[ZAMKNIJ REKLAMY]
Kup reklamę w tym miejscu!



Serwer radiowy zapewnia






Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Zaloguj, używając konta:
POKAŻ / UKRYJ MENU
Informacja dla nowych użytkowników: Usługa GMail odrzuca część emaili z naszego forum. Jeśli po założeniu konta nie otrzymałeś emaila z linkiem aktywującym, sprawdź folder "SPAM". Jeśli maila tam nie ma, skontaktuj się z nami (radio@paranormalium.pl) i podaj swój nick, wówczas aktywujemy Twoje konto ręcznie.
Teraz jest 2017-08-18, 04:12

Teraz jest 2017-08-18, 04:12
Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]
Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki | Sprawdź nieprzeczytane posty
Oznacz działy jako przeczytane | 





Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku
Strona 1 z 1  [ Posty: 11 ]
Autor Wiadomość


Gracz

PostNapisane: 2017-05-10, 15:41 
Gracz
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 2012-03-13, 12:36
Posty: 511
Lokalizacja: Świdnik

Gracz
Avatar użytkownika
Gracz

Dołączył(a): 2012-03-13, 12:36
Posty: 511
Lokalizacja: Świdnik

Zanikające granice… Od dawna noszę się z zamiarem napisania tego tekstu. Długiego i pełnego niuansów. Praktycznie porzuciłam już plan pisania o tym, ale pojawiły się nowe fakty, które być może ułatwią mi przedstawienie sprawy.

Uwaga na początek jest taka, że w mojej pracy pomijam kwestie istnienia Światów Równoległych od strony naukowej. To znaczy akceptuję i rozumiem założenia fizyki kwantowej, w tym temacie. Ale nie mam dość wiedzy ani kompetencji by wypowiadać się od tej strony.

Teraz oświadczenie.

Wiem, że dostanie się do Równoległej Rzeczywistości jest możliwe. Zaświadczam, że tego doświadczyłam trzykrotnie. Szukam teraz bezpieczniejszej drogi (sposobu) na osiągnięcie tego samego.

Zapraszam naukowców oraz badaczy, do współpracy w celu przeprowadzenia badań nad podróżą do Równoległego Świata.


Ale zacznijmy od początku, a w zasadzie od końca.
Co wreszcie przekonało mnie do napisania tego, to sytuacja, która wydarzyła się ostatnio w Egipcie. (Idealnym miejscu do wystąpienia tego zjawiska, tak przypuszczam).
Chodzi mi oczywiście o Magdalenę Żuk. Cała sprawa jest mocno niejasna. Ale nie to jest w tym przypadku istotne. Istotne jest to, że jestem przekonana, że na skutek działania pewnych czynników w odpowiednim do tego miejscu Magdalena znalazła się w świecie równoległym.
Zapewne tego nie wiecie, ale na poziomie, który ja znam z własnego doświadczenia, przejście między równoległymi światami nie jest możliwe w 100%, powiedziałabym, że jest częściowe, jednostajnie przyspieszone.
Wygląda to tak:

0 – 10% Brak świadomości o zaistnieniu przejścia. Światy są zbyt podobne a lekkie przebłyski, mieszczą się w normie Świata Macierzystego (czyli świata wyjściowego dla nas).
10% - 30% W tym przedziale, jeśli będziemy wyczuleni, damy radę dostrzec sporo elementów, które są niepasujące, odmienne w umiarkowany sposób od Świata Macierzystego,
30 – 70% Doskonale odnajdujemy wszystko co jest nie tak, jest to wyraźne i całkowicie jasne. Na tym etapie występuje zjawisko wybiórczego dualizmu. Znajdujemy się w obu światach równocześnie, i zaciera się granica co jest w którym świecie (dla nas). Z zewnątrz jednak dla Świata Macierzystego, zaczynamy zachowywać się irracjonalnie, dziwnie i strasznie. Dzieje się tak dlatego, że my sami funkcjonujemy już w obydwu światach na raz. Należy pamiętać, że przez cały czas przynależymy do Świata Macierzystego a w Świecie Równoległym jesteśmy gośćmi. (choć ciężko opisać to słowami).
70 – 90% Nasz mózg wpada w przerażenie, panikę i oznaki obłędu. Nie wytrzymuje ciśnienia.
90 – 99% To zakres, który podaje, gdyż nie znalazłam się tam długo. Może kilka chwil, starając się uciec z powrotem do poprzedniego przedziału. (powrót również oznacza przejście wszystkich etapów). Daję 99% bo nie mam pojęcia czy przejście całkowite jest możliwe. Nie wiem co się wtedy stanie.

