Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
POKAŻ / UKRYJ MENU
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd.
dostępne jest z poziomu forum
ARTYKUŁY
CIEKAWOSTKI
NAJNOWSZE FILMY
Duchy zwierząt - komentarze do artykułu
Komentarze wyświetlam w kolejności od najstarszego do najnowszego
Kliknij tutaj, aby powrócić do lektury artykułu

Komentarze do artykułu
Twój nick:
E-mail (opcjonalnie):
Komentarz:



Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz
(wymagany email):
Uwaga: Jeśli chcesz odpowiedzieć na komentarz innego użytkownika, prosimy skorzystaj z przycisku "Odpowiedz". Pozwoli to uniknąć w przyszłości bałaganu w dyskusji.
BBcode:

[b][/b] - pogrubienie
[i][/i] - kursywa
[u][/u] - podkreślenie
[cytat][/cytat] - cytat
[cytat="NICK"][/cytat] - cytat z nickiem

Zanim napiszesz komentarz, koniecznie zapoznaj się z zasadami publikowania komentarzy na łamach strony Radia Paranormalium. Prosimy nie podawać w komentarzach adresów email - do tego służy odpowiednie pole!




Wyświetlam 50 komentarzy na jednej stronie.
Wszystkich komentarzy do tego artykułu: 75, obecna strona 1, ilość stron 2

[1] [2] następna >>>
  • kari (2008-08-25 06:32:38) #703 | RAPORT
    Hejka!Ja nie weim jak wy,ale ja wieże w duchy ludzkie i zwierząt.Mój pies miał 20 lat(!)kiedy poszedł do uspania.po prostu się męczył.kiedy byłam już w łóżku usłyszałam szczekanie Sawy (mojego psa,którego dałam do uspania)ale na szczęście to było tylko 3 szczeknięcia i więcej tego nie słyszałam.:)

    Odpowiedz
  • madan21 (2008-09-14 08:10:38) #875 | RAPORT

    hej,ja wierze w duchy zwierząt bo w lesie obok starego dębu niedalek mojego domu często ludzie widują ducha bialego konia, a jedna z galęzi na tym drzewie ma ksztalt końskiej głowy. Podobno tam spalił się jakiś koń razem z powozem i od tej pory widać go w nocy jak galopuje po lesie,albo zachodzi droge samochodom i ludziom...ja widziałem tylko ślady kopyt na leśnych drogach,ale i tak wierze w tego ducha.

    Odpowiedz
  • Ivellios (2008-09-14 14:32:27) #879 | PW | RAPORT
    Ja znam podobne miejsce, znajduje się ono w tarnowskich Górach niedaleko Rept Śląskich. W pobliskim parku znajduje się (lub znajdowało - dawno tam nie byłem i nie wiem, czy to drzewo jeszcze tam jest) duże drzewo, bodajże dąb, którego gałęzie przypominają wyglądem sylwetki zwierząt. Podobno w tamtym miejscu do jakiejś rzezi zwierząt doszło, czy coś w tym typie. Tylko mam wątpliwości czy to nie jest czasem jakaś ludowa bujda i czy nie działa w tym przypadku pareidolia...

    O duchach zwierząt nic tam niestety nie słyszałem.

    Odpowiedz
  • PontusMS (2008-09-27 11:04:28) #1000 | RAPORT
    Pewnego zimowego dnia, brzęczący nad uchem komar obudził mnie o 6 rano. Psy za oknem szczekały. Było ciemno. Rozejrzałem się wokoło po jakimś czasie, spostrzegłem na ścianie coś dziwnego, jakby biały zarys psa (coś w stylu owczarka niemieckiego)! Pies chwilę poruszał pyskiem, a potem zniknął. Od razu wstałem i wyszedłem z pokoju.
    Było to jakieś 2 lata temu. Nigdy więcej nie widziałem tego psa.

    Odpowiedz
  • hunter22 (2008-11-17 02:17:28) #1363 | RAPORT
    Aris mylisz się każda forma żywa posiada dusze ojciec wszechrzeczy trzowy iskre w wielkości atomu. ta iskra wciela sie w bakterie potem w owady i później w inne gatunki zwierząt doskonaląc się aż w końcu ta iskara staje się duszą ludzką dochodząc z wcielenia do wcielenia do doskonałości. tak więc zwierzęta mają dusze i zasługują na szacunek to watykan wmówił nam ludzią że zwierzęta nie posiadają duszy. wkrótce zwierzęta oddzyskają ten szacunek jaki powinien się im należeć.

