[ZAMKNIJ REKLAMY]
Kup reklamę w tym miejscu!

granitowe nagrobki


Serwer radiowy zapewnia






Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
POKAŻ / UKRYJ MENU
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj

Hitler i tajny kult satanistyczny w samym sercu nazistowskich Niemiec. Historia Towarzystwa Vril


Dodano: 2009-08-19 02:31:36 | Wyświetleń: 69593 | Przeczytam później
Hitler, Himmler
Adolf Hitler i Heinrich Himmler


Na pierwszy rzut oka duży okrągły pokój w piwnicy zamku Wewelsburg wygląda dość niewinnie. Podłoga wyłożona jest gładkimi, starannie wyciętymi kamieniami. Lśniące, kamienne, łukowate ściany majestatycznie sięgają wysokiego sufitu.

Na samym środku pokoju leży zapadnięty kamienny ołtarz z wypastowanymi stopniami prowadzącymi wzdłuż wypalonego i popękanego kamienia. Stąd widać trzynaście świec migocących na pochylonych ścianach. Ale gdy tylko spojrzysz w górę, znaczenie tego pokoju staje się przerażająco oczywiste. W pośrodku kopuły znajduje się ogromna swastyka.

Ten pokój stanowił główną twierdzę satanistycznego kultu, który stworzył i kierował niemiecką partią nazistowską. To tak zwane Towarzystwo Vril zrzeszało wielu współpracowników Hitlera, w tym Himmlera, Bormanna i Hessa. W centrum całego kultu był Hitler, który, jak wierzono, był psychicznym medium kontaktującym się z potężnymi siłami, które mogły stworzyć wszystko podbijający naród aryjski. Niektórzy upatrywali w Hitlerze Mrocznego Mesjasza.

Historycy mieli skłonności do bagatelizowania okultystycznych fundamentów nazizmu, obawiając się trywializacji jego przerażających przestępstw wojennych, jednak wyemitowany ostatnio przez Discovery Channel film dokumentalny ujawnił historię tajemniczej religii w samym sercu nazistowskich Niemiec.

Co dziwne, uważa się, że ta religia oparta była na dziewiętnastowiecznej powieści fantastycznonaukowej, w której przewidziano latające spodki, rasę kosmitów mieszkających wewnątrz Ziemi i tajemniczą siłę zwaną Vril.

"Mity okultystyczne odgrywały w nazizmie najważniejszą rolę", mówi historyk Michael Fitzgerald. "Przez kontrolę partii nazistowskiej towarzystwo dokonało największych aktów zła XX wieku".

"Okultyści z Vril pracowali w ścisłej tajemnicy, robiąc wszystko, by wypromować siłę aryjską. Działania bezpośrednie obejmowały zabójstwa na tle politycznym, przez wywoływanie duchów zmarłych, składanie ofiar z ludzi po wzywanie tajemniczych energii - lub Vril - za pomocą orgii seksualnych", wyjaśnia Fitzgerald.

Wewelsburg
Pomieszczenie w zamku Wewelsburg. To tutaj znajdowała się kaplica, w której naziści odprawiali okultystyczne obrzędy. Na samej górze widoczna jest swastyka
By zrozumieć, dlaczego partia nazistowska miała obsesję na punkcie okultyzmu i satanizmu, musisz się cofnąć do czasów wiktoriańskich. Pod koniec XIX wieku zarówno Niemcy jak i Wielka Brytania przeżywały okultystyczną obsesję. Był to czas, kiedy każdy szanujący się gospodarz domu mógł jedynie pomarzyć o obiedzie bez odbywającego się po nim wieczorem seansu spirytystycznego.

Istniało również spore zainteresowanie wschodnim mistycyzmem, a "prorocy" religii okultystycznych, jak np Madame Helena Bławatska, byli znani w każdym domu. Bławatska wierzyła, że Europejczycy pochodzili od rasy istot przypominających anioły, zwanych Aryjczykami. Sądzono, że Aryjczycy użyli tajemniczych sił psychicznych do budowy piramid, Atlantydy i sieci miast pod Antarktydą. Co więcej, ich potomkowie odnajdywani byli w Himalajach, a znakiem ich była swastyka - w hinduizmie symbol oznaczający szczęście.