Czy Magdalena Żuk była świadoma tego co się dzieje? Na pewno nie. Nie chcę jednak swoimi tezami zakłócać spokoju jej rodzinie, która zapewne i tak tego nie pojmie ani nie będzie chciała pojąć. Z resztą to nic nie zmienia w tej sytuacji poza tym, że widzę wiele analogii do tego, co dzieje się z osobą w trakcie „Przejścia”.

Czy samo przejście jest niebezpieczne? Jak widać na załączonym przykładzie, tak. Trzeba się bardzo kontrolować i uważać, na to co się robi, co i do kogo mówi. Z drugiej strony sama „technika” przechodzenia, jest bardzo niebezpieczna dla życia i zdrowia. Wycieńczająca i mogąca spowodować trwałe uszkodzenia mózgu.
O ile za pierwszym razem była to z mojej strony lekkomyślność i brawura, tak drugie było kontrolne acz nie kontrolowane. Trzecie, było już w pełni (na ile to możliwe) kontrolowane. Niestety, za każdym razem jest to tak samo niebezpieczne, a i stan w jakim jesteśmy ogranicza możliwości badawcze.

To tyle tytułem wstępu. Mam nadzieję, że zaciekawiłam odpowiednie osoby moim odkryciem. Uważam, że jest to przełomowe i rewolucyjne. Będzie też miało wpływ na cały świat i wszystkie religie. Jestem jednak pewna swego i szczerze mówiąc, trochę się boję co się stanie po zamieszczeniu tego tekstu.

_________________
Czasami można w coś wierzyć tylko dlatego, że się tego chce.

Masterton Graham,



Usługi magiczne


Góra
 Zobacz profil  
 


Gracz

PostNapisane: 2017-05-11, 00:36 
Gracz
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 2012-03-13, 12:36
Posty: 511
Lokalizacja: Świdnik

Gracz
Avatar użytkownika
Gracz

Dołączył(a): 2012-03-13, 12:36
Posty: 511
Lokalizacja: Świdnik

Tak cały czas myślę nad tym co napisałam. Wiem, że to tylko wstęp, nie zdradzam prawie żadnych szczegółów itp. Ale mimo wszystko boję się, że wiedza o tym, że jest to możliwe, znana jest pewnym kręgom osób. Szczerze boję się, że mogą niebawem pojawić się smutni panowie...
Zabawne jest to, że jak bym przeczytała coś takiego, pewnie sama bym nie uwierzyła. Ot tak, nagle ktoś pisze na forum takie niesamowitości. Pewnie nie zbyt zgrabnie i mało wiarygodnie.
Ale hej! Przecież to ja! I wiem, że piszę prawdę! Wiem co doświadczyłam. Co widziałam na własne oczy tak jak teraz ten komputer, monitor i klawiaturę.
To niesamowite, być po tej drugiej stronie... Wiecie o czym mówię? Po stronie tych, którzy wiedzą coś, w co innym trudno uwierzyć, nawet w teorię. A było ich wielu w historii ludzkości, takich jak ja teraz... Wow...
Jeśli ktoś to czyta, to niech wie, że jest świadkiem czegoś wielkiego.Odkrycia na miarę koła, prądu, czy dynamitu.
Ciekawe ile osób myśli, że zwariowałam? Spokojnie, zadaję sobie to pytanie codziennie.

_________________
Czasami można w coś wierzyć tylko dlatego, że się tego chce.

Masterton Graham,



Usługi magiczne


Góra
 Zobacz profil  
 


Gracz

PostNapisane: 2017-05-11, 12:24 
Gracz
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 2012-03-13, 12:36
Posty: 511
Lokalizacja: Świdnik

Gracz
Avatar użytkownika
Gracz

Dołączył(a): 2012-03-13, 12:36
Posty: 511
Lokalizacja: Świdnik

Oto, część najnowszych doniesień dotyczących Magdy. Coraz bliżej mojej teorii.

