Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
POKAŻ / UKRYJ MENU
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd.
dostępne jest z poziomu forum
Komentarz o ID 37995 do audycji:
89. Debata Ufologiczna Online: Amerykańskie Disclosure: Koniec czy początek tajemnicy UFO
(wróć do audycji)
  • BlackSigun (2018-01-23 10:42:18) | RAPORT | E-mail
    Osobiście, pierwszy raz chyba, jestem zawiedziona audycją. Oczywiście nie mówię tu o przygotowaniu każdego z Panów, ale o samym temacie. Debata 89 jak dla mnie jest nicniewnoszącą kalką debaty 81. Jedyną zmianą są rozmówcy. Temat grupy Anonymous, To The Stars, DeLonge'a i Elizondo była omawiana już dość szeroko w poprzedniej, wspomnianej przez mnie debacie 81. Temat disclosure jest oczywiście bardzo ciekawy, lecz 3h kolejnej dyskusji, że ktoś powiedział, że ujawni, nie ujawnił, nic nie wiadomo, a może ktoś coś ukrywa, może nie, jest zupełnie zbędne. Od października 2017 r. nie wydarzyło się w tym temacie praktycznie nic wyjątkowego, więc o czym tu dyskutować? Każdy z rozmówców debaty 81 miał dokładnie te same spostrzerzenia, co rozmówcy w debacie 89. W to miejsce można było zrobić na prawdę ciekawą debatę, z której by cokolwiek wynikało. Chociażby czysta wiedza w jakimś temacie, którą podzielilibyście się z widzami. Dodatkowo, nie wiem, z jakich przyczyn, ale odsłuch audycji był koszmarny. Cięło wypowiedzi okropnie. Na koniec, zgadzam się w 100% z drugim, dzwoniącym słuchaczem. Słuchacz nr 1, z tego, co przedstawił, nic nie wie, niczego nie szukał, niczego nie czytał, poza artykułem we Frondzie, która jest katolicką odmianą Skandali. Stwierdził, że zgadza się z tym, o czym pisze Arek Miazga, choć z jego wypowiedzi jasno wynika, że kompletnie nie zrozumiał tego, o czym mówi i pisze Arek. Widać, że jest zupełnie zindoktrynowany przez wiarę, którą reprezentuje i wszystko wrzuca do jednego wora, patrząc na różnorodne zjawiska jedynie z perspektywy wiary katolickiej. Tak, jak słuchacz nr 2, mam koszmarną alergię na tego typu podejście, splycające do maksimum temat ogólnie pojętych wydarzeń paranormalnych. Jak większość "blisko związanych z kościołem" uważa, że wie wszystko, że np. zjawisko UFO (które jest wyjątkowo złożone i może wynikać z wielu przyczyn) to demony pochodzące od Szatana, które odwodzą nas od Boga i już. Temat zamknięty. Taka krótkowzroczność, promowana oczywiście i wspierana przez KK jest po prostu porażająca. Poleca nie interesować się, nie badać, nie analizować zjawiska (bo on czuł strach)... Strach jest naturalnym odczuciem (również zwierzęcia) w obliczu spotkania z czymś nieznanym, co absolutnie nie ma nic wspólnego z tym, czy to zjawisko jest faktycznie niebezpieczne, czy też nie. Polecam zatem słuchaczowi nr 1, albo otworzyć oczy rozejrzeć się nieco dalej niż wspólnota religijna, poczytać (nie tylko Frondę), a dopiero potem analizować problem, a jeśli on już wie, że UFO to demony, niech zatem daruje sobie zainteresowanie tymi szatańskimi tematami, przełączy Radio Paranormalium na Radio Maryja i zamknie się w świecie swych demonów i innych strachów. Pozdrawiam.