Te i wiele innych mitów zostało skrystalizowanych w powieści science-fiction "Nadchodząca rasa" (The coming race). Jej autor, Edward Bulwer-Lytton, opowiadał o dziwnych ludziach zwanych Vril-Ya, którzy żyli wewnątrz Ziemi. Dysponowali fantastyczną mocą, używając tajemniczej siły zwanej Vril, której używali również do napędzania latających spodków.

"Nadchodząca rasa" i towarzyszący tej powieści szalony mistycyzm mogłyby utonąć w odmętach zapomnienia, gdyby nie I wojna światowa. Pod koniec wojny Niemcy nurzały się w brutalnej anarchii, a cały tłum ekstremistycznych polityków i przywódców sekt łamał prawo i walczył o władzę. Prym wiodła grupa okultystyczna Towarzystwo Thule - z działającą wewnątrz niej sektą Towarzystwo Vril.

Towarzystwo Vril znane było z urządzania orgii w celu przyzwania energii okultystycznych - a także w celu ojcowania "rasie panów" dzieci, które miały ponownie zaludnić zniszczone Niemcy. Mówi się, że kobiety biorące udział w takich orgiach miały być opętywane przez duchy i zaczynać mówić w wielu językach. Ich proroctwa zaś były traktowane śmiertelnie poważnie.

"Najmroczniejszym aspektem Vril było jednak składanie ofiar z małych dzieci", mówi Michael Fitzgerald, autor książki "Stormtroopers of Satan". "Ranili je ostrym narzędziem w klatkę piersiową i podrzynali im gardła".

"W okresie największego rozkwitu Vril w latach dwudziestych w Monachium zaginęły setki dzieci. Podejrzewa się, że wiele z nich zostało zabitych przez sektę, by przyzwać energię Vril. To stwierdzenie może się wydać dziwne, jednak gdy rozważysz to, co ci ludzie zrobili w Trzeciej Rzeszy, składanie ofiar z dzieci wygląda przy tym jak normalne zachowanie", mówi Fitzgerald.

Głównym celem Towarzystwa Vril było poszukiwanie Niemieckiego Mesjasza, który poprowadziłby Aryjczyków do dominacji na świecie i eksterminacji wszystkich innych ras - w szczególności Żydów. Jego przyjście zostało zapowiedziane przez ducha nazywającego samego siebie "Bestią z Księgi Wyjścia".

Wewelsburg
Zamek Wewelsburg
Podczas seansu, w którym brali udział członkowie sekty Alfred Rosenberg i Dietrich Eckart, duch miał oznajmić, iż człowiek nazwiskiem "Hitler" przejmie "Włócznię Przeznaczenia" i doprowadzi Aryjczyków do władzy.

I już w niecałe kilka tygodni później płomienny młody mężczyzna o zaniedbanym wyglądzie zaczął się pojawiać na spotkaniach Towarzystwa Thule. Nazwisko jego brzmiało Adolf Hitler.

Towarzystwo szybko dostrzegło potencjał Hitlera i zaczęło wykorzystywać jego niesamowity osobisty magnetyzm. Potrafił przemienić tłumy ludzi w histerycznych wielbicieli i hipnotyzować nawet najsilniejszych mężczyzn. Siła wydawała się podążać za nim wraz z falami emocji, unoszącymi się wokół niego aż do szaleństwa. W takich chwilach wydawał się być opętany.

Hitler był zafascynowany okultyzmem. Był entuzjastą astrologii, numerologii, psychicznego mediumizmu, hipnozy i wróżenia z wody. Krótko mówiąc, młody Adolf mógł próbować wszystkiego, co pozwoliłoby mu przepowiedzieć przyszłość lub dałoby mu nad kimś kontrolę.

To właśnie w Towarzystwie Thule Hitler poznał tych, którzy pomogli mu przejąć kontrolę nad Niemcami i rozpętać II wojnę światową. Członkami towarzystwa mieli być Rudolf Hess, Heinrich Himmler, Martin Bormann, Dietrich Eckart, Alfred Rosenberg i Hermann Göring. To właśnie oni posłużyli się Towarzystwem Thule - i działającą w nim sektą Towarzystwo Vril - by stworzyć i wypromować partię nazistowską.

Ale nawet wewnątrz tej złowieszczej grupy istniało wewnętrzne jądro, które było nawet jeszcze gorsze, niż mogłoby się wydawać.