"Czy Magdalena Ż. znajdowała się pod wpływem środków odurzających? Kto jej je podał? Lekarz, do którego dotarł wysłannik Nowa TV, twierdzi, że dziewczyna zachowuje się tak, jakby podano jej flakkę – narkotyk popularny w USA i ostatnio rozprzestrzeniający się w Europie. Osoby, które go zażyją, zachowują się tak jak schizofrenicy: rozmawiają z nieistniejącymi ludźmi, nie odpowiadają na pytania. Jaką role odgrywają w tej sprawie poszczególne osoby? Sprawie przyjrzała się ekipa programu „Super temat” w Nowa TV."

Cytat pochodzi z artykułu na msn, Nova TV

_________________
Czasami można w coś wierzyć tylko dlatego, że się tego chce.

Masterton Graham,



Usługi magiczne


Góra
 Zobacz profil  
 


Gracz

PostNapisane: 2017-05-12, 11:45 
Gracz
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 2012-03-13, 12:36
Posty: 511
Lokalizacja: Świdnik

Gracz
Avatar użytkownika
Gracz

Dołączył(a): 2012-03-13, 12:36
Posty: 511
Lokalizacja: Świdnik

Jedziemy dalej.

Już prawie kończę przytaczanie wiadomości na temat Magdaleny Żuk. I w następnych wpisach wrócę już do samego sedna sprawy. Zaznaczę tylko, że moje wnioski, powstały dalece przed tym, nim pojawiły się cytowane przeze mnie artykuły...
Przytoczę też później kilka mniej znanych przypadków. Ale również udokumentowanych przez media.

Ten fragment pochodzi z Gazeta.pl

"Magda Żuk wzbudzała zdziwienie uczestników wycieczki - opisuje w rozmowie z TVN24 uczestnik wyjazdu do kurortu w Egipcie. Opowiada, że mówiła i robiła zaskakujące rzeczy.

Magdalena Żuk zwróciła na siebie uwagę uczestników wycieczki - wynika z relacji uczestnika wyjazdu, z którym rozmawiałaTVN24. Mężczyzna wspomina, że w czasie rozmowy o spotkaniu integracyjnym dla Polaków w kurorcie nagle odwróciła się i zaczęła powtarzać "gdzie jest mój chłopak". Z kolei rezydent miał prosić, by na Magdalenę Żuk uważali.


Mężczyzna kilkukrotnie powtórzył, że Magdalena Żuk zachowywała się "jakby była w innym świecie". Zarówno kiedy jedna z Polek chciała jej pomóc i pytała, jak może to zrobić, jak i na plaży, kiedy chodziła "tanecznym krokiem" oraz - jak twierdzi mężczyzna - to zdejmowała, to zakładała bluzkę.

- Madzia nigdy się tak nie zachowywała. Nigdy nie widziałem jej w takim stanie - mówił z kolei w rozmowie z "Faktami" TVN Markus, partner Magdaleny Żuk."

_________________
Czasami można w coś wierzyć tylko dlatego, że się tego chce.

Masterton Graham,



Usługi magiczne


Góra
 Zobacz profil  
 


Gracz

PostNapisane: 2017-05-12, 15:27 
Gracz
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 2012-03-13, 12:36
Posty: 511
Lokalizacja: Świdnik

Gracz
Avatar użytkownika
Gracz

Dołączył(a): 2012-03-13, 12:36
Posty: 511
Lokalizacja: Świdnik

Zastanawiam się teraz jak Wam spokojnie przekazać dalszą część. Muszę zachować niezbędną równowagę aby uniknąć niesłusznego wykpienia sprawy.
To działa trochę tak, jak by ktoś zobaczył smoka. Ziejącego ogniem, ze skrzydłami i zieloną łuską. Gdyby opowiadał, że tak widziałem smoka etc. Naraził by się na totalną śmieszność. Dlatego powinien mówić, że widział bardzo dziwne zwierzę i prosił ludzi, by pomogli mu w identyfikacji.
Ja co prawda już na wstępie wypaliłam o moim „Smoku”, ale za to opiszę go w przystępny i akceptowalny sposób.

