Banner - Kod Wladzy
Byłeś świadkiem manifestacji niewyjaśnionego zjawiska? Jeśli tak, napisz nam o tym! Tworzymy największą w Polsce bazę danych o spotkaniach ze zjawiskami paranormalnymi. Czekamy na relacje współczesne oraz z lat ubiegłych. Wszelkie materiały przesyłać możecie za pomocą formularza do wysyłania relacji. Dobrze, żeby twoja relacja była dobrze udokumentowana - jeśli więc dysponujesz filmem lub zdjęciem, wgraj je na rapidshare i wyślij nam linka w treści relacji · W ostatnim czasie na naszym forum bardzo często dochodzi do sytuacji, kiedy użytkownicy rejestrują nowe konta tylko po to, aby założyć jeden temat reklamujący inną stronę internetową, usługę lub produkt. Zwykle reklamowana jest strona "pozwalająca poznać datę śmierci" za SMS'a kosztującego "jedyne" 30 zł + VAT. Zawsze dokonują tego bez prośby o zgodę ze strony administracji, mimo iż w regulaminie pisze wyraźnie, że taka zgoda jest wymagana zawsze, bez względu na rodzaj ogłoszenia. Ponieważ nie lubimy śmiecenia na naszym portalu, od dziś do takich spamerów admin Ivellios będzie rozsyłał ostrzeżenie z informacją o grożących sankcjach prawnych (podstawa prawna: ustawa z dnia 18.07.2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. nr 144, poz. 1204 ze zm.). Mamy nadzieję, że ten straszak podziała i że nie będziemy musieli spotykać się w sądzie z którymkolwiek ze spamerów. · Zachęcamy was, drodzy Czytelnicy, do zgłaszania nam wszelkiego rodzaju uwag dotyczących np. błędów merytorycznych lub faktograficznych znalezionych w artykułach, błędów w opisach filmów, komentarzy łamiących regulamin i/lub netykietę oraz wszelkich sugestii dotyczących portalu. Uwagi możecie składać poprzez formularz kontaktowy - link "Kontakt" w górnym menu. Przeczytaj na blogu redakcyjnym specjalną notkę - odezwę do Czytelników · Nowe audycje mp3: Kryptozoologia (zapis audycji live 27.11.2011) - Zapis audycji nadanej w Radiu Paranormalium 27 listopada 2011. Audycja "Wieczór Kryptozoologiczny" została przygotowana z okazji siódmych urodzin portalu KryptoZoologia.pl. Audycja składała się de facto z kilku audycji: kryptozoologiczny odcinek Para-Radia Arka Paterka, fragmentu jednej z książek przygotowanego w wersji audio przez grupę INFRA oraz z części przygotowanej przez redakcję Paranormalium. · Niezwykłe zdolności - Audycja poświęcona niezwykłym, paranormalnym zdolnościom różnych ludzi · Nowe filmy dokumentalne w naszej filmotece: Fastwalkers - Fastwalkers – jest to tytuł nowego filmu dokumentalnego, który skupia się wokoło fenomenu UFO i Obcych Cywilizacji. Dokument ten ma ponoć ujawnić prawdę na temat tych zagadnień. Owa prawda ma być skrywana przed nami od ponad 50 lat. Fastwalkers pozwoli nam poznać relacje osób, które znają wszelkie informacje o UFO z pierwszej ręki – poznamy zeznania świadków jak i poszkodowanych we wszelkich działach związanych z owym fenomenem. Patrząc na listę osób, które zagoszczą w filmie można z góry stwierdzić , iż będzie to doborowe towarzystwo. Materiał zawiera wywiady ze Stantonem Friedmanem , dyrektorem Disclosure Project doktorem Stevenem Greerem, Stevenem Bassetem, Jaimie Maussanem i jednym z najwyższych oficjeli Kościoła Katolickiego Monsignorem Corrido Balduccim , który także przedstawi swoje wnioski. To tylko niektórzy z gości występujących w owym materiale... Skąd nazwa Fastwalkers ? „Nazwa wywodzi się z Agencji Rządowych – jest to nazwa identyfikująca zjawiska UFO” – mówi Robert D. Miles producent filmu. „Jest to coś jak znak lub hasło przypisane do jakiegoś działania. Wiemy , że np. NORAD używa właśnie takiego określenia” NORAD (North American Air Defense Command) – czyli Północno Amerykański System Bezpieczeństwa Powietrznego co roku zgłasza przynajmniej 500 zdarzeń z takimi nieznanymi obiektami radarowymi (Fastwalkerami – nazwa wywodzi się najprawdopodobniej od tego, iż owe obiekty potrafią poruszać się z niesłychaną prędkością i zwrotnością). W filmie zobaczymy materiały takie jak zdjęcia, filmy, które po raz pierwszy ujrzą światło dzienne. Jednym z takich nagrań jest uchwycony obiekt, który porusza się na orbicie Księżyca i nagle zmienia swój kierunek (moment ten jest zaprezentowany w trailerze). Materiał trwający 98 minut został dokładnie przetworzony do techniki High Definition, włączając w to realistyczne animacje 3D pokazujące obce formy życia. Aby dowiedzieć się więcej na temat filmu należy odwiedzić oficjalną stronę... Czy do grona znanych i dobrych filmów o UFO dołączył kolejny, który być może jest jeszcze lepszy od reszty ? Najlepszym sposobem aby znaleźć odpowiedź na to pytanie będzie zapoznanie się z tym materiałem. · Area 51 - Wywiad z Obcym, Area 51 - Alien Interview - Pełny film dokumentalny dotyczący tzw. wywiadu z Obcym, który rzekomo miał zostać zarejestrowany na taśmie filmowej i wykradziony z bazy wojskowej Groom Lake w Nevadzie. "Według danych podanych przez tajemniczego pracownika Strefy 51, obcy przybył do bazy w 1989 roku, wywiady z obcym miały mieć miejsce dwa razy w miesiącu po trzy do pięciu godzin dziennie, jeżeli obcy źle się czuł sam miał przerywać wywiad, przesłuchania miały miejsce w obecności telepaty (to właśnie on prowadził wywiad) i kogoś z nadzoru wojskowego (sylwetka, która pojawia się w trakcie filmu po prawej stronie kamery), oraz że przesłuchania nie są już prowadzone." · Mroczne sekrety wewnątrz Bohemian Grove - Bohemian Grove jest to specjalne miejsce na 20601 Bohemian Ave w Monte Rio, Kalifornia - USA. W tym miejscu organizowane są spotkania Elity światowej w środku Lipca na trzytygodniowe zebrania. Elita jest złożona z najbogatszych oraz najbardziej wpływowych ludzi biznesu, kultury, nauki oraz świata polityki. · The Disclosure Project - Zapis konferencji z 9 maja 2001 - The Disclosure Project - Zapis konferencji z 9 maja 2001. National Press Club - Waszyngton. The Disclosure Project to organizacja non-profit, której celem jest ujawnienie wszystkich faktów dotyczących zjawiska UFO, pozaziemskiej inteligencji oraz utajnionych zaawansowanych systemów energetycznych i napędowych. · The Order of Death - Film opowiada o tym jak, "poważni" ludzie, tacy jak George Walker Bush, Bill Clinton i wielu bardzo znanych ludzi świata polityki, uczestniczą w satanistycznych rytuałach odbywających się co roku w Bohemian Grove.Okazuje się, że okultystyczne rytuały od dawna są praktykowane przez znanych nam z TV ludzi - na przykład, Ronald Reagan i jego żona powierzali każdy aspekt swojego życia astrologowi. Inni znani zwolennicy okultyzmu to Adolf Hitler, Eleonora Roosevelt, Hilary Clinton, Tony Blair i wielu, wielu innych. · 14 grudnia 2009 na terenie Akademii Ekonomicznej w Katowicach odbyła się druga już edycja Debaty Ufologicznej. W debacie wzięli udział badacze ufologii oraz przedstawiciele świata nauki. Czas na podsumowanie debaty! Przeczytaj relację z debaty · Paranormalium skończyło 6 lat i tym samym stało się jednym z najstarszych działających w polskim Internecie serwisów o tematyce paranormalnej. Z tej okazji mamy dla was prezent - zapraszamy was do nowootwartego działu QUIZY WIEDZY, w którym możecie sprawdzić stan swojej wiedzy na temat zjawisk paranormalnych · 6 lat to dla portalu internetowego kawał czasu. W historii Paranormalium oj działo się, działo... dlatego zachęcamy was do przeczytania pełnej i szczegółowej historii serwisu - do tekstu dołączyliśmy screeny, dzięki którym możesz zobaczyć, jak Paranormalium wyglądało w początkach swojej działalności ;-) ·
Strona główna · Download · Forum dyskusyjne · Paranormalna galeria · Ciekawe książki · Księgarnia · Wyślij relację
strona główna
Poleć znajomemu · Linki · Statystyki · Reklama · Oferty współpracy · Kontakt · Do przeczytania · Quizy · Blogi · Twój blog · RADIO
ARTYKUŁY
CIEKAWOSTKI
WYSZUKIWARKA
Wpisz:   Szukaj w:

