[ZAMKNIJ REKLAMY]
Kup reklamę w tym miejscu!

catering warszawa cennik


Serwer radiowy zapewnia






Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
POKAŻ / UKRYJ MENU
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj

Latające humanoidy. Przegląd najciekawszych relacji o latających przybyszach nie z tej ziemi!


Dodano: 2006-08-03 20:53:00 | Wyświetleń: 22873 | Przeczytam później
Mothman


Przez wieki pojawiały się różne potwory i niezwykłe stworzenia. Począwszy od dinozauropodobnych zwierząt i wróżek po tak dziwaczne stwory, jak diabeł z New Jersey, rozmaitość stworzeń widywanych przez ludzi wydaje się być nieograniczona. Jednymi z najciekawszych - i dość rzadkich - typów obserwacji są obserwacje latających istot podobnych do ludzi. "Podobnych do ludzi", bo w większości wyglądają one jak my, chyba że są uzbrojone w skrzydła. W większości przypadków takie stworzenia nie są uznawane za anioły lub diabły (są przedstawiane jako ludzkie istoty ze skrzydłami), lecz za coś innego. Coś całkiem niezwykłego.

Batman z Brooklynu

Ponad 100 lat temu człowiek o nazwisku W. H. Smith doniósł gazecie "New York Sun", że zauważył "uskrzydloną ludzką postać" przelatującą nad Brooklynem w Nowym Jorku 18 września 1877 roku. Trzy lata później pojawiło się wiele relacji z nowojorskiej Coney Island, opowiadających o człowieku z nietoperzowatymi skrzydłami, lecącym na wysokości około 300 metrów. Jak mowili świadkowie reporterom "New York Timesa", człowiek leciał z wybrzeża New Jersey i posiadał "okrutny i zdecydowany" wyraz twarzy.

Bezskrzydły anioł

Tego typu relacje łatwo odrzucić jako obserwacje niezidentyfikowanego ptaka lub wywołane alkoholem halucynacje w przypadku, gdy obserwacji dokonuje jeden lub dwóch ludzi. Kiedy jednak 240 osób potwierdza zauważenie tej samej rzeczy, wówczas trudno zdyskredytować takie relacje. Taka obserwacja miała miejsce przez kilka dni w czerwcu 1905 roku w Voltanie w Hiszpanii. Świadkowie spójnie opisywali ubraną na biało kobietę lecącą w powietrzu bez pomocy skrzydeł. Kobieta momentami leciała w przeciwnym kierunku do wiatru, jedna z obserwującyh ją dam doniosa, że obserwując zjawisko słyszała dochodzący z góry śpiew.

Latający robot

Obserwacja miała miejsce zimą 1936 roku w regionie Pawłodaru w Kazachstanie w ówczesnym Związku Radzieckim. Pani E. E. Łoznaja była wówczas piętnastoletnią dziewczyną, pewnego dnia, gdy szła spokojnie drogą do szkoły, jej uwage przykuła lecąca nad jej głową postać. Przelatująca szybko po niebie ludzka postać wydawała się być ubrana cała na czarno. Pomimo jej dużej szybkości, dziewczyna była w stanie przyjrzeć się jej i szczegółowo ją opisać. Postać była "średniego wzrostu, a jej czarne ubranie pokrywało ją jak kombinezon", mówiła Łoznaja. Stworzenie robiło dużo hałasu i wydawało się, że nosiła pewnego rodzaju hełm, w miejscu twarzy miała czarną powierzchnię, a na grzbiecie posiadała "plecak".

CzłowiekoptakRosyjska legenda

Istniały w Związku Radzieckim legendy o latającym człowieku, jednak nie takim, jak to zostało opisane powyżej. Myśliwi w pobliżu gór Sikhote niedaleko Władywostoka twierdzili, że natknęli się na bose ślady stóp człowieka, które skończyły się nagle, jak gdyby odfrunął on w powietrze. Takie stworzenie widział pisarz Władymir Arseniew w lipcu 1908 roku. "Widziałem na ścieżce ślad, który był bardzo podobny do odcisku ludzkiej stopy... wtedy coś zaczęło biec między krzakami. Wówczas nachyliłem się, podniosłem kamień i rzuciłem w stronę nieznanego zwierzęcia. I wtedy zdarzyło się coś niespodziewanego: Usłyszałem trzepot skrzydeł. Coś dużego i ciemnego wyłoniło się z młgy i przeleciało nad rzeką".