W tym wpisie rozwieję kilka wątpliwości.

Sporo z was, znając mnie lub patrząc w mój profil mogą wiązać całą sprawę z magią.
Otóż, nie. Ubolewam nad tym ale nie ma to z magią nic wspólnego…
Oczywiście przyznaję, że magia jest jedną z dróg, którą teraz szukam możliwości osiągnięcia tego samego efektu. Ale jak zapewne wiedzą osoby biegłe w temacie kabały i hermetyzmu, jest to długa droga.
Czy czasem nie doznałam halucynacji? Otóż nie. Potrafię odróżnić halucynacje od rzeczywistości. Miałam już w życiu halucynacje i to nie jest kompletnie to. Również na studiach miałam zajęcia z psychologii i psychiatrii, co daje mi do dyspozycji narzędzia diagnostyczne, dzięki którym mogę dokonać autoanalizy.
Czy mam jakieś dowody? Otóż nie. Dowody można zdobyć jeśli przeprowadzi się taki eksperyment w kilka osób.
Czy mogę powtórzyć to od ręki? Otóż nie. Po pierwsze, ja daję organizmowi rok na odpoczynek. Po drugie, nigdy więcej nie będę tego robiła bez wsparcia osób trzecich. Po trzecie, w zasadzie wolałabym tego już nigdy nie robić, ale raz jeszcze dla dobra ludzkości, mogę się zgodzić.
Co by było potrzebne do takiego eksperymentu?

Miejsce. Musi być dobrze znane badaczom. Nie może być odizolowane.
Czas, około 1,5 tygodnia.
Lekarz ze sprzętem do ratowania życia.
Badacze ze sprzętem do obserwacji i nasłuchu. (oraz innymi, sama nie wiem. Jest to kwestia do ustalenia).
Osoby/osoba, które wraz ze mną poddadzą się eksperymentowi.
Niezbędne środki o łącznej wartości ok 300zł.

Jak widać, nie jest to aż takie trudne od strony organizacji. Jest co prawda jeszcze kilka drobnych niuansów, zwykle dotyczących poufności itp.

To tyle w tym wpisie. Poczekam aż to przetrawicie. ;)

_________________
Czasami można w coś wierzyć tylko dlatego, że się tego chce.

Masterton Graham,



Usługi magiczne


Góra
 Zobacz profil  
 


Nowa Krew

PostNapisane: 2017-05-15, 01:16 
Nowa Krew
Offline

Dołączył(a): 2017-05-14, 21:18
Posty: 1

Nowa Krew
Nowa Krew

Dołączył(a): 2017-05-14, 21:18
Posty: 1

Napij się Ayahuascy a bedziesz miala podobne przejscia.
Oczywiscie pod okiem szamana.


Góra
 Zobacz profil  
 


Administrator

PostNapisane: 2017-05-15, 04:02 
Administrator
Avatar użytkownika
Online

Dołączył(a): 2004-08-28, 17:14
Posty: 4734

Administrator
Avatar użytkownika
Administrator

Dołączył(a): 2004-08-28, 17:14
Posty: 4734

Czy do takiego przejścia może dojść np. podczas "odzyskiwania" zagubionych zmarłych metodą Moena?

_________________
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.


Góra
 Zobacz profil  
 


Gracz

PostNapisane: 2017-05-15, 10:23 
Gracz
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 2012-03-13, 12:36
Posty: 511
Lokalizacja: Świdnik

Gracz
Avatar użytkownika
Gracz

Dołączył(a): 2012-03-13, 12:36
Posty: 511
Lokalizacja: Świdnik

Już wam mówię. Nie mam bladego pojęcia o takich możliwościach z wykorzystaniem innych metod. Nie wiem, czy przy tym o czym piszecie efekt będzie ten sam. To wszystko wymaga gruntownego przebadania. Przypuszczam jednak, że metody o których piszecie, polegają raczej czymś w stylu podróży astralnej. Moja metoda natomiast pozwala fizycznie w tym uczestniczyć. Czyli my funkcjonujemy w naszym świecie a ten drugi zaczyna się na niego "nakładać". Miejsca i rzeczy i ludzie zaczynają się "zastępować", "zmieniać" lub "uzupełniać". Oglądamy to oczami, dotykamy rękoma. Rozmawiamy, czy piszemy na forum. Poza tym, że czujemy się tak jak by nas pies wszamał i wyrzygał, to nic nie różni się od normalnego życia.

