Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
POKAŻ / UKRYJ MENU
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd.
dostępne jest z poziomu forum
Komentarz o ID 9640 do newsa:
Zmyślone Riese i inne urojone tajemnice III Rzeszy - czyli dlaczego Dariusz Kwiecień już nigdy nie zagości na naszej antenie
(wróć do newsa)
  • Pawe³ (2014-09-07 03:14:03) | RAPORT
    @abc, czy Ty masz rozum człowieku!?? To co Pan Dariusz wyprawia jest nie do przyjęcia w CYWILIZOWANYM ŚWIECIE, jeśli go popierasz nie należysz do tej części osób ... Dalej mówiąc sprawdź sobie bo widzę ciężko u Ciebie z wiedzą na temat konfliktu Kwietnia z innymi, zobacz jak to się zaczęło i KTO PIERWSZY zaczął BEZPODSTAWNIE! Jadąc dalej, pan D.K stwarza REALNE zagrożenie dla ludzi których oprowadza na swoich "wycieczkach" ... Widać ludzkie życie masz gdzieś, skoro tego nie widzisz ... Jeszcze dalej patrząc blog obalający mity pana Darka jest może i masz rację pisany dość "surowo", ale czy normalny człowiek się nie wku.wi gdy czyta WYMYŚLONE KŁAMSTWA NA SWOJĄ OSOBĘ!? Właśnie ... Jeszcze inaczej patrząc skoro to Kwiecień jest taki dobry, prawowity, i ma rację, czemu nie założy sprawy dla Tomasza S. czy Karola S. - no czemu!!?? Bo NIE MA RACJI, ANI ŻADNYCH DOWODÓW NA TO CO PISZĘ - A DRUGA STRONA MA ICH DZIESIĄTKI! :) Widać człowieku, nie wiesz co piszesz - skoro tak sprawdzasz źródła tego co pisze D.K sprawdź ten konflikt od początku dokładnie to nie trudne ... Hej.

    DODAJ ODPOWIEDŹ DO TEGO KOMENTARZA

  • SŁUCHAJ NAS
    SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
    NEWSLETTER
    RAMÓWKA NA DZIŚ
    ARCHIWUM AUDYCJI
    WESPRZYJ
    RADIO PARANORMALIUM
    NAJNOWSZE ARTYKUŁY
    Copyright © 2004-2019 by Radio Paranormalium