[ZAMKNIJ REKLAMY]
Kup reklamę w tym miejscu!








Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Zaloguj, używając konta:
POKAŻ / UKRYJ MENU
Przypominamy, iż nie udzielamy odpowiedzi na pytania dotyczące programu na dany dzień czy powrotu jakiejś audycji. Poza "Teorią Chaosu" i "Etykietą Zastępczą", wszystkie pozostałe audycje na żywo są wcześniej zapowiadane w newsach oraz we wpisach na naszym profilu na Facebooku - i TYLKO tam. Nie udzielamy takich informacji drogą e-mailową ani w innych miejscach.
Teraz jest 2018-12-11, 11:19

Teraz jest 2018-12-11, 11:19
Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]
Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki | Sprawdź nieprzeczytane posty
Oznacz działy jako przeczytane | 





Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku
Strona 1 z 1  [ Posty: 10 ]
Autor Wiadomość


Nowa Krew

PostNapisane: 2016-03-11, 09:09 
Nowa Krew
Offline

Dołączył(a): 2016-03-11, 09:00
Posty: 8

Nowa Krew
Nowa Krew

Dołączył(a): 2016-03-11, 09:00
Posty: 8

Witam serdecznie! Mam takie pytanie... Czy rezygnując/wypierając/negując zdolności paranormalne narażamy się na niebezpieczeństwo/chorobę? Jesli tak to jakie? Proszę o odpowiedź/pomoc w oparciu o wiedzę/doświadczenie. Z góry dziękuję za wszelkie informacje.


Góra
 Zobacz profil  
 


Administrator

PostNapisane: 2016-03-12, 04:09 
Administrator
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 2010-05-09, 17:52
Posty: 728
Lokalizacja: Suwerenne Państwo.

Administrator
Avatar użytkownika
Administrator

Dołączył(a): 2010-05-09, 17:52
Posty: 728
Lokalizacja: Suwerenne Państwo.

Ja tam nie wiem, ale sama negacja raczej nie jest szkodliwa :one:
Jak posiadasz jakieś ciekawe zdolności to się pochwal.

_________________
呪い


Góra
 Zobacz profil  
 


Nowa Krew

PostNapisane: 2016-03-12, 17:45 
Nowa Krew
Offline

Dołączył(a): 2016-03-11, 09:00
Posty: 8

Nowa Krew
Nowa Krew

Dołączył(a): 2016-03-11, 09:00
Posty: 8

Ciężko opisać to słowami, bo nie znam fachowych pojęć, określających "te" rzeczy, ale spróbuję. W mojej obecności (szczególnie w wieku nastu lat) często pojawiały się "duchy"??? Poltergaisty??? Widoczne, słyszalne i wyczuwalne dla osób postronnych, domowników lub przyjaciół odwiedzających mnie w domu. Długo odbieranych jako zjawiska nie mające związku z moją osobą, ale z czasem okazało się, że tam gdzie ja tam i "duchy". Któregoś razu mój przyjaciel przestraszył się tak, że chciał wyjść z mojego domu o trzeciej nad ranem i pieszo wrócić do siebie mimo, że mieszkał kilka km dalej. Sny i wizje, zarówno na temat przeszłości jak i przyszłości, myślę, że także w równoległych światach??? Postrzeganie rzeczywistości jakby... Poza czasem i światem materialnym, ciężko to opisać. Jakby z punktu widzenia wieczności. Świadomość "prawdy"??? Bez definiowania jej i zastanawiania się nad nią. Widzenie innych poza ich materialnoscią?? Widzenie ich "w środku" tym czym są naprawdę, nawet jesli oni tego nie widzą. Nie wiem czy można tak to ująć... Wyczuwanie myśli, intencji, zamiarów i przewidywanie zachowań innych na krótko przed. Wyczuwanie wydarzeń we własnym życiu a raczej... Kierowanie nimi wdł uznania i woli. Nie wiem jak to ująć, ale generalnie nie muszę się o nic martwić. Jeśli można tak powiedzieć. Czasem... Mimowolne wywoływanie złych zdarzeń... Kierowanie zachowaniem innych, choć staram się tego unikać. Z powodu braku zrozumienia tego wszystkiego, wstydu, poczucia inności i wyalienowania oraz strachu przed ... Szaleństwem jestem na etapie negacji tego wszystkiego, wypierania, ignorowania, unikania ogólnie negowania, ale chyba dzieje się ze mną coś niedobrego. Mam tylko jedną osobę, która mnie rozumie. Nie pójdę z tym do psychologa bo mnie uzna za paranoika. Ze znajomymi/przyjaciółmi/rodziną nie rozmawiam o tym. Nie wiem jak z tym funkcjonować. Co z tym zrobić. Póki co staram się żyć "normalnie" choć ciężko jest "udawać", że wiele "iluzji" którymi żyją ludzie wokół mnie również mnie absorbują. Takie jak ambicje, cele materialne, intelektualne, religie i ich dogmaty, lęki, kompleksy i wszystko inne bo mam do tego spory dystans, podobnie jak do wszelkiego rodzaju emocji... Nie odzczuwam wielu z nich, a nawet jesli to wiem, że to jedynie iluzja, chwilowa zresztą... Nie wiem "czym" jestem... I dlaczego.


