Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Zaloguj, używając konta:
POKAŻ / UKRYJ MENU
Przypominamy, iż nie udzielamy odpowiedzi na pytania dotyczące programu na dany dzień czy powrotu jakiejś audycji. Poza "Teorią Chaosu" i "Etykietą Zastępczą", wszystkie pozostałe audycje na żywo są wcześniej zapowiadane w newsach oraz we wpisach na naszym profilu na Facebooku - i TYLKO tam. Nie udzielamy takich informacji drogą e-mailową ani w innych miejscach.
Teraz jest 2019-01-18, 05:42

Teraz jest 2019-01-18, 05:42
Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]
Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki | Sprawdź nieprzeczytane posty
Oznacz działy jako przeczytane | 





Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku
Strona 1 z 2  [ Posty: 25 ]
Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość




 Tytuł: Byc ponad
PostNapisane: 2013-10-23, 09:49 


Niedawno gdzies przeczytalam o tym ze nalezy byc ponad. Ach, jakiez to wzniosle, jak to milo byc ponad- przyziemne ulomnosci, klopoty, ponad bliznich- w porywach nawet ponad siebie. Zawsze gdy slysze ze ktos jest ponad cos, odzywa mi się brzeczyk alarmowy, i szukam tego nadmuchanego egusia ktory jak balonik frunie ponad. Znalam taka jedna ktora tak bardzo byla ponad, ze nawet nie zauwazyla ze w istocie jest bardzo pod- a ego ponad nia.
Czlowiek- istota laczaca przyziemna materie ze wzniosloscia ducha, jakby nie patrzec- zawsze nogami po ziemi, z glowa w chmurach. W tej pozycji serce znajduje się nie ponad, ani nie pod- zawsze pomiedzy niebem a ziemia, tu gdzie dzieje się zycie. Co wiec wznosi się ponad siebie, ponad innych, ponad to czego nie chce lub z istnieniem czego nie radzi sobie, uciekajac w wyimaginowany swiat duchowy? Czlowiek- tresc zycia, ujeta w forme cielesna. Tresc bedaca jednoscia zycia, i forma- powstala przeciez z tresci, jej integralna czastka, obdarzona komputerem pokladowym zwanym rozumem, obdarzona tozsamoscia pozwalajaca istniec indywidualnie, wyodrebniajac się z jednosci jako jednostka. Nasze ego- zbior tego co wiemy o sobie. Nabywane w trakcie zycia. Uznawane za zlo, choc bez niego rozsypalibysmy się na gwiezdny pyl. Czasami sklejajace się z nami tak ze uznajemy je za siebie. Lubi się nadymac, choc w gruncie rzeczy jest slabe i wiecznie niepewne siebie, we wszystkim weszac zagrozenie dla siebie. Niekiedy kryje się, udajac ze go nie ma, choc gdyby go nie bylo rzeczywiscie- ktoz by o tym wiedzial? Rozpoznane- sluzy nam, gdy utozsamimy siebie z nim- my sluzymy mu do bezwzglednej realizacji jednostkowych celow- wszak kieruje nim instynkt samozachowawczy, nakazujacy dbac o " swoje" . Niekiedy zagluszajacy instynkt zycia, ktory nie dzieli na " moje- twoje", Wiec czlowiek- obdarzony instynktem zycia, z wyodrebnionym z niego, wtornym, czastkowym instynktem samozachowawczym, nieraz zagluszajacym to co stanowi podstawe- zycie. Dobrze jest pamietac ze my nigdy nie jestesmy ponad - to nasze ego usiluje przeskoczyc nas, albo ucieka od tego z czym sobie nie radzi. Zyjemy na ziemi, rosnac ku niebu, zyjemy dysponujac calym bogactwem kolorow zycia, emocji, uczuc. Bezustannie stajemy się, poprzez to czego doswiadczamy, kazda chwila, kazde zdarzenie jest dla nas, jesli je przeoczymy , odepchniemy- powroca znow i znow, az zajmiemy się tym co sluzy nam do wzrastania. Wyrastania z siebie minionych, ku tym ktorymi bedziemy za chwile- tak się rosnie z ziemi ku niebu, poprzez bledy, potkniecia, pozwalajace doskonalic styl ktorym poruszamy się w morzu zycia. Jesli zatem wydaje nam się ze jestesmy ponad cos- popatrzmy uwaznie kto zastal pod tym czyms co unosi się w gorze, sprawdzmy co tkwi w tym ktory stoi wobec zycia, twarza w twarz. Ego zwykle mieszka na czubku nosa, moze po prostu nos zadarl nam się ku gorze, i stad to- egusiowe ponad? Albo - mysl ze go nie ma, gdy spuscimy nos na kwinte? Jest czescia nas, na takim poziomie jak nasza swiadomosc siebie jako jednostki wyodrebnionej z jednosci, nierozerwalnie istniejacej w jednosci. Co zatem usiluje byc ponad wszystkim stanowiacym te jednosc?