"Bormann był zagorzałym satanistą", mówi Michael Fitzgerald. "Bormann, wspólnie z Rosenbergiem i Himmlerem, chciał zniszczyć chrześcijaństwo i zastąpić je prawdziwie okultystyczną religią, którą sami tworzyli. Wspólnie z Towarzystwem Thule stworzyli partię polityczną, przy pomocy której mogliby tego dokonać".

Gdy w 1933 roku Hitler doprowadził partię nazistowską do władzy, członkowie sekty okupowali wszystkie najważniejsze stanowiska. Hess został Zastępcą Führera, Rosenberg objął funkcję Ministra Trzeciej Rzeszy, Bormann został szefem NSDAP, Himmler był przewodniczącym SS i Gestapo, Göring zaś został dowódcą Luftwaffe. Tylko zmarły Dietrich Eckart, któremu Hitler zadedykował "Mein Kampf" (moja walka), nie dołączył do tego grona.

Wkrótce po zdobyciu władzy naziści zaczęli się przygotowywać do światowej dominacji. Pierwszym ich celem była odbudowa armii - tym samym złamanie postanowień Traktatu Wersalskiego, który formalnie zakończył I wojnę światową. Pomimo głośnych i donośnych protestów ze strony Francji i Wielkiej Brytanii, Hitler prawidłowo odgadł, że Alianci będą próbowali uciekać od wojny.

W 1938 roku Hitler przyłączył Austrię do Niemiec. Znów został zaspokojony. W ciągu następnego roku większość Europy znalazła się pod jego kontrolą, a jednym z kolejnych celów stała się Wielka Brytania.

Głównym elementem ideologii nazistowskiej było ustanowienie Tysiącletniej Rzeszy. Chciano tego dokonać poprzez wypaczenie historii i stworzenie nowej religii opartej na aryjskiej mitologii - tej samej, którą propagowali wiktoriańscy okultystyczni "prorocy" i fantastycznonaukowa powieść "Nadchodząca rasa".

Aby tego dokonać, Himmler pod skrzydłami SS założył biuro do spraw badań okultystycznych, zwane Ahnenerbe. Miało ono udowodnić wyższość rasową Niemiec poprzez łączenie ich z mityczną rasą starożytnych Aryjczyków. Himmler miał również nadzieję odkryć starożytne magiczne przedmioty, takie jak Święty Graal i Włócznia Przeznaczenia. Ta druga, jak pamiętasz, była włócznią użytą do zabicia Jezusa Chrystusa po tym, jak został ukrzyżowany.

"Możliwe również, że poszukiwali w Etiopii Arki Przymierza", mówi Michael Fitzgerald. "Mieli nadzieję użyć jej rzekomych magicznych mocy do własnych celów".

Ahnenerbe zorganizowało serię wypraw w poszukiwaniu starożytnych miast aryjskich ukrytych w Himalajach, na Środkowym Wschodzie oraz w Boliwii. Organizacja plądrowała starożytne obiekty na całym świecie. Nie jest więc niespodzianką, iż Ahnenerbe stanowiło inspirację dla nazistowskich archeologów w "Poszukiwaczach Zaginionej Arki".

Ahnenerbe wkładało dużo wysiłku w zgłębianie zjawisk paranormalnych takich jak ESP, psychokineza, wróżenie z wody, astrologia i czarna magia. W rzeczy samej, organizacja wydała na badania sumę równą 10 miliardów obecnych funtów brytyjskich. To mniej więcej tyle samo, ile Alianci wydali na program budowy bomby atomowej.

Niewiele owoców pracy Ahnenerbe znajdowało zastosowanie na wojnie, mimo to niemiecka marynarka wojenna miała korzystać z usług jasnowidzów w poszukiwaniu alianckich okrętów wojennych i konwojów na Północnym Atlantyku.

"Początkowo robili to całkiem dobrze", mówi Michael Fitzgerald. "Później jednak byli tak przepracowani, szczególnie pod koniec wojny, że zaczynali zawodzić".

