
Miliony obecnie żyjących ludzi przeszło przez bramę śmierci - wrócili jednak, by opowiedzieć nam o swoich przeżyciach.
"Wspinałem się po schodach do Nieba!" - powiedział dziesięcioletni chłopiec, kiedy odzyskał przytomność po wybudzeniu się ze stanu śmierci klinicznej po przeszczepie nerki.
Doświadczenia przedśmiertne występują częściej niż kiedykolwiek przedtem, na całym świecie, ponieważ postępująca medycyna jest w stanie uratować więcej istnień ludzkich. Ocaleni od śmierci mówią nam o dziwnych i niesamowitych doświadczeniach, które przytłaczają ich i trwale podnoszą ich świadomość. Wielu nie może znaleźć słów, by opisać radość, którą poczuli oraz nową wiedzę, którą nabyli podczas tych intensywnych doświadczeń.
Opowiadają oni o natychmiastowym ustaniu wszystkich cierpień, doświadczeniach pozacielesnych, szybkim przelocie wzdłuż tunelu, a także o strachu przed "wspaniałym" niebiańskim światłem, które jest miłością i może z nimi rozmawiać.
Próbują wyrazić radość płynącą ze spotkania z mocą boską, ze spotkań z duchami ludzi i zwierzęcych ulubieńców, którzy już nie żyją, ze spotkań z wyższymi istotami świetlnymi, ze zwiedzenia wymiaru rozkoszy, gdzie nie istnieją żadne przeciwieństwa. Jednym ze skutków takich przeżyć jest utrata lęku przed śmiercią.
Są to dzieci, nastolatkowie, ludzie młodzi, w średnim wieku i ludzie starsi, przedstawiciele różnych ras, w tym osoby duchowne i ludzie świeccy.
Wielu doświadcza dwóch lub trzech NDE, z czego każde jest inne. Ludzie wracają do życia po minutach, godzinach, a nawet dobach od chwili stwierdzenia u nich śmierci klinicznej. Czasami odzyskiwali przytomność nawet w trumnie.
Ci ludzie pokazali, że nie doszło do żadnego uszczerbku na ich zdrowiu wskutek pozornej śmierci, mimo iż zazwyczaj po czterech i pół minucie bez tlenu mózg zaczyna obumierać i dochodzi do rzeczywistej śmierci.
Podobieństwa na całym świecieNie ma dwóch identycznych doświadczeń przedśmiertnych, na całym świecie z uderzających podobieństw wyłania się jednak wzór, opisywany przez wybitnych naukowców. Podczas, gdy większość osób doświadczających życia pozagrobowego również decyduje się, lub są uczonymi, wracają do ziemskiego życia, inni po prostu zdrowieją po chorobie, wypadku lub operacji, która mogła ich przyprawić o śmierć.
Wielu opowiada, że podczas NDE poczuli się pełni życia bardziej, niż kiedykolwiek wcześniej. Czy rzeczywiście doświadczymy, prędzej czy później, prawdziwego NDE? A może uzdrawiające NDE jest tylko podstępem ludzkiej świadomości w skrajnych sytuacjach?
Neurochirurdzy zidentyfikowali w ludzkim mózgu obszar zwany "Boskim miejscem". Jest to obszar płatu skroniowego nad oczami, wrażliwy na emisję promieniowania pozytronu, która powoduje wzmożone doznania religijne lub duchowe.
Gdy NDE jest przeżyciem unikalnym, jego treść do unikalnych nie należy. Ostatecznie pewne duchowe praktyki mogą wywołać podobne doświadczenia.
Jednak dla milionów ludzi NDE jest inicjacją do wyższej formy bytu, do nowego poziomu ziemskiego życia.
Zmiany osobowościLudzie na całym świecie odkrywają, że nabyli nową wrażliwość, szersze podejście do spraw rozwoju duchowego, oraz że z większą troską pomagają innym ludziom i swojej planecie.

Jak mówi badacz dr Kenneth Ring, często ich życie zostaje zdominowane przez wartości duchowe. U innych występują tak spontaniczne skutki, jak zmiany w osobowości, profesji, relacjach międzyludzkich i silne poświęcenie się sprawom społecznej sprawiedliwości.
Jako że sama przeżyłam NDE, doznałam dominującego pociągnięcia. Jako dziennikarka i powieściopisarka, poczułam się zmuszona, by zostać transpersonalnym wyznawcą, uczyć się i pisać na ten temat.
Zajmuję się regularnie sprawami psychicznymi i emocjonalnymi, które dotyczą ludzi chcących uzdrawiać lub zmieniać, również tych pozbawionych [takich możliwości].
