[ZAMKNIJ REKLAMY]
Kup reklamę w tym miejscu!








Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Zaloguj, używając konta:
POKAŻ / UKRYJ MENU
Przypominamy, iż nie udzielamy odpowiedzi na pytania dotyczące programu na dany dzień czy powrotu jakiejś audycji. Poza "Teorią Chaosu" i "Etykietą Zastępczą", wszystkie pozostałe audycje na żywo są wcześniej zapowiadane w newsach oraz we wpisach na naszym profilu na Facebooku - i TYLKO tam. Nie udzielamy takich informacji drogą e-mailową ani w innych miejscach.
Teraz jest 2018-12-17, 09:31

Teraz jest 2018-12-17, 09:31
Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]
Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki | Sprawdź nieprzeczytane posty
Oznacz działy jako przeczytane | 





Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku
Strona 2 z 2  [ Posty: 25 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość




 Tytuł: Re: Byc ponad
PostNapisane: 2013-10-25, 20:20 


Sothis, zaczekam az skonczysz dziecinne popisywanie się znajomoscia slownika wyrazow obcych, i bedziesz miala cos do powiedzenia na temat przerostu formy nad trescia. Z autopsji.
Nieistotna, nie stosuj uogolnien- pytanie brzmialo: co bedzie istnialo dla Ciebie w momencie gdy Ciebie nie bedzie? Co dla Ciebie- podmiotu pozostanie z tego " wszystkiego innego" gdy zniknie podmiot. To ze cos myslisz, ze cos Ci się wydaje, w tym momencie jest malo istotne, nie pytam o Twoje wyobrazenia a o stan faktyczny.
"Ktos naogladal się Efektu Motyla"- mowisz o sobie? Moze opowiedz, nie ogladalam tego:-)

Pande:
Proszę spuścić z tonu, bo się robi nieprzyjemnie.


Góra
  
 


Praktykant

 Tytuł: Re: Byc ponad
PostNapisane: 2013-10-25, 21:55 
Praktykant
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 2012-10-08, 22:12
Posty: 133

Praktykant
Avatar użytkownika
Praktykant

Dołączył(a): 2012-10-08, 22:12
Posty: 133

Piękna pogadanka, aż żal się wtrącać ale mimo to uczynię sobie tę przyjemność. Ja odpowiem Ci na pytanie "Co będzie dla mnie istniało, gdy ja przestanę istnieć?". Otóż odpowiedź jest o dziwo prosta. Skoro ja nie będę istnieć, nie będę mógł tego ocenić. Bo "ja" to nie tylko ciało, rozum itd. ale również myśl, duch, świadomość i moje własne idee. Czyli, dla mnie to jest oczywiste, skoro mnie nie będzie, dla mnie nie będzie istnieć nic, ani ja nie będę istniał dla wszystkiego. Można to sobie bardzo łatwo uświadomić. Mianowicie, nauka zwana fizyką(najogólniej) wprowadza coś, co nazywa się punkt odniesienia. Tutaj zgodzę się z Nieistotną w kwestii tego, że fakt naszego niebytu nie sprawi, że wszystko zniknie, a tylko zniknie to dla nas jako jednostki. Ty odwołujesz się znowu do innego punktu. I tutaj leży problem. Nie można mówić o tym, że słońce jest niebieskie, czy czerwone, bo zależy przez jakie szkło na nie patrzymy. A nasze oczy nie mogą spoglądać na słońce bez osłony, bo to je zniszczy. Dlatego, nie jesteśmy w stanie osiągnąć tego najwyższego punktu poznania, gdyż fizycznie nie jesteśmy w stanie.

_________________
Pacta sunt servanda


Góra
 Zobacz profil  
 




 Tytuł: Re: Byc ponad
PostNapisane: 2013-10-25, 23:40 


a wiec ta prosta odpowiedz sprowadza się do rownie prostego: nie wiem. To co wiemy opiera się na logicznych przeslankach i wnioskach, nie jest wiec wiedza plynaca z doswiadczenia. Dlaczego nie sprawdzic tego? Mowisz ze cos jest dla nas niedostepne- ja mowie ze nic nie jest niedostepne, o ile nie uznamy tego za takie. Fizycznie nie jestesmy w stanie wielu rzeczy- ogranicza nas forma materialna, ale przeciez nie jestesmy jedynie ta forma, prawda? Swiadomosci nie dotycza ograniczenia materialne- wiec czego nie jestesmy w stanie poznac nie fizycznie? Padlo sformulowanie "wszystko inne"- czy poza forma nadal istnieje to " inne"? O to pytalam. O przejscie bariery oddzielajacej nas od wszystkiego.


Góra
  
 


Praktykant

 Tytuł: Re: Byc ponad
PostNapisane: 2013-10-26, 23:16 
Praktykant
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 2012-10-08, 22:12
Posty: 133