Zaawansowane wyszukiwanie
NEWSLETTER
Jeżeli chcesz otrzymywać na bieżąco informacje o nowościach w serwisie, wpisz tutaj swój adres email:
Nick:
Hasło:
Twoje imię:
Email:

Kliknij tutaj, jeśli chcesz zedytować swoje konto lub wypisać się z newslettera

Uwaga: ze względu na ustawienia antyspamowe niektórych serwerów pocztowych (m. in. Gmail'a), na niektóre serwery nasza subskrypcja może trafiać z dużym opóźnieniem lub w ogóle :-(
Jeśli zapisałeś się do newslettera i nie dostałeś jeszcze ani jednego emaila, proponujemy Ci skorzystanie z innej formy subskrypcji - kanału RSS

NA KOMÓRKĘ
Paranormalium na komórkę
POLECAMY
DAJ PLUSIKA
RADIO PARANORMALIUM

Słuchaj: M3U | PLS
Możesz również
słuchać przez przeglądarkę

Nadajemy w formacie AAC+
128 kbps 44100 Hz stereo

Serwer zapewnia:
Free Shoutcast


MULTIMEDIA
 
POLECAMY
EBOOKI I AUDIOBOOKI
     Paranormalium >> Artykuły >> Duchy
   
Nawiedzone miejsca w Polsce

Dodano: 2005-05-23 16:13:24 | Wyświetleń: 36392
Poleć znajomemu | Drukuj / pobierz PDF | Przeczytam później
  Poleć na nk  Poleć na Facebooku  Poleć na nk 
Alchemik z Nowego Sącza

Nocami na rynku w Nowym Sączu spotkać można zjawę człowieka, który w siedemnastym stuleciu uchodził za jednego z najznakomitszych alchemików Europy. To Michał Sędziwój nawiedza miejsca, gdzie spędził swoje lata chłopięce i ponoć pobierał pierwsze nauki.
Kroczy w uniwersyteckiej todze z podniesioną głową, jego postać nie rzuca cienia nawet przy pełni księżyca. Widmowe dukaty, które rozrzuca wokół, padajaą bezdzwięcznie i znikają nad ranem.
Przepowiednia głosi, że ten kto spotka alchemika, będzie miał szczęście, szczególnie w zdobywaniu wiedzy.

Miejsce- Golub

Biała Dama z Golubia

Od stuleci zamek w Golubiu ma swojego ducha. jest to zjawa ludziom życzliwa. Na krużgankach i murach pojawia się bowiem Anna Wazówna w białej szacie i książęcym diademie na głowie, doglądając nocami swego starostwa.
Za życia spędziła w Golubiu wiele lat. Zamek podarowany Annie przez jej brata, króla Polski Zygmunta III Wazę, z krzyżackiej warowni został przebudowany na wspaniałą renesansową rezydencję. Anna szybko uczyniła golubski zamek miejscem spotkań ludzi uczonych. Założyła w zamku bibliotekę i ogród botaniczny (to tu podobno po raz pierwszy na naszych ziemiach wyhodowano tytoń), a także aptekę, w której sama warzyła ziołowe odwary i ucierała maści.
Dla swych poddanych Anna byla dobrą i łaskawą panią, fundowała nawet stypendia dla zdolnych chłopców. Po jej śmierci w 1625 roku zamek podupadł, a pozniej, podczas szwedzkiego potopu, podzielił los wielu polskich kaszteli.
Biała Dama z Golubia jest jedynym widmem, które materializuje się raz do roku w obecności licznie zaproszonych gości. Kiedy w Golubiu odbywa się słynny bal kostiumowy, a dzieje się to co rok w ostatnią sobotę karnawału, o północy w drzwiach ukrytych w murze staje Biała Dama i spełnia puchar wina wręczany jej przez aktualnego gospodarza zamku.

Miejsce- Kórnik

Biała Dama z Kórnika

W dawnym Pałacu Działyńskich w kórniku w pobliżu Poznania pojawia się nocami widmo dawnej pani tego zamku Teofili Z Działdyńskich Szołdrskiej Potulickiej. Jak wyglądała za życia przypomina portret francuskiego malarza Antoniego Pesne, przedstawiający młodą jeszcze kobietę w białej peruce i takiejż krynolinie pochylającą się w dworskim ukłonie.
Nocą tuż przed dwunastą, dama na portrecie ożywa, wychodzi z ram i aż do świtu przechadza się po salach i parku. W rodzinnej tradycji Działdyńskich zachowało się wiele opowieści o pani Teofili, która byla daleką prababką tej rodziny. Żyła w wieku osiemnastym. Była podobno niezwykle jak na owe czasy wykształcona, całymi kuframi sprowadzała księgi z Paryża, miała nawet pracownię, gdzie wykonywała doświadczenia chemiczne. Przeżyła dwóch meżów, z ktorymi nie byla chyba zbyt szczęśliwa.
Zdaje się, że pani Teofila, jak wielu arystokratów w owym okresie nie byla zbyt pobożna, zaniesbywała praktyki religijne i wiodła spory z miejscowym proboszczem. W obrębie jej dóbr znajdoway się ruiny dawnego myśliwskiego zameczku rodu Górków, którzy niegdyś władali tymi ziemiami. Podobno w piwnicach budowli ukryli oni skarby, powierzając nad nimi pieczę złym mocom. Moc ich mogła być tylko wtedy pokonana, jeśli na miejsce to uda się ksiądz z procesją. musi jednak uważać, aby nie zapomnieć niczego z przepisanych obrzędów, a probować może tylko trzy razy.
Podobno za czasów pani Teofili trzykrotnie wybierał się bniński proboszcz, aby uwolnić skarby od niesamowitych strażników, ale za każdym razem coś przeoczył. Pani Teofila śmiała się z niego i kazała rozebrać ruiny a ceglu użyć na budulec. Skarbów nie znaleziono.