Góra
  
 


Gracz

 Tytuł: Re: Byc ponad
PostNapisane: 2013-10-23, 11:14 
Gracz
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 2012-03-13, 12:36
Posty: 511
Lokalizacja: Świdnik

Gracz
Avatar użytkownika
Gracz

Dołączył(a): 2012-03-13, 12:36
Posty: 511
Lokalizacja: Świdnik

:shock:
Ale.. Czyli, że co? :roll:

_________________
Czasami można w coś wierzyć tylko dlatego, że się tego chce.

Masterton Graham,



Usługi magiczne


Góra
 Zobacz profil  
 




 Tytuł: Re: Byc ponad
PostNapisane: 2013-10-23, 11:29 


to ze my nigdy nie jestesmy ponad cos, ani ponizej, to tylko gierki ego- my zawsze jestesmy we wszystkim. Tylko to:-)


Góra
  
 


Gracz

 Tytuł: Re: Byc ponad
PostNapisane: 2013-10-23, 11:38 
Gracz
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 2012-03-13, 12:36
Posty: 511
Lokalizacja: Świdnik

Gracz
Avatar użytkownika
Gracz

Dołączył(a): 2012-03-13, 12:36
Posty: 511
Lokalizacja: Świdnik

O matko.. :roll: To nie trzeba było tak od razu? :)

_________________
Czasami można w coś wierzyć tylko dlatego, że się tego chce.

Masterton Graham,



Usługi magiczne


Góra
 Zobacz profil  
 




 Tytuł: Re: Byc ponad
PostNapisane: 2013-10-23, 13:09 


Moze. To co mowie jest jak woda, :-) Mam nadzieje ze ktos zaczerpnie z tego jakas krople do swoich rozwazan, wyciagajac swoje wnioski, poniewaz moje sa moje, plynace z moich doswiadczen, obserwacji i tak dalej. Po co komus cudze gotowce?


Ostatnio edytowano 2013-10-23, 15:06 przez ayalen, łącznie edytowano 1 raz

Góra
  
 


Gracz

 Tytuł: Re: Byc ponad
PostNapisane: 2013-10-23, 13:17 
Gracz
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 2012-03-13, 12:36
Posty: 511
Lokalizacja: Świdnik

Gracz
Avatar użytkownika
Gracz

Dołączył(a): 2012-03-13, 12:36
Posty: 511
Lokalizacja: Świdnik

Co racja to racja.
Tylko, żeby z tą wodą, nie było jak z rzeką. Nigdy nie można wejść do tej samej. Jak to się tyczy myśli, to już jest gorzej.. ;p

_________________
Czasami można w coś wierzyć tylko dlatego, że się tego chce.

Masterton Graham,



Usługi magiczne


Góra
 Zobacz profil  
 




 Tytuł: Re: Byc ponad
PostNapisane: 2013-10-23, 13:48 


hmm, wiesz- duza rzeka powstaje z malych doplywow, mysli podobnie. Nie bardzo wiem czy da się wejsc do tego czym istocie jestesmy?