Dr Ring zasugerował, że NDE pomaga wykształcić świadomość całego rodzaju ludzkiego. Niewiele spotkań z NDE grozi obrazami lub skutkami, które mogą przerazić kogokolwiek, chociaż nigdy nie spotkałam się z opisami osób, które doznały rzeczywistej krzywdy. W takich przypadkach psychologowie zazwyczaj sugerują terapię niwelującą pozostałości lęku.
Badania naukowe nad NDEW latach 80. XX wieku sondaż Instytutu Gallupa dowiódł, że 35% olbrzymiej populacji miało doświadczenia przedśmiertne - jak się okazało, ponad 1/3 samotnie. Zostało to odnotowane na kartach historii. W dużej mierze dzięki ponad 1000 naukowym badaniom nad NDE oficjalna nauka przyznaje, że takie zjawisko naprawdę istnieje. Istnieją jednak kontrowersje dotyczące tego, co wywołuje NDE.
Krytycy, którzy przypisują to efektom narkotyzowania, ignorują niezliczone przypadki NDE u ludzi oddalonych od szpitali lub wszelkiej pomocy medycznej. Argumenty, że zwykłe biochemiczne zmiany powodują halucynacje, odrzucają znaczenie takich wydarzeń.
Elementy NDE w dwóch terapiachDwie skuteczne i szybkie terapie, z którymi pracuję, są powiązane z odkryciami związanymi z NDE z ostatnich pięćdziesięciu lat.
Past Lifetime Therapy (Terapia Dawnego Życia)
Dziś wiele osób dobrowolnie, czasami spontanicznie przeżywa historie z innego życia w historycznym czasie. Elementy duchowe, takie jak niebiańskie światło i sylwetki przewodników, obecne w NDE, są wyraźne, gdy te osoby próbują zakończyć sprawy emocjonalne w innym życiu - aby natychmiast uzdrowić swój obecny żywot (niektóre NDE zawierają informacje z poprzednich wcieleń).
The new Spirit Release Therapy (Terapia Ponownego Uwolnienia Duszy)
Coraz więcej pełnych anegdot relacji wskazuje na możliwy wpływ na "normalnie" żyjące jednostki przez rodzaj bezcielesnych duchów, opisywanych przez osoby, które przeszły NDE. Jedyny "dowód" tkwi w skutkach tej terapii, które zwykle przynosi natychmiastową poprawę.
Stara teoria głosi, że niektóre duchy z różnych powodów zostają "zablokowane" w swojej podróży do niebiańskiego światła. Mogą się one przywiązywać do ludzi, szybko powodując niepokoje, depresję, uzależnienia, skłonności samobójcze, choroby fizyczne, nawet jeśli te duchy są po prostu "zagubione". Ich obecność utrudnia życie. Niektórzy międzynarodowi terapeuci rozwinęli proste, współczujące i bezpiecznie oczyszczające procesy, służące uwolnieniu ich współuczestnika poprzez wykorzystanie elementów NDE.
Dlaczego napisałam ten artykułJako praktykantka/nauczycielka obu wyżej wymienionych modalności, byłam pod wrażeniem szybkości zmian na lepsze setek swoich klientów, u których wykorzystałam elementy NDE.
Oczywiście, stosuję je, ponieważ są to naturalne elementy świadomości. Więc - wszystkie te duchowe doświadczenia są w istocie wielką rzeczywistością? O tym może zdecydować tylko osoba dowiadczona. Jednak na niezbity dowód na istnienie życia po śmierci musimy jeszcze poczekać. Tymczasem, ponieważ doświadczenia przedśmiertne są tak niewiarygodnie potężne, niektórzy z doświadczonych czują, że słowo "zmartwychwstanie" jest bardziej właściwe.
Sławni ludzie, którzy opisywali ich NDE, poświęcili całe swoje życie wzbogacaniu ludzkiej świadomości: amerykański lekarz Raymond Moody, którego książka "Życie po życiu" w roku 1975 wprowadziła w temat miliony ludzi; szwajcarski mistrz psychologii doktor Carl Jung; indyjski mędrzec Ramana Maharshi, który nauczał poprzez medytację "Kim jestem?"; amerykański naukowiec dr John Lilly, pionier komunikacji między ludźmi a delfinami; oraz szwajcarski psychiatra dr Elisabeth Kubler-Ross.