Góra
 Zobacz profil  
 


Nowa Krew

PostNapisane: 2016-03-12, 17:55 
Nowa Krew
Offline

Dołączył(a): 2016-03-11, 09:00
Posty: 8

Nowa Krew
Nowa Krew

Dołączył(a): 2016-03-11, 09:00
Posty: 8

Dodam jeszcze, że wykonuję zawód medyczny, mam wieku pacjentów, którym pomagam tak jak mogę. Ludzie chyba do mnie lgną. Mam przyjaciół i spore powodzenie u płci przeciwnej. Normalne rzeczy takie jak praca, czy funkcjonowanie w społeczeństwie nie sprawiają mi trudności. Lubię zagłębiać wiedzę, nie ważne na jaki temat. Piszę książki. Mimo to, mam wrażenie alienacji... I przymus funkcjonowania na ... Materialnym poziomie, bo obawiam się niezrozumienia, ale chyba to blokowanie mi szkodzi. Choruję. A ta energia we mnie... Nie wiem jak to opisać... Zachowuje się jak piłka tenisowa w zamkniętym pokoju, obija się od ścian i niszczy bez kontroli. Nie mam pojęcia co z tym zrobić. Ten portal to jedno z niewielu miejsc, gdzie być moze są osoby, które mogą mnie zrozumieć, dać mi jakieś wskazówki, może "to" jakoś nazwać.


Góra
 Zobacz profil  
 


Administrator

PostNapisane: 2016-03-12, 22:49 
Administrator
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 2010-05-09, 17:52
Posty: 728
Lokalizacja: Suwerenne Państwo.

Administrator
Avatar użytkownika
Administrator

Dołączył(a): 2010-05-09, 17:52
Posty: 728
Lokalizacja: Suwerenne Państwo.