Góra
  
 


Gracz

 Tytuł: Re: Byc ponad
PostNapisane: 2013-10-23, 13:52 
Gracz
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 2012-03-13, 12:36
Posty: 511
Lokalizacja: Świdnik

Gracz
Avatar użytkownika
Gracz

Dołączył(a): 2012-03-13, 12:36
Posty: 511
Lokalizacja: Świdnik

A czym, wg Ciebie, jesteśmy?

_________________
Czasami można w coś wierzyć tylko dlatego, że się tego chce.

Masterton Graham,



Usługi magiczne


Góra
 Zobacz profil  
 




 Tytuł: Re: Byc ponad
PostNapisane: 2013-10-23, 19:12 


He he, spryciula:-). Tylko widzisz- to czym jestesmy wedlug mnie, nie ma najmniejszego znaczenia dla nikogo poza mna- bo jesli odpowiem ze kropla w strumieniu, lub ze przestrzenia ciszy, lub- ze nie jestesmy niczym czego by nie bylo, nie ma i nie bedzie- to co komu da ta odpowiedz? Na takie pytania kazdy sam znajduje odpowiedz , chociaz uwazam ze sensowniej jest pytac o to kim/ czym nie jestesmy, w ten sposob zamiast tworzyc umyslem nowe wyobrazenia, dociera się do sedna. Moim najwiekszym jak dotychczas odkryciem bylo stwierdzenie ze mnie nie ma- w sensie punktu stalego, krystalizowanego postrzeganiem. Doswiadczenie przeplywu, iluzji wszelkich form, takze tego co poprzez zmysly materialne rejestrujemy jako terazniejszosc, a co jest przeszloscia w stosunku do swiadomosci- my zawsze jestesmy o krok dalej, bezustannie stajac się w czasoprzestrzeni, wiec wszystko co postrzegamy, co wiemy- w istocie stanowi nasza przeszlosc.


Góra
  
 


Gracz

 Tytuł: Re: Byc ponad
PostNapisane: 2013-10-24, 11:43 
Gracz
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 2012-03-13, 12:36
Posty: 511
Lokalizacja: Świdnik

Gracz
Avatar użytkownika
Gracz

Dołączył(a): 2012-03-13, 12:36
Posty: 511
Lokalizacja: Świdnik

Jest to ciekawe spojrzenie. Coś mi się kojarzy z filozofii, że ktoś już kiedyś na to wpadł. Ale nie pamiętam dokładnie. Tylko, że jak w takim razie odniesiesz do tego, to co mamy zaplanowane z wyprzedzeniem? Podniosę kubek, podnoszę kubek---> płynnie przechodzi w z teraźniejszości w przeszłość. Przyjmując, że teraźniejszość jest punktem na osi czasu. Istnieje jako punkt odniesienia. punkt nie ma długości, dlatego odczuwanie teraźniejszości, jest tak ulotnie.

_________________
Czasami można w coś wierzyć tylko dlatego, że się tego chce.

Masterton Graham,



Usługi magiczne


Góra
 Zobacz profil  
 




 Tytuł: Re: Byc ponad
PostNapisane: 2013-10-24, 14:43 


Dobrze, tylko zauwaz- kto widzi to ze podnosisz kubek, kto wie ze planujesz go podniesc- gdybys to byla Ty, nie bylabys w stanie tego spostrzec. Oczywiscie, masz racje z tym plynnym przesuwaniem się, przeplywaniem, tylko kogo/ czego to dotyczy, skoro przeszlosc jest nasza pamiecia, a przyszlosc wyobrazeniem? Uchwyc to co uwazasz za terazniejszosc- jest juz przeszloscia, prawda? Przeciez poza forma czas nie istnieje, on dotyczy jedynie punktu wylonionego z przestrzeni, i dzielacego ja soba.
Czesto zdarza się ze ludzie dochodza do tych samych wnioskow, w sumie wciaz na nowo odkrywamy to co jest, kazdy dla siebie, poprzez swoje doswiadczenia


Góra
  
 


Doktor

 Tytuł: Re: Byc ponad
PostNapisane: 2013-10-24, 14:57 
Doktor
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 2008-09-09, 22:39
Posty: 789
Lokalizacja: Sheol

Doktor
Avatar użytkownika
Doktor

Dołączył(a): 2008-09-09, 22:39
Posty: 789
Lokalizacja: Sheol

ayalen napisał(a):
Moim najwiekszym jak dotychczas odkryciem bylo stwierdzenie ze mnie nie ma- w sensie punktu stalego, krystalizowanego postrzeganiem.


