
Wydaje się, że przez ostatnie kilka wieków hipnoza była prawie wszędzie: na scenie z artystami wymachującymi dużymi, złotymi zegarkami; na tapczanach z odpoczywającymi w pozycji półleżącej pacjentami przechodzącymi psychoanalizę; w filmach, książkach, a nawet w kreskówkach dla dzieci. Hipnoza nigdy jednak nie zagościła w naukowym laboratorium.
Aż do chwili obecnej.
Kontrowersyjna praktyka wywoływania stanu podobnego do transu przy użyciu sugestii doczekała się współczesnej przeróbki w wykonaniu naukowców uzbrojonych w najnowocześniejsze narzędzia i techniki neuroobrazowania. Badacze ci zaczynają pokazywać dowody na to, że, przynajmniej w sferze neurologicznej, hipnoza naprawdę istnieje.
"Ma sens używanie nowoczesnych narzędzi do badań neurologicznych w celu zrozumienia, jak fascynujące jest to zjawisko", powiedział David Spiegel, psychiatra z Uniwersytetu Stanforda (USA). "To jest dobre zarówno dla hipnozy, jak i dla neurologii".
Pierwsze relacje o praktykowaniu hipnozy pochodzą z XVIII wieku i pochodzą od austriackiego lekarza Franza Mesmera, którego domniemane pozaziemskie techniki polegające na wprowadzaniu pacjentów w transopodobny stan nazwano "mesmeryzmem".
Prawie od początku technika ta budziła kontrowersje.
Sceptyzy byli zdania, że tak nazywane zjawisko nie jest niczym innym, niż społeczną grą z rolami, zaś jego zastosowanie w medycynie to tylko inna postać efektu placebo. Jego zastosowanie w psychoterapii zostało wyklęte, szczególnie w świetle pogłosek, że może ono być wykorzystywane do wywoływania fałszywych wspomnień. Zaś pomysł, którego zwolennikami byli niektórzy hipnotyzerzy, jakoby hipnoza powodowała zmieniony stan świadomości znany jako "trans", wywołał dodatkową niepewność.
Choć eksperci czepiają się drobiazgów w dokładnej definicji hipnozy, są zgodni, że łączy ona w sobie intensywną koncentrację, głębszy relaks i większą sugestywność. W 2000 roku Spiegel i inni prowadzili eksperymenty, włączając w to doświadczenia na postrzeganie i czucie, które wykazały, że niektóre skutki hipnozy mają miejsce w mózgu.
W badaniach Spiegla ochotnicy - niektórzy zahipnotyzowani, niektórzy nie - oglądali obrazy zarówno kolorowe, jak i szare. Gdy zahipnotyzowanym osobom mówiono, że widzą zdjęcia w kolorze, uaktywniały się regiony mózgu odpowiedzialne za przetwarzanie kolorów, jawet jeśli te osoby w rzeczywistości widziały szare zdjęcia. Gdy zaś zahipnotyzowanym powiedziano, że widzą zdjęcia o szarych barwach, aktywność części mózgu odpowiedzialnej za przetwarzanie koloru automatycznie malała, bez względu na to, jakie zdjęcia pokazywano badanym.

Wiele badań wykazało również, że sugestia hipnotyczna może powodować zmiany w części mózgu odpowiedzialnej za przetwarzanie bólu. Te badania pokazały, że gdy ludzie są hipnotyzowani przed bolesnymi operacjami, obszary mózgu przetwarzające ból stają się mniej aktywne.
"Przy użyciu hipnozy w celu zmiany czucia ulega ono zmianie tylko w tej części mózgu, która odpowiada za jego przetwarzanie", powiedział Spiegel. "Gdy ludzie mówią, że czują mniejszy ból, wówczas naprawdę odczuwają mniejszy ból".
"Jest to jeden z dowodów na to, że hipnoza naprawdę istnieje", dodał Spiegel.
Naukowcy wciąż jednak nie mają najważniejszego uzasadnienia tego rodzaju badań: neurologicznego zapisu hipnozy. Dotychczas trudne było oddzielenie efektów sugestii hipnotycznej od tych pochodzących z innych sugestii. Badacze muszą też odróżnić struktury mózgu grające główną rolę w hipnozie od tych, które włączają się przy zadaniach na postrzeganie, które wykonują osoby biorące udział w badaniach.
Naukowcy jednak zaczynają dokonywać intrygujących obserwacji, szczególnie w korze przedczołowej, obszarze odpowiedzialnym za tak zwane funkcje kierownicze mózgu: łączenie pracy różnych struktur mózgu, podejmowanie decyzji i, być może najważniejsze, regulowanie uwagi. Badacze długo uważali, że hipnoza może być scharakteryzowana jako skrajna, wąsko skupiona forma uwagi.
Kilku badaczy odkryło, że obszary w korze przedczołowej - w szczególności kora sierpowa, która wydaje się brać udział w uwadze, wykrywaniu błędów i rozwiązywaniu konfliktów - mogą zmieniać poziom aktywności w czasie hipnozy.