Przepowiadanie przyszłości było głównym zajęciem nazistów. Ahnenerbe zatrudniało astrologów, wróżbitów runicznych i całą masę osób obdarzonych zdolnościami psychicznymi, by poznać i zbadać przyszłość. Jeden z astrologów, Karl Krafft, szybko zyskał uznanie po tym, jak prawidłowo przepowiedział w Monachium w 1939 roku próbę zamachu na życie Hitlera.

Hitler wierzył, że astrologiczna przepowiednia i jego ocalenie były dowodem na to, że okultystyczni bogowie popierali jego "Ostateczne Rozwiązanie". Wprawiło go to w stan mistycznej egzaltacji.

Z błyskiem w oczach wykrzyknął: "Teraz jestem zadowolony! To Opatrzność czuwa, bym mógł osiągnąć swój cel".

Poprzez Ahnenerbe naziści zaczęli tworzyć okultystyczną cywilizację, by wyprzeć naszą, chrześcijańską.

"Zaczęli indoktrynować Hitlerjugend, stosując ideologie satanistyczne", mówi Michael Fitzgerald. "Dzieci przyszłych dowódców SS uczono, że współczucie jest słabością. Zaczęto obchodzić pogańskie święta i odprawiać okultystyczne ceremonie".

"Himmler nazywał siebie Czarnym Jezuitą - i był nim. Miał w planach wybudowanie w Niemczech po wojnie pogańskich świątyń. Miały one zastąpić kościoły. Na każdym ołtarzu miał leżeć egzemplarz hitlerowskiego "Mein Kampf"", mówi Fitzgerald.

Planowano budowę nowego religijnego miasta skupionego wokół zamku Wewelsburg. Miał to być okultystyczny Watykan, poświęcony wszelkiemu złu. Kolegia miały uczyć przyszłych przywódców Niemiec okultyzmu, w tym psychicznego mediumizmu, hipnozy i dywinacji. Muzea i galerie miały zawierać takie eksponaty jak Święty Graal, Włócznię Przeznaczenia oraz Arkę Przymierza. Miały być również prowadzone badania laboratoryjne poszukujące nowych energii - takich jak Vril - by napędzać lecące ku gwiazdom statki kosmiczne.

Dziś nazistowskie zajmowanie się okultyzmem wydaje się całkowicie obłędne. Czy byli oni tylko chorzy umysłowo, czy może działało tutaj coś bardziej złowieszczego? Aż kusi, by napisać, że byli obłąkani, niektórzy sądzą jednak, że Hitlera naprawdę opętały złe moce.

Hermann Rauschning, przyjaciel Hitlera i autor jego przemówień, powiedział: "Jest jedna rzecz, która nie pozwala nie nazwać Hitlera medium - medium jest opętane. Nie ulega wątpliwości, że Hitler był opętany przez siły, które miały nad nim władzę i dla których taka indywidualność zwana Hitlerem była jedynie tymczasowym narzędziem".

Danny Penman, NewsMonster.com
Tłumaczenie i opracowanie: Ivellios

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
Komentarze do artykułu

Twój nick:
E-mail (opcjonalnie):
Komentarz:



Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz
(wymagany email):
Uwaga: Jeśli chcesz odpowiedzieć na komentarz innego użytkownika, prosimy skorzystaj z przycisku "Odpowiedz". Pozwoli to uniknąć w przyszłości bałaganu w dyskusji.
BBcode:

[b][/b] - pogrubienie
[i][/i] - kursywa
[u][/u] - podkreślenie
[cytat][/cytat] - cytat
[cytat="NICK"][/cytat] - cytat z nickiem

Zanim napiszesz komentarz, koniecznie zapoznaj się z zasadami publikowania komentarzy na łamach strony Radia Paranormalium. Prosimy nie podawać w komentarzach adresów email - do tego służy odpowiednie pole!


  • kill me baby. (2011-03-29 20:50:59) #1378 | RAPORT | E-mail
    Hmm .. no tak a tajne wiadomości Himmlera mają być dopiero ujawnione jakoś za 30 lat .. Miałam wiele razy do czynienia z ludźmi psychicznymi i ich niektóre myśli naprawdę były świetlne i refleksyjne . Zresztą większość naukowców miała jakieś obsesję bądź psychozy.