Trzy ekstazy czasowe Heideggera, retencja i protencja Husserla, ogólnie fenomenologia zdiagnozowała i opisała problem czasowości, doświadczania czasu (i przestrzeni) dość fachowo i wyczerpująco. Jak to napisał był onegdaj Heidegger - zegar próbuje się wstrzelić w teraz, ale zawsze jest za późno. ;)

ayalen napisał(a):
Doswiadczenie przeplywu, iluzji wszelkich form, takze tego co poprzez zmysly materialne rejestrujemy jako terazniejszosc, a co jest przeszloscia w stosunku do swiadomosci- my zawsze jestesmy o krok dalej, bezustannie stajac się w czasoprzestrzeni, wiec wszystko co postrzegamy, co wiemy- w istocie stanowi nasza przeszlosc.



Tu akurat nie odkryłaś nic nowego. Wiadomo, iż nasza percepcja nie daje nam dostępu do teraźniejszości w tym sensie, iż postrzeganie jest zawsze opóźnione. Ułamki sekund, nie ułamki, ale zawsze. To nic nadzwyczajnego, tak funkcjonuje nasz aparat poznawczy.
Zarówno ten stricte biologiczny (przeływ danych zmysłowych do mózgu), jak i kognitywny (subsumcja danych naocznych pod konkretne kategorie intelektu).
:)

_________________
Ὅταν ὁ δαίμων ἀνδρὶ πορσύνῃ κακά, τὸν νοῦν ἔϐλαψε πρῶτον


Góra
 Zobacz profil  
 


Doktor

 Tytuł: Re: Byc ponad
PostNapisane: 2013-10-24, 15:01 
Doktor
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 2008-09-09, 22:39
Posty: 789
Lokalizacja: Sheol

Doktor
Avatar użytkownika
Doktor

Dołączył(a): 2008-09-09, 22:39
Posty: 789
Lokalizacja: Sheol

ayalen napisał(a):
Przeciez poza forma czas nie istnieje, on dotyczy jedynie punktu wylonionego z przestrzeni, i dzielacego ja soba.


Zarówno czas, jak i przestrzeń są nam dane a priori, ponieważ są one warunkiem koniecznym postrzegania czegokolwiek (wszystkie zjawiska dzieją się w czasie i przestrzeni). Pozostaje pytanie, czy są to jedynie konstrukcje naszego umysłu, czy wartości istniejące obiektywnie? ;)

_________________
Ὅταν ὁ δαίμων ἀνδρὶ πορσύνῃ κακά, τὸν νοῦν ἔϐλαψε πρῶτον


Góra
 Zobacz profil  
 




 Tytuł: Re: Byc ponad
PostNapisane: 2013-10-24, 15:18 


przez kogo dane? Czy to nie my jestesmy jedynym powodem istnienia czasoprzestrzeni?
Sothis, nie twierdze ze odkrylam Ameryke, mowie o swoich wnioskach, plynacych z moich doswiadczen, wiec jakkolwiek dla Ciebie bylo to znane od urodzenia, dla mnie jednak stanowilo Ameryke. Nie wiem co kto i gdzie napisal, jest jednak diametralna roznica pomiedzy tym co się wie z doswiadczenia, a wiedzy czerpanej ze slow innych- ktorym mozesz wierzyc lub nie, prawda? I zawsze pozostanie to w sferze; byc moze. Dopoki sama nie sprawdzisz soba. Kazdy ma wybor.