Brazylijski człowiekoptak

Na początku lat pięćdziesiątych XX wieku para zakochanych wybrała się na wieczorny spacer w pobliżu domu nad morzem w Pelotas w Brazylii. Kiedy ich drogę przecięły dwa szybkie cienie, spojrzeli w górę i zobaczyli coś, co wyglądało jak dwa ogromne ptaki lecące około 10 metrów nad ziemią. Kiedy dwa latające stworzenia wylądowały niedaleko, młodzi zorientowali się, że nie były to ptaki. Stworzenia stojąc wyglądały jak ludzie o wzroście 1,8 metra. Widząc, że są obserwowane, obydwa "człowiekoptaki" przykucnęły, jak gdyby chciały się schować. Dziewczyna przekonała narzeczonego, by stąd odejść - szybko.

Szaleni wynalazcy?

Kilka osób widziało latającego człowieka nad Chechalis w Waszyngtonie (USA) 6 stycznia 1948 roku. Jednym ze świadków była Benice Zaikowski. Dołączyła ona do grupy uczniów, którzy prosili ją, by weszła do ogrodu, aby mieć lepszy widok na lecącą w powietrzu zagadkę. Jak oszacowała, człowiek w pionowej pozycji unosił się zaledwie 6 metrów nad jej stodołą. Najwidoczniej był utrzymywany w górze przez przymocowane do jego ciała długie srebrne skrzydła. Wydawał się sterować swoją klatką piersiową, którą poruszał celem manewrowania, wydając z siebie dużo świszczącego hałasu.

CzłowiekoptakUderzająco podobny przypadek miał miejsce w mieście Niagara City w Nebrasce (USA). Późnym popołudniem w 1956 roku John Hanks widział uskrzydlone stworzenie unoszące się zaledwie 5 metrów nad ziemią. Jego skrzydła lśniły niczym aluminium i wydzielały od spodu wielokolorowe światełka.
Skrzydła o rozpiętości 5 metrów były wyraźnie przymocowane do ciała człowieka przy pomocy uprzęży. Latający człowiek posiadał pewnego rodzaju panel kontrolny przymocowany do klatki piersiowej i lecąc manipulował tarczami. Ta obserwacja mogłaby zostać zakwalifikowana jako opis nadzwyczajnego wynalazku, gdyby nie opis samego człowieka: Twarda pomarszczona skóra, duże wodniste niebieskie oczy i wrażenie "istoty bardzo przerażającej, prawie demonicznej". Świadek oświadczył, że był sparaliżowany, gdy ów "człowiek" przeleciał nad nim.

W kwietniu 1948 roku w mieście Longview w Waszyngtonie (USA) dwaj świadkowie widzieli ludzi w hełmach latających dookoła w podobny sposób. Nie dostrzezono żadnych motorów ani śmigieł, świadkom wydawało się jednak, że słyszą dźwięki podobne do motoru (jest to cecha łącząca trzy powyższe relacje, co pozwala przypuszczać, że istoty używały superlekkich samolotów lub szybowców, nie zostały one jeszcze jednak wynalezione).

Latający człowiek powraca

W 1952 roku Taylor Sinclair, młody żołnierz na warcie w obozie Okubu w pobliżu Kyoto w Japonii, podobno widział latające coś, myśląc najpierw, że to ptak. Kiedy stworzenie zbliżyło się i przeleciało nad nim, dozorca mógł dostrzec, że posiada ciało człowieka, oraz że w pozycji stojącej istota miałaby przeszło 2,1 metra wzrostu. Rozpiętość jego skrzydeł również została oszacowana na około dwa metry. Czując zagrożenie, żołnierz zaczął strzelać z karabinu, czymkolwiek jednak było to stworzenie, zdołało uciec. Co ciekawe, kiedy strażnik doniósł o wydarzeniu, sierżant ujawnił, że inny strażnik był świadkiem dokładnie takiego samego wydarzenia rok wcześniej.

Fantastyczny lotnik

Jacyś żołnierze piechoty morskiej mieli jako rozrywkę Boba Hope'a podczas wojny w Wietnamie. Inni byli jeszcze szczęśliwsi... Trzech żołnierzy amerykańskiej piechoty morskiej pełniący straż podczas jednej nocy w Da Nang w 1969 roku również widziało uskrzydlone stworzenie, było ono jednak inne. Gdy podleciało bliżej, żołnierze spostrzegli, że miało budowę nagiej kobiety. Była ona całkiem czarna i posiadała ogromne nietoperzowate skrzydła. Jak mówili, błyszczała niesamowitym, zielonkawym światłem.