    Odpowiedz
  • Monomagnum (2009-08-20 12:37:14) #3677 | PW | RAPORT
    Myślę że ty sam musisz ocenić czy to prawda. Wg jednego nie, a wg drugiego owszem. Ja zaliczam się do tych drugich. Sam słyszałem o tym że w dniu sądu największych niemieckich zbrodniarzy wojennych, jeden z nich, bodajże Göring lub Himmler broniąc się, mówili iż Hitler został opętany przez siły nie czyste i kierował się nimi.
    Historia z sekta w tle jest wg mnie bardzo wiarygodna a artykuł bardzo ciekawy.
    Pozdrawiam!

    Odpowiedz
  • gość (2009-08-19 17:06:07) #3683 | RAPORT
    a nie czasem sekta nazywała sie thule?

    Odpowiedz
  • Daru (2009-08-19 10:51:48) #3686 | RAPORT
    Bardzo dobry artykuł. Już kiedyś gdzieś czytałem, że Hitler miał fioła na punkcie astrologii itp. Ale o sekcie w samym środku nazizmu słyszę pierwszy raz. Daje on bardzo dużo do myślenia. Niestety prawdopodobnie nigdy nie dowiemy się prawdy. Szkoda.

    Odpowiedz
  • Lala (2009-08-19 23:55:12) #3691 | RAPORT
    Niee, to niemożliwe. Zobaczcie to: www.youtube.com/watch?v=jqALdkTArqs
    Doskonale udokumentowane wyjaśnienie jest na zbawienie.com

    Odpowiedz
  • irek-j (2009-08-20 19:37:06) #3698 | RAPORT
    Aż się prosi wspomnieć o tych kilkunastu próbach zamachu na Adolfa H,próbach podejrzanie nie udanych .I jeszcze te ;pieskie: oddanie ludzi skądinąd nader inteligentnych.

    Odpowiedz
  • Eryk Wszechwiedzący (2009-08-21 12:44:49) #3703 | PW | RAPORT
    Himmler powiedział, że Hitler zachowywał się jak opętany, ale nie koniecznie musiało być to prawdą... Prawdopodobnie Hitler był ciężko chory psychicznie! Miał schizofrenie. Badania naukowe dowodzą, że takowy dyktator III Rzeszy miał również parkinsona, cierpiał tak że na wszelakie manie prześladowcze. Hitler sądził, że jest nie śmiertelny, nie można go zabić, jednak koniec końców, kazał niemieckim chemikom stworzyć miksturę mającą dawać mu nieśmiertelność... Mimo tego, że Hitlerowi dolegały choroby psychiczne, był wyśmienitym strategiem, atakował w najmniej strzeżony punkt wroga, który nie podejrzewał, że właśnie tam zaatakuje (chociażby ofensywa na Francję, grupa armii B przedarła się przez Ardeny,które były strzeżone tylko przez 2 dywizje czołgów i 3 pułki rezerwistów, grupa A miała zadanie zaatakować legendarną linię Maginota- system potężnych ufortyfikowań, zaś grupa armii C zaatakowała Holandię, przedzierając się przez nią prosto do Francji), był wyśmienitym dowódcą, jego mowy były tak przekonywujące, że wszyscy ludzie myśleli, że jest na tyle potężny aby opanować cały świat, jednak plan się nie powiódł, a niemiecki dyktator popełnił samobójstwo 30 kwietnia 1945 roku podczas gdy alianci wkroczyli do Berlina,uczynił to strzelając z pistoletu w usta lub rozgryzając fiolkę z cyjankiem (niektórzy, głównie rosyjscy historycy utrzymują, iż w rzeczywistości został zastrzelony przez swoich adiutantów lub straż przyboczną), w podziemnym schronie pod gmachem Starej Kancelarii Rzeszy w Berlinie (wcześniej zarządzając w celu zbadania skuteczności trucizny, otrucie swojego psa – Blondi). Hitler w chwili popełnienia samobójstwa miał 56 lat... Pozdrawiam!

    Odpowiedz
  • Monomagnum (2009-08-21 20:18:13) #3713 | PW | RAPORT
    No sąsiad, widzę że dałeś nam małą lekcje historii połączoną z filmem "Upadek". Himmler wypowiadając te słowa bronił się rękami i nogami. Ale to nie zmienia faktu że Hitler mógł być opętany. W końcu działał na rzecz sekty która w ofierze składała dzieci. Owszem, jeżeli w ogóle był opętany przez siły nieczyste, to na pewno nie w "naturalny" sposób. Wspomniałeś również o jego licznych chorobach. Nie przeczę że był chory psychicznie i potwierdzę że był świetnym strategiem. Jego samobójcza śmierć może jedynie potwierdzić że zdawał sobie sprawę z konsekwencji popełnianych przez niego czynów. Bojąc się kary, skończył jak tchórz...
    Pozdrawiam!