Miejsce- Sucha Beskidzka

Sroga Pani z Suchej

Na krużgankach, korytarzach i dziedzińcu renesansowego zamku w Suchej Beskidzkiej pojawia się widmowa postać damy w czarnym stroju, jaki w osiemnastym stuleciu nosiły owdowiałe matrony wysokiego rodu.
Niewidzialna ręka otwiera drzwi w amfiladzie komnat, zimny podmuch daje się odczuć, gdy ma się pojawić. Zamkowa opowieść głosi, że jest to widmo Anny Konstancji z lubomirskich Wielopolskiej secundo voto Małachowskiej, władającej tymi ziemiami w latach 1689 - 1725.
Była ona kolejno żoną dwóch magnatów - Jana Kazimierza Wielopolskiego, który wkrotce po ślubie zmarł zapisując jej wielkie dobra zwane "państwem suskim", drugi mąż - Stanisław Małachwoski uczynił Annę Konstancję jeszcze bogatszą, ale i z nim zaledwie trzy lata pozostawała w małżeńskim stanie. Ludzie rowni jej stanem podziwiali energię i rozsądek, z jakim młoda jeszcze wdowa zarządzała majątkiem. Ale poddani - mieszczanie i chłopi drżeli przed Srogą Panią suskiego zamku.
Anna Konstancja miała iście żelazną rękę. Ustanowiła kodeks praw dla poddanych, w Wieży Zegarowej na zamku sama sprawowała sądy. Nawet za drobne przewinienia wymierzała karę chłosty i skazywała na wtrącenie do lochu. Nieraz ubrana po męsku wyruszała na czele swych hajduków na wyprawy przeciw bandom zbójnicków kryjących się w karpackiej puszczy. Regułą było, że schwytanych skazywała na śmierć. jedna z takich egzekucji odbyła się w niedalekim Krzeszowie, a Sroga Pani osobiście dozorowała tracenia nieszczęśników.
Anna Konstancja dożyła sędziwego wieku. pochowano ją z wielką pompą w krypcie miejscowego kościoła. Poddani i służba odetchnęli, ale jescze nie wypaliły się znicze na grobowej płycie, kiedy na przykościelnym cmentarzu zaczęło pojawiać się jej widmo. Widywano zjawę nawet i wówczas, gdy dobra suskie przeszły na innnych właścicieli - Branickich a pózniej Tarnowskich. Anna Konstancja prześladowała nie tylko pałacowych gości, ale również straż obywatelską istniejącą w Suchej w latach międzywojennych. Zmieniający się co noc wartownicy obchodzący ulice miasteczka, napotykali nieraz, ku swemu przerażeniu w pobliżu kościoła czy obok zamku cień we wdowim welonie.

Miejsce- Niedzica

Biała Dama z Niedzicy

Na dziedzińcu tak zwanego górnego zamku w Niedzicy i w pobliżu zamkowej kaplicy pojawia się w poszumie gwałtownego wichru kobieca postać w bieli, która wyrasta jak gdyby w nadnaturalnej wielkości zjawę, sięgającą sklepienia. legenda głosi że to duch nieszczęsnej księżniczki z kraju Inków Uminy, która tu w drugiej połowie osiemnastego wieku żyła przez lat kilka jako żona jednego z właścicieli zamku.
W połowie osiemnastego wieku potomek węgierskiej rodziny Sebastian Berzevicy wyruszył do Ameryki Połódniowej w poszukiwaniu przygód - i zapewne majątku. Po latach osiadł w Peru i tam ożenił się z indianką ze szlachetnego rodu z krwi dawnych władców państwa Inków. Mieli jedną córkę imieniem Umina, która w wieku piętnastu lat wyszła za młodzieńca z rownie świetnej inkaskiej rodziny, imieniem Tupak Amaru. W roku 1780 w Peru wybuchło powstanie przeciwko Hiszpanom, a na jego czele stanął krewny męża Uminy. Po upadku powstania Hiszpanie mścili się na wszystkich, którzy brali udział lub mu sprzyjali. Sebastian Berzevicy wraz z Uminą i jej mężem uszli do Europy, zabierając ze sobą część legendarnego skarbu Inków, przynależnego z mocy prawa rodzinie Tupak Amaru.
Ale i w Europie dosięgła ich zemsta Hiszpanów - męża Uminy zasztyletowano w weneckim zaułku. Na krótko przed jego śmiercią Umina urodziła syna. Stary Berzevicy postanowił wraz z Uminą i wnukiem powrócić do zamku nad Dunajcem.Po roku w niedzickim zamku Uminę zasztyletowano na dziedzińcu przed wejściem do kaplicy. Aby ocalić wnuka, Berzewicy kazał go zaadoptować swym dalekim kuzynom Beneszom, przepisując na nich majątek.
Antoni - bo takie imię wymienia się w akcie adopcji - znał tajemnicę swego pochodzenia i skarbu Inków. Na łożu śmierci zaklinał swych synów, aby nie szukali bogact władców Peru, gdyż ciąży na nich przekleństwo. Uminę podobno pochowano pod kaplicą w srebrnej trumnie, a pod całun włożono dokument sporządzony pismem węzełkowym "kipu", może testament Tupak Amaru, a może wskazówkę, jak dotrzeć do skarbu? Niestety, pomimo szczegółowych badań archeologicznych nie znaleziono ani trumny Uminy, ani skarbu.

Miejsce- Łańcut

Błękitna Dama z Łańcuta

Jest zjawą nie budzącą grozy, a ci, którzy się z nią zetknęli, opowiadają o jej niewątpliwej urodzie i pięknej błękitnej krynolinie. Trudno zresztą się dziwić - wszak za życia byla jedną z najwytworniejszych pań polskiego rokoka, słynną sawantką i miłośniczką sztuki. Aże od wczesnej młodości ubierała się w błękitne krynoliny, już za życia nazwano ją "Błękitną Markizą".
Izabela z Czartoryskich Lubomirska, żona marszałka wielkiego koronnego Stanisława Lubomirskiego jest tą, której piękny pałac w Łańcucie zawdzięcza swą świetność. Zakochana bez wzajemności w swoim kuzynie królu Auguście Poniatowskim, pocieszała się snując gorliwie polityczne intrygi, kolekcjonując dzieła sztuki i hołdując francuskiej modzie. W testamencie nakazała, by na ostatnią drogę ubrano ją w jedną z błękitnych toalet.
Podobno można zobaczyć ją nieraz jak przechadz się w galerii rzezby, czy w zamyśleniu patrzy na posąg Amora dłuta Canovy, do którego pozował w dzieciństwie jej ukochany wychowanek książę Henryk Lubomirski. Czasem można spotkać zjawę w dawnym buduarze księżnej marszałkowej, jak spoczywa na sofie. Kiedy ktoś nieoczekiwanie wejdzie do pokoju, zjawa znika w jednej chwili.

Diabeł z Łańcuta

Tak nazywali sąsiedzi Stanisława Stadnickiego staroste zygwulskiego, szlachcica żyjącego w siedemnastym wieku, który swym warcholstwem i nieposłuszeństwem wobec władzy wzbudzał przerażenie i nienawiść swych poddanych, sasiadów i krewnych.
Zgromadziwszy oddział takich jak on warchołów i okrutników kpił sobie z wyroków sądowych, najeżdżał dobra sąsiadów,palił, grabił, mordował. Urządzano przeciw niemu istne ekspedycje karne, ale Stadnicki w obronnym łańcuckim zamku potrafił wraz z załogą odeprzeć każde oblężenie.
Wreszcie zginął z ręki jednego ze swych kamratów, podobno przekupionego przez rodzinę Zebrzydowskich, którym Stadnicki bardzo dawał się we znaki, pustosząc ich dobra, paląc zbiory i porywając poddanych.
Po śmierci Diabeł Łańcucki nawiedza swe dawne włości jako jezdziec w rozwianej opończy na czarnym koniu, galopujący po drodze prowadzącej z pałacu na dworzec, albo w też mniej przerażającej postaci - w stroju siedemnastowiecznego szlachcica - przechadza się po pokojach w najstarszej części pałacu.