Batman z Teksasu

18 czerwca 1953 roku w Houston w Teksasie (USA) trzej ludzie cieszyli się gorącą letnią nocą, siedząc na werandzie. Noc okazała się wyjątkowo dziwna, gdy spostrzegli uskrzydlone stworzenie, które usiadło na pobliskim drzewie. To była, jak mówili, "duża ludzka postać ze skrzydłami jak u nietoperza. Była ubrana w szary lub czarny obcisły kostium. Stała tam jakieś trzydzieści sekund, kołysząc się na gałęzi starej leszczyny". Opisali stworzenie jako noszące pelerynę i trzewiki. Najdziwniejsza była wzmianka jednego ze świadków o "świetlistej aureoli" otaczającej stworzenie.

Jam można wyjaśnić te obserwacje? Trudno wyjaśnić przypadki ludzi i kobiet ze skrzydłami nietoperza. Tak jest również w przypadkach, gdzie ludzie wydają się lecieć przy pomocy jakichś mechanicznych urządzeń, które nie zostały jeszcze wynalezione... lub zostały skonstruowane przez ich "pilotów".

Stephen Wagner
Na podstawie:
"Unexplained!" Jerome Clark; Visible Ink, 1999
"Unexplained Mysteries of the 20th Century" Janet and Colin Bord; Contemporary Books, 1989.

Tłumaczenie: Ivellios

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
Komentarze do artykułu

Twój nick:
E-mail (opcjonalnie):
Komentarz:



Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz
(wymagany email):
Uwaga: Jeśli chcesz odpowiedzieć na komentarz innego użytkownika, prosimy skorzystaj z przycisku "Odpowiedz". Pozwoli to uniknąć w przyszłości bałaganu w dyskusji.
BBcode:

[b][/b] - pogrubienie
[i][/i] - kursywa
[u][/u] - podkreślenie
[cytat][/cytat] - cytat
[cytat="NICK"][/cytat] - cytat z nickiem

Zanim napiszesz komentarz, koniecznie zapoznaj się z zasadami publikowania komentarzy na łamach strony Radia Paranormalium. Prosimy nie podawać w komentarzach adresów email - do tego służy odpowiednie pole!


  • Qwertyou (2008-07-15 15:42:21) #536 | RAPORT
    Kiedyś było więcej takich stworzeń teraz to już rzadkość. Skonstruowanie ornitoptera przyczepianego do ciała jest prawie niemożliwe bo wychodzi tutaj wiele problemów konstrukcyjnych, wytrzymałość przekładni, pojemność akumulatorów (nawet najlepszych litowych o wysokich prądach rozładowania) mała efektywność zastosowania machających skrzydeł, po prostu całkowita niewydajność, wielokrotnie wydajniejsze byłoby zastosowanie skrzydeł doczepianych do pleców ze śmigłami obok jednak tak mała powierzchnia nośna powodowałaby dosyć duże problemy ze startem i lądowaniem. Humanoid lecący w kasku musiał posiadać najprawdopodobniej główne pędniki magnetyczne w naramiennikach przez co kask ochronny był po prostu wymagany nadprzyrodzony wygląd innych latających jegomościów wynika po prostu z fosforyzowania się gałek ocznych i ostro naelektryzowanych włosów. Co ciekawe interesujące jest owe zielonkawe światło które generowała owa latająca kobieta, światło telekinetyczne stosowane w wehikułach ufo też jest właśnie zielonkawe.
    Dla zainteresowanych w internecie można znaleźć bardzo dużo legend o identycznych stworach.

    Odpowiedz
  • Kamil (2008-10-28 20:18:26) #1226 | RAPORT
    Ja chyba coś takiego zobaczyłem lecz miałem wtedy z 5 lat i możliwe, ze mi sie przewidziało no może na 50 % wyglądało to mniej więcej tak Duże czarne oczy, dziub, miało żółte pióra, skrzdła i nogi tak jak człowiek. Przeleciało mi to blisko nad głową tak sie wystraszyłem. To było w lesie na spacerze z rodzicami, a ja gdzieś poszedłem i zobaczylem to coś...

    Odpowiedz
  • alik (2008-12-19 12:56:24) #1682 | RAPORT
    Istoty z innych wymiarów zagubione w naszej rzeczywistości?