    Odpowiedz
  • ontek (2009-08-28 23:44:48) #3728 | RAPORT
    Hitler zadedykował "" (moja wojna)
    Mein Kampf to znaczy moja walka a nie wojna!


    Dziękuję, błąd został poprawiony.
    Ivellios


    Odpowiedz
  • Baphometa (2009-08-31 19:41:32) #3730 | RAPORT
    Jestem satanistką i wypraszam sobie. Ta chora sekta na pewno nie była satanistyczna... tylko bardzo brutalna i żądna krwi. Pseudo-satanistyczna, jeśli już.

    Odpowiedz
  • fallen (2009-08-27 19:07:43) #3751 | RAPORT
    cos w tym na pewno jest...zainteresowanym polecam ksiazke "tajemne zapiski magow Hitlera" jak rowniez pozycje iana kershawa pt"hitler"to trzy opasle tomy w ktorych doglebnej analizie poddano postac kanclerza rzeszy pomijajac kwestie magicznej strony zycia ale po przeczytaniu tych pozycji jedno uderza jak mlot..to po prostu nie mozliwe zeby ktos taki doszedl do tego do czego doszedl bez jakies duchowej pomocy...

    Odpowiedz
  • Qwasu (2009-09-05 14:59:45) #3784 | RAPORT
    Akurat okultyzm w srod nazistow byl oczywisty i znany, nie wiem wogole jaki jest sens umieszczania takiego artykulu, jak to w zadnym stopniu paranormalne nie jest

    Odpowiedz
  • Kamilko (2009-09-16 14:05:35) #3830 | RAPORT
    ja również słyszę o sekcie w samym sednie.I niestety nie dowiemy się nigdy !!!

    Odpowiedz
  • Esial (2009-09-16 21:55:27) #3832 | RAPORT
    Nie jestem pewie czy lekarz Hitlera jeszcze żyje, ale do niedawna żył... we Francji. On naprawdę miał możliwość zwycięstwa w II Wojnie Światowej. Jak dla mnie padł ofiarą spisku aliantów. Odniśnie tej sekty to jej członkowie na pewno nie byli luźmi głupimi, ale zgubiły ich moce nad którymi chcieli zapanować. Z krwią nie ma żartów...

    Odpowiedz
  • Klarus (2009-10-13 09:22:04) #3919 | RAPORT
    Hitler był opętany? Gdzieś czytałem, że czarne moce najbardziej lubią charyzmatyczne osoby z silnym charakterem, fanatykow religinych itp. Jedno co mnie martwi to to, ze Jan Pawel II tez byl jak dla mnie charyzmatyczna osobą i fanatykiem religinym.

    Odpowiedz
  • vix (2009-11-27 06:56:00) #3921 | RAPORT
    Poprawcie proszę. Nie "razy" a rasy pewnie miało być ;-)

    Pozdrawiam.