Polecam następujące publikacje:
Dr Kenneth Ring "Heading Towards Omega"
Dr Edith Fiore "The Unquiet Dead"
Dana Zohar i Dr Ian Marshall "Spiritual Intelligence"
Dr Melvin Morse "Closer to the Light"
Dr Cherie Sutherland "Transformed by the Light"
Autor: Annie O'Grady
Tłumaczenie: Ivellios
Tytuł oryginału:
Life After Death - Is It Real? Near Death Experiences bring New Possibilities by Annie O'Grady
Przedruk z czasopisma "Inner Self" sierpień-wrzesień 2005
| Zachęcamy również do lektury innych artykułów o podobnej tematyce |
|---|
Jeśli uważasz ten artykuł za wartościowy, umieść linka do niego na swojej stronie lub blogu:
<a href="http://www.paranormalium.pl/zycie-po-smierci-czy-to-prawda,468,42,artykul.html" title="Życie po śmierci - czy to prawda?">"Życie po śmierci - czy to prawda?" na Paranormalium</a>
| Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons.
Serwis Paranormalium.pl jest licencjonowany na warunkach Creative Commons. Możesz wykorzystywać wszelkie materiały pod warunkiem podania ich autora i źródła jako serwisu www.paranormalium.pl |
Jeśli byłeś/aś świadkiem manifestacji zjawiska paranormalnego, możesz wysłać do nas relację, korzystając z
formularza. Obiecujemy, że zbadamy każdą relację na tyle dogłębnie, na ile będzie to możliwe.
Tutaj możesz skomentować artykuł "Życie po śmierci - czy to prawda?". Pamiętaj, że wszystkie komentarze są moderowane.
- nie będą dopuszczane do publikacji komentarze obraźliwe, nie związane z tematyką artykułu lub zawierające linki do jakichkolwiek stron internetowych
- usuwane będą komentarze zawierające jakiekolwiek adresy email, numery gg czy inne dane kontaktowe
- usuwane będą komentarze pisane capslockiem
- usuwane będą komentarze zawierające tylko krótkie wpisy typu "bzdura!", "bujda!" itp.
- zadbaj o poprawność ortograficzną twojego komentarza - komentarze zawierające niepomierne ilości błędów ortograficznych będą usuwane
Pamiętaj! Zanim napiszesz nowy komentarz, przejrzyj poprzednie komentarze i sprawdź, czy tego, co chcesz napisać, nie napisał już ktoś wcześniej.|
| BBcode:
[b][/b] - pogrubienie [i][/i] - kursywa [u][/u] - podkreślenie [cytat][/cytat] - cytat [cytat="NICK"][/cytat] - cytat z nickiem
|
Pokazuję pierwsze 30 komentarzy
Kliknij tutaj, aby wyświetlić wszystkie komentarze do tego artykułu- (2008-06-29 22:30:04)
pod względem wiary - WIERZE że istnieje to 2gie zycie ale smierc kliniczna wydaje mi sie być czystą biologią. Mózg nie umiera więc jest impuls - może to sen ? .. bardzo bym chciała żeby zycie po zyciu istniało - miesiąc temu zmarł mój ukochany chłopak mam nadzieje że jest mu dobrze tam gdzie jest i ze kiedys sie w tym miejscu spotkamy spotkamy...
- lwicus (2008-08-09 01:17:10)
W maju 1999 roku wskutek pekniecia jajowodu (ciaza pozamaciczna) nastapil krwotok do jamy brzusznej, w wyniku ktorego wykrwawilam sie... na "smierc". O tym, ze przez trzy minuty bylam "martwa", swiadczy notatka w karcie wypisowej ze szpitala (cisnienie 60/0) oraz rozmowa z anestezjologiem, ktory poinformowal mnie o powrocie do swiata zywych. Poza tym nie mialam zadnych wizji. Nie kwestionuje przezyc innych osob, tylko czasami zaluje ze niczego nie doswiadczylam...,ale ciesze sie ze zyje.
- kotka (2008-11-24 11:06:28)
moja kuzynka stracila przytomnosc po wyjsciu z solarium mowi ze znalazla sie na lace i byli kolo niej jacys ludzie bylo jej dodbrzi milo ocknela sie w szpitalu w karcie jest zapis ze na 5minyt jej zycie zamarlo .cos w tym musi byc
- tyrynia (2008-11-28 16:54:59)
my mielismy takie zjawisko ze cos nawiedzalo nasze mieszkanie ale zic nie robilo stalo tak pol metra od drzwi i patrzylo co my robimy gdy katem oka widzielismy ze to znowu jest to znikalo i to pojawialo sie w dzien
- Cloudi (2009-01-30 20:43:51)
no mozg napewno daje nam niezlego kopa gdy umieramy moze to jest te ostatnie zadowolenie psychiczne? nie slyszalem jeszcze zeby ktos trafil do piekla. przypadek ?