Góra
  
 


Gracz

 Tytuł: Re: Byc ponad
PostNapisane: 2013-10-24, 15:26 
Gracz
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 2012-03-13, 12:36
Posty: 511
Lokalizacja: Świdnik

Gracz
Avatar użytkownika
Gracz

Dołączył(a): 2012-03-13, 12:36
Posty: 511
Lokalizacja: Świdnik

Odpowiedzią jest matematyka. Jeśli matematycznie jest to możliwe - są to wartości obiektywne. Jeśli jest to matematycznie niemożliwe - mamy do czynienia z konstrukcją umysłu.
Tutaj dobrym przykładem, jest pojęcie nieskończoności. Matematycznie jak najbardziej możliwe. Nasz umysł, choć przyjmuje to jako matematyczną i logiczną prawdę, nie jest w stanie sobie tego wyobrazić. Co więcej. Jeśli nawet próbujemy, trafiamy na granicę poznawczą naszego mózgu i doznajemy dziwnych, niepokojących odczuć.

Pojęć jest wiele, ale są to akademickie zabawy. Ujemny odcinek? Złożenie hipersześcianu.
Liczba najbliższa 0? Teoretycznie jest to 1/nieskończoność. I tu mamy paradoks czasowy, trudny do ogarnięcia. Ułamek istnieje teraz i jest on natychmiastowo podzielony bo to wartość. Czyli nie da się tego rozszerzać w czasie. Co zatem z ułamkami okresowymi? I co z przedstawieniem liczby najbliższej 0 w formie dziesiętnej? Jeśli dzielimy coś przez nieskończoność to ta liczba powinna być coraz mniejsza, zbliżając się do zera ale nigdy go nie osiągając. A więc jednak biegnie w czasie. Czy zatem, 0.5 / nieskończoność, nie będzie "szybciej" bliżej zera? Czyli 0,0000 x nieskończoność 1 / nieskończoność już będzie najszybciej. Chyba że.... można tak w nieskończoność... Fajna zabawa ^^

Cytuj:
Czy to nie my jestesmy jedynym powodem istnienia czasoprzestrzeni?


NIE

Cytuj:
Sothis, nie twierdze ze odkrylam Ameryke, mowie o swoich wnioskach, plynacych z moich doswiadczen, wiec jakkolwiek dla Ciebie bylo to znane od urodzenia, dla mnie jednak stanowilo Ameryke. Nie wiem co kto i gdzie napisal, jest jednak diametralna roznica pomiedzy tym co się wie z doswiadczenia, a wiedzy czerpanej ze slow innych- ktorym mozesz wierzyc lub nie, prawda? I zawsze pozostanie to w sferze; byc moze. Dopoki sama nie sprawdzisz soba. Kazdy ma wybor.


Brawo, jesteś istotą myślącą. Czyli wyjątkową.
Nabijam się, ale wnioski, do których dochodzimy sami są cenniejsze. Trzeba tylko uważać by ponownie nie wynajdywać koła.

_________________
Czasami można w coś wierzyć tylko dlatego, że się tego chce.

Masterton Graham,



Usługi magiczne


Góra
 Zobacz profil  
 




 Tytuł: Re: Byc ponad
PostNapisane: 2013-10-24, 15:45 


mysle ze na tym polega droga, na przekraczaniu niepojetego. Dla umyslu- nie znaczy ze dla nas. Przede wszystkim jestem istota ciekawa tego czego jeszcze nie wiem, dzis pomyslalo mi się ze im wiecej wiem- tym wiecej nie wiem, taka swobodna wariacja na temat.
Skoro uwazasz ze to nie nasze istnienie, zaistnienie w formie warunkuje czasoprzestrzen, to co się z nia dzieje gdy nas nie ma? Nie pytam o wyobrazenia albo mysli.


Góra
  
 


Gracz

 Tytuł: Re: Byc ponad
PostNapisane: 2013-10-24, 15:57 
Gracz
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 2012-03-13, 12:36
Posty: 511
Lokalizacja: Świdnik

Gracz
Avatar użytkownika
Gracz

Dołączył(a): 2012-03-13, 12:36
Posty: 511
Lokalizacja: Świdnik

Przestaje istnieć dla nas. Ale istnieje dla wszystkiego innego. O tym właśnie pisałam.
Dla matematyki. Dla erozji skał. dla zmian meteorologicznych, dla asteroid. Dla czasu życia słońc.

