z zasadami publikowania komentarzy na łamach strony Radia Paranormalium. Prosimy nie podawać w komentarzach adresów email - do tego służy odpowiednie pole!


Do tego artykułu nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!
    Tagi
    Inne artykuły
    o podobnej tematyce
    SŁUCHAJ NAS
    SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
    NEWSLETTER
    RAMÓWKA NA DZIŚ
    ARCHIWUM AUDYCJI
    WESPRZYJ
    RADIO PARANORMALIUM
    POLECANE KSIĄŻKI
    NAJNOWSZE FILMY
    MY lubimy ICH, ONI lubią NAS - nasi partnerzy, współpracownicy i zaprzyjaźnione serwisy
    Copyright © 2004-2018 by Radio Paranormalium