    Odpowiedz
  • Ktoś (2008-11-16 23:21:59) #1366 | RAPORT
    Człowiek uważa, że zwierzęta duszy nie mają. Nie możemy być tego pewni. Ja wierze w duchy ludzi i zwierząt

    Odpowiedz | Zobacz odpowiedzi (1)
  • Aris (2008-11-16 21:04:42) #1385 | RAPORT
    Wierzę w ludzkie duchy, ponieważ one mają dusze. Ale nie wierzę w duchy zwierząt, ponieważ oni duszy nie posiadają ...

    Odpowiedz
  • Gary (2008-12-23 20:43:06) #1517 | RAPORT
    hunter22-co ty za herezje szerzysz?Jaki Watykan?Gdyby Bóg dał zwierzętom dusze,to czy by pozwolił ludziom na żywienie się nimi?Z tego co widzę nie jesteś raczej katolikiem,ale jeżeli przypadkiem byś nim był,to powinieneś co najmniej zawstydzić się pisząc takie rzeczy...Gdyby się jednak okazało,że jesteś wyznawcą innej religii,to proszę;nie zabieraj zdania w dyskusji o religii,której nie znasz nawet podstaw.I tylko mi nie mów,że nawet nie znasz smaku mięsa...

    Odpowiedz
  • Astoret (2008-12-29 20:01:50) #1805 | RAPORT
    Chciałam się nie zgodzić z jednym zdaniem w tym tekście, że tylko ludzie wiedzą, kiedy skończy się ich żywot. Ludzie właśnie rzadko kiedy zdają sobie z tego sprawę. Słyszałam historię o pewnym starym psie. Pewnego wieczora przyczłapał do swojego właściciela, pożegnał się i poszedł położyć się do kąta. Zdezorientowany właściciel poszedł sprawdzić, co robi pies. Zwierze już nie żyło. Albo czołowy przykład- owcom idącym na rzeź kapią z oczu łzy.

    Sama doświadczyłam też odwiedzin ducha zwierzęcia, a konkretnie mojej papugi, która zdechła nagłą śmiercią.

    Nie będę się spierać, czy zwierze ma duszę, czy też nie ma. Ja osobiście uważam, że zwierzęta, może nie wszystkie, posiadają duszę.

    Odpowiedz
  • m. (2009-02-08 16:01:30) #2243 | RAPORT
    kilka lat temu oddałam mojego psa rasy husky do ludzi poza miasto. kilka tygodni później gdy siedziałam sama w domu, przy komputerze, usłyszałam tuż obok siebie skomlenie charakterystyczne dla psów tej rasy. po około minucie dźwięk ucichł. przeraziło mnie to. było to kilka lat temu ale nadal o tym myślę.


    Odpowiedz
  • Ola (2009-02-12 22:36:32) #2255 | RAPORT
    Ja w to wierze.. Mój kochany kot mniał 8 lat i musiał byc uspany bo był strasznie chory czasami jak siedze czuje ze mi sie o ciera o noge , wiem ze jest przy mnie i dlatego go kocham!!!

    Odpowiedz
  • RICKY (2009-02-14 16:47:04) #2312 | RAPORT
    To co zostało opisane w tym artykule jest prawdą.Sama mam często związane z tym przeżycia...czasem zdarza mi się zobaczyć jakąś rozmazana sylwetkę psa lub kota,które nie koniecznie były ze mną w jakis sposób związane...

    Odpowiedz
  • skowron (2009-02-22 12:00:24) #2395 | RAPORT
    Gary obejrzyj sobie film w drodze na rzeż zobacz co ludzie wyprawiają ze zwierzętami zobacz jak krowy płaczą jak koń popoełnia samobójstwo i wiele innych okropnych scen to wtedy może uwierzysz że zwierzęta mają duszę

    Odpowiedz
  • cat (2009-03-19 14:08:32) #2532 | RAPORT
    Ja rok temu z moją przyjaciółką wyszłam na dwór była ok.22.30.
    Musiałam coś przynieś z komórki.No to sobie idziemy przez ogród strasznie ciemno i nagle przed nami biła sylwetka ,bardzo rozmazana przypominała kota.Przestraszone stanieliśmy .To coś popatrzyło się na nas i uciekło znikając w krzakach.Nic jednak nie było słychać.Zaczęliśmy zwiewać do domu. Póxniej słyszałam że tam ktoś kiedyś dwa koty zabił.