Dziękuję za szczere wyznanie, chyba naprawdę Cię to męczy. Nie jestem specjalistą w tym zakresie, ale jako "wykonawca zawodu medycznego" z pewnością słyszałeś o różnych zaburzeniach w funkcjonowaniu mózgu. Może to być np. nadmiar ilości dopaminy w organizmie, który prowadzi do różnych anomalii - jest np. kojarzony ze zjawiskiem deja vu. Równie dobrze może też to być coś innego, kto wie? Sam znam ze dwóch takich ludzi, którzy mają podobne umiejętności w tym np. coś takiego jak widzenie aur, teoretyczne przewidywania przyszłości, sprawdzalne sny, czy inne tego typu rzeczy. Obie te osoby też są dosyć chorobliwe, a jedna z nich posiadała nadciśnienie czaszkowe (?) - nie wiem czy to odpowiednie określenie.
Osobiście uważam, że nikt za bardzo nie wie jak to może działać, ani jak funkcjonować niemniej nie można wykluczać jakichś patologii organizmu.
Tutejsze forum jest trochę wymarłe więc nie wiem, czy uzyskasz satysfakcjonujące Cię porady, ale może odezwie się jeszcze ktoś kto mógłby Ci bardziej pomóc. Z mojej strony poradziłbym Ci, żebyś niczego się nie wypierał i spróbował jak najlepiej to zrozumieć. Postaraj się znaleźć jakiś wspólny mianownik do tych nietypowych sytuacji, postaraj się szukać czegoś z czym mógłbyś to połączyć - zły humor, bóle głowy, jakieś silne emocje. Podejrzewam, że nikt tego lepiej nie zrozumie niż Ty. Nie bój się też porad specjalistów, czasami trzeba wykluczyć najbardziej trywialne rzeczy żeby móc dojść do jakiegoś konsensusu.

_________________
呪い


Góra
 Zobacz profil  
 


Nowa Krew

PostNapisane: 2016-03-12, 23:51 
Nowa Krew
Offline

Dołączył(a): 2016-03-11, 09:00
Posty: 8

Nowa Krew
Nowa Krew

Dołączył(a): 2016-03-11, 09:00
Posty: 8

Dziękuję za odpowiedź, postaram się jeszcze pogrzebać... Żeby było śmiesznie jestem... Specjalistą zdrowia psychicznego, uwierzysz? Ha ha ha paradoks, co? Myślę, że pod względem zdrowotnym jest ze mną w miarę ok. Gdyby było by to na skutek choroby, musiałaby ona trwać przez całe moje życie, tak myślę. Poza tym kieruję się w życiu przede wszystkim rozumem i sceptycyzmem. Nie jestem fanem teorii spiskowych, raptoloidów itp. Choć w istnienie UFO jak najbardziej wierzę, jednak mam swoją własną teorię. Lubię mieć na wszystko logiczne wytłumaczenie i chyba trochę przerażają mnie rzeczy, ktorych przy dostępnej wiedzy wytłumaczyć się nie da... Mimo to dziękuję za okazaną empatię i poświęconą uwagę. Fajnie było popisać z kimś, kto usłyszał i zrozumiał problem. Pozdrawiam serdecznie.


Góra
 Zobacz profil  
 


Licencjat

PostNapisane: 2016-03-13, 23:44 
Licencjat
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 2013-04-23, 00:25
Posty: 161
Lokalizacja: Malbork

Licencjat
Avatar użytkownika
Licencjat

Dołączył(a): 2013-04-23, 00:25
Posty: 161
Lokalizacja: Malbork

Wymarłe czy nie, ale są jeszcze ludzie którzy je pilnują i czekają na odpowiednie wątki. :-)

Wszystko co opisujesz jest charakterystyczne dla tzw. "otwartego trzeciego oka". Mówisz, że przerażają Cię rzeczy, których przy dostępnej wiedzy wytłumaczyć się nie da. Cały paradoks polega na tym, że to co Ci się przytrafia jest znane od tysięcy lat, tylko obecna "wiedza" to wyparła. Chociaż jest nadzieja w fizyce kwantowej, bo powoli i z oporem, ale zaczyna pokłaniać się przed tym, co było znane od dawna. Więc na tą chwilę zapomnij o naszej obecnej "wiedzy".