Praktykant
Avatar użytkownika
Praktykant

Dołączył(a): 2012-10-08, 22:12
Posty: 133

Zauważyłem, że cały temat opierasz jedynie na swoim toku rozumowania i jedynie twoje zdanie tak na prawdę Cię obchodzi. Jeżeli twoje idee, do których doszłaś w sposób dla Ciebie niezwykły są rzeczą świętą, niech nią pozostaną. Jednak ciągle odnoszę wrażenie, że próbujesz uzmysłowić nam wszystkim, iż jesteś jakimś mesjaszem, który niesie światu zbawienie, a tym czasem nie zauważasz pewnych prostych rzeczy po drodze w analizowaniu swoich idei. Chcesz również wydedukować nam sposób poznania prawdy i złożoności świata nie ograniczając naszych aparatów poznawczych, ale mimo to sama to robisz. Zamykasz się w sztywnych ścianach swoich przekonań, nad którymi rozciąga się masywny strop zbudowany z twoich lęków. Nie dopuszczasz do siebie, że ktoś może mieć rację, oprócz Ciebie, co staje się z lekka irytujące. Widać to też w twoich wypowiedziach, że powoli właśnie stwarzasz klimat napięty i sama niemu ulegasz. Ja tak to widzę.
A teraz chciałbym tylko nawiązać do tego, że nie chodziło mi jedynie, że fizycznie nie jesteśmy w stanie poznać świata. Musisz dokładniej odczytywać przenośnie. Chodzi tutaj o to, że ogrom, który chciałabyś poznać i przyswoić, zniszczyłby Cię. Nawet nie jesteś sobie w stanie wyobrazić zwykłej nieskończoności w zbiorze wartości, czy też liczby najbliższej zeru, a chcesz porwać się na dotknięcie kwintesencji istnienia wszechświata. Nie jestem przekonany, że do czegoś Cię to doprowadzi. Jedynym efektem tej postawy może być po prostu osiągnięcie nieprawdopodobnego stopnia szaleństwa i nabawienie się choroby.

_________________
Pacta sunt servanda


Góra
 Zobacz profil  
 




 Tytuł: Re: Byc ponad
PostNapisane: 2013-10-27, 08:24 


Glazery, dziekuje za analize, zauwaz jednak ze to jest Twoj odbior, a nie to co wychodzi ode mnie, Twoj odbior wzbogacony tym co znane jest Tobie- szczegolnie gdy mowa o ograniczeniach- zwrociles uwage ze to nie ja, a jednak Ty po raz kolejny zamykasz się w ramach niemozliwosci, stwierdzajac ze cos jest dla nas niedostepne? O lekach takze prawdopodobnie mowisz swoich- w kontekscie zagrozenia choroba lub szalenstwem, , poniewaz naprawde pojecia nie mam czego mialoby to dotyczyc? I trudno byloby mi opierac to co mowie na Twoim toku rozumowania, nie sadzisz? Nie czuje napiecia, raczej zdziwienie ze mozna az tak dopisywac swoje wyobrazenia do kogos, szufladkowac, lub zamiast rozmowy o jej przedmiocie- oceniac rozmowce na podstawie swoich- bezpodstawnych wyobrazen. Obchodzi mnie kazde zdanie wnoszace cos do tematu, natomiast nie interesuje mnie udowadnianie rozmowcy ze nie dorasta do czyjegos poziomu, ze nie ma racji, ze "to juz bylo" - takie to dziwne?
Mniejsza o to, jeszcze tylko sprostowanie- to nie sa moje idee wyssane z palca lub wyczytane gdzies tam, a wnioski plynace z doswiadczen, zgadza sie- dla mnie swiete, i dla nikogo wiecej, poniewaz kazdy ma swoje doswiadczenia i wnioski. Swiete tak dlugo dopoki nie przejda w kolejne. To tytulem wyjasnienia.
Zgadzam się ze rozwoj jest nieskonczony, i nieograniczony, wiec meta wciaz jest przed nami, jednak punkt startu niezmiennie jest w nas, nierozpoznany powoduje nieswiadome podazanie po omacku. Wiesz, to jest taka subtelna roznica pomiedzy byc czyms, niczym a wszystkim.
Przy okazji, nie moge edytowac poprzedniego postu, a chce przeprosic Sothis, zbyt spiesznie i przez to pochopnie odczytalam jej slowa. Odniose się do sformulowan ktorych uzyla:
egocentryzm- poniewaz uwazam ego za tozsamosc formy, pozwalajaca zaistniec jako indywidualna jednostka wyloniona z jednosci- wystarczy zrobic obrot wokol wlasnej osi zeby zauwazyc ze zawsze jestesmy w centrum zdarzen, a pobocze, obrzeza wyznacza kres naszego postrzegania. Wiec problem widzialabym nie tyle w egocentryzmie, ile w nieuwzglednianiu faktu iz kazda jednostka stanowi centrum dla siebie. Natomiast solipsyzm, coz- nie zaprzeczam istnieniu rzeczywistosci obiektywnej, jednak powiedz- gdzie konczy się zakres postrzegania subiektywnego pomiedzy dwoma podmiotami, gdzie jest ta granica? Wiec za rzeczywistosc obiektywna uwazam wspolna czesc, zbior powstaly z dwoch lub wiecej widzen subiektywnych. Tak mi wyszlo z obserwacji, moze malo uczenie, ale zgodnie z logika- w przypadku jednego podmiotu wszystko co ow podmiot postrzegalby - stanowiloby widzenie subiektywne.


Góra
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:
Sortuj wg
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku
Strona 2 z 2  [ Posty: 25 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Teraz jest 2018-12-17, 09:31
Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]
Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki | Sprawdź nieprzeczytane posty
Oznacz działy jako przeczytane | 



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
cron


 


SHOUTBOX (zobacz archiwum shoutbox'a)

A może chcesz pogadać na żywo? Zajrzyj na czata
 
Powered by ® Forum Software © phpBB Group
[ Time : 0.042s | 15 Queries | GZIP : Off ]
Copyright © 2004-2015 by Radio Paranormalium