- Vilgefortz (2009-02-22 08:11:41)
"Piekło" to tylko sposów Prawdziwych Gorliwych Chrześcijan na straszenie niewiernych :P Najważniejsze to żyć pełnią życia, aby pod koniec czuło się że zrobiło się wszystko co w swojej mocy aby świat był lepszy...
- White Cider (2009-03-21 12:30:42)
Te zjawisko przeżył mój kolega do mineło już około 4 lub 5 lat ma 23 lata i muszę wam powiedziec że nie jest teraz taki jak wcześniej zmienił sie 360 stopni ale w szpitalu na ojomie nie dawali mu szansy przeżycia do tej pory żyje mówił że widział tłum ludzi bramę przez którą przeszedł i wszyscy podobno byli tam szczęśliwi i podszedł do niego Anioł zapytał się co on tu robi nie powinien go tu być tak wczesnie i się obudził po śmierci klinicznej 4 lub 5 minutach nie ściemniam zmienił się i jest teraz mocno chory nie chciał wracać z tego co wiem na Ziemie każdy mu wmawia że to mu się przyśnioło
- DmN (2009-03-25 21:48:32)
Takze dziwi mnie fakt, ze kazdej z osob, ktora miala jakies wizje podczas smierci kliknicznej przytrafila sie rzecz cudowna, oraz ze nikt nie trafil do piekla... byc moze podczas smierci zapadamy w 1 wielki sen, i nasz mozg ma swiadomosc tego ze jestesmy usmierceni, a kazdy czlowiek jak wiadomo, woli byc w niebie, i wiecej mysli o niebie, stad takie, a nie inne wizje smierci... to tylko taka moja teoria, nie jest udowodniona zadnymi badaniami...
- lol123 (2009-03-31 22:00:22)
zastanawiam się nad samobójstwem?
wiem , że namawianie do tego czynu jest karalne , lecz ponownie biore to pod uwage poważnie .
pozdrawiam.
- gość (2009-04-19 17:49:28)
"Takze dziwi mnie fakt, ze kazdej z osob, ktora miala jakies wizje podczas smierci kliknicznej przytrafila sie rzecz cudowna, oraz ze nikt nie trafil do piekla..."
Mój wujek, który był kiedyś wielkim egoistą miał wypadek i jak twierdzi szedł w stronę światła, czuł się cudownie, zobaczył swoja zmarła matkę, potem Boga, która powiedział mu niby, ze nie zasługuje, zeby trafił do nieba. Nagle jego dusza zaczęła spadać w ciemność, poczuł wielki smutek, strach, cierpienie. Widział innych cierpiących ludzi i zobaczył złe duchy, które śmiejąc sie szyderczo powoli podchodziły do niego. Wujek zaczął się ponoć modlić i szatany powoli od niego odchodziły. Wujek prosił Boga o to, zeby dał mu szansę wrócić na ziemię, że zmieni swoje życie. Po tych słowach jakaś siła wepchnęła go spowrotem do swojego ciała. Teraz wujek zmienił się o 360 stopni. Nie poznaję go. To teraz anioł a nie człowiek. Zawsze można na nim polegac.
- gość (2009-05-01 18:35:51)
byłam w śmierci klinicznej.Nie doświadczyłam przeżyć związanych z nią.Była jak sen,którego się nie pamięta.Jednak zmieniła mój stosunek do spraw egzystencjalnych i to w sposób zasadniczy.Zaczęłam traktować ją bardziej niż kiedykolwiek nie tylko jako nieodłączną część życia,ale co stanowiło istotną zmianę
odczułam smak WIELKIEJ PRZYGODY do której muszę się przygotować.
- Dawid Klimaszewski (2009-06-01 19:18:40)
Musze się postarać a może spotkam moją rodzine w niebie boga i marie
- Ktoś (2009-06-09 18:07:49)
Życie Twojego Wujka mogło się zmienić o 180 stopni... Czyli zawrócił.
Jakby się zmieniło o 360 stopni to obróciłby się w kółko i szedł w tą stronę co wcześniej ;)
- edyta (2009-08-12 14:09:19)
ja nie znam nikogo takiego ,ale chcialam tylko cos opisac i nie wiem gdzie.mieszkam w bloku ,po obu stronach mojego stoja jeszcze dwa bloki w jednym szeregu.mieszkaja w nich moje przyjaciolki w pierwszym mieszka monika ktorej ojciec zmarl kiedy byla w trzecim miesiacu ciazy,w srodkowym ja moj tata zmarl kiedy bylam w szostym miesiacu ciazy,i trzeci nastepna monika ktorej tata zmarl gdy byla w dziewiatym miesiacu ciazy.dodam jeszcze ze ja tez mam na drgie imie monika.czyz to nie jest okrutny zbieg okolicznosci? moze to cos wiecej?