    Odpowiedz
  • ktoś .. (2009-09-12 20:18:31) #2748 | RAPORT
    aha spoko . ale moglibyście dodać cos lepszego wierzę w to ponieważ mojej koleżanki zdechł pies . i czasem go widzi to nie sa zadne schizy czy cos poprostu widzi swojego psa ktory chowa sie za krzakami widzi go NAPRAWDE . a gdy zawsze podejcie to sprawdzic to tej postaci juz niemam a wieżcie mi ja o takich sprawach nie zmyślam

    Odpowiedz
  • gość (2009-05-01 14:07:38) #2910 | RAPORT
    Zgadzam si,e z hunter22

    Gary, żal mi ciebie

    Watykan KIEDYŚ twierdził, owszem, że zwierzęta duszy nie mają. Do twojej wiadomości Watykonowi sie potem to odwidziło i teraz Watykan twierdzi, że zwierzeta duszę MAJĄ! Tylko, że Watykan twierdzi, że zwierzęta mają te ową duszę śmiertelna. Konczą zywot, umiera ich ciało razem z duszą. To oczywiście kompletna bzdura. Zwierzęce dusze żyją i po śmierci ciała, no może nie wszystkich zwierząt, ale takich psów, kotów, koni czy małp napewno. Watykan miał i tak naprawde ma do dzisiaj za przeproszeniem gdzieś los zwierząt, ich obchodził i obchodzi tylko człowiek.

    Do twojej wiadomości Watykan kiedyś uważał, ze kobiety duszy nie mają więc nie będę tego komentować. Potem zmienił zdanie, ze mają ale dusze kobiet są "gorsze". Po 2000 latach Watykan zmienił zdanie i stwierdził, ze dusze kobiet i mężczyzn są równe.

    Kościół katolicki jest zakłamany, nietolerancyjny.

    Kto propagował w Europie niewolnictwo? Kościół Katolicki! Kto propagował i tak naprawdę propaguje do dzisiaj w Europie rasizm, antysemityzm, mizogonizm, patriarchat, homofobię? Kościół Katolicki!

    Watykan kiedyś uważał, że ziemia jest płaska. Ten kto twierdził ,że jest okragła miał krótko mówiąć od papieża pzechlapane. Watykan kiedyś zakazał wydobywania ropy bo twierdził, że tam w głebi ziemi w tej ropie diabły dusze potepionych ludzi smażą! Bez komentarza.

    Watykan twierdził kiedyś, że dusze zmarłych dzieci, które nie zostały jeszcze ochrzczone trafiają do piekła. Teraz twierdzi, że dusze dzieci nieochrzczonych trafiają jednak do nieba. Watykan twierdził kiedyś, że dusze samobójców do piekła idą, a teraz twierdzi, że do piekła wcale dużo samobójców nie trafia bo naukowcy udowodnili, że najcześciej popełnia się samobójstwo w stanie niepoczytalnym. Watykan potepiał kiedyś teorię ewolucji Darwina, a teraz twierdzi, że się z nią może zgodzic. Watykan twierdził, że Bóg nie kocha lesbijek i gejów,a jak badania naukowe dowiodły ,że orientacji psychoseksualnej sie nie wybiera, to nie jest wina homoseksualistów, że tacy sa to Watykan teraz twierdzi, że Bóg kocha lesbijki i gejów i ich akceptuje, ale oni seksu nie moga uprawiać. Watykan twierdził, że jezeli człowiek nie nalezy do Kościoła Rzymskokatolickiego to po śmierci trafia do piekła, teraz Watykan twierdzi, że ktoś kto nie jest katolikiem, a nawet jesli nie jest chrześcijaninem może trafic do nieba. Co, Bóg zdanie zmienił?

    Kościół Katolicki to istny manipulator. Jest fałszywy, zakłamany i nietolerancyjny!

    Za parę lat pewnie uzna, że zwierzęta, przynajmniej niektóre mają niesmiertelną dusze, lesbijki i geje moga uprawiac seks, bo przeciez seks to 1/3 wyrażania uczuć do kochającej osoby, a w Biblii potepione były stosunki płciowe ludzi, którzy są heteroseksualni, a chca wypróbowac jakby to było z osoba tej samej płci, antykoncepcja to nie grzech, bo przeciez tyle ludzi w Afryce umiera na HIV, bo nie używa prezerwatyw. Mam nadzieję, że za parę lat właśnie tak się stanie, że Watykan zmieni poglądy na te rzeczy.

