Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
POKAŻ / UKRYJ MENU
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd.
dostępne jest z poziomu forum
ARTYKUŁY
CIEKAWOSTKI
NAJNOWSZE FILMY
Relacja o ID #242, wysłana przez Kevlar

Data obserwacji: 15.7.2008
Co zaobserwowano (przybliżona kategoryzacja):
Miejsce dokonania obserwacji: TEREN BYŁEGO LOTNISKA W PILE




Chodziłem sobie z kolegą po zagajniku i mój kumpel znalzł maślaki. Poszedł po kobiałkę a ja sobie wlazłem na małe drzewko i czekałem. No i on coś sie nie sprężał to poszedłem sie wysikać i coś mi tam łaziło po krzakach.Zrobiłem co swoje i on przyszedł i ruszyliśmy w stronę ulicy i wybiegł dzik. On taki był prawie łysy chudy ale za to wielki. Cały taki był pokaleczony i my uciekaliśmy on też uciekł i kilka miesięcy potem jak szedłem ze starą na spacerze po swiętach B.N to takie racice na śniegu były platfusowate i jak czytałem to dziki mają równy odcisk i z wiekiem kiedy są coraz grubsze ślad się zapada a nie rozjeżdża. Potem jeszcze tam widziałem kłusoli co choinki kradną i ptaki łapią w sidła ale na rowerach mieli tylko takie szczypce kowalskie jak mi dziadek pokazywał i zawsze jak wyłazili to mi dawali kase żebym cicho siedział a wtedy to na bunkry pojechali tam jeden mieszka to miał rękę pociętą i już nie wychodził. Nie wiem co to było ale ja tam blisko mieszkam i ktoś ciągle śmieci rozwala i tylko te organiczne giną.




SŁUCHAJ NAS
SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
NEWSLETTER
RAMÓWKA NA DZIŚ
ARCHIWUM AUDYCJI
WESPRZYJ
RADIO PARANORMALIUM
NAJNOWSZE ARTYKUŁY
Copyright © 2004-2019 by Radio Paranormalium