Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
POKAŻ / UKRYJ MENU
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd.
dostępne jest z poziomu forum
Komentarz o ID 83 do artykulu:
Czy zwierzęta posiadają zdolności paranormalne?
(wróć do artykułu)
  • daria (2008-04-19 23:20:47) | RAPORT
    Moja 16 corka zawsze marzyla o kotku, ale nie mogla go dostac. Pewnego wieczoru wracajac do domu z krzakow wyszedl do nas kot, ledwo trzymajacy sie na lapach, zakrwawiony, glodny. Dalismy mu jesc i pic, nastepnego dnia kota nie bylo. Corka wyjechala na tydzien, a ja wracajac z pracy nigdy go nie spotkalam.

    Po tygodniu odbieram corke z bagazami z dworca, jest wieczor, dochodzimy do domu i z krzakow wychodzi do niej ledwo slaniajac sie na nogach ten sam kot. Bylismy zaskoczeni. Tydzien? Nikt mu nie dal jesc? Nic nie upolowal? Wrocil lub nie odchodzil, moze schowany czekal tylko na corke? Wziela go do domu. Pod kaloryferem na kocyku kot zasnal - w obcym miejscu. Myslalam, ze zdechl. W nocy obudzil sie, mialczal, mial pchly, robaki, rany, zapalenie uszu. Bal sie wszystkiego, oprocz nas. Rano pojechalam po leki (sporo zaplacilam). Umylismy krew z futerka, po kilku dniach poczul sie lepiej. Przybieral na wadze.

    Nie chcial za nic wyjsc na dwor. Stronil od otwartych drzwi. Tak uplynelo pol roku. Stal sie domownikiem i naszym opiekunem. Rano budzil nas, wital po szkole.

    Stal sie najslodszym kotem Swiata. Nagle donos i mamy sie pozbyc kota albo wyprowadzic. Na 3 tygodnie oddalismy go do kociego hotelu, wyrobilismy paszport i zawiezlismy do Babci do Polski. Kiedy wynioslam go z samochodu i stanelam przed Babcia, kot polizal ja w czolo !! Jakby sie stesknil i wital (a on wszystkich sie bal!!) Wniesiony do domu - dlugo patrzyl, zapominajac o wszystkich, na ulubiony obraz niezyjacego od 5 lat Dziadka. Kot i obraz? Z miejsca wiedzial gdzie jest pokoj Dziadka, choc nigdy tam nie byl. Widac bylo, ze poczul sie u siebie i poszedl zaraz do ogrodu, pochodzil, posprawdzal. Wrocil po 10 min.

    Przez pol roku nie chcial wyjsc z domu. Najdziwniejsze jest to, ze wyrabiajac mu paszport, lekarz odnalazl jego nr w Internecie i ze zdumieniem oznajmil, ze kot ten jest zarejestrowany 500 km od naszego miasta. Majac nasze zdjecia kota jak wygladal pol roku temu pozbawil jego wlascicielke praw do niego. Ale skad sie wzial kot 500 km od niejsca zameldowania? Wlascicielka mieszka tam nadal.

    Ten kot unikal wszystkich, wyszedl i czekal tylko na nas. Za 3 m-ce przeprowadzamy sie i bedzie mogl jak bedzie chcial wrocic do nas. On ma dzisiaj 1,5 roku, bardzo kocha Babcie, wie kiedy my dzwonimy, wie kiedy przyjedziemy. Jest piekny, bardzo madry, stal sie ulubiencem naszej rodziny. Znalazl nas sam, przejechal 1500km do Polski, i u Babci czuje sie Panem domu i jak Dziadek z tego samego miejsca zawsze patrzy na ulubiony obraz.

    Gdybym tego nie doswiadzcyla, nigdy bym nie uwierzyla!! Tak malo wiemy o zwierzetach...

    DODAJ ODPOWIEDŹ DO TEGO KOMENTARZA

  • SŁUCHAJ NAS
    SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
    NEWSLETTER
    RAMÓWKA NA DZIŚ
    ARCHIWUM AUDYCJI
    WESPRZYJ
    RADIO PARANORMALIUM
    NAJNOWSZE ARTYKUŁY
    Copyright © 2004-2019 by Radio Paranormalium