Trzecie oko jest jednym z siedmiu głównych ośrodków energetycznych naszego ciała, tzw. czakr. Wszystkie ośrodki układu energetycznego połączone są z naszym układem immunologicznym i wzajemnie na siebie oddziałują. Trzecie oko odpowiada właśnie za postrzeganie świata niematerialnego. Gdy jest ono wysoko rozwinięte - zaczynają się dziać takie rzeczy jak u Ciebie. Nie chodzi tu tylko o stricte widzenie duchów itp. ale również o czucie niematerialności tego świata, tak samo wrażenie bycia poza czasem i przestrzenią (są one ogranicznikiem naszego świata materialnego, "wyżej" nie istnieją), prekognicja itp.

Z jakiegoś powodu czakra trzeciego oka jest u Ciebie wysoko rozwinięta. Mówisz, że jesteś laikiem, więc zakładam, że nie robiłeś niczego, co miałoby taki efekt wywołać. Oznacza to że w pewnym sensie jest to twój dar, więc niezbyt dobrym pomysłem byłoby się go pozbyć. Nic się nie dzieje bez przyczyny, gdybyś nad tym popracował to byłoby to ogromnie przydatne w Twojej pracy.

Teraz tak, jeżeli reszta czakr u Ciebie jest również tak wysoko rozwinięta jak trzecie oko (wirują z tą samą prędkością), to jest wszystko w porządku. Jeżeli zaś, trzecie oko wiruje z dużą prędkością, a reszta czakr wolniej, to mamy problem. Jednak czytając to, co napisałeś o sobie, wydaje mi się, że raczej wszystko jest w miarę wporządku. Również wskazuje na to fakt, że zaczynasz się źle czuć gdy zaczynasz to blokować. W przypadku, gdy Twoje czakry są na mniej więcej jednakowym poziomie, a Ty zaczynasz blokować, osłabiać czakrę trzeciego oka - Twój układ energetyczny wpada w dysharmonię, zaczynasz czuć się źle i słabo. Po jakimś czasie osłabiony układ energetyczny wpływa na układ immunologiczny i zaczynasz chorować i czuć się jeszcze gorzej.

Twoim jedynym problemem jest to, że nie potrafisz tego zaakceptować. I to jest rozwiązaniem Twojego problemu - akceptacja. Jesteś tym, kim jesteś. Nie bez powodu. Widzisz, na własnym przykładzie, doświadczasz tego, że ten świat nie jest taki, jak obecna nauka go opisuje. Jednocześnie widzisz również, że religie i ich dogmaty, też nie prowadzą do prawdy. Dobrze widzisz, tak jest, zaakceptuj to. I zacznij poszukiwać. Zacznij szukać odpowiedzi na swoje pytania.

Nie patrz na innych. Jesteś sobą. Nie zwracaj uwagi na to, że inni ludzie Ciebie nie zrozumieją. To wcale nie jest Tobie potrzebne. Musisz się wpierw nauczyć akceptować samego siebie. Każdy z nas ma swoje zadanie tutaj do wykonania. Oni mają inne zadania do wykonania niż Ty, bądź tego świadom, z tego właśnie bierze się niezrozumienie.

Na początek poszukiwań, podsunę Ci jedną książkę - "Źródło wiecznej młodości" Peter Kelder. Jest to książka traktująca o tzw. rytuałach tybetańskich - jest to 5 bardzo prostych ćwiczeń fizycznych, które wykonuje się codziennie. Zajmują od 5 - 20 min. Te ćwiczenia wpływają na główne czakry i je harmonizują. Powinno Ci to pomóc. Zaś tematyka poruszona w książce trochę wprowadzi Cię w temat.