    Odpowiedz | Zobacz odpowiedzi (1)
  • eliane (2009-05-19 08:47:38) #2989 | RAPORT
    gdy mialam 6 lat, moj pies ( 2 lata) zdechl z niewiadomych powodow. Ciagle zastanawiam sie, dlaczego zawsze przed snem wyciagalam reke przed siebie, i tak jakby glaskalam powietrze.

    Odpowiedz
  • KaTaRzYn (2009-05-25 19:02:19) #3025 | RAPORT
    ja wierzę w duchy zwierząt, ponieważ sama widziałam takiego ducha mojej tchórzofretki. Nudziło mi się, byłam sama w domu i bawiłam się aparatem cyfrowym. No i tak se włączyłam kamerę i postawiłam na stole w kierunku schodów na piętro. No i tak se siedzę, minęły 2-3 minuty. Wyłączyłam kamerę. O nagraniu nawet zapomniałam. Potem moja mama oglądała se co jest w aparacie i ten film znalazła. Tak go ogląda, ogląda i się pyta, kto go nakręcił. Pokazała go wszystkim i powiedziałam że to moje "dzieło". Powiedziała żebym przypatrzyła się uważnie schodom na nagraniu. Patrzę, patrzę, i możecie wierzyć lub nie, na górę "wbiegała" w sposób charakterystyczny dla fretek smuga... :| zwierzak ten zginął śmiercią dość tragiczną poprzez złamanie żeber i kręgosłupa przez moją małą wtedy siostrę (niańka nie upilnowała...). Jeszcze inny przypadek z tą fretką. Moja mama obudziła się nad ranem i nie mogła zasnąć. Nagle spojrzała w stronę okna, a tam w powietrzu "sunęła" również biała smuga w sposób poruszania się fretki... Co o tym myślicie?

    Odpowiedz
  • Gość (2009-07-28 15:44:18) #3423 | RAPORT
    A ja wam powiem, ze pewnego dnia obudzilo mnie tajemncze brzeczenie. Okazało sie, ze to byl krwiozerczy komar którego z zimną krwią zamordowałem. Od tamtej pory latem kiedy zasypiam słysze to tajemnicze brzęczenie i dziwne ukłucia, jakby ktos wysysał ze mnie krew!!! Dziekuje za uwage teraz mozecie wymyslac nastepne brednie...

    Odpowiedz
  • a.b (2009-07-15 12:17:42) #3509 | RAPORT
    Miałam kiedys szynszlyle, niestety zginela bardzo szybko i tragicznie (zostala nadepnięta w tym momencie pekl jej kregoslup i polamany uklad szkieletowy ktory podziurawil narzedzia wewnetrzne). Natomiast w ciagu miesiąca pare razy słyszalam dzwieki obgryzania mojej szafy- to byla ulubiona zabawa Lusi. Nieważne jaka była pora dnia słyszałam nad ranem, w ciągu dnia oraz i nocy. Niewiem co to było ustalo po miesiącu od jej śmierci do teraz sie nie ukazuje :)

    Odpowiedz
  • gość (2009-07-30 15:02:28) #3559 | RAPORT
    Zwierzęta nie posiadają duszy ,robili kiedyś eksperyment i tak po śmierci człowiek staje sie lżejszy o jakieś ułamki liczb tzw.dusze zato na zwierzętach głównie psach niewyszło nic masa została taka jak była. To że widujecie duchy zwierząt to chodzi o energie elektromagnetyczną kturą zostawiają po śmierci wszystkie albo prawie wszystkie stworzenia ,czy to człowiek czy zwierze .