Miejsce- Kraków

Czarna Dama z Pałacu Wielopolskich

Najczęściej wymieniane w krakowskich opowieściach o duchach, widmo młodej, pieknej kobiety w czarnej szacie, z długimi czarnymi włosami pojawia się i dziś, choć dawny Pałac Wielopolskich od stu lat z góra został zamieniony na urząd miejscki.
Z Czarną Damą wiąże się opowieść zapisana przez biskupa krakowskiego Łętowskiego, który miał słyszeć ją na spowiedzi od jakiegoś stuletniego księdza na łożu śmierci.
Ksiądz ów jako wikary w pierwszym roku po wyświęceniu uczestniczył w dziwnym i prezrażającym zdarzeniu. Otóż w burzliwą noc jakiś człowiek w płaszczu z kapturem zastukał w okno wikarówki i poprosił go, aby pojechał z nim do umierajego. Ksiądz wraz z kościelnym wsiedli do karety, której okna były szczelnie zasłonięte. Jechali długo skręcając w coraz to inne ulice, a kiedy konie stanęły, zawiązano im oczy. Na miejscu zdjęto przepaski z ich oczu, ksiądz zobaczył, że znajdują się w bogato urządzonej sali. Za stołem pokrytym czarnym suknem siedział starszy mężczyzna w masce, obok niego młoda zapłakana dziewczyna w czarnej sukni. Mężczyzna kazał wyspowiadać przerażoną dziewczynę i przygotować ją na śmierć. Kiedy ksiądz zaprostestował, mężczyzna zagroził mu ścięciem i wskazał na ukryte w murze drzwi, w których stanął kat w czerwonym płaszczu i kapturze.
Przerażony duchowny wyspowiadal pannę i udzielił jej komunii, a wtedy kat sciął jej głowę. Ksiądz i duchowny byli bliscy omdlenia, więc podano im ku pokrzepieniu wino. Księdzu jednak tak trzęsły się ręce, że rozlał wino, kościelny zaś wypił swój kieliszek do dna. Znów zawiązano im oczy i odwieziono pod wikarówkę.Kościelny jeszcze tej nocy zmarł w męczarniach, ksiądz ciężko rozchorował się ,,wino bowiem było zatrute'.
Po latach, kiedy wezwano go do pałacu Wielopolskich, by oddał ostatnią poslugę, rozpoznał salę, gdzie odbyła się egzekucja. Historię tę, prawie w niezmienionej wersji powtarza też anonimowy druk Panowie Wielopolscy w Krakowie z początku dziewiętnastego wieku, wyjaśniając, że nieszczęsną pannę spotkał tak straszny los, gdyż pałała występną miłoscią do pokojowca.
Odtąd na rodzinie Wielopolskich ciążyć miało przekleństwo, zaś w Pałacu pojawiła się Czarna Dama. W latach międzywojennych, kiedy zaczęto kuć mury dawnego pałacu, w jednej z sal na pierwszym piętrze natrafiono na niszę, gdzie znaleziono szkielet młodej kobierty odzianej w resztki sukni z czarnego aksamitu.

Miejsce- Ogrodzieniec

Czarny Pies z Ogrodzieńca

Można go zobaczyć, jeśli wieczorami lub nocą znajdzie się wśród ruin starego gotyckiego zamku w Ogrodzieńcu, wzniesionego ongiś wśród poszarpanych i przedziwne kształty przybierajacych skał wapiennych Jury Krakowsko - Częstowchowskiej.
Pies ten znacznie większy od zwykłego, olbrzymiego nawet psa, ciągnie za sobą długi, brzęczący łańcuch, oczy jego płoną, sierść jest smoliście czarna.
Stara powieść głosi, że tak po wsze czasy pokutuje kasztelan Stanisław Warszycki. Ten okrutny pan tu właśnie, na zewnętrznym dziedzińcu zamku, urządził grotę zwaną "Męczarnią Warszyckiego", gdzie torturowano opornych poddanych. Równie okrutnie popczynał sobie ze służbą, a nawet z domownikami. Podobno i własną żonę skazał na publiczną chłostę.
Widmowy pies strzeże skarbów, które Warszycki przed potopem szwedzkim ukrył w podziemiach zamku. Większość tych bogactw miało by wypłaconych kasztelanowi Męcińskiemu, który ożenił się z jego córką z pierwszego małżeństwa - Barbarą. Jednakże posag nigdy nie dostał się rodzinie Męcińskich. Kiedy po śmierci Warszyckiego rodzina przeszukiwała komnaty, gdzie - jak wydawało się - powinny być skarby, nie odnaleziono ani jednego talara. być może kasztelan obawiając się grabieży zamku przez najezdzców schował swe skarby głęboko w lochach.
Większa część piwnic wydrążonych w wapiennych skałach pod zamkiem została zresztą wysadzona jeszcze przed oblężeniem, aby zapobiec atakom Szwedów. Może to właśnie kasztelan w postaci czarnego psa pilnuje ukrytych skarbów?

Miejsce- Grodziec

Czerwony upiór z Grodzca

Dawny piastowski zamek Grodziec na Dolnym Sląsku ma swego przerazającego ducha. Jest nim widmowy rycerz zwany Czerwonym Upiorem, którego spotkać można błądzącego po zamkowych komnatach i wewnętrzym dziedzińcu.
Kościotrup w zbroi i w długiej purpurowej opończy straszył już w czasach legnickich piastów, zapiski o tym niesamowitym zjawisku pochodzące z dziewiętnastego wieku zachowały się do dizs. W latach powojennych polscy osadnicy widzieli wyraznie upiora stojącego na szczycie najwyższej baszty zamkowej.
Trudno z całą pewnością stwierdzić, który z dawnych właścicieli pokazuje się w zamkowych komnatach, gdyż zanim zamek dostał się legnickim Piastom przez wiele dziesiątków lat był gnizdem rycerzy rozbójników. Niejeden z nich poległ w czasie łupieskiej wyprawy, niejeden z wyroku księcia położył głowę pod topór kata na rynku w pobliskim Lwówku Sląskim czy Legnicy.
Z pojawieniem się Czerwonego Upiora wiąże się też piękne średniowieczne podanie o kasztelanie imieniem Jan. Panu temu - bezlitośnie gnębiącego poddanych - ukazał się w czasie uczty Czerwony Upiór, a kasztelan tak bardzo przeraził się, że uwaolnił wszystkich więzniów i poświęcił resztę życia na spełnianie dobrych uczynków, posty i modły. Gdy zmarł, rzezbę przedstawiającą jego głowę wmurowano w ścianę komnaty rycerskiej.
Minęły lata i na Grodzcu zasiadł jego wnuk i imiennik, równie okrutny jak w młodości jego dziad. pewnego dnia sprawował sąd nad poddanymi, którzy nie zapłacili mu daniny. Kiedy jakiegoś biedaka skazał na śmierć głodową, z ust kamiennej głowy posypaly się dukaty. Wydarzenie to wstrząsnęło chciwym panem tak bardzo, jak niegdyś pojawienie się Czerwonego Upioera jego dziadem. Uwolnił skazanych i zezwolił swej córce Agnieszce poślubić książęcego drużycznika, a swe dobra przekazał młodej parze.
Trzy wczesnorenesansowe rzezby głów: młodej kobiety, rycerza w hełmie i starszego mężczyzny z otwartymi ustami przypominają o tym niezwykłym wydarzeniu.