A i jeszcze jedno.
Powoli, to co piszesz i twoje empiryczne podejście poznawcze, zaczyna zakrawać na ignorancję. Nie chcę cię urazić. Ale pomijanie podstawowych pojęć, które zostały już stworzone i opisane jest właśnie ignorancją. Oczywiście, z czasem, za 10 lat. Intuicyjnie pojmiesz znaczenie "aksjomatu", "paradoksu Eubulidesa" i innych pojęć. Ale jeśli się z nimi zapoznasz, to swój proces intuicyjnego poznawania świata, skrócisz do kilku godzin. Unikniesz też, życia w błędzie o który nie trudno. Wystarczy pominąć jedną zmienną by równanie nie było prawdziwe.

_________________
Czasami można w coś wierzyć tylko dlatego, że się tego chce.

Masterton Graham,



Usługi magiczne


Góra
 Zobacz profil  
 




 Tytuł: Re: Byc ponad
PostNapisane: 2013-10-24, 17:55 


tak, oczywiscie- a moze wiesz kto jest w stanie stwierdzic istnienie tego "wszystkiego innego" jesli znika podmiot?
Nie, nie urazilas mnie, i zawsze mozesz zrezygnowac z czytania moich postow, jesli uwazasz ze czyjes teorie jest nadrzedne w stosunku do wlasnej praktyki. Ja uwazam ze wszystkie teorie i tak weryfikuje zycie, wiec slowa innych moga byc potwierdzeniem moich doswiadczen, a nie odwrotnie.


Góra
  
 


Gracz

 Tytuł: Re: Byc ponad
PostNapisane: 2013-10-25, 11:44 
Gracz
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 2012-03-13, 12:36
Posty: 511
Lokalizacja: Świdnik

Gracz
Avatar użytkownika
Gracz

Dołączył(a): 2012-03-13, 12:36
Posty: 511
Lokalizacja: Świdnik

A czemu ktoś musi to stwierdzać? Nie zamykaj się we własnych ograniczeniach. Świat, wszechświat może istnieć bez nas. Prymitywizmem jest stwierdzenie, że nie nazwane czy nieokreślone nie istnieje. Bez nas wszelkie zjawiska będą istniały, tak czy inaczej. Wiatr nagle nie przestanie wiać w czasie i przestrzeni, tylko dlatego, że my go nie nazywamy.
Cóż za egocentryzm...
Tak samo jak fakt, że możemy zagrozić równowadze wszechświata, bo ktoś się naoglądał "Efektu Motyla"...

Dobra, odpuszczam, bo się pozagryzamy. Już nie będę Cię czytała...
Miło było...
Chociaż nie... Bez ściemy. ;D

_________________
Czasami można w coś wierzyć tylko dlatego, że się tego chce.

Masterton Graham,



Usługi magiczne


Góra
 Zobacz profil  
 


Doktor

 Tytuł: Re: Byc ponad
PostNapisane: 2013-10-25, 16:36 
Doktor
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 2008-09-09, 22:39
Posty: 789
Lokalizacja: Sheol

Doktor
Avatar użytkownika
Doktor

Dołączył(a): 2008-09-09, 22:39
Posty: 789
Lokalizacja: Sheol

To nie egocentryzm, tylko solipsyzm. Co nie zmienia faktu, że jest to w istocie mało refleksyjny (tudzież refleksywny) pogląd na świat.

_________________
Ὅταν ὁ δαίμων ἀνδρὶ πορσύνῃ κακά, τὸν νοῦν ἔϐλαψε πρῶτον


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:
Sortuj wg
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku
Strona 1 z 2  [ Posty: 25 ]
Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Teraz jest 2019-01-18, 05:42
Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]
Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki | Sprawdź nieprzeczytane posty
Oznacz działy jako przeczytane | 



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
cron


 


SHOUTBOX (zobacz archiwum shoutbox'a)

A może chcesz pogadać na żywo? Zajrzyj na czata
 
Powered by ® Forum Software © phpBB Group
[ Time : 0.191s | 16 Queries | GZIP : Off ]
Copyright © 2004-2019 by Radio Paranormalium