    Odpowiedz
  • fantasmagoria (2009-08-03 17:54:40) #3610 | RAPORT
    No to ja powiem tak.
    1. Zwierzę "przelatujące" przez jezdnię-no cóż... Biegnący kot raczej nie będzie się zatrzymywał tylko po to, żeby go ktoś zobaczył, jak już przebiegnie.
    2. Szczekanie na cmentarzu-w jaki sposób można określi, czy to szczekał zwykly buszujący pies, czy duch??
    3.No a co do ciągniętych koni... Można by dyskutowac;)

    Odpowiedz
  • sonczo (2009-09-12 13:14:05) #3815 | RAPORT
    Ja w duchy zwierząt wierzę ponieważ sam już parę razy je widziałem lecz mój przyjaciel uważa że każdy z nas posiada duchy zwierząt w sobie co o tym myślicie

    Odpowiedz
  • ktoś .. (2009-09-12 20:18:58) #3817 | RAPORT
    aha spoko . ale moglibyście dodać cos lepszego wierzę w to ponieważ mojej koleżanki zdechł pies . i czasem go widzi to nie sa zadne schizy czy cos poprostu widzi swojego psa ktory chowa sie za krzakami widzi go NAPRAWDE . a gdy zawsze podejcie to sprawdzic to tej postaci juz niemam a wieżcie mi ja o takich sprawach nie zmyślam

    Odpowiedz
  • Monika (2009-10-20 20:46:26) #3942 | RAPORT
    Nie wiem co powiedzieć... to wspaniały artykuł. Kiedy zobaczyłam ten artykuł od razu w niego kliknęłam, dlatego że sama przeżyam coś takiego. Jeszcze z dwa miesiące temu miałam moją trzykolorową koteczkę... Miała na imię Maskotka. To był pierwszy zwierzak, który był mi aż tak blizki. Mieszkam na wsi. Któregoś dnia Maskotka wróciła strasznie poraniona do domu. Opiekowałam się nią jak mogłam, ale i tak zdechła. To był dla mnie szok, ciągle płakałam, tak jak po stracie prawdziwego członka rodziny... Pochowałam ją w moim ulubionym miejscu, wciąż płacząc pocałowałam ją w nosek po raz ostatni... I własnie to spotkało mnie kilka dni po tym jak ją pochowałam. Szłam do swojego pokoju korytarzem. Kiedy byłam obok schodów poczułam nagle ostry zapach padliny, pierwsze co mi przyszło do glowy to to że to Maskotka. Dodam że często śni mi się że jest cała i zdrowa, lub że zdrowieje. I teraz jeszcze takie moje zdanie. Jeżeli po ludziach są duchy to i po zwierzęciach też. Dlaczego? bo należymy tak jak np. koty czy psy do ssaków, mamy podobne organizmy, krew, odruchy takie jak zwierzęta! a ten artykuł szczegulnie przykół moją uwagę, jest świetny, brawo:)

    Odpowiedz
  • Mimi (2009-10-21 09:11:25) #3955 | RAPORT
    A czym różnią się zwierzęta od ludzi?! takie komentarze jak komentarze aris, gary... ech... dobijają mnie;/ nie wypisujcie mi bujd o bogu bo już większość ludzi przestaje wieżyć w te zabobony;/ Człowiek ma ciało, krew, instynkt. Zwierzę ma to samo. Więc jeżeli są duchy to i zwierząt też. Bo dusz oczywiście nie tworzył żaden zmyślony bóg;/

    Odpowiedz
  • ślązaczka (2009-11-02 11:38:00) #4023 | RAPORT
    Ja też wierzę w duchy zwierząt. Kiedy odszedł nasz Rottweiler, kiedy pewnego dnia wieczorem byłam sama w domu i juz przygotowywałam się do snu, usłyszałam jego szczekanie. I wiecie co?Poczułam się bezpieczniej kiedy go usłyszałam, bo zrozumiałam ze on po prostu mnie pilnuje. W inne noce słyszałam jak szura miską, co często robił. I wiecie co? To wszystko dawało mi poczucie bezpieczenstwa, bo był dobrym , spokojnym psem,ale i dobrym stróżem.

    Odpowiedz
  • Anita~~ (2009-11-10 12:44:54) #4115 | RAPORT
    05.11.2009r odszedł od nas nasz najwierniejszy przyjaciel rasy jamnik Ferduś do ostanich chwil udowodnił jakim kochanym i wiernym był przyjacielem , jego pozegnale spojrzenie do dzis mam przed oczami zawrócił sie i wszedl do sypialni gdzie po chwili juz nie zył. Wiedział , jak cierpią dzieci i nie chciał na ich oczach i moich odchodzic .
    wczoraj słyszałam odgłos chrupiącej karmy w kuchni gdzie stała jego miska, ciągle mam wrazenie ze jest w domu ....
    Wiem , ze tęsknota i żal i ta narastajaca chęc by znów mnie witał jak wracam z pracy :( może tworzyc to wszystko w mojej wyobraźni......
    Szczerze mówiąc wole myslec ze nadal jest wród nas """
    A osoby twierdzące ze zwierze nie ma DUSZY ; mylicie się moi drodzy
    Dusza – w większości religii oraz w wielu poglądach filozoficznych i
    --------
    kulturowych: substancja ulotna, eteryczna, zjawisko siły ożywiającej ciało, a trwającej nawet po jego śmierci (zależnie od religii przyjmuje się jego występowanie u człowieka i ew. zwierząt).
    -------------------------------
    Pojęcie to jest ściśle związane z kwestiami wiary i religii.

