Opowiem historię, którą później potraktowałem jak sen. Zawsze byłem "nocnym markiem" nawet jeśli musiałem rano wstać do szkoły niewyspany i zawsze lubiłem przed snem patrzeć w okno, bo łóżko miałem przy samym oknie.
Miałem wtedy z 10 lat czyli mógł to być 1977r. Patrzyłem w gwiazdy, bardzo interesował mnie nie Orion i nie Duży Wóz a pewien trójkąt składający się z 5 gwiazd tak usytuowany jakby wskazywał "komuś drogę" (>) Leciał od lewej do prawej i właśnie tak jak ustawiony był ten trójkąt z gwiazd. Mieszkałem wtedy na Wyspie Wolin. Leciał trajektorią północno-wschodnią. Nie była to ogromną prędkość ale dużo większa od często wtedy przelatujących myśliwców (jeden kiedyś się wtedy rozbił na polu gdzieś koło Wolina). Ten obiekt kojarzył mi się z obręczą (fajerką) ustawioną pionowo (○). Ta obręcz wyglądała tak jakby toczyła się po niebie - jak koło bardzo dużego ciągnika rolniczego. Nie wiem jakiego był koloru jak księżyc , gdy nie pada na niego światło słońca na nocnym niebie = widać, że to księżyc lecz nie świeci.
Ten obracający obiekt jakby się toczył i na krótkim odcinku swej obręczy świecił jakimś kolorem. Nie intensywnym ale było widać, że się obraca (toczy, kręci) z prędkością 3 obrotów na sekundę. Był bezszelestnie i był bardzo daleko ode mnie (jak samolot pasażerski) Jego wysokość ustaliłem już wcześniej czyli na wysokości tego trójkąta z gwiazd. Odległość ode mnie jest bardzo trudna do oszacowania ale ją powiązałem z samolotem pasażerskim, którego widać, choć jest w dużej odległości.
Gdy przeczytałem o "Meduzie" uzmysłowiłem sobie, że to mógł być ten obiekt.
Nikt by mi wtedy nie uwierzył,że widziałem UFO i sam w to też nie wierzyłem. Wtedy trwała zimna wojna i następował bardzo szybki rozwój technologiczny i społeczny (epoka Gierka) Co to było ? nie wiem.
Dzisiaj dużo rzeczy jest odtajnionych, jest internet - wtedy to ściśle tajne projekty. Na pewno obiekt został zauważony przez radary wojskowe ale dogonienie go było niemożliwe.
(nie było możliwe). Ten kolor to jakby czerwono-niebieski i to tylko w tym miejscu jak dłoń trzyma obręcz (fajerkę).
Nie wierzyłem i nie wierzę w UFO ale Meduza mnie zafascynowała :) 😀 Drugim wydarzeniem jest "Taniec Słońca" w Portugalii w 1917r. (Wierzyć , nie wierzyć) Do usłyszenia, przeczytania, zaznajomienia się z tekstem, odpowiedzią itp. Andrzej.
Przed wysłaniem wiadomości przemyśl dokładnie jej treść i w razie potrzeby zedytuj ją. Pozwoli to uniknąć spięć między tobą a adresatem.
Adresat wiadomości pozna twój adres email i będzie mógł na niego wysłać odpowiedź. Do wiadomości będzie również dołączone IP, z którego ją wysłałeś/aś, a także data i godzina wysłania wiadomości.