Miejsce- Tuczno

Dama z Sokolnikiem

W pięknie położonym nad jeziorem zamku w Tucznie, niegdyś należącym do wielce zasłużonego rodu Wedlów - Tuczyńskich pojawiają się dwa widma: giermka z sokołem na ramieniu i młodej kobiety w bieli.
Zamkowa opowieść wiąże owe zjawy z wypadkami, jakie rozegrały się na początku czternastego wieku. W owym czasie jeden z Tuczyńskich ożenił się z piekną panną należącą do świetnego wielkopolskiego rodu. Być może przymuszono ją do małżeństwa, bo między małżonkami rychło zaczęły się niesnaski, a gdy pan zamku na wezwanie króla pociągnął ze swym pocztem do Krakowa, pani nawiązała tajemny romans z młodym sokolnikiem. Kochankowie spotykali się we wschodniej wieży, gdzie pani dla niepoznaki kazała ustawić swe krosna i kołowrotek.
Po kilu miesiącach powrcił mąż, urządzono wielkie polowanie na wodne ptactwo z udziałem całego dworu. pani strzelając z kuszy do stada cyranek, trafiła sokolnika. Młodzieniec zmarł jeszcze tego wieczora. Zrozpaczona kasztelanowa zamkneła się w swej komnacie w wieży.
Po jakimś czasie znaleziono ją martwą. Służba szeptała że sama sobie zadała śmierć wypijając truciznę. Kiedy już pochowano ją w rodzinnej krypcie, zaczęły dziać się niewytłumaczalne zjawiska: zza zamkniętych drzwi pokoju na wieży dochodził turkot kołowrotka. Straż obchodząca nocą mury widziała w oknie tej komnaty migocące światła, w szpalerach wiryndarza przechadzała się o zmierzchu zmarła pani otulona białą opończą - całunem. Sokolnicy zauważyli, że wieczorami sokół trzepoce niespokojnie skrzydłami i wydaje głos, jakim ongi witał opiekującego się nim młodzieńca. Po latach kasztelan Tuczyński ożenił się po raz drugi i smutne wydarzenie zatarłoby się w ludzkiej pamięci, gdyby nie wciąż ukazujące się zjawy.

Miejsce- Pieskowa Skała

Fantomy z Pieskowej Skały

Zamek w Pieskowej Skale koło Krakowa ma widmowych mieszkańców, którzy tylko nocami odwiedzają jego mury.
Błądzi więc po dziedzińcu i korytarzach mężczyzna w długiej czarnej opończy z kapturem, który jakby skrywa ściętą z królewskiego wyroku głowę. W takiej właśnie postaci pojawia się dawny pan na Pieskowej Skale Krzysztof Szafraniec - warchoł i pieniacz występujący przeciw królewskiej władzy. W roku 1580 został ścięty na Rynku Krakowskim z wyroku Stefana Batorego. Ciało jego pochowano w podziemiach kościoła Domiikanów, niedaleko miejsca kazni, a duch jako bezgłowy upiór powraca nocami do swojej posiadłości.
Drugie widmo Pieskowej Skały to nieszczęsna Dorota - za życia była żoną jednego z kasztelanów tego zamku. Zazdrosny mąż podsłuchał, jak spowiadała się księdzu w zamkowej kaplicy z miłości do nadwornego lutnisty, i kazał wtrącić ją do lochu skazując na śmierć głodową. Zjawa Doroty nieraz widywana jest na pierwszym piętrze, w sieni, gdzie niegdyś była zamkowa kaplica. Kobieta w ciemnej opończy zarzuconej na suknię klęczy z twarzą zwróconą ku ścianie. Gdy podejdzie się blicko niej - rozwiewa się w powietrzu.

Miejsce- Melsztyn

Rycerz z Melsztyna

Na wąskiej kamienistej drodze wijącej sie zboczem góry, na której szczycie widnieją dziś ruiny dawnego zamku Melsztyńskich, spotkać można wieczorami zjawę konnego rycerza w zbroi jadącego z rozwianym proporcem w kierunku zamku. Z ramion jezdzca spływa długi, czarny płaszcz, jedzie na karym olbrzymim koniu okrytym ciemnym czaprakiem.
Ten wspaniały niegdyś zamek na szczycie góry nad Dunajcem wzniósł Spycimir Leliwita, który tak gorliwie popierał księcia Władysława walczącego o zjednoczenie państwa polskiego, że gdy Łokietek został królem, nadał mu godność wojewody i urząd kanclerza. Syn jego, Jan, był kasztelanem krakowskim, pierwszym panem w Polsce i właścicielem rozległych dóbr. Ale - jak można sądzić - nocami do Melsztyna wraca duch innego jeszcze Leliwity - Spytka Drugiego, który mianowany w młodym wieku wojewodą krakowskim, mając lat trzydzieści zginął w 1399 roku w bitwie z Tatarami pod Worsklą. Rycerski ten pan był mężem ulubionej dworki królowej Jadwigi, Elżbiety Laczkjfi, córki wielorządcy Siedmiogrodu.

Miejsce- Nowy Sącz

Nawiedzony dom z Wierchomli

Zagroda ta znajdowała się niegdyś we wsi Wierchomla Wielka koło Piwnicznej i otaczała ją ponura sława miejsca nawiedzonego. Podobno przed wieloma laty, być może jeszcze w ubiegłym wieku, któryś z właścicieli zginął tragicznie czy popełnił samobójstwo. Odtąd w chacie słychać było dziwne stukoty i trzaski, czasem dzwięczały szyby a sprzęty same przesówały się od ściany do ściany.
Gdy przed dwudziestu laty na przedmieściach Nowego Sącza urządzono park etnograficzny, z czterech regionów Ziemi Sądeckiej przeniesiono tam najstarsze i najbardziej charakterystyczne dla ludowej architektury tych okolic budowle. Wśród nich znalazła się nawiedzona chata z Wierchomli, zakupiona od dotychczasowych właścicieli wraz ze wszystkimi sprzętami. Kiedy w izbach wszystko stanęło już na swoim miejscu, chatę zamknięto na klucz. Gdy po kilku dniach pracownicy skansenu weszli do urządzonego z całą pieczołowitością wnętrza, ze zdziwieniem zobaczyli że większość mebli jest odsunięta od ścian, a niektóre drobne przedmioty leżą porozrzucane w nieładzie na podłodze. W kilka dni potem stróż nocny skansenu obchodząc zabytkową wioskę zobzaczył na kamiennych schodkach przed tą właśnie chatą skulony ciemny kształt przypominający zgarbionego człowieka, siedzącego z twarzą ukrytą w dłoniach. Gdy podszedł bliżej, usłyszał jakby stłumiony płacz, kiedy odezwał się - zjawa zniknęła...