    Odpowiedz
  • Radomiak (2008-12-31 23:17:20) #1840 | RAPORT
    a niedawno na eurosporcie widzialem kolesia. skoczyl ze spadochronu rowniez jak wspomniani tu "ludzie" miał kombinezon i przeleciał kilka kilometrów. Nie pionowo lecz poziomo :) Moim zdaniem niektore rzeczy to przewidzenia a nie ktore to wynalaazki owczesnych "da Vincich"

    Odpowiedz
  • Eryk Wszechwiedzący (2009-05-03 11:08:27) #2900 | PW | RAPORT
    Kamil nie lubię jak ktoś kłamie ale to nie jest kłamstwo. To jest po prostu totalna bzdura. Nie wykluczam że był to jakiś ptak aczkolwiek chcę się zapytać - po co kłamiesz? Nie ma co udawać człowieka "wybranego" przez takie zjawiska.

    Odpowiedz
  • maggie (2009-07-03 21:34:41) #3363 | RAPORT
    "...przypadki ludzi i kobiet ze skrzydlami..."-jesli to nie seksizm to ja nie wiem co to jest;)

    Odpowiedz
  • Jan (2009-09-19 12:04:48) #3848 | RAPORT
    Wczoraj wieczorem ok.godz.21 widziałem latajaca postac w Bytowie,woj.pomorskie.Sprawdzilem w necie co to moze byc i dowiedzialem sie ze cos takiego to moze byc humanoid.Do tej pory bylm radykalnym niedowiarkiem w stosunku do takich rzeczy.

    Odpowiedz
  • Ola250 (2010-06-27 14:19:32) #5184 | RAPORT
    Ja chyba takie coś widziałam. To było chyba w tamte wakacje. Miałam wtedy 9 lat. Była godzina wieczorna. Gdy mama kazała mi nalać wodę do konewki by dać psom. Poszłam przed dom (tam był kran z wodą). I nagle ujrzałam jak nademną leci jaskółka tylko, że z 10 razy większa od zwykłej. Zamurowało mnie. I od tej pory chodze tam wieczorem zawsze z kimś np. psem, bratem. Tata mówi, że to mógł być samolot B2, ale on nie jest podobny do jaskółki.

    Odpowiedz
  • mac (2010-08-31 13:50:29) #5565 | RAPORT
    Kryptydy humanoidy istnieją. Wiem trochę dziwne ale na jednej stronie internetowej czytałem o człowieku sowie i człowieku ćmie. Moim zdaniem to są jakieś mutanty genetyczne powstałe w laboratorium. Genetycy wszystko potrafią, a zrobienie latającego człowieka to dla nich pestka.

    Odpowiedz
  • Bob (2010-10-25 22:38:27) #5732 | RAPORT
    Ale to wszystko jest śmieszne.Ludzie chyba nie macie czego wymyślac. W życiu nie czytałem tylu bzdur jedno po drugim. Zauważcie że większośc ludzi nigdy nie jest pewna tego co zobaczyli, a inni po prostu kłamią. Przechadzając się nieraz po ciemku często zdawało mi się, że zobaczyłem coś niezwykłego, strasznego. Ale wiem że to tylko mi przewidziało, bo w świetle dnia niczego takiego nigdy nie miałem okazji zobaczyc

    Odpowiedz
  • denit (2011-01-02 18:38:18) #5987 | PW | RAPORT
    bob nie krytykuj możesz dyskutować ale nie krytykować

    Odpowiedz
  • Cez (2014-08-13 07:43:36) #8070 | RAPORT
    Czy tylko mi opisy kobiet ze skrzydłami nietoperza kojarzą się z mitycznymi harpiami?

    Odpowiedz
  • nom ja chce uwierzyc (2015-03-11 0:04:15) #11647 | RAPORT
    niby wierze ale musze cos zobaczyc cokolwiek :) chociaz powiem wam cos w zyciu kazdego z nas cos sie kiedys wydarzylo nie do konca "normalnego'' moj umysl z jakiegos powodu bardzo chce w to wierzyc chyba wiem dlaczego :P spotkalem kiedys hmm tzn mialem do czynienia ze zmorą i z demonicznym głosem w środku nocy słowa "wyjdź stąd'' jeszcze jedna to jakby cien psa czarny tyle ze bylo juz ciemno dostrzeglem cien po czym ucieklismy z kumplem niewiedzac co to chyba tez to widzial

    Odpowiedz
Tagi
Inne artykuły
o podobnej tematyce
SŁUCHAJ NAS
SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
NEWSLETTER
RAMÓWKA NA DZIŚ
ARCHIWUM AUDYCJI
WESPRZYJ
RADIO PARANORMALIUM
POLECANE KSIĄŻKI
NAJNOWSZE FILMY
MY lubimy ICH, ONI lubią NAS - nasi partnerzy, współpracownicy i zaprzyjaźnione serwisy
Copyright © 2004-2017 by Radio Paranormalium :: Powered by Marek Sęk "Ivellios"