- gość (2009-08-15 03:03:31)
moja mama byla w stania smierci klinicznej 6.5 tygodnia mowi czesto ze widziala tunel bylo swiatlo a na koncu stala jej matka ktora juz dawno nie zyje !
- poprostuja (2009-08-16 02:10:30)
W moim przypadku nie była to śmierć kliniczna, ale zwykłe omdlenie, przez tę dosłownie 5 sekund (choć dla mnie trwało to przynajmniej 5 minut) byłem w innym, lepszym świecie, nie pamiętam obrazów, ale wiem że było mi bardzo dobrze, cudownie, słyszałem anielską muzykę...Kiedy już się ocknąłem nadal byłem szczęśliwy przez około 5 godzin, choć nie miałem żadnego powodu być być radosnym. Ten opis pasuje do czegoś innego, ale uwierzcie ze To stało się na lekcji, w szkole.
- Kevin Mc (2009-08-16 14:10:46)
Możliwe że mówicie prawde.Mój kolega najadł się kiedyś takich dziwnych kwiatów,a raczej (nasion) z tychkwiatów,nazywały się bieluny,może je znacie.Miał różne zwidy,ale czuł się bardzo niedobrze.Ledwo co wrócił do domu i stracił przytomność,pojechał do szpitala tam leżał na intensywnej.Był reanimowany,przeżył śmierć kliniczną na 3 minuty jego serce nie biło a on znalazł sie tam gdzie widoczność jest bardzo niewielka.Zobaczył światło,a raczej jakby droge z mgły która prowadziła do jakiejś postaci...nie widział dokładnie miał zamazany obraz,ale teraz chłopak sie zmienił...Był dobry miły i uczciwy,a teraz jest zły,wredny i nadpobudliwy.....ale ciesze sie że on żyje...
- Kevin Mc (2009-08-16 14:13:12)
Możliwe że mówicie prawde.Mój kolega najadł się kiedyś takich dziwnych kwiatów,a raczej (nasion) z tychkwiatów,nazywały się bieluny,może je znacie.Miał różne zwidy,ale czuł się bardzo niedobrze.Ledwo co wrócił do domu i stracił przytomność,pojechał do szpitala tam leżał na intensywnej.Był reanimowany,przeżył śmierć kliniczną na 3 minuty jego serce nie biło a on znalazł sie tam gdzie widoczność jest bardzo niewielka.Zobaczył światło,a raczej jakby droge z mgły która prowadziła do jakiejś postaci...nie widział dokładnie miał zamazany obraz,ale teraz chłopak sie zmienił...Był dobry miły i uczciwy,a teraz jest zły,wredny i nadpobudliwy.....ale ciesze sie że on żyje...
- hudy (2009-10-20 17:28:51)
Nie wiem jak mógł bym tłumaczyć takie zjawisko,skoro dwa miesiące przed śmiercią mój dziadek widział przez parę dni jak przychodzi po jego siostra i brat,przed śmiercią fakt tak jak tu napisane,BYŁ W TAK DOBRYM STANIE ŻE MIAŁ WYJŚĆ ZA PARE DNI,ale umarł po 3 dniach.Tak samo dziwne jest jak ludzie przed śmiercią wiedzą kiedy ich żywot się zkończy.
- gość (2009-11-28 15:36:03)
nikt nie pomyslal zeby wziasc ze soba kamere?i nagrac.
- monika (2010-02-08 10:42:49)
w życie po śmierci mogę uwierzyć ale w boga i jego niebo nie, bo to bajka dla dorosłych i dzieci... niebo to przecież przestrzeń kosmiczna...
- Magdzia (2010-02-22 17:32:59)
Kidy byłam młodsza ,miałam jakieś 7 lat ,przeżyłam śmierć kliniczną (a tak przynajmniej mówią rodzice) ,ale nie widziałam żadnego tunelu ,światełka ,mam taka lukę. Moje parametry życiowe spadały z 2 na 1. Czy to faktycznie mogła być śmierć kliniczna?
Jeśli znalazłeś w tym artykule nieścisłość lub błąd, lub jeśli któryś spośród komentarzy łamie netykietę,
napisz nam o tym.
Coś nie działa tak, jak powinno?
Zgłoś to administratorowi