    • sinol (2018-01-24 20:47:24) | RAPORT
      Ujawnienie Elizondo z grudnia zmienilo tyle, że niektórzy w USA zaczęli mówić o Disclosure lub końcu ufologii. Dobrze, że Debata się tym zajęła, bo jednak pojawiło się dużo nowych informacji. Wszystko się zmieniło




    • szyderca (2018-01-28 8:48:15) | RAPORT | E-mail
      BlackSigun, co do twojego ostatniego zdania to twoja arogancja mnie rozwaliła. To , że ty nie spotkałaś bądż nie wierzysz w demony wcale nie znaczy, że one nie istnieją. Osobiście uważam , że to co nazywamy demonami, może być jakimś rodzajem istot tu nie wiem czy wielowymiarowych czy ponadwymiarowych czy jeszcze innaczej , ale one istnieją.Można już o tym przeczytać w Rygwedzie czyli Irańskiej (użyję dla ciebie jako niewierzącej określenia)Mitologii, której korzenie sięgają około 4 tyś lat pne. Jest tam pewna opowieść jak Ges zbudziła istotę wężowąArymana aby sprowadził demony na Ziemię. Aryman z wdzięczności stworzył jej chłopca z kłody w kształcie jaszczurki, potem stoczył bitwę z Ormuzdem , którą przegrał, następnie ukrył się pod wodą tam też poniósł klęskę, i potem jest ciekawy tekst jak do walki z demonem Aposzą stanął Tisztria, który na początku poniósł klęskę ale przypomniał sobie o potędze modlitwy i dzięki niej pokonał Aposzę sługę Arymana. Demony mogły przybierać różne formy cielesne.Pełno o tych istotach jest w wielu innych religiach w historiach sprzed wieków spisanych w Świętych Księgach wielu Religii. Dlatego jeszcze raz przestrzegam Cię przed lekceważeniem takiego punktu widzenia, bo to może być, powtarzam nie musi tylko może być pewną częścią tzw. spotkań z UFO. Co do tych spotkań to na pewno oprócz tego rodzaju bytów na pewno są też we wszechświecie inne istoty, które nas odwiedzają. Pewna osoba kiedyś mówiła że jest pewna rasa istot która brzydzi się mordowaniem zwierząt przez ludzi i czasem zdarza się ,że ktoś idący samotną drogą w skórzanych butach czy z paskiem ze skóry dostaje łupnia a pasek czy buty są mu zabierane aby się opamiętał, historia wielce dziwna ale przy naszej wiedzy też nie możemy jej wykluczyć




    • Blacksigun (2018-01-28 23:08:23) | RAPORT
      Drogi Szyderco. Nie zrozumiałeś chyba mojej wypowiedzi, lub ja niezbyt wyraźnid napisałam to, co mi w duszy gra. Nie chodziło mi o samo istnienie bądź nie bytów określanych niegdyś/teraz demonami, ale o rozumieniu tegoż zjawiska jedynie pod kątem religijnym (mo no uproszczonym). Widziałam więcej niż Ci się, być może wydaje. Tylko wkurza mnie spłaszczanie tej sfery i udawanie, że ktokolwiek cokolwiek wie na pewno. Demon w rozumieniu wiary chrześcijańskiej nie ma zbyt wiele wzpólnego z demonem opisywanym w folklorze różnych kultur, gdzie wiele z demonów miało pozytywny wydźwięk, a nawet te złe, nie wiàzane były z piekłem i odwodzeniem kogokolwiek od Jezusa, bo wtedy nikogo takiego nie znano. Pozdrawiam ;)




    • szyderca (2018-02-03 19:07:49) | RAPORT | E-mail
      Blacksigun, bardzo spodobało mi się twoje sformułowanie w moją stronę mój drogi. Chyba faktycznie źle cię zrozumiałem , ale często intencje piszącego są innaczej rozumiane przez czytającego, niby te sane wyrazy a interpretacja....,teraz chyba wiem o co ci chodziło czyli jak podejrzewam o to samo co mnie tylko źle cię zrozumiałem, pozdrawiam




    DODAJ ODPOWIEDŹ DO TEGO KOMENTARZA

  • SŁUCHAJ NAS
    SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
    NEWSLETTER
    RAMÓWKA NA DZIŚ
    ARCHIWUM AUDYCJI
    WESPRZYJ
    RADIO PARANORMALIUM
    NAJNOWSZE ARTYKUŁY
    Copyright © 2004-2019 by Radio Paranormalium