[ZAMKNIJ REKLAMY]
Kup reklamę w tym miejscu!









Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!







Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
STR. GŁÓWNA
SŁUCHAJ
PODCASTY
CZYTELNIA
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
  • speedwayer (2016-03-08 21:45:58) | PW | RAPORT | E-mail

    Kolejna wspaniała debata. Zabrakło mi troszkę głębszej analizy baz wojskowych chińskich czy Area51, a także Jakuckich kotłów. Tak czy siak temat baz to oczywiście gdybanie, jednakże jakże ciekawe i intrygujące!
    Szkoda że zabrakło Pana Cielebiasia, bo Chris z historii jest noga! (patrz historyjki jaki to Guadalcanal czy Okinawa były byle jakimiś wysepkami... przecież to strategiczne punkty! oj panie Chris a tak pana lubie).
    Debate odsłu***e już kolejne 5 nowych osób z moich znajomych także coraz szerszą widownie mają nasze Debaty, co także i mnie szalenie cieszy :)

    • chrismiekina (2016-03-09 17:50:04) | RAPORT

      Historia to interpretacja wypadków - nigdy ich obiektywny zapis. McArthur wygrał w końcu wojnę na Pacyfiku, ale ogromnym kosztem strat w ludziach. Jego krytycy uważają, że nie mial pojęcia o strategii i dbał jedynie o własny interes i sławę. Tyle że gdyby był idiotą to nie pozwolono by mu zbyt długo utrzymać pozycji jaką osiągnął. Musiało wiec być coś, co pozwalało na szafowanie życiem ludzkim i zdobywanie za ogromną cenę kolejnych wysp. Oczywiście, każdą z osobna nazywano punktem strategicznym by jakoś wytłumaczyć się z przelanego morza krwi. Do szturmu Okinawy czy Iwo-jimy nie musialo wcale dojść, skoro wiadomo już było, że atomówka jest kwestią krótkiego czasu. Czyżby obawiano sie, że w procesie destrukcji jaki niesie ze sobą taka bomba zostanie zniszczone coś jeszcze? Próbowalem przypomnieć ten powód podczas debaty, ale jakoś umknął on uwadze nawet wnikliwym sluchaczom, dlatego pozwalam sobie przytoczyć moją teorię raz jeszcze.
      Japończycy w wyniku wojny zgromadzili astronomiczne ilości skradzionego złota. Było go tak dużo, że Japonii brakło statków aby je przewieżć na swoje wyspy. Musiano je ukryć gdzieś na Pacyfiku. McArthur wiedział o o złocie. Znał cały basen Pacyfiku jak wlasną kieszeń. Jego ojciec zdobyl dla USA Filipiny, by Douglas McArthur stracił je w taktycznym fiasku jakim byla obrona tych wysp przed Japończykami. Japończycy tymczasem gromadzili złoto i gdzies je ukrywali (tzw. złoto Yamashity). To dlatego McArthur decydował się zdobywać wyspę za wyspą w najbardziej prosty i krwawy sposób, wierząc że w końcu natrafi na złoto. Dlatego wiele ataków na te wyspy nie było uzasadnione z taktycznego punktu widzenia. Przeprowadzono je, bo spodziewano się znaleźć najwiekszy skarb w historii świata, ktory mial ustawić Amerykę finansowo na następne stulecie. Wojna sie skonczyła a złota nie znaleziono. Kilka lat po podpisaniu japońskiej kapitulacji wreszcie natrafiono na schowki ze zlotem. Ironią lou bylo to, że Japonczycy ukryli je na Filipinach, w miejscu tak bliskim McArthurowi. Ogromna jego część znalazła się w amerykańskich skarbcach ale wciaż tysiące ton złota spoczywa tam, gdzie ukryli je Japończycy. Ale to już osobna historia ( z ktorej i tak jestem noga) :) Pozdro




    • speedwayer (2016-03-09 19:25:01) | PW | RAPORT | E-mail

      Rozumiem o czym Pan mówi, jednakże pozwole się z tym nie zgodzić. Japonia wiedziała, ze USA nie odpuści wojny z nią. Tak samo wiedziała ze wojna toczyć się będzie o kolejne wyspy pacyficzne. Musiałaby być bardzo nie ostrożna zostawiać taki skarb na jednej z wysp, nie prawdaż? Nie sądzę, by McArthur sądził że gdzieś na jakiejś z wysp znajdzie owy skarb. Sądze że sam wiedział że szukać go należy bliżej Japonii. Co do brutalności McArthura - wiedział on że Japonia nie podda się za nic w swiecie (patrz np kamikaze) i będzie walczyć do ostatniej kropli krwi. USA wiedziało że stać ją tylko na dwie atomówki, a co jeśli po atakach na Hiroszime i Nagasaki Japonia dalej by walczyła? wojna mogłaby się wtedy toczyć przez kolejne 5 lat. Pomijam już w jaki sposób wojna została rozpoczęta, jakie środki włożyli bankierzy z Rockefellerem na czele.
      Sam skarb nie miał określonej wartości, więc dlaczego miano by aż tak za niego zabiegać? Czy o bursztynową komnatę też tak brutalnie zabiegano? Ten argument do mnie nie trafia. Ponadto samo znalezienie skarbu na Filipinach jest intrygujące, ma wiele luk i może być mistyfikacją. Pieniądze z wojny i tak USA zaczerpneło z "innych środków" niż owy skarb nieznanej wartości.
      Moja opinia jest taka - każda z tych wysp miała strategiczne cele. Zdobywano ją krok po kroku by tymi krokami dojśc aż pod Tokio. Sam Guadalcanal byl najistotniejszy - US porty w Australii, Okinawa zaś - przesmyk do Japonii i baza wojskowa. Bardzo szanuje Pana, Panie Chrisie i uwielbiam Pana słuchać, ale w tej kwestii mamy inny punkt widzenia :) Pozdrawiam :)




    DODAJ ODPOWIEDŹ DO TEGO KOMENTARZA

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
RAMÓWKA NA DZIŚ
ARCHIWUM AUDYCJI
WESPRZYJ
RADIO PARANORMALIUM
NAJNOWSZE ARTYKUŁY
Skontaktuj się z nami
tel 32 7460008 tel kom. 530620493 Skype radio.paranormalium.pl E-mail: radio@paranormalium.pl Formularz kontaktowy Polityka prywatności
Copyright © 2004-2022 by Radio Paranormalium