    pozdrawiam

    Odpowiedz
  • Sasanka (2009-11-22 23:58:04) #4189 | RAPORT
    Ja Nie miałam psa .Chociaż moi rodzice mieli nigdy go nie widziałam. Raz jak leżałam w łóżku ( jest dosyć duża szpara pomiędzy łóżkiem a ścianą ) zobaczyłam psa , myślałam że to ich zdechły pies ale to nie był on . Wcześniej jak wchodziłam po schodach na klatce schodowej zobaczyłam znajomego psa ( niepewna ) zamknęłam oczy i zniknął.
    miałam papugę ( częściowo moja wina że zdechła ) ale nigdy jej ducha nie widziałam

    Odpowiedz
  • Elzbeth (2010-01-31 15:58:30) #4521 | RAPORT
    Znam sporo ludzi,których spotkały różne niewytłumaczalne zajścia ze zwierzętami...nawet takich,co usilnie nie chcą uwierzyć w swoim zmysłom,a ich "logiczne" wyjaśnienia nijak nie trzymają się kupy.

    Odpowiedz
  • lordskass (2010-04-27 16:41:19) #4856 | RAPORT
    Cóż ja tak samo jak większość ludzi wierze że duchy istnieją
    i to bez wyjątku czy to dychy zwierząt czy ludzi .
    Możliwe że dychy zwierząt otaczają nas cały czas, ale
    dychy naszych pupili np. kota lub psa
    którego posiadaliśmy mogą się nam ukazać,gdyż wiedzą gdzie było im najlepiej a my to odczuwamy bo były nam bliskie.

    Odpowiedz
  • siwa (2010-05-01 05:04:01) #4874 | RAPORT
    ja wierze w to bo sama tego doswiadczylam ze swoim psem gdy musialam juz uspic ... to bylo straszne czułam ja i słyszalam jej obecnosc

    Odpowiedz
  • D. (2010-05-01 16:49:10) #4875 | RAPORT
    Też kiedyś widziałam psa w moim domu. Było to już pare dobrych lat temu. Wychodziłam z łazienki i nagle zobaczyłam psa, wydaję mi się, że to był owczarek niemiecki. Wyglądał całkiem normalnie, jakby był żywy. Po tym jak go zobaczyłam przetarłam oczy a pies zniknął. Potem nigdy więcej go nie widziałam. Wcześniej też nie miałam takiego psa.

    Odpowiedz
  • Ktośśś tam jest? (2010-07-04 13:06:32) #5208 | RAPORT
    ja miałęm chomika nazwalem go funia,
    pewnego dnia zdechł niestety,
    jak jechalem na rowerze zobaczyłem Funie na ulicy podjechalem i okazalo sei ze to byla papla blota niewiem czy to był duch...
    jak ktos wie cos na ten temat niech napisze i powie czy to byl dcuh czy przywidzenie (chociaż t o chyba to samo :P


    Odpowiedz
  • Ida (2010-08-12 23:24:25) #5426 | RAPORT
    Ja jak byłam mała widziałam w nocy ducha czarnego kota. Obudziło mnie coś w środku nocy..wstałam z łóżka, by sprawdzić co to i zobaczyłam sylwetkę tego zwierzęcia koło mojego łóżka. Zdziwiłam się, gdyż nie miałam wtedy w domu zwierząt, a okna były zamknięte. Wyciągnęłam rękę, by pogłaskać kotka, ale okazało się, że nie mogę go dotknąć - moja ręka po prostu przez niego przelatywała. Wybiegłam na chwilę przestraszona z pokoju i gdy po paru minutach wróciłam, zwierzęcia już nie było. Ktoś mi później powiedział, że duchy zwierząt czasem wracają w dawne miejsca zamieszkania w poszukiwaniu właścicieli.. Możliwe, że i to był taki zagubiony koci duszek.