    Odpowiedz
  • Sacri (2009-10-21 09:52:11) #3960 | RAPORT
    wszystko ladnie i pieknie, ale jest pare niescislosci, w nazizmie byl powrot do wiary przodkow a nie satanizmu, nazywano to pantagermanizm, sam symbol SS to runy germanskie (sig) co znaczylo ogien i wojna, swastyka rowniez jest symbolem ognia na wschodzie jak rowniez szczescia itp. samo zaatakowanie europy wchlaniecie austrii, potem czechy polska itd nazywany jest ruchem mlota Thora tzn pelny obrot od centrum i w przeciwna strone do ruchow wskazowek zegara. Poza tym opolecam obejrzenie filmu z discovery pt. "Nazizm - Tajemnicza religia", jest tam mowa o religii germanskiej. A tak naprawde to ludzie sa odpowiedzialni za swe czyny a nie jakies "sily nadprzyrodzone" obojetnie czy to bedzie satanizm, katolicyzm (krucjaty, wojny na bliskim wschodzie wczesniej i dzis), islam - ktory akurat broni sie tak jak za czasow krucjat itd (wystarczy poczytac o Palestynie by bylo jesne lub ksiazke wydana przez PWN "niechlubna historia ONZ"). Poza tym dzisiaj rowniez mamy doczynienia z okultyzmem w sferach rzadowych min w USA (Skull &Bones, Bohemian Grove - rowniez "satanisci" choc blizej im do Magi Chaosu) i UE luknijcie min na te fotke images2.wikia.nocookie.net/nonsensopedia/images/1/14/BabelStrasburg.jpg, przykladow jest masa wystarczy zaglebic sie nieco w historii i religiach poogladac wiadomosci. A co do ofiar z dzieci przez Vril hmm 1 raz slysze choc siedze w temacie od ponad 20 lat, a osoby zajmujace sie tematem okultyzmu w niemczech rowniez nic nie wiedza na ten temat a sa to autorytety jesli chodzi o nazizm (nie pamietam nazwiska kolesia ale napisal prace doktorska z historii pt "Okultyzm - historyczne korzenie Nazizmu" wspolpracuje z instytucjami historycznymi na calym swiecie itd). Temat jest szeroki by wymienic tu wszystko trzeba by napisac ksiazke, ew ciekawych zapraszam do dyskusji
    pozdrawiam

    Odpowiedz
  • Eryk Wszechwiedzący (2009-11-08 11:58:42) #4053 | PW | RAPORT
    Sacri bardzo udany komentarz, jak widać mamy podobne zdanie na temat... ja również oglądałem ten film na discovery, przyznam szczerze, że był może lekko przebarwiony, akyualnie czytam o Protokołach Mędrców Syjonu...
    Pozdrawiam Sacri i innych!

    Odpowiedz
  • Eryk Wszechwiedzący (2009-11-08 12:03:05) #4056 | PW | RAPORT
    Słyszałem też o ośodkach LiebensBorn w III Rzeszy, było to normalne, Hitler chciał stworzyć rasę nad ludzi o czystej krwi aryjskiej... Aha Sacri mógłbyś podać mi swojego e-maila, chętnie podyskutuje na różne tematy i podziele się z Tobą wiedzą... Jak będziesz zaintersowany/a to napisz tu maila a ja napiszę swojego!! Pozdrawiam!!

    Odpowiedz
  • Kryptozoolog (2009-11-08 17:45:34) #4096 | RAPORT
    irek-j :

    Kilkunastu? Chciałeś napisać ''prawdopodobnie powyżej 50'', z czego 42 opublikowano niedawno w tv.

    Odpowiedz
  • Ivellios (2009-12-06 19:53:50) #4204 | PW | RAPORT
    vix, dzięki, błąd został poprawiony. Pozdrawiam!

    Odpowiedz
  • pestka (2009-12-08 21:20:37) #4271 | RAPORT
    artykuł bardzo ciekawy...ja wiele razy zastanawialam sie co keiruje ludzmi, iz posowaja sie do takich czynow i dochodze do wniosku, ze ludzie ci albo sami byli bardzo zranieni i hoduja w sobie nienawisc- z tego czerpia radosc, albo opetani sa jakas ideą, ale z czegos musza czerpac silę aby w nia nie zwatpic...

    Odpowiedz
  • LEOPOLDxx (2009-12-17 13:01:12) #4296 | RAPORT
    Tysiac Letnia Rzesza byla jedynym celem do osiagniecia !
    Aby tego dokonac potrzebne byly narzedzia.
    Nazisci czerpali z wielu dziedzin:
    -religia (okultyzm,mity,podania,wierzenia)
    -nauka (multi inzynieria,wszelkie odmiany fizyki,chemia)
    -eugenika (ulepszanie gatunku)
    1930 do 1945 rozwoj w/w dziedzin nastapil w tempie atomowym.
    To byl zloty wiek dla NAZIZMU!
    Poloczanie w/w dziedzin daloby ogromne mozliwosci....
    POZDRAWIAM

    Odpowiedz
  • Sebastian (2010-01-01 19:52:02) #4375 | RAPORT
    To jest niezwykłe! Dawno już niczego nie czytałem z tak ogromnym zaciekawianie i zainteresowaniem. To niezwykłe, że źródłami nazizmu mogą być jacyś niemieccy opętani kultyści, ale przecież cały ruch wymyślili włoscy kombatanci, dlatego nie rozumiem: to zbieg okoliczności, że ci kultyści mieli wcześniej podobne poglądy, a może nie mieli, a ich poglądy ukształtowały się wraz z poczynaniami Włochów. Bardzo ciekawe....

