Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
POKAŻ / UKRYJ MENU
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd.
dostępne jest z poziomu forum
Komentarz o ID 6186 do artykulu:
''Oburzający'' artykuł o postrzeganiu pozazmysłowym w poważanym czasopiśmie psychologicznym
(wróć do artykułu)
  • Adikusu (2011-02-11 23:56:33) | PW | RAPORT
    [cytat="Ivellios"]W pewnym sensie jest to historycznie znany model. Od ponad stulecia badacze przeprowadzali setki testów mających na celu wykrycie ESP, telekinezy i podobnych rzeczy i gdy tylko takie badania się rozpoczęły, sceptycy natychmiast przypuszczali atak.[/cytat]

    Nie hipotetycznie, tylko praktycznie. A chciałbym zauważyć, że parapsychologia jest dziedziną humanistyczną, więc de facto głos naukowców (fizyków, chemików, biologów itd.) powinien być tak samo ważny w dziedzinie parapsychologii jak i psychologii.

    Czyli nie specjalnie ważny. Bo chciałbym zauważyć, że co prawda naukowcy znaleźli obszar w mózgu, który być może odpowiada za inteligencję, ale tylko być może!

    Jak wiemy inteligencja (Iloraz inteligencji) jest zjawiskiem psychologicznym, czyli mieści się w zbiorze zjawisk przyporządkowanych do nauk humanistycznych. Mało tego, nie wierzę, by udało się biologom i naukowcom w sposób stricte naukowy w pełni wyjaśnić działanie chociażby aparatu psychicznego.

    Tak samo nie uda się naukowcom w sposób naukowy wyjaśnić zjawisk paranormalnych.

    I jeśli rzeczywiście istnieją, a jestem przekonany, że istnieją, to istnieją i już. A badać je można na zasadzie: "Milion ludzi nie dało rady wywrócić ciężarówki za pomocą telekinezy, to znaczy, że najprawdopodobniej się nie da.", "Milion ludzi przesunęło siłą umysłu kartkę papieru, to znaczy, że telekineza istnieje." - czyli na zasadzie statystyki. W pierwszym przykładzie użyłem słowa: "najprawdopodobniej", ponieważ, jeżeli telekineza by istniała, to może znalazłby się osobnik, który byłby w stanie wywrócić ciężarówkę za jej pomocą, tyle, że nie było go w tym milionie badanych. Natomiast w drugim przypadku słowo to zostało pominięte, ponieważ takowy przypadek dowodzi też tego, że jeżeli milion osób jest w stanie to zrobić, to nie ma sensu uwzględniać osób, które nie są w stanie tego zrobić, bo chociażby nie umieją.

    Takie jest moje zdanie.

    DODAJ ODPOWIEDŹ DO TEGO KOMENTARZA

  • SŁUCHAJ NAS
    SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
    NEWSLETTER
    RAMÓWKA NA DZIŚ
    ARCHIWUM AUDYCJI
    WESPRZYJ
    RADIO PARANORMALIUM
    NAJNOWSZE ARTYKUŁY
    Copyright © 2004-2019 by Radio Paranormalium