    Odpowiedz
  • mac (2010-08-30 15:40:00) #5534 | RAPORT
    Ja wierze w duchy w grudni zmarł mi mój chomik. Trochę mi było smutno ale. 1stycznia zrobiłem zdjęcie, a na nim pojawił się orb. Przybliżyłem to zdjęcie i na maxymalnym przybliżeniu widziałem twarz swojego chomika. Drugi raz oglądałem zdjęcie bez przybliżenia ta kulka była taka duża jak mój chomik.

    Odpowiedz
  • mac (2010-08-31 12:54:39) #5544 | RAPORT
    Wierze w duchy zwierząt ponieważ kiedyś u mojej babci pojawił się duch mojego chomika. Wiedziałem że to on bo zrobiłem zdjęcie. Duch śmiesznie jakby pozował jakby mój chomik.


    Odpowiedz
  • mac (2010-09-05 13:37:00) #5562 | RAPORT
    Wierze w duchy zwierząt ponieważ gdy mój chomik zmarł jego kółko się kręciło samo.

    Odpowiedz
  • Ada (2010-12-04 22:33:46) #5860 | RAPORT
    Nie wierzę, aby zwierzęta po śmierci hmm...znikały. Czy pies, który uratował swoją właścicielkę przed śmiercią może tak po prostu przestać istnieć? Przecież jest lepszy od wielu brutalnych ludzi!
    Mam nadzieję, że zwierzęta, choćby tylko te najwspanialsze i heroiczne, wracają na Ziemię pod postacią szczęśliwych ludzi.
    Takie jest moje zdanie :)

    Odpowiedz
  • Marchewka (2010-12-12 19:02:28) #5883 | RAPORT
    Jeśli to prawda a na pewno chciała bym spotkać moje psy z dzieciństwa które tak bardzo kochałam i nadal kocham.

    Odpowiedz
  • Marchewka (2010-12-27 10:43:30) #5947 | RAPORT
    Gdy byłam mała miałam suczkę Pysie.Zmarła gdy miałam 7lat.Pewnego letniego dnia zajmowała się mną babcia.Wyjrzałam przez okno i koło mojego taty samochodu zobaczyłam jak by Pysie.!!!!!!.
    Zawołałam babcie.Gdy babcia zapytała się o co chodzi powiedziałam na podwórku jest Pysia.!Babcia powiedziała że Pysia dawno nie żyje.I co ja wygaduje.Pobiegłam na dwór popatrzyłam się na nią.Gdy podeszłam bliżej Pysia zniknęła.Następnego dnia o 6:20 rano usłyszałam kota.Choć w okolicy nie było kotów nikt ich nie miał w okolicach domu.Ale ja też go nie miałam.Było tak wyraznie go słychać że miałam wrażenie że jest w pokoju.Wstałam i na komodzie siedział kot.Był bardzo dziwny bałam się ruszyć.Nagle znikną tak nagle jak się pojawił.Nadal bałam się ruszyć. Ale gdy kot znikał narobił chałasu.I moja mama wbiegła do pokoju.Zapypała co to za chałasy!

    .Powiedziałam jej co się stało.Mama stwierdziła że mam przewidzenia.Najpierw Pysia a teraz kot.Położyła mnie w łuszku i nie widziałam ich dalej.

    Odpowiedz
  • Sancho (2011-01-22 11:39:41) #6092 | RAPORT
    A nie daleko mojego domu są zarośla i podobno w tych zaroślach podobno spalił się żywcem jakiś kremowy koń.No tak naprawdę znam osobę której był ten koń.To mój sąsiad.Ale to nie jego wina że koń się spalił tylko jakiś wandal rozpalił ognisko na jego pastwisku koń podszedł za blisko i poleciała na niego iskra.Taka jest moja wersja.I Karol mój sąsiad powiedział mi że ten koń nie żyje a szkoda bo był piękny. Dwa dni potem zobaczyłem na łące tego samego konia! Powracał przez pół roku.Gdy wreszcie Karol to zobaczył wtedy zniknoł.

    Odpowiedz
  • Taki ktoś (2011-02-03 18:11:40) #6144 | RAPORT
    Ja raz jakby widziałam na dworze ducha mojego chomika, tam był pochowany, właściwie to było takie coś, malutkie, białe i mgliste na dworze, nagle znikło, jeśli by to było żywe zwierze, nie mogło zniknąć tak nagle.