Naukowcy mają nadzieję, że gdy będzie coraz więcej badań struktur mózgu objętych hipnozą, zjawisko stanie się popularniejszym - i pożądanym - obiektem badań, szczególnie jeśli praca mogłaby pomóc w wyjaśnieniu innych zjawisk neurologicznych.
"Istnieją dwa podstawowe sposoby wykorzystania neuroobrazowania przy badaniu hipnozy", powiedział Michael Nash, psycholog z Uniwersytetu w Teksasie (USA) i były wydawca dziennika "International Journal of Clinical and Experimental Hypnosis". "Można użyć neuroobrazowania, aby spróbować zrozumieć hipnozę. W innym jednak przypadku hipnoza może zostać użyta w laboratorium, gdzie może być badana przy pomocy neuroobraowania".
Na przykład hipnoza mogąca zasugerować doznania podobne do halucynacji może zostać użyta przez badaczy do wywołania i zbadania halucynacji. Może ona być też narzędziem do badania rozwoju kognitywnego - dzieci są dużo bardziej podatne na hipnozę, niż dorośli - i dla dostarczenia badaczom więcej informacji o układzie uwagi.
"Ponieważ dokonujemy w laboratoriach coraz więcej badań, możemy w pewnym sensie 'oswoić' hipnozę", powiedział Nash. "Związek z nauką neurologiczną dodaje hipnozie wiarygodności".
Tak samo, jak w przypadku innej współczesnej nauki: genetyki.
Ludzie bardzo zmieniają swoje zdolności pod wpływem hipnozy, ale badania identycznych i braterskich bliźniaków wskazują, że podatność na hipnozę może mieć podłoże genetyczne. Amir Raz, psychiatra z Uniwersytetu Columbia i jego koledzy próbują obecnie odnaleźć określony gen, który mógłby być za to odpowiedzialny. Badacze spodziewają się, że odnalezienie genu regulującego podatność na hipnozę - a także ścieżki neurochemicznej, na którą ów gen oddziałuje - mogłoby wreszcie uciszyć sceptyków.
"Jednym z powodów, dla których to zjawisko nie zostało jeszcze zbadane, jest wątpliwa reputacja hipnozy", powiedział Raz, który opublikował liczne prace dotyczące neuroobrazowania hipnozy. "Gdy zobaczysz ludzi piszących o hipnozie w dobrych i szanowanych czasopismach, spowoduje to falę zainteresowania".
Emily Anthes, SEED Magazine, 20 październik 2006
Tłumaczenie: Ivellios
| Zachęcamy również do lektury innych artykułów o podobnej tematyce |
|---|
Jeśli uważasz ten artykuł za wartościowy, umieść linka do niego na swojej stronie lub blogu:
<a href="http://www.paranormalium.pl/nauka-oficjalnie-zajela-sie-hipnoza-badania-neuroo,598,6,artykul.html" title="Nauka oficjalnie zajęła się hipnozą. Badania neuroobrazowe mogą znaturalizować kontrowersyjną praktykę">"Nauka oficjalnie zajęła się hipnozą. Badania neuroobrazowe mogą znaturalizować kontrowersyjną praktykę" na Paranormalium</a> | Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons.
Serwis Paranormalium.pl jest licencjonowany na warunkach Creative Commons. Możesz wykorzystywać wszelkie materiały pod warunkiem podania ich autora i źródła jako serwisu www.paranormalium.pl |
Jeśli byłeś/aś świadkiem manifestacji zjawiska paranormalnego, możesz wysłać do nas relację, korzystając z
formularza. Obiecujemy, że zbadamy każdą relację na tyle dogłębnie, na ile będzie to możliwe.
Tutaj możesz skomentować artykuł "Nauka oficjalnie zajęła się hipnozą. Badania neuroobrazowe mogą znaturalizować kontrowersyjną praktykę". Pamiętaj, że wszystkie komentarze są moderowane.
Zanim dodasz nowy komentarz, zapoznaj się z zasadami publikowania komentarzy na łamach portalu Paranormalium.
Pamiętaj, aby w komentarzu nie podawać swojego adresu email! Jeśli to zrobisz, email może zostać "przechwycony" przez spamujące roboty, które przeglądając strony internetowe zapisują sobie w bazie wszystkie znalezione emaile, by później wysyłać na nie spam. Jeśli chcesz, aby inni użytkownicy mogli się z Tobą skontaktować, podaj swojego emaila w odpowiednim polu podczas wpisywania komentarza. Twojego emaila nikt nie zobaczy, zostanie on ujawniony dopiero wtedy, gdy odpiszesz użytkownikowi, który do Ciebie napisał za pośrednictwem platformy kontaktowej na Paranormalium.|
| BBcode:
[b][/b] - pogrubienie [i][/i] - kursywa [u][/u] - podkreślenie [cytat][/cytat] - cytat [cytat="NICK"][/cytat] - cytat z nickiem
|
Do tego artykułu nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!
Jeśli znalazłeś w tym artykule nieścisłość lub błąd, lub jeśli któryś spośród komentarzy łamie netykietę,
napisz nam o tym.
Coś nie działa tak, jak powinno?
Zgłoś to administratorowi