 Zachęcamy również do lektury innych artykułów o podobnej tematyce
· EVP: holograficzne ślady (czytany 6554 razy)

· Pomocne duchy z Glastonbury (czytany 5101 razy)

· Coraz bliżej prawdy o orbach (czytany 11080 razy)

· Zagadkowe orby - próba wyjaśnienia zjawiska (czytany 11120 razy)

· Duchy zwierząt (czytany 13059 razy)

Jeśli uważasz ten artykuł za wartościowy, umieść linka do niego na swojej stronie lub blogu:

<a href="http://www.paranormalium.pl/nawiedzone-miejsca-w-polsce,338,16,artykul.html" title="Nawiedzone miejsca w Polsce">"Nawiedzone miejsca w Polsce" na Paranormalium</a>
Creative Commons LicenseTen utwór jest dostępny na licencji Creative Commons. Serwis Paranormalium.pl jest licencjonowany na warunkach Creative Commons. Możesz wykorzystywać wszelkie materiały pod warunkiem podania ich autora i źródła jako serwisu www.paranormalium.pl

Jeśli byłeś/aś świadkiem manifestacji zjawiska paranormalnego, możesz wysłać do nas relację, korzystając z formularza. Obiecujemy, że zbadamy każdą relację na tyle dogłębnie, na ile będzie to możliwe.

Tutaj możesz skomentować artykuł "Nawiedzone miejsca w Polsce". Pamiętaj, że wszystkie komentarze są moderowane.
Zanim dodasz nowy komentarz, zapoznaj się z zasadami publikowania komentarzy na łamach portalu Paranormalium.
Pamiętaj, aby w komentarzu nie podawać swojego adresu email! Jeśli to zrobisz, email może zostać "przechwycony" przez spamujące roboty, które przeglądając strony internetowe zapisują sobie w bazie wszystkie znalezione emaile, by później wysyłać na nie spam. Jeśli chcesz, aby inni użytkownicy mogli się z Tobą skontaktować, podaj swojego emaila w odpowiednim polu podczas wpisywania komentarza. Twojego emaila nikt nie zobaczy, zostanie on ujawniony dopiero wtedy, gdy odpiszesz użytkownikowi, który do Ciebie napisał za pośrednictwem platformy kontaktowej na Paranormalium.


Twój nick:

E-mail (opcjonalnie):
Komentarz:

BBcode:

[b][/b] - pogrubienie
[i][/i] - kursywa
[u][/u] - podkreślenie
[cytat][/cytat] - cytat
[cytat="NICK"][/cytat] - cytat z nickiem



Pokazuję pierwsze 30 komentarzy
Kliknij tutaj, aby wyświetlić wszystkie komentarze do tego artykułu
  • Jessica ;* (2008-05-07 17:33:45) | Zgłoś komentarz do moderatora
    Bardzo interesuj±ce i nawet przerazaj±ce historie ;/

    Ja w to wszystko wierzê, poniewa¿ sama mieszkam w mie¶cie-Dar³owie , w którym znajduje sie zamek w którym \"mieszka\" Bia³a Dama.

    Napiszê o tym nieco. :D Okeeej?? ;p

    a wiêc:



    Dar³owska Bia³a Dama

    &#8222;Bia³a Dama&#8221; - ksiê¿na Zofia zawsze by³a dobrym i opiekuñczym duchem dar³owskiego zamku. Duch tej szlachetnej i m±drej pani dopilnowa³, aby jej wdowie uposa¿enie przejêli Polacy 7 marca 1945 r.



    Niekiedy piêkna Zofia wy³ania siê ze ¶cian komnat dar³owskiego zamku w d³ugiej, jedwabnej, bia³ej, powabnej szacie. Na nó¿kach ma z³ote pantofelki, a na szyi bursztynow± koliê. Na jej palcu b³yszczy pier¶cieñ z brylantem króla Eryka. W rêku trzyma z³oty trójramienny lichtarz, którym stoj±c przy oknie daje znaki swojemu kanclerzowi zamku Janowi z Maszewa. Mieszka³ on w naro¿nej okaza³ej kamienicy naprzeciwko zamku. Kamienica mia³a po³±czenie lochami z zamkiem. Po tych znakach rycerz z Maszewa przybywa³ do ksiê¿nej zazwyczaj na kolacjê ze ¶niadaniem.










  • ³ukasz (2008-05-08 18:54:51) | Zgłoś komentarz do moderatora
    bardzo zaciekawila mnie historaia czarnego psa byæ mo¿ê wybiore siê tam nied³ugo.Mo¿e nawet go zobaczê



  • Claudiia (2008-08-10 06:08:14) | Zgłoś komentarz do moderatora
    Szkoda, że nie napisałeś o Białej Damie z Wzgórza [nie pamiętam jakiego] w Gorzowie Wielkopolskim.
    Wiem, że ona nawiedza Wzgórze...



  • nemo (2008-09-23 02:58:59) | Zgłoś komentarz do moderatora
    jest jeszcze wiele innych cieekawch miejsc o wiele dardziej uopiornych ale ich nigdzie nie znalazłem ... szkoda



  • Marcin (2008-10-12 21:17:30) | Zgłoś komentarz do moderatora
    Mieszkam niedaleko Grodźca, tj Zamku Będzińskiego, nigdy o tym nie słyszałem. Do Ogrodzienca mam trochę dalej, ale ostatnio w pracy tamtędy przejeżdżałem, może sie wybiorę.



  • Duchy są wśrud nas w nocy i w dzień ! (2008-12-01 18:35:10) | Zgłoś komentarz do moderatora
    Od dawna mówiono nam, że duchy straszą w nocy. To nieprawda np. ja czuje obecność duchów również w dzień głaszczą mnie po głowie, dotykają po ramieniu i robią wiele innych rzeczy. Wystarczy, że w to uwierzycie i sami to poczujecie! Fajne, fajne [przydaję się do obserwacji paranormalnych].

    Maciek



  • Aga (2008-12-09 22:34:50) | Zgłoś komentarz do moderatora
    Bardzo ciekawe historie,planuję wybrać się w podróż śladem niezwykłych(nawiedzonych) miejsc w Polsce, sama mieszkam w mieście w którym krąży wiele ciekawych historii o co najmniej nieprzeciętnych miejscach:)



  • Karolek (2008-12-20 09:08:30) | Zgłoś komentarz do moderatora
    Ja byłem w Golubiu wielki zamek i taka kobietka stała na murze ale to pewnie jakaś 5s kolega uchwycił fotę ale to wyglądać za dobrze to nie wyglądało. Biała plama jak orb



  • Gosica (2009-03-06 16:40:59) | Zgłoś komentarz do moderatora
    Chcę tylko sprostować ,że w legendzie o damie z sokolnikiem, chodzi o miejscowość Tuczno( woj.zachodniopomorskie ) nie Tuczyn :)



  • gość (2009-04-12 13:58:44) | Zgłoś komentarz do moderatora
    powinni dodac coś o ruinach zamku w dzierzgoniu.
    któregoś tam lipca czy sierpnia o północy podobno duchy odprawiaja msze . nie wiem czy to prawda ale nauczycielka od historii mówiła naszej klasie na lekcji.



  • jhjh97 (2009-04-25 23:31:11) | Zgłoś komentarz do moderatora
    Byłem w poniedzialek w Gniewie i tam spotkalem postac krzyżaka w todze i kapturze.

    Podobno zostal zabity na wojnie i nieche opóścic zamku.