    Odpowiedz | Zobacz odpowiedzi (1)
  • D-E (2011-02-18 12:39:17) #6202 | RAPORT
    Witam mialam rotke którą musiałam uspac poniewaz zachorowala a leczenie nie dawalo efektow, mialam straszne wyrzuty sumienia, ze to ja musialam podjąc tę decyzje i teraz czesto sni mi sie ona jak widzac nas strasznie piszczy za nami nie wiem czy to cos moze znaczyc..albo sen ze widze ją za szklanymi drzwiami a ja chce do niej isc a przejsc przez te drzwi nie moge i widze ja jak ona cieszy sie i znow te piszczenie jej ..moze ktos wie jak sobie to wytlumaczyc dlaczego ona piszczy..teskni?

    Odpowiedz
  • kacper112 (2011-04-24 14:14:29) #6478 | RAPORT
    myślę, że duchy zwierząt i ludzi powracają na ziemie tylko jeżeli miały coś jeszcze do zrobienia i czego nie zrobiły lub wyrwały sie z jakiejś odchłani by nawiedzać (tu mówie o zwierzętach)swoich właścicieli którzy znęcali sie nad nimi.

    Odpowiedz
  • joanna. (2011-06-26 20:20:58) #6688 | RAPORT | E-mail
    W piątek (24.06.2011r.) zmarł mój ukochany pies (strasznie płakałam gdy się dowiedziałam o jego śmierci). Tego samego dnia miałam omamy (jak to wtedy nazwałam). Przewidziało mi się, że on siedzi obok mnie. Zdawało mi się, że go słyszę jak piszczy, oraz on zawsze sam otwierał sobie drzwi gdy nie były zamknięte, lecz przymknięte lekko i mi się wydawało, że ktoś próbuje te drzwi otworzyć. To wszystko mi się zdawało czy to był duch mojego pieska?

    Odpowiedz
  • wierze (2011-07-10 23:17:21) #6729 | RAPORT | E-mail
    Moj piesek wiedzial ze odchodzi,cala noc przesiedzial w lazience,gdy ja wstalem unikal mnie,nie chcial na mnie patrzec,szukal miejsca,chcial zebym tego nie widzial....I tak odszedl na moich rekach,w nocy slysze dziwne odglosy jakby chodzil po podlodze...

    Odpowiedz
  • nati122000 (2011-07-16 18:09:44) #6775 | RAPORT | E-mail
    kiedyś miałam suczke o imieniu cyganka strasznie ją kochałam gdy była mała zrobiłam jej w domy łużko strasznie wygodne lecz gdy dorosła zgineła śmiercią tragiczną przebiegała przez ulice akurat wtedy kiedy przejeżdżał samochód i roztrzaskał jej głowe w swoim łóżku miała swoje zabawki piszczące i czasem gdy odlądam telewizje widze jej sylwetke i piszczącą kość

    Odpowiedz
  • Heman (2011-07-27 13:18:27) #6801 | RAPORT
    4 dni temu zaginął mi kot podczas pobytu w domku na wsi. Szukaliśmy go wszędzie ale na marne zapadł się jak kamień w wode. Gdy wróciliśmy do domu moja mama przy rozpakowywaniu poczuła jak kot przechodzi jej między nogami ale go tam nie było a ojciec słyszał w nocy miauczenie u nas w mieszkaniu. strasznie za nim tęsknie mam nadzieje, że żyje!

    Odpowiedz
  • lipton (2011-12-02 23:52:57) #7073 | RAPORT
    ja popieram wszystkich którzy wieża w duchy zwierzat np podczas wigili u babci kiedy wyjzalem przez okno widzialem duzo psow wiekszasc rozpoznalem gdzyz obok sa pochowane wszystkie zwierzeta z naszej rodziny gdyz uwazane sa za czlonkow rodziny a wiec biegly w moja strone niemoglem w to uwierzyc bo chwili zaczely sie jakby rozwiewac nic tam potem nieznalazlem (obce psy niemogly tam wejsc)

    Odpowiedz
Wyświetlam 50 komentarzy na jednej stronie.
Wszystkich komentarzy do tego artykułu: 75, obecna strona 1, ilość stron 2

[1] [2] następna >>>
Copyright © 2004-2019 by Radio Paranormalium