Góra
 Zobacz profil  
 


Nowa Krew

PostNapisane: 2016-03-14, 21:48 
Nowa Krew
Offline

Dołączył(a): 2016-03-11, 09:00
Posty: 8

Nowa Krew
Nowa Krew

Dołączył(a): 2016-03-11, 09:00
Posty: 8

czyzo3 bardzo Ci dziękuję, z pewnością kupię i przeczytam tą książkę, nigdy mi się nie obiła o uszy. Czakry są mi znane, ale jedynie ze słyszenia, o tym rownież poczytam. Jeśli chodzi o to "trzecie oko" jak mówisz to myślę, że zawsze było otwarte, o ile to możliwe... Od małego były sny i wizje. A potem, któregoś razu pojawiła się ta dziwna pełna "świadomość" i to było jak szok. A potem coraz częściej i częściej, aż zaczęła wypierać to materialne postrzeganie świata. Czasem przed zaśnięciem mowię : pokaż mi. I wtedy pojawia się to, co chcę zobaczyć, np przyszłość, albo osoba, którą mam ochotę o coś zapytać. Mocnym zdarzeniem spotkanie pewnej kobiety, mojej pacjentki. Ona jest z wykształcenia prawnikiem, ale porzuciła ten zawód i aktualnie praktykuje jako medium. Z kolei jej mąż był dentystą, a teraz uczy się na szamana. Weszła do mojego gabinetu i spojrzała na mnie i wtedy wypełniło mnie przekonanie, że ona mnie "widzi" nie wiem jak to lepiej opisać.. Spytala mnie czy wiem kim jestem i co tu robię. Odpowiedź nie padła z mojej strony, ale to było dla nas jasne, że ja wiem i że ona wie, mimo iż nawet przed sobą udaję, że nie wiem. To niesamowite doświadczenie skłoniło mnie zeby się zastanowić czy dobrze robię ucuekając i dało odwagę by przynajmniej spróbować to nazwać, skoro są dookoła tacy ludzie jak ja i to więcej niż mogło by się wydawać. Czasem myślę, że to efekt naszej ewolucji... Twoja wypowiedź rownież bardzo mi pomogła. Jeszcze nie wiem jak i z pewnością nie będzie to na początku proste, ale postaram się popracować nad akceptacją i rozwojem w tym kierunku. Wielkie dzięki za informacje i słowa otuchy. Pozdrawiam.

@Pande


Góra
 Zobacz profil  
 


Nowa Krew

PostNapisane: 2016-03-21, 12:23 
Nowa Krew
Offline

Dołączył(a): 2016-03-10, 17:24
Posty: 5

Nowa Krew
Nowa Krew

Dołączył(a): 2016-03-10, 17:24
Posty: 5

czyzo3 napisał(a):

Na początek poszukiwań, podsunę Ci jedną książkę - "Źródło wiecznej młodości" Peter Kelder. Jest to książka traktująca o tzw. rytuałach tybetańskich - jest to 5 bardzo prostych ćwiczeń fizycznych, które wykonuje się codziennie. Zajmują od 5 - 20 min. Te ćwiczenia wpływają na główne czakry i je harmonizują. Powinno Ci to pomóc. Zaś tematyka poruszona w książce trochę wprowadzi Cię w temat.


Scislej mowiac tak naprawde jest 6 rytualow tybetanskich...a nie 5 :(


Góra
 Zobacz profil  
 


Administrator

PostNapisane: 2016-05-11, 20:55 
Administrator
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 2004-08-28, 17:14
Posty: 4762

Administrator
Avatar użytkownika
Administrator

Dołączył(a): 2004-08-28, 17:14
Posty: 4762

IMO, wypierając się jakichś swoich zdolności mediumicznych można co najwyżej pozbyć się tego, czego się doświadcza a czego nie jest się w stanie ogarnąć swoim umysłem, uwolnić się od pewnego balastu.

_________________
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:
Sortuj wg
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku
Strona 1 z 1  [ Posty: 10 ]

Teraz jest 2018-12-11, 11:19
Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]
Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki | Sprawdź nieprzeczytane posty
Oznacz działy jako przeczytane | 



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
cron


 


SHOUTBOX (zobacz archiwum shoutbox'a)

A może chcesz pogadać na żywo? Zajrzyj na czata
 
Powered by ® Forum Software © phpBB Group
[ Time : 0.049s | 16 Queries | GZIP : Off ]
Copyright © 2004-2015 by Radio Paranormalium