  • Michał z Poznania (2009-06-05 13:59:53) | Zgłoś komentarz do moderatora
    słyszał ktoś o Zamku w Osiecznej koło leszna ??? Jest z tam tond wiele Histori np. że gdy dzień po bożym narodzeniu , gdy Ochroniarz poszedł na obchód ( zakek jest dosyć duży i zajmowało to mu ok 2h) gdzieś w okolicach sali rycerskiej ( możliwe że na schodach ) Zjawa próbowała go prawdopodobnie udusić . Ochroniarz spadł ze schodów łamiąc ręke . ochroniarz szybko uciekł zamykając tylko warowną wielką bramę zamku . Jest to oczywiście na fakcie , ochroniarz trafił do Gniezna ( w gnieznie jest zakład dla psychicznie chorych) , teraz pracuje w przedszkolu jako cieć :P Słyszałem o tym że w nowy rok ( roku zdarzeń nie pamiętam ) na tamtejszej wieży zapaliło się 10 żarówek . Tamtejsza wieża nie jest uczęszczana ponieważ jest łatwo dostępna ogniu i nie posiada wyjścia ewakułacyjnego . Na wieży znajduje się nadajnik Ery . Do wieży prowadzą przeciw-pożarowe drzwi odgradzające ogień które posiadają ok.8 zasów strażackich . Więc niemożliwe chyba że ktoś tam wszedł ! Słyszałem też o Białej Damie która rzekomo rzuciła sie do J.Łoniewskiego , prawdopodobnie widać jej lot 29 maja o godz 3 rano . Popełniła samobujstwo ponieważ została nakryta z kochankiem . W Listopadzie robi obchud zamku i udaje się do sali rycerskiej na spowiedz do swojego spowiednika . Pozdro do redakcji i moderatorów ! Michał z Poznania



  • Michał z Poznania (2009-06-05 14:09:44) | Zgłoś komentarz do moderatora
    Ps. Zapomniałem dodać o młodej kobiecie pracującej 15- lat temu w tym Osieckim zamku ( w tym zamku mieści się obecnie Sanatorium - lecznicze dla młodzierzy o różnych schorzenaich ) Więc te zdarzenie miało miejsce 15-lat temu , albo i więcej . Z niewiadomych przyczyn kobieta popełniła samobójstwo sprawa śmierci niebyła zbytnio nagłaśniana przez policję z Leszna . Na miejscu zbrodni nie było żadnych śladów walki , odcisków palców , nie wiadomo czy to było samobójstwo czy morderstwo . Sprawę chciał nagłośnić jeden z Bogatych osieckich adwokatów czy prokuratorów ( Bo osieczna jest dosć bogata , serdecznie zapraszam ) Ale niestety ta sprawa została przedawniona ;/



  • P. (2009-06-10 17:36:08) | Zgłoś komentarz do moderatora
    W Jarosławiu (Podkarpacie) również straszy "biała dama" balansująca na murach cerkwii. Można ją zobaczyc najczęściej w słoneczny dzień.

    Niedługo postaram się o zdjęcia, gdyż pojawia się ona bardzo często.



  • gość (2009-06-14 11:31:09) | Zgłoś komentarz do moderatora
    mieszkam w zachodniopomorskim mam jakies 40km do Kłomina naszego Polskiego Ghost City ale nigdy tam nie byłem w wakacje się wybiore:) mam też jakieś 6km do starego lotniska koło Broczyna kiedyś robiliśmy z kumplami zdjęcia w tamtejszych bunkrach i na jednym wokół kolegi pokazały się jakieś dziwne kształty po zobaczeniu zdjęcia wybiegliśmy z tamtąd jak oparzenie heh muszę również wybrać się do Tuczna i sprawdzić legendę o Damie z Sokolnikiem:) skoro w moim województwie to czemu nie?:D



  • fantasmagoria (2009-06-26 11:43:09) | Zgłoś komentarz do moderatora
    Zdaje się że w W-wie na Wilczej jest(był?) nawiedzony dom jakby co to polecam przeczytać Leksykon Duchów nie wiem czy to jeszcze wydają ale można poszukać w bibliotece;) Tego typu rzeczy tam jest mnóstwo więc jak sie ktoś tym interesuje to naprawdę warto bardzo ciekawa książka.



  • hehe (2009-07-17 15:11:27) | Zgłoś komentarz do moderatora
    uzytkownik gosc ma racje ta legenda nazywa sie siedem tysiecy duchow i mowi o krzyzakach a po za ttym napiszcie cos o duchu w fabryce wlokienniczej w lodzi



  • ppp (2009-08-01 17:54:35) | Zgłoś komentarz do moderatora
    A gdzie o Białej Damie z Olsztyna pod Częstochową?:) Bardzo ciekawa historia.;)



  • IZBICA - Dom nawiedzony przez złe duchy. (2010-05-02 17:35:34) | Zgłoś komentarz do moderatora
    Fajny artykuł szkoda, że zawarte są w nim tylko ciekawostki o tych ~oficjalnych~ duchach (komercyjnych). Chciałam podać uzupełnienie... jeśli można ;-)
    Wiem gdzie jest nawiedzony dom, rodem z japońskiego horroru "Klątwa". Może nikt nie zginął, ale mieszka tam "coś złego" gdyż nawet nie pomogło wezwanie egzorcysty.
    Znajduje się on w Izbicy, niedaleko mojej miejscowości. Wygląd tego domu nie różni się bardzo od pozostałych w okolicy, taki kwadratowy,... jak reszta budynków stawianych za PRL-U. Ten dom mimo, że nie jest stary, wygląda jak zapuszczona rudera. Odróżnia go tylko jeden szczegół- obrazy w oknach.
    Moja sąsiadka, kiedyś opowiadała jak kiedyś pomagała koleżance sprzątać w tym domu, gdyż miała zamiar go kupić. Pościągały te obrazy i przestawiły stół który tam stał. Kiedy następnego ranka tam wróciły, obrazy i meble wróciły na swoje wcześniejsze miejsca i chyba nie muszę mówić, że ta pani domu nie kupiła.
    Ten dom nadal jest na sprzedaż i w dodatku bardzo "niedrogo". Jedynym HARDCOREM który wytrzymał tam dłużej, był jakiś facet, a jego mieszkanie w tym domu trwało jakiś tydzień. Chciał pewnie zbadać czy wytrzyma, bo cena tego domu była bardzo atrakcyjna...
    Niedawno koleżanka opowiadała w klasie, że jej ojciec miał zamiar kupić dom w Izbicy za bezcen (każdy w klasie już wiedział KTÓRY DOM) Mówiła, że kiedy zadzwoniła do ojca w sprawie wyjazdu i obejrzenia tego domu, w słuchawce usłyszała "PROSZĘ, PRZYJEDŹ DO NAS". U jej ojca radio i telewizor był wyłączony, więc co ją zapraszało?
    Koleżanka ma dopiero zamiar pojechać. Ja też zbieram się ze znajomymi, żeby chociaż podejść bliżej tego domu... Jak na razie brak nam odwagi.

    -Może ktoś z was był w tym domu... albo ma ochotę go kupić???



  • pawel (2010-05-08 08:59:40) | Zgłoś komentarz do moderatora
    mieszkam w zielonce pod warszawą jest tu bunkier kturego nie mogli zdobyć ruskie po nalotach zapadł sie dwa poziomy w dół wraz zniemcami do dziś to miejsce jest nawiedzone



  • demon (2010-08-12 11:48:17) | Zgłoś komentarz do moderatora
    Może ja kupe he :) zawsze chciałem zobaczyć jak to jest nawiedzony dom u mnie pod kostrzynem jest dom nawiedzony stoi na zakręcie ponoć w nocy słychać płacz dziecka i coś jeszcze opowiadał mi mój zmarły zajomy 2 lata temu ale ktoś w nim mieszka było kilku klijentów i ich z tamtąd wywaliło ale ci co mieszkają teraz musielije przegonić lub uwagi nie zwracają na to bo ponad pół roku tam siedzą :) bo firanki są ale nie wiem co dokładnie sie tam stało czemu tak było.