_________________
Czasami można w coś wierzyć tylko dlatego, że się tego chce.

Masterton Graham,



Usługi magiczne


Góra
 Zobacz profil  
 


Nowa Krew

PostNapisane: 2017-05-25, 01:44 
Nowa Krew
Offline

Dołączył(a): 2011-02-24, 18:59
Posty: 6

Nowa Krew
Nowa Krew

Dołączył(a): 2011-02-24, 18:59
Posty: 6

I co ci przyjdzie z takiego "przejścia" do innych światów?
Nie trudno to zrobić; wspomniana wyżej Ayahuasca, czy nawet co noc w czasie snu.

Problem w tym, że z takiego doświadczenia nie będzie zdjęć, filmów ani pamiątek, a jedyną forma przekazu - ustna relacja - i to je odróżnia od prawdziwych podróży w świecie fizycznym.

_________________
http://radioamator.elektroda.eu/


Góra
 Zobacz profil  
 


Gracz

PostNapisane: 2017-07-17, 14:30 
Gracz
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 2012-03-13, 12:36
Posty: 511
Lokalizacja: Świdnik

Gracz
Avatar użytkownika
Gracz

Dołączył(a): 2012-03-13, 12:36
Posty: 511
Lokalizacja: Świdnik

Jak ja "lubię" takie odpowiedzi jak Twoja @robertcb... :roll:
Przez cały czas piszę o fizycznym przejściu. Takim, które da się udokumentować. Potrzebna jest do tego ekipa badaczy, osób zaangażowanych w projekt. Z grupą kontrolną itp.

Btw. Brak zainteresowania tym co piszę skłania mnie ku refleksji ile prawdziwych, epokowych odkryć przepada w ten sposób. Nigdy nie zbadanych, pozostawionych jako niewiarygodne.
Ja mam czas, a raczej nie mam go, by sama wszystko zorganizować, szukać ludzi w otoczeniu, nakłaniać ich do przetrawiania tego, o czym mówię. Ale mam czas by poczekać, aż w końcu ktoś może to przeczyta i będzie skłonny się zainteresować na poważnie. Ktoś z możliwościami, i chęciami.
Ja nic z tego mieć nie będę. Poza zapewne, kłopotami ;D

EDIT:

Podkreślam jeszcze raz znaczenie grupy badawczej. Oczywistym jest, że jeżeli przykładowo, sfotografuję sama człowieka na ławce, którego tam "nie ma" (w świecie macierzystym) to jak udowodnię, że go tam faktycznie nie było?

_________________
Czasami można w coś wierzyć tylko dlatego, że się tego chce.

Masterton Graham,



Usługi magiczne


Góra
 Zobacz profil  
 


Licencjat

PostNapisane: 2017-07-21, 11:29 
Licencjat
Avatar użytkownika
Offline

Dołączył(a): 2013-04-23, 00:25
Posty: 161
Lokalizacja: Malbork

Licencjat
Avatar użytkownika
Licencjat

Dołączył(a): 2013-04-23, 00:25
Posty: 161
Lokalizacja: Malbork

Cześć :-)

Ciekawy wątek. W jaki sposób odróżniasz halucynację od rzeczywistości?

Opowiedz coś więcej o swoich przeżyciach, byśmy wiedzieli, z czym tak naprawdę mamy do czynienia :-)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:
Sortuj wg
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku
Strona 1 z 1  [ Posty: 11 ]

Teraz jest 2017-08-18, 04:12
Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]
Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki | Sprawdź nieprzeczytane posty
Oznacz działy jako przeczytane | 



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
cron


 


SHOUTBOX (zobacz archiwum shoutbox'a)

A może chcesz pogadać na żywo? Zajrzyj na czata
 
Powered by ® Forum Software © phpBB Group
[ Time : 0.140s | 18 Queries | GZIP : Off ]
Copyright © 2004-2015 by Radio Paranormalium