    Odpowiedz
  • bartmoon (2010-02-26 12:54:03) #4614 | PW | RAPORT
    Prawda może być dalej poszukiwana ale tak jak kiedyś jest utajniona.
    Pewnie dowiemy sie więcej w przyszłości bo komuś sumienie niepozwoli dalej tak egzystować.

    Odpowiedz
  • spyra (2010-06-15 16:54:42) #5098 | RAPORT
    świetny artykuł im więcej czytam o hitlerze i tych jego sektach tym bardziej uwarzam że był to człowiek dziwny i nienormalny. ale musiał być dobrym aktorem skoro nigdzie nie było zanotowane że ma troche nie równo pod sufitem, dobrze ukrywał to pranie mózgu jakie zrobiła mu sekta.

    Odpowiedz
  • Eglofi (2010-06-17 12:19:48) #5116 | RAPORT
    Tak Tak, jedno wiem, hitler nie byl chory ale byl psychopata, dodam ze to problem charakteru nie da sie leczyc wiec nie choroba, dla wiezacych proste ze diabel i nie rozumiem gdzie cos tu dziwnego.

    Odpowiedz
  • Katolik (2010-10-23 13:37:08) #5739 | RAPORT
    Powiem wam tyle, wierzcie lub nie... ja przeszedłem przez koszmar okultyzmu i to całkiem nieświadomie się w to wpakowałem chcąc ingerować w ludzką psychikę. To co jest tutaj napisane działało i to w potworny sposób, ziemia stała się piekłem. "Równoległość światów" ( fizyka ) jest tylko potwierdzeniem istnienia nieba, piekła i innych światów.

    Omijajcie okultyzm, wróżby i inne ezoteryki jak najdalej - Bogu powierzasz swoje życie, w nim masz oparcie - a nie w złych mocach.

    Odpowiedz
  • doktorek (2010-12-17 19:39:03) #5907 | RAPORT
    Kiedys słyszałem o czymś takim jak milenium, podobno była taka sekta i miała ona swoją siedzibe gdzieś w angli, wierzyli że siła tego co zabija przejdzie na ich stronę, podobno też wbijali sobie żyletki w ciała i ich to śmieszyło poprostu jak by ból ich śmieszył takimi byli fanatykami

    Odpowiedz
  • Double_P (2011-01-08 00:10:06) #6028 | RAPORT
    O ile źródła mnie nie mylą i pamięć też nie to Hitler wraz z Thule poszukiwał Shangri-La, Shambali aby osiągnąć pełnię władzy.

    Odpowiedz
  • neo (2011-04-26 18:28:36) #6487 | RAPORT
    właśnie wczoraj ogłądałem film na discovery o okultyżmie hitlera i myśle że hitler był opętany przez demony

    Odpowiedz
  • gość (2012-09-15 08:16:01) #7643 | RAPORT
    kiedyś oglądałam film dokumentalny o takiej dziweczynce która była opętana przez wiele demonów. Nigdy za życia nie zaznała spokoju, ale podczas egzorcyzmów okazało się że jeden demon zwał się Hitler. Nie wiem jak to możliwe, czy może to po prostu zbiego okoliczności a on był złym duchem Adolfa. Wszystko wydażyło się w Niemczech więc może coś w tym jest.

    Odpowiedz | Zobacz odpowiedzi (2)
Tagi
Inne artykuły
o podobnej tematyce
SŁUCHAJ NAS
SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
NEWSLETTER
RAMÓWKA NA DZIŚ
ARCHIWUM AUDYCJI
WESPRZYJ
RADIO PARANORMALIUM
POLECANE KSIĄŻKI
NAJNOWSZE FILMY
MY lubimy ICH, ONI lubią NAS - nasi partnerzy, współpracownicy i zaprzyjaźnione serwisy
Copyright © 2004-2017 by Radio Paranormalium :: Powered by Marek Sęk "Ivellios"