  • mac (2010-08-30 17:09:49) | Zgłoś komentarz do moderatora
    W Chencinach też jest duch tylko że królowy Bony. Widziałem ją na zdjęciu. W Polsce jest dużo nawiedzonych zamków, prawie co drugi zamek.



  • zakapiorowa (2010-08-31 17:11:34) | Zgłoś komentarz do moderatora
    mieszkam w Bralinie tutaj od okolo 30 lat stoi stary dom który rzekomo jest nawiedzony. chodzi mi o ten czerwony nieotynkowany dom z cegly... znajdujacy sie za Bralinem... ma ktos informacje na ten temat z tego co ja wiem, to duzo ludzi sie juz tam wprowadzalo i odrazu wyprowadzali sie mowiac ze w nocy slyszeli jęki i halasy, dom do dzisiaj stoi opuszczony nikt nie zamierza go kupić , i nie dziwie się. szukałam w necie info na ten temat niestety nic nie znalazłam:( czekam na info od Was.



  • elena (2010-08-31 17:15:20) | Zgłoś komentarz do moderatora
    proszę o informacje na temat rzekomo nawiedzonego domu w Bralinie niedaleko Kępna w woj wielkopolskim. jestem z sycowa i unas również było głośno na temat tego domu... to jest czerwony dom z cegly taki kwadraciak pusty od 30 lat



  • Malwina1962 (2010-09-08 14:37:04) | Zgłoś komentarz do moderatora
    Witam, wielu z was interesuje się zjawiskami paranormalnymi, szczególnie duchami. Ja również się tym interesuję, od dawna. Mam do was pytanie. Słyszałam o tych nawiedzonych miejscach opisywanych przez autora. Również o innych. Np.nawiedzony szpital dla dzieci w Owińskach pod Poznaniem, gdzie rzekomo słychać głosy dzieci. Moi przyjaciele byli tam i zauważyli nic, wszyscy się nawzajem nakręcali. Czy rzeczywiście duchy nie istnieją, czy to rzeczywiście kwestia naszej psychiki, stwarzanie jakieś perspektywy po śmierci? Czy istnieją naprawdę nawiedzone miejsca? Nie piszę tego, bo robię sobie żarty, od dziecka mam tanatofobię, chcę wiedzieć to dla swojego spokoju. Pozdrawiam.



  • Ciekawska (2011-02-07 18:59:26) | Zgłoś komentarz do moderatora
    u mnie w rejonach Tomaszowa Mazowieckiego sa ze 3 takie dziwne miejsca.nr jeden na liscie to drzewo wisielca, w rejonach Luboszew.baardzo klimatyczne miejsce, podobno powiesiło sie tam pare osob w tym rodzina, i chłopak zabił dziewczyne bo mu odmowiła małzenstwa.chodza plotki o strumyku obok ale w to niewierze.samo drzewo budzi groze swoim wygladem,obdarta kora jakby po linach, kapliczka na nim, a samo drzewo jest duze i rozni sie od innych.bywam tam czasem, i cos wisi w powietrzu.ale wierzcie lub nie. drugie to bunkry na konewce,nawet były jakies artykuły ze turysci zrobili foty duchom, a sama historia bunkra jest dosc niepokojaca. motyw wody ktorej sie nie da wypompowac, nurkowie zagineli i wogole dziwne klimaty.



  • rafi 24 (2011-04-24 02:22:48) | Zgłoś komentarz do moderatora
    bardzo lubię czyac historie o nawiedzonych miejscach, sam mieszkam w okolicy w której ponoc jest nawiedzony dom nigdy co prawda go nie widziałem ale słyszałem o nim pewna historie, ze kilku kolegów załozyło sie o 50zł ze jeden z nich wejdzie do niego i pokaże sie w oknach na 1,2 piętrze oraz na strychu i w piwnicy, jego znajomi ponoć nagrali to telefonem.
    Chłopak ponoc pokazał się na 1 oraz 2 piętrze a gdy wszedł na strych zobaczył białe światło i znalał sie w piwnicy, gdy wybiegł z tego domu był "biały jak ściana posikany i po...ny"
    Nie wiem czy to prawda ale chyba cos w tym jest.
    Sam kiedys miałem dziwne zdarzenie, było to jakieś 5-6 lat temu nie pamietam dokładnie bylem na feriach zimowych u mojej babci, która mieszka 30m od cmentarza, obudziłem sie w nocy chyba koło 3 i zobaczyłem jak na środku pokoju leży rozłożony mój sweter tak jakby ktoś go rozprasowal byłem przestraszony gdyz byłem sam w pokoju i nikt nie mógł tego zrobic dla żartu, nikomu tego nie mówiłem bo i tak nikt by nie uwierzył. ale to nie jedna historia jak mi się przydarzyła w domu mojej babci..............
    a wszystkie te dziwne zjawiska zaczeły sie dziac po smierci mojego dziadka i dotkły nie tylko mnie, i dzieją się zwykle na górze i nie tylko nocą.
    wydaje mi sie że dziadek poprostu ciągle tam jest, nie wiem jak to wyjaśnic , ale podam przykład,
    moja ciocia bardzo boi chdzić sie na góre w domu mojej babci, ale jakies 3 lata tem gdy była rocznica smierci dziadka, cała rodzina po mszy spędzała czas razem na dole, moja babcia poprosiła ciocie aby poszła na górę po jakis alkohol, po jakich 10 min poszukiwan postanowiła wziąś wino które ja dałem mojemu dziadkowi na imieniny jakieś 16 lat tem i gdy tylko chwyciła za butelkę wszystkie drzwi w tym samym momęcie zatrzasły się, ciotka była przerazona zostawiła to wino i zbiegła na dół, wino stoi po dzien dzisiejszy w tym samym miejscu w którym dizdek je postawil i nikt sie nie odwazył go dotknąc..............



  • byc moze nawiedzona i troche walnienta (2011-07-04 13:49:01) | Zgłoś komentarz do moderatora | Wyślij e-maila
    wszystkie artykuly sa bardzo ciekawe ale jak weszlam na egzorcyzmy to okno kturego niemozna bylo otworzyc nagle sie otwarlo zaczelo trzaskac iszyba pekla



  • John Do (2011-07-11 15:27:43) | Zgłoś komentarz do moderatora
    Bardzo ciekawe historie, warto sie w takie miejsca wybrać i wybadac ile w tym jest prawdy, u nas w miasteczku o nazwie Prabuty podobno w lochach pod rynkiem miejskim też coś straszy, ale chyba jakaś lipa... zwiedzałem z kolegami to miejsce kilkanaście razy z czystej ciekawości ze może uda się spotkać jakiegoś ducha albo chociaż da znać, że błąka się po tych lochach. Niestety nigdy nic nie zaobserwowaliśmy, żadnych dźwięków, zjaw. Trochę szkoda, bo nie mam zadnej ciekawej historyjki do opowiedzenia.



  • lamaaaaaa (2011-07-21 21:36:35) | Zgłoś komentarz do moderatora
    mieszkam w okolicach zamku książąt mazowieckich w czersku w którym mieszkała królowa Bona
    gdy w pośpiechu wyjeżdżała z zamku zgubiła korale i podobno szuka ich do dziś







Jeśli znalazłeś w tym artykule nieścisłość lub błąd, lub jeśli któryś spośród komentarzy łamie netykietę, napisz nam o tym.

Coś nie działa tak, jak powinno? Zgłoś to administratorowi
 
Copyright 2004 - 2011 © by Paranormalium · Powered by Ivellios